Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-07, 14:40   #3931
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Jestem zalamana moja matka
Napisalam jej ze nie widzi mi sie zeby przyjezdzali od razu po porodzie do nas z cala delegacja bo tez bede chciala odpoczac itd, i dlatego chcialam zeby ona sama przyjechala, nawet wczoraj tesciowa byla na chwile to powiedziala ze to zly pomysl bo powinnam kazda wolna chwile jak mala bedzie spac tez sie polozyc i zasnac nawet na 15 minut bo bede wykonczona a nie zajmowac sie cala rodzina .
To ta mi odpisala ze mam sama przekazac mojej siostrze ze nie chcemy jej i ze ona bez ojczyma nigdzie nie jedzie
Po prostu z tego wszystkiego sie poryczalam
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 14:49   #3932
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jestem zalamana moja matka
Napisalam jej ze nie widzi mi sie zeby przyjezdzali od razu po porodzie do nas z cala delegacja bo tez bede chciala odpoczac itd, i dlatego chcialam zeby ona sama przyjechala, nawet wczoraj tesciowa byla na chwile to powiedziala ze to zly pomysl bo powinnam kazda wolna chwile jak mala bedzie spac tez sie polozyc i zasnac nawet na 15 minut bo bede wykonczona a nie zajmowac sie cala rodzina .
To ta mi odpisala ze mam sama przekazac mojej siostrze ze nie chcemy jej i ze ona bez ojczyma nigdzie nie jedzie
Po prostu z tego wszystkiego sie poryczalam
Kochana nic sie nie przejmuj. Mama zrozumie swoj blad. Zobacz Tesciowa wcale taka zla nie jest. W niej bedziesz miec oparcie.
Przemysl, porozmawiaj z TZ czy ojczym moze przyjechac. Siostra niech przyjedzie jak mala ksiezniczka bedzie juz wieksza za kilka miesiecy. Nie wszyscy naraz.
Napisz do siostry, ze tak bedzie najlepiej przede wszystkim dla Dziecka. Po porodzie najwazniejsi jestescie Dzidzia, Ty i TZ. To jest czas dla Was.
Teraz sie poobrazaja a pozniej zrozumieja. Nie wszyscy sa domyslni od razu.
Zaraz nerwow dla Ciebie
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 14:58   #3933
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kochana nic sie nie przejmuj. Mama zrozumie swoj blad. Zobacz Tesciowa wcale taka zla nie jest. W niej bedziesz miec oparcie.
Przemysl, porozmawiaj z TZ czy ojczym moze przyjechac. Siostra niech przyjedzie jak mala ksiezniczka bedzie juz wieksza za kilka miesiecy. Nie wszyscy naraz.
Napisz do siostry, ze tak bedzie najlepiej przede wszystkim dla Dziecka. Po porodzie najwazniejsi jestescie Dzidzia, Ty i TZ. To jest czas dla Was.
Teraz sie poobrazaja a pozniej zrozumieja. Nie wszyscy sa domyslni od razu.
Zaraz nerwow dla Ciebie
Jest opcja ze albo przyjezdzaja we 3 albo nikt bo mojej siostrze juz naobiecywali cudow nie widow wiec i tak to ja wychodze na ta zla.
Napisalam mamie ze nie musi juz przyjezdzac i tyle bo z morda do mnie wyleciala a ja do niej gorzecznie ze przez pierwsze tygodnie takie odwiedziny na tak maly metraz sa zlym pomyslem i zeby przyjechali za 2/3 miesiace... Po prostu Tz mnie probuje uspokoic przez telefon ale brzuch mnie z nerwow tylko rozbolal. Bo oni nigdy nie mysla o kims tylko oni sa najwazniejsi i ma byc tak jak oni chca.
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:10   #3934
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jestem zalamana moja matka
Napisalam jej ze nie widzi mi sie zeby przyjezdzali od razu po porodzie do nas z cala delegacja bo tez bede chciala odpoczac itd, i dlatego chcialam zeby ona sama przyjechala, nawet wczoraj tesciowa byla na chwile to powiedziala ze to zly pomysl bo powinnam kazda wolna chwile jak mala bedzie spac tez sie polozyc i zasnac nawet na 15 minut bo bede wykonczona a nie zajmowac sie cala rodzina .
To ta mi odpisala ze mam sama przekazac mojej siostrze ze nie chcemy jej i ze ona bez ojczyma nigdzie nie jedzie
Po prostu z tego wszystkiego sie poryczalam

dziwi mnie ten brak zrozumienia sytuacji ze strony dorosłej osoby , w dodatku kobiety i matki ,
no ale cóż, po prostu ich olej i nie rozmyslaj nad tym
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:11   #3935
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Hmm a to trochę dziwne, takie niewidzenie czegoś. To chyba nie chodzi o bycie facetem tylko o lenistwo. Mój widzi i brud i, że coś kipi - jeszcze mi się oberwie, że przeciez jak coś gotuje to powinnam pilnować bo on tak właśnie robi hihi. Mój posprząta i pokój i łazienkę, oczywiście najczystszy mamy samochód ale w domu też lubi porządek i jakoś rozumie, że porządek sam się nie robi.
A jak pranie stoi w miesce to wywieszenia i on przejdzie obok to zapyta czy powiesić czy sama wieszam. Ma oczy to widzi



A mnie się wydaje że mam podobny - idę sobie zrobić focię.
No nie no, muszę go trochę obronić, leniem nie jest. Ma teraz sezon to i pracy sporo a sam teraz jeszcze wszystko sprząta. U nas zawsze jest wielkie sprzątanie w sobotę, a że coś się w tygodniu zapaskudzi to już muszę dać znać żeby ogarnął.



Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
to na pewno idzie w dwie strony Tak jak on się wkurza, że coś mu "każę", to mnie wkurza, że nie domyka szafki, albo nie sprząta po sobie blatu w kuchni. Trzeba mu o tym wszystkim przypominać, a jak przypominam, to się wkurza
Jednak bardzo często robi coś sam z siebie, tylko nie to, co jest akurat najpilniejsze..
A u nas jak coś kipi, to koty nas wołają Serio!

Zaczarowana zdecydowanie masz większy brzuszek jak jesteś w poz. półsiedzącej A na tych fotkach cycki masz większe niż brzuszek
Koty mówisz, wow, mój pies potrafi tylko dać znać, że ma miskę pustą albo chce iść na spacer.



Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Zaczarowana jak ty schudłaś!!! Ślicznie wyglądasz! Matko, Ty po porodzie to będziesz z 10 kg chudsza niż przed ciążą, co? Ślicznie wyglądasz, sam brzuszek tylko. I rzeczywiście na zdjęciu wydaje się mały.

Ja mam 117 w pępku. Poszłam dziś na zakupy i ledwo wróciłam. Jest tak duszno, że nie ma możliwości normalnego funkcjonowania tak po prostu, a co dopiero w ciąży. Leżę pod wiatrakiem i sapię i już się boję wyjścia na 16 na sr, dziś zwiedzamy porodówkę , a potem wykład o połogu
A ja musiałam do ZUSu podjechać bo niczego się nie dowiesz przez telefon, masakra z tymi urzędami. Cała mokra wróciłam, 25 km w jedną stronę, 26 osób w kolejce przed tobą, a i tak mnie wizyta w pracy czeka jutro żeby wszystko naprawić.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:13   #3936
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej Dziewczyny.

Nadrabiam i odp. na raty. 5 str od wczoraj, ajjj

Byłam dzisiaj w szpitalu na Karowej w związku z moimi cukrami, pomimo przekroczeń, oddziałowa twierdzi, że nie nadaje się to na insulinę.

Mam przekraczenia 3-4 dzinnie do 140, ale wg nich jest ok!!!!????
Po ukończonym 36 tc czyli w 37 mam mieć obowiązkowe KTG, standard dla słodkich mam.

Do tego popatrzylam sobie i nasłuchałam się. Przede wszystkim pielęgniarki narzekałay, że strasznie dużo pracy mają nie przy pacjentkach tylko przy dzieciach - wymieniły 30 maluchów i że nie mają w co ręce włożyć.

Wszyscy są tam bardzo mili, ale trochę mnie to przeraziło. Do tego zmieniły się normy dla cukrzycy i kilka dziewcyzn odesłano.

Teraz jest po 2 h 153, a było 140.

W sumie cieszę się, że nie muszę brac insuliny, bo chcę rodzić w Sw Zofii.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Mamy wózek
jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem
Siostra mi wczoraj napisała, że 'nie rozumie mojego podejścia'.. padłam. Nawet mama padła jak jej o tym powiedziałam. A jak powiedziałam mężowi to kazał mi wynaleźć wszystko nowe i powiedział że nic, absolutnie nic od nich nie chce. Nie będę Wam streszczać litanii którą od siostry dostałam, bo normalnie aż wstyd mi za nią. Ale nie powiem, zdenerwowałam się tym wszystkim i na wieczór źle się czułam :/ teraz nie śpię od 6, w nocy budziłam się z 16 razy, w każdej pozycji niewygodnie, wszystko boli, plecy, nogi... eh, żyć nie umierać
Wczoraj ustaliliśmy, że nie zdążymy się wprowadzić przed porodem ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...
Gosia wózeczek śliczny ;-) Jestem w szoku zachowaniem siostry, mi byłoby głupio, a ona jeszcze ma pretensje do Ciebie?

Ja niestety, też potrafię się tak zdenerwować, że spać ie mogę. Rozumiem Cię, w końcu to bliska osoba.

Niestety albo stety my nic od nikogo nie dostaliśmy. Wszystko kupiliśmy sami. Czasami to przykre, ale z drugiej strony ważne że nas stac ;-)

Justa
- zazdroszczę takiej siostry. Zawsze marzyłam o siostrze,w rodzinie sami faceci. Niestety.

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Kochana chyba jestem niedowidzaca, bo nic nie widze...

Kolejna noc nieprzespana... zgaga-swedzenie, swedzenie- zgaga.. i tak non stop.... na calym ciele mam wydrapane dziury!!!! Zasnelam na chwilke o 4 wstalam o 6... pochodzilam do 6:45, polozylam sie i lezalam do 7:30....
Współczuję.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Normalnie dziewczyny powiem wam że u mnie z chodzeniem to jest jakaś masakra.
Tż chciał mnie zabrać wieczorem na festyn ale po przejściu kilku metrów nie miałam siły brzuch mnie bolal zaczęło mnie kluc na dole ze zrezygnowaliśmy i poszliśmy na stacje. Oczywiscie wracaliśmy juz do domu autobusem bo nie miałam siły a to tylko 10 minut drogi od nas.
Oj mam tak samo, ale wczoraj przeleżałam i przespałam cały dzizeń i noc, a dzisiaj rewelacja. Byłam w szoku, że mogłam podejść szybszym krokiem i nie wypluć płuc, a dziecko nie uciskało krocza.

Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
widziałyście jak lipcówki fajnie się rozpakowują.
I całe szczęście, w końcu to ich czas

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Ciekawe co tam u papryczki, może już w domu jest z małą
Ja też o ie myślę.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
mala ma 3150

no to faktycznie skwar macie a ja myslalam ze u nas goraco



gosia bardzo dobrze zrobilas, jak to siostra się oburzyla to co popsuty wozek mialas od niej wziasc ,nie rozumie jej zachowania
Pati, Sliczna mała Gwizadeczka. Jestem ciekawa ile moja waży, ale pewnie podobnie oby nie więcej Bo ja termin z OM mam na 8 sierpnia
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:16   #3937
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:25   #3938
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ja wyprasowałam reszte ciuszków i nie mam ich gdzie poukładac, cala szafa z dwoma szufladami zapełniona Co prawda sa tam rzeczy juz do 6 miesiaca, ale coraz bardziej watpie w to, ze wszystko zdaze założyc. Mam 22 pary spodni od 0-6mc (dresy, jeansy, ogrodniczki )

Pogode macie bajeczną, ale nie na taki stan, musi byc dla Was udręką temp. ponad 30st. Wspolczuje, u nas sloneczko swieci, ale jest max 22st i jest idealnie

Gosia wózek ładny, a zachowania siostry lepiej nie skomentuje.
Wozek pewnie bedzie sluzyl dluzej niz uzywany, wiadomo, ze kasa przydałaby się wam na remont, ale dacie rade

Zaczarowana - brzuszek ladny i zgrabny. Gdzie te Twoje 104 cm? Ja mierzylam przed chwila i mam 93cm, mi jakos centymetry stoja w miejscu, tylko kształt się zmienia

Pati nie potrafie spojrzec chyba dokladnie na zdjecia, bo nie wiem gdzie buza Twojej księżniczki
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:25   #3939
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Zaczarowana super masz b... brzuch biust brzuch no wszystko

Byłam w zusie zanieść L4, jak pomyślę, ile jeszcze razy czeka mnie wizyta w tym burdelu to robi mi się słabo powinni ukamieniować tego, kto wymyślił, że kobieta w 9 miesiącu nie ma co robić tylko spędzać pół dnia w takich instytucjach, bleeee.

Mam ochotę ogólnie kogoś dzisiaj zadusić. Najpierw w superpharmie babiszon próbował się przede mną wepchnąć w kolejkę i ekspedientki musiały ją ochrzaniać a potem w tramwaju drugi babiszon widząc, że powoli się turlam do krzesełka centralnie mnie podsiadł! Normalnie chamstwo!

Dziewczyny, które będą mieć zaraz wizyty jedyny powód do zmartwienia teraz to, że dzieciaki będą duże, nie ma czym się spinać.

Siedzę w domu z wiatrakiem i z nogami w zimnej wodzie..
pol dnia tam bylas ? loo nikt Cie nie przepuscil ?
Co za ludzie

Mnie wiatrak aktualnie dmucha w twarz bo leje sie ze mnie
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:30   #3940
kro0pka
Raczkowanie
 
Avatar kro0pka
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 274
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

A ja właśnie wróciłam od mojego gina. MASAKRA! autobusem w taki skwar! później nogami do domu z przystanku.. moje nogi odmówiły już posłuszeństwa i muszę leżeć..
ale z malutkim wszystko ok, waży 2,800 kg szyjka ma ok. 2 cm. gin mówi, że poród przewiduje na drugą połowę lipca, bo wszystko na to wskazuje. w sumie to jestem już gotowa i chcę mieć to wszystko z głowy i mieć Michałka już obok siebie. ktg też w normie.


Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Mamy wózek
jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem
daj znać jak go rozpakujesz!

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Tz kupil w koncu lustro wiec daje dzisiejsze fociaki brzucha
wydaje mi sie ze im blizej porodu tym moj brzuch wychodzi co raz mniejszy na zdjeciach



jaaka laska ja przy Tobie wyglądam jak czołg cała opuchnięta.. śliczny brzuchol

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jest opcja ze albo przyjezdzaja we 3 albo nikt bo mojej siostrze juz naobiecywali cudow nie widow wiec i tak to ja wychodze na ta zla.
Napisalam mamie ze nie musi juz przyjezdzac i tyle bo z morda do mnie wyleciala a ja do niej gorzecznie ze przez pierwsze tygodnie takie odwiedziny na tak maly metraz sa zlym pomyslem i zeby przyjechali za 2/3 miesiace... Po prostu Tz mnie probuje uspokoic przez telefon ale brzuch mnie z nerwow tylko rozbolal. Bo oni nigdy nie mysla o kims tylko oni sa najwazniejsi i ma byc tak jak oni chca.
ehh bardzo mi przykro, że twoja mama zamiast Cię wspierać to jeszcze dołuje. przemyśli to i jeszcze się odezwie, a Ty teraz żyj swoim życiem nie patrz na nich i się nie denerwuj bo maleństwo to czuje

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jak miło, że się odezwałaś. trzymamy kciuki za malutką. spróbuj odpoczywać w każdej wolnej chwili. dacie radę
__________________
M&M&M
kro0pka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:31   #3941
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
pol dnia tam bylas ? loo nikt Cie nie przepuscil ?
Co za ludzie

Mnie wiatrak aktualnie dmucha w twarz bo leje sie ze mnie
Przepuścił w zusie? Stado emerytów i rencistów, dla których pewnie się puszczam na lewo i prawo i zaszłam w ciążę, żeby nie pracować tylko odbierać im zasiłki? No co Ty... No i oczywiście wszystko na numerki, nie ma bata, żeby ktoś kogoś przepuścił lub był miły, nawet miejsce siedzące ze świecą szukać.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:35   #3942
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Mocne za Twoja malpeczke, zebyscie wyszly niedlugo do domku cale i zdrowe

zazdroszcze ze juz nie masz zgagi ja sie jeszcze troche pomecze
upaly daja w kosc, niestety, ale wspolczuje ze w szpitalu tez masz niez afajnie z taka pogoda

I trzymam za rozkrecenie laktacji
Trzymajcie sie
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:39   #3943
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super, ze znalazas chwilke, zeby sie odezwac. Wszytsko bedzie dobrze, a my trzymamy kciuki za laktacje i przyrost wagi ślicznotki
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:41   #3944
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jest opcja ze albo przyjezdzaja we 3 albo nikt bo mojej siostrze juz naobiecywali cudow nie widow wiec i tak to ja wychodze na ta zla.
Napisalam mamie ze nie musi juz przyjezdzac i tyle bo z morda do mnie wyleciala a ja do niej gorzecznie ze przez pierwsze tygodnie takie odwiedziny na tak maly metraz sa zlym pomyslem i zeby przyjechali za 2/3 miesiace... Po prostu Tz mnie probuje uspokoic przez telefon ale brzuch mnie z nerwow tylko rozbolal. Bo oni nigdy nie mysla o kims tylko oni sa najwazniejsi i ma byc tak jak oni chca.
W takim razie czas abys teraz Ty pomyslala o sobie i jasno i klarownie powiedziala czego Ty chcesz. Oczywiscie ja rozumiem ze to mama. Ale skoro mama nie rozumie to trzeba pow wprost. Jestem bardzo z Ciebie dumna. Nie wyobrazam sobie spendu rodzinnego zaraz po porodzie na dwoch pokojach. Skoro ktos zamiast pomocy woli niesc zamet tlok i stres to nie powinni przyjezdzac nawet jesli jrst to mama.
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:41   #3945
White Cafe
Rozeznanie
 
Avatar White Cafe
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jestem zalamana moja matka
Napisalam jej ze nie widzi mi sie zeby przyjezdzali od razu po porodzie do nas z cala delegacja bo tez bede chciala odpoczac itd, i dlatego chcialam zeby ona sama przyjechala, nawet wczoraj tesciowa byla na chwile to powiedziala ze to zly pomysl bo powinnam kazda wolna chwile jak mala bedzie spac tez sie polozyc i zasnac nawet na 15 minut bo bede wykonczona a nie zajmowac sie cala rodzina .
To ta mi odpisala ze mam sama przekazac mojej siostrze ze nie chcemy jej i ze ona bez ojczyma nigdzie nie jedzie
Po prostu z tego wszystkiego sie poryczalam
Kurcze, współczuje. Każda z nas liczy na wsparcie a nie takie zachowanie najbliższych osób. Siostra to może i nie zrozumie jak to jest z noworodkiem bo nie ma doświadczenia ale mama to chyba powinna wiedzieć. Chociaż, ciągle słysze jak to kiedyś kobita z pola do domu poszła, po ciuchu urodziła, a potem krowy poszła doić. A teraz to nie wiadomo czego te kobity chcą
Napewno dacie sobie z TZ em radę, nie Wy jedynie nie będziecie mieli pomocy przy maleństwie. W razie gdybyście sobie nie radzili, to teściowa coś pomoże. Nie martw się

Papryczko nasza kochana, trzymajcie się dzielnie. Wszystkie tu jesteśmy z Ciebie dumne! I zazdroscimy Ci, ze masz już poród z głowy
__________________
Oprócz błękitnego nieba... nic mi dzisiaj nie potrzeba..
White Cafe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:43   #3946
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pentuerka Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj w szpitalu na Karowej w związku z moimi cukrami, pomimo przekroczeń, oddziałowa twierdzi, że nie nadaje się to na insulinę.

Mam przekraczenia 3-4 dzinnie do 140, ale wg nich jest ok!!!!????
Po ukończonym 36 tc czyli w 37 mam mieć obowiązkowe KTG, standard dla słodkich mam.

Do tego popatrzylam sobie i nasłuchałam się. Przede wszystkim pielęgniarki narzekałay, że strasznie dużo pracy mają nie przy pacjentkach tylko przy dzieciach - wymieniły 30 maluchów i że nie mają w co ręce włożyć.

Wszyscy są tam bardzo mili, ale trochę mnie to przeraziło. Do tego zmieniły się normy dla cukrzycy i kilka dziewcyzn odesłano.

Teraz jest po 2 h 153, a było 140.

W sumie cieszę się, że nie muszę brac insuliny, bo chcę rodzić w Sw Zofii.
Jestes zadowolona po wizycie ? czy rozczarowana ich podejsciem ?
Bo z tego co napisalas to mam wrazenie ze jednak w niczym Ci nie pomogli
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:44   #3947
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No nie no, muszę go trochę obronić, leniem nie jest. Ma teraz sezon to i pracy sporo a sam teraz jeszcze wszystko sprząta. U nas zawsze jest wielkie sprzątanie w sobotę, a że coś się w tygodniu zapaskudzi to już muszę dać znać żeby ogarnął.





Koty mówisz, wow, mój pies potrafi tylko dać znać, że ma miskę pustą albo chce iść na spacer.





A ja musiałam do ZUSu podjechać bo niczego się nie dowiesz przez telefon, masakra z tymi urzędami. Cała mokra wróciłam, 25 km w jedną stronę, 26 osób w kolejce przed tobą, a i tak mnie wizyta w pracy czeka jutro żeby wszystko naprawić.
O no to wcale nie jest taki zly. Ja zrozumialam ze on nic a nic sam z siebie!
Skoro macie rytual ze sobota dniem sprzatania i on pomaga to ladny maz
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:45   #3948
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Zaczarowana ślicznie wyglądasz

co do mamy to trochę dziwnie się zachowuje, sama powinna zrozumieć, że nie macie warunków gościć tyle osób.

Papryczka za małą


Wiatrak chodzi od rana, a w pokoju mam 29 stopni Chyba burza idzie, mam nadzieję że zrobi się trochę chłodniej
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:47   #3949
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
ano niestety.. ja wczoraj uprałam firanki i postawiłam kosz do powieszenia na środku korytarza. Dwa razy nad nim przechodził i nic.. to wzięłam krzesło i sama sobie powiesiłam. byle jak, ale sama.. Potem się tłumaczył, że nie zauważył! I wzdycha.. no po prostu mam dosyć! Na każdą moją prośbę reaguje takim wzdychaniem, a mnie szlag trafia Ale koniec z tym. Od dzisiaj palcem nie kiwnę i będę cierpliwie czekać na "zaraz to zrobię" i słuchać tych westchnień, za którymi kryje się "specjalnie to wymyśliłaś, żeby mnie dobić.. po co sprzątać? wolę leżeć w syfie"
Lilka, ja też ie lubię takiego wzdychania lub nawet marudzenia, ale doszlam do wninosku, że jakoś te wdechy przeboleję, aby bylo zrobione, bo ja nie dam rady. Z mojego doświadczenia wiem, że facet sam się nie domyśli, po drugie, milczenie i robieie samemu rodzi frustracje, żale i pretensje, a nawet awaturę, że ja wszystko robię. A on dziwiony o co chodzi przecież nic nie mówiłaś. Wiec niech wzdycha ale ma zrobić :-P

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Tz kupil w koncu lustro wiec daje dzisiejsze fociaki brzucha
wydaje mi sie ze im blizej porodu tym moj brzuch wychodzi co raz mniejszy na zdjeciach




Wow, jak laska z Ciebie. Jesteś dużo chudsza niż na początku ciąży. 8 m-cy wymiotów zrobiło swoje. Zazdroszczę figury.

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Ja juz po dodatkowym USG. Wszystko w normie, maly ma 2440 g. Do porodu powinien miec powyzej 3 kilo, moze nie bedzie olbrzymem ale w parametrach sie miesci.
Jestem calkowicie UGOTOWANA, nie ma czym oddychac.


Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
jesli ktos nie ma fotelika to jest rewelacyjna oferta na Cabriofix

Tak super cena. Miło, że wrzucasz.

http://www.euro.com.pl/foteliki-samo...al-black.bhtml
Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Malusieńki masz brzuszek! Super wyglądasz w ciaży.

Pisałyście o facetach, ja sie przyzwyczaiłam (chyba) już do tego, że na inwencję co do sprzątania mojego TZ nie mam co liczyć. Po prostu rozdzielam obowiązaki- ja robie to to i to, a Ty to to i to. Wiadomo, wolałabym, żeby on sam wszystko zrobił ale niestety. Jak pracowałam, to też nie robiłam wszystkiego sama bo w końcu pracowałam tak samo jak on, a teraz jestem w ciązy i po prostu niektóre rzeczy ciężko się robie. Zdarzały i zdarzać sie będą kłótnie i teksty typu, że jestem żandarmem, no ale trudno. Wole przez to przejść ale mieć porządek i wszystko porobione niż siedzieć w bałaganie albo robić wszystko samej. Ja też mam taki charakter, że lubie mieć poplanowane wszystko i ustalone co robie danego dnia (w związku z tym, planuje również zajęcia dla mojego tż)
Wczoraj tak sobie pomyślałam, jakie biedne są te dziewczyny, które facet zostawił z brzuchem.... Więc mimo, że narzekamy na tych swoich chłopów to jednak dobrze, że są.
Byłam wczoraj u mojej szwagierki, co urodziła tego chłopczyka 5190 gr. Jaki wielki!! Ma 18 dni ale w ogóle nie wygląda na noworodka. No kilkumiesięczne dziecko! Je też baaardzo dużo

za podejście, ja nadal się tego uczę, ale idzie mi coraz lepiej. Mój maż nawet przesadził wielki kwiat...co to był za widok

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Zaczarowana super masz b... brzuch biust brzuch no wszystko

Byłam w zusie zanieść L4, jak pomyślę, ile jeszcze razy czeka mnie wizyta w tym burdelu to robi mi się słabo powinni ukamieniować tego, kto wymyślił, że kobieta w 9 miesiącu nie ma co robić tylko spędzać pół dnia w takich instytucjach, bleeee.

Mam ochotę ogólnie kogoś dzisiaj zadusić. Najpierw w superpharmie babiszon próbował się przede mną wepchnąć w kolejkę i ekspedientki musiały ją ochrzaniać a potem w tramwaju drugi babiszon widząc, że powoli się turlam do krzesełka centralnie mnie podsiadł! Normalnie chamstwo!

Dziewczyny, które będą mieć zaraz wizyty jedyny powód do zmartwienia teraz to, że dzieciaki będą duże, nie ma czym się spinać.

Siedzę w domu z wiatrakiem i z nogami w zimnej wodzie..
Wstrętne babsztyle, oj takie są najgorsze....

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jestem zalamana moja matka
Napisalam jej ze nie widzi mi sie zeby przyjezdzali od razu po porodzie do nas z cala delegacja bo tez bede chciala odpoczac itd, i dlatego chcialam zeby ona sama przyjechala, nawet wczoraj tesciowa byla na chwile to powiedziala ze to zly pomysl bo powinnam kazda wolna chwile jak mala bedzie spac tez sie polozyc i zasnac nawet na 15 minut bo bede wykonczona a nie zajmowac sie cala rodzina .
To ta mi odpisala ze mam sama przekazac mojej siostrze ze nie chcemy jej i ze ona bez ojczyma nigdzie nie jedzie
Po prostu z tego wszystkiego sie poryczalam
Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kochana nic sie nie przejmuj. Mama zrozumie swoj blad. Zobacz Tesciowa wcale taka zla nie jest. W niej bedziesz miec oparcie.
Przemysl, porozmawiaj z TZ czy ojczym moze przyjechac. Siostra niech przyjedzie jak mala ksiezniczka bedzie juz wieksza za kilka miesiecy. Nie wszyscy naraz.
Napisz do siostry, ze tak bedzie najlepiej przede wszystkim dla Dziecka. Po porodzie najwazniejsi jestescie Dzidzia, Ty i TZ. To jest czas dla Was.
Teraz sie poobrazaja a pozniej zrozumieja. Nie wszyscy sa domyslni od razu.
Zaraz nerwow dla Ciebie
Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Jest opcja ze albo przyjezdzaja we 3 albo nikt bo mojej siostrze juz naobiecywali cudow nie widow wiec i tak to ja wychodze na ta zla.
Napisalam mamie ze nie musi juz przyjezdzac i tyle bo z morda do mnie wyleciala a ja do niej gorzecznie ze przez pierwsze tygodnie takie odwiedziny na tak maly metraz sa zlym pomyslem i zeby przyjechali za 2/3 miesiace... Po prostu Tz mnie probuje uspokoic przez telefon ale brzuch mnie z nerwow tylko rozbolal. Bo oni nigdy nie mysla o kims tylko oni sa najwazniejsi i ma byc tak jak oni chca.
Zaczarowana, słuszna decyzje. Prze wszystkim jako mam masz obowiązek dbać o włąsne dziecko!!!! A takie maluchy musz mieć spokój i przyzwycaić się do flory bakteryjnej domu. Obce zarazki nine są Oliwce potrzebne. Do tego ważny jest Wasz konfort i czas da Was jako rodziny.

Zachowanie mamy brak słów, jak mała dziewczynka. Nie mieszałabym w to siostry, tylko sprawę załatwiła z mamą.

Masz prawo zmienić zdanie a to, że ona na obiecywala córce wakacje to jej problem.

Wycisz się, nie zrobiłaś nic zlego, trudno, mama jest dorosła wiec musi sobie poradzić ze swoimi emocjami.

Wybacz jeśli się mądrze.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jak miło, że piszesz Wszystkiego dobrego dla WAS kobietki
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:48   #3950
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Zaczarowana, a może powiedz mamie, że niech sobie przyjedzie cała rodzina i jeszcze wszyscy święci do kompletu, ale niech nocują w hotelu?
Papryczka mocne kciuki żeby wszystko szło w dobrym kierunku
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:49   #3951
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Papryczka!!! Och i ach. Najwazniejsze ze macie opieke!!! Czyli z tym karmieniem to rzeczywiscie problem i trudno na poczatku... Ale dasz rade!
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:50   #3952
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
W takim razie czas abys teraz Ty pomyslala o sobie i jasno i klarownie powiedziala czego Ty chcesz. Oczywiscie ja rozumiem ze to mama. Ale skoro mama nie rozumie to trzeba pow wprost. Jestem bardzo z Ciebie dumna. Nie wyobrazam sobie spendu rodzinnego zaraz po porodzie na dwoch pokojach. Skoro ktos zamiast pomocy woli niesc zamet tlok i stres to nie powinni przyjezdzac nawet jesli jrst to mama.
Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Kurcze, współczuje. Każda z nas liczy na wsparcie a nie takie zachowanie najbliższych osób. Siostra to może i nie zrozumie jak to jest z noworodkiem bo nie ma doświadczenia ale mama to chyba powinna wiedzieć. Chociaż, ciągle słysze jak to kiedyś kobita z pola do domu poszła, po ciuchu urodziła, a potem krowy poszła doić. A teraz to nie wiadomo czego te kobity chcą
Napewno dacie sobie z TZ em radę, nie Wy jedynie nie będziecie mieli pomocy przy maleństwie. W razie gdybyście sobie nie radzili, to teściowa coś pomoże. Nie martw się
Powiem wam ze liczylam ze kto jak kto ale moja mama ktora urodzila troje dzieci zrozumie ale nie.. Wlasnie Tz dostal smsa od mojej mamy : ' Bardzo mi przykro ze tak do naszego przyjazdu podchodzicie nie bede sie pchac gdzie mnie nie chca smieciem tez nie jestem aby mnie deptac przykro mi powodzenia ' . I po prostu juz nie mam sily
Zrobila z siebie strasznie pokrzywdzona, a nawet tesciowa ktora mieszka 10 minut drrogi od nas powiedziala ze przez pierwsze dwa tygodnie da nam spokoj i nie bedzie przychodzic bo bede musiala odpoczac i sie oswoic z mala , a moja mama mi z takim czyms wyjezdza..
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:56   #3953
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ;-)

To ktora nastepna ?.
My ciągle w szpitalu, niestety Mała spada z wagi i ma zoltaczke.
Musi leżeć pod lampami. Az się poplakalam.
Walczymy z pokarmem i nie jest źle. Sutki juz poranione próbuję ją przystawiac.


Relacje z porodu napisze jak wrocimy do domku bo powiem wam ze oczy na zapałki.

W inkubatorze musiała leżeć bo była owinieta pepiwina i była niedotleniona, ale już jest ok.;-)

Brzucha juz prawie nie mam jakoś mi tak pusto i troszkę brakuje mi tych ruchow i czkawki;-)

Ale najważniejsze nie mam zgagi już.

A jak się czujecie przez te upały. Bo w szpitalu jest masakra.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Gratuluję Ci jeszcze raz ślicznej córeczki.

Teraz już będzie coraz lepiej, najważniejsze że jesteście pod dobrą opieką i mała jest już przy Tobie.

Fajnie że nie masz już zgagi i nie musisz chodzić na opuchnietych nogach, bo ja zapominam jak wyglądały moje kostki
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:57   #3954
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 095
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej
Został nam równo miesiąc

Papryczki
, trzymajcie się
Zaczarowana, współczuję Ci rodzinki. Bardzo dobrze zrobiłaś.
__________________
asix86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:58   #3955
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kro0pka Pokaż wiadomość
A ja właśnie wróciłam od mojego gina. MASAKRA! autobusem w taki skwar! później nogami do domu z przystanku.. moje nogi odmówiły już posłuszeństwa i muszę leżeć..
ale z malutkim wszystko ok, waży 2,800 kg szyjka ma ok. 2 cm. gin mówi, że poród przewiduje na drugą połowę lipca, bo wszystko na to wskazuje. w sumie to jestem już gotowa i chcę mieć to wszystko z głowy i mieć Michałka już obok siebie. ktg też w normie.
Oj nie dziwie sie w taka pogode to pewnie sie umeczylas strasznie
za wizyte duzy ten Twoj synus
no to z tego co ginekolog mowi za niedlugo przytulisz swoje syneczka
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 15:59   #3956
White Cafe
Rozeznanie
 
Avatar White Cafe
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Powiem wam ze liczylam ze kto jak kto ale moja mama ktora urodzila troje dzieci zrozumie ale nie.. Wlasnie Tz dostal smsa od mojej mamy : ' Bardzo mi przykro ze tak do naszego przyjazdu podchodzicie nie bede sie pchac gdzie mnie nie chca smieciem tez nie jestem aby mnie deptac przykro mi powodzenia ' . I po prostu juz nie mam sily
Zrobila z siebie strasznie pokrzywdzona, a nawet tesciowa ktora mieszka 10 minut drrogi od nas powiedziala ze przez pierwsze dwa tygodnie da nam spokoj i nie bedzie przychodzic bo bede musiala odpoczac i sie oswoic z mala , a moja mama mi z takim czyms wyjezdza..
ah, szkoda gadać. Co za okropna sytuacja. Miejmy nadzieję, że Twój TZ okaże Ci mega wsparcie, bo przecież to jest Ci najbardziej potrzebne. Wiem, że to jest ciężko ale postaraj się o tym jak najmniej myśleć. Wypłacz się teraz, ale musisz być silna dla swojej córeczki. Dacie sobie sami rade, to wiadomo ale cieżko Ci bedzie naprawic relację z mamą jesli ona nie zorientuje się, że popełniła błąd.
__________________
Oprócz błękitnego nieba... nic mi dzisiaj nie potrzeba..
White Cafe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 16:00   #3957
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 861
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Powiem wam ze liczylam ze kto jak kto ale moja mama ktora urodzila troje dzieci zrozumie ale nie.. Wlasnie Tz dostal smsa od mojej mamy : ' Bardzo mi przykro ze tak do naszego przyjazdu podchodzicie nie bede sie pchac gdzie mnie nie chca smieciem tez nie jestem aby mnie deptac przykro mi powodzenia ' . I po prostu juz nie mam sily
Moja mama do mnie przyjezdza po 25 lipca, ale sama ja o to poprosilam, bo licze na jej towarzystwo przy porodzie. Wiem, ze nie bedzie to typowa ''goscina'' bedzie mi pomagala przez pierwsze dni a nie oczekiwala obslugi, sama pisze, ze mam sie nie przeciazac, jak ona przyjedzie to mi posprzata i w ogole wiem, ze moge liczyc na jej wsparcie, ciesze sie na jej przyjazd jak nie wiem co.
Mysle, ze twoja mama zdaje sobie sprawe, jak wygladaja pierwsze dni i tygodnie po porodzie, czy na pewno oczekuje od was gosciny i obslugi?.
paulownia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 16:01   #3958
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Powiem wam ze liczylam ze kto jak kto ale moja mama ktora urodzila troje dzieci zrozumie ale nie.. Wlasnie Tz dostal smsa od mojej mamy : ' Bardzo mi przykro ze tak do naszego przyjazdu podchodzicie nie bede sie pchac gdzie mnie nie chca smieciem tez nie jestem aby mnie deptac przykro mi powodzenia ' . I po prostu juz nie mam sily
Zrobila z siebie strasznie pokrzywdzona, a nawet tesciowa ktora mieszka 10 minut drrogi od nas powiedziala ze przez pierwsze dwa tygodnie da nam spokoj i nie bedzie przychodzic bo bede musiala odpoczac i sie oswoic z mala , a moja mama mi z takim czyms wyjezdza..
Przykro mi.

Mama najwyraziej ma jakiś ze sobą problem, ale Ty masz prawo dbać o sobie.
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 16:04   #3959
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Zaczarowana, a może powiedz mamie, że niech sobie przyjedzie cała rodzina i jeszcze wszyscy święci do kompletu, ale niech nocują w hotelu?
Cytat:
Napisane przez pentuerka Pokaż wiadomość


Zaczarowana, słuszna decyzje. Prze wszystkim jako mam masz obowiązek dbać o włąsne dziecko!!!! A takie maluchy musz mieć spokój i przyzwycaić się do flory bakteryjnej domu. Obce zarazki nine są Oliwce potrzebne. Do tego ważny jest Wasz konfort i czas da Was jako rodziny.

Zachowanie mamy brak słów, jak mała dziewczynka. Nie mieszałabym w to siostry, tylko sprawę załatwiła z mamą.

Masz prawo zmienić zdanie a to, że ona na obiecywala córce wakacje to jej problem.

Wycisz się, nie zrobiłaś nic zlego, trudno, mama jest dorosła wiec musi sobie poradzić ze swoimi emocjami.

Wybacz jeśli się mądrze.
Gosia ich nie stac na hotel lepiej u nas sie cisnac i miec jeszcze jedzenie za darmo .

pentuerka Prawde napisalas, moja mama to czasem jak takie duze dziecko. Poza tym Tz ma urlop 2 tygodnie jak urodze i niewyobrazam sobie ze on bedzie zabawial moja rodzine a ja z Olivka bedziemy same caly czas siedziec bo on bedzie z nimi latac, a ja chce zebysmy razem spedzili ten czas i sie poznali z nasza coreczka.
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 16:04   #3960
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Powiem wam ze liczylam ze kto jak kto ale moja mama ktora urodzila troje dzieci zrozumie ale nie.. Wlasnie Tz dostal smsa od mojej mamy : ' Bardzo mi przykro ze tak do naszego przyjazdu podchodzicie nie bede sie pchac gdzie mnie nie chca smieciem tez nie jestem aby mnie deptac przykro mi powodzenia ' . I po prostu juz nie mam sily
Zrobila z siebie strasznie pokrzywdzona, a nawet tesciowa ktora mieszka 10 minut drrogi od nas powiedziala ze przez pierwsze dwa tygodnie da nam spokoj i nie bedzie przychodzic bo bede musiala odpoczac i sie oswoic z mala , a moja mama mi z takim czyms wyjezdza..
Bardzo dziwna ta jej reakcja, może zadzwoń do niej i spróbuj na spokojnie wszystko wyjaśnić. Jeśli dalej nic nie zrozumie to jej strata, przecież takim zachowaniem psuje relacje między Wami.

Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji że cała trójka przyjeżdża do was po narodzinach dziecka
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.