Rozstanie z facetem XXXII - Strona 144 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-28, 22:40   #4291
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez avney Pokaż wiadomość
Chodzę do psychologa. Na początku radziła mi ona zerwać z nim kontakt, później po tym jak powiedziałam jej jak się wtedy czułam stwierdziła, że muszę zrobić to stopniowo. Stopniowo się od niego oddalać.
Konował, nie lekarz duszy.
Cytat:
Napisane przez wredna biedronka Pokaż wiadomość
pewnie, że pierścionek sprzedam, chciałam na jego oczach wziąć go i wrzucić do kanału ale pomyślałam, że za kasę kupię karmę dla schroniska, będzie z tego większy pożytek
Wspaniały gest!
Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
byliśmy razem 1,5roku, przez 4lata się przyjaźniliśmy. teraz jest bardzo trudno, ja przez ostatnie 1,5tyg wypłakiwałam sobie oczy niemal dzień w dzień, bo nie tego się spodziewałam. teraz powoli zaczynam się godzić z sytuacją, bo z racji tego, że w marcu przyjdzie na świat dzidziuś to nie mogę tak po prostu się załamać i pogrążyć się w rozpaczy, bo tyle rzeczy jest do ustalenia, spraw do załatwienia, decyzji do podjęcia.
Strasznie mi przykro, że założysz swoją rodzinę w takich okolicznościach
Cytat:
Napisane przez Frumoasa Domnisoara Pokaż wiadomość
Pisałam tutaj wiele razy, może jeszcze zagląda ktoś, kto pamięta moją historię. Teraz to już ostateczne rozstanie. Po 2,5 roku okazało się, że facet ma żonę i dziecko... Dowiedziałam się przypadkiem. On jeszcze nie wie, że ja wiem, ale się dowie, bo uprzedzę go żeby omijał mnie szerokim łukiem, jeśli nie to rozszarpię go gołymi rękami.
O żeż
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Heeeej Dziewczyny. Nie wiem, czy któraś z Was mnie jeszcze pamięta (...). Za dwa dni mija pół roku odkąd rozstałam się ze swoim Ex. i dwa miesiące odkąd jestem ze swoim nowym facetem. Powiem Wam szczerze, że niebo, a ziemia między jednym, a drugim związkiem (...). Teraz widzę jak wygląda zakochany i troskliwy facet.
Bardzo się cieszę
Cytat:
Napisane przez shinypearl Pokaż wiadomość
No przykro. Jednak jak facet mówi, że za dużo wspominałaś o byłym, to znaczy że za dużo. Idealna ilość to zero, lub 0,000001%
Świetne
Cytat:
Napisane przez Irminawithlove Pokaż wiadomość
Probowalam juz w wakacje zazywac antydepresanty bodajże przez miesiąc ale zrezygnowałam bo nie działały. Obecnie biore jakis nowy, ale dopiero od tygodnia. Lekarz zapewniał że góra 2 tygodnie i powinny zacząć działać.
Sprawdź na ulotce, jaki jest okres obserwacji pierwszych efektów. SSRI trzeba brać minimum miesiąc.
Nie polecam odstawiania z dnia na dzień, wpadłam w wielkiego doła, żyłam w syfie i nie wychodziłam z domu.
Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
Wybaczcie, że to powiem: ależ wy pitolicie. No czytać się tego nie da.
Siedzę w tym wątku parę dobrych lat, bardziej z hobby niż potrzeby własnej. Muszę sobie często robić od niego przerwy, a posty czytam wybiórczo, skupiam się na znanych mi Wizażankach lub historiach podobnych do mojej. Wynika to z tego, że też mi się czasem ciśnienie podnosi (gdy np. czytam, że dziewczyna nie pójdzie na studia, bo ją chłopak rzucił, a on nie lubi wykształconych, więc jak nie będzie studiować, to większa szansa, że on wróci).

Dla każdego jego problem jest najważniejszy w danym momencie i tyle, nie ma co bawić się w stopniowanie. Polecam pomijanie niektórych postów lub skupianie się na konkretnej pomocy, np. zachęcanie do nauki do sesji.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 22:43   #4292
szarlotka_88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Odetnij się i tyle. Wprawdzie kiedyś odcinanie się od przeszłości gruba krechą było dla mnie śmieszne.. Ale tutaj nauczyłam się jedno - albo były ma wszystko, albo nie ma niczego. Nie ma nic pomiędzy. Niech spieprza na drzewo.

Spoko, ja jestem jakieś 5 miechów po rozstaniu a nadal zdarzają mi się gorsze dni i eks mi się śni. Tyle, że on mnie porzucił z mojej własnej nieprzymuszonej głupoty, bo moja zazdrość miała już naprawdę spory wymiar i tylko się męczyliśmy w tym związku. A w zasadzie on męczył

Święta przeżyłyśmy, już będzie tylko lepiej. Ja już jakoś się nie moge doczekać na nowy rok. Mam nadzieję, że będzie dużo lepszy. A to też zależy w dużej mierze od nas.

Pamiętajcie, że...
Najlepszą zemstą jest spektakularny sukces.


Ja się osobiście tego trzymam. I to będzie moje hasło na 2015

Wszyscy mi mówią żeby się odciąć ale żeby to było takie proste
Cóż nie pozostaje mi nic innego jak postanowić sobie od nowego roku żeby całkowicie zerwać kontakt z byłym. A w chwilach nieodpartej potrzeby napisania do niego będe pisała tu
Święta przeżyłam jeszcze Sylwester.. A nowy rok musi być lepszy, musi stać się jednym z najlepszych w moim życiu mam nadzieję, że tak będzie.

Hasło idealne! Przyłączam sie do niego i trzymam razem z Tobą
szarlotka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 22:50   #4293
harvvey
Zadomowienie
 
Avatar harvvey
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez BlackkCherry Pokaż wiadomość
Uświadomiłam sobie, że nawet jeśli to ze mną jest ogromy problem i nie nadaję się do żadnego związku to wolę być sama do końca żyć niż czuć się tak zniszczona jak w tym momencie.
BlackkCherry, naprawdę nie ma co marnować życia przy kimś takim. Tu nie ma żadnego głębokiego uczucia, bo facet traktuje cię naprawdę źle, a ty niestety się dajesz. Posłuchaj swojej intuicji. Nie zastanawiaj się czy wymyślasz, tylko zapytaj samą siebie "czy jestem szczęśliwa?" - wiesz jaka będzie odpowiedz. Związek ma uszczęśliwiać, cieszyć, dawać oparcie. Jeżeli tego nie ma, to czas odpuścić, chociaż będzie boleć, ale tylko w taki sposób otworzą się drzwi na kogoś nowego. Daj sobie szansę na szczęście i zostaw faceta, który ma gdzieś twoje uczucia, który jest leniem, skąpcem i który wstydzi się ciebie przed znajomymi.

Cytat:
Napisane przez szarlotka_88 Pokaż wiadomość
po prostu nie dałam rady, mogłam napisać tu na forum może byście mnie postawiły na nogi i bym tego nie zrobiła. Następnym razem właśnie tak zrobię. A rozmawialiśmy normalnie, on całkowicie obojętnie, tak jak wcześniej wspominałam poprosił mnie o pomoc w pewnej sprawie (po nowym roku) powiedział, że będzie dzwonił w sumie nie wiem czy to zrobi ale chyba nie potrzebnie się zgodziłam.
Nie odbieraj tego telefonu. Odetnij się, zapomnij, ucz się żyć tak, jakby go nigdy już miało nie być. Tak długo, jak będziesz żyła nadzieją na jego powrót, nie ockniesz się z tego. Po 2 miesiącach od rozstania zadzwoniłam do byłego i to była najgorsza decyzja w życiu, przeryczałam pół nocy i obiecałam sobie, że nigdy już tego nie zrobię. Teraz mija 5 miesięcy, dokładnie jutro - nie kontaktowałam się z nim i jestem wyleczona

Chciałam się z wami dziewczyny "pożegnać", chociaż będę was czytać, bo robię to cały czas. Dziękuję za słowa wsparcia, za wszystko. Nie czuję już nic do eksa i jestem mu bardzo wdzięczna za te rozstanie Od siebie chcę powiedzieć, że naprawdę nie ma sensu tkwić przy osobach, które źle nas traktują, które nie spełniają naszych oczekiwań i nie idą z nami ramię w ramię przez życie. Trzeba się odciąć i zostawić wszystko za sobą, dać sobie szansę na nowe szczęście, bo ono się zjawi kiedy będziemy się najmniej tego spodziewać. Teraz bronię się rękami i nogami, ale nowy facet mi to utrudnia, zakochałam się (tak, serio!) i mimo iż wydawało mi się, że nigdy już nie będzie tak pięknie jak z eksem, to teraz wiem, że się myliłam. Nie chcę zapeszać, ale chyba nie czułam się tak nigdy wcześniej i chociaż cholernie się boję, że znowu ktoś skopie mi tyłek, jestem dobrej myśli..

Ostatnio nowy poprosił mnie, żebym opowiedziała mu o swoim związku, o swoim byłym, i wiecie co? Było mi wstyd. Nie powiedziałam o wielu sprawach, bo nie wiedziałam jak. Żyjmy tak dziewczyny, aby nie było nam wstyd za nasze wybory i decyzje, a przede wszystkim szanujmy siebie i oczekujmy tego od innych, bo każda z nas zasługuje na wspaniały związek i oddanego, kochającego partnera
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy."
harvvey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 22:59   #4294
Ariande
Przyczajenie
 
Avatar Ariande
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Kiedy poznałam exa miałam ochotę tu napisać to samo co harvvey. Byłam tu wtedy po rozstaniu i jestem tu znowu...w punkcie wyjścia.

U mnie ok 4 miesiące po zerwaniu i obiektywnie wiem, że innego wyjścia nie było. Mimo to ostatnio zaczęłam...nie wiem jak to nazwać..."tęsknić" to za duże słowo, ale znowu rozpamiętuję, mam żal...i łapię się na tym, że myślę, że byłoby tak miło gdyby się odezwał. A ja nie zasłużyłam nawet na życzenia świąteczne. Jestem dla niego nikim...nawet nie wspomnieniem.

Żałosne, wiem.
Ariande jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 23:05   #4295
harvvey
Zadomowienie
 
Avatar harvvey
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Ariande Pokaż wiadomość
Kiedy poznałam exa miałam ochotę tu napisać to samo co harvvey. Byłam tu wtedy po rozstaniu i jestem tu znowu...w punkcie wyjścia.
Wiem, że mogło to zabrzmieć bardzo naiwnie z mojej strony, ale zdaję sobie sprawę, że mogę tu jeszcze zawitać Bardziej chodziło mi o uzmysłowienie, szczególnie tym, które pamiętają mnie z czasów rozstania, że można wyjść na prostą. Nie wiem czy to będzie TEN facet (pod koniec życia będę wiedzieć ), ale myślę, że mam o wiele większe szanse stworzyć z nim udany związek aniżeli z eksem. Chodzi o sam fakt spotkania kogoś nowego i bycia szczęśliwym - to jest możliwe i o tym trzeba pamiętać.

To nie jest punkt wyjścia, Ariande, bo jesteś mądrzejsza o nowe doświadczenia.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy."
harvvey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 23:10   #4296
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez harvvey Pokaż wiadomość
Wiem, że mogło to zabrzmieć bardzo naiwnie z mojej strony, ale zdaję sobie sprawę, że mogę tu jeszcze zawitać Bardziej chodziło mi o uzmysłowienie, szczególnie tym, które pamiętają mnie z czasów rozstania, że można wyjść na prostą. Nie wiem czy to będzie TEN facet (pod koniec życia będę wiedzieć ), ale myślę, że mam o wiele większe szanse stworzyć z nim udany związek aniżeli z eksem. Chodzi o sam fakt spotkania kogoś nowego i bycia szczęśliwym - to jest możliwe i o tym trzeba pamiętać.

To nie jest punkt wyjścia, Ariande, bo jesteś mądrzejsza o nowe doświadczenia.
Życzę Ci powodzenia, harvvey. Mam nadzieję, że to jednak ten facet i to będzie to co zawsze miało być.

No może to jednak znowu to samo, znowu bolesne rozczarowanie, ale faktycznie - kolejne doświadczenie. Tylko, że prawda jest taka, że każdy myśli, że dlaczego takie przykre..
Ja wierzę, że poznam kogoś fajnego jeszcze. Na Boga, mam dopiero 20 lat. Ale pierwsza miłość jest okrutna. Myślałam w sumie, że mogę być z eksem zawsze. A często też, że i tak nie będziemy ze sobą na zawsze, bo mało jest takich związków od liceum np
Poznam kogoś fajnego, z kim się dogadam i będzie dobrze. Tyle tylko, że muszę nauczyć się panować nad sobą a najlepiej wyeliminować swój potężny problem, który doprowadził do końca związku.

Wszystko będzie dobrze.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 23:21   #4297
Ariande
Przyczajenie
 
Avatar Ariande
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

harvvey nie miałam na myśli, że to co piszesz jest naiwne
Bardziej uzmysłowiłam sobie jaka ja byłam...

A Tobie też życzę, żeby tym razem było tak, że jesteś szczęśliwa
Ariande jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-28, 23:38   #4298
harvvey
Zadomowienie
 
Avatar harvvey
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Życzę Ci powodzenia, harvvey. Mam nadzieję, że to jednak ten facet i to będzie to co zawsze miało być.

No może to jednak znowu to samo, znowu bolesne rozczarowanie, ale faktycznie - kolejne doświadczenie. Tylko, że prawda jest taka, że każdy myśli, że dlaczego takie przykre..
Ja wierzę, że poznam kogoś fajnego jeszcze. Na Boga, mam dopiero 20 lat. Ale pierwsza miłość jest okrutna. Myślałam w sumie, że mogę być z eksem zawsze. A często też, że i tak nie będziemy ze sobą na zawsze, bo mało jest takich związków od liceum np
Poznam kogoś fajnego, z kim się dogadam i będzie dobrze. Tyle tylko, że muszę nauczyć się panować nad sobą a najlepiej wyeliminować swój potężny problem, który doprowadził do końca związku.

Wszystko będzie dobrze.
Nie dziękuję Jesteś +3 lata do przodu, bo mi stuknęło 23 w tym roku, więc masz kupę czasu na poznanie fajnego faceta (żeby to jednego), na pewno się ułoży, tylko nie zadowalaj się ochłapami

Cytat:
Napisane przez Ariande Pokaż wiadomość
harvvey nie miałam na myśli, że to co piszesz jest naiwne
Bardziej uzmysłowiłam sobie jaka ja byłam...

A Tobie też życzę, żeby tym razem było tak, że jesteś szczęśliwa
Szczerze mówiąc wiem, że to jest naiwne, bo znamy się bardzo krótko, ale czuję między nami coś super fajnego. Przede wszystkim chcę budować tę relację na rozmowie.

Mogę wiedzieć ile byliście razem? Bo w sumie, jeżeli miałoby mi nie wyjść (bo przecież biorę to pod uwagę), liczę na to, że nie zmarnuję kolejnych 3 lat, tylko wszystko co ma wyjść wyjdzie wcześniej. Jestem trochę mądrzejsza po ostatnim związku i mam zamiar być czujna
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy."
harvvey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 00:00   #4299
adin123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 52
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dziewczyny, jestem trochę w rozsypce od wczoraj. Staram się odciąć od byłej dziewczyny jak tylko się da, ale ciągle coś mi przeszkadza. Wczoraj byłem z rodzinką na zakupach w Łodzi. Przejeżdżałem przez Al. Politechniki i jak zobaczyłem mój dawny akademik to mnie tak ścisnęło w sercu, że wracając za kółko musiała usiąść moja siostra. Jak zobaczyłem nasz akademik to mi się przypomniało jak się poznaliśmy, jak się dobrze razem bawiliśmy, jak razem nam się mieszkało. każda cudowna chwila jaką przeżyliśmy. Wszystko. Miałem ochotę się zatrzymać i iśc od jej pokoju mimo, że wiem, że jeszcze jej tam nie było. W nocy znowu mi się śniła i cały dzień nie potrafię przestać o niej myśleć.

Ciągle nie potrafię zrozumieć jej decyzji. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś nie widziała świata poza mną, a teraz mówi, że mnie nie kocha i nie chce mieć ze mną nic do czynienia. Nasza wspólna przyjaciółka mówiła, że ona nikogo nie ma, żebym dał jej jeszcze czas, bo jej sie poprzestawiało w główce i sama nie wie czego chce. Niby mówi, że mnie nie kocha, ale kobiety długo trawią różne emocje i w pewnym uświadomi sobie, że popełniła głupotę i wróci. Ale ja wiem, że tylko daje mi fałszywą nadzieję i nic z tego nie będzie. Ja w to nie wierzę. Dlatego skasowałem wszelkie formy kontaktu z byłą, ostatni raz widzieliśmy się i rozmawialiśmy we wrześniu. Wiem, że ona kompletnie o mnie nie myśli, ma mnie w dupie. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię zrozumieć jak można żyć z kimś przez prawie 5 lat, a potem mieć tą osobę kompletnie w dupie. Jakby nigdy nie istniała. Czy tak wygląda miłość?

Kurna, życie było takie proste dopóki jej nie poznałem i mi nie pokazała co to znaczy kogoś kochać. Ciągle nie mogę uwierzyć, że dla niej to chyba była jakaś głupia zabawa. W końcu przy rozstaniu mi powiedziała, że jak się wprowadziła na 1 roku do akademika to była samotna, nikogo nie znała i trafiłem się ja. Zawsze byłem przy niej, a jak tylko się wyprowadziłem to uczucie od razu minęło. Wystarczył miesiąc nie mieszkania razem. Z początku myślałem, że ona tak tylko powiedziała, żeby mnie zranić, żebym dał jej spokój i spokojnie się odkochał, ale teraz zaczynam myśleć, że ona faktycznie nigdy mnie nie kochała, tylko ja głupi oszalałem na jej punkcie. A przetrzymała mnie przez cały rok tylko dlatego, żeby nie iść samemu na wesele brata. I teraz się męczę.

I jeszcze kilka minut temu ktoś na fb skomentował zdjęcie z sylwestra 2012 na profilu koleżanki, gdzie razem z moją byłą byliśmy przytuleni i szeptała mi coś do ucha. Jak sobie pomyślę, że ona sobie w tego Sylwestra będzie imprezować, a ja będę siedział w domu, bo nie ma gdzie wyjść to mnie coś strzela, bo już w czerwcu planowaliśmy, że spędzimy go razem za granicą. Mieliśmy już zarezerwowany wyjazd itp. A tu taki klops.

Sorry za moje chaotyczne gorzkie żale, ale musiałem się komuś wygadać, bo nie mam z kim porozmawiać na tematy sercowe. Faceci o takich sprawach nie chcą gadać, a rodzina nie chce o niej słyszeć po tym co mi zrobiła.
adin123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 00:41   #4300
mymiu
Raczkowanie
 
Avatar mymiu
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 97
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cześć. Jest tu kto?

Dziś przeżyłam swoje drugie rozstanie w życiu mając zaledwie 22lata.
Mój pierwszy chłopak był totalnym dnem i mułem, był ze mną 3 lata, na koniec powyzywał mnie od panienek lekkich obyczajów i znalazł sobie inną siksę.

Mój były, od dziś były, mój drugi chłopak był idealny. Ale nie był dla mnie.
Nie koloryzuję faktów, przy nim poczułam co to kochający, oddany, szanujący Cię chłopak. Po dwóch latach powiedział, że mnie już nie kocha, przywiózł moje rzeczy, nigdy mu nie wybaczę, że nie rozmawiał ze mną o tym, tym jak wygasało jego uczucie do mnie, ale pożegnał się ze mną z klasą.
Nie mogę uwierzyć, że to przyszło tak nagle, we wtorek dostałam prezent na gwiazdkę, a dziś przyjechał i mnie zostawił.
Co robić mam? Był dla mnie idealny, inteligentny, przystojny, dogadywaliśmy się. Mówił że się ze mną męczył już od dawna, próbował to w sobie stłumić i kochać mnie ale nie potrafił on więcej mówił o wspólnej przyszłości, ja mniej, przez wzgląd na mojego pierwszego chłopaka, ale chciałam z nim mieć kiedyś piątkę dzieci i on też tego chciał. Dom. Dzieci. I dużo zwierząt
w ogień bym za nim poszła


Starałam się jak mogłam, nigdy nie robiłam wyrzutów, nie kłóciliśmy się w ogóle..
Nie wiem jak się pozbierać po tym jak straciło się swój ideał w każdym calu. Przez te dwa lata nie zwątpiłam w niego ni razu. Bardzo go kocham i boje się, że nigdy już nie spotkam nikogo kto chociaż w połowie będzie mi odpowiadał jak on. Boje się, że skończę z jakimś starym, grubym nierobem który będzie mnie bił. Boje się, że straciłam miłość swojego życia bo to była miłość na najwyższym szczeblu


O ile z moim pierwszym wiedziałam, że ten związek był toksyczny, to nie potrafię powiedzieć nawet pół złego słowa o M. Nigdy nie spotkałam tak dobrej osoby. Nie chcę myśleć o sobie źle, tak podobno nie wolno ale mam wrażenie że nie byłam jego godna... ;(
mymiu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 08:03   #4301
doncellaa
Raczkowanie
 
Avatar doncellaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dziewczyny,polecam posłuchać,trochę pomaga..

https://www.youtube.com/watch?v=_Jg7oC7ZaSk
doncellaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 12:36   #4302
doncellaa
Raczkowanie
 
Avatar doncellaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Nie jestem jakąś bardzo wierzącą osobą,ale odkryłam dzisiaj to i po prostu podpisuje pod tym rękami i nogami

https://www.youtube.com/watch?v=BFzDp0tHf-0

A przy okazji można się pośmiać
doncellaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 12:45   #4303
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja się potwornie męczę z poczuciem winy. Teraz na forum jest wątek, że "koniec związku p 7 latach" i facet tam pisze o swojej zazdrości, zaborczości..
I wszystkie odpowiedzi są, że dobrze, że ona odeszła. Że czuje ulge i nie wróci itd.
I mój też dobrze zrobił, wiem to. Dałam mu już spokój, ale męczy mnie to, że to tak koncertowo zje.bałam Poczucie winy i niepokoju , że on i jego rodzina uważają mnie za wariatkę, za toksyka itd.. To mnie tak przytłacza, że potrafię nie spać do 2 i myśleć o tym, jak źle robiłam.
Im dłużej tak mam, tym bardziej jestem przekonana ,że to najlepsza metoda walki z moją zaborczością - totalne poniżenie siebie i poczucie poniżenia, paranoi.

Nie chcę żeby wrócił. Mogę się męczyć z tym uczuciem, kochać go czy cokolwiek.. Ale jedyne o czym marzę to żeby nie myślał o mnie tak źle, że to zmarnowany czas, że jestem wariatką..
Katastrofa.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 12:48   #4304
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

nie_powiem - najważniejsze jest, jaka jesteś TERAZ, jakie wnioski wyciągnęłaś ze swoich błędów. Na pewno każdy z nas zrobił w życiu wiele rzeczy, których się obecnie się wstydzi. Doświadczenia są po to, by się z nich uczyć.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 12:59   #4305
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
nie_powiem - najważniejsze jest, jaka jesteś TERAZ, jakie wnioski wyciągnęłaś ze swoich błędów. Na pewno każdy z nas zrobił w życiu wiele rzeczy, których się obecnie się wstydzi. Doświadczenia są po to, by się z nich uczyć.
Wiem, że liczy się tu i teraz. Ale przeszłość się jeszcze za mną ciągnie. Minęło 5 miesięcy, sporo starałam się naprawić, dużo przemyślałam. Wyciszyłam się.
Ale to i tak nie zmieni tego, że spieprzyłam na całej linii, podczas gdy mój eks był naprawdę dobrym facetem, jakiego ze świecą szukać.
Mimo ciągłych batalii jakie toczyłam nigdy w życiu nawet złego słowa na mnie nie powiedział.
Już wolałabym żeby mnie zdradził, porzucił dla innej itd. Byłoby mi zdecydowanie łatwiej się z tym pogodzić. A tu nie męczy mnie to, że np coś do niego jeszcze czuję, lecz to, że to moja wina.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 13:13   #4306
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Trudno, już tego nie naprawisz i musisz się pogodzić z tym, że przeszłości nie cofniesz, a nawet najżarliwsze uczucie może wygasnąć, gdy jest się źle traktowanym.

Jak będziesz się wiecznie obwiniać, to nigdy nie ruszysz do przodu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 13:39   #4307
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Ja się potwornie męczę z poczuciem winy. Teraz na forum jest wątek, że "koniec związku p 7 latach" i facet tam pisze o swojej zazdrości, zaborczości..
I wszystkie odpowiedzi są, że dobrze, że ona odeszła. Że czuje ulge i nie wróci itd.
I mój też dobrze zrobił, wiem to. Dałam mu już spokój, ale męczy mnie to, że to tak koncertowo zje.bałam Poczucie winy i niepokoju , że on i jego rodzina uważają mnie za wariatkę, za toksyka itd.. To mnie tak przytłacza, że potrafię nie spać do 2 i myśleć o tym, jak źle robiłam.
Im dłużej tak mam, tym bardziej jestem przekonana ,że to najlepsza metoda walki z moją zaborczością - totalne poniżenie siebie i poczucie poniżenia, paranoi.

Nie chcę żeby wrócił. Mogę się męczyć z tym uczuciem, kochać go czy cokolwiek.. Ale jedyne o czym marzę to żeby nie myślał o mnie tak źle, że to zmarnowany czas, że jestem wariatką..
Katastrofa.
Wg najlepszą metodą będzie to, co jeszcze Ci do głowy nie przyszło i na co nie jesteś chyba gotowa: wybaczyć sobie.
Ja też musiałam sobie wybaczyć moje błędy z początku związku (np. że zgodziłam się na zamieszkanie razem tak szybko).
Teraz wiesz jakich błędów nie popełniać, ale żeby to wiedzieć, musiałaś przejść tę lekcję.
shinypearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 13:40   #4308
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez mymiu Pokaż wiadomość
Co robić mam? Był dla mnie idealny, inteligentny, przystojny, dogadywaliśmy się. Mówił że się ze mną męczył już od dawna, próbował to w sobie stłumić i kochać mnie ale nie potrafił
Nic nie rób, bo nic nie możesz zrobić. Zostaw to, odetnij się i zacznij żyć swoim życiem. Jeśli Cię porzucił, to on musi sobie uświadomić, że postąpił źle także jakiekolwiek próby naprawiania, rozmów, żali niczego nie zmienią.
Cytat:
Napisane przez mymiu Pokaż wiadomość


Boje się, że skończę z jakimś starym, grubym nierobem który będzie mnie bił.
Skończysz z tym, na którego sobie pozwolisz. Jeśli dasz facetowi się lać i sobą pomiatać, to tak właśnie będzie.
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 13:47   #4309
lalalala325
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 14
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Czuję się jak śmieć. Zablokował mnie na facebooku. A chciał żebyśmy byli przyjaciółmi. Nie rozumiem czemu on mnie tak traktuje, tyle miłości mu dałam, tyle serca Codziennie widziałam jak słodzi jej, komentarze, szczęśliwie zakochani. To boli Jak można tak o przekreślić osobę, którą podobno się kochało i tak po prostu od razu związać się z inną dziewczyną, a drugą olać i traktować jakby nigdy nie istniała.
A też nie mogę uwierzyć, że tkwiłam w tym, bo przecież nie traktował mnie za dobrze. Manipulacja, olewanie,zdrady, ale co z tego, za chwilę znowu był milutki i byłam szczęśliwa. I mimo że to wiem, to i tak nie umiem zapomnieć i pewnie gdyby chciał wrócić, to poleciałabym do niego... W związku nabawiłam się nerwicy przez te jego ciągłe wahania, manipulacje, nieraz płakałam. Miłość jest ślepa niestety
lalalala325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 13:52   #4310
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez lalalala325 Pokaż wiadomość
Czuję się jak śmieć. Zablokował mnie na facebooku. A chciał żebyśmy byli przyjaciółmi. Nie rozumiem czemu on mnie tak traktuje, tyle miłości mu dałam, tyle serca Codziennie widziałam jak słodzi jej, komentarze, szczęśliwie zakochani. To boli Jak można tak o przekreślić osobę, którą podobno się kochało i tak po prostu od razu związać się z inną dziewczyną, a drugą olać i traktować jakby nigdy nie istniała.
A też nie mogę uwierzyć, że tkwiłam w tym, bo przecież nie traktował mnie za dobrze. Manipulacja, olewanie,zdrady, ale co z tego, za chwilę znowu był milutki i byłam szczęśliwa. I mimo że to wiem, to i tak nie umiem zapomnieć i pewnie gdyby chciał wrócić, to poleciałabym do niego... W związku nabawiłam się nerwicy przez te jego ciągłe wahania, manipulacje, nieraz płakałam. Miłość jest ślepa niestety
To nie miłość jest ślepa, tylko my

Skoro traktował Cię jak śmiecia w trakcie związku, to nie masz podstaw, aby oczekiwać, że teraz będzie się zachowywał jak dżentelmen.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 14:16   #4311
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Macie racje.. Muszę najpierw wybaczyć sobie i się z tym pogodzić na tym etapie, że ludzie popełniają błędy ciągle i najważniejsze to wyciągać z nich nauczkę.
Nie mam żadnej nadziei na jego powrót, nie myślę o tym i myślę, że to najbardziej absurdalna rzecz jaka mogłaby mi się w życiu przytrafić. Ale muszę znaleźć sobie kogoś, przy kim będę mogła się uczyć na nowo związku i jego prawidłowego funkcjonowania.
Mam sporą nauczkę i wiem, że drugi raz nie mogę spieprzyć
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 17:21   #4312
killerzin
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

widzę, że temat zszedł na poczucie winy, dokładnie to o czym myślę od dwóch dni. wczoraj też nie mogłam spać, siedziałam prawie do 4 nad ranem i czytałam jeszcze raz nasze rozmowy od czasu kiedy ja wróciłam do swojego miasta (czyli koniec naszego 3miesięcznego mieszkania razem). i doszłam do okropnych wniosków... że sama bym ze sobą chyba nie wytrzymała.
byłam tak straszna dla niego, wręcz czasami nie mogłam czytać, co ja wymyślałam. dopiero teraz naprawdę dojrzałam ile ja agresji miałam dla tego człowieka... choć wydawało mi się, że jestem dość spokojną osobą tutaj się nie patyczkowałam, atak słowny i niestety chyba też szantaże emocjonalne... on też miał gębę niewyparzoną, ale chyba miał rację - że jak od razu wyskakiwałam z pretensjami i biadoleniem (przesadnym, zbyt rozwlekłym i męczącym, bo się nie kończyło szybko) to również w nim wzbudzało agresję.

przerasta mnie to, bo miałam (i wciąż mam) dla tego człowieka tyle miłości, więc jak mogłam sobie na to pozwolić?
cieszę się z terapii. wiem, że naprawdę tego potrzebuje, ale przede wszystkim dla samej siebie.
killerzin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 18:15   #4313
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

U mnie cholerny dół, bo mam okres. Wiecie co.. Chodzę do tego psychologa i psychiatry, i gadam i biorę te tabletki i nawet mi lepiej. Generalnie nie dopuszczam do siebie płci męskiej, ALE. jeden się tak o mnie starał i starał, od września, no i w końcu dałam mu szansę, chociaż zastrzegłam, że nic nie obiecuję. No i ja się tak przekonywałam, przekonywałam, było między nami coraz lepiej, spacerki, oglądanie filmów, w końcu się pocałowaliśmy. On do mnie mówił czułe słówka, no i mówię sobie "no dobra, może spróbuję, może się uda, może tym razem". I wiecie, on mnie zaprosił na spotkanie, ja idę cała w skowronkach, a on mi wyskakuje z tekstem, że spotkał się ze swoją byłą i do siebie wracają.
I wiecie, ja nie jestem zła na niego, ani na jego pannę. Ja jestem zła na siebie. Przez 4 lata nauczyłam się nie okazywać uczuć, głupia poszłam do psychologa i nasłuchałam się, że to złe, że niefajne, że powinnam to zmienić. No to starałam się. ODROBINKĘ odsłoniłam swoje miękkie wnętrze i co? i na starcie zostałam zraniona. normalnie nie mam siły do tego wszystkiego
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 20:26   #4314
Ariande
Przyczajenie
 
Avatar Ariande
 
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez harvvey Pokaż wiadomość
Mogę wiedzieć ile byliście razem? Bo w sumie, jeżeli miałoby mi nie wyjść (bo przecież biorę to pod uwagę), liczę na to, że nie zmarnuję kolejnych 3 lat, tylko wszystko co ma wyjść wyjdzie wcześniej. Jestem trochę mądrzejsza po ostatnim związku i mam zamiar być czujna
My byliśmy razem ok 1,5 roku. Po 2 miesiącach zamieszkaliśmy razem (czego żałuję do dzisiaj) dałam mu się na to namówić. Także to czego się nauczyłam i mogę poradzić to żeby nie porywać się na takie decyzje po wstępnym zauroczeniu. U innych może to wypalić, ale u mnie akurat nie wyszło, ale ja byłam tylko jak to sam określił "zapchaj dziurą"...

Ja mam 28 lat, także masz przed sobą jeszcze dużo czasu harvvey
Życzę jednak abyś nie marnowała więcej czasu
Ariande jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 20:40   #4315
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dziewczyny, gdybyście miały możliwość dostępu do wiadomosci na fb od swojego byłego to skorzystałybyście? Przeczytać, przełknąć prawdę i zamknąć to w 2014, czy sobie odpuścić?
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 20:42   #4316
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

PrzeczytAc.

polskie znaki i przecinki mi uciekły. łapać skurczybyki!
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 20:53   #4317
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
PrzeczytAc.

polskie znaki i przecinki mi uciekły. łapać skurczybyki!


A inne dziewczyny co myślą?
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 20:55   #4318
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ElleMadeleine Pokaż wiadomość
Dziewczyny, gdybyście miały możliwość dostępu do wiadomosci na fb od swojego byłego to skorzystałybyście? Przeczytać, przełknąć prawdę i zamknąć to w 2014, czy sobie odpuścić?
Przeczytać i przestać się okłamywać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 21:05   #4319
Ameliax2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 13
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ElleMadeleine Pokaż wiadomość
Dziewczyny, gdybyście miały możliwość dostępu do wiadomosci na fb od swojego byłego to skorzystałybyście? Przeczytać, przełknąć prawdę i zamknąć to w 2014, czy sobie odpuścić?

W sensie żeby przeczytać jego prywatne wiadomości jak spbie pisze z innymi ? Czy coś do mnie napisał i czy to przeczytać?
Ameliax2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-29, 21:08   #4320
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Ameliax2 Pokaż wiadomość
W sensie żeby przeczytać jego prywatne wiadomości jak spbie pisze z innymi ? Czy coś do mnie napisał i czy to przeczytać?


Wszystkie jego wiadomosci.
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-06 23:10:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.