W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII część XX - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-12-27, 20:36   #601
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez weronika23 Pokaż wiadomość
meldujemy sie w nowym watku juz nie dluhgo bedzimey pisac boooo od jutra przewozimy po malu rzeczy jeszcze z 2 tyg i sie calkiem ogarnie
Super

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość



Kciukasy zeby wyskoczyo
Milego ogladania filmu w mezem

Nie moge wrzucic fotek, bo M testuje na mnie nowy system icos tam jeszcze nie dogral do lapka :/

Zaraz czeka nas pierwsza kapiel
Juz sie poce na sama mysl hehe Ale kto da rade jak nie my..?
Szkoda, że nie możesz wrzucić fotek, ale mam nadzieję, że wrzucisz je w przyszłości



Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
hej hej

moj maly m dzis zly dzien wiec nie mam na nic czasu:///

co do antykoncepcji my wrocimy do gumek ktorych mamy spory zapas bo kupilismy rok temu w grudniu na promocji i w sumie nei zuzylismy ani jednej
obawiam sie tylko ze skonczy sie jak ostatnio ze w koncu przestaniemy uzywac i bedzie drugi dzidzius. w sumie ja bym bardzo chciala , mąz tez ale tak za trzy lata
tabletek nie moge ze wzgledu na to ze mialam problemy z dostaniem pierwszej miesiaczki, w koncu mailam meisiaczke wywolywana i dostalam w wieku 21 lat

tak patrzac teraz to j to wszystko musze miec wywolywane, okres poród..tk slamazarna jestem heh
Tylko sprawdź datę ważności jak były kupowane na promocji, żebyście się nie zdziwili

Cytat:
Napisane przez Pokrzywka19 Pokaż wiadomość
Hej Mamuśki

Co prawda ze szpitala wróciliśmy w pierwszy dzień świąt ale nie było czasu aby napisać. Zresztą nadal jest go mało, jak znajdę czas to napiszę opis porodu. Póki co u nas ok, mały jest cudny
Śliczny

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------

Cytat:
Napisane przez kotperski84 Pokaż wiadomość
Melduję się i ja - chyba po raz ostatni w dwupaku.
Zdołowana na maksa- skurczy nadal zero,jutro 10 dni po tp...Czas z rana meldować się w szpitalu Pamiętam, z jaką radością wystrzeliwałam w 37tc ze szpitala z patologii od przeterminowanych towarzyszek niedoli, myśląc, że skoro mam 1.5cm, to na indukcję na pewno nie trafię

Strasznie boję się tego cewnika foleya, ale jak "pocieszyła"mnie dziś koleżanka, która miała go zakładanego w "moim" szpitalu- to nic,poród boli bardziej.... Chyba do dzisiejszego dnia miałam nadzieję, że poród przebiegnie błogosławionym trybem

Nastawiłam się bardzo na to, że pojedziemy na IP z mężem z domu z powodu skurczy i że mąż będzie cały czas ze mną, a tu proszę, na sam poród może i tak, no ale przecież nie będzie go na balonikowaniu Mały dziś jak na złość cały dzień pływa po brzuchu. Nie pomaga nic, ani spacery, ani wykorzystywanie tż, nie chce wyjść i koniec.
Trzymam kciuki, żeby jednak samo się rozruszało
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-27, 21:14   #602
Ma_majka
Zakorzenienie
 
Avatar Ma_majka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez hania207 Pokaż wiadomość

u mnie po wizycie wszystko w porządku, wody ok, mały nie jest owinięty pępowiną, więc moge spokojnie czekać aż wreszcie coś ruszy
a jak nie ruszy to 3.01 ide już z torbą do szpitala
za wizytę

Do 3-go już niedługo

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:13 ----------

Cytat:
Napisane przez kotperski84 Pokaż wiadomość
Melduję się i ja - chyba po raz ostatni w dwupaku.
Zdołowana na maksa- skurczy nadal zero,jutro 10 dni po tp...Czas z rana meldować się w szpitalu Pamiętam, z jaką radością wystrzeliwałam w 37tc ze szpitala z patologii od przeterminowanych towarzyszek niedoli, myśląc, że skoro mam 1.5cm, to na indukcję na pewno nie trafię

Strasznie boję się tego cewnika foleya, ale jak "pocieszyła"mnie dziś koleżanka, która miała go zakładanego w "moim" szpitalu- to nic,poród boli bardziej.... Chyba do dzisiejszego dnia miałam nadzieję, że poród przebiegnie błogosławionym trybem

Nastawiłam się bardzo na to, że pojedziemy na IP z mężem z domu z powodu skurczy i że mąż będzie cały czas ze mną, a tu proszę, na sam poród może i tak, no ale przecież nie będzie go na balonikowaniu Mały dziś jak na złość cały dzień pływa po brzuchu. Nie pomaga nic, ani spacery, ani wykorzystywanie tż, nie chce wyjść i koniec.
Będzie dobrze
Ma_majka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-27, 22:10   #603
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Ale tu cisza.....
My jestesmy juz po kapieli, nakarmione nawet dwa razy. Zabieram sie teraz za opis porodu.
Porod w sumie byl ekspresowy, opis za to bedzie przydlugi, zeby wam zrekompensowac :P
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-27, 22:50   #604
dzika_kaka
Zakorzenienie
 
Avatar dzika_kaka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 4 615
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Pani_Jasiowa Pokaż wiadomość
Witam kochane... WRÓCIŁAM
No nareeeeeszcie!
I mamy do pogadania... na Ciebie liczyłam z przenoszeniem i co?
Szymuś śliczny - widziałam na fb!

Cytat:
Napisane przez Dorisp Pokaż wiadomość
A teraz do rzeczy, mój długaśny opis porodu:
Cytat:
Napisane przez Dorisp Pokaż wiadomość
Na wizażu jeszcze nie pokazywałam mojego Kacpra, to moje ulubione zdjęcie, tak się fajnie ułożył
Oj kochana coś się wymęczyła to Twoje ale za to jaki cudny owoc tej męki
I strasznie współczuję, że w ta ważnym momencie mąż nie mógł być z Tobą. Ja bym chyba w histerię wpadła...

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
wrocilaaaaaaammmmmm
Ale mamy owocny dzień powrotów!
Może coś się wreszcie zacznie dziać

Cytat:
Napisane przez Swarovska Pokaż wiadomość
Urodziłam Ninkę 22.12.2012
Gratuuulacje!

Cytat:
Napisane przez dorcia2120 Pokaż wiadomość
hej ja tylko na chwile moment. zarz bede jakiś film ogladać z mężem . chciałam napisac że u mnie bez zmian. powoli zaczynają sie skurcze ale takie co 20-30 nim to to tylko kilka na dzien. w nocy cisza. juz co dziennie biegama na ktg.Coraz częściej boli mnie kregosłup na dole i mam wrażenie że zaraz rozpadna mi sie biodra...
jutro zaczynamy 41 tydz i od jutra zaczynam byc przeterminowana, chyba że cos w noocy wyskoczy... Bym chciała. Jest mi cięzko nie przez sama ciąże ale przez te diety i choroby. Nawet nic zjeść nic normalnego nie moge Przy tych lekach co biorę od cholestazy prawdopodobnie nie bede mogła karmic piersia bo nie można ich od tak odstawic trzeba minimum wziąść jedną serie ich , a zostało mi jeszcze duzo tych dropsów.
Jak bedzie coś wiekszego sie działo to napisze. mój teraz na urlopie więc jak jest w domu to on okupuje kompa, więc jak bede wchodzic to tylkoi na chwilkę by napisać czy cos wielkiego sie dzieje. trzymajcie sie pozdrawiam .
Bidulko
Trzymam kciuki żeby u Ciebie wyjątkowo szybko poszło, w końcu już sie i tak za duzo nacierpiałas jak na jedną ciążę!
I coś mi w kościach mówi, że będziesz następna

Cytat:
Napisane przez hania207 Pokaż wiadomość
u mnie po wizycie wszystko w porządku, wody ok, mały nie jest owinięty pępowiną, więc moge spokojnie czekać aż wreszcie coś ruszy
a jak nie ruszy to 3.01 ide już z torbą do szpitala
No to dobrze, że wszystko dobrze.
I obyś nie musiała do 3.01 czekać, w końcu styczniówki już sie prężnie rozpakowują...

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
tak patrzac teraz to j to wszystko musze miec wywolywane, okres poród..tk slamazarna jestem heh


Cytat:
Napisane przez Pokrzywka19 Pokaż wiadomość
mały jest cudny
Masz rację, śliczny pysiek

Cytat:
Napisane przez kotperski84 Pokaż wiadomość
Melduję się i ja - chyba po raz ostatni w dwupaku.
Zdołowana na maksa- skurczy nadal zero,jutro 10 dni po tp...Czas z rana meldować się w szpitalu Pamiętam, z jaką radością wystrzeliwałam w 37tc ze szpitala z patologii od przeterminowanych towarzyszek niedoli, myśląc, że skoro mam 1.5cm, to na indukcję na pewno nie trafię

Strasznie boję się tego cewnika foleya, ale jak "pocieszyła"mnie dziś koleżanka, która miała go zakładanego w "moim" szpitalu- to nic,poród boli bardziej.... Chyba do dzisiejszego dnia miałam nadzieję, że poród przebiegnie błogosławionym trybem

Nastawiłam się bardzo na to, że pojedziemy na IP z mężem z domu z powodu skurczy i że mąż będzie cały czas ze mną, a tu proszę, na sam poród może i tak, no ale przecież nie będzie go na balonikowaniu Mały dziś jak na złość cały dzień pływa po brzuchu. Nie pomaga nic, ani spacery, ani wykorzystywanie tż, nie chce wyjść i koniec.
Nie martw sie cewnikiem, ponoć nie taki straszny, zresztą sama wiesz Trzymam kciuki za szybki rozwój akcji.
A z wywoływaczami święta racja. Jak się dziecko zaprze to nic go nie rusza.


U mnie jutro termin z I usg. I na nic się nie zapowiada
Czyszczenie czyszczeniem ale to chyba poświątecznie a nie przedporodowo, jak już pisałam. Bunga nie pomaga, kielonek winka sobie dzisiaj na zachętę chlapnęłam i też nic.
Najbardziej mnie wkurza, że przez to czekanie już mi sie nic nie chce robić i tak sie snuję jak smród po gaciach
__________________

dzika_kaka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-27, 23:13   #605
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

a ja jutro idę na wizytę do gina... a mąż zostanie z Michasiem, mam nadzieję że da sobie radę... i że mi szybko pójdzie... bo jak do tej pory to synka miałam najdalej w drugim pokoju...

ma jutro przyjść też położna do nas, ale nie wiem czy nie bede musiała przełożyć wizyty, to zależy czy mi się zgrają godzinowo... okaże się rano.
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-27, 23:59   #606
mmm12345
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa/Wrocław
Wiadomości: 518
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Dziewczyny, mam pytanie. czy będziecie szczepić swoje dzieci tymi szczepionkami nieobowiązkowymi, acz zalecanymi (pneumokoki & rotawirusy)?? Moje dziecko dostało już pierwsze dawki, ale z każdym dniem mam coraz większe wątpliwości czy to słuszna decyzja i ciekawa jestem Waszych decyzji.
mmm12345 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 07:36   #607
Neipys
Zadomowienie
 
Avatar Neipys
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 466
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Hej!
Wstałam o 6 z bólem brzucha jak na silną @. Skurcze co 5-6 minut, bardziej lub mniej bolesne. Wzięlam kapiel, zjadłam sniadanie i na naszym liczniku bedę liczyć skurcze. Jedna nospa nie pomogła, zaraz zjem jeszcze dwie.
Jeśli to to to nieźle - ani nie było bunga, przelezałam plackiem całe swieta, nie odwiedziłam rodziny, a do 2013 brakuje mi niecałe 3 dni No ale dzis mam termin z OM.
Buziaki
__________________
razem od 2003
poślubieni 12.08.2006
aniołek 18.11.2010
aniołek 14.02.2015
Neipys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 08:40   #608
karolamankowa
Zadomowienie
 
Avatar karolamankowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 172
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Neipysku,
Trzymam kciuki żeby sprawnie i szybko poszło.
A wolalabyś w 2013?
__________________
***
Nasza Córeczka Kaja 30.11.2012, 4010 g, 58 cm, 10 pkt
karolamankowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 08:59   #609
Neipys
Zadomowienie
 
Avatar Neipys
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 466
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Hej! jeszcze w domu, skurcze sa mimo w sumie 3 nosp. Dzwonilam do poloznej - mam ominac ip i isc na porodowke na ktg. mam nadzieje ze mi wyjdzie chociaz 80% bo boli jak cholera.
chcialabym w 2013 zeby byl najstarszy w klasie
__________________
razem od 2003
poślubieni 12.08.2006
aniołek 18.11.2010
aniołek 14.02.2015
Neipys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 09:48   #610
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Dziewczyny mam pytanie: jak pierzecie ubranka, które są ufajdane kupką ( przepraszam te, które jedzą właśnie śniadanie )?
Bo ja najpierw prałam w 40 stopniach, potem w 60 st, zmieniłam proszek na taki dla dorosłych i plamy pozostają.


A my dzisiaj idziemy po południu do lekarza, bo ja nie wytrzymam psychicznie tego siorbania nosem. Wczoraj wieczorem było dużo lepiej, a dzisiaj znowu. Najlepsze jest to, że dzisiaj jak dzwoniłam, to mogłam sobie praktycznie wybrać godzinę - niewykluczone, że wczoraj były pustki, a nam kazali przychodzić i pytać się lekarza czy przyjmie.







Cytat:
Napisane przez mmm12345 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam pytanie. czy będziecie szczepić swoje dzieci tymi szczepionkami nieobowiązkowymi, acz zalecanymi (pneumokoki & rotawirusy)?? Moje dziecko dostało już pierwsze dawki, ale z każdym dniem mam coraz większe wątpliwości czy to słuszna decyzja i ciekawa jestem Waszych decyzji.
Jest chyba tyle samo zwolenników tych szczepionek jak i przeciwników. Jakby moje dziecko szło do żłobka to poważnie bym się zastanawiała czy nie szczepić, ale tak to chyba raczej odpuszczę.




Cytat:
Napisane przez Neipys Pokaż wiadomość
Hej! jeszcze w domu, skurcze sa mimo w sumie 3 nosp. Dzwonilam do poloznej - mam ominac ip i isc na porodowke na ktg. mam nadzieje ze mi wyjdzie chociaz 80% bo boli jak cholera.
chcialabym w 2013 zeby byl najstarszy w klasie
Trzymam kciuki

Tymi procentami to nie ma co się za bardzo sugerować. Ja jak rodziłam to na początku miałam lekkie skurcze przy których mogłam rozmawiać - na ktg wychodziło np. 100, a potem jak mnie dorwały już takie konkretne to miałam np. 40 czy 60. Podobno najważniejsze, żeby były efektywne - tak mi powiedzieli w szpitalu jak się o to pytałam.

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:47 ----------

Cytat:
Napisane przez dzika_kaka Pokaż wiadomość
No nareeeeeszcie!
I mamy do pogadania... na Ciebie liczyłam z przenoszeniem i co?
Szymuś śliczny - widziałam na fb!
Jak to się mówi: nie masz na kogo liczyć - licz na siebie
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:05   #611
Ma_majka
Zakorzenienie
 
Avatar Ma_majka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Neipys Pokaż wiadomość
Hej!
Wstałam o 6 z bólem brzucha jak na silną @. Skurcze co 5-6 minut, bardziej lub mniej bolesne. Wzięlam kapiel, zjadłam sniadanie i na naszym liczniku bedę liczyć skurcze. Jedna nospa nie pomogła, zaraz zjem jeszcze dwie.
Jeśli to to to nieźle - ani nie było bunga, przelezałam plackiem całe swieta, nie odwiedziłam rodziny, a do 2013 brakuje mi niecałe 3 dni No ale dzis mam termin z OM.
Buziaki
trzymam

---------- Dopisano o 10:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie: jak pierzecie ubranka, które są ufajdane kupką ( przepraszam te, które jedzą właśnie śniadanie )?
Bo ja najpierw prałam w 40 stopniach, potem w 60 st, zmieniłam proszek na taki dla dorosłych i plamy pozostają.
No właśnie mi też zostały plamy na beciku Chyba trzeba od razu namoczyć to może by zeszło, a ja wrzucam do kosza
Ma_majka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:18   #612
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Wczoraj tż zabrał się za oczyszczanie nosa Izy tym aspiratorem - wszystko ładnie mu poszło, krew się nie polała. Przemogłam się i jeszcze raz spróbowałam, ale ja tego chyba nie umiem robić - albo dziecku rano wyszedł glut z krwią, bo pewnie za duże ciśnienie się zrobiło albo nic nie wychodzi.
No nic - będę ćwiczyć

---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Ma_majka Pokaż wiadomość
No właśnie mi też zostały plamy na beciku Chyba trzeba od razu namoczyć to może by zeszło, a ja wrzucam do kosza
Próbowałam też z namaczaniem - i to samo

Może prać to w 90 stopniach


To znaczy namaczałam jak zobaczyłam, że jest coś w pieluszce i na ubraniu, ale mogło to tam już być ze 2 godziny zanim zauważyłam - może w tym jest sęk.

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ----------

Właśnie przeczytałam gdzieś, żeby zapierać w szarym mydle lub płynie do mycia naczyń - potem namoczyć i wyprać w pralce. Trzeba będzie przetestować.

Edytowane przez Sola1
Czas edycji: 2012-12-28 o 10:12
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:18   #613
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

witam z rana!
my już po wizycie położnej : ) nasz synuś przybrał 500g : ) i mamy już 4200 niezły klocuszek nam rośnie ; p
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:33   #614
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez emylka86 Pokaż wiadomość
witam z rana!
my już po wizycie położnej : ) nasz synuś przybrał 500g : ) i mamy już 4200 niezły klocuszek nam rośnie ; p
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:37   #615
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Neipys Pokaż wiadomość
Hej!
Wstałam o 6 z bólem brzucha jak na silną @. Skurcze co 5-6 minut, bardziej lub mniej bolesne. Wzięlam kapiel, zjadłam sniadanie i na naszym liczniku bedę liczyć skurcze. Jedna nospa nie pomogła, zaraz zjem jeszcze dwie.
Jeśli to to to nieźle - ani nie było bunga, przelezałam plackiem całe swieta, nie odwiedziłam rodziny, a do 2013 brakuje mi niecałe 3 dni No ale dzis mam termin z OM.
Buziaki


Cytat:
Napisane przez mmm12345 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam pytanie. czy będziecie szczepić swoje dzieci tymi szczepionkami nieobowiązkowymi, acz zalecanymi (pneumokoki & rotawirusy)?? Moje dziecko dostało już pierwsze dawki, ale z każdym dniem mam coraz większe wątpliwości czy to słuszna decyzja i ciekawa jestem Waszych decyzji.
Synka szczepiłam na pneumokoki bo jako wczesniak dostał za darmo, więc się nie zastanawiałam. Córki raczej nie zaszczepię,przynajmniej na razie.

Ja się zastanawiam nad zwykłymi, młody miał 5w1 a teraz dumam że może jednak iść tym bezpłatnym schematem

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie: jak pierzecie ubranka, które są ufajdane kupką ( przepraszam te, które jedzą właśnie śniadanie )?
Bo ja najpierw prałam w 40 stopniach, potem w 60 st, zmieniłam proszek na taki dla dorosłych i plamy pozostają.


A my dzisiaj idziemy po południu do lekarza, bo ja nie wytrzymam psychicznie tego siorbania nosem. Wczoraj wieczorem było dużo lepiej, a dzisiaj znowu. Najlepsze jest to, że dzisiaj jak dzwoniłam, to mogłam sobie praktycznie wybrać godzinę - niewykluczone, że wczoraj były pustki, a nam kazali przychodzić i pytać się lekarza czy przyjmie.
Mi jedno body Pati ufajdała kupą, nie doprało się i wyrzuciłam

Kciuki za wizytę, mnie z tydzień temu rozłożyło, młodej coś w nosku pochrapuje a ja w stresie bo zaraz po nowym roku szczepienie, nie chciałabym przekładać
__________________


Edytowane przez sanetka
Czas edycji: 2012-12-28 o 11:20
sanetka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:47   #616
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość



Mi jedno body Pati ufajdała kupą, nie doprało się i wyrzuciłam

Kciuki za wizytę, mnie z tydzień temu rozłożyło, młodej coś w nosku pochrapuje a ja w stresie bo zaraz po nowym roku szczepienie, nie chciałabym przekładać

Moja młodzież
Dzięki
Mam nadzieję, że to nic poważnego zarówno u mojej jak i u Twojej.

Dzieciaczki śliczne Ale Pati ma fajnego irokeza - moja też ma podobnego
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:54   #617
mmm12345
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa/Wrocław
Wiadomości: 518
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Ma_majka Pokaż wiadomość
trzymam

---------- Dopisano o 10:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------



No właśnie mi też zostały plamy na beciku Chyba trzeba od razu namoczyć to może by zeszło, a ja wrzucam do kosza
Ja zapieram od razu w łapie, i z reguły potem schodzi nawet w 40 stopniach
mmm12345 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 10:55   #618
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Dzięki
Mam nadzieję, że to nic poważnego zarówno u mojej jak i u Twojej.

Dzieciaczki śliczne Ale Pati ma fajnego irokeza - moja też ma podobnego
Nie daje się zaczesać

W nosku pochrapuje jej tylko czasem nie ciągle więc do lekarza nie lecę , szkoda ją ciągnąć w te zarazki. Na razie disnemar wystarcza
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 11:02   #619
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez mmm12345 Pokaż wiadomość
Ja zapieram od razu w łapie, i z reguły potem schodzi nawet w 40 stopniach
U mnie jest tak dziwnie, że niektórych rzeczy schodzi bez problemu, a z niektórych nie chce.
Właśnie zaprałam szarym mydłem. Zobaczymy co będzie

-----

Wczoraj tż kupił termometr ThermoFlash, który był przez którąś z Was polecany - jakby któraś była zainteresowana to w Superpharm jest w promocji za 139 zł. Normalnie można go kupić gdzieś od 160 zł.
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 11:24   #620
MoOoNiA
Raczkowanie
 
Avatar MoOoNiA
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 469
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość

Właśnie przeczytałam gdzieś, żeby zapierać w szarym mydle lub płynie do mycia naczyń - potem namoczyć i wyprać w pralce. Trzeba będzie przetestować.
Własnie miałam pisać żeby zaprać szarym mydłem Najlepiej od razu i wtedy do pralki normalnie. Ja tak robie i kupka schodzi. Tak samo później marchewka, sok z brzoskwini i jabłek zostawiał mi straszne ślady. Jak zaprałam to schodziło


Marta ma zapalenie ucha nie chodzi do przedszkola, no i nie ma jak z Mają wyjść. Tż wraca po 17 to już ciemno. Dobrze, że jutro weekend to sobie pospaceruje. Mnie też coś łapiea tylko patrzeć kiedy Maja się zarazi
__________________
Martulka
27.05.2009 r

Majeczka
04.12.2012 r


Edytowane przez MoOoNiA
Czas edycji: 2012-12-28 o 11:27
MoOoNiA jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 12:45   #621
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Hejo :
Znalazlam chwile i bede tworzyc opis porodu Dziekuje wszystkim za gratulacje. Jestesmy jeszcze u moich rodzicow to były najlepsze święta !!!
Córcia jest cudowna.Mega grzeczna, naprawdę. Tfu tfu odpukać Już waży 4kg
Mąż bardzo mi pomaga. Przy porodzie spisal sie na medal. Jestem z niego taka dumna, ze to az szok .... nie moglam trafic na lepszego faceta, naprawde Teraz jestesmy pełną RODZINĄ
Jest bosko
Lece tworzyc opis porodu. Wkleje Wam oczywiscie hehe poczytacie moje katorgi :P
Obiecuję wpadać na dłużej jak tylko ogarnę rzeczywistość :P Jak juz wrócimy do domku od rodziców i sie poukładamy to już bede dzien w dzien siedziec Jeszcze musimy pozalatwiac sprawy typu urzędy, położna, pediatra itd
Buziaki dla wszystkich ślemy z Laurką
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 12:48   #622
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

a ja jestem po wizycie u gina, ściągnął mi parę szwów, co już nie potrzebne, a uwierają... co za ulga w siedzeniu : )))
sprawdził wszystko, ładnie się obkurcza i wraca do normy : )))

no i mogłam się zważyć i mam już 11kg mniej : D jeszcze tylko 9 i wrócę do swojej wagi...
tak więc synuś w górę o 0,5 kg a mama w dół o 11.

a i pogadaliśmy o antykoncepcji, wypisał mi jakieś tabletki, za 2 tyg. mogę zacząć je brać, odczekać jeszcze 2 i można bunga bunga...
mówi, że są to tabletki w pełni bezpieczne dla kobiet karmiących i nie wpływają na dziecko. ale szczerze mówiąc zastanowie się jeszcze czy je brać.

no i dostałam zaświadczenie do becikowego.

to tyle u mnie : ))
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:00   #623
Ma_majka
Zakorzenienie
 
Avatar Ma_majka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez emylka86 Pokaż wiadomość
witam z rana!
my już po wizycie położnej : ) nasz synuś przybrał 500g : ) i mamy już 4200 niezły klocuszek nam rośnie ; p


---------- Dopisano o 12:56 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------

Cytat:
Napisane przez MiciaKicia Pokaż wiadomość
Hejo :
Znalazlam chwile i bede tworzyc opis porodu Dziekuje wszystkim za gratulacje. Jestesmy jeszcze u moich rodzicow to były najlepsze święta !!!
Córcia jest cudowna.Mega grzeczna, naprawdę. Tfu tfu odpukać Już waży 4kg
Mąż bardzo mi pomaga. Przy porodzie spisal sie na medal. Jestem z niego taka dumna, ze to az szok .... nie moglam trafic na lepszego faceta, naprawde Teraz jestesmy pełną RODZINĄ
Jest bosko
Lece tworzyc opis porodu. Wkleje Wam oczywiscie hehe poczytacie moje katorgi :P
Obiecuję wpadać na dłużej jak tylko ogarnę rzeczywistość :P Jak juz wrócimy do domku od rodziców i sie poukładamy to już bede dzien w dzien siedziec Jeszcze musimy pozalatwiac sprawy typu urzędy, położna, pediatra itd
Buziaki dla wszystkich ślemy z Laurką
super że wszystko dobrze się układa czekamy na opis

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Cytat:
Napisane przez emylka86 Pokaż wiadomość
a ja jestem po wizycie u gina, ściągnął mi parę szwów, co już nie potrzebne, a uwierają... co za ulga w siedzeniu : )))
sprawdził wszystko, ładnie się obkurcza i wraca do normy : )))

no i mogłam się zważyć i mam już 11kg mniej : D jeszcze tylko 9 i wrócę do swojej wagi...
tak więc synuś w górę o 0,5 kg a mama w dół o 11.

a i pogadaliśmy o antykoncepcji, wypisał mi jakieś tabletki, za 2 tyg. mogę zacząć je brać, odczekać jeszcze 2 i można bunga bunga...
mówi, że są to tabletki w pełni bezpieczne dla kobiet karmiących i nie wpływają na dziecko. ale szczerze mówiąc zastanowie się jeszcze czy je brać.

no i dostałam zaświadczenie do becikowego.

to tyle u mnie : ))
To bardzo szybko się wybrałaś do gina Ja mam po 6 tyg dopiero iść. A jakie piguły Ci przepisał?
Ma_majka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:02   #624
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez Ma_majka Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 12:56 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------



super że wszystko dobrze się układa czekamy na opis

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------



To bardzo szybko się wybrałaś do gina Ja mam po 6 tyg dopiero iść. A jakie piguły Ci przepisał?
mi w szpitalu kazali iść teraz w tej przerwie do gina... nie wiem czemu. później sprawdzę i ci napiszę co mi przepisał...
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:16   #625
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Ja pierdziu juz ta godzina......

Wrzuciłam Ule do albumu, jakby ktoś był zainteresowany.

Ogólnie powiem tak: ciążko jest :|
Ogromny szacun dla dziewczyn, które oprócz tego wszystkiego muszą sie zająć domem - ja mam ten komfort teraz póki co, że nie muszę.
Ulencja jest przekochana i grzeczniutka - jak śpi. Jak czuwa.. no to już inna historia. Dziś np. miała ochote na przytulanki w nocy od 2giej

__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:17   #626
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Opis porodu Mici Czyli opowieść o tym jak Laurka znalazla się na tym parszywym świecie

Jak wiecie do szpitala poszłam w poniedziałek 17.12. Pobadali, pobadali, lekarz wsadził we mnie te swoje paluchy i zarządzil w środe test OCT .. dopiero .. Cos tam poszemrał o centymetrowym badz poltora centymetrowym rozwarciu .. Zawiedziona bylam jak cholera bo sądziłam, ze od razu mnie podepna pod kroplowke i po sprawie ;]
Wpakowali mnie na salę, którą mialam już zaklepaną. Fajnie, bo mialam tam lazienke i nie trzebabylo wychodzic na korytarz. Taki maly luksus W sali bylam z taka dziewczyną, która akurat urodzila dzień wczesniej. Bardzo fajna, skumalysmy sie
Dostawałam jakieś zastrzyki w pupe. ałaa... Że niby na szyjke, jakieś uczulające czy jak... nie wiem Na obchodzie doktorka mnie pocieszała, że może a nuż ruszy sie coś po zastrzykach ... oczywiscie jej nie wierzyłam.. ;]
We wtorek wstałam, pochodziłam troszke i myśle.. aaa spoko dziś luzik, od jutra bedzie hardkor po kroplówkach .. i tak dochodzi godzina 11.00 i czuje, że coś ze mnie wyplywa.. idę do wc i wychodze cała w skowronkach - okazało sie, że to czop ;] hurraaaa to już blisko myślę sobie.. Ale jakbym wiedziala co mnie czeka to bym się tak nie cieszyła Potem pobolewały mnie krzyże troszke... Koło 15 przyszedł tż na odwiedziny bo u nas są od 15 wlaśnie. Zaczęło mnie boleć już mocniej aż zwijalam sie na łożku... tż poszedł do domku... ja zaczelam liczyć te skurcze.. Okazało sie, że są co 5 minut. To było tak koło 17 ;] Poszłam do polożnej, zbadala mnie i wyszło 2cm ... potem już 4 .. O 22 zadzwoniłam po tż - mielismy porod rodzinny Przy kolejnym badaniu wyszło 6cm i pękł delikatnie pęcherz płodowy... Tż zaprowadził mnie pod prysznic... Stękalam, stękałam, stękałam... bolało mocno ...Ale nie sądzilam, że będzie mnie bolec potem 3 razy mocniej .. Pod prysznicem poleciały wody ale jeszcze nie całe. Położna bardzo mnie chwalila bo radzilam sobie piłką, workiem sako i wogóle bardzo dobrze oddychalam. Szkola rodzenia zrobila swoje Każdej polecam chodzić. Tż cały czas współpracowal z nami. Masowal mi plecy. Miedzy skurczami przysypialismy oboje... Tż aż raz prawie spadl z krzesła Podpinali mnie pod ktg... a ja sie zwijałam .... I tak w bolach doszlam do 8cm .... ja pierdziele.... chcialam żeby mnie ktoś zabił .. Modlilam sie żeby to sie juz skonczylo ..Płakalam, mówilam, że nie wytrzymam .... Tż cały czas mnie wspieral...
Potem już przyszły bóle takie inne... napierające.... głowka się zniżała... Wtedy krzyczałam w nieboglosy. Położna sama mówila, że jak chcę to moge sobie krzyczeć Skacząc na piłce trzymalam sie drążka przy łożku porodowym. Aż mialam zakwasy w rekach na drugi dzien tak mocno go ściskalam ... A od krzykow bolało mnie gardło ;] myślałam, że głos stracę hehe
Doszłam do 9cm, potem 9,5 cm... z jednej strony szyjka cały czas "trzymała" i nie chciala puścić ;/ Nie mogłam już wytrzymac... Co badanie to głowka już niżej ale jeszcze nie tak, że moglam przeć... Modlilam sie o koniec tej męki .... Pytalam kiedy wreszcie moge przec ... A tu słyszę jeszcze chwilka, jeszcze troszke.... Tż biedny zaspany .. ja już skonana ledwo na nogach ..... i tak patrzymy na zegar.... przed 7.00 położyli mnie w końcu na lożko porodowe... Moja polozna, ktora była cala noc konczyla zmianę i szkoda mi było, że musi iść Ale... nie poszła postanowila odebrać mój poród, bo mowila, że super jej sie ze mna wspólpracowalo i chce zostac do konca. Przyszła położna kolejna, ktora zaczynala prace o 7 no i zaczelo sie .... Męczyłam sie w partych żeby wypchnac głowke... Niestety po kilku nadal nie chciało wyjsc. Nie miałam sily.. Przyszedł lekarz, położna głaskala głowke Laurki i mowila "Laura wychodź, wychodź".. Kolejny party i głowa nie wyszla.. Podłaczyli mi oksy żeby podkrecic mi skurcze. Lekarz położył mi sie na brzuchu łokciami znaczy przedramionami i pomógł jej wyjść. Wycisnął ją ze mnie doslownie..... Jezu jaka ulga !!!!! Slyszę "jeszcze barki" no i bum... wyszla !!!!!!! Popatrzyłam na tż.. on cały we łzach cały czas trzymał mnie za reke.... wyjęli małą... Dał mi buziaka.... przeciął pempowinę..... Położyli malutką mi na brzuchu .... Cudowne uczucie! Choć wtedy jeszcze nic do mnie nie dochodzilo... nie poplakalam sie, śmialam sie od ucha do ucha. Nie umialam jakoś plakac... Teściowa weszla i tez ją zobaczyla i moj usmiech na twarzy hihi
Z wrażenie nawet nie zapytalam ile wazy, ile mierzy ... dopiero potem jak już na sali poporodowej mi ją dali to się dowiedzialam
Po porodzie wiadomo - szycie... Niestety nacięli mnie. Nawet nie czulam w którym momencie. Po tym jak mala wyszła ze mnie zapytałam położną czy zostałam nacięta bo nic nie czulam Szycie bardzo bolało ;/ ;/ W lewa reke wkluwaja mi wenflon, z prawej reki wyjmuja bo zaczal mi sie odklejać a w kroczu mnie szyja... i tak leżałam jak .. wiecie.. :P Dziwne to bylo..

Po tym wszystkim jednak prawdą jest, że juz sie nie pamieta bólu Pamietam, ze byl ale już nie pamietam jaki.. No i nie mogę wyjść z podziwu jakiego cudownego mam męża .... Od 22 przez cala noc walczyl ze mna ze skurczami.. pomagal mi, wspieral, podawal mi wode, masowal plecy, wspierał dobrym słowem... trzymał za rękę gdy parlam.... Wzruszony byl... Jestem mu mega wdzieczna... Gdybym nie miala go przy sobie to na pewno bym nie wytrzymala...
Kocham go nad zycie. I nasz cud - naszą córeczkę ..
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:28   #627
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Cytat:
Napisane przez MiciaKicia Pokaż wiadomość
Opis porodu Mici Czyli opowieść o tym jak Laurka znalazla się na tym parszywym świecie
Gratulacje raz jeszcze
Córki i męża
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:36   #628
Kasia_11_83
Rozeznanie
 
Avatar Kasia_11_83
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 721
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Czesc kochane mamuski. Witam sie z wami po dlugiej nieobecnosci. Jestem u tesciow bo w domu rodzicow w dalszym ciagu nie mam dostepu do internetu..
Bede tu do 1 stycznia wiec troszke nadrobie zaleglosci
Moze napisze w skrocie co u nas. Nela w niedziele konczy 2 miesiace, jest kochana, spokojna, chociaz bardzo niecietpliwa dziewczynka.
Piersia karmilam tylko 12 dni, ale tak zmasakrowala mi sutki ze musialam odciagac mleko i podawac jej z butli. Nie bylo problemu z zaakceptowaniem butelki. Niestety mam malego glodomora, ktory jednorazowo potrafil zjesc nawet 180ml mojego mleczka, a ja z kazdym dniem mialam go coraz mniej.. zaczelam dokarmiac, niby caly czas odciagajac mleko, ale i tak z kazdym dniem mialam go mniej i mniej. Na dzien dzisiejszy jestem w stanie odciagnac okolo 120 ml raz dziennie, bo jak odciagam 2 razy to po 60, 80 ml. Zastanawiam sie czy jest sens odciagania, bo dla Nelci te moje mleczko po modyfikowanym jest jak woda. Wcziraj np odciagnelam 90ml i wzielam na droge (do tesciow mamy 350km, jechalismy 8 godzin z wizyta u lekarza na bioderka) Dalam jej ta 90, wypila po czym dopila kolejne 90ml mm, co razem daje 180ml. Samego pije srednio 120, czasami dorabiam jej 30, ale najczescuej zostawia ze 120.
Karmie ja Bebilon 1.
Poza tym mieszkamy w domu rodzicow, swoj konczymy, maz pracuje, teraz po nowym roku zmienia stanowisko, bedzie pracowal mniej za wiecej bo tak to dymal po 40h tygodniowo.

Z Nelcia sie dotarlysmy, chociaz bywaly ciezkie momenty. Macierzynstwo to trudny, ale wspanialy czas. Kocham ja cakym swoim sercem, jest dla mnie wszystkim. Jej jeden usmiech jest wart wiecej niz cale zloto tego swiata

Nasze malzenstwo rowniez przezywalo ciezkie chwile, ale staramy sie oboje i unikamy niedomowien. Nauczylam sie juz ze maz najczesciej sam sie nie domysli, ze musze mu pqowiedzic jak krowie co ma zrobic On bardzo kocha corcie i wiem ze zrobi dla nas wszytsko tylko nie zawsze wie jak.. teraz po prostu mowie mu przebierz ja, ponos do odbicia itp bo kiedys myslalam ze to jest oczywiste, ale nie bylo.
Mial juz swoj debiut jako tatus bo musialam pojechac na egzamin 200km w jedna strone. Nie bylo mnie od 6 rano do 20 wieczorem. Swietnie sie spisal, nawet stosowal sie do zasad i por karmienia.

Dziewczynki napiszcie w skrocie co u was PROSZE bo nie mam czasu nadrobiic poprzednich watkow. Jak wasze malenstwa, czym karmicie, oiszcie wszytsko.
Buziaki
__________________
"Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.. "
Nela - Kocham Cię Córeczko !!


Kasia_11_83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:49   #629
advena85
Zadomowienie
 
Avatar advena85
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 265
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Witam się tydzień po porodzie Dziękuję za gratulacje i gratuluję nowym mamusiom
Wstawiam lakoniczny opis porodu, nie umiem ciekawie opowiadać, więc jak nie dotrwacie do końca, to się nie zdziwię


Jak wiecie do szpitala trafiłam 8 dnia po terminie w celu wywołania. Już pierwszego dnia zaaplikowali globulkę i czekaliśmy. Niestety nic się nie zmieniło, więc na drugi dzień kolejna porcja i znów czekanie. Pojawiło się kilka skurczy, rozwarcie z 2cm z którymi chodziłam od 1,5 miesiąca, zmieniło się na 3cm i koniec.
Trzeciego dnia z samego rana zrobili lewatywę, wywieźli mnie na blok porodowy i o 9:30 podłączyli oksytocynę. Leżę, czekam, nic specjalnego się nie dzieje, tak jak od kilku dni bolą mnie plecy w krzyżu i podbrzusze jak przy okresie. Przyjeżdża Mąż, by mi towarzyszyć (stwierdzam, że nie wyobrażam sobie jak można rodzić samej, bo choćby przez podawanie wody bardzo mi pomógł). W głowie mam już wizję, że znów nic z tego i kolejnego dnia czekać mnie będzie powtórka. Rozwarcie tuż przed godz 12:00 osiąga 4,5 cm, z bólu krzyża chce mi się ryczeć. Przy badaniu lekarz stwierdza, że nie ma co się bawić, bo to już połowa 42 tygodnia i urodzić trzeba, więc przebija pęcherz płodowy, wypływają zielone wody. Od tego momentu ból narasta z każdą minutą, około godz. 14:00 kończy się pierwsza dawka oksytocyny, mogę zejść z łóżka i zmienić pozycję, więc skaczemy na piłce przez ok. godz. Rozwarcie sięga 6,5 cm, idziemy pod prysznic, który okazał się zbawieniem bardzo łagodząc ból. Wracamy na salę, znów na piłkę, marzę o znieczuleniu, tuż prze 17:00 rozwarcie sięga 10 cm i zaczynamy przeć. Niestety, pomimo 2 godz intensywnego parcia, kombinowania, wspomagania przez położną i lekarza nie udaje się wypchać główki, która zawiesiła się tuż przy samym koniuszku wyjścia. Pod koniec podają mi tlen, bo ledwo żyję. Lekarz z powodu przedłużającego się 2 etapu porodu decyduje się na cc, nie mam siły protestować, myślę już tylko o końcu. Wiozą mnie na salę operacyjną, mąż zostaje na korytarzu. Czekanie na anestezjologa wydaje mi się wiecznością, nie pozwalają przeć, a ja mam wrażenie, że rozrywa mnie od środka. Mierzą tętno, okazuje się, że młodemu skoczyło do 200, moje do 170, nie ma czasu na znieczulenie zewnątrzoponowe, ze względu na życie dziecka, więc gdy tylko wpada anestezjolog usypiają mnie całkowicie.
Po przebudzeniu myślałam, że się uduszę, nie mogłam złapać oddechu. Nade mną 10 osób, mówią do mnie, a ja nie mogę ani nic powiedzieć, ani pokazać, że brak mi tlenu i się duszę. Już myślę sobie, że zejdę tam w tym tłumie ludzi i nikt nic nie zrobi, ale w końcu załapuję troszkę powietrza i już jest lepiej. Nie słychać płaczu, nie widzę synka, informują mnie że wszystko z nim w porządku, że dwa razy dostał po 10 punktów, ma 62cm i warzy 4300 gram.
Potem wywieźli mnie na salę poporodową, gdzie czeka na mnie wzruszony mąż (był przerażony, bo najpierw mu powiedzieli, że CC potrwa ok. 30 minut, a wszystko trwało dobrze ponad godz i w tym czasie nie wiedział, co się dzieje). Synka widzę na zdjęciu, bo leży pod obserwacją i otrzymuje antybiotyk z powodu tych zielonych wód i wysokiego tętna. Przywieźli mi go dopiero po ponad 12 godz, jak już „postawili mnie na nogi” i muszę przyznać, że to były najdłuższe godz w życiu. Przez pierwsze dni nie miałam pokarmu, dokarmiałam, ale gdy w pierwszy dzień świąt wróciliśmy do domu dopadł mnie nawał mleczny. Teraz już po mału się stabilizuje.
Synek jest zdrowy, grzeczniutki i naprawdę kochany, dziś kończy tydzień

Edytowane przez advena85
Czas edycji: 2012-12-28 o 14:15
advena85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-28, 13:50   #630
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś

Jagna masz śliczną córeczkę! jeszcze raz gratuluję : )
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.