Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012 - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: wybieramy tytuł nowego wątku
Mija zima, idzie wiosna, każda mama jest radosna 1 1,59%
Pod serduszkiem sie chowały, teraz roczek będą miały 33 52,38%
Pierwsze kroki stawiają, mamom radość dają 1 1,59%
Pierwsze kroki stawiają, mamom odpocząć nie dają 0 0%
Wczoraj świat witały, jutro będą roczek miały 3 4,76%
Zaraz pierwszy kroczek, zaraz będzie roczek 0 0%
Piłka, lalka, czy kopara? Pierwsze urodziny zaraz! 23 36,51%
Pierwsze urodziny zaraz, więc prezentów będzie chmara... 0 0%
Wczoraj bóle porodowe, dziś przyjęcie urodzinowe. 2 3,17%
Głosujący: 63. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-17, 20:31   #4141
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Napiszę Wam taką ciekawostkę Seba już od jakichś dwóch miesięcy całkiem dobrze przesypia noce. Czasem budzi się raz czy dwa razy, zapłacze, więc wstaję szybko, wsadzam mu smoczka w dziub i śpimy dalej (on i tak za chwilę go wypluwa). Ogólnie to dość się wysypiamy. Ale parę dni temu noc była koszmarna - cały czas się wiercił, popłakiwał, gadał, stękał itd. - prawie wcale nie spał! Nawet mu dałam Nurofen, bo myślałam, że to zęby (nic nie pomogło). Kolejna noc - to samo. W dzień natomiast był kochany, fajnie spał, bawił się itd. Zaczęłam kombinować czemu te noce tak się popsuły i wymyśliłam, że jedyną rzeczą, jaka się zmieniła było to, że położyłam go spać bez skarpetek (miałam podejrzenia, że mu jest w nocy za gorąco, a wcześniej zawsze spał w pajacu albo w gatkach i skarpetkach). I wiecie co, to było to!!! Zaczęłam mu znowu ubierać skarpetki na noc i śpi pięknie
jesteś moją nadzieją !!! na lepsze jutro !!!
spróbuję dzisiaj w nocy

u nas jest masakra. Borys bardzo ładnie spał swego czasu. Budził się koło piątej na jedzenie , a potem o 7 wstawał na dobre. Potem zachorował i jakieś 2 miesiące temu wszystko się zepsuło A teraz , odkąd wstaje sam w łóżeczku to jest jakiś armagedon. Zaczyna przeraźliwie płakać, tak jakby się bał i szybko wstaje na równe nogi i stoi i tu zależy, albo marudzi albo drze paszczę. czasami da się uspokoić smokiem , czasami cycem, czasem herbatką... a czasem nie da się w ogóle uspokoić . Ja też go co prawda przestałam ubierać w pajace i teraz ma gołe stópki ale u nas chyba to nie będzie to (chociaż z ciekawości sprobuję ).
Do tego od jakiegoś tygodnia, może dwóch, ma problem z zaśnięciem po kąpieli. Nic nie zmienialiśmy, godziny jedzenia i kąpieli są zachowane. Do momentu jedzenia jest mega śpiący, po cycu się rozbudza.... :/ ii koniec. Wstaje na równe nogi w łózeczku, gada, albo krzyczy ( zależy od humoru), gdy go kladę jest ryk, nie da się go utulić, więc wstaje i stoi w tym łózeczeku... no miazga. Po głębokiej analizie obstawiam skok rozwojowy.... albo... rozpuszczenie i teraz nie wiem co robić. Czy utulać ( bo jeśli skok to on tego potrzebuje) i zagryżć zęby i przeczekać, czy wprowadzić dyscyplinę i pokazać mu , że jestem nieugięta ....czyli odkładać dopoki nie padnie ( bo on wtedy niestety płacze) utulając go . To by mogło trwać nawet ze dwie godziny. NIe wiem co robić. Już powoli mnie to zaczyna męczyć, bo chodzę czasami jak zombie. Nie dosyć, że nie chce usnąć, to jeszcze budzi się co chwilę , a czasem w nocy o 3 jak wstanie tak może stać nawet przez 1,5 godziny i jojczyć. Nie pozwalam mu na wypłakiwanie się, ale czasem po prostu cierpliwość mi siada i mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjśc Co myślicie o tym ?
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-17, 21:09   #4142
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Dziś Maks zakrztusił mi się pomarańczą akurat Tż był na meczu. ugryzł chyba za duży kawałek, szybko położyłam go na kolanach twarzą w dół, poklepałam po plecach i kawałek zaraz wyleciał. Ale do tej pory mam przyspieszony puls

Jutro planuję zrobić małemu naleśniki, dziś był krupnik, bo w końcu kupiłam kaszę gryczaną niepaloną.

anulka dzięki za odp My narazie testujemy https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...cicaplast.html
Jak smarujesz Szymona w dzień to całego czy tylko te miejsca wysuszone? My mamy z tym problem, bo Maks się drze i ucieka i nie mogę go tyle razy wysmarować ile trzeba...

Co do nocy to u nas też średnio.... już nie pamietam od kiedy Maks prędzej czy później ląduje w naszym łóżku. I najlepiej śpi mu się w nogach a ja muszę co chwilę sprawdzać czy nie spadnie. Też podczas snu popłakuje, wierci się, próbuje raczkować, no cuda mu się dzieją
Mam nadzieję, że to zęby. Górne dwójki już wyszły, dolne są już tuż pod dziąsłami, więc myślę, że jak wyjdą w końcu odeśpimy.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-17, 21:35   #4143
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

MININI jak chodzilas przez park to moglysmy sie widywac tez spacerowalysmy w parku, ale my z kolei jestesmy z okolic Wrochema. Teraz tez spacerujemy, idziemy do parku, obchodze GCR dookola i wracam do domku

Pocieszylas mnie z tym, ze Olaf nie mowi. Paula tez nie mowi, ale u nas jest to byc moze spowodowane niedosluchem...jesli w ogole jest ten niedosluch...jesli nas czytalas to wiesz.

Cale jablko? wow, jak ja sie boje takich stalych pokarmow. Paula je juz grubsze "kawalki" czyli warzywa rozgniecione widelcem,, dopiero teraz zaczynam dawac "grubsze" kawalki


RINCO co tak cieplo ubierasz synka? pajac, spodnie plus skarpetki? tak lubi?



Paulusia spi, my tez zaraz idziemy spac. Dobranoc

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ----------

Chyba nie pisalam, ze znowu nie zbadali Pauli sluchu, bo nie zasnela i umowilismy sie na oddzial na 10marca, zeby zbadali w nocy. Juz mam dosyc, maz bierze urlop, jedziemy, ona zasnie, zaloza elektrody i ona sie budzi od razu albo po 10 minutach, odlaczamy, wychodzimy, usypiamy i historia sie powtarza i tak trzy razy, no nie powiem, czego mozna dostac. Po powrocie jestem zmeczona bardziej niz po 8 godz w pracy.

A co do pracy...nadal szukam, nic.

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Chyba nie pisalam, ze znowu nie zbadali Pauli sluchu, bo nie zasnela i umowilismy sie na oddzial na 10marca, zeby zbadali w nocy. Juz mam dosyc, maz bierze urlop, jedziemy, ona zasnie, zaloza elektrody i ona sie budzi od razu albo po 10 minutach, odlaczamy, wychodzimy, usypiamy i historia sie powtarza i tak trzy razy, no nie powiem, czego mozna dostac. Po powrocie jestem zmeczona bardziej niz po 8 godz w pracy.

A co do pracy...nadal szukam, nic.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-17, 21:45   #4144
joss
Raczkowanie
 
Avatar joss
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Chojnice
Wiadomości: 120
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Witam
Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Na maj kochana ja czekam teraz na alergologa do 17 czerwca

Szymon dziś ma 9 m-cy Martusi i Kajowi wszystkiego co najlepsze
Szymon nauczył sie wstawać z leżenia,najpierw siada jesli ma czego to się chwyta i wstaje,pampersa przebierałam dziś dłuuugo bo on co chwila siadał Do raczkowania przymierza pozycję ale chyba się boi,nie wiem...
Je już wszystko co popadnie,brokuly,marchew według BLW,chleb,bułki też co najważniejsze skóra ma już prawie idealna i chyba od płynu i kremu bo jak zmieniłam skóra jest co raz to lepsza.
No to jeszcze lepiej. Masakra z tymi terminami Gratuluję wieku i osiągnięć
Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość

Dziewczyny podające mm napiszcie jakie dajecie, bo my Bebilon ale zastanawiam się czym się różni od Bebika oprócz ceny ) ostatnio faktycznie bebilon nam zdrożał strasznie i tak prawdę powiedziawszy zastanawiam się czy warto i można zmienić ot tak
Pierwsze mleko jakie kupiłam "w razie W" było NAN i jak już zaczęłam podawać, tak na nim Celinka jest do dnia dzisiejszego. Skoro jej pasuje, to nie zmieniam na żadne inne.
Cytat:
Napisane przez cate_ Pokaż wiadomość

Pytanie: co myślicie o parowaniu warzyw dla Małego??
Jestem jak najbardziej za
Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
Zrobione
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Napiszę Wam taką ciekawostkę Seba już od jakichś dwóch miesięcy całkiem dobrze przesypia noce. Czasem budzi się raz czy dwa razy, zapłacze, więc wstaję szybko, wsadzam mu smoczka w dziub i śpimy dalej (on i tak za chwilę go wypluwa). Ogólnie to dość się wysypiamy. Ale parę dni temu noc była koszmarna - cały czas się wiercił, popłakiwał, gadał, stękał itd. - prawie wcale nie spał! Nawet mu dałam Nurofen, bo myślałam, że to zęby (nic nie pomogło). Kolejna noc - to samo. W dzień natomiast był kochany, fajnie spał, bawił się itd. Zaczęłam kombinować czemu te noce tak się popsuły i wymyśliłam, że jedyną rzeczą, jaka się zmieniła było to, że położyłam go spać bez skarpetek (miałam podejrzenia, że mu jest w nocy za gorąco, a wcześniej zawsze spał w pajacu albo w gatkach i skarpetkach). I wiecie co, to było to!!! Zaczęłam mu znowu ubierać skarpetki na noc i śpi pięknie
Haha, nieźle
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
jesteś moją nadzieją !!! na lepsze jutro !!!
spróbuję dzisiaj w nocy

u nas jest masakra. Borys bardzo ładnie spał swego czasu. Budził się koło piątej na jedzenie , a potem o 7 wstawał na dobre. Potem zachorował i jakieś 2 miesiące temu wszystko się zepsuło A teraz , odkąd wstaje sam w łóżeczku to jest jakiś armagedon. Zaczyna przeraźliwie płakać, tak jakby się bał i szybko wstaje na równe nogi i stoi i tu zależy, albo marudzi albo drze paszczę. czasami da się uspokoić smokiem , czasami cycem, czasem herbatką... a czasem nie da się w ogóle uspokoić . Ja też go co prawda przestałam ubierać w pajace i teraz ma gołe stópki ale u nas chyba to nie będzie to (chociaż z ciekawości sprobuję ).
Do tego od jakiegoś tygodnia, może dwóch, ma problem z zaśnięciem po kąpieli. Nic nie zmienialiśmy, godziny jedzenia i kąpieli są zachowane. Do momentu jedzenia jest mega śpiący, po cycu się rozbudza.... :/ ii koniec. Wstaje na równe nogi w łózeczku, gada, albo krzyczy ( zależy od humoru), gdy go kladę jest ryk, nie da się go utulić, więc wstaje i stoi w tym łózeczeku... no miazga. Po głębokiej analizie obstawiam skok rozwojowy.... albo... rozpuszczenie i teraz nie wiem co robić. Czy utulać ( bo jeśli skok to on tego potrzebuje) i zagryżć zęby i przeczekać, czy wprowadzić dyscyplinę i pokazać mu , że jestem nieugięta ....czyli odkładać dopoki nie padnie ( bo on wtedy niestety płacze) utulając go . To by mogło trwać nawet ze dwie godziny. NIe wiem co robić. Już powoli mnie to zaczyna męczyć, bo chodzę czasami jak zombie. Nie dosyć, że nie chce usnąć, to jeszcze budzi się co chwilę , a czasem w nocy o 3 jak wstanie tak może stać nawet przez 1,5 godziny i jojczyć. Nie pozwalam mu na wypłakiwanie się, ale czasem po prostu cierpliwość mi siada i mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjśc Co myślicie o tym ?
A może zmieniliście coś innego niż godziny jedzenia, czy kąpieli? U rinco były to skarpetki, a może u Was jakaś inna, może się wydawać, drobnostka? Wierzę, że to jest męczące i współczuję

A u nas kilometrowe gluty. Dosłownie! Nie obrzydzając nikomu (chociaż mając takie małe dziecko, to chyba tego typu rzeczy już nikogo nie obrzydzają ), jednego gluta musiałam dzisiaj wyciągać na 3 razy i jeszcze cały nie wyszedł No masakra jakaś. Zawsze się łudzę, że u mnie katar będzie trwał ze 3 dni i tak samo mam w przypadku Celinki, ale niestety, tak pięknie nie jest. Jutro będzie już tydzień i oby się skończył, grr.
Z ruchowych spraw może się nic nie zmieniło, ale za to moje dziecię zaczęło stabilnie siedzieć. Zważając na to, że cały czas za tą pozycją swojego ciała zbytnio nie przepada, to czasami zdarzy jej się nabrać cierpliwości i pobawić się siedząc
joss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-17, 22:00   #4145
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Chyba nie pisalam, ze znowu nie zbadali Pauli sluchu, bo nie zasnela i umowilismy sie na oddzial na 10marca, zeby zbadali w nocy. Juz mam dosyc, maz bierze urlop, jedziemy, ona zasnie, zaloza elektrody i ona sie budzi od razu albo po 10 minutach, odlaczamy, wychodzimy, usypiamy i historia sie powtarza i tak trzy razy, no nie powiem, czego mozna dostac. Po powrocie jestem zmeczona bardziej niz po 8 godz w pracy.

A co do pracy...nadal szukam, nic.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 08:04   #4146
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
jesteś moją nadzieją !!! na lepsze jutro !!!
spróbuję dzisiaj w nocy

u nas jest masakra. Borys bardzo ładnie spał swego czasu. Budził się koło piątej na jedzenie , a potem o 7 wstawał na dobre. Potem zachorował i jakieś 2 miesiące temu wszystko się zepsuło A teraz , odkąd wstaje sam w łóżeczku to jest jakiś armagedon. Zaczyna przeraźliwie płakać, tak jakby się bał i szybko wstaje na równe nogi i stoi i tu zależy, albo marudzi albo drze paszczę. czasami da się uspokoić smokiem , czasami cycem, czasem herbatką... a czasem nie da się w ogóle uspokoić . Ja też go co prawda przestałam ubierać w pajace i teraz ma gołe stópki ale u nas chyba to nie będzie to (chociaż z ciekawości sprobuję ).
Do tego od jakiegoś tygodnia, może dwóch, ma problem z zaśnięciem po kąpieli. Nic nie zmienialiśmy, godziny jedzenia i kąpieli są zachowane. Do momentu jedzenia jest mega śpiący, po cycu się rozbudza.... :/ ii koniec. Wstaje na równe nogi w łózeczku, gada, albo krzyczy ( zależy od humoru), gdy go kladę jest ryk, nie da się go utulić, więc wstaje i stoi w tym łózeczeku... no miazga. Po głębokiej analizie obstawiam skok rozwojowy.... albo... rozpuszczenie i teraz nie wiem co robić. Czy utulać ( bo jeśli skok to on tego potrzebuje) i zagryżć zęby i przeczekać, czy wprowadzić dyscyplinę i pokazać mu , że jestem nieugięta ....czyli odkładać dopoki nie padnie ( bo on wtedy niestety płacze) utulając go . To by mogło trwać nawet ze dwie godziny. NIe wiem co robić. Już powoli mnie to zaczyna męczyć, bo chodzę czasami jak zombie. Nie dosyć, że nie chce usnąć, to jeszcze budzi się co chwilę , a czasem w nocy o 3 jak wstanie tak może stać nawet przez 1,5 godziny i jojczyć. Nie pozwalam mu na wypłakiwanie się, ale czasem po prostu cierpliwość mi siada i mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjśc Co myślicie o tym ?
U nas to samo, jak coś wymyślisz to pisz
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Chyba nie pisalam, ze znowu nie zbadali Pauli sluchu, bo nie zasnela i umowilismy sie na oddzial na 10marca, zeby zbadali w nocy. Juz mam dosyc, maz bierze urlop, jedziemy, ona zasnie, zaloza elektrody i ona sie budzi od razu albo po 10 minutach, odlaczamy, wychodzimy, usypiamy i historia sie powtarza i tak trzy razy, no nie powiem, czego mozna dostac. Po powrocie jestem zmeczona bardziej niz po 8 godz w pracy.

A co do pracy...nadal szukam, nic.
Trzymam kciuki za znalezienie pracy i kolejne udane badanie słuchu

Dzięki za odpowiedz, muszę teraz się tylko do sklepu wybrać po parowar
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 09:26   #4147
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

_millena, myślę, że lulać, tulić, śpiewać... aż nie uśnie.
A próbowałaś tak, że kładziecie się razem z Borysem na waszym łóżku i tak go usypiacie?


Któraś z Was jeszcze pytała o makaron. Można podawać i razowy i zwykły z mąki durum. Ja daję taki i taki


Maciuś od soboty gorączkuje
Ale to dłuższa historia.
Na całe szczęście jest grzeczny jak zwykle. Ale dziś w nocy obudził się z temp. 39,2. Spał do 8 rano, a ja musiałam iść do pracy. Poczekałam więc aż się obudzi i spaźniłam się do pracy. Ale w pracy to luz, więc się nie przejmuję.
A do Maciusia przyszła babcia, więc opiekę ma lepszą niz jak ja bym z nim została
Ząbek pewnie będzie lada dzień
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-02-18, 10:01   #4148
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Dzien dobry my po drugim sniadaniu, platki ryzowe z bananem i suszona sliwka mniam
CATE dzieki za kciuki. Ja Ci pisalam o parowarze? Chyba nie. A ja gotuje w garnku z ta wkladka z dziurkami. Tesciowa ma parowar ale nie chce mi sie co drugi dzien po niego chodzic, a ona tez go uzywa.
AGATA zdrowka dla Maciusia
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 10:02   #4149
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
_millena, myślę, że lulać, tulić, śpiewać... aż nie uśnie.
A próbowałaś tak, że kładziecie się razem z Borysem na waszym łóżku i tak go usypiacie?


Któraś z Was jeszcze pytała o makaron. Można podawać i razowy i zwykły z mąki durum. Ja daję taki i taki


Maciuś od soboty gorączkuje
Ale to dłuższa historia.
Na całe szczęście jest grzeczny jak zwykle. Ale dziś w nocy obudził się z temp. 39,2. Spał do 8 rano, a ja musiałam iść do pracy. Poczekałam więc aż się obudzi i spaźniłam się do pracy. Ale w pracy to luz, więc się nie przejmuję.
A do Maciusia przyszła babcia, więc opiekę ma lepszą niz jak ja bym z nim została
Ząbek pewnie będzie lada dzień
No pewnie, że tak robimy, w zasadzie to co noc
ale to nie wiele daje, bo on wstaje do pozycji czworaczej a potem wstaje na nóżki opierając się o nasze zmęczone zombie ciała, albo o wezgłowie.... zresztą raz nam spadł "dzięki temu" bo zawędrował w nogi i nie zauwazył , że skonczyło mu się łóżko....
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 10:14   #4150
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

No to ja pomysłu nie mam. Macio też wstaje na kolana, ale usilnie go odkładamy i w końcu załapuje... tylko u nas trwa to jakie 5 do 7 minut
Ale Maciek to jest śpioch. W nocy jak się obudzi to nawet oczu nie otwiera tylko stęka z zamkniętymi...
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 10:19   #4151
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
jesteś moją nadzieją !!! na lepsze jutro !!!
spróbuję dzisiaj w nocy

u nas jest masakra. Borys bardzo ładnie spał swego czasu. Budził się koło piątej na jedzenie , a potem o 7 wstawał na dobre. Potem zachorował i jakieś 2 miesiące temu wszystko się zepsuło A teraz , odkąd wstaje sam w łóżeczku to jest jakiś armagedon. Zaczyna przeraźliwie płakać, tak jakby się bał i szybko wstaje na równe nogi i stoi i tu zależy, albo marudzi albo drze paszczę. czasami da się uspokoić smokiem , czasami cycem, czasem herbatką... a czasem nie da się w ogóle uspokoić . Ja też go co prawda przestałam ubierać w pajace i teraz ma gołe stópki ale u nas chyba to nie będzie to (chociaż z ciekawości sprobuję ).
Do tego od jakiegoś tygodnia, może dwóch, ma problem z zaśnięciem po kąpieli. Nic nie zmienialiśmy, godziny jedzenia i kąpieli są zachowane. Do momentu jedzenia jest mega śpiący, po cycu się rozbudza.... :/ ii koniec. Wstaje na równe nogi w łózeczku, gada, albo krzyczy ( zależy od humoru), gdy go kladę jest ryk, nie da się go utulić, więc wstaje i stoi w tym łózeczeku... no miazga. Po głębokiej analizie obstawiam skok rozwojowy.... albo... rozpuszczenie i teraz nie wiem co robić. Czy utulać ( bo jeśli skok to on tego potrzebuje) i zagryżć zęby i przeczekać, czy wprowadzić dyscyplinę i pokazać mu , że jestem nieugięta ....czyli odkładać dopoki nie padnie ( bo on wtedy niestety płacze) utulając go . To by mogło trwać nawet ze dwie godziny. NIe wiem co robić. Już powoli mnie to zaczyna męczyć, bo chodzę czasami jak zombie. Nie dosyć, że nie chce usnąć, to jeszcze budzi się co chwilę , a czasem w nocy o 3 jak wstanie tak może stać nawet przez 1,5 godziny i jojczyć. Nie pozwalam mu na wypłakiwanie się, ale czasem po prostu cierpliwość mi siada i mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjśc Co myślicie o tym ?
A nie wiesz dlaczego on tak stoi i jojczy? Chce się bawić czy chce żebyś go utuliła? U nas co prawda nie ma takich akcji, w dodatku Seba jeszcze sam nie wstaje, ale na przykład w dzień jak zaśnie (zasypia ze smoczkiem, potem wypluwa) to kładę mu obok główki smoczka. Jak się przebudzi to sobie tego smoczka znajduje, bierze do dziuba i często jeszcze z nim sam uśnie i pośpi trochę. Tak samo na łóżeczku na poręczy siedzi parę miśków - jak się przebudzi to się nimi pobawi, a czasem i uśnie jeszcze wśród tych miśków, tak że ja nie jestem mu wtedy potrzebna W nocy jak się przebudzi i gada to dopóki nie płacze to nie reagujemy (nie widzi nas nawet zza ochraniacza). Zazwyczaj pogada, powierci się, pobawi smoczkiem i zasypia sam. Nie wiem czy Ci się przyda to, co napisałam


Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Jutro planuję zrobić małemu naleśniki, dziś był krupnik, bo w końcu kupiłam kaszę gryczaną niepaloną.
Jak będziesz podawać te naleśniki? Rozdrobnisz je jakoś? Też bym zrobiła, tylko Seba nadal nie ma ani jednego zęba, więc nie wiem jak miałby je jeść

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
RINCO co tak cieplo ubierasz synka? pajac, spodnie plus skarpetki? tak lubi?
Nie nie, pajac ALBO spodnie+skarpetki Generalnie cienkie okrycie całych nóżek i na to gruba kołderka. W sypialni mamy jakieś 18 stopni w nocy.
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-02-18, 10:46   #4152
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
CATE dzieki za kciuki. Ja Ci pisalam o parowarze? Chyba nie. A ja gotuje w garnku z ta wkladka z dziurkami. Tesciowa ma parowar ale nie chce mi sie co drugi dzien po niego chodzic, a ona tez go uzywa.
O parowaniu warzyw pisały dziewczyny więc muszę zakupić parowar albo właśnie taki garnek
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 10:52   #4153
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

rinco, odrywaj po kawałku malutkim i mu podawaj. Rozmemła to sobie językiem o podniebienie i dziąsełkami
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 11:26   #4154
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość



Jak będziesz podawać te naleśniki? Rozdrobnisz je jakoś? Też bym zrobiła, tylko Seba nadal nie ma ani jednego zęba, więc nie wiem jak miałby je jeść



.
Też się jeszcze nad tym zastanawiam ale chyba tak jak napisała Agata, pokroję na małe kawałeczki i dam mu na talerzyku żeby sobie sam brał i jadł. Zobaczymy co z tego wyjdzie
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 11:50   #4155
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

dobry

byłyśmy dzisiaj u alergologa na kontroli. poprawa w skórze jest. ale dalej mamy nawilżać. mamy jeszcze trochę plam, ale jest już dobrze
za miesiąc do kontroli znowu.

Agata zdrówka dla Maćka
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 12:03   #4156
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A nie wiesz dlaczego on tak stoi i jojczy? Chce się bawić czy chce żebyś go utuliła? U nas co prawda nie ma takich akcji, w dodatku Seba jeszcze sam nie wstaje, ale na przykład w dzień jak zaśnie (zasypia ze smoczkiem, potem wypluwa) to kładę mu obok główki smoczka. Jak się przebudzi to sobie tego smoczka znajduje, bierze do dziuba i często jeszcze z nim sam uśnie i pośpi trochę. Tak samo na łóżeczku na poręczy siedzi parę miśków - jak się przebudzi to się nimi pobawi, a czasem i uśnie jeszcze wśród tych miśków, tak że ja nie jestem mu wtedy potrzebna W nocy jak się przebudzi i gada to dopóki nie płacze to nie reagujemy (nie widzi nas nawet zza ochraniacza). Zazwyczaj pogada, powierci się, pobawi smoczkiem i zasypia sam. Nie wiem czy Ci się przyda to, co napisałam
on wstaje i najchętniej chciałby , żeby się z nim bawić albo nosić.. chociaż czasem po prostu płacze i tylko dojście do okna go uspokaja lub klepanie po plecach i robienie szszszszsz prosto do ucha ( bo wtedy to juz jest histria- ale tu obstawiam zęby w takich przypadkach i zazwyczaj po uspokojeniu się i podaniu czegoś przeciwbólowego za jakiś czas przechodzi i idzie spać). Dziś np wstał o 2 i stoi w tym łózeczku i męczy i męczy.. ja nawet nie próbuję sie z nim w nocy bawić, bo .. po pierwsze primo nie mam na to ochoty , po drugie primo bez jaj ! No więc zaczełam układać gościa w łózeczku, oczywiście wszelkie starania spełzły na niczym, bo po każdej próbie położenia najpierw odbywało sie wstawanie a po którymś tam razie przy połozeniu już był ryk i histeria. W końcu sie zawziełam i po prostu podnosiłam z łożeczka na ręce , uspokajałam i kładłam, po sekundzie ( bo histeria nadal była jak tylko go odkładałam) znów brałam na ręce, przytulałam, miziałam, odkladalam gdy tylko się uspokoił i tak 2000000 razy aż do 4 kiedy usnął, aczkolwiek mam wrażenie, że usnął trochę ze zmęczenia. No ale jakie miałam wyjście :/ ? żadne.. mogłam się z nim w sumie pobawić ale jak wspomniałam wcześniej : bez jaj ! Pospał do 6:30.
My mamy łóżeczko przysunięte dłuższym bokiem do dłuższego boku naszego łózka, więc ja wkładam smoka Borysowi wyciągając tylko rękę , przez szczebelki. Czasem po prostu podaję mu rękę przez te szczebelki , żeby sie przytulił. Czasem to wystarczy, ale coraz rzadziej.
Ochraniacz mamy zamocowany od strony wezgłowia łózeczka i z tego drugiego boku, od strony pokoju. Chciałam, żeby po przebudzeniu nas widział i się nie bał ( w nocy pali się mała lampka ledowa, a czasem muszę zapalić lampkę nocną, bo mam wrażenie, że gdy Borys się budzi i jest ciemno to płacze mocniej :/ ale znowuż czytałam, że tak małe dzieci nie boją sie jeszcze ciemności , dopiero starsze... głupieje ).
Obstawiam jeszcze jedną rzecz... sama nie wiem.. :/ kilka razy straciłam cierpliwość podczas takich akcji i krzyknełam coś głośniej, coś w stylu, że nie dam rady, albo cholera jasna wówczas do akcji wkracza tż. Wiem, że to co najmniej niestosowne, ale wiecie.. jak sie przez kilkanaście tygodni nie śpi to po prostu traci się cierpliwość i już. Zresztą, co ja będę tłumaczyć... nie ważne. No i tak sie zastanawiam, czy nie zrobiłam tym właśnie kuku. Bo już sama nie wiem, czy on nie może zasnąć z pobudzenia, czy ze strachu. Budzi się z powodu koszmarów czy zebów czy innych cudów? Może mu się śni że krzyczę , cholera nie wiem.. Może w nocy wyczuwa mój stres związany z tymi jego akcjami i mu sie udziela? Bo umowmy sie , że nie skaczę z radości cała w skowronkach gdy on nie chce zasnąć.
Szlag mnie powoli trafia, bo na prawdę jestem wyczerpana. Ciężko mówić o pomocy męża, bo wiecie.. on mi pomaga na tyle na ile może, ale on też musi się wyspać jako tako, żeby się zebrać rano do pracy. Często jeździ w delegacje autem, więc nocki przed takimi wyjazdami spędza w innym pokoju i nie mam mu tego za złe, chociaż jak się przebudzi ( a sen ma twardy) to przychodzi nam pomóc chociaż na chwilę. W każdym razie zmierzam do tego , że zazwyczaj sama sobie muszę poradzić. I na prawdę zaczynam lekko mieć dosć. Niby zawsze mogę się połozyc w ciagu dnia z Borysem ( nie mam zastrzeżen do jego drzemek dziennych), dlatego teraz nie pozwalam mu spac na spacerach, tylko wychodzę w czasie aktywności, po to, żeby po powrocie połozyć siebie i jego. Ale nie zawsze mogę iść spać wtedy kiedy on , z kilku przyczyn, po prostu czasem mi się już wtedy nie chce spać
Dzisiaj zadzwonię do mojej lekarki i zapytam czy w jej mniemaniu zachowanie Borysa jest normalne, czy moze trzeba mu zrobić jakieś badania czy coś.. nie wiem..
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 12:26   #4157
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

_millena, nie sądzę, żeby jakieś badania były potrzebne.
To co piszesz przechodzi większość moich znajomych, niestety
Raczej nieczęste jest takie dziecię jak Macio, ale on od początku spał więc to zupełnie inna bajka.
U jednej z koleżanek pomaga podawanie Biogaji, nie wiem jakie ma działanie w jej przypadku, ale działa. Jak przestaje podawać to w nocy horror mają.
Ja uważam, że w żadnym wypadku nie można się bawić, tylko tak jak Ty próbować usypiać. Skutki są jakie są, ale w końcu gość powinien zaskoczyć o co biega.

A próbowaliście żeby chłop go usypiał w nocy? To często pomaga. Wiesz, czuje ojca, respekt... co ja będę pisać.

Eh... jakbym chciała pomóc...
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 12:57   #4158
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
_millena, nie sądzę, żeby jakieś badania były potrzebne.
To co piszesz przechodzi większość moich znajomych, niestety
Raczej nieczęste jest takie dziecię jak Macio, ale on od początku spał więc to zupełnie inna bajka.
U jednej z koleżanek pomaga podawanie Biogaji, nie wiem jakie ma działanie w jej przypadku, ale działa. Jak przestaje podawać to w nocy horror mają.
Ja uważam, że w żadnym wypadku nie można się bawić, tylko tak jak Ty próbować usypiać. Skutki są jakie są, ale w końcu gość powinien zaskoczyć o co biega.

A próbowaliście żeby chłop go usypiał w nocy? To często pomaga. Wiesz, czuje ojca, respekt... co ja będę pisać.

Eh... jakbym chciała pomóc...
Bio Gaia ? kurcze, nam to położna polecała na kolki jak Borys był mały, że niby to odpowiednik niemieckich Saab Simplex. Czytałam gdzieś, że takie duże dzieci też mogą mieć kolki. Mam jeszcze te krople niemieckie.. mogłabym podać, ale kurcze.. wiecie jak to jest, wolałabym nie podawać mu wszystkiego co mi wpadnie w ręce Chociaż w sumie te krople chyba mu nie zaszkodzą. Przemyslę.
U nas właśnie jest odwrotnie z tym usypianiem, bo mój chłop się z nim siłuje i nie przetłumaczysz, że siłą tu nic się nie zdziała i nie ma co blokować gościa w łózeczku przed wstaniem tylko jak już to pozwolić wstać i wtedy położyć i choćby miało to być tysiąc razy to trzeba życ nadzieją, ze jutro w nocy będzie tylko 500 przy jego praktykach Borys płacze jeszcze bardziej, dlatego ja nawet specjalnie nie chce żeby mi chłop aż tak bardzo pomagał. Jasne, ze jak już wymiekam to wyciągam gada z wyra i niech walczy dalej on, ale często jestem skuteczniejsza Mój maż ma naturę filozofa.. i głosi własne filozfie, które niejednokrotnie doprowadzają mnie do większej złości niż płacz Borysa, więc już wolę nie słuchać tych jego super mądrości tylko sama zmierzyć się z problem.

Spróbuję jeszcze dzisiaj ( bo napewno sytuacja się powtórzy ) konsekwentnie go odkładać do łózeczka wg metody TH, kiedyś nam się udało go naprowadzić na dobre tory i nie mieliśmy problemu. Może teraz też się uda.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 13:06   #4159
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Zrobiłam wczoraj Mai zupe ogórkowa i tez zjadła ładnie
Musze jeszcze krupniczek wyprobowac z przepisu Agaty

Wspołczuje Wam nie przespanych nocy, ale nie jestescie same, ja tez tak mam :/
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-02-18, 13:12   #4160
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

My po spacerku,bylysmy w biedronie. Sa body i pajace za 12,99, mnie interesowaly pajace, ale jak na moje oko sa badziewnego gatunku, cienkie takie jakies. Ale jedne wzielam. W wozku zostaly wiec nie moge teraz ich obadac. Body byly z disneya wiec pewnie beda lepsze. Paulinia po obiadku, mama po obiadku, chyba sie polozymy a tesciowa piecze ciastka maslane, takie weselne pychotka :-D
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 13:23   #4161
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

stokroteczko, ja się kiedyś skusiłam na to body Disneya. Dziadostwo jakich mało! Nie kupuj, szkoda pieniędzy!



Cieszę się, że zupki Waszym dzieciakom smakują



millena, mnie nie chodzi raczej o pacyfikację gościa rzez ojca, a o ululanie go przez ojca. Nie pomaga?
Maciek jednak szybciej usypia lulany przez tatusia
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 13:29   #4162
minini
Zadomowienie
 
Avatar minini
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 829
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Hej.

Wpadłam na chwilę, żeby się pochwalić, że Hania zaczęła dzisiaj sama siadać
Jestem taaaaaka dumna z mojej Córeczki


Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
(...)I wiecie co, to było to!!! Zaczęłam mu znowu ubierać skarpetki na noc i śpi pięknie
heh u nas odwrotnie - od kiedy nie zakładam olafowi skarpetek na noc to jest jakby lepiej, nie chce mu się tak pić w nocy - wiec chyba mu było za ciepło

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
(...)
Wróciłam z urodzin chrześniaka, każda wizyta u nich kończy się tym, że jestem strzępkiem nerwów, moje dziecko, które na ogół jest spokojne, tam wypłacze się za wszystkie czasy. Winna temu jest oczywiście teściowa, której pomysły po prostu mnie przerażają.
Nienawidzę tam jeździć, oddałabym wszystko zeby mieć teściową, która mieszka na drugim końcu Polski.
też bym dużo zrobiła żeby mieszkać z dala od teściów... mam ich piętro wyżej! teściowa ma bardzo "tuczne" podejście do wychowania dzieci - tylko by karmiła! ciągle słyszę "bo on napewno jest głodny!" poza tym ona sama ma znaczną nadwagę i z ledwością się porusza, więc ani mi pomóc przy dziecku ani przy niczym w domu, też mi się trafiła taka nieużyteczna teść jeszcze gorszy, bo odkąd na emeryturę przeszedł to się strasznie nudzi i... możecie się domyślić czym to się kończy

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
(...)
Do tego od jakiegoś tygodnia, może dwóch, ma problem z zaśnięciem po kąpieli. Nic nie zmienialiśmy, godziny jedzenia i kąpieli są zachowane. Do momentu jedzenia jest mega śpiący, po cycu się rozbudza.... :/ ii koniec. Wstaje na równe nogi w łózeczku, gada, albo krzyczy ( zależy od humoru), gdy go kladę jest ryk, nie da się go utulić, więc wstaje i stoi w tym łózeczeku... no miazga. Po głębokiej analizie obstawiam skok rozwojowy.... albo... rozpuszczenie i teraz nie wiem co robić. Czy utulać ( bo jeśli skok to on tego potrzebuje) i zagryżć zęby i przeczekać, czy wprowadzić dyscyplinę i pokazać mu , że jestem nieugięta ....czyli odkładać dopoki nie padnie ( bo on wtedy niestety płacze) utulając go . To by mogło trwać nawet ze dwie godziny. NIe wiem co robić. Już powoli mnie to zaczyna męczyć, bo chodzę czasami jak zombie. Nie dosyć, że nie chce usnąć, to jeszcze budzi się co chwilę , a czasem w nocy o 3 jak wstanie tak może stać nawet przez 1,5 godziny i jojczyć. Nie pozwalam mu na wypłakiwanie się, ale czasem po prostu cierpliwość mi siada i mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjśc Co myślicie o tym ?
a może poprostu nie jest jeszcze śpiący? dzień się wydłuża, dłużej jest jasno więc może spróbuj o 30 min. lub godzinę nawet przesunąć cały wieczorny rytuał? my przesunęliśmy niedawno z 20 na 20.30 i jest lepiej co nie znaczy że te marudzenia nocne całkowicie przeszły, poporstu później się zaczynają ja cierpliwie uspokajam i potem odkładam, też nie raz 100 razy zamin zaśnie, ale myślę wtedy np. o plaży, morzu i ciszy i kiedy ja dopiero się uspokoję to wiem że i on się uspokoi. tylko co z tego że wiem, nie zawsze umiem się uspokoić a wtedy wszytstko od nowa....

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Co do nocy to u nas też średnio.... już nie pamietam od kiedy Maks prędzej czy później ląduje w naszym łóżku. I najlepiej śpi mu się w nogach a ja muszę co chwilę sprawdzać czy nie spadnie. Też podczas snu popłakuje, wierci się, próbuje raczkować, no cuda mu się dzieją
Mam nadzieję, że to zęby. Górne dwójki już wyszły, dolne są już tuż pod dziąsłami, więc myślę, że jak wyjdą w końcu odeśpimy.
ehhh... ostatnio przeczytałam, że podobno w okolicach 7 miesiąca zaczyna się dzieciom coś śnić i mogą właśnie przez sen robić dziwne rzeczy, budzić się, wiercić czy płakać dopóki nie przyzwyczają się do tego, że to sen i że do roku się do tego przyzwyczajają. nie wiem czy to prawda, nie pamiętam gdzie to wyczytałam, ale zawsze to jakieś wytłumaczenie...

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
MININI jak chodzilas przez park to moglysmy sie widywac tez spacerowalysmy w parku, ale my z kolei jestesmy z okolic Wrochema. Teraz tez spacerujemy, idziemy do parku, obchodze GCR dookola i wracam do domku

Pocieszylas mnie z tym, ze Olaf nie mowi. Paula tez nie mowi, ale u nas jest to byc moze spowodowane niedosluchem...jesli w ogole jest ten niedosluch...jesli nas czytalas to wiesz.
(...)
Chyba nie pisalam, ze znowu nie zbadali Pauli sluchu, bo nie zasnela i umowilismy sie na oddzial na 10marca, zeby zbadali w nocy. Juz mam dosyc, maz bierze urlop, jedziemy, ona zasnie, zaloza elektrody i ona sie budzi od razu albo po 10 minutach, odlaczamy, wychodzimy, usypiamy i historia sie powtarza i tak trzy razy, no nie powiem, czego mozna dostac. Po powrocie jestem zmeczona bardziej niz po 8 godz w pracy.

A co do pracy...nadal szukam, nic.
z okolic wrochema? to blisko miałaś na porodówkę hihi
i Ty tak na jednym spacerze park miejski i park GCR zaliczasz??
ja od wiosny znowu zacznę do miejskiego chodzić, idę przez pola przy gliwickiej, tyłem castoramy i przez obwodnicę do parku wchodzę tam przy cmentarzu, potem jeszcze do mamy to czasem i 50 minut mi zajmowało.

ale z tym niedosłuchem pauli, to jeszcze nie do końca pewne? gdzie jezdzicie na te badania? tutaj na "trójce" też mają jakiś sprzęt do badania słuchu.

a pracy jako kto szukasz? często słyszę że gdzieś potrzebują ale zależy czego szukasz

Cytat:
Napisane przez joss Pokaż wiadomość
(...)
A u nas kilometrowe gluty. Dosłownie! Nie obrzydzając nikomu (chociaż mając takie małe dziecko, to chyba tego typu rzeczy już nikogo nie obrzydzają ), jednego gluta musiałam dzisiaj wyciągać na 3 razy i jeszcze cały nie wyszedł No masakra jakaś. Zawsze się łudzę, że u mnie katar będzie trwał ze 3 dni i tak samo mam w przypadku Celinki, ale niestety, tak pięknie nie jest. Jutro będzie już tydzień i oby się skończył, grr.
Z ruchowych spraw może się nic nie zmieniło, ale za to moje dziecię zaczęło stabilnie siedzieć. Zważając na to, że cały czas za tą pozycją swojego ciała zbytnio nie przepada, to czasami zdarzy jej się nabrać cierpliwości i pobawić się siedząc
zdrówka życzymy! u nas katar w styczniu był po powrocie z gór i też tydzień ponad go leczyliśmy, suche powietrze tak pogarszało i przez to tyle to trwało

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
dobry

byłyśmy dzisiaj u alergologa na kontroli. poprawa w skórze jest. ale dalej mamy nawilżać. mamy jeszcze trochę plam, ale jest już dobrze
za miesiąc do kontroli znowu.

Agata zdrówka dla Maćka
jak jest poprawa to już teraz będzie co raz lepiej


a ja.... dostałam dziś rano pierwszy @ po urodzeniu nie karmię piersią od początku lutego. starsznie się czuję, nawet brzuch mnie nie boli jakos mocno, ale cała słaba jestem... Olaf chyba czuje że mama dziś nie ma siły bo najpierw spał 1,5 h potem grzecznie się bawił na podłodze a ja na kanapie leżałam teraz zjedliśmy obiad i mam nadzieje na jakąś drzemkę ehhh

i chyba górne ząbki olafowi wychodzą, bo wieczór się budził i usnął na dobre dopiero jak mu dziąsła pomasowałam żelem
__________________
______________________
Bycie mamą jest najlepiej opłacaną pracą na świecie
- wynagrodzenie otrzymuje się w postaci czystej miłości
_________________________ __
minini jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 13:39   #4163
allebazi
Rozeznanie
 
Avatar allebazi
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 708
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Bio Gaia ? kurcze, nam to położna polecała na kolki jak Borys był mały, że niby to odpowiednik niemieckich Saab Simplex. Czytałam gdzieś, że takie duże dzieci też mogą mieć kolki. Mam jeszcze te krople niemieckie.. mogłabym podać, ale kurcze.. wiecie jak to jest, wolałabym nie podawać mu wszystkiego co mi wpadnie w ręce Chociaż w sumie te krople chyba mu nie zaszkodzą. Przemyslę.
U nas właśnie jest odwrotnie z tym usypianiem, bo mój chłop się z nim siłuje i nie przetłumaczysz, że siłą tu nic się nie zdziała i nie ma co blokować gościa w łózeczku przed wstaniem tylko jak już to pozwolić wstać i wtedy położyć i choćby miało to być tysiąc razy to trzeba życ nadzieją, ze jutro w nocy będzie tylko 500 przy jego praktykach Borys płacze jeszcze bardziej, dlatego ja nawet specjalnie nie chce żeby mi chłop aż tak bardzo pomagał. Jasne, ze jak już wymiekam to wyciągam gada z wyra i niech walczy dalej on, ale często jestem skuteczniejsza Mój maż ma naturę filozofa.. i głosi własne filozfie, które niejednokrotnie doprowadzają mnie do większej złości niż płacz Borysa, więc już wolę nie słuchać tych jego super mądrości tylko sama zmierzyć się z problem.

Spróbuję jeszcze dzisiaj ( bo napewno sytuacja się powtórzy ) konsekwentnie go odkładać do łózeczka wg metody TH, kiedyś nam się udało go naprowadzić na dobre tory i nie mieliśmy problemu. Może teraz też się uda.
nocki mamy podobne tylko że na razie jest jedna taka akcja tzn. z 4 czy 6 pobudek nocnych wybudza się raz a reszta to ciumkanie cyca i śpi dalej. Z mężem mam identiko też zawsze ma supertrafne teorie co też to naszego syna może denerwować. U nas czasami (niestety coraz rzadziej) działa jak wezmę go bardzo blisko siebie głowa na przedramieniu obrócona twarzą do mnie tak że prawie się stykamy nosami trzymam za rączkę, on drugą sobie mizia mnie po buzi i tak w końcu zasypia
__________________
17.08.2012 godz. 20.20 WOJTUŚ
http://tutusiek.blogspot.com/
allebazi jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-02-18, 14:42   #4164
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

_millena no jakbym czytała o nas... tylko, żę Maks jeszcze nie wstaje, tylko chce raczkować w łóżeczku i brakuje mu miejsca. Próbuje też chyba stawać na głowie, no cuda wyczynia
Ale jest światełko w tunelu....wczoraj wieczorem podałam Camilię i była tylko jedna pobudka o 3, wtedy wzięłam go do łóżka i potem nawet bardzo się nie wiercił ze 4 razy musiałam podać smoka ale spał do 6.30.
U nas Camilia działa lepiej niż Nurofen, bo po nim nic lepiej nie było. Dziś też podam i zobaczę jak będzie.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 15:23   #4165
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

MININI ale sie dogadalysmy z tym parkiem :-D to ja pomieszalam. Ja chodze do parku gdzie GCR (nie wiem czy on ma jakas nazwe), nie do miejskiego. Na porodowke mialam bliziutko, nawet mi polozna powiedziala po co tak wczas przyszlam skoro mam skurcze co 10minut, a do szpitala pare krokow, ale to chyba byla intuicja, bo potem sie okazalo ze macica mi zle pracowala.

---------- Dopisano o 16:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ----------

MININI z tym niedosluchem to ja juz do glowy dostaje. Jak po porodzie jej sluch zbadali i wyszla wada, tak to sie ciagnie do dzis i ja dalej nic nie wiem. Tzn wiem, ze wada jest, wiem ze na 90% bedzie nosila aparaty, ale dalej nie wiem jak duza jest ta wada. Wedlug ostatnich badan kiedy udalo sie zbadac wyszlo po 50decybeli kazde uszko, potem raz wyszlo 40decybeli jedno uszko.

---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:06 ----------

MININI z tym niedosluchem to ja juz do glowy dostaje. Jak po porodzie jej sluch zbadali i wyszla wada, tak to sie ciagnie do dzis i ja dalej nic nie wiem. Tzn wiem, ze wada jest, wiem ze na 90% bedzie nosila aparaty, ale dalej nie wiem jak duza jest ta wada. Wedlug ostatnich badan kiedy udalo sie zbadac wyszlo po 50decybeli kazde uszko, potem raz wyszlo 40decybeli jedno uszko.

---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

MININI z tym niedosluchem to ja juz do glowy dostaje. Jak po porodzie jej sluch zbadali i wyszla wada, tak to sie ciagnie do dzis i ja dalej nic nie wiem. Tzn wiem, ze wada jest, wiem ze na 90% bedzie nosila aparaty, ale dalej nie wiem jak duza jest ta wada. Wedlug ostatnich badan kiedy udalo sie zbadac wyszlo po 50decybeli kazde uszko, potem raz wyszlo 40decybeli jedno uszko.

---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

MININI z tym niedosluchem to ja juz do glowy dostaje. Jak po porodzie jej sluch zbadali i wyszla wada, tak to sie ciagnie do dzis i ja dalej nic nie wiem. Tzn wiem, ze wada jest, wiem ze na 90% bedzie nosila aparaty, ale dalej nie wiem jak duza jest ta wada. Wedlug ostatnich badan kiedy udalo sie zbadac wyszlo po 50decybeli kazde uszko, potem raz wyszlo 40decybeli jedno uszko.

---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 16:08 ----------

MININI z tym niedosluchem to ja juz do glowy dostaje. Jak po porodzie jej sluch zbadali i wyszla wada, tak to sie ciagnie do dzis i ja dalej nic nie wiem. Tzn wiem, ze wada jest, wiem ze na 90% bedzie nosila aparaty, ale dalej nie wiem jak duza jest ta wada. Wedlug ostatnich badan kiedy udalo sie zbadac wyszlo po 50decybeli kazde uszko, potem raz wyszlo 40decybeli jedno uszko.

---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:08 ----------

Ajajaj, co ja narobilam ...

---------- Dopisano o 16:23 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ----------

MININI tu na "3" maja tylko aparature do robienia badan przesiewowych, czyli tych podstawowych. My jezdzimy na Ligote, tam robia badanie takie dokladne, z elektrodami przypinanymi za uszka i na czole i policzku, ale dziecko musi spac!! moje dziecko nie spi na zawolanie, Dlatego sie wkurzylam i zapisalam na oddzial zeby zbadac ja w nocy.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 15:32   #4166
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość

millena, mnie nie chodzi raczej o pacyfikację gościa rzez ojca, a o ululanie go przez ojca. Nie pomaga?
Maciek jednak szybciej usypia lulany przez tatusia
wiem
tylko mój mąż ma swoją własną teorię na temat usypiania, której nie mogę przegadać i dlatego wolę, żeby jednak tego nie robił on dopóki nie znajdziemy wspolnego mianownika w tej sprawie

tak sobie teraz myślę, że u nas to chyba nie wina kolek :/ ja jestem na diecie bezmlecznej, a Borys pije mleko Nan Ha, więc hmm.. podam dzisiaj krople z ciekawości, a nóż widelec :/
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 15:43   #4167
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

MININI ja szukam pracy w handlu, pracowalam od zawsze w sklepie spozywczym z mala iloscia rzeczy przemyslowych. Szukam nie koniecznie w spozywce, ale zalezy mi na umowie o prace i zalezy mi na pracy zmianowej, nie interesuja mnie sklepy czynne 10-18 czy podobnie. U nas otwieraja Czerwona Torebke, szukam codziennie ofert pracy, ale nie ma.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 15:46   #4168
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez allebazi Pokaż wiadomość
nocki mamy podobne tylko że na razie jest jedna taka akcja tzn. z 4 czy 6 pobudek nocnych wybudza się raz a reszta to ciumkanie cyca i śpi dalej. Z mężem mam identiko też zawsze ma supertrafne teorie co też to naszego syna może denerwować. U nas czasami (niestety coraz rzadziej) działa jak wezmę go bardzo blisko siebie głowa na przedramieniu obrócona twarzą do mnie tak że prawie się stykamy nosami trzymam za rączkę, on drugą sobie mizia mnie po buzi i tak w końcu zasypia
u nas kiedyś też to działało... ale teraz już nie.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 15:52   #4169
she_87
Raczkowanie
 
Avatar she_87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
on wstaje i najchętniej chciałby , żeby się z nim bawić albo nosić.. chociaż czasem po prostu płacze i tylko dojście do okna go uspokaja lub klepanie po plecach i robienie szszszszsz prosto do ucha ( bo wtedy to juz jest histria- ale tu obstawiam zęby w takich przypadkach i zazwyczaj po uspokojeniu się i podaniu czegoś przeciwbólowego za jakiś czas przechodzi i idzie spać). Dziś np wstał o 2 i stoi w tym łózeczku i męczy i męczy.. ja nawet nie próbuję sie z nim w nocy bawić, bo .. po pierwsze primo nie mam na to ochoty , po drugie primo bez jaj ! No więc zaczełam układać gościa w łózeczku, oczywiście wszelkie starania spełzły na niczym, bo po każdej próbie położenia najpierw odbywało sie wstawanie a po którymś tam razie przy połozeniu już był ryk i histeria. W końcu sie zawziełam i po prostu podnosiłam z łożeczka na ręce , uspokajałam i kładłam, po sekundzie ( bo histeria nadal była jak tylko go odkładałam) znów brałam na ręce, przytulałam, miziałam, odkladalam gdy tylko się uspokoił i tak 2000000 razy aż do 4 kiedy usnął, aczkolwiek mam wrażenie, że usnął trochę ze zmęczenia. No ale jakie miałam wyjście :/ ? żadne.. mogłam się z nim w sumie pobawić ale jak wspomniałam wcześniej : bez jaj ! Pospał do 6:30.
My mamy łóżeczko przysunięte dłuższym bokiem do dłuższego boku naszego łózka, więc ja wkładam smoka Borysowi wyciągając tylko rękę , przez szczebelki. Czasem po prostu podaję mu rękę przez te szczebelki , żeby sie przytulił. Czasem to wystarczy, ale coraz rzadziej.
Ochraniacz mamy zamocowany od strony wezgłowia łózeczka i z tego drugiego boku, od strony pokoju. Chciałam, żeby po przebudzeniu nas widział i się nie bał ( w nocy pali się mała lampka ledowa, a czasem muszę zapalić lampkę nocną, bo mam wrażenie, że gdy Borys się budzi i jest ciemno to płacze mocniej :/ ale znowuż czytałam, że tak małe dzieci nie boją sie jeszcze ciemności , dopiero starsze... głupieje ).
..
Hej dawno mnie nie było, czytam ale pisać jakoś nie mam czasu. Milena noce u mnie takie same od kilku miesięcy raz mniej pobudek raz wiecej, ostatnio ciągniem dłużej niz 2h nie spię i na 7 do pracy wstaje. Moj M bardzo mi pomaga i jakos walczymy. Tez nie mam pojecia czemu, u nas wyjmuje smoka z buzi i rzuca przez cały pokój. Tez chce sie bawić ale stanowczo ją odkładamu do snu. U nas wieczorem i w dzien bez problemu zasypa w łóżeczku ale jak w nocy sie wybudzi to zasnąć nie potrafi. U nas jeszcze czasem zadziała suszarka. Myślalm ze sie nie najada to zrobilismy w nocy kiedyś butle ale nie chciała. Mam nadzieję że minie.Chociż im jest starsza tym noce ccoraz gorsze

a ogolnie u nas ok Sara w dzień pogodna nadal jest niemobilna chyba nie potzrebuje do przodu sie posuwac, wsteczny jej wystarcza. W tamtym tyg byla chora ale szybko przeszlo. No i w końcu przesadzilismy się do spacerówki.

_agata przepisy super dziś Sara miaąl zupa krem z zielonych warzyw zjadła wszytko bardzo chetnie
she_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-18, 16:59   #4170
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Tu katarek, tam ząbek, mama biega i robi porządek - Mamy maj -czerwiec 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
stokroteczko, ja się kiedyś skusiłam na to body Disneya. Dziadostwo jakich mało! Nie kupuj, szkoda pieniędzy!
A my mamy body biedronkowe z Disneya, takie ze smerfetką i jest super. Najlepsze gatunkowo jakie mamy (oprócz lumpkowych ).
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:10.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.