Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :) - Strona 69 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-15, 23:00   #2041
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez madz10 Pokaż wiadomość
Przejrzałam kilka stron wstecz i widzę, że już większość z Was czuje ruchy dziecka Czuję i ja, Jupi 2 dni temu , narzeczony głaskał brzuch i wiecie co, poczułam wtedy pierwsze ruchy <3:<3
za ruchy.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 08:30   #2042
kindo7
Raczkowanie
 
Avatar kindo7
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 196
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
Nic sie nie martw, znam dwie osoby, ktore urodzily sie z jedna nerka i zyja zupelnie normalnie!
Jedyna uwaga jest taka, ze trzeba to czasami kontrolowac i badac mocz. Ale ani nie czesto, ani jakos stresowo!
A poza tym jeszcze sie okaze, ze wszystko bdb!
kindo7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 08:57   #2043
onagory
Zadomowienie
 
Avatar onagory
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 439
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
Dziekuje za wszystkie gratulacje! Co do weselicha to go raczej nie bedzie a bardziej obiad dla rodziny. Ale planujemy raczej tylko slub cywilny a koscielny kiedys moze i wklejam foto
Piękny pierścionek dostałam podobny tylko że mój gdzieś się zapodział przeszukałam cały dom i nic obawiam się że ktoś mi go zwinoł razem z kolczykami (odkładałam często do torebki ) na szczęście ja się nie lubuje w świecidełakach nawet obrączki nie nosze .Ale i tak bardzo szkoda .............

Gratulacje

---------- Dopisano o 08:53 ---------- Poprzedni post napisano o 08:49 ----------

Sarrai Gratuluje kolejnego wątkowego chłopaczka , będzie dobrze
Gorzej jak przy porodzie połowa tych chłopców przemieni się w dziewczynki A my nieprzygotowane .

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:53 ----------

Ja w pracy ostatnie dwa dni zapowiedziałam szefowi że idę na l4 jeśli gin mi nie da pójdę do psychiatry mam totalnie dość wstawania o 6 rano , sterty obowiązków i zadań . Na dodatek czuje się jak słonica .
onagory jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 09:07   #2044
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

dzieki dziewczyny za wyjasnienie odnosnie badania
u mnie chlopak w dziewczynke przy porodzie sie nie zamieni bo raczej jajka i siusior mu nie zniknie bo widzialam dokladnie na usg co ma miedzy nogami
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 09:19   #2045
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Mi doktorek też pokazywał "i prącie i mosznę" ale ja jakoś nie mogłam dostrzec Ale niby na 100% chłopak.
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 09:40   #2046
ciezka_sytuacja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 262
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość

A co do brzuszków, moje młode coraz bardziej ruchliwe, chociaż było kilka dni bardziej leniwych, dzisiaj buszuje ze zdwojoną częstotliwością i raz przez chwilę miałam wrażenie, że brzuch mam taki jakiś krzywy nie wiem czy to już możliwe, żeby dzieć tak się na jedną stronę przewalił żeby aż widać było?
\
Sarrai gratuluję synka i trzymam kciukasy, żeby wszystko było ok!

Ja też tak mam ze swoim brzuchem, czasem jest naprawdę krzywy mam wrażenie, że dziecko raz jest po prawej a raz po lewej stronie. Jak pierwszy raz to dostrzegłam trochę się przestraszyłam, bo jednak to trochę dziwne było ale teraz jest już prawie tak codziennie zwłaszcza w pozycji leżącej. Najwidoczniej dziecku tak pasuje


Sarri gratuluję chłopczyka i trzymam kciuki oby wszystko było dobrze.

A co do płci u mnie lekarz tak samo dokładnie pokazał worek mosznowy i siusiaka i mówił że pewny chłopak, także już nawet nie myślę że to by mogło się zmienić.
ciezka_sytuacja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:12   #2047
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Mi doktorek też pokazywał "i prącie i mosznę" ale ja jakoś nie mogłam dostrzec Ale niby na 100% chłopak.
ja mam nawet fote i nie da sie ukryc ze to chlopak bo z niczym innym nie da sie tego pomylic:P
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:20   #2048
natetitka
Zadomowienie
 
Avatar natetitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Fischerka Pokaż wiadomość
To ja pierwsza u mnie to było tak, że byliśmy już ze sobą ponad 3 lata i tak z którejś rozmowy wynikło, że może dobrze byłoby się pobrać, bo zanim zaplanujemy wszystko to i tak rok albo dłużej minie. No i stwierdziłam, że czemu nie. No a skoro oświadczyn jako takich nie było to pierścionek miałam wybrać sobie sama. Jak mój mąż jechał bronić pracę inżynierską to pojechałam razem z nim, wspierać go pod drzwiami (to było kilka tygodni po rozmowie). On w garniturze, jak w ładnej sukience, bo na polibudzie to prawie sami faceci - musiałam się jakoś prezentować Jak już został panem inżynierem to zabrał mnie do galerii i poszliśmy wybrać pierścionek ale zwinął go do kieszeni i powiedział, że na razie on go przetrzyma. No i jak wracaliśmy to w drodze powrotnej zawiózł mnie na najwyższe wzniesienie Wielkopolski, gdzie stoi krzyż, który oświetlają, jak robi się ciemno. Musiałam się tam wczłapać, a on mnie pocałował, klęknął i zapytał, czy zostanę jego żoną hahah i romantyczna kolacja w pobliskiej restauracji, takiej na uboczach, cisza, spokój, w sumie tylko miejscowi o niej wiedzą, więc bardzo kamerlanie a to miejsce z krzyżem miało dla mnie ogromne znaczenie, bo tam zabrał mnie po pierwszej wspólnej randce i zapytał, czy chcę spróbować z nim być także niby bez zaskoczenia, ale i tak romantycznie która następna?

Fisherka, super romantyczna historia! Chyba w długich związkach, dodatkowo jak się z kimś mieszka trudno o zaskoczenie, ja się swoich spodziewałam. Tak to chyba jest jak się jest najlepszymi przyjaciółmi i się o wszystkim gada. Choć oprawa mnie nieco zaskoczyła :P Wiedziałam, że Tż zbiera na pierścionek bo zaplanowaliśmy na początku jeszcze jak nie byliśmy razem, że ślub w 2012roku :P No to ze dwa lata wcześniej gadaliśmy, że tak z rok wcześniej trzeba by się zaręczyć to wtedy właśnie zaczął tż zbierać na pierścionek (na studiach byliśmy). No i uzbierał, kupił i trzymał go sobie. Wiedziałam, że dzień się zbliża :P No i nadszedł ten dzień, robił jakieś podchody, że to ładnie się ubrać, że idziemy na spacer. Byłam strasznie zdenerwowana. No i poszliśmy na spacer, powiedział, że pójdziemy na zamek, na którym już byliśmy kiedyś (w jego rodzinnej miejscowości jest piękny zamek ). No i weszliśmy o 15, nikogo więcej nie było, to pani wzięła nas na oprowadzanie, weszliśmy do pięknej sali, pani opowiadała chwilę i powiedziała, żebyśmy oglądali gobeliny a ona za chwilę wróci i wtedy ja po tych ścianach patrzę, Tż przeszedł się w drugi koniec sali i nie wraca, ja dalej po tych ścianach zamiast na niego, a tam na stole stoi szampan, kwiaty i czeka na mnie klęknął, powiedział piękne słowa, przemowę walnął ja ryczałam, pokazuje pierścionek a ja nic przez łzy nie widziałam ;P Pokiwałam mu tylko głową "yhyyyy". Potem przyszła ta pani, pogratulowała, porobiła zdjęcia. Oczywiście wszyscy w zamku wiedzieli bo jak wychodziliśmy to wyskakiwali z kas czy się zgodziłam itp. Podobno na kamerze nas podglądali W prezencie ślubnym od kustosz muzeum dostaliśmy portret właścicielki zamku


Cytat:
Napisane przez ciezka_sytuacja Pokaż wiadomość

A co do płci u mnie lekarz tak samo dokładnie pokazał worek mosznowy i siusiaka i mówił że pewny chłopak, także już nawet nie myślę że to by mogło się zmienić.
To nie ma wątpliwości ;P Słyszałam, że może być tylko tak, że z dziewczynki zrobi się chłopak a w drugą stronę to mało prawdopodobne w dzisiejszej technologii, choć i o takich historiach pisałyście na forum


Moje dziecko wyleczone było a się znów pochorowało. Dziś wstał i kicha, ma katarek i pokasłuje ;( do tego jest strasznie markotny. Teraz sobie drzemie. W środę mamy szczepienie ojojoj

Przeszliśmy też w zeszłym tygodniu na mleko krowie. Bardzo dobrze je przyjął, w ogóle dostał ogromny apetyt po tej zmianie. Nie wiem czy to taki etap czy to z tym mlekiem wiązać. Nie możemy wejść to kuchni poza porami karmienia bo się domaga czegoś do zjedzenia, o sadzaniu w krzesełku nie ma mowy bo jest "am, am, am" no jakby się zaciął ;P

Mamy mleko od gospodarza i dzięki temu mamy też domowy twaróg jaka radość w domu! Wczoraj też mierzyłam wieczorem obwód brzucha w pępku i miał 94 cm a teraz 5cm mniej
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni
Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni


FB


_________________________ ___

moje nowe uzależnienie surówka
natetitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:20   #2049
Stysia11
Raczkowanie
 
Avatar Stysia11
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 141
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Ja tez widziałam u mojego malca siusiaka, a jak się pytałam gina czy to przypadkiem nie może być przerosnieta lechtaczka, albo wargi to odpowiedział : "za duże na lechtaczka “
Stysia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:25   #2050
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

witam sie po leniwym weekendzie na podkarpaciu. Meza mi rozlozylo i dzis siedzimy wszyscy razem w domu,bo wczoraj wrocilismy. Na 13 ida oboje do lekarza,a ja sie nie ruszam,bo po ostatniej wizycie w przychodni i mnie zaczelo lamac. Zjedlismy dzis pyszne sniadanko,bo zrobilam jajecznice z wiejskich jajek od kurek mojej mamy ze szczypiorkiem i pomidorkiem...mniam... oczywiscie Hania pogardzila i zazyczyla sobie jajko w kieliszku-czyli jajko na miekko-ostatni hit jedzeniowy

Sarrai,trzymam kciuki za Maluszka. Torbiele lubia sie wchlaniac w zyciu plodowym-moj Maluszek mial spora torbiel na pepowinie i juz jej nie ma. A nawet jesli nie,to tak jak lekarz i dziewczyny mowia-z jedna nerka sie normalnie zyje.

Gratuluje wszystkim poznanych plci.

---------- Dopisano o 10:25 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cicha,gratuluje zareczyn.
My ostatnio wspominalismy nasze... moj maz do romantykow sie nie zalicza i wtedy pobil,wszystkie rekordy. Ktoregos zimowego dnia wrocilam z pracy i wzielam sie za przygotowywania placcuszkkow z kurczakiem,bo sie umowilismy,ze zjemy razem kolacje... no i w czasie krojenia kurczkaka On wparowal do kuchni z pierscionkiem i kleka.... ja w szoku,bo co sie dzieje,ze On szuka czegos na podlodze...z nozem w reku sie dopytuje o co mu chodzi i czego szuka...i wtedy zobaczylam piercionek....o malo go nie pocielam tym nozem...
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:40   #2051
aga00100
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 154
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witam z rana Na wstepie gratulacje z poznania płci i z zareczyn

U nas zareczyny nie były tak romantyczne jak u was.Byliśmy ponad 6 lat ze sobą i zaczeliśmy rozmawiać kiedyś co dalej z nami.Znajomi Tż nie pożenieni i jemu zbyt się nie spieszyło też choć pomieszkiwał u mnie i jak stare małżeństwo już byliśmy.No i w sumie troche ja nakręciłam temat że na sale się czeka itp.że to nie od razu wszystko da się załatwić a Tż zawsze mówił że do 30 chce być tata.No i od słowa do slowa po jakichś 2 ms, tydzień przed Bożym Narodzeniem się zaręczyliśmy.On starodawny troche i zaręczyny musiały być przy rodzicach.. Przyszedł ze swoimi i siostrą i na wstępie mojej mamie kwiatki no i klęka przede mną a jego mama miała kamere i miała kręcić ale była tak przejęta że zapomniała włączyć i w sumie 2 razy mi się oświadczał

My w walentynki romantyczny wieczór zaczeliśmy od wyprawy do Castoramy,kupiliśmy płytki żeby Tż wykończył parapet i farbe do pokoju dla dziecka.Wczoraj robiliśmy w graciarni porządek,już prawie jest pusta,ale okazało sie że ściany popękane troche i krzywe i chyba najpierw karton gips będzie musiał położyć żeby pokój zrobić porządnie na lata a nie potem z maluchem kolejny remont.Musimy do końca marca mieć ogarnięty ten pokój żeby tylko potem zostały mebelki bo Tż w kwietniu wyjeżdża za granice do pracy nie miałby kto się tym zająć.
aga00100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:45   #2052
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość

Cicha,gratuluje zareczyn.
My ostatnio wspominalismy nasze... moj maz do romantykow sie nie zalicza i wtedy pobil,wszystkie rekordy. Ktoregos zimowego dnia wrocilam z pracy i wzielam sie za przygotowywania placcuszkkow z kurczakiem,bo sie umowilismy,ze zjemy razem kolacje... no i w czasie krojenia kurczkaka On wparowal do kuchni z pierscionkiem i kleka.... ja w szoku,bo co sie dzieje,ze On szuka czegos na podlodze...z nozem w reku sie dopytuje o co mu chodzi i czego szuka...i wtedy zobaczylam piercionek....o malo go nie pocielam tym nozem...
u mnie podobnie, tylko, że akurat lepiłam pierogi

witam poniedziałkowo.
Masakra, jak się pogoda zepsuła, wczoraj było tak pięknie, zaliczyliśmy dwa długie spacery, a dziś nawet po bułki mi się wyjść nie chce.
W sobotę Maleństwo doprowadziło mnie do zawału, bo od rana do 14 nie poczułam żadnego kopniaka. Powiedziałam sobie, ze nie będę panikować, bo na pewno się po prostu schowało gdzieś w brzuszku, ale jak się do 15 nie ruszy, to jedziemy na IP. Na szczęście kopnęło i trochę odetchnęłam. Ale do końca dnia byłam nerwowa, a i Ktosiek się mało ruszał. Wczoraj już wszystko w porządku. Dopiero od tygodnia czuję ruchy, mam świadomość, ze Maluszek ma tam jeszcze duuużo miejsca i ze nie zawsze czuję, jak się rusza. Ale i tak trochę spanikowałam.... echhhh
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:52   #2053
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez natetitka Pokaż wiadomość
Oj, jak Ty się zdecydujesz na jakiś wózek? :P Kolor piękny, miętowy
A linii mam nadzieję, że nie będę miała, w 1c nie było to liczę, że mnie to ominie teraz.

chyba wcale sie nie zdecyduje tż ma już dosć mnie i moich pomysłów

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Właśnie wróciłam z połówkowego. Będzie chłopiec! na 100% Tż chyba dzisiaj oszaleje ale przede wszystkim Dzidziuś zdrowy, ma 15 cm i waży 280g. Wszystkie pomiary w normie

to który to juz z kolei chłopak? super, że Wasze marzenie się spełnia!

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
my ze swoim jakos nigdy nie obchodzilismy wielce walentynek. Ale dzisiejszych walentynek nie zapomne nigdy Stałam sie narzeczoną!
o jaaa gratuluję z całego serca!

Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wczoraj pierwszy raz poszłam na zakupy ciuszkowe dla maleństwa i zaszalalam... Kupiłam w lumpku ponad 2 kg ubranek, a zapłaciłam za nie niecałe 40 zł :-D.
2kg za 4 dyszki niezła cena

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
Dziekuje za wszystkie gratulacje! Co do weselicha to go raczej nie bedzie a bardziej obiad dla rodziny. Ale planujemy raczej tylko slub cywilny a koscielny kiedys moze i wklejam foto

piękny pierścionek

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
gratuluje poznania płci! co do nerki Kochana, zobaczysz wszystko będzie dobrze dzis medycyna poszła tak naprzód że nie z takimi wadami sobie radzi tylko ważne, żebyśw miare możliwości była spokojna i nie nastawiała się negatywnie trzymam kciuki za Ciebie i Bartusia!


Cytat:
Napisane przez Fischerka Pokaż wiadomość
To ja pierwsza u mnie to było tak, że byliśmy już ze sobą ponad 3 lata i tak z którejś rozmowy wynikło, że może dobrze byłoby się pobrać, bo zanim zaplanujemy wszystko to i tak rok albo dłużej minie. No i stwierdziłam, że czemu nie. No a skoro oświadczyn jako takich nie było to pierścionek miałam wybrać sobie sama. Jak mój mąż jechał bronić pracę inżynierską to pojechałam razem z nim, wspierać go pod drzwiami (to było kilka tygodni po rozmowie). On w garniturze, jak w ładnej sukience, bo na polibudzie to prawie sami faceci - musiałam się jakoś prezentować Jak już został panem inżynierem to zabrał mnie do galerii i poszliśmy wybrać pierścionek ale zwinął go do kieszeni i powiedział, że na razie on go przetrzyma. No i jak wracaliśmy to w drodze powrotnej zawiózł mnie na najwyższe wzniesienie Wielkopolski, gdzie stoi krzyż, który oświetlają, jak robi się ciemno. Musiałam się tam wczłapać, a on mnie pocałował, klęknął i zapytał, czy zostanę jego żoną hahah i romantyczna kolacja w pobliskiej restauracji, takiej na uboczach, cisza, spokój, w sumie tylko miejscowi o niej wiedzą, więc bardzo kamerlanie a to miejsce z krzyżem miało dla mnie ogromne znaczenie, bo tam zabrał mnie po pierwszej wspólnej randce i zapytał, czy chcę spróbować z nim być także niby bez zaskoczenia, ale i tak romantycznie która następna?
a jednak romantico było fajny motyw z tym miejscem

Cytat:
Napisane przez natetitka Pokaż wiadomość
Fisherka, super romantyczna historia! Chyba w długich związkach, dodatkowo jak się z kimś mieszka trudno o zaskoczenie, ja się swoich spodziewałam. Tak to chyba jest jak się jest najlepszymi przyjaciółmi i się o wszystkim gada. Choć oprawa mnie nieco zaskoczyła :P Wiedziałam, że Tż zbiera na pierścionek bo zaplanowaliśmy na początku jeszcze jak nie byliśmy razem, że ślub w 2012roku :P No to ze dwa lata wcześniej gadaliśmy, że tak z rok wcześniej trzeba by się zaręczyć to wtedy właśnie zaczął tż zbierać na pierścionek (na studiach byliśmy). No i uzbierał, kupił i trzymał go sobie. Wiedziałam, że dzień się zbliża :P No i nadszedł ten dzień, robił jakieś podchody, że to ładnie się ubrać, że idziemy na spacer. Byłam strasznie zdenerwowana. No i poszliśmy na spacer, powiedział, że pójdziemy na zamek, na którym już byliśmy kiedyś (w jego rodzinnej miejscowości jest piękny zamek ). No i weszliśmy o 15, nikogo więcej nie było, to pani wzięła nas na oprowadzanie, weszliśmy do pięknej sali, pani opowiadała chwilę i powiedziała, żebyśmy oglądali gobeliny a ona za chwilę wróci i wtedy ja po tych ścianach patrzę, Tż przeszedł się w drugi koniec sali i nie wraca, ja dalej po tych ścianach zamiast na niego, a tam na stole stoi szampan, kwiaty i czeka na mnie klęknął, powiedział piękne słowa, przemowę walnął ja ryczałam, pokazuje pierścionek a ja nic przez łzy nie widziałam ;P Pokiwałam mu tylko głową "yhyyyy". Potem przyszła ta pani, pogratulowała, porobiła zdjęcia. Oczywiście wszyscy w zamku wiedzieli bo jak wychodziliśmy to wyskakiwali z kas czy się zgodziłam itp. Podobno na kamerze nas podglądali W prezencie ślubnym od kustosz muzeum dostaliśmy portret właścicielki zamku


o jaaaa... zareczyny na zamku

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
witam sie po leniwym weekendzie na podkarpaciu. Meza mi rozlozylo i dzis siedzimy wszyscy razem w domu,bo wczoraj wrocilismy. Na 13 ida oboje do lekarza,a ja sie nie ruszam,bo po ostatniej wizycie w przychodni i mnie zaczelo lamac. Zjedlismy dzis pyszne sniadanko,bo zrobilam jajecznice z wiejskich jajek od kurek mojej mamy ze szczypiorkiem i pomidorkiem...mniam... oczywiscie Hania pogardzila i zazyczyla sobie jajko w kieliszku-czyli jajko na miekko-ostatni hit jedzeniowy

Sarrai,trzymam kciuki za Maluszka. Torbiele lubia sie wchlaniac w zyciu plodowym-moj Maluszek mial spora torbiel na pepowinie i juz jej nie ma. A nawet jesli nie,to tak jak lekarz i dziewczyny mowia-z jedna nerka sie normalnie zyje.

Gratuluje wszystkim poznanych plci.

---------- Dopisano o 10:25 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cicha,gratuluje zareczyn.
My ostatnio wspominalismy nasze... moj maz do romantykow sie nie zalicza i wtedy pobil,wszystkie rekordy. Ktoregos zimowego dnia wrocilam z pracy i wzielam sie za przygotowywania placcuszkkow z kurczakiem,bo sie umowilismy,ze zjemy razem kolacje... no i w czasie krojenia kurczkaka On wparowal do kuchni z pierscionkiem i kleka.... ja w szoku,bo co sie dzieje,ze On szuka czegos na podlodze...z nozem w reku sie dopytuje o co mu chodzi i czego szuka...i wtedy zobaczylam piercionek....o malo go nie pocielam tym nozem...

dobre, dobre!
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 10:54   #2054
Tea80
Raczkowanie
 
Avatar Tea80
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 155
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witam się poniedziałkowo , przed chwilą miałam wizytę położnej, długo szukała tętna ale w końcu znalazła , niziutko ,widocznie synuś tak ułożony , serducho bije równo, trochę spokojniejsza pojadę dziś na połówkowe.Jedziemy razem z córką ,ciekawe jaka będzie jej reakcja:P No i wreszcie czuje ruchy!! Poważnie się martwiłam ,bo to 3 ciąża ,a tu nic , i nagle w walentynki rano małe puk puk w dole brzucha....super prezent
Sarrai trzymam kciuki za Was , na pewno będzie ok.
Tea80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 11:02   #2055
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Nasze zereczyny były 14.08.2012 Cały dzień tz coś kręcił, mieszał, zabrał mnie na do miasta oddalonego o 30km od naszego - poszlismy na obiad, gokarty, lody, ogólnie było dużo atrakcji, ale po tym wszystkim poszliśmy na pociag i wracalismy do nas do miasteczka - na początku myślałam, że to TEN dzień, ale kiedy już wracaliśmy do domów, poczułam się zrezygnowana, no bo gdzie ten pierścionek, skoro już wracamy? Ale Tż wpadł na pomysł pójścia jeszcze na kawkę, Pamietam, że juz miałam tak skopany humor, że nie ma znów pierscionkaże i chciałam kupić lody i wypić tą kawę u tża w domu. ale nie, uparł sie na kawiarnie... weszliśmy do knajpki, a tam był specjalnie przygotowany stolik, świeczki, róże - ja juz nic nie podjrzewałam bo i tak usiedliśmy do zwykłego stolika, w końcu przy tym ładnym była karteczka z napisem "rezerwacja".. gadałam tzowi że by mógł sie kiedys postarać i też taki stolik dla nas zarezerwować Ale gdy kelnerka przyniosła słodkości i kawkę, to Tż poprosił żeby podała do naszego stolika, no i się zaczęło przesiedlismy sie do tego z "rezerwacja" i tż poszedl do baru po kwiaty, wyjął pierścionek i uklęknał

PS. i wydało się dlaczego wygrywałam z nim każdy wyścg na gokartach miał schowany pierścionek wkieszeni i jeździł wolno bo bał sie, że mu wypadnie.. a ja myślałam że tak dobrze jeżdżę i wyprzedzam tża

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 10:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Tea80 Pokaż wiadomość
Witam się poniedziałkowo , przed chwilą miałam wizytę położnej, długo szukała tętna ale w końcu znalazła , niziutko ,widocznie synuś tak ułożony , serducho bije równo, trochę spokojniejsza pojadę dziś na połówkowe.Jedziemy razem z córką ,ciekawe jaka będzie jej reakcja:P No i wreszcie czuje ruchy!! Poważnie się martwiłam ,bo to 3 ciąża ,a tu nic , i nagle w walentynki rano małe puk puk w dole brzucha....super prezent
Sarrai trzymam kciuki za Was , na pewno będzie ok.

gratuluję ruchów
ja czuje juz od jakiegoś tygodnia takie pukanie, ale to był otylko tak w środku.A dziś położyłam rekę na brzuchu i poczułam kopniaka małe lubi banany chyba bo po nim dzis zaszalało
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 11:17   #2056
anuszka88
Raczkowanie
 
Avatar anuszka88
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witajcie
Ja tez na usg widzialam jajeczka i nawet zdjecie mam, dlatego tez kupilam pierwsze sztuki bodziakow w chlopiecych kolorach, ale caly czas mysle ze to dziewczynka
Lubie sluchac (w tym przypadku czytac ) hisorie zareczyn
U nas wszystko bylo od strony, bo najpierw zaszlam w ciaze, pozniej ustalilismy date slubu i zalatwialismy sprawy z tym zwiazane, a na koncu sie oswiadczyl domyslalam sie tego dnia ze to TEN dzien, ale mimo wszystko ryczalam jak glupia a oswiadczyl sie w kinie jak juz konczyl sie film "Kochaj i tancz" i na piosence koncowej ukleknal i zapytal czy wyjde za Niego

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

Aaaa i czuje ruchy od 3 dni wczesniej byly takie pojedyncze ktorych nie zaliczam do ruchow, bo nie wiem czy to byly jelita czy Bobas
anuszka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 11:50   #2057
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cześć

Ja też lubię słuchać historii o zaręczynach, ślubach... Zaręczyny na zamku - fajna sprawa przyjmowanie zaręczyn z nożem w ręce, też dobre mogłaś przystawić mu nóż do gardła i powiedzieć "Co tak późno?"

Prawda jest taka, że jakie by one nie były i gdzie by się nie odbyły dla każdej z nas były wyjątkowe i będziemy je wspominać do końca życia czekam na następne historie

Mnie się z kolei przypomniało, jak na weselu nam goście składali życzenia i co drugi mówił, że był w szoku, że powiedzieliśmy sobie przysięgę z pamięci. Zwykle powtarza się za księdzem. My się uparliśmy, że powiemy sobie sami od serca. Ksiądz się na początku nie chciał zgodzić, bo mówił, że to taki stres, że zawsze młodzi zapomną. To mu powiedziałam, że jak się zatniemy to wtedy może podpowiedzieć. Poszło gładko i naprawdę zrobiło wrażenie i na nas i na gościach, jak się okazało dotychczas na żadnym innym ślubie się z tym nie spotkałam. No i chór w kościele. Mąż mi zrobił niespodziankę i wynajął chór do kościoła. Jak ksiądz nas wprowadzał od drzwi do ołtarza i zaczęły śpiewać tak pięknie to już miałam łzy w oczach
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:07   #2058
madz10
Raczkowanie
 
Avatar madz10
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 160
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cześć Wam, ja po wizycie, płeć poznam dopiero 16 marca bo jest taka długa kolejka na usg Szkoda... mialam nadzieje ze za jakies 2 tygodnie...
__________________
Kochamy tego Skarbka
madz10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:10   #2059
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dzień Dobry.
Dzisiaj byłam u Endokrynologa na NFZ i kompletna porażka. Pana Profesora nie interesowały wyniki badań TSH, antyTPO, Ft4 z ostatnich miesięcy i z przed tygodnia. Dostałam skierowanie na TSH i jak przyjdę z wynikami "to wtedy będziemy myśleć" . Nie zainteresował się również lekami które biorę na tarczycę ani dawki, w zamian usłyszałam, że "pewnie jakieś leki będę brać". Najciekawszy tekst z wizyty , " mam nie jeść soli, cukru, słodyczy, zupy, owoców, pieczywa, wędliny i mięsa". Aaaa zapomniałam, jak powiedziałam, że jestem w ciąży w 20 tyg, to usłyszałam, że grozi mi nie donoszenie ciąży ( a nawet nie spojrzał do książeczki ciąży, wszystkich wyników badań- pewnie jakiś jasnowidz)
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:11   #2060
natetitka
Zadomowienie
 
Avatar natetitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość


Cicha,gratuluje zareczyn.
My ostatnio wspominalismy nasze... moj maz do romantykow sie nie zalicza i wtedy pobil,wszystkie rekordy. Ktoregos zimowego dnia wrocilam z pracy i wzielam sie za przygotowywania placcuszkkow z kurczakiem,bo sie umowilismy,ze zjemy razem kolacje... no i w czasie krojenia kurczkaka On wparowal do kuchni z pierscionkiem i kleka.... ja w szoku,bo co sie dzieje,ze On szuka czegos na podlodze...z nozem w reku sie dopytuje o co mu chodzi i czego szuka...i wtedy zobaczylam piercionek....o malo go nie pocielam tym nozem...
ja tam takie zaręczyny uważam też za romantyczne koleżankę mąż w domu też poprosił a zła była bo wtedy chora była, byli pokłóceni i jeszcze brudne włosy miała :P

Cytat:
Napisane przez aga00100 Pokaż wiadomość
Witam z rana Na wstepie gratulacje z poznania płci i z zareczyn

U nas zareczyny nie były tak romantyczne jak u was.Byliśmy ponad 6 lat ze sobą i zaczeliśmy rozmawiać kiedyś co dalej z nami.Znajomi Tż nie pożenieni i jemu zbyt się nie spieszyło też choć pomieszkiwał u mnie i jak stare małżeństwo już byliśmy.No i w sumie troche ja nakręciłam temat że na sale się czeka itp.że to nie od razu wszystko da się załatwić a Tż zawsze mówił że do 30 chce być tata.No i od słowa do slowa po jakichś 2 ms, tydzień przed Bożym Narodzeniem się zaręczyliśmy.On starodawny troche i zaręczyny musiały być przy rodzicach.. Przyszedł ze swoimi i siostrą i na wstępie mojej mamie kwiatki no i klęka przede mną a jego mama miała kamere i miała kręcić ale była tak przejęta że zapomniała włączyć i w sumie 2 razy mi się oświadczał
hihi to mam inną historię koleżanki, której się tż oświadczał przy rodzicach, ona nic się nie spodziewała i jeszcze na kacu gigancie była na wymioty się jej podobno zbierało

Cytat:
Napisane przez Tea80 Pokaż wiadomość
Witam się poniedziałkowo , przed chwilą miałam wizytę położnej, długo szukała tętna ale w końcu znalazła , niziutko ,widocznie synuś tak ułożony , serducho bije równo, trochę spokojniejsza pojadę dziś na połówkowe.Jedziemy razem z córką ,ciekawe jaka będzie jej reakcja:P No i wreszcie czuje ruchy!! Poważnie się martwiłam ,bo to 3 ciąża ,a tu nic , i nagle w walentynki rano małe puk puk w dole brzucha....super prezent
Sarrai trzymam kciuki za Was , na pewno będzie ok.
o właśnie, jedyny plus (dla mnie) z wizyty położnej środowiskowej to detektor tętna! Można chociaż maluszka posłuchać.

Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość
Nasze zereczyny były 14.08.2012 Cały dzień tz coś kręcił, mieszał, zabrał mnie na do miasta oddalonego o 30km od naszego - poszlismy na obiad, gokarty, lody, ogólnie było dużo atrakcji, ale po tym wszystkim poszliśmy na pociag i wracalismy do nas do miasteczka - na początku myślałam, że to TEN dzień, ale kiedy już wracaliśmy do domów, poczułam się zrezygnowana, no bo gdzie ten pierścionek, skoro już wracamy? Ale Tż wpadł na pomysł pójścia jeszcze na kawkę, Pamietam, że juz miałam tak skopany humor, że nie ma znów pierscionkaże i chciałam kupić lody i wypić tą kawę u tża w domu. ale nie, uparł sie na kawiarnie... weszliśmy do knajpki, a tam był specjalnie przygotowany stolik, świeczki, róże - ja juz nic nie podjrzewałam bo i tak usiedliśmy do zwykłego stolika, w końcu przy tym ładnym była karteczka z napisem "rezerwacja".. gadałam tzowi że by mógł sie kiedys postarać i też taki stolik dla nas zarezerwować Ale gdy kelnerka przyniosła słodkości i kawkę, to Tż poprosił żeby podała do naszego stolika, no i się zaczęło przesiedlismy sie do tego z "rezerwacja" i tż poszedl do baru po kwiaty, wyjął pierścionek i uklęknał

PS. i wydało się dlaczego wygrywałam z nim każdy wyścg na gokartach miał schowany pierścionek wkieszeni i jeździł wolno bo bał sie, że mu wypadnie.. a ja myślałam że tak dobrze jeżdżę i wyprzedzam tża

ale Cię zagiął, też bym się wkurzyła w tym pociągu, pewnie już bym nie wytrzymała i bym wygarnęła mojemu jakby mnie tak trzymał w niepewności. Znacie serial Marry Me? W pierwszym odcinku są oświadczyny, wrócili z jakichś wakacji, dziewczyna liczyła, że się jej chłop oświadczy i stanęła w kuchni i zaczęła mu wygarniać a on z tyłu klęczy z pierścionkiem i prosi by się odwróciła a ona wygarnia mu wszystko, przy tym nadaje na wszystkich znajomych, teściową itd. W końcu się chłop znudził, ona się odwróciła, z pokoi wyszli znajomi, teściowa bo to miało być zarazem przyjęcie zaręczynowe Tak wyobrażam sobie siebie w tym pociągu jak by mnie tż wpuścił w maliny jak Ciebie

Cytat:
Napisane przez anuszka88 Pokaż wiadomość
Witajcie
Ja tez na usg widzialam jajeczka i nawet zdjecie mam, dlatego tez kupilam pierwsze sztuki bodziakow w chlopiecych kolorach, ale caly czas mysle ze to dziewczynka
Lubie sluchac (w tym przypadku czytac ) hisorie zareczyn
U nas wszystko bylo od strony, bo najpierw zaszlam w ciaze, pozniej ustalilismy date slubu i zalatwialismy sprawy z tym zwiazane, a na koncu sie oswiadczyl domyslalam sie tego dnia ze to TEN dzien, ale mimo wszystko ryczalam jak glupia a oswiadczyl sie w kinie jak juz konczyl sie film "Kochaj i tancz" i na piosence koncowej ukleknal i zapytal czy wyjde za Niego

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

Aaaa i czuje ruchy od 3 dni wczesniej byly takie pojedyncze ktorych nie zaliczam do ruchow, bo nie wiem czy to byly jelita czy Bobas
też romantycznie! ach ja też lubię takie historie zaręczynowe, żałuję, że to już za mną i się więcej (no mam nadzieję) nie powtórzy Tak samo po swoim ślubie polubiłam chodzić na wesela i się smucę, że ten dzień już też za mną
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni
Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni


FB


_________________________ ___

moje nowe uzależnienie surówka
natetitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:12   #2061
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Aviskowa maaaasakra jakie masz teraz tsh? I jaka daele biezesz? Szoooook
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:12   #2062
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez madz10 Pokaż wiadomość
Cześć Wam, ja po wizycie, płeć poznam dopiero 16 marca bo jest taka długa kolejka na usg Szkoda... mialam nadzieje ze za jakies 2 tygodnie...
nie martw się...ja w 20 tyg i dalej płci nie znam, bo się Maluszek ukrywa... za 2 tyg mam połówkowe- jak się nie dowiem, to pierdzielę, kupuję same ubranka żółte
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:15   #2063
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez elinka21 Pokaż wiadomość
Aviskowa maaaasakra jakie masz teraz tsh? I jaka daele biezesz? Szoooook
Leki biorę dalej (przecież nnie powiedział, że mam ich nie brać ) i zrobię TSH dla niego podczas brania leków. Ostatnie wyniki z przed tygodnia pokazały, że TSH mam na poziomie 2.5 (w styczniu miałam ponad 4 ).
Musze się umówić na wizytę prywatną do Endo, który mnie teraz leczył, bo leki mi się niedługo skończą. Taka byłam zadowolona, że zaoszczędzę na lekarzu i pupa.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:17   #2064
madz10
Raczkowanie
 
Avatar madz10
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 160
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
nie martw się...ja w 20 tyg i dalej płci nie znam, bo się Maluszek ukrywa... za 2 tyg mam połówkowe- jak się nie dowiem, to pierdzielę, kupuję same ubranka żółte
haha, ja 18 i jestem tak samo sfrustrowana też chce juz coś kupić... a niemam nic
__________________
Kochamy tego Skarbka
madz10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:17   #2065
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Aviskowa to tsh ladne masz, ja tydzien temu 1.2 biore 100 eutyrxu, Ty tez eutyrox jaka dawke?
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:19   #2066
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez elinka21 Pokaż wiadomość
Aviskowa to tsh ladne masz, ja tydzien temu 1.2 biore 100 eutyrxu, Ty tez eutyrox jaka dawke?
Biorę Euthyrox, minimalną dawkę 37.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:20   #2067
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Aviskowa Pokaż wiadomość
Biorę Euthyrox, minimalną dawkę 37.
Eee to malusia dawka w porownaniu do mojej
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:22   #2068
niezalogowana
Rozeznanie
 
Avatar niezalogowana
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 713
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witajcie dziewczyny po weekendzie
My byliśmy z mężem w Pradze, zabrał mnie z okazji walentynek zupełnie niespodziewanie... A kilka dni temu mówiłam Wam, że pewnie zamówimy pizze i pooglądamy jakiś film w domu
Cicha - gratuluję zaręczyn!

Mój mąż oświadczył mi się na rynku w Krakowie, pod Mariackim Było romantycznie, ale przewidywalnie, ponieważ od początku jak zaczęliśmy myśleć o wspólnej przyszłości to mówiłam mu, że absolutnie ma sam nie decydować o MOIM pierścionku wiem, że to dziwne, ale on był wtedy na etapie "jak zaręczyny to pierścionek z serduszkiem albo kwiatuszkiem " a w takim to bym na pewno nie chodziła, więc sama go sobie wybrałam wcześniej

Sarrai - na pewno wszystko będzie dobrze, tak jak dziewczyny mówią- z jedną nerką żyje się normalnie

Teraz jadę do galerii szukać stanika, bo ze wszystkich wyrosłam już I nie mam w czym chodzić.
__________________

Będę Mamą
niezalogowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:22   #2069
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Aviskowa Pokaż wiadomość
Dzień Dobry.
Dzisiaj byłam u Endokrynologa na NFZ i kompletna porażka. Pana Profesora nie interesowały wyniki badań TSH, antyTPO, Ft4 z ostatnich miesięcy i z przed tygodnia. Dostałam skierowanie na TSH i jak przyjdę z wynikami "to wtedy będziemy myśleć" . Nie zainteresował się również lekami które biorę na tarczycę ani dawki, w zamian usłyszałam, że "pewnie jakieś leki będę brać". Najciekawszy tekst z wizyty , " mam nie jeść soli, cukru, słodyczy, zupy, owoców, pieczywa, wędliny i mięsa". Aaaa zapomniałam, jak powiedziałam, że jestem w ciąży w 20 tyg, to usłyszałam, że grozi mi nie donoszenie ciąży ( a nawet nie spojrzał do książeczki ciąży, wszystkich wyników badań- pewnie jakiś jasnowidz)
no co Ty mówisz! przecież nie samo TSH jest ważne, patrzy się na wszystkie wolne hormony też i jak masz antyTPO albo TRABy oznaczone to też się liczy...co za konował widzę, że miałąś ostatnio TSH 2,5 ładnie spada. Mnie w ciąży wzrosło do 3, zwiększono mi dawkę euthyroxu najpierw do 112 a teraz do 125 i pięknie spadło do 1,1. Nic się nie martw, spróbuj się umówić do innego endo, bo ten to jakiś niewypał....
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 12:28   #2070
madz10
Raczkowanie
 
Avatar madz10
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 160
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez niezalogowana Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny po weekendzie
My byliśmy z mężem w Pradze, zabrał mnie z okazji walentynek zupełnie niespodziewanie... A kilka dni temu mówiłam Wam, że pewnie zamówimy pizze i pooglądamy jakiś film w domu
Cicha - gratuluję zaręczyn!

Mój mąż oświadczył mi się na rynku w Krakowie, pod Mariackim Było romantycznie, ale przewidywalnie, ponieważ od początku jak zaczęliśmy myśleć o wspólnej przyszłości to mówiłam mu, że absolutnie ma sam nie decydować o MOIM pierścionku wiem, że to dziwne, ale on był wtedy na etapie "jak zaręczyny to pierścionek z serduszkiem albo kwiatuszkiem " a w takim to bym na pewno nie chodziła, więc sama go sobie wybrałam wcześniej

Teraz jadę do galerii szukać stanika, bo ze wszystkich wyrosłam już I nie mam w czym chodzić.

Zazdroszczę ja wlentynki spędziłam w .... pracy niestety... Staniki sobie już zakupiłam i jestem taaaaaka szczęśliwa bo stare mnie tak już uwierały, że nie moglam wytrzymać..
__________________
Kochamy tego Skarbka
madz10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-16 23:09:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.