Marcowe Mamy 2015 cz. V - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-02, 12:05   #3601
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Panna mimbla ja mam 2 koty, też są szalone. Już teraz się przyzwyczajają do kołyski i że tam nie wolno ale dla tego też chciałam nianię z kamerą. nie wyobrażam sobie oddać kotów A kotka jest zazdrosna o mnie więc tymbardziej się obawiałam i zaczęłam ją już teraz odsuwać od siebie, żeby później nie było nagłej zmiany.

Mordka prenatal, ale mi nie pomagał to doradziła mi pani w aptece tantum verde, też możn w ciąży brać i pomogło. Jest w tabletkach i w sprayu.
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:10   #3602
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co moge kupic na ból gardła????
Tak mnie boli, że spac w nocy nie mogłam
Gorąca herbata z miodem i czarne hallsy

szkarbeniekrośnie dorodny meżczyzna cudnego ma buziaka

michurużycze Wam wszystkiego naj naj
Od razu widac w Twojej wiadomości pozytywne wibracje. Obyś była szcześliwa

rona oby bóle sie nie nasilały. i brawa dla Ciebie że pojechałas na IP. nie lekceważmy nic co nie daje Nam spokoku. Obawy może rozwiac tylko badanie


A ja na lumpkach dostałam body na naramkach. Bo musiałam dokupic. Dorwałam też fajną bluzke i getry i skarpetki. Wydałam 6,40

A teraz pożeram ciasto kokosowe
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:12   #3603
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
szkrabeniek

ja melduję się w końcówce 28tc jest ok. z ojcem malucha postanowiliśmy spróbować od nowa, powoli. zobaczyć czy da się ten związek uratować. osobiście jestem trochę w szoku, bo w zasadzie spisałam to wszystko na straty. co prawda powiedziałam mu, że moim zdaniem cokolwiek spowodowało kryzys to jest to tylko kryzys, taki który można pokonać. przecież i w super związku kryzysy się zdarzają, ale nie miałam wielkich nadziei, że przyzna mi rację. ale najwyraźniej przemyślał wszystko i w tym momencie staramy się, by znów było dobrze. w zasadzie dobrze, że się wtedy nie wyprowadziłam, choć byłam już jedną nogą za drzwiami, spakowana i w ogóle, bo wiem, że cokolwiek by się działo to byłby to naprawdę koniec, bo już bym nie wróciła. teraz najbardziej boję się nie tego, czy się uda odbudować nasz związek tylko tego, że nawet jak będzie dobrze to do końca życia mu tego nie wybaczę i nie będę potrafiła mu zaufać. no cóż, zobaczymy

zrobiłam przed świętami glukozę i trochę bałam się wyniku. ale spoko, po świętach poszłam, odebrałam, są w normie. i po godzinie, i po dwóch nawet do 100 nie dobiło

nie będę czarować, jestem sporo w tył z tym, co u Was się przez ten czas działo i wątpię, żebym dała radę to nadrobić. ale widzę, że pisałyście co już macie, a co jeszcze musicie dokupić. ja zdecydowanie muszę zacząć w tym miesiącu kompletować rzeczy do mojej torby do szpitala, bo jeszcze nic nie mam. i iść do lumpka w poszukiwaniu tej szmaty porodowej. i kupić w końcu laktator, najpóźniej w lutym, choć jak widzę cenę 300zł to mi się nóż w kieszeni otwiera i kosmetyki dla synka, i wanienkę i wszystkie akcesoria do kąpieli. i zrobić porządek w pokoju dla dzidziusia, bo tam nic nie ruszone, nic nie złożone. i na dniach umówić się na zwiedzanie noworodków w szpitalu, ale tam się dodzwonić to cud. także mogę być na czele listy osób kompletnie nieprzygotowanych, jakby mały się teraz urodził...
Michru to wspaniałe wieści-super że zaczynacie wszystko od nowa Różnie może być ale cokolwiek się nie stanie nie będziecie żałowac że nie spróbowaliście! Trzymam kciuki by sie udało!
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:12   #3604
201711130954
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 216
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Alunia79, myślisz że uda nam się jak zaczniemy kociaki przyzwyczajać w ten sposób? Mój śpi gdzie popadnie, i skacze po wszystkim co się rusza, więc nie wiem czy jak mały się pojawi to czy ograniczenie powstrzyma kota ;/
201711130954 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:13   #3605
szkrabeniek
Raczkowanie
 
Avatar szkrabeniek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 431
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Kochane - wiem , że któreś z Was pisały maile do sklepów z wózkami o przesłanie oferty i ewentualny rabat. Czy któraś mogłaby podrzucić tutaj jak to mniej więcej wygląda, nie umiem ubrać w słowa prośby o rabat a jesteśmy już zdecydowani na wózek i chciałabym powysyłać maile

Bardzo proszę o pomoc
__________________
Tymuś 27 tc.
Aniołek 7 tc,

II kreseczki 08.07.2014
Mikołajek już z Nami
szkrabeniek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:25   #3606
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

dzięki, dziewczyny kciuki się przydadzą

wrzucę Wam prezenty świąteczne dla małego, które dostałam od kumpeli
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie-0043.jpg (43,0 KB, 28 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie-0044.jpg (38,3 KB, 32 załadowań)
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:29   #3607
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
dzięki, dziewczyny kciuki się przydadzą

wrzucę Wam prezenty świąteczne dla małego, które dostałam od kumpeli
Mój mały tez dostał skarpetki Soxo tylko niebieskie. Obawiam się jednak, że będzie bać się grzechotania.
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:31   #3608
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez emily863 Pokaż wiadomość
Mój mały tez dostał skarpetki Soxo tylko niebieskie. Obawiam się jednak, że będzie bać się grzechotania.
ja nawet o tym nie myślałam, o tym grzechotaniu. wydaje mi się, że bardziej będzie się czuł zaciekawiony tym dźwiękiem, ale zobaczymy
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:43   #3609
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Michiru super, że próbujecie naprawić to, co jest między Wami, trzymam kciuki
Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość
Kochane - wiem , że któreś z Was pisały maile do sklepów z wózkami o przesłanie oferty i ewentualny rabat. Czy któraś mogłaby podrzucić tutaj jak to mniej więcej wygląda, nie umiem ubrać w słowa prośby o rabat a jesteśmy już zdecydowani na wózek i chciałabym powysyłać maile

Bardzo proszę o pomoc rosi:
Ja pisałam i DebraM zaraz zwloke się z kanapy po kompa i poszukam maila

---------- Dopisano o 12:41 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------

Od nas właśnie wyjechali goście sylwestrowi, posprzatalismy dom i czekamy na rodziców chcielibyśmy się gdzieś ruszyć po południu, ale w taką pogodę nie bardzo jest gdzie a tz na sklepy jest uczulony

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Szkrabeniek wyslalam Ci wiadomość z aplikacji. Daj znać czy doszła
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:47   #3610
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Dzieki dziewczyny za odp. Mam tantum verde areozol, pije mleko z miodem, herbate z cutryna i właśnie robie sok z cebuli. Mam nadzieje że pomoże.
Potem was poczytam bo musze ogarnac bałagan i chora córka sie zajmowac.
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:49   #3611
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

cześć mamuśki witam się w nowym roku

wracam do Was po 3 męczących dniach. Mieliśmy od wtorku czwórkę gości w domu, pojechali dzisiaj rano, a ja zaczęłam ogarniać mieszkanie. Niby dużo nie robiłam, a jednak to wszystko już coraz bardziej męczące...
Podczytywałam na telefonie, gratulację za wizyty, super zdjęcia ciuszków itd

ja w sylwestra wytrzymałam do 2, później pojechałam sobie grzecznie do domu ale impreza się udała, pojadłam sobie i wypiłam trochę picolo
dostałam też wino bezalkoholowe, ale zapomniałam zabrać za to pojadłam sobie dużo rzeczy

dostałam też od koleżanek prezent dla Igi, więc później wstawię fotki
na początku przyszłego tygodnia jadę oglądać wózek i jeśli na żywo będzie tak samo piękny i d tego funkcjonalny to będę zamawiać (też mi się przyda mail o rabat )
no i widziałam, że piszecie o wyprawkach torbach itd...ja już trochę rzeczy mam, ale styczeń będzie nastawiony na zamknięcie wszystkiego, muszę zacząć prać, prasować, układać, pakować i domówić brakujące rzeczy. Mam nadzieję, że kasy wystarczy

dzisiaj chyba siedzę w domu, TŻ kupił rano świeży chlebek, obiad jeszcze mam, mam ochotę na pączka, ale chyba wytrzymam

miłego dnia

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość


Szkrabeniek wyslalam Ci wiadomość z aplikacji. Daj znać czy doszła
kochana wyślesz mi też tego maila?? bardzo bardzo proszę
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:07   #3612
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Alunia79 Pokaż wiadomość
Crystal przynajmniej w pl te gaciorsy są po 2 sztuki. Tylko nie bierzche tych z canpolu bo są do niczego. Nie są siateczkowe tylko takie jakieś dziwne, nie przepuszczają powietrza i się poci człowiek a i nie trzymają podkładu na miejscu. Najlepsze siateczkowe, tylko duży rozmiar, większe o 1 od tych, które nosicie.
ja mam z jakiejs aptecznej firmy i byl tylko rozmiar uniwersalny ani L ani XL, i niby sie rozciagaja i sa dobre, ale jak mi co nie co urosnie to d.... nie zaloze ich hehehehehe

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jeju dopiero się ptzebudzilam. Miałam piękny sen! Miałam mojego dzidziusia juz i karmiłam piersią i klepalam po pleckach żeby się odbiło mu. I wszystko potrafiłam sama i jakoś nie bałam się go ma rękach nosić.. Był taki śliczny malutki ochhh <3
piekny sen ja dzis same koszmary

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Czy tylko mi Wizaz szwankuje na komórce? Raz pisać mogę innym razem nie a jak już napisze to kurde wyskakuje info ze nie mam pozwolenia pisać na forum a jestem zalogowana wrr

O widzę ze poszło.
Ja może dzisiaj jakas listę wymyśle..i powoli zacznę kupować coś.. Ale to chyba po 9 stycznia bo będę mieć pewnie usg wtedy może się potwierdzi chłopak... Tzn ja wiem ze będzie chłopak ale chcę na 100000% wiedzieć bo kupić jakiś kocyk czy coś to żeby było już jakoś tako... Chociaż mi się podobają szarości
Ja prawie wszystko mam w kremach brazach i szarosciach, i wlasnie ostatnio kupowalam recznik dla lobuza i kocyk, i stwierdzilam ze cos niebieskiego to on miec musi jak na chlopaka przystaje, no to wzielismy niebieskie z motywem chlopiecym

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

Cytat:
Napisane przez rona1906 Pokaż wiadomość
Hej Kochane ja z rana odstawilam samochod do mechanika i teraz popijam herbatke. Od swiat mam okropne bole w dole brzucha, nie wiem tak jakby wszystkie kosci i wiezadla mnie bolaly. Mam tak zwlaszcza przy chodzeniu, podnoszeniu sie z krzesla i przewracaniu sie z boku na bok w nocy bylam z tym w drugi dzien swiat na IP, ale z dziecmi w porzadku i szyjka ok, wiec mialam zwiekszyc dawki magnezu i ewentualnie brac nospe... moj lekarz bedzie dopiero 8.01, wiec czekam
Pewnie nic sie nie dzieje, ale jakos sie martwie. Obym tylko wytrzymala jak najdluzej i oby zdazyli mi dac sterydy na rozwiniecie pluc u dzieci zanim zaczne rodzic
nie martw sie kochana, dzieci sie pieknie rozpychaja u mamusi w brzuchu to pewnie dlatego

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość
Hej Kochane

Zaglądałam tu do Was ostatnio ale nie miałam za bardzo czasu żeby coś naskrobać , Mąż jeszcze jest więc co dzień coś robimy, kombinujemy itp. Dziś kładzie podłogę u Teściów w sypialni więc mam trochę czasu

Jesteśmy już po III genetycznych - malutki wcale nie jest malutki bo w 29i5 dniu ważył 1730 g rośnie nam jak na drożdżach z czego bardzo się cieszę bo jest do przodu z wymiarami a moje nadciśnienie (co prawda leczone) nie ma na niego wpływu. Był bardzo nie zadowolony bo mu przeszkadzaliśmy a on akurat słodko drzemał

Jeśli chodzi o mnie - zaczyna mi brakować powietrza- budzę się częściej w nocy i bolą mnie okropnie pachwiny - jakbym szpagaty robiła non stop

Dziś siadłam na allegro i pozamawiałam trochę rzeczy dla mnie i dla Mikiego - niby nic - podstawowe rzeczy a tu prawie 500 zł - to ja się pytam gdzie reszta ?? no ale małymi kroczkami damy radę. Zdecydowałam się w końcu na materac - kupuję kokos-pianka-kokos - myślę że to dobry wybór bez tej gryki - przynajmniej będę mieć spokojne sumienie że nic nie wylezie z tego materacyka

Musimy jeszcze zamówić łóżeczko póki jest Mąż - żeby mógł je złożyć, ponieważ następnym razem przyleci dopiero na poród. Uświadomiłam sobie że to już tak blisko. Boję się - żeby z małym było wszystko w porządku , samej cesarki to nie. Bardzo chciałabym żeby już z nami był
piekne zdiecia za wizyte Tez mam problemy z oddychaniem, coraz czesciej, ale na szczescie trzyma mnie kilka godzin i ucieka to....

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez luzna25 Pokaż wiadomość
hejka

kilka dni temu pisałam Wam, że synek znajomych jest na intensywnej terapii. Maluszek ma 2 miesiące. I opowiem Wam co się stało. Dziecko w pierwszy dzień świąt tak marudziło, nie chciało jeść i w ogóle był nie wyraźny więc pojechali do szpitala. Tam zrobili małemu badania i wszystko było w porządku. W drugi dzień świąt mały wstał, zjadł itd i wyglądało, że jest lepiej. Ok. 19 dziecko dosłownie znajomej przelatywało przez ręce, nie jadł i w ogóle i pojechali do szpitala. Okazało się, że zapalenie płuc! Na prześwietleniu w ogóle już płuc nie było widać. Lekarz powiedział, że jeszcze 2-3 godziny i dziecko by zmarło... Podobno jest taki wirus teraz, że rozwija się w ciągu kilku godzin. Teraz z małym już jest lepiej, pomału wychodzą z tego.
Nie piszę tego, aby Was przestraszyć czy coś. Piszę to, abyście nigdy nie miały obaw żeby jechać do szpitala bo Was źle potraktują i powiedzą, że jesteście nadopiekuńczy. Moi znajomi też mogli nie jechać 2 raz do szpitala skoro byli dzień wcześniej a na badaniach wszystko ok wyszło. Nie dajce się nigdy zignorować i walczcie o badanie dziecko zawsze jak Wam się coś nie będzie podobało.
dobrze, ze lekarz zauwazyl co mu jest i juz jest lepiej
dziekujemy, masz racje, do szpitala nie ma co zwlekac, ja to sobie mysle ze z glupia goraczka bede jezdzic szybko do lekarza

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
szkrabeniek

ja melduję się w końcówce 28tc jest ok. z ojcem malucha postanowiliśmy spróbować od nowa, powoli. zobaczyć czy da się ten związek uratować. osobiście jestem trochę w szoku, bo w zasadzie spisałam to wszystko na straty. co prawda powiedziałam mu, że moim zdaniem cokolwiek spowodowało kryzys to jest to tylko kryzys, taki który można pokonać. przecież i w super związku kryzysy się zdarzają, ale nie miałam wielkich nadziei, że przyzna mi rację. ale najwyraźniej przemyślał wszystko i w tym momencie staramy się, by znów było dobrze. w zasadzie dobrze, że się wtedy nie wyprowadziłam, choć byłam już jedną nogą za drzwiami, spakowana i w ogóle, bo wiem, że cokolwiek by się działo to byłby to naprawdę koniec, bo już bym nie wróciła. teraz najbardziej boję się nie tego, czy się uda odbudować nasz związek tylko tego, że nawet jak będzie dobrze to do końca życia mu tego nie wybaczę i nie będę potrafiła mu zaufać. no cóż, zobaczymy

zrobiłam przed świętami glukozę i trochę bałam się wyniku. ale spoko, po świętach poszłam, odebrałam, są w normie. i po godzinie, i po dwóch nawet do 100 nie dobiło

nie będę czarować, jestem sporo w tył z tym, co u Was się przez ten czas działo i wątpię, żebym dała radę to nadrobić. ale widzę, że pisałyście co już macie, a co jeszcze musicie dokupić. ja zdecydowanie muszę zacząć w tym miesiącu kompletować rzeczy do mojej torby do szpitala, bo jeszcze nic nie mam. i iść do lumpka w poszukiwaniu tej szmaty porodowej. i kupić w końcu laktator, najpóźniej w lutym, choć jak widzę cenę 300zł to mi się nóż w kieszeni otwiera i kosmetyki dla synka, i wanienkę i wszystkie akcesoria do kąpieli. i zrobić porządek w pokoju dla dzidziusia, bo tam nic nie ruszone, nic nie złożone. i na dniach umówić się na zwiedzanie noworodków w szpitalu, ale tam się dodzwonić to cud. także mogę być na czele listy osób kompletnie nieprzygotowanych, jakby mały się teraz urodził...
super, ze napisalas
Wierze ze wam sie uda, wszystko mozna odbudowac, ale potrzeba checi i zmiany ze strony dwoch osob, a nie z jednej. Przerabialam juz to.
Co do laktatora, zawsze TZ moze pojechac do apteki i kupic, jesli bedziesz go potrzebowac
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:08   #3613
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
cześć mamuśki witam się w nowym roku

wracam do Was po 3 męczących dniach. Mieliśmy od wtorku czwórkę gości w domu, pojechali dzisiaj rano, a ja zaczęłam ogarniać mieszkanie. Niby dużo nie robiłam, a jednak to wszystko już coraz bardziej męczące...
Podczytywałam na telefonie, gratulację za wizyty, super zdjęcia ciuszków itd

ja w sylwestra wytrzymałam do 2, później pojechałam sobie grzecznie do domu ale impreza się udała, pojadłam sobie i wypiłam trochę picolo
dostałam też wino bezalkoholowe, ale zapomniałam zabrać za to pojadłam sobie dużo rzeczy

dostałam też od koleżanek prezent dla Igi, więc później wstawię fotki
na początku przyszłego tygodnia jadę oglądać wózek i jeśli na żywo będzie tak samo piękny i d tego funkcjonalny to będę zamawiać (też mi się przyda mail o rabat )
no i widziałam, że piszecie o wyprawkach torbach itd...ja już trochę rzeczy mam, ale styczeń będzie nastawiony na zamknięcie wszystkiego, muszę zacząć prać, prasować, układać, pakować i domówić brakujące rzeczy. Mam nadzieję, że kasy wystarczy

dzisiaj chyba siedzę w domu, TŻ kupił rano świeży chlebek, obiad jeszcze mam, mam ochotę na pączka, ale chyba wytrzymam

miłego dnia

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------



kochana wyślesz mi też tego maila?? bardzo bardzo proszę
Wyslalam
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:18   #3614
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
w gazetce dla przyszłych mam czytałam, że Tantum Verde można w ciąży użyć, aczkolwiek mnie gardło do tej pory nie bolało i nie konsultowałam tego z lekarzem. farmaceuta w aptece powinien Ci doradzić, co możesz na gardło wziąć


wiecie, wypominać mu nie zamierzam, ale trochę się boję, że będzie dobrze, za kilka lat przyjdzie np. czas na ślub albo drugie dziecko, tego typu poważne rzeczy, a we mnie odezwie się lęk, że będzie powtórka z rozrywki i nie będę mogła się na taki krok zdecydować :/ nie wiem tak naprawdę, jakim cudem znaleźliśmy się w takim momencie, jak teraz, bo i żadne z nas nie ma problemu z pójściem na kompromis, i żadne z nas nie jest specjalnie kłótliwe. chyba problem w tym, że on momentami przemilcza wiele rzeczy, też te, które mu nie pasują i to się zbiera, bo przecież nic w przyrodzie nie ginie. a jak już dochodzi do wybuchu to nie potrafi się opanować i czasami nie panuje nad tym co mówi i zostają zgliszcza. naprawdę mam nadzieję, że się uda, bo nie jestem jakąś romantyczką, nie jestem specjalnie sentymentalna, ale czasami mam takie poczucie, że albo ten, albo żaden i przeraża mnie, że taki super związek mógłby się nie udać.

a dziś to zamierzam się wypakować w tych toreb i pudeł, które wtedy spakowałam. ludzie, ile ja mam ciuchów, niektóre w ogóle niepotrzebne, leżały w szafie nie używane. człowiek nie orientuje się ile rzeczy ma, dopóki tego nie zacznie pakować.

tak w ogóle, oddam sąsiadó z dziećmi i ich całym dobytkiem. niekoniecznie w dobre ręce. albo wystrzelę ich w kosmos. dzielimy taki korytarzyk z jedną rodziną z 3 dzieci (wiecie, wchodzi się z klatki schodowej w taki korytarz/przedpokój, na jeden przypadają 2 mieszkania). dawno nie spotkałam takich rozwydrzonych dzieciaków. a nie pytajcie jak ten korytarz wygląda.... totalnie zagracony ich rzeczami, jakieś stare pudła z niewiadomo czym i niewiadomo po co trzymane, masa zniczy, totalna graciarnia. my nawet jak byśmy chcieli, to już nic nie wystawimy. teoretycznie myślałam, żeby tam wózek trzymać (w tym korytarzyku), żeby dodatkowo nie zagracać mieszkania, ale nawet nie ma gdzie...
Zawsze bedziesz sie bala kochana, mozna kochac, ale strach nie minie, tak jest u mnie, wiec musze z tym zyc. lekko wcale nie jest. I tez nie wiemy obydwoje kiedy i jak to sie stalo, poprostu. takze idzcie na przod i dbajcie o siebie bardziej niz wczesniej, bo macie teraz mala nauczke jak to sie moglo skonczyc....

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
dzięki, dziewczyny kciuki się przydadzą

wrzucę Wam prezenty świąteczne dla małego, które dostałam od kumpeli
piekne prezenty
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:20   #3615
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość
Hej Kochane
Zaglądałam tu do Was ostatnio ale nie miałam za bardzo czasu żeby coś naskrobać , Mąż jeszcze jest więc co dzień coś robimy, kombinujemy itp. Dziś kładzie podłogę u Teściów w sypialni więc mam trochę czasu
Jesteśmy już po III genetycznych - malutki wcale nie jest malutki bo w 29i5 dniu ważył 1730 g rośnie nam jak na drożdżach z czego bardzo się cieszę bo jest do przodu z wymiarami a moje nadciśnienie (co prawda leczone) nie ma na niego wpływu. Był bardzo nie zadowolony bo mu przeszkadzaliśmy a on akurat słodko drzemał
Jeśli chodzi o mnie - zaczyna mi brakować powietrza- budzę się częściej w nocy i bolą mnie okropnie pachwiny - jakbym szpagaty robiła non stop
Dziś siadłam na allegro i pozamawiałam trochę rzeczy dla mnie i dla Mikiego - niby nic - podstawowe rzeczy a tu prawie 500 zł - to ja się pytam gdzie reszta ?? no ale małymi kroczkami damy radę. Zdecydowałam się w końcu na materac - kupuję kokos-pianka-kokos - myślę że to dobry wybór bez tej gryki - przynajmniej będę mieć spokojne sumienie że nic nie wylezie z tego materacyka

Musimy jeszcze zamówić łóżeczko póki jest Mąż - żeby mógł je złożyć, ponieważ następnym razem przyleci dopiero na poród. Uświadomiłam sobie że to już tak blisko. Boję się - żeby z małym było wszystko w porządku , samej cesarki to nie. Bardzo chciałabym żeby już z nami był
gratulacje za wizytę!!! ja jakoś ostatnio też dziwnie oddycham, szczególnie jak się kładę spać. Chyba dopiero teraz zaczniemy odczuwać prawdziwe dolegliwości ciążowe, będą mocniejsze i więcej bólu, na szczęście już możemy pomału odliczać tygodnie do porodu

Cytat:
Napisane przez rona1906 Pokaż wiadomość
Oj to mnie pocieszylas! :-D do konca to jeszcze conajmniej 1,5 miesiaca w moim przypadku

Alunia - no wlasnie nospa to praktycznie na mnie nie dziala. Staram sie duzo przebywac w pozycji pollezacej bo wtedy mniej boli a i oddycha sie lepiej niz jak leze na wznak i doslownie sie dusze

Ech... takie uroki ciazy widocznie
rona mam nadzieję, że znajdziesz taką pozycję, w której bóle nie będą Cie straszyć i Ci dokuczać

Cytat:
Napisane przez luzna25 Pokaż wiadomość
hejka

kilka dni temu pisałam Wam, że synek znajomych jest na intensywnej terapii. Maluszek ma 2 miesiące. I opowiem Wam co się stało. Dziecko w pierwszy dzień świąt tak marudziło, nie chciało jeść i w ogóle był nie wyraźny więc pojechali do szpitala. Tam zrobili małemu badania i wszystko było w porządku. W drugi dzień świąt mały wstał, zjadł itd i wyglądało, że jest lepiej. Ok. 19 dziecko dosłownie znajomej przelatywało przez ręce, nie jadł i w ogóle i pojechali do szpitala. Okazało się, że zapalenie płuc! Na prześwietleniu w ogóle już płuc nie było widać. Lekarz powiedział, że jeszcze 2-3 godziny i dziecko by zmarło... Podobno jest taki wirus teraz, że rozwija się w ciągu kilku godzin. Teraz z małym już jest lepiej, pomału wychodzą z tego.
Nie piszę tego, aby Was przestraszyć czy coś. Piszę to, abyście nigdy nie miały obaw żeby jechać do szpitala bo Was źle potraktują i powiedzą, że jesteście nadopiekuńczy. Moi znajomi też mogli nie jechać 2 raz do szpitala skoro byli dzień wcześniej a na badaniach wszystko ok wyszło. Nie dajce się nigdy zignorować i walczcie o badanie dziecko zawsze jak Wam się coś nie będzie podobało.
jejku, straszne przeżycie, jak dobrze, że trafili na pogotowie...

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
szkrabeniek

ja melduję się w końcówce 28tc jest ok. z ojcem malucha postanowiliśmy spróbować od nowa, powoli. zobaczyć czy da się ten związek uratować. osobiście jestem trochę w szoku, bo w zasadzie spisałam to wszystko na straty. co prawda powiedziałam mu, że moim zdaniem cokolwiek spowodowało kryzys to jest to tylko kryzys, taki który można pokonać. przecież i w super związku kryzysy się zdarzają, ale nie miałam wielkich nadziei, że przyzna mi rację. ale najwyraźniej przemyślał wszystko i w tym momencie staramy się, by znów było dobrze. w zasadzie dobrze, że się wtedy nie wyprowadziłam, choć byłam już jedną nogą za drzwiami, spakowana i w ogóle, bo wiem, że cokolwiek by się działo to byłby to naprawdę koniec, bo już bym nie wróciła. teraz najbardziej boję się nie tego, czy się uda odbudować nasz związek tylko tego, że nawet jak będzie dobrze to do końca życia mu tego nie wybaczę i nie będę potrafiła mu zaufać. no cóż, zobaczymy

zrobiłam przed świętami glukozę i trochę bałam się wyniku. ale spoko, po świętach poszłam, odebrałam, są w normie. i po godzinie, i po dwóch nawet do 100 nie dobiło

nie będę czarować, jestem sporo w tył z tym, co u Was się przez ten czas działo i wątpię, żebym dała radę to nadrobić. ale widzę, że pisałyście co już macie, a co jeszcze musicie dokupić. ja zdecydowanie muszę zacząć w tym miesiącu kompletować rzeczy do mojej torby do szpitala, bo jeszcze nic nie mam. i iść do lumpka w poszukiwaniu tej szmaty porodowej. i kupić w końcu laktator, najpóźniej w lutym, choć jak widzę cenę 300zł to mi się nóż w kieszeni otwiera i kosmetyki dla synka, i wanienkę i wszystkie akcesoria do kąpieli. i zrobić porządek w pokoju dla dzidziusia, bo tam nic nie ruszone, nic nie złożone. i na dniach umówić się na zwiedzanie noworodków w szpitalu, ale tam się dodzwonić to cud. także mogę być na czele listy osób kompletnie nieprzygotowanych, jakby mały się teraz urodził...
to trzymamy kciuki Kochana za Was, cieszę się, że możesz być spokojniejsza i myśli skierować na wyprawkę dzidziusia.
Co do wyprawki, to my też zamawiamy ostatnie rzeczy na allegro, bo jakoś brak torby do szpitala nie daje mi wewnętrznego spokoju. Pozamawiałam co nie co, na dniach powinno przyjść, dziś zadzwoniła siostra, że podrzuci mi od kogoś używany sprawny kojec, więc się cieszę, może rozłożymy go u mojej mamy, jak będę wpadać do niej na kawki z Helenką, to będzie miała gdzie leżeć i się bawić Ja nie wiem w końcu co kupić do kąpania i smarowania zarówno dla Małej jak i maści potrzebne dla mnie... podobno coś dostaje się w szpitalu na wyjście, ale co
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:39   #3616
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
gratulacje za wizytę!!! ja jakoś ostatnio też dziwnie oddycham, szczególnie jak się kładę spać. Chyba dopiero teraz zaczniemy odczuwać prawdziwe dolegliwości ciążowe, będą mocniejsze i więcej bólu, na szczęście już możemy pomału odliczać tygodnie do porodu



rona mam nadzieję, że znajdziesz taką pozycję, w której bóle nie będą Cie straszyć i Ci dokuczać



jejku, straszne przeżycie, jak dobrze, że trafili na pogotowie...



to trzymamy kciuki Kochana za Was, cieszę się, że możesz być spokojniejsza i myśli skierować na wyprawkę dzidziusia.
Co do wyprawki, to my też zamawiamy ostatnie rzeczy na allegro, bo jakoś brak torby do szpitala nie daje mi wewnętrznego spokoju. Pozamawiałam co nie co, na dniach powinno przyjść, dziś zadzwoniła siostra, że podrzuci mi od kogoś używany sprawny kojec, więc się cieszę, może rozłożymy go u mojej mamy, jak będę wpadać do niej na kawki z Helenką, to będzie miała gdzie leżeć i się bawić Ja nie wiem w końcu co kupić do kąpania i smarowania zarówno dla Małej jak i maści potrzebne dla mnie... podobno coś dostaje się w szpitalu na wyjście, ale co
u nas daja probki z mustelli dla dzieci do kapania i smarowania, i paczke pampersow kolezanki w Polsce probki tez z mustelli podostawaly
Ja torbe bede w styczniu pakowac, moze to za wczesnie, ale jak juz dokupie co mam dokupic to torba moze lezec Wiem ze do torby mam zadnych kosmetykow nie pakowac, nie dla maluszka, a dla siebie jedynie do higieny intymnej.
Ja mam caly zestaw dla maluszka z kosmetykow. Szampon, zel do ciala, balsam,krem na wyjscie, olejek do masazu, woda do wytarcia twarzy i pupy z jakas witamina, cos tam jeszcze, sudocrem dostalam i bepanthen zakupilam, patyczki, waciki takie kwadratowe wieksze. Ale gdyby nie to ze kosmetyki to byl prezent, polowy rzeczy bym nie kupila, nie na poczatek bo naprawde nie wiele potrzeba z tego co czytalam jesli chodzi o pepek to zaczekam na to co powie lekarz. Kolezanka np. urodzila maluszka, to lekarz jej kazal kupic specialne kosmetyki do skory, bo od pierwszej kapieli okazalo sie ze ma bardzo sucha skore, z tego co zrozumialam. wiec odstawila wszystko co kupila wczesniej. a dla ciebie, to jak chcesz kp czesto uzywaja mamusie kremu na sutki, wiec mozesz kupic wczesniej juz, albo zaczekac, jesli bedziesz miala pogryzione wtedy wyslac TZ, bo byc moze nie bedziesz potrzebowac tego kremu.

Edytowane przez crystal25
Czas edycji: 2015-01-02 o 13:40
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:43   #3617
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
u nas daja probki z mustelli dla dzieci do kapania i smarowania, i paczke pampersow kolezanki w Polsce probki tez z mustelli podostawaly
Ja torbe bede w styczniu pakowac, moze to za wczesnie, ale jak juz dokupie co mam dokupic to torba moze lezec Wiem ze do torby mam zadnych kosmetykow nie pakowac, nie dla maluszka, a dla siebie jedynie do higieny intymnej.
Ja mam caly zestaw dla maluszka z kosmetykow. Szampon, zel do ciala, balsam,krem na wyjscie, olejek do masazu, woda do wytarcia twarzy i pupy z jakas witamina, cos tam jeszcze, sudocrem dostalam i bepanthen zakupilam, patyczki, waciki takie kwadratowe wieksze. Ale gdyby nie to ze kosmetyki to byl prezent, polowy rzeczy bym nie kupila, nie na poczatek bo naprawde nie wiele potrzeba z tego co czytalam jesli chodzi o pepek to zaczekam na to co powie lekarz. Kolezanka np. urodzila maluszka, to lekarz jej kazal kupic specialne kosmetyki do skory, bo od pierwszej kapieli okazalo sie ze ma bardzo sucha skore, z tego co zrozumialam. wiec odstawila wszystko co kupila wczesniej. a dla ciebie, to jak chcesz kp czesto uzywaja mamusie kremu na sutki, wiec mozesz kupic wczesniej juz, albo zaczekac, jesli bedziesz miala pogryzione wtedy wyslac TZ, bo byc moze nie bedziesz potrzebowac tego kremu.
no właśnie tak sobie myślę, że takie rzeczy będą zawsze dostępne i w aptekach i drogeriach, poczekam chyba jeszcze i potem zrobię tż listę z nazwami i pójdzie kupić.
Jejjjjjjjjuuuuu Dziewczynki już niebawem będziemy przytulać nasze Bobasyyyyyyyy Słodziasyyyy: jupi:
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:49   #3618
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
no właśnie tak sobie myślę, że takie rzeczy będą zawsze dostępne i w aptekach i drogeriach, poczekam chyba jeszcze i potem zrobię tż listę z nazwami i pójdzie kupić.
Jejjjjjjjjuuuuu Dziewczynki już niebawem będziemy przytulać nasze Bobasyyyyyyyy Słodziasyyyy: jupi:
Ja planuje wlasnie przygotowac mala liste w razie w dla TZ, i wlozyc do torby jakbym potrzebowala to wyciagnie i pojdzie kupic a apteka obok kliniki wiec daleko nie ma
Coraz krocej nie moge sie doczekac Bol bedzie niesamowity, ale warto cierpiec
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:11   #3619
luzna25
Zadomowienie
 
Avatar luzna25
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 1 095
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
no właśnie tak sobie myślę, że takie rzeczy będą zawsze dostępne i w aptekach i drogeriach, poczekam chyba jeszcze i potem zrobię tż listę z nazwami i pójdzie kupić.
Jejjjjjjjjuuuuu Dziewczynki już niebawem będziemy przytulać nasze Bobasyyyyyyyy Słodziasyyyy: jupi:
ja też już nie mogę się doczekać kiedy przytulę i ucałuję swojego synusia

---------- Dopisano o 14:11 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ----------

a mi mój gin zrobił psikusa i się rozchorował a L4 mam do 8 stycznia, a on podobno do 15.01 nie przyjmuje Ehh muszę iść do innego ginekologa, a tak strasznie tego nie lubię, bo zawsze inni ginekolodzy nie wiedzą co mają zrobić i co przepisać, bo twierdzą, że nie wiedzą jak zamysł miał lekarz prowadzący....
__________________
Radek- ur. 23 luty 2015 o godz. 10:24


luzna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:32   #3620
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez luzna25 Pokaż wiadomość
hejka

kilka dni temu pisałam Wam, że synek znajomych jest na intensywnej terapii. Maluszek ma 2 miesiące. I opowiem Wam co się stało. Dziecko w pierwszy dzień świąt tak marudziło, nie chciało jeść i w ogóle był nie wyraźny więc pojechali do szpitala. Tam zrobili małemu badania i wszystko było w porządku. W drugi dzień świąt mały wstał, zjadł itd i wyglądało, że jest lepiej. Ok. 19 dziecko dosłownie znajomej przelatywało przez ręce, nie jadł i w ogóle i pojechali do szpitala. Okazało się, że zapalenie płuc! Na prześwietleniu w ogóle już płuc nie było widać. Lekarz powiedział, że jeszcze 2-3 godziny i dziecko by zmarło... Podobno jest taki wirus teraz, że rozwija się w ciągu kilku godzin. Teraz z małym już jest lepiej, pomału wychodzą z tego.
Nie piszę tego, aby Was przestraszyć czy coś. Piszę to, abyście nigdy nie miały obaw żeby jechać do szpitala bo Was źle potraktują i powiedzą, że jesteście nadopiekuńczy. Moi znajomi też mogli nie jechać 2 raz do szpitala skoro byli dzień wcześniej a na badaniach wszystko ok wyszło. Nie dajce się nigdy zignorować i walczcie o badanie dziecko zawsze jak Wam się coś nie będzie podobało.
Masz absolutnie rację. To my znamy nasze Maluszki najlepiej, nie dajmy się zbyć. Miałam kilka takich sytuacji ź synem.. gdy bardzo chorował.
Dobrze, że z synkiem sąsiadki jest już wszystko jasne.

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ----------

Michiru z całych sił kciuki za Wasz zwíazek. Mam nadzieję, że uda Wam się mimo całej sytuacji.
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja

Edytowane przez kasia_adm
Czas edycji: 2015-01-02 o 14:34
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:43   #3621
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Hej dziewczyny witam się w Nowym Roku
Pisałam w sylwestra że żona kuzyna zaczęła rodzić i wszyscy mysleliśmy że da radę wytrzymać i urodzi po północy a tu psikus ledwo co zdążyli dojechać do szpitala i powitali synka na siwcie 31.12 o godz 20, a ja myślałam że będziemy mieć dzieci z jednego rocznika, ale najważniejsze że mały zdrowy waga 3500 g ciekawe ile by ważyl jakby dotrwała do tp czyli do 19.01

U mnie niestety trochę gorzej się ten rok zaczął bylam dzisiaj u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i muszę brac antybiotyk, po konsultacji z moją gin mogę go brać bezpiecznie, trochę się wystraszyłam bo to pierwszy antybiotyk od czasów szkolnych, w ogóle to moja pani dr się zdziwiła bo ostatni raz byłam u niej i tu uwaga w 2005 r i ładnie się trzymałam mam nadzieję że mi pomoże bo mam dosyć tego kaszlu
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:48   #3622
luzna25
Zadomowienie
 
Avatar luzna25
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 1 095
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny witam się w Nowym Roku
Pisałam w sylwestra że żona kuzyna zaczęła rodzić i wszyscy mysleliśmy że da radę wytrzymać i urodzi po północy a tu psikus ledwo co zdążyli dojechać do szpitala i powitali synka na siwcie 31.12 o godz 20, a ja myślałam że będziemy mieć dzieci z jednego rocznika, ale najważniejsze że mały zdrowy waga 3500 g ciekawe ile by ważyl jakby dotrwała do tp czyli do 19.01

U mnie niestety trochę gorzej się ten rok zaczął bylam dzisiaj u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i muszę brac antybiotyk, po konsultacji z moją gin mogę go brać bezpiecznie, trochę się wystraszyłam bo to pierwszy antybiotyk od czasów szkolnych, w ogóle to moja pani dr się zdziwiła bo ostatni raz byłam u niej i tu uwaga w 2005 r i ładnie się trzymałam mam nadzieję że mi pomoże bo mam dosyć tego kaszlu
gratulacje dla żony kuzyna

życzę zdrówka dla Ciebie, abyś szybciutko wyzdrowiała
__________________
Radek- ur. 23 luty 2015 o godz. 10:24


luzna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:01   #3623
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny witam się w Nowym Roku
Pisałam w sylwestra że żona kuzyna zaczęła rodzić i wszyscy mysleliśmy że da radę wytrzymać i urodzi po północy a tu psikus ledwo co zdążyli dojechać do szpitala i powitali synka na siwcie 31.12 o godz 20, a ja myślałam że będziemy mieć dzieci z jednego rocznika, ale najważniejsze że mały zdrowy waga 3500 g ciekawe ile by ważyl jakby dotrwała do tp czyli do 19.01

U mnie niestety trochę gorzej się ten rok zaczął bylam dzisiaj u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i muszę brac antybiotyk, po konsultacji z moją gin mogę go brać bezpiecznie, trochę się wystraszyłam bo to pierwszy antybiotyk od czasów szkolnych, w ogóle to moja pani dr się zdziwiła bo ostatni raz byłam u niej i tu uwaga w 2005 r i ładnie się trzymałam mam nadzieję że mi pomoże bo mam dosyć tego kaszlu
Troszkę szkoda, bo Mały ma rok do tył. Ale super że zdrowy i tak ładnie, szybko poszło. Gratulację
A dla Ciebie zdrówka, kuruj się.
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:27   #3624
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny witam się w Nowym Roku
Pisałam w sylwestra że żona kuzyna zaczęła rodzić i wszyscy mysleliśmy że da radę wytrzymać i urodzi po północy a tu psikus ledwo co zdążyli dojechać do szpitala i powitali synka na siwcie 31.12 o godz 20, a ja myślałam że będziemy mieć dzieci z jednego rocznika, ale najważniejsze że mały zdrowy waga 3500 g ciekawe ile by ważyl jakby dotrwała do tp czyli do 19.01

U mnie niestety trochę gorzej się ten rok zaczął bylam dzisiaj u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i muszę brac antybiotyk, po konsultacji z moją gin mogę go brać bezpiecznie, trochę się wystraszyłam bo to pierwszy antybiotyk od czasów szkolnych, w ogóle to moja pani dr się zdziwiła bo ostatni raz byłam u niej i tu uwaga w 2005 r i ładnie się trzymałam mam nadzieję że mi pomoże bo mam dosyć tego kaszlu
zdrowiej szybko! Coś panuje teraz z oskrzelami i płucami, moja siostra w końcu poszła do lekarza, bo kaszel jej nie opuszczał i też dostała antybiotyk, tyle że jak on nie pomoże to już lekarka zapowiedziała szpital, bo wykryła coś na płucach, mały siostrzeniec też ma oskrzela chore i też antybiotyk trzymaj się i dużo sił
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:35   #3625
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
szkrabeniek

ja melduję się w końcówce 28tc jest ok. z ojcem malucha postanowiliśmy spróbować od nowa, powoli. zobaczyć czy da się ten związek uratować. osobiście jestem trochę w szoku, bo w zasadzie spisałam to wszystko na straty. co prawda powiedziałam mu, że moim zdaniem cokolwiek spowodowało kryzys to jest to tylko kryzys, taki który można pokonać. przecież i w super związku kryzysy się zdarzają, ale nie miałam wielkich nadziei, że przyzna mi rację. ale najwyraźniej przemyślał wszystko i w tym momencie staramy się, by znów było dobrze. w zasadzie dobrze, że się wtedy nie wyprowadziłam, choć byłam już jedną nogą za drzwiami, spakowana i w ogóle, bo wiem, że cokolwiek by się działo to byłby to naprawdę koniec, bo już bym nie wróciła. teraz najbardziej boję się nie tego, czy się uda odbudować nasz związek tylko tego, że nawet jak będzie dobrze to do końca życia mu tego nie wybaczę i nie będę potrafiła mu zaufać. no cóż, zobaczymy

zrobiłam przed świętami glukozę i trochę bałam się wyniku. ale spoko, po świętach poszłam, odebrałam, są w normie. i po godzinie, i po dwóch nawet do 100 nie dobiło
oby się wszytsko ułożyło, niestety zwiazek to wieczne kompromisy i wieczna walka, także obyście oboje walczyli do konca, macie dla kogo
Cytat:
Napisane przez panna mimbla Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy któraś mama używała laktatora elektrycznego? Potrzebuję opinii który byłby najlepszy...

Marcel dostał dziś łóżeczko od naszego kolegi, śliczne
Martwię się jeszcze o małego, bo mieszka z nami kotek ;/ kot ma roczek, niby wykastrowany i zdrowy więc teoretycznie bez problemu, ale jest troszkę szalony, boję się że będzie łaził po maluszku jak niechcący nie uda mi się upilnować ;/ jestem tak przywiązana do niego, przeżywał ze mną najgorsze chwile, że nie mam serca go oddać
ja zamawiam z medeli ponoc bardzo dobrze się sprawdzają
my mamy 5 miesięcznego kotka, jak się maal urodzi bedzie miał 8 miesięcy więc wiadomo pstro w głowie, nie mam pojęcia jak ich od siebie odseparuje, choć u mnie jest ogórd więc jak by co kotek bedzie większość czasu spędzał na dworze, tym bardziej, że bedzie już ciepło
Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co moge kupic na ból gardła????
Tak mnie boli, że spac w nocy nie mogłam
woda z solą , mi to bardzo pomaga
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:40   #3626
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Crystal a mierzyłaś te gaciorsy? Ja zalożylam swoje i włożyłam do nich 2 wkłady, położna w SR mówiła, że niektórym tak leci, że trzeba 2 wkładać.

Michru jakie piękności.

MaMuska zdrowia dla maluszka. Szkoda że nie wytrzymał do nowego roku.
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:47   #3627
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny witam się w Nowym Roku
Pisałam w sylwestra że żona kuzyna zaczęła rodzić i wszyscy mysleliśmy że da radę wytrzymać i urodzi po północy a tu psikus ledwo co zdążyli dojechać do szpitala i powitali synka na siwcie 31.12 o godz 20, a ja myślałam że będziemy mieć dzieci z jednego rocznika, ale najważniejsze że mały zdrowy waga 3500 g ciekawe ile by ważyl jakby dotrwała do tp czyli do 19.01

U mnie niestety trochę gorzej się ten rok zaczął bylam dzisiaj u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i muszę brac antybiotyk, po konsultacji z moją gin mogę go brać bezpiecznie, trochę się wystraszyłam bo to pierwszy antybiotyk od czasów szkolnych, w ogóle to moja pani dr się zdziwiła bo ostatni raz byłam u niej i tu uwaga w 2005 r i ładnie się trzymałam mam nadzieję że mi pomoże bo mam dosyć tego kaszlu
kuruj sie kochana
dla zony kuzyna Corka mojego TZ wyszla na swiat 5 tyg wczesniej, i tez 3200 miala ponoc, wiec pewnie urodzilaby sie duza jesli wyszlaby w terminie....

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Alunia79 Pokaż wiadomość
Crystal a mierzyłaś te gaciorsy? Ja zalożylam swoje i włożyłam do nich 2 wkłady, położna w SR mówiła, że niektórym tak leci, że trzeba 2 wkładać.

Michru jakie piękności.

MaMuska zdrowia dla maluszka. Szkoda że nie wytrzymał do nowego roku.
mierzylam tak na oko, rozpakowalam z opakowania, zastanawialam sie gdzie sie nogi w to cos wklada, na oko stwierdzilam ze narazie sa dobre ale jak mi d.... urosnie to dobre nie beda, narazie ladnie sie rozsciagaja i schowalam ale chyba jak piszesz tak, to je przymierze Ja po poronieniu dlugo krwawilam, a pozniej jeszcze okres :/ , i w takich ilosciach, ze jak sobie wyobraze co po 9 miesiacach bedzie, to bede latac je zmieniac jak szalona
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:55   #3628
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Panna mimbla nie wiem czy pomoże ale wolę spróbować już teraz. Mój młodszy kiciuch nie ma jeszcze roku i lubi podsikiwać najbardziej na pościel i tego się najbardziej obawiam. Gdzieś czytłam, że dobrze jest przyzwyczajać zwierze do zapachu nowego członka, więc jak będziemy jeszcze w szpitalu to żeby Tż przyniósł do domu zużyte ubranko maluszka i dał się zwierzęciu oswoić z tym zapachem zanim wrócimy.

Tak sobie teraz myślę, że 18 lat temt w tym czasie też się przygotowywałam do porodu bo termin miałam na 6 stycznia. Zupełnie inaczej to w tedy wyglądało.

Wklejam moją wyprawkę do szpitala dla malucha i kocyk jaki uszyłam z wkładem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg CAM01392.jpg (128,1 KB, 32 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg CAM01391.jpg (55,7 KB, 45 załadowań)
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:02   #3629
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Alunia79 Pokaż wiadomość
Panna mimbla nie wiem czy pomoże ale wolę spróbować już teraz. Mój młodszy kiciuch nie ma jeszcze roku i lubi podsikiwać najbardziej na pościel i tego się najbardziej obawiam. Gdzieś czytłam, że dobrze jest przyzwyczajać zwierze do zapachu nowego członka, więc jak będziemy jeszcze w szpitalu to żeby Tż przyniósł do domu zużyte ubranko maluszka i dał się zwierzęciu oswoić z tym zapachem zanim wrócimy.

Tak sobie teraz myślę, że 18 lat temt w tym czasie też się przygotowywałam do porodu bo termin miałam na 6 stycznia. Zupełnie inaczej to w tedy wyglądało.

Wklejam moją wyprawkę do szpitala dla malucha i kocyk jaki uszyłam z wkładem
Ja pod koniec stycznia pewnie przygotuje, jak juz wszystko bede miec, bo jeszcze mi brakuje ubranek dla malucha jaki rozmiar ubranek pakujesz? bo myslalam o 56, ale mam tez z dwie trzy rzeczy na mniejszy rozmiar z targow rzeczy uzywanych hihi, i zastanawialam sie czy pakowac w razie czego, czy nie.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:04   #3630
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
kuruj sie kochana
dla zony kuzyna Corka mojego TZ wyszla na swiat 5 tyg wczesniej, i tez 3200 miala ponoc, wiec pewnie urodzilaby sie duza jesli wyszlaby w terminie....

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:42 ----------



mierzylam tak na oko, rozpakowalam z opakowania, zastanawialam sie gdzie sie nogi w to cos wklada, na oko stwierdzilam ze narazie sa dobre ale jak mi d.... urosnie to dobre nie beda, narazie ladnie sie rozsciagaja i schowalam ale chyba jak piszesz tak, to je przymierze Ja po poronieniu dlugo krwawilam, a pozniej jeszcze okres :/ , i w takich ilosciach, ze jak sobie wyobraze co po 9 miesiacach bedzie, to bede latac je zmieniac jak szalona
To krwawienie po to dla mnie był okropny dyskomfort. Chociaż w moim przypadku trwało to tylko koło 7dni. Mam nadzieję, że í tym razem pójdzie jak wtedy. Jeśli tak to nawet bym síę nie bała.
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-08 18:19:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.