Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 2013, c.9 - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki ma być tytuł 10 części naszego wątku ??
Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.10 9 22,50%
Brzuszki rosną, dzieci też a nasz wątek jest the best! Mamy V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Rosną brzuchy, w nich maluchy; mamy się cieszą, milczeniem nie grzeszą. V-VI 2013 c.X 1 2,50%
Trzęsą się brzuszki, wychodzą pępuszki, niedługo ujrzymy maluszki. V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Kolejne wizyty za nami, snujemy macierzyńskie plany - Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Robią się z nas grubasy, ale w głowie nam bobasy. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Ciężko nam się ruszać, więc spędzamy czas na pogaduchach. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Tyjemy i płaczemy, za chwilę się śmiejemy - przez hormony szalejemy. V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Bejbik mnie kopie a ja colę żłopię? Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Fasolencja w brzuszek ciśnie, zaraz z tyłka mi wypryśnie. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Mam żylaki, mam rozstępy no i brzuch mocno wydęty. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Coraz większe brzuchy mamy, ale jeszcze nie pękamy. Mamy V-VI 2013, cz.10 5 12,50%
Śnieg pada, wiosna nie przychodzi; kiedy to dziecko się urodzi? Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Za oknem śnieżna zawierucha, a ja chcę już tulić mego malucha. Mamy V-VI 2013 cz.10 3 7,50%
Powoli bać się zaczynamy, bo plan porodu już napisany. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Kopniaki czuje już każda z nas, niedługo rodzić przyjdzie czas. Maj-Czerwiec 2013 c.X 7 17,50%
Wyprawki już kompletujemy i gadaniem się zajmujemy. Mamy V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Jeszcze nie chcemy rodzić, choć taczkami można nas już wozić. Mamy V-VI 2013 cz.10 11 27,50%
Głosujący: 40. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-16, 16:12   #3061
Mysia mysz
Zakorzenienie
 
Avatar Mysia mysz
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 578
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
spokojnie, ja sama chcę zostać z maluchem ponad rok, bo też uważam, że to dla dziecka lepszebardziej chodziło mi o to (i Mysi chyba też), że mimo wszystko dziecku się wielka krzywda nie stanie jak mama wróci do pracya na niepracowanie i siedzenie w domu z dziećmi nie moge sobie pozwolić, bo raz - pracować będę musiała jeszcze kilkadziesiąt lat i z rynku pracy na kilka lat wypaść nie mogę a dwa lepiej jak są dwie pensje, o ile oczywiście obydwie osoby mają pracę, bo wiadomo jakbym nie miała pracy i życie by mnie zmusiło do siedzenia w domu to też bym z radością wykorzystała ten czas
tak jak piszesz, nie uwazam, ze dziecku sie dzieje krzywda wielka bo zostaje 8h dzienie z babcia.Jak kogostac na zycie z jednej pensji i nie boi sie problemow z powrotem na rynek pracy o kilku latach dla mnie ok, ale nie osadzajmy ze matki ktorewracaja po pol roku sa zle i funduja dziecku traume, bo to przesada. ja bym chciała za 2 lata miec drugie wiec nie moge pozwolic sobie na 5 lat przerwy w pracy majac zaledwie 5 lat doswiadczenia
__________________
Piotruś 8.06.13
Michaś 02.07.16
Mysia mysz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 16:12   #3062
Ashyshqa
Zakorzenienie
 
Avatar Ashyshqa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 641
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Luz, blues, też dziś malinki jadłam, z twarożkiem. Myślałam, że będzie gorzej na tej diecie, ale daję radę. Chyba, że diabetolog mi powie, że totalnie źle jem, to się zdziwię Póki co jest dobrze, a Wam życzę smacznego
Ashyshqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 16:19   #3063
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez metropolitan Pokaż wiadomość
ja smażę racuchy z jabłkami, zjadłam 2 i już mam wszystko pod gardłem.... nie mogę jeść...

a moje dziecię śpi jak zaklęte, jak nigdy.... aż się boimy budzić. Smyraliśmy ją już po stopach i podskubywaliśmy w uszko, ale śpi jak Śpiąca Królewna.... w sumie tylko wtedy spokój
lubię racuchy tylko nigdy nie chce mi się ich robić a jak się Wam wyśpi ponad normę w dzień to później idzie spać???

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
tak jak piszesz, nie uwazam, ze dziecku sie dzieje krzywda wielka bo zostaje 8h dzienie z babcia.Jak kogostac na zycie z jednej pensji i nie boi sie problemow z powrotem na rynek pracy o kilku latach dla mnie ok, ale nie osadzajmy ze matki ktorewracaja po pol roku sa zle i funduja dziecku traume, bo to przesada. ja bym chciała za 2 lata miec drugie wiec nie moge pozwolic sobie na 5 lat przerwy w pracy majac zaledwie 5 lat doswiadczenia
no właśnie, bo wracasz na rynek pracy jako w zasadzie pracownik gorszej kategorii, nie ma co ukrywać, ale tak patrzą pracodawcy. W moim przypadku kilkuletnia przerwa=powrót do pracy w firmie krzak a nie w topowych firmach do których teraz mam wejście, a na to sobie pozwolić nie mogę. Zwłaszcza, że zapomniałam kupić totolotka dziś

Dla zainteresowanych spisałam ceny Hippa z Superpharmu (ciekawe czy w całej Pl takie same będą):
żel do mycia ciała i włosków 17,62 zł
krem pielęgnacyjny 8,99 zł
krem na odparzenia 11, 24 zł
oliwka 11,99 zł

i zmykam przygotowywać jedzonko na wieczór ze świeżych produktów
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 16:24   #3064
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
dodam, że dziecku smakuje, bo fika radośnie... zakładam że radośnie a nie z frustracji, że miało być mięsiwo tylko rodzice nie podołali

---------- Dopisano o 16:06 ---------- Poprzedni post napisano o 16:03 ----------



Ty robisz wypasione obiadki, więc chętnie przygarnę na jutroa deser robię dziś taki http://kuchnialidla.pl/product/Jagod...arpone#przepis właśnie się malinki rozmrażająpardon Ash, ale te malinki sama polecałaś
ale wy dajecie nieraz popalić

ja chcieć taki deser
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 16:41   #3065
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
ale wy dajecie nieraz popalić

ja chcieć taki deser
ja też!!
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 16:57   #3066
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
mi się czasami w domu nudzi.. tzn mam pomysł co robić ale nie chce mi sie za to zabierać..
Hahaha mam to samo, też mi się czasami nudzi i niby wiem co mogłabym zrobić ale taaaaak mi się nie chce

Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
Czzesc dziewczyny! Dalej w szpitalu, dzien czwarty. Do tej pory zmierzyli szyjke tylko raz wiec nie wiem jak z nia sytuacja musze czekac do poniedzialku. Lublana- leze na Zeromskiego, nie potrafie ocenic czy magnez pomaga? Ash- nikt nic wspominal o pessarze, a przy jakiej dlugosci go zalecaja? Szyjka zamknieta, nie weim czy to tez ma znaczenia w zwiazku z pessarem. Dziewczyny, dziekuje za kciuki i prosze o jeszcze!


Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
tak jak piszesz, nie uwazam, ze dziecku sie dzieje krzywda wielka bo zostaje 8h dzienie z babcia.Jak kogostac na zycie z jednej pensji i nie boi sie problemow z powrotem na rynek pracy o kilku latach dla mnie ok, ale nie osadzajmy ze matki ktorewracaja po pol roku sa zle i funduja dziecku traume, bo to przesada. ja bym chciała za 2 lata miec drugie wiec nie moge pozwolic sobie na 5 lat przerwy w pracy majac zaledwie 5 lat doswiadczenia
Ja się zgadzam, tym bardziej, że mnóstwo osób jednak miało krótsze te macierzyńskie i spokojnie wracały po 6 mies., a dzieci wracały normalne
Osobiście najgorzej to właśnie z tym rynkiem pracy, ja mam ogromny dylemat, bo urodzę swoje pierwsze dziecko mając 31 lat, macierzyński skończy mi się gdy będę miała 32 lata...i tak naprawdę za długo nie mogę czekać z tym drugim dzieckiem ( wstępnie chciałabym mieć dwójkę i żałuję, że teraz nie mam bliźniaków ) więc nawet jak wrócę do pracy to pewnie maksymalnie na rok czy 1,5 i o kolejne muszę się starać by urodzić w granicach 35 lat....jest jeszcze opcja, że nie wracam po macierzyńskim i w ostatnich miesiącach się już staramy, ale jakoś nie łudzę się, że wtedy po ponad 3 latach nieobecności w pracy będę miała gdzie wracać.

Dziewczyny nie chciałabym panikować i ruszać do szpitala dlatego małe pytanko- bo wiele już wszystkie przeszłyście. Dziś obudziłam się o 9, wstałam- dałam kotom jeść i będąc na nogach poczułam, że kłuję mnie z prawej strony, wróciłam do łóżka i poszłam dalej spać przekonana, że przejdzie. Ale wstając o 12:00 i ruszając się znów czułam to kłucie. Obecnie jest tak, że jak siedzę czy leżę ( w każdym razie nie ruszam się za bardzo) wszystko jest ok, ale jak już się poruszam to czuję taki ból ( trochę jakbym miała mięśnie przetrenowane) w dolnej części całego brzuszka. Nie krwawie, maleństwo kilka razy dało o sobie znać kopniakami. Jak myślicie, mogę sobie spokojnie poczekać i zobaczyć czy przejdzie do jutra czy pojutrze? Bo tak planuje, ale może powinnam lecieć do szputala??? Miałyście podobne odczucia?
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:17   #3067
justyna_g4
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_g4
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 544
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie chciałabym panikować i ruszać do szpitala dlatego małe pytanko- bo wiele już wszystkie przeszłyście. Dziś obudziłam się o 9, wstałam- dałam kotom jeść i będąc na nogach poczułam, że kłuję mnie z prawej strony, wróciłam do łóżka i poszłam dalej spać przekonana, że przejdzie. Ale wstając o 12:00 i ruszając się znów czułam to kłucie. Obecnie jest tak, że jak siedzę czy leżę ( w każdym razie nie ruszam się za bardzo) wszystko jest ok, ale jak już się poruszam to czuję taki ból ( trochę jakbym miała mięśnie przetrenowane) w dolnej części całego brzuszka. Nie krwawie, maleństwo kilka razy dało o sobie znać kopniakami. Jak myślicie, mogę sobie spokojnie poczekać i zobaczyć czy przejdzie do jutra czy pojutrze? Bo tak planuje, ale może powinnam lecieć do szputala??? Miałyście podobne odczucia?

Ja miałam ale po lewej stronie. Poszłam do lekarza. Okazało się że wszytsko dobrze, ale sprawdzała mi też nerki wiec chyba może coś takiego być od nerek. Ja wtedy dostałam opieprz, ze panikuje i czy z każdym bólem bedę przychodzić ale chciałam sprawdzić zwłaszcza, że od 2 dni wcześniej pobolewał mnie brzuch. Mi kazała brać nospe 3x1 i magnez 3x1 i przestało. Choć czasem nadal zakłóje ale już nie jestem taka przewrażliwona.
Widziałam też że dziewczyny pisały, żeby kłóciem po bokach się nie przejmować. Nie wiem. Decyzja należy do Ciebie.
__________________
Razem od 12. VII. 2009
Zaręczyny 25. II. 2011
Ślub 27. X. 2012


Laura

http://lb1f.lilypie.com/YodDp2.png
justyna_g4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:20   #3068
Ag_nes
Wtajemniczenie
 
Avatar Ag_nes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 2 343
GG do Ag_nes
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
co do urlopu, to na razie nie chcę, TŻ też chce żebym wróciła, ale wyjdzie w praniu jak pączek będzie sobie radził i jak się z teściową dogadamy zresztą na razie nic nie wprowadzili więc nawet nad tym nie myślę
na razie to ciągle myślę, kiedy iść na l4:/ bo czasme jestem zmęczona, a a jak jestem już w domu to mi brakuje ludzi i pracy i chce wracać
ja mam tak samo, siedziałam tydzień na l4 i wracam w podskokach, lubię pracę i przez ten tydzień zdążyłam zatęsknić. Wszyscy mówią, że nie wytrzymam rocznego macierzyńskiego

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
no cóż szkoda, ale tacy ludzie bywają, niekorzy unikają ciężarówke i dzieicatych to fakt, my akurat nigdy tacy nie byliśmy, ale np. wielu znajomych jak zaciążyło to zniknęli... zapraszani byli wiele razy na różne okazje i nie przychodzili więc z czasme my olaliśmy i przestalismy zapraszać
a ja mam wrażenie, że to właśnie Ci dzieciaci/ zaciążeni często sie odwracają od towarzystwa . Mam sporo koleżanek, które siedzą w domu z dziećmi i nie pracują.. umówienie się z nimi na kawę graniczy z cudem. Ja studiuje i pracuje, często zostaję grubo po godzinach a mimo wszystko to ja się muszę dostosowywać do koleżanek bo one wiecznie czasu nie mają Planowane spotkania często spadają bo choroba, katar, owsiki tudzież inne przyczyny.. i tak się mi towarzystwo uszczupliło.

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
póki co nastawiam się na superfajny okres w życiu naszej rodzinki
ja generalnie też tylko nie rozumiem koleżanek, które mówią, że chcą wracać do pracy żeby w końcu odpoczać
__________________
16.05.2013
Ag_nes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:24   #3069
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 377
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
w koncu mam czas dla siebie.. nie miałam go od.. chyba wakacji po maturze.. a wczesniej to w ogóle nie wiem kiedy..
bo od podstawówki chodziłam na dwie szkoly,, potem studia i druga szkoła.. potem studia i korki.. potem studia, korki, praca.. potem studia i praca.. potem praca i dom.. a teraz w koncu czuje ze nic nie muszę..
Nie muszę myśleć ze jutro egzamin, albo że jutro raport do wysłania, albo, żeby nic sie w pracy pilnego nie pojawilo bo się umówiłam ze znajomymi i nie chce odwoływać.. albo, że muszę posprzątać bo następna wolna chwilę będę miala za tydzien, a za tydzien to już będzie tak brudno, że tego niedoczyszcze..

Moge jutro rano wstać, ale mogę sobie pospac.. mogę dzisiaj pójść do miasta, ale jak mi się nie będie chciało to sobie posiedze w domu.. mogę iść na gimnastykę, ale równie dobrze jak mi się nie zechce to poczytam książke..

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że mi za tą płacą.. bosko!
kusi coś takiego... szczególnie że ja też od czasów szkolnych byłam na najwyższych obrotach, wszelkie ferie poświęcałam na rzecz pracy czy sportu, pracę dyplomową pisałam pracując już na pełny etat no ale w sumie to mi jakieś 5 tygodni pracy teraz zostało - obejdzie się bez zwolnień lekarskich itp. po prostu urlop i okres ochronny, dam radę. i pokończę akurat niektóre sprawy, dowiem się co nieco na temat możliwości pracy na pół etatu z domu (koleżanka po zerwaniu więzadła krzyżowego była uziemiona w domu na parę miesięcy i dostała home office... więc może matce karmiącej też pozwolą )
Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
Czzesc dziewczyny! Dalej w szpitalu, dzien czwarty. Do tej pory zmierzyli szyjke tylko raz wiec nie wiem jak z nia sytuacja musze czekac do poniedzialku. Lublana- leze na Zeromskiego, nie potrafie ocenic czy magnez pomaga? Ash- nikt nic wspominal o pessarze, a przy jakiej dlugosci go zalecaja? Szyjka zamknieta, nie weim czy to tez ma znaczenia w zwiazku z pessarem. Dziewczyny, dziekuje za kciuki i prosze o jeszcze!
happy, my tu za ciebie i za vil trzymamy kciuki cały czas!

ogólnie jest duża szansa, że vil będzie pionierką, ale muszę wam powiedzieć, że dzisiaj mi się przyśniło, że to ja byłam pierwsza w 25.tygodniu, czyli teraz, urodziłam maluszka.......... po prostu leżałam i nagle zaczęłam rodzić, po chwili czułam już główkę, krzyczę zatem, że rodzę, że potrzebuję oddział dla wcześniaków.............. .. oj co ja się nastrachałam o maluszka... ale potem było coś w stylu "kilka miesięcy później..." i już się bawiłam z małym na dywanie
cloche jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:24   #3070
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Magiusia mnie często kłuje z lewej strony, ale zawsze czekałam do wizyty i tam akurat nigdy nie było źle. Może po prostu więzadła się rozciągają?? No nie wiem ty decyduj
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:31   #3071
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Hahaha mam to samo, też mi się czasami nudzi i niby wiem co mogłabym zrobić ale taaaaak mi się nie chce







Ja się zgadzam, tym bardziej, że mnóstwo osób jednak miało krótsze te macierzyńskie i spokojnie wracały po 6 mies., a dzieci wracały normalne
Osobiście najgorzej to właśnie z tym rynkiem pracy, ja mam ogromny dylemat, bo urodzę swoje pierwsze dziecko mając 31 lat, macierzyński skończy mi się gdy będę miała 32 lata...i tak naprawdę za długo nie mogę czekać z tym drugim dzieckiem ( wstępnie chciałabym mieć dwójkę i żałuję, że teraz nie mam bliźniaków ) więc nawet jak wrócę do pracy to pewnie maksymalnie na rok czy 1,5 i o kolejne muszę się starać by urodzić w granicach 35 lat....jest jeszcze opcja, że nie wracam po macierzyńskim i w ostatnich miesiącach się już staramy, ale jakoś nie łudzę się, że wtedy po ponad 3 latach nieobecności w pracy będę miała gdzie wracać.

Dziewczyny nie chciałabym panikować i ruszać do szpitala dlatego małe pytanko- bo wiele już wszystkie przeszłyście. Dziś obudziłam się o 9, wstałam- dałam kotom jeść i będąc na nogach poczułam, że kłuję mnie z prawej strony, wróciłam do łóżka i poszłam dalej spać przekonana, że przejdzie. Ale wstając o 12:00 i ruszając się znów czułam to kłucie. Obecnie jest tak, że jak siedzę czy leżę ( w każdym razie nie ruszam się za bardzo) wszystko jest ok, ale jak już się poruszam to czuję taki ból ( trochę jakbym miała mięśnie przetrenowane) w dolnej części całego brzuszka. Nie krwawie, maleństwo kilka razy dało o sobie znać kopniakami. Jak myślicie, mogę sobie spokojnie poczekać i zobaczyć czy przejdzie do jutra czy pojutrze? Bo tak planuje, ale może powinnam lecieć do szputala??? Miałyście podobne odczucia?
ja bym nie jechala ale to Twoja decyzja )
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:36   #3072
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 377
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie chciałabym panikować i ruszać do szpitala dlatego małe pytanko- bo wiele już wszystkie przeszłyście. Dziś obudziłam się o 9, wstałam- dałam kotom jeść i będąc na nogach poczułam, że kłuję mnie z prawej strony, wróciłam do łóżka i poszłam dalej spać przekonana, że przejdzie. Ale wstając o 12:00 i ruszając się znów czułam to kłucie. Obecnie jest tak, że jak siedzę czy leżę ( w każdym razie nie ruszam się za bardzo) wszystko jest ok, ale jak już się poruszam to czuję taki ból ( trochę jakbym miała mięśnie przetrenowane) w dolnej części całego brzuszka. Nie krwawie, maleństwo kilka razy dało o sobie znać kopniakami. Jak myślicie, mogę sobie spokojnie poczekać i zobaczyć czy przejdzie do jutra czy pojutrze? Bo tak planuje, ale może powinnam lecieć do szputala??? Miałyście podobne odczucia?
ja bym nie panikowała... mnie co chwilę coś tam zaboli, ponaciąga się. ale to ty wiesz najlepiej, jak ten ból odczuwasz.
myślę, że jak przestaje boleć, jak się wygodnie ułożysz, to nie ma się czym przejmować może coś się rozciąga? mnie całe podbrzusze ciągnęło ostatnimi dniami, jak chodziłam czy niezbyt komfortowo siedziałam. czekałam na dostawę mojego magnezu i odkąd zaczęłam znów brać, poczułam poprawę

ale mnie martwi coś innego................... . siny pępek czasem tak patrzę na mój brzuch w lustrze i widzę taką siną otoczkę. tak jak ktoś ma sińce pod oczami, tak ja mam taki placek wkoło pępka, średnica jakieś 5-6 cm... nie wiem co to, ale w poniedziałek mam wizytę, więc - o ile nie zapomnę - spytam!
cloche jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:39   #3073
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
ja bym nie panikowała... mnie co chwilę coś tam zaboli, ponaciąga się. ale to ty wiesz najlepiej, jak ten ból odczuwasz.
myślę, że jak przestaje boleć, jak się wygodnie ułożysz, to nie ma się czym przejmować może coś się rozciąga? mnie całe podbrzusze ciągnęło ostatnimi dniami, jak chodziłam czy niezbyt komfortowo siedziałam. czekałam na dostawę mojego magnezu i odkąd zaczęłam znów brać, poczułam poprawę

ale mnie martwi coś innego................... . siny pępek czasem tak patrzę na mój brzuch w lustrze i widzę taką siną otoczkę. tak jak ktoś ma sińce pod oczami, tak ja mam taki placek wkoło pępka, średnica jakieś 5-6 cm... nie wiem co to, ale w poniedziałek mam wizytę, więc - o ile nie zapomnę - spytam!
myślę, że gin sam nawet na to zwróci uwage bo takiego czegos nie słyszałam jeszcze koniecznie daj znać co to
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:41   #3074
joooasia
Raczkowanie
 
Avatar joooasia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 430
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
__________________
Mężczyzna Mojego Życia - Jaś ur. 02.07.2013

Jaś
joooasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:41   #3075
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Dzięki dziewczyny , no ja właśnie też nie chcę panikować i wydaje mi się, że spokojnie mogę sobie poczekać kilka dni i zobaczyć czy się unormuje Ale wolałam też poznać Wasze zdanie, bo może a nóż widelec słyszałyście, że coś takiego jest groźne.
Dziękuję
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:45   #3076
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
o kurka.. no to kuruj sie
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:48   #3077
vvgh
Wtajemniczenie
 
Avatar vvgh
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 2 291
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Odkurzone, więc zwijam się i jadę po mężula do pracy
__________________
"Je suis Saint Esprit
Je suis sain d'esprit."
vvgh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:50   #3078
vil84
Wtajemniczenie
 
Avatar vil84
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Gliwice/Katowice
Wiadomości: 2 984
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

mogę być pionierką, ale po 17 marca

mąż dziś szaleje z porządkami. przywiózł komodę do pokoju dziecięcego, poskładał, pochował rzeczy, ogarnął graciarnię w tamtym pokoju, umył całą łazienkę łącznie z kafelkami, wyprał 2/3 dziecięcych rzeczy (tyle weszło na suszarkę), a dopiero po 14 z pracy wrócił - no Anioł po prostu
__________________
09.04.13 Przemuś


vil84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:52   #3079
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 377
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Magiusa, połóż się i odpoczywaj, zrób sobie leniwy weekend z maluszkiem
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
myślę, że gin sam nawet na to zwróci uwage bo takiego czegos nie słyszałam jeszcze koniecznie daj znać co to
tylko że ja nie mam tego cały czas... raczej rano, no i najlepiej widać w świetle dziennym (a może dlatego tylko rano to widzę... bo po pracy to już noc głęboka). no ale zapiszę sobie pytania i dam znać
Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
eeech, co za ...... zamiast od początku podziałać, to doprowadzili cię do zapalenia płuc oby antybiotyk szybko podziałał. trzymaj się cieplutko

idę piec ciasta... dwa od razu, a co!
cloche jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:53   #3080
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 718
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Happy, Vil trzymam kciuki, żeby szyjki się nie skracały

Wczorajszym dziewczynom, które wizytowały - Gratuluję i cieszę się, że z dziećmi ok

Lublana - współczuję również ogromnie straty babci I ja bardzo nie lubię o tym rozmawiać, ogólnie o problemach, bo zawsze dawałam sobie radę - dlatego łatwiej jest mi w tym przypadku pisać

Can - a Tobie, tego, że nigdy tych dziadków nie było.
Mój też też nie pamięta żadnej babci, żadnego dziadka i hmm szczerze stara się jak może by wesprzeć mnie, ale nie jest w stanie zrozumieć chyba tej więzi...

Widziałam piękne zdjęcie Blanki i super łowy ubrankowe
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:55   #3081
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
no to moze i dobrze oby pomnoglo , do lozka leccc
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:58   #3082
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Motylek jak sie czujesz z Matyldą?? jak babcia??
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 17:59   #3083
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
Dlatego ja od razu pobiegłam do lekarza bo się bałam, że jak nie wyleczę się to coś gorszego mi się przyplącze
Zdrówka
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:04   #3084
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Przez przypadek włączyłam Kamila Bednarka bo to nie mój typ muzyki, ale mała sie tak rozszalała Aż słucham w kółko i patrze na poskakujący brzuch
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:16   #3085
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 718
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Motylek jak sie czujesz z Matyldą?? jak babcia??
Matylda ma dzień lenistwa...
Ale może zmęczona jest po tylu emocjach.

Babcia gorączkuje - okładają ją lodem.
Żyje bo ma silne serce, ale to też kwestia czasu niestety, bo oddycha maszyna i maszyna podtrzymuje pracę serca.
Męczą mnie telefony - od wszystkich.
Ja rozumiem, że chcą wiedzieć co i jak - ale nie mam już siły...
Wyłączyłam.

Dziś nie wpuścili mnie na OIOM, tzn Pani Doktor wyszła do mnie na korytarz porozmawiać ze mną, że jestem w ciąży, że na OIOMIE jest dużo infekcji, żebym nie ryzykowała, bo nikt by nie chciał bym coś złapała, że jak się uprę to mnie wpuści, ale tyle lat jest lekarzem i żebym jej posłuchała, bo babci już nie pomogę, a mogę zaszkodzić dziecku, że rozumie, że Babcia jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest teraz dziecko.
Porozmawiałam z rodzicami i nie weszłam...
Ale serce pęka jak cholera...
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:25   #3086
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Matylda ma dzień lenistwa...
Ale może zmęczona jest po tylu emocjach.

Babcia gorączkuje - okładają ją lodem.
Żyje bo ma silne serce, ale to też kwestia czasu niestety, bo oddycha maszyna i maszyna podtrzymuje pracę serca.
Męczą mnie telefony - od wszystkich.
Ja rozumiem, że chcą wiedzieć co i jak - ale nie mam już siły...
Wyłączyłam.

Dziś nie wpuścili mnie na OIOM, tzn Pani Doktor wyszła do mnie na korytarz porozmawiać ze mną, że jestem w ciąży, że na OIOMIE jest dużo infekcji, żebym nie ryzykowała, bo nikt by nie chciał bym coś złapała, że jak się uprę to mnie wpuści, ale tyle lat jest lekarzem i żebym jej posłuchała, bo babci już nie pomogę, a mogę zaszkodzić dziecku, że rozumie, że Babcia jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest teraz dziecko.
Porozmawiałam z rodzicami i nie weszłam...
Ale serce pęka jak cholera...
trzymaj sie kochana
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:29   #3087
potterka
Zakorzenienie
 
Avatar potterka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 833
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
Dla zainteresowanych spisałam ceny Hippa z Superpharmu (ciekawe czy w całej Pl takie same będą):
żel do mycia ciała i włosków 17,62 zł
krem pielęgnacyjny 8,99 zł
krem na odparzenia 11, 24 zł
oliwka 11,99 zł
dzięki
może jutro wybiorę się do sklepu to zobacze jak ceny u mnie
Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Matylda ma dzień lenistwa...
Ale może zmęczona jest po tylu emocjach.

Babcia gorączkuje - okładają ją lodem.
Żyje bo ma silne serce, ale to też kwestia czasu niestety, bo oddycha maszyna i maszyna podtrzymuje pracę serca.
Męczą mnie telefony - od wszystkich.
Ja rozumiem, że chcą wiedzieć co i jak - ale nie mam już siły...
Wyłączyłam.

Dziś nie wpuścili mnie na OIOM, tzn Pani Doktor wyszła do mnie na korytarz porozmawiać ze mną, że jestem w ciąży, że na OIOMIE jest dużo infekcji, żebym nie ryzykowała, bo nikt by nie chciał bym coś złapała, że jak się uprę to mnie wpuści, ale tyle lat jest lekarzem i żebym jej posłuchała, bo babci już nie pomogę, a mogę zaszkodzić dziecku, że rozumie, że Babcia jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest teraz dziecko.
Porozmawiałam z rodzicami i nie weszłam...
Ale serce pęka jak cholera...
|
potterka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:41   #3088
Ashyshqa
Zakorzenienie
 
Avatar Ashyshqa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 641
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
ale mnie martwi coś innego................... . siny pępek czasem tak patrzę na mój brzuch w lustrze i widzę taką siną otoczkę. tak jak ktoś ma sińce pod oczami, tak ja mam taki placek wkoło pępka, średnica jakieś 5-6 cm... nie wiem co to, ale w poniedziałek mam wizytę, więc - o ile nie zapomnę - spytam!
Zapytaj koniecznie. Ja mam siny sam pępuszek i też się zastanawiam czemu Mam nadzieję, że to po prostu z rozciągania wynika i wszystko jest ok

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry w sobotę...

niedawno wróciłam z IP... ból w podżebrzu byl już tak silny, że musiałam jechać... no i co? i się okazało, że mam "nieokreślone zapalenie płuc"... tak to jest, jak lekarz boi się jakiekolwiek leki wypisać ciężarówce, a ja już jestem chora prawie 2 tygodnie... wróciłam do domu po komplecie badań i z receptą na antybiotyk i syrop... normalnie wszystkie kończyny mi opadły...
No to nieźle Cię urządzili Mam nadzieję, że szybko sobie z tym poradzisz

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość
mogę być pionierką, ale po 17 marca

mąż dziś szaleje z porządkami. przywiózł komodę do pokoju dziecięcego, poskładał, pochował rzeczy, ogarnął graciarnię w tamtym pokoju, umył całą łazienkę łącznie z kafelkami, wyprał 2/3 dziecięcych rzeczy (tyle weszło na suszarkę), a dopiero po 14 z pracy wrócił - no Anioł po prostu
Ojej, szalony! Ale też mój wrócił o 15, pomarudziłam trochę, że bardzo chciałam tę pierś kurzą do obiadu więc poszedł ostatecznie do sklepu, po czym poszedł spać na godzinkę Ale rozumiem go, bo cały tydzień pracuje od 6 rano i kończył o różnych godzinach i jest wyczerpany... Na szczęście jutro ma wolne.

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Matylda ma dzień lenistwa...
Ale może zmęczona jest po tylu emocjach.

Babcia gorączkuje - okładają ją lodem.
Żyje bo ma silne serce, ale to też kwestia czasu niestety, bo oddycha maszyna i maszyna podtrzymuje pracę serca.
Męczą mnie telefony - od wszystkich.
Ja rozumiem, że chcą wiedzieć co i jak - ale nie mam już siły...
Wyłączyłam.

Dziś nie wpuścili mnie na OIOM, tzn Pani Doktor wyszła do mnie na korytarz porozmawiać ze mną, że jestem w ciąży, że na OIOMIE jest dużo infekcji, żebym nie ryzykowała, bo nikt by nie chciał bym coś złapała, że jak się uprę to mnie wpuści, ale tyle lat jest lekarzem i żebym jej posłuchała, bo babci już nie pomogę, a mogę zaszkodzić dziecku, że rozumie, że Babcia jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest teraz dziecko.
Porozmawiałam z rodzicami i nie weszłam...
Ale serce pęka jak cholera...
Kochana, serce mi się ściska jak to czytam. Bardzo Ci współczuję...
Ashyshqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:45   #3089
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Matylda ma dzień lenistwa...
Ale może zmęczona jest po tylu emocjach.

Babcia gorączkuje - okładają ją lodem.
Żyje bo ma silne serce, ale to też kwestia czasu niestety, bo oddycha maszyna i maszyna podtrzymuje pracę serca.
Męczą mnie telefony - od wszystkich.
Ja rozumiem, że chcą wiedzieć co i jak - ale nie mam już siły...
Wyłączyłam.

Dziś nie wpuścili mnie na OIOM, tzn Pani Doktor wyszła do mnie na korytarz porozmawiać ze mną, że jestem w ciąży, że na OIOMIE jest dużo infekcji, żebym nie ryzykowała, bo nikt by nie chciał bym coś złapała, że jak się uprę to mnie wpuści, ale tyle lat jest lekarzem i żebym jej posłuchała, bo babci już nie pomogę, a mogę zaszkodzić dziecku, że rozumie, że Babcia jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest teraz dziecko.
Porozmawiałam z rodzicami i nie weszłam...
Ale serce pęka jak cholera...
Motylku czasem warto posłuchać lekarza, bo wiedzę na pewno ma i dobrze zrobiłaś w takim razie... co mogę powiedzieć... Nic nie będzie właściwe w tym momencie... Zycie CIe ostatnio nie rozpieszcza ale tą największą iskrę nosisz w sobie... Dbaj o was... Babcia na pewno wie, że chciałabyś być z nią i już to się liczy bardzo...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-16, 18:49   #3090
ada32
Wtajemniczenie
 
Avatar ada32
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 546
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

motylku

dziewczyny jakieś trzy godziny temu..wracałam z tż i synkiem z tesco..
tż pchał wózek z małym a Ja szłam obok... nagle pośliznęłam się na oblodzonym krawężniku i upadłam...w prawdzie nie pamiętam już jak i na co.. łokiec stłuczony..kolano i biodro..są siniaki i otarcia..zwróciłam uwagę na brzuch to lekko był ośnieżony..więc nie wiem czy upadłam też na niego czy po prostu trochę się oprószył....
czekam na ruchy małego i nic
nie boli mnie brzuch tylko biodro i kolano najbardziej..
dzwoniłam do lekarza ale powiedział że póki nie krwawię i nie ma bóli brzucha mam spokojnie leżec i się uspokoic...
ale jak tu się uspokoic jak mały się nie rusza
ciekawe czy mu ten upadek zaszkodził?!
__________________
K

W

G
ada32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.