Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-24, 11:59   #3931
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Margos brawa dla Glutka to juz 14 tygodni
Co do Dziasel to chwilowo jest lepiej i spokój.

Dzoan fajna wentylacja dla Lola.Prawie jak spacer.

Madi i Roxi super ze bioderkami ok.Rzeczywiscie szybko idzie te usg.

CyNamonku przytulan Trzymam kciuki za was.Niech ten koszmar sie konczy.Az lzy mi plyna jak czytam jak cierpicie robaczki kochane
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA

Edytowane przez Rockyyy
Czas edycji: 2013-09-24 o 12:02
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:16   #3932
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Jak mnie ktoś teraz pyta czy karmię, odpowiadam że tak bo sam jeszcze nie umie jeść

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
podkradam twój tekst, jest boski

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
O ja pierdziu zabrala Ci dziecko???
Ale jakim prawem???
W ogole co za chory system zeby w sali gdzie leza kobiety ktore probuja kp wpuszczac gosci?
I co wystawialas cycka a tu se jakis Zenek do Frani przylazl w odwiedziny
Sorry, ale Pl to jednak 100lat za murzynami.
Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
Żałuje że jej nic nie powiedziałam, ale byłam tam tak zjechana psychicznie że nie miałam na to siły i odwagi.
No niestety tak było że ja cycek na wierzchu a koleś za moimi plecami bo tyle przylazło gości że nie miał już gdzie stać. Jeszcze dorośli jak spojrzałam wymownie żeby sie nie lampili to odwracali wzrok, ale dzieciaki to takie oczy robiły . Ja do nich oczy mordercy a te dalej se gapią

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
dla Mai za piękny sen. I dziękuję, że napisałaś to o mamach karmiących mm Faktycznie nagonka straszna, u mnie na studiach nie było mowy o mm, nawet nie wiedziałam jak sobie radzić z zanikającym pokarmem ani z odstawianiem dziecka od piersi... Przeżyłam to mocno, ale teraz widzę, że jestem spokojniejsza, mam więcej czasu... przez co jestem szczęśliwsza. A Filip po przebudzeniu patrzy na mnie tymi ślicznymi oczkami i uśmiecha się do mnie, bo przecież najważniejsze, że go kocham i że z głodu na pewno mu nie dam umrzeć. A dzięki mm mam możliwość wyjść z nim na długi spacer, bawić się na macie edukacyjnej. I nie muszę się modlić, żeby zasnął, bo przecież trzeba odciągnąć pokarm na kolejne karmienie.
cieszę sie że jesteście z Filipkiem szczęśliwi

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Ja wam powiem, że ja bardzo chciałam kp, ale widok gasnącego w oczach dziecka i coraz mniejsze ilości ściąganego mleka jednak zmusiły mnie do mm. Teraz moja niunia rośnie, jak na drożdżach, a jak podkładam jej pieluszkę pod brudkę przed podaniem butli i usteczka układają się wtedy w uśmiech, a oczy się śmieją to wiem, że zrobiłabym wszystko dla mojego dziecka
Moja też jak podkładami tetre to wie że będzie jedzonko. Zaczyna przebierać językiem hehe
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:22   #3933
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

miałam iść po karmieniu i powieszeniu prania na spacer, ale nie idę bo zasnął mój terrorysta, a nie chce budzić bo mam możliwość ogarnąć coś w mieszkaniu, zrobię obiad i tż wyślę jak przyjdzie, wraca za 2,5h więc akurat
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:26   #3934
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1380018317931.jpg (97,8 KB, 50 załadowań)
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:29   #3935
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ale rudzielec wyszedł
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:41   #3936
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej, w końcu mam chwile i idę Was nadrabiac z ostatnich dni, ale popisalyscie, o matko!
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:41   #3937
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

surka slicznosci

taribari dobry tekst, musze wykorzystac w przyszlosci - mysle ze niedalekiej bo ja tez mama karmiaca MM.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:43   #3938
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kciuki od nas!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:44   #3939
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ślicznie , jeszcze raz


ja wczoraj w lumpeksie kupiłam 3 bluzy oraz materiałowy kombinezon
wydałam 34zł ale i tak się opłacało
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:50   #3940
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

do mam odciagajacych!

od 5 padziernika wracam na uczelnie, na zjazdy co 2 tyg na caly dzien i nie wiem jak tu zrobic z odciaganiem, bo mleko w zapasie ale boje sie ze przez ten caly dzien moje peirsi tego nie wytrzymia i mnie zaleje! a przeciez w kiblu nie bede sciagac mleka...
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 12:55   #3941
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jaka modnisia

za wizytę


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:05   #3942
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ale modnisia
Tylko, żeby kardiolog się nie zakochał
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Hej, w końcu mam chwile i idę Was nadrabiac z ostatnich dni, ale popisalyscie, o matko!
Ułańska fantazja
Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
do mam odciagajacych!

od 5 padziernika wracam na uczelnie, na zjazdy co 2 tyg na caly dzien i nie wiem jak tu zrobic z odciaganiem, bo mleko w zapasie ale boje sie ze przez ten caly dzien moje peirsi tego nie wytrzymia i mnie zaleje! a przeciez w kiblu nie bede sciagac mleka...
Ja jak byłam na weselu to w kiblu odciągałam
A jak jeszcze studiowałam, to koleżanka też w przerwach siedziała i ściągała

---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość

ja wczoraj w lumpeksie kupiłam 3 bluzy oraz materiałowy kombinezon
wydałam 34zł ale i tak się opłacało
za zakupy i pochwal się zdjęciami z łupami Najlepiej na modelu
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:06   #3943
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
do mam odciagajacych!

od 5 padziernika wracam na uczelnie, na zjazdy co 2 tyg na caly dzien i nie wiem jak tu zrobic z odciaganiem, bo mleko w zapasie ale boje sie ze przez ten caly dzien moje peirsi tego nie wytrzymia i mnie zaleje! a przeciez w kiblu nie bede sciagac mleka...
moze muszle laktacyjne? nadmiar pokarmu wyleci do nich
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:13   #3944
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam

Odnosnie kp - ja ciesze sie, za rodzilam w Uk, bo bylam nastawiona na taki typ karmienia i otrzymalam tu waparcie. Na sali bylam oddzielina kotara i nie interesowalo mnie czy do kogos innego przychodza goscie. Po porodzie Edziu odrazu byl do mnie przystawiony. Polozne przez caly czas przychodzily i sprawdzaly jak Maly ssie, ale nikt mi nie sciskal piersi, nie naciskal na dziecko lecz rzeczowo tlumaczyli jak powinnam go przystawic. Nie wypisali nas dopoki nie zobaczyli, ze Edek w miare prawidlowo ssie. A po porodzie do do domu przyszla doradca laktacyjny i po spotkaniu od czasu do czasu dzwoni do mnie z zapytaniem jak nam idzie. Mam na odiedlu klub dla mam karmiacych, do ktorego moge dolaczyc.
I mimo, ze wsrod kobiet w UK przewaza mm i ludzie dziwnie patrzyli na mnie gdy na miescie karmilam, to ze strony personelu medycznego otrzymalam spore wsparcie!
Ja osobiscie nie wykluczam mm po warunkiem, ze wykorzystam wszystkie mozliwosci z kp! Obecnie, dzieki Bogu, nam idzie sprawnie i mam nadzieje, ze to potrwa najdluzej, poniewaz ja odobiscie sadze, ze kp jest bardziej wartosciowe i im dluzej moge nasycic Edka swoim mleczkiem tym lepiej.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:18   #3945
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez katarzynkajg Pokaż wiadomość
Hej
wiecie co idzie sobie w łeb strzelić normalnie, mieliśmy u siebie w gościach Pana skoka , wyprowadził się po tygodniu a zaczęły się znów kolki, od 3 dni Szymek wieczorem wyje jak opętany, nic nie działa, nosimy, przytulamy, masujemy, podaje krople sab simplex, herabtke koperkową, no nic nie działa, płacze strasznie od 3 dni zasypia dopiero po 23 wymęczony płaczem
Biedny Szymus ..najpierw pan skok a teraz te cholerne kolki.. Mam nadzieje, ze juz od tego czasu jak to pisałam jest lepiej !

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Moj maz normalnie nic przy Lili nie robi wiecej - Lilo sie go boi podkowke robi do niego i szuka mamusi powiedzialam, ze mi daloby to do myslenia

Lili od dwoch nocy spi po 8 h po kapieli
Szok normalnie
No niezłe z Twoim mężem
No i brawa dla Lilo za piękne spanie.

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
A ja mam szczepić Tośka w środe na pneumokoki i jestem chora bo Antek nie doszedł do siebie jeszcze po poprzednim szczepieniu. Wszystkie szczepiłyscie na pneumokoki?
Do tego zaczął odmawiać piersi ostatnio Nie wiem o co chodzi. Z butli jakoś ciągnie ale z piersi tylko w nocy jak jest zaspany
Doła mam dziś
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
GHIA mam nadzieje, ze następna dawkę szczepionki Antos dobrze przyjmie i nie bedzie takich problemów. Co do szczepionek to ja tylko te na NFZ.
No i mam nadzieje, ze juz nie masz dola
Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Witam

W piekarniku właśnie siedzi Murzynek i znowu będzie zakalec już wiem, że to od tego masła. Nigdy więcej nie połaszę się na 1kg masło

Dzień mija nam nawet przyjemnie, Franuś po ostatnich wojażach dał dziś nam odpocząć A i jak wczoraj poszedł spać o 20 tak wstał o 8 ale oczywiście były karmienia na śpiocha, także brzuszek nie był głodny i to też jedyny sposób aby coś zjadł, bo zaczął nam spadać na wadzę.

Do tego udało mi się ogarnąć chałupkę, zrobić prania, jeszcze wieczorem wrzucę firanki i powieszę I najprzyjemniejsza chwila dnia - jedliśmy prawdziwy obiad wiem, że może dziwne, ale na tygodniu nie gotuje, mąż jak wróci z pracy i tak by nie jadł, także taki posiłek był jak rarytas

Co do pomocy Tż, nie mogę narzekać. Mąż fakt faktem w tygodniu wychodzi o 7 i wraca o 19, więc uczestniczy tylko w wieczornej kąpieli a potem karmi Frania i usypia. W nocy przy pierwszym karmieniu wstaje ja, Tż wstaje na drugie. Za to jak ma wolną co drugą sobotę, to większość dnia spędza z synem a niedziele już na spółkę


Właściwie to nie wiem po co to pisze i tak nikt nie przeczyta
Widzisz, nie doceniasz mnie bo dwa dni temu to pisałas, a ja dzisiaj przeczytałam od deski do deski i podziwiam Cię za taka dobra robotę !
No i super, ze tz sie tak ładnie zajmuje Frankiem mimo, ze pracuje !

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość

Ale miałam popołudnie. Zapakowałam rodzinkę do auta, pojechaliśmy do stajni, ja wysiadłam, a mąż pojechał z dziewczynami do biedronki i do Mc coś zjeść. A ja... a ja wsiadłam na konia!!!!! Jaka szczęśliwa jestem!


Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
ja nie szczepię na pneumo na razie

Hej Kochane! Dziekuję za magiczne kciuki!!


Mój Fiś to anioł!!
Karmienie wypadało na 12, czyli moment podpisywania dokumentów przed chrztem.
Przed wyjściem z domu oczywiście ryk, bo głód straszny, ale do kościoła 3 minuty autem, więc tam go postanowiłam karmić. Wsadziłam go do fotelika i momentalnie zasnął. Dokumenty podpisaliśmy, no ale ja w stresie, bo na pewno będzie ryczał podczas chrztu, więc obudziłam go na mleczko, wypił 5 łyków i zasnął Nie było zmiłuj, trzeba było iść na Mszę. Na początku robienie krzyżyków na czole. Jak ksiądz to zrobił, to Fi złożył rączki jak do pacierza
Filip obudził się po kazaniu jak odbywała się już główna część, patrzył sobie, raz beknął, później pierdział mi "w rękę" Po polaniu głowy wodą tylko mrugał No i dalsza część mszy, więc skoro obudzony, to poszłam z nim na zakrystię, nakarmiłam, odbiłam i poszliśmy do komunii, później wróciliśmy do ławki. Rozpłakał się, bo znów musiałam go wziąć na ręce, bo błogosławieństwo, ale za moment zasnął
Później kilka zdjęć i do restauracji, gdzie spał do 15:30, bez płaczu zjadł, przeszedł przez ręce wszystkich gości, była wielka "sesja" zdjęciowa, do których chciał, to nawet się pouśmiechał Wróciliśmy do domku, troszkę popłakał, bo emocje puściły, ale wykąpany, nakarmiony śpi dalej

Wszyscy goście zadziwieni, że dziecko takie grzeczne W końcu po mamusi

Dostaliśmy
-matę tiny love plac zabaw
-książeczkę lamaze z różnymi zwierzątkami - mnóstwo faktur, cudowne kolory
-łańcuszek z medalikiem
-krzyżyk na łańcuszek
-kaskę
-jedne śpioszki
-taki metalowy obrazek ze św. Filipem
-Obrazek srebrny na drewnie z aniołkami i bardzo podobny ze świętą rodziną (do postawienia lub powieszenia)
i chyba tyle

Jesteśmy bardzo zadowoleni
A ja wypiłam 1,5 kieliszka wina i czułam jakbym wypiła min. pół litra jeszcze szpilki wzmagały efekt procentów

Pewnie zaraz wrzucę jakieś foto do klubu
dla grzecznego Filipka no i brawa za super prezenty!
Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Moje kochane mnie na dniach nie bedzie lub jesli dam rade to podczytam Was tylko.

Własnie zaczął mi sie kryzys laktacyjny Dopiero za 3 dni wchodzimy w 9 tydzien no ale moze mam wczesniej. Wczoraj mnie pokarm zalewał a dziś w nocy nagle zmniejszył sie. W ruch poszly moje zapasy mleczka. Jak dobrze, ze pomrozilam uff. Przystawiam Michasia czesciej i dopiero potem daje mleczko z butli. Chce to przetrwac jakoś

Postanowiłam przystawiac mlodego bardzo czesto, i tak przez kilka dni, wiec nastepne dni beda pod znakiem ciaglego cycolenia. Piję bocianka, a teraz siedze przy karmi Do tego woda ... duuuzo wody, jedzonko i miejmy nadzieje, ze kryzys minie.
idzia mocne kciuki trzymam za Twoje cycki !

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Idę spać. Od tylu dni zdycham z bólu od tych ósemek. Już mnie boli cała szczęka boli najchętniej to bym wszystkie zęby wyrwała, tak mam dość
I wiecie co?? Ryczeć mi się chce na myśl o tym że moja maleńka córeczka będzie tać cierpieć przy ząbkowaniu jak my to przetrwamy?

Z dobrych opowieści na dobranoc. Moja córeczka jutro konczy miesiac i stała się z dnia na dzień niesamowicie komunikatywna. Uwielbia gdy do niej mówię, śmieje się naokrągło. Próbuje prowadzić ze mną dialog, jeszcze trudno jej ale mowi już a, e, he i od dzisiaj ge
Dzisiaj tak płakała że TZ nie mógł jej uspokoić. Dał mi ją ja ręce a ona dalej płacze. Zaczęłam do niej mówić, śmiać sie. Spojrzała na mnie i w jedne chwili spokój i wielkie uśmiechy na buzi kocha mnie ta kruszyna
W książeczce zdrowia mam rozpisane co dziecko powinno umieć w danym miesiącu i każą zaznaczać kiedy te umiejetność osiągnęło. No więc pochwale sie że moja córeczka kończy już umiejętności 2 miesięczniaka
pękam z dumy
dla Majeczki! Cudne uczucie jak dziecko wyraża uśmiechem taka bezgraniczną miłość do człowieka mam nadzieje, ze ósemki dadzą Ci święty spokój



Cdn..
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:22   #3946
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
za zakupy i pochwal się zdjęciami z łupami Najlepiej na modelu
jak wypiore to pokaże na modelu
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:25   #3947
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

my po spacerze, mała jeszcze dogorywa na tarasie.
ale słoneczko świeci pięknie

surka- kciuki za wizytę i faktycznie mała jest odpicowana że hej

neni
- fotelik musi być, trzymam kciuki za zdrowie małego

kathe- albo będziesz w przerwach ściągać gdzieś albo jak pisze kejt- muszle, które zbierają pokarm.

misiaczka- uważam, że jeśli byś była pogodzona ze swoją sytuacją dotyczącą karmienia w 100% takie artykuły czy teksty innych w ogóle by Ciebie nie ruszały. Mnie ta nagonka na kp w ogóle nie rusza, chociaż mała dostawała mój pokarm tylko przez pierwsze 6 tygodni, a od 3 tyg jedziemy tylko na mm. Jeśli jesteś w zgodzie ze swoim sposobem karmienia czujesz się z tym dobrze zawsze, niezależnie od opinii innych.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:34   #3948
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Odpicowane idziemy do kardiologa
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Modelka
za wizytę


Uf, pozmywałam, obrałam ziemniaczki, przygotowałam pierś z kurczaka- wystarczy tylko usmażyć, a teraz lecę zjeść sobie michę zupy zanim Misiek się obudzi. Mniam, mniam
Umieram z głodu I jak tu tracić kilogramy?!
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:34   #3949
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Drugie karmienie nocne

Chrzciny się udały, Oliwka nic nie płakała w kościele: albo spała albo patrzyła się na świeczki na polanie głowy wodą nawet nie zareagowała. W domu też było w porządku, została wynoszona na rękach za wszystkie czasy
Skończyliśmy chrzciny chyba o 1 w nocy.
Mała dostała od chrzestnego łóżeczko turystyczne Baby Design "dream", które jest idealne, parę edukacyjnych zabawek, zawieszek czy książeczek. Od reszty gości dostała pieniążki, które mama już wie na co wyda :p
Jakaś fotkę wstawię dziś albo jutro do klubu.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super,z e chrzciny sie udały. U nas tez po mszy o 18 bedzie chrzczony wiec pewnie tak samo sie zakończy impreza
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość

A moja, a raczej Michasia chrzestna trafiła wczoraj do szpitala...Zapalenie wyrostka. Wczoraj przed północą ją operowali.
Dziewczyny jak długo po wycięciu wyrostka robaczkowego wraca się do formy? Chrzciny już w najbliższą niedzielę i nie wiem czy powinnam je przełożyć.
O kurcze ale pech
Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Na pewno mnie już nie pamiętacie bo dawno się tutaj nie udzielałam (ale podczytuję - w miarę wolnego czasu). Pisałam z wami na początku ciąży ale później jakoś z braku czasu przestałam.
Przedstawię wam w skrócie mój poród bo miałam straszne przeżycia.
Od 40+ 6 dni tc leżałam w szpitalu w związku z tym że nic się u mnie nie działo. W 41 + 2 dni tc (był to 22.07) dostałam próbę oksytocynową w kroplówce. W tym czasie miałam podłączone cały czas KTG. Po niecałej godzinie dostałam strasznego krwotoku i momentalnie zaczął zanikać puls naszego maluszka. Położna od razu zaczęła mnie przygotowywać do cc. Uwierzcie że wtedy nie wiedziałam co ze mną robią. Byłam w takim szoku że nawet nie zapytałam co się dzieje i co planują. Po prostu się nie odzywałam. Do teraz nie wiem dlaczego byłam taka... Po krótkiej chwili inna położna przyjechała z łóżkiem i przenieśli mnie na nie (sama nie byłam w stanie przejść bo cały czas się ze mnie lała krew). Szybko przewieźli mnie na salę cc. Tam wszyscy już czekali. Było co najmniej z 10 osób. Bałam się strasznie ale nadal nie byłam do końca świadoma że jest aż tak źle ze mną. Pani ordynator (nawiasem mówiąc była ona moją lekarką) nałożyła mi parawan i szybko szykowała mój brzuch do cięcia. W tym czasie działał przy mnie anestezjolog. Po krótkiej chwili zasnęłam (miałam całkowitą narkozę).
Gdy się obudziłam w sali panowała straszna cisza. Lekarze stali i czekali aż się obudzę. W buzi miałam rurkę i zaczęłam się nią dusić. Okropne uczucie. Wyjęli mi tą rurkę i po chwili spojrzałam na tą salę i zobaczyłam stojące puste łóżeczko dla noworodka. Wtedy pomyślałam o najgorszym… Zaczęły mi lecieć łzy… Bałam się strasznie. Przewieźli mnie na salę pooperacyjną. Momentalnie zaczęło mnie tak strasznie wszystko boleć że myślałam że nie wytrzymam. Było mi też bardzo bardzo zimno (poprzykrywali mnie kołdrami) Szybko podłączyli mi jakieś silne leki przeciwbólowe żeby zmniejszyć ból. Po chwili przyszła do mnie pani pediatra i powiedziała że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie (urodził się z niedotlenieniem) i zapytała czy zgadzam się na chrzest synka. Oczywiście się zgodziłam. Przynieśli mi też pełno papierów do podpisania dotyczących leczenia maluszka. Łzy leciały mi strumieniami. Przychodzili do mnie cały czas lekarze i położne żeby mnie uspokoić. Ale ja nie potrafiłam przestać płakać… Nie myślałam już o bólu tylko o moim maluszku. Tak bardzo się bałam. Lekarka przyniosła mi mój telefon i kazała zadzwonić po męża. Przyłożyli mi słuchawkę do ucha. Tylko mu powiedziałam żeby przyjechał i nic więcej więc mąż nawet nie wiedział co się stało. Jechał ze świadomością że dopiero zaczynam rodzić bo mieliśmy rodzić wspólnie. Kiedy już dotarł najpierw się razem spłakaliśmy. Po chwilce poszedł sprawdzić co z naszym maleństwem. Nasz Kacperek był już wtedy w inkubatorze. Leżał nieprzytomny i podłączony do respiratora. Biedaczek… Przyjechali po niego z innego szpitala żeby go zabrać na intensywną terapię noworodków. Gdy mnie przewozili już na oddział pokazali mi synka. Leżał taki biedny w tym inkubatorzeL I zaraz po tym zabrali go do innego szpitala.
Leżałam bez niego przez 5 dni… To były straszne chwile. Mąż codziennie jechał do tamtego szpitala i siedział przy Kacperku.
Kiedy wypisali mnie ze szpitala mogłam już być z moim maleństwem. Tzn on leżał cały czas na neonatologii a ja na ginekologii. Oczywiście musiałam płacić za pobyt w szpitalu żeby być przy dziecku! Nasz maluszek na szczęście szybko dochodził do siebie i po niecałych dwóch tygodniach mogliśmy wrócić do domu.
Mam nadzieję że was nie zanudziłam tym długim postem. Ale chciałam się z wami podzielić moimi przeżyciami. Teraz już wiem jak wielkie szczęście mają dziewczyny które miały bezproblemowy poród…
Witaj z nami ! To straszne co przezyliscie, ale wierze, ze teraz juz wszystko bedzie sie toczyło dobrym torem

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
A i sie nie pochwalilam:
Hanna dzis kończy 3 miesiące

Wysłane z mojego GT-I9300
Brawa dla dużej już Hani!
Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość

Moja Lila dzisiaj kończy 12 tygodni

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Dziękuję dziewczyny za wszystkie słowa Niestety moja teściowa zrobiła z niego kalekę odnośnie ogarniania domu. Trochę udało mi się to zmienić, ale i tak słyszę, że wiedziałam jaki jest W każdym razie od usłyszenia tych słów widzę, że się stara. Ciągnie go do kompa, ale siedzi z małym i nie patrzy w tamtą stronę. Zobaczymy jak będzie dalej.

A mały od tamtego tygodnia złapał katar jakiś, ja nie bardzo radzę sobie z gruszką - tzn. ogarniam jej działanie, ale ona nic nie wysysa z nosa, a mały charczy. Do tego zaczął pokasływać, a wczoraj powiększył mu się węzeł chłonny za uchem, więc dzisiaj pojechaliśmy do lekarza. Oczywiście nawypisywał kropelek za 42zł No, ale grunt, żeby mu pomogły. Dzisiaj jeszcze jedziemy na usg bioderek. A jutro okulista. Boję się tych wizyt
Mam nadzieje, ze tz zacznie dostrzegać co traci nie zajmując sie maluszkiem, mój niestety ma tygodnie w kratkę, ale odpukać jest dużo lepiej niz na początku, może tez przez to,z e mały jest dużo bardziej kontaktowy.

Zdrowka dla okruszka!

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Moje największe Szczęście


Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2



Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość

u nas noc idealna... chyba sobie skseruję hahaha
Weronikę wykąpałam o 18,30, o 19,15 nakarmiona trafiła do łóżeczka, o 22,30 już byłam taka śpiąca, a ona spała w najlepsze, więc przy pierszym wierceniu wyciągnęłam z łóżeczka, nakarniłam na pół-śpiochu i poszłyśmy każda do siebie spać. Potem karmienie ok 2, kolejne o 5 i już została u nas w łóżku, bo się strasznie wierciła i nie chciało mi się latać co chwilkę, no i miejsca dużo, bo mąż na 4 do pracy wybył. Norbert i ja wstaliśmy ok 7, Weronika po 8. My się karmiłyśmy, a Norbert i Nemo poszli z moją mamą do przedszkola.

Na 15,30 mamy bioderka, a dopiero na 1.10 PIERWSZE szczepienie (będzie to 10 tydzień życia)... mamy opóźnienie przez ten Bactrim, ktory mała brała, a dziś zadzwoniłam, bo lekarka kazała nam się umówić na czwartek, a tu już lista pełna i dopiero na przyszły wtorek znalazło się miejsce. Strasznie późno!
Brawa dla grzecznej Weroniczki!!
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:43   #3950
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Niestety czasem tak.... nie chcę tak się czuć, ale gdy na każdym kroku słyszę jak źle robię to niestety tak się dzieje. Moja mama ciągle donosi mi kolejne newsy że "coś Mai jest bo dostaje mm". Znajomi, koleżanki, obcy ludzie(!), ciągle słyszę "ale dlaczego?". Tak niestety trafiłam, że mnóstwo ludzi interesuje sie moimi cyckami ale to spowodowało że ciągle mam z tylu głowy "czy dobrze zrobiłam? Czy krzywdze swoje dziecko? Czy czuje moją miłość?" I chociaż potem uzmysławiam sobie że zrobiłam dobrze i obie jesteśmy szczęśliwe to przez te pytania ludzi i nagonkę na KP moje wątpliwości zawsze są. A nie chce czuć sie gorsza ale to już kwestia osobiwości. To moja wina że tak sie czuję...
nadrabiam powoli ale MUSZE Ci to napisac:
jak u Ciebie jest nagonka na mm tak u mnie na kp
sama ostatnio tutaj pisałam, że zostałam wręcz wyśmiana, że karmię piersią, że nie podaje wody, koperku czy czegokolwiek innego, że kolki są przez moje mleko, że krzywdze dziecko, że się nei znam, że pewnie mam malo mleka, i to słysze od obcych mi kuzynek Tzta jak i mojej kochanej babci i mamy. Wszystkie karmiły maks 2-3 m-ce i ne rozumieją dlaczego ja jeszcze chce karmić, przeciez dziecko potrzebuje wiecej mleka, ze na pewno nie dostaje tyle ile potrzebuje i to wszystko kotłuje sie w głowie i robi nam mętlik
wiec dobrze że mamy swoje forum i tu znajdziemy wsparie zarówno do karmienia mm jak i kp i tego sie trzymajmy.
Ja dzieki wizażowi jestem wierna swoim przekonaniom i nie daje robic sobie sieczki z mózgu
Jesteśmy super mamusiami i tego sie trzymajmy
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:47   #3951
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość

Trzymam kciuki za wszystkie bioderka (w tym nasze bo dzis mamy na 14.30) a w środę szczepienia już się boję... a reszta jest nie ważna...powiem Wam, że choroby dają do myślenia.... człowiek tak pędzi, to figura, to kasa a to wszystko o d..upę rozbić jak nie ma zdrowia......
100% racji z tym zdrowiem. Kciuki za badania

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
Taaa daaam
No piękny mały elegant !

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Wow ma potrzeby synek

rośnie ci córeczka

dziewczyny co za noc
Maja zrobiła nam prezent z okazji pierwszej nocy jako niemowlaczek
Poszła spać o 21 i na kolejne jedzonko obudziła sie o...4 mąż ja nakarmil a ja spałam. Kolejne karmienie o 7:30, nakarmilam ją w drugim pokoju bo chciałam żeby TZ pospał. I razem z Mają spałyśmy do 11
Niesamowita ta moja córeczka. Dorasta
majeczka dorasta, pięknie nocke Wam przespała
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42950052]Byłam na ważeniu i pokazałam tę nóżkę pielęgniarce, kazała obserwować, ale raczej uznała mnie za histeryczkę.
Mały waży 5,02 kg, więc w 10 dni przybrał 180 g, trochę mało [/QUOTE]

Perse ładnie wazy Arturek, jest coraz starszy to mniej po prostu przybiera
Cytat:
Napisane przez lemurki_malutkie Pokaż wiadomość
Hej,czytam Was dziewczyny,kiedy mogę,ale ostatnio ciągle jesteśmy w drodze-wozimy Jasia do szpitala,w którym ma być operowany za miesiąc,albo dwa(320 km w obie strony)
Biedak za mało przybiera,chudzina moja.Pozostałe wyniki ma całkiem niezłe.
Ściskam Was mocno
Lemurku myśle o Was często, moc uścisków i kciukow dla Was!

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

U mnie z nowości katar u Małego Odkurzamy go Katarkiem, ale zastanawiam się, czy powinniśmy pójść do lekarza?

Nie mam za bardzo jak pisać, więc spróbuję ponadrabiać
Oby katar szybko przeszedł !

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Pomarudziłam na swoje dziecko, a Oluś śpi już ponad 2,5 godz. przypadek czy zaczął sobie ustalać jedną dłuższą drzemkę dziennie?
Wzięłabym go na spacerek.. choć wkoło bloku, bo strasznie mało na dworze przebywa.. akurat przestało padać.. ale najpierw musi wstać, zjeść i wejść w dobry nastrój
No widzisz, Oluś Ci dorasta !

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Hej my po spacerze. Strasznie wieje, ale 1,5h lazilismy. Kupiliśmy pampersy 3 w rossmanie, jest promocja po 42 zł

Powiem Wam że już zastojow nie mam, piersi miękkie, czuje się swietnie bez laktatora właśnie jem obiad w porze obiadowej, piję radlera, a wieczorem mam w planach skalpel mam nadzieję, że 7tyg. po cc to nie za wczesnie na takie cwiczenia.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Haha radlera sie pije no ładnie! Super, ze juz coraz lepiej sie czujesz!

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
U nas sielanka
Miałam dzisiaj krótkie wychodne, tż nakarmił małego odciągnietym mlekiem Piję właśnie karmi, a tż leży z małym więc mam offa

Wczorajsze odwiedzinki rodziny mega udane, Alek po raz kolejny pokazał, jaki jest towarzyski i ani razu nie płakał Nazbierał sporo ubranek i innych prezentów, i jeszcze więcej całusów. A po odjeździe rodziny zapadł w śpiączkę, budził się tylko na mleczko i od razu zasypiał Ależ ja kocham tą moją kulkę
Takiego macie ekstra synka

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42953605]Pójdę jutro do pediatry. Mama u mnie była i mi mówiła, ze ja miałam jako niemowlę za mało płytek, w ogóle u mnie podejrzewano białaczkę, byłam bardzo chorowitym dzieckiem. U Artka lepiej to sprawdzić, dmuchać na zimne. Moje serce...
Tym bardziej, ze właśnie, odstawiamy wit k, a może powinnam ja jeszcze podawać w takim razie...
Niech tylko wyjdzie słońce jutro.

A jeszcze teraz mi sie Artus zakrztusil slina, ale okropnie, gorzej niż mleczkiem. Zły dzień...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Oby dzisiaj był juz lepszy dzien !
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:48   #3952
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Modelka
za wizytę


Uf, pozmywałam, obrałam ziemniaczki, przygotowałam pierś z kurczaka- wystarczy tylko usmażyć, a teraz lecę zjeść sobie michę zupy zanim Misiek się obudzi. Mniam, mniam
Umieram z głodu I jak tu tracić kilogramy?!
prawie jak u mnie
wyjęłam naczynia ze zmywarki, przygotowałam pierś z kurczaka, obrałam ziemniaki
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 13:54   #3953
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

madi, roxi: brawa za bioderka!

ona: dość sztywne - takie moje wrazenie

surka: kciuki za wizyte! pieknie wystrojona
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:09   #3954
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość

Wczoraj poszlam spac razem z Laurka o 20 bo zle sie czulam i mialam goraczke.Gdzies mnie kurde przewialo Teraz mam stan podgoraczkowy.Na noc wzielam paracetamol i rutinoscorbin.Rano tez rutinoscorbin i moje witaminki.Do tego ciepla herbata niestety bez cytryny. Oby mnie nie rozlozylo...
Szybkiego powrotu do zdrowia

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Ale modnisia
Tylko, żeby kardiolog się nie zakochał
Poszliśmy do Pani

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Witam

Odnosnie kp - ja ciesze sie, za rodzilam w Uk, bo bylam nastawiona na taki typ karmienia i otrzymalam tu waparcie. Na sali bylam oddzielina kotara i nie interesowalo mnie czy do kogos innego przychodza goscie. Po porodzie Edziu odrazu byl do mnie przystawiony. Polozne przez caly czas przychodzily i sprawdzaly jak Maly ssie, ale nikt mi nie sciskal piersi, nie naciskal na dziecko lecz rzeczowo tlumaczyli jak powinnam go przystawic. Nie wypisali nas dopoki nie zobaczyli, ze Edek w miare prawidlowo ssie. A po porodzie do do domu przyszla doradca laktacyjny i po spotkaniu od czasu do czasu dzwoni do mnie z zapytaniem jak nam idzie. Mam na odiedlu klub dla mam karmiacych, do ktorego moge dolaczyc.
I mimo, ze wsrod kobiet w UK przewaza mm i ludzie dziwnie patrzyli na mnie gdy na miescie karmilam, to ze strony personelu medycznego otrzymalam spore wsparcie!
Ja osobiscie nie wykluczam mm po warunkiem, ze wykorzystam wszystkie mozliwosci z kp! Obecnie, dzieki Bogu, nam idzie sprawnie i mam nadzieje, ze to potrwa najdluzej, poniewaz ja odobiscie sadze, ze kp jest bardziej wartosciowe i im dluzej moge nasycic Edka swoim mleczkiem tym lepiej.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super, że miałaś tam świetną opiekę i wsparcie personelu

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
nadrabiam powoli ale MUSZE Ci to napisac:
jak u Ciebie jest nagonka na mm tak u mnie na kp
sama ostatnio tutaj pisałam, że zostałam wręcz wyśmiana, że karmię piersią, że nie podaje wody, koperku czy czegokolwiek innego, że kolki są przez moje mleko, że krzywdze dziecko, że się nei znam, że pewnie mam malo mleka, i to słysze od obcych mi kuzynek Tzta jak i mojej kochanej babci i mamy. Wszystkie karmiły maks 2-3 m-ce i ne rozumieją dlaczego ja jeszcze chce karmić, przeciez dziecko potrzebuje wiecej mleka, ze na pewno nie dostaje tyle ile potrzebuje i to wszystko kotłuje sie w głowie i robi nam mętlik
wiec dobrze że mamy swoje forum i tu znajdziemy wsparie zarówno do karmienia mm jak i kp i tego sie trzymajmy.
Ja dzieki wizażowi jestem wierna swoim przekonaniom i nie daje robic sobie sieczki z mózgu
Jesteśmy super mamusiami i tego sie trzymajmy
Dokładnie dobrze piszesz, polać jej


A my już po wizycie i wiem, że jestem biedniejsza o 150 zł Otwór dalej drożny, więc szmer nad serduszkiem dalej będzie słyszalny. Tym razem usłyszałam, że powinien zrosnąć się do roku, a nie tak jak wcześniej do 3 miesiąca Następna wizyta za pół roku i może uda się zrobić ktg, bo teraz tak wierzgała, że nie dało się utrzymać jej w ryzach
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:15   #3955
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
prawie jak u mnie
wyjęłam naczynia ze zmywarki, przygotowałam pierś z kurczaka, obrałam ziemniaki
A zupę wcinasz?
Ja zjadłam i już poprawiam sobie kromą chleba z dżemem.

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------

Mamusie, którą robią/będą robić słoiczki. Do jakich słoiczków będziecie pakować pyszności? O jakiej pojemności? Do takich dużych? Ja chcę kupić z 10 sztuk i zastanawiam się nad takimi o pojemności 200 lub 300 ml.
W za dużym to chyba nie ma sensu co? Bo się otworzy, wiadomo na raz nie zje.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:24   #3956
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość

[/COLOR]Mamusie, którą robią/będą robić słoiczki. Do jakich słoiczków będziecie pakować pyszności? O jakiej pojemności? Do takich dużych? Ja chcę kupić z 10 sztuk i zastanawiam się nad takimi o pojemności 200 lub 300 ml.
W za dużym to chyba nie ma sensu co? Bo się otworzy, wiadomo na raz nie zje.
Ja myślę właśnie o takich 200 maksymalnie 300, ale chcę kupić i mniejsze
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:30   #3957
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

surka śliczna masz Lilke, no i mam nadzieje, ze szybciej sie to zarośnie niz do roku !

samantha Twoj Tz ma jakieś chore jazdy !



Odnośnie nagonki na kp lub mm. Ja odczuwam nagonkę na mnie jak każdy spyta czy karmie (ostatnio nawet ksiądz jak zalatwialam chrzciny) tylko, ze ja od początku ciazy, a nawet przed nią wiedziałam, ze chce karmić mm. Pediatra w szpitalu jak zrobiła dziwna minę i skrytykowała mnie dostała od razu liścia slownego, ze to nie jej sprawa i juz sie nie odezwała. Tez natomiast odnoszę wrażenie, ze ludzie zamiast spytać czy dziecko sie dobrze chowa, czy zdrowe to chcą mi zaglądać do cycka pytając czy karmie. Odnośnie bliskości nie zgodzę sie z Tobą sam ze dziecko na mm potem odczuwa emocjonalnie, ze nie miało bliskości. Bliskość buduje sie przez całe życie z dzieckiem niezależnie od sposobu karmienia. Gesty, słowa, uczucia jakie wkladamy zarówno w relacje z tztami czy naszymi dziećmi to jest sekret owej bliskości. Ja byłam karmiona od 1 dnia mm bo moja mama nie miała pokarmu. Jestem bardzo szczęśliwym dzieckiem swoich rodziców i nigdy nie poczułam, aby brakowało mi bliskości. Tak jak mowię, bliskość to spojrzenia, dotyk, gesty, słowa.. Bliskości nigdy sie nie zbuduje wyłącznie piersią, ale ja po prostu mam przykład tego na sobie i dlatego tak uważam. Jeżeli rodzice wkładają całych siebie i całe swoje serce w wychowanie, to dziecko nigdy tak nie pomyśli.




A tak poza tym to u nas ok, rzadko ostatnio sie pojawiam,ale albo coś wypadnie, albo gdzieś jesteśmy, albo to, albo tamto. Wczoraj tz miał urodziny i robiłam mu tort, dostał swoją ukochana grę na playstation czego efektem było to, ze Wstałam o 3:30 nakarmić młodego, a ten z padem w ręce spał, otoczony piwami, a raczej samymi puszkami, całkiem ubrany i w tle muzyka

Tort zrobiłam wuzetkowy i podobno wyszedł dobry, nie wiem bo nie jadłam tak naprawdę, bo moja dieta ma sie dobrze wchodzę juz w spodnie 36, wiec do moich 34 jeszcze jeden rozmiar został
Teściowa łazi coś ostatnio obrażona na cały świat. Mały dostał od taty dwie zawieszki Lamaze, słonia i konia z rycerzem i je uwielbia. W ogóle jest taki cudowny z dnia na dzien, ale wczoraj jak wracaliśmy do domu to na takiej syrenie, ze nie potrzebowaliśmy koguta potem w kapaniu ryk i dopiero po butli spokój haha ale tz juz miał dość jak go ubierał a ten wył z chrzcinami wszystko ustalone, bedzie około 25 osób, zaproszenia zamówione, tort piętrowy zamówiony, fotograf zaklepany.. chrzcimy po krótkiej mszy o 18 26 października i przyjęcie bedzie u moich rodziców, ale nie gotują ani nic tylko catering bedzie i osoba od nich bedzie to podawała, wiec nie trzeba. Edziecko biegać wokół wszystkich. Mój teść sędzi wędliny na chrzciny, wszystko jest dograne tak naprawdę jeszcze ubranko mu muszę wybrać i kupić..no także tez mam nadzieje, ze młody nie da popisu hahaha
Mój tata ma juz bilet kupiony wiec na pewno bedzie, a w ogóle tak sie zakochał w małym mimo, ze widzi go codziennie tylko na iPadzie, ze chce mu wszystko kupować i tym oto sposobem zamówił młodemu kolejny kombinezon na zimę w mothercare teraz leży w wózku i jesteśmy na ogródku, ale widzę ze sie przebudzą, wiec pójdziemy na chwile do domu, potulimy sie
Dzisiaj na 18:30 idę na siłownie, wiec znowu nie wpadne wieczorem znając życie,a El postaram sie traz z Wami posiedzieć jeszcze. Stęskniłam sie za Wami i młody tez, wiec zaraz Wam wstawie jakieś jego nowe zdjęcie
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:31   #3958
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość


Mamusie, którą robią/będą robić słoiczki. Do jakich słoiczków będziecie pakować pyszności? O jakiej pojemności? Do takich dużych? Ja chcę kupić z 10 sztuk i zastanawiam się nad takimi o pojemności 200 lub 300 ml.
W za dużym to chyba nie ma sensu co? Bo się otworzy, wiadomo na raz nie zje.
Ja zbieram takie po koncentratach pomidorowych, musztardach itp. one mają około 200 zazwyczaj
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:43   #3959
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
A zupę wcinasz?
Ja zjadłam i już poprawiam sobie kromą chleba z dżemem.

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------

Mamusie, którą robią/będą robić słoiczki. Do jakich słoiczków będziecie pakować pyszności? O jakiej pojemności? Do takich dużych? Ja chcę kupić z 10 sztuk i zastanawiam się nad takimi o pojemności 200 lub 300 ml.
W za dużym to chyba nie ma sensu co? Bo się otworzy, wiadomo na raz nie zje.
nie jadłam bo zapomniałam kupić śmietany ale ugotowałam ;]

ja bede robić w słoiczkach po koncentracie/musztardzie

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość

Odnośnie nagonki na kp lub mm. Ja odczuwam nagonkę na mnie jak każdy spyta czy karmie (ostatnio nawet ksiądz jak zalatwialam chrzciny) tylko, ze ja od początku ciazy, a nawet przed nią wiedziałam, ze chce karmić mm. Pediatra w szpitalu jak zrobiła dziwna minę i skrytykowała mnie dostała od razu liścia slownego, ze to nie jej sprawa i juz sie nie odezwała. Tez natomiast odnoszę wrażenie, ze ludzie zamiast spytać czy dziecko sie dobrze chowa, czy zdrowe to chcą mi zaglądać do cycka pytając czy karmie. Odnośnie bliskości nie zgodzę sie z Tobą sam ze dziecko na mm potem odczuwa emocjonalnie, ze nie miało bliskości. Bliskość buduje sie przez całe życie z dzieckiem niezależnie od sposobu karmienia. Gesty, słowa, uczucia jakie wkladamy zarówno w relacje z tztami czy naszymi dziećmi to jest sekret owej bliskości. Ja byłam karmiona od 1 dnia mm bo moja mama nie miała pokarmu. Jestem bardzo szczęśliwym dzieckiem swoich rodziców i nigdy nie poczułam, aby brakowało mi bliskości. Tak jak mowię, bliskość to spojrzenia, dotyk, gesty, słowa.. Bliskości nigdy sie nie zbuduje wyłącznie piersią, ale ja po prostu mam przykład tego na sobie i dlatego tak uważam. Jeżeli rodzice wkładają całych siebie i całe swoje serce w wychowanie, to dziecko nigdy tak nie pomyśli.




A tak poza tym to u nas ok, rzadko ostatnio sie pojawiam,ale albo coś wypadnie, albo gdzieś jesteśmy, albo to, albo tamto. Wczoraj tz miał urodziny i robiłam mu tort, dostał swoją ukochana grę na playstation czego efektem było to, ze Wstałam o 3:30 nakarmić młodego, a ten z padem w ręce spał, otoczony piwami, a raczej samymi puszkami, całkiem ubrany i w tle muzyka

Tort zrobiłam wuzetkowy i podobno wyszedł dobry, nie wiem bo nie jadłam tak naprawdę, bo moja dieta ma sie dobrze wchodzę juz w spodnie 36, wiec do moich 34 jeszcze jeden rozmiar został
Teściowa łazi coś ostatnio obrażona na cały świat. Mały dostał od taty dwie zawieszki Lamaze, słonia i konia z rycerzem i je uwielbia. W ogóle jest taki cudowny z dnia na dzien, ale wczoraj jak wracaliśmy do domu to na takiej syrenie, ze nie potrzebowaliśmy koguta potem w kapaniu ryk i dopiero po butli spokój haha ale tz juz miał dość jak go ubierał a ten wył z chrzcinami wszystko ustalone, bedzie około 25 osób, zaproszenia zamówione, tort piętrowy zamówiony, fotograf zaklepany.. chrzcimy po krótkiej mszy o 18 26 października i przyjęcie bedzie u moich rodziców, ale nie gotują ani nic tylko catering bedzie i osoba od nich bedzie to podawała, wiec nie trzeba. Edziecko biegać wokół wszystkich. Mój teść sędzi wędliny na chrzciny, wszystko jest dograne tak naprawdę jeszcze ubranko mu muszę wybrać i kupić..no także tez mam nadzieje, ze młody nie da popisu hahaha
Mój tata ma juz bilet kupiony wiec na pewno bedzie, a w ogóle tak sie zakochał w małym mimo, ze widzi go codziennie tylko na iPadzie, ze chce mu wszystko kupować i tym oto sposobem zamówił młodemu kolejny kombinezon na zimę w mothercare teraz leży w wózku i jesteśmy na ogródku, ale widzę ze sie przebudzą, wiec pójdziemy na chwile do domu, potulimy sie
Dzisiaj na 18:30 idę na siłownie, wiec znowu nie wpadne wieczorem znając życie,a El postaram sie traz z Wami posiedzieć jeszcze. Stęskniłam sie za Wami i młody tez, wiec zaraz Wam wstawie jakieś jego nowe zdjęcie
za zrobienie tortu, za walkę z rozmiarem i wytwałość

a moja teściow kupiła dla wnuka kombinezon na zimę i wczoraj się okazało że rozmiar 24M czyli na 2latka

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

[/COLOR]no i pada u mnie :dupa: ze spaceru
pranie pędem trzeb było z balkonu zabierać
__________________
Piotr

Synek

Edytowane przez fiazo
Czas edycji: 2013-09-24 o 14:45
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 14:45   #3960
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

tweed: ja stara dupa jestem a tez nie mam potrzeby dosypiania w dzien

surka; echo robiłas? oby sie zrosło.. ja słyszałam ze czesto lekarze daja czas do 3 lat zeby sie wszystko zrosło...

En: super ze Tomus rosnie szczesliwy,, a tz jak duze dziecko hyhy tyle ze z browarem
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.