|
|
#241 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Póki młodego nie ma troszkę nadrabiam
![]() Cytat:
![]() Odstawiłaś Igiego?? Jak Ci się udało? Misiek ciągle uu. Naret nie możemy wyjść na spacer dłużej niż godzina, bo zaraz chce uu. A jak wtedy go pytam gdzie mama ma się położyć, to pokazuje trawę albo chodnik Pamiętam że Insolito pisała że Piotrek też ciągle uu. Jak za czasów Miśkowego niemowlęctwa nie miałam problemów z brodawkami tak już 3 razy mi pękła Pocieszam się że to taki etap, większa potrzeba ssania.Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Malowanie szafek kuchennych - metamorfoza kuchni za mniej niż 200 złotych |
|||||
|
|
|
#242 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Meneq, Deli (myslalam ze Amelex juz mowi mama) - dzieki dziewczyny, podtrzymalyscie mnie na duchu!
---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:08 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#243 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Da się z tym żyć 100 lat!Cytat:
__________________
Malowanie szafek kuchennych - metamorfoza kuchni za mniej niż 200 złotych |
||||
|
|
|
#244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Pstryku, moj tez nie mowi mama, powiedzial ze dwa razy i sie mu znudzilo :P
Sent from my Lumia 625 using Tapatalk ---------- Dopisano o 18:50 ---------- Poprzedni post napisano o 18:15 ---------- A my grillujemy ![]() Somersby cranberry - number one w piwach smakowych, przebilo nawet reddsa zurawinowego ![]() Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________
|
|
|
|
#245 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
o matulu ![]() Cytat:
![]() Cytat:
- po trawie boso chodził wczoraj, podobało mu się chociaż zdecydowanie wolał na niej siedzieć i po niej raczkować ![]() roślinki lubi dotykać, ze skutkiem śmiertelnym dla roślinki ![]() - na skarpetkę nie ma problemu, dziś z ciekawości założyłam mu na gołą stopę i był płacz... - w ogóle nie lubi zabiegów kosmetycznych, nawet umycie rączek po powrocie do domu stanowi nie lada wyzwanie ![]() - ta, dość ostrożnie za jedzenie ![]() Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
#246 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ladyyy jak nazywa się ta aplikacja o której mi ostatnio pisałaś?
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
#247 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Zdrówka!
__________________
Malowanie szafek kuchennych - metamorfoza kuchni za mniej niż 200 złotych |
||||
|
|
|
#248 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Mój mąż pojechał rano w delegację do Szczecina, Blancia sama poszla do łóżeczka i śpi już,a mi tak bardzo smutno
Nie lubię jak wyjeżdza,ma być dopiero w czwartek ![]() ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#249 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Silver Michał nie chce owoców, prócz banana, starte jabłko też przejdzie, ale w kawałku nie. Pomarańczę wycycka i wyrzuci.
__________________
Malowanie szafek kuchennych - metamorfoza kuchni za mniej niż 200 złotych |
|
|
|
#250 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Silver Blancia chetnie je owoce,ostatnio szał na truskawki i arbuza.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#251 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
hej
![]() my już w domu. Hania aż piszczała na widok swoich zabawek ja nadal chora, ledwo mówię, gardło mnie chyba tak nigdy nie bolało:/ na szczęście już bez temperatury. a Hania się u dziadków tak rozgadała pstryku ale miałaś przeżycie z tymi pszczołami! elllmi zdrowia dla Fifka! i boski jest Yellow u nas jest tak samo z kąpaniem tylko myja myja ![]() ania wykurowałaś się? marsi jak się czujesz w te upały? no i jak S? neti Antonio jak zawsze wyluzowany Debrah uprzedziłaś mnie z pytaniem 1;p Hania jak ubrudzi łapki to tylko mnie szuka i leci z fochem, prawie płaczem zebym szybko wyczyściła;p i się zastanawiałam, czy któreś dziecko też tak ma ![]() reszta na nie, tylko z obcinaniem paznokci mamy problem silver u nas różnie z owocami. np jabłka nie zje, ale winogrona, arbuza, truskawki tak laurko zdrówka dla Michasia! a i przyszło nam zamówienie z arosa. polecam książeczkę biedronka, tego samego autora co bardzo głodna gąsienica
__________________
01.02.2013 Aniołki[*][*]25.01.2012 |
|
|
|
#252 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cudny Fifek!! Debrah Cytat:
2. Nie 3. Nie, choc mamy tylko 2 pary, wiec male doswiadczenia. 4. Bardzo nie lubi, zreszta wszelkich czynnosci pielegnacyjnych 5. Raczej chetnie, choc zdarza mu sie wypluwac 3x, a za 4 polknac i wsunac cala miche. Z tego, co ja sie orientuje to diagnoze SI najlepiej jest wykonywac ok 2 rż... Widze np po Kubie, ze czesc objawow charakterystycznych dla zaburzen SI znika z wiekiem. silver, u nas z owocami roznie, ale raczej ok. Banany w kazdej ilosci, pomarancze memla i wypluwa (choc sa dni, ze je), z truskawkami tez zalezy od dnia, gruszki je (miekkie musza byc), jablko tylko skrobane (kawalkami rzuca), winogrona bardzo lubi, mango tez, kiwi raczej zjada. A Daria zje np owoce w jogurcie? A blendowane? Kuba za to W OGOLE nie je warzyw surowych. Chyba za twarde. Wszystko wypluwa albo kreci glowka jak mu proponuje. Misia, zdrowka Sylwia, pytalas kiedy do t. sie wybieramy ![]() Planujemy w lipcu dopiero ![]() Kuba coraz lepiej radzi sobie z "chodzeniem" ![]() Zrobi szalone 5-7 krokow ode mnie do TZ, chwila przerwy, obrot i wraca ![]() A jak sie przy tym cieszy, piszczy az z radosci Wiem, ze dla Was to nic takiego, bo Wasze dzieci robia to od 735352782 lat, ale u nas to olbrzyyyymi krok! |
||
|
|
|
#253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Neti - fat secret
![]() Dzisiaj 10km bieganie a potem basen i 20 dlugosci, po 10 kraulem i zabka. Zajechalam sie ![]() Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________
|
|
|
|
#254 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Hanię Wam pokażę
__________________
01.02.2013 Aniołki[*][*]25.01.2012 |
|
|
|
|
#255 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ja też się za jechałam. .. podwójne bunga w taki gorąc to jak 10 km biegu ![]() :pWysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
|
#256 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() [QUOTE=nafiyqa;46605606 Kuba coraz lepiej radzi sobie z "chodzeniem" ![]() Zrobi szalone 5-7 krokow ode mnie do TZ, chwila przerwy, obrot i wraca ![]() A jak sie przy tym cieszy, piszczy az z radosci Wiem, ze dla Was to nic takiego, bo Wasze dzieci robia to od 735352782 lat, ale u nas to olbrzyyyymi krok![/QUOTE] dla Kuby ![]() mój Kubsonik też nie je surowych warzyw, kiedyś próbowałam z pomidorem ale delikatnie mówiąc nie spotkało się to z wielkim zainteresowaniem ![]() Hania na pierwszym zdjęciu jest cudna |
|
|
|
|
#258 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cześć dziewczyny!
Daaaaaaaaaaaaawno mnie tu nie było ![]() Szczerze mówiąc to nie wiem nawet co Wam napisać ![]() Nałożyło sie w moim życiu kilka spraw z którymi w pewnym momencie przestałam sobie radzić- nie będę sie rozdrabniać bo każdy ma swoje problemy a nie przyszłam tu po to by Wam smęcić. W każdym razie żyjemy,dziękuje za Waszą troskę -miło mi że kilka z Was zauważyło moją nieobecność i pytało o mnie. To dowód na to,że jednak ktoś czytał moje bazgroły. Jesteście kochane i niezastąpionePoza tym wczoraj strzeliło mi w krzyżu przy wygłupach z Oskim i mam ogromne trudności z siadaniem i wstawaniem z siadu Resztę co u nas opowiem Wam z czasem... A trochę się dzieje
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#259 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
hej
wyrwałam się dzisiaj na zakupy i przepuściłam kupę kasy teraz się zastanawiam, czy czegoś nie oddać![]() a jak wracałam to takie oberwanie chmury było, że w jednej miejscowości (Hope, w Barcicach) droga cała zalana i trzeba było powolutku jechać, żeby samochodem nie rzucało, a w kolejnej suchutka droga i słońce świeci ![]() Cytat:
dziekujemy Lady, on jest tak przyzwyczajony do "wiekszej przestrzeni biegowej", że w domu nie wyrabia na zakrętach i co chwilę jakąś ścianę zalicza w HM ![]() zdrówka dla Misia ![]() Cytat:
![]() a Hania cudna, ta minka na pierwszym zdjeciu brawa za coraz więcej kroczków ![]() ---------- Dopisano o 22:47 ---------- Poprzedni post napisano o 22:46 ----------
__________________
|
||
|
|
|
#260 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
misiu dziekuje, ze pytasz
![]() Zdrowka dla Ciebie! Jesli tak to u nas tez szal na nia nawijko gratulacje dla Kuby! ![]() mala oby Ci sie szybko wszystko poukladalo, tylko odzywaj sie czasem kobieto!!! bo inaczej ![]() Zapomnialam co jeszcze mialam pisac ![]() Pogoda u nas dzisiaj beznadziejna. Do poludnia padalo a pozniej raz wzglednie cieplo a za chwile zimno jak nie wiem. Jutro pewnie calkiem glos strace ![]() Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac ![]() Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
#261 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() u nas też przedwczoraj krew się z wargi lała, ale szybko zapomniał
__________________
|
|
|
|
|
#262 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Lili tez bardzo krotko plakala, az w szoku bylam. Chyba szkoda jej bylo czasu na uzalanie sie nad soba Jestem pewna, ze w domu plakalaby co najmniej 3 razy dluzej Najgorsze w tym wszystkim jest to uciekanie i chodzenie tylko tam gdzie sama sobie umysli. Uparta jest po mnie, bez dwoch zdan
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
|
#263 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
nie, nie, nie .. to nie o to chodzi. Ja wiem, że nie ma w tym nic złego. Borys bardzo dużo rozumie, świetnie komunikuje się na swój sposób, a ja go akurat doskoanle rozumiem, tylko ... wkurzają mnie czasem te pytania. Tak samo jak pytania o jedzenie, ja już chyba wrzucam z tym na luz, niech je ile chce, przecież w niego na siłę nie wcisnę, no ale wg wszytskich on taki niejadek, ale .. moja siostrzenica wg mojej mamy wygląda "mizernie" gdzie ona (5 miesięcy młodsza od Borysa) jest już jego wielkości, więc to mi uzmysłowiło, że wg babć dzieci zawsze za mało jedzą, wyglądają mizernie. Zresztą .. co druga matka ma niejadka ![]() a co do słowa mama to już tutaj kiedys pisałaś, że po kilku żartach od strony teściów na temat jakiś kelnerek "zobacz Borys, mama idzie?" on się nauczył, że każda kobieta to mama, aż mi głupio czasem było jak jakąś wypacykowaną blondynkę sobie upatrzył, wyciągła rączkę i krzyczał "mama" tak długo, że miałam ochotę się zabierać z tego miejsca. Ale kilka razy zdarzyło się tak, że już nie miałam siły i mówiłam mu coś w stylu "Borys, to jest jakaś baba, nie mama" No i mam za swoje .. teraz jak widzi jakąś kobiete to ostentacyjnie pokazuje palcem ii krzyczy głośno "baba" ![]() ---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:53 ---------- Poza tym dziękuję Wam za życzenia ![]() Aha, i chciałam się wyżalić, ale pierwszy raz od bardzo bardzo dawna, nie mam sił do mojego dziecka. ![]() nie wiem co mu się stało, ale od dwóch tygodni przechodzi samego siebie. Ciągle tylko "mama mama mama" i rączki, i żeby jeszcze tylko rączki to bym go dniami i nocami nosiła, ale jak są rączki to nagle na tych rączkach wije się, wyrywa, robi się sztywny. Wiecie o co chodzi. Na podłodze źle - mam weź na rączki - ale na rączkach to nie to. Doszło do tego, że dzisiaj w ten upał prawie cały dzień łaziliśmy, ale w wózku też było źle. Więc ile to ja się nagimnastykowałam nawet na tym spacerae a kręgosłup do dupy mi włazi. Nir wiem co ja mam z nim robić, bo nic mu nie pasuje, nie wiem co jest przyczyną? Ale mam wrażenie, że wszytsko jest nie tak i widzę, że coraz bardziej zaczyna stawiać na swoim. Wczoraj w tesco zrobił mi awanturę bo mu autka nie kupiłam, po wyjąściu całą drogę odwracał się do tyłu, pokazywał sklep i darł się "ał ał ał" I uwierzcie mi ale żadne odwracanie uwagi nie pomagało, dzisiaj podczas spaceru dałam mu lody, mimo że my bardzo restrykcyjnie antycukrowi jesteśmy, ale juz nie dawałam rady, chciałam mieć tę chwilę spokoju, połazić z wózkiem i zebrać myśli. Doszło do tego, że ja się boję kolejnych dni. Boję się kolejnen awantury, wrzasku. Pod sam wieczor nie mogłam mu nawet uszykować łożeczka do spania i pokoju bo był wrzask, a najgorsze w tym, że to nie wyglądało na wymuszanie, tylko miała, wrażenie, ze on się autentycznie boi zejść z moich rąk a TŻ nie byłó w domu i nie miałąm kogo prosić o pomoc ![]() Usypianie też koszmar jakiś, a było już bardzo dobrze. jadę jutro z nim do rodziców trochę odpocząć. Bo też widzę, że dla niego to nowa rozrywka i daje mi trochę spokoju ale nie wiem jak to dalej będzie, aż się zastanawiam gdzie jest moje dziecko (Marzy mi się taki day off, spotkanie z jakąś koleżanką, dzień bez dziecka ale boję sie jak on to zniesie, że go zostawię u moich rodziców i mu nagle z pola widzenia zniknę, ale od 1 marca nie mieliśmy żadnego dnia bez siebie, a ja czuję że już nie daję rady
__________________
12.01.2013 Edytowane przez blogerka Czas edycji: 2014-05-26 o 00:03 |
|
|
|
|
#264 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Brawo!--------------------------- Byliśmy dzisiaj u Igorka, dziś dopiero wyszli ze szpitala, bo mu żółtaczka nie schodziła. Słodki, podobno w szpitalu nieźle dawał czadu, a w domu tylko spał i jadł A powiem Wam, że Julka jest taką gadułą, że szok. Ona naprawdę każde słowo potrafi powtórzyć, a słodkie, jak się jej pytasz o coś "a kogo to jest?", i ona odpowiada "Lulusi!" ![]() Dostaliśmy zaproszenie na ślub kuzynki tż z lipcu. Ma już ze swoim dwójkę dzieci, ale widocznie stwierdzili, że właśnie nastał moment, aby się ustatkować ![]() ---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ---------- Zdążyłam przed północą
__________________
Cuause I know I don't understand, just how your love your doing no one else can... Edytowane przez hje Czas edycji: 2014-05-26 o 00:02 |
||||
|
|
|
#265 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#266 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
I właśnie dlatego cieszę się, że w tych wszystkich buntach chociaż to zasypianie (zazwyczaj) mamy bezproblemowe
|
|
|
|
#267 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
czesc
Cytat:
![]() podawałas kiedys stronke z przepisem na mase truskawkowa, mozesz podac jeszcze raz? ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
nie ma nic piekniejszego niz widok pierwszych kroko dzieciecia......no chyba ze pierwszy obrót na plecy/brzuszek, pierwszy raczek, próby siadania, pierwsza łyzeczka marchewki,słowo.... W kazdym razie pamietam jeszcze te radosc na widok drepczacej Olci ![]() Cytat:
przeliczna słodzizna! |
|||||
|
|
|
#268 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Czesc!
nancy dzieci moich znajomych zaczynaja chodzic najwczesniej w okolicach 15 miesiecy (jedna dziewczynka 15,5 miesiaca postawila pierwsze samodzielne kroki a jeden 15 miesieczny chlopiec i 16 miesieczna dziewczynka nadal nie chodza samodzielnie). Cala trojka to japonskie dzieci a wydawaloby sie, ze chowanie na podlodze powinno przyspieszyc umiejetnosc chodzenia. Otoz nie! silver jestem w szoku, ze Daria i duza czesc watkowych dzieci nie jedza zadnych owocow. Yae je wszystkie owoce; do tej pory najbardziej podeszly lokalne truskawki i cytrusy oraz melon. Nie moge sie doczekac az sezon na biale brzoskwinie sie zacznie... |
|
|
|
#269 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
|
#270 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Amelka nie je żadnych poza bananem i czasem gryzem jabłka.
Ewentualnie słoiczek z morelą lub banan + jagody. ---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:44 ---------- Co do wczoraj. Amelka miała półgodzinną drzemkę ok 13, potem znów półgodzinną po 16 jak wracaliśmy do domu, bo mi zasnęła w Tuli. Wiedziałam, że pewnie się rozreguluje troszkę, ale nie było nas w domu i niestety. Wykąpałam normalnie, próbowałam położyć spać. No i niestety, histerioza. Potem już bawienie się też nie skutkowało, bo chciała KONIECZNIE ręce pod bieżącą wodą myć non stop (stała pod drzwiami i wyła, i nie sposób było z łazienki zabrać, zająć czymś innym. Nie chciała uu. Myśleliśmy żeby troszkę ponosić, ale jak tylko Tż ją na ręce to ona w płacz wielki wielki i "mama mama!", włącznie z wyginaniem i stalowym dzieckiem gratis. Na rękach źle, na podłodze jeszcze gorzej. Przeczytałyśmy, póki miała humor - wszystkie bajki, pobawiliśmy się wszystkim. Później już była chyba tak zmęczona, że po prostu wyła. A każda próba położenia to protest, krzyk jeszcze większy, połączony z "nieeeee", z wyrywaniem się. Zmieniała zdanie co sekundę. Rączki umyłam ze 3 razy - i jej i lalce. Ale nie pomogło, bo musiałybyśmy nigdy z łazienki nie wyjść ![]() Potem nagle zaczęła szarpać spodnie od piżamy i pieluszkę - to zdjęłam spodenki (może gorąco, nie wiem?) i została w samym pampersie. Ja mam DUŻĄ cierpliwość. Ale wtedy poczułam po prostu TAKĄ bezradność jak dawno nie. Bo widać było, że ona czegoś rozpaczliwie potrzebuje (pewnie po prostu snu) a ja jej tego nie mogę dać bo nic nie działa. A krzyczy coraz bardziej rozdzierająca, niezależnie od tego czy ją na rękach trzymam i tulę, czy zabawiam, czy cokolwiek. Tż nie mógł mi pomóc bo ona owszem, akceptowała jego obecność, ale nie akceptowała jak chciał na ręce wziąć - wyrywała się do mnie. W końcu padła, poziomo, na wielkim łóżku, pośród tony zabawek, blisko mnie , bez uu, sama z siebie. A przewracała się już przy chodzeniu, zasypiała na siedząco. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:01.





Pamiętam że Insolito pisała że Piotrek też ciągle uu. Jak za czasów Miśkowego niemowlęctwa nie miałam problemów z brodawkami tak już 3 razy mi pękła
z moim dzikusem gdzieś pójść to kino
wszędzie lecial jak z procy, biegł na oślep popychał ludzi

), kapie z sufitu w kuchni... 



tyle czekalam na tę wiadomość i przeoczylam, gapa ze mnie
albo bawil sie zaraz za bramka... w pewnym momencie slysze jakis dziwny szelest/szmer nawet nie wiem jak to opisac... no taka nagla zmiana dzwieku... mysle -moze samolot, motor gdzies w oddali ale jakos mi tak to nie pasowalo. cos mnie tknelo zeby spojrzec w gore a tam niebo CZARNE!!!! normalnie setki tysiecy miliardow dzikich pszczol 






teraz się zastanawiam, czy czegoś nie oddać

