Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. cz. X - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę:
W brzuchu pupę swą wypina- chce na świat juz przyjść dziecina! 3 4,92%
Rodzić juz nadchodzi czas - przerażenie jest wśród nas! 1 1,64%
Jedne karmią, drugie rodzą, trzecie jeszcze w ciąży chodzą! 55 90,16%
Bolą plecy, boli zad - ile trwać ma ciąża ta? 0 0%
Dzieci w brzuchu, dzieci w wózkach - poczekalni to końcówka! 2 3,28%
listopadowo grudniowe mamusie 0 0%
Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-11, 20:55   #2581
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Wodę wypompowała, wywirowała i nagle głośny zgrzyt. Coś tam jeszcze zostało i TŻ teraz próbuje to wyjąć.

Ja pitolę, czy te pralki nie mogą mieć jakiegoś siteczka pod bębnem, przed odpływem, żeby się to nie zbierało tylko zostawało?
czyli czyszczenie filtra pomogło?
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 20:55   #2582
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 442
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
ja byłąm w swojej koszuli, bez majtek.
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 20:58   #2583
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
czyli czyszczenie filtra pomogło?
Pomogło! Dzięki W ogóle dzięki wszystkim za rady. Ja to straszna panikara w tych sprawach jestem..
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:00   #2584
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Pomogło! Dzięki W ogóle dzięki wszystkim za rady. Ja to straszna panikara w tych sprawach jestem..
ja też bym pewnie spanikowała gdyby nie to, że mąż mi o takich przypadkach opowiadał z pracy, tylko go jeszcze zapytałam czy dobrze pamiętam
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:05   #2585
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
nie no rozmawiając z położną kazała się zgłosić 7 dni po terminie, lekarka też tak powiedziała i dodała ze nie może negować wyznaczonego terminu przez pierwszego lekarza.
Ginka moja nie pracuje w tym szpitalu w którym będę rodzić
to może i ja jednak pojadę i tez mi oksy w razie co podadzą

boże jaki mam dylemat
Ja bym dowiedziała się wcześniej na oddziale Będziesz wiedzieć, na czym stoisz

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Dobrze że napisałaś, że masz pojawić się dzień wcześniej, ja nawet w sumie o to nie pytałam a to ważne , koniecznie muszę się dowiedzieć co i jak
Dopytaj u siebie bo z tego, co czytam na różnych forach, to zależy od szpitala - często dziewczyny zgłaszają się rano w dniu cc

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
aaby to nie te?
http://margot.krakow.pl/sklep?page=s...category_id=18
linka kiedyś zapisałam bezpośrednio do sklepu bo oni akurat w Krakowie się mieszczą i można osobiście odebrać
Tak tak, te Tzn. nie te dokładnie, bo chcę rozpinaną przez środek, nie po bokach. Ale właśnie oni mają to w sklepie on-line, a na allegro aktualnie pustki A w sklepie jest napisane, żeby przed zakupem pytać o dostępność. Napisałam do nich maila, czekam...

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Śliczny ten biustonosz! I fajną ma cene..może bym sobie strzeliła taki... tym bardziej, że w ten weekend chyba też jest zniżka do intymnej. A ile masz pod biustem, że tak spytam? W ogóle to wg tej ich tabeli dobierałaś sobie rozmiar czy zamówiłaś taki jak zwykle nosisz?
Są takie przedłużki do obwodu biustonoszy w pasmanterii za parę groszy, jak masz za ciasno to sobie kup, bo ci się jeszcze za mocno rozciągnie i będzie lipa. Wrzucisz zdjęcie? Oczywiście nie na sobie chyba, że tak wolisz
Tak tak, znów jest -25%
Wiesz co, na tabelę raczej nie patrzyłam. Teraz w ciąży noszę 75G, więc uznałam, że 75H będzie ok. Ale ta firma wychodzi ciaśniejsza niż ten, co mam, więc w sumie różnicy nie ma
Pod biustem mam aktualnie 80cm (a miałam jakieś 71-72 ). Przedłużkę właśnie sobie kupię bo szkoda, żeby się rozciągnął.
Wrzucam foty
Nawet go ubrałam i chciałam pokazać na sobie, ale uwierz - nie chciałabyś tego oglądać


20131011_201148.jpg

20131011_201202.jpg

20131011_201227.jpg

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
tak sobie dzis pomyslalam ze bede tesknic za tym brzuszkiem jak urodze jest taki fajny teraz...
Też o tym ostatnio myślę


Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Super ten stanik wygląda i namówiłaś mnie też sobie kupię, ale to jutro po promocji I kocyk rewela!!

A ja genialna jestem że szok. Wyprałam w pralce (trzeba mózgu nie mieć jak ja) firany makarony. Mam jeden wielki kołtun i mam za zadanie je rozplątać Nie powiem lubie takie łamigłówki aaaaaa i później Wam wstawię fotę łóżeczka
Po północy już możesz, jakbyś spać nie mogła
A kocyk mogę polecić Po praniu nic się nie stało, wciąż puszysty, nie zostawił kłaczków na bawełnianych rzeczach

No to masz zajęcie


Cytat:
Napisane przez De28 Pokaż wiadomość
Smutno mi..moj tata ma dzis urodziny.Nikt sie nie interesuja ciaza.Przyzwyczailam sie. Ale oni tylko wiedza, ze jestem w ciazy i nic poza tym. I dzis wyslalam mu zyczenia, bo on kierowca i ne chcialam przeszkadzac mu w czasie jazdy. Jego odpowiedz:dziekuje...i nic poza tym.Zadnego a co u ciebie, jak ciaza..Ehh Mam nadzieje, ze ja bede inna matka. Jak mozna nie interesowac sie co u dzieci?

Jak czytam o Twoich relacjach z rodzicami to mam wyrzuty sumienia, że mnie denerwuje, że wszyscy mnie ciągle wypytują jak się czuję i się martwią... A przecież chyba taka rola rodziców...
Najważniejsze, że Ty widzisz, że to nie są normalne relacje i robisz wszystko, bo Twoja rodzina była inna, by Twoje dzieci miały pełen miłości dom, kochających rodziców, szacunek na co dzień. Jesteś wspaniałą mamą


Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
tak teraz oglądam Rozmowy w toku i mi się nasunęło na myśl bo ostatnio się z TŻ nad tym zastanawialiśmy...
na jaką formę antykoncepcji się zdecydujecie po porodzie?
Prezerwatywy
Hormony (tabletki i plastry) były wygodne, ale tak mi działały na psychikę, że o mało co odwołalibyśmy ślub
Poza tym moje libido było na poziomie -100 - ale może o to chodziło, skuteczność 100%, bo nawet nie było okazji do wpadki


Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
ktosiula brzuszek super, i jak patrze na niego to moj nie wydaje sie byc wcale nisko, a duzo osob mi tak mowi,
bylam u dentysty i pani sie pyta na kiedy mam termin, mowie ze na na grudzien a ona: na pewno? brzuch ma pani bardzo nisko, wyznaczajac mi date nastepnej wizyty (30.10) zaznaczyla ze gdybym do tego czasu urodzila to mam dac jej znac, ale do tego czasu to ja nawet nie mysle urodzic
Nisko to mam ja I mama, i mąż to ciągle powtarzają


lineczka - b.ładny kolor tego wózka
Lilith - co za babsko

...i coś jeszcze miałam pisać


__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:09   #2586
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Beatka, dziękuję za opis
A Mała przesłodka!
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:10   #2587
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
a masz taki model jak ja mam zamówiony?
plisss, powiedz coś o użytkowaniu, jak go widzisz, tak na plusy i minusy
Ja mam taki wzór http://i.clubafaceri.ro/clients/58/9...254397_big.jpg

Baby merc Q7, stelaż mam srebrny i koła inne.
Użytkuje go juz Prawie półtora roku, odkupilam go po 9 miesiącach użytkowania przez kuzyna.
Prowadzi sie fajnie, jedna ręka mozna prowadzić. duża gondola, podnoszone oparcie w gondli super sie sprawdza dla takiego juz siedzącego babla, który np je chrupka czy chce poogladac swiat.

Minus to waga i ciężko sie prowadzi jak za duzo rzeczy jest w koszu na zakupy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia

Edytowane przez niunia32
Czas edycji: 2013-10-11 o 21:21
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:12   #2588
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

kyte, dizi

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Lilith skoro wpłaciłaś kasę na konto, to wystarczy iść na policję. Powinnaś nawet mieć jej adres, skoro wpłacałaś. A nawet, jeśli nie masz- policja go w 2 minuty ustali. Idź na komisariat, nic Ci nie szkodzi. A sprawiedliwość musi być.
popieram w 100%, nie cierpię oszustów

Dzastin08 za ustalenie daty i wszystkie inne załatwiania

Mya1989 za poprawę nastroju i samopoczucia i szybkie skończenie remontu też

89Beatka fajny, optymistyczny opis a malutka

lineczka spacerówka też fajna

anka Wasz wózio też fajny

aaby czy ten stanik ma na zapięciu malutki smoczuś czy ja mam zwidy??
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:12   #2589
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Anoula, w mamusiach wrześniowych nie wymieniłaś Domi
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:15   #2590
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Anoula, w mamusiach wrześniowych nie wymieniłaś Domi
wiem, skopiowałam tylko te mamusie gdzie były jakieś zmiany i dopisałam te Mamusie, które urodziły po nieobecność Rybki, sugerujesz, żeby jednak całą listę przekopiować?
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:22   #2591
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Dzastina gratulacje ustalenia daty

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:27   #2592
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
aaby czy ten stanik ma na zapięciu malutki smoczuś czy ja mam zwidy??
Ma
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:32   #2593
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Aaby sliczny jest ten biustonosz, tylko jak ja noszę obecnie 80C to nie wiem jaki rozmiar brać, żebym się w nim dopięła
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:51   #2594
Olenka_24
Zadomowienie
 
Avatar Olenka_24
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 831
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Korzystając z okazji że Liwka poszła spać, opisze poród.

Jak wiecie 29.09 trafiłam do szpitala z okazji wysokiego ciśnienia. Położyli mnie na patologii ciąży. Ciśnienie w dniu przyjęcia 160/100, podpieli sprzęt do KTG na którym wyszły 50% regularne skurcze. Podali leki wyciszające skurcze i na obniżenie ciśnienia. I do tego dieta małosolna
Leżałam na sali z dwoma diewczynami, jedna już przeterminowana w 40 tyg. czekała na jakąkolwiek akcje, a tu cisza. Miałam z kim plotkować

Ciągłe badania,a to krew, mocz, ciśnienie sprawdzane 4 razy dziennie, 2 razy dziennie KTG, gdzie były skurcze nieregularne, albo w ogóle ich nie było, i tak leżałam do środy, ciśnienie nie spadało ale ja ogólnie dobrze się czułam. W którymś badaniu wyszło że mam białko w moczu.
W środę mojej współlokatorce zaaplikowano jakiś żel, na akcję porodową, coś zeby szyjka się skróciła i poszło rozwarcie. Podziałało na nia i się zaczęło. Siedziałam z nia i ja wspierałam, mówiłam kiedy będą skurcze jak ją do KTG podpieli, gadałam zeby odwrócić uwagę od skurczy zanim mąż przyjedzie. Męczyła się dziewczyna okropnie( zaczeło do mnie docierać ze i jak tak niedługo mogę skończyć) (((Lekarze nic mi nie mówili ze bedę mieć cc, przez to ciśnienie))) jak przyjechał jej mąż to wyszłam z sali zeby zrobic im prywatność, gdyż musieli czekać na 5 cm rozwarcia żeby przejść na porodówkę, jak wróciłam do pokoju to już ich nie było.

Historia właściwa. 3.10.2013
Ciśnienie mi nie spadało, całą środę, noc i czwartek rano ćiśnienie 150/95 albo 160/100 pomimo tabletek. rano położna przyszła zmierzyc ćiśnienie, za wysokie, podała tabletki, dalej za wysokie> podano mi w końcu jakaś tabletkę pod język i ciśnienie spadło. Zaraz po tym był obchód.
Weszła lekarka pyta się jak sie czuję z tym ciśnieniem i czy boli mnie głowa> Ja mówię że głowa nie ale mam mroczki przed oczami i kołatanie serca. A ona do mnie że w takim razie dziś rozwiązujemy ciążę I moja reakcja na to : To teraz ciśnienie mi pani podniosła zaraz był drugi obchód, zabrali mnie na badanie na fotelu, i powiedzieli że dziś tną.

Ja telefon do męża żeby przyjeżdżał, bo za jakaś godzinę będziemy rodzicami
Mnie kazano się spakowac i poszłam na inny oddział gdzie mnie szykowano do zabiegu.
Miła pani kazała położyć się na kozetce, pogladała czy jestem ogolona, ale byłam więc miała to z głowy i uczyniła to co musiała czyli HEGAR nic starsznego, troche nieprzyjemne ale wrażenie na mnie nie zrobiło, następnie podpięła kroplówkę na ten mój dodatni GBS i mogłam iść do kibelka, z kroplówą, a następnie pod prysznic się opłukać.

Natępnie polazłam z nią do jakiejś sali, gdzie położyli mnie na jakimś łóżku, podpisałam papiery ze się zgadzam, podpieli cewnik, myślałąm że będzie boleć ale było tylko nieprzyjemnie przez 2 sek, a potem ok( potem dziękowałam za cewnik, wygodniej i nic nie czujesz po cc), następnie wyszłyśmy na korytarz i poszłyśmy w stronę bloku operacyjnego, mąż już czekał wiec zamieniłam z nim kilka słów i poczłapałam na blok operacyjny.

Tam kazano mi wejść na stół i położyć się na boku, zgiąć nogi( zrobić rogala) pomogli mi utrzymać pozycję żeby anestezjolog mógł się wbić ze znieczuleniem, takie dziwne uczucie wkucia i zaraz zaczęłam drętwieć, obrócono mnie na plecy zeby znieczulenie ładnie się rozeszło i czekałam.
Założono mi tą płachtę żebym nic nie widziała i się zaczeło. Czułam tylko smyranie zaraz pod biustem, tak jakby pędzlem jeździli. Patrze na zegarek i myśle sobie że jest 9.45 więc pewnie zejdzie im z 10 minut i będę mamą.
Pani co mnie cieła pyta sie mnie co miałam mieć, ja mówie że dziewczynkę, a ona do mnie no to ma Pani KOBIETKĘ . Zanim zrozumiałam co ona do mnie mówi troche to potrwało. Jak zakapowałam to od razu myślę, dlaczego ona nie płacze i w tej chwili usłyszałam taki koci pisk i chyba Liwkę gdzieś zabrali na bok bo nic nie słyszałam. Zaraz mi ja przynieśli pokazać, owinięta w bety, cała brudną z mazi, ale MOJĄ przytulili mi ją do policzka i zaraz zabrali, przyszła pani pediatra i mówi że dostała 8 Pkt, ma 50 cm, 2250 g i zabierają ją na dobę do inkubatorka bo jest malutka, ale jest wszystko z nią w porządku
w międzyczasie zajmowali się mna i zaczęło mi się ciężko oddychać, myślałam ze zaraz przejdzie ale nie, zgłosiłam to anestezjologowi, to podnieśli mi głowę i się lepiej oddychało. I już byłam zaszyta, sprowadzili łóżko, przenieśli mnie i wyjechałam na korytarz , gdzie stał mój mąż i brat, pytam się czy ja widzieli. Oboje ją widzieli
Mąż poszedł za mną do sali po cesarkach, a mnie wkońcu zaczeło schodzić znieczulenie. Bolało kure****. Ale coż. Musiało, wiedziałam że i tak Liwki nie zobaczę przez dobę, więc mąż poszedł zrobić jej zdjęcia
Potem zostałam sama, mąż wrócił do domu a ja poszłam spać, noc była znośna, środki przestawały działać, dostawałam nowe.
Liwię przywieźli mi następnego dnia, i dali do przytulenia,leżała ze mną taka malutka i spokojna, ale tylko na 30 minut i ja zabrali. Dopiero wieczorem pobyliśmy ze sobą i mężem trochę dłużej W międzyczasie położne i pediatra informował mnie o badaniach i jak się czuje dziecko, wiec było ok.
Wtedy tez bodajże informowałam wszystkich i was tez że jestem mamą.
I takim to sposobem zostałam mamą, i powiem wam że nie jechałam do szpitala z przeświadczeniem że na dniach będę mieć dzidziusia, tylko miałam na to dokładnie godzinę co było w pewien sposób straszne, bo myślałam ze mam jeszcze czas a nie miałam.

Załączam zdjęcie mojej Księżniczki
Beatka , rewelacyjny opis
Olenka_24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:51   #2595
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez De28 Pokaż wiadomość
Hehe, moze trzeba czasem spojrzec na swojeo meza wlasnie nie jak na swojego ale jak na obcego faceta?


Oj ja tez sie zloszcze, czasem krzykne.Jestesmy tylko ludzmi.Ale to przeciez nie oznacza, ze nie kochamy naszych bliskich


U mnie coraz powazniej.Na zakupach dwa razy zlapaly mnie skurcze. Od rana pobolewa podbrzusze, brzuch sie stawia, czuje rozpieranie od srodka.Moze to tylko macica cwiczy ale czasem zaboli juz kontretnie. Ciekawa jestem, czy mi to minie czy bedzie ze dwa tygodnie trzymac.
Najgorsze, ze promienieje na krzyz, ciezko mi oddychac.
Może już się zaczyna na poważnie u Ciebie? Brałaś jakąś nospę czy coś takiego?

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
ktosiula brzuszek super, i jak patrze na niego to moj nie wydaje sie byc wcale nisko, a duzo osob mi tak mowi,
bylam u dentysty i pani sie pyta na kiedy mam termin, mowie ze na na grudzien a ona: na pewno? brzuch ma pani bardzo nisko, wyznaczajac mi date nastepnej wizyty (30.10) zaznaczyla ze gdybym do tego czasu urodzila to mam dac jej znac, ale do tego czasu to ja nawet nie mysle urodzic
,
Ja słyszałam opinie, że mam nisko brzuch, ale tak mam od samego początku, taka moja uroda chyba. To jak opadnie to chyba na kolanach będę go miała :P

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Korzystając z okazji że Liwka poszła spać, opisze poród.

Jak wiecie 29.09 trafiłam do szpitala z okazji wysokiego ciśnienia. Położyli mnie na patologii ciąży. Ciśnienie w dniu przyjęcia 160/100, podpieli sprzęt do KTG na którym wyszły 50% regularne skurcze. Podali leki wyciszające skurcze i na obniżenie ciśnienia. I do tego dieta małosolna
Leżałam na sali z dwoma diewczynami, jedna już przeterminowana w 40 tyg. czekała na jakąkolwiek akcje, a tu cisza. Miałam z kim plotkować

Ciągłe badania,a to krew, mocz, ciśnienie sprawdzane 4 razy dziennie, 2 razy dziennie KTG, gdzie były skurcze nieregularne, albo w ogóle ich nie było, i tak leżałam do środy, ciśnienie nie spadało ale ja ogólnie dobrze się czułam. W którymś badaniu wyszło że mam białko w moczu.
W środę mojej współlokatorce zaaplikowano jakiś żel, na akcję porodową, coś zeby szyjka się skróciła i poszło rozwarcie. Podziałało na nia i się zaczęło. Siedziałam z nia i ja wspierałam, mówiłam kiedy będą skurcze jak ją do KTG podpieli, gadałam zeby odwrócić uwagę od skurczy zanim mąż przyjedzie. Męczyła się dziewczyna okropnie( zaczeło do mnie docierać ze i jak tak niedługo mogę skończyć) (((Lekarze nic mi nie mówili ze bedę mieć cc, przez to ciśnienie))) jak przyjechał jej mąż to wyszłam z sali zeby zrobic im prywatność, gdyż musieli czekać na 5 cm rozwarcia żeby przejść na porodówkę, jak wróciłam do pokoju to już ich nie było.

Historia właściwa. 3.10.2013
Ciśnienie mi nie spadało, całą środę, noc i czwartek rano ćiśnienie 150/95 albo 160/100 pomimo tabletek. rano położna przyszła zmierzyc ćiśnienie, za wysokie, podała tabletki, dalej za wysokie> podano mi w końcu jakaś tabletkę pod język i ciśnienie spadło. Zaraz po tym był obchód.
Weszła lekarka pyta się jak sie czuję z tym ciśnieniem i czy boli mnie głowa> Ja mówię że głowa nie ale mam mroczki przed oczami i kołatanie serca. A ona do mnie że w takim razie dziś rozwiązujemy ciążę I moja reakcja na to : To teraz ciśnienie mi pani podniosła zaraz był drugi obchód, zabrali mnie na badanie na fotelu, i powiedzieli że dziś tną.

Ja telefon do męża żeby przyjeżdżał, bo za jakaś godzinę będziemy rodzicami
Mnie kazano się spakowac i poszłam na inny oddział gdzie mnie szykowano do zabiegu.
Miła pani kazała położyć się na kozetce, pogladała czy jestem ogolona, ale byłam więc miała to z głowy i uczyniła to co musiała czyli HEGAR nic starsznego, troche nieprzyjemne ale wrażenie na mnie nie zrobiło, następnie podpięła kroplówkę na ten mój dodatni GBS i mogłam iść do kibelka, z kroplówą, a następnie pod prysznic się opłukać.

Natępnie polazłam z nią do jakiejś sali, gdzie położyli mnie na jakimś łóżku, podpisałam papiery ze się zgadzam, podpieli cewnik, myślałąm że będzie boleć ale było tylko nieprzyjemnie przez 2 sek, a potem ok( potem dziękowałam za cewnik, wygodniej i nic nie czujesz po cc), następnie wyszłyśmy na korytarz i poszłyśmy w stronę bloku operacyjnego, mąż już czekał wiec zamieniłam z nim kilka słów i poczłapałam na blok operacyjny.

Tam kazano mi wejść na stół i położyć się na boku, zgiąć nogi( zrobić rogala) pomogli mi utrzymać pozycję żeby anestezjolog mógł się wbić ze znieczuleniem, takie dziwne uczucie wkucia i zaraz zaczęłam drętwieć, obrócono mnie na plecy zeby znieczulenie ładnie się rozeszło i czekałam.
Założono mi tą płachtę żebym nic nie widziała i się zaczeło. Czułam tylko smyranie zaraz pod biustem, tak jakby pędzlem jeździli. Patrze na zegarek i myśle sobie że jest 9.45 więc pewnie zejdzie im z 10 minut i będę mamą.
Pani co mnie cieła pyta sie mnie co miałam mieć, ja mówie że dziewczynkę, a ona do mnie no to ma Pani KOBIETKĘ . Zanim zrozumiałam co ona do mnie mówi troche to potrwało. Jak zakapowałam to od razu myślę, dlaczego ona nie płacze i w tej chwili usłyszałam taki koci pisk i chyba Liwkę gdzieś zabrali na bok bo nic nie słyszałam. Zaraz mi ja przynieśli pokazać, owinięta w bety, cała brudną z mazi, ale MOJĄ przytulili mi ją do policzka i zaraz zabrali, przyszła pani pediatra i mówi że dostała 8 Pkt, ma 50 cm, 2250 g i zabierają ją na dobę do inkubatorka bo jest malutka, ale jest wszystko z nią w porządku
w międzyczasie zajmowali się mna i zaczęło mi się ciężko oddychać, myślałam ze zaraz przejdzie ale nie, zgłosiłam to anestezjologowi, to podnieśli mi głowę i się lepiej oddychało. I już byłam zaszyta, sprowadzili łóżko, przenieśli mnie i wyjechałam na korytarz , gdzie stał mój mąż i brat, pytam się czy ja widzieli. Oboje ją widzieli
Mąż poszedł za mną do sali po cesarkach, a mnie wkońcu zaczeło schodzić znieczulenie. Bolało kure****. Ale coż. Musiało, wiedziałam że i tak Liwki nie zobaczę przez dobę, więc mąż poszedł zrobić jej zdjęcia
Potem zostałam sama, mąż wrócił do domu a ja poszłam spać, noc była znośna, środki przestawały działać, dostawałam nowe.
Liwię przywieźli mi następnego dnia, i dali do przytulenia,leżała ze mną taka malutka i spokojna, ale tylko na 30 minut i ja zabrali. Dopiero wieczorem pobyliśmy ze sobą i mężem trochę dłużej W międzyczasie położne i pediatra informował mnie o badaniach i jak się czuje dziecko, wiec było ok.
Wtedy tez bodajże informowałam wszystkich i was tez że jestem mamą.
I takim to sposobem zostałam mamą, i powiem wam że nie jechałam do szpitala z przeświadczeniem że na dniach będę mieć dzidziusia, tylko miałam na to dokładnie godzinę co było w pewien sposób straszne, bo myślałam ze mam jeszcze czas a nie miałam.

Załączam zdjęcie mojej Księżniczki
Jaka ona śliczniusia! Fajny opis, dziękujemy Zgooglowałam co to HEGAR ale nie czaję po co Ci to zakładali???

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość

Tak tak, znów jest -25%
Wiesz co, na tabelę raczej nie patrzyłam. Teraz w ciąży noszę 75G, więc uznałam, że 75H będzie ok. Ale ta firma wychodzi ciaśniejsza niż ten, co mam, więc w sumie różnicy nie ma
Pod biustem mam aktualnie 80cm (a miałam jakieś 71-72 ). Przedłużkę właśnie sobie kupię bo szkoda, żeby się rozciągnął.
Wrzucam foty
Nawet go ubrałam i chciałam pokazać na sobie, ale uwierz - nie chciałabyś tego oglądać
Dziękuję. To nie wiem jaki mam rozmiar zamówić
Noszę teraz z firmy AVA 65F, ale są troche przyciasne, jak mierzyłam Allesa to 65G był dobry...no ale nie wiem czy mi jeszcze nie urosną
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 21:58   #2596
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które już rodziły...
Czy rzeczywiście po porodzie wstrzymywałyście się z przytulankami te 6 tygodni ?

ktosiula- tu nie kupisz nospy-nie ma takiego leku.Narazie wzielam goracy prysznic. Ale znow sie zaczyna.Ale z Danielem tez tak mialam. I trwalo i trwalo...
__________________


Daniel

Christian
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 22:37   #2597
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Korzystając z okazji że Liwka poszła spać, opisze poród.

Jak wiecie 29.09 trafiłam do szpitala z okazji wysokiego ciśnienia. Położyli mnie na patologii ciąży. Ciśnienie w dniu przyjęcia 160/100, podpieli sprzęt do KTG na którym wyszły 50% regularne skurcze. Podali leki wyciszające skurcze i na obniżenie ciśnienia. I do tego dieta małosolna
Leżałam na sali z dwoma diewczynami, jedna już przeterminowana w 40 tyg. czekała na jakąkolwiek akcje, a tu cisza. Miałam z kim plotkować

Ciągłe badania,a to krew, mocz, ciśnienie sprawdzane 4 razy dziennie, 2 razy dziennie KTG, gdzie były skurcze nieregularne, albo w ogóle ich nie było, i tak leżałam do środy, ciśnienie nie spadało ale ja ogólnie dobrze się czułam. W którymś badaniu wyszło że mam białko w moczu.
W środę mojej współlokatorce zaaplikowano jakiś żel, na akcję porodową, coś zeby szyjka się skróciła i poszło rozwarcie. Podziałało na nia i się zaczęło. Siedziałam z nia i ja wspierałam, mówiłam kiedy będą skurcze jak ją do KTG podpieli, gadałam zeby odwrócić uwagę od skurczy zanim mąż przyjedzie. Męczyła się dziewczyna okropnie( zaczeło do mnie docierać ze i jak tak niedługo mogę skończyć) (((Lekarze nic mi nie mówili ze bedę mieć cc, przez to ciśnienie))) jak przyjechał jej mąż to wyszłam z sali zeby zrobic im prywatność, gdyż musieli czekać na 5 cm rozwarcia żeby przejść na porodówkę, jak wróciłam do pokoju to już ich nie było.

Historia właściwa. 3.10.2013
Ciśnienie mi nie spadało, całą środę, noc i czwartek rano ćiśnienie 150/95 albo 160/100 pomimo tabletek. rano położna przyszła zmierzyc ćiśnienie, za wysokie, podała tabletki, dalej za wysokie> podano mi w końcu jakaś tabletkę pod język i ciśnienie spadło. Zaraz po tym był obchód.
Weszła lekarka pyta się jak sie czuję z tym ciśnieniem i czy boli mnie głowa> Ja mówię że głowa nie ale mam mroczki przed oczami i kołatanie serca. A ona do mnie że w takim razie dziś rozwiązujemy ciążę I moja reakcja na to : To teraz ciśnienie mi pani podniosła zaraz był drugi obchód, zabrali mnie na badanie na fotelu, i powiedzieli że dziś tną.

Ja telefon do męża żeby przyjeżdżał, bo za jakaś godzinę będziemy rodzicami
Mnie kazano się spakowac i poszłam na inny oddział gdzie mnie szykowano do zabiegu.
Miła pani kazała położyć się na kozetce, pogladała czy jestem ogolona, ale byłam więc miała to z głowy i uczyniła to co musiała czyli HEGAR nic starsznego, troche nieprzyjemne ale wrażenie na mnie nie zrobiło, następnie podpięła kroplówkę na ten mój dodatni GBS i mogłam iść do kibelka, z kroplówą, a następnie pod prysznic się opłukać.

Natępnie polazłam z nią do jakiejś sali, gdzie położyli mnie na jakimś łóżku, podpisałam papiery ze się zgadzam, podpieli cewnik, myślałąm że będzie boleć ale było tylko nieprzyjemnie przez 2 sek, a potem ok( potem dziękowałam za cewnik, wygodniej i nic nie czujesz po cc), następnie wyszłyśmy na korytarz i poszłyśmy w stronę bloku operacyjnego, mąż już czekał wiec zamieniłam z nim kilka słów i poczłapałam na blok operacyjny.

Tam kazano mi wejść na stół i położyć się na boku, zgiąć nogi( zrobić rogala) pomogli mi utrzymać pozycję żeby anestezjolog mógł się wbić ze znieczuleniem, takie dziwne uczucie wkucia i zaraz zaczęłam drętwieć, obrócono mnie na plecy zeby znieczulenie ładnie się rozeszło i czekałam.
Założono mi tą płachtę żebym nic nie widziała i się zaczeło. Czułam tylko smyranie zaraz pod biustem, tak jakby pędzlem jeździli. Patrze na zegarek i myśle sobie że jest 9.45 więc pewnie zejdzie im z 10 minut i będę mamą.
Pani co mnie cieła pyta sie mnie co miałam mieć, ja mówie że dziewczynkę, a ona do mnie no to ma Pani KOBIETKĘ . Zanim zrozumiałam co ona do mnie mówi troche to potrwało. Jak zakapowałam to od razu myślę, dlaczego ona nie płacze i w tej chwili usłyszałam taki koci pisk i chyba Liwkę gdzieś zabrali na bok bo nic nie słyszałam. Zaraz mi ja przynieśli pokazać, owinięta w bety, cała brudną z mazi, ale MOJĄ przytulili mi ją do policzka i zaraz zabrali, przyszła pani pediatra i mówi że dostała 8 Pkt, ma 50 cm, 2250 g i zabierają ją na dobę do inkubatorka bo jest malutka, ale jest wszystko z nią w porządku
w międzyczasie zajmowali się mna i zaczęło mi się ciężko oddychać, myślałam ze zaraz przejdzie ale nie, zgłosiłam to anestezjologowi, to podnieśli mi głowę i się lepiej oddychało. I już byłam zaszyta, sprowadzili łóżko, przenieśli mnie i wyjechałam na korytarz , gdzie stał mój mąż i brat, pytam się czy ja widzieli. Oboje ją widzieli
Mąż poszedł za mną do sali po cesarkach, a mnie wkońcu zaczeło schodzić znieczulenie. Bolało kure****. Ale coż. Musiało, wiedziałam że i tak Liwki nie zobaczę przez dobę, więc mąż poszedł zrobić jej zdjęcia
Potem zostałam sama, mąż wrócił do domu a ja poszłam spać, noc była znośna, środki przestawały działać, dostawałam nowe.
Liwię przywieźli mi następnego dnia, i dali do przytulenia,leżała ze mną taka malutka i spokojna, ale tylko na 30 minut i ja zabrali. Dopiero wieczorem pobyliśmy ze sobą i mężem trochę dłużej W międzyczasie położne i pediatra informował mnie o badaniach i jak się czuje dziecko, wiec było ok.
Wtedy tez bodajże informowałam wszystkich i was tez że jestem mamą.
I takim to sposobem zostałam mamą, i powiem wam że nie jechałam do szpitala z przeświadczeniem że na dniach będę mieć dzidziusia, tylko miałam na to dokładnie godzinę co było w pewien sposób straszne, bo myślałam ze mam jeszcze czas a nie miałam.

Załączam zdjęcie mojej Księżniczki
Beatko dziękujemy za wspaniały opis Liwka jest przecudowna
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 23:21   #2598
sorento
Rozeznanie
 
Avatar sorento
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

o wszyscy poszli spać Albo się weekendują już z Tź Dobrej, spokojnej i przespanej nocki dziewczynki i maluszki, i Tż też

---------- Dopisano o 23:21 ---------- Poprzedni post napisano o 23:20 ----------

A Nemosek się zakopał w liściach na spacerze chyba
__________________
My

nasz synek
sorento jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 23:28   #2599
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez De28 Pokaż wiadomość
ktosiula- tu nie kupisz nospy-nie ma takiego leku.Narazie wzielam goracy prysznic. Ale znow sie zaczyna.Ale z Danielem tez tak mialam. I trwalo i trwalo...
pamiętam jak pisałaś,ze z Danielem na końcówce też tak ciężko miałaś... Wymeczysz się biedna. Może byś chciała żeby ci wysłać nospe? Służę pomocą.

Ja się dzisiaj przerobilam, teraz leze i kwicze tak mnie krzyż boli... Tz mnie trochę pomasowal i ulga była ogromna, ale chyba musiałby non stop mnie masować bo jak tylko przestał to znów to samo. Jak sobie mylam włosy nad wanna to myślałam,że już się nie wyprostuje.

Piszę z telefonu więc przepraszam z góry za błędy i czasami brak polskich znaków :P

Ach zrobiłam te drożdżówki z mascarpone, pycha! Trochę mi tylko ta masa serowa wykipiala. Zjadłam trzy za jednym razem a później musiałam sięgnąć po rennie hehe zrobiłam do nich lukier cytrynowy, pyszotka. Mam nadzieje, że jutro też będą taki dobre
__________________



Edytowane przez ktosiula
Czas edycji: 2013-10-11 o 23:34
ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 23:33   #2600
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

A u mnie znowu zaczynają się wariacje w brzuchu, zawsze najbardziej intensywne są na noc. Widzę przesuwające się po skórze piąstki albo kolana
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-11, 23:54   #2601
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
A u mnie znowu zaczynają się wariacje w brzuchu, zawsze najbardziej intensywne są na noc. Widzę przesuwające się po skórze piąstki albo kolana
Możemy sobie podać ręce u mnie to samo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 00:02   #2602
rusalka12
Zadomowienie
 
Avatar rusalka12
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 1 022
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Beatka gratuluje!!!

Alez wy duzo piszecie :-D

Moje malenstwo w brzuszku wyprawia takie harce, ze wszystko sie trzesie. Az dziwnie. Zuzia tez byla bardzo aktywna, ale takich ruchow nigdy nie odczulam

Z moja cukrzyca chyba gorzej. Zaczynalam z insulina raz dzienie, od wtorku 3 razy dziennie, a dzis mialam telefon ze szpitala, ze moje wyniki ich nie zadawalaja i musze tez brac przed snem :-(
Matko bedac w ciazy powinnam moc jesc na co mam ochote a tu prawie nic nie mozna, caly czas chodze glodna. Waga 7kg na plusie ( w ostatnie 7tyg przybralam 600gram) Ciesze sie, ze nie mam zachcianek bo chyba by, oszalala...
rusalka12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 00:59   #2603
babku
Zadomowienie
 
Avatar babku
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 159
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
Ostrzegam dziewczyny przed zakupami na tablicy chyba że odbieracie osobiście ja właśnie zostałam okradziona przez babę która mi przedmiotu nie wysłała, a swoje konto usunęła... bez komentarza, bo już i tak się zwyłam
O kurde tego to jeszcze nie było. I co masz zamiar zgłaszać na policję?

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Babku czy to Ty dodawałaś linka do kołysanki ? Jaśko płakał, wzięłam go na ręce puściłam tą kołysankę i zasnął
Widocznie Jaśko też ją lubi

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Babku rzuciło mi się w oczy Twoje zdjęcie, prześliczne
Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
Babku, piękną pare tworzycie z tż
przystojniaczki z Was
Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
babku bardzo ładnie,
Dziękuję

Cytat:
Napisane przez De28 Pokaż wiadomość
Hehe, moze trzeba czasem spojrzec na swojeo meza wlasnie nie jak na swojego ale jak na obcego faceta?
No ja dzięki Wam dziś spojrzałam, szkoda że przytulanki mamy na razie zabronione
Ogólnie mam go ochotę schrupać, ukochać, wyprzytulać, bo kochany jest ostatnio. Jakby go podmienili. Np. miał dzisiaj swoją imprezę z pracy, ale przyszedł po mnie, na tą moją imprezę, żebym nie wracała sama taksówką.

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które już rodziły...
Czy rzeczywiście po porodzie wstrzymywałyście się z przytulankami te 6 tygodni ?
Hahah ta już niewyżyta by chciała


Beatka fajny opis.
A Mała cudowna!

Na szczęście nie natworzyłyście tysiąc stron, to nawet pamiętam czego mi nie zacytowało.

Ola dobrze, że tak się upominasz o wszystko u tego sprzedawcy. Mnie dosłali te kołki w ekspresowym tempie, ale i tak uważam, że to szemrana firma jest. A już najlepiej świadczą o tym te paragony, a właściwie ich brak.

Lineczka my zamierzamy zabezpieczać się prezerwatywą. Choć na ten moment planujemy szybko siostrzyczkę lub braciszka Fifiemu zrobić, ale tak czy inaczej trochę należało by z tym zaczekać, więc jakieś zabezpieczenie musi być. Hormonów na razie nie chce w siebie pakować. Seks przerywany uważam za niezdrowy dla faceta, po za tym nie jest to chyba zbyt skuteczna metoda. Metody naturalnego planowania rodziny, to już w ogóle dla mnie loteria i jeszcze mnóstwo z tym roboty. Drogą eliminacji zostają gumki


Na imprezie fajnie, ale trochę mi było żal, że nie mogę sobie poszaleć z nimi jak dawniej. Chyba pierwszy raz w ciąży miałam ochotę się napić, nie wspominając o tym, że chciałam wygłupiać się i tańczyć jak reszta. Także była to na razie ostatnia moja taka impreza, bo tylko było mi przykro. Jak dotrzymam do 38 tygodnia, to wtedy zacznę znów szaleć
Na szczęście mąż tym przyjściem po mnie poprawił mi humor. Zrobiliśmy sobie romantyczny spacerek, więc tak czy siak wyjście udane
babku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 08:21   #2604
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Dzień dobry

Witam się w 33tc

u mnie zamglony świat za oknem. mąż już poszedł malować :P
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 08:54   #2605
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Dzień dobry!
U know też mgliście,ale pewnie się rozpogodzi. Takie juz są te jesienne poranki.

Chyba zapowiada sieweekendowa cisza. Mnie nie będzie jutro i w poniedziałek bo jadę z mężulem na biznesowe spotkanie do Bydgoszczy. Zawsze strasznie się niepokoje jak jedzie w te i spowrotem bez spania i tym razem zarezerwowalam pokój w fantastycznym miejscu i zrobimy sobie mini wyjazd ciekawe jak zniose podróż z tymi moimi plecami, to jednak bite 6h w aucie.

Lece robić śniadanie, jak tz wstanie to będzie gotowe. W ogóle to jestem glodna jak wilk!
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 09:01   #2606
Kabriela
Zadomowienie
 
Avatar Kabriela
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 449
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Beatko piękny opis i jeszcze piękniejsza Mała!!!! Super, rzeczywiście mało czasu miałaś na oswojenie się z myślą.
Też sprawdziłam co to Hegar i teraz żałuję, że to sprawdziłam. Ech...
Miłego dnia życzę wszystkim w ten smutny, ponury dzień. Ech...
Kabriela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 09:03   #2607
Miss Triss
Zadomowienie
 
Avatar Miss Triss
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 050
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Dzień dobry!

U mnie z rana świecie piękne słoneczko, zero mgły - trzeba to wykorzystać i zrobić jakieś pranie i może trochę posprzątać w domu. Chciałabym pozgrabiać liście, bo całe podwórka mam zasypane, ale chyba zostawię sobie to jak troszkę przeleczę kaszel i katar.
Miłego dnia dziewczynki!
Miss Triss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 09:03   #2608
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Ktosiula no nie wybacze! Gdzie będziecie nocowac?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 09:09   #2609
Miss Triss
Zadomowienie
 
Avatar Miss Triss
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 050
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Właśnie sobie policzyłam i do planowanego terminu porodu zostało mi 50 dni!

Mam nadzieję, że Malutka grzecznie poczeka do terminu.
Miss Triss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-12, 09:17   #2610
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Brzuch- jak beczka, nogi-kłody... Której dziś odejdą wody? Mamy XI-XII 2013r. c

Odnośnie mojego opisu i użycia słowa hegar, sama się już pogubiłam. O lewatywę mi chodziło. I nie wiem teraz czy ja coś popiepszyłam czy to jest coś innego także wybaczcie.
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.