|
|
#4291 | ||||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Nie polecam odstawiania z dnia na dzień, wpadłam w wielkiego doła, żyłam w syfie i nie wychodziłam z domu. Cytat:
Dla każdego jego problem jest najważniejszy w danym momencie i tyle, nie ma co bawić się w stopniowanie. Polecam pomijanie niektórych postów lub skupianie się na konkretnej pomocy, np. zachęcanie do nauki do sesji.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||||||
|
|
|
#4292 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Wszyscy mi mówią żeby się odciąć ale żeby to było takie proste Cóż nie pozostaje mi nic innego jak postanowić sobie od nowego roku żeby całkowicie zerwać kontakt z byłym. A w chwilach nieodpartej potrzeby napisania do niego będe pisała tu Święta przeżyłam jeszcze Sylwester.. A nowy rok musi być lepszy, musi stać się jednym z najlepszych w moim życiu mam nadzieję, że tak będzie.Hasło idealne! Przyłączam sie do niego i trzymam razem z Tobą
|
|
|
|
|
#4293 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
Chciałam się z wami dziewczyny "pożegnać", chociaż będę was czytać, bo robię to cały czas. Dziękuję za słowa wsparcia, za wszystko. Nie czuję już nic do eksa i jestem mu bardzo wdzięczna za te rozstanie Ostatnio nowy poprosił mnie, żebym opowiedziała mu o swoim związku, o swoim byłym, i wiecie co? Było mi wstyd. Nie powiedziałam o wielu sprawach, bo nie wiedziałam jak. Żyjmy tak dziewczyny, aby nie było nam wstyd za nasze wybory i decyzje, a przede wszystkim szanujmy siebie i oczekujmy tego od innych, bo każda z nas zasługuje na wspaniały związek i oddanego, kochającego partnera
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
||
|
|
|
#4294 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Kiedy poznałam exa miałam ochotę tu napisać to samo co harvvey. Byłam tu wtedy po rozstaniu i jestem tu znowu...w punkcie wyjścia.
U mnie ok 4 miesiące po zerwaniu i obiektywnie wiem, że innego wyjścia nie było. Mimo to ostatnio zaczęłam...nie wiem jak to nazwać..."tęsknić" to za duże słowo, ale znowu rozpamiętuję, mam żal...i łapię się na tym, że myślę, że byłoby tak miło gdyby się odezwał. A ja nie zasłużyłam nawet na życzenia świąteczne. Jestem dla niego nikim...nawet nie wspomnieniem. Żałosne, wiem. |
|
|
|
#4295 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Bardziej chodziło mi o uzmysłowienie, szczególnie tym, które pamiętają mnie z czasów rozstania, że można wyjść na prostą. Nie wiem czy to będzie TEN facet (pod koniec życia będę wiedzieć To nie jest punkt wyjścia, Ariande, bo jesteś mądrzejsza o nowe doświadczenia.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
#4296 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
No może to jednak znowu to samo, znowu bolesne rozczarowanie, ale faktycznie - kolejne doświadczenie. Tylko, że prawda jest taka, że każdy myśli, że dlaczego takie przykre.. Ja wierzę, że poznam kogoś fajnego jeszcze. Na Boga, mam dopiero 20 lat. Ale pierwsza miłość jest okrutna. Myślałam w sumie, że mogę być z eksem zawsze. A często też, że i tak nie będziemy ze sobą na zawsze, bo mało jest takich związków od liceum np ![]() Poznam kogoś fajnego, z kim się dogadam i będzie dobrze. Tyle tylko, że muszę nauczyć się panować nad sobą a najlepiej wyeliminować swój potężny problem, który doprowadził do końca związku. Wszystko będzie dobrze.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4297 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
harvvey nie miałam na myśli, że to co piszesz jest naiwne
Bardziej uzmysłowiłam sobie jaka ja byłam... A Tobie też życzę, żeby tym razem było tak, że jesteś szczęśliwa
|
|
|
|
#4298 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Jesteś +3 lata do przodu, bo mi stuknęło 23 w tym roku, więc masz kupę czasu na poznanie fajnego faceta (żeby to jednego), na pewno się ułoży, tylko nie zadowalaj się ochłapami Cytat:
Mogę wiedzieć ile byliście razem? Bo w sumie, jeżeli miałoby mi nie wyjść (bo przecież biorę to pod uwagę), liczę na to, że nie zmarnuję kolejnych 3 lat, tylko wszystko co ma wyjść wyjdzie wcześniej. Jestem trochę mądrzejsza po ostatnim związku i mam zamiar być czujna
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
||
|
|
|
#4299 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, jestem trochę w rozsypce od wczoraj. Staram się odciąć od byłej dziewczyny jak tylko się da, ale ciągle coś mi przeszkadza. Wczoraj byłem z rodzinką na zakupach w Łodzi. Przejeżdżałem przez Al. Politechniki i jak zobaczyłem mój dawny akademik to mnie tak ścisnęło w sercu, że wracając za kółko musiała usiąść moja siostra. Jak zobaczyłem nasz akademik to mi się przypomniało jak się poznaliśmy, jak się dobrze razem bawiliśmy, jak razem nam się mieszkało. każda cudowna chwila jaką przeżyliśmy. Wszystko. Miałem ochotę się zatrzymać i iśc od jej pokoju mimo, że wiem, że jeszcze jej tam nie było. W nocy znowu mi się śniła i cały dzień nie potrafię przestać o niej myśleć.
Ciągle nie potrafię zrozumieć jej decyzji. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś nie widziała świata poza mną, a teraz mówi, że mnie nie kocha i nie chce mieć ze mną nic do czynienia. Nasza wspólna przyjaciółka mówiła, że ona nikogo nie ma, żebym dał jej jeszcze czas, bo jej sie poprzestawiało w główce i sama nie wie czego chce. Niby mówi, że mnie nie kocha, ale kobiety długo trawią różne emocje i w pewnym uświadomi sobie, że popełniła głupotę i wróci. Ale ja wiem, że tylko daje mi fałszywą nadzieję i nic z tego nie będzie. Ja w to nie wierzę. Dlatego skasowałem wszelkie formy kontaktu z byłą, ostatni raz widzieliśmy się i rozmawialiśmy we wrześniu. Wiem, że ona kompletnie o mnie nie myśli, ma mnie w dupie. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię zrozumieć jak można żyć z kimś przez prawie 5 lat, a potem mieć tą osobę kompletnie w dupie. Jakby nigdy nie istniała. Czy tak wygląda miłość? Kurna, życie było takie proste dopóki jej nie poznałem i mi nie pokazała co to znaczy kogoś kochać. Ciągle nie mogę uwierzyć, że dla niej to chyba była jakaś głupia zabawa. W końcu przy rozstaniu mi powiedziała, że jak się wprowadziła na 1 roku do akademika to była samotna, nikogo nie znała i trafiłem się ja. Zawsze byłem przy niej, a jak tylko się wyprowadziłem to uczucie od razu minęło. Wystarczył miesiąc nie mieszkania razem. Z początku myślałem, że ona tak tylko powiedziała, żeby mnie zranić, żebym dał jej spokój i spokojnie się odkochał, ale teraz zaczynam myśleć, że ona faktycznie nigdy mnie nie kochała, tylko ja głupi oszalałem na jej punkcie. A przetrzymała mnie przez cały rok tylko dlatego, żeby nie iść samemu na wesele brata. I teraz się męczę. I jeszcze kilka minut temu ktoś na fb skomentował zdjęcie z sylwestra 2012 na profilu koleżanki, gdzie razem z moją byłą byliśmy przytuleni i szeptała mi coś do ucha. Jak sobie pomyślę, że ona sobie w tego Sylwestra będzie imprezować, a ja będę siedział w domu, bo nie ma gdzie wyjść to mnie coś strzela, bo już w czerwcu planowaliśmy, że spędzimy go razem za granicą. Mieliśmy już zarezerwowany wyjazd itp. A tu taki klops. Sorry za moje chaotyczne gorzkie żale, ale musiałem się komuś wygadać, bo nie mam z kim porozmawiać na tematy sercowe. Faceci o takich sprawach nie chcą gadać, a rodzina nie chce o niej słyszeć po tym co mi zrobiła. |
|
|
|
#4300 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 97
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cześć. Jest tu kto?
Dziś przeżyłam swoje drugie rozstanie w życiu mając zaledwie 22lata. Mój pierwszy chłopak był totalnym dnem i mułem, był ze mną 3 lata, na koniec powyzywał mnie od panienek lekkich obyczajów i znalazł sobie inną siksę. Mój były, od dziś były, mój drugi chłopak był idealny. Ale nie był dla mnie. Nie koloryzuję faktów, przy nim poczułam co to kochający, oddany, szanujący Cię chłopak. Po dwóch latach powiedział, że mnie już nie kocha, przywiózł moje rzeczy, nigdy mu nie wybaczę, że nie rozmawiał ze mną o tym, tym jak wygasało jego uczucie do mnie, ale pożegnał się ze mną z klasą. Nie mogę uwierzyć, że to przyszło tak nagle, we wtorek dostałam prezent na gwiazdkę, a dziś przyjechał i mnie zostawił. Co robić mam? Był dla mnie idealny, inteligentny, przystojny, dogadywaliśmy się. Mówił że się ze mną męczył już od dawna, próbował to w sobie stłumić i kochać mnie ale nie potrafił on więcej mówił o wspólnej przyszłości, ja mniej, przez wzgląd na mojego pierwszego chłopaka, ale chciałam z nim mieć kiedyś piątkę dzieci i on też tego chciał. Dom. Dzieci. I dużo zwierząt w ogień bym za nim poszła Starałam się jak mogłam, nigdy nie robiłam wyrzutów, nie kłóciliśmy się w ogóle.. Nie wiem jak się pozbierać po tym jak straciło się swój ideał w każdym calu. Przez te dwa lata nie zwątpiłam w niego ni razu. Bardzo go kocham i boje się, że nigdy już nie spotkam nikogo kto chociaż w połowie będzie mi odpowiadał jak on. Boje się, że skończę z jakimś starym, grubym nierobem który będzie mnie bił. Boje się, że straciłam miłość swojego życia bo to była miłość na najwyższym szczeblu ![]() O ile z moim pierwszym wiedziałam, że ten związek był toksyczny, to nie potrafię powiedzieć nawet pół złego słowa o M. Nigdy nie spotkałam tak dobrej osoby. Nie chcę myśleć o sobie źle, tak podobno nie wolno ale mam wrażenie że nie byłam jego godna... ;( |
|
|
|
#4301 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny,polecam posłuchać,trochę pomaga..
https://www.youtube.com/watch?v=_Jg7oC7ZaSk |
|
|
|
#4302 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Nie jestem jakąś bardzo wierzącą osobą,ale odkryłam dzisiaj to i po prostu podpisuje pod tym rękami i nogami
https://www.youtube.com/watch?v=BFzDp0tHf-0 A przy okazji można się pośmiać
|
|
|
|
#4303 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja się potwornie męczę z poczuciem winy. Teraz na forum jest wątek, że "koniec związku p 7 latach" i facet tam pisze o swojej zazdrości, zaborczości..
I wszystkie odpowiedzi są, że dobrze, że ona odeszła. Że czuje ulge i nie wróci itd. I mój też dobrze zrobił, wiem to. Dałam mu już spokój, ale męczy mnie to, że to tak koncertowo zje.bałam Poczucie winy i niepokoju , że on i jego rodzina uważają mnie za wariatkę, za toksyka itd.. To mnie tak przytłacza, że potrafię nie spać do 2 i myśleć o tym, jak źle robiłam.Im dłużej tak mam, tym bardziej jestem przekonana ,że to najlepsza metoda walki z moją zaborczością - totalne poniżenie siebie i poczucie poniżenia, paranoi. Nie chcę żeby wrócił. Mogę się męczyć z tym uczuciem, kochać go czy cokolwiek.. Ale jedyne o czym marzę to żeby nie myślał o mnie tak źle, że to zmarnowany czas, że jestem wariatką.. Katastrofa.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#4304 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
nie_powiem - najważniejsze jest, jaka jesteś TERAZ, jakie wnioski wyciągnęłaś ze swoich błędów. Na pewno każdy z nas zrobił w życiu wiele rzeczy, których się obecnie się wstydzi. Doświadczenia są po to, by się z nich uczyć.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4305 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Ale to i tak nie zmieni tego, że spieprzyłam na całej linii, podczas gdy mój eks był naprawdę dobrym facetem, jakiego ze świecą szukać. Mimo ciągłych batalii jakie toczyłam nigdy w życiu nawet złego słowa na mnie nie powiedział. Już wolałabym żeby mnie zdradził, porzucił dla innej itd. Byłoby mi zdecydowanie łatwiej się z tym pogodzić. A tu nie męczy mnie to, że np coś do niego jeszcze czuję, lecz to, że to moja wina.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4306 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Trudno, już tego nie naprawisz i musisz się pogodzić z tym, że przeszłości nie cofniesz, a nawet najżarliwsze uczucie może wygasnąć, gdy jest się źle traktowanym.
Jak będziesz się wiecznie obwiniać, to nigdy nie ruszysz do przodu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4307 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Ja też musiałam sobie wybaczyć moje błędy z początku związku (np. że zgodziłam się na zamieszkanie razem tak szybko). Teraz wiesz jakich błędów nie popełniać, ale żeby to wiedzieć, musiałaś przejść tę lekcję. |
|
|
|
|
#4308 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
Jeśli dasz facetowi się lać i sobą pomiatać, to tak właśnie będzie.
|
||
|
|
|
#4309 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Czuję się jak śmieć. Zablokował mnie na facebooku. A chciał żebyśmy byli przyjaciółmi. Nie rozumiem czemu on mnie tak traktuje, tyle miłości mu dałam, tyle serca
Codziennie widziałam jak słodzi jej, komentarze, szczęśliwie zakochani. To boli Jak można tak o przekreślić osobę, którą podobno się kochało i tak po prostu od razu związać się z inną dziewczyną, a drugą olać i traktować jakby nigdy nie istniała.A też nie mogę uwierzyć, że tkwiłam w tym, bo przecież nie traktował mnie za dobrze. Manipulacja, olewanie,zdrady, ale co z tego, za chwilę znowu był milutki i byłam szczęśliwa. I mimo że to wiem, to i tak nie umiem zapomnieć i pewnie gdyby chciał wrócić, to poleciałabym do niego... W związku nabawiłam się nerwicy przez te jego ciągłe wahania, manipulacje, nieraz płakałam. Miłość jest ślepa niestety
|
|
|
|
#4310 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Skoro traktował Cię jak śmiecia w trakcie związku, to nie masz podstaw, aby oczekiwać, że teraz będzie się zachowywał jak dżentelmen.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4311 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Macie racje.. Muszę najpierw wybaczyć sobie i się z tym pogodzić na tym etapie, że ludzie popełniają błędy ciągle i najważniejsze to wyciągać z nich nauczkę.
Nie mam żadnej nadziei na jego powrót, nie myślę o tym i myślę, że to najbardziej absurdalna rzecz jaka mogłaby mi się w życiu przytrafić. Ale muszę znaleźć sobie kogoś, przy kim będę mogła się uczyć na nowo związku i jego prawidłowego funkcjonowania. Mam sporą nauczkę i wiem, że drugi raz nie mogę spieprzyć
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#4312 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
widzę, że temat zszedł na poczucie winy, dokładnie to o czym myślę od dwóch dni. wczoraj też nie mogłam spać, siedziałam prawie do 4 nad ranem i czytałam jeszcze raz nasze rozmowy od czasu kiedy ja wróciłam do swojego miasta (czyli koniec naszego 3miesięcznego mieszkania razem). i doszłam do okropnych wniosków... że sama bym ze sobą chyba nie wytrzymała.
byłam tak straszna dla niego, wręcz czasami nie mogłam czytać, co ja wymyślałam. dopiero teraz naprawdę dojrzałam ile ja agresji miałam dla tego człowieka... choć wydawało mi się, że jestem dość spokojną osobą tutaj się nie patyczkowałam, atak słowny i niestety chyba też szantaże emocjonalne... on też miał gębę niewyparzoną, ale chyba miał rację - że jak od razu wyskakiwałam z pretensjami i biadoleniem (przesadnym, zbyt rozwlekłym i męczącym, bo się nie kończyło szybko) to również w nim wzbudzało agresję. przerasta mnie to, bo miałam (i wciąż mam) dla tego człowieka tyle miłości, więc jak mogłam sobie na to pozwolić? cieszę się z terapii. wiem, że naprawdę tego potrzebuje, ale przede wszystkim dla samej siebie. |
|
|
|
#4313 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
U mnie cholerny dół, bo mam okres. Wiecie co.. Chodzę do tego psychologa i psychiatry, i gadam i biorę te tabletki i nawet mi lepiej. Generalnie nie dopuszczam do siebie płci męskiej, ALE. jeden się tak o mnie starał i starał, od września, no i w końcu dałam mu szansę, chociaż zastrzegłam, że nic nie obiecuję. No i ja się tak przekonywałam, przekonywałam, było między nami coraz lepiej, spacerki, oglądanie filmów, w końcu się pocałowaliśmy. On do mnie mówił czułe słówka, no i mówię sobie "no dobra, może spróbuję, może się uda, może tym razem". I wiecie, on mnie zaprosił na spotkanie, ja idę cała w skowronkach, a on mi wyskakuje z tekstem, że spotkał się ze swoją byłą i do siebie wracają.
I wiecie, ja nie jestem zła na niego, ani na jego pannę. Ja jestem zła na siebie. Przez 4 lata nauczyłam się nie okazywać uczuć, głupia poszłam do psychologa i nasłuchałam się, że to złe, że niefajne, że powinnam to zmienić. No to starałam się. ODROBINKĘ odsłoniłam swoje miękkie wnętrze i co? i na starcie zostałam zraniona. normalnie nie mam siły do tego wszystkiego |
|
|
|
#4314 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-10
Lokalizacja: Z nikąd
Wiadomości: 25
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Ja mam 28 lat, także masz przed sobą jeszcze dużo czasu harvvey ![]() Życzę jednak abyś nie marnowała więcej czasu
|
|
|
|
|
#4315 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, gdybyście miały możliwość dostępu do wiadomosci na fb od swojego byłego to skorzystałybyście? Przeczytać, przełknąć prawdę i zamknąć to w 2014, czy sobie odpuścić?
|
|
|
|
#4316 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
PrzeczytAc.
polskie znaki i przecinki mi uciekły. łapać skurczybyki! |
|
|
|
#4317 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
|
|
#4318 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Przeczytać i przestać się okłamywać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4319 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
W sensie żeby przeczytać jego prywatne wiadomości jak spbie pisze z innymi ? Czy coś do mnie napisał i czy to przeczytać? |
|
|
|
|
#4320 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:16.














Jesteś +3 lata do przodu, bo mi stuknęło 23 w tym roku, więc masz kupę czasu na poznanie fajnego faceta (żeby to jednego), na pewno się ułoży, tylko nie zadowalaj się ochłapami 

Poczucie winy i niepokoju , że on i jego rodzina uważają mnie za wariatkę, za toksyka itd.. To mnie tak przytłacza, że potrafię nie spać do 2 i myśleć o tym, jak źle robiłam.

