Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-30, 14:40   #2431
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kro0pka Pokaż wiadomość
mam niedoczynność tarczycy, do endokrynologa pojadę po jutrze i zobaczę wyniki.. i powiem mu co i jak.. ciśnienie mam ok i całą resztę, u kardiologa też byłam więc to nie od tego. następną wizytę mam za tydzień, zobaczę jak mi wyszedł kolejny mocz i tarczyca i może wtedy podejmie jakieś większe kroki.
Jesteś na lekach na tarczycę? Bo przy niedoczynności się tyje bardzo, jak ma się źle dobrane leki.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:43   #2432
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Papryczka nie cierpie kleszczy brrr


Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
hej
Nie cytuje bo nie mam siły.
Smiać mi się chce z pojecia naszych facetów o tym co bedzie po narodzeniu dziecka. Wczoraj mówie do męża: Słuchaj bo wiesz to beda różne dni i może być tak ze człowiek bedzie miał dosyć. A on mało co na mnie nie nakrzyczał, że przezywam i wymyslam ok ok pożyjemy zobaczymy
Niech sobie pożyję jeszcze te kilka tygodni w blogiej nieświadomości


Czy wy też tak macie, że wstajecie gorzej obolale niż jak sie kładłyście.
Ja to się smiałam, że może jak wstaje w nocy i w jakimś maratonie biegam bo normalnie masakra
I jako wyrodna matka powiem wam, że mam już dosyć.
Ledwo łaże, ciągle mi sie chce siusiu, nie mogę zasnać i muszę duzo leżec a ja nie potrafie. A najgorzej chyba przeżywam to ze musze być od kogoś zależna i czekać, aż ktoś sie zlituje i mi cos zrobi :/

W ogóle wczoraj przyjechała siostra z dzieciakami. Fajnie tylko, że nikt ku... nie rozumie, że ja nie mam sily skakać przy nich. Siedzieli na podwórku i co chwila a może kawę byś zrobiła a może to a może tamto.
Mowie do niej weź zrob sama bo ja nie mam sily to w tyłku wszyscy to mają. A dodam, że mieszkam na I piętrze więć muszę przejsć po schodach
I powiem wam, że teraz widzę jaka ja głupia jestem....
Jak ona w ciąży musiała leżeć to latalam i jej pomagalam
A ona jeszcze:
Siedzisz cały dzień w domu to byś jagodzianki zrobiła a my przyjedziemy
Tz bedzie zaskoczony po porodzie
Boli mnie wszystko a dzis od 4 rano brzuch twardy ze az zebra bola Jak wstaje do wc ledwo ide i pecherz mi dokucza
Dla siostry naleza sie baty! Jest nie powazna
Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Do Mnie też ciuszki mówią, weź Mnie weź . Ciężko się oprzeć.
Ja sobie powtarzam, że zawsze mogę sprzedać.
Lepiej mieć za dużo niż za mało
Ciekawe ile bym miala ubranek gdyby mi wolno bylo chodzic na zakupy. Boje sie ze mam za malo, ale trudno - bez ogladania na zywo nic nie kupie, nie umiem
Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Spoko, rozumiem Cię, mnie teściowa tak wk***** jak nikt inny. A wybiera się do Ciebie do szpitala natychmiast po urodzeniu? Bo moja napewno! chyba, że jakos uda mi się ją powstrzymać!
O! Ciekawe jakie moja ma plany Moja czuje sie teraz wazna bo gotuje dla Tz jako ze ja nie moge nic robic, a przy ilosci pracy jaka Tz teraz ma nie mialby sily robic jedzenia.
Tz stara sie schudnac bo zlapal ciazowego brzucha a tesciowka kupuje mu po 4 batony na 5 dni i robi ze 3 desery Tym sposobem w torbie do szpitala mam dla Tz tyyyle batonow juz
Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Wogole to jest mi też przykro. Bo to ich pierwszy wnuk i myslalam ze jak to babcia to bedzie szaleć. Kupi coś małemu, zapyta sie czy coś nam trzeba czy cokolwiek a tu nic KAMIENNA TWARZ. Nie liczę, że ma mi pomagać tylko fajnie by bylo poczuć ze się cieszy

Nie wiem może ja wymyślam... W ogole to sobie uświadomiłam, że brakuje mi kogos kto chciałby być dla mnie wsparciem.
Nikt sie nie pyta czy mi pomóc czy coś. Teściowa to jeszczema pretensje to męża ze cos tam robiłam. Ale jak ja sama jestem to musze sobie cos ugotować czy posprzatać.
Dobra nie odzywam sie juz bo mi glupio...
dobrze jest sie wygadac Tez myslalam ze bedzie wiecej entuzjazmu do kupowania Tesciowa mowi ze mamy jeszcze duzo czasu i po co sie spieszymy i po co tak duzo kupujemy (kupilismy niezbedne minimum).
Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Ostatnio mowilam Tz, zeby poczytal sobie jakis artykul odnosnie pomocy przy porodzie. Nie natkneła sie na cos takiego kiedys ktoras z Was?

Chcialabym, zeby on dogłębnie przeszedł przez ten temat wstepnie teoretycznie a, nie, ze ja bede myslec za niego i rozkazywac co ma robic. Nie wiem czy bede zdrowo myslec, a moja zlosc przez bol moze byc nieznosna. Lepiej niech chłop się psychicznie przygotuje i wie co ma robic.
Dobry pomysl.
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ale ja, jak zaszłam w pierwszą ciążę (planowaną), miałam 29 lat. Jak pojechaliśmy powiedzieć teściom, to teściowa się ucieszyła oczywiście, a raz potem powiedziała 'no i co teraz będzie?, będziesz musiała rzucić studia, no jak Wy sobie poradzicie?'

Była w dzikim szoku, serio, jak jej powiedziałam, że normalnie sobie poradzimy i że to 'reprodukcja planowana'....
Tesciowa szokuje
Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Jeśli któraś z Was jeszcze nie kupiła koszuli do porodu, takiej na zmarnowanie ale rozpinanej i bez misiaczków itd, to znalazłam coś takiego: http://allegro.pl/koszula-koszulka-n...tml#tabsAnchor właśnie sobie zamówiłam.
Tez chcialam podobna ale czy tyle guziczkow to nie za malo by polozyc dziecko skora do skory po porodzie?
Cytat:
Napisane przez kro0pka Pokaż wiadomość
ja tak nie mam.. ograniczam słodycze i nie jem kolacji.. piję dużo wody bo gromadzi mi się w organizmie.. po dzisiejszej wizycie jestem załmana.. rozumiecie, że przybyło mi 7 kg w ciągu 2 tyg? to na pewno przez tą wodę.. ale 90 na wadze to jest straszny widok.. jak tak dalej pójdzie to na końcu ciąży będę ważyła 104 kg.. nie wiem co mam zrobić.. położna dziwi się, że lekarz nie wysyła mnie do szpitala.. lekarz mówi, żebym się oszczędzała.. i tyle.. nawet jakbym nic nie jadła to bym tyła.. to jest straszne.. nikomu nie życzę takiego czegoś..
Skonsultuj koniecznie z innym ginem albo jeszcze z internista. Nie warto tego bagatelizowac dla wlasnego swietego spokoju.
Jak w 2 dni mialam 2kg do przodu to wierzyc nie moglam i bylam w szoku ale po kilku dniach spadl kilogram.
Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
Za tydzień kończy się okres "ochronny" bo zacznę 37 tydzień więc udam się do sklepu (wyrwę się jak zwierze z klatki chyba do świata) i będę testować i na żywo oglądać wózki. Dziewczyny dacie wiarę .... za tydzień 37 tc. !!
Ja też myślę nad położną TŻ się nie nadaje i nie przyda mi sie w żaden sposób.
Tak sobie myślę, że przydał mi się w tej ciąży tylko do poczęcia, Może to głupio brzmi ale taka prawda.
O wszystko musze zadbać sama! Sama jestem z ciążą to bez jego obecności też urodzę. .
Zazdroszcze tego 37tc Lezenie absolutne i bezczynnosc totalna daja mi sie tak mocno we znaki ze wariuje. Nie wiem jak dotrzymam jeszcze 2 miesiace
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:44   #2433
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Czy któraś już urodziła?
Czy wszystko w porządku?
Dziewczyny wytrzymałam na weselu do 3:30 !!!!
Wszystkie w dwupakach i nie zanosi się póki co, żeby było inaczej, chyba, że zaczarowana się wychyli za mocno bo była pierwsza chętna.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Mam pytanie do dziewczyn ktore biora badz uyzwaly juz laktatora elektrycznego
ja mam z aventu elektryczny nowke niesmigana i sie zastanawiam czy go jakos calosciowa nie umyc chodzi mi o te koncowki
wy jakos mylyscie specjalnie laktator przed uzyciem bo ja juz nie wiem
a chcialabym go juz spakowac do torby
Pytanie nie do mnie bo mam ręczny ale planuję go rozłożyć na części pierwsze i wygotować we wrzątku kilka minut a potem jeszcze umyć normalnie w płynie do naczyń, tak samo będę robić z butlami i smokami.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:51   #2434
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Kasia ruda kupiłam jedną paczkę Happy ale tych fioletowych Chodziło mi właśnie o to wycięcie na pępek, żeby było na pierwszy tydzień bo to wygodne jest

Dziewczyny ja bym się tak nie nastawiała na lekarza przy porodzie Często jest tak, że nawet jak "nasz" lekarz ma dyżur to go nie zobaczymy Przecież oni nie mają czasu, żeby każdą pacjentkę odwiedzać

No i u mnie jest tak, że jeśli chodzi o poród sn to liczy się położna bo ona cały czas przychodzi, opiekuje się nami i z nią rodzimy Lekarz przychodzi zazwyczaj tylko na koniec, żeby ewentualnie zszyć krocze


Moja mama kupiła już mnóstwo rzeczy dla małej Chciała kupić wózek ale że dostaliśmy to poszalałyśmy z innymi rzeczami
Teściowa nie kupiła nic ale od niej nic nie oczekuję bo wiem, że nie ma kasy


kroopka mi też wyszedł dodatni GBS Na początku mega się tym zmartwiłam ale teraz już myślę pozytywnie... Powiedz mi dostałaś jakieś zalecenia od gina, żeby jak najszybciej jechać do szpitala jak na przykład odejdą wody?
Myślicie, że przy dodatnim GBS lepiej byłoby mieć cc? Boję się, że odejdą mi wody, pojadę do szpitala a mała zdąży się zarazić zanim podadzą antybiotyk

TheFall ja mam dosyć dużą walizkę i ledwo się zmieszczę U mnie najwięcej miejsca zajmują ręczniki, podkłady poporodowe, pampersy dla małej to pół walizki No i butelki z wodą też...
Ogólnie jeszcze wszystkiego nie spakowałam a torba już pełna więc nie wiem jak dam radę


Wczoraj kupiłam kapcie do szpitala, pod prysznic i wymieniłam koszule na rozmiar S jednak Także dzisiaj to wszystko dopakuję i będę prawie gotowa Zostaną tylko jakieś ciastka i woda
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:51   #2435
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kro0pka Pokaż wiadomość
mam niedoczynność tarczycy, do endokrynologa pojadę po jutrze i zobaczę wyniki.. i powiem mu co i jak.. ciśnienie mam ok i całą resztę, u kardiologa też byłam więc to nie od tego. następną wizytę mam za tydzień, zobaczę jak mi wyszedł kolejny mocz i tarczyca i może wtedy podejmie jakieś większe kroki.
A jaki wynika ci wyszły? Tez mam niedoczynność





Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Czy któraś już urodziła?
Czy wszystko w porządku?
Dziewczyny wytrzymałam na weselu do 3:30 !!!!

ooooo to bardzo długo.
Albo było pyszne jedzenie, albo dobra zabawa




Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Papryczka nie cierpie kleszczy brrr


Ciekawe ile bym miala ubranek gdyby mi wolno bylo chodzic na zakupy. Boje sie ze mam za malo, ale trudno - bez ogladania na zywo nic nie kupie, nie umiem
Ja lubię kupować przez neta. Zresztą zawsze można zwrócić jak coś się nie podoba .

A jak mama się czuje. U napisz dla czego zemdlala.





Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:52   #2436
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość

Znowu mam zły dzień i znowu zasmarczyłam tżtowi rękaw. Czuję się jak bezużyteczny wielki kloc. Siedzę całymi dniami w domu i wychodzi ze mnie energia. Wyjście do sklepu zrobiło się ciężką wyprawą, nie mogę sprzątać, nie mogę zrobić nic konkretniejszego. Nie mam ochoty na czytanie książek, rysowanie, nawet gra na konsoli jest bez sensu na dłuższą metę, siedzę cały dzień przed telewizorem i czuję, jak marnuję sobie życie, wkurza mnie, że nie chodzę do pracy, że nie mogę się zapisać do jakiejś szkoły albo na kurs. Mam taki fizyczno psychiczny zastój. Ludzie dookoła są zajęci swoją pracą i innymi problemami. Nawet mi się nie chce iść pod prysznic, nadal siedzę w piżamie.
h4linka przytulam Cię wirtualnie
u mnie niestety to samo zaczynam się niepokoić, bo już takie stany mam od kilku dni, tzn codziennie ryczę Tż w rękaw, mam już dość tych łez, co chwila muszę tylko poprawiać makijaż bo tak to bym łaziła cała rozmazana.
Odkąd nie pracuje ( jakieś 3 tygodnie) dostaję już szału w domu, wszystko mi się znudziło- internet, czytanie książek, leżenie
Jest dokładnie tak jak piszesz- dobija mnie że inni mają "normalne" życie, a ja teraz wegetuje. Może jestem wyrodną matką, ale te ostatnie miesiące tak niestety postrzegam- jako wegetacje. Najgorsza jest ta bezsilność, że nic z tym nie mogę zrobić. Dodatkowo mój Tż ma taki rodzaj pracy ( a właściwie 2) że cały czas jest w ruchu, gdzieś jeździ, coś załatwia, jego telefon dzwoni co chwila- mimo najszczerszych chęci, bo bardzo widzę że robi wszystko co możliwe, by uprzyjemnić mi życie, to nie ma dla mnie tyle czasu, ile bym chciała.
Powiem Ci że ja już bym chciała mieć synka przy sobie, by wreszcie "normalnie" żyć, żeby już nic mi nie dolegało i żebym tak co chwile nie ryczała, bo już nie wytrzymuje sama ze sobą
Nie robi nawet na mnie wrażenia, że zewsząd słyszę, że jak się pojawi dziecko, to będę cały czas zmęczona i będę marzyła o odpoczynku. To już wolę chodzić zmęczona i niewyspana.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Wiesz, mąż zawsze może być z Tobą do czasu, aż się zacznie 2 faza porodu. W pierwszej będzie przy Tobie, będzie Cię wspierał, pomagał, pomasuje plecy a jak zacznie dziecko wychodzić to on najwyżej też wyjdzie, jak nie da rady
U nas tak będzie, tzn. Tż będzie ze mną tylko w początkowej fazie porodu. Później chcę żeby wyszedł. To nasza wspólna decyzja, bo ja też nie chcę żeby był przy samym porodzie.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Co do teściowych to pamiętam, że moja też raczej przed porodem nic nie kupowała dla Zosi, ale przynosiła mi owoce czy inne pyszne rzeczy. Ona z tych przesądnych i dlatego. Ale jak przyszli pierwszy raz to dostaliśmy 2 tyś na wózek. Wózek mieliśmy już kupiony, ale przydało się na inne wydatki.
Mama mojego Tż jest właśnie taka sama
Co chwila robi dla mnie jakieś smakołyki, nie narzuca się, ogólnie naprawdę nie mam na co narzekać.
Rzeczy jako takich dla wnuka na razie nie kupuję, ale zasponsorowała nam wózek, dostaliśmy 2,5 tys. Za wózek zapłaciliśmy ok.1600, nie dała się przekonać, że reszty nie potrzebujemy, więc jeszcze coś dokupię dla synka


Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Jeśli któraś z Was jeszcze nie kupiła koszuli do porodu, takiej na zmarnowanie ale rozpinanej i bez misiaczków itd, to znalazłam coś takiego: http://allegro.pl/koszula-koszulka-n...tml#tabsAnchor właśnie sobie zamówiłam.
o dzięki dobra kobieto
ja właśnie poszukuję czegoś taniego, na zmarnowanie
zakupiłam już dwie koszule na po porodzie, brakuje mi właśnie trzeciej do porodu.
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:52   #2437
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Wszystkie w dwupakach i nie zanosi się póki co, żeby było inaczej, chyba, że zaczarowana się wychyli za mocno bo była pierwsza chętna.



Pytanie nie do mnie bo mam ręczny ale planuję go rozłożyć na części pierwsze i wygotować we wrzątku kilka minut a potem jeszcze umyć normalnie w płynie do naczyń, tak samo będę robić z butlami i smokami.
zmienilam zdanie juz sie nie wychylam
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:58   #2438
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
zmienilam zdanie juz sie nie wychylam
Haaa .;-)
Ja też oddaje swoje pierwsze miejsce.
Bierzcie ;-)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 14:59   #2439
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja bym się tak nie nastawiała na lekarza przy porodzie Często jest tak, że nawet jak "nasz" lekarz ma dyżur to go nie zobaczymy Przecież oni nie mają czasu, żeby każdą pacjentkę odwiedzać

TheFall ja mam dosyć dużą walizkę i ledwo się zmieszczę U mnie najwięcej miejsca zajmują ręczniki, podkłady poporodowe, pampersy dla małej to pół walizki No i butelki z wodą też...
Ogólnie jeszcze wszystkiego nie spakowałam a torba już pełna więc nie wiem jak dam radę
Moja torba jest z tych średnich, najwięcej miejsca zabrały ręczniki i podkłady poporodowe, reszta szła już na pych, muszę dopakować tylko pierdoły typu szczoteczka do zębów i do włosów i kupić wodę.
Do jedzenia mam biszkopty i pełnoziarniste herbatniki.

Mi lekarz powiedział, że na planowanym cc na pewno on będzie mnie obsługiwał, bo ma taki zwyczaj, że swoje ciężarówki robi sam od początku do końca. Chyba, że wypadnie mu jakaś naprawdę ekstremalna sytuacja.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:00   #2440
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Planowalam ze Tz bedzie przy mnie w poczatkowej fazie porodu i pomoze mi sie wloczyc pod prysznic lub po korytarzu Potem jakby sie kiepsko czul to wyjdzie i poczeka na dobre wiesci ale teraz zastanawiam sie czy w ogole zdazy dojechac przed narodzinami. To 3 godziny drogi...o ile wyjdzie od razu po moim telefonie bo moze sie to okazac niemozliwe
...Boje sie ze nie zdazy ani mi pomoc ani nie bedzie mial szansy byc chocby na kawalku porodu tylko przyjedzie jak juz bedzie dawno po wszystkimSerce mi sie rozdziera na sama mysl. Nie chce byc tam bez niego a mama bedzie zbyt spanikowana zeby mi pomogla.
Mam dzis dzien na rozklejanie sie...zawsze tak jest w poniedzialki jak wyjezdza. Przykro mi ze nie moze uczestniczyc w codziennym zyciu i nie mozemy razem przezywac ciazy. Latwiej byloby nam sie wtedy przygotowac do tego co bedzie. W dodatku kolejna wazna dla nas sprawa zakonczyla sie porazka. Czuje sie zagubiona.
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:03   #2441
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez motylek_555 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, troche mnie nie było, a Wy jak zawsze nie próżnujecie i

Zaraz zaczne Was nadrabiac, a póki co napisze co u mnie W czwartek byłam na 2 wizytach.Najpierw na 3USG prenatalnym-córa nadal jest córą i najprawdopodobniej będzie mieć na imię Milenka W 31t5d ważyła 1710 i ma włosy !!! Pani doktor przełączyła sprzet na 4D i nasza malutka jest oczywiście najsłodszym i najpiekniejszym dzieciątkiem Wszystko pięknie i prawidłowo się rozwija, jestem spokojna i przeszczęśliwa z tego powodu Później miałam wizyte u swojego gina, ze mną tez wszystko ok, szyjka długa, zamknieta, wyniki w normie, tylko białko słabe i stąd (ku mojemu zdziwieniu) te gigantyczne obrzeki nóg, jak to stwierdził gin dzieciak zjada mamę" i mimo, że ostatnio mam faze na biały ser i mogłabym żywic sie tylko nim, mam zjadac codziennie 2 jajka i min 100gr wołowiny, zapytałam go o Cyclo3fort - powiedział,ze to placebo, ale kupiłam jeszcze przed wizytą, to biorę, póki co, żadnych efektów, ale mija dopiero czwarty dzien
Pokój Malej zrobiony,dziadek się spisał na medal tzn gipsowka, malowanie, tapeta, malowanie tapety, jeszcze parkiet musimy odświeżyć, przetrzeć papierem ściernym i połozyc nowy lakier, może w tym tyg bedą juz mebelki, zostanie nam jakaś kanapa do kupienia, dywan, firanka i oświetlenie.
Poza tym torba do szpitala spakowana, a raczej dwie-walizka dla mnie i torba dla małej (TŻ od kilku dni mnie molestował-spakoj sie i spakoj sie, no to się spakowałam )
Ale dzisiaj pogoda...nic sie nie chce, mam iść do sklepu i nawet nie mam ochoty przez okno wyjrzeć, a dopiero co wychodzic...
za wizyte no i dla dziadka ze pokoj już prawie zrobiony

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
7 kg w 2 tyg. ???? O jaaaaaa, jak to możliwe???




Dziewczyny spakowałam dzisiaj torbę i nie wiem jak wy się nie mieścicie w swoje, chyba macie je jakieś mega malutkie. Ja mam prawie wszystko dla siebie już spakowane, a połowa torby wolna. A dodam, że jak zaczęłam się pakować z listą to ciągle coś dopisywałam, więc jednak trochę tego wyszło. Dla młodego mnóstwo miejsca zostało.
ja tez spakowałam się do jednej torby

Cytat:
Napisane przez karoseria Pokaż wiadomość
Jakiej wielkości macie te torby/walizki?
Takie jak podręczna do samolotu? Jak plecak? Bo już nie wiem w co się pakować
ja mam taka trochę wieksza niż bagaż podreczny
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:09   #2442
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
zmienilam zdanie juz sie nie wychylam
Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Haaa .;-)
Ja też oddaje swoje pierwsze miejsce.
Bierzcie ;-)
Ja w sumie mogę pierwsza. Mam już tak dość tej ciąży, że wolę nie spać i zakopać się w pieluchach.

---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ----------

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
h4linka przytulam Cię wirtualnie
u mnie niestety to samo zaczynam się niepokoić, bo już takie stany mam od kilku dni, tzn codziennie ryczę Tż w rękaw, mam już dość tych łez, co chwila muszę tylko poprawiać makijaż bo tak to bym łaziła cała rozmazana.
Odkąd nie pracuje ( jakieś 3 tygodnie) dostaję już szału w domu, wszystko mi się znudziło- internet, czytanie książek, leżenie
Jest dokładnie tak jak piszesz- dobija mnie że inni mają "normalne" życie, a ja teraz wegetuje. Może jestem wyrodną matką, ale te ostatnie miesiące tak niestety postrzegam- jako wegetacje. Najgorsza jest ta bezsilność, że nic z tym nie mogę zrobić. Dodatkowo mój Tż ma taki rodzaj pracy ( a właściwie 2) że cały czas jest w ruchu, gdzieś jeździ, coś załatwia, jego telefon dzwoni co chwila- mimo najszczerszych chęci, bo bardzo widzę że robi wszystko co możliwe, by uprzyjemnić mi życie, to nie ma dla mnie tyle czasu, ile bym chciała.
Powiem Ci że ja już bym chciała mieć synka przy sobie, by wreszcie "normalnie" żyć, żeby już nic mi nie dolegało i żebym tak co chwile nie ryczała, bo już nie wytrzymuje sama ze sobą
Nie robi nawet na mnie wrażenia, że zewsząd słyszę, że jak się pojawi dziecko, to będę cały czas zmęczona i będę marzyła o odpoczynku. To już wolę chodzić zmęczona i niewyspana.
malutka też tulę myślałam, że tylko mnie dobija właśnie ten brak normalności. Wkurza mnie, że tż wychodzi codziennie do roboty, że współlokator chodzi co chwilę do kina i na siłownię, że po wekendzie widzę na fejsbuku tysiąc zdjęć znajomych jak się bawili na imprezach albo pojechali na urlop i smażą się na plaży. Też wolałabym mieć już młodego, bo chociaż coś by się działo. Wolę zmieniać pieluchy co 3 godziny niż oglądać kolejną powtórkę "trudnych spraw".
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:09   #2443
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
zmienilam zdanie juz sie nie wychylam
Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Haaa .;-)
Ja też oddaje swoje pierwsze miejsce.
Bierzcie ;-)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ej no dziewczyny tak nie wolno bo jeszcze wyjdzie na to za ja będę pierwsza jak się tak będziecie wycofywać zawsze mogę jeszcze liczyc na kamilast albo m_aria
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:12   #2444
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
ej no dziewczyny tak nie wolno bo jeszcze wyjdzie na to za ja będę pierwsza jak się tak będziecie wycofywać zawsze mogę jeszcze liczyc na kamilast albo m_aria
Poczekaj ja jeszcze z dziesięć razy zdanie zmienię ;-)
W ciąży jestem bardzo niezdecydowana:'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:14   #2445
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

a ile wody macie zamiar wziasc ze sobą do torby???

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Poczekaj ja jeszcze z dziesięć razy zdanie zmienię ;-)
W ciąży jestem bardzo niezdecydowana:'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
no to już lepiej się słyszy
Halinko ja się mogę z toba zamienic miejscem na liscie bo jako pierwsza to jakos nie chce rodzic
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:15   #2446
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
ej no dziewczyny tak nie wolno bo jeszcze wyjdzie na to za ja będę pierwsza jak się tak będziecie wycofywać zawsze mogę jeszcze liczyc na kamilast albo m_aria
Buahahaha, ciekawe jak to się wszystko potoczy

Ja właśnie oglądam "porody" i strasznie się napinam razem z rodzącą
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:16   #2447
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Za chwilę wszystkie się zbuntują, pozaszywają dziurki i nie będzie żadnych sierpniowych dzieci. Koniec imprezy, rozejść się.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:17   #2448
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
a ile wody macie zamiar wziasc ze sobą do torby???
a wy nie macie wody w szpitalu ?
tutaj to w szpitalu butelki stoja i mozna sobie brac ile sie chce
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:17   #2449
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez karoseria Pokaż wiadomość
Buahahaha, ciekawe jak to się wszystko potoczy

Ja właśnie oglądam "porody" i strasznie się napinam razem z rodzącą
Tylko nie przyj ;-)

Tez sobie oglądam ten program.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013



Edytowane przez papryczka160
Czas edycji: 2014-06-30 o 15:19
papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:19   #2450
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Tylko nie przyj ;-)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:20   #2451
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
a wy nie macie wody w szpitalu ?
tutaj to w szpitalu butelki stoja i mozna sobie brac ile sie chce
z tego co mi wiadomo to nie, wiem ze sa takie dyfuzory stojące co do kubeczka się nalewa no ale to chyba lepiej mieć swoja a nie latac co chwila
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:21   #2452
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Moja torba jest z tych średnich, najwięcej miejsca zabrały ręczniki i podkłady poporodowe, reszta szła już na pych, muszę dopakować tylko pierdoły typu szczoteczka do zębów i do włosów i kupić wodę.
Do jedzenia mam biszkopty i pełnoziarniste herbatniki.

Mi lekarz powiedział, że na planowanym cc na pewno on będzie mnie obsługiwał, bo ma taki zwyczaj, że swoje ciężarówki robi sam od początku do końca. Chyba, że wypadnie mu jakaś naprawdę ekstremalna sytuacja.
Ja chyba jednak wyciągnę pampersy i wezmę tylko kilka a resztę tż dowiezie Nie wiem gdzie mam wcisnąć kosmetyczkę

A co do porodu to ja pisałam o sn
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:22   #2453
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
a wy nie macie wody w szpitalu ?
tutaj to w szpitalu butelki stoja i mozna sobie brac ile sie chce
Taaa nasza polska sluzba zdrowia.
Kochana ja nawet papier i termometr musze mieć swój.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:22   #2454
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Tylko nie przyj ;-)

Tez sobie oglądam ten program.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
a ja jakos nie ogladam takich programow wole sie nie nakrecac
za to Tz zrobil mi psikusa bo ogladal cos na necie i mowil zebym spojrzala a tam akurat z bozeny glowka wychodzila myslalam ze go zabije
im mnie ogladalam tym dla mnie lepiej
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:22   #2455
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
ej no dziewczyny tak nie wolno bo jeszcze wyjdzie na to za ja będę pierwsza jak się tak będziecie wycofywać zawsze mogę jeszcze liczyc na kamilast albo m_aria
No właśnie Dziewczyny,apeluje do Was! Trzymajmy się kolejności, bo się zrobi bałagan i się pogubimy


Optymistka,jak się mama czuje?

Angelika, dziwna akcja z Twoim mężem i kumplem...mojemu by nie przyszło do glowy przyprowadzic kogoś do domu bez pogadanka ze mną...

Co do mojej teściowej, to tak, ona zaskakuje na każdym kroku...dzis u nas będą, spodziewam się jakichś nowych przyjemnych przezyc...



Moi rodzice wyjechali dzis na wczasy z siostrzenica moja... Właśnie dzwonił tata jaki piękny hotel, jak wspaniale, że baseny, że spa, że siłownie, restauracje.... Ale im zazdroszczę też chcę wyjechać.....
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:22   #2456
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
h4linka przytulam Cię wirtualnie
u mnie niestety to samo zaczynam się niepokoić, bo już takie stany mam od kilku dni, tzn codziennie ryczę Tż w rękaw, mam już dość tych łez, co chwila muszę tylko poprawiać makijaż bo tak to bym łaziła cała rozmazana.
Odkąd nie pracuje ( jakieś 3 tygodnie) dostaję już szału w domu, wszystko mi się znudziło- internet, czytanie książek, leżenie
Jest dokładnie tak jak piszesz- dobija mnie że inni mają "normalne" życie, a ja teraz wegetuje. Może jestem wyrodną matką, ale te ostatnie miesiące tak niestety postrzegam- jako wegetacje. Najgorsza jest ta bezsilność, że nic z tym nie mogę zrobić. Dodatkowo mój Tż ma taki rodzaj pracy ( a właściwie 2) że cały czas jest w ruchu, gdzieś jeździ, coś załatwia, jego telefon dzwoni co chwila- mimo najszczerszych chęci, bo bardzo widzę że robi wszystko co możliwe, by uprzyjemnić mi życie, to nie ma dla mnie tyle czasu, ile bym chciała.
Powiem Ci że ja już bym chciała mieć synka przy sobie, by wreszcie "normalnie" żyć, żeby już nic mi nie dolegało i żebym tak co chwile nie ryczała, bo już nie wytrzymuje sama ze sobąupuję, ale zasponsorowała nam wózek, dostaliśmy 2,5 tys. Za wózek zapłaciliśmy ok.1600, nie dała się przekonać, że reszty nie potrzebujemy, więc jeszcze coś dokupię dla synka

Witaj w klubie Ja jestem w domu od pt i juz mnie dziś nosi. Wprawdzie 3 ostatnie dni miałam mega intensywne ale dziś juz mi sie nudzi i wzięłam się za porządki. Ale nie bedę przecież do porodu codziennie sprzątać po parę godzin. Jak ktos był przyzwyczajony do aktywnosci to cięzko sie przestawic na spokojny tryb życia. Najbardziej to mi brakować będzie kontaktu z pracownikami - codziennie przychodzili do biura, opowiadali co tam słychać itp , zawsze były jakieś "jaja" .

W sobotę zakończyliśmy malować pokój starszej córki, mąż złozył tez jej nowe meble i mogłam poukładać ubranka od starszej i od dzidzi w szafie. Ledwo sie pomieściło - zdecydowanie za duzo ubrań maja moje pociechy. Wczoraj cały dzień byliśmy na imprezie rodzinnej, a dziś od rana zamawiałam nowe dodatki do pokoju córy tj. dywan, kosze wiklinowe itp. A od południa się nudzę to zaczęłam sprzątać całą sypialnię - tzn przejrzałam całą szafę pod względem co jest do wyrzucenia a co może się jeszcze przydać.

Edytowane przez mysia111
Czas edycji: 2014-06-30 o 15:24
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:23   #2457
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Co do wody to nie wiem czy mają w szpitalu ale takie rzeczy ja biorę swoje No i zależy mi na wodzie "z dziubkiem" w małych butelkach bo koleżanka mówiła, że z takiej jest najłatwiej pić podczas porodu

Wezmę pewnie ze 4 butelki pół litrowe
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:23   #2458
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez karoseria Pokaż wiadomość
Jakiej wielkości macie te torby/walizki?
Takie jak podręczna do samolotu? Jak plecak? Bo już nie wiem w co się pakować
Ja mam taką normalną torbę sportową, a zapakowałam do niej już duży ręcznik, średni ręcznik i taki malutki, koszule nocne 4 szt., bieliznę 6 szt. (nie wiem w którą potem wejdę ), szlafrok, wkładki laktacyjne, stanik do karmienia, majtki jednorazowe 5 szt., papier toaletowy, pantofle, klapki pod prysznic, ładowarkę do tel., skarpetki 1 szt., szampon, szczoteczkę do zębów, pastę. No i mam połowę torby wolną, a ona nie jest z tych większych wcale.
Zostało mi jeszcze do spakowania dokumenty, podkłady poporodowe, pampersy, kosmetyki dla młodego i jakieś pajacyki (bo szpital prosi żeby jednak coś mieć swojego). Ewentualnie coś do żarcia i picia, ale to mi raczej Tż kupi na miejscu.

Coś pominęłam??? Najpotrzebniejsze mam wiec wy to jakieś dziwa pakujecie chyba.


Aaa i najważniejsze, jednym palcem ja podniosę wiec mogę sobie sama w szpitalu ja nieść jednocześnie rodząc i pijąc wodę
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia

Edytowane przez TheFall
Czas edycji: 2014-06-30 o 15:27
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:26   #2459
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
a wy nie macie wody w szpitalu ?
tutaj to w szpitalu butelki stoja i mozna sobie brac ile sie chce
Nie, my mieszkamy w Polsce tu jak sobie talerza do szpitala nie wezmiesz, to nie jesz...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-30, 15:26   #2460
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Kurczę Dziewczyny, Wy tak serio już z tymi torbami?! Ja jeszcze nie myślałam co do niej spakuję, co dopiero rzeczywiście ją pakować. Przyszła kołyska, jeszcze potrzebuję materacyk i prześcieradełka takie małe.
Ja jeszcze muszę trochę nakupować
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.