Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI) - Strona 140 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-18, 20:39   #4171
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
no! czuję się spełniona wizażowo

w sb byłam pobiegać, potem u mojej mamy, odwiedziliśmy ikeę, u mamy remont w pełni, bąbel zasnął dopiero o 23, spał do 10 prawie przez co spóźniliśmy się na basen z t. ale dojechaliśmy w końcu, na basenie zrobiłam małżowi awanturę, potem mi było głupio wyjść z przebieralni aż się poryczałam tam, potem przepraszałam małża oczywiście bo przed @ jestem, jako że właśnie @ się zbliża to miałam mega ssanie, zeżarłam zupę czosnkową, pizzę, gofra, drugie danie masakejro, a waga wieczorem pokazała i tak 56 kg i jak ja mam się mobilizować do ćwiczeń? coś jeszcze chciałam ale zapomniałam

aaaaaaaaaaaaaaaaa zostałam (po raz czwarty ciocią, ale za to pierwszy raz dziewczynki ) normalnie aż się poryczałam ze wzruszenia i chcę drugie!!!

No i wczoraj podjęliśmy decyzję, bąbel po nowym roku (jeszcze dokładnie nie wiemy kiedy, mam nadzieję, że dopeiro na wiosnę.....)idzie do żłobka a ja do roboty....

ooooooo pietraszko się obudził, wiedział kiedy, jak skończyłam łajzażingować gdzie moje rurki z kremem....
tyle treści w jednym poście
a gdzie pracy chcesz szukać?

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
o cholibka, ale was przetrzepało! zdrowieć mi tam i to już

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Ja pitole, ale drożyzna sie robi na tym swiecie, jak Ci ludzie bez pracy a np mający 6dzieci se radzą to ja nie wiem. Wydalam w rosie na Amelosa 180zl;o plus w lidlu pampy;/;/ masakraaaaaaaa!!!!!!!

aha, laski, zobaczcie co w ciuchu kupilam, nie moglam sie oprzec, za 4zł aaaaaaaaa piekny, az mi sie dzidzi zachciało kolejnej ;p jak nowy kombinezonik 0-3;p
cudny to rób, rób!

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
hmm, mysle ze na wkladanie klockow do sortera czyli dopoasowywanie ksztaltow jest jeszcze duuuuuuuuuzo za wczesnie.
dziecko moze probowac wkladac klocki do pojemnika ale raczej bedzie robic to na zasadzie jest dziura to moge cos wlozyc a nie ze trojkat do trojkacika... tak mi sie wydaje
zgadzam się


Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
rewelacja a "pchacz" mamy taki, ale różowy


Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość


mój niedoszły, też mówił o sobie, że jest pedantem, lol ! tylko to polegało na tym,że on lubi jak jest czysto, ale żeby o te czystość dbać? Fakt, pomagał mi sporo,ale najlepsze było to, że jak z mamusią mieszkał to każdy kubeczek po sobie sprzątnął, wszystko wymył, zlew po sobie przetarł, śladu nie zostawiał, że coś robił. A "na swoim"często je...ł tam gdzie jadł i już.
otóż to
ty nie widzisz że lodówka brudna?
kiedy ostatni raz czyściłaś pralkę?
że też tobie nie przeszkadza kurz...

I tak dalej. I nadziwić się nie mogę, że skoro on to widzi, to czemu sam do roboty się nie weźmie?

Pomijam, że mój dzień z reguły wygląda tak (dzisiaj choćby):

pobudka 5-6
nakarmić Dorkę kp
wyszykować się do pracy i wyjście 6:40 (wcześniej pędem do mamy zajrzeć)
do teściów po Dorkę (i tu jeszcze wyskoczyć z teściem do urzędu śmieciowego umowę zawieźć, gdyby nie on musiałabym z nią na drugi koniec miasta autobusem i potem wrócić z powrotem obok nich do przedszkola)
odebrać z przedszkola Agatkę
zrobić potrzebne zakupy + załatwić aptekę
wrócić do domu (godzina 16, wcześnie, bo z reguły ok. 17 wracam), ogarnąć dziewczyny, iść po węgiel (bo szanowny w ramach focha wczoraj nie przyniósł = swoją drogą, tylko facet jest zdolny do takiej akcji = wie, że sama jestem z nimi to wyjście po węgiel to cała organizacja)
zgarnąć dziewczyny do mamy i łapać elektryka i omawiać z nim kwestie, na których niekoniecznie się znam
wrócić do domu, dać młodzieży jeść
ogarnąć je obie do kąpieli
iść usypiać D., i nasłuchiwać, czy A. się grzecznie w kąpieli bawi
iść do A. wyciągnąć z wody i kłaść spać (+ czytanie)

Mogę siąść i napić się kawy, ew. kolację zjeść.
Tylko powiedzcie mi, kiedy sprzątac, gotować, prać?
P. się chyba wydaje, że skoro ja nie pracuję do wieczora jak on, to mam od ch.... złotego czasu.

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Poza tym idą Borysowi ząbki - co najmniej dwa i o ile od 19 do 3 spi pieknie, to pozniej mamy pobudki co 30 min.

Dalej ... Chyba będę musiała mu zmienić drzemki bo w ciągu dnia mamy sajgon. Ta o 10 sprawdzala sie pieknie dwa tygodnie, bo Bporys wstawal o 6, ale jak zaczal wstawac coraz pozniej, miedzy 8 - 9 to moge sobie o kant dupy ta drzemke rozbic. Wiec musze teraz zrobic nowy plan drzemek, karmienia ale nie wiem jak
I jeszcze mam wrazenie, ze przez ten caly system nauczania zasypiania, mamy problemy z usypianiem na noc! kiedys padal sam, jakby wiedzial ze to czas. A teraz mam wrazenie, ze on sie boi zasypiac bo czuje ze czeka go to co w ciagu dnia podczas usypiania do drzemek. Spimy zdecydowanie dluzej. Z 6 na 8, czasem na 9 nam sie to przestawilo ale nie wiem czy bylo to warte swojej ceny.

powodzenia z nowym planem

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Blaneczka już śpi, mąż pierze słonia na biegunach, ja chwilke poczytam co u Was i się kładę, muszę się zresetować z książką...



Tez mam w domu pedanta
Ale jaki zawzięty ten twój TŻ!

grnialnie to brzmi

Wiesz, mnie nie pedantyzm wadzi. Mnie wadzi pedantyzm czyniony MOIMI rękami, ot co.

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość



To chyba tylko nasza dwójka będzie w żłobku

Młoda pewnie od września do oddziału żłobkowego tam, gdzie Agatka była.

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość




Musiałabyś popatrzeć, czy w pobliżu Ciebie jakaś drogeria internetowa nie ma swojej siedziby - bo w drogeriach zwykłych, w sensie typowo polskich, jak Rossmann czy Natura, to niestety nie ma tej firmy.
eee Ross jest polski?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:41   #4172
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Oczywiście dla mojej mamy. Ostatnio jak dałam Poli na sprawdzenie mandarynki troszkę, to zrobił się jej bąbelek na pupci.
Teraz jej dała, a ja mówię, że spoko, potem się będziesz darła, że przeze mnie ma czerwony tyłek. Ona: "Pierdzielisz! To od tego?".... i dała jej jeszcze chyba z 5 kawałków
Niektórzy są niereformowalni

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
pstryniu dzejkob cudo!!!!!!!! ale ma pchacza superanckiego! skad to? wyglada jak maly gornik

laski babel przebija samego siebie zjadl duzy sloiczek obiadku (na 2 razy, o 12 i 16), potem pol pomaranczki, od Malza z talerza troche mieska i ziemniaczkow a ze zabraklo to dorobilam mu 140 MM i....pozarl w pol minuty zarlok sie z niego zrobil niesamowity!!!!!!!!

neti, ale kolezanka evel ma taka sama sytuacje jak ja, ja mialam umowe do pazdziernika w styczniu rodzilam, owszem, po porodzie jestem bezrobotna ale dostaje normalnie macierzynski roczny
patrz jaki głodomor się zrobił
Mężo mi mówi, że jak tak dalej pójdzie, to nie zarobimy na jedzenie dla Blanki

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Bobo garjacy w ping-ponga mnie rozwalil
Mnie też

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Fewciu, tak mi przykro nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić kurka musi być jakieś rozwiązanie...

---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ----------

No to tak: Ola śpi już od pół godziny, padła w sekundę, oczywiście pod moja nieobecność moja mama nie położyła ją na druga drzemkę," bo nie chciała". Jak mnie to wkurza! Ona (i z tego co zauważyłam większość babć) kładzie dziecko spać wtedy kiedy ono mega marudzi. Bo jak nie płacze to po co, w efekcie odkąd wróciłam mega zmęczona, miałam jęczydło, ale musiałam przetrzymać choć trochę.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
siedzimy i myślimy cały czas...
Powtórzę to, co napisałam Hje, niektórzy są niereformowalni

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Dalej ... Chyba będę musiała mu zmienić drzemki bo w ciągu dnia mamy sajgon. Ta o 10 sprawdzala sie pieknie dwa tygodnie, bo Bporys wstawal o 6, ale jak zaczal wstawac coraz pozniej, miedzy 8 - 9 to moge sobie o kant dupy ta drzemke rozbic. Wiec musze teraz zrobic nowy plan drzemek, karmienia ale nie wiem jak
I jeszcze mam wrazenie, ze przez ten caly system nauczania zasypiania, mamy problemy z usypianiem na noc! kiedys padal sam, jakby wiedzial ze to czas. A teraz mam wrazenie, ze on sie boi zasypiac bo czuje ze czeka go to co w ciagu dnia podczas usypiania do drzemek. Spimy zdecydowanie dluzej. Z 6 na 8, czasem na 9 nam sie to przestawilo ale nie wiem czy bylo to warte swojej ceny.
Blogerko strasznie długo spicie!!! My, mimo drzemek w wiadomych godzinach, zasypiamy o 19.30 i wstajemy i 6.

A Borys zasypia w dzień płacząc??? Może boi się, że zostanie sam???

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
i że sobie tak razem fewciujecie mieszkanko. o uju złoty, ale musicie mieć czystości


Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Fewciu, a może do Mińska (lub miejscowości po drodze,, gdzie jest złobek) będziecie jechali z Blaneczką autem, zostawiali ją w żłobku i autem na najbliższą stację? Tylko to trochę lipa, bo koszta dojazdu pewnie pójdą w górę. No ale np. taka Łukowianka z Mińska jest o 6.49, zdążyłabyś zostawić Blankę i wsiąść w pociąg? może to głupie, ale tak kombinuję
Może?? Pogadam z mężem. Musimy coś wymyśleć Tyle że w Siedlcach, mama mi ją wcześniej odbierze i nie będzie tam 12 h tylko do 15.
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:43   #4173
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez blogerka
A teraz mam wrazenie, ze on sie boi zasypiac bo czuje ze czeka go to co w ciagu dnia podczas usypiania do drzemek
Zaczynamy druga noc pelna pobudek co 20 minut.

Co masz na mysli?

Mala: co sie dzieje?

A my zaczynamy druga noc z pobudkami co 15-20 minut..
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:46   #4174
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

debrah - chodzi mi o to, ze jemu lozeczko zawsze kojarzylo sie tylko i wylacznie z snem nocnym. drzemki u nas byly beznajdziejne, tzn dla mnie super, dla Borysa pewnie mniej i nie moglo to trwac w nieskonczonosc. Usypialam go w mxi cosi, w kuchni pod okapem ... W koncu zaczelam usypiac go w lozeczku, no i wtedy sie zaczelo, bo on nie rozumie, dlaczego nagle ma spac tam, bez dzwieku okapu .. I tak mi sie wydaje, ze jak na noc idzie spac to ma uraz po tym dziennym usypianiu
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:47   #4175
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

szaja, podziwiam Cie kobieto, ze Wy wszystko ogarniasz!!!
Ja nie pracuje i nie wyobrazam sobie jak Ty na to wszystko znajdujesz czas!

Pedantyzm jednostronny na lopatki mnie rozwalil :/

Byla kiedys taka sytuacja, ze P.musial sam sie wszystkim zajac?
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:50   #4176
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Blogerko strasznie długo spicie!!! My, mimo drzemek w wiadomych godzinach, zasypiamy o 19.30 i wstajemy i 6.
.
Srednio spimy do 8, to jest naprawde sukcesm nawet jak wstajemy 0 7.30 bo od ponad miesiaca 6 byla norma.
Usypianie w dzien mamy z placzem znowul Borys nie jest nauczony usypiania bez dodatkowych bodzcow wczesniej byl szum okapu i moje bujanie go w maxi cosi. Dla mnie to bylo wygodne ale na dluzsza mete bez sensu kompletnie.
Po wprowadzeniu nauki zasypiania nocki sa naprawde lep-sze ale w dzien mamy kompletny rozpierdziel .. i usypianie na noc nie jest juz takie lajtowe, bo on sie chyba boi tego ze to bedzie tak jak w ciagu dnia?1
dzisiaj dla swietego spokoju podalam mu dentinox (wczesniej w dzien mu czesto podalawam podczas zabkowania) i to zadzialalo na niego jak '"wyłącznik" na zasadzie skojarzenia: "jest żel na ząbki znaczy się, że idz8iemy spać" i zasnał w 20 sekund a wczesniej bylo z 20 min usypiania. Ale ja nie chce ciągle usypiac go z takimi beznadziejnymi uspokajaczami.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:51   #4177
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
fewciu, przykra sytuacja
Kurcze, nie dosc, ze bedziesz tak malo czasu spedzac z Blaneczka to jeszcze teraz to! Strasznie szkoda tych 4h dojazdu nie myslicie o przeniesieniu sie do Wa-wy...?

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ----------

fewciu, my tez na pewno bedziemy oddawac Kube do zlobka.
Tylko jeszcze niewiadomo kiedy. Moi rodzice daleko, a t.pracuje, takze bez zlobka sie nie obedzie.
Strasznie sie boje jak to bedzie z praca... (obecnie nie pracuje)
właśnie tak jak pisałam pluję sobie w twarz że mieszkania nie kupilismy w Wawie. A teraz nam trochę szkoda, bo kupilismy nowe, urządzilismy po swojemu i szkoda nam sprzedac. Ale myślimy o tym mimo wszystko. Bo Mała najważniejsza, nie przeżyję niewidzenia Jej całymi dniami chyba

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Black smutne i straszne



Fewciu, faktycznie bez sensu faaktycznie tak męczyć dziecko kurcze, a Ty masz tak dobrą tę pracę, że chcesz wracać, czy nie macie wyjścia np. żeby coś bliżej znaleźć?
Własnie ucięło mi cytat Black. Wczoraj dzownia do mnie koleżanka że nasza wspólna znajoma trzy doby rodziła marte dzieciątko. 8 miesiąć

iesz co, mam pewną pracę, a to ważne w dzisiejszych czasach. Szukałam cały macierzyński czegoś bliżej, ale nic

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Dziewczyny jest masakra. Nie wiem czy nie czeka nas dziś IP. Może mnie nie być.
co się dzieje??:pr osi:

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43776758]
Pomijam, że mój dzień z reguły wygląda tak (dzisiaj choćby):

pobudka 5-6
nakarmić Dorkę kp
wyszykować się do pracy i wyjście 6:40 (wcześniej pędem do mamy zajrzeć)
do teściów po Dorkę (i tu jeszcze wyskoczyć z teściem do urzędu śmieciowego umowę zawieźć, gdyby nie on musiałabym z nią na drugi koniec miasta autobusem i potem wrócić z powrotem obok nich do przedszkola)
odebrać z przedszkola Agatkę
zrobić potrzebne zakupy + załatwić aptekę
wrócić do domu (godzina 16, wcześnie, bo z reguły ok. 17 wracam), ogarnąć dziewczyny, iść po węgiel (bo szanowny w ramach focha wczoraj nie przyniósł = swoją drogą, tylko facet jest zdolny do takiej akcji = wie, że sama jestem z nimi to wyjście po węgiel to cała organizacja)
zgarnąć dziewczyny do mamy i łapać elektryka i omawiać z nim kwestie, na których niekoniecznie się znam
wrócić do domu, dać młodzieży jeść
ogarnąć je obie do kąpieli
iść usypiać D., i nasłuchiwać, czy A. się grzecznie w kąpieli bawi
iść do A. wyciągnąć z wody i kłaść spać (+ czytanie)

Mogę siąść i napić się kawy, ew. kolację zjeść.
Tylko powiedzcie mi, kiedy sprzątac, gotować, prać?
P. się chyba wydaje, że skoro ja nie pracuję do wieczora jak on, to mam od ch.... złotego czasu.
[/QUOTE]
a masz czas odychać?????
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:51   #4178
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
szaja, podziwiam Cie kobieto, ze Wy wszystko ogarniasz!!!
Ja nie pracuje i nie wyobrazam sobie jak Ty na to wszystko znajdujesz czas!

Pedantyzm jednostronny na lopatki mnie rozwalil :/

Byla kiedys taka sytuacja, ze P.musial sam sie wszystkim zajac?
Dooobre pytanie!

Blogerko: hm, a jak to wyglda, zasypianie, on placze w lozeczku, wychodzisz czy jestes?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:53   #4179
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dooobre pytanie!

Blogerko: hm, a jak to wyglda, zasypianie, on placze w lozeczku, wychodzisz czy jestes?
Zostawiam go w lozeczku na wpol spiacego, lezacego, jak tylko zaczyna plakac natychmiast wchdoze do pokoju, uspokajam, wyciagam z lozeczka, biore na rece, mowie do niego, odkladam, niby zaczyna zasypiac, wychdoze i znowu to samo
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:57   #4180
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Może?? Pogadam z mężem. Musimy coś wymyśleć Tyle że w Siedlcach, mama mi ją wcześniej odbierze i nie tam 12 h tylko do 15.
hmmm no to duży plus,że od 15 będzie z Twoją mamą. Kurcze, czemu to takie trudne
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:57   #4181
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Nie, nie było, z prostej przyczyny: Dorka kp, więc on wieczorem sam nie położy obu. Do tego wiecie, dla mnie bez sensu są (były?) takie zagrywki, że skoro ja wracając z pracy mogę po drodze zgarnąć Agatkę (i pobyć z nią choćby 30 minut samej) gdy on ma wolne, to nie walę focha i nie każę mu po nią jechać. Ale, co ciekawe, on zostając z Dorką sam (w wolne dni) nie zrobi nawet połowy tego, co ja muszę z obiema... I tak naprawdę on cokolwiek robi dla domu (bo nie powiem, że nic, bo jednak robi - drewno przygotowuje, węgiel zrzuca - nic to że 2 razy w roku ogarnia auto, różne naprawy = ale same wiecie, że to nie jest codzienność) to robi to SAM. Nie ma dodatkowo nad karkiem 2 dziewczynek, które ciągle czegoś się domagają. Ja tego nie piszę z pretensjami do nich ale to po prostu fakt - ja cokolwiek robię, to w 80% robię z nimi, on w 95% sam. Przecież ja nawet zakupy najczęściej z nimi obiema, a on czeka aż ja wrócę z pracy i idzie sam...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 20:59   #4182
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Syllwietta zgadzam się z evel!!!

No i tak:
Wkurzyłam się bo kurna..
Współczuję, ja bym chyba zwariowała jak by mi tak teściowa się zachowywała. Szlag by mnie trafił.

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Bawię się

Moja jeszcze nie celuje w kształty ale chyba zaczęła kombinować że można tak robić.


Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość

Dziewczyny a ja nie wiem co robic Okazało się, że jednak nie będziemy mogli oddać Blanki do żłobka od 5.40, bo coś tam. Generalnie Pani powiedziała, że żłobek jest czynny od 6.30 i nikt z pracowników nie przyjdzie godzine wcześniej dla jednego dziecka. Tyle, że ja od wakacji, od naszej pierwszej rozmowy zaznaczałam od której Blankę będę chciała zostawić i było ok. Mówiła że w porządku. A teraz takie kwiatki. Pewnie dopiero teraz porozmawiała z pracownikami i okazało się, że nikt nie chce przychodzić wczesniej. Z jednej strony nie dziwię sie pracownikom, ale po kij mi mówiła, że będzie ok???? Nie wiem co teraz zrobmy. Muszę być w pociągu o 6.00 żeby zdążyć do pracy na 8. Na mniejszy etat nie mogę wrócić, ewentualnie później jeździć, ale wtedy będę Blankę widziała tylko rano w samochodzie, w drodze do żłobka Dziewczyny tak mi źle (: Nie wiem co robić. Nie chcę mojej mamy obarczać odbieraniem Blanki wczesniej i do tego teraz jeszcze zawożeniem Jej do żłobka. Nie mam siły.
napisze coś od strony formalnej, pomijam wszystkie uczucia, jedynie w kwestii państwa. Rozumiecie? Ku.wa jak to jest??!!! Człowiek chce mieć dziecko, większą rodzinę, chce wrócić do pracy, żeby napędzać tą naszą beznadziejną gospodarkę, miec pieniądze na dziecko, na zycie, to Ci z każdej strony ktoś rzuca kłody pod nogi, z każdej! Cho.era jak tak można utrudniać życie młodym ludziom??!! To jest polityka pro rodzinna???!!! Przepraszam, ja nie przeklinam w ogóle ale wyprowadziło mnie to wszystko z równowagi. Za dużo mam problemów ostatnio. PRZEPRASZAM.
Strasznie mi przykro kochana.

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Czesc!
Jestem z Wami na biezaco, ale juz odnosnie weekendowych rozmow nie bede dodawac swoich trzech groszy.
My spedzilismy cudowne sobote i niedziele a dzis z samego rana odwiozlam bracika na lotnisko.
Podsumowujac: z Yae przepadaja za soba, bawili sie, smiali, na spacery chodzili, nauczyl ja tez machac raczka i Yae pozegnala go kiwajac (pierwszy raz widzialam mojego brata wzruszonego).
Cos u nas ruszylo z jedzeniem: w ciagu dnia Yae zjada dwa stale posilki - sniadanie i obiad i dzieki temu mamy przerwe z kp ok. 10h. Niech jeszcze kilka dni tak bedzie i wprowadzam trzeci posilek. Natomiast w nocy juz nie je, ale uu traktuje jak smoczek i w zwiazku z tym mamy kilka pobudek.
Od wczoraj Yae stoi bez podparcia, chwiejnie bo chwiejnie, ale przez kilkanascie sekund sie utrzymuje w pozycji pionowej.
Chyba o niczym nie zapomnialam... A teraz juz bedzie nas wiecej i czesciej
Super, i brawa dla Yae za samodzielne stanie.

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Laurko wspominalas ostatnio o tranie dla Michasia, jaki podajesz i w jakiej ilosci?
Tran Mollers baby naturalny, 2,5 ml

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a i jeszcze chciałam pochwalić się, że Kuba pięknie podnosi się do pozycji do raczkowania i takie malutkie ruchy dżejkoba mamy


Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Pytanie: o której dajecie dzieciom pierwszy posiłek stały?

U nas dużooo pobudek, z popłakiwaniem przez sen, natychmiast zasypiała na nowo przy uu.
Ja po przebudzeniu, po jakichś 20- 30 minutach jak sama jem śniadanie daję chleb lub bułkę do pociumkania, kaszę jada po pierwszej drzemce. Od jutra chyba zmienię, bo mi po godzinie od wstania chce uu. Dam mu kaszkę wcześniej, a po drzemce owocka.

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
Cieszę się bardzo u nas też lepiej Kaszkę rano zjada chętnie, ok 100-110 ml cały mały słoiczek owocu , tylko obiadki jeszcze średni wchodzą, ale już jest ok. Kamień z serca
O jak dobrze że u was też lepiej! Chyba nie przyda nam się książka "moje dziecko nie chce jeść"
Ja mam wrażenie, że po prostu na każde dziecko przyjdzie pora!

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Zapomniałam się jeszcze pochwalić!
Dzisiaj nie było żadnej kupencji w pampku - wszystkie do nocnika


No Dobrej nocy


Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
DOCZEKAŁAM SIĘ I JA!!!
pięknie!

Dziękujemy za miłe słowa odnośnie Miśka kierowcy

Już pisałam trochę, kamień spadł mi z serca bo moje dziecko zaczęło pięknie jeść! Oby to był koniec problemów. Pozdrowienia dla ciotezek, idę w kimono bo nocka krótka będzie pewnie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF0535.jpg (56,1 KB, 29 załadowań)
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:02   #4183
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

szaja - U mnie to tak od zawsze wygladalo, ja wszytskie swoje sprawy / ogarnianie domu zalatwiam z Borysem na rece, u boku, albo przyczepionym do nogawki. Nawet glupia kapiel, Borys zawsze pod wanna stal i musialam go zabawiac. Wszytsko z nim. Zreszta ja chyba nic, nigdy od porodu nie liczac wyjatkow nie robilam bez Borysa. My kobiety mamy przechlapane (nie wszytskie pewnie).
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:02   #4184
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Smutno mi. Słuchajcie... Mój TŻ chodzi na kurs spawania teraz i na nim poznał takiego kolesia w podobnym wieku, ma dziecko w drodze (6. miesiąc) i ślub niedługo, gadają sobie zawsze podczas zajęć... No i mój TŻ dzisiaj podchodzi do niego i mówi, że nie było go w piątek, bo mała się rozchorowała... Chciał zapytać, czy coś się działo - ale ten jego kolega wypalił mu z tekstem, że go też nie było, bo... jego dziewczyna poroniła... Pojechali do szpitala w piątek i okazało się, że serduszko ich dziecka nie bije... Musiała urodzić. Nie chcieli nawet znać płci, nie chcieli pogrzebu... Masakra, strasznie smutno mi się zrobiło, że ludzi spotyka coś tak strasznego.
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić takiej tragedii..... nie wiem, czy ja bym sobie poradziła z taką sytuacją, trzeba mieć dużo siły i wsparcia.... na dodatek poród sn w takich okolicznościach, nie .. za dużo jak dla mnie..

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
hahahahaha

---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ----------




Płakać się chce. Dlatego nieważne jak jest ciężko, wszytskie z nas spotkało ogromne szczęście, mamy cudowne dzieci. cała reszta jakoś się poukłada, a jeśli nawet nie, to nie to jest najwaważniejsze
Dokładnie!!


znowu 20 min killera i kolka i kolano boli;/;/;/ ale plus abs zrobiony. Amelka spi a ja sobie siedze pod cieplą kołderka i pije herbatkę mm
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:04   #4185
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Laurka - jaki dorosly kawaler

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość

znowu 20 min killera i kolka i kolano boli;/;/;/ ale plus abs zrobiony. Amelka spi a ja sobie siedze pod cieplą kołderka i pije herbatkę mm
moze odpusc sobie killer ze wzgeldu na to kolano? zrob jakas mel be na posladki, albo abs. Szkoda obciazac stawy jak Ci cos dolega?
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:10   #4186
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Mała ?! co sie dzieje i z kim?
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:12   #4187
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Laurko jaki duży chłopczyk!!!

Kija olosie, ale was przetrzepało!!! Zdrówka!


Silver, Szaja, no musimy oddać bąbla do żłobka, bo ani t., ani moja mama nie mają jak się szkrabem zająć - pracują. Tyle, że moja mama może sobie godziny przestawić (pracuje w szkolnej bibliotece) żeby kończyć o 15 i do 16 jak żłobek zamykają bąbel będzie odebrany (a żłobek mamy praktycznie na naszym podwórku - żeby się jeszcze udało dostać......). No a ja do pracy muszę iść, bo o ile jeszcze z pierwszych 3 miesięcy kuroniówki damy radę finansowo, tak z drugiej już nie..... Także czuję, że w kwietniu do roboty będę szła a gdzie...... pewnie jakiś sklep w centrum handlowym, ewentualnie jakiś butik na deptaku, żeby normalne godziny pracy były. Będę rozsyłać cv jak już podejmiemy tą decyzję o powrocie do pracy. Wiecie, pierwszy raz dzisiaj do mnie dotarło, że pierona, szkrabeczka trzeba będzie obcym babom zostawić
Jeszcze małż będzie próbował postawić na nogi firmę, ale na takie zarobki jakie mieliśmy 3 lata temu to już chyba nie ma co liczyć
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:12   #4188
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Dziewczyny jest masakra. Nie wiem czy nie czeka nas dziś IP. Może mnie nie być.
oj oj oj, biedulki, trzymanjcie sie;*

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43776758]tyle treści w jednym poście
a gdzie pracy chcesz szukać?



o cholibka, ale was przetrzepało! zdrowieć mi tam i to już



cudny to rób, rób!



zgadzam się




rewelacja a "pchacz" mamy taki, ale różowy




otóż to
ty nie widzisz że lodówka brudna?
kiedy ostatni raz czyściłaś pralkę?
że też tobie nie przeszkadza kurz...

I tak dalej. I nadziwić się nie mogę, że skoro on to widzi, to czemu sam do roboty się nie weźmie?

Pomijam, że mój dzień z reguły wygląda tak (dzisiaj choćby):

pobudka 5-6
nakarmić Dorkę kp
wyszykować się do pracy i wyjście 6:40 (wcześniej pędem do mamy zajrzeć)
do teściów po Dorkę (i tu jeszcze wyskoczyć z teściem do urzędu śmieciowego umowę zawieźć, gdyby nie on musiałabym z nią na drugi koniec miasta autobusem i potem wrócić z powrotem obok nich do przedszkola)
odebrać z przedszkola Agatkę
zrobić potrzebne zakupy + załatwić aptekę
wrócić do domu (godzina 16, wcześnie, bo z reguły ok. 17 wracam), ogarnąć dziewczyny, iść po węgiel (bo szanowny w ramach focha wczoraj nie przyniósł = swoją drogą, tylko facet jest zdolny do takiej akcji = wie, że sama jestem z nimi to wyjście po węgiel to cała organizacja)
zgarnąć dziewczyny do mamy i łapać elektryka i omawiać z nim kwestie, na których niekoniecznie się znam
wrócić do domu, dać młodzieży jeść
ogarnąć je obie do kąpieli
iść usypiać D., i nasłuchiwać, czy A. się grzecznie w kąpieli bawi
iść do A. wyciągnąć z wody i kłaść spać (+ czytanie)

Mogę siąść i napić się kawy, ew. kolację zjeść.
Tylko powiedzcie mi, kiedy sprzątac, gotować, prać?
P. się chyba wydaje, że skoro ja nie pracuję do wieczora jak on, to mam od ch.... złotego czasu.




powodzenia z nowym planem




grnialnie to brzmi

Wiesz, mnie nie pedantyzm wadzi. Mnie wadzi pedantyzm czyniony MOIMI rękami, ot co.




Młoda pewnie od września do oddziału żłobkowego tam, gdzie Agatka była.



eee Ross jest polski? [/QUOTE]


podziwiam!!

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
szaja - U mnie to tak od zawsze wygladalo, ja wszytskie swoje sprawy / ogarnianie domu zalatwiam z Borysem na rece, u boku, albo przyczepionym do nogawki. Nawet glupia kapiel, Borys zawsze pod wanna stal i musialam go zabawiac. Wszytsko z nim. Zreszta ja chyba nic, nigdy od porodu nie liczac wyjatkow nie robilam bez Borysa. My kobiety mamy przechlapane (nie wszytskie pewnie).
ja też wszystko robie z Amelka, nawet jak tzt jest ;]
Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Laurka - jaki dorosly kawaler

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------



moze odpusc sobie killer ze wzgeldu na to kolano? zrob jakas mel be na posladki, albo abs. Szkoda obciazac stawy jak Ci cos dolega?
powiem Ci ze mój problem to taki, ze jak byłam w gim to złamałam kolano;p i do tej poory mi szwankuje, mysle zeby poprostu rozruszać to powoli.. nie robić tego killera całego tylko zwiększac. Ide na silke od lutego(wtedy bede codziennie w miescie na zajeciach pewnie) jestem załamana tym brzuchem. reszta ok ale ten brzuch;((( ramiona tez lipa, ale to juz mniej..
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:13   #4189
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Mała, co się dzieje???


A ja się znowu pokłóciłam z M., ehhh, poszedł obrażony spać a ja się odmóżdżyłam przy ekipie z warszawy w połowie zabrakło głosu i to chyba nawet lepiej dla mnie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:13   #4190
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Laurko jaki duży chłopczyk!!!

Kija olosie, ale was przetrzepało!!! Zdrówka!


Silver, Szaja, no musimy oddać bąbla do żłobka, bo ani t., ani moja mama nie mają jak się szkrabem zająć - pracują. Tyle, że moja mama może sobie godziny przestawić (pracuje w szkolnej bibliotece) żeby kończyć o 15 i do 16 jak żłobek zamykają bąbel będzie odebrany (a żłobek mamy praktycznie na naszym podwórku - żeby się jeszcze udało dostać......). No a ja do pracy muszę iść, bo o ile jeszcze z pierwszych 3 miesięcy kuroniówki damy radę finansowo, tak z drugiej już nie..... Także czuję, że w kwietniu do roboty będę szła a gdzie...... pewnie jakiś sklep w centrum handlowym, ewentualnie jakiś butik na deptaku, żeby normalne godziny pracy były. Będę rozsyłać cv jak już podejmiemy tą decyzję o powrocie do pracy. Wiecie, pierwszy raz dzisiaj do mnie dotarło, że pierona, szkrabeczka trzeba będzie obcym babom zostawić
Jeszcze małż będzie próbował postawić na nogi firmę, ale na takie zarobki jakie mieliśmy 3 lata temu to już chyba nie ma co liczyć
pamietajcie jak bedziecie firme ogarniać, zeby wziac dofinansowanie
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:15   #4191
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
powiem Ci ze mój problem to taki, ze jak byłam w gim to złamałam kolano;p i do tej poory mi szwankuje, mysle zeby poprostu rozruszać to powoli.. nie robić tego killera całego tylko zwiększac. Ide na silke od lutego(wtedy bede codziennie w miescie na zajeciach pewnie) jestem załamana tym brzuchem. reszta ok ale ten brzuch;((( ramiona tez lipa, ale to juz mniej..
o, ja mam taki problem z kostka . co jakis czas wraca. Ide po prostej drodze i mi sie wykreca
A co do silki, zazdroszcze z gory treningu silowego Z kim Amelcia wteyd zostanie?
Ja mam opory, wole cwiczyc z Borysem.

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ----------

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Mała, co się dzieje???


A ja się znowu pokłóciłam z M., ehhh, poszedł obrażony spać a ja się odmóżdżyłam przy ekipie z warszawy w połowie zabrakło głosu i to chyba nawet lepiej dla mnie

Lady,
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:18   #4192
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
o, ja mam taki problem z kostka . co jakis czas wraca. Ide po prostej drodze i mi sie wykreca
A co do silki, zazdroszcze z gory treningu silowego Z kim Amelcia wteyd zostanie?
Ja mam opory, wole cwiczyc z Borysem.

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ----------
Ja to głównie bieżnia, zresztą nigdy na siłce nie byłam. . . aaaaa Amelka z teściową, bedę po zajęciach chodzić. Teraz bym chodziła... ale jestem rzadko na uczelni i się nie opłaca;p
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:25   #4193
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość

Dalej ... Chyba będę musiała mu zmienić drzemki bo w ciągu dnia mamy sajgon. Ta o 10 sprawdzala sie pieknie dwa tygodnie, bo Bporys wstawal o 6, ale jak zaczal wstawac coraz pozniej, miedzy 8 - 9 to moge sobie o kant dupy ta drzemke rozbic. Wiec musze teraz zrobic nowy plan drzemek, karmienia ale nie wiem jak
I jeszcze mam wrazenie, ze przez ten caly system nauczania zasypiania, mamy problemy z usypianiem na noc! kiedys padal sam, jakby wiedzial ze to czas. A teraz mam wrazenie, ze on sie boi zasypiac bo czuje ze czeka go to co w ciagu dnia podczas usypiania do drzemek. Spimy zdecydowanie dluzej. Z 6 na 8, czasem na 9 nam sie to przestawilo ale nie wiem czy bylo to warte swojej ceny.
Ja Was podziwiam z tymi drzemkami

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
i że sobie tak razem fewciujecie mieszkanko. o uju złoty, ale musicie mieć czystości
padlam!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Smutno mi. Słuchajcie...


Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość

Płakać się chce. Dlatego nieważne jak jest ciężko, wszytskie z nas spotkało ogromne szczęście, mamy cudowne dzieci. cała reszta jakoś się poukłada, a jeśli nawet nie, to nie to jest najwaważniejsze
Brawo dla tej pani!!!!!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:26   #4194
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

widziałyście, na pewno tak , tą piosenkę cleo donatelo czy jakoś tak Ta wokalistka ma świetną spódnicę, nie wiecie gdzie moge taką kupić??
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:28   #4195
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43777209]Nie, nie było, z prostej przyczyny: Dorka kp, więc on wieczorem sam nie położy obu. Do tego wiecie, dla mnie bez sensu są (były?) takie zagrywki, że skoro ja wracając z pracy mogę po drodze zgarnąć Agatkę (i pobyć z nią choćby 30 minut samej) gdy on ma wolne, to nie walę focha i nie każę mu po nią jechać. Ale, co ciekawe, on zostając z Dorką sam (w wolne dni) nie zrobi nawet połowy tego, co ja muszę z obiema... I tak naprawdę on cokolwiek robi dla domu (bo nie powiem, że nic, bo jednak robi - drewno przygotowuje, węgiel zrzuca - nic to że 2 razy w roku ogarnia auto, różne naprawy = ale same wiecie, że to nie jest codzienność) to robi to SAM. Nie ma dodatkowo nad karkiem 2 dziewczynek, które ciągle czegoś się domagają. Ja tego nie piszę z pretensjami do nich ale to po prostu fakt - ja cokolwiek robię, to w 80% robię z nimi, on w 95% sam. Przecież ja nawet zakupy najczęściej z nimi obiema, a on czeka aż ja wrócę z pracy i idzie sam...[/QUOTE]
No wlasnie, meski brak wyobrazni... bo nawet jak juz robi to samo co ty, to jest mu o nieboooo latwiej bo robi to sam, a wiec i 5 razy szybciej i bez stresow, a ty ciagle w biegu z dziewczynkami.

Rozumiem, ze mowilas mu to?

Blogerko : ile u was ten rytm ktory teraz mieliscie byl okej?
Ja tak jak meneq kiedys pisala mam raczej kolejnosc czynnosci ustawiona, niz godzinowo, chociaz drzemki same mi w takich godzinach wyszly, bo wtedy Mala zmeczona. Bo wlasnie sie obawialam, ze to jest za duze spiecie i koncentracja na tym, skoro bedzie sie wszystko dynamicznie zmieniac, bo i beda skoki i bedzie lek separacyjny - a wtedy w zasypianiu moze byc totalny regres i to jest NORMA itepe itd.. i plan pojdzie w leb.

Moze u was teraz taki gorszy czas " bo cos" i minie zwyczajnie za chwile?

--------
Musze zrobic program profilaktyczny na studia na sobote i jestem w lesie kompletnym..;/
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:30   #4196
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Tak jak pisałam wyżej, moja mama jest sama, będzie nam odbierać Małą, nie chcę Jej obarczać jeszcze opieką rano nad Niunią. Tym bardziej, że Blanką trzeba się zająć, a mama musi się do pracy wyszykować. A t. nie chce i koniec. Nie będę jej prosić.
ja pierdziele!!!!!!
co za kuta.fon!
a ona pracuje? ile ma lat?
Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Dziewczyny jest masakra. Nie wiem czy nie czeka nas dziś IP. Może mnie nie być.
co jest??????????????????

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
jaki Fajny i jak zasuwa... trochę jak zombie momentami ale superowo

nasza rozmowa za kilka lat - wiesz Skarbie, jak sie uczyles chodzic to wygladales troche jak zombie ale i tak Cie kocham

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Pozdrowienia dla ciotezek, idę w kimono bo nocka krótka będzie pewnie.
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:33   #4197
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
ja pierdziele!!!!!!
co za kuta.fon!
a ona pracuje? ile ma lat?
nie, nie pracuje 54 lata.
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:34   #4198
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
No wlasnie, meski brak wyobrazni... bo nawet jak juz robi to samo co ty, to jest mu o nieboooo latwiej bo robi to sam, a wiec i 5 razy szybciej i bez stresow, a ty ciagle w biegu z dziewczynkami.

Rozumiem, ze mowilas mu to?

Blogerko : ile u was ten rytm ktory teraz mieliscie byl okej?
Ja tak jak meneq kiedys pisala mam raczej kolejnosc czynnosci ustawiona, niz godzinowo, chociaz drzemki same mi w takich godzinach wyszly, bo wtedy Mala zmeczona. Bo wlasnie sie obawialam, ze to jest za duze spiecie i koncentracja na tym, skoro bedzie sie wszystko dynamicznie zmieniac, bo i beda skoki i bedzie lek separacyjny - a wtedy w zasypianiu moze byc totalny regres i to jest NORMA itepe itd.. i plan pojdzie w leb.

Moze u was teraz taki gorszy czas " bo cos" i minie zwyczajnie za chwile?

--------
Musze zrobic program profilaktyczny na studia na sobote i jestem w lesie kompletnym..;/

Jutro minie 2 tyg od nowego programu.
Tydzien byl super, drugi dramatyczny.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:40   #4199
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
nie, nie pracuje 54 lata.
a nie chce bo????
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 21:46   #4200
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Czesc!
Jestem z Wami na biezaco, ale juz odnosnie weekendowych rozmow nie bede dodawac swoich trzech groszy.
My spedzilismy cudowne sobote i niedziele a dzis z samego rana odwiozlam bracika na lotnisko.
Podsumowujac: z Yae przepadaja za soba, bawili sie, smiali, na spacery chodzili, nauczyl ja tez machac raczka i Yae pozegnala go kiwajac (pierwszy raz widzialam mojego brata wzruszonego).
Cos u nas ruszylo z jedzeniem: w ciagu dnia Yae zjada dwa stale posilki - sniadanie i obiad i dzieki temu mamy przerwe z kp ok. 10h. Niech jeszcze kilka dni tak bedzie i wprowadzam trzeci posilek. Natomiast w nocy juz nie je, ale uu traktuje jak smoczek i w zwiazku z tym mamy kilka pobudek.
Od wczoraj Yae stoi bez podparcia, chwiejnie bo chwiejnie, ale przez kilkanascie sekund sie utrzymuje w pozycji pionowej.
Chyba o niczym nie zapomnialam... A teraz juz bedzie nas wiecej i czesciej
Faje, że Yae dogadała się z wujkiem i gratki za samodzielne stanie

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość

Bąblowi daliśmy na noc butlę z mm, wydoił 120ml i nie dał sobie jej trzymać, sam złapał i sam sobie trzymał jesiooooo jakie to było słodkie!!! Najcudowniejszy widok od jakiegoś czasu
zeszłam do dwóch karmień uu w nocy jest postęp
]

To maciw teraz tylko dwie pobudki w nocy?

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a i jeszcze chciałam pochwalić się, że Kuba pięknie podnosi się do pozycji do raczkowania i takie malutkie ruchy dżejkoba mamy


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość

Oliwa tez mi zaczyna raczkowac. Jak zwykle, wszystko na odwrot. Najpierw na nogi, a pozniej dopiero raczkowanie, heh...

Wysłane z mojego ALCATEL ONE TOUCH 8008X przy użyciu Tapatalka
Brawo

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Pytam Was o pory posiłków, bo chciałam kaszkowe śniadanie dawać wcześniej niż po drzemce, czyli koło 11:00, bo to późno, potem obiad późniasto wypadał. No ale jakoś nie mogę bo dziś chciałam o 8:45 dać i zjadła 40ml bo już śpiąca, tarcie oczek. Dziwne to bo teoretycznie wyspana po nocy powinna zjeść bez śpiocha.
I nie wiem przez to jak poustawiać dzień. Pewnie wszystko przez to, że mamy dużo kp pomiędzy posiłkami jeszcze.
Aj u nas też cyc, a raczej zasypianie przy nim trochę utrudnia
U nas jest tak: Pobudka o 6.00, ok 8,30 uu, drzemka, ok 11 kaszka (zjada ok 100 ml) po 13 uu do zaśnięcia, po 15 obiadek ( ok 1/4-1/3 dużego słoika) ok 17.30 owoc ( cały mały słoik) po 19 uu na noc . W ciągu dnia czasem coś podgryza, ale niewiele




Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
No i tak:

Współczuję sytuacja

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość


Nie musicie czytać, muszę się wyżalić i wylać z siebie smutek

Ale mi smutno po tym co przeczytałam okropna sytuacja Mam nadziję, że uda się znaleźć rozwiązanie

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość
Melduję się z domu.
Fajnie, że już jesteście w domu Oby biegunka przeszła
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.