Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012 - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: wybieramy tytuł nowego wątku
Mija zima, idzie wiosna, każda mama jest radosna 1 1,59%
Pod serduszkiem sie chowały, teraz roczek będą miały 33 52,38%
Pierwsze kroki stawiają, mamom radość dają 1 1,59%
Pierwsze kroki stawiają, mamom odpocząć nie dają 0 0%
Wczoraj świat witały, jutro będą roczek miały 3 4,76%
Zaraz pierwszy kroczek, zaraz będzie roczek 0 0%
Piłka, lalka, czy kopara? Pierwsze urodziny zaraz! 23 36,51%
Pierwsze urodziny zaraz, więc prezentów będzie chmara... 0 0%
Wczoraj bóle porodowe, dziś przyjęcie urodzinowe. 2 3,17%
Głosujący: 63. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-22, 21:25   #3181
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość

ja też karmię a śpiocha, tylko mój jest taki, że jak już poczuje że mama coś wkłada do bui to sam szuka i otwiera buzię. Je tak szybko, że butla 150ml zajmuje nam 3i pół minuty bo sprawdzałam
jakiej butelki używasz i jakiego nr smoczka?

Jak któraś używa Aventu to napiszcie jakiego smoka macie do mleka a jakiego do mleka z kaszką/kleikiem??
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 21:33   #3182
natusiakac21
Raczkowanie
 
Avatar natusiakac21
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 436
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
jakiej butelki używasz i jakiego nr smoczka?

Jak któraś używa Aventu to napiszcie jakiego smoka macie do mleka a jakiego do mleka z kaszką/kleikiem??
ja używam avent, smoczek mamy numer 4, mleka mu niezagęszczam, więc smoka używamy tylko do mleka i soczków/ herbaty/ wody etc.
natusiakac21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 21:38   #3183
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Dziewczyny, Seba chciałby Wam coś powiedzieć
A na końcu dla każdej po buziaku

http://www.youtube.com/watch?v=jPolQ2ucABU
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 22:05   #3184
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Bry...

Byłyśmy wczoraj u logopedy, jest co opowiadać,ale to na końcu jak nie zasnę przy cytowaniu. Najwyżej opowiem jutro

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
d

Kism - bo tutaj mówią, żeby do 2 roku życia dziecka nie myć mu zębów?! ja sobie tego nie wyobrażam, pasty się bałam ze względu n a to że dziecko jej nie wypluje i nie wypłucze, ale on to uwielbia
Kto to wymyślił?? Jakiś nienormalny.

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
Czy tam u Ciebie to nie słyszeli o próchnicy?Przecież taki dwulatek to ma już 16 zębów jeśli się nie myle, to i mnóstwo bakterii tam siedzi.
Ja myję ząbki od pierwszego, nie pastą bo jak pytałam stomatologa czego używać to polecił żebym gazik maczała w rumianku i tym przecierała zęby młodemu i tak też robię.
A ja na razie maczam gazik w przegotowanej wodzie, ale zamawiam zaraz Nenedent.
Ło matko, się nie pochwaliłam mamy pierwszego ząbka w niedzielę się przebił

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
Na dobry początek dnia
nieźle sobie radzi i jakie ruchy

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Z gory przepraszam za brak polskich znakow, ale siedze na tablecie i ciezko mi tu cokolwiek polapac

Nie patrze na termometr Nie wychodze jedynie, gdy normy zanieczyszczenia powietrza przekraczaja 300%.
Ja też jak pisze z komórki to bez polskich znaków, mówi się trudno

A jak sprawdzasz te zanieczyszczenia?

Cytat:
Napisane przez Renatka89 Pokaż wiadomość
zrobilam własnie kremowki papieskie uwielbiam to ciacho


onething ustawiam ja na czworaka, ale tej wtedy nogi sie rozjezdzaja, rece w powietrzu na boki.. mała pilotka
Kremówki

Paulinka też tak robi. Koleżanka z synem (8miesięcy skończone) chodzi na rehabilitację i tam jej powiedzieli, że jak dziecko robi samolocik ale rączki mu wracają spowrotem do podparcia, to jest ok, ale jak nie wracają, to trzeba intensywnie ćwiczyć. U Pauli już lepiej z tym leżeniem na brzuchu, ostrą batalię staczam z nią ostatnio, i dziś pobiła swój rekord leżenia na brzuszku, i nawet przekręciła się z brzucha na plecy a wczoraj jeszcze nie umiała muszą z nią walczyć, bo 11lutego mamy kontrolę u neurologa i baba mnie zje....chciałabym uniknąć rehabilitacji.
Może to moje dziecko wreszcie ruszy z miejsca

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
A dzisiaj u nas w menu barszczyk czerwony z ziemniakami i żółtkiem
Potrzebne są dwa niewielkie buraki, mała marchewka, kawałeczek selera i pora.
Warzywa myjemy, obieramy ze skórki, jeszcze raz myjemy, kroimy na cienkie plasterki, zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy aż wywar będzie aromatyczny a warzywa miękkie. Sypiemy szczyptę majeranku i zakwaszamy odrobiną soku z cytryny - do smaku. Można szczyptę soli
Można zupę zmiksować z warzywami, będzie bardziej gęsta, a można zostawić czysty barszczyk.
Osobno gotujemy ziemniaczka i jajko. Ziemniaczka tłuczemy z łyżeczką masła. Z jajca wydłubujemy żółtko i dodajemy do ziemniaka.
Na łyżeczkę nabieramy ziemniaki, maczamy w barszczu i podajemy dzieciu
Smacznego


Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam kilka pytań:
- czy mogę dodawać do zupki rzeżuchę?
- jak gotujecie jaglankę to zawsze na słodko? Maks ma 3 posiłki na słodko (jaglankę z owocami, same owoce i wieczorem mleko z kaszką owocową) i chciałabym czasem podać mu kaszkę na niesłodko
- na wieczorny posiłek podajecie mleko w butli z dodatkiem kaszki/kleiku czy już w bardziej stałej formie w miseczce?
- czy jest jakaś kasza oprócz jaglanej, która nie zawiera glutenu?
Odpowiem tylko na 3pytanie. Ja podaję na kolację mleko nadal zagęszczone nutritonem (na ulewanie) choć już raczej nie ulewa. Chciałam zagęszczać kleikiem ale jak to przeliczyłam, to nic takiej nie wyjdzie, bo kleiku dużo więcej trzeba dać, a że Paula woli z nutritonem to tak daję cały czas. Nie będę jej tuczyć waży 9kg
Paula pije w ciągu dnia 3 x mleko z nutritonem.

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Z kaszek bez glutenu jest jeszcze gryczana (dzieciakom podaje się niepaloną), quinoa czyli komosa ryżowa http://pl.wikipedia.org/wiki/Komosa_ry%C5%BCowa, i możesz spróbować owsianej chociaż owies generalnie jest zanieczyszczony przez inne zboża, więc trzeba uważać.
Możesz podawać ryż (kilka rodzajów jest), płatki ryżowe, kaszkę kukurydzianą.
Hmm, zanieczyszczony...nieźle. ..Paula dzisiaj zjadła michę płatków owsianych z bananem. Ale Ty też dajesz płatki owsiane Maćkowi no nie?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 22:26   #3185
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Czesc mamuski. Ja tylko na chwilke.nadaje z cieplego lozka.dogrzewam sie termoforem marci pomaga na te czerwone suche poliki krem z la roche pisay - jutro wstawie link.pllecam.
Ale teraz niestety zarazila sie chyba od meza i ma kaszel, katar i wczoraj w nocy goraczke.ja sie zalamie. Dopiero co brala antybiotyk
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 22:31   #3186
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
owoców powinno się do 150ml dziennie z tego co czytałam
150ml łącznie z sokiem owocowym.

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
O zalewaniu wrzątkiem pisałam ze 3 razy

Teraz na szybko obiad na 2 dni

Baza jest jedna:
1 średnia marchewka, powiedzmy trochę większa od parówki
pół małej pietruszki
kawałeczek selera
5 cm pora
mały ziemniak
2 łyżeczki masła klarowanego
łyżka kaszy manny

Warzywa obieramy, myjemy.
Marchew, pietruszkę i seler ścieramy na tarce jarzynowej.
Ziemniaka kroimy w kostkę. Pora w drobną kosteczkę.
Rozgrzewamy masło w rondelku, wrzucamy warzywa i dusimy pod przykryciem 5 minut na małym ogniu.
Zalewamy wrzątkiem, niewiele, tyle by warzywa się w nim rozmieszały, wsypujemy kaszę mannę. Gotujemy wszystko pod przykryciem jakieś 12 minut, wystarczy.
Wyławiamy ziemniaki i miksujemy z połową zupy. Mieszamy z tym co zostało i całość dzielmy 2/3 i 1/3.

Do większej części dodajemy ugotowane mięso z indyka/kurczaka, szczyptę majeranku i 2 łyżki kaszki kukurydzianej (nie kleiku!). W ten sposób powstał hmmm... krupniczek z kaszką kukurydzianą


Z drugiej części powstaje zupa krem z zielonych warzyw z cielęciną.
Do niewielkiej ilości wrzątku wrzucamy 2 różyczki brokuła, łyżkę zielonego groszku i 5-6 strączków zielonej fasolki szparagowej. Gotujemy pod przykryciem jakieś 5-6 minut. Miksujemy z grubsza, dodajemy pozostałą bazę i ugotowaną cielęcinę.
Do tego Maćkowi podam chleb maczany w oliwie


Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Agata, Twoja synowa będzie miała przerąbane jak tak rozpieścisz Maćka kulinarnie od małego


Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Pierwsza!


Aaaaaaaaa... co jeszcze chciałam napisać
Wczoraj dzień babci. Mieliśmy w weekend zrobić laurkę i nam się zapomniało
Wracam wczoraj z pracy i wypadało chociaż jakiegoś kwiatka kupić. Wchodzę więc do kwiaciarni po drodze, widzę takie te... no... hiacynty... taka wielka cebula z listkami na górze, mniejsza o to. Ładnie zawinięte w jakieś sianko i fizelinę, przypięte serduszko, w sam raz dla babci! Pytam po ile. 8,50.
Biorę!
Wyciągam portfel, nie mam gotówki ani karty! Szit!
Więc wpadam w słowotok, że dzień babci, bla bla bla... pytam czy mi pani da kwiatka na krechę a ja jutro zapłacę
Dała!
Babcia zachwycona!

A na dzisiaj i tak zrobiliśmy laurkę, wszystkie stopy i ręce Maćka umizialiśmy plakatówkami i odbiliśmy na brystolu. Na drugiej stronie wierszyk i dziadziunio zachwycony
Pola, Twój wiersz wykorzystałam, z małymi zmianami Aż mnie ręka bolała jak pisałam

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:41 ----------

A tu Maciek zasuwa cytrynę

http://www.youtube.com/watch?v=uakmATzHyXg
Wszystkie stopy
Co do kwiatka...jesteś bardzo przekonywująca ...tak się to pisze?

Cytryna...cóż za wyrodna matka żartuję, pięknie je

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
A my na Dzień Babci i Dziadka bez prezentów

Szymoneiro wkracza w 9 miesiąc, cyca dla każdego!
Boski, ale wygląda jakby sam sobie zdjęcie robił

Cytat:
Napisane przez GaTTa Pokaż wiadomość
Super
A mam pytanie Bo ja gotuje małej codziennie, bo siedzę w domu to wole codziennie gotować. Ale 10 lutego idziemy na chrzciny i nie wiem czy będę miała tam możliwość ugotowania, bo są w restauracji. Bazę sobie przygotuje tylko chodzi mi o zagęszczenie kaszką manną. Agata powiedz mi czy jak rano zagęszczę manną to nie zrobi mi się glut?? Bo jak zostaję trochę zupki to później robi się taka gęsta. Bo po Twoich przepisach widzę że dodajesz wcześniej mannę.
Dzięki wielki za odpowiedź


A my zrobiliśmy takie zdjęcia i daliśmy dziadkom
Weź gotowy słoiczek i już. My ja gdzieś jedziemy to bierzemy słoiczek, a tak to gotuję sama.

Piękne zdjęcia.

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość

Dziewczyny macie cielęcinę? Skąd?
Zabiłam cielaczka żartuję, skąd ja mam taki dobry humor...Paula spała dwa razy po pół godz, marudziła, tak bardzo że nie pojechaliśmy do rodziców, ja padnięta jestem, ale jakoś humor mam no i zasnąć nie umiała. Chyba drugi ząb idzie.

Nie mam cielęciny niestety, ale teściowa wypatrzyła sklep gdzie mają

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
jakiej butelki używasz i jakiego nr smoczka?

Jak któraś używa Aventu to napiszcie jakiego smoka macie do mleka a jakiego do mleka z kaszką/kleikiem??
My mamy Avent i do mleka używamy nadal 2 a pije z zagęszczaczem, ona musi mieć wolny wypływ do mleka z kleikiem mamy 4, bo mi babka tak "poleciła" a 3 by wystarczyła. Miałam zaufać swojej intuicji.

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Seba chciałby Wam coś powiedzieć
A na końcu dla każdej po buziaku

http://www.youtube.com/watch?v=jPolQ2ucABU
Mówi "buła", matka on głodny jest


ODNOŚNIE TEJ CIELĘCINY
teściowa mi powiedziała, że cielęcinę dla niemowląt powinno się gotować z kością !! bo szpik z tej kości jest bardzo ważny dla kości dziecka!! słyszałyście takie cuś?? bo ja patrzyłam na nią jak na kosmitę, pierwsze słyszę. Mówi że w niektórych sklepach mogą pokroić mięso w paski z kością, hmm, nie wiem. No i że ma być z jakiejś tam konkretnej części ciała zwierza...nie słuchałam...
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"

Edytowane przez stokroteczka777
Czas edycji: 2013-01-22 o 22:35
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-22, 22:40   #3187
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Witam

co do czyszczenia zębów - to aż mnie zmroziło jak usłyszałam 2 lata... zdębiałam, ale cóż - tutaj wszystko jak widać na luzie

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Ale z Liwki laseczka, jak Maks wstanie to mu ją pokażę

_agata w sobotę upiekłam buraczki wg. Twojego przepisu i Maks miał wczoraj prawie taki sam obiad jak Maciek

Mieliśmy kilkanaście udanych nocy a od kilku dni jest znowu masakra. Maks śpi z nami :/ to chyba zęby bo już pod wieczór robi się marudny i potem znów na spaniu macha łapskami koło buzi i wyciąga smoczek i płacze. Położony na naszym łóżku śpi lepiej ale i tak kilka razy trzeba tego smoka podać...

Dziewczyny mam kilka pytań:
- czy mogę dodawać do zupki rzeżuchę?
- jak gotujecie jaglankę to zawsze na słodko? Maks ma 3 posiłki na słodko (jaglankę z owocami, same owoce i wieczorem mleko z kaszką owocową) i chciałabym czasem podać mu kaszkę na niesłodko
- na wieczorny posiłek podajecie mleko w butli z dodatkiem kaszki/kleiku czy już w bardziej stałej formie w miseczce?
- czy jest jakaś kasza oprócz jaglanej, która nie zawiera glutenu?

I pytanie do poli, bo nie wiem czy któraś jeszcze podaje dziecku tak jedzenie do rąk. Dałam kilka razy Maksiowi banana pokrojonego w słupki i on strasznie duże kawałki odgryza. Banan jest miękki i jakoś sobie z tym radzi, czasem kawałek wypluje a czasem rozpuści to w buzi. Ale jak podałam marchewkę czy jabłko to odrazu się tym dławił . Nie wiem jak go nauczyć żeby ugryzał mały kawałek. Siedzi w krzesełku, czyli prosto, pionowo. Pewnie już pisałaś ale jak Antek sobie z tym radzi?

A i jeszcze coś do ząbkowania - pisałam już kiedyś, dziewczyny jak maluchom nie pomagają żele to spróbujcie Camilii. To są kropelki, wkrapla się do buzi np. przed jedzeniem. U nas to pomaga.

pierwsze - jaglanka, ja robię ją raz z owocami raz z warzywami, mój Adam uwielbia

drugie - ja karmię Adama do rączki od 7 miesiąca - jeśli chodzi o marchewkę, to musi być bardzo dobrze rozgotowana, też byłam przerażona i nadal jestem jak on ugryzie wielki kawał i zaczyna się krztusić, ale wszystko pięknie wypluwa. DZiecko musi się nauczyć gryźć i uwierz mi że jeszcze długo mu zejdzie nim zorientuje się, że do buzi nie wsadza się połowy marchewki, tylko kawałeczek. Nasz czasami potrafi wsadzić sobie całą tylko po to żeby stanęła mu w gardle i została zwrócona i nie uwierzyłabyś ile ma w tym radości, a mi włosy siwieją tak jak napisła POla - możesz dawać mu coś miękkiego - kalafior, brokuły, fasolkę, buraczek rozgotowany, ziemniak - te łatwo przechodzą i niczym nie grożą

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Witam!

Jak to jest ile dzieci na naszym wątku a każde inne Ja ma z goła odmienny problem bo mój zaś to trzęsie się do jedzenia o tyle o ile w dzień to nie je może nie wiadomo ile , o tyle w nocy to aż wstyd pisać. Po kąpieli to 250ml. kaszki, dwa razy 150ml. i dopiero idzie spaś koło 22-23. poten koło 4 godz. 150ml i o 7 godz -150ml. i do 9-10 śpi. Próbowałam różnie i nic nie działa żeby mniej jadł w nocy żadne soczki itp. krztusi się wtedy niby cwaniak i płacze aż nie dostanie mleka. Więc sama widzisz tak nie dobrze i tak nie dobrze.
Ktoś mi kiedyś powiedział że dobrze jest jak dziecku coś nie podchodzi z jedzenia to spróbować czegoś innego i potem wrócić do tego za jakiś czas. Nie wiem też jakie są twoje obiadki( konsystencja) ale mój lubi jak jest trochę rzadsze jedzenie. Może spróbuj dodać np. do zupki jakiegoś koncentratu pomidorowego jak masz to zawsze będzie miało lepszy smak bo nie ukrywajmy te zupki bez soli są dość ubogie w smaku a tak to zawsze
już lepiej. Może spróbuj trzymam kciuki
ooo tak - mój to jest taki głodomor, że końca nie widać - on ma trzy porządne posiłki, czyli śniadanie rano, obiad i później kolacja. Do tego w międzyczasie mleko a i tak w nocy budzi się głodny i niczym nie da się go przekupić tylko cyc!

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
Czesc mamuski. Ja tylko na chwilke.nadaje z cieplego lozka.dogrzewam sie termoforem marci pomaga na te czerwone suche poliki krem z la roche pisay - jutro wstawie link.pllecam.
Ale teraz niestety zarazila sie chyba od meza i ma kaszel, katar i wczoraj w nocy goraczke.ja sie zalamie. Dopiero co brala antybiotyk
uważaj na siebie bo u nas grypa panuje!

w ogole wszystkie laurki przepiękne!
co do gotowania, co prawda ja nie gotuje, bo wyszłam kilka lat temu z założenia że nic gotowac już więcej nie będę, ale dla Adama gotuje Tata... i wiecie, że czasem zazdroszcze mojemu synowi jedzenia! taki ma wypas, a ja na diecie zrzucam pociążowe kilogramy


słuchajcie teraz mam pytanie - mianowicie, wreszcie ustaliliśmy datę chrzcin naszego syna - 6 kwietnia w jego pierwsze urodziny. Prawdopodobnie będziemy mieli od 13-17 osób, jeszcze nie ma stu procentowej pewności z kogo zrezygnować, zatem moje pytanie brzmi - czy macie jakiś sprawdzony przepis na krem do tortu! co najważniejsze, bo ja będę robić własny tort do tego połączony urodzionow chrzcinowy, więc musi być dobry, czy macie jakieś ciekawe i łatwe ciasto - sprawdzone no i co najważniejsze - jakieś sprawdzone przystawki? co by się nie narobić a ludziom smakowało?
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-01-22, 22:52   #3188
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Napiszę jeszcze o logopedzie.
Pojechałyśmy wczoraj na 10, bo dziecko niedosłyszące w 8 miesiącu powinno już "chodzić" do logopedy. Ma to polegać na zabawie, graniu instrumentami, dzwoneczkami, ogólnie mówiąc na uwrażliwianiu słuchu (mogę to samo robić w domu przecież, ale chodzić trzeba) Babka baardzo miła, grzeczna, Paulinę wzięła na kolana, Paulina uśmiechnięta jak nigdy, babka cud.
No i wypytywała o niedosłuch w rodzinie, o choroby w ciąży, o przebieg porodu (co to obchodzi logopedę?)
No i czy naszym zdaniem Paula słyszy, no i ja głupia powiedziałam, że tak, że słyszy, że reaguje nawet na ciche dźwięki. No i się zaczęło, że mam jeszcze nie robić jej tych aparatów, że mam jechać na badania do Poznania a najlepiej do Warszawy, że może warto byłoby odmówić sobie nowych butów !!!! i zapłacić dziecku za prywatną wizytę. Słuchałam, przytakiwałam, pomyślałam, że może warto by było.
Powiedziała, że mamy ją nagrać (jej zachowanie na ciche dźwięki)...i zapytała, czy mamy kamerę...nie mamy, no to czy mamy aparat z kamerą...no mamy, czy mamy komputer !!! żeby zobaczyć film na dużym ekranie No ewidentny wywiad środowiskowy ile mamy kasy, no ja tak to odebrałam. Ciekawe czy poszła zobaczyć jakim autem przyjechałam.
Mówię jej że Paula nie gaworzy, a ona że to byłoby oznaką że jednak może nie dosłyszy, no i mówi " trzeba by poczytać w internecie, jak zachowuje się dziecko z niedosłuchem...jak gaworzy!!! Wygadała się że ona nie ma doświadczenia z takimi dziećmi Powiedziała, że w ogóle nie miała u siebie tak małego dziecka Załamać się można. A dzwoniłam, pytałam, mówiłam że dziecko ma wadę słuchu, że dostanie aparaty i że ma 7miesięcy!!! zapisała nas na wizytę, a tu strata czasu. Mówię jej że możemy jechać do drugiego ośrodka, bo tam jest właściwy logopeda, a ona że po co będziemy tak daleko jeździć !! parę km dalej to jest, a gdzie kurde jest Warszawa i dalej truje o tej Warszawie. Ja cały czas jak zaczarowana, przytakuję, niezła czarownica. Dopiero w samochodzie mnie olśniło, że jej chyba na kasie zależy, chciała wybadać ile mamy kasy, i następnym razem zaproponowałaby mi wizyty prywatne A myślałam, że będziemy miały super wizyty

Ale się nagadałam

Polska służba zdrowia...to dno, nie powinno się mówić "służba"

DOBRANOC>
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 00:01   #3189
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Napiszę jeszcze o logopedzie.
Pojechałyśmy wczoraj na 10, bo dziecko niedosłyszące w 8 miesiącu powinno już "chodzić" do logopedy. Ma to polegać na zabawie, graniu instrumentami, dzwoneczkami, ogólnie mówiąc na uwrażliwianiu słuchu (mogę to samo robić w domu przecież, ale chodzić trzeba) Babka baardzo miła, grzeczna, Paulinę wzięła na kolana, Paulina uśmiechnięta jak nigdy, babka cud.
No i wypytywała o niedosłuch w rodzinie, o choroby w ciąży, o przebieg porodu (co to obchodzi logopedę?)
No i czy naszym zdaniem Paula słyszy, no i ja głupia powiedziałam, że tak, że słyszy, że reaguje nawet na ciche dźwięki. No i się zaczęło, że mam jeszcze nie robić jej tych aparatów, że mam jechać na badania do Poznania a najlepiej do Warszawy, że może warto byłoby odmówić sobie nowych butów !!!! i zapłacić dziecku za prywatną wizytę. Słuchałam, przytakiwałam, pomyślałam, że może warto by było.
Powiedziała, że mamy ją nagrać (jej zachowanie na ciche dźwięki)...i zapytała, czy mamy kamerę...nie mamy, no to czy mamy aparat z kamerą...no mamy, czy mamy komputer !!! żeby zobaczyć film na dużym ekranie No ewidentny wywiad środowiskowy ile mamy kasy, no ja tak to odebrałam. Ciekawe czy poszła zobaczyć jakim autem przyjechałam.
Mówię jej że Paula nie gaworzy, a ona że to byłoby oznaką że jednak może nie dosłyszy, no i mówi " trzeba by poczytać w internecie, jak zachowuje się dziecko z niedosłuchem...jak gaworzy!!! Wygadała się że ona nie ma doświadczenia z takimi dziećmi Powiedziała, że w ogóle nie miała u siebie tak małego dziecka Załamać się można. A dzwoniłam, pytałam, mówiłam że dziecko ma wadę słuchu, że dostanie aparaty i że ma 7miesięcy!!! zapisała nas na wizytę, a tu strata czasu. Mówię jej że możemy jechać do drugiego ośrodka, bo tam jest właściwy logopeda, a ona że po co będziemy tak daleko jeździć !! parę km dalej to jest, a gdzie kurde jest Warszawa i dalej truje o tej Warszawie. Ja cały czas jak zaczarowana, przytakuję, niezła czarownica. Dopiero w samochodzie mnie olśniło, że jej chyba na kasie zależy, chciała wybadać ile mamy kasy, i następnym razem zaproponowałaby mi wizyty prywatne A myślałam, że będziemy miały super wizyty

Ale się nagadałam

Polska służba zdrowia...to dno, nie powinno się mówić "służba"

DOBRANOC>

przykre to co piszesz, wiem że to nie pocieszające - ale nie tylko polska służba zdrowia jest taka - ja miałam już za dużo sytuacji w których chciałam irlandzką służbę zdrowia wysadzić w powietrze
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 07:59   #3190
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Co więcej, on jak widzi cytrynę to aż się trzęsie żeby mu dać. Więc daję, pociumka chwilę i już nie chce




Przede wszystkim, zdrówka dla Borysa!

Po drugie - laurki śliczne! Ja po pracy sfotografuję nasze wypociny i wrzucę

Po trzecie - co do jedzenia... próbujcie. U nas też na początku ciężko było. Raz Maciek zjadał, innym razem nie, ale w końcu załapał. Tylko 2 razy skapitulowałam i dałam słoikowe żarcie. Raz z rybą, innym razem coś z jagnięciną chyba.
Robiłam też tak, że jak nie chciał jeść zupy, to dodawałam po trochu jabłka, żeby było słodsze, a później dowalałam po trochu zupy żeby stopniowo coraz więcej zupy było I załapał
Możesz w ten sposób dodawać do słoiczków. Najpierw więcej słoika i stopniowo zwiększaj udział tego co ugotowałaś. W końcu się przekona.
Zauważyłam też jedno.... jak mnie smakowało to Maciek nie chciał tego tknąć. A czasami ugotowałam mu taki syf, że przez gardło mi nie przechodził, wychodząc z założenia, że i tak nie zje a moje dziecię siedziało z otwartą buzią

A kawałeczki... trzeba na to czasu.
Chleba nie dawaj mu tyle żeby się zapychał. Po kawałeczku, i czekaj aż połknie. I dopiero następny kawałeczek. Może pomiziaj mu oliwą jeśli lubi. Lepszy poślizg będzie

No co zrobić... cierpliwości trzeba i czasu. Nie ma innej rady
Dzięki..
Już właśnie myślałam, żeby mieszać moje żarcie ze słoiczkowym bo przecież ktoś to musi zjeść, nie chcę wyrzucać
Wczoraj dałam Borysowi przesuszoną piętkę. Ze 3 razy się zakrztusił, ale potem sobie mamlał. Myślę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. On po prostu odgryza sobie swoimi 4 zębami za duże kawałki i nie umie połykać jeszcze.

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
Zdrówka życzę

i błagam zdradź mi sekret karmienia na śpiocha, mój dzieć nie otwiera buzi, a jak już się uda i otworzy to nie łyka tego co mu leci no i się krztusi, a mi się tak marzy taka butla na śpiocha.. bo czasem się budzi, ale ogólnie mamy 4 posiłki na dobę ;/ a śpi po 10-12h ;/ i nie je... a mi go żal budzić bo uśpić trudno i taka flacha na śnie to moje marzenie
czy ja wiem, czy to taki sekret ?
szykuję butlę, podchodzę do łoża wkładam butlę do buzi , troszkę przechylam, żeby coś poleciało i Borys zasysa. Często zasysa nawet bez przechylania, bo myśli, że to smoczek.
Ale jeśli dam za wcześnie i Borys nie jest głodny, to nie zasysa butli. Może po prostu musisz dawać o innej porze ?
Do nocnego karmienia daję smoczek z mniejszą dziurką, bo inaczej wylatuje mleko z buzi

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
U nas wszystko dobrze
Mój dzieć ostatnio dwa razy ukazał nam swoją towarzyską naturę W domu jest z niego dość często maruda i pieszczoch, w sensie mógłby cały dzień na rękach przytulony spędzić. A w gościach jest cały w skowronkach i wraca do domu w znakomitym humorze, kładziemy się spać bez zwykłego marudzenia. Nic, tylko go po obcych domach muszę ciągać
to świetnie, życie towarzyskie Wam będzie kwitnąć.
nasz Borys też jest towarzyski. Uwielbia gości, ale czasem boi się mężczyzn z zarostem albo wąsami.
Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
jakiej butelki używasz i jakiego nr smoczka?

Jak któraś używa Aventu to napiszcie jakiego smoka macie do mleka a jakiego do mleka z kaszką/kleikiem??
ja używam Avent 2 ( a chyba powinnam już 3 :P ) albo Lovi 6m+ ( Borys sobie z nią trochę nie radzi, bo jest chyba za duża i wylewa mu się mleko z buzi, a przy nocnym karmieniu się krztusi.

jeśli chodzi o kaszkę, to nie podaję już w butelce ale gdy podawałam używałam Avent trójprzepływowy.
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Seba chciałby Wam coś powiedzieć
A na końcu dla każdej po buziaku

http://www.youtube.com/watch?v=jPolQ2ucABU
super !!!

Seba nie "wychodzi" wam z łóżeczka? Borys już dawno musiał mieć obniżony poziom, bo wystawiał na początku główkę, a potem zapragnął się przewieszać

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Napiszę jeszcze o logopedzie.
Pojechałyśmy wczoraj na 10, bo dziecko niedosłyszące w 8 miesiącu powinno już "chodzić" do logopedy. Ma to polegać na zabawie, graniu instrumentami, dzwoneczkami, ogólnie mówiąc na uwrażliwianiu słuchu (mogę to samo robić w domu przecież, ale chodzić trzeba) Babka baardzo miła, grzeczna, Paulinę wzięła na kolana, Paulina uśmiechnięta jak nigdy, babka cud.
No i wypytywała o niedosłuch w rodzinie, o choroby w ciąży, o przebieg porodu (co to obchodzi logopedę?)
No i czy naszym zdaniem Paula słyszy, no i ja głupia powiedziałam, że tak, że słyszy, że reaguje nawet na ciche dźwięki. No i się zaczęło, że mam jeszcze nie robić jej tych aparatów, że mam jechać na badania do Poznania a najlepiej do Warszawy, że może warto byłoby odmówić sobie nowych butów !!!! i zapłacić dziecku za prywatną wizytę. Słuchałam, przytakiwałam, pomyślałam, że może warto by było.
Powiedziała, że mamy ją nagrać (jej zachowanie na ciche dźwięki)...i zapytała, czy mamy kamerę...nie mamy, no to czy mamy aparat z kamerą...no mamy, czy mamy komputer !!! żeby zobaczyć film na dużym ekranie No ewidentny wywiad środowiskowy ile mamy kasy, no ja tak to odebrałam. Ciekawe czy poszła zobaczyć jakim autem przyjechałam.
Mówię jej że Paula nie gaworzy, a ona że to byłoby oznaką że jednak może nie dosłyszy, no i mówi " trzeba by poczytać w internecie, jak zachowuje się dziecko z niedosłuchem...jak gaworzy!!! Wygadała się że ona nie ma doświadczenia z takimi dziećmi Powiedziała, że w ogóle nie miała u siebie tak małego dziecka Załamać się można. A dzwoniłam, pytałam, mówiłam że dziecko ma wadę słuchu, że dostanie aparaty i że ma 7miesięcy!!! zapisała nas na wizytę, a tu strata czasu. Mówię jej że możemy jechać do drugiego ośrodka, bo tam jest właściwy logopeda, a ona że po co będziemy tak daleko jeździć !! parę km dalej to jest, a gdzie kurde jest Warszawa i dalej truje o tej Warszawie. Ja cały czas jak zaczarowana, przytakuję, niezła czarownica. Dopiero w samochodzie mnie olśniło, że jej chyba na kasie zależy, chciała wybadać ile mamy kasy, i następnym razem zaproponowałaby mi wizyty prywatne A myślałam, że będziemy miały super wizyty

Ale się nagadałam

Polska służba zdrowia...to dno, nie powinno się mówić "służba"

DOBRANOC>
ale myślisz, że to o to właśnie chodziło ? wiesz.. nie wiem jakim ona musiałaby być durnym lekarzem, że po tym, co Tobie powiedziała o swoim doświadczeniu miałaby jeszcze nadzieje, że do niej będziesz chodzić prywatnie.....
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 08:19   #3191
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

stokroteczka
- moja mała ładnie trzyma sie na rekach ogolnie, wyprostowanych, ale nie umie wtedy zrobic ani cm w przod, czyli nogi leza nieruchomo. A gdy jej przykurczam nozki na czworaka do tego, to wtedy gubi pion i sru tak wahadłuje..
A jakie cwiczenia konkretniej nalezaloby robic?

a co do logopedy.. brak mi słow..

Wiesz u mnie ze sluchem wszystko ok, ale w wieku 2 lat mowilam tylko mama i tata, nic wiecej. tez mama latała po lekarzach (a kiedys mysle z tym bylo trudniej) i odsyłali ja z kwitkiem od drzwi do drzwi, az pewnego dnia zaczełam tak trajkotac, ze do dzis ze mnie taka gaduła, ze mozna mnie miec dosc

rinco- Seba swietny!
Myslalam,ze tylko ja mam jeszcze łóżeczko na najwyzszy poziom..

Z katarkiem u nas lepiej

Dziecię mi zasnelo znowu, ja nie wiem po co ona wstaje rano , jak za godzine maks. jest tak padnieta, ze znowu musi spac
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-23, 08:28   #3192
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Seba chciałby Wam coś powiedzieć
A na końcu dla każdej po buziaku

http://www.youtube.com/watch?v=jPolQ2ucABU
Nie boicie się, że wypadnie, my już dawno obniżyliśmy łóżeczko

Stokrotko współczuję, w PL wszystko rozbija się o wizyty prywatne niestety

Agata Macio super z tą cytryną Dziwne, że buzie otwiera, Max nie otworzy drugi raz jak mu coś nie smakuje
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 09:08   #3193
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Seba chciałby Wam coś powiedzieć
A na końcu dla każdej po buziaku

http://www.youtube.com/watch?v=jPolQ2ucABU
haha, ale świetnie gada, mój to nic, tylko krzyczy ostatnio jak się złości i udaje, ze płacze.
no i widać, że chłopak lubi pojeść

renatka, mój też poszedł w kimono, dzisiaj wstał wcześnie jak na niego, bo przed 8, ale po pół godz. zaczął marudzić i musiałam go położyć.

sokroteczka, porażka, dla Małej to przydałby się lekarz z prawdziwego zdarzenia zeby nic nie zaniedbać.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 09:11   #3194
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
haha, ale świetnie gada, mój to nic, tylko krzyczy ostatnio jak się złości i udaje, ze płacze.
no i widać, że chłopak lubi pojeść

renatka, mój też poszedł w kimono, dzisiaj wstał wcześnie jak na niego, bo przed 8, ale po pół godz. zaczął marudzić i musiałam go położyć.

sokroteczka, porażka, dla Małej to przydałby się lekarz z prawdziwego zdarzenia zeby nic nie zaniedbać.
to ja sie pytam dlatego, po co wstają?:PP
Moja tak zawsze, maks.do godziny po porannej pobudce idzie spac. Z rana nie ma szans,zeby dłuzej spała, a potem zeby dluzej wytrzymała :PP Pada mi z nóg dziecko

Wybrac sie teraz w 4godzinną ( w tym 1 godzinna przesiadka) podróż pociagiem z dzieckiem to troche ryzyko nie?
Zmarł mój kochany dziadek, chyba bede musiała przezyc to,ze nie pojade na pogrzeb
innej opcji niz pociag nie mam.
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.

Edytowane przez Renatka89
Czas edycji: 2013-01-23 o 09:12
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 09:12   #3195
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Witam

Oliwka w dzien babci zrobila prezent i wyszly jej na gorze dwie dwojki Poza tym w weekend dziecko mi sie rozgadalo. Zaczyna rano jak otwiera oczy i przestaje jak usypia, chociaz ostatnio przez sen gadala
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

jak uczyć dziecko przełykania większych kawałków ??? z ryżem, ale mocno rozgotowanym Borys sobie jakoś radzi, chociaż muszę miksować ( ma 7,5 miesiąca- może za wcześnie na takie eksperymenty?) . Jeśli jednak gdzieś, jakieś ziarenko ryżu się zaplącze, to nie ma paniki, zrobi blleeeeee ( czyli tak jakby odruch wymiotny), ale połyka. Wczoraj podałam mu kromkę chleba. Znów musiałam ratować, bo nawciskał sobie do buzi tego chleba, wymemlał, ale połknąć nie chciał i się krztusił.. to ponad moje siły jednak co mam zrobić, że Piskle jadło kawałki



musisz tą wydzielinę rozrzedzić albo odciągać, koniecznie, bo inaczej pójdzie na drogi oddechowe, tak jak u nas. Ja niestety muszę na siłę i różnymi sposobami wpryskiwać wodę morską. Jak już widzę, że ten katar jest mega zalegający, to po takim zapryskaniu noska , wyciągam katarek i jadę z koksem. Jest to po prostu tragikomedia, bo Borys już dużo rozumie i za Chiny ludowe nie daje sobie zrobić porządku z nosem... ale zapalenia płuc boję się bardziej niż jego wewnętrznych przemyśleń dotyczących odciągania śpików, więc jestem twarda.
Ja na poczatku dawalam gotowane warzywka- brokul, kalafior, marchewka. Mozna tez sprobowac ( u mnie troche pomoglo) chrupki, sa z hippa bez soli i cukru, pozniej dawalam wafle ryzowe bez cukru tez hippa... i tak sobie powoli gryzla, ja jej demonstrowalam jak trzeba gryzc i jest coraz lepiej Obiadki tez staram sie juz nie blenderowac tylko ugniatac widelcem Teraz jak mowie jej "am" to ta zaczyna otwierac i zamykac buzie.

U mnie jak mloda widzi fride... to zabiera mi ja z reki i jest przeogromna awantura, placz, wrzaski, ale trzeba i koniec.
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

U nas wszystko dobrze
Mój dzieć ostatnio dwa razy ukazał nam swoją towarzyską naturę W domu jest z niego dość często maruda i pieszczoch, w sensie mógłby cały dzień na rękach przytulony spędzić. A w gościach jest cały w skowronkach i wraca do domu w znakomitym humorze, kładziemy się spać bez zwykłego marudzenia. Nic, tylko go po obcych domach muszę ciągać
Czyli bedzie dusza towarzystwa! U mnie podobnie, w domu maruda, caly dzien na rekach... gdzies pojdziemy... chwile musi sie oswoic i pozniej bawi sie, zaczepia, gada

[QUOTE=Efijy;38789890]
Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
No właśnie ja też chciałabym oduczyć go żeby tyle nie jadł w nocy. Próbowałam już różnie nic nie skutkuje a przecież kiedyś też organizm musi odpocząć od jedzenia. Inna sprawa że mój bez mleka to nie uśnie i na dwie drzemki w dzień też musi dostać mleko masakra jakaś. Jak któraś ma jakiś pomysł na ograniczenie mleka to chętnie wypróbuje z tym że zamiana na sok itp. nie wchodzi w grę.
a oszukac troszke woda? moze to pomoze. U mnie bylo tak, ze mloda budzila sie od poczatku na karmienie 2 razy ( jak byla bardzo zla noc to 3.. moze zdarzylo sie, ze 4 razy,ale pamietam juz dokladnie) i najpierw opuscila jedno karmienie o 2 w nocy, pozniej drugie o 4 w nocy. W sumie ona bardzo szybko przestala jesc w nocy, ale to dlatego, ze baaardzo duzo w dzien jadla od samego urodzenia:P
Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
Na dobry początek dnia
Boskie...
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość


A poza tym Antek reaguje na "nienie" kręceniem główką. (po czym robi to, czego właśnie mu nie wolno)
Hahaha Oliwka tez caly czas pokazywala nienie... czasami pytalam sie jej: "Kochasz mamusie?" a ona pokazywala nienienie. Czasami mowie jej, ze tego nie wolno. Ta patrzy sie na mnie, pokazuje nienie i robi to dalej :P


Wczoraj wracalismy z Koszalina ponad godzine dluzej przez strajkujacych rolnikow... na poczatku bylo mi ich szkoda, ale teraz juz tak dzialaja mi na nerwy, ze w samochodzie tyle ile sie ich zwyzywalam to wiem tylko ja i M, bo Oliwka akurat spala. Normalnie chcialam, zeby M sie zatrzymal przed traktorem, wlaczyl awaryjne i zebym wyszla i im powiedziala co o calej tej ich akcji mysle!!!!!!!! Juz mam ich dosc... maz od ponad miesiaca wraca przez nich ponad godzine dluzej z pracy do domu, bo blokuja ulice i nie ma jak przejechac.
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-01-23, 09:22   #3196
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Hmm, zanieczyszczony...nieźle. ..Paula dzisiaj zjadła michę płatków owsianych z bananem. Ale Ty też dajesz płatki owsiane Maćkowi no nie?
Daję daję Chodzi o to, że mogą zawierać inne zboża, nic złego z tego nie wynika. No chyba, że dla bezglutenowców


Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
Czesc mamuski. Ja tylko na chwilke.nadaje z cieplego lozka.dogrzewam sie termoforem marci pomaga na te czerwone suche poliki krem z la roche pisay - jutro wstawie link.pllecam.
Ale teraz niestety zarazila sie chyba od meza i ma kaszel, katar i wczoraj w nocy goraczke.ja sie zalamie. Dopiero co brala antybiotyk
Trzymajcie się ciepło i uściski dla Martusi!


Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Co do kwiatka...jesteś bardzo przekonywująca ...tak się to pisze?
No jakoś tak

A o tej cielęcinie poczytam



Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
ooo tak - mój to jest taki głodomor, że końca nie widać - on ma trzy porządne posiłki, czyli śniadanie rano, obiad i później kolacja. Do tego w międzyczasie mleko a i tak w nocy budzi się głodny i niczym nie da się go przekupić tylko cyc!




słuchajcie teraz mam pytanie - mianowicie, wreszcie ustaliliśmy datę chrzcin naszego syna - 6 kwietnia w jego pierwsze urodziny. Prawdopodobnie będziemy mieli od 13-17 osób, jeszcze nie ma stu procentowej pewności z kogo zrezygnować, zatem moje pytanie brzmi - czy macie jakiś sprawdzony przepis na krem do tortu! co najważniejsze, bo ja będę robić własny tort do tego połączony urodzionow chrzcinowy, więc musi być dobry, czy macie jakieś ciekawe i łatwe ciasto - sprawdzone no i co najważniejsze - jakieś sprawdzone przystawki? co by się nie narobić a ludziom smakowało?
Ej no, jaki głodomór. On w tym wieku już nawet więcej powinien zaczynać jeść... np. obiad z dwóch dań. Więc wcale tak dużo nie je, normalnie dla swojego wieku Maciek też ma 3 stałe spore posiłki, i cyc bez ograniczeń. Czyli w praktyce jakieś 4 razy.

Krem do tortu kokosowy z mascarpone i bitej śmietany, o taki tort, na chrzciny idealny IMO
Tylko dla takiej ilości osób powinnaś zrobić z podwójnej porcji w tortownicy o średnicy 28-30 cm






Tort kokosowy z amaretto i białą czekoladą
(proporcje na tortownicę 20 cm,
do tortownicy 23 cm należy zwiększyć ilość składników o 1/3, do torownicy 26 cm - o 2/3)


Biszkopt

* 5 jajek, osobno białka i żółtka
* szczypta soli
* 150 g cukru pudru
* 150 g mąki pszennej
* 50 g mąki ziemniaczanej



Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie smarować.
Mąki wymieszać i przesiać do miseczki.Białka lekko ubić mikserem, dodać sól i dalej ubijać na sztywną pianę wsypując po łyżce cukru w krótkich odstępach. Piana ma być bardzo sztywna i błyszcząca.
Żółtka w miseczce ubić krótko mikserem.
Miksując dalej pianę (na niskich obrotach) wlać powoli żółtka i wsypać mąkę.
Wlać masę do tortownicy. Piec ok. 40-45 minut w temp. 170 stopni (piekę z termoobiegiem).
Upieczony biszkopt lekko przestudzić, okroić brzegi i wyjąć z tortownicy.
Ostudzić na drucianej kratce.
Przekroić na 3 blaty.

Biszkopt najlepiej upiec dzień przed przygotowywaniem tortu.



Masa kokosowa


* 500 ml słodkiej śmietanki 30%
* 250 g mascarpone
* 5 łyżek cukru pudru
* 200 g wiórków kokosowych
* 100g białej czekolady


Śmietankę i ser dobrze schłodzić.
Śmietankę ubić w dużej misce aż będzie sztywna, dodać mascarpone i cukier, zmiksować.
Wsypać wiórki kokosowe i utartą białą czekoladę, wymieszać.



Do nasączenia i przełożenia

* 30 ml amaretto i 30 ml wody
* 4 łyżki dżemu wiśniowego


* 50 g gorzkiej czekolady




Do ozdobienia boków

* 100 g wiórków kokosowych





Wykonanie tortu

Jeden krążek biszkoptu położyć na paterze, nasączyć połową płynu (nasączam pędzelkiem przykładając raz przy razie), wyłożyć 1/3 masy kokosowej i równo rozprowadzić. Zetrzeć drobno 25 g gorzkiej czekolady.

Przykryć drugą częścią biszkoptu, nie nasączać, tylko rozsmarować dżem. Wyłożyć 1/3 masy kokosowej i równo rozprowadzić. Zetrzeć drobno 25 g gorzkiej czekolady.
Przykryć trzecią częścią biszkoptu, nasączyć pozostałym płynem, wyłożyć część pozostałej masy, resztą posmarować boki.
Wierzch i boki obsypać wiórkami kokosowymi.Tort wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.




Smacznego!


Cytat:
Napisane przez cate_ Pokaż wiadomość
Nie boicie się, że wypadnie, my już dawno obniżyliśmy łóżeczko

Stokrotko współczuję, w PL wszystko rozbija się o wizyty prywatne niestety

Agata Macio super z tą cytryną Dziwne, że buzie otwiera, Max nie otworzy drugi raz jak mu coś nie smakuje
No takie już dziwne dziecko mam, że na wszystko pysia otwiera

A łóżeczko obniżyliśmy dopiero w ten weekend Bo Maciek zaczął na kolankach klękać, więc mógłby wypaść
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 09:37   #3197
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
ja używam avent, smoczek mamy numer 4, mleka mu niezagęszczam, więc smoka używamy tylko do mleka i soczków/ herbaty/ wody etc.
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
My mamy Avent i do mleka używamy nadal 2 a pije z zagęszczaczem, ona musi mieć wolny wypływ do mleka z kleikiem mamy 4, bo mi babka tak "poleciła" a 3 by wystarczyła. Miałam zaufać swojej intuicji.


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość




ja używam Avent 2 ( a chyba powinnam już 3 :P ) albo Lovi 6m+ ( Borys sobie z nią trochę nie radzi, bo jest chyba za duża i wylewa mu się mleko z buzi, a przy nocnym karmieniu się krztusi.

jeśli chodzi o kaszkę, to nie podaję już w butelce ale gdy podawałam używałam Avent trójprzepływowy.

Maks nadal mleko pije przez 2 a już powinien chyba przez 4. Ostatnio się ściekał przy butli i nie wiedziałam dlaczego a to chyba przez to, żę mu za wolno leciało mleko.
Kaszkę na wieczór podaję przez 3 w której powiększyłam dziurkę (wiem, nie wolno ), chciałabym podawać łyżeczką, ale on wieczorem nigdy nie ma humoru i musi szybko po kąpieli dostac flachę bo jest ryk.


Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość

pierwsze - jaglanka, ja robię ją raz z owocami raz z warzywami, mój Adam uwielbia

drugie - ja karmię Adama do rączki od 7 miesiąca - jeśli chodzi o marchewkę, to musi być bardzo dobrze rozgotowana, też byłam przerażona i nadal jestem jak on ugryzie wielki kawał i zaczyna się krztusić, ale wszystko pięknie wypluwa. DZiecko musi się nauczyć gryźć i uwierz mi że jeszcze długo mu zejdzie nim zorientuje się, że do buzi nie wsadza się połowy marchewki, tylko kawałeczek. Nasz czasami potrafi wsadzić sobie całą tylko po to żeby stanęła mu w gardle i została zwrócona i nie uwierzyłabyś ile ma w tym radości, a mi włosy siwieją tak jak napisła POla - możesz dawać mu coś miękkiego - kalafior, brokuły, fasolkę, buraczek rozgotowany, ziemniak - te łatwo przechodzą i niczym nie grożą





słuchajcie teraz mam pytanie - mianowicie, wreszcie ustaliliśmy datę chrzcin naszego syna - 6 kwietnia w jego pierwsze urodziny. Prawdopodobnie będziemy mieli od 13-17 osób, jeszcze nie ma stu procentowej pewności z kogo zrezygnować, zatem moje pytanie brzmi - czy macie jakiś sprawdzony przepis na krem do tortu! co najważniejsze, bo ja będę robić własny tort do tego połączony urodzionow chrzcinowy, więc musi być dobry, czy macie jakieś ciekawe i łatwe ciasto - sprawdzone no i co najważniejsze - jakieś sprawdzone przystawki? co by się nie narobić a ludziom smakowało?
Wiem, że musi się nauczyć i że to nie tak szybko pójdzie, ale chyba bym zawału dostała jakbym była z nim sama i by mi się zakrztusił.Muszę popróbować z takimi dobrze ugotowanymi warzywami która jakoś rozmamla w buzi.

A jaki smak kremu/masy byś chciała? Najprostrza to masa budyniowa, albo z kremówki, dobra jest też z kremówki i mascarpone. Zobacz sobie na http://www.mojewypieki.com/kategoria/torty jest dużo fajnych tortów.

Co do przystawek to taki najprostrze to: jajka faszerowane, śledzie zawijane, mini kanapeczki na krakersach czy bagietce, ruloniki z szynki w galarecie, koreczki z pomidorka, mozzarelli i oliwek, pieczarki nadziewane, pierożki ciasta francuskiego z fetą i szpinakiem, sałatka owocowa w połówkach pomarańczy, jajka w majonezie z sałatką meksykańską,
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 10:04   #3198
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Witam Szymonko śpi 30 minut Matko cóż za luksus Zaraz pewnie wstanie i będzie mnie terroryzował

Jeśli chodzi o jedzenie to Szymon je sam np chleb,biszkopty,chrupki itp,je ryż(nie podziabany) marchew i inne rzeczy.Bardzo ładnie gryzie dziąsełkami i tymi dwoma zębolkamiNawet mięso sam gryzieZje np zupę i zaprawi mlekiem,ostatnio cały dzien coś mieli.

Dzis zbieram kupkę,łapie siusie bo 1 lutego wizyta u alergolog a te badania musimy zrobić.do tego jeszcze krew.


od tygodnia kąpiemy tez Szymona w szarym mydle z Białego Jelenia.Strasznie ono wysusza skórę ale po kąpieli smaruje go kremem emolium i jest chyba dobrze,nie ma tych okropnych plam co były,skóra jest sucha jak zawsze ale chyba jest lepiej.Dostaje on Zyrtec i już sie tak nie czochra.Szymcio wstał wczoraj w łóżeczku i nie pomyślał iż jak juz wsta to treba się czegoś trzymać i sie przewrócił
Zapisałam Filipka na 5 lutego do hematologa do Akademii w Gdańsku.Dodzwonienie sie do jakiegos lekrza graniczy z cudem-3 dni dzwoniłam
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę

Edytowane przez anulka4771
Czas edycji: 2013-01-23 o 10:06
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 10:45   #3199
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 305
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

cześć
Jakoś nie mam energii dzisiaj, Antek absorbujący jakiś, pospał ze 40 min może. A ja jakaś zmęczona jestem. Mam ochotę na parę godzin wyjścia z domu, zupełnie sama, do kina na spacer, na kawę... A na to szans raczej brak...

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość

Ale będziesz z nami pisała jak już się ogarniesz?
Napiszesz jak to logistycznie u Was wygląda, cała przeprowadzka? Wiesz... ciekawość

O, daktyli nie dawałam, muszę zanabyć

U nas buraki są numero uno! W każdej postaci
mam zamiar pisać Zobaczymy,kiedy tam będziemy mieć internet.
A przeprowadzka...masakroza

Ja sobie pomału wyrzucam już od jesieni
No i od grudnia jakoś intensywniej się wzięliśmy za wszystko, zapisujemy rzeczy do zrobienia, a potem wykreślamy, do moich rodziców jak jedziemy, to coś wywozimy zawsze.Wczoraj był mój tato z dostawczakiem swoim, to zabrał większą partię.W tą sobotę ma byc firma przeprowadzkowa, trochę mebli chcemy też zostawić, część oddaliśmy takiej niezamożnej wielodzietnej rodzinie.
A do wzięcia rzeczy...Część weźmiemy i część wyślemy upsem (mamy znajomego z bardzo dobrymi stawkami na ups )
Jedziemy samochodem, planujemy jeszcze zatrzymać się u mojego brata na śląsku, a potem zobaczymy, czy się jeszcze kimniemy gdzieś w Niemczech, czy nie

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
A na dzisiaj i tak zrobiliśmy laurkę, wszystkie stopy i ręce Maćka umizialiśmy plakatówkami i odbiliśmy na brystolu. Na drugiej stronie wierszyk i dziadziunio zachwycony
Pola, Twój wiersz wykorzystałam, z małymi zmianami Aż mnie ręka bolała jak pisałam

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:41 ----------

A tu Maciek zasuwa cytrynę

http://www.youtube.com/watch?v=uakmATzHyXg
Rewelka
Antek podobnie wyglądał jedząc truskawkę
Cytrynę te mu dam do spróbowania.
Fajnie że wierszyk się przydał.
U nas dziadkowie zachwyceni, i oczywiście babcie się popłakały.

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Napiszę jeszcze o logopedzie.
Pojechałyśmy wczoraj na 10, bo dziecko niedosłyszące w 8 miesiącu powinno już "chodzić" do logopedy. Ma to polegać na zabawie, graniu instrumentami, dzwoneczkami, ogólnie mówiąc na uwrażliwianiu słuchu (mogę to samo robić w domu przecież, ale chodzić trzeba) Babka baardzo miła, grzeczna, Paulinę wzięła na kolana, Paulina uśmiechnięta jak nigdy, babka cud.
No i wypytywała o niedosłuch w rodzinie, o choroby w ciąży, o przebieg porodu (co to obchodzi logopedę?)
No i czy naszym zdaniem Paula słyszy, no i ja głupia powiedziałam, że tak, że słyszy, że reaguje nawet na ciche dźwięki. No i się zaczęło, że mam jeszcze nie robić jej tych aparatów, że mam jechać na badania do Poznania a najlepiej do Warszawy, że może warto byłoby odmówić sobie nowych butów !!!! i zapłacić dziecku za prywatną wizytę. Słuchałam, przytakiwałam, pomyślałam, że może warto by było.
Powiedziała, że mamy ją nagrać (jej zachowanie na ciche dźwięki)...i zapytała, czy mamy kamerę...nie mamy, no to czy mamy aparat z kamerą...no mamy, czy mamy komputer !!! żeby zobaczyć film na dużym ekranie No ewidentny wywiad środowiskowy ile mamy kasy, no ja tak to odebrałam. Ciekawe czy poszła zobaczyć jakim autem przyjechałam.
Mówię jej że Paula nie gaworzy, a ona że to byłoby oznaką że jednak może nie dosłyszy, no i mówi " trzeba by poczytać w internecie, jak zachowuje się dziecko z niedosłuchem...jak gaworzy!!! Wygadała się że ona nie ma doświadczenia z takimi dziećmi Powiedziała, że w ogóle nie miała u siebie tak małego dziecka Załamać się można. A dzwoniłam, pytałam, mówiłam że dziecko ma wadę słuchu, że dostanie aparaty i że ma 7miesięcy!!! zapisała nas na wizytę, a tu strata czasu. Mówię jej że możemy jechać do drugiego ośrodka, bo tam jest właściwy logopeda, a ona że po co będziemy tak daleko jeździć !! parę km dalej to jest, a gdzie kurde jest Warszawa i dalej truje o tej Warszawie. Ja cały czas jak zaczarowana, przytakuję, niezła czarownica. Dopiero w samochodzie mnie olśniło, że jej chyba na kasie zależy, chciała wybadać ile mamy kasy, i następnym razem zaproponowałaby mi wizyty prywatne A myślałam, że będziemy miały super wizyty

Ale się nagadałam

Polska służba zdrowia...to dno, nie powinno się mówić "służba"

DOBRANOC>
Kurde, straszne to jest, że trafienie na dobrego lekarza z powołania graniczy u nas z cudem...

Cytat:
Napisane przez Renatka89 Pokaż wiadomość

Wybrac sie teraz w 4godzinną ( w tym 1 godzinna przesiadka) podróż pociagiem z dzieckiem to troche ryzyko nie?
Zmarł mój kochany dziadek, chyba bede musiała przezyc to,ze nie pojade na pogrzeb
innej opcji niz pociag nie mam.
ja bym nie ryzykowała, różnie bywa z podróżami PKP, zwłaszcza zimą...

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Witam

Oliwka w dzien babci zrobila prezent i wyszly jej na gorze dwie dwojki Poza tym w weekend dziecko mi sie rozgadalo. Zaczyna rano jak otwiera oczy i przestaje jak usypia, chociaz ostatnio przez sen gadala


Wczoraj wracalismy z Koszalina ponad godzine dluzej przez strajkujacych rolnikow... na poczatku bylo mi ich szkoda, ale teraz juz tak dzialaja mi na nerwy, ze w samochodzie tyle ile sie ich zwyzywalam to wiem tylko ja i M, bo Oliwka akurat spala. Normalnie chcialam, zeby M sie zatrzymal przed traktorem, wlaczyl awaryjne i zebym wyszla i im powiedziala co o calej tej ich akcji mysle!!!!!!!! Juz mam ich dosc... maz od ponad miesiaca wraca przez nich ponad godzine dluzej z pracy do domu, bo blokuja ulice i nie ma jak przejechac.
gratulacje ząbkowe!

wkurzające najbardziej w tych protestach jest to, że słuszne czy nie, uprzykrzają tylko życie innym ludziom...
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 11:57   #3200
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 806
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

pola_ widzę, że dzisiaj masz taki nastrój jak ja wczoraj...oj dała mi młoda w kość, za to dzisiaj już tyle rzeczy zrobiłam aż sama się sobie dziwię
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 12:02   #3201
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 305
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Właśnie wpadł mój tato mnie poratować
Pobawił się z Antkiem, a teraz wziął go na spacer. Lepiej mi od razu i jeszcze kawkę strzeliłam.
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 12:07   #3202
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

pola- no tak mi wlasnie glos rozsadku podpowiadal, pytanie to zadalam liczac na jakis cud w waszych odp, bo po prostu tak bardzo chcialabym tam byc..

Karmisz piersia?
Jak raz napilam sie kawki moja mała nic a nic nie chciała spac. A mocna ta kawa nie była.. Takze zyje bez kawusi.. bezkofeinowke pije

tez mam czasem takie dni jak Ty.. ktora z nas nie ma tak naprawde?
Tylko,że mnie na moje nieszczescie, nie ma kompletnie kto wtedy poratowac
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 12:49   #3203
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Napiszę jeszcze o logopedzie.
Pojechałyśmy wczoraj na 10, bo dziecko niedosłyszące w 8 miesiącu powinno już "chodzić" do logopedy. Ma to polegać na zabawie, graniu instrumentami, dzwoneczkami, ogólnie mówiąc na uwrażliwianiu słuchu (mogę to samo robić w domu przecież, ale chodzić trzeba) Babka baardzo miła, grzeczna, Paulinę wzięła na kolana, Paulina uśmiechnięta jak nigdy, babka cud.
No i wypytywała o niedosłuch w rodzinie, o choroby w ciąży, o przebieg porodu (co to obchodzi logopedę?)
No i czy naszym zdaniem Paula słyszy, no i ja głupia powiedziałam, że tak, że słyszy, że reaguje nawet na ciche dźwięki. No i się zaczęło, że mam jeszcze nie robić jej tych aparatów, że mam jechać na badania do Poznania a najlepiej do Warszawy, że może warto byłoby odmówić sobie nowych butów !!!! i zapłacić dziecku za prywatną wizytę. Słuchałam, przytakiwałam, pomyślałam, że może warto by było.
Powiedziała, że mamy ją nagrać (jej zachowanie na ciche dźwięki)...i zapytała, czy mamy kamerę...nie mamy, no to czy mamy aparat z kamerą...no mamy, czy mamy komputer !!! żeby zobaczyć film na dużym ekranie No ewidentny wywiad środowiskowy ile mamy kasy, no ja tak to odebrałam. Ciekawe czy poszła zobaczyć jakim autem przyjechałam.
Mówię jej że Paula nie gaworzy, a ona że to byłoby oznaką że jednak może nie dosłyszy, no i mówi " trzeba by poczytać w internecie, jak zachowuje się dziecko z niedosłuchem...jak gaworzy!!! Wygadała się że ona nie ma doświadczenia z takimi dziećmi Powiedziała, że w ogóle nie miała u siebie tak małego dziecka Załamać się można. A dzwoniłam, pytałam, mówiłam że dziecko ma wadę słuchu, że dostanie aparaty i że ma 7miesięcy!!! zapisała nas na wizytę, a tu strata czasu. Mówię jej że możemy jechać do drugiego ośrodka, bo tam jest właściwy logopeda, a ona że po co będziemy tak daleko jeździć !! parę km dalej to jest, a gdzie kurde jest Warszawa i dalej truje o tej Warszawie. Ja cały czas jak zaczarowana, przytakuję, niezła czarownica. Dopiero w samochodzie mnie olśniło, że jej chyba na kasie zależy, chciała wybadać ile mamy kasy, i następnym razem zaproponowałaby mi wizyty prywatne A myślałam, że będziemy miały super wizyty

Ale się nagadałam

Polska służba zdrowia...to dno, nie powinno się mówić "służba"

DOBRANOC>
Dziś trudno o dobrych specjalistów którym nie zależy tylko na kasie. Osobiście to ja Spotkałam nie wielu lekarzy w porządku ale to też były wizyty prywat. Mam nadzieje że trafisz na kogoś odpowiedniego.

---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

[QUOTE=kapukat;38802587]Witam

ooo tak - mój to jest taki głodomor, że końca nie widać - on ma trzy porządne posiłki, czyli śniadanie rano, obiad i później kolacja. Do tego w międzyczasie mleko a i tak w nocy budzi się głodny i niczym nie da się go przekupić tylko cyc!

Mnie dziś udało się dziś do drzemki Staśka uśpić na soczku jakiś cud się stał.Mój to już nie na cycku to też się martwię tą ilością trochę. Jak dziecko na cycku to chyba też inaczej bo może częściej być na cycku.

---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------

[QUOTE=anulka4771;38806367]Witam Szymonko śpi 30 minut Matko cóż za luksus Zaraz pewnie wstanie i będzie mnie terroryzował

To widzę że nie tylko mój Stasiek śpi po 30 minut , nie muszę mieć zegarka bo mija 30 minut i mój syn już siedzi na baczność wyspany jakby spał 2 godziny. Śmieją się u mnie w rodzinie, że szkoda mu życia na spanie Także myślę że by się dogadały chłopaki.
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 13:14   #3204
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 305
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez Renatka89 Pokaż wiadomość
pola- no tak mi wlasnie glos rozsadku podpowiadal, pytanie to zadalam liczac na jakis cud w waszych odp, bo po prostu tak bardzo chcialabym tam byc..

Karmisz piersia?
Jak raz napilam sie kawki moja mała nic a nic nie chciała spac. A mocna ta kawa nie była.. Takze zyje bez kawusi.. bezkofeinowke pije

tez mam czasem takie dni jak Ty.. ktora z nas nie ma tak naprawde?
Tylko,że mnie na moje nieszczescie, nie ma kompletnie kto wtedy poratowac
wierzę, że chciałaś być... Pogrzeb ukochanego dziadka...
A rozumiem, że daleko mieszkasz od rodzinnych stron?

Tak, karmię piersią, ale nie zauważyłam wpływu na Antka... Na początku żyłam bezkofeinowo, potem ostrożnie próbowałam z kawką tuż po karmieniu. Potem pare razy mi się zdarzyło pic kawę przed karmieniem - 20min, godzinę, i zero zmian w jego zachowaniu. Więc przestałąm się przejmować. Przy czym nie przesadzam oczywiście, piję sobie jedną-dwie dziennie, dobre kawy z włoskiej kafeterki, ekspresu ciśnieniowego albo tureckiego tygielka Mam bardzo niskie ciśnienie (standard 90/60), bez kawy bywa trudno

Współczuję, że nie masz jak mieć "wychodnego", to pozwala jednak zachować równowagę A mąż czasem nie ma jak zostać z MAlutką?
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 13:20   #3205
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
wierzę, że chciałaś być... Pogrzeb ukochanego dziadka...
A rozumiem, że daleko mieszkasz od rodzinnych stron?

Tak, karmię piersią, ale nie zauważyłam wpływu na Antka... Na początku żyłam bezkofeinowo, potem ostrożnie próbowałam z kawką tuż po karmieniu. Potem pare razy mi się zdarzyło pic kawę przed karmieniem - 20min, godzinę, i zero zmian w jego zachowaniu. Więc przestałąm się przejmować. Przy czym nie przesadzam oczywiście, piję sobie jedną-dwie dziennie, dobre kawy z włoskiej kafeterki, ekspresu ciśnieniowego albo tureckiego tygielka Mam bardzo niskie ciśnienie (standard 90/60), bez kawy bywa trudno

Współczuję, że nie masz jak mieć "wychodnego", to pozwala jednak zachować równowagę A mąż czasem nie ma jak zostać z MAlutką?
Daleko może i nie, jakieś 200km, ale nie mam aktualnie opcji podróży samochodem. ( w naprawie).

Zazdroszcze picia kawy!
Przed ciaza byłam mocno uzalezniona hehe

Nie mam męża w roli wyjaśnienia tzn. żyjemy na kocią łapę z wyboru
Partner jest wojskowym, wiec jak juz jest w domu (rzadkośc), to wole pobyc z nimi wspólnie
Żałuję tylko, że na codzien jestem tu sama, nie mam w pobliżu rodziny i jedyną znajomą mam kilkanascie km od mojego miasteczka- co zimą, z racji tego,że mieszka na wsi zabitej dechami jest utrudnieniem, bo dojechac do niej/badz wyjechac od niej.. dlatego oby do wiosny!
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 13:26   #3206
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

http://www.tesco.pl/promocje/gazetki...-15/aPPPPq/swf

od jutra w Tesco promocja na kaszki i słoiki, str 16-17
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 13:52   #3207
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Wiecie, że ja do tej pory miałam jeden taki dzień, że chciałam to moje dziecię na Allegro wystawić.... dobrze, że koleżanka u mnie była cały dzień bo bym wyszła z siebie. Ale to raczej ja słaby dzień miałam, a nie Maciek... on maleńki był, jakieś 2 miesiące miał. Cały dzień go na rekach przenosiłam, nie dał się odłożyć na chwilę... upał był niemiłosierny. Kleiliśmy się do siebie, pot mi po dupie płynął, ale cóż było robić...
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 13:58   #3208
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Wiecie, że ja do tej pory miałam jeden taki dzień, że chciałam to moje dziecię na Allegro wystawić.... dobrze, że koleżanka u mnie była cały dzień bo bym wyszła z siebie. Ale to raczej ja słaby dzień miałam, a nie Maciek... on maleńki był, jakieś 2 miesiące miał. Cały dzień go na rekach przenosiłam, nie dał się odłożyć na chwilę... upał był niemiłosierny. Kleiliśmy się do siebie, pot mi po dupie płynął, ale cóż było robić...
na allegro to nie wpadłam

mi nie przeszkadza moja sytuacja i 24godzinne przebywanie sam na sam z Małą jednakże, przydałaby sie czasem chwila wytchnienia..
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 14:09   #3209
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

No ja jednak zawsze mam męża po 16 w domu, całe weekendy razem, a teraz dziadkowie. Ja oddycham w pracy
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 14:15   #3210
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 072
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
No ja jednak zawsze mam męża po 16 w domu, całe weekendy razem, a teraz dziadkowie. Ja oddycham w pracy
Do pracy pojde jak mała bedzie szła do przedszkola- tak uzgodnilismy , wiec za 2,5 roku odetchtne
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:52.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.