Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2 - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-31, 19:05   #3661
Negrid
Rozeznanie
 
Avatar Negrid
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

katarzyniak w takim razie mamy wiele wspólnego, odnośnie znajomych i nawet dzidziusia tej samej wielkości.
to właśnie przykre, że bardzo ciężko stworzyć jakieś więzy z rówieśnikami w nowym miejscu. Ludzie są różni i każda z nas się o tym przekonała.

Lusso co do kociaków to panują różne opinie. Ja całe życie wychowywałam się z kotami na wsi. Tokso mam ujemną no i na prawde cieszyłam się na tego kota...miałabym do kogo mówić przynajmniej.
Kiedyś pisałam, że krzyczę na ludzi w myślach...a tak miałabym zwirzaczka i do niego gadała
Mam teraz kotka na avatarze...

mala098

http://kwejk.pl/obrazek/1867908/slodki-kociak.html

Edytowane przez Negrid
Czas edycji: 2013-07-31 o 19:11
Negrid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 19:14   #3662
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
Ale sama piszesz, że to dotyczy ciężarnych z alergią, niewiele jest takich osób, też ją masz, czy tak ogólnie się martwisz?
Tak ogólnie się zastanawiam nad tym, bo w sumie nigdy badań na takową alergię nie robiłam, więc nie wiem.
W każdym razie zjadłam ją dam znać jakby coś się działo...
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 19:38   #3663
katarzyniak
Rozeznanie
 
Avatar katarzyniak
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 909
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Magnusia, owszem koty stwarzaja niebezpieczenstwo dla ciezarnej i ja uwazam ze lepiej dmuchac na zimne...oczywiscie nie mozna popadac w paranoje i usuwac kota z domu bo jest sie w ciazy, ale mozna zachowac podwojna ostroznosc. Nie wymieniac kuwet, nie glaskac kota, nie dopuszczac aby cie lizal, nie pozwalac aby wchodzil w lozko i inne rzeczy. Sama mam kota, jednak odkad jeste w ciazy tz zalatwia przy nim wszystko, ja nie dotykam sie do kota. Wystarczy poczytac co toxoplazmoza robi z płodem i poronienie jest tylko najłagodniejsza postacia, dziecko pozno zarazone bedzie mialo duze problemy a najczesciej jest to utrata wzroku. Wiec osttroznosci nigdy za wiele, tymbardziej ze zdecydowana wiekszosc kotow ma toxoplazmoze.
Okej moze i nikt nie degustuje w kocich odchodach, a co np w sytuacji gdy masz przykladowo owoce na stole czy warzywa gdzies na wierzchu i one beda mialy kontakt z kotem? Wystarczy ze kot bedzie mial jakis maly kontakt np z jablkiem i ty z rokzpedu bez mycia (bo mylas wczesniej albo poprostu z rozpedu zapomnialas) i co wtedy?
Ja mialam badana toxo, wyszla ujemna ale dla pewnosci za 3 tygodnie powtorze badanie.


Selena, a czemu tak sie przejmujesz tą zapiekanka???jestes uczulona na gluten?
__________________
19 maj - 20 maj - (23-24 dzień cyklu) owulacja;
29 maj
- (33 dzień cyklu) zagnieżdżenie;
02 czerwiec - pierwszy test,
08 czerwiec - (43 dzień cyklu) wynik bety - 739.
26 czerwiec - beta 51800 i serduszko

Wymiana kosmetyczna:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=822700
katarzyniak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 19:40   #3664
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
czasami mam wrażenie że skoro u niej coś się dzieje to koniecznie musi coś namieszać u mnie ... i chociażby na siłę zmusić do zmiany lekarza albo chociaż nastraszyć ... tylko nie rozumiem jak może takie rzeczy mówić ciężarna do ciężarnej...
Nie wiem dlaczego, ale u wielu kobiet włącza się nutka rywalizacji (a moje dziecko w tym tygodniu to miało więcej cm) i coś na zasadzie "ja wiem lepiej". Np ja na usg połówkowe idę w 21 tygodniu, a moja koleżanka była w 18 i już usłyszałam, że czemu tak późno, że mój lekarz źle mnie kieruje i w ogóle bo jej kazał iść w 18. Mój natomiast mówił, że najlepiej iść między 18 a 22 tygodniem, więc dla mnie to nie oznacza, że muszę biec od razu w 18 tygodniu Ogólnie my akurat rzadko się spotykamy, więc za dużo się takich komentarzy nie nasłucham, ale rozumiem, że mogą wkurzać.
Cytat:
Napisane przez Akkma Pokaż wiadomość
Poryczałam się po jego słowach, że mamy jeszcze czas :P A ja chciałam po każdej wizycie coś kupić. Później oczywiście przepraszał i mówił żebym kupiła, ale mój honor już mi na to nie pozwolił
Teraz rozumiem Te hormony strasznie dają w kość. Ja ostatnio ryczałam podczas filmiku z małymi pieskami i kotkami
Cytat:
Napisane przez mala098 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny,
mnie niesamowicie irytują ludzie, którzy w jakikolwiek sposób komentują moją ciążę itd.
Np Teściowa, która bardzo chciała wnuczkę i jest wielce rozżalona, że ma być chłopiec.
Albo koleżanka, która za każdym razem mówi- jaki ten Twój brzuszek jest malutki! w ogóle go nie widać!
Albo Mama, która twierdzi, że ona ciążę przechodziła zupełnie bezproblemowo, więc ja też powinnam, więc co to za numery, że leżę???

Rany, jaki człowiek się robi nadwrażliwy!
A miewacie czasem okresy zwątpienia, niechęci, pomimo wielkiej radości z ciąży na codzień?
Mnie pierwszy raz dopadło to wczoraj: że już nic nie będzie takie jak dawnej...
Szczerze zazdroszczę kobietom które przechodzą ciążę bezproblemowo, są aktywne, nic im nie śmierdzi i rzadko cokolwiek boli. Każda kobieta jednak ciążę przechodzi inaczej i szczerze mówiąc ja do 12 tygodnia to czułam się jak chora Moim zdaniem takie komentarze są nie na miejscu-a już szczególnie te dotyczące płci dziecka
Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
To chyba dobrze kobiety w ciąży powinny unikać kotów tak mówią lekarze
Ale to nieprawda jedyne czego trzeba unikać to kocich kup chociaż i tak nie wierzę, że któraś sprzątając kuwetę dotyka kocich kup gołą ręką, a tym bardziej nie myje rąk po takiej czynności
Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Negrid, to mamy podobna sytuacje...tzn my z tz przeprowadzilismy sie do domu na wsi, no i... Tz jest cholernie za dobrym sasiedztwem, bardzo lubi duzo gadac szczegolnie z rowiesnikami, kolegami itp. Niestety chociaz w miejscowosci ktorej mieszkamy mimo tego ze jest 3 chlopakow w jego mniej wiecej wieku to nie da sie zakumplowac, zwyczajnie jak pojdzie do ktoregos to oczy stawia i pyta sie po co przyszedl tzn w jakiej sprawie- nawet na mysl nie przyjdzie im ze np.przyszedl pogadac czy napic sie kawy. Ja usilnie tez probowalam zaprzyjaznic sie, a raczej zlapac kontakt z dziewczynami ktore sa w ok moim wieku, niestety tez lipa, jednej napisalam na nk pod pretekstem jakiejs sprawy ze przyjde to za tydzien wywalila mnie ze znajomych, a druga np -ani razu z nia gadalam, raz powiedzialam jej czesc to oczy spuscila i nie odpowiedziala nic:/ naprawde czasem mnie dobija to ze mieszka sie wsrod takich ludzi... Ja bynajmniej jestem b.kolezenska i nikomu krzywdy nigdy nie zrobilamm... Mam kolezanki , jedna bardzo bliska z ktora studiuje, ale niestety mieszka zbyt daleko i odwiedziny granicza z cudem.

Pocieszam sie ze z dzidzia ok, zaraz rodzinka sie powiekszy aha no i mamy tez bardzo dobrego przyjaciela domu- kotkę Barbarę
Matko...jakieś dzikusy koło Was mieszkają!!! Dramat po prostu.
Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Dziewczyny zwracacie uwagę czy w produktach, które spożywacie znajduje się gluten?

"U kobiet cierpiących z powodu alergii na gluten czasem występują poronienie i zdarzają się martwe porody." (...) "Kobiety powinny wykonać te badania, jeśli po porodzie nastąpiła głęboka niedokrwistość lub jeśli mają długotrwałe problemy z zajściem w ciążę. Rzadziej spotykane schorzenia, które kwalifikują do wykonania testów na alergię glutenową to m. in.: niewydolność trzustki, zapalenie osierdzia, depresja, nerwice, łysienie plackowate."

całość -> http://portal.abczdrowie.pl/alergia-na-gluten

Teraz znowu mam schizę, bo na "śmieciowej" zapiekance z zamrazarki na ktora dostalam niepohamowaaanej ochoty jest napisane, że zawiera ten cały gluten sruten... ://
Jakbyś miała alergię na gluten to nie mogłabyś jeść pieczywa, czy makaronów oczywiście że spożywam gluten! codziennie jedząc kanapki chleb bezglutenowy kosztuje ok 6 zł za pół bochenka
Patrząc na same ceny produktów bezglutenowych to jak dla mnie osoby mające uczulenie na gluten mają po prostu przechlapane...
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 19:45   #3665
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Tokso można też zarazić się grzebiąc w ziemi - tak dla fanów ogródka. Kot sam w sobie groźny nie jest
Moja kocica dzisiaj pół dnia przespała przy moim brzuchu. I fajnie mi do niego mruczała

W ogóle cały czas mam w pamięci ostatnia noc (we wrześniu) przepłakana kiedy w poprzedniej ciąży czekałam na "werdykt". Kota mnie na krok nie odstąpiła, a w srodku nocy przytulila mi się do brzucha i zaczęła lizać.

Zwierzęta są potrzebne i nam i później dzieciom. Dwie koleżanki - jedna wziela kota, druga nie. Dziecię z kotem kochane, nie męczące, ze zwierzakiem przyjaciele. Bez kota- jak wpada gdzieś gdzie są zwierzęta, to te od razu uciekają. Moja zawsze na szafę wskakiwała, bo ja tak męczył.

Ja mam tylko nadzieję, że kocica zaakceptuje nowego lokatora, bo jak na razie ona jest na pierwszym miejscu w rozpieszczaniu
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 19:49   #3666
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Magnusia, owszem koty stwarzaja niebezpieczenstwo dla ciezarnej i ja uwazam ze lepiej dmuchac na zimne...oczywiscie nie mozna popadac w paranoje i usuwac kota z domu bo jest sie w ciazy, ale mozna zachowac podwojna ostroznosc. Nie wymieniac kuwet, nie glaskac kota, nie dopuszczac aby cie lizal, nie pozwalac aby wchodzil w lozko i inne rzeczy. Sama mam kota, jednak odkad jeste w ciazy tz zalatwia przy nim wszystko, ja nie dotykam sie do kota. Wystarczy poczytac co toxoplazmoza robi z płodem i poronienie jest tylko najłagodniejsza postacia, dziecko pozno zarazone bedzie mialo duze problemy a najczesciej jest to utrata wzroku. Wiec osttroznosci nigdy za wiele, tymbardziej ze zdecydowana wiekszosc kotow ma toxoplazmoze.
Okej moze i nikt nie degustuje w kocich odchodach, a co np w sytuacji gdy masz przykladowo owoce na stole czy warzywa gdzies na wierzchu i one beda mialy kontakt z kotem? Wystarczy ze kot bedzie mial jakis maly kontakt np z jablkiem i ty z rokzpedu bez mycia (bo mylas wczesniej albo poprostu z rozpedu zapomnialas) i co wtedy?
Ja mialam badana toxo, wyszla ujemna ale dla pewnosci za 3 tygodnie powtorze badanie.
Katarzyniak to jest sianie paniki i właśnie popadanie w paranoję! Spokojnie można swojego kota po prostu przebadać i dowiedzieć się czy ma tokso czy nie. Nie wyobrażam sobie mieć kota w domu i nagle zmienić do niego stosunek bo jestem w ciąży koty jak najbardziej głaskam, liżą mnie i wchodzą tam gdzie wchodziły...o zgrozo nawet kładą się przy brzuchu. O czymś takim jak umycie owocu przed jedzeniem nie wyobrażam sobie zapomnieć. To jest wręcz wdrukowane w mózgu-zanim zjem owoc dokładnie go myję.
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 20:19   #3667
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość

Jakbyś miała alergię na gluten to nie mogłabyś jeść pieczywa, czy makaronów oczywiście że spożywam gluten! codziennie jedząc kanapki chleb bezglutenowy kosztuje ok 6 zł za pół bochenka
Patrząc na same ceny produktów bezglutenowych to jak dla mnie osoby mające uczulenie na gluten mają po prostu przechlapane...

Fakt, masz rację.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 20:35   #3668
katarzyniak
Rozeznanie
 
Avatar katarzyniak
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 909
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Emma, Owszem, moze i moja wypowiedz byla paranoiczna, ale z pewnoscia gdybys byla po takich przejsciach co ja to pewnie tez bys dmuchala na zimne. Inaczej nie moge


Trzymajcie kciuki za jutro, zapowiada sie pobyt w szpitalu i ten cholerny szew.
__________________
19 maj - 20 maj - (23-24 dzień cyklu) owulacja;
29 maj
- (33 dzień cyklu) zagnieżdżenie;
02 czerwiec - pierwszy test,
08 czerwiec - (43 dzień cyklu) wynik bety - 739.
26 czerwiec - beta 51800 i serduszko

Wymiana kosmetyczna:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=822700
katarzyniak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:02   #3669
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Emma, Owszem, moze i moja wypowiedz byla paranoiczna, ale z pewnoscia gdybys byla po takich przejsciach co ja to pewnie tez bys dmuchala na zimne. Inaczej nie moge


Trzymajcie kciuki za jutro, zapowiada sie pobyt w szpitalu i ten cholerny szew.
Zdaje sobie sprawę, że każda z nas ma inne doświadczenia. Ale na prawdę zarażenie się tosko od kota to rzadkość. Zresztą jak masz się tak denerwować to po prostu zrób kotu badanie i będziesz wiedzieć czy z nim wszystko ok.
Trzymam kciuki za jutro wierzę, że będzie dobrze!!!
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:07   #3670
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
Tokso można też zarazić się grzebiąc w ziemi - tak dla fanów ogródka. Kot sam w sobie groźny nie jest
Moja kocica dzisiaj pół dnia przespała przy moim brzuchu. I fajnie mi do niego mruczała

W ogóle cały czas mam w pamięci ostatnia noc (we wrześniu) przepłakana kiedy w poprzedniej ciąży czekałam na "werdykt". Kota mnie na krok nie odstąpiła, a w srodku nocy przytulila mi się do brzucha i zaczęła lizać.

Zwierzęta są potrzebne i nam i później dzieciom. Dwie koleżanki - jedna wziela kota, druga nie. Dziecię z kotem kochane, nie męczące, ze zwierzakiem przyjaciele. Bez kota- jak wpada gdzieś gdzie są zwierzęta, to te od razu uciekają. Moja zawsze na szafę wskakiwała, bo ja tak męczył.

Ja mam tylko nadzieję, że kocica zaakceptuje nowego lokatora, bo jak na razie ona jest na pierwszym miejscu w rozpieszczaniu
Toxoplazmoza poznanie zarazic nie tylko odkota, ale grzebiac w ziemi, kwiatach są larwy robaków, nie powinno się dotykać mięsa mielonego surowego . Jest wiele przyczyn. Ja też mam kota czasem go głaskam bo mnie to uspokaja i go uwielbiam ale nie tak jak kiedys glaskam. Moja kuzynka miał w ciąży toxo a zwierzat nie dotyka bo się ich boi, brała antybiotyki i ma zdrową córkę 4letnia.
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:10   #3671
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość
Zdaje sobie sprawę, że każda z nas ma inne doświadczenia. Ale na prawdę zarażenie się tosko od kota to rzadkość. Zresztą jak masz się tak denerwować to po prostu zrób kotu badanie i będziesz wiedzieć czy z nim wszystko ok.
Trzymam kciuki za jutro wierzę, że będzie dobrze!!!
Ja mam kota w domu i sporo obowiazków przejął mąż. Bawie sie z kotem bo to mój kot i nie moge go dorzucić ale po zabiwie myje rece. Na dobra sprawe pytałam sie weterynarza jakie sa szanse ze zaraże sie od kota toxo. Powiedział ze małe bo po pierwsze kot musi byc zarazony toxo a nie wiem czy jest a po drugie musze zjesc jego kuppke. najpredzej zarazie sie toxo od warzyw z własnego ogródka bo tam koty sie załatwiają. Trzeba za każdym razem w ogródku robic w rekawiczkach i dokladnie myć warzywa z ogródka. Z ogródka jest bardziej prawdopodobne ze zlapie toxo wiec tam szczegolnie uwazam.
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:10   #3672
OlusiaS
Wtajemniczenie
 
Avatar OlusiaS
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja z kotami nie mam w ogole do czynienia,obstawiam jakies niedomyte owoce albo wedzone mieso,metki itp.
Niby zarazic mozna sie przez kal,sline,badz mleko chorego zwierzecia.

Katarzyniak
OlusiaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:14   #3673
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Odp: Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Toxoplazmoza poznanie zarazic nie tylko odkota, ale grzebiac w ziemi, kwiatach są larwy robaków, nie powinno się dotykać mięsa mielonego surowego . Jest wiele przyczyn. Ja też mam kota czasem go głaskam bo mnie to uspokaja i go uwielbiam ale nie tak jak kiedys glaskam. Moja kuzynka miał w ciąży toxo a zwierzat nie dotyka bo się ich boi, brała antybiotyki i ma zdrową córkę 4letnia.
No właśnie o to mi chodzi, że tokso prędzej zarazi się fanka ogródka, albo mięsa surowego (dlatego np tatar jest niewskazany) niż właścicielka kota dbająca o higienę
Jeśli u kogos jest podejrzenie tokso to zazwyczaj ginekolog zaleca powtórne badania. Jeśli ktoś dba i uważa, a i pilnuje badań, myślę że nie ma się czego bać i odstawiac zwierzaka

Już któryś wieczór z kolei mam ochotę na frytki. W dzień muszę się zmuszać do jedzenia, a na wieczór się zaczyna. Chyba dzisiaj jednak na kilka frytek się skuszę- może ochota przestanie męczyć
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:26   #3674
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja się martwię jak mój psiak zareaguje na nowego lokatora, co prawda miała już kontakt z dziećmi i zazwyczaj stara się ich unikać ale to co innego takie sporadyczne spotkania a co innego na co dzień. No ale to się zobaczy a póki co idę spać
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:47   #3675
23Paula23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Negrid Pokaż wiadomość
Co do komentarzy, że ja nie chodzę do pracy tylko leże a taka czy taka siostra/ matka/ koleżanka / kuzynka czy jakakolwiek inna kobieta na tym świecie pracują i żyją to też usłyszałam (ale nie od mojej mamy, bo ona akurat mnie rozumie) właśnie ciotki i sąsiadki komentują na potęgę. Mam ciąże zagrożoną, częste bolesne skurcze i niech to nikogo nie obchodzi co robię ze swoim życiem i dzidzią...
Wiadomo, komentować każdy potrafi ale zrozumienia to nie znajdziesz. Nie wiem, czy ludzi boli to, że jestem w domu i dostaję wypłatę? No bo o co innego może chodzić

Też ostatnio zwątpiłam w przyszłość... że już tak nie będzie jak kiedyś. Znajomi męża10 sierpnia jadą do Chorwacji, mieliśmy jechać z nimi ale ze względu na maleństwo i te moje problemy trzeba było odmówić. Wtedy zrobiło mi się naprawde przykro, bo jednak wyjazd planowany od zeszłych wakacji. Dużo mnie omija i jak zaczyna znów boleć brzuch i to wszystko jest tak niepewne to po prostu płacze.

Ogólnie to ja tu jestem sama (pomijająć teściów - 2 km i rodziców - 10 km) tzn nie mam tu przyjaciół swoich. Studiowałam na śląsku (w Zabrzu) i tam wszyscy znajomi zostali. Tu nie mam się komu wyżalić, pogadać, pozwierzać się... no a wiadomo mamie (choć najukochańszej na świecie) nie wszystko się mówi.
Miałam, tzn myślałam, że mam zaufaną osobę właśnie tu, ale przed moim ślubem wywinęła mi taki numer, że miałam nerwicę i jak sobie teraz o tym pomyśle to mną trzęsie
Myślę, że brak rówieśników + długo pracujący mąż + ciągły niepokój o ciążę coraz gorzej odbija się na mojej psychice.
Dlatego też chciałabym już zimę

A tak jeszcze na dobitkę dodam, że mama miała dać mi małego kociaka (w domu rodzinnym kotka powiła) żebym sama w mieszkaniu nie siedziała i w dniu kiedy mieliśmy go zabrać coś go porwało (podejrzewam, że lis)
Dużo nas chyba tu jest w takiej samotności ja mam bardzo podobną sytuacje tylko ile ja bym dała żeby mieć niedaleko rodziców a mam 80km, tż w pracy w lato po 12h a i jeszcze koło domu roboty pełno a ja nie pracuje co za tym idzie jestem caaaale dnie sama...
A co najlepsze tutaj we wsi nie ma ani 1 osoby w wieku 15-35 oprócz mnie i tż ja 23 tż 24...

Mój tż twierdzi że za niedługo będziemy mieli małe zoo no ale cóż poradzę że czuje się tu sama jak palec mam chociaż ten mój zwierzyniec 3psy i 2 koty mam nadzieje że jak przyjdzie dzidzia na świat to ta moja samotność się ukróci...

Co do komentarzy o ciąży chyba każda z nas jakieś słyszy ja non stop od teściowej lub szwagierki jakieś złote rady dostaje i testy typ "ciąża to nie choroba" "bo kiedyś to kobiety na polu w zaawansowanej ciąży to ziemniaki zbierały i nic im nie było a i rodziły tam nieraz"

Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
ja przyrządzam krewetki chodziły za mną od tygodnia

---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------



To chyba dobrze kobiety w ciąży powinny unikać kotów tak mówią lekarze
Ja mam 2 oba wzięłam będąc już w ciąży (nie wiedziałam o niej jeszcze) i ciesze się że one są

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Ja się martwię jak mój psiak zareaguje na nowego lokatora, co prawda miała już kontakt z dziećmi i zazwyczaj stara się ich unikać ale to co innego takie sporadyczne spotkania a co innego na co dzień. No ale to się zobaczy a póki co idę spać
Jeden z moich panicznie boi się dzieci i tu będzie dopiero problem.... aż mi gorzej jak pomyśle o tym co się będzie działo moja teściowa i jej złote rady żebym go wydała a ja prędzej ja bym wywaliła niż jego
23Paula23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 21:57   #3676
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Magnusia, owszem koty stwarzaja niebezpieczenstwo dla ciezarnej i ja uwazam ze lepiej dmuchac na zimne...oczywiscie nie mozna popadac w paranoje i usuwac kota z domu bo jest sie w ciazy, ale mozna zachowac podwojna ostroznosc. Nie wymieniac kuwet, nie glaskac kota, nie dopuszczac aby cie lizal, nie pozwalac aby wchodzil w lozko i inne rzeczy. Sama mam kota, jednak odkad jeste w ciazy tz zalatwia przy nim wszystko, ja nie dotykam sie do kota. Wystarczy poczytac co toxoplazmoza robi z płodem i poronienie jest tylko najłagodniejsza postacia, dziecko pozno zarazone bedzie mialo duze problemy a najczesciej jest to utrata wzroku. Wiec osttroznosci nigdy za wiele, tymbardziej ze zdecydowana wiekszosc kotow ma toxoplazmoze.
Okej moze i nikt nie degustuje w kocich odchodach, a co np w sytuacji gdy masz przykladowo owoce na stole czy warzywa gdzies na wierzchu i one beda mialy kontakt z kotem? Wystarczy ze kot bedzie mial jakis maly kontakt np z jablkiem i ty z rokzpedu bez mycia (bo mylas wczesniej albo poprostu z rozpedu zapomnialas) i co wtedy?
Ja mialam badana toxo, wyszla ujemna ale dla pewnosci za 3 tygodnie powtorze badanie.
zgodzę się co do kuwety ale z resztą niestety nie.
Owszem ostrożności nigdy nie za wiele ale idąc takim torem to nawet w autobusie nie można trzymać się poręczy bo co jeśli ktoś kto głaskał kota przed chwilą ją trzymał?
Co do mycia rąk, owoców itp- oczywiście tak i to nie ulega wątpliwości i to nie tylko jeśli chodzi o toxo ale przede wszystkim o inne bakterie i choroby którymi można się zarazić.
Tak większość kotów ma toxo ale jest jeden szczegół- jeśli kot ją przeszedł to już nie zaraża- jest niegroźny. Po za tym każde zwierze może być zarażone toxo więc nawet kotlet na naszym talerzu czy tez jajo w lodówce stanowi potencjalne zagrożenie
tu jest obszerny artykuł na ten temat- o wiele bardziej groźne jest pielenie grządek niż głaskanie kota
http://www.lecznica-homeopatia.pl/porada9.html
k ot może się zarazić w taki sam sposób jak człowiek- jedząc surowe mięso. I właśnie jedzenie surowego mięsa daje najwięcej „szans” na zarażenie pasożytem toksoplazmozy (z badań wynika, że 70-80% przypadków zarażonych). Oczywiście wystarczy nawet, ze człowiek będzie przygotowywał mięso surowego kurczaka na obiad i nie umywszy rąk obliże np. palce i zakażenie też gotowe.

Sama mam koleżankę, której mama zaraziła sie, toxo będąc w ciąży i to najprawdopodobniej od mięsa bo styczności z kotami nie miała. Koleżanka ma problem ze wzrokiem- wada -7, owszem spora ale poza tym żadnych ułomności nie posiada no a ma ponad 30 lat a w tamtych czasach medycyna miała inne możliwości niż teraz.

Rozumiem Twoje obawy i nie mam zamiaru przekonywać Cię że nie masz racji czy też że ja ją mam ale też nie można popadać w paranoję w drugą stronę Do wszystkiego podchodzić z rozsądkiem. Oczywiście nie narażać się niepotrzebnie ale również nie fiksować się.



Szkoda mi tych kotów bo takie złe są- i niemowlęta duszą i do gardła się ludziom rzucają
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:07   #3677
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej, wróciłam już na dobre i padam na twarz po podróży... Na szczęście zauważyłam, że nie leci mi krew z nosa ani dziąseł, więc może mi wyjazd wyjdzie na dobre

Co do kotów, to pewnie, że każdy zrobi jak uważa. Ja w ogóle jestem przeciwna lizaniu przez zwierzęta (szczególnie po twarzy), ale nie pogłaskać... Toż to przyjemność dla obu stron! Na razie u mamy jest pies i też jestem ciekawa, jak przyjmie nowego domownika (trochę już do dzieci przywykł, ale do nóg się jeszcze rzuca) ale na codzień ich nie ma.

A mój kot... Mamy tyle myszy, że prędzej czy później będzie musiał być ale chyba poczekam najpierw na dziecko, żeby miało pierwszeństwo

I do "samotnych" dziewczyn- może skoro Wy tam przybyłyście niedługo jeszcze ktoś inny fajny się sprowadzi, a nawet jak nie- macie nas

Dobranoc
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:08   #3678
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
zgodzę się co do kuwety ale z resztą niestety nie.
Owszem ostrożności nigdy nie za wiele ale idąc takim torem to nawet w autobusie nie można trzymać się poręczy bo co jeśli ktoś kto głaskał kota przed chwilą ją trzymał?
Co do mycia rąk, owoców itp- oczywiście tak i to nie ulega wątpliwości i to nie tylko jeśli chodzi o toxo ale przede wszystkim o inne bakterie i choroby którymi można się zarazić.
Tak większość kotów ma toxo ale jest jeden szczegół- jeśli kot ją przeszedł to już nie zaraża- jest niegroźny. Po za tym każde zwierze może być zarażone toxo więc nawet kotlet na naszym talerzu czy tez jajo w lodówce stanowi potencjalne zagrożenie
tu jest obszerny artykuł na ten temat- o wiele bardziej groźne jest pielenie grządek niż głaskanie kota
http://www.lecznica-homeopatia.pl/porada9.html
k ot może się zarazić w taki sam sposób jak człowiek- jedząc surowe mięso. I właśnie jedzenie surowego mięsa daje najwięcej „szans” na zarażenie pasożytem toksoplazmozy (z badań wynika, że 70-80% przypadków zarażonych). Oczywiście wystarczy nawet, ze człowiek będzie przygotowywał mięso surowego kurczaka na obiad i nie umywszy rąk obliże np. palce i zakażenie też gotowe.

Sama mam koleżankę, której mama zaraziła sie, toxo będąc w ciąży i to najprawdopodobniej od mięsa bo styczności z kotami nie miała. Koleżanka ma problem ze wzrokiem- wada -7, owszem spora ale poza tym żadnych ułomności nie posiada no a ma ponad 30 lat a w tamtych czasach medycyna miała inne możliwości niż teraz.

Rozumiem Twoje obawy i nie mam zamiaru przekonywać Cię że nie masz racji czy też że ja ją mam ale też nie można popadać w paranoję w drugą stronę Do wszystkiego podchodzić z rozsądkiem. Oczywiście nie narażać się niepotrzebnie ale również nie fiksować się.



Szkoda mi tych kotów bo takie złe są- i niemowlęta duszą i do gardła się ludziom rzucają
Magnusia
Tyle razy o tym pisałam na różnych wątkach i nie chce mi się powtarzać - dziękuję, że Ty to napisałaś

Surowe mięso to 80% zarażeń toksoplazmozą, na nast miejscu są niemyte owoce i warzywa- ale takie np obficie (za przeproszeniem) obsrane przez lisa, zająca czy kota na grządce a nie takie, które 'miały kontakt' z kotem. Kot nie jest zagrożeniem tylko jego kupa - dr mi powiedział, że dodatkowo powinna być świeża

Również bardzo mnie bolą te wszystkie mity na temat kotów
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:21   #3679
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

a i jeszcze jedno- kotę mam od 9 lat wziętą z jakiejś zagrody jak była malutka. 9 lat ją głaszczę, całuję, ona całuje mnie, śpi ze mną w łóżku, wszędzie swój koci nos wsadzi i nie wchodzi tylko na żyrandole
kota jest zdrowa, ja jestem zdrowa, mąż jest zdrowy i mała w moim brzuchu też jest zdrowa

Z nam dziewczyną, która w domu na 8 kotów (wszystkie przybłędy odratowane od śmierci) i ma 2 dzieci- zdrowych fajnych dzieciaków a koty się nimi fantastycznie opiekują

---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
Ja mam tylko nadzieję, że kocica zaakceptuje nowego lokatora, bo jak na razie ona jest na pierwszym miejscu w rozpieszczaniu

też mam ten problem bo moja kota to oczko w głowie i do tego doskonale o tym wie Zazdrosna jest o mnie strasznie no ale mam nadzieję że jakoś przyzwyczai się do małej istotki.
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:32   #3680
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
Ja mam kota w domu i sporo obowiazków przejął mąż. Bawie sie z kotem bo to mój kot i nie moge go dorzucić ale po zabiwie myje rece. Na dobra sprawe pytałam sie weterynarza jakie sa szanse ze zaraże sie od kota toxo. Powiedział ze małe bo po pierwsze kot musi byc zarazony toxo a nie wiem czy jest a po drugie musze zjesc jego kuppke. najpredzej zarazie sie toxo od warzyw z własnego ogródka bo tam koty sie załatwiają. Trzeba za każdym razem w ogródku robic w rekawiczkach i dokladnie myć warzywa z ogródka. Z ogródka jest bardziej prawdopodobne ze zlapie toxo wiec tam szczegolnie uwazam.
Dokładnie - z tym ogródkiem trzeba bardzo uważać.
Ja na stałe nie mam kociaka, bo niestety mąż by mi się zakichał i udusił ale u rodziców są moje dwie kochane przylepy (mieszkałam z nimi przed ślubem), które biegną jak pieski się przywitać na mój widok powiem Wam, że synka siostry bez problemu zaakceptowały i teraz sobie z nim śpią z początku były w ogóle obojętne, ale po jakimiś czasie ciekawość kocia zwyciężyła i zaczęły bacznie obserwować nowego lokatora. Po 5 miesiącach traktują go już jak stałego domownika
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:32   #3681
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Lubię czytać historie o Waszych humorach i szczególnie ich powodach. Ja to chyba jakaś inna jestem. Żadnych płaczów, fochów, jazdy hormonalnej, mąż mnie nie denerwuje. Po prostu oaza spokoju i równowagi. Czasem tylko boję się ogromu zmian, jakie czekają nas w życiu.
Szczęściara
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:40   #3682
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Ja się martwię jak mój psiak zareaguje na nowego lokatora, co prawda miała już kontakt z dziećmi i zazwyczaj stara się ich unikać ale to co innego takie sporadyczne spotkania a co innego na co dzień. No ale to się zobaczy a póki co idę spać
Co do przyzwyczajania zwierzakóe to znajoma tez miała psa zanim urodziła i polozna im doradzila. Pzreznaczyć jedną pielusze lub szmatke, zabrać ze soba do spzitala i żeby była koło dziecka pzreszła zapachem dziecka. Mąż potem powiniem przywieź szmatke lub pielusze do domu i zostawić zwierzęciu najlepiej w pobliżu miejsac dzie bedzie dziecko np koło łóżeczka. Wtedy zwierze ma czas najlepiej 2 dni na to by przyzwyczaić sie do nowego zapachu. Jak pojawi sie nowy domownik to nie bedzie węszył. No i tzreba tez poswiecać troszke czasu zwierzeciu by nie czulo sie odrzucone jak pojawil sie nowy lokator. Znjaoma powoedziala ze na poczatku było to ciezkie ale chwila pieszczot z psem, czy poglaskanie go wystarzyły i pasiak zaakcepotował dzieciacxzki. Z kotami jest podobno bardzo podobinie
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 22:52   #3683
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
a czemu? to przesąd nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Przyjęło się (nie wiem czemu), że koty mają toksoplazmozę i można się zarazić- bzdura totalna bo:
- szybciej zarazimy się od surowego mięsa
- jeśli mielibyśmy się zarazić od kota to trzeba by było zjeść kocią kupę no a chyba nikt nie gustuje w takich delicjach

Racja
Mam kota,zajmuję się nim normalnie,kuwetę sprzątam. Dbam o swoją higienę. Co prawda mam odporność na toxo,ale nawet gdyby nie to robiłabym wszystko tak samo.


Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Dziewczyny zwracacie uwagę czy w produktach, które spożywacie znajduje się gluten?

"U kobiet cierpiących z powodu alergii na gluten czasem występują poronienie i zdarzają się martwe porody." (...) "Kobiety powinny wykonać te badania, jeśli po porodzie nastąpiła głęboka niedokrwistość lub jeśli mają długotrwałe problemy z zajściem w ciążę. Rzadziej spotykane schorzenia, które kwalifikują do wykonania testów na alergię glutenową to m. in.: niewydolność trzustki, zapalenie osierdzia, depresja, nerwice, łysienie plackowate."
Nie mam alergii na gluten.
On jest w wielu rzeczach,które codziennie goszczą na naszym stole jak chleb,makaron,ciasta,kasz a manna itd.



Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Magnusia, owszem koty stwarzaja niebezpieczenstwo dla ciezarnej i ja uwazam ze lepiej dmuchac na zimne...oczywiscie nie mozna popadac w paranoje i usuwac kota z domu bo jest sie w ciazy, ale mozna zachowac podwojna ostroznosc. Nie wymieniac kuwet, nie glaskac kota, nie dopuszczac aby cie lizal, nie pozwalac aby wchodzil w lozko i inne rzeczy. Sama mam kota, jednak odkad jeste w ciazy tz zalatwia przy nim wszystko, ja nie dotykam sie do kota. Wystarczy poczytac co toxoplazmoza robi z płodem i poronienie jest tylko najłagodniejsza postacia, dziecko pozno zarazone bedzie mialo duze problemy a najczesciej jest to utrata wzroku. Wiec osttroznosci nigdy za wiele, tymbardziej ze zdecydowana wiekszosc kotow ma toxoplazmoze.
Okej moze i nikt nie degustuje w kocich odchodach, a co np w sytuacji gdy masz przykladowo owoce na stole czy warzywa gdzies na wierzchu i one beda mialy kontakt z kotem? Wystarczy ze kot bedzie mial jakis maly kontakt np z jablkiem i ty z rokzpedu bez mycia (bo mylas wczesniej albo poprostu z rozpedu zapomnialas) i co wtedy?
Ja mialam badana toxo, wyszla ujemna ale dla pewnosci za 3 tygodnie powtorze badanie.
To jest dla mnie paranoja.
Jak można nie głaskać swojego kota przez 9 miesięcy ciąży?
Co ci ten kot zrobił?

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Ale akcja była dzisiaj koło mnie. Obok na ulicy w domu ukrył się zbiegły z więzienia porywacz i gwałciciel. Była obława,zamknęli całą ulicę. Moja koleżanka nie mogła dostać się do swojego domu przez 6 godzin i siedziała u mnie. A facet miał swoją matkę jako zakładniczkę. Mówię wam czegoś takiego jeszcze nie widziałam,tyle policji,ambulansy,psy policyjne,pełno ludzi wokoło.
Na szczęście go złapali.
A dopiero półtora miesiąca temu się przeprowadziliśmy i mówiłam jaka to spokojna okolica...
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 23:07   #3684
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość


Ale akcja była dzisiaj koło mnie. Obok na ulicy w domu ukrył się zbiegły z więzienia porywacz i gwałciciel. Była obława,zamknęli całą ulicę. Moja koleżanka nie mogła dostać się do swojego domu przez 6 godzin i siedziała u mnie. A facet miał swoją matkę jako zakładniczkę. Mówię wam czegoś takiego jeszcze nie widziałam,tyle policji,ambulansy,psy policyjne,pełno ludzi wokoło.
Na szczęście go złapali.
A dopiero półtora miesiąca temu się przeprowadziliśmy i mówiłam jaka to spokojna okolica...

ale masz przeboje

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość

Jak można nie głaskać swojego kota przez 9 miesięcy ciąży?

dla kota to stresująca sytuacja mogąca prowadzić do zaburzeń w zachowaniu np. wylizywania się (lizanie na tle psychogennym) a to ciężkie do wyleczenia. Wiem bo moja kota zachorowała na to nie wiadomo z jakich przyczyn (prawdopodobnie była to zmiana mojego koloru włosów). Leczyłam ją 1,5 roku zanim się udało ale teraz muszę ją pilnować i patrzeć czy nawrotów nie ma- dlatego też martwię się trochę co będzie jak się dziecko urodzi
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-31, 23:45   #3685
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ale akcja była dzisiaj koło mnie. Obok na ulicy w domu ukrył się zbiegły z więzienia porywacz i gwałciciel. Była obława,zamknęli całą ulicę. Moja koleżanka nie mogła dostać się do swojego domu przez 6 godzin i siedziała u mnie. A facet miał swoją matkę jako zakładniczkę. Mówię wam czegoś takiego jeszcze nie widziałam,tyle policji,ambulansy,psy policyjne,pełno ludzi wokoło.
Na szczęście go złapali.
A dopiero półtora miesiąca temu się przeprowadziliśmy i mówiłam jaka to spokojna okolica...
O kurka, to miałaś atrakcje nawet w spokojnych dzielnicach/miastach takie rzeczy się czasem dzieją. Lepiej raz na 10 lat taka obława niż raz na miesiąc jakieś 'drobniejsze' sprawy typu pobicia czy kradzieże.

Magnusia, przy problemach psychologicznych u kota koniecznie kontroluj nerki - bardzo często te dwie sprawy idą w parze. Byliśmy z nerkowcem naszym na konsultacji i dr pierwsze pytanie jak kot zachowuje się w domu -mówimy, że od początku nietowarzyski dla drugiego kota, że potrafi ją uderzyć za to, że żyje. Z miejsca kot dostał psychotropy i po nich szybko było widać poprawę w wynikach moczu. Coś więc w tym musi być. Niestety po jakimś czasie znów białko zaczęło wariować i teraz się martwię, bo wielkimi krokami zbliża się operacja usunięcia nerki dziś byliśmy na usg, które było ostatecznym badaniem do zabiegu

Dobranoc wszystkim
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-01, 00:08   #3686
Amberella
Wtajemniczenie
 
Avatar Amberella
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 110
GG do Amberella
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Witam wieczorową porą .
Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
Nie wiem jak nasilony jest ten ból, ale ja takie miewałam. Pamiętaj, że wszystko Ci się rozpycha.
Cytat:
Napisane przez forester Pokaż wiadomość
Mnie też bolał w nocy i trochę rano, ale poleżałam, uspokoiłam się i minęło, maluchy mocno rosną, rozpychają się i pewnie stąd te bóle. Jak możesz to się połóż na boku podegnij kolana i staraj się wyciszyć. Minie!
Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość
Mnie tak często bolą plecy w różny sposób, że przestałam na to zwracać uwagę. Niestety tego typu bóle będą nam raczej towarzyszyć do końca ciąży
Dziękuję dziewczyny za wsparcie i rady. Skorzystałam i zarówno wczoraj jak i dziś przed wizytą poleżałam, wyciszyłam się i ból nieco zelżał. Namęczyłam się jednak trochę, a stres tak mnie wykończył, że z dzidzią coś nie tak, że od przedwczoraj straciłam 1,5kg . Na wizycie lekarz uspokoił, że z maluszkiem wszystko OK, a moje dolegliwości są prawdopodobnie od pęcherza, nerek lub infekcji pochwy. Zostałam wysłana na posiew moczu i gin pobrał mi cytologię i wymaz z szyjki. Zobaczymy co wyjdzie. Mam też łykać urosept do końca ciąży (mam problem z kamicą nerkową i nawracającym zapaleniem pęcherza). Dostałam też luteinę dopochwowo na rozluźnienie macicy.
Cytat:
Napisane przez Negrid Pokaż wiadomość
Witam,
właśnie wróciliśmy z mężem od lekarza.
Kość nosowa obecna, przepływy prawidłowe, przezierność 1,3.
Nawet udało się policzyć paluszki u rączek i jest ich 5

Strasznie się denerwowałam na tym usg, ale mój tż był ze mną i cały czas mnie trzymał za nogę bo siedział z tyłu przy leżance. W ogóle to dawno nie widziałam go tak poruszonego, chyba ostatnio na naszym ślubie ( a było to 7 m-cy temu)
Super, cieszę się, że wszystko dobrze wyszło. Fajnie, że twój tż taki zaangażowany .
Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Na ul sterlinga ...
Też pytałam czy jeszcze raz badań się nieba zrobić..nie da się
Badanie z krwi po usg zwiększa prawdopodobieństwo dookoła 85 % z 70 % jeśli dobrze pamiętam. Ta Trisomia 18 jest związana z zespołem Edwarda, jeśli płód..dziecko jest słabe to następuje samoistnie poronienie , może też się urodzić ale najczęściej żyją do roczku , wiadomo są przypadki ze dłużej...ale ten zespół chorób jest bardzo złożony. Ale ja wierze ze zrobię badanie i okaże się ze wszystko jest oki...
Teraz w to wierze ...bo już chyba cały stres nerwy wyplakalam.
Dziewczyny nie przejmujcie się waga, rozstepami, humorami ...docencie to ze maluszki są zdrowe...a później najwyżej dr Szczyt wam pomoże . Dziekuje wam za ciepłe słowa.
Święta racja, tylko chyba te hormony czasem dają popalić i psują trzeźwą ocenę rzeczywistości. Trzymaj się dzielnie.
Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Haha, jeszcze nikomu sie nie chwalilam płcią , czekala az ktos sie z was tu zapyta o to dr powiedzial to co czułam od 1 miesiaca, i to co wychodzi wg chinskiego kalendarza i wg waszych obliczen matematycznych - chłopiec
Mama z babcią pękną z radości pewnie, a tz czekał niby na dziewczynke ale teraz mowi ze wszystko jedno byle bylo zdrowe
Moje gratki
Cytat:
Napisane przez OlusiaS Pokaż wiadomość
Witam

Gratuluje poznania plci,ruchow i wszystkiego wszystkiego

Ja rano bylam na wizycie.Cos tam miedzy nogami dynda ,ale moga to byc rowniez zenskie narzady,tylko jeszcze uzewnetrznione.

Wyszla mi niestety pozytywna toksoplazmoza .Dzisiaj pobrano mi krew do ponownego badania,prosze o kciuki,zeby okazalo sie,ze niedawno przeszlam,a nie,ze mam teraz

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
:d

---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

Powiem wam,ze moje cycki w koncu troche urosly
To super, łączę się w radości . Też się cieszę, że moje się ujawniły
Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Emma, Owszem, moze i moja wypowiedz byla paranoiczna, ale z pewnoscia gdybys byla po takich przejsciach co ja to pewnie tez bys dmuchala na zimne. Inaczej nie moge


Trzymajcie kciuki za jutro, zapowiada sie pobyt w szpitalu i ten cholerny szew.



Chciałabym się pochwalić, że dziś ujawniła się płeć mojego dziecka - będę mamą chłopca, a dokładnie Kacpra . Jestem taka szczęśliwa. Widok małego siusiaka i wiadomość, że mimo bólu brzucha wszystko jest dobrze, sprawiła, że trysnęłam łzami na fotelu u gina jak jakaś fontanna dosłownie. Wyłam chyba z 10 minut, a później jeszcze kilka razy.
Przed chwilą skończyłam pakowanie i jutro mykam nad morze. Będę Was podczytywać, bo biorę ze sobą lapka. Niestety jestem uzależniona od internetu .
Życzę kolorowych snów, a dla tych co będą czytać jutro - miłego dnia.

Perfuzja, można wpisać mi chłopaka . Mam dowód na zdjęciu i lekarz powiedział "chłopak na 99%".
__________________
Razem
Ślub
Kacperek

Edytowane przez Amberella
Czas edycji: 2013-08-01 o 00:11
Amberella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-01, 00:20   #3687
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Hej kobietki,

przeżyłam przed chwilą ciężki szok - wchodzę sobie na wątek, pamiętałam, że ostatnią stroną, jaką czytałam była 113 i więcej stron nie było, a tu patrzę, strona 163 wątku! Mówię - oszalały, czy co??... po czym sobie uświadomiłam, że kliknęła mi się część 1 naszego wątku, ta już zamknięta poczułam ulgę.

powiedzcie mi, od którego tygodnia lekarz na wizycie słuchał Wam serduszka płodu?
ja byłam dziś na wizycie i jestem nią strasznie zniesmaczona. Skończony 18 tydzień, lekarz popatrzył na wyniki moczu i morfo, zalecił łykać wit C na bakterie w moczu, kazał się położyć na koźle, tak mi brzuch zmacał, że mnie boli do teraz kazał się ubrać i heja, do widzenia za 4 tyg. Pytam go - ale czy na jakieś USG mam się zgłosić w międzyczasie, czy na wizytę tylko od razu? Na co on "no może sobie Pani zrobić u tej Pani co ostatnio Pani była, za 2 tygodnie proszę sobie do niej zadzwonić". Aha... no to fajnie, że "se mogę zrobić", pomyślałam i wyszłam. Żal...
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-01, 06:59   #3688
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ale akcja była dzisiaj koło mnie. Obok na ulicy w domu ukrył się zbiegły z więzienia porywacz i gwałciciel. Była obława,zamknęli całą ulicę. Moja koleżanka nie mogła dostać się do swojego domu przez 6 godzin i siedziała u mnie. A facet miał swoją matkę jako zakładniczkę. Mówię wam czegoś takiego jeszcze nie widziałam,tyle policji,ambulansy,psy policyjne,pełno ludzi wokoło.
Na szczęście go złapali.
A dopiero półtora miesiąca temu się przeprowadziliśmy i mówiłam jaka to spokojna okolica...

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
Chciałabym się pochwalić, że dziś ujawniła się płeć mojego dziecka - będę mamą chłopca, a dokładnie Kacpra . Jestem taka szczęśliwa. Widok małego siusiaka i wiadomość, że mimo bólu brzucha wszystko jest dobrze, sprawiła, że trysnęłam łzami na fotelu u gina jak jakaś fontanna dosłownie. Wyłam chyba z 10 minut, a później jeszcze kilka razy.
Przed chwilą skończyłam pakowanie i jutro mykam nad morze. Będę Was podczytywać, bo biorę ze sobą lapka. Niestety jestem uzależniona od internetu .
Życzę kolorowych snów, a dla tych co będą czytać jutro - miłego dnia.

Perfuzja, można wpisać mi chłopaka . Mam dowód na zdjęciu i lekarz powiedział "chłopak na 99%".
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
powiedzcie mi, od którego tygodnia lekarz na wizycie słuchał Wam serduszka płodu?
ja byłam dziś na wizycie i jestem nią strasznie zniesmaczona. Skończony 18 tydzień, lekarz popatrzył na wyniki moczu i morfo, zalecił łykać wit C na bakterie w moczu, kazał się położyć na koźle, tak mi brzuch zmacał, że mnie boli do teraz kazał się ubrać i heja, do widzenia za 4 tyg. Pytam go - ale czy na jakieś USG mam się zgłosić w międzyczasie, czy na wizytę tylko od razu? Na co on "no może sobie Pani zrobić u tej Pani co ostatnio Pani była, za 2 tygodnie proszę sobie do niej zadzwonić". Aha... no to fajnie, że "se mogę zrobić", pomyślałam i wyszłam. Żal...
Wiesz co w sumie odkąd jest serduszko, to na wizycie lekarz sprawdza tętno maluszka. Usg nie robi za każdym razem (zresztą sama nie widzę sensu by je robić co wizytę), ale tętno sprawdza.
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-01, 07:45   #3689
agacia_cz
Zadomowienie
 
Avatar agacia_cz
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 408
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Hej kobietki,

przeżyłam przed chwilą ciężki szok - wchodzę sobie na wątek, pamiętałam, że ostatnią stroną, jaką czytałam była 113 i więcej stron nie było, a tu patrzę, strona 163 wątku! Mówię - oszalały, czy co??... po czym sobie uświadomiłam, że kliknęła mi się część 1 naszego wątku, ta już zamknięta poczułam ulgę.

powiedzcie mi, od którego tygodnia lekarz na wizycie słuchał Wam serduszka płodu?
ja byłam dziś na wizycie i jestem nią strasznie zniesmaczona. Skończony 18 tydzień, lekarz popatrzył na wyniki moczu i morfo, zalecił łykać wit C na bakterie w moczu, kazał się położyć na koźle, tak mi brzuch zmacał, że mnie boli do teraz kazał się ubrać i heja, do widzenia za 4 tyg. Pytam go - ale czy na jakieś USG mam się zgłosić w międzyczasie, czy na wizytę tylko od razu? Na co on "no może sobie Pani zrobić u tej Pani co ostatnio Pani była, za 2 tygodnie proszę sobie do niej zadzwonić". Aha... no to fajnie, że "se mogę zrobić", pomyślałam i wyszłam. Żal...
u nas tez tętno płodu jest sprawdzane co 3 tygodnie, no i usg, ale to chyba dlatego, że dziecko wiecznie jest za małe
w ośrodku u nas mają stary sprzęt, muszę się gdzieś zapisać na połówkowe, tylko, że ja chcę 2d a wszędzie 3 albo 4d :/ no i ceny kosmos....
agacia_cz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-01, 08:02   #3690
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Wczoraj koleżanka z pracy która też jest w ciąży była u ginka z pakietu lux med i sie dowiedziała że od lipca weszło jakieś zarządzenie że w czasie ciąży powinno robić się tylko 4 USG chyba że ciąża jest zagrożona. Mimo że w pakiecie mamy nielimitowane badania USG. Ale ze to jakies ogólne zarządzenie i lux med też ma sie do niego stosować. Czy słyszałyście moze coś takiego??
To by wyszło tak na chłopski rozum:
-jedno na potwierdzenie ciąży
-pomiarowe w 12 tyg
- połówkowe
- i pod koniec ciąży
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.