Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-26, 09:00   #271
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej!
Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA MAMY!!!!


co dostalyscie? ja pobudke o 5 rano z placzem pt. sam nie wiem o co mi chodzi


Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
wkurzają mnie czasem te pytania.
Tak samo jak pytania o jedzenie, ja już chyba wrzucam z tym na luz, niech je ile chce, przecież w niego na siłę nie wcisnę, no ale wg wszytskich on taki niejadek, ale .. moja siostrzenica wg mojej mamy wygląda "mizernie" gdzie ona (5 miesięcy młodsza od Borysa) jest już jego wielkości, więc to mi uzmysłowiło, że wg babć dzieci zawsze za mało jedzą, wyglądają mizernie. Zresztą .. co druga matka ma niejadka
a co do słowa mama to już tutaj kiedys pisałaś, że po kilku żartach od strony teściów na temat jakiś kelnerek "zobacz Borys, mama idzie?" on się nauczył, że każda kobieta to mama, aż mi głupio czasem było jak jakąś wypacykowaną blondynkę sobie upatrzył, wyciągła rączkę i krzyczał "mama" tak długo, że miałam ochotę się zabierać z tego miejsca. Ale kilka razy zdarzyło się tak, że już nie miałam siły i mówiłam mu coś w stylu "Borys, to jest jakaś baba, nie mama" No i mam za swoje .. teraz jak widzi jakąś kobiete to ostentacyjnie pokazuje palcem ii krzyczy głośno "baba"

---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:53 ----------

Poza tym dziękuję Wam za życzenia


Aha, i chciałam się wyżalić, ale pierwszy raz od bardzo bardzo dawna, nie mam sił do mojego dziecka.
nie wiem co mu się stało, ale od dwóch tygodni przechodzi samego siebie. Ciągle tylko "mama mama mama" i rączki, i żeby jeszcze tylko rączki to bym go dniami i nocami nosiła, ale jak są rączki to nagle na tych rączkach wije się, wyrywa, robi się sztywny. Wiecie o co chodzi. Na podłodze źle - mam weź na rączki - ale na rączkach to nie to. Doszło do tego, że dzisiaj w ten upał prawie cały dzień łaziliśmy, ale w wózku też było źle. Więc ile to ja się nagimnastykowałam nawet na tym spacerae a kręgosłup do dupy mi włazi. Nir wiem co ja mam z nim robić, bo nic mu nie pasuje, nie wiem co jest przyczyną? Ale mam wrażenie, że wszytsko jest nie tak i widzę, że coraz bardziej zaczyna stawiać na swoim. Wczoraj w tesco zrobił mi awanturę bo mu autka nie kupiłam, po wyjąściu całą drogę odwracał się do tyłu, pokazywał sklep i darł się "ał ał ał"
I uwierzcie mi ale żadne odwracanie uwagi nie pomagało, dzisiaj podczas spaceru dałam mu lody, mimo że my bardzo restrykcyjnie antycukrowi jesteśmy, ale juz nie dawałam rady, chciałam mieć tę chwilę spokoju, połazić z wózkiem i zebrać myśli.
Doszło do tego, że ja się boję kolejnych dni. Boję się kolejnen awantury, wrzasku. Pod sam wieczor nie mogłam mu nawet uszykować łożeczka do spania i pokoju bo był wrzask, a najgorsze w tym, że to nie wyglądało na wymuszanie, tylko miała, wrażenie, ze on się autentycznie boi zejść z moich rąk a TŻ nie byłó w domu i nie miałąm kogo prosić o pomoc
Usypianie też koszmar jakiś, a było już bardzo dobrze. jadę jutro z nim do rodziców trochę odpocząć. Bo też widzę, że dla niego to nowa rozrywka i daje mi trochę spokoju ale nie wiem jak to dalej będzie, aż się zastanawiam gdzie jest moje dziecko (
Marzy mi się taki day off, spotkanie z jakąś koleżanką, dzień bez dziecka ale boję sie jak on to zniesie, że go zostawię u moich rodziców i mu nagle z pola widzenia zniknę, ale od 1 marca nie mieliśmy żadnego dnia bez siebie, a ja czuję że już nie daję rady
Blogerko, nie dziwie Ci sie ze Cie to wszystko wkurza. wyaje mi sie ze jest jakas nagonka na male dzieci-najlepiej jakby roczne dziecko juz wszystko samo potrafilo robic, bylo samowystarczalne! toc to dziecko, opiero sie uczy wszystkiego! i tak jak dorosly tak i dziecko - jeden wolniej, jeden szybciej!
co do jedzenia - ja bym chyba odpowiadala w ten sposob - skoro mama jest szczupla to i Borys taki jest i je tyle ile potrzebuje... moze to by zamknelo jaaczki co niektorym
ku.wa co to kogo obchodzi-to TWOJE dziecko i juz!
za baba
duzo sily zycze, mam nadzieje ze to tylko taki etap i szybciutko minie!

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
brawo!!!

Hanię Wam pokażę
śliczna!!!!

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!


Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość

Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac
Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala
ale dziewczyny do siebie podobne, szok!!!
ucaluj Lileczke!

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
u nas też przedwczoraj krew się z wargi lała, ale szybko zapomniał
oj, nastepni.... rowniez buziaczki od cioci!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 09:06   #272
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MAMUŚKI
Przeleciałam Was szybciutko
Zauważyłam że nasza Mała się pokazała, bardzo się cieszę i jednocześnie po przeczytaniu wpisu martwię Kochana, co jest?
Elllmi Fifek cudowny a oberwanie chmury a i było i ja nawet byłam u t i spieprzaliśmy z podwórka
Owoce Dawid je w sumie większosć. Banana kocha miłością bezgraniczną na równi z mandarynką, pomarańczą i cytryną. Ostatnio przekonał się do truskawek, wcześniej pluł
ZDROWIA dla dzieciaczków i mamusiek!

My w weekend u t. Tzn najpierw prawie całą sobotę przesiedziałam z Dawidem u mnie w ogrodzie, potem zostaliśmy u t. no to szczerze powiedziawszy labałam z siostrą TZ on poszedł wcześniej spać, żeby rano być przytomnym. Ta.. ja poszłam spać po 1, a o 6 już Dawid zarządził pobudkę i TZ był na tyle przytomny żeby się z jednego boku, na drugi przerzucić
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...




Edytowane przez hope01
Czas edycji: 2014-05-26 o 09:09
hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 09:13   #273
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziewczyny to teraz ja z pytaniem. .. musimy przejść z bebilonu na normalne mleko takie które pił wcześniej i dobrze tolerowal. ... i teraz tak, wcześniej to mieliśmy bebilon na zaparcia (które g....dawalo)no i nie wiem jakie teraz kupić ..zaznaczam że Antonio nie chce pić samego mleka a jedynie je kaszki zbożowe na mm.PROSZĘ O POMOC na jakie więc mleko przejsc najlepiej ? myślałam o rossmanowskim.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."

Edytowane przez neti1
Czas edycji: 2014-05-26 o 09:14
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 09:29   #274
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Nadrabiam powoli
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
No nic nie robię : bodziak sam przez się zakrywa, góra od piżamy też A jeśli śpi w koszulce to dłuższej.
No ale jak nie ubierasz bodziaka to piżamka sama sie nie podwinie?? Bo u mnie zawsze sie podwija tylko do tej pory bodziak zawszebył. Teraz od piatku śpi w body z krótkim i spodniach od piżamy i chyba jest ok.
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
Iwfka zalałam, bo mi się wylało ale na szczęście więcej było stresu, to nic poważnego i się nie zepsuła


ta czika mnie dobija, zabierzcie ją ode mnie precz
czuję się fatalnie :/ za to Kuba nie narzeka
idę go budzić, bo śpi ponad 2 h (ja z nim też chwilę się zdrzemnęłam sasasa) i znowu na dworek
Nie wiedziałam że indukcji zalać nie wolno
Ja uwielbaim czikę tylko z Małą mniej czasu na polu wtedy a ona cały czas przy drzwiach stoi.
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Mamo - jestem już zdrowa
Ślicznotka
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość

a Lady omleciki to nie są ale Hania uwielbia takie placuszki-

Placuszki serowe
300g sera białego
3 jajka
4 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka cukru
ser, mąkę, cukier, cukier waniliowy i żółtka mieszamy razem widelcem. białko ubijamy, następnie łączymy delikatnie i smażymy na maśle.
są pyszne ja daję z dzemorem albo z jakimiś owocami
Już skopiowałam i myślę kiedy by tu zrobić
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
pielilam dzis truskawki. rosna sobie one w takim malym ogrodeczku przy starym domu w ktorym kiedys mieszkalismy. ja dzialalam a Kubson albo pielil ze mna albo bawil sie zaraz za bramka... w pewnym momencie slysze jakis dziwny szelest/szmer nawet nie wiem jak to opisac... no taka nagla zmiana dzwieku... mysle -moze samolot, motor gdzies w oddali ale jakos mi tak to nie pasowalo. cos mnie tknelo zeby spojrzec w gore a tam niebo CZARNE!!!! normalnie setki tysiecy miliardow dzikich pszczol
widok normalnie jak z horroru!
rzucilam motyczke, zlalapal Kube i szybko do tego starego domu!
trwalo to moze ze 2-3 sekundy, w zyciu takiej predkosci nie mialam dzieki Bogu ze Kuba byl akurat przy mnie a nie gdzies na srodku podworka bo grom wie jakby czy by nas nie zaatakowaly!? ale mowie wam, jak zyje czegos takiego nie widzialam
jak wyszlismy z tego domu to normalnie cala dygotalam

MASAKRA no i brawa za zimna krew
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

uwaga chwalimy się
Kuba naumiał się dzisiaj wstawać sam z przykucnięcia zrobił to co prawda 3 razy i wieczorem jak wracaliśmy ze spacerku i pewnie do jutra zapomni alei tak się chwalimy
nauczył się też, gdzie mama ma oko i nos (wcześniej pokazywał tylko nos) i wie gdzie sam ma stopę
Super
U mnie właśńei też wczoraj pierwszy raz tak wstała, bez przytrzymywania się czegokolwiek
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 09:57   #275
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Mala !!! Hello martwimy sie tutaj o Ciebie, wracaj do nas:-*



Debrah, wspolczuje, no i jak Amelcia odmowila uu... To musialo byc naprawde zle.... Mam nadzieje, ze to jednorazowe :-*

U nas wczoraj calkiem fajnie, mlody zasnal o 21 (na dobranoc zjadl...dwie cale butle kaszki!!!!! Masakra!) o polnocy za to wpadl bidok w taka histerie, ze nie moglam go uspokoic, dopiero malz wzial babla zaczal go uspokajac szuszac opowiadac bajki itd i zasnal. Ale u nas w lozku, cala noc z nami spal, padaaaaaaam.... Boli mnie absolutnie wszystko, jestem zombie.



Spedzilismy przemily weekend, sobota na basenie z mlodym, jak sie cieszyl maluch!!!!! Kochany moj <3 nniedziela u t., znowu basen, a po poludniu grill u mojej mamy, cudownie bylo!



Elllmi, hahaha, moj jak biega to go zanosi na jedna strone, haha tak przesmiesznie to wytlada <3 a somersby przepycha!!! Mniam!!!



Zapisalismy zuczka na szkole plywania, nie potrafilismy od stycznia znalezc takiej, ktora by nam pasowala Dopiero orzez przypadek w sb bedac na basenie porwalam pare ulotek i sie udalo



Aaaa, no i my do krwawiacych warg dolaczamy, w sb po basenie, przy suszeniu wlosow M.przekazal mi malego, a ja jeszcze cos wkladalam do torby i mlody w tym momencie ruszyl jak z procy, a ze nie mial juz butkow basenowycj to sie poslizgnal i pierdyknal jak dlugi na kafelki, orzygryzl sobie warge orzy okazji i sie krew polala doslownie 2 sekundy jak M.go na ziemi postawil a ja nie zdazylam go zlapac.... Masakra


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

I gdzie sie Bokeh podziewa???


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:00   #276
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Mala !!! Hello martwimy sie tutaj o Ciebie, wracaj do nas:-*



Debrah, wspolczuje, no i jak Amelcia odmowila uu... To musialo byc naprawde zle.... Mam nadzieje, ze to jednorazowe :-*

U nas wczoraj calkiem fajnie, mlody zasnal o 21 (na dobranoc zjadl...dwie cale butle kaszki!!!!! Masakra!) o polnocy za to wpadl bidok w taka histerie, ze nie moglam go uspokoic, dopiero malz wzial babla zaczal go uspokajac szuszac opowiadac bajki itd i zasnal. Ale u nas w lozku, cala noc z nami spal, padaaaaaaam.... Boli mnie absolutnie wszystko, jestem zombie.



Spedzilismy przemily weekend, sobota na basenie z mlodym, jak sie cieszyl maluch!!!!! Kochany moj <3 nniedziela u t., znowu basen, a po poludniu grill u mojej mamy, cudownie bylo!



Elllmi, hahaha, moj jak biega to go zanosi na jedna strone, haha tak przesmiesznie to wytlada <3 a somersby przepycha!!! Mniam!!!



Zapisalismy zuczka na szkole plywania, nie potrafilismy od stycznia znalezc takiej, ktora by nam pasowala Dopiero orzez przypadek w sb bedac na basenie porwalam pare ulotek i sie udalo



Aaaa, no i my do krwawiacych warg dolaczamy, w sb po basenie, przy suszeniu wlosow M.przekazal mi malego, a ja jeszcze cos wkladalam do torby i mlody w tym momencie ruszyl jak z procy, a ze nie mial juz butkow basenowycj to sie poslizgnal i pierdyknal jak dlugi na kafelki, orzygryzl sobie warge orzy okazji i sie krew polala doslownie 2 sekundy jak M.go na ziemi postawil a ja nie zdazylam go zlapac.... Masakra


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

I gdzie sie Bokeh podziewa???


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk


Bokeh przepadła na Przystanku Śniadanie....
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:01   #277
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej,
Ellmi- chłopaki boskie ,tez miałam pytać o kapelusz ale już doczytalam
moj mlody zakosił Samciowi kapelutek i inee chce oddać, no to co że za duży

Misiael, Debrah-dziewczynki boskie

Blogerko- u mnie to samo, Ciebie to jeszcze z wozkiem widziałąm, my wózka praktycznie nie używamy, nie da się posadzić i koniec, gumowy, sztywny się robi, piski,wrzaski i histerie to normalka, a ja muszę się oszczędzać tylko jak przy nim się oszczędzać?
wczoraj mieliśmy komunie w rodzinie, poszliśmy bez małego, nie dalibyśmy rady, może byśmy dali ale musielibyśmy szybko wracać a moj Tz jest chrzestnym i nie wypadało się zawijać po 1 h więc został z teściową

Widzialam że pytałyście o S dziękuję syn zachwycony ludzmi, mowi,że Londyn nie robi na nim wrażenia nie wiem gdzie ja miałabym go wywieźć skoro nic na nim nie robi wrażenia zepsuty chłopak
radzi sobie świetnie bo angielskiego uczy się z neative speakerami więc nie ma barier i to mnie baaardzo cieszy
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
. Nie moge sie doczekac az sezon na biale brzoskwinie sie zacznie...
jak smakuje biała brzoskwinia ?

Leoś wcina wszystkie owoce, ostatnio jest szał na arbuza
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:04   #278
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej

***Wszystkiego najlepszego Mamusie ***

Mój mąż w tym roku pomyślał i od ... -Oskara dostałam czekoladki

Aniu-postaram się być tu często jak tylko będę mogła,może to mnie jakoś przywróci do równowagi psychicznej. Tylko nasz czas (mój i synka) jest bardzo napięty od kiedy jest ciepło. Wstajemy,jemy śniadanie i idziemy na podwórko. Jesteśmy właściwie od świtu do wieczora na dworze. Teraz jesteśmy już po spacerze i będziemy szli spać lada moment-o ile moje szczęście się nie rozmyśli

Hope- Nie martw się moim wpisem(nie to miałam na celu żeby Was martwić ), mam gorszy okres w swoim życiu po prostu i niemoc psychiczna mnie dopadła (coś jakby depresja). Brak sił,brak weny... Ale Oskar wszystko mi wynagradza
Jest bardzo kochany i mądry-teraz mogę powiedzieć że razem tworzymy brygadę. Współpracujemy ze sobą a nie na przekór sobie.

W ogóle jakiś czas temu jechaliśmy razem ,nasza trójka na zakupy i ... Cudem uniknęliśmy wypadku. Jakiś osioł wyjechał nam na czołówkę i zdążył się schować przed naszym samochodem(to były sekundy). Od tamtej pory siedzi we mnie strach,o dziecko,o nas... Zrozumiałam jak kruche jest życie (w tamtej chwili już się żegnałam ze światem ) i doceniam teraz każdą sekundę razem spędzoną,z małym i z mężem. Nie jestem w stanie opisać jak wtedy się bałam myśląc że patrzę na nich ostatni raz. Jak rozdzierał mnie ból że nic nie mogę zrobić. To było straszne uczucie

Ale... Było minęło.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:15   #279
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Hej,
Ellmi- chłopaki boskie ,tez miałam pytać o kapelusz ale już doczytalam
moj mlody zakosił Samciowi kapelutek i inee chce oddać, no to co że za duży

Misiael, Debrah-dziewczynki boskie

Blogerko- u mnie to samo, Ciebie to jeszcze z wozkiem widziałąm, my wózka praktycznie nie używamy, nie da się posadzić i koniec, gumowy, sztywny się robi, piski,wrzaski i histerie to normalka, a ja muszę się oszczędzać tylko jak przy nim się oszczędzać?
wczoraj mieliśmy komunie w rodzinie, poszliśmy bez małego, nie dalibyśmy rady, może byśmy dali ale musielibyśmy szybko wracać a moj Tz jest chrzestnym i nie wypadało się zawijać po 1 h więc został z teściową

Widzialam że pytałyście o S dziękuję syn zachwycony ludzmi, mowi,że Londyn nie robi na nim wrażenia nie wiem gdzie ja miałabym go wywieźć skoro nic na nim nie robi wrażenia zepsuty chłopak
radzi sobie świetnie bo angielskiego uczy się z neative speakerami więc nie ma barier i to mnie baaardzo cieszy

jak smakuje biała brzoskwinia ?

Leoś wcina wszystkie owoce, ostatnio jest szał na arbuza

Jest o wiele slodsza i bardziej soczysta od zoltej
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:21   #280
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Teraz nadrabiam od końca zeby w miare na bierzaco być
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
- nie, on lubi piasek, nie denerwuje go, że jest brudny. On raczej w drugą stronę, nie lubi się za bardzo myć...
- po trawie boso chodził wczoraj, podobało mu się chociaż zdecydowanie wolał na niej siedzieć i po niej raczkować
roślinki lubi dotykać, ze skutkiem śmiertelnym dla roślinki
- na skarpetkę nie ma problemu, dziś z ciekawości założyłam mu na gołą stopę i był płacz...
- w ogóle nie lubi zabiegów kosmetycznych, nawet umycie rączek po powrocie do domu stanowi nie lada wyzwanie
- ta, dość ostrożnie
u mnie to wyglada tak: piasek gdziekolwiek by nie był nie przeszkadza , brudne ręce czy buzia teznie, bałam się że wrobię w Oliwce jakąś manię czystych rąk, bo jak ma brudne to zaraz jej wycieram, ale jednak nie; po trawie boso w sobotę pierwszy raz chodziła i średnio sie jej to podoba, szła jak bocian, nogi wysoko i duże kroki ale po piasku moze być, i jak się okazało w niedzielę po wodzie też , roślinki i nie tylko roslinki uwielbia dotykac ; buty ulubione sama próbuje ubierać do nowych ma opory, mycie buzi, czyszczenie uszu jakoś idzie, paznokcie u rąk obcinamy na spiąco bo inaczej nie da rady.
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Silver Blancia chetnie je owoce,ostatnio szał na truskawki i arbuza.
Oliwka chętnie je wszystkie owoce jakie do tej pory probowała, z truskawakami trochę sie krzywi no ale te pierwsze truskawki nie są takie słodziutkie. Gorzej z warzywami bo prwaie zadnych nie je i to z moje winy bo nie mam pomysłu jak je jej podać.
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Kuba coraz lepiej radzi sobie z "chodzeniem"
Zrobi szalone 5-7 krokow ode mnie do TZ, chwila przerwy, obrot i wraca
A jak sie przy tym cieszy, piszczy az z radosci

Wiem, ze dla Was to nic takiego, bo Wasze dzieci robia to od 735352782 lat, ale u nas to olbrzyyyymi krok!
A tam, dla Was to wielki krok,
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dzisiaj 10km bieganie a potem basen i 20 dlugosci, po 10 kraulem i zabka. Zajechalam sie
Ja to bym umarła
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
brawo!!!
Hanię Wam pokażę
Śliczna
Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Daaaaaaaaaaaaawno mnie tu nie było
Szczerze mówiąc to nie wiem nawet co Wam napisać
Nałożyło sie w moim życiu kilka spraw z którymi w pewnym momencie przestałam sobie radzić- nie będę sie rozdrabniać bo każdy ma swoje problemy a nie przyszłam tu po to by Wam smęcić. W każdym razie żyjemy,dziękuje za Waszą troskę-miło mi że kilka z Was zauważyło moją nieobecność i pytało o mnie. To dowód na to,że jednak ktoś czytał moje bazgroły. Jesteście kochane i niezastąpione

Poza tym wczoraj strzeliło mi w krzyżu przy wygłupach z Oskim i mam ogromne trudności z siadaniem i wstawaniem z siadu

Resztę co u nas opowiem Wam z czasem... A trochę się dzieje
Witaj, zostań dłuzej
Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość

Pogoda u nas dzisiaj beznadziejna. Do poludnia padalo a pozniej raz wzglednie cieplo a za chwile zimno jak nie wiem. Jutro pewnie calkiem glos strace

Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac
Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala
Pieknie wyglądają Twoje dziewczyny
Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość

Aha, i chciałam się wyżalić, ale pierwszy raz od bardzo bardzo dawna, nie mam sił do mojego dziecka.
nie wiem co mu się stało, ale od dwóch tygodni przechodzi samego siebie. Ciągle tylko "mama mama mama" i rączki, i żeby jeszcze tylko rączki to bym go dniami i nocami nosiła, ale jak są rączki to nagle na tych rączkach wije się, wyrywa, robi się sztywny. Wiecie o co chodzi. Na podłodze źle - mam weź na rączki - ale na rączkach to nie to. Doszło do tego, że dzisiaj w ten upał prawie cały dzień łaziliśmy, ale w wózku też było źle. Więc ile to ja się nagimnastykowałam nawet na tym spacerae a kręgosłup do dupy mi włazi. Nir wiem co ja mam z nim robić, bo nic mu nie pasuje, nie wiem co jest przyczyną? Ale mam wrażenie, że wszytsko jest nie tak i widzę, że coraz bardziej zaczyna stawiać na swoim. Wczoraj w tesco zrobił mi awanturę bo mu autka nie kupiłam, po wyjąściu całą drogę odwracał się do tyłu, pokazywał sklep i darł się "ał ał ał"
I uwierzcie mi ale żadne odwracanie uwagi nie pomagało, dzisiaj podczas spaceru dałam mu lody, mimo że my bardzo restrykcyjnie antycukrowi jesteśmy, ale juz nie dawałam rady, chciałam mieć tę chwilę spokoju, połazić z wózkiem i zebrać myśli.
Doszło do tego, że ja się boję kolejnych dni. Boję się kolejnen awantury, wrzasku. Pod sam wieczor nie mogłam mu nawet uszykować łożeczka do spania i pokoju bo był wrzask, a najgorsze w tym, że to nie wyglądało na wymuszanie, tylko miała, wrażenie, ze on się autentycznie boi zejść z moich rąk a TŻ nie byłó w domu i nie miałąm kogo prosić o pomoc
Usypianie też koszmar jakiś, a było już bardzo dobrze. jadę jutro z nim do rodziców trochę odpocząć. Bo też widzę, że dla niego to nowa rozrywka i daje mi trochę spokoju ale nie wiem jak to dalej będzie, aż się zastanawiam gdzie jest moje dziecko (
Marzy mi się taki day off, spotkanie z jakąś koleżanką, dzień bez dziecka ale boję sie jak on to zniesie, że go zostawię u moich rodziców i mu nagle z pola widzenia zniknę, ale od 1 marca nie mieliśmy żadnego dnia bez siebie, a ja czuję że już nie daję rady
Wspólczuję Blogerko, może faktycznie przydałoby Cię chwilę wytchnienia, ja nie jestem 24 godziny z Oliwką bo wiadomo praca, jak jestemw domu to n amaksa ile moge czasu to poświęcam, ale momo to jak zdażyły się takie dni że ona np u mamy była i ja mogłam noc przespać spokojnie, bez pobudek i rano do oporu to aż inaczej na świat patrzyłam. Inna sprawa że tak naprawdę nie wiem co przeżywasz, u mnie się jeszcze takie histerie nie zdażały.
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
---Co do wczoraj. Amelka miała półgodzinną drzemkę ok 13, potem znów półgodzinną po 16 jak wracaliśmy do domu, bo mi zasnęła w Tuli. Wiedziałam, że pewnie się rozreguluje troszkę, ale nie było nas w domu i niestety.
Wykąpałam normalnie, próbowałam położyć spać. No i niestety, histerioza. Potem już bawienie się też nie skutkowało, bo chciała KONIECZNIE ręce pod bieżącą wodą myć non stop (stała pod drzwiami i wyła, i nie sposób było z łazienki zabrać, zająć czymś innym. Nie chciała uu. Myśleliśmy żeby troszkę ponosić, ale jak tylko Tż ją na ręce to ona w płacz wielki wielki i "mama mama!", włącznie z wyginaniem i stalowym dzieckiem gratis.
Na rękach źle, na podłodze jeszcze gorzej. Przeczytałyśmy, póki miała humor - wszystkie bajki, pobawiliśmy się wszystkim. Później już była chyba tak zmęczona, że po prostu wyła. A każda próba położenia to protest, krzyk jeszcze większy, połączony z "nieeeee", z wyrywaniem się. Zmieniała zdanie co sekundę. Rączki umyłam ze 3 razy - i jej i lalce. Ale nie pomogło, bo musiałybyśmy nigdy z łazienki nie wyjść
Potem nagle zaczęła szarpać spodnie od piżamy i pieluszkę - to zdjęłam spodenki (może gorąco, nie wiem?) i została w samym pampersie. Ja mam DUŻĄ cierpliwość. Ale wtedy poczułam po prostu TAKĄ bezradność jak dawno nie. Bo widać było, że ona czegoś rozpaczliwie potrzebuje (pewnie po prostu snu) a ja jej tego nie mogę dać bo nic nie działa. A krzyczy coraz bardziej rozdzierająca, niezależnie od tego czy ją na rękach trzymam i tulę, czy zabawiam, czy cokolwiek. Tż nie mógł mi pomóc bo ona owszem, akceptowała jego obecność, ale nie akceptowała jak chciał na ręce wziąć - wyrywała się do mnie.
W końcu padła, poziomo, na wielkim łóżku, pośród tony zabawek, blisko mnie , bez uu, sama z siebie. A przewracała się już przy chodzeniu, zasypiała na siedząco.
Nie wiem sama co Wam napisac dziewczyny, moze jakieś wybuchy na słońcu sa albo coś takiego i część dzieci na to reaguje.
Współczuję i dużo siły i cierliwości życzę.
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Hej!
Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA MAMY!!!!

co dostalyscie? ja pobudke o 5 rano z placzem pt. sam nie wiem o co mi chodzi

Do życzeń dla mamuś się przyłaczam
Ja nie dostałam nic, moze buziaka dostanę po pracy. Tż raczej nie pomyśłi żeby w imieniu córki choć czekoladkę mi sprawić.

Między nami lepiej,ale w piatek to juz wylałam wszystko z siebie. Nie wiem może coś się poprawi. Generalnie przez weekend super było. Poza najwiekszymi upałami na polu, piaskownica jest hitem; Tż będzie robił jakiś plac zabaw (uważam ze już najwyższy czas ) No i mamy pierwsze poważne siniaki i guzy. W sobote Oli spacerowała przy altance, mamy dookoła zrobiony taki metalowy płotek i tak się jakoś potknęła że głóka wpadła między dwa szczebelki ale akirat od takiej ostrej strony ze nosek ma leciutko rozcięty i nad górną wargą ślad. A wczoraj siedziała w drzwiach do łazienki i chyba chciała wstac i jak nei przydzwoniła w futrynę, a jeszcze z jednej strony tynk mozajkowy jest więc róg trochę ostry, wiec głowa i ubita i rozcięta lekko. Ale za to w sobotę spała do 6:50 z jedną pobudką a w niedzielę do 7:10 i zero pobudek
Wczzoraj obiad znowu poza domem, byliśmy nad takim zalewem u nas w okolicy. Było pierwsze zanurzenie nóg, na szczęscie się podobało bo miałam obawy ze woda o takie temperaturze moze nie spasować.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:24   #281
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

było minęło

Edytowane przez treselle0
Czas edycji: 2014-05-26 o 13:40 Powód: niepotrzebny wpis
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:27   #282
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Mała, aż mi serce na chwilę stanęło, jeju jak ja Was przytulam mocno
kochanie wracaj do nas jak najszybciej, u nas szybciutko znajdziesz spokój i równowagę psychiczną, każda z nas jest do Twojej dyspozycji,
uważaj na sieibie kochana i relaksuj się ile możesz
ściskam mocno
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:36   #283
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny to teraz ja z pytaniem. .. musimy przejść z bebilonu na normalne mleko takie które pił wcześniej i dobrze tolerowal. ... i teraz tak, wcześniej to mieliśmy bebilon na zaparcia (które g....dawalo)no i nie wiem jakie teraz kupić ..zaznaczam że Antonio nie chce pić samego mleka a jedynie je kaszki zbożowe na mm.PROSZĘ O POMOC na jakie więc mleko przejsc najlepiej ? myślałam o rossmanowskim.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
neti, ciężko doradzać, bo każdemu dziecku co innego pasuje, Ola np po przejściu z bebiko na BD robi dwie kupy dziennie o stałych porach, zamiast jednej na dwa lub trzy dni. I cały czas jesteśmy na BD, ale na pewno są dzieci, którym takie mleko nie służy i im bardziej przypasuje Bebiko, musisz próbować..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Mala,

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:45   #284
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Blogerko- u mnie to samo, Ciebie to jeszcze z wozkiem widziałąm, my wózka praktycznie nie używamy, nie da się posadzić i koniec, gumowy, sztywny się robi, piski,wrzaski i histerie to normalka, a ja muszę się oszczędzać tylko jak przy nim się oszczędzać?
wczoraj mieliśmy komunie w rodzinie, poszliśmy bez małego, nie dalibyśmy rady, może byśmy dali ale musielibyśmy szybko wracać a moj Tz jest chrzestnym i nie wypadało się zawijać po 1 h więc został z teściową
Powiem Wam że odkąd mamy spacerówke parasolkę to jest szał na spacery wózkiem,idziemy do garażu i Oli nawet nie spokrzy na rowerek tylko od razu wózek
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:53   #285
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Misiael jaka Hania juz duża

BOKEH odezwij się do nas!

Marsi cieszę się, że S. świetnie sobie radzi

Mała przytulam mocno

Iwfka super, że wózek zdaje egzamin

Neti, to nie da się tak o powiedzieć my po pepti/nutrmigenie przeszliśmy przez Hippa, Bebilon, a jak cena wzrosła to stopniowo przerzuciliśmy się na Bebiko i jest w porządku
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 10:53   #286
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Mala, rany boskie, jak dobrze, ze nic sie nie stalo!!!



Neti, my na BD od 10go miesiaca, awaryjnie, jak nam braknie mm kupujemy Bebiko ii u nas masakra, tzn mlody po nim tak beka straszliwie, jak stary chlop ze wsi, nie mam zielonego pojecia od czego to zalezy :P



Laurko, czy mi sie wydaje, czy jakis czas temu cos wspominalas o kielkach??? Ja sie zakochalam i dodaje w tej chwili do wszystkiego, Ty chyba hodujesz sama? Ja kupuje gotowe do podsmazenia na patelni, mlodemu tez smakuja bardzo


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:10   #287
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej, witajcie!

Samych pięknych chwil drogie mamy!

mala

neti a nie chcesz próbować przejść na mleko krowie? nasze dzieci już dość duże przecie.

Misiael pięknota z Twoje córy

Tres mi sie wydaje, że mimo wszystko lepiej już pójsc na to spotkanie, ale juz pewnie po ptokach

nancy kilka dni temu pisałaś o tym, że Kuba budzi sie 1-2 razy i czekasz na noc w pełni przespaną, na pocieszenie powiem Ci tylko, że u mnie w sferze marzeń są właśnie takie 2 pobudki, może kiedyś do tego dojedziemy i bedzie to zanim mój syn osiągnie pełnoletność

Majulmi mozesz jeszcze raz napisac jakie ty pieluchy kupowałaś na wakacyjny wyjazd i co się u was najlepiej sprawdziło? my wylatujemy w weekend najprawdopodobniej i muszę się tym pilnie zająć.
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:12   #288
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Majulmi bylabym rowniez wdzieczna, bo w tamtym temacie raczej nie znajde juz



Ezzo gdzie lecicie???


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:16   #289
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

kurde Dawid ma katar albo wczoraj zaziebił się bo w crocsach dreptał po wodzie (Tż dawał psu pić z węża i w jednym miejscu się woda zebrała, ale ledwo podeszwa się zamoczyła) albo dzisiaj w nocy się rozkopał a może za cienko ubrałam (koszulka bez rękawów i gołe stópki, a okno otwarte na noc)
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:22   #290
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Tak sobie teraz myślę, że może jakaś przeładowana była?
Cała sobota w zoo, prawie cała niedziela spacerowo i trochę u t - czyli poza domem i drzemek było mniej (tzn króciutkie, zamiast jednej 1 -1.5h)???
Za dużo na raz?
Teraz drzemka a mój mózg odpoczywa bo już mi się prawie od natężenia dźwięku popaliły obwody
Wiecie - ja nie czuję jakoś złości w takich sytuacjach, tylko dla mnie najgorsza jest bezradność kiedy nic nie działa i nie wiem co jeszcze zrobić, a krzyk się aż wwierca w głowę. Nie mogę znieść płaczu mojego dziecka, zaraz mi się uruchamia, że muszę coś zrobić by przestała - a przecież nie zawsze się da i czasem się jest po prostu czule wspierającym rodzicem obok płaczącego dziecka. Tak starałam się robić wczoraj, jak ją tuliłam, mówiłam, że jestem tu, że wszystko jest dobrze, że spokojnie.. a ona krzyczała i krzyczała cała sztywna
Dziś wstała przed 8:00 czyli spała 7h + pobudki 2, oczka ma na zapałki bo wiem, że to dla niej za mało. Więc od rana marud straszliwy, płaczki co chwila, i faza na mycie rączek ( i jej i lalce, musi stać na moich kolanach trwa.
Chodzi w samym body bo nie akceptuje żadnego ubrania, śniadania odmówiła, i teraz bida śpi. Oby wstała nieco wypoczęta chociaż i w lepszym humorze..

Mała : dobrze, że jesteś
Takich sytuacji (wypadek) boję się panicznie
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:25   #291
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
kurde Dawid ma katar albo wczoraj zaziebił się bo w crocsach dreptał po wodzie (Tż dawał psu pić z węża i w jednym miejscu się woda zebrała, ale ledwo podeszwa się zamoczyła) albo dzisiaj w nocy się rozkopał a może za cienko ubrałam (koszulka bez rękawów i gołe stópki, a okno otwarte na noc)

Na oba troche za wczesnie.
Zdrowia!
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:26   #292
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

[QUOTE=misiaeel;46605324



a i przyszło nam zamówienie z arosa. polecam książeczkę biedronka, tego samego autora co bardzo głodna gąsienica[/QUOTE]


Zdrówka!
A możesz pokazać ze 2 strony książki? Agatka ma 4 lata a o kropce kocha jeszcze bym coś wzięła... A wczoraj na urodziny dostała od ciotki 3 ulice Czereśnowe: Wiosnę, Jesień i Noc - genialne są! Lato mamy i obie lubią. W ogóle tam jest też na kazdej stronie kot, a Dorka pypcia ma na koty

Elllmi, bo zapomnę - świetne filmy

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Z tego, co ja sie orientuje to diagnoze SI najlepiej jest wykonywac ok 2 rż...
Widze np po Kubie, ze czesc objawow charakterystycznych dla zaburzen SI znika z wiekiem.



Kuba coraz lepiej radzi sobie z "chodzeniem"
Zrobi szalone 5-7 krokow ode mnie do TZ, chwila przerwy, obrot i wraca
A jak sie przy tym cieszy, piszczy az z radosci

Wiem, ze dla Was to nic takiego, bo Wasze dzieci robia to od 735352782 lat, ale u nas to olbrzyyyymi krok!

Nawijko, nie zawsze, bo jeśli dzieje się dużo rzeczy jednocześnie, to warto sprawdzić - im wcześniej rozpoczęta terapia, tym wcześniej zakończona i dziecko może się świetnie rozwijać potem.

Doskonale wiem, jak cię to cieszy u nas motywacją jest siostra, bo jak już zrobiła pierwsze kroki to potem Agatę chciała gonić



Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
brawo!!!

Hanię Wam pokażę

słodziak! już dziewczynka, nie dzidziuś

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Dzięki!
Ja też się za jechałam. .. podwójne bunga w taki gorąc to jak 10 km biegu :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
że też ci się chciało...

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
Daaaaaaaaaaaaawno mnie tu nie było
Szczerze mówiąc to nie wiem nawet co Wam napisać
Nałożyło sie w moim życiu kilka spraw z którymi w pewnym momencie przestałam sobie radzić- nie będę sie rozdrabniać bo każdy ma swoje problemy a nie przyszłam tu po to by Wam smęcić. W każdym razie żyjemy,dziękuje za Waszą troskę-miło mi że kilka z Was zauważyło moją nieobecność i pytało o mnie. To dowód na to,że jednak ktoś czytał moje bazgroły. Jesteście kochane i niezastąpione

Poza tym wczoraj strzeliło mi w krzyżu przy wygłupach z Oskim i mam ogromne trudności z siadaniem i wstawaniem z siadu

Resztę co u nas opowiem Wam z czasem... A trochę się dzieje
obojętnie, co się dzieje, wracaj - musisz mieć jakąs odskocznię!

[QUOTE=ania13.03;46607635
Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac
Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala [/QUOTE]


klony!

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
nie, nie, nie .. to nie o to chodzi. Ja wiem, że nie ma w tym nic złego. Borys bardzo dużo rozumie, świetnie komunikuje się na swój sposób, a ja go akurat doskoanle rozumiem, tylko ... wkurzają mnie czasem te pytania.
Tak samo jak pytania o jedzenie, ja już chyba wrzucam z tym na luz, niech je ile chce, przecież w niego na siłę nie wcisnę, no ale wg wszytskich on taki niejadek, ale .. moja siostrzenica wg mojej mamy wygląda "mizernie" gdzie ona (5 miesięcy młodsza od Borysa) jest już jego wielkości, więc to mi uzmysłowiło, że wg babć dzieci zawsze za mało jedzą, wyglądają mizernie. Zresztą .. co druga matka ma niejadka
a co do słowa mama to już tutaj kiedys pisałaś, że po kilku żartach od strony teściów na temat jakiś kelnerek "zobacz Borys, mama idzie?" on się nauczył, że każda kobieta to mama, aż mi głupio czasem było jak jakąś wypacykowaną blondynkę sobie upatrzył, wyciągła rączkę i krzyczał "mama" tak długo, że miałam ochotę się zabierać z tego miejsca. Ale kilka razy zdarzyło się tak, że już nie miałam siły i mówiłam mu coś w stylu "Borys, to jest jakaś baba, nie mama" No i mam za swoje .. teraz jak widzi jakąś kobiete to ostentacyjnie pokazuje palcem ii krzyczy głośno "baba"

---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:53 ----------

Poza tym dziękuję Wam za życzenia


Aha, i chciałam się wyżalić, ale pierwszy raz od bardzo bardzo dawna, nie mam sił do mojego dziecka.
nie wiem co mu się stało, ale od dwóch tygodni przechodzi samego siebie. Ciągle tylko "mama mama mama" i rączki, i żeby jeszcze tylko rączki to bym go dniami i nocami nosiła, ale jak są rączki to nagle na tych rączkach wije się, wyrywa, robi się sztywny. Wiecie o co chodzi. Na podłodze źle - mam weź na rączki - ale na rączkach to nie to. Doszło do tego, że dzisiaj w ten upał prawie cały dzień łaziliśmy, ale w wózku też było źle. Więc ile to ja się nagimnastykowałam nawet na tym spacerae a kręgosłup do dupy mi włazi. Nir wiem co ja mam z nim robić, bo nic mu nie pasuje, nie wiem co jest przyczyną? Ale mam wrażenie, że wszytsko jest nie tak i widzę, że coraz bardziej zaczyna stawiać na swoim. Wczoraj w tesco zrobił mi awanturę bo mu autka nie kupiłam, po wyjąściu całą drogę odwracał się do tyłu, pokazywał sklep i darł się "ał ał ał"
I uwierzcie mi ale żadne odwracanie uwagi nie pomagało, dzisiaj podczas spaceru dałam mu lody, mimo że my bardzo restrykcyjnie antycukrowi jesteśmy, ale juz nie dawałam rady, chciałam mieć tę chwilę spokoju, połazić z wózkiem i zebrać myśli.
Doszło do tego, że ja się boję kolejnych dni. Boję się kolejnen awantury, wrzasku. Pod sam wieczor nie mogłam mu nawet uszykować łożeczka do spania i pokoju bo był wrzask, a najgorsze w tym, że to nie wyglądało na wymuszanie, tylko miała, wrażenie, ze on się autentycznie boi zejść z moich rąk a TŻ nie byłó w domu i nie miałąm kogo prosić o pomoc
Usypianie też koszmar jakiś, a było już bardzo dobrze. jadę jutro z nim do rodziców trochę odpocząć. Bo też widzę, że dla niego to nowa rozrywka i daje mi trochę spokoju ale nie wiem jak to dalej będzie, aż się zastanawiam gdzie jest moje dziecko (
Marzy mi się taki day off, spotkanie z jakąś koleżanką, dzień bez dziecka ale boję sie jak on to zniesie, że go zostawię u moich rodziców i mu nagle z pola widzenia zniknę, ale od 1 marca nie mieliśmy żadnego dnia bez siebie, a ja czuję że już nie daję rady
Boro (ostatnio taki skrót na placu zabaw usłyszałam i mi się szalenie spodobal!) zaraz 18mcy będzie miał, a to jest etap lęku separacyjnego i skoku - wcale nie dziwne ma zachowanie. Próbuj wyjść, może się uda, bez wyrzutów sumienia. Jesteś człowiekiem, nie robotem.

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Czesc!
nancy dzieci moich znajomych zaczynaja chodzic najwczesniej w okolicach 15 miesiecy (jedna dziewczynka 15,5 miesiaca postawila pierwsze samodzielne kroki a jeden 15 miesieczny chlopiec i 16 miesieczna dziewczynka nadal nie chodza samodzielnie). Cala trojka to japonskie dzieci a wydawaloby sie, ze chowanie na podlodze powinno przyspieszyc umiejetnosc chodzenia. Otoz nie!
silver jestem w szoku, ze Daria i duza czesc watkowych dzieci nie jedza zadnych owocow. Yae je wszystkie owoce; do tej pory najbardziej podeszly lokalne truskawki i cytrusy oraz melon. Nie moge sie doczekac az sezon na biale brzoskwinie sie zacznie...
a widzisz, ja sama ciągle zapominam, że raczkowanie jest dobre - Dorka 4mce raczkowala! i dobrze!



Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
[/COLOR]Co do wczoraj. Amelka miała półgodzinną drzemkę ok 13, potem znów półgodzinną po 16 jak wracaliśmy do domu, bo mi zasnęła w Tuli. Wiedziałam, że pewnie się rozreguluje troszkę, ale nie było nas w domu i niestety.
Wykąpałam normalnie, próbowałam położyć spać. No i niestety, histerioza. Potem już bawienie się też nie skutkowało, bo chciała KONIECZNIE ręce pod bieżącą wodą myć non stop (stała pod drzwiami i wyła, i nie sposób było z łazienki zabrać, zająć czymś innym. Nie chciała uu. Myśleliśmy żeby troszkę ponosić, ale jak tylko Tż ją na ręce to ona w płacz wielki wielki i "mama mama!", włącznie z wyginaniem i stalowym dzieckiem gratis.
Na rękach źle, na podłodze jeszcze gorzej. Przeczytałyśmy, póki miała humor - wszystkie bajki, pobawiliśmy się wszystkim. Później już była chyba tak zmęczona, że po prostu wyła. A każda próba położenia to protest, krzyk jeszcze większy, połączony z "nieeeee", z wyrywaniem się. Zmieniała zdanie co sekundę. Rączki umyłam ze 3 razy - i jej i lalce. Ale nie pomogło, bo musiałybyśmy nigdy z łazienki nie wyjść
Potem nagle zaczęła szarpać spodnie od piżamy i pieluszkę - to zdjęłam spodenki (może gorąco, nie wiem?) i została w samym pampersie. Ja mam DUŻĄ cierpliwość. Ale wtedy poczułam po prostu TAKĄ bezradność jak dawno nie. Bo widać było, że ona czegoś rozpaczliwie potrzebuje (pewnie po prostu snu) a ja jej tego nie mogę dać bo nic nie działa. A krzyczy coraz bardziej rozdzierająca, niezależnie od tego czy ją na rękach trzymam i tulę, czy zabawiam, czy cokolwiek. Tż nie mógł mi pomóc bo ona owszem, akceptowała jego obecność, ale nie akceptowała jak chciał na ręce wziąć - wyrywała się do mnie.
W końcu padła, poziomo, na wielkim łóżku, pośród tony zabawek, blisko mnie , bez uu, sama z siebie. A przewracała się już przy chodzeniu, zasypiała na siedząco.
biedne wy obie

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny to teraz ja z pytaniem. .. musimy przejść z bebilonu na normalne mleko takie które pił wcześniej i dobrze tolerowal. ... i teraz tak, wcześniej to mieliśmy bebilon na zaparcia (które g....dawalo)no i nie wiem jakie teraz kupić ..zaznaczam że Antonio nie chce pić samego mleka a jedynie je kaszki zbożowe na mm.PROSZĘ O POMOC na jakie więc mleko przejsc najlepiej ? myślałam o rossmanowskim.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
szczerze? obojętnie każde dziecko na mleko reaguje inaczej, więc pozostaje ci próbowanie.

Dorka chora! zapalenie gardła, smarka, kaszle, temp., mamy antybiol :/ ale widziałam, że się nie da inaczej, smród z gardła!
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:26   #293
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

mala o kurcze, ale mieliscie przezycie Przytulam mocno

pstryczku, Ifwka dziekuje Milo zostac czasem zauwazonym

Neti zgadzam sie z charlizz w sprawie mleka, ciezko cos doradzic.
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:26   #294
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Mała, aż mi serce na chwilę stanęło, jeju jak ja Was przytulam mocno
kochanie wracaj do nas jak najszybciej, u nas szybciutko znajdziesz spokój i równowagę psychiczną, każda z nas jest do Twojej dyspozycji,
uważaj na sieibie kochana i relaksuj się ile możesz
ściskam mocno
Dziękuje Za każde wasze słowo wsparcia
To bardzo podnosi na duchu
Bardzo mi Was brakowało

Marsi-jak się czujesz kochana?

Ehh... mój synek zanim dał się spacyfikować do spania to uprzednio rozlał po pokoju i po sobie całą swoją herbatkę
Mój urwis

Aż się boję jak wstanie,taki upał że na samą myśl robi się słabo,a on pierwsze co robi po otworzeniu oczu to bierze czapkę,buty,ciągnie mnie za rękę do drzwi wyjściowych i krzyczy "da-da"
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:30   #295
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

mała

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
coś Wam pokażę, głównie dla tych z Was, które boją się połączenia dzieć + zwierz

https://www.youtube.com/watch?v=7I3Zhye_g4Y

........................

poprawka, to miało być https://www.youtube.com/watch?v=3feeOl0t2wQ
Ale suuuuuperancko
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
W związku z tym mam pytania do Was, bo trochę się niepokoję:
* Czy wasze dzieci jak ubrudzą rękę/nogę to natychmiast Wam dają do wytarcia/otrzepania z piachu?
* Boją się dotykać roślin, chodzić po trawie boso itp itd?
* Boją się nowych butów?
* Nie lubią jak im się cokolwiek robi przy nosku/zębach/paznokciach itp?
* Bardzo ostrożnie podchodzą do nowych smaków w jedzeniu??
1. Nie, czasem tylko pokazuje mi że piach na rączce i za chwilę już biegnie dalej, ale to rzadko, wcześniej częściej.
2. Roślinami jest bardzo zainteresowany, zrywa dmuchawce i kwiatki, obskubuje krzaczki. noso bo traie nigdy go nie puszczałam.
3. Nie mamy z butami żadnego problemu.
4. Zabiegów przy nosku, paznokciach i mycia zębów nie lubi.
5. Zdecydowanie tak.

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Odstawiłaś Igiego?? Jak Ci się udało? Misiek ciągle uu. Naret nie możemy wyjść na spacer dłużej niż godzina, bo zaraz chce uu. A jak wtedy go pytam gdzie mama ma się położyć, to pokazuje trawę albo chodnik Pamiętam że Insolito pisała że Piotrek też ciągle uu. Jak za czasów Miśkowego niemowlęctwa nie miałam problemów z brodawkami tak już 3 razy mi pękła Pocieszam się że to taki etap, większa potrzeba ssania.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Kuba coraz lepiej radzi sobie z "chodzeniem"
Zrobi szalone 5-7 krokow ode mnie do TZ, chwila przerwy, obrot i wraca
A jak sie przy tym cieszy, piszczy az z radosci

Wiem, ze dla Was to nic takiego, bo Wasze dzieci robia to od 735352782 lat, ale u nas to olbrzyyyymi krok!
Cudowne są te pirwsze kroczki....rozczulające
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
Hanię Wam pokażę
Przesłodkaaa!
Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac
Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala
świetne masz dziewczyny. A Lilcia ile ząbków ma...szok



Ze mną jeszcze gorzej tzn. czuję się ok, żadnej gorączki, osłabienia ale kaszel mam strasznie męczący, drapie w gardle, głos mi siada. W pracy jestem bo po pierwsze bardzo dużo mam spraw i się będzie kumulowało tylko...po drugie wolę tak niż cały dzień na Igora kaszleć tak...Po pracy pójdę do lekarza po jakies leki bo moje smoleczenie skutków nie przynosi

Wczoraj byliśmy na chrzcinach u bratanicy mojej. Na sali spędziliśmy może z 30 minut mimo że Igor dostał jakieś samochodziki w prezencie....wyczaił że w ogrodzie przy lokalu jest stawik z rybami takimi pomarańczowymi i ciągle tam biegał. Wrzucił im chyba tonę chleba i tonę kamyków. Najlepsze było to że między salą na którą siedzieliśmy a tym ogródkiem był bardzo wysoki próg a przed stawikiem 3 wysokie schody. Przeskakiwał przez ten próg i wchodził po tych schodkach tak profesjonalnie że w szoku byłam...leciał do tych ryb taki zafascynowany że żadne przeszkody nie były nie do pokonania.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.

Edytowane przez ILLUSION
Czas edycji: 2014-05-26 o 11:31
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:33   #296
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Majulmi bylabym rowniez wdzieczna, bo w tamtym temacie raczej nie znajde juz



Ezzo gdzie lecicie???


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
Nie wiemy jeszcze, gdzieś gdzie ciepło i są piaszczyste plaże, ja mam w piątek bardzo ważne spotkanie na którym wyjaśni się czy uda mi się zrealizować moje pewne plany i dopiero w piątek będziemy wiedzieć na czym stoimy, na ile możemy lecieć i wtedy kupimy sobie jakiegoś lasta. Napaliliśmy się na Fuertaventurę, ale tz wyczytał, że tam mocno wieje.

Debrah ja taką niemoc czuję praktycznie co noc od 15, 5 miesięcy, więc wiem o czym mówisz, tulę
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:36   #297
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
mała


Ale suuuuuperancko

1. Nie, czasem tylko pokazuje mi że piach na rączce i za chwilę już biegnie dalej, ale to rzadko, wcześniej częściej.
2. Roślinami jest bardzo zainteresowany, zrywa dmuchawce i kwiatki, obskubuje krzaczki. noso bo traie nigdy go nie puszczałam.
3. Nie mamy z butami żadnego problemu.
4. Zabiegów przy nosku, paznokciach i mycia zębów nie lubi.
5. Zdecydowanie tak.




Cudowne są te pirwsze kroczki....rozczulające

Przesłodkaaa!

świetne masz dziewczyny. A Lilcia ile ząbków ma...szok



Ze mną jeszcze gorzej tzn. czuję się ok, żadnej gorączki, osłabienia ale kaszel mam strasznie męczący, drapie w gardle, głos mi siada. W pracy jestem bo po pierwsze bardzo dużo mam spraw i się będzie kumulowało tylko...po drugie wolę tak niż cały dzień na Igora kaszleć tak...Po pracy pójdę do lekarza po jakies leki bo moje smoleczenie skutków nie przynosi

Wczoraj byliśmy na chrzcinach u bratanicy mojej. Na sali spędziliśmy może z 30 minut mimo że Igor dostał jakieś samochodziki w prezencie....wyczaił że w ogrodzie przy lokalu jest stawik z rybami takimi pomarańczowymi i ciągle tam biegał. Wrzucił im chyba tonę chleba i tonę kamyków. Najlepsze było to że między salą na którą siedzieliśmy a tym ogródkiem był bardzo wysoki próg a przed stawikiem 3 wysokie schody. Przeskakiwał przez ten próg i wchodził po tych schodkach tak profesjonalnie że w szoku byłam...leciał do tych ryb taki zafascynowany że żadne przeszkody nie były nie do pokonania.

To karpie byly ;-)
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:39   #298
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Mój mąż pojechał rano w delegację do Szczecina, Blancia sama poszla do łóżeczka i śpi już,a mi tak bardzo smutno Nie lubię jak wyjeżdza,ma być dopiero w czwartek

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Tulę mocno!

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
brawo!!!

Hanię Wam pokażę




Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość

w HM
zdrówka dla Misia; u nas jutro kontrola, mam nadzieję, że będzie dobrze i obejdzie się bez antybiotyku jednak
Tak myślałam
Trzymam kciuki żeby już dobrze było.

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Wklejam kilka zdjec z dzisiaj bo na bloga nie wiem czy bede wrzucac
Aaa mialysmy pierwszy powazniejszy wypadek na spacerze Lilcia sie przewrocila i co prawda najpierw upadla na raczki a pozniej na twarz ale jednak, warga lekko opuchnieta i krew sie polala
zdrowiej! Piękne dziewczyny!

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
czesc
moja na szczescie TYLKO cycek w domu na podwoku ładnie zjada wszytko inne, chyba ze zmeczona to jak pijawka sie przyssiewa i raczkami probuje wygmerac
podawałas kiedys stronke z przepisem na mase truskawkowa, mozesz podac jeszcze raz?
Kochana, wieczorem na spokojnie poszukam, ok?

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Amelka nie je żadnych poza bananem i czasem gryzem jabłka.
Ewentualnie słoiczek z morelą lub banan + jagody.

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:44 ----------

Co do wczoraj. Amelka miała półgodzinną drzemkę ok 13, potem znów półgodzinną po 16 jak wracaliśmy do domu, bo mi zasnęła w Tuli. Wiedziałam, że pewnie się rozreguluje troszkę, ale nie było nas w domu i niestety.
Wykąpałam normalnie, próbowałam położyć spać. No i niestety, histerioza. Potem już bawienie się też nie skutkowało, bo chciała KONIECZNIE ręce pod bieżącą wodą myć non stop (stała pod drzwiami i wyła, i nie sposób było z łazienki zabrać, zająć czymś innym. Nie chciała uu. Myśleliśmy żeby troszkę ponosić, ale jak tylko Tż ją na ręce to ona w płacz wielki wielki i "mama mama!", włącznie z wyginaniem i stalowym dzieckiem gratis.
Na rękach źle, na podłodze jeszcze gorzej. Przeczytałyśmy, póki miała humor - wszystkie bajki, pobawiliśmy się wszystkim. Później już była chyba tak zmęczona, że po prostu wyła. A każda próba położenia to protest, krzyk jeszcze większy, połączony z "nieeeee", z wyrywaniem się. Zmieniała zdanie co sekundę. Rączki umyłam ze 3 razy - i jej i lalce. Ale nie pomogło, bo musiałybyśmy nigdy z łazienki nie wyjść
Potem nagle zaczęła szarpać spodnie od piżamy i pieluszkę - to zdjęłam spodenki (może gorąco, nie wiem?) i została w samym pampersie. Ja mam DUŻĄ cierpliwość. Ale wtedy poczułam po prostu TAKĄ bezradność jak dawno nie. Bo widać było, że ona czegoś rozpaczliwie potrzebuje (pewnie po prostu snu) a ja jej tego nie mogę dać bo nic nie działa. A krzyczy coraz bardziej rozdzierająca, niezależnie od tego czy ją na rękach trzymam i tulę, czy zabawiam, czy cokolwiek. Tż nie mógł mi pomóc bo ona owszem, akceptowała jego obecność, ale nie akceptowała jak chciał na ręce wziąć - wyrywała się do mnie.
W końcu padła, poziomo, na wielkim łóżku, pośród tony zabawek, blisko mnie , bez uu, sama z siebie. A przewracała się już przy chodzeniu, zasypiała na siedząco.
Współczuję usypiania.

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Hej

***Wszystkiego najlepszego Mamusie ***

Mój mąż w tym roku pomyślał i od ... -Oskara dostałam czekoladki

Aniu-postaram się być tu często jak tylko będę mogła,może to mnie jakoś przywróci do równowagi psychicznej. Tylko nasz czas (mój i synka) jest bardzo napięty od kiedy jest ciepło. Wstajemy,jemy śniadanie i idziemy na podwórko. Jesteśmy właściwie od świtu do wieczora na dworze. Teraz jesteśmy już po spacerze i będziemy szli spać lada moment-o ile moje szczęście się nie rozmyśli

Hope- Nie martw się moim wpisem(nie to miałam na celu żeby Was martwić ), mam gorszy okres w swoim życiu po prostu i niemoc psychiczna mnie dopadła (coś jakby depresja). Brak sił,brak weny... Ale Oskar wszystko mi wynagradza
Jest bardzo kochany i mądry-teraz mogę powiedzieć że razem tworzymy brygadę. Współpracujemy ze sobą a nie na przekór sobie.

W ogóle jakiś czas temu jechaliśmy razem ,nasza trójka na zakupy i ... Cudem uniknęliśmy wypadku. Jakiś osioł wyjechał nam na czołówkę i zdążył się schować przed naszym samochodem(to były sekundy). Od tamtej pory siedzi we mnie strach,o dziecko,o nas... Zrozumiałam jak kruche jest życie (w tamtej chwili już się żegnałam ze światem ) i doceniam teraz każdą sekundę razem spędzoną,z małym i z mężem. Nie jestem w stanie opisać jak wtedy się bałam myśląc że patrzę na nich ostatni raz. Jak rozdzierał mnie ból że nic nie mogę zrobić. To było straszne uczucie

Ale... Było minęło.
O matko! Dobrze że nic się nie stało! Tulę mocno!

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość


Laurko, czy mi sie wydaje, czy jakis czas temu cos wspominalas o kielkach??? Ja sie zakochalam i dodaje w tej chwili do wszystkiego, Ty chyba hodujesz sama? Ja kupuje gotowe do podsmazenia na patelni, mlodemu tez smakuja bardzo


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
Tak, czasem robię z fasolki mungo albo kupuję specjalne nasionka na kiełki.

Dziewczyny na 99 procent od czerwca idę do pracy i to w swoim zawodzie! Na zmiany, ale to akurat mi pasuje, bo z mężem będziemy się wymieniać. Trzymajcie kciuki proszę żeby się udało!
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:42   #299
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość

Aż się boję jak wstanie,taki upał że na samą myśl robi się słabo,a on pierwsze co robi po otworzeniu oczu to bierze czapkę,buty,ciągnie mnie za rękę do drzwi wyjściowych i krzyczy "da-da"

naucz go "czi-ka"

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
To karpie byly ;-)
Koi, te co Marsi ma a właśnie Marsi, jak zimę zniosły?

Agu w dniu urodzin, w sali zabaw malowana, Dorcia na placu zabaw i z wczoraj - nosimy się i... śpimy!
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-26, 11:42   #300
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Laurko trzymam zatem mocno kciuki
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.