Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 44 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-24, 12:31   #1291
anius_7
Wtajemniczenie
 
Avatar anius_7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 364
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A chrzestnych o bycie chrzestnymi prosicie dopiero po urodzeniu?
my na pewno po urodzeniu będziemy prosić. Póki co to nawet nie mamy wybranych.

Do tej zaciętej dyskusji się nawet nie odnoszę, bo mogłabym przypadkiem też powiedzieć o kilka słów za dużo, a po co to komu. Wyluzujcie dziewczyny, ciężarne jesteśmy, po co nam nerwy i jakieś dziwne spiny

Ja dziś na 15 mam wizytę, ale tak się kiepsko czuję, że nie wiem czy dam radę jechać. A niestety TŻ nie da rady się urwać z pracy
__________________

anius_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:32   #1292
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziewczyny ja tylko wpadłam napisać po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, że będę Was oczywiście czytać i się odzywać co jakiś czas ale nie będę się już tak aktywnie udzielać i pisać swojej opinii

Dosyć mam nerwów na codzień i nie potrzebne mi jeszcze denerwowanie tutaj na wątku czytając Wasze posty

Nikogo nie obraziłam, do żadnej z Was nie napisałam, że jest egoistką bo robi tak a nie inaczej albo, że ma robić tak jak ja chce Napisałam, że cc na życzenie to dla mnie egoizm i tyle! To jest moja opinia, nie mam zamiaru "gryź się w język" bo Wam się to nie podoba... Jeśli którąś uraziłam to przepraszam, nie miałam takiego zamiaru

Przykre jest to, że pamiętacie tylko to, co chcecie pamiętać i z moich całych wypowiedzi wybieracie jakieś kawałki, które Wam nieodpowiadają

Daisy Czytaj proszę ze zrozumieniem, napisałam że wtedy nikt nic nie powiedział a teraz nagle wszystkie mnie atakują przytaczając rozmowę sprzed pół roku??? Jeśli wtedy nie chciałyście mi zrobić przykrości to po co to teraz wywlekać bo nie rozumiem I jeśli ja według Ciebie rzucałam błotem to nie wiem co robiła reszta, wliczając teraz Ciebie...



Pozdrawiam mamuśki i trzymajmy się wszystkie w dwupaku minimum do połowy lipca
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:38   #1293
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Moja wyobraźnia poszła trochę w złą stronę i pomyślałam, że 25 kilo arbuza to połowa mojej normalnej wagi i że to jakby trzymać pół człowieka w lodówce.



---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
u nas remont skończony bardzo się cieszę bo trochę się przeciągał.
Dzidziuś jest niespodzianką, tzn na USG w 20 tygodniu na 80% była dziewczynka ale Pani dr nie była pewna, bo zasłaniał się. Powiedziała: |wydaję mi się że dziewczynka ale nie widzę zbyt dobrze bo się zasłania" na dwóch kolejnych zasłaniał się tak że nic nie było widać. Więc do porodu żyję w niepewności. Większość rzeczy mam po córce z dodatkiem różu albo jakieś kwiatuszki. No ale na poczekamy do porodu najwyżej później dokupię jakieś bardziej "męskie kolory"
Super ze remont skończony
a to masz pod serduszkiem niespodziankę
no tak z tym dokupywaniem w razie co dopiero po porodzie to dobry pomysł nie ma co robić zapasów
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:39   #1294
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Mnie też w środku wszystko boli jakbym była strasznie ciasna i to strasznie nieprzyjemne
ten sam dyskomfort odczuwam przy badaniu dopochwowym boli mnie jak mi wsadza ale może dlatego że jestem strasznie sucha

hm... właśnie to jest taki ból jak opisałaś - jakbym była za ciasna dla TŻ, czy to problem z suchością to nie wiem bo zazwyczaj działamy pod prysznicem ale podczas stosunku czy badaniu tego nie mam. W czwartek mam SR to się spytam położnej skąd ten ból. Tylko żebym nie zapomniała
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:42   #1295
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
pisałyście też o chrzcinach - my również zamierzamy zrobić ok 3 m-ce po porodzie, żeby było jeszcze ciepło i Niuńka grzecznie całą msze przespała.
Co do chrzestnych - mamy mały problem bo od TŻ stony zawsze chcieliśmy wziąc jego brata ciotecznego ale oni od paru lat mają problem z utrzymaniem ciąży i się zastanawiamy czy nie będzie dla nich zbyt dużym obciążeniem psychicznym. Nawet nie byli w stanie naturalnie cieszyć się z nami naszym szczęściem. Z drugiej strony jak nie weźmiemy jego a kogoś innego to też będzie wiadome dlaczego (choć nikt nie powie tego na głos). I jesteśmy w takim trochę zawieszeniu . Jakby człowiek nie chciał dobrze to nie ma wyjścia z sytuacji, a wy co byście zrobiły????

No to serio ciezka sytuacja
Jeżeli tz ma bardzo dobry kontakt z bratem to powinien wziąć go na ' piwo ' i z nim o tym pogadać
Przecież jak odmówi to raczej nie będziecie mieli do nich żalu bo sytuacje mają bardzo przykra
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:44   #1296
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
My prosiliśmy w Wielkanoc, bo akurat widzielismy sie z nimi na rodzinnych imprezach.
O to szybko

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ja juz nie wiem chciałam za rok ale moj brat mnie wkurzył i nie mam ochoty juz ich robić w Polsce , zrobię w Niemczech i zaprosimy tylko mamę oczyma i siostrę moja i dziadków tz z polski bo prosić się o nic nie będę już
Nie dziwię się, po akcji z bratem...

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Oj wspolczuje! Mialam dzis podobna noc, do tego bol uda jak na okres, ale to dziecko naciskalo na nerw bo ulozylo sie z,jednej strony a zaraz potem okazalo sie, ze te bole brzucha i krzyza zwiastuja inna czynnosc, nie porod

Kciuki za jutrzejsza wizyte, zeby wszystko bylo dobrze!



Ja juz poprosilam na chrzestna swoja siostre, co do chrzestnego nie zdecydowalismy, stad jeszcze nikogo nie zapytalismy. W 1 ciazy szybko podjelismy decyzje, zreszta wybor byl prosty, ja bralam siostre a Tz brata, ale ze wiecej rodzenstwa nie ma, to teraz ma zagwozdke. A kogo Wy prosicie, jesli nie macie rodzenstwa? Wchodza w gre osoby spoza rodziny czy to nie wypada?

Zjadlam wlasnie wielka bule z maslem i "bekonem" z indyka. Ostanio mam ochote ma mieso, a prawie go nie jadlam cala ciaze. Widac moj maly Mezczyzna sie domaga, a ja Mu odmowic nie moge ;-)
My obydwoje mamy siostry. Na chrzestną poprosimy moją siostrę, a na chrzestnego naszego przyjaciela.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:44   #1297
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez anius_7 Pokaż wiadomość
Ja dziś na 15 mam wizytę, ale tak się kiepsko czuję, że nie wiem czy dam radę jechać. A niestety TŻ nie da rady się urwać z pracy


A co się dzieje ? Gorszy dzień ?
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:48   #1298
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
a ja własnie zawsze marzylam o wakacjach z maluszkiem..i troche mi zal zew wakacje bedzie za mała..bo jednak tak do 3 mies bym sie wstrzymala z wyjazdami.
planuje wstenie na wiosne cos...jakąs tunezje czy cos...tylko w sumie nie wiem czy dam rade ogarnąc temat z niemowlakiem..zwłąsczza ze sami nigdy nie bylismy na takiej wycieczce-zawsze jeżdzimy autem i blizej

W tym roku jakoś wyjazdu na wakacje sobie nie wyobrażam - te pierwsze miesiące będą polegały na nauce obsługi Niuńki więc wyjazd byłby dodatkowym stresem. Ale w przyszłym roku to już bardziej. Tunezja, Turcja czy Egipt odpadną - wolałabym bardziej cywilizowany kraj np. Grecja . TŻ wymyślił Chorwację ale samochodem w taką podróż z maleństwem to raczej też za daleko. Ach... rozmarzyłam się
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:49   #1299
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------



Super ze remont skończony
a to masz pod serduszkiem niespodziankę
no tak z tym dokupywaniem w razie co dopiero po porodzie to dobry pomysł nie ma co robić zapasów
w szczególności że ubranek dla dziewczynki mam tyle jakbym się bliźniaczek spodziewała Jak je prałam i składałam to sporo było nie używanych albo w idealnym stanie. W tej ciąży 2 ubranka kupiłam i 1 dostałam

co de sexu to ja już nie wiem co to jest, po pierwsze nie mam ochoty a po drugie, następnego dnia mnie bardzo brzuch boli.

I pochwalę się Wam moim nowym hobby, przez które tak rzadko się udzielam bo pochłania mnie całkowicie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wizaz.jpg (25,0 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg wiz.jpg (26,5 KB, 15 załadowań)
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:52   #1300
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny
Co do współżycia, o którym wcześniej była mowa - mi gin powiedział, że jeśli mam potrzebę (a w ciąży mam straszną) to robić jak gdzie i kiedy chce tylko bez hardkoru . Ze względu na fakt, że całą ciąże walczę z infekcjami zazwyczaj działamy pod prysznicem bo wtedy czuje się czysta. Wiadome, brzuch trochę przeszkadza ale nie to jest problemem dla mnie, najgorzej jest już po. Od jakiegoś miesiąca w środku wszystko mnie boli jakby dziurka była za mała dla TŻ, mimo, że w jego wielkości nic się nie zmieniło. Któraś z was też tak ma?
Może chodzi o nawilżenie w środku, bo ja czasem też miałam takie uczucie, ale dziś rano jak ręką odjął

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

Przykre jest to, że pamiętacie tylko to, co chcecie pamiętać i z moich całych wypowiedzi wybieracie jakieś kawałki, które Wam nieodpowiadają

Daisy Czytaj proszę ze zrozumieniem, napisałam że wtedy nikt nic nie powiedział a teraz nagle wszystkie mnie atakują przytaczając rozmowę sprzed pół roku??? Jeśli wtedy nie chciałyście mi zrobić przykrości to po co to teraz wywlekać bo nie rozumiem I jeśli ja według Ciebie rzucałam błotem to nie wiem co robiła reszta, wliczając teraz Ciebie...
U mnie z czyt ze zrozumieniem nie ma problemu a u Ciebie? Absolutnie błotem Cię nie obrzuciłam, przeczytaj jeszcze raz.
Myślę, że wszystkie zapamiętałyśmy po prostu to co pisałaś...
A co do rozmów sprzed "pół roku" to ja się kompletnie nie dziwię, że przytoczone zostały te argumenty, a Ty się dziwisz? Wtedy wszystkie Dziewczyny Ci mówiły - to Twój wybór, Twoja decyzja. A teraz Ty negujesz decyzje tych Dziewczyn, które wtedy CIe absolutnie nie krytykowały, mimo, że miały inną opinię. Nie pamiętasz? To przykre.
Życzę Ci więcej pokory. Miłego dnia również.

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość

I pochwalę się Wam moim nowym hobby, przez które tak rzadko się udzielam bo pochłania mnie całkowicie.
o nie nie nie nie nie!!! jakie to jest przepiękne!
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:54   #1301
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
No to serio ciezka sytuacja
Jeżeli tz ma bardzo dobry kontakt z bratem to powinien wziąć go na ' piwo ' i z nim o tym pogadać
Przecież jak odmówi to raczej nie będziecie mieli do nich żalu bo sytuacje mają bardzo przykra
Tylko, że u nas jest taka niepisana zasada, że dziecku się nie odmawia więc pewnie się zgodzi. A nie chcielibyśmy stawiać jego i żony w tak trudnej sytuacji. Myśleliśmy, żeby (jak się już Niuńka pojawi) podpytać najpierw ciocię i wujka (rodziców brata) - może oni będąc bliżej sytuacji (bo z wiadomych przyczyn jest to trochę temat tabu) to coś nam podpowiedzą ale też nie wiem czy to nie będzie trochę jak obgadywanie za plecami.
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:54   #1302
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja też tego nie rozumiem, zarówno moi rodzice i teściowe bez przerwy mi marudzą i nagabują, że powinniśmy w lipcu pojechać sobie gdzieś na urlop na tydzień. Bo niby ostatnia szansa blablabla. Ale ja sobie nie wyobrażam w lipcu być dalej niż 50 km od mojego szpitala. Przecież to aż się prosi o jakiś problem...
Najbliższy urlop planujemy za rok, ale pojedziemy sami, jakaś Tunezja albo inna Teneryfa. Z młodym to może na majówkę do Kołobrzegu albo coś w ten deseń.

Też muszę się już spakować ale jakoś nie mogę się za to zabrać.

Ja na wyjście dla synka biorę bodziaka na długi rękaw, śpiochy i bluzę. Do tego kocyk, zależy od pogody czy cienki czy gruby.

Do kąpieli kupiłam mydełko rossmannowskie: https://wizaz.pl/kosmetyki/foto/40122_250.jpg
No właśnie ja też wolę być w pobliżu. Przecież tak w 36 tc, to się już może wiele wydarzyć Wolałabym nie jechać z bólami porodowymi do szpitala 2 godziny. Mój mąż by pewnie dostał zawału, a ja bym pewnie z nerwów zagryzła go w aucie...

Co do ciuszków na wyjście, to ja się umówiłam z mamą, że przygotuję kilka zestawów i w zależności od pogody i tego, jak duża Hanula się urodzi, mama mi je spakuje i da mężowi. Bo mąż pewnie będzie latał z nerwów jak ćma w lampie i weźmie jakieś rzeczy od czapy
Myślę, że to będą śpiochy i body z długim rękawem. Ewentualnie na górę jakaś bluza

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
pisałyście też o chrzcinach - my również zamierzamy zrobić ok 3 m-ce po porodzie, żeby było jeszcze ciepło i Niuńka grzecznie całą msze przespała.
Co do chrzestnych - mamy mały problem bo od TŻ stony zawsze chcieliśmy wziąc jego brata ciotecznego ale oni od paru lat mają problem z utrzymaniem ciąży i się zastanawiamy czy nie będzie dla nich zbyt dużym obciążeniem psychicznym. Nawet nie byli w stanie naturalnie cieszyć się z nami naszym szczęściem. Z drugiej strony jak nie weźmiemy jego a kogoś innego to też będzie wiadome dlaczego (choć nikt nie powie tego na głos). I jesteśmy w takim trochę zawieszeniu . Jakby człowiek nie chciał dobrze to nie ma wyjścia z sytuacji, a wy co byście zrobiły????
Wiesz co, ja sobie myślę,że jeśli to dla Was ktoś tak bliski, że chcecie, żeby był chrzestnym, to może warto szczerze porozmawiać? Powiedzieć,że zależy Wam na nim, jako na chrzestnym, ale nie chcecie przysparzać przykrości, więc ucieszycie się jak się zgodzi, ale jak nie będzie chciał, to zrozumiecie?

Zuuuukeeeennn, nie idź sobie! Daj spokój. Każdy pisze co myśli, ten temat jest zakończony i już! Idziemy dalej Pokłóćmy się teraz o coś innego
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 12:56   #1303
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Jak ja lubie Tz prace
Z racji tego ze dzisiaj graja Wlochy konczy o 16 bo jego szefowa jest wloszka
a jak graja Niemcy to tez konczy wczesniej bo polowa firmy to niemcy
Szkoda ze mistrzostwa nie trwaja caly rok
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:00   #1304
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
A to moj brzuch w 35 tc



Ja mam taki brzuszek w 30 tc (prawie 31) i uważam, że jeszcze jest słodki. Boję się myśleć jak ja będę wyglądać w 35 tc
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:02   #1305
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość

I pochwalę się Wam moim nowym hobby, przez które tak rzadko się udzielam bo pochłania mnie całkowicie.
ale cudo
ja to nie ma do niczego talentu a przede wszystkim cierpliwosci
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:02   #1306
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[QUOTE=daisy dot;47015972]Może chodzi o nawilżenie w środku, bo ja czasem też miałam takie uczucie, ale dziś rano jak ręką odjął
Zazdroszczę
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:04   #1307
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Co do ciuszków na wyjście, to ja się umówiłam z mamą, że przygotuję kilka zestawów i w zależności od pogody i tego, jak duża Hanula się urodzi, mama mi je spakuje i da mężowi. Bo mąż pewnie będzie latał z nerwów jak ćma w lampie i weźmie jakieś rzeczy od czapy
Myślę, że to będą śpiochy i body z długim rękawem. Ewentualnie na górę jakaś bluza
Ja też zostawię kilka zestawów. Dla siebie też. Bo o ile u młodego zestaw bodziaka i śpiochów dobrany od czapy jeszcze przeżyję, to u siebie nie widzę takiej opcji.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jak ja lubie Tz prace
Z racji tego ze dzisiaj graja Wlochy konczy o 16 bo jego szefowa jest wloszka
a jak graja Niemcy to tez konczy wczesniej bo polowa firmy to niemcy
Szkoda ze mistrzostwa nie trwaja caly rok
Czyli piłka nożna ma jednak jakieś plusy.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:09   #1308
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja sobie myślę,że jeśli to dla Was ktoś tak bliski, że chcecie, żeby był chrzestnym, to może warto szczerze porozmawiać? Powiedzieć,że zależy Wam na nim, jako na chrzestnym, ale nie chcecie przysparzać przykrości, więc ucieszycie się jak się zgodzi, ale jak nie będzie chciał, to zrozumiecie?
Pewnie, ze zrozumiemy . Prosić będziemy po porodzie - może do tego czasu coś wymyślimy.


Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jak ja lubie Tz prace
Z racji tego ze dzisiaj graja Wlochy konczy o 16 bo jego szefowa jest wloszka
a jak graja Niemcy to tez konczy wczesniej bo polowa firmy to niemcy
Szkoda ze mistrzostwa nie trwaja caly rok
Też chcę taką pracę dla TŻ
Mój jest właśnie na zwolnieniu lekarskim i ciągle jest w robocie. Może nie fizycznie ale wiecznie przy telefonie. Normalnie już mam tego dosyć. Dlatego też zaczynam coraz częściej myśleć o wyjeździe z kraju. Tam tak ludzi nie wyzyskują.
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:15   #1309
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Też chcę taką pracę dla TŻ
Mój jest właśnie na zwolnieniu lekarskim i ciągle jest w robocie. Może nie fizycznie ale wiecznie przy telefonie. Normalnie już mam tego dosyć. Dlatego też zaczynam coraz częściej myśleć o wyjeździe z kraju. Tam tak ludzi nie wyzyskują.
Powiem Ci ze moj Tz ma super prace pracuje w dziale medycyny i zatrudnia ludzi a potem ich sprzedaje a jak ktos kupic np za 50 tys euro to on ma z tego wynagrodzenie
Szefowa i szef sa w porzadku nawet poznalam jego szefa ( gej ) i calkiem sympatyczny
pracuje od 8 do 17.30 wiadomo ze czasem zostaje dluzej no a czasem krocej ma przerwe godzinna codziennie i z braniem wolnego ( oczywiscie bez przesady ) tez nie ma problemu
ja sie ciesze ze nie ma ciezkiej pracy i nie musi charowac ale wiem ze w Polsce i z jego wyksztalceniem bez zawodu konkretnego by nie dostal dobrej pracy
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:16   #1310
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
No to serio ciezka sytuacja
Jeżeli tz ma bardzo dobry kontakt z bratem to powinien wziąć go na ' piwo ' i z nim o tym pogadać
Przecież jak odmówi to raczej nie będziecie mieli do nich żalu bo sytuacje mają bardzo przykra
Popieram Lepiej nie rozmawiać za ich plecami, tylko z nimi bezpośrednio.

Zaczarowana, a Wasze rodziny przyjadą? nie jest to kawał świata do przejechania, ale wiesz, jakby co, to chyba dla jednego brata nie warto ciągnąć całej familii Może mu się odmieni po urodzinach Olivki i przeprosi.

Mój też wczesnie wraca Szkoda, że rozmroziłam ryby, bo bym zrobiła spagetthii do meczu

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tylko wpadłam napisać po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, że będę Was oczywiście czytać i się odzywać co jakiś czas ale nie będę się już tak aktywnie udzielać i pisać swojej opinii
Oj już nie przeżywaj Namieszałaś, a teraz sobie idziesz?
Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
te pierwsze miesiące będą polegały na nauce obsługi Niuńki

Moi rodzice pojechali ze mną do Bułgarii jak miałam roczek. Podziwiam ich, że się odważyli i dali radę! Pewnie było hardcorowo, bo potem jeździli już tylko nad nasze morze
Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
I pochwalę się Wam moim nowym hobby, przez które tak rzadko się udzielam bo pochłania mnie całkowicie.

Ten pierwsze przepiękny!!! To z materiału?
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:25   #1311
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
hej
mam nadzieję że o mnie nie zapomniałyście
melduję się w nowym wątku.
Nooo, ale Cię nie było.
Dobrze, że już po remoncie, teraz tylko odpoczywać.



Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
makabryczna historia! O takich powikłaniach nie słyszałam Współczuję.. Ja już się wolę pomęczyć jeden dzień. Jakoś wypchnę to dziecko. A operacja zawsze wiąże się z ryzykiem.

Masz rację, koleżanka jest ślepa Brzuszek masz wysoko!

A mnie też sie ta ciąża dłuży i dłuży... już ile można..Teraz jest najgorzej, bo trzeba się oszczędzać.. :/ czyli nudzić się

ButterBearto po obronie chociaż na starówkę na lody niech Cię TŻ weźmie

A myślałyście w ogóle o wyjazdach z maluszkiem? Ja sobie nie wyobrażam siedzieć cały sierpień w bloku Zazdroszczę dziewczynom, które mają dom z ogrodem - wam wakacje nie potrzebne Na pewno pojedziemy do moich rodziców na wieś, ale myślałam żeby wyskoczyć na weekend do jakiegoś domku nad jeziorem pod koniec sierpnia. Ciekawe, czy się uda.
No bo właśnie zawsze się pisze o komplikacjach po cc, ale nikt nie podaje przykładów, a to są naprawdę poważne sprawy. Dodatkowo za taki błąd lekarski nikt nie ponosi odpowiedzialności, ani nie dostaje się odszkodowania bo w chwili przyjęcia do szpitala podpisuje się zgodę na zabieg i ewentualne komplikacje które mogą wystąpić.


Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Spokojnie, pogada z lekarzem i na pewno coś ustalą

Też jestem dziś nie w humorze.

Tak, to twardnienie jest normalne, serio. Zdarza się i może się zdarzać coraz częsciej!

No to faktycznie nieciekawie.
Czujesz się już lepiej?
Ja też się czuję dziś kiepsko...

I też wielu rzeczy nie mam

Traktuje mnie bardzo indywidualnie, bo bronię się sama. Ja przyspieszyłam studia, zrobiłam 2 semestry na raz i to głównie dzięki uprzejmości promotorki, bo ona musiała wyrazić na to zgodę. I obronę chciała też zorganizować szybko, a z pracą dość mocno się sprężała... Ale sprawę zacisnęła recenzentka, która nie przesłała recenzji jeszcze a bez recenzji nie można ustalić terminu...

Ja dostałam od lekarki receptę na to Cyclo3forte, a babka w aptece mi powiedziała, że w ciąży tego nie można, bo zawiera jakieś tam zioło, które jest w ciąży zakazane...a w necie pisali, że to często stosowany lek przez ciężarne...i w końcu to kupiłam, ale nie brałam...

Teraz to ja nie chcę,żeby on mnie gdziekolwiek brał, bo się z nim pokłóciłam i obraziłam się na niego

Ja myślałam o wyjeździe z Hanią, myślałam o październiku...jak powiedziałam to mamie, to spojrzała na mnie, jakbym na łeb upadła... ale za to nie widzi nic dziwnego w tym, żebym wyjechała gdzieś z mężem na 2 tyg przed porodem

Aaa, Zaczarowana, super brzuszek, całkiem niewielki. Faktycznie na leżąco wydawał sie większy

Dziewczyny - mamy. W jakim wieku najlepiej zrobić chrzciny? Zastanawiam się nad tym, czy lepiej, jak dziecko ma np. 2 miesiące, czy np 10
Ja robię chrzciny 2-3 miesiące po porodzie ze względu na teściową, która wróci w tym czasie z zagranicy. Jakby to ode mnie zależało to zrobiłabym najwcześniej jak się da, żeby mały przespał całą mszę.
Teraz odwiedza nas 10-miesieczny chrześniak Tż'ta i on już nie wysiedzi spokojnie w domu jak rodzice chcą się kawki kulturalnie napić a co dopiero w kościele. Inna sprawa, że jak słyszy muzykę to "śpiewa" na całe gardło. Byłoby ciekawie z nim w kościele teraz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tylko wpadłam napisać po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, że będę Was oczywiście czytać i się odzywać co jakiś czas ale nie będę się już tak aktywnie udzielać i pisać swojej opinii

Dosyć mam nerwów na codzień i nie potrzebne mi jeszcze denerwowanie tutaj na wątku czytając Wasze posty

Nikogo nie obraziłam, do żadnej z Was nie napisałam, że jest egoistką bo robi tak a nie inaczej albo, że ma robić tak jak ja chce Napisałam, że cc na życzenie to dla mnie egoizm i tyle! To jest moja opinia, nie mam zamiaru "gryź się w język" bo Wam się to nie podoba... Jeśli którąś uraziłam to przepraszam, nie miałam takiego zamiaru

Przykre jest to, że pamiętacie tylko to, co chcecie pamiętać i z moich całych wypowiedzi wybieracie jakieś kawałki, które Wam nieodpowiadają

Daisy Czytaj proszę ze zrozumieniem, napisałam że wtedy nikt nic nie powiedział a teraz nagle wszystkie mnie atakują przytaczając rozmowę sprzed pół roku??? Jeśli wtedy nie chciałyście mi zrobić przykrości to po co to teraz wywlekać bo nie rozumiem I jeśli ja według Ciebie rzucałam błotem to nie wiem co robiła reszta, wliczając teraz Ciebie...

Pozdrawiam mamuśki i trzymajmy się wszystkie w dwupaku minimum do połowy lipca
Oj no to się narobiło.

Ta sprzeczka chyba nie była jakaś wybitnie straszna, aż tak na noże nie było, żeby się wycofywać z wątku.
Ja tam lubię czytać różne opinie, więc apeluję żebyś się nie odwracała bo będziemy się po plecach klepać i zrobi się nudno.



Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
w szczególności że ubranek dla dziewczynki mam tyle jakbym się bliźniaczek spodziewała Jak je prałam i składałam to sporo było nie używanych albo w idealnym stanie. W tej ciąży 2 ubranka kupiłam i 1 dostałam

co de sexu to ja już nie wiem co to jest, po pierwsze nie mam ochoty a po drugie, następnego dnia mnie bardzo brzuch boli.

I pochwalę się Wam moim nowym hobby, przez które tak rzadko się udzielam bo pochłania mnie całkowicie.
Ładniutkie



Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Tylko, że u nas jest taka niepisana zasada, że dziecku się nie odmawia więc pewnie się zgodzi. A nie chcielibyśmy stawiać jego i żony w tak trudnej sytuacji. Myśleliśmy, żeby (jak się już Niuńka pojawi) podpytać najpierw ciocię i wujka (rodziców brata) - może oni będąc bliżej sytuacji (bo z wiadomych przyczyn jest to trochę temat tabu) to coś nam podpowiedzą ale też nie wiem czy to nie będzie trochę jak obgadywanie za plecami.
Powiem Ci na naszym przykładzie. Z Tż staraliśmy się o dziecko 4 lata, raz poroniłam, wszyscy wiedzieli, że to przeżywamy, latamy po lekarzach, mieliśmy się starać o refundowane in vitro itd. I o ile też nie potrafiliśmy się jakoś wybitnie cieszyć na wieści, że ktoś spodziewa się dziecka (z zazdrości, niestety) to jak poproszono Tż’ta o zostanie chrzestnym swojego bratanka to był bardzo zadowolony bo poczuł się wyróżniony.
Nowiny o ciąży kogoś znajomego my traktowaliśmy inaczej niż poproszenie na chrzestnego, to drugie w nas tylu "zazdrosnych" emocji nie wzbudzało.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:26   #1312
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

K
Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość

Zaczarowana, a Wasze rodziny przyjadą? nie jest to kawał świata do przejechania, ale wiesz, jakby co, to chyba dla jednego brata nie warto ciągnąć całej familii Może mu się odmieni po urodzinach Olivki i przeprosi.


Moi rodzice pojechali ze mną do Bułgarii jak miałam roczek. Podziwiam ich, że się odważyli i dali radę! Pewnie było hardcorowo, bo potem jeździli już tylko nad nasze morze

:
powiem ci ze z tym przyjazdem to nie było by problemu mój ojczym mieszkał pół życia w niemczech i akurat im by było na rękę dziadkowie Tz pewnie też by z chęcią przyjechali i odwiedzili mamę Tz i jego młodszego brata bo widzą się rzadko raz na rok tak przy okazji

nawet jak mu się odmieni to niesmak pozostaje
bo jego narzeczona niezle mi zrobiła kolo nosa i mialam przez nia problemy i mnie zwolnili z pracy sezonowej dwa lata temu a on trzymał jej stronę i nie odzywał się ponad pół roku bo ona mu nie pozwalała więc nie wiem czy chce się w to bawić a wydaje mi się ze rodzeństwo powinno trzymać się razem

haha dałaś w kosc rodzicom i odechciało im się już wakacji za granicą
co zrobiłaś ?
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm

Edytowane przez zaczarowanadlaniego
Czas edycji: 2014-06-24 o 13:29
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:28   #1313
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny
Co do współżycia, o którym wcześniej była mowa - mi gin powiedział, że jeśli mam potrzebę (a w ciąży mam straszną) to robić jak gdzie i kiedy chce tylko bez hardkoru . Ze względu na fakt, że całą ciąże walczę z infekcjami zazwyczaj działamy pod prysznicem bo wtedy czuje się czysta. Wiadome, brzuch trochę przeszkadza ale nie to jest problemem dla mnie, najgorzej jest już po. Od jakiegoś miesiąca w środku wszystko mnie boli jakby dziurka była za mała dla TŻ, mimo, że w jego wielkości nic się nie zmieniło. Któraś z was też tak ma?
A może jednak urósł. W końcu będzie ojcem to może już puchnie z dumy w wiadomym miejscu

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
a ja własnie zawsze marzylam o wakacjach z maluszkiem..i troche mi zal zew wakacje bedzie za mała..bo jednak tak do 3 mies bym sie wstrzymala z wyjazdami.
planuje wstenie na wiosne cos...jakąs tunezje czy cos...tylko w sumie nie wiem czy dam rade ogarnąc temat z niemowlakiem..zwłąsczza ze sami nigdy nie bylismy na takiej wycieczce-zawsze jeżdzimy autem i blizej
Trzeba będzie pewnie się na wiosnę zorientować co i jak. Teraz wakacje to już będzie trzeba planować pod kątem zapewnienia atrakcji dla maleństwa i tyle.

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Ja juz poprosilam na chrzestna swoja siostre, co do chrzestnego nie zdecydowalismy, stad jeszcze nikogo nie zapytalismy. W 1 ciazy szybko podjelismy decyzje, zreszta wybor byl prosty, ja bralam siostre a Tz brata, ale ze wiecej rodzenstwa nie ma, to teraz ma zagwozdke. A kogo Wy prosicie, jesli nie macie rodzenstwa? Wchodza w gre osoby spoza rodziny czy to nie wypada?

Zjadlam wlasnie wielka bule z maslem i "bekonem" z indyka. Ostanio mam ochote ma mieso, a prawie go nie jadlam cala ciaze. Widac moj maly Mezczyzna sie domaga, a ja Mu odmowic nie moge ;-)
Z tego co słyszałam od różnych osób to z tymi znajomymi różnie bywa. Często kontakt po kilku latach się urywa i dziecko nawet nie będzie pamiętać chrzestnych. Chociaż jeśli z rodziną masz średni kontakt to bym wzięła bliskiego znajomego niż kuzyna, z którym nic mnie nie łączy niż więzy krwi...

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
u nas remont skończony bardzo się cieszę bo trochę się przeciągał.
Dzidziuś jest niespodzianką, tzn na USG w 20 tygodniu na 80% była dziewczynka ale Pani dr nie była pewna, bo zasłaniał się. Powiedziała: |wydaję mi się że dziewczynka ale nie widzę zbyt dobrze bo się zasłania" na dwóch kolejnych zasłaniał się tak że nic nie było widać. Więc do porodu żyję w niepewności. Większość rzeczy mam po córce z dodatkiem różu albo jakieś kwiatuszki. No ale na poczekamy do porodu najwyżej później dokupię jakieś bardziej "męskie kolory"
Dzisiaj wyciągnęłam z kartonu ubranka do prania i body z napisem Princess Prodigi wymiata. Dodam, że jak je kupowałam to miała być dziewczynka, ale Franiowi ich chyba nie ubiorę

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja też tego nie rozumiem, zarówno moi rodzice i teściowe bez przerwy mi marudzą i nagabują, że powinniśmy w lipcu pojechać sobie gdzieś na urlop na tydzień. Bo niby ostatnia szansa blablabla. Ale ja sobie nie wyobrażam w lipcu być dalej niż 50 km od mojego szpitala. Przecież to aż się prosi o jakiś problem...
Najbliższy urlop planujemy za rok, ale pojedziemy sami, jakaś Tunezja albo inna Teneryfa. Z młodym to może na majówkę do Kołobrzegu albo coś w ten deseń.
Ja tam już stwierdziłam, że słucham rad rodziców i innych osób, ale puszczam uchem. A wszystkie decyzje odnośnie nas i malucha podejmuje z mężem, a nie resztą rodziny. Już mi się nawet czasem nie chce tłumaczyć czemu gdzieś nie pojedziemy, czegoś tam nie zrobimy. Rodzice zawsze będą uważać, że wiedzą lepiej

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
pisałyście też o chrzcinach - my również zamierzamy zrobić ok 3 m-ce po porodzie, żeby było jeszcze ciepło i Niuńka grzecznie całą msze przespała.
Co do chrzestnych - mamy mały problem bo od TŻ stony zawsze chcieliśmy wziąc jego brata ciotecznego ale oni od paru lat mają problem z utrzymaniem ciąży i się zastanawiamy czy nie będzie dla nich zbyt dużym obciążeniem psychicznym. Nawet nie byli w stanie naturalnie cieszyć się z nami naszym szczęściem. Z drugiej strony jak nie weźmiemy jego a kogoś innego to też będzie wiadome dlaczego (choć nikt nie powie tego na głos). I jesteśmy w takim trochę zawieszeniu . Jakby człowiek nie chciał dobrze to nie ma wyjścia z sytuacji, a wy co byście zrobiły????
Popieram dziewczyny, że w takiej sytuacji najlepiej porozmawiać w cztery oczy, zanim oficjalnie poprosicie. Dla nich to jest na pewno trudna sytuacja, więc tak będą mogli się z tematem trochę oswoić...
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:29   #1314
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja też zostawię kilka zestawów. Dla siebie też. Bo o ile u młodego zestaw bodziaka i śpiochów dobrany od czapy jeszcze przeżyję, to u siebie nie widzę takiej opcji.

Czyli piłka nożna ma jednak jakieś plusy.
A mi chyba obojętne w czym pójdę do domu ze szpitala...Przecież to tylko do auta.

Kurde, ale mnie zdemotywowało i jakoś tak 'rozleniwiło' to, że przenieśli mi tę obronę.
Z mężem pokłóciłam się przez telefon, rozłączyłam sie w trakcie rozmowy - mąż zazwyczaj oddzwaniał, jak wpadałam w takie choleryczne tony, ale tym razem nie oddzwonił. Pewnie też jest na mnie zły ... a po wszystkim się popłakałam. Teraz wystarczy na mnie krzywo spojrzeć i już sie mazgaję
Źle mi
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2014-06-24 o 13:39
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:32   #1315
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A mi chyba obojętne w czym pójdę do domu ze szpitala...Przecież to tylko do auta.

Kurde, ale mnie zdemotywowało i jakoś tak 'rozleniwiło' to, że przenieśli mi tę obronę.
Z mężem pokłóciłam się przez telefon, rozłączyłam sie w trakcie rozmowy - mąż zazwyczaj oddzwaniał, jak wpadałam w takie choleryczne tony, ale tym razem nie oddzwonił. Pewnie też jestem na mnie zły ... a po wszystkim się popłakałam. Teraz wystarczy na mnie krzywo spojrzeć i już sie mazgaję
Źle mi

Luzuj dziewczyno , też najpierw się kłócę, potem ryczę, a potem mam żal, że Tż się ze mną nie cackał. Dzisiaj szwagierka mnie oświeciła, że po porodzie mi tak szybko nie przejdzie, trzeba przywyknąć do wybuchów frustracji i rozpaczy w jednym.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:34   #1316
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Mam dwa donaty czekoladowe w lodówce i mnie wołają w takim razie zjem zelki gumisie
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:35   #1317
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A mi chyba obojętne w czym pójdę do domu ze szpitala...Przecież to tylko do auta.

Kurde, ale mnie zdemotywowało i jakoś tak 'rozleniwiło' to, że przenieśli mi tę obronę.
Z mężem pokłóciłam się przez telefon, rozłączyłam sie w trakcie rozmowy - mąż zazwyczaj oddzwaniał, jak wpadałam w takie choleryczne tony, ale tym razem nie oddzwonił. Pewnie też jestem na mnie zły ... a po wszystkim się popłakałam. Teraz wystarczy na mnie krzywo spojrzeć i już sie mazgaję
Źle mi
Biedna... ja dziś mam podobnie, od kilku dni w sumie mam zły nastrój, dziś aż moja mama pytała, czy mamy jakieś problemy, a ja w płacz... nie mamy problemów żadnych poza moim ciśnieniem, więc nie mam powodów do smutku, ale jakoś tak mi źle... też dziś zrobiłam mężowi aferę przez telefon, o taką pierdołę, że wstyd się przyznać chyba te nasze hormony zaczynają nad nami przejmować kontrolę.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:38   #1318
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47016558]
Z tego co słyszałam od różnych osób to z tymi znajomymi różnie bywa. Często kontakt po kilku latach się urywa i dziecko nawet nie będzie pamiętać chrzestnych. Chociaż jeśli z rodziną masz średni kontakt to bym wzięła bliskiego znajomego niż kuzyna, z którym nic mnie nie łączy niż więzy krwi...[/QUOTE]

Powiedzmy sobie szczerze, z rodziną też różnie bywa. Nigdy nie ma gwarancji, że coś sie nie posypie, ktoś się z kimś nie pokłóci...

Moi rodzice np. nie mają w ogóle rodzeństwa. Chrzestnymi moimi i siostry są znajomi rodziców. I z chrzestnymi siostry nie ma kontaktu od lat...z moją chrzestną mamy kontakt regularny. Mimo paru dziwactw jest świetną babką. Z moim chrzestnym kontakt był, ale zdziwaczał 'na starość' i nie chce wychodzić już z domu nawet.
Nawet na nasze wesele nie przyszedł...jak go zapraszaliśmy, to powiedział, że nie wie, czy dożyje. Dożył co prawda, ale i tak nie przyszli, bo mu sie nie chciało, bo to męczące...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:39   #1319
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Co do wakacji, to my planujemy dwa tygodnie nad polskim morzem w czerwcu, czyli jak Młody będzie miał ok 10 miesięcy. Lepiej chyba niż w wakacje, bo mniej ludzi i może nie aż tak gorąco, z niemowlakiem w sumie na plaży i tak się nie poleży za wiele. Nawet mam już pensjonat wybrany mam nadzieję, że synek będzie lubił podróżować w samochodzie i damy radę dojechać z Warszawy, bo na miejscu to przecież tak samo jak w domu

Co do chrzcin to moim zdaniem im później tym lepiej, ja (jeśli się zdecyduję chrzcić) to na pewno po 1. urodzinach, może nawet po drugich.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-24, 13:41   #1320
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość


Teraz odwiedza nas 10-miesieczny chrześniak Tż'ta i on już nie wysiedzi spokojnie w domu jak rodzice chcą się kawki kulturalnie napić a co dopiero w kościele. Inna sprawa, że jak słyszy muzykę to "śpiewa" na całe gardło. Byłoby ciekawie z nim w kościele teraz.




Powiem Ci na naszym przykładzie. Z Tż staraliśmy się o dziecko 4 lata, raz poroniłam, wszyscy wiedzieli, że to przeżywamy, latamy po lekarzach, mieliśmy się starać o refundowane in vitro itd. I o ile też nie potrafiliśmy się jakoś wybitnie cieszyć na wieści, że ktoś spodziewa się dziecka (z zazdrości, niestety) to jak poproszono Tż’ta o zostanie chrzestnym swojego bratanka to był bardzo zadowolony bo poczuł się wyróżniony.
Nowiny o ciąży kogoś znajomego my traktowaliśmy inaczej niż poproszenie na chrzestnego, to drugie w nas tylu "zazdrosnych" emocji nie wzbudzało.
: hahaha: już sobie wyobrażam jak taki maluszek śpiewa w kościele na całe gardło

Odnośnie sytuacji w jakiej się znalazłaś - bardzo mi przykro . Dziękuję, że to napisałaś . Dobrze jest usłyszeć od osoby, która przeżyła ciężkie chwile jak się odnajduje w różnych sytuacjach bo czasami człowiek naprawdę głupieje i nie wie co robić żeby kogoś nie urazić
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.