Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach 2014 - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-24, 19:45   #331
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość

Ale super wiedziałam, że tak będzie Bardzo dobrze, że nas posłuchałaś i pojechałaś teraz możesz spać spokojnie mam nadzieje, że i u mnie wszystko w porządku jeszcze 2 tygodnie
Na pewno wszystko będzie dobrze
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 19:45   #332
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
kochana ja bym zrobiła tak jak piszą dziewczyny.
Szpital, a tam może dowiesz się coś więcej. Przecież to paranoja żebyś czekała 2 tygodnie. Przecież to idzie zwariować bo wiadomo że przez ten czas będziesz ciągle o tym myśleć i się zamartwiać.

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Mąż wie, że to pierwsze USG będzie robione dopochwowo? Mój ze mną chodzi, ale nie każdemu to pasuje
Super, że wszystko dobrze Brzuchem się nie denerwuj, mnie bolał 3 tygodnie BARDZO mocno, leżałam w szpitalu i nic mi nie pomagało (luteina, nospa...), ale przeszło SAMO z siebie Tak widocznie się czasem dzieje.
Zobaczymy jak u mnie z luteiną będzie. Dziś pół miasta zjeździłam za tą luteiną i nigdzie nie mieli. Tzn. mieli ale dawkę 50n a mi gin 1oo przypisała i dopiero na jutro mi w aptece zamówiły. Prawie 70 zł

Mąż nie wie jak to USG będzie wyglądało ale na tyle co go znam to i tak by chciał być. Już zapowiedział odnośnie porodu że chce być wtedy ze mną.
No ale że u niego w pracy nie bardzo będzie mieć możliwość być obecnym przy badaniu to pojadę sama a on zobaczy zdjęcia.

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Wzięłam się wreszcie i pozamawiałam wszystkie darmowe próbki, jakie mi wpadły w oko Ale ta grzechotka z Fisher Price nie doszła do mnie, a już 2 tygodnie temu chyba się rejestrowałam...
Ja właśnie już tydzień temu miałam pozamawiać i jak zwykle nie dałam rady Może zaraz coś zamówię

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
dziewczynki kochane

przyjmiecie mnie? spowrotem? po raz pierwszy? sam nie wiem jak to okreslic
Dotk4, chodź do nas mamuśku
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 19:47   #333
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Teraz sie tylko modlic, zeby Kropek rosl przez te dwa tygodnie.. Eh... Biore Duphaston caly czas...

Zubi, bedzie wszystko dobrze u Ciebie.. Na pewno

Fan, lepiej, jak fasolek jest za duzy, niz za maly.. Mniej nerwow dla Ciebie.. Ja z moim maluchem juz siwieje...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 19:50   #334
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość

Zobaczymy jak u mnie z luteiną będzie. Dziś pół miasta zjeździłam za tą luteiną i nigdzie nie mieli. Tzn. mieli ale dawkę 50n a mi gin 1oo przypisała i dopiero na jutro mi w aptece zamówiły. Prawie 70 zł

Mąż nie wie jak to USG będzie wyglądało ale na tyle co go znam to i tak by chciał być. Już zapowiedział odnośnie porodu że chce być wtedy ze mną.
No ale że u niego w pracy nie bardzo będzie mieć możliwość być obecnym przy badaniu to pojadę sama a on zobaczy zdjęcia.
:
A to dziwne, na te bóle brzucha ci 100 przepisała? Ja też brałam 50, w szpitalu tak samo No i tańsza przynajmniej była...

Mój też chce być przy porodzie Mówił to już zanim w ciążę zaszłam


Zubi już napisałam krótką relację z wizyty Kartę ciąży już mam od zeszłego tygodnia, bo byłam z tym moim plamieniem. Teraz pojechałam znowu, bo L4 mi się kończyło. No i wszystko jest dobrze, maluch ma 5 cm, rośnie jak szalony Kolejna wizyta 06.11 (cel: badanie USG, będziemy się doszukiwać oznak płci )
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 19:54   #335
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
A to dziwne, na te bóle brzucha ci 100 przepisała? Ja też brałam 50, w szpitalu tak samo No i tańsza przynajmniej była...

Mój też chce być przy porodzie Mówił to już zanim w ciążę zaszłam


Zubi już napisałam krótką relację z wizyty Kartę ciąży już mam od zeszłego tygodnia, bo byłam z tym moim plamieniem. Teraz pojechałam znowu, bo L4 mi się kończyło. No i wszystko jest dobrze, maluch ma 5 cm, rośnie jak szalony Kolejna wizyta 06.11 (cel: badanie USG, będziemy się doszukiwać oznak płci )
Jak tak daje osoby, które nie podały mi kolejnej wizyty juz wpisuje
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 19:56   #336
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
Jej, ale się cieszę Masz dobre wieści. Teraz najważniejsze abyś się nie denerwowała. Kropek jest, serduszko bije i to najważniejsze.
Co do lekarki, to ja osobiście bym się zastanowiła czy do niej chodzić. Może z jej sprzętem jest coś nie tak. Ciężka sprawa. Ale ten temat zostaw sobie do przemyślenia na jutro może. Dziś miałaś ciężki dzień i teraz trzeba się zrelaksować i odpocząć
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 20:03   #337
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Meire super że wszystko ok Ciekawe co ta lekarka wogóle widziała Nawet sobie nie wyobrażam co ty musisz teraz myśleć A wyniki bety tym lekarzom w szpitalu pokazywałaś? Ja się bym jeszcze zastanowiła nad zrobieniem bety no ale to dlatego że ja to strasznie niecierpliwa jestem i by mi to nie dało spokoju. Masakra z tymi fasolkami, mówiłam Wam że zrobić to jest poroblem ale potem to wszystko "utrzymać w ryzach" i bez nerwów to jest meggga problem
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 20:08   #338
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
A to dziwne, na te bóle brzucha ci 100 przepisała? Ja też brałam 50, w szpitalu tak samo No i tańsza przynajmniej była...

Mój też chce być przy porodzie Mówił to już zanim w ciążę zaszłam
Nie mam pojęcia dlaczego akurat 100. Dlatego też nie było w aptekach bo wszędzie usłyszałam ze najczęściej to 50 lekarze dają, no ale skoro napisała 100 to widocznie tak ma być.

mój właśnie też już z pół roku temu powiedział że jak nam się uda i już nadejdzie moment porodu to on chce być ze mną. No ale wiadomo jak to z chłopami czasem bywa. Mogą się rozmyślić w ostatniej chwili. Ja na pewno swojego nie mam zamiaru zmuszać ani ciągnąć na siłę. Wiadomo że to zawsze inaczej jak masz koło siebie zaufaną, bliską osobę. Ale nic na siłę. A mój jest taki że jak zobaczy jak to wygląda, ten ból, to nie wiem czy nie odpuści. Jest taki że nie może patrzeć na takie rzeczy bo czuje się wtedy kompletnie bezsilny a chciałby jednak coś zrobić.

A ja to w ogóle samym porodem jestem przerażona Mój próg bólu jest bliski zeru
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 20:21   #339
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Teraz sie tylko modlic, zeby Kropek rosl przez te dwa tygodnie.. Eh... Biore Duphaston caly czas...

Zubi, bedzie wszystko dobrze u Ciebie.. Na pewno

Fan, lepiej, jak fasolek jest za duzy, niz za maly.. Mniej nerwow dla Ciebie.. Ja z moim maluchem juz siwieje...
Ja też cały czas biorę Dupka Oby twoja Fasolka zdrowo rosła

Na zarodek też się swoje naczekałam... No ale się wziął maluch za siebie

---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ----------

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Jak tak daje osoby, które nie podały mi kolejnej wizyty juz wpisuje
Aha

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia dlaczego akurat 100. Dlatego też nie było w aptekach bo wszędzie usłyszałam ze najczęściej to 50 lekarze dają, no ale skoro napisała 100 to widocznie tak ma być.

mój właśnie też już z pół roku temu powiedział że jak nam się uda i już nadejdzie moment porodu to on chce być ze mną. No ale wiadomo jak to z chłopami czasem bywa. Mogą się rozmyślić w ostatniej chwili. Ja na pewno swojego nie mam zamiaru zmuszać ani ciągnąć na siłę. Wiadomo że to zawsze inaczej jak masz koło siebie zaufaną, bliską osobę. Ale nic na siłę. A mój jest taki że jak zobaczy jak to wygląda, ten ból, to nie wiem czy nie odpuści. Jest taki że nie może patrzeć na takie rzeczy bo czuje się wtedy kompletnie bezsilny a chciałby jednak coś zrobić.

A ja to w ogóle samym porodem jestem przerażona Mój próg bólu jest bliski zeru
Skoro masz do niej zaufanie Dla mnie przy takich bólach brzucha to luteina jest trochę na wyrost, ja się zgodziłam brać, bo lekarz mi powiedział (w ulotce też jest tak napisane), że ona działa rozkurczowo, a ja miałam właśnie takie skurcze macicy jak przy okresie tylko 100 razy gorsze.

Mój przy porodzie chce być koniecznie jak na razie, ale do szkoły rodzenia ma jakieś ale Tam akurat go zaciągnę, ale do porodu, tak jak piszesz, też bym nikogo nie zmuszała. Jak nie mąż to nikt, chyba że jakaś zaufana położna. Nie wyobrażam sobie rodzić z mamą albo z przyjaciółką Ale wiadomo, każdy ma inne podejście Ja mam wysoki próg bólu, ale mąż nastawia się już na bluzgi z mojej strony, bo dość jestem... porywcza Jeszcze u mnie w mieście w szpitalu NIE MAJĄ znieczulenia... Będę musiała przemyśleć, czy czasem nie pojechać rodzić do Gdańska, a to znowu kłopot wtedy z aktem urodzenia itd


Ja już dzisiaj uciekam, postaram się być jutro Papa
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 20:21   #340
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
Meire, kochana Co Ty dzisiaj przeszłaś, tak Cię zestresowali, nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Czemu ta ginka nic n ie widziała??
Bardzo się cieszę poczułam wielką ulgę jak przeczytałam Twojego posta. Odpoczywaj teraz, bo tyle wrażeń co Ci dziś zgotowali to niejednego by powaliło
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 20:29   #341
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Skoro masz do niej zaufanie Dla mnie przy takich bólach brzucha to luteina jest trochę na wyrost, ja się zgodziłam brać, bo lekarz mi powiedział (w ulotce też jest tak napisane), że ona działa rozkurczowo, a ja miałam właśnie takie skurcze macicy jak przy okresie tylko 100 razy gorsze.

Mój przy porodzie chce być koniecznie jak na razie, ale do szkoły rodzenia ma jakieś ale Tam akurat go zaciągnę, ale do porodu, tak jak piszesz, też bym nikogo nie zmuszała. Jak nie mąż to nikt, chyba że jakaś zaufana położna. Nie wyobrażam sobie rodzić z mamą albo z przyjaciółką Ale wiadomo, każdy ma inne podejście Ja mam wysoki próg bólu, ale mąż nastawia się już na bluzgi z mojej strony, bo dość jestem... porywcza Jeszcze u mnie w mieście w szpitalu NIE MAJĄ znieczulenia... Będę musiała przemyśleć, czy czasem nie pojechać rodzić do Gdańska, a to znowu kłopot wtedy z aktem urodzenia itd


Ja już dzisiaj uciekam, postaram się być jutro Papa
No jak nie mąż to chciałabym właśnie położną. Kolegi ciocia jest położną właśnie. Mąż ją zna i mówi że jest naprawdę bardzo w porządku kobietka. To ja mówię już do męża że nawet jeśli by wtedy nie miała dyżuru to jak on by się rozmyślił to ja jej mogę nawet zapłacić byleby tylko była ze mna . Ja to ogólnie panikara jestem więc już oczywiście wymyślam różne opcje.
A co do bluzgania to u mnie tak jak u ciebie. Oj będzie mięso leciało


EDIT: o jakiej grzechotce z Fisher Price była mowa ?? bo bym zamówiła z chęcią
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014


Edytowane przez beat@
Czas edycji: 2013-10-24 o 20:40
beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 22:00   #342
Karoloo
<3 <3 <3
 
Avatar Karoloo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 8 332
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Meire super wiadomosci ale ile stesu to wszystko kosztowalo :-( niech kropek rosnie zdrowo a teraz odpoczywaj i się relaksuj

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalk
__________________
25052013 <3 <3



Franek 15.12.2014
Zosia i Klara 08.12.2016
<3
Karoloo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 00:12   #343
Kamel
Wtajemniczenie
 
Avatar Kamel
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 546
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Witamo tej późnejporze, ale musiałam sprawdzić co u Meire, już wiem, że lepiej
Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
Oj bidulo Ty się też tyle musisz stresować, zastanawiać, dobrze, że pojechałaś do tego szpitala.

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość


Wczoraj byłam na wizycie znowu Maluch rośnie, skubaniec przez 9 dni urósł prawie 2 cm Teraz brakuje mu milimetr do 5 cm Odwrócił się do mnie plecami, no i ginka mówiła, że za wcześnie na rozpoznawanie płci, ale na kolejnej wizycie może uda się rozszyfrować kto tam się chowa Mam przyjść za 2 tyg, czyli w 13t i zrobimy jakieś bardziej rozszerzone badanie USG Nie mogę się doczekać
Fan cieszę się, że teraz jest już wszystko w porządku z maleństwem

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
Do moich urojeń właśnie doszła zgaga Oszaleje, muszę zrobić ten test przynajmniej mi wszystkie objawy ustąpią



Fan o ile dobrze pamiętam miałas grypę żołądkową ostatnio, rozumię ze szybko Ci przeszło i wszystko ok? Co do leżenia w szpitalu to mam to samo zdanie, jak widziałam te kobiety w ciąży w tym szpitalu to chciałam spierniczać z tamtąd gdzie pieprz rośnie Fajnie że z fasolinką wsio ok
Ja mam test quixxa on chyba nie jest zbyt dokładny więc chyba poczekam do soboty, choć coś czuję że jutro już dostanę @ i nie będe musiała robić



O a jaki miałaś test, chyba jakiś super czuły



Ja też od zawsze na xlandery zaglądam, czasami wychodzą takie limitowane edycje te są dopiero super
Kate ja na Twoim miejscu bym chyba zrobiła test jutro tzn w piątek Bo mówisz, że masz dużo objawów i wiedziałabyś albo w tą albo w drugą stronę. A tak jakby nic nie było to szkoda robić sobie nadziei, choć u Ciebie to pewnie TO
Ja to nic nie odczuwam, no może lekkie coś w krzyżu ale chyba tylko jak leżę wieczorem dłużej z laptopem

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
dziewczynki kochane

przyjmiecie mnie? spowrotem? po raz pierwszy? sam nie wiem jak to okreslic
Na pewno Cię przyjmą Ale my Cię też do nas zapraszamy, przynajmniej Ja

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
Jak mówiłam, już wcześniej przeczytałam także
Zdrówka przede wszystkim zdrówka kochana!!!
__________________
1cs-II kreski 27 maj 2014
39/40



11.12.2013
16.08.2013
Synuś- 2011
Córeczka- 2015

Killer 1x
Kamel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 00:14   #344
vioris
Zakorzenienie
 
Avatar vioris
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 129
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
ja miałam spacerówkę która ważyła 7kilo i z 13kilowych dzieckiem bywało ciężkawo. A gdzie tam zakupy które bywają w wózku czy pierdołki różne Np. nie mam pojęcia jak kobiety w ciąży sobie radzą z takimi ciężkimi wózkami choćby z z 9/10kilowym dzieckiem
Jak pracowałam jako niania dla dwójki chłopców 1,5 i 2,5 roku to ich woziłam wielkim wózkiem bliźniaczym. Każdy z chłopców ważył niecałe 15 kg a wózek koło 20 kg. Jeżdziłam też zimą jak było dużo śniegu wszędzie. Muskuły miałam jak SUPERMAN
Dałam radę, a codziennie jeździliśmy na długie spacery przez cały rok niezaleznie od pogody. Także dla mnie już teraz wózek 15 kg + dziecko jest leciutki

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Zamówiłam jeszcze raz i chyba poprzednio coś źle zrobiłam, bo nie pamiętam, żebym dostała maila A teraz dostałam



Kurde, racja... Znajomi teraz kupili wózek jeszcze cięższy od tego X Landera, wydali chyba 1300 zł, chociaż namawiałam ich na używkę... Ciekawe, jak sobie będą radzić Jakieś 17 kilo chyba ma.

No tak, z wózkiem nigdy nie ma łatwo... Ja się zawsze wkurzam jak widzę babkę z wózkiem, przeważnie się zwalą z tym na środek sklepu i nie idzie ich wyminąć... No ale w sumie, co biedaczki mają zrobić, przed sklepem nie zostawią. No cóż i na mnie przyjdzie pora szarpać się z tym Oby moje dziecko szybko się nauczyło chodzić
Uwierz, że będziesz tęsknić za czasami kiedy jeszcze chodzić nie umiało Wspomnisz moje słowa

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
WIEDZIAŁAM!!! Kochana i po co był ten stres, ja wiem że ciężko ale Ty od razu spisywałaś na straty wszystko a tak nie można. Nadzieja umiera ostatnia i tego trzeba się trzymać. A dzieciątko wszystko czuje i nie można mu takich rzeczy robić. Teraz już tylko 2 tygodnie i będzie piękny dzidziuś na usg Zobaczysz!!
__________________
Jest serduszko
Igorek 21.07.14r
vioris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 08:33   #345
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cześć dziewczyny
jak ja się cieszę, że Was tu mam i że Was posłuchałam z tym szpitalem... przynajmniej dziś mogę w miarę normalnie funkcjonować w pracy, bo tak to bym siedziała i myslała non stop...
oczywiście, wiadomo, że do końca nie jestem jeszcze spokojna, bo trochę dziwna cała ta sytuacja, że raz jest, a raz nie ma... no, ale postanowiłam już teraz wyluzowac i poczekać do listopada... biorę leki, oszczędzam się.. nic więcej zrobić nie mogę, żeby było dobrze... nie ode mnie to niestety zależy.. bedzie, co ma być, więc teraz po prostu czekam...
najważniejsze, że mam was, to mnie ustawicie do pionu w razie czego...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 08:52   #346
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość

Grypę żołądkową miałam straszną, chyba 2 tygodnie temu to było, ale 2-3 dni i chwała Bogu po krzyku Nikomu nie życzę, okropne to było, ale od tej pory nie mam już regularnych mdłości Chociaż jedno dobre

No właśnie chyba nie przeliczyli sobie tego, co mi napisałaś, że spacerówka + jeszcze kilkanaście kilo dziecka i makabra... Ja zresztą też wcześniej o tym nie myślałam, jakoś skupiałam się na pierwszych miesiącach i gondoli

Trochę się w komunikacji miejskiej napatrzyłam i zawsze było mi żal tych matek... Nie dość, że połowa autobusów w ogóle nieprzystosowana, to każdy patrzy spod byka jak jest tłok, bo miejsca nie ma, tyłka nikt nie ruszy, żeby pomóc... a nieraz to przecież jest kilka stromych schodków, żeby się z tym wszystkim zapakować... Szczerze współczuję i cieszę się, że mnie to ominie...

współczuję tej grypy nigdy nie miałam i nie chcę mieć, a co dopiero w ciąży

co do koleżanki to no cóż, troszku się naklnie przy tym wózku

największa bezczelność jaka może być w autobusach to wciskanie się chmary ludzi do autobusu którzy olewają cię że stoisz z wózkiem żeby wejść. gdy nadejdzie twoja pora nie ma już jak wejść i zostajesz na tym chodniku lub nie ma jak dostać się do miejsca dla wózków bo stoi tam pełno bezmózgich ludzi a ty musisz stać przy drzwiach i co przystanek z tym wózkiem wychodzić na dodatek ci bezczelni jeszcze marudzą, że tam stoisz z tym wózkiem, chociaż sami Cię nie przepuścili żebyś wjechała na swoje wyznaczone dla wózków miejsce.
Co się narobiłam awantur bo ludzie stoją w miejscu na wózków i nie chcą mnie wpuścić to głowa mała


Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
no i super a tak byś dalej siedziała i się zamartwiała

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Mój też chce być przy porodzie Mówił to już zanim w ciążę zaszłam
ja już mojego nie chce mój to źle przeszedł niestety...
znaczy chciałabym go, ale już nie chcę go zmuszać i nie chcę by znowu to przeżywał. Najważniejsze, że zobaczył co kobieta musi przechodzić, przerosło go to trochę chyba

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
mój właśnie też już z pół roku temu powiedział że jak nam się uda i już nadejdzie moment porodu to on chce być ze mną. No ale wiadomo jak to z chłopami czasem bywa. Mogą się rozmyślić w ostatniej chwili. Ja na pewno swojego nie mam zamiaru zmuszać ani ciągnąć na siłę. Wiadomo że to zawsze inaczej jak masz koło siebie zaufaną, bliską osobę. Ale nic na siłę. A mój jest taki że jak zobaczy jak to wygląda, ten ból, to nie wiem czy nie odpuści. Jest taki że nie może patrzeć na takie rzeczy bo czuje się wtedy kompletnie bezsilny a chciałby jednak coś zrobić.

A ja to w ogóle samym porodem jestem przerażona Mój próg bólu jest bliski zeru
wiesz, czasami partnerzy nie zdążają na porody żon, bo są w pracy lub gdzieś lepiej mieć kogoś przy sobie, tak się nie boisz. Chociaż w trakie porodu jak cię chwycą kochana bóle parte to nawet nie będziesz wiedziała czy ten chłop jest z tobą czy nie i nawet cię to nie będzie interesować

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Mój przy porodzie chce być koniecznie jak na razie, ale do szkoły rodzenia ma jakieś ale Tam akurat go zaciągnę, ale do porodu, tak jak piszesz, też bym nikogo nie zmuszała. Jak nie mąż to nikt, chyba że jakaś zaufana położna. Nie wyobrażam sobie rodzić z mamą albo z przyjaciółką Ale wiadomo, każdy ma inne podejście Ja mam wysoki próg bólu, ale mąż nastawia się już na bluzgi z mojej strony, bo dość jestem... porywcza Jeszcze u mnie w mieście w szpitalu NIE MAJĄ znieczulenia... Będę musiała przemyśleć, czy czasem nie pojechać rodzić do Gdańska, a to znowu kłopot wtedy z aktem urodzenia itd
ja drugi raz chę ze znieczuleniem dziękuję, ale tego bólu nie chcę drugi raz przechodzić mam po mamie ciężkie porody

co do aktu, to to jest żaden problem jeśli dziecko jest z innego miasta no chyba, że chodzi Ci potem o dojeżdżanie po ewentualny skrót, ale to dostajesz 3 druki i więcej Ci potrzebne nie jest w najbliższym czasie.

Cytat:
Napisane przez vioris Pokaż wiadomość
Jak pracowałam jako niania dla dwójki chłopców 1,5 i 2,5 roku to ich woziłam wielkim wózkiem bliźniaczym. Każdy z chłopców ważył niecałe 15 kg a wózek koło 20 kg. Jeżdziłam też zimą jak było dużo śniegu wszędzie. Muskuły miałam jak SUPERMAN
Dałam radę, a codziennie jeździliśmy na długie spacery przez cały rok niezaleznie od pogody. Także dla mnie już teraz wózek 15 kg + dziecko jest leciutki



Uwierz, że będziesz tęsknić za czasami kiedy jeszcze chodzić nie umiało Wspomnisz moje słowa
Od dzisiaj Ci wołam Pudzian

co do chodzenia ja się nie zgadzam, gdy moje dziecko wreszcie nauczyło się chodzić, miałam połowę nerwów mniej już mówiłam, że moje dziecko jest wyjątkowe moje nie umiało sobie usiąść i się bawić zabawkami, on nie mógł posiedzieć sobie normalnie w wózku, on non stop chciał być przy mnie, koło mnie, na rękach, nie interesowało go nic, ciągle płakał, potem non stop chciał chodzić trzymany za ręcę, no ileż można ja też musiałam sprzątać czy gotować obiad, zrobić pranie ale on nie, gdy miał chodzik było dobrze potem już w chodziku nie chciał i znowu trzeba było go za ręce trzymać 24 na h bo inaczej larmo. Ulżyło mi kiedy nauczył się chodzić sam. Po prostu musiałam pochować wszystkie rzeczy z zasięgu jego dłoni i wszelkie rogi pozaklejać takimi kulkami
A to że potem się musiałam nalatać za nim to już inna sprawa

ja odsapnęłam dopiero jak moje dziecko zaczęło mieć 2 lata, a do dzisiaj jest absorbujący nawet chyba osttanio za bardzo go wychwaliłam w rodzinie że się zmienił na lepsze, bo znowu robi się marudny, niegrzeczny i nieposkromiony
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 09:30   #347
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Fan, grypa żołądkowa, to jakiś kosmar... ja złapałam od Małej rotawirusa, jak była w szpitalu na zapalenie płuc... oczywiście w szpitalu złapała, bo dzieciaki z rotawirusem kładli na jednych salach z innymi chorobami... no, więc ja złapałam chodząc do niej codziennie... 5 dni miałam z głowy!!..
ale za to cały brzuch po porodzie zgubiłam, bo to było miesiąc po urodzeniu Małej... i po tych 5-ciu dniach ważyłam mniej, niż przed ciążą.. i tak mi już zostało... 48kg.. także dieta idealna po porodzie...

co do obecności męża przy porodzie, to mój z góry powiedział, że nie chce... i nie będę go zmuszać... on jest zbyt delikatny na tym tle... obrzydza go skaleczony palec, a co dopiero poród... nie chcę, żeby doznał jakiejś traumy... i potem nie chciał mnie dotknąć...
ja ciągle mam nadzieję, że będzie u mnie, jak z Zuzą... szybka piłka... 2h i po kłopocie...
ale miałam swoja położną, która dawała mi leki przeciwbólowe, trzymała za rękę, więc jakoś to szło.. nie chciałabym być zupełnie sama, zdana na pałożne, które przychodzą od biedy...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 09:31   #348
skubana
Zakorzenienie
 
Avatar skubana
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 640
Smile Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Zamówiłam jeszcze raz i chyba poprzednio coś źle zrobiłam, bo nie pamiętam, żebym dostała maila A teraz dostałam
ja tez nie dostalam maila

fajnie że na wizycie wszystko dobrze, a co wolisz chlopca czy dziewczynke?

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
dziewczynki kochane

przyjmiecie mnie? spowrotem? po raz pierwszy? sam nie wiem jak to okreslic
no pewnie. zastanawiałam sie gdzie ostatnio zniknęlas

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
jak sie ciesze, no widzisz ta lekarka ktora prowadziła Twoja pierwsza ciaze niepotrzebnie Cie tylko zestresowała grr. Najwazniejsze ze wszystko jest ok.
skubana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 09:37   #349
Juliette25
Zakorzenienie
 
Avatar Juliette25
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 955
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony.

Nie ogarniam niczego.

Będę Was podczytywać w miarę możlwości. Mam nadzieję, że mnie nie zapomnicie
__________________
Bertunio
Juliette25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 09:44   #350
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony.

Nie ogarniam niczego.

Będę Was podczytywać w miarę możlwości. Mam nadzieję, że mnie nie zapomnicie
To ogarniaj, co trzeba i wracaj do nas szybko... będziemy czekały na Was...

Skubana, nie wiem, co się stało u tej gin... byłam z niej kiedys taka zadowolona, więc myslałam, że teraz tez będę... ale nie dość, że jest droga, to jeszcze tak mnie zestresowała, że będę chodzic na LUXMED do tej, co byłam wczesniej... mam przynajmniej wszystko za darmo, a kobieta jest bardzo dokładna i wszystkim się przejmuje...
jeszcze nie doszłam do końca do siebie po wczorajszym stresie... aż mnie głowa od rana boli... jeszcze zostałam sama na weekend, bo mąż ma zjazd na studiach i tak mi jakoś bez sensu... będę spać znów z Zuzą i pewnie o 20 juz padnę...

i w ogóle to mnie łapie jakas dziwna depresja... chodze i płaczę bez powodu.. wyżywam się mężu... jestem nie do wytrzymania ostatnio... wszystko mnie wkurza..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015



Edytowane przez meire
Czas edycji: 2013-10-25 o 09:49
meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 10:04   #351
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Hej!
Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
ja odsapnęłam dopiero jak moje dziecko zaczęło mieć 2 lata, a do dzisiaj jest absorbujący nawet chyba osttanio za bardzo go wychwaliłam w rodzinie że się zmienił na lepsze, bo znowu robi się marudny, niegrzeczny i nieposkromiony
A moja córka też ma taką dziwną cechę, że jak tylko ją pochwalę, że taka grzeczna to od razu robi się czort, nie wiem o co chodzi

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony.

Nie ogarniam niczego.

Będę Was podczytywać w miarę możlwości. Mam nadzieję, że mnie nie zapomnicie
No to podczytuj i jak tylko się już ogarniesz to wracaj do nas
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 10:12   #352
skubana
Zakorzenienie
 
Avatar skubana
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 640
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony.

Nie ogarniam niczego.

Będę Was podczytywać w miarę możlwości. Mam nadzieję, że mnie nie zapomnicie
powodzenia w takim razie i wracaj jak najszybciej

meire teraz pewnie stres schodzi no i hormony ciazowe. odpoczywaj i bez wyrzutów idz spac o 20.00

Edytowane przez skubana
Czas edycji: 2013-10-25 o 10:47
skubana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 12:04   #353
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
Ok to tak: macie fotki profilu dzidzi, całości przodem i główki.
Lekarz spr. przezierność karkowa czy jakoś tak na oznaki zespołu Downa i powiedział że wszytko jest ok. Mam nadzieję że tak już zostanie. Dzidzia rozwija się prawidłowo. Mam się wykurować z przeziębienia. Dostałam znowu skierowanko na badanie krwi i moczu. Tylko nie wpisał mi kiedy wizyta kolejna więc muszę do niego zadzwonić. Aha no i dalej nie wiemy czy chłopak czy dziewczynka. Na usg dzidzia złapała się za główkę jak myśliciel więc się śmiejemy że będzie taki mózgowiec jak mąż.Lekarz pokazywał mi nosek, oczka, serduszko także super było
jagodzia, wspaniałe wieści dla takich chwil naprawde warto żyć



Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że jak na 15 tc to mam wrażenie, że nie czuję się tak jakbym w ciąży była. Najgorzej jest z rana, nie czuję żeby coś się zmieniło w moim stanie.
Chcę już mieć ciążowy brzuch i czuć, że dzidzia się rusza
Rozumiem co czujesz, choć ja dopiero kończe 6tc u mnie zadnych mdlosci czy tego typu atrakcji

Cytat:
Napisane przez skubana Pokaż wiadomość
No wiec wszystko jest dobrze. Miałam robione usg normalnie, już nie dopochwowo. Mowila ze dzidzia wazy 150g, tetno 148. Mam zrobic jeszcze badania i koniecznie okulista. Nastepna wizyta 13 listopad godzina 21.20
Ide z mężem wreszcie


Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Wczoraj byłam na wizycie znowu Maluch rośnie, skubaniec przez 9 dni urósł prawie 2 cm Teraz brakuje mu milimetr do 5 cm Odwrócił się do mnie plecami, no i ginka mówiła, że za wcześnie na rozpoznawanie płci, ale na kolejnej wizycie może uda się rozszyfrować kto tam się chowa Mam przyjść za 2 tyg, czyli w 13t i zrobimy jakieś bardziej rozszerzone badanie USG Nie mogę się doczekać
5 centów! wow!!!

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie ze szpitala.. Nie zostawili mnie na oddziale, bo zrobil USG i powiedzial, ze nie widzi noc niepokojacego.. A Robalek z bijacym serduszkiem od razu pokazal sie na ekranie.. Nawet jeszcze specjalnie mi powiekszyl na ekranie i pokazal.. Powiedzial, ze poki co jest OK.. Ze faktycznie ciaza jest mlodsza, niz z OM, ale prawidlowa, jak na 6 tydzien.. Zglupialam juz totalnie teraz.. I wiecej nic nie robie.. Bede czekac do listopada na kolejna wizyte.. Nie mam juz sily na te nerwy.. Niech sie dzieje przez te dwa tyg, co ma byc.. Ale chyba troche mi ulzylo.. Teraz nie wiem, co bylo przyczyna, ze tamta nie widziala dzis nic.. I pomyslec, ze idealnie prowadzila moja poprzednia ciaze... Ale teraz juz chyba nie bede do niej chodzic....
ja kochana drugi raz do tej lekarki już bym nie poszła. fajnie, że dobrze ją wspominasz z pierwszej ciąży, ale teraz za każdym razem jak by Ci powiedziała, że jest tak czy inaczej, to byś miała jednak watpliwosci. a stres jest ostatnia rzecza jaka Ci potrzeba

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony
powodzenia!!!




dziewczyny, byłam wczoraj u rodzinnego i dostałam darmowe szczepienie przeciw grypie (bo jako ciezarnej mi sie nalezy ). lekarz uspokoił mnie też w kwestii długiego lotu samolotem w I trymestrze ciąży, wiec teraz już niczym sie nie stresuje (kłamstwo! :P) i moge leciec na wakacje
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 13:11   #354
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

D0tk4, a to można się szczepic na grypę w ciąży?... to nie szkodzi??...

oj, mi dziś niedobrze już od godziny.... coś wcześniej, niż zazwyczaj... męczę się w robocie...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 13:25   #355
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
D0tk4, a to można się szczepic na grypę w ciąży?... to nie szkodzi??...
dostałam ulotkę, poza tym poszperałam w necie i wszedzie piszą, że bezpieczne. no i przynajmniej z glowy mamy jakiekolwiek powikłania
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 15:41   #356
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość

EDIT: o jakiej grzechotce z Fisher Price była mowa ?? bo bym zamówiła z chęcią
Wpisz sobie w google, darmowa grzechotka Fisher Price, wypełniasz formularz i przychodzi mail Wysyłają mamom 2013 i 2014 w prezencie


Cytat:
Napisane przez vioris Pokaż wiadomość
Jak pracowałam jako niania dla dwójki chłopców 1,5 i 2,5 roku to ich woziłam wielkim wózkiem bliźniaczym. Każdy z chłopców ważył niecałe 15 kg a wózek koło 20 kg. Jeżdziłam też zimą jak było dużo śniegu wszędzie. Muskuły miałam jak SUPERMAN

Uwierz, że będziesz tęsknić za czasami kiedy jeszcze chodzić nie umiało Wspomnisz moje słowa
Hahaha, to dopiero siłaczka z ciebie

Nie strasz

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
jak ja się cieszę, że Was tu mam i że Was posłuchałam z tym szpitalem... przynajmniej dziś mogę w miarę normalnie funkcjonować w pracy, bo tak to bym siedziała i myslała non stop...
oczywiście, wiadomo, że do końca nie jestem jeszcze spokojna, bo trochę dziwna cała ta sytuacja, że raz jest, a raz nie ma... no, ale postanowiłam już teraz wyluzowac i poczekać do listopada... biorę leki, oszczędzam się.. nic więcej zrobić nie mogę, żeby było dobrze... nie ode mnie to niestety zależy.. bedzie, co ma być, więc teraz po prostu czekam...
najważniejsze, że mam was, to mnie ustawicie do pionu w razie czego...
I takie podejście jest dobre Oszczędzać się, łykać pyle i myśleć pozytywnie

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
współczuję tej grypy nigdy nie miałam i nie chcę mieć, a co dopiero w ciąży

co do koleżanki to no cóż, troszku się naklnie przy tym wózku

największa bezczelność jaka może być w autobusach to wciskanie się chmary ludzi do autobusu którzy olewają cię że stoisz z wózkiem żeby wejść. gdy nadejdzie twoja pora nie ma już jak wejść i zostajesz na tym chodniku lub nie ma jak dostać się do miejsca dla wózków bo stoi tam pełno bezmózgich ludzi a ty musisz stać przy drzwiach i co przystanek z tym wózkiem wychodzić na dodatek ci bezczelni jeszcze marudzą, że tam stoisz z tym wózkiem, chociaż sami Cię nie przepuścili żebyś wjechała na swoje wyznaczone dla wózków miejsce.
Co się narobiłam awantur bo ludzie stoją w miejscu na wózków i nie chcą mnie wpuścić to głowa mała

co do aktu, to to jest żaden problem jeśli dziecko jest z innego miasta no chyba, że chodzi Ci potem o dojeżdżanie po ewentualny skrót, ale to dostajesz 3 druki i więcej Ci potrzebne nie jest w najbliższym czasie.
No przyjemnie nie było

Wózek to już ich problem, wybrali to mają

O ja... nie dziwię się, że ciśnienie skacze w takich sytuacjach Toż to jakaś patologia

No niby nie są potrzebne te akty, ale potem do szkoły, czy ślubu to zawsze trzeba mieć aktualne... Niby nie problem podjechać 60 km do Gdańska, no ale zawsze tu by było na miejscu... Porozmawiam o tym znieczuleniu z ginką, moja mama mi bardzo doradza, żebym brała... Z drugiej strony nie wiem, co mnie czeka, może będzie ok? Wezmę pewnie też pod uwagę jak duża dzidzia mi urośnie

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Fan, grypa żołądkowa, to jakiś kosmar... ja złapałam od Małej rotawirusa, jak była w szpitalu na zapalenie płuc... oczywiście w szpitalu złapała, bo dzieciaki z rotawirusem kładli na jednych salach z innymi chorobami... no, więc ja złapałam chodząc do niej codziennie... 5 dni miałam z głowy!!..
ale za to cały brzuch po porodzie zgubiłam, bo to było miesiąc po urodzeniu Małej... i po tych 5-ciu dniach ważyłam mniej, niż przed ciążą.. i tak mi już zostało... 48kg.. także dieta idealna po porodzie...
No to naprawdę dieta cud Ja przez te dwa dni straciłam 2 kg, ale już jeden mi wrócił W ogóle jak na razie w ciąży nic nie przybrałam i oby tak zostało jak najdłużej

Cytat:
Napisane przez skubana Pokaż wiadomość
fajnie że na wizycie wszystko dobrze, a co wolisz chlopca czy dziewczynke?
Trochę jesteśmy oboje na chłopca nastawieni, takie jakieś przeczucie... Ale jakby była dziewczynka to nie będę wcale rozczarowana Będzie co ma być, w sumie mi to obojętne A wy jeszcze nie wiecie?

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki.
Opuszczam Was na conajmniej 2 tygodnie. Mam zaległości i to straszne.
Do 15.11 musze oddać pracę badawczą a nie mam ani jednej strony.

Nie ogarniam niczego.

Będę Was podczytywać w miarę możlwości. Mam nadzieję, że mnie nie zapomnicie
No to bierz się za robotę i wracaj szybciutko Powodzenia

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
i w ogóle to mnie łapie jakas dziwna depresja... chodze i płaczę bez powodu.. wyżywam się mężu... jestem nie do wytrzymania ostatnio... wszystko mnie wkurza..
Eh te hormony... Ja też jestem chwilami nie do zniesienia...
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 16:02   #357
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

zubi mogę Cię prosić o wpisanie mnie na pierwszą stronę?

D0tk4 (Dorota 24l) II kreseczki 15.10.2013 (8cs) OM 15.09.2013, TP wg OM 23.06.2014

dziękuję!
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-25, 16:52   #358
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
Hej!

A moja córka też ma taką dziwną cechę, że jak tylko ją pochwalę, że taka grzeczna to od razu robi się czort, nie wiem o co chodzi
też mnie nie raz zastanawia jak o działa chociaż na męża też to trybi

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość

dziewczyny, byłam wczoraj u rodzinnego i dostałam darmowe szczepienie przeciw grypie (bo jako ciezarnej mi sie nalezy ). lekarz uspokoił mnie też w kwestii długiego lotu samolotem w I trymestrze ciąży, wiec teraz już niczym sie nie stresuje (kłamstwo! :P) i moge leciec na wakacje
ciekawe...pierwsze słyszę chociaż jakoś mnie to nie przekonuje i bałabym się

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
No niby nie są potrzebne te akty, ale potem do szkoły, czy ślubu to zawsze trzeba mieć aktualne... Niby nie problem podjechać 60 km do Gdańska, no ale zawsze tu by było na miejscu... Porozmawiam o tym znieczuleniu z ginką, moja mama mi bardzo doradza, żebym brała... Z drugiej strony nie wiem, co mnie czeka, może będzie ok? Wezmę pewnie też pod uwagę jak duża dzidzia mi urośnie
no w sumie racja, jak trzeba na już to potem robi się problem
wielkość dziecka ma duże znaczenie, mój miał niby zaledwie 3470 a nie umiałam go urodzić, lekarz musiał mi wyciskać go kładąc i naciskając na brzuch podczas skurczów.
Jak się czujesz na siłach to spróbuj naturalnie przynajmniej będziesz wiedziała "jak boli". ja się przekonałam, już wiem i mi ta wiedza wystarczy


kolejny dzień załatwiania dzisiaj miałam i w sumie znowu prawie nic nie załatwiłam pieprzone podatki.
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 11:17   #359
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Rozumiem co czujesz, choć ja dopiero kończe 6tc u mnie zadnych mdlosci czy tego typu atrakcji
U mnie podobnie. Poza dalszymi bólami w podbrzuszu mimo brania luteiny nic kompletnie się nie dzieje. 0 mdłości, no nic. Aż się zaczynam zastanawiać czy to normalne.

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Wpisz sobie w google, darmowa grzechotka Fisher Price, wypełniasz formularz i przychodzi mail Wysyłają mamom 2013 i 2014 w prezencie
Zarejestrowałam się Maila dostałam potwierdzającego rejestrację aczkolwiek nie napisali w mailu nic o grzechotce. No zobaczy się. Będę czekać
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 12:20   #360
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
ciekawe...pierwsze słyszę chociaż jakoś mnie to nie przekonuje i bałabym się
jakbym nie słuchała lekarza i bała się o wszystko co robię, to z domu bym nie wyszła

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
U mnie podobnie. Poza dalszymi bólami w podbrzuszu mimo brania luteiny nic kompletnie się nie dzieje. 0 mdłości, no nic. Aż się zaczynam zastanawiać czy to normalne.
mnie akurat nawiedziły wczoraj mdłości. trwały tak z 45 min i myślałam, że zejdę, albo wszystkich i wszystko dookoła. na szczęscie udało mi sie do tego nie dopuscic
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-20 15:57:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.