Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI) - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-12, 11:40   #4141
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
miasiael Yae na plazy w k. Z pociagu zdjec brak

Ok, zdjecia nie bedzie, bo jest za duze

---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:38 ----------

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Meneq, jedlismy taki zestaw, 28elementow



•Tatar – tatar z łososia smażonego w tempurze (futomaki)

•Ibodai – ryba maślana, papryka, szczypiorek, majonez, sałata (futomaki)

•California – surimi, avocado, majonez (uramaki)

•Sake – tatar z łososia (gunkan)

•Spice salmon – pikantny łosoś (hosomaki)



Ma to cos wspolnego z prawdziwym japonskim sushi??



Wczoraj wasabi mi wyszlo nosem prawie Takie ostre i imbir po kazdym kawalku, meeeeeeega ostre!!!!!


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk

Imbir nie powinien byc ostry. Sushi tak pol na pol, ale wiesz, z sushi jak i z kazda inna narodowa potrawa robi sie tak, ze dostosowuje do gustow konsumentow w danym kraju
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 11:56   #4142
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Fajne!
Nie to, żebym się znała, ale fajne

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
U nas tez kosmos z mala! Hitem jest wyginanie sie do tylu jak na nas siedzi. Taki jakby mostek... Maly szatan, mogliby ja zatrudnic do krecenia kolejnej wersji Omena Diabel o anielskiej buzi Biega po domu, krzyczy. My z tz nie slyszymy co do siebie mowimy... Blagam o 2 dni wolnego od niej
Co do pogrubionego - moja też.
Czasami działa na nią stoicki spokój (a czasami nie). No różnie.
I wykręca się we wszystkie strony i na wszystkie sposoby, jak nie chce być złapana/ trzymana/ coś jej nie pasuje.


A, i Debrah - dziękuję za odpowiedź ;*
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:11   #4143
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Debrah, sandałki - nie wiem, jak ze sztywnością ich, tzn. ja nie jestem za tym, że pięta ma być strasznie sztywna, ale niektóre butki są wysokie i giętkie za bardzo, nóżka tak się koślawi w tym. Ale to na żywo zobaczysz i tyle. Tenisówki śliczne ja jeszcze jakieś właśnie kupić muszę do piaskownicy.

U nas zachowanie ok, tyle, że ja na wiele pozwalam (wczoraj mi rozrzuciły paluszki po całym pokoju, kazałam pozbierać i tyle, a potem i tak miałam odkurzać, to co się będę denerwować), no i przy starszej to też jednak inaczej wygląda. Naśladują siebie

Flaczka robi w jednym wypadku - gdy nie chce w wózku, ale iść też nie, tylko najchętniej poraczkować no to biorę pod pachę albo do wózka i olewam wrzask, bo na chodniku raczkować się nie da.

Dziewczyny, jakie dla siebie ładne sandały-klapki widziałam! ale podeszwa głupia, jakby cała czarna była to bym wzięła a na nodze śliczne!

http://ccc.eu/pl/woman/catalog/all/327452

i te mi się podobają, ale nie mierzyłam, za drogie

http://ccc.eu/pl/woman/catalog/all/326657

Ja 2 lekcje dzisiaj tylko, zamiast 5 bo dzieci niet.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:14   #4144
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

To ja jeszcze dorzcę przed podrózą od siebie,że wczoraj też byliśmy z TZ na sushi
pomimo iż jestem ciężarna i mówi się,że surowego mi nie wolno zgrzeszyłam
częśc mmiałam z grillowanym węgorzem ale i na surowe california z łosiem też się skusiłam
knajpa jest japonsko koreanska,prowadzona przez koreańczyków sprawdzona przez lata, personel został uprzedzony,że jestem w ciąży i powiedzieli,że dają gwarancje swieżości na każdą rybkę
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:15   #4145
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

ale się teraz zestresowałam

zadzwoniła do mnie Pani ze żłobka, że dla Ani jest miejsce od czerwca i jak sobie pomyślałam, że mama ją oddać, że sie skończy te nasze poranki itd to aż się poryczałam

oddzwoniłam, na szczęście jeśli teraz nie przyjmę tej oferty to od września Anusia i tak będzie miała miejsce - jest pierwsza na liście.

Więc idzie od września. Ale jestem taka roztrzęsiona, wiem, że łatwo naszego rozstania nie przeżyję
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:21   #4146
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Ultra wlasnie co do krzykow- jesli sa to okrzyki radosci to ok, nie reaguje. Skoro sprawia jej to radosc, to ja wytrzymam troche tych decybeli Ale jesli to krzyk z wyciem i histeria to staram sie jakos uspokoic.


Marsi a w pracy sie domyslaja ? Jeszcze nie mowilas prawda?
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:21   #4147
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

no niestety dziewczyny, tak u nas jest. Tż takie ma poglądy,twierdzi, że dziecko musi być spokojne i ułożone, bo on sam taki był/jest.
Debrah chętnie skorzystam z zaproszenia
boję się takich samych albo podobnych rad i tekstów "musi się od Ciebie odzwyczaić" a zaraz potem wyciąganie rąk z tekstem "babcia Cię trochę ponosi" i dziki wrzask Kuby, wyciąganie do mnie rączek i łzy jak grochy.
Ja już nie wiem jak z nim rozmawiać, dla niego to co mówię, jest "naciągane" i w ogóle bez sensu :/
wiem, że jest mu cholernie przykro, bo Kuba po prostu nie chce z nim przebywać, jak tż zostaje z Kubsonem w pokoju to Kubson od razu mnie szuka, nie ma opcji, że chociaż minutę wytrzyma. Wyrywa się z Jego rąk, płacze, wygina. Ogólnie masakra. I to trwa bardzo długo, nie tylko wczoraj ale od jakiegoś pół roku
nie wiem co mam robić, macie jakieś pomysły?
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:23   #4148
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
a tak serio serio Miśka - na prawdę z tym tyle łażenia jak mówią?
Ja się zastanawiam czy wziąć kredyt w spółdzielczym - tańszym
Czy w PKO też ok oferta a chyba bank pewniejszy..
wiesz teściów znajoma jest kierowniczką w jednym z oddziałów pko, więc my w sumie w ogóle nie lataliśmy. ale nasi znajomi ganiali non stop i donosili jakieś dokumenty:/
Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Jedno, ale za do JAKIE



Jeeeej, Nancy, trudna sytuacja. Mam nadzieję, że szybko Wam ten etap minie.
Co do tz, to jakby mój coś takiego powiedział, pewnie ostro bym się z nim pokłóciła, chociaż on to akurat częściej ma pomysły w drugą stronę, typu "niech Młoda wszystkiego spróbuje".
no w sumie
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
witajcie z rana
u nas znowu kiepsko, nie mam siły :/ pobudka przed 6 :/ mam autentycznie dość wszystkiego jeszcze ta pogoda :/

Debrah jak zareagowałam? Zabrałam, powiedziałam, że nie wolno a on się rozryczał, próbowałam tłumaczyć, że to niebezpieczne, że mógłby go prąd porazić ale przecież on tak chciał :/
najgorsze, że na weekend jedziemy do t., jak się Kuba będzie tak zachowywał, to coś czuję, że z t.w zgodzie się nie rozstaniemy.
A tż nie ma pomysłu, tzn ma, on by WSZYSTKIEGO zakazał, a jak płacze to zamknąć w pokoju, żeby płakał :/ zastanawiam się, jak go rodzice wychowywali jeśli ma teraz takie pomysły :/

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Misia kupilas w koncu te air maxy
tak
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
miasiael Yae na plazy w k. Z pociagu zdjec brak
o to czekam
a nie już doczytałam, że nie będzie buu:/

Debrah gdzie kupujesz buciki z nexta? na allegro czy na ich stronie? bo śliczne są
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:35   #4149
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Ultra wlasnie co do krzykow- jesli sa to okrzyki radosci to ok, nie reaguje. Skoro sprawia jej to radosc, to ja wytrzymam troche tych decybeli Ale jesli to krzyk z wyciem i histeria to staram sie jakos uspokoic.


Marsi a w pracy sie domyslaja ? Jeszcze nie mowilas prawda?
nie nie domyślają się bo szefostwo widzę 3-4 w roku
koledzy z biura wiedzą
ale jutro muszę powiedzieć bo jakoś w tym tyg muszę wpaść do szefa i wolę wczesniej uprzedzić niż ma zobaczyć
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:37   #4150
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Misia gdzie i poka jakie Ja sie czaje na jedne, ale jestem bezrobotna tylko, zeee tz powiedzial, ze mi kupi bo moze sprzedac dosc drogi dysk ktory sobie lezy w barku i czeka na lepszy sprzet On mnie serio musi bardzo kochac



Nancy ciezka sprawa z Twoim tzem ;/ A w jaki sposob spedzaja czas razem? Bawia sie ? Jak wraca z pracy to co robi?
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:42   #4151
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Hej.

Babcia umarła dziś rano . Jestem załamana... zdążyłam się pożegać, tzn była już nieprzytomna... jakieś 20 minut później serce się zatrzymało...
miało być lepiej, ale w nocy się pogorszyło.......... chociaż tyle, że się nie męczyła...
nie mogę w to uwierzyć........

zdrówka dla Hanii.
przykro mi bardzo

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Rozmawialam z bokeh i najpierw ja dopadl jakis wirus a pozniej zaczelo brac Hanie. Dzisiaj trafily do szpitala Ale jest ciagle u t. dlatego z dostepem do neta kiepsko
Zdrówka dla Hani!

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Wiecie co nie mogę przeżyć tej eurowizji, uważam,że występ polakow to było takie wooow, mimo iż nie pałam miłością do tego typ gatnku muzycznego, dobrze Donatan powiedział,że z dziewczynammi byli mniejszością seksualną, kobiety z piersiami o fuuuuu- tak niedługo będzie
mogę przyjąć zakład że Michal Szpak zapści brode albo zacznie w kieckach śmigać


Moje dziecko padło z histerią, nie wiem co się dzieje ale bunt dwulatka u nas na całego

Cala myślalam dziś o was
Tez pomyślałam od razu o Szpaku Założyłby te buty na mega obcasach i fru na eurowizje Swoją drogą niedobrze mi się robiło jak patrzyłam na tego pana

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Hej...idę spać

Cała Twoja kupa stąd do Kamboży mnie powaliła:p

Byliśmy dziś w Dechatlonie, kupiliśmy małemu kask, sobie fajne cichobiegi...
w Ikei nocnik dla Antonia....w Deichmanie ja 2 pary butów
w Biedrze lososia...

Aha i policzylam ze przez ten tydzień wypiłam ponad 22 litry wody, tyle to ja przez ostatnie pół roku nie wypiłam, a do kibelka nie latałam tyle od czasów ciąży
mniej mnie o półtora kg - nie dużo ale super motywacja do dalszej pracy dziękuję Wam za mile słowa i doping.

DOBRANOC
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Brawo za spadek! Ja tyle to w miesiąc schudłam, a nie w tydzień No ale wtedy chyba już w ciąży byłam i może dlatego tak ciężko miałam Trzymaj tak dalej!

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję
powiedźcie mi, że też tak macie?
Tż wścieka się na Kubę, na mnie, a ja już nie mam siły tłumaczyć, że to TAKI etap i że minie. Mam dosyć, dzisiaj autentycznie mam wszystkiego dosyć i jak sobie pomyślę, że jutro prawdopodobnie czeka mnie to samo to mam ochotę zeżreć czekoladę



Neti dla Ciebie
co do sąsiada to nie wiem, jaki ma głos, bo z nim nie gadałam ale wszystko przede mną, ma córeczkę miesiąc starszą od Kuby a z jego żoną często siedzimy razem na placu zabaw tzn ona głównie chodzi a ja siedzę

aaa i dla mnie konczita kiełbasa jest obleśna :/


Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, tak u nas jest. Tż takie ma poglądy,twierdzi, że dziecko musi być spokojne i ułożone, bo on sam taki był/jest.
Debrah chętnie skorzystam z zaproszenia
boję się takich samych albo podobnych rad i tekstów "musi się od Ciebie odzwyczaić" a zaraz potem wyciąganie rąk z tekstem "babcia Cię trochę ponosi" i dziki wrzask Kuby, wyciąganie do mnie rączek i łzy jak grochy.
Ja już nie wiem jak z nim rozmawiać, dla niego to co mówię, jest "naciągane" i w ogóle bez sensu :/
wiem, że jest mu cholernie przykro, bo Kuba po prostu nie chce z nim przebywać, jak tż zostaje z Kubsonem w pokoju to Kubson od razu mnie szuka, nie ma opcji, że chociaż minutę wytrzyma. Wyrywa się z Jego rąk, płacze, wygina. Ogólnie masakra. I to trwa bardzo długo, nie tylko wczoraj ale od jakiegoś pół roku
nie wiem co mam robić, macie jakieś pomysły?
A może TŻ za mało czasu spędza z Kubą aktywnie się z nim bawiąc? Może powinni razem więcej się bawić we dwóch, ale przy Twojej bliskiej obecności? Nie wiem co więcej poradzić, bo u mnie nie ma tego problemu...



U mnie wczoraj też armagedon. Miałam już dość. Prawie cały dzień marudzenie, do tego nie chce jeść. Totalny regres. Jak tak dalej będzie to zacznie spadać z wagi :/
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:45   #4152
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Odpaliliśmy wczoraj spacerówke pożyczoną od brata i dziec nawet wytrzymał w niej standardową rundkę spacerową więc nie będziemy musieli juz zabierac ze soba marity na zakupy, bo ciązko było cos do bagażnika zmieścić z nią
Taki mamy tylko wściekły róż i tego k osza brakuje ale da radę w mieście

http://www.bobowozki.com.pl/product_...id=1488&osCsid=
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:46   #4153
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
To teraz masz dwa wyjścia - robić to co jest społecznie akceptowane, bo podkreśla rodzicielską "władzę", której to należy pilnować nieprzerwanie, bo dziecię na głowę wejdzie, albo robić jak czujesz ty, jako matka swojego dziecka.

Ja tu już ostatnio pisałam w temacie " ile pozwalać", odnośnie domowego burdello.
Co do taty - on jest z tej pierwszej grupy więc doradza zgodnie z owym poglądem, ale gdyby się zastanowić : to jak właściwie masz reagować?
Zakładając, że olejesz - to co - jesz obiad przy płaczącym dziecku? Smakuje ci on? Masz z tego przyjemność? No ja np. nie mam, nie smakuje mi jedzenie w stresie, i patrzenie na łzy mojego dziecka. Reaguję zawsze, nie odraczam reakcji swojej, bo to mi nic nie da dobrego. Nie to, że biegnę na złamanie karku do dziecka, i wszystko jest na tip-top bo nie zawsze się da. Ale jak nie mogę szybko podejść to mówię do dziecka. Ja w ogóle mnóstwo gadam z moją córką, tłumaczę, przegaduję. Staram się krótko, na miarę jej możliwości rozwojowych, ale często mi się dziób nie zamyka.
Z jedzeniem obiadu często mam kłopoty, więc jej wtedy też coś do jedzenia daję, może wysiedzi przy tym akurat, nawet jeśli nie je. Ale zdarzało mi się nie raz i nie dwa jeść zimne, jeść na raty, jeść pomiędzy jedną bajeczką a drugą, pomiędzy kp, wstaw co chcesz.

No bo co innego?
Dziecko nie rozumie dlaczego "zwykle tak a teraz nie", nie robi na złość, nie wymusza. Jeśli potrzebuje uwagi to bez złośliwości i bez drugiego dna. Jeszcze nie łączy, że wtedy mama nie zje obiadu i będzie głodna itp itd.

A jeśli są sytuacje kiedy na prawdę nie może czegoś - bo nauczyłam się weryfikować to, i jak mam "zostaw" na końcu języka, to robię sobie stop klatkę i myślę " ale właściwie dlaczego nie chcę jej pokazać tego lub dać? Czy serio mam powód czy z zasady?" - jeśli mi wyjdzie, że powód mam z doopy wzięty to jej pokazuję, z rzeczami trudnymi pod nadzorem. Wiecie, że przestaje już grzebać w szafkach w kuchni?
Bo się nasyciła widać. Przeniosła się do swojej komody w sypialni - rusza pierwszą szufladę tylko bo w niej są przegródki i jej skarpetki/pieluchy itp, bierze te przegródki wyjmuje, bawi się i potem ODKŁADA NA MIEJSCE.
Zauważyłam, że jeśli jej pokażę gdzie co ma leżeć, do czego służy itp itd - to ona to przyjmuje i używa zgodnie z przeznaczeniem, odkłada na miejsce. Nasyci się, nabawi tym i jest spokój.

Pilota od tv np już nie tknie, od razu biegnie schować do szuflady. Do tego stopnia, że jak na działce byliśmy i dziadek chciał jej dać taki od starego tv, bo wiedział, że na pilot był szał to co zrobiła? Poszła i schowała do pierwszej szuflady jaką spotkała na drodze, mało się nie posikałam:d
Nawet mnie goni do tego, żebym odkładała rzeczy na miejsce :d Wiem, że jej to minie kiedyś, ale na razie "pozwalanie kontrolowane" się sprawdza bardzo.
Jeśli zabronię czegoś to też mam pisk/histerię, rzadko się uprę i zabiorę - robię to jeśli to serio niebezpieczne. Ale wtedy nie zostawiam jej płaczącej - raczej się z tym nie zgadzam (chociaż pewnie jak będzie starsza to będzie zależnie od jej potrzeby, na razie jestem zdania, że ona własnych emocji jeszcze " nie udźwignie" żeby ją z nimi zostawić. Przytulam, nazywam jej emocje typu " wiem, że jesteś teraz bardzo zła bo chciałaś to i to, ale nie mogę ci tego dać bo skaleczysz palec a ja się bardzo o ciebie boję i nie chcę żeby cię bolało" - na przykład.
Zawsze uzasadniam dlaczego nie dam, dlaczego się nie zgadzam.
Potem odwracam uwagę na ile się da.

Pewne rzeczy trzeba po prostu przetrwać. Z poglądem "ignoruję, wypłacze się to przejdzie " - się nie zgadzam.
I nie uważam, że nie stawiam granic - stawiam, aczkolwiek czasem je przesuwam jeśli dojdę do wniosku, że były bez sensu.
Jak wy sobie wyobrażacie stawianie granic roczniakowi? Bo ja nie przez ośli upór czy tresurę.

Oczywiście nie dam jej z tego powodu lodów na obiad i nie pójdę o 3 rano na spacer. Ale uzbroję się w tłumaczenie , raz , drugi i dziesiąty, dam bliskość jak przyjdzie jakaś wielka emocja, której ani ja ani dziecko nie ogarniamy, a potem zajmę czymś innym.
Przede wszystkim pomaga mi myśl, że dziecko jest z natury dobre, nie ma złych intencji, po prostu często nie rozumie - czemu nie tak i nie teraz. I nie ma w tym jego winy.


zwykłe mamy, jakieś świecowe, bo takich nie zje.
Baaaardzo dziekuje Tobie i innym mamom za odpowiedzi

Generalnie sie z Toba zgadzam
Absolutnie nie mam potrzeby "wladzy rodzicielskiej". Rzadko uzywam slow "zostaw" itp, na wiele pozwalam w poznawaniu swiata i nie tworze sztucznych zakazow dla zasady.
Tez mi nie smakuje obiad jedzony przy placzu mojego dziecka. Wole zjesc zimne siedzac przy nim na podlodze, tylko zastanawia mnie jedno.
Kiedy takie pozwalanie na wszystko, bo "dziecko ma potrzebe i nie rozumie"zmieni sie w "dziecko chce i koniec, bo jak nie dasz to zacznie krzyczec i tupac nogami"?
Wiesz o co chodzi, prawda? Mam na mysli wymuszanie w stylu: dziecko widzi, ze mama na wszystko pozwala to żąda czegos wiecej.

Chodzi mi mniej wiecej o to, o czym pisze Aniolek:
Cytat:
Napisane przez aniolekKB Pokaż wiadomość
Moja tez tak czasem ma. Biorę ja na przetrzymanie. Niech się wyplacze/wypiszczy, potem tłumaczę co i jak.
Ostatnio nam scenę zrobiła w Ikei (pierwszy raz), bo koniecznie chciała do taty. Ludzie się patrzyli, ale miałam to gdzieś. Jak się dziecku krzywda nie dzieje, to niech sobie płacze. A potem jak kilka razy się popusci, to wtedy gorzej odzwyczaic.


A teraz zabieram sie za nadrabianie kilku ostatnich dni, choc juz widze, ze z Nancy mozemy sobie podac rece... (nie pierwszy juz raz )
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:46   #4154
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Heja...lecę ćwiczyć...a wczoraj SE kupiłam te tylko że błękitne http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/...mskie-czolenka
i te http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/...amskie-koturny
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:52   #4155
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość



Nancy ciezka sprawa z Twoim tzem ;/ A w jaki sposob spedzaja czas razem? Bawia sie ? Jak wraca z pracy to co robi?
no niby "bawią się", jednak to jest tak, że jak ja jestem, to Kuba włazi do mnie na kolana i ogólnie muszę być z nimi a jak ja wychodze to jest wrzask. Ogólnie pod względem spędzania czasu dużo się zmieniło, bo kiedyś siadał przed kompem i tyle, teraz bardziej się angażuje, kąpie Małego, bawi się z nim.
Jednak kiedy jesteśmy we trójkę np na zakupach, w domu, to Kuba MUSI być na moich rękach, przy mnie. Jak zostaje z tż wtedy lament
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 12:53   #4156
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, tak u nas jest. Tż takie ma poglądy,twierdzi, że dziecko musi być spokojne i ułożone, bo on sam taki był/jest.
Debrah chętnie skorzystam z zaproszenia
boję się takich samych albo podobnych rad i tekstów "musi się od Ciebie odzwyczaić" a zaraz potem wyciąganie rąk z tekstem "babcia Cię trochę ponosi" i dziki wrzask Kuby, wyciąganie do mnie rączek i łzy jak grochy.
Ja już nie wiem jak z nim rozmawiać, dla niego to co mówię, jest "naciągane" i w ogóle bez sensu :/
wiem, że jest mu cholernie przykro, bo Kuba po prostu nie chce z nim przebywać, jak tż zostaje z Kubsonem w pokoju to Kubson od razu mnie szuka, nie ma opcji, że chociaż minutę wytrzyma. Wyrywa się z Jego rąk, płacze, wygina. Ogólnie masakra. I to trwa bardzo długo, nie tylko wczoraj ale od jakiegoś pół roku
nie wiem co mam robić, macie jakieś pomysły?



Pzepaszam, że to napisze ale nie dziwię się ,że Kuba nie chce z nim spędzac czasu skoro wszystko ma zabronione i inaczej niż u mamy.

W ogóle Tż się z Kubą bawi, wygłupia itp ??????



Bo Zuzka to uwielbia się z tatą "wścikać" bo robia takie wygłupy któych ja z Nią się boję robić.

Edytowane przez Aga8484
Czas edycji: 2014-05-12 o 12:55
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:02   #4157
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Misia gdzie i poka jakie Ja sie czaje na jedne, ale jestem bezrobotna tylko, zeee tz powiedzial, ze mi kupi bo moze sprzedac dosc drogi dysk ktory sobie lezy w barku i czeka na lepszy sprzet On mnie serio musi bardzo kochac



Nancy ciezka sprawa z Twoim tzem ;/ A w jaki sposob spedzaja czas razem? Bawia sie ? Jak wraca z pracy to co robi?
w końcu te z panterką kupiłam
http://allegro.pl/air-max-90-leopard...213781575.html i kocham je

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość



Bo Zuzka to uwielbia się z tatą "wścikać" bo robia takie wygłupy któych ja z Nią się boję robić.
o u nas jest tak samo, jak tylko mu Hania na to pozwala;p to wygłupy są takie, że czasem palpitacji serca dostaję
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:02   #4158
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Nancy mi jedyne co na mysl przychodzi to to, ze musi sie po prostu troche do niego hmm bardziej przyzwyczaic? Dlatego pytalam co robi po powrocie z pracy, pamietam, ze kiedy juz na niego narzekalas w zwiazku z kompem. Wydaje mi sie ( ale wiesz, ja sie nie znam), ze najlepsza opcja wlasnie bedzie wspolna zabawa Kuby z tata. U nas tata kojarzy sie wlasnie glownie z zabawa, to mama jest od lulania, tulenia, "karcenia" itp. Ale nie ma problemu gdy zostaja sami . Moze przez to, ze wczesniej ten kontakt byl mniejszy maly tak reaguje?

edit. Oczywiscie zabranianie tez moze miec wplyw, ale u nas tz tez wiecej zabrania i nie ma takiego problemu




Aga to widze, ze tak jak u nas Ja jestem przytulas, a tata podrzuca, TURLAJA sie razem po calym pokoju dwa glupole Gonia i biegaja, to jest radocha maksymalna!
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry

Edytowane przez litllesweetangel
Czas edycji: 2014-05-12 o 13:06
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:12   #4159
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Nancy a może dobrze by było jakbyś zaczęła wychodzić z domu jak Tż wraca pracy ??? Na początek godzinkę, dwie ????
Tak żeby mogli się tata z dzieckiem "oswoić". Może za mało mają tego kontaktu sam na sam. Muszą się przyzwyczaić.
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:14   #4160
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46415680]Debrah, sandałki - nie wiem, jak ze sztywnością ich, tzn. ja nie jestem za tym, że pięta ma być strasznie sztywna, ale niektóre butki są wysokie i giętkie za bardzo, nóżka tak się koślawi w tym. Ale to na żywo zobaczysz i tyle. Tenisówki śliczne ja jeszcze jakieś właśnie kupić muszę do piaskownicy.

U nas zachowanie ok, tyle, że ja na wiele pozwalam (wczoraj mi rozrzuciły paluszki po całym pokoju, kazałam pozbierać i tyle, a potem i tak miałam odkurzać, to co się będę denerwować), no i przy starszej to też jednak inaczej wygląda. Naśladują siebie

Flaczka robi w jednym wypadku - gdy nie chce w wózku, ale iść też nie, tylko najchętniej poraczkować no to biorę pod pachę albo do wózka i olewam wrzask, bo na chodniku raczkować się nie da.

Dziewczyny, jakie dla siebie ładne sandały-klapki widziałam! ale podeszwa głupia, jakby cała czarna była to bym wzięła a na nodze śliczne!

http://ccc.eu/pl/woman/catalog/all/327452

i te mi się podobają, ale nie mierzyłam, za drogie

http://ccc.eu/pl/woman/catalog/all/326657

Ja 2 lekcje dzisiaj tylko, zamiast 5 bo dzieci niet.[/QUOTE]
Przyjrzę się sandałkom, czy nie są sztywne albo za miękkie i stopą krzywi
Dziękuje, zawsze podpowiesz co robić

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, tak u nas jest. Tż takie ma poglądy,twierdzi, że dziecko musi być spokojne i ułożone, bo on sam taki był/jest.
Debrah chętnie skorzystam z zaproszenia
boję się takich samych albo podobnych rad i tekstów "musi się od Ciebie odzwyczaić" a zaraz potem wyciąganie rąk z tekstem "babcia Cię trochę ponosi" i dziki wrzask Kuby, wyciąganie do mnie rączek i łzy jak grochy.
Ja już nie wiem jak z nim rozmawiać, dla niego to co mówię, jest "naciągane" i w ogóle bez sensu :/
wiem, że jest mu cholernie przykro, bo Kuba po prostu nie chce z nim przebywać, jak tż zostaje z Kubsonem w pokoju to Kubson od razu mnie szuka, nie ma opcji, że chociaż minutę wytrzyma. Wyrywa się z Jego rąk, płacze, wygina. Ogólnie masakra. I to trwa bardzo długo, nie tylko wczoraj ale od jakiegoś pół roku
nie wiem co mam robić, macie jakieś pomysły?
Zaproszenie jest aktualne dziś nawet, nie mam planów żadnych, trochę ogarnęłam więc mogę was wpuścić My się przecież wcale nie musimy umawiać z tygodniowym wyprzedzeniem :d

Co do Tż : rozkminiam to trochę ostatnio, jak będę mieć chwilę (drzemka czy coś) to spróbuję coś wypocić.

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
wiesz teściów znajoma jest kierowniczką w jednym z oddziałów pko, więc my w sumie w ogóle nie lataliśmy. ale nasi znajomi ganiali non stop i donosili jakieś dokumenty:/

no w sumie



tak

o to czekam
a nie już doczytałam, że nie będzie buu:/

Debrah gdzie kupujesz buciki z nexta? na allegro czy na ich stronie? bo śliczne są
Jak już WIELE razy pisałam to ja urzęduje na grupie fb Next - tam się pojawiają nie tylko używane rzeczy ale też i nowe - jak buty np. Czasem w okazyjnej cenie bo np ktoś dostał na prezent od rodziny z Uk i za małe.
Sandałki podobno można kupić na ebayu jeszcze - tylko są drogie bo jakieś 90-100zł. Nie mam tam konta to się nie rozglądałam.

Ja dałam 60.
Tenisówki są chyba też z 2013.
Na allegro butów też jest trochę, ale z reguły cena zawyżona troszkę, ludzie próbują zarabiać.

Na stronie next jeszcze nie kupowałam nic (żydzę), ale wiem, że tam jest cały czas kod jakiś, że przy zakupie za 175zł jest -35zł, przy pierwszym zakupie. Przy butach itp może się opłacać.

Będę się bardziej rozglądać w lipcu jak wyprz będzie bo mam siostrę w uk to może pomóc w zakupie taniej.
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Baaaardzo dziekuje Tobie i innym mamom za odpowiedzi

Generalnie sie z Toba zgadzam
Absolutnie nie mam potrzeby "wladzy rodzicielskiej". Rzadko uzywam slow "zostaw" itp, na wiele pozwalam w poznawaniu swiata i nie tworze sztucznych zakazow dla zasady.
Tez mi nie smakuje obiad jedzony przy placzu mojego dziecka. Wole zjesc zimne siedzac przy nim na podlodze, tylko zastanawia mnie jedno.
Kiedy takie pozwalanie na wszystko, bo "dziecko ma potrzebe i nie rozumie"zmieni sie w "dziecko chce i koniec, bo jak nie dasz to zacznie krzyczec i tupac nogami"?
Wiesz o co chodzi, prawda? Mam na mysli wymuszanie w stylu: dziecko widzi, ze mama na wszystko pozwala to żąda czegos wiecej.

Chodzi mi mniej wiecej o to, o czym pisze Aniolek:




A teraz zabieram sie za nadrabianie kilku ostatnich dni, choc juz widze, ze z Nancy mozemy sobie podac rece... (nie pierwszy juz raz )
wiem o co chodzi, mam swoje przemyślenia, tylko wieczorem bo dziecko m,nie odwozi od kompa i puzzla wciska
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:18   #4161
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Misia ja mysle o tych http://www.butyjana.pl/obuwie_damski...31381-100.html ale moj wewnetrzny skapiec, rozkminia ile rzeczy na lato moglabym kupic za cene jednej pary butow
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:23   #4162
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie (Nawijko, Ty na czasie )
Powiedźcie mi, czy do umowy przedwstępnej kupna mieszkania, potrzebny jest notariusz? Umowa do kredytu potrzebna
Nie kochana, nie jest potrzebny.
Kupujecie indywidualnie przy przez biuro nieruchomosci?

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
witajcie z rana
u nas znowu kiepsko, nie mam siły :/ pobudka przed 6 :/ mam autentycznie dość wszystkiego jeszcze ta pogoda :/

Debrah jak zareagowałam? Zabrałam, powiedziałam, że nie wolno a on się rozryczał, próbowałam tłumaczyć, że to niebezpieczne, że mógłby go prąd porazić ale przecież on tak chciał :/
najgorsze, że na weekend jedziemy do t., jak się Kuba będzie tak zachowywał, to coś czuję, że z t.w zgodzie się nie rozstaniemy.
A tż nie ma pomysłu, tzn ma, on by WSZYSTKIEGO zakazał, a jak płacze to zamknąć w pokoju, żeby płakał :/ zastanawiam się, jak go rodzice wychowywali jeśli ma teraz takie pomysły :/
Nancy
nie wiem co Ci poradzic, bo u nas podobnie, z tym ze w mniejszym nasileniu.
Kuba ostatnio jest malym terrorysta
Dzikie piski, krzyki sa na porzadku dziennym. Juz zauwazyl, ze nie lubie jak piszczy, bo czasem robi to z przekory - piszczy, czeka na reakcje i za chwile smieje sie w glos
Zrobic za wiele nie moge, bo co chwile wyciaga rece i chce, zeby go wziac i pokazywac rozne przedmioty. Nie mam nic przeciwko, ale cos przeciez oboje musimy jesc...

Doszla jeszcze nowa zabawa - gryzienie

Wydaje mi sie, ze u Was duzym problemem jest podejscie TZ. Kubus na pewno czuje, ze u mamy mu lepiej, mama na wiecej pozwala, lepiej sie bawi, poswieca mu wiecej czasu i byc moze dlatego wychodza takie rzeczy...
Tylko z tego, co piszesz ciezko bedzie zmienic TZ...

Moj TZ tez czasem ma zapedy w stylu Twojego.
Jego zdaniem Kuba jest "niegrzeczny" (), bo wszystko mu wolno, za duzo mu pozwalam, itp.
Ale z drugiej strony Kuba absolutnie nie boi sie z nim zostac, lubi sie wyglupiac z TZ, chichra sie przy tym strasznie.
Choc wiadomo, ze jak jestesmy w domu w trojke to Kubus wisi glownie na mnie

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
a tak serio serio Miśka - na prawdę z tym tyle łażenia jak mówią?
Ja się zastanawiam czy wziąć kredyt w spółdzielczym - tańszym
Czy w PKO też ok oferta a chyba bank pewniejszy..
TAAAAAAAAAAAAAAK!! Dramat jakis!!
My do 3 bankow zlozylismy jakies 3 tyg temu. I dalej nic nie wiemy.
Ale wlasciwie nie ma dnia, zeby nasz doradca nie dzwonil z jakas glupota (a to brakuje podpisu, a to jakies ksero potrzebne, itp).

Macie doradce? Nie porownywal Wam ofert roznych bankow?

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Bylam dzis w sanepidzie Mam zdrowa kupke Teraz moge pracowac w miesnym, gdybym chociaz sie znala na czyms innym niz cycek kurzecy



marta, jak sie udalo odstawic?

neti, gratuluje samozaparcia!! Trzymam kciuki, zeby sie udalo zrzucic tyle, ile chcesz!

bokeh, zdrowka dla Haneczki



U nas wszystko wrocilo juz do normy - tata pojechal, koniec wakacji, wraca codzienne gotowanie obiadow Fajnie tak przez tydzien (poza jednym dniem) nie gotowac
Ja od kilku dni oficjalnie jestem bezrobotna z prawem do kuroniowki wciaz czekamy na decyzje kredytowa, TZ juz spac po nocach nie moze przez to :/
Wczoraj bylismy na urodzinach brata TZ, ale od dzis wraaaacam do Was

Synek moj ostatio mnie rozpieszcza swoim spaniem.
Wczoraj mial dwie drzemki w ciagu dnia (od daaawna ma jedna), na noc zasnal o 21 i do 9 spal w swoim lozeczku!!! Co prawda kolo 2 usiadl z zamknietymi oczami, ale wystarczylo go polozyc i spal dalej.
Kilka wczesniejszych nocek tez bylo podobnych
Od dluzszego czasu nie je juz w nocy, jednak dalej nie wiem co zrobic z uu w dzien... Do drzemki sie przydaje. Co prawda nie zasypia z uu w buzi - pociumka swoje, puszcza, (ja go wtedy odkladam na lozko), wklada smoka i po kilku minutach zasypia.
Probowalam bez tego uu i nie chce tak zasypiac...
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:47   #4163
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Tak czytam o kolejnych dzieciaczkach, które nie jedzą już w nocy i się zastanawiam czy u nas to kiedyś nastąpi bo na razie je nadal dwa razy A jak sobie pomyślę, że w grudniu dojdzie mi kolejny członek rodziny jedzący w nocy to widzę siebie jako zombi
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 13:51   #4164
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Przyjrzę się sandałkom, czy nie są sztywne albo za miękkie i stopą krzywi
Dziękuje, zawsze podpowiesz co robić


Zaproszenie jest aktualne dziś nawet, nie mam planów żadnych, trochę ogarnęłam więc mogę was wpuścić My się przecież wcale nie musimy umawiać z tygodniowym wyprzedzeniem :d

Co do Tż : rozkminiam to trochę ostatnio, jak będę mieć chwilę (drzemka czy coś) to spróbuję coś wypocić.


Jak już WIELE razy pisałam to ja urzęduje na grupie fb Next - tam się pojawiają nie tylko używane rzeczy ale też i nowe - jak buty np. Czasem w okazyjnej cenie bo np ktoś dostał na prezent od rodziny z Uk i za małe.
Sandałki podobno można kupić na ebayu jeszcze - tylko są drogie bo jakieś 90-100zł. Nie mam tam konta to się nie rozglądałam.

Ja dałam 60.
Tenisówki są chyba też z 2013.
Na allegro butów też jest trochę, ale z reguły cena zawyżona troszkę, ludzie próbują zarabiać.

Na stronie next jeszcze nie kupowałam nic (żydzę), ale wiem, że tam jest cały czas kod jakiś, że przy zakupie za 175zł jest -35zł, przy pierwszym zakupie. Przy butach itp może się opłacać.

Będę się bardziej rozglądać w lipcu jak wyprz będzie bo mam siostrę w uk to może pomóc w zakupie taniej.


wiem o co chodzi, mam swoje przemyślenia, tylko wieczorem bo dziecko m,nie odwozi od kompa i puzzla wciska
dzięki
też w grupie jestem i nigdy takich perełek dorwać nie mogę;p
ale też się nastawiam na wyprzedaże;p moja Sis zawsze o 4 rano z domu wyjezdza żeby w kolejce stać jak się zaczynają bo wpuszczają wtedy grupami po ileś tam osób;p
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Misia ja mysle o tych http://www.butyjana.pl/obuwie_damski...31381-100.html ale moj wewnetrzny skapiec, rozkminia ile rzeczy na lato moglabym kupic za cene jednej pary butow
oo też fajne
powiem Ci, że mi też szkoda było. ale są tak wygodne, że w ogóle nie żałuję
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 14:26   #4165
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

DZIEWCZYNKI..powracam do tematu fotelików rowerowych...licytowałam kilka Hamaxów-ale jak cena przekroczyła 200 zł odpuszczałam bo zwyczajnie nie stać mnie . Wiem, ze Hamax to mercedes wsród fotelików, ale który jeszcze bedzie ok..dobry bezpieczny...czy odchylany do tyłu (w razie snu)-to konieczne...przydatne??? podpowiedzcie coś..bo rowery są...wczoraj kupilśmy nawet kask w decathlonie(specjalny do jazdy w foteliku)-o cenie nie wspomnę..dobrze że t. z nami była to połowe dorzuciła... -my kupiliśmy za 89zł...rzegięcie co? znaczy my za 45 zł http://www.decathlon.pl/kask-na-rowe...d_8244128.html
PROSZE O POMOC

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

p.s. trening wykonany...piję kawe z tż...a uśmiecha się do mnie rogalik z czekoladą....tż przyniósł
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 14:29   #4166
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

neti ja chyba ten kupię- http://allegro.pl/fotelik-rowerowy-h...200150640.html
a kask fajny, zapisuję A jaki rozmiar wzięliście?
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 14:59   #4167
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
Się rozpisałam, ale do sedna - Ania jak się urodziła to miała urodzeniową szpotawość nóg.
Pola miała prawą stopę, ale na szczęście masaże wystarczyły i teraz nie ma absolutnie żadnego śladu, nawet teraz prawą nogę ma mocniejszą

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46412470]
Ewulka, LEMIGO mają znak zdrowa stopa a tanie są no i bardzo fajne Viggami:[/QUOTE]
Lemigo? My mamy i to są zwykłe szmaciaki, wtedy co kupowałam, to same takie były; trochę tylko elastyczne, a stopy nie trzymają w ogóle - ani zapiętka, ani wysokie Chyba że po prostu na takie trafiliśmy?

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
widzę,że nie tylko u nas sajgon u nas bunt dwulatka sięga apogeum
wszystko na nie, wszystko rzuca, krzyczy ale to jest nic, uwaga hit,,,,,,,,,, człowiek guma boskie, szczególnie jak baba w ciąży musi targać pod pachą gumowego człowieczka który wtedy podwaja chyba swoją masę
mówię Wam kino
Ja w ciąży nie jestem (choć wyglądam), ale wczoraj też sporo razy koło kościoła i w lokalu przenosiłam koło ludzi dziecko, które nogi miało pod moimi pachami, a głowę na dole, na moich plechach (nie pytajcie)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
U nas tez kosmos z mala! Hitem jest wyginanie sie do tylu jak na nas siedzi. Taki jakby mostek...


Powiem Ci, ze ja sama dla siebie nie lubie butow bez piety Czuje sie jakbym nie miala buta, a musze czuc buta.


Bylam dzis w sanepidzie Mam zdrowa kupke
O, u nas już od dobrego pół roku tak, sztywna cała i zjeżdża z kolan

Ja tak samo mam Teraz jedyne "sandałowe", to mam tylko japonki (pasek na kostce, reszta japonka), to mam nad wodę np. i ogólnie na wytyranie i jedne sandały z 2001 roku , jeszcze mojej ciotki, takie naprawdę dobre, porządnie trzymają. I więcej na razie nie potrzebuję

Jesz pedigree?

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
o u nas jest tak samo, jak tylko mu Hania na to pozwala;p to wygłupy są takie, że czasem palpitacji serca dostaję
I u nas Wiadomo, z mamą też się pobawi podobnie, ale tata jest od gonienia, podrzucania, noszenia na barana; jeśli robi to on, to jest o połowę weselej


Normalnie nie wyrabiam, młoda od pobudki o godz. 7 do drzemki o 13 wypiła chyba 5 pełnych butelek picia Zużycie pampersów wzrosło
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 15:00   #4168
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Neti, a ptrzyłaś na tablicy na okolice swoje? Mój tż właśnie tam znalazł używkę hamaxa z kaskiem!!! za 150 zł fakt, musiał po niego podjechać 30km no i jest niebieski ale ponaklejaliśmy różowe motylki na kask i jest gites

bo w innym nie pomogę

co do rozkładania - my nie mamy takiej funkcji w naszym i jakoś mnie to nie uwiera, nie wiem czy to takie potrzebne nam raczej nie, i tak jeździmy albo w weekendy rano po śniadaniu, albo po obiedzie, czyli zupełnie nie w porach drzemki Ani, ja jednak wolę żeby ona sobie wygodnie spała w łóżeczku a my spokojnie pili w tym czasie kawę ale to my


JAK MI SIĘ NIE CHCE!!!
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 15:15   #4169
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

co do zostawiania Kuby z tż, miałam iść w sobotę na zakupy, to tż powiedział, że z tym małym terrorystą nie zostanie

idą nam zęby, jak nic, utwierdziłam się tylko w tym przekonaniu. Obudził się po 45 min drzemki w dzikim płaczem dałam nurofen, psiuknęłam tantum verde i trochę się polepszyło.
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 15:19   #4170
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do zostawiania Kuby z tż, miałam iść w sobotę na zakupy, to tż powiedział, że z tym małym terrorystą nie zostanie

idą nam zęby, jak nic, utwierdziłam się tylko w tym przekonaniu. Obudził się po 45 min drzemki w dzikim płaczem dałam nurofen, psiuknęłam tantum verde i trochę się polepszyło.
O japier... A to jest chyba też jego dziecko, do cholery!?
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-22 07:35:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.