Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2 - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-27, 22:06   #451
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Masz swoje przeżycia i wcale się nie dziwię, że chcesz mieć pewność I masz prawo wiedzieć na pewno. Mi dzisiaj nawet nerki pokazał Więc chyba nie było tak źle. Dziecko się ruszało za bardzo.

Układ moczowy jest bardzo ważny, pewnie tam lekarze więcej widzą niż mówią.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 22:06   #452
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

a ja sie wlasnie boje, ze jak tak bede wypytywac, to sie doktor doszuka czegos ...
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 22:07   #453
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Widzę, że temat prenatalny się toczy mnie się dziewczyny wydaje, że jest różnica między tymi wykonywanymi w podczas wizyty (kość nosowa i NT) a tymi dodatkowymi platnymi. To pierwsze miałam standardowo podczas wizyty w zeszłym tygodniu a jutro idę na te płatne, ponieważ u mnie w mieście tylko dwie placówki mają do nich odpowiedni sprzęt. I za to zapłacę 200zl,to pierwsze miałam w cenie wizyty.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 22:09   #454
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Uciekam spać Miałam już dawno się położyć, ale się rozpisałam z wami
Macie pecha, bo jutro nie muszę iść do pracy i znowu będę nudzić
Dobranoc
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 22:10   #455
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
a ja sie wlasnie boje, ze jak tak bede wypytywac, to sie doktor doszuka czegos ...
Ja wierzę, że u wszystkich nas będzie wszystko dobrze. To po pierwsze.
Ale tak poza tym to nawet jeśli dziecko miałoby mieć jakąś wadę, nawet małą, to wolałabym wiedzieć.

Mnie o to moje USG bardziej chodzi o takie trzymanie ręki na pulsie. W pierwszej ciąży miałam nadciśnienie indukowane ciążą, nie musi się ono powtórzyć, ale jeśli tfu tfu by się powtórzyło, to bardzo bardzo muszę uważać na wymiary malucha, czy aby na pewno odpowiednio jest odżywiony i odpowiednio rośnie.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 22:15   #456
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Ja sobie poczekam aż lekarz w 100% potwierdzi płeć a za 139 zł kupię coś maluszkowi

O rety! faktycznie
Jakbym zrobiła coś takiego i wyszedłby inaczej niż w usg, to zwalą na 10% mylności.

A tak w ogóle, to zapraszam na bloga, bo zaczynam cykl seksualny
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 23:02   #457
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cześć.

Tu mamusia czerwcowa 2012
Czasami Was podglądam Może się na coś, kiedyś przydam więc piszę...

Ja w sprawie duphastonu.
Można go brać do końca trwania ciąży.
Ja tak brałam i wszystko jest ok

Widzę, że już niektóre z Was mają pierwsze prenatalne za sobą

Trzymam za Was wszystkie kciuki
Porodów się nie bójcie, bo to wcale nie jest takie straszne Grunt, to dobre nastawienie i właściwe podejście.

Pozdrawiam poświątecznie

A jeszcze napiszę, że lekarz, który nie potrafi zmierzyć dziecka podczas usg, to dupa, a nie lekarz. Są sposoby na uspokojenie nawet najbardziej ruchliwego dziecka w brzuszku Mnie np. lekarka kazała wstać i bujać miednicą w lewo i prawo, aż dziecko się uspokoi Badania prenatalne są baaaardzo ważne i nie można ich w taki sposób lekceważyć :/ Bo jeśli będzie wszystko ok, to super, a jeśli nie? .... wtedy sobie człowiek pluje w brodę, a po co, jak są możliwości, żeby mieć pewność i spokojny sen

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-12-27 o 23:15
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 23:22   #458
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Ja robiłam tylko jedną ImG chyba. Tyle kazała ginka, a trzeba obie? I płaciłam 32zł za nią.
doczytałam potem na kartce, że w kółku jest jedno, wcześniej myślałam że to jego podpis hehe

za udane wizyty

też zrobię suwaczka, ale to jutro przy chwili wolnego

dobrej nocy
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-27, 23:53   #459
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Witajcie

Od kilku godzin nadrabiam "zaległości" przyszłych mamuś lipcowo sierpniowych.
Sama mam termin na 28 lipca 2013

Poruszyłyście dla mnie bardzo ważny temat czyli dokładny scan w ciąży. Dla mnie jest to o tyle bardzo ważne, gdyż moja pierwsza córka miała wadę genetyczną. I gdyby nie fakt, że dowiedziałam się w ciąży już o tym, to mogłoby się skończyć dla niej tragicznie. Dzięki temu został zaplanowany poród CC, a nie przypadkowy SN, który mógł spowodować trwałe uszkodzenie dziecka. A tak dziś mam piękną zdrową prawie 8 letnią córkę przy sobie

Teraz mieszkam w Szkocji, i mam stresa, ponieważ wszystko tutaj wygląda inaczej. Ale jak już pisałyście wcześniej stosuję pozytywną afirmację I czuję, że wszystko będzie tym razem w porządku. Mimo wszystko chcę być tego pewna już w ciąży a nie przy porodzie

Z wiedzą, że coś się dzieje naszemu maluszkowi, ale jest rozwiązanie problemu łatwiej żyć niż dowiedzieć się przy porodzie, że dziecko ma ileś procent szans na przeżycie


Położna teraz przyjdzie do mnie do domu 5 stycznia Nie mogę się doczekać, choć na takiej wizycie niczego ciekawego się nie dowiem.
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 00:01   #460
Asiunia1230
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 467
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie lipcowo-sierpniowe! Gratuluję wszystkim i nieśmiało dołączam do Waszego grona. Rano 24.12. zobaczyłam na teście bladą drugą kreseczkę. Był to dla mnie najpiękniejszy prezent, nie dość, że świąteczny to jeszcze urodzinowy, bo tego dnia właśnie, 29 lat temu przyszłam na świat Z narzeczonym staraliśmy się o dzidzię 8 miesięcy, w kwietniu planujemy ślub. Test powtórzyłam w drugi dzień świąt i kreska była jeszcze wyraźniejsza. Dziś zrobiłam badanie Beta HCG, które wskazuje poziom hormonu 342 mIU/ml.
U lekarza jeszcze nie byłam. Wybiorę się po nowym roku.
Witam i gratuluję!

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Hormony
Podobno po porodzie też się ciągle płacze jak te wszystkie hormony schodzą
Taki już nasz ciężarówkowy los
Hormony czy nie mój tż nie potrafi poważnie rozmawiać, albo ze wszystkiego żartuje, albo wpada w szał. Tak mnie to denerwuje...

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Oj hormony. Po porodzie miałam taką huśtawkę hormonów, że nawet jak mi mąż wracał z zakupów i informował, że kupił mi serek wiejski to ja płakałam ze wzruszenia, mimo, że to
Dobre

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
A myślisz już o Brzuszku jak o niej? czy jeszcze bardziej bezosobowo?

A myśmy na mszy wczoraj się modlili do św, Chryzogona

Co myślicie Saturnin Chryzogon? Bardzo mnie dziecko znienawidzi?
Myślę, że mogłoby mieć do Ciebie MAŁY żal
My z tż mówimy o brzuszku jak o chłopczyku. Czuje, że to chłopczyk.
Tż bardzo chce synka, ale mówię mu by się nie nakręcał, bo później będzie zawiedziony

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
czesc..nadrabiam

mnie tez kregoslup boli jak zadlugo postoje ostatnio jak sie wystalam to az mi sie w glowie zakrecilo musialam usiasc na moment i przeszlo..

a co do palenia to ja ani moj TZ nie palimy ..moi rodzice ktorych nigdy nie mozna bylo wyrzucic na klatke czy gdzies z paleniem z mieszkania jak dowiedzieli sie o ciazy to odrazu zaczeli wychodzic z mieszkania i nawet znajomi wychodza z pomieszczenia w ktorym "siedzimy" jak jestem wiec milo...
Ja też ostatnio narzekam na ból pleców jak dłużej jestem na nogach. Raz mi się tak zakołowało, myślałam, że upadnę, ale przytrzymałam się futryny od drzwi i przeszło. To chyba nic złego?
Mój tż nie pali, moi rodzice też. Teściu czasem, ale tylko na dworze, a teściowa w domu też nie pali, tylko na balkonie.

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Kurcze, to ja nie wiem jak to u mnie będzie, bo ja za tydzień mam wizytę, to ma być 7tc i mam nadzieję, że usłyszę serduszko
Na pierwszym usg 19.12. niby był 5tc ale było widać już pęcherzyk. To może moja ciąża jest nieco starsza? Mam nadzieję
Ja byłam na wizycie 17.12 i według OM był 6tc, według usg ciąża była młodsza. Jutro mam kolejne usg, będzie to 7tc. Mam nadzieję, że będzie widać serduszko. Zdam relację
Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
hahah dobre to bylo.. to co dopiero by bylo gdyby Ci go nie kupil,placz i szloch haha ...

ale ja tez ostatnio wzruszam sie strasznie czesto jak wczesniej wogole sie nie wzruszalam ... (wiadomo na jakis strasznych rzeczach tak ale takich blahych nie..) i ostatnio ogladalam film .. ogladalam go juz z 6 razy nigdy nie plakalam a teraz sie poplakalam az tz sie zaczol smiac ze mnie hahha
Hahaha ja wczoraj oglądałam taki fragment filmu w którym mała dziewczynka rozmawiała z foką, później jej pomachała, foka jej odmachała a ja się wzruszyłam i mi łezka pociekła haha dobrze, że tż nie widział, bo pomyślałby sobie, że wariatka jakaś.

Cytat:
Napisane przez Sofina Pokaż wiadomość
magdalennne dzięki za odpowiedź.pytałam z ciekawości, bo różne są parafie i różne podejścia... znam takich co mają problemy z chrztem, bo nie mają ślubu. u nas kurs jest krótki, trwa 3 tygodnie, kolejny dopiero na święta Bożego Narodzenia za rok, tak więc chyba się zdecydujemy poza tym ciekawi mnie co inne dziewczyny planują, może ktoś bierze kościelny w najbliższym czasie?
Mój tż chciałby latem wziąć ślub, co wybijam mu z głowy, bo albo będę już wielka jak wieloryb, albo będę leżeć na porodówce. Więc namawiam go na wczesną wiosnę. Trochę głupio z brzuchem, ale najważniejsze, że my wiemy, że to miłość
Chodziliśmy na kurs przedmałżeński, ale że tak powiem nie dotrwaliśmy do końca. Są podobno takie weekendy dla narzeczonych co jest zaliczane jako kurs.


Dziewczyny porządnie nadrobiłyście za te święta! Minęła godzina, jak doleciałam do ostatniego posta. Ja ostatnio coraz rzadziej piszę. Muszę się wziąć za to
Dzisiaj mnie tak naszło na owoce i kabanosy francuskie, że pojechałam do sklepu, a po powrocie zrobiłam ogromną miskę sałatki owocowej (pomarańcze, kiwi, ciemne winogrono, świeży ananas, banan). Już niewiele co zostało. Mój tż dostał z bitą śmietaną, ja zjadłam bez, bo mój żołądek bardzo cierpi po niej. A kabanoski zjedliśmy razem pod kołderką Teraz jestem sama, bo tż na 22 pojechał do pracy.

Ostatnio mam smaka na kwaśne i ocet. Bardzo smakują mi ogórki kiszone, papryka konserwowa i jogurt naturalny. Odrzucają mnie ciężkie i smażone potrawy. Nie mam ochoty również na słodycze, żadne czekolady, chipsy, ciasta... Nawet herbatę mniej słodzę, albo wcale. Cebulę, czosnek i chrzan omijam szerokim łukiem.

Wciąż się nie wysypiam i nawet mam koszmary! Na jednym z nich mój tż zginął podczas naszego wesela, ratownicy pakowali go do czarnego worka a ja wyłam jak nie wiem - obudził mnie mój własny płacz. Na drugim zdradzał mnie z jakaś kobietą co pracowała na stacji benzynowej, nie chciał się przyznać i śmiał się, a ja płakałam... masakra

Ja ani razu nie wymiotowałam i chyba nie chce tego doświadczać, bo widzę jak niektóre z Was się bardzo męczą.
Oj znów zgaga na noc mnie wzięła
Asiunia1230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 09:11   #461
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się, że mój gin zobaczył u mnie krwiaka, ale powiedział, żeby nim się nie przejmować bo powinien się wchłonąć i jak będzie jakieś małe krwawienie to może być właśnie ten krwiak.

No i mam dwie daty TP, jedną na 9-08 a drugą na 13-08
Mnie się przypomniało, jak napisałaś o krwiaku, że u mnie na ostatniej wizycie ponad tydzień temu zauważył mięśniaczka. Zapomniałam o tym, bo w sumie kazał mi się nie niepokoić, ze to się zdarza..a ten mój urósł jakby poza macicą, po jej zewn stronie, dlatego nie zagraża rozwojowi maluszka, no i na razie jest wielkości ziarenka pieprzu (1cm) i uspokoił, że po ciąży sam się powinien wchłonąć. Mam nawet jego zdjęcie z usg ale bobas mnie bardziej ciekawi

I też mam 2 daty TP.. 20lipca i 27lipca.. mam się sugerować tę drugą, bo pierwsza byłaby przy regularnych 28 dniowych cyklach..a ja nigdy regularnych nie miałam i przez ostatnie pół roku średnio 35 dni, stąd dodał do pierwszej daty tydzień

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 08:21 ----------

Testuję suwaczka
__________________


Edytowane przez dzoan
Czas edycji: 2012-12-28 o 09:27
dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 09:21   #462
Guuusiaa
Zadomowienie
 
Avatar Guuusiaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 531
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2



Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Wrzucam swoją dzidzie, mój jak zobaczył zdjęcie stwierdził "nie podobne do Ciebie" heheh
Piękna
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość

A teraz UWAGA UWAGA relacja z wizyty Będzie obszernie, bo mam mieszane uczucia do pana gina. Ale zaczynam od tego, że wszystko jest ok.
Tzn. pan dr cały czas powtarzał, że on nie mówi, że jest dobrze, tylko, że nie widzi nic niepokojącego. I tak w kółko... Ja wiem, że chce się ubezpieczyć, żebym go potem nie posądziła, że powiedział, że dziecko będzie zdrowe, ale ja właśnie chciałam usłyszeć, że wszystko jest w porządku. W każdym razie przez 40min patrzyliśmy sobie na nasze maleństwo. Niestety było tak bardzo ruchliwe, że ginek nie mógł go dobrze pomierzyć. Co ustawił jakieś parametry to dziecko fikołka i nic nie było widać TŻ pierwszy raz był na USG Zawsze czekał w poczekalni W efekcie dostałam na kartce: Kość nosowa: nie udało się zbadać, coś tam: nie badano, kręgosłup: nie udało się zbadać. Pozostałe rzeczy w normie. Mam tylko nisko tylną ścianę łożyska i nie wiem czy to bardzo źle
A nasze dziecko ma już 6,5cm. Przeziorność karkowa 1,67, więc ulżyło mi bardzo jak to zobaczyłam A serduszko waliło jak szalone Ach piękne to było Szkoda, że TŻ siedział za urządzeniem i nie widziałam jego twarzy
W każdym razie świętujemy
A USG miałam przez brzuch już
Swiętujemy
Cytat:
Napisane przez kallisto89 Pokaż wiadomość
Już po wizycie Moje kochane maleństwo machało do nas rączkami i nóżkami, wierciło się, fikało koziołki a nawet raczkowało (tzn. tak się ułożyło jak do raczkowania) Mam tak grzeczne dzieciątko, że układało się tak jak tylko gin chciała i raz-dwa wszystko zmierzyła
Ślicznie pokazało nosek, nóżki, no prze szczęśliwa jestem
Dzidziolek mierzy 5,3cm
Ale oczywiście musi być jakieś "ale" i muszę powtórzyć badania z tokso
Świętujemy drugi raz
Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Już działa
Jeszcze za wcześnie, żeby wiedzieć, na razie przeczucie. Do brzucha mówimy Filip
Mój mąż też mówi do brzucha Filipek chociaż często się z nim drocze że pewnie Gabrysia, ale on twardo że wie co zmajstrował i córcia będzie druga co by się nie zdziwił
Jeszcze gdy nie wiedzieliśmy że zaszłam w ciąże założył skarbonkę właśnie "dla Filipka"


A ja wczoraj miałam masakryczny dzień... cały czas i mdłości, od południa leżałam bo było mega źle...

grrrrr....

Dziś odpukać jest dobrze uff
__________________

08.08.2013 r. Nasze Życie Nabrało Sensu Synuś


Rośnij kruszynko rośnij





Guuusiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 09:32   #463
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Dzień dobry

Gratuluje wczorajszych udanych wizyt, i trzymam mocno kciuki za dzisiejsze

Ja dziś dalej leże w łóżku, nos nadal zatkany, gardło boli więc kuracji ciąg dalszy.


Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
wiecie, ja jestem bardzo za naturalnym podejsciem do zycie.
nie tylko to dotyczy porodow, ale rowniez zywienia, ubierania sie, itp.

i ja wierze ze kobieta jest sama bez niczyjej pomocy, donosic ciaze, urodzic dziecko, wykarmic je i wychowac.
jedynie facet jest jej potrzebny do zaplodnienia.
wierze, ze natura wie co robi, a tabletki, antybiotyki, zastrzyki, wspomagacze tylko przeszkadzaja i nas uzalezniaja od osob i rzeczy trzecich.
No tak tylko wiele kobiet bez leków i wspomagaczy nie zaszłoby w ciążę i nie urodziło zdrowych dzieci

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Jeszcze wam opowiem jaką akcję zrobił dzisiaj ksiądz na kolędzie. Najpierw wyprosił z domu ministrantów, bo ma dyskretne pytanie. I zaczyna, czy w tym domu się pali. Moja mama czerwona, mówi, że tak. A on do niej, czy mogłaby go poczęstować, bo już nie może wytrzymać. Ja nie wytrzymałam ze śmiechu
Potem gadka szmatka. Patrzy na mnie i pyta czy on dobrze widzi, że spodziewamy się dziecka Patrze i mówię, że tak, ale brzuch to raczej po Świętach taki duży A na koniec ministranci wrócili i księciu się pyta czy czegoś zapomnieli, na co moja siostra "tak, księdza" czym bardzo delikatnie go wyprosiła, bo wstał i wyszedł
Dobre

Cytat:
Napisane przez Sofina Pokaż wiadomość
magdalennne dzięki za odpowiedź.pytałam z ciekawości, bo różne są parafie i różne podejścia... znam takich co mają problemy z chrztem, bo nie mają ślubu. u nas kurs jest krótki, trwa 3 tygodnie, kolejny dopiero na święta Bożego Narodzenia za rok, tak więc chyba się zdecydujemy poza tym ciekawi mnie co inne dziewczyny planują, może ktoś bierze kościelny w najbliższym czasie?
Mojej koleżance dziecku ksiądz odmówił chrztu, bo nie mieli ślubu

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38312093]Nie, tam po prostu można normalnie zrobić USG prenatalne jak w każdej innej przychodni, ale liczę na to, że mają dobry sprzęt i dobrych specjalistów. Bardzo mi zależy na dokładnej diagnostyce i uwadze lekarza.
Poza tym robiliśmy tam z mężem kariotypy i myślę, że całkiem fajnie funkcjonuje to miejsce.
[/QUOTE]

Mam to samo Też chciałabym mieć dokładne usg na dobrym sprzęcie żeby pomierzyć wszystkie parametry i przepływy u dziecka.

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
magdalennne, kallisto89
Gratuluje wizyty, zazdroszczę, że przynajmniej na chwilę się uspokoiłyście, ja mam dopiero wizytę 9.01.
A ja 8.01

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
a ja sie wlasnie boje, ze jak tak bede wypytywac, to sie doktor doszuka czegos ...
Domi uwierz mi że lepiej wiedzieć i ewentualnie leczyć, niż stracić w wyniku jakiś nieprawidłowości i przeoczeń dziecko. No ale na naszym wątku wszystko będzie dobrze i tego się trzymajmy
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 09:46   #464
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Nadrabiam po kolei bo mi jeszcze 3 strony zostały
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Ja robiłam tylko jedną ImG chyba. Tyle kazała ginka, a trzeba obie? I płaciłam 32zł za nią.

Tzn. pan dr cały czas powtarzał, że on nie mówi, że jest dobrze, tylko, że nie widzi nic niepokojącego. I tak w kółko... Ja wiem, że chce się ubezpieczyć, żebym go potem nie posądziła, że powiedział, że dziecko będzie zdrowe, ale ja właśnie chciałam usłyszeć, że wszystko jest w porządku. W każdym razie przez 40min patrzyliśmy sobie na nasze maleństwo. Niestety było tak bardzo ruchliwe, że ginek nie mógł go dobrze pomierzyć. Co ustawił jakieś parametry to dziecko fikołka i nic nie było widać TŻ pierwszy raz był na USG Zawsze czekał w poczekalni W efekcie dostałam na kartce: Kość nosowa: nie udało się zbadać, coś tam: nie badano, kręgosłup: nie udało się zbadać. Pozostałe rzeczy w normie. Mam tylko nisko tylną ścianę łożyska i nie wiem czy to bardzo źle
A nasze dziecko ma już 6,5cm. Przeziorność karkowa 1,67, więc ulżyło mi bardzo jak to zobaczyłam A serduszko waliło jak szalone Ach piękne to było Szkoda, że TŻ siedział za urządzeniem i nie widziałam jego twarzy
IgM to "świeże" zakażenie, a IgG to czy już toxo przebyłaś i czy masz przeciwciała, ja za pierwszym razem miałam zlecone obydwa, a jako, ze przeciwciał nie mam to dziś powtarzałam IgM

Gratuluje wizyty
Gin, który robił moje USG też tak mówi "w porządku jest tylko to co udało nam się zbadać", za to jego mama (gin do której chodzę na wizyty) jak to słyszy to zawsze dopowiada, "a że zbadaliśmy wszystko co teraz możliwe to znaczy, że z Dzidziusiem jest wszystko w porządku"
Kocham ją

Ja za USG prenatalne płaciłam 80 zł i jak na pierwszej wizycie Malucha nie dało się pomierzyć to gin nie wziął pieniędzy i kazał przyjść za tydzień i wtedy mierzył jeszcze raz wszystko!


Cytat:
Napisane przez Sofina Pokaż wiadomość

dziewczyny, które nie mają ślubu i dopiero planują, zamierzacie w ciąży robić kurs przedmałżeński? bo u mnie się zaczyna w połowie lutego, i chyba się zdecydujemy. Jak się dziecko urodzi będzie ciężko z czasem, koleżanka, która niedawno robiła mówiła, że było kilka kobiet w ciąży i nikt nie zwracał na to uwagi. no i poradnia z góry (prawie) zaliczona, przecież nie będą wymagać monitorowania cyklu zaznaczam, że ślub planujemy dopiero po urodzeniu dziecka
Ja nie chodziłam w ciąży ale jak myśmy chodzili to też były pary w zaawansowanej ciąży I w poradni trafiliśmy na super pana, też nam nie kazał wykresów rysować tylko dał nam książeczkę gdzie znaleźć różne informacje właśnie o kalendarzyku, co robić jak nie udaje się zajść w ciążę itp. i stwierdził, że jak zdecydujemy się na dziecko to sami będziemy o tym czytać, a jeśli będzie potrzeba zawsze możemy do niego przyjść I z 3 spotkań mieliśmy tylko dwa i nam podbił 3 bez problemu
Także nam się super udało

Cytat:
Napisane przez kallisto89 Pokaż wiadomość
Już po wizycie Moje kochane maleństwo machało do nas rączkami i nóżkami, wierciło się, fikało koziołki a nawet raczkowało (tzn. tak się ułożyło jak do raczkowania) Mam tak grzeczne dzieciątko, że układało się tak jak tylko gin chciała i raz-dwa wszystko zmierzyła
Ślicznie pokazało nosek, nóżki, no prze szczęśliwa jestem
Dzidziolek mierzy 5,3cm
Ale oczywiście musi być jakieś "ale" i muszę powtórzyć badania z tokso
a czemu musisz powtarzać toxo? Moje tak nie fikało- leniwe po mamusi

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Ale super!!
Zazdroszczę Wam tych wizyt, ja mam dopiero 15 stycznia
A ja mam już 3 stycznia ale bez USG i wciąż się zastanawiam w jaki sposób zbada czy z Maluchem ok

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
12t 1d Nie stać mnie na kolejne badanie prenatalne - już za to zapłaciłam 250zł, a za 1,5 tygodnia mam wizytę u mojej ginki i znowu 100 A jeszcze badania muszę zrobić A ten gość jest bardzo dobrym lekarzem, tylko ostrożnym w słowach. To jest ordynator w szpitalu wojewódzkim i wysłała mnie do niego moja ginka. Ostatecznie stwierdził, że nie widzi nic niepokojącego i zaprasza na połówkowe. Jeszcze pytał nas czy chcemy skierowanie na badanie z krwi. TŻ zapytał czy powinniśmy, to on "nie mogę powiedzieć, że należy, ale też nie mogę powiedzieć, że nie trzeba. Połowa pań robi, połowa - nie". To mu powiedziałam, że nie chcę i już... A nawet jakby wyszło coś nie tak z kością nosową, to co miałabym z tym zrobić? Przecież to moje dziecko

(...)ksiądz im kazał chodzić, żeby ochrzcić dziecko
odnośnie cen to odpisałam wyżej, wg mnie powinien jeszcze raz się umówić, żeby zbadać to co się nie udało, albo kazać Ci poczekać i przyjąć po kolejnej pacjentce jeszcze raz...

a co do chrzcin to wiem, że w niektórych parafiach są nauki dla chrzestnych, ale nie wiem jak to się odbywa jeżeli chrzestni mieszkają kilkaset km dalej?
Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
super ze wszystko ok.

Zazdroszcze Wam tych wizyt tez.. ja mialam wyczekac do 11stycznia ale chyba nie dam rady i zostane na wizycie jak pojde po l4 4 stycznia... co tam pare dni roznicy:P


tylko sie zastanawiam znow.. bo ostatnio jak bylam i pytalam czy w styczniu bedziemy robic prenatalne ( to od11-14) to mowil ze za wczas i ze nie .. a mi jak w morde szczelil wychodzi wtedy wlasnie 11 tydzien ...(od zaplodnienia wiec nie mowie jaki jest juz od OM...) i niewiem czy to moze zalezy od wielkosci dzidziusia.. ze moga sie te badania przesunac? i ile u Was kosztuja..? czy lepiej wogole isc do innego ( bo to tez rozwazam w zwiazku z tym ze moj gin nigdzie nie pracuje...) eh..
Mój tez nigdzie nie pracuje Ale uwielbiam ich więc nie zmieniam

Ale jak chcesz to na forum Żeromskiego dziewczyny bardzo polecają dr Konrada Muzykiewicza, "Fertility" na pl. Szczepańskim, pracuje też w Żeromskim i podobno jest genialny

Idę nadrabiać dalej
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 09:53   #465
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Przed chwilą rozmawiałam z przyjaciółką przez GG. Pytała czy na pewno chcę chodzić do tego gina, do którego poszłam. Trochę mnie ta rozmowa rozbiła. Ona do niego chodziła, ale uznała, że nie czuje jakiejś więzi ze swoim lekarzem, że on jest taki niuniusiowaty, mówi do niej, ale jakby był myślami gdzie indziej, nie bada wziernikiem, skierował na badanie glukozy, ale przy mniejszej dawce, przez co musiała drugi raz iść i przy zwiększonej dawce, a to i dodatkowy koszt i samo picie nieprzyjemne, no i że drogi jest(140zł wizyta)..Choć mam wrażenie, że głównie chodzi jej o pieniądze właśnie. Fakt, że to bardzo spokojny ginekolog, cicho mówi, jest bardzo wyważony, uśmiecha się czasami i nieznacznie, ale nie jest gburowaty..moze rzeczywiście sprawia wrażenie 'odległego', ale jak to moja mama powiedziała 'jaką Ty chcesz mieć więź? on ma prowadzić ciążę jak najlepiej'..ogólnie jest sympatyczny..fakt, że drogi, ale opinie w naszym mieście ma bardzo dobre. Nie chciałabym później sobie zarzucić, że pożałowałam pieniędzy, poszłam do nieznanego mi zupełnie gina, byle na nfz i później coś wyszło nie tak...choć też nie chcę być postrzegana za taką co wierzy, że jak zapłaci, to opieka będzie na pewno lepsza niż na nfz, bo to nieprawda... Chodzi o konkretnego specjalistę.. zresztą to moja pierwsza ciąża i nie wiem co i jak..pewnie będę mądrzejsza po 9 miesiącach co mogłam, czego mi brakło w opiece.. na razie staram się słuchać kobiet, które mają doświadczenie..ehhh
Pomarudziłam trochu Wam :/
__________________


Edytowane przez dzoan
Czas edycji: 2012-12-28 o 09:55
dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:09   #466
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Dzień dobry

Byłam rano na badaniach. Miałam szczęście bo nie było kolejki, jak wychodziłam to nagle 6 ludzi za mną heheh
Babka źle mi się w żyłę wkuła bo do tej pory boli

Dziś wymyśliłam jak powiemy rodzicom o dzidzi, w styczniu jest dzień babci i dziadka
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:22   #467
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

dzoan

Nie dziwię się, że masz wątpliwości. Ja w sumie zrezygnowałam z mojego gina prywatnego na rzecz przyszpitalnego (nfz), ale ciągle się zastanawiam, czy nie chodzić jeszcze równolegle do prywatnego

---------- Dopisano o 10:22 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Dziś wymyśliłam jak powiemy rodzicom o dzidzi, w styczniu jest dzień babci i dziadka
Na pewno się ucieszą, tylko to jeszcze tyle czasu
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:23   #468
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość
Mój tż chciałby latem wziąć ślub, co wybijam mu z głowy, bo albo będę już wielka jak wieloryb, albo będę leżeć na porodówce. Więc namawiam go na wczesną wiosnę. Trochę głupio z brzuchem, ale najważniejsze, że my wiemy, że to miłość
Chodziliśmy na kurs przedmałżeński, ale że tak powiem nie dotrwaliśmy do końca. Są podobno takie weekendy dla narzeczonych co jest zaliczane jako kurs.


Wciąż się nie wysypiam i nawet mam koszmary! Na jednym z nich mój tż zginął podczas naszego wesela, ratownicy pakowali go do czarnego worka a ja wyłam jak nie wiem - obudził mnie mój własny płacz. Na drugim zdradzał mnie z jakaś kobietą co pracowała na stacji benzynowej, nie chciał się przyznać i śmiał się, a ja płakałam... masakra

Ja ani razu nie wymiotowałam i chyba nie chce tego doświadczać, bo widzę jak niektóre z Was się bardzo męczą.
Oj znów zgaga na noc mnie wzięła
Latem faktycznie mogłoby być ciężko ze ślubem. A ślub z brzuchem to teraz już nic nadzwyczajnego, więc się nie przejmuj Zawsze możecie wziąć cywilny teraz, a kościelny na spokojnie za rok np.

Co do snów, to ja ostatnio właściwie w każdą noc budzę się z walącym sercem, bo śnią mi się jakieś koszmary I to jakieś abstrakcyjne totalnie.

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Przed chwilą rozmawiałam z przyjaciółką przez GG. Pytała czy na pewno chcę chodzić do tego gina, do którego poszłam. Trochę mnie ta rozmowa rozbiła. Ona do niego chodziła, ale uznała, że nie czuje jakiejś więzi ze swoim lekarzem, że on jest taki niuniusiowaty, mówi do niej, ale jakby był myślami gdzie indziej, nie bada wziernikiem, skierował na badanie glukozy, ale przy mniejszej dawce, przez co musiała drugi raz iść i przy zwiększonej dawce, a to i dodatkowy koszt i samo picie nieprzyjemne, no i że drogi jest(140zł wizyta)..Choć mam wrażenie, że głównie chodzi jej o pieniądze właśnie. Fakt, że to bardzo spokojny ginekolog, cicho mówi, jest bardzo wyważony, uśmiecha się czasami i nieznacznie, ale nie jest gburowaty..moze rzeczywiście sprawia wrażenie 'odległego', ale jak to moja mama powiedziała 'jaką Ty chcesz mieć więź? on ma prowadzić ciążę jak najlepiej'..ogólnie jest sympatyczny..fakt, że drogi, ale opinie w naszym mieście ma bardzo dobre. Nie chciałabym później sobie zarzucić, że pożałowałam pieniędzy, poszłam do nieznanego mi zupełnie gina, byle na nfz i później coś wyszło nie tak...choć też nie chcę być postrzegana za taką co wierzy, że jak zapłaci, to opieka będzie na pewno lepsza niż na nfz, bo to nieprawda... Chodzi o konkretnego specjalistę.. zresztą to moja pierwsza ciąża i nie wiem co i jak..pewnie będę mądrzejsza po 9 miesiącach co mogłam, czego mi brakło w opiece.. na razie staram się słuchać kobiet, które mają doświadczenie..ehhh
Pomarudziłam trochu Wam :/
A ona zmieniła gina czy chodziła do niego do końca ciąży? Wydaje mi się, że nie masz co wpadać w panikę. Jakby się coś działo zawsze możesz iść do innego lekarza. A skoro ten tobie odpowiada, to nie zmieniaj.

Widzę, że ten gin wywołał spore kontrowersje. A ja w ostatniej chwili w ogóle się zdecydowałam na te badania, bo miałam ich nie robić. To już chyba w ogóle zostałabym zlinczowana Nawet jeśli z kością nosową okazało się coś nie tak, to powiedzcie mi co to zmienia? Nie ma leczenia ani operacji, a i tak bym urodziła. Pozostałe rzeczy są ok, przepływy też, narządy wszystkie się wykształciły, serduszko pięknie bije, więc nie popadam w paranoje, że nagle z tym coś jest nie tak. Ja w ogóle nie dopuszczam myśli, że będzie nie tak. Więc nie będę się z lekarzem kłócić, że ma powtarzać badanie, zwłaszcza, że jak go o tą kość zapytałam to powiedział, że nie mamy się czym martwić, bo nic nie wskazuje na nieprawidłowości. Jak po badaniu byłam happy, tak teraz się zdenerwowałam...
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:24   #469
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj dostałam kartkę do podpisania, że wiem, czym są badania prenatalne i przystępuję do nich dobrowolnie. Gin powiedział, że on musi działać zgodnie z jakimiś tam przepisami i zgłaszać każde badanie i dlatego musi mieć mój podpis. Tam było też o tym, że zdaję sobie sprawę z tego, że to badanie określa tylko ryzyko wystąpienia chorób itd. Może twoja ginka nie ma odpowiednich papierów?
Ja nic nie dostawałam do podpisu, zrobił, dał zdjęcia, zapytał czy wszystkie skróty i zapisy rozumiemy czy ma nam dokładniej opowiedzieć, czy wiemy co dokładnie widać na zdjęciach i czy w ogóle mamy jakieś pytania do niego, czy mamy jakieś wątpliwości odnośnie parametrów itp.
Ale jestem bardzo zadowolona z wizyty a na początku lutego będzie połówkowe i znów będziemy męczyć Młodą (tak myślę, że jednak urodzi się dziewczynką co by się nie nazywać Chryzogonek
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
a ja wlasnie zamowilam sobie sokowirowke) i sie nie moge doczekac az mi przesylka dojdzie!
Jestem zbyt leniwa
Blender myślę, że zamówię sobie w przyszłym roku pod choinkę bo będzie niezbędny przy rozszerzaniu diety na początku
A teraz zbieramy na jakiś aparat co by Niemowlakowi zdjęcia ładne zrobić
Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
ja podejrzewam, że prenatalne też będę miała normalnie na wizycie, ale pewnie jeszcze nie teraz. a co do badań, to super, ze dostajesz skierowanie na nfz, ja jeszcze badan żadnych nie robiłam ale wszystkie raczej prywatnie będą
Ja dziś robiłam drugi zestaw i kolejne 140 zł Ale lubie tego Pana z laboratorium bo duże rabaty daje ostatnio opuścił mi 8 zł a dzisiaj 9zł

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Jeszcze wam opowiem jaką akcję zrobił dzisiaj ksiądz na kolędzie. Najpierw wyprosił z domu ministrantów, bo ma dyskretne pytanie. I zaczyna, czy w tym domu się pali. Moja mama czerwona, mówi, że tak. A on do niej, czy mogłaby go poczęstować, bo już nie może wytrzymać. Ja nie wytrzymałam ze śmiechu
Potem gadka szmatka. Patrzy na mnie i pyta czy on dobrze widzi, że spodziewamy się dziecka Patrze i mówię, że tak, ale brzuch to raczej po Świętach taki duży A na koniec ministranci wrócili i księciu się pyta czy czegoś zapomnieli, na co moja siostra "tak, księdza" czym bardzo delikatnie go wyprosiła, bo wstał i wyszedł
Ja mam kolędę 31.01 i jak komuś mówię to wszyscy pytają czy ksiądz na sylwestra przychodzi a ja się śmieję, ze tak... tylko z miesięcznym opóźnieniem 31 wszystkim się kojarzy tylko z jednym
Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
to wczas byliscie na tym 4d ja wlasnie nie chcialam isc az tak wczas bo ... dzieci wygladaja jak kosmici wlasnie haha wiec jak sie zdecyduje to dopiero kolo 20 tyg moze nawet pozniej no chyba zeee... wczesniej nie bedzie sie dalo okreslic plci to polece czym predzej to mozliwe;P
Cierpliwości Kobieto... cierpliwości
Przy dziecku będzie niezbędna

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
2 razy mi wysłało posta Zignorujcie jeden
ok jeden zignorowany

Cytat:
Napisane przez kallisto89 Pokaż wiadomość
Nie powiedziała dosłownie: robimy badania prenatalne, tylko po prostu, że zmierzymy kość nosową, itd. w sumie to nie słyszałam o tym, że podpisuje się przy takim badaniu jakiś dokument (spodziewałabym się tego raczej przy tych dalszych badaniach prenatalnych), przecież to chyba jest standardowe badanie, zawsze wykonywane w ciąży
Ja też tak myślałam i mój też ich tak nie nazywał ale też nam wszystko pomierzył i jesteśmy bardzo szczęśliwi

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Ginek po prostu w czasie prenatalnego nam przełączył, żebyśmy mogli zobaczyć Podejrzewam, że jak przyjdziemy na połówkowe, to też dostaniemy to w pakiecie
Taki pozytyw tej wydanej kasy

malaczarnakejt mi działa twój suwaczek
Miałam pisać, że za coś w końcu zapłaciliście
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
No nie, to nie jest badanie zawsze wykonywane w ciąży. NFZ finansuje je kobietom po 35r.ż. Wcześniej trzeba za nie płacić. A ten gin dzisiaj powiedział, że nawet kobieta po 35 musi wyrazić na nie zgodę. Ale to może ekspertki w dziedzinie się wypowiedzą, bo ja wiem tyle, co od was
Miałam znajomą po 35 r.ż. i właśnie chciała się zapisać na jakieś tam te bezpłatne badania to jej powiedzieli, że przykro im bardzo, że limity się już wyczerpały na ten rok...a to był początek listopada i na styczeń i tak sie nie kwalifikowała bo ciąża już za wysoka...POLSKA
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Masz swoje przeżycia i wcale się nie dziwię, że chcesz mieć pewność I masz prawo wiedzieć na pewno. Mi dzisiaj nawet nerki pokazał Więc chyba nie było tak źle. Dziecko się ruszało za bardzo.
Nam sprawdzał czy pęcherz jest po odpowiedniej stronie i inne takie dziwne rzeczy
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:41   #470
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Nam sprawdzał czy pęcherz jest po odpowiedniej stronie i inne takie dziwne rzeczy
Ja tylko patrzyłam jak macha łapkami i nóżkami Reszta była nie ważna, napawałam się chwilą Ale w szoku byłam ile on tam widzi

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Chyba spróbuję wyciągnąć męża na poświąteczne wyprzedaże Do zobaczenia później
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:42   #471
Asiunia1230
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 467
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Latem faktycznie mogłoby być ciężko ze ślubem. A ślub z brzuchem to teraz już nic nadzwyczajnego, więc się nie przejmuj Zawsze możecie wziąć cywilny teraz, a kościelny na spokojnie za rok np.

Co do snów, to ja ostatnio właściwie w każdą noc budzę się z walącym sercem, bo śnią mi się jakieś koszmary I to jakieś abstrakcyjne totalnie.
W sumie i tak zaręczeni jesteśmy od roku, także kto pomyśli, że ślub bierzemy z powodu dziecka, to niech sobie myśli - my wiemy swoje
Mój tż chciałby najpierw cywilny, a później kościelny. Ja tak nie chcę, bo nie uznaje innego ślubu jak kościelny. A z wielu przykładów wiem jakie to jest odkładanie ślubu na później, a to może za rok, a to za dwa. I się nigdy nie doczekam...
Szukam argumentów, na tą wiosnę, może macie jakieś pomysły?
Ja mu powiedziałam, że wiosną też jest pięknie, wszystko kwitnie i nie jest za gorąco, a latem tylko byśmy się męczyli jakby były upały.

Te koszmary w ciąży to podobno normalka.
Asiunia1230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:43   #472
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Ja dziś robiłam drugi zestaw i kolejne 140 zł Ale lubie tego Pana z laboratorium bo duże rabaty daje ostatnio opuścił mi 8 zł a dzisiaj 9zł
Zawsze to jakiś upustJa się ze zniżką nigdy w laboratorium nie spotkałam. Ale teraz jak chodzę do lekarza przyszpitalnego to na razie wyszystkie badania, które robię w laboratorium szpitalnym mam za darmo, aż jestem w szoku
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:45   #473
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

z opóźnieniem ale się melduję
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:46   #474
roxy20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 104
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez kallisto89 Pokaż wiadomość
Ja za prenatalne nic nie dopłacałam, zapłaciłam za wizytę tyle co zawsze, szczerze mówiąc to nie wiedziałam, że dziś robimy prenatalne, po prostu w trakcie zwykłego usg powiedziała, ze teraz pomierzymy malucha i już (za co tu w ogóle dodatkowo płacić?).
Mimo, że chodzę prywatnie to skierowania na badania dostaję na NFZ Podoba mi się podejście mojej gin, widać, że nie chce tylko kasę wysysać z pacjentek

d0tkaaa nawet nie chcę tego filmu oglądać bo się boję
Ja też nic nie dopłacałam, wczoraj jak poszłam na normalną wizytę to lekarz powiedział że dziś będzie dłużej bo będziemy dokładnie mierzyć maluszka, ale w końcu się nie udało bo według USG jest mniejszy niż według OM i muszę iść jeszcze raz. Też nie rozumiem za co więcej dopłacać?Chodzę często,płacę za każdą wizytę 100 zł, więc powinnam wiedzieć czy wszystko jest ok I też tak jak Ty wszystkie badania mam na NFZ w przychodni przy szpitalu gdzie procuje mój gin
roxy20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:50   #475
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość

Dziś wymyśliłam jak powiemy rodzicom o dzidzi, w styczniu jest dzień babci i dziadka
Bardzo dobry pomysł Tylko czy wytrzymasz tak długo??..to jeszcze ponad 3 tygodnie a taka wiadomość aż się ciśnie na usta

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Co do snów, to ja ostatnio właściwie w każdą noc budzę się z walącym sercem, bo śnią mi się jakieś koszmary I to jakieś abstrakcyjne totalnie.

A ona zmieniła gina czy chodziła do niego do końca ciąży? Wydaje mi się, że nie masz co wpadać w panikę. Jakby się coś działo zawsze możesz iść do innego lekarza. A skoro ten tobie odpowiada, to nie zmieniaj.
Mnie tej nocy śniła się historia jakiejś rodziny..Wyglądało to jak program 'Dlaczego ja?' albo 'Trudne sprawy' Rodzice mieli dwójkę już niemal dorosłych dzieci i żona zaszła w ciążę i nie wiedziała jak mężowi i dzieciom powiedzieć. Jak sie przebudziłam, to pomyślałam 'cholera zamiast mojej historii i naszych twarzy przyśniła mi się jakaś obca rodzina i obca baba w ciąży..a gdzie w tym ja i nasza dzidzia'

Tak, ona zmieniła tego lekarza i poszła do jakiegoś pracującego w szpitalu na nfz. Położna z nauk rodzenia jej go poleciła i trochę pomogła się do niego dostać, bo nie każdy lekarz chce przejąć prowadzenie ciąży już tak zaawansowanej, ponoć. Ale ogólnie do tego mojego mówiła, że nie może powiedzieć, że to zły lekarz, tylko głównie przeszkadzał jej brak więzi i spora gotówka za wizyty.
A Wy czujecie jakąś więź ze swoimi lekarzami, że tak przy tym temacie spytam??
__________________


Edytowane przez dzoan
Czas edycji: 2012-12-28 o 10:52
dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:55   #476
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
a ja sie wlasnie boje, ze jak tak bede wypytywac, to sie doktor doszuka czegos ...
Jeżeli nic nie ma to nic nie znajdzie

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Widzę, że temat prenatalny się toczy mnie się dziewczyny wydaje, że jest różnica między tymi wykonywanymi w podczas wizyty (kość nosowa i NT) a tymi dodatkowymi platnymi. To pierwsze miałam standardowo podczas wizyty w zeszłym tygodniu a jutro idę na te płatne, ponieważ u mnie w mieście tylko dwie placówki mają do nich odpowiedni sprzęt. I za to zapłacę 200zl,to pierwsze miałam w cenie wizyty.
Ja dopłacałam za usg 80 zł (z tym, że ono było poza wizytą, mimo, że tego samego dnia no i przeprowadzał je inny lekarz) i merzył mi wszystko dokładnie wraz z przepływami, narządami wewnętrznymi, zastawkami serca itp. nawet w pępowinie coś mierzył

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Cześć.

Tu mamusia czerwcowa 2012
Czasami Was podglądam Może się na coś, kiedyś przydam więc piszę...

Ja w sprawie duphastonu.
Można go brać do końca trwania ciąży.
Ja tak brałam i wszystko jest ok

Widzę, że już niektóre z Was mają pierwsze prenatalne za sobą

Trzymam za Was wszystkie kciuki
Porodów się nie bójcie, bo to wcale nie jest takie straszne Grunt, to dobre nastawienie i właściwe podejście.

Pozdrawiam poświątecznie

A jeszcze napiszę, że lekarz, który nie potrafi zmierzyć dziecka podczas usg, to dupa, a nie lekarz. Są sposoby na uspokojenie nawet najbardziej ruchliwego dziecka w brzuszku Mnie np. lekarka kazała wstać i bujać miednicą w lewo i prawo, aż dziecko się uspokoi Badania prenatalne są baaaardzo ważne i nie można ich w taki sposób lekceważyć :/ Bo jeśli będzie wszystko ok, to super, a jeśli nie? .... wtedy sobie człowiek pluje w brodę, a po co, jak są możliwości, żeby mieć pewność i spokojny sen
Cześć i dzięki, ze do nas napisałaś
Doświadczenie i cenne uwagi bardziej doświadczonej Mamy, która już przez to wszystko przeszła jest dla nas bardzo cenne... Pisz częściej Bo chłoniemy tę wiedzę jak gąbka teraz

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Witajcie

Od kilku godzin nadrabiam "zaległości" przyszłych mamuś lipcowo sierpniowych.
Sama mam termin na 28 lipca 2013

Poruszyłyście dla mnie bardzo ważny temat czyli dokładny scan w ciąży. Dla mnie jest to o tyle bardzo ważne, gdyż moja pierwsza córka miała wadę genetyczną. I gdyby nie fakt, że dowiedziałam się w ciąży już o tym, to mogłoby się skończyć dla niej tragicznie. Dzięki temu został zaplanowany poród CC, a nie przypadkowy SN, który mógł spowodować trwałe uszkodzenie dziecka. A tak dziś mam piękną zdrową prawie 8 letnią córkę przy sobie

Teraz mieszkam w Szkocji, i mam stresa, ponieważ wszystko tutaj wygląda inaczej. Ale jak już pisałyście wcześniej stosuję pozytywną afirmację I czuję, że wszystko będzie tym razem w porządku. Mimo wszystko chcę być tego pewna już w ciąży a nie przy porodzie

Z wiedzą, że coś się dzieje naszemu maluszkowi, ale jest rozwiązanie problemu łatwiej żyć niż dowiedzieć się przy porodzie, że dziecko ma ileś procent szans na przeżycie


Położna teraz przyjdzie do mnie do domu 5 stycznia Nie mogę się doczekać, choć na takiej wizycie niczego ciekawego się nie dowiem.
Witaj I będziemy mieć nowe porównanie... ze Szkocją
Co Cię tam wywiało?

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość

Ja też ostatnio narzekam na ból pleców jak dłużej jestem na nogach. Raz mi się tak zakołowało, myślałam, że upadnę, ale przytrzymałam się futryny od drzwi i przeszło. To chyba nic złego?
Mój tż nie pali, moi rodzice też. Teściu czasem, ale tylko na dworze, a teściowa w domu też nie pali, tylko na balkonie.


Ja byłam na wizycie 17.12 i według OM był 6tc, według usg ciąża była młodsza. Jutro mam kolejne usg, będzie to 7tc. Mam nadzieję, że będzie widać serduszko. Zdam relację

Mój tż chciałby latem wziąć ślub, co wybijam mu z głowy, bo albo będę już wielka jak wieloryb, albo będę leżeć na porodówce. Więc namawiam go na wczesną wiosnę. Trochę głupio z brzuchem, ale najważniejsze, że my wiemy, że to miłość
Chodziliśmy na kurs przedmałżeński, ale że tak powiem nie dotrwaliśmy do końca. Są podobno takie weekendy dla narzeczonych co jest zaliczane jako kurs.
Mi się też kręci w głowie zawsze jak idę przez nieoświetlony przedpokój a mam tak lipnie, że jest wąski i długi a włącznik światła jest tylko z jednej strony więc chcąc nie chcąc muszę iść w ciemnościach....
I wtedy też często łapię się ściany co by się nie wywrócić, głowa między kolana i przechodzi
żeby było widać serduszko i oczywiście na relacje czekamy z utęsknieniem

Tez mi się wydaje, że ślub latem to nie najlepszy pomysł (znaczy tego! lata) Ja osobiście bym poczekała, aż Maluszek się urodzi i pomyślała o kolejnym lecie Ale jak chcecie przed narodzinami to wiosna piękna pora roku
Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Mnie się przypomniało, jak napisałaś o krwiaku, że u mnie na ostatniej wizycie ponad tydzień temu zauważył mięśniaczka. Zapomniałam o tym, bo w sumie kazał mi się nie niepokoić, ze to się zdarza..a ten mój urósł jakby poza macicą, po jej zewn stronie, dlatego nie zagraża rozwojowi maluszka, no i na razie jest wielkości ziarenka pieprzu (1cm) i uspokoił, że po ciąży sam się powinien wchłonąć. Mam nawet jego zdjęcie z usg ale bobas mnie bardziej ciekawi

I też mam 2 daty TP.. 20lipca i 27lipca.. mam się sugerować tę drugą, bo pierwsza byłaby przy regularnych 28 dniowych cyklach..a ja nigdy regularnych nie miałam i przez ostatnie pół roku średnio 35 dni, stąd dodał do pierwszej daty tydzień
Też by mnie Bobas bardziej ciekawił A czemu my nie widziałyśmy tych zdjęć jeszcze?
Mi do pełnych 9 miesięcy gin też dodała tydzień mimo, że miałam równo 28 dniowe cykle, chyba, że Tobie dodał jeszcze jeden tydzień?

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Przed chwilą rozmawiałam z przyjaciółką przez GG. Pytała czy na pewno chcę chodzić do tego gina, do którego poszłam. Trochę mnie ta rozmowa rozbiła. Ona do niego chodziła, ale uznała, że nie czuje jakiejś więzi ze swoim lekarzem, że on jest taki niuniusiowaty, mówi do niej, ale jakby był myślami gdzie indziej, nie bada wziernikiem, skierował na badanie glukozy, ale przy mniejszej dawce, przez co musiała drugi raz iść i przy zwiększonej dawce, a to i dodatkowy koszt i samo picie nieprzyjemne, no i że drogi jest(140zł wizyta)..Choć mam wrażenie, że głównie chodzi jej o pieniądze właśnie. Fakt, że to bardzo spokojny ginekolog, cicho mówi, jest bardzo wyważony, uśmiecha się czasami i nieznacznie, ale nie jest gburowaty..moze rzeczywiście sprawia wrażenie 'odległego', ale jak to moja mama powiedziała 'jaką Ty chcesz mieć więź? on ma prowadzić ciążę jak najlepiej'..ogólnie jest sympatyczny..fakt, że drogi, ale opinie w naszym mieście ma bardzo dobre. Nie chciałabym później sobie zarzucić, że pożałowałam pieniędzy, poszłam do nieznanego mi zupełnie gina, byle na nfz i później coś wyszło nie tak...choć też nie chcę być postrzegana za taką co wierzy, że jak zapłaci, to opieka będzie na pewno lepsza niż na nfz, bo to nieprawda... Chodzi o konkretnego specjalistę.. zresztą to moja pierwsza ciąża i nie wiem co i jak..pewnie będę mądrzejsza po 9 miesiącach co mogłam, czego mi brakło w opiece.. na razie staram się słuchać kobiet, które mają doświadczenie..ehhh
Pomarudziłam trochu Wam :/
Jeżeli lekarz Ci odpowiada to ja bym nie zmieniała ze względu na pinię koleżanki... Wiadomo, że możecie zwracać uwagę na inne rzeczy i to co Ciebie w nim "urzeka" jej może przeszkadzać... a najważniejsze, żebyś Ty czuła się dobrze i otoczona jego opieka i zainteresowaniem
A co do więzi... to więź masz mieć z dzieckiem a nie lekarzem

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość

Widzę, że ten gin wywołał spore kontrowersje. A ja w ostatniej chwili w ogóle się zdecydowałam na te badania, bo miałam ich nie robić. To już chyba w ogóle zostałabym zlinczowana Nawet jeśli z kością nosową okazało się coś nie tak, to powiedzcie mi co to zmienia? Nie ma leczenia ani operacji, a i tak bym urodziła. Pozostałe rzeczy są ok, przepływy też, narządy wszystkie się wykształciły, serduszko pięknie bije, więc nie popadam w paranoje, że nagle z tym coś jest nie tak. Ja w ogóle nie dopuszczam myśli, że będzie nie tak. Więc nie będę się z lekarzem kłócić, że ma powtarzać badanie, zwłaszcza, że jak go o tą kość zapytałam to powiedział, że nie mamy się czym martwić, bo nic nie wskazuje na nieprawidłowości. Jak po badaniu byłam happy, tak teraz się zdenerwowałam...
Nie denerwuj się... każda z nas ma inne doświadczenia i inne wyobrażenia dlatego także inne zdanie na różne tematy

Jeżeli czujesz, że wszystko jest ok to na pewno tak jest! I to, że któraś z nas zrobiła by to czy tamto inaczej nie znaczy, że i Ty musisz tak zrobić

Ja bym się kością nosowa denerwowała, a Ty wiesz, że jest ok, tak samo jak ja nie będę mieć teraz na wizycie usg, a niektóre dziewczyny nie wyobrażają sobie bez tego wizyty, domciątko czeka na pierwsze usg do 12 t a ja bym na jej miejscu oszalała z niewiedzy do tego czasu

Każda z nas jest inna, ma inne podejście co nie znaczy, że gorsze
Po prostu inne
Więc się nie złość i nie zamartwiaj!
Jesteśmy z Tobą
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 10:56   #477
4mypassion
Raczkowanie
 
Avatar 4mypassion
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 51
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Hej Mamusie
Yh byłąm dziś u lekarza ;/ córcia mi przed świętami chorowała -na angine i oczywiście musiałam się zarazić dostałam duomox i nic więcej -bo nie wolno Oby wszystko było dobrze i antybiotyk nie zaszkodził...
W 2gi dzień świąt dostałam plamienia ;/ i tak przez nnie całe 2 dni ... teraz ustało
jadę dziś na wizyte ,troszkę się boję więc proszę trzymajcie kciuki
Buziaki

Ps: Mój lekarz gin. jest bardzo sympatyczny , dokładny i nie drogi (bo chodzę prywatnie) to to na plus

Gaabbi - ja osobiście 1wszy poród miałam okropny...ale to już zasługa niedoświadczonego lekarza ... dobrze tyle że żyje i się wszystko ułożyło - nikogo nie chcę straszyć ja po prostu trafiłam w niewłaściwe ręce ... Teraz nawet już jestem inaczej nastawiona bo chodzę do innego gin.
Nie zawsze najdroższy oznacza najlepszy ...

Edytowane przez 4mypassion
Czas edycji: 2012-12-28 o 11:05
4mypassion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 11:04   #478
lilith795
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 281
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość
Witam i gratuluję!


Hormony czy nie mój tż nie potrafi poważnie rozmawiać, albo ze wszystkiego żartuje, albo wpada w szał. Tak mnie to denerwuje...


Dobre


Myślę, że mogłoby mieć do Ciebie MAŁY żal
My z tż mówimy o brzuszku jak o chłopczyku. Czuje, że to chłopczyk.
Tż bardzo chce synka, ale mówię mu by się nie nakręcał, bo później będzie zawiedziony


Ja też ostatnio narzekam na ból pleców jak dłużej jestem na nogach. Raz mi się tak zakołowało, myślałam, że upadnę, ale przytrzymałam się futryny od drzwi i przeszło. To chyba nic złego?
Mój tż nie pali, moi rodzice też. Teściu czasem, ale tylko na dworze, a teściowa w domu też nie pali, tylko na balkonie.


Ja byłam na wizycie 17.12 i według OM był 6tc, według usg ciąża była młodsza. Jutro mam kolejne usg, będzie to 7tc. Mam nadzieję, że będzie widać serduszko. Zdam relację

Hahaha ja wczoraj oglądałam taki fragment filmu w którym mała dziewczynka rozmawiała z foką, później jej pomachała, foka jej odmachała a ja się wzruszyłam i mi łezka pociekła haha dobrze, że tż nie widział, bo pomyślałby sobie, że wariatka jakaś.


Mój tż chciałby latem wziąć ślub, co wybijam mu z głowy, bo albo będę już wielka jak wieloryb, albo będę leżeć na porodówce. Więc namawiam go na wczesną wiosnę. Trochę głupio z brzuchem, ale najważniejsze, że my wiemy, że to miłość
Chodziliśmy na kurs przedmałżeński, ale że tak powiem nie dotrwaliśmy do końca. Są podobno takie weekendy dla narzeczonych co jest zaliczane jako kurs.


Dziewczyny porządnie nadrobiłyście za te święta! Minęła godzina, jak doleciałam do ostatniego posta. Ja ostatnio coraz rzadziej piszę. Muszę się wziąć za to
Dzisiaj mnie tak naszło na owoce i kabanosy francuskie, że pojechałam do sklepu, a po powrocie zrobiłam ogromną miskę sałatki owocowej (pomarańcze, kiwi, ciemne winogrono, świeży ananas, banan). Już niewiele co zostało. Mój tż dostał z bitą śmietaną, ja zjadłam bez, bo mój żołądek bardzo cierpi po niej. A kabanoski zjedliśmy razem pod kołderką Teraz jestem sama, bo tż na 22 pojechał do pracy.

Ostatnio mam smaka na kwaśne i ocet. Bardzo smakują mi ogórki kiszone, papryka konserwowa i jogurt naturalny. Odrzucają mnie ciężkie i smażone potrawy. Nie mam ochoty również na słodycze, żadne czekolady, chipsy, ciasta... Nawet herbatę mniej słodzę, albo wcale. Cebulę, czosnek i chrzan omijam szerokim łukiem.

Wciąż się nie wysypiam i nawet mam koszmary! Na jednym z nich mój tż zginął podczas naszego wesela, ratownicy pakowali go do czarnego worka a ja wyłam jak nie wiem - obudził mnie mój własny płacz. Na drugim zdradzał mnie z jakaś kobietą co pracowała na stacji benzynowej, nie chciał się przyznać i śmiał się, a ja płakałam... masakra

Ja ani razu nie wymiotowałam i chyba nie chce tego doświadczać, bo widzę jak niektóre z Was się bardzo męczą.
Oj znów zgaga na noc mnie wzięła
U mnie już się zaczyna 14tc a nadal dokuczają mi wymioty, czasem to już się zastanawiam jak mnie tak weźmie czy nie jakieś zatrucie, ale na szczęście to tylko hormony
mi się śniło w noc Wigilijną że obudziłam się z okropnym bólem brzucha, podniosłam kołdrę a pode mną ogromna plama krwi a gdzieś w niej wypatrzyłam moje kilkucentymetrowe Maleństwo. Zaczęłam krzyczeć, plakać i wolać o pomoc ale bylam calkiem sama. To był okropne. Rano jak opowiedziałam mężowi to on mi że bardzo dobrze że mi się śniło coś takiego bo to oznacza że wszystko będzie w porządku.
lilith795 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 11:05   #479
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
z opóźnieniem ale się melduję

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Bardzo dobry pomysł Tylko czy wytrzymasz tak długo??..to jeszcze ponad 3 tygodnie a taka wiadomość aż się ciśnie na usta

A Wy czujecie jakąś więź ze swoimi lekarzami, że tak przy tym temacie spytam??
Ja by wytrzymała bez problemu
Tez o tym na początku myślałam, ale u mnie to by była końcówka 5 miesiąca i już by i tak było widać A zresztą mój biedny mąż taki niecierpliwy, że rodzinie musiał powiedzieć
Za to znajomi dowiedzą się teraz w sylwestra chyba

Moja gin to taka starsza kobieta i taką mam z nią więź, że jest jak babcia Za to z jej synem, który robi usg nie mam więzi

Cytat:
Napisane przez 4mypassion Pokaż wiadomość
Hej Mamusie
Yh byłąm dziś u lekarza ;/ córcia mi przed świętami chorowała -na angine i oczywiście musiałam się zarazić dostałam duomox i nic więcej -bo nie wolno Oby wszystko było dobrze i antybiotyk nie zaszkodził...
W 2gi dzień świąt dostałam plamienia ;/ i tak przez nnie całe 2 dni ... teraz ustało
jadę dziś na wizyte ,troszkę się boję więc proszę trzymajcie kciuki
Buziaki

Ps: Mój lekarz gin. jest bardzo sympatyczny , dokładny i nie drogi (bo chodzę prywatnie) to to na plus



Skończyłam nadrabiać chyba

Rano byłam w laboratorium w kolejce odsiedziałam swoje
Wyniki w poniedziałek rano (może nie zapomnę)
A to znaczy, że do wizyty coraz bliżej

No i od wczoraj mi się moczą śledzie zaraz będzie trzeba przygotować zalewy i jak wystygną to zalać śledziki i na sylwestra będą do woodeczki powiedziała ta co najwięcej wypije w sylwestra

A ze mnie taka gospodyni domowa jak z koziej doopy trąbka więc koniec końcem może wyjść niejadalne
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-28, 11:06   #480
Niunia20
Rozeznanie
 
Avatar Niunia20
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łowicz/Sochaczew
Wiadomości: 840
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013 Cz.2

Cytat:
Napisane przez tysia222 Pokaż wiadomość
Ja nie mam póki co, ale dziś zauważyłam razem z TZ że zaczyna mi sie robić ta ciemna kreska od pępka do łona póki co nie jest bardzo ciemna ale widać ją. I dziwi mnie to bo myślałam, ze to jakoś póżniej się pojawi
ja też ją zauważyłam jakiś tydzień temu ... lekko ją widać i tylko wieczorami

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny powiedzcie mi co jest dobre na bol gardla..co mozemy lykac czy cos..cos mnie.zaczyna swedziec a nie chce sie rozchorowac...
ja teraz biorę prenalen syrop i jest dosyć dobry no i tabletki do ssania tantum verde
__________________
"dziecko to taki szczęśliwy początek człowieka"
Niunia20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.