|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3841 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Dobrze to ujęłaś. Podpisuję się pod każdym zdaniem Ja też lania nie dostawałam, czasem klapsa ale musialam już konkretnie napaskudzić. Nic złego mi się nie stało a sytuacje pamiętam do dziś ![]() Mieszkałam na wsi z rodzicami i młodszym bratem. Klimaty typowe dla wsi, przyczepa piachu przywieziona przez tate na podwórku, obok kurnik itd... Więc ,,upiekłam,, bratu babeczki piasek wymieszać z jajkami kurzymi , do foremki i gotowe... A on głupek to jadł Tak się objadł że ślina mu zaczęła z buzi iść, jak mama to zobaczyła Pomyślała że to wścieklizna /akurat cos tam panowało takiego od lisów czy coś i leśnictwo rozsypywało po drodze jakieś trujące ,,cukierki,, żeby to wytępić/Nie dało się długo ukryć i brat się wygadał że Ewelinka mu babeczki piekła taaakie dobre... I klapsiory gotowe Ja dostałam a on się cieszył więc zawaliłam mu jabłkiem w nocha za karę że wygadał się... Ale małe ,,śmierdzące,, się poryczało i znowu mama przyleciała ---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:57 ---------- Cytat:
Gratuluję Dzidzia co raz większa ![]() U mnie tylko zimno, dziś bez słoneczka aż nic się nie chce.
__________________
|
||
|
|
|
#3842 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Kochana, jest sto razy lepiej niż było... przecież ja miesiąc leżałam, nie mogłam NIC. Brrrr... teraz jest znacznie lepiej, poranki są całkiem normalne, nic mnie nie mdli, od 15-16 zaczynają się lekkie mdłości jeśli nic nie zjem, ale jak pilnuje żeby co dwie godziny coś jeść to naprawdę jest okej aż do końca dnia. Późniejszym wieczorem męczy mnie zgaga, czasami bardzo silna. Mdłości dużo rzadziej
Natomiast jedzenie jest kluczem. Jak nie zjem to niestety zdarza mi się wymiotować... nawet jak przed wyjściem z pracy nic nie zjem to już do domu nie mogę dojść i dwa razy prawie zwymiotowałam przed samym blokiem. Także spróbuj koniecznie jeść dużo częściej - ja głodu nie czuję i naprawdę nie mam apetytu... ale jem żeby się dobrze czuć i to działa. Ściskam Czyli jest dla mnie nadzieja Dzięki za pocieszenieTez muszę cały czas coś suchego przegryzać bo ja nie to odrazu wymiotuje. Także w pracy mam zapas sucharów, krakersów itd Oby do sierpnia Codziennie to sobie powtarzam
|
|
|
|
#3843 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Będę robiła kotlety schabowe z sera żółtego bardzo twardego.Pychotka Już dawno nie jadłam. Ziemniaki i jakaś surówka.---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ---------- Cytat:
... I jak wtedy nie zrobię śniadania i nie zjem to zaraz mnie zbiera na wymioty.Dziś chcialam śniadanie zjeść jak odprowadzę córcię do przedszkola... I już ubierając buty zaczęłam kichać i nagle nie dobrze mi... Złapałam banana i wcisnęłam pół i przeszło od razu... ---------- Dopisano o 09:06 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ---------- A tak w ogóle to Witam się Bo już skrobać zaczęłam a ani dzień dobry ani nic
__________________
|
||
|
|
|
#3844 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
![]() ![]() ja dziś chciałam na obiad zrobić śledzie w śmietanie!! nie wiem co mnie wzieło bo ich nie lubię a teraz taka ochota. Niestety nie było śledzi i dzis zrobię mintaja. Też tak miałam, że jak za długa przerwa między posiłkami to brało na wymioty i tak jak piszecie niby nie głod ale znienacka takie ssanie w żoładku,że aż niedobrze i słabo:-/ teraz tak często jem,że nie mam taki stanów. Banana bym zjadla ale mi się robi po nim słabo jakośc ..mdli mnie:-/
__________________
moi chłopcy... |
|
|
|
|
#3845 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 291
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
uploadfromtaptalk1424247208119.jpg
To ja wam wrzucam mój brzuch, nie widać nic a to już prawie 17 tc.
__________________
|
|
|
|
#3847 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Ja zamiast pracować siedzę na wizazu Mam teraz takiego lenia w pracy że szok.
|
|
|
|
|
#3848 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Ja może w wielkim uproszczeniu powiem, że jak rodzic potrafi dziecku wyznaczać granice to bicie nawet klapsy nie są do niczego potrzebne
mój syn ma 17 miesięcy, wiele jeszcze nie kuma, bez przerwy włazi na krzesła itp, ale są juz czynności gdzie już zrozumiał ze nie wolno i tyle, bez bicia i krzyku
__________________
9.09.2013 30.07.2015 |
|
|
|
#3849 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Kochana to jutro może się dowiesz płeć na którą masz wizytę?
__________________
moi chłopcy... |
|
|
|
|
#3850 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
W pierwszej ciązy jesteś??? Też tak miałam. Do 5go miesiąca spokojnie nic nie było widać a potem tak mnie wysadziło że ledwo chodziłam... Ale zaokrąglony jest ładniutki ![]() Gdzie masz pępek ![]() ---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ---------- Cytat:
Kup śledzie z Lisnera Będzie szybciej
__________________
|
||
|
|
|
#3851 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 291
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
a pępek mam, mega głęboki, aż Wojtek się czasami z niego smieje i pyta jak się takie głębokie pępki robi ale musiałam stanąć całkiem bokiem bo inaczej to w ogóle nic z brzucha nie widać
__________________
|
|
|
|
|
#3852 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
__________________
moi chłopcy... |
|
|
|
|
#3853 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
U mnie też tak było w pierwszej ciąży prawie do 25 tc nic nie było widać. Wogóle miałam bardzo mały brzuch jak mi robili cesarkę to mówili miedzy soba ze pierwszy raz widza taki mały brzuch w 9 miesiącu a przytyłam 17 kg ale poszło mi w tyłek, uda, buzie, ręce. I strasznie trudno było mi to zrzucić. |
|
|
|
|
#3854 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
![]() Cytat:
jutro zaczynam 18 tc także jak kropek będzie chciał wspólpracować to mam poznać płeć
__________________
|
||
|
|
|
#3855 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
)
__________________
moi chłopcy... |
|
|
|
|
#3856 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:27 ---------- Cytat:
nooo faktycznie u mnie też tak było... Goliłam cala psite już wcześniej bo się bałam że zaczne rodzić i pojadę nie ogolona i w szpitalu będa chcieli mnie ogolić... Więc brałam lusterko i kombinacje alpejskie robiłam hahaha
__________________
|
||
|
|
|
#3857 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 144
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
|
|
|
|
#3858 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 291
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
a małe dzieci klientek to już w ogóle, bo ja mam miękkie serce, i jak czasami złapią jakiś błyszczyk i nie chcą się z nim rozstać to odpuszczam i daję w prezencie
__________________
|
|
|
|
|
#3859 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Spadam laseczki, trzymajcie się cieplutko
__________________
|
|
|
|
#3860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 291
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Ja też muszę zaraz jechać do pracy a mi się nie chce
__________________
|
|
|
|
#3861 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Lulla super
majka to się nazywa monitor oddechu i jest w pakiecie z nianią Dla mnie zbędny wydatek o ile nie ma problemu po urodzeniu - niestety one mają baaardzo wysoką czułość i często gęsto włączają się bez powodu. A po takim alarmie w środku nocy można na zawał zejść ![]() Ja zainwestowałam w materacyk LifeNest i to mi wystarczyło. W Lechu jest do 0,5%...tyle ile może być w kefirze Ale na Żywca już radzę uważać, bo on ma 1,1% Można można, tylko ostrożnie i po obróbce cieplnej - ostrożnie, bo są silnym alergenem roxana, a tak w ogóle na pocieszenie - chociaż jeszcze nie ma po czym pocieszać Wczoraj ruszyłam telefonicznie pół znajomych lekarzy i okazuje się, ze testy z krwi z jednej strony podnoszą czułość wyniku (po usg masz ok. 80%, a po usg+krew 95%), to są też niestety bardziej wrażliwe na inne rzeczy - na wynik może mieć wpływ chociażby lekka infekcja, jakaś nierównowaga w organizmie, etc... Stąd te 5%, które jak mi wyjaśnili, okazuje się baaardzo ważne.Na surową rybę bym się nie zdecydowała Jess... no bo tu nie ma co panikować, tylko trzeba myśleć i działać... albo nie działać ![]() Nic już nie zmienię, co rośnie, to rośnie, musimy sobie tylko z mężem odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy wiedzieć, mieć pewność teraz co się dzieje, czy czekamy do i po porodzie. Kitsi witamy Aliczka, ja klapsa do tej pory nie dałam i mam nadzieję, że nigdy nie dam. Sama dostałam raz w życiu w tyłek i pamiętam doskonale za co i że nigdy więcej tego nie zrobiłam Klaps, szczególnie dany małemu dziecku wg. mnie nie przyniesie efektu - niekoniecznie dziecko zrozumie związek między tym, że np. zbiło wazon, a tym, że dostaje klapsa. Nauczy się natomiast, że jeśli jakieś zachowanie jest niepożądane (nie podoba się nam), to można uderzyć. Młody próbuje już bić - czy raczej pacać - ale za każdym razem łapię mu rączkę, przytrzymuję i tłumaczę, że nie wolno, bo to boli. Ale nie po fakcie, tylko w momencie. Raz Bartek go ugryzł, bo Młody ugryzł jego... trochę się Maluch zdziwił W ogóle wg. mnie kara jako taka jest bez sensu. Staram się wyciągać konsekwencje i uczyć Janka, że każda akcja wywoła reakcję. Jak rozdarł książeczkę (celowo, żeby nie było), powiedziałam mu, że zepsuł i nie będzie się nią mógł bawić - zabrałam i schowałam (a na upartego mogłabym skleić i mu dać). Myślę, że zadziałało lepiej niż to co chciał zrobić mój teściu, czyli powiedzieć, że Młody jest niegrzeczny i ma iść do kąta BTW. staram się też nie mówić "jesteś niegrzeczny", bo Jankowi niewiele to mówi. Mówię, że nie podoba mi się, że... (czymś rzuca, niszczy, etc) albo że jest mi przykro, bo mnie uderzył... Wydaje mi się, że taki komunikat trafia lepiej. Staram się jak najwięcej tłumaczyć i jak najmniej krzyczeć - BTW. dziecko migiem łapie, że jak coś chce to może krzyczeć . Wyjątkiem są sytuacje ewidentnie niebezpieczne - wtedy najpierw reaguję - czasem i krzyknę, czy złapię i odciągnę, a potem tłumaczę. No i histerie... pozwalam Młodemu spokojnie powyć, nie staram się go na siłę uspokoić, nie nakazuję mu, żeby się uspokoił, siadam obok, mówię mu, że rozumiem, że się zdenerwował, ale (nie dostanie zabawki/nie wyjdziemy w tej chwili/mamy bić nie wolno). Pozwalam mu się wypłakać, wykrzyczeć, rozładować emocje - o ile robi to w sposób "cywilizowany", bo rozładowanie emocji przez rzucanie czymś albo bicie wszystkich nie wchodzi w grę. Fajny sposób mają też w żłobku - tam dzieci, które coś przeskrobały siadają sobie na schodach na kilka minut. Schody są praktycznie w centrum żłobka, wiec dziecko nie czuje się odizolowane (jak w kącie), ale też jest jasno powiedziane, że dzieci do niego wtedy nie podchodzą. Ma czas na ochłonięcie, zebranie myśli, a starszaki również na zastanowienie się nad sobą. Podobnie pewnie działa odesłanie do swojego pokoju (mnie rodzice odsyłali żebym się "ugrzeczniła", co kończyło się krzykiem, tupaniem, płaczem, a jak już wszystko z siebie wyrzuciłam, to ochłonięciem i zastanowieniem się nas sobą Uff... się rozpisałam... dinusia, skleroza w tak młodym wieku Gratuluję wizyty ![]() Mam dzień ziewania... kawę już piłam, a dalej jak smok ziewam...
|
|
|
|
#3862 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
ja też niestety musialam wrócić do pracy i bede pracowac przynajmniej do maja. Ale są tez tego dobre strony jak siedziałam w domu to nie wychodzilam z łożka przez te mdłości a tak przynajmniej wiem ze musze wstać i sie ogarnąć a w pracy jakoś mija. Tylko jak wracam do domu to jestem tak wykończona że odrazu prysznic, piżamka i łózeczko.
---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ---------- vea7 ja tez własnie słyszałam o tym teście z krwi że nawet oslabienie organizmu moze zaważyć na wyniku i bałam sie go robić ze sie niepotrzebnie nakręce tym bardziej ze nie dostałam na niego skierowania a kosztuje pare stów. U nas to badanie jest bezpłatne dopiero po 35 roku zycia lub gdy w rodzinie występuja jakieś wady. |
|
|
|
#3863 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 325
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Hejka
![]() Gosia ładny brzuszek ![]() Vea Poziewamy razem bo dziś wczesnie wstałam Roxanko wykurowałaś się? już? AA powiedzcie można w ciązy pić herbate z imbirem szczypte
__________________
Zaręczyny Ślub
|
|
|
|
#3864 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 446
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
u nas tez zimno a wlasnie w ktorym tyg sie zaczyna 2 trymestr???" Cytat:
ale to 1 ciąża .. wybije cie nagle zobaczysz Cytat:
a ja sie witam tez z rana i sie biora za sprzatanie posciele zmienilam pranie puscilam teraz bede myc podlogi i na klatce schodowej tez.. ufff
__________________
Nie ma mnie dla nikogo.. |
|||||
|
|
|
#3865 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
A w ogóle jakaś nietota jestem, bo kuknełam sobie dzisiaj na kalkulator ciążowy i tam jak byk "jesteś w 3 miesiącu ciąży" i dalej "jesteś w II trymestrze".
No to się witam ![]() Za mną już 34%
|
|
|
|
#3866 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
padłam Cytat:
ja dziś siły na nic nie mam. zjadłam śniadanie i po nim ogarnęłam i siedzę. herbatka z cytryną i nie robię nic! obiad od babci dostane, juniora mi dziadek przyprowadzi z zerówki więc mam free day Anevo herbata z imbirem jak najbardziej
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
||
|
|
|
#3867 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Witam się z "rana";d
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#3868 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: łódzkie :]
Wiadomości: 3 603
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
ale leci ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ---------- Cytat:
cały czas coś robisz, sprzątasz podziwiam, ja mam dzisiaj lenia..ba! mega lenia.
|
||
|
|
|
#3869 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3870 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 cz. II :)
Cytat:
Super Pochwal sie jaki masz kalkulator ![]() Ja jestem w 17 tc i do porodu zostalo mi 23t i 3 d ![]() Juz doczytalam
Edytowane przez kasperka Czas edycji: 2015-02-18 o 10:35 Powód: Blad |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:43.






piasek wymieszać z jajkami kurzymi , do foremki i gotowe... A on głupek to jadł
więc zawaliłam mu jabłkiem w nocha
za karę że wygadał się... Ale małe ,,śmierdzące,, się poryczało i znowu mama przyleciała 

a to już prawie 17 tc.






haha, 11 lat ma.

:ksia dz:

