Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-14, 21:53   #2911
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 806
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez 23Paula23 Pokaż wiadomość
No co 2 korzyści w jednym maruda będzie miała "podniesione" ciśnienie a ja taaak odpocznę ech jak w marzeniach hehe
Teraz to juz uciekam Branoc

Jak to mówią : dwie pieczenie na jednym rożnie, albo wilk syty i owca cała
Akurat z mężem mieszkamy sami, więc nie ma mnie kto wyprowadzić z równowagi , do tego mąż z charakteru jest spokojnym człowiekiem.
Raz tylko widziałam go mocno wkurzonego - na całodziennych zakupach po marketach budowlanych.
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 21:58   #2912
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

A mnie ciągnie chyba na śledzia w śmietanie...
Sama nie wiem...
Też tak macie, że nie wiecie dokładnie na co macie ochote? Dobija mnie to moje jedzenie. Tu coś zapachnie, ale zjeśc to mi sie nie chce
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:02   #2913
Sheperdess
Rozeznanie
 
Avatar Sheperdess
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez 23Paula23 Pokaż wiadomość
Też już zaczynam powoli coś kupować zamówiłam 3 pary spodni a w niedziele jedziemy z moim na zakupy wole mieć w zapasie niż potem w pośpiechu kupować :P a mój Tż to już wogóle przewrażliwiony na temat mojego brzuszka majtki normalna sprawa elastyczne więc sie naciagaja ale jego zdaniem trzeba już pokupywac takie typowo "ciążowe" żeby dzidziusia nie gniotło nic do niego nie dociera...
Dobre, widać, że się chłop przejął.


Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość

Niestety należę do osób z niskim ciśnieniem ( od zawsze góra - 110/60) i teraz w ciąży bardzo źle się czuję, często nawet leżąc w łóżku robi mi się słabo, zdarzają mi się zasłabnięcia i omdlenia.
Niestety duphaston jeszcze do tego obniża ciśnienie..

Kawy pić nie mogę bo mnie odrzuca, nie wiem jak z colą - też podobno nie wolno, zielona herbata też nie wskazana. Nie mam pojęcia jak podwyższyć ciśnienie...
Mam podobne ciśnienie, też czasem muszę je sobie podnieść i uważam, że 1-2 filiżanki herbaty dziennie plus trochę coli co jakiś czas (szczególnie, jeśli pomaga na mdłości) raczej nie zaszkodzi. W końcu w ciąży można przyjąć do 200mg kofeiny dziennie bez konsekwencji dla dziecka.
Sheperdess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:09   #2914
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

wróciłam z pikniku firmowego- padam na twarz.
Dobranoc dziewczynki
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:14   #2915
agoola83
Raczkowanie
 
Avatar agoola83
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość



OOooooo witam Planuję na strzelców, ale tylko dlatego, że otwarli tam Instytut Marki i Noworodka. Mam ogormną nadzieję, że do tego czasu szpital zbierze pozytywne opinie. Chodzę do Pana dr Czarneckiego.
Wcześniej Strzelców uznawany był za największą rzeźnię w regionie i znam kilka osób które tam rodziły i mówiły, że wszędzie ale nie tam... pożyjemy zobaczymy,
Chciałam na Łubinowej, ale niestety u nich trzeba urodzić w terminie, nie może być wcześniak do tego dochodzą koszty wizyt u odpowiednich lekarzy, którzy mogą wypisać skierowanie właśnie tam. Z powodu Łubinowej pierwsze wizyty chodziłam do Pana Bystrzejewskiego, ale ostatecznie zostałam u Czarneckiego A ty gdzie chodzisz? Kiedy termin?
Ja się zastanawiam wcześniej chciałam iść do dr Baci, ale się nasluchalam (moja cała rodzina też jest z chorzowa)..u dr Czarneckiego byłam kiedyś raz, bardzo mi pomógł, to racja...a teraz trafiłam do dr Kedziory na katowickiej...fajny ma sprzęt, ale tak mnie okropnie nastraszyl, że jakoś mam teraz opór)) rozwazam poród na strzelców(sama tam sie urodzilam), ale biorę pod uwagę też szpital bonifratrow w katowicach...pracowałam tam kiedyś i są super warunki obecnie mieszkam niestety nie w chorzowie, tylko w Czeladzi(długa historia)...ale do chorzowa na skrzydłach mam ochotę wrócić...ot, sentyment jakbym miała pewność, że na strzelców się poprawiło, to bym poszła tam rodzic( tam też kiedyś pracowałam, daaaawno temu i nie było różowo) ...jak podejmę decyzję, to dam Ci znać o Lubinowej nie wiem nic
__________________

16.06.2012r.
t.p. 21.01.2014r.

ZOSIA 21.01.1014r.
agoola83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:21   #2916
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
Już mam gdzieś teścia, ale TŻ, który się nie troszczy? Chciałabym inaczej...
Tysz bym chciała, ale widocznie źle wybrałyśmy :P Mój ma nas coraz bardziej gdzieś... zaczynam się godzić z myślą, że będę z małą/ym sama.
Zaprosiłam go na USG genetyczne, może to coś zmieni... ale nie robię sobie dużych nadziei. Wolę się "obudować murem" i przygotować na najgorsze i ewentualnie przeżyć miłą niespodziankę, niż mieć serce na dłoni, żyć nadzieją i czuć coraz większe rozczarowanie.

Patrzcie jakie skrajności - jeden karze kupować ciążowe gacie, żeby dzidzi nie uciskać "zwykłymi", a drugi nie widzi problemu w dźwiganiu 10 kg czegoś. I żadna nie jest zadowolona z obrotu sprawy ahh nie dogodzisz

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
A mnie ciągnie chyba na śledzia w śmietanie...
Sama nie wiem...
Też tak macie, że nie wiecie dokładnie na co macie ochote? Dobija mnie to moje jedzenie. Tu coś zapachnie, ale zjeśc to mi sie nie chce
Mam podobnie :P Przechadzałam się obok nutelli na półce sklepowej i już prawie miałam ją w koszyku, ale chwilę później uświadomiłam sobie, że jak dojadę do domu, to już jej nie przełkę, bo mi ochota minie. Zachcianka musi być u mnie spełniona natychmiast, albo za chwile ślad po niej zaginie.
Od kilku dni chodziło za mną KFC, dziś spełniłam swoją fantazję, choć wiem, że nie powinnam Zinger i fryty weszły jak złoto
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:23   #2917
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez 23Paula23 Pokaż wiadomość
Ja wiem jak wypożyczę Ci moją teściowa na tydzień i taaaaak Ci ciśnienie podskoczy że do końca ciąży nie będziesz musiała sie martwic
Maruda! Moją bierz, dopłacę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:32   #2918
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Moja tesciowa teraz w sumie moze byc ... ale to chyba dlatego,ze dzieli nas 2000 km
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:49   #2919
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

mi jest wstyd za to jak się odżywiam praktycznie nie mam domowego żarcia , jeszcze jak kupię sałatkę to spoko, ale po obiadach czasem brzuch boli, nie wiem czy są takie dobre... ale nie jestem w stanie gotować na razie, tym bardziej że dla siebie nie lubię.
a zachcianki na niezdrowe rzeczy, niestety są częste - wczoraj zupka chińska , parę dni wcześniej KFC (mimo, że jestem wege i na kurczaka mam ochotę bardzo rzadko!), czasem puszka coli. i lody, lody, lody
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:53   #2920
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
Qa

Chcialabym bardzo, ale poki co sama nie czuje sie gotowa. Czuje sie jakbym wymagala od innch traktowania jak ksiezniczki, ktorej sie to nie nalezy. Mysle ze musze ochlonac dac sobie czas i spropobuje z nim porozmawiac. Oby tylko nie skonczylo sie gorzej niz jest, a tak bywalo wielokrotnie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------




No wlasnie o ile tesciowe mnie tak noe irytuja ich bym zniosla, to zachowanie tz mnie zabolalo, juz nawet nie chodzi o to ze nie broni a o to ze to byl tez jego pomysl. Ochlone i zobaczymy
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Przemysl wszuytstko na spokojnie i napewno jutro spojrzysz na to inaczej. Ja tez nie chce by traktowano mnie jak ksiezniczke ale jak ktos cos moze za mnie zrobic np umyc łazienke tymi chemilkaliami to jestem za, czy pomóc w czyms. Trche dziwnie sie czuje bo czasem musze prosic o pomoc np w zaniesieniu zakupów a zawsze wszytstko robiłam sama. No cóż jak ma byc dla dzidzi tylko dobrze to wszytko zniose.

Co do meza to nic tylko szczra rozmowa. Kazdy facet inaczej podchodzi do ciazy swojeoj pratnerki jedni od samego poczatku lataja jak z piórkiem a dla innych to jakies tam ufo. Jasne dawniej kobiety rodziły w polu ale jakie to były czasy. POza tym ile wtedy kobiet i dzieci umierało, a ile poronien było. Teraz sa inne czasy lekarze wiedza juz wiecej o ciazy wiec mozna co kolwiek poczytac czy zanwet zapytac by wiedziec ze pewnych rzeczy kobiecie robic nie wolno, pewnych zreczy powinna unikać, a pewne wrobic ostroznie.
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 22:55   #2921
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

aha, melduję, że udało mi się wyrwać czyjąś odwołaną wizytę i byłam u gina, do którego kiedyś chodziłam i mu w miarę ufam - stwierdziłam, że nie wytrzymam 3 tyg żeby się dowiedzieć co z tym mięśniakiem.
mięśniak jest i rzeczywiście trochę rośnie, ale w tej formie i tempie wzrostu jest niegroźny dla fasolki.

za to ciąża jest troszkę za nisko i może grozić przodującym łożyskiem. ale na razie mam się nie przejmować bo to się może samo naprawić jak fasola rosnąć i macica pójdzie w górę.

oczywiście spytałam też wujka google co o tym sądzi - potwierdził, że na razie mam się nie martwić

a Pan/Pani Kropek ma 35mm
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-14, 23:29   #2922
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Właśnie pojechali od nas znajomi z 4letnią córą. Jestem wymeczona jak tylko można. Zaglądam tylko się przywitać i od razu życzyć dobrej nocki

I dodam tylko, że czytając wasze posty o wrednych teściach muszę przyznać że ja i teściów i rodzicow mam złotych. Co rano telefon z pytaniem o samopoczucie. Nie wspomnę o tym, że jak lezalam w szpitalu przy wywoływaniu poronienia i zabiegu to mama z tesciowa prawie z tamtąd nie wychodziły. Maz też był ile mógł, ale on pracuje na zmiany.
Teraz z mężem mamy lekkie starcia - on uważa, że skoro jestem w domu powinnam tryskać energią. Kiedy ogarniają mnie mdłości i muszę wyjść, karze mi nie przesadzać. Ale nie to, że jest tylko zły. Bo jest tak, że jednego wieczoru się rzuca, a z rana dostaje sniadanie do łóżka. Ostatnio nawet postanowił pójść do mojego warzywnego ogródka powalczyć z chwastami ma lepsze wahania nastroju niż ja, ale w zasadzie nie narzekam

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 08:20   #2923
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Dziewczynki

Przykro mi, że Wasi mężowie/TŻ-towie tak nieodpowiedzialnie się zachowują. Wiadomo- facet myśli inaczej i nie ogarnia tematu jakim jet ciąża, dla niego faktycznie abstrakcją może być jakiś zakaz lub nakaz jak brzucha nie widać. Chyba dla nich ciąża zaczyna się od 7 miesiąca kiedy kobieta już się toczy zamiast chodzić.
Nie tłumaczy to jednak w żaden sposób opisanych przez Was zachowań Nie wiem co Wam poradzić bo tak naprawdę to facet musi chcieć zrozumieć nową sytuację i ją poznać. Być może część facetów zwyczajnie jest spanikowana i sytuacja ich po prostu przerosła ale to nie jest powodem do takich zachowań.
Wy się dziewczynki nie denerwujcie bo to i tak może nic nie zmienić a tylko przysporzycie sobie przykrości. "Dowcipnych" teściów olać- nie watro sobie głowy zawracać takim głupim gadanIem. Skoro kobiety w polach rodziły to równie dobrze ludzie żyli w ziemiankach bez prądu, TV, kanalizacji i farb do remontu.



Jeszcze apropo szefów- wczoraj na pikniku mój chodził i sprawdzał co piję w kubku trafił mi się na prawdę w porządku szefuńcio (znam go już bardzo długo)
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 09:01   #2924
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

malaMigotkAaa: Ale masz porypaną sytuację z teściami i Tż. Jakby w ogóle nie przyjęli do wiadomości,że masz w sobie drugie życie i możesz robić wszystko to co w normalnym stanie,bo przecież ciąża to nie choroba.Może musisz przeczekać,choć wiem,że to drażni jak mało co.

kefii: Mnie od kawy tak samo. Gdzie kiedyś po 3 dziennie piłam

A mi od kilku dni przykro. Wiem,że moje dziecko nie było planowane ale i tak bardzo go chcę. Ale trochę osób wie o tym a czuję jakby nikt się nie cieszył z tego faktu. Tylko mój Tż się cieszy a reszta potraktowała to jakbym powiedziała najzwyczajniej w świecie"kupiłam dziś truskawki."
Mało kto zapytał mnie jak się czuję,czy z dzieckiem ok wszystko,tylko większość osób "a jak wy sobie finansowo poradzicie?" "Jak ty sama z dzieckiem dasz radę?" "ee tam będzie dobrze".
Ja nie oczekiwałam,że zaraz zaczną się gratulacje i rozkładanie czerwonego dywanu przede mną,ale przykro mi z tym,że nikt się nie cieszy,że pojawi się dziecko. Ale najważniejsze,że rodzice tego maluszka się cieszą
I mój Tż niby się cieszy ale też myśli,że ciąża to takie hop siup. Krzyczy,że jem takie coś a nie inne,że dźwigam,ale jemu nie przeszkadza pojechać na 2 noce z kolegami "na ryby". Bo on chce chociaż ostatni raz gdzieś wybyć,bo potem przy dziecku nie da rady a ja mówię "a ja na jakie mogę liczyć przyjemności? Teraz ja sobie nigdzie nie pojadę" a on" No przecież w ciąży jesteś." ahh,czyli ja jestem w ciąży to on może wszystko robić a mnie najlepiej zamknąć w klatce na 9 miesięcy
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 09:25   #2925
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Długo się nie odzywałam dlatego, że w pewnym momencie naszły mnie jakieś złe przeczucia. Po wczorajszej wizycie wszystko wskazuje na to, że się nie mylę- niestety:-( Ostatnią miesiączke miałam 20.04, wczoraj był 7tydzień i 6dzień jajo płodowe miało raz 18mm, raz 19mm, a między 18-20 musi być już zarodek.. Mam 1mm nadziei, kolejne badanie za tydzień 21.06. Serce mi chyba peknie:'( Tak jakoś mnie to zaczęło martwić, że za dobrze się czuję, pewne objawy mam( powiększone piersi, sennosc) od strony ginekologicznej wszystko też jest dobrze, beta prawidłowo wzrasta...1mm nadziei i 1 tydzień szansy na, to, że wszystko będzie dobrze- jak ja to przetrwam?
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 09:53   #2926
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Czesc dziewczyny!!
Czekam az Tż sie obudzi (nie chce go za wcześnie z łóżka zwalać, w końcu jestesmy na wakacjach) i zaraz znów wybywamy na zwiedzanie i kilometrowe spacery widzę ze moja kondycja sie strasznie pogorszyła - kiedy to prawie biegalam przy zwiedzaniu i Tż mnie hamowal, a teraz jest odwrotnie!! W końcu chodzimy powolutku i spokojnie - jak prawdziwi turyści

Cytat:
Napisane przez usia198 Pokaż wiadomość
Ja tym razem cierpliwie czekam w poprzedniej ciąży kupiłam spódniczkę i spodnie ciążowe i na nic się nie zdały bo wszystko ze mnie spadało. Do końca chodziłam w normalnych rzeczach tylko w tych trochę luźniejszych i rozciągliwych. Jedyny problem miałam z rajstopami- strasznie mi przeszkadzały na brzuchu i pod też a nie znalazłam nic odpowiedniego, a w sukienkach uwielbiam chodzić. Zobaczymy jak będzie tym razem może też obejdzie się bez zakupów bo ich nie lubię.
Ja poki co nic nie kupuje! Zbliża sie lato (tzn juz jest) i mam kilka sukienek dość luznych więc myśle ze do końca sierpnia dam radę chodzić w tym co mam. Poki co noszę ciuchy sprzed ciazy i nic mnie nie ciśnie. Kupię jak naprawde bede potrzebować zeby pózniej nie zostać z ciuchami których nawet nie założe.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość

A ja idę w środę znowu do lekarza W poniedziałek robię wyniki podstawowe i w środę muszę iść z wynikami i wtedy kartę ciąży mi założą. Nie za szybko? To dopiero 6 tydzień. A i tak planuję zmienić lekarza,bo temu zbytnio nie ufam.
Rzeczywiscie wcześnie, ale jak lekarz uznał ze jest ok, to czemu nie

Cytat:
Napisane przez kootek_mamrotek Pokaż wiadomość
hej ja wczoraj też miałam wizytę. Wyniki mam dobre, bąbelek rośnie, wczoraj widziałam serduszko wg usg jego "wielkość" to 12 mm, 7t3d termin porodu przeskoczył na 27.01.
Kolejna wizyta dopiero 11.07. na ten czas mam brać tylko kwas foliowy.
Super ! Gratuluje udanej wizyty

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Melduję sie po wizycie
Wyniki badań krwi zostały skomentowane jako bardzo przyzwoite, następna morfologia za 2 miesiące.

Usg nie miałam, lekarka stwierdziła, ze bez sensu, skoro mam genetyczne we wtorek.
Za to stwierdziła, ze macica mocno sie powiększyła - troche mnie zestresowala, bo zapytała czy na pewno potwierdzalysmy, ze ciaza jest pojedyncza
Hmmm.... Bliźniaki? to pewnie sie troche postresujesz do następnej wizyty? Dobrze ze to juz we wtorek - powodzenia!!

Czytałam tez o tym ze niektóre z Was maja problemy z Tż/tesciami - myśle ze z Tż trzeba porządnie i szczerze porozmawiać. Na spokojnie wytłumaczyć co i jak, bo moze najzwyczajniej w świecie nie rozumie co to ciaza i jak sie czujesz! A co do teściów to mozna im to wytłumaczyć troche 'ostrzej'. Ja na szczęście nie mam problemow z tesciami (wręcz przeciwnie - cieszą sie bardzo bo to bedzie ich pierwszy wnuk i często dzwonią zapytać sie co słychać i jak sie czuje), ale wczesniej jak były jakieś małe 'nieporozumienia' to wprost mówiłam co i jak. Szybko zrozumieli ze mam charakter jaki mam i ze na głowę mi nie wejdą i nikt o moim życiu decydować nie bedzie (wczesniej miałam niezły trening z moimi rodzicami bo jak miałam 25 lat to zdecydowałam kompletnie zmienic swoje życie i moim rodzicom zupełnie to nie pasowało i chcieli mi narzucić ich wizje mojej przyszłości!! W wieku 25 lat!! Nic z tego!! tak więc po ok 2 latach 'walki' z rodzicami o moje życie w końcu zaakceptowali moje wybory i nawet stwierdzili niedawno ze miałam racje i sie cieszą ze jestem szczęśliwa, za to ja jestem duzo silniejsza i potrafię walczyć o swoje).
Więc dziewczyny nie poddawajcie sie i nie dajcie innym narzucać wam 'zadań domowych', czy swojej opini o Waszej ciazy!! To my jestesmy matkami i juz teraz zaczynamy decydować za własne dzieci Tż z biegiem ciazy na pewno zacznie lepiej to rozumieć, a teściów czasem trzeba 'ustawić' i albo zrobi to Tż (w sumie to to są jego rodzice), a jak nie to wy!!
__________________
tp: 01/06/2015

Edytowane przez Soleil_Rouge
Czas edycji: 2013-06-15 o 09:56
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 10:12   #2927
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
mi jest wstyd za to jak się odżywiam praktycznie nie mam domowego żarcia , jeszcze jak kupię sałatkę to spoko, ale po obiadach czasem brzuch boli, nie wiem czy są takie dobre... ale nie jestem w stanie gotować na razie, tym bardziej że dla siebie nie lubię.
a zachcianki na niezdrowe rzeczy, niestety są częste - wczoraj zupka chińska , parę dni wcześniej KFC (mimo, że jestem wege i na kurczaka mam ochotę bardzo rzadko!), czasem puszka coli. i lody, lody, lody
Ale dlaczego właściwie? Nie ma szansy,żeby coś w domku przygotować? Ja też czasem sobie pozwalam na coś niezdrowego,jednak na co dzień jem w domu,gotuję. No teraz jestem w domu,ale długi czas pracowałam po 12 godz i też gotowałam. Tym bardziej,że nie trzeba robić jakiś skomplikowanych dań jak się nie ma czasu. Jest wiele potraw które szybko się robi. Albo w wolny dzień można sobie zrobić dzień kuchenny,ugotować kilka rzeczy w większej ilości i pomrozić. Będzie jak znalazł na dzień gdy nie mamy czasu.



Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość

A mi od kilku dni przykro. Wiem,że moje dziecko nie było planowane ale i tak bardzo go chcę. Ale trochę osób wie o tym a czuję jakby nikt się nie cieszył z tego faktu. Tylko mój Tż się cieszy a reszta potraktowała to jakbym powiedziała najzwyczajniej w świecie"kupiłam dziś truskawki."
Mało kto zapytał mnie jak się czuję,czy z dzieckiem ok wszystko,tylko większość osób "a jak wy sobie finansowo poradzicie?" "Jak ty sama z dzieckiem dasz radę?" "ee tam będzie dobrze".
Ja nie oczekiwałam,że zaraz zaczną się gratulacje i rozkładanie czerwonego dywanu przede mną,ale przykro mi z tym,że nikt się nie cieszy,że pojawi się dziecko. Ale najważniejsze,że rodzice tego maluszka się cieszą
I mój Tż niby się cieszy ale też myśli,że ciąża to takie hop siup. Krzyczy,że jem takie coś a nie inne,że dźwigam,ale jemu nie przeszkadza pojechać na 2 noce z kolegami "na ryby". Bo on chce chociaż ostatni raz gdzieś wybyć,bo potem przy dziecku nie da rady a ja mówię "a ja na jakie mogę liczyć przyjemności? Teraz ja sobie nigdzie nie pojadę" a on" No przecież w ciąży jesteś." ahh,czyli ja jestem w ciąży to on może wszystko robić a mnie najlepiej zamknąć w klatce na 9 miesięcy

Rzeczywiście przykra ta reakcja,może są zaskoczeni i odmieni im się to niebawem. Oby. A dlaczego masz sama dać sobie radę z dzieckiem? Przecież masz Tż,nie zrozumiałam tego.
Co do wychodzenia,wszystko zależy jak to między sobą ustalicie. Ja nie mam nic przeciwko jeśli mąż idzie np na ryby (co w sumie zdarza mu się bardzo rzadko). Ja też czasem gdzieś wyjdę i w sumie nie wiem dlaczego w ciąży nie miałabyś wyjść


Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
Długo się nie odzywałam dlatego, że w pewnym momencie naszły mnie jakieś złe przeczucia. Po wczorajszej wizycie wszystko wskazuje na to, że się nie mylę- niestety:-( Ostatnią miesiączke miałam 20.04, wczoraj był 7tydzień i 6dzień jajo płodowe miało raz 18mm, raz 19mm, a między 18-20 musi być już zarodek.. Mam 1mm nadziei, kolejne badanie za tydzień 21.06. Serce mi chyba peknie:'( Tak jakoś mnie to zaczęło martwić, że za dobrze się czuję, pewne objawy mam( powiększone piersi, sennosc) od strony ginekologicznej wszystko też jest dobrze, beta prawidłowo wzrasta...1mm nadziei i 1 tydzień szansy na, to, że wszystko będzie dobrze- jak ja to przetrwam?

Trzymam kciuki,żeby było dobrze!


Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!!
Czekam az Tż sie obudzi (nie chce go za wcześnie z łóżka zwalać, w końcu jestesmy na wakacjach) i zaraz znów wybywamy na zwiedzanie i kilometrowe spacery widzę ze moja kondycja sie strasznie pogorszyła - kiedy to prawie biegalam przy zwiedzaniu i Tż mnie hamowal, a teraz jest odwrotnie!! W końcu chodzimy powolutku i spokojnie - jak prawdziwi turyści


Ja poki co nic nie kupuje! Zbliża sie lato (tzn juz jest) i mam kilka sukienek dość luznych więc myśle ze do końca sierpnia dam radę chodzić w tym co mam. Poki co noszę ciuchy sprzed ciazy i nic mnie nie ciśnie. Kupię jak naprawde bede potrzebować zeby pózniej nie zostać z ciuchami których nawet nie założe.

Fajnie macie z tymi wakacjami,zwiedzaniem. Zazdroszczę!
Ja mam ciuchy z poprzedniej ciąży i nic nowego ciążowego nie będę kupować. Poprzednio gdzieś w 6 miesiącu zaczęłam ciążówki nosić.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 10:29   #2928
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

gosia261282: Tż będzie jednak AŻ 8 godzin w pracy i to widocznie za dużo żebym ja sama z dzieckiem została. I pewnie każdy myśli,że rolą kobiety jest opieka nad dzieckiem a mężczyzna tylko może być od funkcji rozrywkowych,więc na dobrą sprawę na pewno ja sama będę zajmować się dzieckiem. A raczej tak nie będzie,bo lepiej podzielić się obowiązkami.
No mój Tż też rzadko chodzi,tym bardziej na ryby. Ale to moja pierwsza ciąża i ja się boję zostać wtedy sama w domu,bo myślę,że od razu coś złego mi się stanie a nie będzie miał mi kto pomóc. Spoko,to tylko przewrażliwienie trochę No właśnie w ciąży mogę wyjść,ale wiadomo,że nie będę już siedzieć gdzieś w barze czy coś,bo w sumie nawet nie wypada. Nie będę jeździć też na noc na ryby więc jedynie zostało mi odwiedzenie znajomych na kawę,i to nie,bo ja to herbatę jestem w stanie pić.
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 10:29   #2929
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Dziewczyny czy wy w nocy przesypiacie całą noc? Mnie się co noc coś sni i jestem taka niespokojna. Może po poniedziałkowej wizycie u lekarza się uspokoje jak uslysze bicie serduszka...
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 10:52   #2930
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

M_aria myśl pozytywnie! Czytałam juz o niejednej ciazy, gdzie zarodek pojawiał sie pózniej niz powinien, a rodziły sie zdrowe dzieci.

Soleil jednak mam nadzieje, ze po prostu plod jest większy... Kurde, dwóch lekarzy robiło mi usg w 7-8 tygodniu. Chyba nie przeoczyliby drugiego zarodka
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 10:57   #2931
agoola83
Raczkowanie
 
Avatar agoola83
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wy w nocy przesypiacie całą noc? Mnie się co noc coś sni i jestem taka niespokojna. Może po poniedziałkowej wizycie u lekarza się uspokoje jak uslysze bicie serduszka...
Jej, ja to śpię jak zabita, ale zasypiam dopiero około 1-2 w nocy, bo zawsze mam straszne mdłości koło północy i prawie zawsze wymiotuję((....Ale potem śpię bardzo mocno i bardzo długo, nawet 12h...Zła jestem, bo takie spanie cały dzień mi rozwala, ale w ten sposób jestem w stanie "przespać" poranne mdłości, zawsze to duza ulga...
__________________

16.06.2012r.
t.p. 21.01.2014r.

ZOSIA 21.01.1014r.
agoola83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:00   #2932
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wy w nocy przesypiacie całą noc? Mnie się co noc coś sni i jestem taka niespokojna. Może po poniedziałkowej wizycie u lekarza się uspokoje jak uslysze bicie serduszka...
Ja tez śpię jak zabita. 9-10 godzin to najmarniej, w rekordowe dni spalam po 14 godzin na dobę.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:09   #2933
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cześć dziewczęta
Weekend czas zacząć, a plan na dziś ambitny - zacznę od sprzątania mieszkania, a później idę na basenik Pierwotnym planem były zakupy (muszę nabyć sukienkę na wesele), ale jest tak piękna pogoda, że szkoda mi zmarnować dzień na łażenie po sklepach.
Jakiś mam dziś dziwnie dobry humor, kocham ten stan Oby częściej

Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
1mm nadziei i 1 tydzień szansy na, to, że wszystko będzie dobrze- jak ja to przetrwam?
Trudny temat, ale nie masz wpływu na to, co się wydarzy przez ten tydzień, musisz spokojnie czekać. Trzymam kciuki, żeby było OK.
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:18   #2934
23Paula23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Mystiquee Pokaż wiadomość
Też tak macie, że nie wiecie dokładnie na co macie ochote? Dobija mnie to moje jedzenie. Tu coś zapachnie, ale zjeśc to mi sie nie chce
Też tak mam oczami to bym jadła wszystko a jak co do czego przyjdzie to nic mi się nie chce jesc :P

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Dobre, widać, że się chłop przejął.
Oj oj wczoraj jakie bylo gadanie bo zostało mi tabletek na 2dni i dopiero wykupilam recepte i bylo bla bla bla a jakby tak nie bylo w aptece albo coś jestem niepoważna jak ja tak mogłam zrobić ... pal to licho że mamy 5 aptek w okolicy jaka była obraza to szok

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
Przemysl wszuytstko na spokojnie i napewno jutro spojrzysz na to inaczej. Ja tez nie chce by traktowano mnie jak ksiezniczke ale jak ktos cos moze za mnie zrobic np umyc łazienke tymi chemilkaliami to jestem za, czy pomóc w czyms. Trche dziwnie sie czuje bo czasem musze prosic o pomoc np w zaniesieniu zakupów a zawsze wszytstko robiłam sama. No cóż jak ma byc dla dzidzi tylko dobrze to wszytko zniose.

Co do meza to nic tylko szczra rozmowa. Kazdy facet inaczej podchodzi do ciazy swojeoj pratnerki jedni od samego poczatku lataja jak z piórkiem a dla innych to jakies tam ufo. Jasne dawniej kobiety rodziły w polu ale jakie to były czasy. POza tym ile wtedy kobiet i dzieci umierało, a ile poronien było. Teraz sa inne czasy lekarze wiedza juz wiecej o ciazy wiec mozna co kolwiek poczytac czy zanwet zapytac by wiedziec ze pewnych rzeczy kobiecie robic nie wolno, pewnych zreczy powinna unikać, a pewne wrobic ostroznie.
To niby my w ciąży jesteśmy ale czasem to nasi faceci mają gorsze humorki od nas

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
Właśnie pojechali od nas znajomi z 4letnią córą. Jestem wymeczona jak tylko można. Zaglądam tylko się przywitać i od razu życzyć dobrej nocki

I dodam tylko, że czytając wasze posty o wrednych teściach muszę przyznać że ja i teściów i rodzicow mam złotych. Co rano telefon z pytaniem o samopoczucie. Nie wspomnę o tym, że jak lezalam w szpitalu przy wywoływaniu poronienia i zabiegu to mama z tesciowa prawie z tamtąd nie wychodziły. Maz też był ile mógł, ale on pracuje na zmiany.
Teraz z mężem mamy lekkie starcia - on uważa, że skoro jestem w domu powinnam tryskać energią. Kiedy ogarniają mnie mdłości i muszę wyjść, karze mi nie przesadzać. Ale nie to, że jest tylko zły. Bo jest tak, że jednego wieczoru się rzuca, a z rana dostaje sniadanie do łóżka. Ostatnio nawet postanowił pójść do mojego warzywnego ogródka powalczyć z chwastami ma lepsze wahania nastroju niż ja, ale w zasadzie nie narzekam
Heh ogródek... jak ja go "zakładałam" mój zarzekal się że nic tam nie zrobi itp a teraz jak ide plewić to idzie i pomaga żebym się nie umęczyła za bardzo

Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
Długo się nie odzywałam dlatego, że w pewnym momencie naszły mnie jakieś złe przeczucia. Po wczorajszej wizycie wszystko wskazuje na to, że się nie mylę- niestety:-( Ostatnią miesiączke miałam 20.04, wczoraj był 7tydzień i 6dzień jajo płodowe miało raz 18mm, raz 19mm, a między 18-20 musi być już zarodek.. Mam 1mm nadziei, kolejne badanie za tydzień 21.06. Serce mi chyba peknie:'( Tak jakoś mnie to zaczęło martwić, że za dobrze się czuję, pewne objawy mam( powiększone piersi, sennosc) od strony ginekologicznej wszystko też jest dobrze, beta prawidłowo wzrasta...1mm nadziei i 1 tydzień szansy na, to, że wszystko będzie dobrze- jak ja to przetrwam?
Wszystko napewno będzie dobrze najważniejsze żebyś się nie denerwowala bo to zaszkodzi dzidzi tylko spokoj nas uratuje

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Ja poki co nic nie kupuje! Zbliża sie lato (tzn juz jest) i mam kilka sukienek dość luznych więc myśle ze do końca sierpnia dam radę chodzić w tym co mam. Poki co noszę ciuchy sprzed ciazy i nic mnie nie ciśnie. Kupię jak naprawde bede potrzebować zeby pózniej nie zostać z ciuchami których nawet nie założe.

Czytałam tez o tym ze niektóre z Was maja problemy z Tż/tesciami - myśle ze z Tż trzeba porządnie i szczerze porozmawiać. Na spokojnie wytłumaczyć co i jak, bo moze najzwyczajniej w świecie nie rozumie co to ciaza i jak sie czujesz! A co do teściów to mozna im to wytłumaczyć troche 'ostrzej'. Ja na szczęście nie mam problemow z tesciami (wręcz przeciwnie - cieszą sie bardzo bo to bedzie ich pierwszy wnuk i często dzwonią zapytać sie co słychać i jak sie czuje), ale wczesniej jak były jakieś małe 'nieporozumienia' to wprost mówiłam co i jak. Szybko zrozumieli ze mam charakter jaki mam i ze na głowę mi nie wejdą i nikt o moim życiu decydować nie bedzie (wczesniej miałam niezły trening z moimi rodzicami bo jak miałam 25 lat to zdecydowałam kompletnie zmienic swoje życie i moim rodzicom zupełnie to nie pasowało i chcieli mi narzucić ich wizje mojej przyszłości!! W wieku 25 lat!! Nic z tego!! tak więc po ok 2 latach 'walki' z rodzicami o moje życie w końcu zaakceptowali moje wybory i nawet stwierdzili niedawno ze miałam racje i sie cieszą ze jestem szczęśliwa, za to ja jestem duzo silniejsza i potrafię walczyć o swoje).
Więc dziewczyny nie poddawajcie sie i nie dajcie innym narzucać wam 'zadań domowych', czy swojej opini o Waszej ciazy!! To my jestesmy matkami i juz teraz zaczynamy decydować za własne dzieci Tż z biegiem ciazy na pewno zacznie lepiej to rozumieć, a teściów czasem trzeba 'ustawić' i albo zrobi to Tż (w sumie to to są jego rodzice), a jak nie to wy!!
Ja tam chce żeby nasz skarb mial rodzenstwo więc niemartwi się że zostaną mi ciuchy bo wykorzystam je w następnej ciąży Mam wredną teściową ale całe szczęście mój TŻ stoi za mną murem więc jak tylko jakiś zgryz to on se idzie z nią pogadac i jest ok :P

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
gosia261282: Tż będzie jednak AŻ 8 godzin w pracy i to widocznie za dużo żebym ja sama z dzieckiem została. I pewnie każdy myśli,że rolą kobiety jest opieka nad dzieckiem a mężczyzna tylko może być od funkcji rozrywkowych,więc na dobrą sprawę na pewno ja sama będę zajmować się dzieckiem. A raczej tak nie będzie,bo lepiej podzielić się obowiązkami.
No mój Tż też rzadko chodzi,tym bardziej na ryby. Ale to moja pierwsza ciąża i ja się boję zostać wtedy sama w domu,bo myślę,że od razu coś złego mi się stanie a nie będzie miał mi kto pomóc. Spoko,to tylko przewrażliwienie trochę No właśnie w ciąży mogę wyjść,ale wiadomo,że nie będę już siedzieć gdzieś w barze czy coś,bo w sumie nawet nie wypada. Nie będę jeździć też na noc na ryby więc jedynie zostało mi odwiedzenie znajomych na kawę,i to nie,bo ja to herbatę jestem w stanie pić.
No niech nie przesadzają raczej wszyscy nasi panowie pracują i jakoś dajemy rade więc nie bardzo rozumiem czemu miałabyś nie dać rady... Ja zamieszkałam z mężem 70km od moich rodziców, znajomych - na wsi gdzie nie ma ani jednej osoby w moim wieku mieszkam tylko z teściową która ja się opiekuje bo jest schorowana i jakoś nie martwie się bo wiem że nie jestem sama mam mojego TŻ i damy sobie rade. Przecież nie od dziś kobiety mają dzieci... Dziwne podejście...

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wy w nocy przesypiacie całą noc? Mnie się co noc coś sni i jestem taka niespokojna. Może po poniedziałkowej wizycie u lekarza się uspokoje jak uslysze bicie serduszka...
Już od dłuższego czasu nie mogę się wyspać między innymi przez to że co 3h się budzę bo muszę siusiu aż mnie brzuch boli i jak się rozbudzę zanim znów zasnę to muszę znów wstać Za dużo myślisz i odbija się to na spaniu a do poniedziałku już niedaleko
23Paula23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:23   #2935
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
gosia261282: Tż będzie jednak AŻ 8 godzin w pracy i to widocznie za dużo żebym ja sama z dzieckiem została. I pewnie każdy myśli,że rolą kobiety jest opieka nad dzieckiem a mężczyzna tylko może być od funkcji rozrywkowych,więc na dobrą sprawę na pewno ja sama będę zajmować się dzieckiem. A raczej tak nie będzie,bo lepiej podzielić się obowiązkami.
No mój Tż też rzadko chodzi,tym bardziej na ryby. Ale to moja pierwsza ciąża i ja się boję zostać wtedy sama w domu,bo myślę,że od razu coś złego mi się stanie a nie będzie miał mi kto pomóc. Spoko,to tylko przewrażliwienie trochę No właśnie w ciąży mogę wyjść,ale wiadomo,że nie będę już siedzieć gdzieś w barze czy coś,bo w sumie nawet nie wypada. Nie będę jeździć też na noc na ryby więc jedynie zostało mi odwiedzenie znajomych na kawę,i to nie,bo ja to herbatę jestem w stanie pić.
No właśnie raczej nie jesteś sama z pracującym Tż
Co do siedzenia w barze,niby czemu nie? Chyba,żebyś siedziała przy alkoholu no to może faktycznie by nie pasowało,ale np przy soku? Poza tym jeszcze ciąży nie widać
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:34   #2936
23Paula23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No właśnie raczej nie jesteś sama z pracującym Tż
Co do siedzenia w barze,niby czemu nie? Chyba,żebyś siedziała przy alkoholu no to może faktycznie by nie pasowało,ale np przy soku? Poza tym jeszcze ciąży nie widać
My jesteśmy w ciąży a nie jakieś trędowate ...
23Paula23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:41   #2937
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

23Paula23: Ja wiem,że sobie dam radę,ale chyba niektórzy z mojej rodziny myślą,że ja jestem 10 latką,która zapragnęła mieć szczeniaka i jak jej się znudzi to przestanie się nim zajmować.Jakoś moja siostra,która nigdy nie miała styczności z dziećmi i ich tak na prawdę nie lubiła daje sobie radę podczas,gdy mój szwagier jest w pracy. To ja co zawsze się dzieciakami jakimiś zajmowałam nie dam? bez przesady.
No i masz rację trędowate nie jesteśmy :P Zawsze można robić jeszcze setki rzeczy nie zaniedbując przy tym siebie ani fasolki

gosia261282: No tak przy soku można siedzieć,gorzej jak się pójdzie ze znajomymi Tż,którzy nie będą chcieli się solidaryzować ze mną i będą wcięci,to mi się nie uśmiecha siedzieć w takim towarzystwie. Ale chyba trzeba zwolnić tempo W życiu się już nabawiłam,więc za imprezami nie będę tęsknić w ogóle raczej. Najwyżej za rok sobie odbiję
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:47   #2938
23Paula23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
23Paula23: Ja wiem,że sobie dam radę,ale chyba niektórzy z mojej rodziny myślą,że ja jestem 10 latką,która zapragnęła mieć szczeniaka i jak jej się znudzi to przestanie się nim zajmować.Jakoś moja siostra,która nigdy nie miała styczności z dziećmi i ich tak na prawdę nie lubiła daje sobie radę podczas,gdy mój szwagier jest w pracy. To ja co zawsze się dzieciakami jakimiś zajmowałam nie dam? bez przesady.
No i masz rację trędowate nie jesteśmy :P Zawsze można robić jeszcze setki rzeczy nie zaniedbując przy tym siebie ani fasolki

gosia261282: No tak przy soku można siedzieć,gorzej jak się pójdzie ze znajomymi Tż,którzy nie będą chcieli się solidaryzować ze mną i będą wcięci,to mi się nie uśmiecha siedzieć w takim towarzystwie. Ale chyba trzeba zwolnić tempo W życiu się już nabawiłam,więc za imprezami nie będę tęsknić w ogóle raczej. Najwyżej za rok sobie odbiję
Nie przejmuj się opinia rodziny to jest akurat najmniej ważne jak zobaczą że jesteś wspaniała mamą to zmienią zdanie
Jakos sobie nie wyobrażam żeby mój TŻ poszedł pić ze znajomymi i żeby mnie w domu zostawił... My raczej wolimy gdzieś się sami urwać spędzić czas we dwoje niż imprezować.
23Paula23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 11:51   #2939
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Szczęściara...
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-15, 12:32   #2940
Messsuah
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 393
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014

Cześć dziewczyny!

wczoraj byłam u swojego gina pokazac moje wyniki laboratoryjne - wszystko ok na następny raz mam zrobić tylko badanie moczu no i pilnować się, zebym nie złapała toxo bo nie przechodziłam (co jest dla mnie bardzo dziwne)

usg miałam tylko może 5 sekund, tętno jest

na kolejna wizytę mam przyjść dopiero za 5 tyg i zaraz po tym usg połówkowe będę robić

a o jeszcze miałam wczoraj cytologie
czekam też na wyniki testu pappa

zrobiłam sobie kawe..... od kilku lat nie piłam kawy bo nie lubie a teraz mnie wzięło, w ogóle mam dzisiaj smaka na tatara i na piwo
no i siedze w piżamie jeszcze
Messsuah jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.