Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :) - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-04, 18:33   #2821
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Potwierdzam - miałam przestanę w podstawówce i w liceum!! oczywiście nie chodziłam na religię i wszyscy nauczyciele o tym wiedzieli bo w dzienniku klasowy byłam wykreślona (jako jedyna z klasy i chyba z liceum!) I moja babka od biologii robiła wszystko żeby mnie uwalić z tego powodu (pierwsza święta! ) na szczęście do głupoli się raczej nie zaliczam i nawet na koniec zdawałam maturę z biologii (ostatecznie uznała moją wiedzę i dostałam 5!!). Dobrze ze byłam zdeterminowana i od początku liceum wiedziałam na jakie studia chce iść bo kobieta robiła wszystko przez 4 lata żeby mi życie obrzydzić! Przykre to było, ale z drugiej strony dało mi porządną lekcję na przyszłość

I oczywiście u mnie o chrzcie nie ma mowy...
o nie! Pani biolog?! Kto jak kto... Ale pani biolog? Masakra!

Teraz żyjesz w bardziej otwartym na inność kraju, więc dziecko nie powinno mieć takich problemów! Chyba, że się mylę - ale kojarzysz mi się z Francją?!
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 18:38   #2822
Moschina
Raczkowanie
 
Avatar Moschina
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Sopot
Wiadomości: 123
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Potwierdzam - miałam przestanę w podstawówce i w liceum!! oczywiście nie chodziłam na religię i wszyscy nauczyciele o tym wiedzieli bo w dzienniku klasowy byłam wykreślona (jako jedyna z klasy i chyba z liceum!) I moja babka od biologii robiła wszystko żeby mnie uwalić z tego powodu (pierwsza święta! ) na szczęście do głupoli się raczej nie zaliczam i nawet na koniec zdawałam maturę z biologii (ostatecznie uznała moją wiedzę i dostałam 5!!). Dobrze ze byłam zdeterminowana i od początku liceum wiedziałam na jakie studia chce iść bo kobieta robiła wszystko przez 4 lata żeby mi życie obrzydzić! Przykre to było, ale z drugiej strony dało mi porządną lekcję na przyszłość

I oczywiście u mnie o chrzcie nie ma mowy...
My z moim Tż jesteśmy stu procentowymi ateistami, nie chcemy chrzcić dziecka bo obydwoje nie jesteśmy hipokrytami i nie wyobrażamy sobie zrobić czegoś tylko i wyłącznie po to aby się podporządkować naszym rodzinom i społeczeństwu. Dlatego wykluczamy taką możliwość. Obydwoje nie rozumiemy ludzi którzy są katolikami tylko wtedy kiedy sami potrzebują tej wiary i używają jej na poczet swoich słabości bądź szerszej publiczności.
__________________
XOXO
Moschina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 18:41   #2823
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Potwierdzam - miałam przestanę w podstawówce i w liceum!! oczywiście nie chodziłam na religię i wszyscy nauczyciele o tym wiedzieli bo w dzienniku klasowy byłam wykreślona (jako jedyna z klasy i chyba z liceum!) I moja babka od biologii robiła wszystko żeby mnie uwalić z tego powodu (pierwsza święta! ) na szczęście do głupoli się raczej nie zaliczam i nawet na koniec zdawałam maturę z biologii (ostatecznie uznała moją wiedzę i dostałam 5!!). Dobrze ze byłam zdeterminowana i od początku liceum wiedziałam na jakie studia chce iść bo kobieta robiła wszystko przez 4 lata żeby mi życie obrzydzić! Przykre to było, ale z drugiej strony dało mi porządną lekcję na przyszłość

I oczywiście u mnie o chrzcie nie ma mowy...
Ale myślę ze teraz to juz nie jest takie wyjątkowe. Szczególnie. W dużych miastach. A ty wychowywałas się w małym czy dużym? Bo to jednak ma Znaczenie

---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
A z czystej ciekawości - uparł się bo naprawdę wierzy, czy raczej jego rodzina maczała w tym palce?
Mój też by nie chrzcił, ale na razie tego tematu nie poruszam. On jak mu coś rodzina powie to zacznie trząść gaciami i będzie mi suszył głowę. Chyba, że źle go teraz oceniam. No cóż - zobaczymy
Uparl się bo mamusia zawału serca dostanie.
Żadne argumenty do niego nie trafiały. Więc zostało mi albo ograniczyć prawa rodzicielskie albo pogodzić się z tym.
Ale front mamy wspólny. Dziecko na religie nie pójdzie chyba ze będzie chciało, nie pójdzie tez do komunii chyba ze będzie chciało.
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 18:56   #2824
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Moschina Pokaż wiadomość
My z moim Tż jesteśmy stu procentowymi ateistami, nie chcemy chrzcić dziecka bo obydwoje nie jesteśmy hipokrytami i nie wyobrażamy sobie zrobić czegoś tylko i wyłącznie po to aby się podporządkować naszym rodzinom i społeczeństwu. Dlatego wykluczamy taką możliwość. Obydwoje nie rozumiemy ludzi którzy są katolikami tylko wtedy kiedy sami potrzebują tej wiary i używają jej na poczet swoich słabości bądź szerszej publiczności.
To dobrze, że trzymacie się swoich racji! pogratulować! ja się boję, że okażę się hipokrytką, bo ugnę się psychicznemu terrorowi rodziny ze strony męża...

---------- Dopisano o 18:56 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Uparl się bo mamusia zawału serca dostanie.
Żadne argumenty do niego nie trafiały. Więc zostało mi albo ograniczyć prawa rodzicielskie albo pogodzić się z tym.
Ale front mamy wspólny. Dziecko na religie nie pójdzie chyba ze będzie chciało, nie pójdzie tez do komunii chyba ze będzie chciało.
proza życia
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:05   #2825
Cos_
Zakorzenienie
 
Avatar Cos_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 8 750
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Heloł Ale nabazgroliłyście!
__________________
Kosmetyki:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=905036
Cos_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:09   #2826
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Ale myślę ze teraz to juz nie jest takie wyjątkowe. Szczególnie. W dużych miastach. A ty wychowywałas się w małym czy dużym? Bo to jednak ma Znaczenie[COLOR="Silver"]
.
Nie no. Mam nadzieje ze to się już zmieniło
A moje miasto to 50 tysięcy mieszkańców wiec średnie
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:11   #2827
industria
Zakorzenienie
 
Avatar industria
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

ja nie chce chrzcić dziecka bo to hipokryzja i obciążanie bliskich. ja jestem niewierząca. nie mamy ślubu kościelnego. nie chcemy mieć nic wspólnego z kościołem.
chociaż mój mąż mówi że wierzy w boga ale nie w instytucje kościoła.... stwierdził że poprosi lekarza żeby w szpitalu ochrzcił dziecko, bo w kościele i tak by tego nie zrobili- mentalność księży z małego miasteczka jest taka, że jeszcze by nas z tego kościoła wyrzucili i od grzeszników wyzywali.....
nasz dziecko nie bedzie chodziło na religie ani nie pójdzie do komunii...... no, chyba że bardzo by chciało, ale wątpie.........


najbardziej mnie wkurza takie podejście- a spotkałam sie z nim pare razy- że w sumie ludzie nie chodzą do kościoła, no ale ochrzczą dziecko, bo będzie miał kto kupić wózek i prezentami obsypywać.... no sory, jak można być tak wyrachowanym.... jeśli ktoś bedzie chciał kupić prezent mojemu dziecku to zrobi to z własnej woli a nie dlatego że musi bo jest chrzestnym, a na wózek mnie jeszcze stać.........
inne podejście, którego nienawidze: może bym i nie chrzciła, ale co ludzi powiedzą......... no ludzie złoci- mam to w dupie!
industria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:20   #2828
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość
ja nie chce chrzcić dziecka bo to hipokryzja i obciążanie bliskich. ja jestem niewierząca. nie mamy ślubu kościelnego. nie chcemy mieć nic wspólnego z kościołem.
chociaż mój mąż mówi że wierzy w boga ale nie w instytucje kościoła.... stwierdził że poprosi lekarza żeby w szpitalu ochrzcił dziecko, bo w kościele i tak by tego nie zrobili- mentalność księży z małego miasteczka jest taka, że jeszcze by nas z tego kościoła wyrzucili i od grzeszników wyzywali.....
nasz dziecko nie bedzie chodziło na religie ani nie pójdzie do komunii...... no, chyba że bardzo by chciało, ale wątpie.........


najbardziej mnie wkurza takie podejście- a spotkałam sie z nim pare razy- że w sumie ludzie nie chodzą do kościoła, no ale ochrzczą dziecko, bo będzie miał kto kupić wózek i prezentami obsypywać.... no sory, jak można być tak wyrachowanym.... jeśli ktoś bedzie chciał kupić prezent mojemu dziecku to zrobi to z własnej woli a nie dlatego że musi bo jest chrzestnym, a na wózek mnie jeszcze stać.........
inne podejście, którego nienawidze: może bym i nie chrzciła, ale co ludzi powiedzą......... no ludzie złoci- mam to w dupie!
A nie wydaje ci się, że to może bardzo uprzykrzyć życie - w sensie słuchanie naciskania o chrzcie przez rodzinę...? Może powstać również szantaż emocjonalny.. Albo nawet materialny? Jak ktoś mieszka w domu teściów - zażartych katolików, bo go nie stać na wynajem i pozostaje na ich łasce...
Różne są w życiu sytuacje i nie raz trzeba odpuścić. Nie mówię tego z autopsji. My jesteśmy niezależni. Ale wiele przypadków młodych rodziców będzie musiało podkulić ogon i posłuchać pana teścia i pani teściowej dla świętego spokoju
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:24   #2829
fartuch
Zakorzenienie
 
Avatar fartuch
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 687
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Ja chce ochrzcić dziecko bo jestem wierząca, a nie dlatego że ktoś tak chce. Tż również wierzy. Najbardziej mnie szokują ludzie którzy uważają się za ateistów, a bierzmowanie, ślub, chrzciny robią... Chore.
__________________
Michał 25.05.2015
Piotruś
fartuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:29   #2830
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Ja chce ochrzcić dziecko bo jestem wierząca, a nie dlatego że ktoś tak chce. Tż również wierzy. Najbardziej mnie szokują ludzie którzy uważają się za ateistów, a bierzmowanie, ślub, chrzciny robią... Chore.
Może robią to dla wygody. Wcale nie takie chore. Po co walczyć z wiatrakami i słuchać ględzenia, skoro można odbębnić rytuał i mieć ten wymarzony święty spokój.
Może traktują to jak tradycję, bez większego znaczenia kultu religijnego.
Trzeba sobie wszystko przekalkulować...
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:36   #2831
fartuch
Zakorzenienie
 
Avatar fartuch
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 687
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Uważam, że jeśli chrzczę dziecko, to jest moim obowiązkiem wychować dziecko w wierze. Nie mówię robić z niego nadgorliwego katolika, ale chociaż w minimalnym stopniu, pokazać sens naszej wiary. Wiem, że jest bardzo mało takich osób, bo większość ludzi traktuje chrzest jako dodatkowe prezenty i fajną uroczystość, i na tym się kończy.
Religia to osobista sprawa każdego z nas, każdy ma inne doświadczenie/podejście.
__________________
Michał 25.05.2015
Piotruś

Edytowane przez fartuch
Czas edycji: 2014-12-04 o 19:38
fartuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:40   #2832
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Ja nie jestem ateistką. Jestem humanistką
Mam nadzieję, że rodzina da nam wolny wybór
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:42   #2833
fartuch
Zakorzenienie
 
Avatar fartuch
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 687
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że rodzina da nam wolny wybór
też mam taką nadzieję, bo każdy ma do tego prawo
Ale rozumiem też, że ciezko przekonać babcię, ciotkę... To dosyć cięzki temat
__________________
Michał 25.05.2015
Piotruś
fartuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:43   #2834
Moschina
Raczkowanie
 
Avatar Moschina
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Sopot
Wiadomości: 123
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Ja jestem zdania, że nie można niczego robić wbrew sobie. Wszystko na co w życiu mamy wpływ powinno wynikać z naszych czystych intencji i dobrej woli a nie z konformistycznego nacisku ze strony innych. Czy to będą chrzciny, badanie dziecka czy jego wychowanie bądź zupełnie coś odrębnego- życie w zgodzie z własnymi przekonaniami jest najbardziej satysfakcjonujące. Ja wolę nie mieć mieszkania od rodziców ich pieniędzy i żyć po swojemu na własny rachunek. A to tylko dlatego że w życiu nie ma nic za darmo
__________________
XOXO
Moschina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 19:49   #2835
Charlotta83
Rozeznanie
 
Avatar Charlotta83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Ja chce ochrzcić dziecko bo jestem wierząca, a nie dlatego że ktoś tak chce. Tż również wierzy. Najbardziej mnie szokują ludzie którzy uważają się za ateistów, a bierzmowanie, ślub, chrzciny robią... Chore.
Dokładnie, zgadzam się. Jest coś takiego jak apostazja i tyle w temacie. A nie na zasadzie- nie wierzę, ale w księgach parafialnych widnieję, dziecko ochrzczę, tak "na wszelki wypadek". Skoro ma się swoje poglądy, to trzeba umieć ich bronić. Np. mój szwagier nie chciał wziąć ślubu kościelnego, ale ugiął się pod naciskiem teściowej. Jaki w tym sens, jaka logika. Dla mnie, jako dla osoby wierzącej, zrobił sobie z mojej religii jaja.
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają.
A tym, co nas nie kochają,
Niech Bóg odmieni serce.
A jeśli nie odmieni ich serca,
To niech im skręci kostkę,
Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie"

Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków")

Edytowane przez Charlotta83
Czas edycji: 2014-12-04 o 19:53
Charlotta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:03   #2836
Aika213
Wtajemniczenie
 
Avatar Aika213
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

My dziecka tez nie bedziemy chrzcic. Moja siostra i brat tez nie chrzcili.
Aika213 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:17   #2837
industria
Zakorzenienie
 
Avatar industria
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
A nie wydaje ci się, że to może bardzo uprzykrzyć życie - w sensie słuchanie naciskania o chrzcie przez rodzinę...? Może powstać również szantaż emocjonalny.. Albo nawet materialny? Jak ktoś mieszka w domu teściów - zażartych katolików, bo go nie stać na wynajem i pozostaje na ich łasce...
Różne są w życiu sytuacje i nie raz trzeba odpuścić. Nie mówię tego z autopsji. My jesteśmy niezależni. Ale wiele przypadków młodych rodziców będzie musiało podkulić ogon i posłuchać pana teścia i pani teściowej dla świętego spokoju
masz racje- sytuacje są różne i jeśli faktycznie ktoś nie jest niezależny to może być ciężko....ale jeśli ktoś jest w pełni niezależny i sam decyduje o wszystkich aspektach swojego życia - to jest dla mnie masakra, brak charakteru i hipokryzja i tyle
industria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:19   #2838
Charlotta83
Rozeznanie
 
Avatar Charlotta83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Ale wiecie co, ja ateistów na swój sposób podziwiam, bo to muszą być bardzo silne osobowości. Ja np. potrzebuję ten świadomości, że jest Ktoś nade mną, kto to wszystko ogarnia. Ateista chyba tej świadomości nie potrzebuje, poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Jeśli mogę zapytać ateistki, bo mnie to interesuje, czy Wasz ateizm przyszedł z czasem, a pochodzicie z wierzących rodzin, czy Wasze rodziny są niewierzące?
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają.
A tym, co nas nie kochają,
Niech Bóg odmieni serce.
A jeśli nie odmieni ich serca,
To niech im skręci kostkę,
Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie"

Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków")
Charlotta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:27   #2839
Moschina
Raczkowanie
 
Avatar Moschina
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Sopot
Wiadomości: 123
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
Ale wiecie co, ja ateistów na swój sposób podziwiam, bo to muszą być bardzo silne osobowości. Ja np. potrzebuję ten świadomości, że jest Ktoś nade mną, kto to wszystko ogarnia. Ateista chyba tej świadomości nie potrzebuje, poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Jeśli mogę zapytać ateistki, bo mnie to interesuje, czy Wasz ateizm przyszedł z czasem, a pochodzicie z wierzących rodzin, czy Wasze rodziny są niewierzące?
Ja pochodzę z wierzącej rodziny. Całą szkołę podstawową i gimnazjum, chodziłam na religię, miałam chrzest, komunię i bierzmowanie, w sumie nie wiem po co. Czas kiedy zrozumiałam świadomie, że nie wierzę w Boga to jakaś pierwsza klasa liceum- zrezygnowałam z religii, po prostu się z niej wypisałam. Moją niewierność pogłębiała chęć dowodu, zdrowy rozsądek i czysty indywidualizm... zawsze stawiam na swoim choćby nie wiem co. W Boga i inne bóstwa nie wierzę, bo uważam że sprawstwo leży w moich rękach i ja pociągam za sznurki. Rodzina tego nie popiera ze względu na niską tolerancję inności- mnie to czasami smuci, ale już moje przyzwyczajenie i czas pozwoliły na pogodzenie się z tym faktem.
__________________
XOXO
Moschina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:33   #2840
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Ja wczoraj w pracy nie bardzo mialam kiedy usiasc i tez zakonczylam dzien no-spa. Zaczynam sie zastanawiac jak kobiety daja rade pracowac do nie wiem ktorego miesiaca ale dlugo..
Też się zastanawiam. Planowałam pracować do końca 8 miesiąca, ale teraz nie wiem jak to zrobić. ..
Cytat:
Napisane przez myboyismine Pokaż wiadomość
najlepiej to tylko złe sny interpretować w drugą stronę

kejti
, to tylko sen, będzie dobrze
Kejti będzie ok

Cytat:
Napisane przez abz Pokaż wiadomość
To moze Karol i Karolina?
O nie...


Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
U nas chrzestna będzie moja siostra a chrzestnym najlepszy przyjaciel TŻ bo on jedynak.
Aż drże na myśl o chrzcie, nie dość, ze bez ślubu to ja nadal nie po rozwodzie
To trzymamy kciuki za chrzest i rozwód. Albo rozwód i chrzest

Co do rodzeństwa, oboje z tz mamy fajne siostry. Ja mam jeszcze brata fajnego nad chrzestnymi nie myślałam, ale będzie kogo wybrać póki co mam jednego chrzesniaka, mojego siostrzenca. Uwielbiam go!

Prezenty u nas są symboliczne. Dla dziadków kawa, mamom bransoletka, siostrom kasa i siostrzeniec prezenty tz kupił mi już perfumy na gwiazdkę. Jemu nie wiem co kupić... może też perfumy? .. na pewno na Mikołaja dostanie myszkę bezprzewodową, bo o zwykłą kot ciągle zahacza jak biega i boję się, że zrobi sobie krzywdę
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:48   #2841
mycha_818
Zadomowienie
 
Avatar mycha_818
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 371
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Uważam, że jeśli chrzczę dziecko, to jest moim obowiązkiem wychować dziecko w wierze. Nie mówię robić z niego nadgorliwego katolika, ale chociaż w minimalnym stopniu, pokazać sens naszej wiary. Wiem, że jest bardzo mało takich osób, bo większość ludzi traktuje chrzest jako dodatkowe prezenty i fajną uroczystość, i na tym się kończy.
Religia to osobista sprawa każdego z nas, każdy ma inne doświadczenie/podejście.
Popieram w 100%!!!
Ja również jestem wierząca i ochrzczę dziecko ponieważ mam taką silną wewnętrzną potrzebę. A później wychowam je w duchu tej wiary.
Ale rozumiem też ludzi, którzy tego nie zrobią, ponieważ takie są ich przekonania. Szanuję to.
Ciężko mi pojąć jedynie tych, którzy chrzczą na wszelki wypadek, albo ze względu na to co ludzie powiedzą, albo dlatego że dziecku będzie łatwiej w przyszłości. Każdy ma swoje przekonania i zgodnie z nimi powinien żyć i postępować.
mycha_818 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 20:59   #2842
isabelka00
Wtajemniczenie
 
Avatar isabelka00
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 023
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

heyka heyka , przygarniecie kolejną ciężaróweczkę ?8 czerwiec wielkie otwarcie brzucha się szykuje
mam 26 lat, kończę 14 tydzień brzuszek.. nie za duży.. właściwie to bardzo delikatne zarysy ciąży pracuje , czuję się w miarę dobrze...
__________________
Życie jest łatwiejsze niż się Nam się wydaję. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia.

Edytowane przez isabelka00
Czas edycji: 2014-12-04 o 21:00
isabelka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 21:06   #2843
industria
Zakorzenienie
 
Avatar industria
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

to nawet nie jest tak że ja jestem ateistką- bo tak sie nigdy nie określiłam. poprostu nie jestem katoliczką, chrześcijanką, ani nie wyznaje żadnej innej wiary. co nie oznacza że neguje istnienie jakiejś siły czy absolutu , która tchneła życie w cały ten świat.
żadna z istniejących religii nie podoba mi się na tyle żebym została wyznawcą, w każdej jest wiele wad, jednak najwięcej jest ich według mnie w kościele katolickim. na każdym kroku spotykam sie z brakiem szacunku , tolerancji i chęcią zysku, płynącymi z tej instytucji dlatego te nie chce mieć z tym nic wspólnego.

ja wychowałam sie w rodzinie teoretycznie katolickiej- ale bardziej "wierzacej, słabo praktykującej". musiałam przyjmować sakramenty i chodzić na religie bo "tak trzeba" i "jak bedziesz dorosła to sobie zdecydujesz".
no więc zdecydowałam. a moi rodzice akceptują moje wybory i nawet przyznają mi czasem sporo racji w kwestiach światopoglądowych, no ale to jest pokolenie które zostało wychowane jako wierzące i tak ma być .
i od małego czułam sie na lekcjach religii mega abstrakcyjnie, nie podobało mi sie to, czułam zakłamanie i brak sensu i logiki w tym wszystkim.

natomiast nie krytykuje jeśli ktoś jest osobą mocno wierzącą- to jego wybór- nich tylko postępuje zgodnie z zasadami , które wyznaje jeśli tak jest bardzo to szanuje
industria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 21:38   #2844
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
A czemu syrop z cebuli dla mocnych zoladkow? Przeciez to i malym dzieciom sie daje.. My pilismy razem z 1,5 rocznym synem, smakowal mu.
Ja bym po tym żygała dalej niż widzę...

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
Hmm to dziwna ta gin, bo w PL można usunąć do 22 tygodnia, jeżeli jest wada płodu, lub zagraża to życiu matki.
!!!
Dlaczego dziwna? Przecież nie napisałam, ze ona tak powiedziała, tylko ja się pomyliłam z tym pierwszym trymestrem. Już zresztą sprostowałam wcześniej. Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego, że chce poznać moje wyniki jak najszybciej. Gdyby było coś nie tak na usg, które przezcież można robić nawet w 14 tc, trzeba wykonać dodatkowe badania, zanim będzie trzeba podjąć decyzję. Ja ten pośpiech rozumiem

Cytat:
Napisane przez rybkaa90 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak u Was jest z prezentami na święta? Wszyscy coś dostają czy tylko dzieci?
na święta wszyscy domownicy. Na mikołajki dzieci z najbliższej rodziny.
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 21:41   #2845
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Uważam, że jeśli chrzczę dziecko, to jest moim obowiązkiem wychować dziecko w wierze. Nie mówię robić z niego nadgorliwego katolika, ale chociaż w minimalnym stopniu, pokazać sens naszej wiary. Wiem, że jest bardzo mało takich osób, bo większość ludzi traktuje chrzest jako dodatkowe prezenty i fajną uroczystość, i na tym się kończy.
Religia to osobista sprawa każdego z nas, każdy ma inne doświadczenie/podejście.






Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
Dokładnie, zgadzam się. Jest coś takiego jak apostazja i tyle w temacie. A nie na zasadzie- nie wierzę, ale w księgach parafialnych widnieję, dziecko ochrzczę, tak "na wszelki wypadek". Skoro ma się swoje poglądy, to trzeba umieć ich bronić. Np. mój szwagier nie chciał wziąć ślubu kościelnego, ale ugiął się pod naciskiem teściowej. Jaki w tym sens, jaka logika. Dla mnie, jako dla osoby wierzącej, zrobił sobie z mojej religii jaja.



To nie do końca wybór jednej osoby.
Ja ślubu kościelnego nie mam, nie znosze hipokryzji i jak pisalam wczesniej ochrzcilam dziecko jako osoba nie wierząca.
I jakby ktoś umiał mi jasno wyjaśnic moja sytuacje to byłaby wdzięczna. Bo i sobie mogę decydować sama a o dziecku decyduje dwójka rodziców.... Nie zawsze to takie proste, choć ja mam poczucie ze postępuje zgodnie ze sobą bo od poczatku mowie ze zabraniac nie będę ale reki do wychowania w wierze nie przyloze.


Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
Ale wiecie co, ja ateistów na swój sposób podziwiam, bo to muszą być bardzo silne osobowości. Ja np. potrzebuję ten świadomości, że jest Ktoś nade mną, kto to wszystko ogarnia. Ateista chyba tej świadomości nie potrzebuje, poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Jeśli mogę zapytać ateistki, bo mnie to interesuje, czy Wasz ateizm przyszedł z czasem, a pochodzicie z wierzących rodzin, czy Wasze rodziny są niewierzące?

Ja pochodze z rodziny wierzących dziadków i niewierzących w kościół ale wierzących w boga rodziców. I mam zdanie podobne jak moschina. Ja wierze w sile człowieka, sile nauki i sile umysłu. Fajnie ze jest religia bo inaczej byłoby wiele chorób psychicznych... Po prostu daje wytłumaczenie dla ciężkich przeżyć bez potrzeby konfrontacji ....
A z drugiej strony religia dla mnie to źródło wszelkiego zła na świecie. I większość katolików jakich poznalam to hipokryci którzy krzywdza bliźnich odmawiając różaniec.
Niestety... Bo wartości piękne ale często rozumiane po swojemu




Cytat:
Napisane przez isabelka00 Pokaż wiadomość
heyka heyka , przygarniecie kolejną ciężaróweczkę ?8 czerwiec wielkie otwarcie brzucha się szykuje
mam 26 lat, kończę 14 tydzień brzuszek.. nie za duży.. właściwie to bardzo delikatne zarysy ciąży pracuje , czuję się w miarę dobrze...
Hejho!!!
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:02   #2846
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
ja najchętniej w ogóle bym chrzestnych nie brała! ale firma kościół ma inne zasady
z takim podejściem po co w ogóle chrzcić dziecko?
Żeby ludzie nie gadali W chrzcie nie o to chodzi...
Ja osobiście jestem wierząca. Do kościoła chodzę, choć w wielu kwestiach się się z księżmi nie zgadzam. Chodze tam dla Boga i dla siebie a nie dla nich zresztą
Nie jestem jakąś fanatyczką religijną- broń Boże, ale takie podejście jakie wyczuwam z Twoich postów nt chrztu jest dla mnie niezrozumiałe.
Teraz sa inne czasy. Nieochrzczone dzieci, niechodzące na religię etc wcale nie są uznawane za gorsze Mało tego nawet te 18 lat temu, gdy chodziłam do podstawówki nie były. Sama mam kilkoro kolegów z rodzin ateistów, którzy chodzili ze mną do klasy. Nigdy nie byli uznawani za gorszych. A pochodzę z bądź co bądź małego miasteczka...

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
u mnie raczej na chrzestną moja siostra a na chrzestnego brat tż ... nie jestem za tym by brać kogoś nie z rodziny... Moja siostra tak zrobiła i szybko pożałowała, bo jej synek został bez chrzestnego.
Ja nie mam pojęcia kogo teraz weźmiemy za chrzestnych... Chrzestną synka jest moja kuzynka a chrzestnym brat męża. Prawdę powiedziawszy żadne z nich się dzieckiem nie interesuje

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
Możemy sobie podać ręce- identyczna sytuacja! A do tego ja jestem jedynaczką.



Ja też jestem niewierząca i najchętniej w ogóle bym nie chrzciła. Ale w naszym kraju takie osoby mają przesrane. Nie mówiąc o tym, że rodzina by właziła na głowę. Chrzest byłby dla mnie myślę świecką tradycją. Co nie zmienia faktu, że osoby której nie toleruję na "matkę chrzestną" nie wezmę. Aż taką hipokrytką to nie jestem!
o matko, Ty chyba nie za bardzo rozumiesz o czym piszesz w tej chwili... Jaką ŚWIECKĄ tradycją?

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
Potwierdzam - miałam przestanę w podstawówce i w liceum!! oczywiście nie chodziłam na religię i wszyscy nauczyciele o tym wiedzieli bo w dzienniku klasowy byłam wykreślona (jako jedyna z klasy i chyba z liceum!) I moja babka od biologii robiła wszystko żeby mnie uwalić z tego powodu (pierwsza święta! ) na szczęście do głupoli się raczej nie zaliczam i nawet na koniec zdawałam maturę z biologii (ostatecznie uznała moją wiedzę i dostałam 5!!). Dobrze ze byłam zdeterminowana i od początku liceum wiedziałam na jakie studia chce iść bo kobieta robiła wszystko przez 4 lata żeby mi życie obrzydzić! Przykre to było, ale z drugiej strony dało mi porządną lekcję na przyszłość

I oczywiście u mnie o chrzcie nie ma mowy...
sorry, ale to było lata temu. I tak jak napisałam, ja mam zupełnie inne doświadczenia...

Wybaczcie jeśli sę uniosłam lub kogoś uraziłam swoimi słowami, ale same zaczęłyście ten temat, a ja jako osoba dla której chrzest dziecka to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, nie mogę milczeć.
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:17   #2847
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Irmusia twoje posty są dla mnie ponizej poziomu. Personalnie sie mnie uczepiłaś. Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Bez komentarza.
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:21   #2848
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Moschina Pokaż wiadomość
My z moim Tż jesteśmy stu procentowymi ateistami, nie chcemy chrzcić dziecka bo obydwoje nie jesteśmy hipokrytami i nie wyobrażamy sobie zrobić czegoś tylko i wyłącznie po to aby się podporządkować naszym rodzinom i społeczeństwu. Dlatego wykluczamy taką możliwość. Obydwoje nie rozumiemy ludzi którzy są katolikami tylko wtedy kiedy sami potrzebują tej wiary i używają jej na poczet swoich słabości bądź szerszej publiczności.
I taką postawą jak najbardziej rozumiem.

Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość

najbardziej mnie wkurza takie podejście- a spotkałam sie z nim pare razy- że w sumie ludzie nie chodzą do kościoła, no ale ochrzczą dziecko, bo będzie miał kto kupić wózek i prezentami obsypywać.... no sory, jak można być tak wyrachowanym.... jeśli ktoś bedzie chciał kupić prezent mojemu dziecku to zrobi to z własnej woli a nie dlatego że musi bo jest chrzestnym, a na wózek mnie jeszcze stać.........
inne podejście, którego nienawidze: może bym i nie chrzciła, ale co ludzi powiedzą......... no ludzie złoci- mam to w dupie!
też mnie coś takiego wkurza. I nie jestem w stanie zrozumieć, jak ktoś nie może obronić swoich poglądów i żyć wg własnych zasad, bo co ludzie powiedzą...

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Ja chce ochrzcić dziecko bo jestem wierząca, a nie dlatego że ktoś tak chce. Tż również wierzy. Najbardziej mnie szokują ludzie którzy uważają się za ateistów, a bierzmowanie, ślub, chrzciny robią... Chore.
Jestem tego samego zdania I też chrzczę dzieci, bo tego z mężem chcemy. Modlimy się z synkiem, czasem zabieramy go do kościoła. Staramy się go zaznajamiać z naszą wiarą. Co z tym zrobi później- nie wiem. To będzie jego sprawa

Cytat:
Napisane przez fartuch Pokaż wiadomość
Uważam, że jeśli chrzczę dziecko, to jest moim obowiązkiem wychować dziecko w wierze. Nie mówię robić z niego nadgorliwego katolika, ale chociaż w minimalnym stopniu, pokazać sens naszej wiary. Wiem, że jest bardzo mało takich osób, bo większość ludzi traktuje chrzest jako dodatkowe prezenty i fajną uroczystość, i na tym się kończy.
Religia to osobista sprawa każdego z nas, każdy ma inne doświadczenie/podejście.
Zgadzam się z Tobą

Cytat:
Napisane przez Moschina Pokaż wiadomość
Ja jestem zdania, że nie można niczego robić wbrew sobie. Wszystko na co w życiu mamy wpływ powinno wynikać z naszych czystych intencji i dobrej woli a nie z konformistycznego nacisku ze strony innych. Czy to będą chrzciny, badanie dziecka czy jego wychowanie bądź zupełnie coś odrębnego- życie w zgodzie z własnymi przekonaniami jest najbardziej satysfakcjonujące. Ja wolę nie mieć mieszkania od rodziców ich pieniędzy i żyć po swojemu na własny rachunek. A to tylko dlatego że w życiu nie ma nic za darmo
Święta racja

Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
Dokładnie, zgadzam się. Jest coś takiego jak apostazja i tyle w temacie. A nie na zasadzie- nie wierzę, ale w księgach parafialnych widnieję, dziecko ochrzczę, tak "na wszelki wypadek". Skoro ma się swoje poglądy, to trzeba umieć ich bronić. Np. mój szwagier nie chciał wziąć ślubu kościelnego, ale ugiął się pod naciskiem teściowej. Jaki w tym sens, jaka logika. Dla mnie, jako dla osoby wierzącej, zrobił sobie z mojej religii jaja.
też nie rozumiem takiej postawy: robie to bo mama/babcia/ tesciowa tak chciała...

Cytat:
Napisane przez mycha_818 Pokaż wiadomość
Popieram w 100%!!!
Ja również jestem wierząca i ochrzczę dziecko ponieważ mam taką silną wewnętrzną potrzebę. A później wychowam je w duchu tej wiary.
Ale rozumiem też ludzi, którzy tego nie zrobią, ponieważ takie są ich przekonania. Szanuję to.
.
Mam takie samo podejście w tym temacie

Cytat:
Napisane przez isabelka00 Pokaż wiadomość
heyka heyka , przygarniecie kolejną ciężaróweczkę ?8 czerwiec wielkie otwarcie brzucha się szykuje
mam 26 lat, kończę 14 tydzień brzuszek.. nie za duży.. właściwie to bardzo delikatne zarysy ciąży pracuje , czuję się w miarę dobrze...
Cześć

---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
Irmusia twoje posty są dla mnie ponizej poziomu. Personalnie sie mnie uczepiłaś. Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Bez komentarza.
przepraszam, ale to chyba Ty nie za bardzo wiesz o czym piszesz nazywając sakramenty świeckimi rytuałami...
I tak jak każdy tu - mam prawo wyrazić swoje zdanie

A.. że tak spytam- który z moich postów jest dla Ciebie poniżej poziomu?
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:32   #2849
fartuch
Zakorzenienie
 
Avatar fartuch
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 687
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Irmusia, ja się z Tobą zgadzam.
__________________
Michał 25.05.2015
Piotruś
fartuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:33   #2850
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Bo powiało chrześcijańskim jadem. Ja wiem o czym pisze. Dla niepraktykujacgo człowieka chrzest jest tradycją. Zero sakramentu. Świecka sprawa. Jak choinka
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-19 11:44:57


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.