Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 2013, c.9 - Strona 159 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki ma być tytuł 10 części naszego wątku ??
Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.10 9 22,50%
Brzuszki rosną, dzieci też a nasz wątek jest the best! Mamy V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Rosną brzuchy, w nich maluchy; mamy się cieszą, milczeniem nie grzeszą. V-VI 2013 c.X 1 2,50%
Trzęsą się brzuszki, wychodzą pępuszki, niedługo ujrzymy maluszki. V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Kolejne wizyty za nami, snujemy macierzyńskie plany - Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Robią się z nas grubasy, ale w głowie nam bobasy. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Ciężko nam się ruszać, więc spędzamy czas na pogaduchach. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Tyjemy i płaczemy, za chwilę się śmiejemy - przez hormony szalejemy. V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Bejbik mnie kopie a ja colę żłopię? Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Fasolencja w brzuszek ciśnie, zaraz z tyłka mi wypryśnie. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Mam żylaki, mam rozstępy no i brzuch mocno wydęty. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Coraz większe brzuchy mamy, ale jeszcze nie pękamy. Mamy V-VI 2013, cz.10 5 12,50%
Śnieg pada, wiosna nie przychodzi; kiedy to dziecko się urodzi? Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Za oknem śnieżna zawierucha, a ja chcę już tulić mego malucha. Mamy V-VI 2013 cz.10 3 7,50%
Powoli bać się zaczynamy, bo plan porodu już napisany. Mamy V-VI 2013 cz.10 0 0%
Kopniaki czuje już każda z nas, niedługo rodzić przyjdzie czas. Maj-Czerwiec 2013 c.X 7 17,50%
Wyprawki już kompletujemy i gadaniem się zajmujemy. Mamy V-VI 2013 cz.10 1 2,50%
Jeszcze nie chcemy rodzić, choć taczkami można nas już wozić. Mamy V-VI 2013 cz.10 11 27,50%
Głosujący: 40. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-21, 12:37   #4741
lonely_lady
Zakorzenienie
 
Avatar lonely_lady
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 240
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
powoli bać się zaczynamy bo plan porodu już napisany

kopniaki czuje już każda z nas, niedługo rodzić przyjdzie czas

wyprawki już kompletujemy i gadaniem się zajmujemy :P


a tak serio nie mam pomysłów..boże zaraz kolejny wątek
fajne pomysły


Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
Zuzanna mi caaaałym brzucholem trzęsie aż mnie żebra po prawej już bolą..
ból żeber to podobno pod koniec może być straszny..

słyszałam też (i wczoraj to samo położna mi powiedziała), że straszny ból jest kiedy sklepienie łonowe się rozrasta i rozchodzi...
__________________
Nasze Szczęście





lonely_lady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:38   #4742
Mysia mysz
Zakorzenienie
 
Avatar Mysia mysz
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 578
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez pawie_oczko Pokaż wiadomość
widocznie jakiś błąd bo america to taki beż...... Fajnie prezentują się te wózki, i jeśli mysia znalazła za ok. 2300 ofertę z fotelikiem maxi cosi to uważam, że przyzwoicie dla chłopca europa jak najbardziej
Proszę
http://allegro.pl/x-lander-x-move-3w...035299326.html

tu z gratisami
http://allegro.pl/x-move-x-lander-4w...041884105.html
__________________
Piotruś 8.06.13
Michaś 02.07.16

Edytowane przez Mysia mysz
Czas edycji: 2013-02-21 o 12:39
Mysia mysz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:38   #4743
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny! Ile wyście naprodukowały od rana

Jak tak z Wami na bieżąco siedzę, to tego tak nie odczuwam, ale wystarczy, że człowiek dołączy w porze obiadowej a już do wieczora nic tylko nadrabia

Zanim Was trochę poczytam, napiszę na szybko jaki mieliśmy masakryczny dzień...

Rano zwlokłam męża, żeby pojechał ze mną oddać próbkę moczu na posiew (lab mam 3 przystanki tramwajem) i mimo, że nie bardzo był z tego powodu szczęśliwy to dobrze zrobiłam bo w drodze powrotnej zasłabłam w tramwaju Byłam po śniadaniu i w ogóle, ale jakoś od rana było mi niedobrze i czułam się słaba... Na szczęście nie zemdlałam całkiem i szybko poprosiłam, żeby ktoś mi ustąpił miejsce(wcześniej tego nie zrobiłam, głupia). Jak usiadłam to po chwili wróciłam do siebie.

No i stwierdziliśmy, że tego już za wiele, jedziemy na IP (tym bardziej, że skurcze mam wciąż). Na wszelki wypadek pojechaliśmy nie do tego szpitala w którym już 2 razy leżałam, tylko do tego gdzie jestem zapisana do diabetologa, bo gdyby mnie zostawili w szpitalu to przynajmniej mnie i cukrzycowo skonsultują. I dobrze zrobiliśmy. Nie zostawili mnie na szczęście w szpitalu, ale kazali przyjść w pt, tak jak jestem umówiona i powiedzieli, że nie muszę już latać za skierowaniem. Ufff. Gdybym pojechała do mojego szpitala na ank by mnie zostawili na oddziale
Szyjka długa, zamknięta (nawet nie wiecie jaka jestem z niej dumna, że przy tych wszystkich sensacjach ona ani drgnie ) za to dowiedziałam się, że fenoterol nie jest najlepszy przy cukrzycy ciążowej i mam zmniejszyć dawkę do 0,5tabx4 dziennie i do tego przyjmować Scopolan - też rozkurczowy, ale ziołowy
Co do zasłabnięć - widać taki mój urok, więc mam unikać stania. Najlepiej to po prostu cały czas leżeć
Na SR mogę pójść, bo skoro szyjka się nie skraca mimo skurczy od 2 m-cy to będzie trzymać, tylko mam nie chodzić sama. W ogóle najlepiej się nie ruszać nigdzie sama...
TŻ wziąż urlop na żądanie (chyba po raz pierwszy w życiu ) więc mam towarzystwo

Dobra, idę Was poczytać....

Dobrze, że mąż by z Tobą. Uważaj na siebie I super, że z szyjką ok!

Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
Witajcie! Dziś dostałam wypis ze szpitala. Jestem już w domu, po 7 dobach. Zalecenie lekarza, oprócz luteiny, magnezu i fenoterolu, leżenie. Conajmniej do 33 tygodnia. Teraz mamy 27.. Nici ze szkoły rodzenia, ze ślubnego obiadu chyba też zrezygnujemy, czeka nas jeszcze przeprowadzka, ale to mało ważne. Podczas pobytu szyjka wydłużyła się 6 mm, mierzy teraz 27mm.
Cieszę się, że jesteś już w domu i szyjka się wydłużyła A teraz jak najwięcej odpoczywaj

Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
ja na razie miałam raz przygodę z mężem jak o 1 w nocy zachciało mi się kanapki z masłem orzechowym a on mi zrobił z serem i dżemem! bo masło orzechowe ciężkostrawne i nie będę mogła spać.. ble ble ble...
Pamiętam jak o tym pisałaś
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:39   #4744
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez lonely_lady
jeszcze nie chcemy rodzić, choć taczkami można nas już wozić
mój typ
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:40   #4745
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Dzięki za linka Też sobie zapiszę, bo z tego co widziałam to w hurtowni chyba bez fotelika jest za 1999 zł, a z fotelikiem wychodzi ok 2500 zł...
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:41   #4746
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Witam

Banka dziękuje

Melduję się,że żyję..tyle,że nie chcę Wam zawracać sobą głowy..
Bo co mam napisać? Mieszkania nie ma póki co, czas ucieka...Moje dni mijają na ciągłym kombinowaniu,lataniu,pros zeniu się...i tak od dnia do dnia byle by coś w lodówce było..Grunt,że mieszkanie zapłacone i opał jest to ciepło mamy. No i najważniejsze,że mąż pracuje.. ale jest ciężko..nawet bardzo. Nie mam już ani sił,ani głowy by o tym pisać...
Każda z Was ma swoje problemy.

Gratuluję wszystkim zakupów dla maluszków, rozpoczętych tygodni, udanych wizyt, Cynamonowego siuraczka..

Jestem cały czas z Wami

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
A no pocieszyłam się ta wiadomością od soboty kiedy to tam byłam się dogadywać i oglądać, do poniedziałku.. kiedy to facet zadzwonił i powiedział,że jednak nie wynajmuje bo nie dostanie kredytu na drugie i musi mi odmówić.. Pisałam o tym

Czas mamy do 6 kwietnia czyli około 1,5 miesiąca.. dużo jak coś jest... nie wiele jak nie ma mieszkań zbytnio...

W miejscowości oddalonej o kilkanaście km jest mieszkań w brud.. ale ceny takie że tam wynajmiemy kawalerke za te pieniądze co tu te 3 pokoje..
Ale alternatywa jest..tam szukać nie trzeba..więc w razie czego...
Póki co jednak szukam uparcie tutaj.. Zmiana mieszkania dla dzieci to już wystarczająca zmiana.. nie chce jeszcze fundować zmiany miejscowości,znajomych i szkoły...

Jestem z tym wszystkim sama..dzieci,opieka nad nimi,ten pierd.olone noszenie węgla,porządki,kombinowan ie codzienne jedzenia, szukanie mieszkania..nawet nie mam czasu pomyśleć o sobie... o Tymku Nie myśle o wyprawce,lekarzach,położn ych,szpitalach,zakupach.. .więc i pisać za bardzo nie mam o czym

Czuję się wgniatana w ziemię..psychicznie..dosł ownie..

Spadam. Miłego dnia
przykro , ze nie mozesz sie cieszyc ciaza , i beztrosko zajmowac chlopakami , niestety takie jest zycie ale dasz rade , dzieci CI WYNAGRODZA
napewno znajdziecie cos odpowiedniego za nieduze piedzace ...
a kiedy masz wizyte??? czy mialas ?? pisz tu szybkoo
Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Cześć
Wczoraj już nie miałam siły i chęci się odzywać, bo wróciliśmy bardzo późno.

Pierwsze zajęcia z SR za nami Położna super, ale straszna gaduła Dowiedziałam się kilku rzeczy, mam szczegóły spis wyprawki do szpitala. W grupie oprócz nas było 8-9 par. Nasza ciąża najmłodsza, a brzuszek najmniejszy; ale wolę chodzić teraz, bo później nie wiadomo jakby było. No i tam też przewaga chłopców


A poza tym witamy z Wiktorkiem w 26 tc !!!

Zaraz biorę się za czytanie, bo spoooro się tego nazbierało
za 26tc
Cytat:
Napisane przez lonely_lady Pokaż wiadomość
Gaduły !!!! od rana takie tempo zarzuciłyście, że mam problem


w naszym piotrze i pawle ostatnio nie było orzeszków pini, też szukałam


no proszę, największy Śpioch tak wcześnie wstał
no ale fakt, motywacja mocna
czekamy na fotki ciuszków




Widzę zainteresowanie więc już Wam tłumaczę
znaczy postaram się, bo to troszkę skomplikowane..
Mój Tż jest bezwzględny i jest mistrzem w egzekwowaniu swoich praw, we krwi ma targowanie cen, wyrażanie swojej opinii i nie patyczkuje się. Często się na niego wkurzam i proszę żeby troszkę przystopował.
Zły był na p. Basię już na początku grudnia (kiedy była u nas pierwszy raz)
wkurzył się, że wchodzi w butach..
Twierdzi, że ona jest położną środowiskową a wnosi nam do czystego mieszkania bakterie i brud
pomijając już chamstwo i brak kultury.
Fakt, rozumiem go, ma troszkę racji. Ale nie umiem tak zwrócić jej uwagi, po prostu uważam, że mi nie wypada.
Ale te buty to nie był największy problem.. Pani Basia miała mnie odwiedzić po miesiącu, jakoś w połowie stycznia, uprzedziłam ją że 4.01.2013 mam wizytę u ginekologa i nie chcę żeby gwizyty u lekarza pokrywały mi się z jej wizytami. Obiecała w takim razie, że zadzwoni w styczniu i umówimy się. Zadzwoniła 3 stycznia o 8 rano i zakomunikowała mi, że jutro przychodzi do mnie. Na co ja jej odparłam, że mam jutro wizytę u lekarza i wolałabym żeby ona przyszła w przyszłym tygodniu.
Nie dzwoniła do mnie wcale..
Pod koniec stycznia ja do niej zadzwoniłam bo chciałam zapytać o glukozę (wiem, że znajomej badanie glukozy robiła położna w domu)
Przy okazji grzecznie, żartobliwie zagadałam do niej że coś o mnie zapomina, że już luty a ona nie przychodzi. A ta do mnie, że się na mnie obraziła..
że nie chciałąm jej wizyty to teraz ona nie chce przyjść. Zdziwiłam się troszkę, ale uznałam to za żart. Zapytałam kiedy w takim razie przyjdzie, powiedziała, że zadzwoni..
Telefon milczał, 08 lutego miałam jedno połączenie nieodebrane (możliwe że od niej) musiałam być akurat zajęta i nie słyszałam.
15 lutego przed godziną 10 odebrałam telefon, a tam słyszę: "Ty gaduło, od rana do Ciebie dzwonię i dodzwonić się nie mogę, gadasz i gadasz" zdziwiłam się strasznie, bo tego ranka nie miałam żadnego połączenia w talefoni, z nikim nie rozmawiałam, nic...
ale już się nie chciałam kłócić, bo ona była jakaś nieugięta i obstawała przy swojej teorii..
Powiedziała, że przyjdzie 20lutego (czyli wczoraj) między 12 a 13
Przyszła, jak już wiecie przed 14.
Ja ogólnie jestem tolerancyjną osobą i wszystko mogę zrozumieć, ale po co ona mnie oszukuje, że wydzwania, że ja nie odbieram albo mam zajęte itp. wkurzyłam się troszkę, choć szybko mi przeszło.
Tż jednak tak łatwo nie popuszcza, pech chciał że przyszedł do domu zaraz po p. Basi i widok jej siedzącej w brudnych buciorach podkurzył go jeszcze bardziej
jakimś cudem (chyba ze względu na mnie) powstrzymał się od komentarzu o butach, ale wyraził swoją dezaprobatę w inny sposób:
"oo dzień dobry.. jakoś rzadko nas pani odwiedza (...)
rozmawiałem ze znajomą położną panią XX i była zdziwiona, że tak rzadko pani nas odwiedza"
" zaczynamy z żoną prawie 7miesiąc, a Pni była tylko raz, na początku grudnia"
ona zaczęła się tłumaczyć, że nie mogła nawiązać kontaktu ze mną itp. itd. Wkurzyło mnie to głupie tłumaczenie, ale chcąc załagodzić sytuację siedziałam cicho..
Tż później jeszcze wtrącił coś w tym stylu, że pieniążki za nas bierze, a nie poświęca nam czasu.. ogólnie zrobiło się troszkę nieprzyjemnie.. ale jakoś to załagodziłam.
Masakra...
a później ciśnienie miałam duuużo większe niż normalnie
a ty sie tak nie nerwuuuj
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:43   #4747
karolina2121
siedzę i myślę
 
Avatar karolina2121
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 422
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Mi się Europa tak średnio podoba, ale na żywo nie widziałam, więc może być ok Jeśli kupujecie wózek z myślą o 1 dziecku to brałabym Africa limited, a jeśli z myślą o 2 to uniwersalnie America limited czyli ten beżowy


U nas też będzie problem z kolorem, jeśli się zdecydujemy na X-landera, bo mi się podoba: America (zielony), Australia (niebieski), Antarctica (fiolet) i ta nowa America limited (beżowy)
Antarctica też mi się podoba
__________________
bla bla bla
karolina2121 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:47   #4748
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez metropolitan Pokaż wiadomość
hej laski, sorki, ale nie będę nadrabiać waszego gadulstwa, bo jadę jutro na ten egzam, no i muszę się uczyć.... ale wpadłam na chwilkę po wizycie, więc krótka relacja:

szyjka 3 cm, czyli jest ok. (dolegliwości biorą się najprawdopodobniej z tego, że mały leży mi głową tak nisko, że chyba wylezie mi zaraz normalnie, lekarz badając szyjkę powiedział: ooo, szyjki jeszcze nie widzę, a główkę już widzę... z Blanką miałam podobnie, więc pewnie do końca ciąży będę musiała się męczyć.)

żelazo muszę brać, bo hemo spadła.

dostałam ochrzan, bo schudłam kilogram, a łącznie od początku ciąży przytyłam 5 kilo. Powiedział lekarz, że jak nie mam apetytu, to żebym chociaż troszkę wmuszała w siebie, ze względu na dzidziusia.

TYLE

buziaki i miłego dnia dla was i waszych maluszków!!!!!!

---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ----------

aha, Kubuś waży w 30 tc 1,3 kilo nie wiem czy to dużo czy mało, ale ponoć prawidłowa waga.
dla Kubusia, duży chłopczyk
Powodzenia na egzaminie

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
Kurde powiedzcie mi czy Ci faceci są normalni! Mój to mnie tak wkurzył dzisiaj, że chyba mu głowę urwę zaraz. Nie dość, że pytam go o coś ( co dotyczy jego rodziny ) a on warczy na mnie. Później głupio się pyta o co mi chodzi ze zła jestem. Wiec mu mowie, że podnosi głos na mnie itd. a jego odpowedź "Aha". I teraz sobie siedzi i się nie oddywa. Może jeszcze ja mam go przeprosić.
Nie


Cytat:
Napisane przez ankaaa206 Pokaż wiadomość
ja po wizycie u gina. Jestem mega szczęśliwa, bo szyjka długa i zamknięta na 4 spusty mimo skurczy )
mam brać nadal magnez i no spę doraźnie. No i mamy pozwolenie na małe co nie co z mężem
Mały waży kilogram w 27 tyg czyli średniaczek Ja przytyłam od początku 5,5 kg więc całkiem ok choć uda mam jak balerony.
Podobno te napięcia brzucha to moja uroda, często tak jest u szczupłych dziewczyn mi mówił, oby miał racje. Normalnie odetchnęłam z ulgą.
Kompletuję wyprawkę szaleńczo, został tylko wózek, łóżeczko i kosmetyki. Dziś zakupiłam kocyk i butelkę z aventu w razie co, bo zamierzam karmić piersią. Oglądałam wózki w mojej mieścina i bida z nędzą Trzeba będzie wyruszyć w większe miasto.
Cieszę się, że wszystko ok!

Cytat:
Napisane przez karolina2121 Pokaż wiadomość
My z Antosiem właśnie przygotowujemy deser na wieczór - galaretka z owocami i bitą śmietaną

W Biedronce kupiłam pyszne duże ciemne śliwki - polecam !
Mi dziś mąż przyniósł truskawki , a wczoraj mieliśmy sernik

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
Jenny, rewelacyjne akcesoria sesyjne juz wiem do ktorej cioci zglosimy sie na foteczki urocze te wszystkie czapeczki...zakochalam sie w wiaderku, lozeczku i FILIZANCE!!!
A zapraszam ale dopiero jak wszystko kupimy/zrobimy

Z akcesoriów widziałam jeszcze inne cudeńka np. wózek retro, karetkę, łóżko z baldachimem, rowerek z koszem itd ale te ceny

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Cytat:
Napisane przez lonely_lady Pokaż wiadomość
Widzę zainteresowanie więc już Wam tłumaczę
znaczy postaram się, bo to troszkę skomplikowane..
Mój Tż jest bezwzględny i jest mistrzem w egzekwowaniu swoich praw, we krwi ma targowanie cen, wyrażanie swojej opinii i nie patyczkuje się. Często się na niego wkurzam i proszę żeby troszkę przystopował.
Zły był na p. Basię już na początku grudnia (kiedy była u nas pierwszy raz)
wkurzył się, że wchodzi w butach..
Twierdzi, że ona jest położną środowiskową a wnosi nam do czystego mieszkania bakterie i brud
pomijając już chamstwo i brak kultury.
Fakt, rozumiem go, ma troszkę racji. Ale nie umiem tak zwrócić jej uwagi, po prostu uważam, że mi nie wypada.
Ale te buty to nie był największy problem.. Pani Basia miała mnie odwiedzić po miesiącu, jakoś w połowie stycznia, uprzedziłam ją że 4.01.2013 mam wizytę u ginekologa i nie chcę żeby gwizyty u lekarza pokrywały mi się z jej wizytami. Obiecała w takim razie, że zadzwoni w styczniu i umówimy się. Zadzwoniła 3 stycznia o 8 rano i zakomunikowała mi, że jutro przychodzi do mnie. Na co ja jej odparłam, że mam jutro wizytę u lekarza i wolałabym żeby ona przyszła w przyszłym tygodniu.
Nie dzwoniła do mnie wcale..
Pod koniec stycznia ja do niej zadzwoniłam bo chciałam zapytać o glukozę (wiem, że znajomej badanie glukozy robiła położna w domu)
Przy okazji grzecznie, żartobliwie zagadałam do niej że coś o mnie zapomina, że już luty a ona nie przychodzi. A ta do mnie, że się na mnie obraziła..
że nie chciałąm jej wizyty to teraz ona nie chce przyjść. Zdziwiłam się troszkę, ale uznałam to za żart. Zapytałam kiedy w takim razie przyjdzie, powiedziała, że zadzwoni..
Telefon milczał, 08 lutego miałam jedno połączenie nieodebrane (możliwe że od niej) musiałam być akurat zajęta i nie słyszałam.
15 lutego przed godziną 10 odebrałam telefon, a tam słyszę: "Ty gaduło, od rana do Ciebie dzwonię i dodzwonić się nie mogę, gadasz i gadasz" zdziwiłam się strasznie, bo tego ranka nie miałam żadnego połączenia w talefoni, z nikim nie rozmawiałam, nic...
ale już się nie chciałam kłócić, bo ona była jakaś nieugięta i obstawała przy swojej teorii..
Powiedziała, że przyjdzie 20lutego (czyli wczoraj) między 12 a 13
Przyszła, jak już wiecie przed 14.
Ja ogólnie jestem tolerancyjną osobą i wszystko mogę zrozumieć, ale po co ona mnie oszukuje, że wydzwania, że ja nie odbieram albo mam zajęte itp. wkurzyłam się troszkę, choć szybko mi przeszło.
Tż jednak tak łatwo nie popuszcza, pech chciał że przyszedł do domu zaraz po p. Basi i widok jej siedzącej w brudnych buciorach podkurzył go jeszcze bardziej
jakimś cudem (chyba ze względu na mnie) powstrzymał się od komentarzu o butach, ale wyraził swoją dezaprobatę w inny sposób:
"oo dzień dobry.. jakoś rzadko nas pani odwiedza (...)
rozmawiałem ze znajomą położną panią XX i była zdziwiona, że tak rzadko pani nas odwiedza"
" zaczynamy z żoną prawie 7miesiąc, a Pni była tylko raz, na początku grudnia"
ona zaczęła się tłumaczyć, że nie mogła nawiązać kontaktu ze mną itp. itd. Wkurzyło mnie to głupie tłumaczenie, ale chcąc załagodzić sytuację siedziałam cicho..
Tż później jeszcze wtrącił coś w tym stylu, że pieniążki za nas bierze, a nie poświęca nam czasu.. ogólnie zrobiło się troszkę nieprzyjemnie.. ale jakoś to załagodziłam.
Masakra...
a później ciśnienie miałam duuużo większe niż normalnie
Ale historia
dla męża, dobrze nagadał p.Basi
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:47   #4749
xal
Zakorzenienie
 
Avatar xal
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zagłębie
Wiadomości: 8 346
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
rodzice nie mają kościelnego więc luzik ksiądz znajomy to tylko pomruczał, kolega powiedział, że chcą kościelny wsiąść ale zbierają na wesele (co jest akurat prawdą)a, że my z moim już tyle lat to się nie rozstaniemy na pewno
Świadkiem na ślubie to wiem, że może być każdy, bo teraz konkordatowe, ale chrzestnym ... patrząc tak teoretycznie, jaki to przykład. Chociaż z drugiej strony to czy ktoś lata do kościoła i ma wszelkie sakramenty nie oznacza, że jest lepszym człowiekiem od tego co nie ma, bo znam takie świętoszkowate, sorki za wyrażenie, świnie.
Ale jak ksiądz na to idzie to ok
A ja myślałam, że bez ślubu kościelnego się nie da i jestem bezpieczna

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
dziwne to podejście do wybierania chrzestnych, albo ja jestem jakaś dziwna, że chciałabym jakiś chrzestnych z prawdziwego zdarzenia wierzących praktykujących, którzy zamiast pieniędzy będą potrafili dać dziecku trochę swojego wolnego czasu
Ja chcę takich, co się zainteresują dzieckiem, mogą sobie żyć w konkubinacie, nie wierzyć, ale jak będę wiedzieć, że dobrze się zaopiekują maluszkiem i będą dla niego/niej przykładem to ok.
Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
wow, chylę czoła przed twoją przyjaciółką. i jakie mądre dziecko!
Wiesz, ma inne błędy wychowawcze za to
Może to po części tak wychowała, bo się na początku nie przelewało, teraz z resztą też kokosów nie ma.

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się kilku rzeczy, mam szczegóły spis wyprawki do szpitala.
Możesz wrzucić tutaj listę, albo posłać mi mailem bo ja chcę teraz u rodziców zrobić zakupy, a SR zaczynam za 2 tygodnie dopiero.

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
Jedyne co znalazłam to taki, co myślicie?
http://allegro.pl/naszyjnik-srebrny-...033345181.html

z tyłu pewnie data i imię małej albo coś
myślałam o aniołku bo to nie jest takie strasznie dewocjonaliowe to raz a dwa mama małej kolekcjonuje anioły
Chciałam napisać, że lepiej złote, ale jak nie lubisz złota, to możesz białe złoto albo mieszane. Srebro to na urodziny czy coś takiego, ale chrzest czy komunia to raczej złoto.

Lonely przyjedź się uczyć do mojej sąsiadki z dołu jak się nie wpuszcza do mieszkania ludzi w butach, nawet zarządu wspólnoty
__________________
Mam tylko jedno skrzydło ... A Ty masz skrzydło drugie ...
Szczęścia nie trzeba szukać, spotyka się je przy okazji


Edytowane przez xal
Czas edycji: 2013-02-21 o 12:49
xal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:50   #4750
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez xal
Wiesz, ma inne błędy wychowawcze za to
Może to po części tak wychowała, bo się na początku nie przelewało, teraz z resztą też kokosów nie ma.
każdy popełnia jakieś tam błędy, więc to zrozumiałe
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:56   #4751
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość
i po wizycie ... mam mieszane uczucia. szyjka podobno bez zmian, czyli ok. 2 cm, ale rozwarcie na jakieś 1,5-2 cm mam się tym nie martwić, bo często tak się zdarza, i wg niej wytrzymam spokojnie przynajmniej miesiąc, a może i do terminu, ale pogadałam z nią o pessarze i powiedziała że moja wola, jak chcę, to mogę założyć. więc nie będę się cackać i martwić czy się nie skraca, rozwiera bardziej itp i na 4 tyg zakładam to draństwo. w piątek pójdę prywatnie.
Przemuś waży już 1,6 kilo
no i trochę zdziwiłam się bo w karcie ciąży mi nic nie wpisywała, ostatni wpis mam z 2 stycznia ... i nawet nie zapytała o wagę, ciśnienie ...
jakoś wyjątkowo dziś długo czekaliśmy na wizytę, wcześniej byliśmy w szpitalu po wypis i wyniki posiewu, a potem jeszcze poszliśmy do Rossmana, zajęło nam to wszystko 3 h i jak wracaliśmy to miałam skurcze co kilka minut w samochodzie nafaszerowałam się fenoterolem, wzięłam dodatkowo nospę forte i magnez i jakoś na razie daje radę ...
Wow! Ale Przemuś już duży
Dobrze, że szyjka przystopowała, ale jeśli jeszcze jest na co (sorki za wyrażenie) to zakładaj ten pessar (?)
No i trochę dziwna ta ginka Nie wiem czy nie zastanowiłabym się nad zmianą...

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Czytam sobie Wasze hormonalno - tzowe historie i śmieję się przez łzy

Mi dziś też puściły emocje, bo tym zasłabnięciu, ale nie zrobiłam żadnej jazdy, tylko wzięłam TŻa na kozetkę i mówię mu, że czuję się bardzo sama w tych wszystkich ciążowych trudnościach. I łzy poleciały jak grochy, przez 15 min nie mogłam się uspokoić. No ale pogadaliśmy trochę
Dla mnie to już było coś, bo w ciąży płaczę tylko jak się wzruszę czymś a tu pierwszy raz tak z żalu nad sobą
Najważniejsze, że pogadaliście

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Byliśmy na szkole rodzenia, było o różnych typach znieczulenia. I dostaliśmy masę tych siateczek ze śmieciami, w sumie to samo o czym Wy pisałyście. No chociaż ten sudocrem mam gdyby jakimś cudem mała pupcia Sofci się odparzyła
U nas wczoraj było o porodzie, szpitalu itd.
A z gratisu dostaliśmy pudełko z Nivei: płytka z filmem, broszurka, zniżka 20% do rossmanna i krem na odparzenia 15ml

---------- Dopisano o 12:56 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Możesz wrzucić tutaj listę, albo posłać mi mailem bo ja chcę teraz u rodziców zrobić zakupy, a SR zaczynam za 2 tygodnie dopiero.
Wrzucę listę (tylko muszę ją przepisać) i kilka info ale to na nowy wątek, bo tu już prawie końcówka i może zginąć
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 12:59   #4752
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Świadkiem na ślubie to wiem, że może być każdy, bo teraz konkordatowe, ale chrzestnym ... patrząc tak teoretycznie, jaki to przykład. Chociaż z drugiej strony to czy ktoś lata do kościoła i ma wszelkie sakramenty nie oznacza, że jest lepszym człowiekiem od tego co nie ma, bo znam takie świętoszkowate, sorki za wyrażenie, świnie.
Ale jak ksiądz na to idzie to ok
A ja myślałam, że bez ślubu kościelnego się nie da i jestem bezpieczna


Ja chcę takich, co się zainteresują dzieckiem, mogą sobie żyć w konkubinacie, nie wierzyć, ale jak będę wiedzieć, że dobrze się zaopiekują maluszkiem i będą dla niego/niej przykładem to ok.

Wiesz, ma inne błędy wychowawcze za to
Może to po części tak wychowała, bo się na początku nie przelewało, teraz z resztą też kokosów nie ma.


Możesz wrzucić tutaj listę, albo posłać mi mailem bo ja chcę teraz u rodziców zrobić zakupy, a SR zaczynam za 2 tygodnie dopiero.


Chciałam napisać, że lepiej złote, ale jak nie lubisz złota, to możesz białe złoto albo mieszane. Srebro to na urodziny czy coś takiego, ale chrzest czy komunia to raczej złoto.

Lonely przyjedź się uczyć do mojej sąsiadki z dołu jak się nie wpuszcza do mieszkania ludzi w butach, nawet zarządu wspólnoty
xal tylko jako tak chrzcić powinni rodzice którzy wierzą... tak powinno być w teorii. I skoro biorą rodziców chrzestnych to według mnie też wierzących, którzy dadzą mu przykład chrześcijański. Jeśli i rodzice są nie wierzący to jaki sens ma chrzest?? I jaki przykład dadzą rodzice chrzestni?? Tak samo jak ślub kościelny... Ja nie mówię, że osoby niewierzące są wszystkie złe, a wierzące wszystkie cacy. Sama popełniam błędy i z tego też się spowiadam. Tylko teoretycznie katolika obowiązują np przykazania kościelne... Więc jeśli rodzice tego nie przestrzegają to jaki jest sens chrztu??

Jeśli nie wierzę nie biorę chrztu, ślubu kościelnego bo to nie ma sensu. Mam przyjaciela, który jest nie wierzący. I wiem, że on by się zajął dobrze moim dzieckiem i nie musze do tego brac go za chrzestnego
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:01   #4753
szprotka_mada
Wtajemniczenie
 
Avatar szprotka_mada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 2 298
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
Mam do was pytanie z innej beczki... co kupić na komunie chrześnicy?? Mamy 3 komunie ( 2 chrześnice ) i nie ukrywam, że nie stać nas żeby dać po 1000zł każdej. Ja myślałam, żeby mojej kupić telefon i zegarek.
Niby to małe dziecko,ale wiem jak to teraz jest. Bratanica Tż nie dostała tel i rodzice się zapierali, że za wczęsnie, a później nie cały rok po komuni kupiła za kase z komuni bo wszyscy w kasie maja. Co o tym myślice??
My w przyszłym roku będziemy mieli problem komunii u chrześniaka Męża. W dodatku to synek tej zapatrzonej na pieniądze żmii od której kupujemy mieszkanie. I ochrzczony w cerkwi prawosławnej, ale że Mirek- Jego tata- zginął (a to On był prawosławny), to pewnie komunia będzie w "naszym" Kościele...
I teraz tak, kasa nie wchodzi w grę, bo wątpię żeby Mały skorzystał, poza tym opływają pieniędzmi, gadżety wszystkie jakie mógłby mieć, to ma... A to taki kochany szkrabik , że chcemy dla Niego jak najlepiej, ale nie wiemy co mogłoby ewentualnie Go uradować. A Jego matki pytać nie będziemy, bo już kiedyś wyskoczyła z quadem

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
kurcze ja to dostałam 50zł od chrzestnej drugiego dnia... a tak to same prezenty - rower, wieżę, rolki, zegarek, łańcuszek z medalikiem gdzie te czasy
Niestety minęły bezpowrotnie...
Ja za zebrane pieniądze kupiłam sobie krzesło obrotowe, bo marzyłam o takim

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
ej a co się kupuje na chrzest? bo nie chce dawać kasy, TŻ będzie chrzestnym, impreza pod koniec kwietnia
Ja swojemu 2 lata temu kupiłam jakąś zabawkę. Nie pamiętam co to było dokładnie, ale uzgadniałam to z mamą chrześniaka. Pamiętam, że jakieś łańcuszki itp miał dostać od babć, więc żeby nie powielać dostał ode mnie zabawkę.

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
dziwne to podejście do wybierania chrzestnych, albo ja jestem jakaś dziwna, że chciałabym jakiś chrzestnych z prawdziwego zdarzenia wierzących praktykujących, którzy zamiast pieniędzy będą potrafili dać dziecku trochę swojego wolnego czasu
U nas chrzestnym będzie brat Męża, a chrzestną moja młodsza siostra (16lat). I powiem Wam, że jak wczoraj usłyszałam pytanie "A czemu Ewelina, przecież Ona nie pracuje i nie ma pieniędzy?" to zastanawiałam się czy je.bnąć po ryju czy nie...
I co z tego, że nie pracuje i nie ma kasy. Ale wiem, że będzie mogła Młodego zabrać na spacer, zająć się Nim, pomóc mi (przynajmniej jeszcze przez 3 lata, zanim skończy tutaj LO)... Ja niby zarabiam, mam pieniążki i co z tego jak mój Michałek (chrześniak) mieszka 200km ode mnie i jestem taką "chrzestną od święta", bo na co dzień nie mam możliwości zajęcia się Nim, pobawienia się z Nim itp. I generalnie zawsze się mnie boi, bo przecież praktycznie mnie nie zna... Ale zgodziłam się być chrzestną, po tym jak przedstawiłam Jego mamie właśnie to o czym pisałam wyżej, bo maluszek jest przesłodki no i dziecku się nie odmawia

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Witam

Banka dziękuje

Melduję się,że żyję..tyle,że nie chcę Wam zawracać sobą głowy..
Bo co mam napisać? Mieszkania nie ma póki co, czas ucieka...Moje dni mijają na ciągłym kombinowaniu,lataniu,pros zeniu się...i tak od dnia do dnia byle by coś w lodówce było..Grunt,że mieszkanie zapłacone i opał jest to ciepło mamy. No i najważniejsze,że mąż pracuje.. ale jest ciężko..nawet bardzo. Nie mam już ani sił,ani głowy by o tym pisać...
Każda z Was ma swoje problemy.

Gratuluję wszystkim zakupów dla maluszków, rozpoczętych tygodni, udanych wizyt, Cynamonowego siuraczka..

Jestem cały czas z Wami
Color, przykro mi, że u Ciebie znowu pod górkę! Musisz być dzielna, jak nie dla siebie, to przynajmniej dla swoich chłopaków! Musi być dobrze!


Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
AA!
miała już któraś KTG? Jak to się robi???

aa i jak zaniose L4 do ZUS to ciążowe L4 jest inne niż zwykłe?
bo nie wiem czy od gina czy rodzinnego wziąć?

1go o 20 będę mieć klucze od naszego nowego gniazdka
Ciążowe L4 wygląda tak samo jak zwykłe, tyle że tam gdzieś jest wpisany kod "choroby", który sugeruje, że jest to ciąża


----

Jakoś mi dzisiaj ciężko. Chyba ciśnienie jest niskie, bo czuję się maxymalnie wgnieciona w podłogę... Nawet zbożówka z pleśniaczkiem nie postawiła mnie na nogi...
__________________
29. 01. 2002 09. 02. 2011 10. 09. 2011

Kubuś

ex-aparatka
góra- 30.06.10- 17.11.11
dół- 01.09.10- 26.08.11

koszt leczenia- 6225 zł


szprotka_mada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:02   #4754
pearl87
Raczkowanie
 
Avatar pearl87
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 342
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Lonely Lady - ja bym pani Basi już dawno podziękowała po haśle, że się na mnie obraziła

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość

tak! sukienka, i obowiązkowo długie włosy zapuszczane specjalnie na komunię, i po raz pierwszy kręcone na jakieś domowej lokówce żeby były ładnie pofalowane, do tego wianek to miało taki swój urok
pamiętam, że mi mama kilka godzin chyba robiła takie cieniutkie warkoczyki, żebym miała "anielską fryzurkę" rano po ich rozplątaniu lokówki nie miałyśmy chyba


Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
o w końcu mnie ktoś rozumie ja robię za ufoludka w rodzinie, który nie robi tego co wypada (bo na chrzestnych wypada brać brata/siostrę itd.), i nikt mnie nie rozumie że niektórzy na chrzestnych się nie nadają..gorzej że ciężko mi znaleźć odpowiednich kandydatów, ale to już inna historia
najbliższa rodzina u nas już się przyzwyczaiła, że też tak myślimy, ale w dalszej szerzymy zgorszenie, że nie idziemy za "tradycją" i tym co wypada w takich kwestiach
to dla mnie bardzo ważne, żeby nie było jakimś z dupy wziętym pustym gestem - piszę oczywiście za siebie, każdy ma własne podejście i ok, ale po co? - np. mojego brata ogromnie szanuję za to, że jak mówi A, to dalej B - jest ateistą, w szczęśliwym związku już wiele lat, planują ślub cywilny i oficjalnie zapowiedzieli rodzinie, że nie będą uprawiać "świętokradztwa" (w sensie przyjmowania sakramentów i wyznawania swojej wiary, jak tego w ogóle nie czują) dla ich dobrego samopoczucia i tego co wypada. Z tego względu odmówił też jednej ciotce bycia chrzestnym - same pewnie sobie wyobrażacie jaki był foch uważam, że to bardzo dojrzała postawa (mimo, że jest młodziutki stosunkowo). Jest wspaniałym człowiekiem i pewnie będzie genialnym wujkiem dla małej ale nie wyobrażam sobie nawet, żebym to miała jakoś wiązać z zupełnie przecież inną materią duchowości - tutaj nam zależało na osobach, które rzeczywiście będą rodzicami chrzestnymi w pierwotnym tego słowa znaczeniu. I stąd wybór był stosunkowo wąski i naturalny i przynajmniej jasne dla wszystkich jest, że kasa jest ostatnią rzeczą, jaką od nich oczekujemy. Napisałam się, ale ostatnio długo o tym rozmawiałyśmy z moją kochaną przyjaciółką (niepraktykującą) i jestem na świeżo wiadomo, że święty nikt nie jest, my mieszkaliśmy ze sobą rok przed ślubem, nie zawsze nam się udawało wszystkich postanowień dotrzymywać (), ale to jest przecież wpisane w wiarę, że różnie z nami bywa po drodze - mnie tak wkurza, że u nas w kraju większość "świętoszkowatych" osób nie ma pojęcia o podstawowych teologicznych sprawach. Jak się przeprowadziliśmy na wieś, to ile razy zostałam sklęta (np. za sadzenie kwiatów w niedzielę itp. - dopiero jak do nas przyjechał przyjaciel zakonnik i mi pomagał, to babciom szczeny opadły trochę i chyba nie mają o nim najlepszego zdania zero rozumienia o co chodzi i skąd się dane "przepisy" biorą.. podobnie z proboszczem mieliśmy przejścia przed ślubem - bo miejscowi mają np. zwyczaj, że za ślub "się płaci minimum 1000 zł" () można mnożyć w nieskończoność. Uwiera mnie okropnie, że tu nie można na Mszę iść, bo się tego po prostu nie da słuchać - nie dziwię się, że ludzie odchodzą od kościoła - jeździmy dalej, żeby to rzeczywiście było dla nas jakieś przeżycie, a nie męczarnia i odliczanie minut kazania jak się przeprowadzimy, to będzie łatwiej teraz i tak mam zakaz chodzenia do kościoła

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Cześć
Wczoraj już nie miałam siły i chęci się odzywać, bo wróciliśmy bardzo późno.

Pierwsze zajęcia z SR za nami Położna super, ale straszna gaduła Dowiedziałam się kilku rzeczy, mam szczegóły spis wyprawki do szpitala. W grupie oprócz nas było 8-9 par. Nasza ciąża najmłodsza, a brzuszek najmniejszy; ale wolę chodzić teraz, bo później nie wiadomo jakby było. No i tam też przewaga chłopców


A poza tym witamy z Wiktorkiem w 26 tc !!!

Zaraz biorę się za czytanie, bo spoooro się tego nazbierało
pisz koniecznie, jak się nowych rzeczy podowiadujesz ja niestety, nie mam jak się wybrać jednak do SR:/

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość

Mi dziś mąż przyniósł truskawki , a wczoraj mieliśmy sernik
ale mi narobiłaś smaka
pearl87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:03   #4755
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez pearl87 Pokaż wiadomość
właśnie powróciłam z wizyty - byłam tam 10 minut trzecie USG i tym samym kolejną wizytę mam 13.03 - ładnie proszę o zapisanie
szyjka twarda i długa, serduszko bije dzielnie, młoda ma już apartamenty na ponad trzy palce nad pępek, stąd bóle żeber. Krew nie do końca dobrze nadal, ale po ascoferze się poprawiła odrobinę, pewnie do końca ciąży na nim pozostanę. I ten wynik to jeszcze nie cukrzyca (w laboratorium mają zły zapis normy po 2 godzinach), ale post słodkościowy mam zamiar utrzymać i tak - trzymajcie kciuki, bo wiecie ile tego pochłaniałam...
to chyba wszystkie najważniejsze fakty - prócz tego, że ważę tam znacznie więcej niż u siebie w domu, ale to może przez porę i ubrania, zaraz idę obczaić do łazienki i w korytarzu siedziała Pani, która mnie rozczuliła kompletnie, bo była mega drobna i miała największy ciążowy brzuszek jaki widziałam w życiu aż się z moim kolosem poczułam jakoś raźniej (nawet mi lekarz powiedział, że nieźle się tam mała urządza )
Wizyta dopisana, dobrze że z szyjką ok i powodzenia z postem na słodycze

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość
ja też proszę o wpisanie kolejnej wizyty 13.03
mam nadzieję, że po założeniu krążka nie będzie konieczności szybszej wizyty.
Gotowe

Cytat:
Napisane przez vvgh Pokaż wiadomość
Dobry wieczór.
Ech, o 3 w nocy TŻ jechał ze swoim tatą do Elbląga, ja jakoś nie mogłam potem zasnąć, a później zaczął boleć mnie brzuch i bolał ciągle... Potem takie skurcze co jakiś czas. Po 8 poszłam do mojego lekarza, akurat przyjmował inny, ale od razu mnie przyjęli. Na szczęście z szyjką OK! Trzyma. No w każdym razie macica się stawiała i mam leżec.
Dobrze, że wszystko ok

Cytat:
Napisane przez vvgh Pokaż wiadomość
USG prawdopodobnie na 8.03., jutro dzwonimy do lekarza żeby się umówić Muszę podejrzeć Jurka.. Dziś byłam zdenerwowana i mu serduszko szybko biło.
Dopisałam, a jakby coś się zmieniło to daj znać

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć

Wpadłam na chwilę tylko bo kiepsko się czuję- mieliśmy dzisiaj usg. Zasilamy szeregi Niebieskiego Klubu- mamy zdrowego, super ruchliwego synka
Cześć, w końcu jesteś
Gratuluję synka!
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:04   #4756
vil84
Wtajemniczenie
 
Avatar vil84
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Gliwice/Katowice
Wiadomości: 2 984
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
to ja bym była chodzącym zombi przy takiej ilości snu
nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie nasze organizmy potrafią być odporne ja zawsze byłam potwornym śpiochem, jak miałam wolne to spałam po 12 h ... a teraz od jakichś dwóch miesięcy moje spanie wygląda tak że zasypiam koło 1-2, budzę się przed 5 jak mąż wstaje do pracy, a potem dopiero się kładę koło 6.30-7 i sobie dosypiam troszkę ... i nie chodzę śpiąca w ogóle, tylko cienie pod oczami mam coraz gorsze

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
color dawno nie było u nas, i po Innej też słuch zaginął
i deb też nie ma ... była z nami w styczniu a teraz cisza ...

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
spieprzałabym od takiej lekarki gdzie pieprz rośnie z tygodnia na tydzień masz coraz krótszą szyjkę, cały czas napinający się brzuch, teraz doszła nowość, bo rozwarcie i na jakiej podstawie ona uważa, że na luzaku wytrzymasz miesiąc?
Duży Przemuś już
No i siedź lepiej w domu, nawet sobie rossmana odpuść, bo rozwarcie to już nie przelewki...
byle do jutra wczoraj dzwonił kurier z pessarem że jedzie ale byliśmy u lekarza akurat, więc dziś dojedzie, jutro wizyta ... mam nadzieję, że do jutra się nie pogorszy ;>

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
AA!
miała już któraś KTG? Jak to się robi???
miałam w szpitalu raz mogłam sobie normalnie leżeć, jakieś pół h, zapięli mi takie pasy na brzuszku z czujnikiem elektronicznym i słychać serduszko i robi się wykres czy nie ma skurczy.
a drugi raz miałam w innym miejscu, wtedy musiałam leżeć na lewym boku 40 min i to już nie było wygodne
fajne jak słychać bijące serduszko na całą salę


a propos komunii/chrztów ... ja nie bardzo rozumiem jak można dzieciom robić takie drogie prezenty tzn. rozumiem np. komputer, bo to się przydaje w szkole, komunia może być idealnym pretekstem do tego, ale fajnie, jak się całą rodzina zrzuca na to (tak jak u mojej kuzynki kilka lat temu) i dostaje jeden prezent, a nie od każdego takie coś drogie tak samo chrzest ... jak mówiłam mojej przyjaciółce, że chciałabym żeby była chrzestną, to od razu zaznaczyłam że nie życzymy sobie drogich prezentów i żeby nawet nie myślałam pod tym kątem, po prostu ma być i tyle ...
tak samo obiady w restauracjach itp - no może po komunii zaprosimy parę osób, ale ostatnio ktoś nas pytał gdzie robimy chrzciny i był bardzo zdziwiony jak powiedzieliśmy zgodnie że w kościele a potem grzecznie rozejść się do domu, ewentualnie do dziadków na obiad - ale my chcemy tylko rodziców, chrzestnych i tyle ... po co więcej ...
__________________
09.04.13 Przemuś



Edytowane przez vil84
Czas edycji: 2013-02-21 o 13:06
vil84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:08   #4757
axella
Zakorzenienie
 
Avatar axella
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Swarzędz koło Poznania
Wiadomości: 5 254
GG do axella
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez lonely_lady Pokaż wiadomość
fajne pomysły



ból żeber to podobno pod koniec może być straszny..

słyszałam też (i wczoraj to samo położna mi powiedziała), że straszny ból jest kiedy sklepienie łonowe się rozrasta i rozchodzi...
auuuuaaaaaaa

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
xal tylko jako tak chrzcić powinni rodzice którzy wierzą... tak powinno być w teorii. I skoro biorą rodziców chrzestnych to według mnie też wierzących, którzy dadzą mu przykład chrześcijański. Jeśli i rodzice są nie wierzący to jaki sens ma chrzest?? I jaki przykład dadzą rodzice chrzestni?? Tak samo jak ślub kościelny... Ja nie mówię, że osoby niewierzące są wszystkie złe, a wierzące wszystkie cacy. Sama popełniam błędy i z tego też się spowiadam. Tylko teoretycznie katolika obowiązują np przykazania kościelne... Więc jeśli rodzice tego nie przestrzegają to jaki jest sens chrztu??

Jeśli nie wierzę nie biorę chrztu, ślubu kościelnego bo to nie ma sensu. Mam przyjaciela, który jest nie wierzący. I wiem, że on by się zajął dobrze moim dzieckiem i nie musze do tego brac go za chrzestnego
dla mnie sprawa jest prosta: nie wierzę-nie chrzczę

i nawet jeśli twierdzę,że wierzę ale do kościoła nie chodzę/chodzić nie będę, dziacka "po katolicku" nie wychowam to również nie biegnę z nim do kościółka bo ciocia Zosia inaczej się obrazi..

Albo bierzesz na siebie "ciężar" wychowania prawdziwego katolika-kościół,życie wg przykazań, bycie ogólnie "dobrym" człowiekiem
albo nie chrzcisz bo to nie przymus.

A znów chodzenie do kościoła samo tez jest bez sensu,ile to babinek po przyjeciu komuni,wrzuceniu na tace wychodzi i zaczyna objezdzac wszystko co sie dzialo..a bo ksiadz ma nowe auto,kowalska dziwna fryzure i ciekawe skad nowak ma taka kurtke ale w piers się bic beda bo katoliczki w stu procentach..

Ja nie ochrzczę dziecka bo ani nie wybiorę się z nim do kościoła,ani nie wytłumacze jak składać rączki/modlić się, a nie zrobię tego tylko po to bo wypada..dla samego faktu to bezsensu.

dla mnie to proste i logiczne

---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość

miałam w szpitalu raz mogłam sobie normalnie leżeć, jakieś pół h, zapięli mi takie pasy na brzuszku z czujnikiem elektronicznym i słychać serduszko i robi się wykres czy nie ma skurczy.
a drugi raz miałam w innym miejscu, wtedy musiałam leżeć na lewym boku 40 min i to już nie było wygodne
fajne jak słychać bijące serduszko na całą salę
fajnie
__________________
Ja nawet jak upadnę to wstanę,a wtedy ty masz przechlapane

ZUZIAK 7.05.2013
axella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:09   #4758
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez nuna2
Jeśli nie wierzę nie biorę chrztu, ślubu kościelnego bo to nie ma sensu.
i właśnie o to chodzi. żeby żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami

Cytat:
Napisane przez szprotka_mada
U nas chrzestnym będzie brat Męża, a chrzestną moja młodsza siostra (16lat). I powiem Wam, że jak wczoraj usłyszałam pytanie "A czemu Ewelina, przecież Ona nie pracuje i nie ma pieniędzy?" to zastanawiałam się czy je.bnąć po ryju czy nie...


Cytat:
Napisane przez szprotka_mada
A Jego matki pytać nie będziemy, bo już kiedyś wyskoczyła z quadem


pearl dla twojego brata
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:11   #4759
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
A w ogóle śniła mi się dzisiaj Axella, że myślała, że jest w ciąży z jakimś swoim chłopakiem.. Potem zerwali, ale też okazało się, że jednak nie jest w ciąży.. A potem poszła na imprezę i zaszła z kimś przypadkowym i jednak była w ciąży..
Porąbany sen..
I w ogóle ze mna pracowała w mojej firmie.. I okazało się, że wszystkie dziewczyny były w ciąży..
Co za sen

Cytat:
Napisane przez karolina2121 Pokaż wiadomość
Kupujecie nosidełko albo chustę ? Bo się zastanawiam nad nosidełkiem, bo z chustą nie wiem czy sobie poradzę...
Maż chce nosidełko, a do mnie bardziej przemawia chusta; ale nie wiem na co się zdecydujemy

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
czyli nie tylko ja tak mam? bo już myślałam że coś ze mną nie tak, bo ostatnio też mam takie akcje. Wczoraj rozwaliłam antyramę i pół dnia przeryczałam-bo dopiero ja kupiłam i jeszcze nie zdążyłam jej powiesić. I w ogóle czuję się okropnie, ciężko mi, powoli robię się zależna od innych, do niczego się nie nadaję zero pożytku ze mne


Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
dzięki Ci dobra kobieto okazało się, że teściowa robi na drutach więc w niedziele do niej uderzam
Nie ma sprawy

Super, że teściowa robi na drutach powinna bez problemu w takim razie zrobić czapeczki

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
halo miałam awarię neta cały dzien więc odpiero teraz nadrabiam
troszkę napisałam magisterki i się pouczyłam no i znowu się obkupiłam na ciuchach zajrzałam do sklepu w okolicy a tam -50%

Moje łowy:
1.Pomarańczowa koszula r.68 za 4 zł
2.Koszula w kratkę r.80 4 zł c&a
3.Kurtka r. 74 10 zł ZARA
4.Koszula beżowa r. 68 6 zł nowa
5.Kombinezon r 68 15 zł nowy

Dumałam trochę nad kombinezonem i kurtką, ale stwierdziłam, że kombinezon cienki,
bawełniany to będzie dobry na jesień, a kurtka jest cudna jak nowa z Zary więc
przeżyje jak nie ubierze

a i byliśmy w kinie na szklanej pułapce fajny film odebraliśmy termometr i palmers dla mnie z apteki i kupiliśmy nową grę - cytadela

lece nadrabiac
Śliczne ubranka!

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
dzisiaj jakis taki dziwny dzien. tz wrocil z pracy, patrzy na mnie "co ci?" no i zaczelam wyc i wyrzucac z siebie zale calego swiata. jak to nie mam sily, wszystko mnie boli, mam juz dosc tego, ze nic mi sie nie chce. ze caly dzien w dup...ie, nic nie zrobilam, ze juz nie chce siedziec w domu sama i takie tam. wyzalilam sie za wszystkie czasy. a po chwili wstalam i oznajmilam, ze juz mi przeszlo i ide konczyc obiad
po chyba 2 godzinach smazenia plackow tz podsumowal "widzisz? dobrze Ci te placki zrobily. nawet masz sile na forum posiedziec"
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:11   #4760
happy blue
Zadomowienie
 
Avatar happy blue
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 761
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

hej jestem na bieżąco w miarę, czytałam godzinami, ale większość na komórce i ciężko było cytować. teraz w pozycji leżącej muszę znaleźć patent na klikanie parę refleksji po lekturze i nieobecności:
*w szpitalu się dowiedziałam, że od olejku migdałowego znikają rozstępy, więc czekam na przesyłkę
*zakochałam się w navingtonie cadet, a tu lipa, bo spacerówka się nie rozkłada. orientujecie się, który wózek jest zbliżony wagowo?
*temat pessara- pytałam w tych pierwszych dniach pobytu w szpitalu, kiedy szyjka miała 2cm, jakie są wskazania i przesłanki oraz czy mnie to będzie dotyczyć, ale dowiedziałam się, że mój gin nie jest fanem tego rozwiązania, mówił coś o jakiś wydzielinach nie ciągnęłam tematu, chciałam wiedzieć, czy myśli, że będzie taka potrzeba
*wydłużanie się szyjki- też byłam parę dni przeświadczona ( na podstawie naszej forumowej wiedzy) , że ona nie może się wydłużyć, mój lekarz mnie wyśmiał
*nie mogę wstawać nawet do gotowania ani w ogóle wychodzić z domu, 5 marca mam wizytę. całkowicie zdana na męża i Jego obiady- przyspieszony kurs rozpocząć czas...nie wyobrażam sobie, jak to będzie.
*Krakowianki- zwalniam miejsce w szkole rodzenia na Żeromskiego- mogę dzwoniąc zaklepać którejś- od marca, bezpłatna jest
*Lublana- ślub cywilny sześcioosobowy przewidziany był na koniec marca, sukienka do mnie idzie, buty są, w poniedziałek idziemy podpisać zapewnienie i poznamy dokładną datę.
inna opcja- do lipca mamy ważne papiery, ale nie wiem czy się zdecydujemy z dwumiesięczną Helenką na t0.

głodna!
__________________
J + D = H
happy blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:13   #4761
antoinettee
Zadomowienie
 
Avatar antoinettee
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 405
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Dziewczyny można nam się napić mięty co? Zjadłam dziś na śniadanie Berlinkę z chlebkiem i kawałek papryki i tak mnie żołądek zaczął ściskać. Zrobiłam sobie słaby napar z mięty.

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
o mój boże co za sen


mi..
i też mam nadzieję,że będzie coś z tego


WRÓCIŁAM właśnie do domu i paaaadam ze zmęczenia

Relacja z wizytki:

Moje dziewczę mnie zadziwia i pozytywnie zaskakuje,zaskoczyła również gina
Ale po kolei

wchodze u gina na wagę i równe 81, czyli 2,2 więcej niż ostatnio, czyli równe 14 od początku ciąży wg wagi u położnych.
ciśnienie w górę
idę do gina i tak:
-skurcze/twardnienie normalne ale kontrolowac,jak bedzie wiecej niz 10na dobe to liczyc czy regularne, jak regularne-wio do szpitala bo mam jeszcze nie rodzić :P
-siara normalna
-ciśnienie i waga złe bo za dużo piję. poszła meeeega wielka zje bka o płyny, gin wręcz krzyczał,że 1500-1800ml dziennie zimą calkiem starczy,ja przy nim liczylam i wyszlo ze pije koło 3000ml. mam zakaz, jak glowa bedzie boleć to jablko zjesc czy owoc,nie pic.. woda sie zaczela zatrzymywac-kostki obmacane i tak sie zbiera moja wina,zaczne sie pilnowac (mowie to po wypiciu 0,5 toniku, herby i 0,3 bavari)
-szyjka troszkę skrocona,ale zamknieta i "porzadna, wytrzyma do 6.05"
-a teraz moje zaskakujące dziecko:
usg, wszedł tż bierzemy się za mierzenie:
głowka... wiek na 29t6d
brzuszek/obwod brzuszka wiek na.... 29t 6d...
gin w szoku że "ohoohoh jaka dokładność"
i dalej: mierzymy udko i rozmiar jak na.... 29t6d
idealnie idealnie wszystko pasuje,jest równo, gin w szoku powtórzył mierzenie

no i widziałam pępowinkę, Zuzia duża i już wmontowała się łepkiem na dół-gin mówi,że jak leży TAK to już się nie obróci, więc jest IDEALNIE

ja przeszczęśliwa
w nagrodę poszliśma na amu, w koncu powaznie rozmawialismy bez nerwow na wszystkie mozliwe tematy...

i jakoś dzionek zleciał...
nie nadrabiam Was zbytnio,tylko po łębkach bo przesadziłyście
Bardzo się cieszę, że wszystko z malutką i Tobą OK

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
Moja gin robi usg co wizytę więc nie muszę się zapisywać dodatkowo na szczęście - ufff.
Zawsze to kilka złotych w kieszeni...

Powiem Wam, że mi już zaczyna przeszkadzać to, że taka mało ruchawa się zrobiłam i sapię jak się zmęczę

Brzucho duży - no ale dzieciak gdzieś się zmieścić musi a mały nie jest-ale jak pomyślę że jeszcze ten brzuch urośnie i że moja sprawność fizyczna spadnie do zera lub poniżej to masakra
W nocy wstaję już 2 razy na siku a co będzie za m-c?

Niech ten czas leci szybciej
Ja potrafię w nocy wstawać co godzinę na siku . Dziś jakoś tylko raz musiałam iść, ale to chyba jakiś cud :P

Witamy się z Julcią w 23 TC
__________________
Nasze szczęście Julia
antoinettee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:15   #4762
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
Ja nie ochrzczę dziecka bo ani nie wybiorę się z nim do kościoła,ani nie wytłumacze jak składać rączki/modlić się, a nie zrobię tego tylko po to bo wypada..dla samego faktu to bezsensu.

dla mnie to proste i logiczne
no i bardzo dobrze i mądrze
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:17   #4763
lonely_lady
Zakorzenienie
 
Avatar lonely_lady
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 240
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

właśńie miałam niezapowiedziany nalot teściów
przyjechali do lekarza bo są chorzy..
poczęstowałam ich ciasteczkami owsianymi, bo nic innego nie miałam i chyba im nie smakowały

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
mój typ


Cytat:
Napisane przez xal Pokaż wiadomość
Lonely przyjedź się uczyć do mojej sąsiadki z dołu jak się nie wpuszcza do mieszkania ludzi w butach, nawet zarządu wspólnoty


Cytat:
Napisane przez pearl87 Pokaż wiadomość
Lonely Lady - ja bym pani Basi już dawno podziękowała po haśle, że się na mnie obraziła
masz rację, ale ze mnie taka dupa z uszami czasem..


ale macie dzisiaj tempo

WYMIĘKAM- NIE NADĄŻAM


idę robić obiadek
__________________
Nasze Szczęście





lonely_lady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:19   #4764
pearl87
Raczkowanie
 
Avatar pearl87
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 342
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Wizyta dopisana, dobrze że z szyjką ok i powodzenia z postem na słodycze
dziękuję


chyba czas już wstać z łóżka takie miałam ambitne plany na poranek, patrzę, a tu po 13 nastawię zupkę, poobczajam co na drugie i muszę jeszcze dokumenty do pracy wszystkie podomykać, żeby mąż je zawiózł razem z nowym L4. Jestem zleżałą foczką, nie ma co

fajnie, że jesteście tylko jak się człowiek stara być na bieżąco, to nagle czas gdzieś ucieka, trzeba coś z tym zrobić

edit: Lonely - świetnie rozumiem, baardzo długo miałam problem z jakąkolwiek asertywnością, ale mamy chyba podobny typ mężów - oducza mnie skutecznie starych nawyków w tej dziedzinie

Edytowane przez pearl87
Czas edycji: 2013-02-21 o 13:21
pearl87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:23   #4765
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
*w szpitalu się dowiedziałam, że od olejku migdałowego znikają rozstępy, więc czekam na przesyłkę
*nie mogę wstawać nawet do gotowania ani w ogóle wychodzić z domu, 5 marca mam wizytę. całkowicie zdana na męża i Jego obiady- przyspieszony kurs rozpocząć czas...nie wyobrażam sobie, jak to będzie.
*Krakowianki- zwalniam miejsce w szkole rodzenia na Żeromskiego- mogę dzwoniąc zaklepać którejś- od marca, bezpłatna jest
1. dobrze wiedzieć
2. to leż, i niech szyjka się wydłuża
3. ja bym była chętna na tą szkołę rodzenia-jakich danych potrzebujesz do zapisu, to ci prześlę na PW?

Cytat:
Napisane przez antoinettee Pokaż wiadomość
Dziewczyny można nam się napić mięty co? Witamy się z Julcią w 23 TC
ja miętę z pomarańczą piłam i wszytsko było OK. za 23t

---------- Dopisano o 13:23 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

Cytat:
Napisane przez pearl87 Pokaż wiadomość
Jestem zleżałą foczką, nie ma co
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:26   #4766
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez pawie_oczko Pokaż wiadomość
Witam z rana

Dzizas ale miałam schizowe sny ! jeśli sen jest odzwierciedleniem duszy to z pewnością jestem chora psychicznie
Rano wyrecytowałam Tż wszystkie sny, które pamiętałam, a było ich co najmniej kilka! Patrzył się na mnie z niedowierzaniem i głaskał jakbym była obłąkana pewnie tych snów było i tak więcej bo nie wszystko pamiętam. Śniło mi się, że były u mnie dwie położne na wizycie domowej, miały niby zbadać tylko bicie serduszka, ale okazało się, że mają jakieś nowe urządzenie dzięki któremu można podpatrzeć dziecko, no i wypatrzyły...... siusiaka! normalnego pisiorka! o mało nie zemdlałam! pierwsza reakcja: co ja zrobię z moimi słodkimi ciuszkami, spódniczkami itd.? później, że muszę szybko zmienić garderobę, bo chłopak będzie śmigał w samych słitaśnych rzeczach, a później było mi jakoś przykro, że moja córeczka w końcu okazała się synkiem.....
następne badanie jakie zaproponowały to badanie jakości płodu - cokolwiek miałoby to znaczyć, w każdym bądź razie wyciągnęły ze mnie dwie figurki (bliźniaki) woskowe w kształcie dzidzi!!!!!! ja w szoku, że musiałam chyba poronić bo te figurki były malutkie i mówie do nich że to dziwne, bo przecież nadal czuję ruchy i Nelka jest już dużo większa one wymacały ten wosk i powiedziały przybijając pieczątkę niczym urzędniczki: kolor i konsystencja w porządku. . Później jeszcze śniła mi się kobieta duch, której nie chciałam wpuścić do domu, ale ona przechodziła przez moją rękę... tak się wystraszyłam, że aż obudziłam Tż o 3ciem z pytaniem czy może nie chce wcześniej wstać, pogadać i zjeść śniadanka nie chciał pamiętam jeszcze, że psy Tż przeprowadziły się do nas do bloku, że walczyłam z moją mamą, i jeszcze splot jakiś dziwnych sytuacji całkowicie do siebie nie pasujących, jestem zmęczona myśleniem tego ile przeżyłam dzisiejszej nocy
OMG ale sny
Badanie jakości płodu - padłam

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
N
Marchewka, Ty przespałaś Waszą studniówkę, a ja dziś dopiero się kapnełam, że mija nam dziś 200 dni ciąży!


Cytat:
Napisane przez karolina2121 Pokaż wiadomość
Moja prośba :

Jutro rano jak już zawitacie na wątek Mamusie to proszę Was o opinie jaki laktator polecacie/kupujecie - ręczny czy elektryczny i jakiej firmy... Wyczytałam że elektryczna Medela jest dobra, a z ręcznych polecają Aventa.
Nie mam pojęcia jaki kupić czy ręczny czy elektryczny
Jeśli elektryczny to TT albo Medela mini.

Za miesiąc na SR będzie temat o karmieniu, więc może wtedy położna coś poleci/podpowie itd.

Cytat:
Napisane przez szczesliwa25 Pokaż wiadomość
Miałam dać spokój z ubrankami dla małego, ale wczoraj wpadła znajoma której ktoś tam wysyła ubranka z uk a ona potem tak po ludziach sprzedaje - kupiłam trampeczki gapa, 2x kapciuchy nexta i całą szufladę skarpetek - Staś ma skarpetki na najbliższy rok )


Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
witam sie i jak niemozliwe, ale wstalam jak czlowiek! no dobra, budzik mi troche pomogl hehe. umowilam sie z siostra, ze ja odwiedze, to bedzie dzien plotek...i pewnie wyladujemy na ciuszkach zatem motywacja jest, teraz szybkie sniadanie i jedziemy na lowy milego dnia. sama nie wiem czy Nela potrzebuje jeszcze ubran, bo chyba juz jest tego stanowczo za duzo, ale co tam. moze trafimy na jakies okazje.
zatem do pozniej! prosze za duzo nie plotkowac, zebym mogla sie pochwalic ciuszkami zamiast nadrabiac, hehe.
Diabli Ty wstałaś o tak wczesnej porze ? Szok!
Miłego dnia
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:28   #4767
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Ja myślę o chrzcinach i obiedzie w domku, a jak będzie pogoda to po obiedzie i torciku przenieść się na ogród tam zrobić grilla a jedzonko na bieżąco donosić...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:29   #4768
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
WRÓCIŁAM właśnie do domu i paaaadam ze zmęczenia

Relacja z wizytki:

Moje dziewczę mnie zadziwia i pozytywnie zaskakuje,zaskoczyła również gina
Ale po kolei

wchodze u gina na wagę i równe 81, czyli 2,2 więcej niż ostatnio, czyli równe 14 od początku ciąży wg wagi u położnych.
ciśnienie w górę
idę do gina i tak:
-skurcze/twardnienie normalne ale kontrolowac,jak bedzie wiecej niz 10na dobe to liczyc czy regularne, jak regularne-wio do szpitala bo mam jeszcze nie rodzić :P
-siara normalna
-ciśnienie i waga złe bo za dużo piję. poszła meeeega wielka zje bka o płyny, gin wręcz krzyczał,że 1500-1800ml dziennie zimą calkiem starczy,ja przy nim liczylam i wyszlo ze pije koło 3000ml. mam zakaz, jak glowa bedzie boleć to jablko zjesc czy owoc,nie pic.. woda sie zaczela zatrzymywac-kostki obmacane i tak sie zbiera moja wina,zaczne sie pilnowac (mowie to po wypiciu 0,5 toniku, herby i 0,3 bavari)
-szyjka troszkę skrocona,ale zamknieta i "porzadna, wytrzyma do 6.05"
-a teraz moje zaskakujące dziecko:
usg, wszedł tż bierzemy się za mierzenie:
głowka... wiek na 29t6d
brzuszek/obwod brzuszka wiek na.... 29t 6d...
gin w szoku że "ohoohoh jaka dokładność"
i dalej: mierzymy udko i rozmiar jak na.... 29t6d
idealnie idealnie wszystko pasuje,jest równo, gin w szoku powtórzył mierzenie

no i widziałam pępowinkę, Zuzia duża i już wmontowała się łepkiem na dół-gin mówi,że jak leży TAK to już się nie obróci, więc jest IDEALNIE

ja przeszczęśliwa
w nagrodę poszliśma na amu, w koncu powaznie rozmawialismy bez nerwow na wszystkie mozliwe tematy...

i jakoś dzionek zleciał...
nie nadrabiam Was zbytnio,tylko po łębkach bo przesadziłyście
Cieszę się, że wszystko ok i pogadaliście z TŻ-em

Cytat:
Napisane przez pawie_oczko Pokaż wiadomość
a tak btw. kiedy robicie USG III TRYMESTRU? w sensie dokładny tc i dzień? ja dziś mam 29tc i 6d.. i z tego co pamiętam mój gin mówił, że dokładniejsze usg zrobimy nie dziś, tylko za 3 tyg, czyli w 32tc i 6d (on liczy do tyłu i wg niego to jest w trakcie trwania 32 tc a skończonego 31 tc - mam nadzieję, że nie zamotałam) i tak zaczęłam się zastanawiać czy nie lepiej byłoby dziś
Następną wizytę mam w 28t1d, więc może wtedy gin dokładnie wszystko poogląda

Cytat:
Napisane przez szprotka_mada Pokaż wiadomość
Jakie piękne...!
Moja mama i babcia uwielbiają dziergać, może wyproszę, żeby mi jaką z jedną taką czapusię wyprodukowały dla naszego szkraba.
Super!

Cytat:
Napisane przez Veronic Pokaż wiadomość
wczoraj pisałam o piesku, dziś już go nie ma jest u aniołków
rodzice postanowili ją uśpić, bo się biedna męczyła, miała drgawki itp, biedactwo malutkie...


Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
u mnie kolejna wizyta z usg 01.03
Wizyta dopisana
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:35   #4769
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez lonely_lady
poczęstowałam ich ciasteczkami owsianymi, bo nic innego nie miałam i chyba im nie smakowały
będzie więcej dla ciebie i Wiktorka
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 13:42   #4770
komiksowa
Raczkowanie
 
Avatar komiksowa
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 418
Dot.: Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieci urodzą się wiosną! Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
auuuuaaaaaaa



dla mnie sprawa jest prosta: nie wierzę-nie chrzczę

i nawet jeśli twierdzę,że wierzę ale do kościoła nie chodzę/chodzić nie będę, dziacka "po katolicku" nie wychowam to również nie biegnę z nim do kościółka bo ciocia Zosia inaczej się obrazi..

Albo bierzesz na siebie "ciężar" wychowania prawdziwego katolika-kościół,życie wg przykazań, bycie ogólnie "dobrym" człowiekiem
albo nie chrzcisz bo to nie przymus.

A znów chodzenie do kościoła samo tez jest bez sensu,ile to babinek po przyjeciu komuni,wrzuceniu na tace wychodzi i zaczyna objezdzac wszystko co sie dzialo..a bo ksiadz ma nowe auto,kowalska dziwna fryzure i ciekawe skad nowak ma taka kurtke ale w piers się bic beda bo katoliczki w stu procentach..

Ja nie ochrzczę dziecka bo ani nie wybiorę się z nim do kościoła,ani nie wytłumacze jak składać rączki/modlić się, a nie zrobię tego tylko po to bo wypada..dla samego faktu to bezsensu.
Jakbyś wyjęła mi te słowa z ust Mam sporo znajomych, którzy na co dzień robią co chcą (i to takie rzeczy, że ja jako niechodząca do kościoła nie mogłam uwierzyć), a w niedzielę do spowiedzi i czyste sumienie. Ja tak nie chcę, wyznaję zasadę albo wszystko albo nic. Argument,który słyszy się najczęściej (co do chrztu) to taki, że inne dzieci będą się śmiać. Pewnie będą, ze mnie też się śmiały w szkole średniej, tyle, że dlatego, że byłam ze wsi, a one z miasta. A potem tak się zżyliśmy, że było im bardzo głupio.
Co do tormentiolu, nie sterydy tylko kwas borowy (niedouczona przyssła matka ze mnie), podrzucam linka: http://forum.gazeta.pl/forum/w,659,2...rmentiol_.html
komiksowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.