Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI) - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-07, 22:29   #2221
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
nie, teraz i tak nie miałby tego gdzie nosić, bo po domu raczej za gorąco mu będzie (bo u nas palą jak w piekle); będę na wiosnę szukać
No to już napisałam do tej pani

Dziękuję ogromnie

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Jaki nalot znowu.

Co do pogrubionego - przeciez chyba na tym polega wyrazanie wlasnego zdania.


A fewciowy maz nie ma czasem jeszcze urlopu?
Fewciowy mąż chyba w delegację już pojechał?
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:30   #2222
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

no właśnie mąż fewci miał mieć 2 tyg urlopu ale nie pamiętam od kiedy
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:33   #2223
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
No to już napisałam do tej pani

Dziękuję ogromnie
to jak kupisz, to możesz mówić do mnie miszczu i zamawiam zdjęcie Pitera od razu
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:35   #2224
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Nie obylo sie jednak bez placzu, ale tatus dzielnie sobie poradzil.
Akurat w czasie placzu zadzwonila do mnie kolezanka, pyta jak maly i kowie o wczorajszej wizycie i ona mi tez, ze jej sie jednak wydajem ze my za szybko reagowalismy na wszystkie jekniecia malego i stad mamy teraz taki problem, dodam, ze to pani doktor pedagogiki...

Zmykam spac, dobranoc pchly na noc
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:40   #2225
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Zmykam spac, dobranoc pchly na noc
Karaluchy pod poduchy,
a na kocu dwie ropuchy!

Osy, kleszcze i komary
plus szczypawka z każdej szpary,

a do tego jeszcze grona
pochód mrówek faraona.

Kuny, żeby żyć po cichu,
tłuką się po całym strychu.

A upiorna jakaś dusza
stuka, puka, klamką rusza

oraz puma na tarasie
(ta, o której było w prasie)

czyha, żeby Cinię zjeść.
Na tym koniec, kropka, cześć,

bo z litości wierszyk ten
nie opisze dalszych scen.




a tak mi się przypomniało

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:38 ----------

ta wersja też fajna

Dobranoc. Pchły na noc.

Karaluchy pod poduchy,
a szczypawki do zabawki.
Nietoperze za kołnierze,
a biedronki do skarbonki.

Ślimaki w kozaki.
Krety do skarpety.
Mrówki do kryjówki.
Szczury do rury.

Dobranoc. Kolorowych snów.
Rano zobaczymy się znów.

---------- Dopisano o 22:40 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

dobra, idę się kąpać i zajrzę jeszcze zobaczyć, czy mnie szajka poratuje
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:40   #2226
gojka24
Zakorzenienie
 
Avatar gojka24
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: LC
Wiadomości: 4 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
U nas to samo


ale dżołk


Mysle podobnie

Ja sie zastanawiam tez czy np wrazliwy zoladek u doroslych (moj TZ taki ma - czesto go boli, rewolucje zoladkowe, itp) nie bierze sie ze zbyt szybkiego podawania dzieciom produktow dla nich nieodpowiednich...


Wg mnie nie.
Mm dzieci pija od urodzenia, jogurt naturalny wg schematow zazwyczaj zaleca sie po 10mscu...
no i mleko jest przetworzone a jogurt nie...

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
mi kolędy

ale śpiewam od urodzenia jej jedną kołysankę zawsze. http://www.youtube.com/watch?v=LTNrG_gzeqI w połogu to nawet się przy niej wzruszałam

i jeszcze się wzruszam przy "laleczka z saskiej porcelany"
ja tez ja spiewam i jeszcze na wojtusia z popielnika.... pamiętam je z dzieciństwa ale raczej jako bardzo smutne piosenki...



Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja się chciałam odnieść do tego tematu cukru... A raczej słodkich produktów... Łatwo jest oceniać innych, gdy ma się dziecko, które je wszystko - inaczej jest, gdy jest na odwrót... Wtedy chwytasz się wszystkiego, byleby dziecko cokolwiek jadło, oprócz tego nieszczęsnego mleka... Chciałabym móc nie podawać małej słodkich kaszek, słodkich deserków...



U nas jest tak, że kładziemy się razem do łóżka, ja leżę obok niej, a ona sobie zasypia... Potem wstaję, albo drzemkuję razem z nią.



Uwielbiam produkty z tej mleczarni, ale w moim województwie ich nie ma za bardzo, czasem w jakimś większym sklepie się trafią, np w Tesco (kakao, jogurt naturalny). No ale jak jestem w Krasnym, to musowo jedziemy do sklepu firmowego, co jest przy tej mleczarni i kupujemy tam zawsze świeże jogurty i ich pyszne budynie.



Padłam. Najpierw król ją , potem paź, a potem wszyscy razem?
jak dla mnie krasnystaw ma najlepszy nabial... mimo, że dużo słyszę o bieluchu to prawie nigdy go nie kupuję....

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
dostałam wypłatę za moją pracę w domu; i prawie 3 stówy więcej, niż się spodziewałam ale się cieszę co nie zmienia faktu, że mój szef to gejos




jaki kochany



super, bardzo Ci dziekuję



u nas od tygodnia jest to samo przynosi książkę i się wkurza, jak nie reaguję; i dzisiaj zaczął pokazywać w książce to, o co go proszę i umie już pokazać ptaszka, kotka, misia, autko i księżyc i za każdym razem tak słodko paluszek wyciąga i patrzy na mnie, czy dobrze
Pauline ucze już tyle czasu, żeby pokazała gdzie kotek, piesek itp i nadal nie chce, ale uwielbia jak jej książki czytam...

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ja ostatnio kupilam (notabene w Leclercu ) jogurt z mleczarni z Krastnegostawu i od razu mi sie Black i gojka przypomniala
miło...że ktoś o mnie czasem pomyyśli

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
No cóż, któreś pająki zjadają się nawzajem (samica samca) po fakcie.

A co do jedzenia, to niby nie, nie jest to powiedziane wprost, a jednak padają słowa - "Ja bym tak nie zrobiła, ja to, ja tamto"... Albo nalot na kogoś znajomego, kto łamie zasady zdrowego żywienia...
też odnoszę takie wrażenie, ale z drugiej strony sama niedawno napisałam, że nie chcę dawać dziecku parówek bo sama ich nie jem... Może to my za bardzo bierzemy pewne teksty do siebie... No i ciężko takim mamom, których dzieci jeść nie chcą i wiadomo chwytają się wszystkiego... Ja mogę powybrzydzać, bo Paulina jak narazie zjadła wszystko poza śliwką... Kocha jeść po rodzicach, choć w małych ilościach... Często jedzenie wygląda mniej więcej tak:
8-9 kaszka
13 obiadek
16 180 mleka
19 180 mleka
międzyczasie jakiś owoc, chrupek, ciasteczko, kawałek kanapki
no i czasami w nocy mleko ale nie zawsze albo tylko troszke...

I ja idę spać... A na koniec dnia coś dla wizażowych cioć
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg porownanie.jpg (49,0 KB, 47 załadowań)
gojka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:44   #2227
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
Macie mojego całuśnika
sorry za mój zachrypnięty głos

http://www.youtube.com/watch?v=STnb0...ature=youtu.be
boski jest


Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
moja też!!!!!!!
i moja

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Takie jeszcze fajne : http://allegro.pl/clementoni-klocki-...657580797.html
I nie wiem czy postawic bardziej na ilosc klockow : tak jak tu: http://allegro.pl/clementoni-klocki-...688925975.html czy wlasnie na to ze w zestawie wyzej jest ta fajna zabka, ktora dziecko potem bedzie moglo ciagnac za soba.

Cala, wy macie 24 klocki, si? myslisz ze w tym wieku trzeba duzo sztuk? 15 za malo?
'fajne są, też chyba zakupię

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
dostałam wypłatę za moją pracę w domu; i prawie 3 stówy więcej, niż się spodziewałam ale się cieszę co nie zmienia faktu, że mój szef to gejos
super!


Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
No bo bym nie dala dziecku parówki albo zupki chinskiej 3latkowi, no sorry. Choćby była niejadkiem..
mojej Siostry syn ma 3 lata, je tylko parówki te cielęce, chleb z masłem i rosół. na wszystko inne jest szczękościsk. Hanka ma bardziej rozbudowane menu od Niego

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
I właśnie o takie coś mi chodzi. Jeśli nie chciałoby jeść niczego innego, to co byś zrobiła?
no właśnie, ja też się teraz zarzekam, że tego czy tamtego nie podam ale teraz widzę po przykładzie siostrzeńca, że wszystko w praniu wyjdzie.

Idę spać bo leki wzięłam i się wygrzać musze;p
dobranoc
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:48   #2228
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość


Widziałam, że kilka z Was daje dzieciom serek bieluch.... Kurde co on ma takiego w sobie, że akurat ten kupujecie??? W moim mieście go produkują, ale ja jakoś nie mam przekonania do tej mleczarni, mimo, że uchodzi za bardzo dobrą, ja zawsze nabiał kupuję z Krasnegostawu Ale Paulinie nie daję, bo raz dałam jej troche jogurtu naturalnego z bananem i dostała uczulenia;( Nie jest to dziwne, że mm je bez problemu a jogurt naturalny uczula???
raczej - czego nie ma
jest tylko mleko pasteryzowane + czyste kultury bakterii



Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość




ja daję małej jak jemy razem śniadanie. Robię jej kromkę chleba, albo kawałek bułki z masłem i jakąś cienko skrojoną wędlinę drobiową. Kroje na małe kawałeczki i zjada
chce, żeby zjadała cokolwiek innego niż mleko, bo u nas z obiadkami różnie bywa.

A propos - Dorka ma bunt na łyżeczkę od jakiegoś tygodnia - 10 dni może, w efekcie dzisiaj na obiad jadła kromkę z masłem + jajecznicę, któą to podawałam ręcznie


Kauflandu nie lubię, bo dla mnie jest tam strasznie ciasno- przynajmniej w tym do którego jeździmy czasami. A szczególnie sajgon jest na warzywach, bo mohery oblezą wszystko jak mrówy i się dostać do niczego nie można A na stoisku mięsnym to kolejka przez pół hektara

owoce i warzywa paskudne mają :/

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Mohery wiedza, gdzie tanio


Pytalam o to ostatnio logopede.
Kazala dawac jak najwiecej grudek/kawalkow/wafelkow/itp mimo ze Kubus w zeby niewyposazony
Mowila, ze za memlanie/rozdrabnianie odpowiedzialny jest obszar, w ktorym dorosli maja zeby trzonowe (+ta glebsza czesc jezyka). Wiekszosc maluszkow ich nie ma (poza Majeczka ), takze to czy dzieci maja przednie zeby jest bez znaczenia.

banan dobrym bo fajnie się gryzie

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Tunika sliczna! Mam w podobnej kolorystyce ze swinka peppa, ale nie z dluzszym tylem. i cena jaka fajna!


Klocki : polecasz, warto?
Kusza mnie.
powiem ci, że chyba od dziecka zależy
Agatka miała nie clemmy, ale polski odpowiednik http://www.pieluchowo.com/miekkie-kl...-7-szt-am.html takie dokładnie i olała, nawet za bardzo gryźć nie chciała, Dorcia to samo

Clemmy śliczne są, i spory wybór ich, popatrz:

http://www.solei-babe.pl/?1096,clemm...lty-clementoni z sorterem fajnym

http://www.mazakzabawki.pl/product-p...LEMENTONI.html ze stolikiem do budowania

http://www.dzieciaczkowo.pl/pl/produ...ementoni-14881 remiza

A tak mi się też skojarzyły klocki abrick (firma Smoby): http://allegro.pl/smoby-abrick-wozek...664958364.html dodatkowa atrakcja to wózek

----------------------
kołysanki - uwielbiam tę:

http://www.youtube.com/watch?v=MqkxuDAlElo
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:50   #2229
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość
też odnoszę takie wrażenie, ale z drugiej strony sama niedawno napisałam, że nie chcę dawać dziecku parówek bo sama ich nie jem... Może to my za bardzo bierzemy pewne teksty do siebie... No i ciężko takim mamom, których dzieci jeść nie chcą i wiadomo chwytają się wszystkiego... Ja mogę powybrzydzać, bo Paulina jak narazie zjadła wszystko poza śliwką... Kocha jeść po rodzicach, choć w małych ilościach...
Nie no, parówki, zupki chińskie i takie tam to nie jest dobra rzecz, ale gdyby to było jedyne, co moje dziecko chciałoby zjeść, mając 3 lata, to dałabym, bo co innego mogłabym zrobić?

Moja Oliwa wybrzydza strasznie. Ja sobie zakładałam, że będę ją zdrowo karmić, bez cukru, bez soli - a wszystko się zweryfikowało... Niefajnie się czyta jakieś takie elaboraty na temat tego, jacy to są źli rodzice, którzy dają dzieciom to, czy tamto... (Zaraz padnie "Jakie elaboraty? Nie przesadzaj, nikt nic nie mówił" - uwielbiam to, jakbym swoje odczucia z kosmosu brała...).

I nie, nie jestem przewrażliwiona, tylko większość z Was niestety kij wie, jak to jest mieć niejadka totalnego w domu (jedynie Debrah i Lady mają chyba tak poważny problem, jak ja)... Więc łatwo sobie pogadać... Ja nie mam do nikogo pretensji, to nie jest post skierowany do kogoś personalnie, tylko weźcie poprawkę na to, że dzieci jedzą różnie. Macie ogromne szczęście, że Wasze maluchy jedzą większość rzeczy, albo i wszystko. Bardzo Wam tego zazdroszczę, bo my mamy stres, płacz i wyrzucanie jedzenia do kosza...

I ja nie zamierzam krytykować Hje, że dała małej parówki...

A zresztą, ostatnio mało mnie tu, więc co będę się produkować...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:59   #2230
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
szajka, jak jesteś, to Cię wykorzystam

kiedyś wklejałaś linka do takich bransoletek z koralików czy cuś dla dziewczynki, ze sobie sama może robić chyba; nie pamiętam dokłądnie, ale chyba by mi na prezent teraz pasowało; pomożesz?

www.shains.pl

A któraś pytała, czy lalka Nancy dla 4latki - pewnie, jak najbardziej

a w ogóle to ona jest wielka:

http://www.polskaanglia.pl/famosa/FAN6801_4.jpg foto z netu rzecz jasna

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nie no, parówki, zupki chińskie i takie tam to nie jest dobra rzecz, ale gdyby to było jedyne, co moje dziecko chciałoby zjeść, mając 3 lata, to dałabym, bo co innego mogłabym zrobić?

Moja Oliwa wybrzydza strasznie. Ja sobie zakładałam, że będę ją zdrowo karmić, bez cukru, bez soli - a wszystko się zweryfikowało... Niefajnie się czyta jakieś takie elaboraty na temat tego, jacy to są źli rodzice, którzy dają dzieciom to, czy tamto... (Zaraz padnie "Jakie elaboraty? Nie przesadzaj, nikt nic nie mówił" - uwielbiam to, jakbym swoje odczucia z kosmosu brała...).

I nie, nie jestem przewrażliwiona, tylko większość z Was niestety kij wie, jak to jest mieć niejadka totalnego w domu (jedynie Debrah i Lady mają chyba tak poważny problem, jak ja)... Więc łatwo sobie pogadać... Ja nie mam do nikogo pretensji, to nie jest post skierowany do kogoś personalnie, tylko weźcie poprawkę na to, że dzieci jedzą różnie. Macie ogromne szczęście, że Wasze maluchy jedzą większość rzeczy, albo i wszystko. Bardzo Wam tego zazdroszczę, bo my mamy stres, płacz i wyrzucanie jedzenia do kosza...

I ja nie zamierzam krytykować Hje, że dała małej parówki...

A zresztą, ostatnio mało mnie tu, więc co będę się produkować...
o mnie to się nie pamięta już przecież moja Agu masakra była, jak po 4mcu przestała prawie jeść (zjadała jakieś 1./4 tego, co powinna) to zaczęła dopiero w miarę mając 2,5 roku.

Dlatego pisałam wcześniej - życie weryfikuje, parówka była jednym z nielicznych co jadła.

O, nawet pisałam o niej - miała niespełna 2,5 roku i jadłospis był taki:

http://www.dzieciologia.blogspot.com...ozytywnie.html
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:01   #2231
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
doczytałam jeszcze raz, 3 parówki w sensie 3 sztuki takich parówek normalnej wielkości ? nawet ja jem dwie max
Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
ale takie duże parówki ???????????????
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
hje przepraszam, że to powiem, nie gniewaj się na mnie ale nie uważasz, że Pola je za dużo? Że ma troszkę rozepchany żołądeczek?
No i cała reszta Mamusiek
Pola nie je tyle na co dzień. Pewnie pół z tego.
Dlatego napisałam, że "zadziwiła mnie", bo się nie spodziewałam, że może tyle zjeść.
Parówki nie te "zwykłe", duże, tylko dla dzieci, coś w stylu Bobasków, czyli gdzieś połowa takiej jednej zwykłej.
Nie wiem, czy ma rozepchany żołądek. Mógłby się taki zrobić po jednym dniu takiego jedzenia?
Chyba Debrah, pytałaś czy gdybym nie dała to by nie zjadła. Z tych wszystkich wymienionych wcześniej rzeczy może nie zjadłaby mięsa, jabłka i tych chrupek. Bo rosół, ziemniaki, nieszczęsne parówki były normalnie w jej porach posiłków.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:06   #2232
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Szaja, zwracam honor i o jaaaa, trochę ubogi ten jadłospis... A jak teraz z jedzeniem u niej? Ja mam nadzieję, że u Oliwy się to kiedyś wyprostuje (utwierdź mnie w tym przekonaniu, proszęęę!!! ), bo teraz niestety gardzi ogromną większością jedzenia... Czasem nawet kaszki nie chce... Dzisiaj musieliśmy ją karmić na stojąco, tzn ona u Łukasza na rękach, a ja z miską stałam obok, ehh...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:06   #2233
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Przepraszam ale mój elaborat o chrzesnicy tz był uzasadniony oni dawali wszystko z głupoty a nie z braku innego wyjścia

No I nie krytykowalysmy Hje, ja tylko napisałam ze podejście ze kiedyś i tak to zje nie jest do końca trafne a co Hje z tym zrobi to jej sprawa przecież. No I Nawijka też mówiła do Hje żeby sie nie poczuła urazona.

Black to jest forum i każda z nas może wyrazić opinię na dany temat przecież nie obrazamy sie nawzajem.

Też jakby moje dziecko jadło tylko jedną rzecz to pewnie bym dawala, ale Deli np. Ma prawo nie chciec dawać prawda? Nikt też nie pisze ze robimy źle dając kaszke z cukrem.
Moja też kręci nosem przy bezcukrowych a jakby nie krecila to też bym pisała ze daje tylko bez cukru no bo co miałabym napisać?


No koniec elaboratu


Też idę spać ale nie napisze Wam takiego pięknego wiersza jak Ems :P


P.s spielam sie z tz o brak obiadu, ale mnie wkur****wił
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:09   #2234
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Black, teraz jest ok, myślę, że dużo przedszkole zrobiło
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:10   #2235
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość
I ja idę spać... A na koniec dnia coś dla wizażowych cioć
ale świetnie widać jak sie zmienia

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43618861]www.shains.pl [/QUOTE]

dziękuję
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:11   #2236
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Nie poczułam się urażona (no dobra, troszkę mnie pstrykło), ale wszystko wyjaśniłam wyżej i git

Aha, Pola parówek nie je na śniadanie codziennie, all the time, tylko hmm... Raz na 2/3 tygodnie?
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:13   #2237
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

http://www.youtube.com/watch?v=0BMW-onJSqQ znacie? wsłuchajcie się w tekst, genialny :d
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:13   #2238
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Też idę spać ale nie napisze Wam takiego pięknego wiersza jak Ems :P


P.s spielam sie z tz o brak obiadu, ale mnie wkur****wił
ma się te zadatki na poetkę, nieeee a dla TŻ na dobranoc strzał z plaskacza

i ja też się zmywam
dobranocki
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:19   #2239
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
to jak kupisz, to możesz mówić do mnie miszczu i zamawiam zdjęcie Pitera od razu

Sie wie

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
Karaluchy pod poduchy,
a na kocu dwie ropuchy!

Osy, kleszcze i komary
plus szczypawka z każdej szpary,

a do tego jeszcze grona
pochód mrówek faraona.

Kuny, żeby żyć po cichu,
tłuką się po całym strychu.

A upiorna jakaś dusza
stuka, puka, klamką rusza

oraz puma na tarasie
(ta, o której było w prasie)

czyha, żeby Cinię zjeść.
Na tym koniec, kropka, cześć,

bo z litości wierszyk ten
nie opisze dalszych scen.




a tak mi się przypomniało

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:38 ----------

ta wersja też fajna

Dobranoc. Pchły na noc.

Karaluchy pod poduchy,
a szczypawki do zabawki.
Nietoperze za kołnierze,
a biedronki do skarbonki.

Ślimaki w kozaki.
Krety do skarpety.
Mrówki do kryjówki.
Szczury do rury.

Dobranoc. Kolorowych snów.
Rano zobaczymy się znów.[COLOR="Silver"]
JAki poeta z Ciebie

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość






I ja idę spać... A na koniec dnia coś dla wizażowych cioć
Pięknie Na pierwszym zdjęciu jak maciupka

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
boski jest


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nie no, parówki, zupki chińskie i takie tam to nie jest dobra rzecz, ale gdyby to było jedyne, co moje dziecko chciałoby zjeść, mając 3 lata, to dałabym, bo co innego mogłabym zrobić?

Moja Oliwa wybrzydza strasznie. Ja sobie zakładałam, że będę ją zdrowo karmić, bez cukru, bez soli - a wszystko się zweryfikowało... Niefajnie się czyta jakieś takie elaboraty na temat tego, jacy to są źli rodzice, którzy dają dzieciom to, czy tamto... (Zaraz padnie "Jakie elaboraty? Nie przesadzaj, nikt nic nie mówił" - uwielbiam to, jakbym swoje odczucia z kosmosu brała...).

I nie, nie jestem przewrażliwiona, tylko większość z Was niestety kij wie, jak to jest mieć niejadka totalnego w domu (jedynie Debrah i Lady mają chyba tak poważny problem, jak ja)... Więc łatwo sobie pogadać... Ja nie mam do nikogo pretensji, to nie jest post skierowany do kogoś personalnie, tylko weźcie poprawkę na to, że dzieci jedzą różnie. Macie ogromne szczęście, że Wasze maluchy jedzą większość rzeczy, albo i wszystko. Bardzo Wam tego zazdroszczę, bo my mamy stres, płacz i wyrzucanie jedzenia do kosza...

I ja nie zamierzam krytykować Hje, że dała małej parówki...

A zresztą, ostatnio mało mnie tu, więc co będę się produkować...
E a ja z Pietrkiem i Laurka z Michasiem? U nas wcale dramat bo butli nie chce, więc nawet nic w mleku nie możemy przemycić, nie wspominam o tym, że warte przy bobasach musimy trzymać non stop bo cyc stanowi jedyną metodę karmienia

JA bym małemu dziecku zupki chińskiej nie podała choćby miał sie żywić samym mlekiem. pewnie nawet bym nie wiedziała czy ją toleruję, bo najzwyczajniej w świecie nie próbowałbym jej dać
Podanie parówki, przy dziecku nie jedzącym prawie nic, jestem sobie w stanie wyobrazić, tylko oczywiście tej "lepszej"parówki
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:19   #2240
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Black my często karmimy Bąka na zmianę tzn jak u mnie jest szczękościsk to podjężdżamy do taty i tata karmi. Czasem zje te oszałamiające 5 łyżeczek zupki. A jak jesteśmy sami to też kombinuję, a to na kolanach, a to robię akuku i ciach do buzi.
A co do jedzenia, to ja wyraźnie napisałam, że rozumiem jeśli dziecko jest niejadkiem i tylko daną rzecz dziecko je, nie rozumiem jeśli daje się coś jako "zapchajkiche".

edit cóż moje dziecko też jest niejadkiem i dodatkowo antybutelkowy łobuz

hje ja mam takie podejście, bo sama jestem no nie będę się oszukiwać gruba, wiem czemu taka jestem i po prostu chcę moje dziecko przed tym uchronić.
Niemniej jednak sama wolałabym jednak gdyby miał apetyt troszkę większy niż ma...

Edytowane przez nancykenator
Czas edycji: 2013-11-07 o 23:21
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:28   #2241
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43618991]Black, teraz jest ok, myślę, że dużo przedszkole zrobiło [/QUOTE]

Dobrze wiedzieć... Lepiej późno, niż wcale... Oliwa chyba po mnie taka jest, bo ja też byłam strasznym niejadkiem tak do 3. roku życia, byłam chudzina straszna i moja mama chwytała się wszystkiego, żebym zjadła w ciągu dnia coś więcej, niż kromkę chleba z masłem... Żołądek mam okej, wbrew pozorom, a nawet i lepiej, niż okej - nic mnie nie rusza, mogę zapić ogórka kiszonego mlekiem i nie będzie reakcji.

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
E a ja z Pietrkiem i Laurka z Michasiem? U nas wcale dramat bo butli nie chce, więc nawet nic w mleku nie możemy przemycić, nie wspominam o tym, że warte przy bobasach musimy trzymać non stop bo cyc stanowi jedyną metodę karmienia

JA bym małemu dziecku zupki chińskiej nie podała choćby miał sie żywić samym mlekiem. pewnie nawet bym nie wiedziała czy ją toleruję, bo najzwyczajniej w świecie nie próbowałbym jej dać
Podanie parówki, przy dziecku nie jedzącym prawie nic, jestem sobie w stanie wyobrazić, tylko oczywiście tej "lepszej"parówki
Masz rację, wybacz. Wy z UU macie jeszcze gorzej...

Co do zupki, to fakt - najgorsze gówno, jakie może być, a z parówką się zgadzam, te z szynki są fajne i to bym była w stanie dać małej...

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
Black my często karmimy Bąka na zmianę tzn jak u mnie jest szczękościsk to podjężdżamy do taty i tata karmi. Czasem zje te oszałamiające 5 łyżeczek zupki. A jak jesteśmy sami to też kombinuję, a to na kolanach, a to robię akuku i ciach do buzi.
A co do jedzenia, to ja wyraźnie napisałam, że rozumiem jeśli dziecko jest niejadkiem i tylko daną rzecz dziecko je, nie rozumiem jeśli daje się coś jako "zapchajkiche".

edit cóż moje dziecko też jest niejadkiem i dodatkowo antybutelkowy łobuz
Czyli w sumie ja, Lady, Debrah, Insolito, Laurka i Ty. Dużo nas.

Ciężko mi z tym jedzeniem małej. Już nie wiem, co z nią robić - a był czas, że zaczęła jeść obiadki... Teraz nawet pulpecików z indyka nie chce, ehh...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:33   #2242
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Black no sporo sporo u nas też był postęp, zjadał ładnie i chętnie a teraz... makabra. Chciałabym Ci coś poradzić ale nawet nie wiem co
sama już różne sposoby stosowałam i nic nie pomogło
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:55   #2243
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Pamietacie promocje -40% na kolorówke w Rossie?
Znow bedzie, ostatni tydzien listopada
Jakbyscie byly chetne.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 00:37   #2244
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

A Wasze niejadki odrzucają wszystko jednakowo, tzn. obiadki gotowane na równi ze sklepowymi? Czy próbujecie tylko własnego gotowania? U mnie jest dziwnie. No bo tak - młoda jest opóźniona mocno z jedzeniem bo zaczęłyśmy wprowadzać jak miała ponad 7 miechów czyli rozszerzamy się trochę ponad półtora miesiąca i w dodatku w żółwim tempie ze względu na alergię (na samym początku była jedna nowa rzecz na 5-7 dni, teraz częściej bo na razie nic się nie dzieje). Jako że gotowania nienawidzę jedziemy na razie tylko i wyłącznie na słoiczkach. Powiem szczerze że w dużej mierze z wygodnictwa, ale nie tylko - na słoiczkach mam procentowo wypisane składy i przy dziecku alergicznym łatwiej mi jest kontrolować ile czego dostało. No i na chwilę obecną sytuację mamy następującą: nie trafiłam na razie na nowy alergen oprócz nieszczęsnego ryżu (z tym że cały czas przed nami gluten, nabiał - w tym żółtko, pomidory, ryba). Na początku była masakra, miałam 7,5-miesięczne dziecko które nie potrafiło przełknąć nic oprócz mleka, dławiła mi się papkami po 4-5 miesiącu podawanymi po odrobinie. Prawie całe słoiczki szły do kosza przez dobre 2-3 tygodnie. Potem nagle zajarzyła i zaczęła pięknie zjadać praktycznie wszystko co jej dawałam, nieważne czy słodki deserek, czy mdły brokuł, czy obiadek z mięskiem. Warunek niezbędny - musi być totalna ciapa, dzioba otwiera jak tylko widzi miskę, ale zje wyłącznie te małe słpiczki po 4-5 i niektóre po 6 miesiącu, musi być miks całkowity. Trzy razy próbowałam jej dać obiadek po 6 miesiącu taki z minimalnymi kawałeczkami, np z Bobovity Złocisty rosołek z kukurydzianą kaszką. Całkiem smaczny, nie wiem czy nie lepszy od zupek które jadłam w tym czasie gdy byłam na ostrej diecie eliminacyjnej Pachnie pięknie, skład sprawdzony - nie ma tam nic czego by już nie jadła. Jeszcze dobrze językiem nie dotknęła i już miała odruch wymiotny No to zblendowałam na papkę, też nie bardzo chciała (dopiero później jej trochę wcisnęłam), za to wsunęła bez problemu którąś z tych naszych sprawdzonych papek. Dziś była identyczna akcja z zupką kalafiorową tylko że jej się nie tknęła nawet po zblendowaniu. Nietypowo bo podkreślam że ona zjada absolutnie każdy słoiczek tylko z tych pierwszych. A w tej zupce najwięcej było kalafiora którego bardzo lubi.. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że w tych późniejszych zupkach jest niby więcej mięsa a ona na początku mięsnych obiadków nie chciała, zjadła dwie łyżeczki i musiała dostać jakąś jarzynówkę. Potem się przekonała ale w pierwszych słoiczkach mięska jest niewiele, może wyczuwa że w tych dużych jest go więcej i to jej nie pasuje? Pomijam konsystencję, widocznie nie umie jeszcze tego przeżuć, ale nie mam innego pomysłu co jej może nie pasować w składzie. Bo co innego gdyby wybrzydzała ogólnie, ale ona te małe wsuwa absolutnie wszystkie z tych ktòre testowałyśmy (gdyby wliczyć deserki to tych rodzajów "potraw" i smaków jest naprawdę sporo).

Elaborat mi straszny wyszedł Konkluzja miała być następująca - jeżeli któraś nie próbowała, to może nakupujcie słoiczków i potestujcie? Wiem że przy niejadkach to nieekonomiczne, ale wydaje mi się że na słoiczkach łatwiej wychwycić co ewentualnie podejdzie bardziej. Jak się gotuje samemu to trudniej powtórzyć taki sam skład, a to się wrzuci więcej marchewki, a to mięska inną ilość, a to się zblenduje mniej lub bardziej... A może to dla niejadka ma znaczenie? I może udałoby się w końcu trafić na coś co mu podpasuje? Bo dzieci to różne dziwne gusta mają, moja pluje złocistym rosołkiem ale za to miłością bezgraniczną darzy brokuła z bobovity. Taką śmierdzącą rzadką zieloną kupę bez smaku, którą tknęłabym tylko gdybym miała inaczej umrzeć śmiercią głodową I nie tknęła tej dzisiejszej zmiksowanej kalafiorowej chociaż uwielbia wszystkie jej składniki i była naprawdę głodna (wcisnęła indyka z dynią z ziemniaczkami i poprawiła deserkiem). A do jej absolutnie najulubieńszych dań należy kleik kukurydziany na nutramigenie (przekonała się nagle po 3 tygodniach), za to nie tknie kaszki kukurydzianej na tymże nutramigenie mimo że to prawie to samo...
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 03:57   #2245
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Czesc!
nancy, laurko ale smaka mi zrobilyscie ryzem na slodko, ale niestety musze sie smakiem obejsc. Tz chyba z domu by mnie wyrzucil...
ifwka parowki podam ok. roku. Sa wieprzowe, z porzadnego miesa. Zupelnie inne niz w Pl. Natomiast szynki dlugo nie podam, wlasciwie to wyrob szynkopodobny...
Wczoraj u lekarza czytalam artykul o mandarynkach, podobno jedzenie 3-5szt. dziennie zapewnia dluowiecznosc...
debrah jesli w jedzeniu Yae znajdzie sie troche cukru lub soli, to nie robie z tego szumu, tak samo domowe wypieki czy owoce sa ok, ale jeszcze przez jakis czas nie wyobrazam sobie podawania czekolady czy innych slodyczy.
ezzo wstrzymalabym sie z podawaniem gesi. To jest tluste mieso.

---------- Dopisano o 04:07 ---------- Poprzedni post napisano o 03:57 ----------

hje ale Pola ma apetyt!!
magnoliss Yae nauczyla sie upadac na pupe tak, jak Pietrek insolito dopiero jak opanowala sztuke siadania
silver Yae zasypia tylko przy piersi i w samochodzie. W nocy, kiedy tylko sie lekko rozbudzi wystarczy przytrzymac jej pupe lub rytmicznie poklepywac

---------- Dopisano o 04:16 ---------- Poprzedni post napisano o 04:07 ----------

insolito jak wyglada zabawianie Piotrka podczas posilku? Ja caly czas mowie do Yae, usmiecham sie, sama tez podjadam cos podobnej konsystencji i koloru i dajemy rade. Co 3-4 kesy podaje tez picie i dzieki temu rowniez chetniej zjada.

---------- Dopisano o 04:18 ---------- Poprzedni post napisano o 04:16 ----------

bokeh tak jak pisze aga dzieci sobie radza z wiekszymi kawalkami, czy to wypluja czy to memlaja az do odpowiedniej wielkosci do przelkniecia. Chrupki Hani podajesz? Ona cos sama juz probowala jesc?

---------- Dopisano o 04:31 ---------- Poprzedni post napisano o 04:18 ----------

ezzo calusy z jezyczkiem... Byle tak dalej ze spaniem
lady idziecie jak burza z zasypianiem. Brawo!! Chcialabym Cie w Pietraszkowym lozeczku zobaczyc...

---------- Dopisano o 04:33 ---------- Poprzedni post napisano o 04:31 ----------

cala u nas zabawy wygladaja tak, ze Yae raczkuje a tz ja tryka glowa w pupalolo. Lub jak lady za fraki ciagniemy do tylu. Uwielbia tez jak sie cos podrzuca. Smiechu co nie miara przy tym

---------- Dopisano o 04:40 ---------- Poprzedni post napisano o 04:33 ----------

ellmi nie jestes zawiedziona... :padlam:. Przy wierszykach po raz drugi :padlam:

---------- Dopisano o 04:57 ---------- Poprzedni post napisano o 04:40 ----------

W koncu do Was wrocilam, jestem na biezaco i nawet odniesc sie moglam. Teraz co u nas... Yae po dwoch okladach na kark tempreatura spadla, dzieki lekarstwu z nosa az tak sie nie leje, humor powrocil wczoraj wieczorem, noc z czterema pobudkami na uu, ale bez noszenia i jazd z zasypianiem. Dzis apetyt i humor rowniez dopisuja. Mam nadzieje, ze bedzie juz tylko lepiej. Czekamy do niedzieli na potwierdzenie diagnozy.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 06:55   #2246
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Meneq super że z Yae już lepiej
Zdrówka życzę

Wysłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 07:19   #2247
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Średnio mi to nadrabianie idzie, Miś bardzo absorbujący, nawet jak mąż się nim zajmował, to ciągle leciał do mnie i krzyczał mama, mama

Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
Zocha śpi!

My tez juz zluzowalysmy troche poslady z cukrem tzn podobnie jak Bokeh, daje czasem kaszki z cukrem na poczatku Zoch nimi pluła ale juz est lepiej po tym jak nie chciala mi przyjmowac lekow - chyba za slodkie jej bylo - stwierdzilam, ze trzeba troche odpuscic

Zoch w załaczniku
cudna

Cytat:
Napisane przez magnoliss Pokaż wiadomość
Witam

Mam prośbę do mamuś których dzieci wspinają się przy meblach, co zrobić zeby dziecko podczas schodzenia na ziemię nie leciało jak "kłoda"? uczyłyście w jakiś sposób? przy moich bliźniakach to jest coś strasznego, ciągle biegam od jednego do drugiego żeby sobie krzywdy nie zrobiły, a przecież nie mogę być w dwóch miejscach jednocześnie
Mój dalej nie umie, czeka aż dam mu rękę, a on się jej przytrzymuje i schodzi do parteru

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Zupka mi wyszła bardzo fajna, pachnie super, konsystencja idealna, dużo wyszło, więc może zamrożę... Mała wstała wyspana z drzemki, bawi się. Wsadzam do fotelika : tarcie oczu, odwracanie głowy (ale przed drzemką zjadła uu może głodna nie jest?), jedną łyżeczkę jakoś podałam, żeby poczuła smak : to jej się aż mleko cofnęło... ;( odpuściłam.

Bawi się, za pół godziny drugie podejście.. nie wiem co już mam robić po prostu.
Oj jak cię rozumiem, ile razy wydawało mi się że przepyszną zupkę misiowi zrobiłam, on nią gardził, a naszą jadł.

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Pstryniu, mega pomysl

Co z ta sauna??? Mozna kp???

Silver, nie powiem co przeczytalam zamiast promo

Golabki dochadza w piekarniku

Wysłane z mojego HTC ChaCha A810e

ja tak samo

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość










Zgadzam się Uwielbiam Ciebie czytać, mam nadzieję ,że kiedyś wydasz poradnik o potrzebach dzieciaczków



I super
Ja myślę intensywnie co zrobić, żeby Piotrek nie został w święta i urodziny zasypany milionem zabawek, które skutecznie uniemożliwią nam funkcjonowanie w mieszkaniu, a Piotrka pewnie średnia zainteresują




Ja chce go nauczyć zasypiania nawet na tych rękach, bo u nas tylko UU To co się dziwić, że później jeść nie chce skoro napcha brzuch przy zasypianiu Samodzielnie raczej nie da rady






My też kupujemy tylko dla najmłodszych Przecież starsi i tak nie wierzą w mikołaja




Cxzy i się wydaje czy macie fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy ?
u nas tak samo.

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość

Pola dzisiaj zaszalała z jedzeniem, tzn. z jego ilością
Po obudzeniu mm 100 ml.
Potem na śniadanie 3 parówki i pół kromki chleba, popite soczkiem. Później trochę jabłuszka, chrupki chyba 3.
Na obiad łącznie CAŁY duży talerz rosołu z lanym ciastem (jadła razem ze mną, gdzie ja z dwóch nabranych talerzy zjadłam 5-6 łyżek); ok. 10 kęsów ziemniaków i kilka kawałków mięsa.
MM ok. 120 ml.
Jedno wielkie jabłko starte na tarce - wszystko zjadła.
Kolejny soczek.
2 kromki z bieluchem - calutkie zjedzone.
Kaszka manna - 200 ml.
I cały czas między tymi wszystkimi posiłkami musiała coś dziabać - chrupkę, paluszka... Ogólnie ona non stop musi mieć coś w buziaku
szok, ja tyle bym nie wciądła.

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
Macie mojego całuśnika
sorry za mój zachrypnięty głos

http://www.youtube.com/watch?v=STnb0...ature=youtu.be
cudny

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Debrah jestes nieoceniona! Ogromnie Ci dziekuje, za te wszystkie słowa i utwierdzenie mnie i męża (przeczytalam mu Twoje slow), ze nie bedziemy brnąć w to w co wszyscy wokół nam doradzaja, jeszcze raz dziekuje

Wlasnie miala miejsce rzecz niespotykana nie zdarzylam wam napisac, ale maly dostal uu, poczym odlozylam go polspiacego do lozeczka, powiercil sie i zasnal, przed chwila siedze sobie w innym pokoju przy stole wizazuje videoniania przede mna i nagle mlody wstaje i tu normalnie powinien nastapic krzyk, ale cisza, polozyl sie, znowu usiadl, mysle sobie pojde, ale stalam w drzwiach, nie zaplakal, ale zaskrzeczal, podeszlam i polozylam sie obok niego, poglaskalam i zasnal ponownie, przez nastepne 10 minut budzil sie jeszcze kilka razy, ale ja bylam u niege jeszcze tylko raz i nie bylo ZADNEGO placzu mam nadzieje, ze to dobry zwiastun

Insolito Piotrus jest uroczy ja swojego nauczylam, zeby dawl mamie buziaczki i zazwyczaj jestem cala oblepiona jego slinka, albo calujac mnie probuje mi wkladac jezyk do buzi
brawa za postępy, u nas dupka. Warto kupić tę książkę o zasypianiu bez płaczu?



Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
I właśnie o takie coś mi chodzi. Jeśli nie chciałoby jeść niczego innego, to co byś zrobiła?
No ale jak mógłby dzieć chcieć jeść tylko parówki jak by nie znał ich smaku?
Mój jest chyba największym niejadkiem nawątku. Fakt, w desperacji kupiłam kaszkę z cukrem, ale nie chciał, więc nie wciskam mu już. Cierpliwie mu daję zdrowe rzeczy. Zaczyna trochę zjadać więc jestem zadowolona. Przyjdzie na niego czas, nic na siłę.

Parów nie dam, sama mięsa nie jem i dla mnie są nie do przejścia absolutnie. Jak już mięso to coś wartościowszego.
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 07:24   #2248
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Hejka!
nadrabiam jeszcze z wczoraj
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość


Pola dzisiaj zaszalała z jedzeniem, tzn. z jego ilością
Po obudzeniu mm 100 ml.
Potem na śniadanie 3 parówki i pół kromki chleba, popite soczkiem. Później trochę jabłuszka, chrupki chyba 3.
Na obiad łącznie CAŁY duży talerz rosołu z lanym ciastem (jadła razem ze mną, gdzie ja z dwóch nabranych talerzy zjadłam 5-6 łyżek); ok. 10 kęsów ziemniaków i kilka kawałków mięsa.
MM ok. 120 ml.
Jedno wielkie jabłko starte na tarce - wszystko zjadła.
Kolejny soczek.
2 kromki z bieluchem - calutkie zjedzone.
Kaszka manna - 200 ml.
I cały czas między tymi wszystkimi posiłkami musiała coś dziabać - chrupkę, paluszka... Ogólnie ona non stop musi mieć coś w buziaku


Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
fajny prezent
byłaś ściemniać w tej przychodni?
.

nie, bo ta przychodnia jest w miescie wiec srednio nam sie usmiechalo jechac 25 km w jedna mańkę tylko po to zeby sie dowiedziec ze BARDZO MI PRZYKRO ALE...
zadzwonilam i w sumie nie zaskoczylam mnie pani niczym - do konca roku nie ma juz zapisow do tej reh
ale dala nr bezposrednio do niej i mam sie juz jej zapytac czy moze nas gdzies wsicnie...
we wtorek od rana mam dzwonicc

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
ale dżołk

.
ja bym powiedzialan nawet ze dżołk tygodnia!

insolito - ale slodzizna!!!!

Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
a dzisiaj wyrwało jej się przypadkiem MAMA nie świadomie zupełnie, ale i tak było piękne

wrrrrrr nastepna szczesliwa "mama"
ja sie chyba nigdy nie doczekam
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 07:42   #2249
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Witam

Dyskusja jedzeniowa widzę była wczoraj

Black, ja wiem co to znaczy mieć niejadka (właściwie to nie wiem czy tak mogę to określić w porównaniu do tych dzieci, które nic nie chcą jeść) . Bo u nas nie jest kolorowo z jedzeniem. Kaszki- ŻADNEJ. Próbowałam przeróżnych i efekt jest taki, że mam nimi zawaloną szafkę i tak sobie stoją... Julka nie tknie- robi taki szczękościsk i kreci głową, że choćbym chciała ją zagdać i jej dać to buzi nie otworzy Spróbuje jedną łyżeczke, posmakuje i koniec żarcia.
Z obiadkami też różnie- ostanio była obraza na łyzeczkę i obiadków ZERO. Jechała na mleku, puszka schodziła nam w takim tempie, że się za głowe łapaliśmy. A hipp do tanich nie należy.
Też zazdroszczę dziewczynom jak piszą, że dziecko zjadło cały duży słoik. Ja marzę o tym, ale jeśli przy dobrych wiatrach dojdziemy do połowy to jest sukces.
Deserek też zjada mały, albo pół dużego. Jedynie wczoraj jakoś jej posmakowało jabłko z gruszką i ładnie zjadła, ale przy końcu już było marudzenie.

Dalsze żywienie zweryfikuje życie, ale na pewno nie mam zamiaru w najbliższym czasie kupić jej zestawu happy meal z MCa, a już widziałam rodziców, którzy dają dziecku np frytki i nie mówię tu o 3 latkach tylko o dzieciach w wieku naszych. Wydaje mi się, że układ trawienny jest na tyle nie rozwinięty jeszcze, żeby faszerować dziecko takim ciężkim jedzeniem.
Każdy żywi swoje dziecko jak uważa za stosowne. łatwiej mają Mamy dzieci, które wszystko zjadają, a mamy niejadków nie mają dużego pola do popisu...


Wiem, że są tutaj dziewczyny, które mają jeszcze gorzej niż u mnie- dlatego się pocieszam, że mimo wszystko COŚ udaję mi się jej podać.

hje, wyjaśniła swoją wypowiedz i ok. Mnie już nawet nie chodzi o te parówki, tylko ogólnie o ilość. Moja nigdy tyle nie zjadła i chyba w najbliższym czasie mogę zapomnieć o takim apetycie. I tak się cieszę, że cokolwiek zjada

tyle w temacie jedzenia.


Nocka u nas dzisiaj też z pobudkami- ki grom wie o co chodziło
Na szczęście nie było ich milion
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 07:51   #2250
gojka24
Zakorzenienie
 
Avatar gojka24
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: LC
Wiadomości: 4 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43618724]raczej - czego nie ma
jest tylko mleko pasteryzowane + czyste kultury bakterii
[/QUOTE]

Masz na myśli ten serek?
http://www.google.pl/imgres?sa=X&biw...8&tx=101&ty=81

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nie no, parówki, zupki chińskie i takie tam to nie jest dobra rzecz, ale gdyby to było jedyne, co moje dziecko chciałoby zjeść, mając 3 lata, to dałabym, bo co innego mogłabym zrobić?

Moja Oliwa wybrzydza strasznie. Ja sobie zakładałam, że będę ją zdrowo karmić, bez cukru, bez soli - a wszystko się zweryfikowało... Niefajnie się czyta jakieś takie elaboraty na temat tego, jacy to są źli rodzice, którzy dają dzieciom to, czy tamto... (Zaraz padnie "Jakie elaboraty? Nie przesadzaj, nikt nic nie mówił" - uwielbiam to, jakbym swoje odczucia z kosmosu brała...).

I nie, nie jestem przewrażliwiona, tylko większość z Was niestety kij wie, jak to jest mieć niejadka totalnego w domu (jedynie Debrah i Lady mają chyba tak poważny problem, jak ja)... Więc łatwo sobie pogadać... Ja nie mam do nikogo pretensji, to nie jest post skierowany do kogoś personalnie, tylko weźcie poprawkę na to, że dzieci jedzą różnie. Macie ogromne szczęście, że Wasze maluchy jedzą większość rzeczy, albo i wszystko. Bardzo Wam tego zazdroszczę, bo my mamy stres, płacz i wyrzucanie jedzenia do kosza...

I ja nie zamierzam krytykować Hje, że dała małej parówki...

A zresztą, ostatnio mało mnie tu, więc co będę się produkować...
i tu się z Tobą zgodzę, mamy których dzieci jedzą wszystko niewiele wiedzą jak to z niejadkiem jest... Sama mówię, że nie dam dziecku parówki, ale gdybym była na Waszym miejscu i nic innego by dziecko jeść nie chciało to najprawdopodobniej i taką parówkę bym dała... Łatwi się mówi jak temat nas nie dotyczy....

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
Pięknie Na pierwszym zdjęciu jak maciupka
Pierwsze zdjęcie zrobione było z dniu powrotu ze szpitala. Mierzyła wtedy 50 cm i miała 2780 wagi...

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Pamietacie promocje -40% na kolorówke w Rossie?
Znow bedzie, ostatni tydzien listopada
Jakbyscie byly chetne.
dzięki Ci dobra kobieto... Trzeba zaskórniaki ze świnki wyciągnąć, bo akurat muszę zapasu uzupełnić...

Najprawdopodobniej znowu mniej mnie będzie, bo na jutro się goście zapowiedzieli, zostaną aż do poniedziałku... Wcale mnie to nie cieszy, tzn fajnie, że przyjeżdzają, ale troche za długo chcą zostać... Mamy małe dziecko i oni też o 4 miesiące starszego syna od Pauliny... Uważam, że przy takich małych dzieciach max 1 noc... no ale dla nich to nie problem... od samego początku jeżdżą z tym dzieckiem gdzie tylko się da.... a ja raz przenocowałam z Pauliną u rodziców i więcej w najbliższym czasie nie planuję... Wolę w domu, gdzie dziecko ma swoje konty i wogle.. No i kurde zaburzą nasz rytm dnia, co już wogle mi się nie podoba... ech ja poprostu jestem typem domownika, lubię ciszę i spokój, stały rytm dnia i wogle... dlatego nie lubię gości co na dlugo przyjeżdżają a już wogle to takich niezapowiedzianych... A Ci zawsze dzwonią, że za 10 min przyjadą, fakt posiedzą godz i jadą, ale i tak wg mnie powinni się zapowiedzieć, zwłaszcza, że mieszkają jakieś 100km od nas, więc doskonale wiedzą, wcześniej, że planują nas odwiedzić.... no.... wygadałam się, więc mogę iść prasować... Miłego dnia
gojka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.