|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#841 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Filip jest miesiąc po zabiegu,ogólnie on czuje sie dobrze tylko miał chrypę,katar,bolało go gardło(ja zawsze zaglądam mu w gardło) i zauważyłam migdał powiększony.Może za bardzo marzyłam aby wiesz w ogóle nie chorował już na zawsze![]() Oby Szymon się nie zaraził
|
|
|
|
|
|
#842 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Dzięki wielki Aż mi ślinka cieknie ![]() Agata to Twój blog??
|
|
|
|
|
|
#843 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
A Seba teraz śpi pod kocykiem, bo jest gorąco.Twój mąż robi taką wyżerkę??? Podziwiam ![]() Dziewczyny mam parę pytań: 1. Ile zjadają Wasze dzieci w ciągu dnia? Sebie ostatnio się odmieniło i coś mało je. Ogólnie to ostatnio mamy tak: - rano do godziny po przebudzeniu - mleko 210ml - 2h później owoce z kaszą (jaglaną, manną itp.) - ok. 180ml, czasem nie zjada wszystkiego - 3,5h później obiad - nadal zupka z mięsem i warzywami (ok. 180ml, ale przeważnie nie zjada wszystkiego) taka dość gęsta (zauważyłam, że jak ma jakieś bardziej stałe pokarmy to strasznie powoli je przeżuwa, jeden kęs potrafi międlić 2min, a mnie trafia w tym czasie... no i szybko się zniechęca, parę kęsów i już mu się nie chce, a jak ma coś rzadszego to więcej zje i jakoś sprawniej mu to idzie - też tak macie? Dlatego u nas podstawa obiadu to nadal zupa) - 4h później albo coś z naszego obiadu co się nadaje dla niego (np. dziś kluski serowe), albo chleb z Bieluchem lub jogurtem lub masłem - ale strasznie mało tego zjada, np. kilka kosteczek chleba, nawet mniej niż pół kromki - 2h później przed kąpaniem kaszka mleczna na 100ml wody - po kąpaniu mleko 180ml Chciałam mu dawać jajko, ale niechętnie je, dziubnie ze 3 kęsy i koniec, dlatego jajo u nas nadal idzie w zupie (np. lane ciasto). Jak to u Was wygląda? Może powinnam coś zmienić w jego diecie? 2. Ile Wasze dzieci piją? Seba oprócz mleka rano i wieczorem bardzo niechętnie pije cokolwiek w ciągu dnia. Podaję mu często kubeczek z wodą, ale łyknie ze dwa łyczki i już nie chce więcej. Czasem mu robię herbatkę Bobowity, to więcej wypije, ale też nie zawsze. Co mam zrobić, żeby więcej pił??? Bo wydaje mi się to strasznie mało, zwłaszcza teraz, jak jest tak gorąco. |
|
|
|
|
|
#844 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Dziś rozmawiałam z bardzo dobrą Panią doktor, to ona podjęła decyzję o tym wlewie. Wszystko mi wytłumaczyła łopatologicznie. Najgorsze jest to, że Maks od urodzenia nie miał morfologii robionej i nie wiemy na jakim poziomie były płytki wcześniej. Wtedy mielibyśmy jakiś punkt zaczepienia. I trochę z niusów oddziałowych - wczoraj wieczorem odwiązał się Maksiowi bandaż od wenflonu. Poszłam do pokoju pielęgniarek, 2 siedzą przed tv, proszę żeby przyszła któraś a one patrzą na mnie dziwnie i jedna mówi "tam, na oddziale są inne koleżanki, dużo koleżanek to zrobią" na oddziale 3 pomagają maluszkowi u którego jakiś alarm bo aparatura wyje. Tż poszedł i zrobił z nimi porządek porządek. powiedział, że jak wyjdziemy to napewno pójdzie jakaś skarga na nie. Rozmawiałam z kilkoma kobietami i nie tylko ja mam taką opinię o pielęgniarkach. Tylko, że lekarze (większość) to inna bajka. Naprawdę dobrzy specjaliści. Z całego województwa odsyłają tu najcięższe przypadki. Więc zostajemy, niewygody jakoś przecierpię. ---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ---------- rinco jak dawałam Maksiowi wodę w kubeczku to też niechętnie pił. Kupiłam wtedy taką zwykłą butelkę w Pepco, żeby miał do zabawy i raz Tż nalał mu do niej wody. Bardzo chętnie wypił i od tego czasu pije z tej butki, w dzień potrafi wypić ok. 240-300ml wody, przydaje się to zwłaszcza jak choruje. Z kubka też pije ale tak raczej dla zabawy. Troche to uwsteczniające, ale zwłaszcza np teraz ważne jest żeby pił dużo, nieważne z czego.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
|
|
|
|
|
#845 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Rinco, tort robię taki
http://www.kwestiasmaku.com/desery/t...y/przepis.html tzn już zrobiłam ![]() Wcisnęłam go jakoś do naszej miniaturowej lodówki, biszkopt wyszedł idealny ![]() Co do jedzenia, Seba może mniej je bo mu jakies zęby idą? U nas przy fazie ząbkowej jest mniejszy apetyt, za to cyckowanie intensywne... Normalnie po przebudzeniu zjada cycka, potem, jakieś 2-2,5h później śniadanie (przeważnie jaglanka/owsianka/komosa ryżowa z cynamonem, owocami), potem, po drzemce znowu cycek, potem koło 13 obiad z nami - to różnie, czasem podziubie, czasem zje dużo, no i znowu cycek po drzemce popołudniowej ( ostatnio próbujemy zamieniać to na podwieczorek "ludzki"), no i kolacja i znowu cycek na dobranoc... uff, wygląda jakby ciągle jadł ![]() ---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ---------- aha, co do picia, Antoś pije wodę z bidonu z rurką |
|
|
|
|
#846 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Co do długiego przeżuwania to ja też tracę cierpliwość. Matko, ona żuje i żuje i żuje...jak ostatnio dałam jej zupke z większymi kawałkami warzyw to karmiłam ją 50min! Co do picia to moja też niechętnie piła, aż zaczęłam kupować soczki z hippa i rozcieńczać je z wodą. Potrafiła wypić nawet 150ml za jednym razem, z czasem zmniejszałam ilość soku i tak stopniowo aż w końcu zaskoczyła i pije już samą wode. Czasami tylko daje jej ten sok z wodą jak widze, że coś słabo idzie jej picie. Dajecie dzieciaczkom parówki cilęce albo chlebek z pasztetem? czym smarujecie chlebek? Edytowane przez Ewunia_1984 Czas edycji: 2013-04-26 o 22:07 |
|
|
|
|
|
#847 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Cytat:
ja dawałam już parówki z biedronki z szynki , bułkę smarujemy masłem, na bułce jadła szynkę z indyka albo kurczaka, ser biały albo dżem
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
|
#848 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Ech, rok temu o tej porze nażarłszy się frytek domowych z majonezem szykowałam się do spania i dwie godziny później zaczęły mi się skurcze...i szykował się dłuuugi dzień
![]() Zaraz nasz Młodzian skończy rok ![]() Ja jestem przeszczęśliwa, Mały przekochany. Idealnie się wpasował w naszą rodzinę, jest integralną częścią nas. Ważny, mocno przy nas, ale nie ciągle w centrum. nie moge powiedzieć, że moje dotychczasowe życie było bez sensu i że nie wyobrażam sobie żeby go miało nie być (wyobrażam sobie doskonale, czasem wręcz z nutką nostalgii...), ale codziennie dziękuję Bogu, za to, że JEST. Od poczatku radosny, pogodny, Zdrowy. Widać, że dobrze mu na świecie. Nie przewalił nam totalnie życia do góry nogami, zaczął w nim mocno uczestniczyć... Jeździł na wycieczki, bywał w różnych miescjach. Wożony w przyczepce, chustowany, albo w wózku. Jestem z nim rok. Prawdziwa matka-polka... I choć w domu "pleśnieję" (cytat z mojej Babci... ), i choć czasem potrzebuję paru godzin wychodnego, zazdroszczę mężowi pracy, to nie żałuję ani chwili z nim spędzonej i dziś podjęłabym te same decyzje. Myślę, że było warto. Mam ukochane i wyprzytulane dziecko, z głębokim poczuciem bezpieczeństwa i przynależności do tego świata. A co do tego jajka...a może jakaś pasta na chlebek np? Np z awokadem?Albo jakąś rybą?Albo juz polecałam muffinki (wytrawne), chociaz tam dużo tego jajka nie ma... I tarty wytrawne, tam tez jajo jest, u nas wczoraj ze szpinakiem, smakowała Antek tez potrfai długo jeść, ale się tym nie przejmuje specjalnie. On zaczyna swoje jedzenie przeważnie przed nami, dostaje jakiś aperitif potem je z nami i ogląda to jedzenie, sprawdza, czy na pewno tym razem też spadnie na podłogę, jak je zrzuci i schodzi się czasem tez po 40-50min. Jak je zupkę i jest karmiony łyżeczką, to przeważnie szybciej, ale też mu się nie spieszy specjalnie.
|
|
|
|
|
#849 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
pola, ja nie wiem czy jutro będę mogła zajrzeć, więc już teraz wszystkiego najlepszego dla Antona
Wycałuj młodzieńca ![]() U nas karmienie wygląda teraz tak: ok. 6 cyc jak się obudzi 8 - kasza, niedużo 10 - drugie śniadanie (jogurt, jajecznica, owoce, kanapka z pastą np. z fasoli i jajka z oliwą i natką pietruszki/koperkiem, naleśnik, omlet - oczywiście jedno z tego, nie wszystko na raz 12 - zupa, ok. 150 ml, ale zazwyczaj tyle nie zjada, do tego wkrojone mięso z obiadu jak nie zje ![]() 15 - owoce 16.30 - cyc ok. 17 coś tam z nami zjada, ale maleńko 19 - kasza 19.30 - cyc do spania No, moje dziecko to stale coś je. Ale Maciek je malutko na jeden posiłek, więcej nie chce. Czasami jak zje np. dużo na drugie śniadanie, to zupa jest później, i nie je drugiego dania. Wszystko od dnia zależy. ![]() A jajka dzieciaki powinny jeść 3-4 tygodniowo. Maciek bardzo chętnie je jajecznicę na maśle, z koperkiem albo natką
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
|
#850 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Pola, aż się łezka w oku kręci...
![]() Ja daje małej ugotowane żółtko( krusze je i daje do zupki) czy chodzi o całe jajko razem z białkiem??? Niestety u nas dalej są problemy z kupką po wprowadzeniu czegoś nowego ![]() Zazdroszczę Wam, że dajecie dzieciaczkom przeróżne rzeczy do jedzenia...ja się boję, a przecież muszę jej rozszerzać dietę
|
|
|
|
|
#851 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Całe jajo
![]() U nas też jedzenie czasami trwa i trwa. Ale cierpliwie karmimy, bo jakże inaczej dziecię ma się nauczyć jeść.
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
|
#852 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
![]() ![]()
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html Edytowane przez rozowa1987 Czas edycji: 2013-04-27 o 06:28 |
|
|
|
|
|
#853 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Również dołączam się do życzeń dla Antosia
Sto lat! |
|
|
|
|
#854 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cześć Dziewczyny
![]() Dawno do Was nie zaglądałam, a tu takie niusy :O ![]() Przepraszam, że odniosę się wybiórczo, ale mam nowy komputer i trochę gorzej mi się korzysta z wizażu na razie. Niunia, Rinco - ogromne gratulacje!!! Benka - trzymam mocno kciuki za Twojego Maluszka... żeby szybko wyzdrowiał!!A tak to - jak zawsze: macie piękne dzieci Naprawdę uwielbiam Wasze zdjęcia ![]() U nas w porządku, póki co. Dużo lepiej znoszę tę ciążę na chwilę obecną. Nadciśnienia brak, wprawdzie mam opuchliznę, ale badamy się regularnie i jest OK. Niestety przyplątała mi się cukrzyca ciążowa, ale super radzę sobie z dietką i dzięki niej nie tyję już - później będzie mi pewnie łatwiej zrzucić, tym bardziej, że mam nadbagaż z poprzedniej ciąży (dla porównania - wtedy miałam na plusie ok. 15-16 kg, teraz jakieś 7). No i jeszcze dieta bezsolna... Ale da się żyć, a nawet jest łatwiej Mały waży prawie 1100 kg, wymiary idealne, wszystko na USG wychodzi dobrze. Nie mam skurczów tylu, ile wtedy, więc koszmar Fenoterolu mnie omija (na razie i oby do samego końca...). Jedynie co, to Mały jest ułożony pośladkowo na razie, jak się nie obróci, to cc.. Chciałabym tego uniknąć, czuję, że Mały chce się tam obrócić, mam nadzieję, że mu się uda Przede mną jeszcze jeden trudny moment - za tydzień i dwa dni, pewnie same wiecie, dlaczego. Ale mocno wierzę w Synka i w to, że urodzi się w lipcu tak, jak trzeba (już mi obojętne, czy cc czy sn, ważne, żeby był). Pozdrawiam Was serdecznie! Ucałujcie Dzieciaczki! ![]() Odezwę się znowu. |
|
|
|
|
#855 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Pola gdybyś napisała książkę pochłonęłabym ją, tak przyjemnie się czyta to co piszesz
Rinco u nas wygląda to tak: 7- cycek 9- kaszka kukurydziana z owocami 12- zupa 15- warzywa z kaszą jaglaną bądź ziemniakiem 18- płatki ryżowe z mm 21- Minima 22- cycek do snu Persephone Niech maluszek rośnie zdrowo |
|
|
|
|
#856 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#857 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Witam!
Mój syn wczoraj skończył roczek powiem Wam że aż łza się w oku zakręciła tak sobie wczoraj z mężem wspominaliśmy te ostatnie chwile przed porodem i pierwsze z nim ehh strasznie zleciało nawet nie wiem kiedy, choć mój syn jest barwną postacią w mojej rodzinie nie da się ukryć że wszędzie go pełno i wszystko chce oczywiście co mu nie wolno to nie wyobrażam sobie życia bez niego. Roczek robimy w sobotę tą co będzie nic specjalnego ale teście przyjadą na majówkę i bratowa. Tak się zastanawiam co tu upiec oprócz tortu bo tort kupię taka fajna pani mi upiecze choć zazdroszczę tym które same zrobią też chciałam ale nie bardzo miałaby możliwość jeszcze mając gości w domu odpada, ale ciasto by się przydało ale brak pomysłu może któraś mi coś podrzuci ? dzięki z góry ---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40515559]Cześć Dziewczyny ![]() Dawno do Was nie zaglądałam, a tu takie niusy :O ![]() Przepraszam, że odniosę się wybiórczo, ale mam nowy komputer i trochę gorzej mi się korzysta z wizażu na razie. Niunia, Rinco - ogromne gratulacje!!! Benka - trzymam mocno kciuki za Twojego Maluszka... żeby szybko wyzdrowiał!!A tak to - jak zawsze: macie piękne dzieci Naprawdę uwielbiam Wasze zdjęcia ![]() U nas w porządku, póki co. Dużo lepiej znoszę tę ciążę na chwilę obecną. Nadciśnienia brak, wprawdzie mam opuchliznę, ale badamy się regularnie i jest OK. Niestety przyplątała mi się cukrzyca ciążowa, ale super radzę sobie z dietką i dzięki niej nie tyję już - później będzie mi pewnie łatwiej zrzucić, tym bardziej, że mam nadbagaż z poprzedniej ciąży (dla porównania - wtedy miałam na plusie ok. 15-16 kg, teraz jakieś 7). No i jeszcze dieta bezsolna... Ale da się żyć, a nawet jest łatwiej Mały waży prawie 1100 kg, wymiary idealne, wszystko na USG wychodzi dobrze. Nie mam skurczów tylu, ile wtedy, więc koszmar Fenoterolu mnie omija (na razie i oby do samego końca...). Jedynie co, to Mały jest ułożony pośladkowo na razie, jak się nie obróci, to cc.. Chciałabym tego uniknąć, czuję, że Mały chce się tam obrócić, mam nadzieję, że mu się uda Przede mną jeszcze jeden trudny moment - za tydzień i dwa dni, pewnie same wiecie, dlaczego. Ale mocno wierzę w Synka i w to, że urodzi się w lipcu tak, jak trzeba (już mi obojętne, czy cc czy sn, ważne, żeby był). Pozdrawiam Was serdecznie! Ucałujcie Dzieciaczki! ![]() Odezwę się znowu.[/QUOTE] Jak dobrze czytać że u Ciebie i maleństawa wszystko dobrze trzymaj się ---------- Dopisano o 15:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ---------- [QUOTE=benka99;40511960]Prawdopodobnie to przez tą ostatnią długą infekcję. Jeśli nie pomogą te Sandoglobuliny (tak to się jednak nazywa) to będą szukać innej przyczyny, może to coś na podłożu genetycznym... Narazie nie dopuszczam do siebie tego, że może po tym nie być poprawy. Dziś rozmawiałam z bardzo dobrą Panią doktor, to ona podjęła decyzję o tym wlewie. Wszystko mi wytłumaczyła łopatologicznie. Najgorsze jest to, że Maks od urodzenia nie miał morfologii robionej i nie wiemy na jakim poziomie były płytki wcześniej. Wtedy mielibyśmy jakiś punkt zaczepienia. I trochę z niusów oddziałowych - wczoraj wieczorem odwiązał się Maksiowi bandaż od wenflonu. Poszłam do pokoju pielęgniarek, 2 siedzą przed tv, proszę żeby przyszła któraś a one patrzą na mnie dziwnie i jedna mówi "tam, na oddziale są inne koleżanki, dużo koleżanek to zrobią" na oddziale 3 pomagają maluszkowi u którego jakiś alarm bo aparatura wyje. Tż poszedł i zrobił z nimi porządek porządek. powiedział, że jak wyjdziemy to napewno pójdzie jakaś skarga na nie. Rozmawiałam z kilkoma kobietami i nie tylko ja mam taką opinię o pielęgniarkach. Tylko, że lekarze (większość) to inna bajka. Naprawdę dobrzy specjaliści. Z całego województwa odsyłają tu najcięższe przypadki. Więc zostajemy, niewygody jakoś przecierpię.[COLOR="Silver"] Trzyma kciuki za szybki powrót do domu mam nadziej że szybko to nastąpi. Trzymaj się! i uściski dla Maksa |
|
|
|
|
#858 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Dziewczyny Szymon ma AZS i uczulenie na mleko. Czy możliwe jest, aby uczulało go nie tylko spożywanie nabiału, ale także kontakt skórny z nabiałem?
|
|
|
|
|
#859 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Wszystkiego dobrego dla Antosia i Stasia
|
|
|
|
|
#860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
może chyba zaostrzać spożywanie innych produktów przez matka jak karmi i przez dziecko
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#861 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40515559]Cześć Dziewczyny
![]() Dawno do Was nie zaglądałam, a tu takie niusy :O ![]() Przepraszam, że odniosę się wybiórczo, ale mam nowy komputer i trochę gorzej mi się korzysta z wizażu na razie. Niunia, Rinco - ogromne gratulacje!!! Benka - trzymam mocno kciuki za Twojego Maluszka... żeby szybko wyzdrowiał!!A tak to - jak zawsze: macie piękne dzieci Naprawdę uwielbiam Wasze zdjęcia ![]() U nas w porządku, póki co. Dużo lepiej znoszę tę ciążę na chwilę obecną. Nadciśnienia brak, wprawdzie mam opuchliznę, ale badamy się regularnie i jest OK. Niestety przyplątała mi się cukrzyca ciążowa, ale super radzę sobie z dietką i dzięki niej nie tyję już - później będzie mi pewnie łatwiej zrzucić, tym bardziej, że mam nadbagaż z poprzedniej ciąży (dla porównania - wtedy miałam na plusie ok. 15-16 kg, teraz jakieś 7). No i jeszcze dieta bezsolna... Ale da się żyć, a nawet jest łatwiej Mały waży prawie 1100 kg, wymiary idealne, wszystko na USG wychodzi dobrze. Nie mam skurczów tylu, ile wtedy, więc koszmar Fenoterolu mnie omija (na razie i oby do samego końca...). Jedynie co, to Mały jest ułożony pośladkowo na razie, jak się nie obróci, to cc.. Chciałabym tego uniknąć, czuję, że Mały chce się tam obrócić, mam nadzieję, że mu się uda Przede mną jeszcze jeden trudny moment - za tydzień i dwa dni, pewnie same wiecie, dlaczego. Ale mocno wierzę w Synka i w to, że urodzi się w lipcu tak, jak trzeba (już mi obojętne, czy cc czy sn, ważne, żeby był). Pozdrawiam Was serdecznie! Ucałujcie Dzieciaczki! ![]() Odezwę się znowu.[/QUOTE] dzięki ![]() Perse dobrze czytać, że u Was jest w porządku ![]() zdrówka życzymy
|
|
|
|
|
#862 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 058
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
pola- spoznione, ale jak najbardziej szczere życzenia dla Antosia od cioci i wujka (bo mi tu zaglada i tez sie wzrusza..
). Sto lat dla roczniaka! ![]() Efijy- dla Twojego synka rowniez wszystkiego co najlepsze rinco- moja młoda to wciąż z tych, co tylko skubnie po trochu jedzenia. Niestety ![]() benka- co do pielęgniarek to pozostawie to bez komentarza.. Daj znac jak cos nowego bedzie wiadomo, trzymam mocno kciuki za Was hej Pojawiam sie rzadko, mało mam czasu jak jestem sama z młodą.Alee.. wczoraj miałysmy niespodzianke, bo TŻ przyjechał na weekend Szkoda,ze weekend taki krótki Teraz sobie śpi z córą
__________________
|
|
|
|
|
#863 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Pola i Efijy ucalujcie od ecioci synciow i zyczcie im 100 lat
! **Perse.. mysle o Was i zycze Wam duzooo zdrowka, mam wielka nadzieje, ze wszystko bedzie ok!!!! ))U nas dzis leje... Mielismy jechac na grilla, a tu taka ,,piekna,, pogoda ;/ ja torta mysle robic takiego- http://www.mojewypieki.com/przepis/marcello ale przyozdobie go inaczej, cos takiego- http://domiwkuchni.blox.pl/2012/11/T...plo-i-MMs.html skladniki juz czekaja wiec sie nie rozmysle chyba co do wyboru tortu ![]() Tort robie ok 10 dni po urodzinach Leona, nie chce w majowke bo wiekszosc gosci wyjezdza albo na komunie, albo na majowke. co do jedzenia- Leon je rozne porcje, ale problemow z szybkim jedzeniem nie ma Tylko sie strasznie wierci, krzeselko mam bez szelek, chce stawac, tanczyc?! podaczas jedzenia i robic dziwne rzeczy :P
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/n59yx1hp79isyitx.png" Leos http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiebkmv17sjqus.png Fosolka Edytowane przez agatka661 Czas edycji: 2013-04-28 o 11:35 |
|
|
|
|
#864 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
Cytat:
Muszę zrobić!Cytat:
![]() Teraz, gdy jest ciepło jeszcze trudniej jest zwalczyć odparzenie, wietrzcie pupę na potęgę, smaruj maścią, a po kupie może od razu umyj pupę. Powodzenia Cytat:
Najlepsze życzenia [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40515559]Cześć Dziewczyny ![]() Dawno do Was nie zaglądałam, a tu takie niusy :O ![]() Przepraszam, że odniosę się wybiórczo, ale mam nowy komputer i trochę gorzej mi się korzysta z wizażu na razie. Niunia, Rinco - ogromne gratulacje!!! Benka - trzymam mocno kciuki za Twojego Maluszka... żeby szybko wyzdrowiał!!A tak to - jak zawsze: macie piękne dzieci Naprawdę uwielbiam Wasze zdjęcia ![]() U nas w porządku, póki co. Dużo lepiej znoszę tę ciążę na chwilę obecną. Nadciśnienia brak, wprawdzie mam opuchliznę, ale badamy się regularnie i jest OK. Niestety przyplątała mi się cukrzyca ciążowa, ale super radzę sobie z dietką i dzięki niej nie tyję już - później będzie mi pewnie łatwiej zrzucić, tym bardziej, że mam nadbagaż z poprzedniej ciąży (dla porównania - wtedy miałam na plusie ok. 15-16 kg, teraz jakieś 7). No i jeszcze dieta bezsolna... Ale da się żyć, a nawet jest łatwiej Mały waży prawie 1100 kg, wymiary idealne, wszystko na USG wychodzi dobrze. Nie mam skurczów tylu, ile wtedy, więc koszmar Fenoterolu mnie omija (na razie i oby do samego końca...). Jedynie co, to Mały jest ułożony pośladkowo na razie, jak się nie obróci, to cc.. Chciałabym tego uniknąć, czuję, że Mały chce się tam obrócić, mam nadzieję, że mu się uda Przede mną jeszcze jeden trudny moment - za tydzień i dwa dni, pewnie same wiecie, dlaczego. Ale mocno wierzę w Synka i w to, że urodzi się w lipcu tak, jak trzeba (już mi obojętne, czy cc czy sn, ważne, żeby był). Pozdrawiam Was serdecznie! Ucałujcie Dzieciaczki! ![]() Odezwę się znowu.[/QUOTE] Perse, kochana...witaj Jak dobrze, że u Was wszystko w porządku ![]() Cytat:
|
|||||
|
|
|
|
#865 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 499
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Wszystkiego Najlepszego dla solenizantów
Spóźnione ale szczere ![]() Perse trzymam kciuki ![]() Benka cierpliwości dla Was Wracajcie szybko do domku ![]() U nas dziś deszczowo więc siedzimy w domku Rano mimo deszcze było fajnie ciepło, a teraz tak się ochłodziło strasznie brrr ....Mała śpi a ja zabieram się za zaproszenia na roczek
|
|
|
|
|
#866 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Hej, Kochane!
Ja ciągle sto lat do tyłu z czytaniem, ale siadłam sobie na chwilę relaksu do kompa i tak mnie natchnęło, żeby dokończyć wreszcie "kolorowanie" imion dzieci w pierwszym poście Przy okazji zrobiłam tam mały dopisek w nagłówku. Proszę dać znać, czy się podoba! ![]() Jeszcze z ciekawości poszperałam co u aniołkowych mam wypisanych w naszym pierwszym poście i powiem Wam, że prawie wszystkie mają już bobasy! Dla Stasia i wszystkich trzech Antosiów razem, i każdemu z osobna najlepsze życzenia urodzinowe! Sto lat To idę czytać...
|
|
|
|
|
#867 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Witam!
Kism, Gatta,begie13 , agatka661, Renatka89,rinco bardzo dziękuję Wam za życzenia w imieniu mojego synka . |
|
|
|
|
#868 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Cytat:
A u nas w tym tygodniu wysyp nowości - Sebie wczoraj wyszedł wreszcie pierwszy ząbek - lewa dolna jedynka!!! |
|
|
|
|
|
#869 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Przede wszystkim pola_m, Efijy - duzo zdrowka i buziakow dla Waszych skarbow
Zeby zdrowo sie rowijaly i by dalsze odkrywanie swiata bylo tak ciekawe jak do tej pory![]() U nas w miare ok Nie mam czasu za bardzo na wizaz bo siedze tutaj w Koszalinie i zawsze jest pelno rzeczy do zrobienia Poza tym M ma na caly majowkowy tydzien urlop. Ciesze sie, ze spedzimy troche czasu razem Szkoda tylko, ze Oliwka znowu dostala jakiegos uczulenia... drapie sie, plecy ma cale w krostkach.. i w miejscu pieluszki na pipulce i pupie... tak jak kiedys. Drapie sie, az do krwi No i chyba znowu sie refluks odzywa... bo pare razy zwymiotowala: podczas jazdy, raz w lozeczku lub slychac, ze jej sie cofa nawet jak chodzi, siedzi lub trzyma sie ja na reku. Niestety znowu trzeba bedzie wrocic do lekow, ale poczekam, poobserwuje i wtedy zobacze co dalej.Co do tortow... ja bede na roczek miala dwa. Pierwszy dla gosci bedziemy zamawiac, a drugi bede piekla sama spacjalnie dla Oliwki na bazie mleka modyfikowanego, jesli mozna nazwwac to tortem. Skoro to jej impreza to poszalejemy
|
|
|
|
|
#870 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III
Sto lat dla wszystkich roczniaków!!!
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:26.




Na szczęście zauważyłam pytanie, bo ogólnie to tak po łebkach czytam... 
Tak przynajmniej skomentował lekarz. Potem w jesieni miał zapalenie oskrzeli, potem płuc i potem 4 mies. był zdrowy. Teraz byli obydwaj u mnie przeziębieni, ale bez antybiotyku się obeszło



Aż mi ślinka cieknie

może to jednak odparzenie albo uczulenie bo ta maść coś kiepsko nam pomaga..... z drugiej strony sudocremem smarowałam dopóki nie poszłam do lekarza i też nie pomógł , a jest na odparzenia... wietrze pupę , podmywam szarym mydłem przy każdym przebieraniu.. już sama nie wiem... to tak długo się leczy?




), i choć czasem potrzebuję paru godzin wychodnego, zazdroszczę mężowi pracy, to nie żałuję ani chwili z nim spędzonej i dziś podjęłabym te same decyzje. Myślę, że było warto. Mam ukochane i wyprzytulane dziecko, z głębokim poczuciem bezpieczeństwa i przynależności do tego świata. 


