Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016 - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-12-15, 07:56   #4201
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!

bardzo mi przykro trzymam kciuki, zeby wszystko ładnie się oczysciło i żebyś pozbierała się w miarę z tego... myśle, ze na tak wczesnym etapie jest właśnie spora szansa, ze zakończy się naturalnie wszystko. trzymaj sie!!


ten miesiąc chyba nalezy ogłosić miesiacem krótkich cykli, bo z tego co pamiętam to kilka tak miało?
mój cykl wyniósł 26 dni... ostatni tak krótki miałam 3 lata temu... zazwyczaj mam 28-29. trochę mnie to zastanawia, bo poprzedni cykl miałam 29 i byłam na monitoringu, owulacje miałam w 15 dni, i w tym cyklu też miałam w 15. A z tego co czytałam faza lutealna jest co miesiąc tej samej długości u danej kobiety więc jak mogłam dostać wcześniej @ :conf used:

jakby tego było mało ciągle bolą mnie piersi, a to już 4 dzień@, a w tym miesiącu tego bólu mam już po uszy.

Zaczynam 4 cykl z mega obawami, że znowu będzie rozczarowanie....

---------- Dopisano o 07:56 ---------- Poprzedni post napisano o 07:48 ----------

i gratulacje dla kolejnych zaciązonych! powiem wam, że to nieprawdopodobne jak w tym wątku szybko dziewczyny zachodzą!
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 08:09   #4202
wiolka1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 129
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Bardzo mi przykro nawet nie wyobrażam sobie co czujesz...
wiolka1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 08:39   #4203
monique_05
Raczkowanie
 
Avatar monique_05
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: 51.770N 19.459E
Wiadomości: 480
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Vela bardzo Ci współczuję Rozumiem, co przeżywasz, to na pewno jest bardzo trudne Trzymam kciuki za Ciebie, dasz radę! Wierzę w to, że będzie dobrze kochana, organizm samoczynnie się oczyści i już za chwilę będziecie mogli działać dalej Bardzo Ci tego życzę. Bądź silna

---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ----------

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość

Zaczynam 4 cykl z mega obawami, że znowu będzie rozczarowanie....
Ech, ja teraz czekam na testowanie i jestem tak bardzo przekonana, że się udało, że gdy wyjdzie negatyw to chyba się popłaczę! Ale wiem, że to moja wina oczywiście, bo za bardzo się nakręcam. Oglądam filmy o ciąży i rozwoju dziecka, wymyślam imiona, myślę jak to będzie jak pierwszy raz przytulę maluszka.. Zawsze się tak mówi, żeby się nie starać tylko co będzie to będzie.. Ale chyba się tak nie da. Stąd później rozczarowanie. Czasem tak sobie myślę, że chyba wolałabym wcześniej "wpaść", niż teraz mieć takie ciśnienie Chociaż tak na dobrą sprawę to dopiero drugi pełny cykl, w którym się naprawdę staramy. W zeszłym cyklu była infekcja, w październiku pierwszy raz zaczęłam obserwować ciało, używać testów owulacyjnych i wtedy działać, we wrześniu w sumie miałam cały czas plamienie, więc się nie przytulaliśmy, a w sierpniu po prostu odstawiliśmy antykoncepcję. I musi się udać! I Tobie też się uda i reszcie dziewczyn

Edytowane przez monique_05
Czas edycji: 2015-12-15 o 08:29
monique_05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 08:45   #4204
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez monique_05 Pokaż wiadomość


Ech, ja teraz czekam na testowanie i jestem tak bardzo przekonana, że się udało, że gdy wyjdzie negatyw to chyba się popłaczę! Ale wiem, że to moja wina oczywiście, bo za bardzo się nakręcam. Oglądam filmy o ciąży i rozwoju dziecka, wymyślam imiona, myślę jak to będzie jak pierwszy raz przytulę maluszka.. Zawsze się tak mówi, żeby się nie starać tylko co będzie to będzie.. Ale chyba się tak nie da. Stąd później rozczarowanie. Czasem tak sobie myślę, że chyba wolałabym wcześniej "wpaść", niż teraz mieć takie ciśnienie Chociaż tak na dobrą sprawę to dopiero drugi pełny cykl, w którym się naprawdę staramy. W zeszłym cyklu była infekcja, w październiku pierwszy raz zaczęłam obserwować ciało, używać testów owulacyjnych i wtedy działać, we wrześniu w sumie miałam cały czas plamienie, więc się nie przytulaliśmy, a w sierpniu po prostu odstawiliśmy antykoncepcję. I musi się udać! I Tobie też się uda i reszcie dziewczyn

bardzo staram się nie myśleć pesymistycznie, ale nie wychodzi mi to. Dlatego czasami rzadko się udzielam, bo nie chcę dolować innych moim pesymizmem. Nie umiem np. nie czytać for i teraz kiedy wiem z jak wielu powodów mozna mieć problemy z zajściem w ciąże, kiedy naczytałam o starających się latami to po prostu panicznie boję się, ze i mnie to moze spotkać, że mój czas minął. A boje się wizyt w klinikach leczenia niepłodności, wiem, ze to mnie dobije.
Nie sądziłam, ze tak mnie ten temat przytłoczy
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 08:47   #4205
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Vela tak mi przykro... Życzę dużo wytrwałości i siły, nie jesteś sama!
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 08:48   #4206
konefka_
Przyczajenie
 
Avatar konefka_
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 25
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Bądź dzielna. Daj sobie troszkę czasu.

Ja miałam troszkę inną sytuację, bo pusty pęcherzyk i wszystko zakończyło się łyżeczkowaniem (8t6d) i po tym krwawiłam tydzień. Wiele lekarzy mówi że trzeba poczekać 3 miesiące, ale to bardziej chodzi o to żeby psychicznie dojść do siebie. U mnie niedługo mija czwarty miesiąc a jeszcze czasami mam gorsze momenty (słyszałam takie glosy "że co ja tak przeżywam, przecież tam nawet dziecka nie było" ), na dużo rzeczy inaczej się patrzy, a to następna koleżanka w ciąży (i dopada cię złość i smutek) a to okazuje się że znajoma ma ten sam termin porodu co miałaś ty.... trzeba to wszystko przetrwać, ale na pewno nie można się poddawać wszystko się ułoży i w niedalekiej albo trochę dalszej przyszłości każda z nas będzie tulić maluszka. Ściskam cię mocniutko
__________________
13.06.2015 r.
31.12.2013 r.

31.12.2011 r.


"Nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny, każde zdarzenie ma jakiś ukryty cel..."
konefka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 09:13   #4207
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Bardzo mi przykro Współczuję Ci
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 09:33   #4208
monique_05
Raczkowanie
 
Avatar monique_05
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: 51.770N 19.459E
Wiadomości: 480
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
bardzo staram się nie myśleć pesymistycznie, ale nie wychodzi mi to. Dlatego czasami rzadko się udzielam, bo nie chcę dolować innych moim pesymizmem. Nie umiem np. nie czytać for i teraz kiedy wiem z jak wielu powodów mozna mieć problemy z zajściem w ciąże, kiedy naczytałam o starających się latami to po prostu panicznie boję się, ze i mnie to moze spotkać, że mój czas minął. A boje się wizyt w klinikach leczenia niepłodności, wiem, ze to mnie dobije.
Nie sądziłam, ze tak mnie ten temat przytłoczy
Kochana, to ja mam odwrotnie, jestem naładowana pozytywną energią i chyba, aż za bardzo, ale mam nadzieję, że się uda. Weź pod uwagę też to, że na forach zazwyczaj piszą ludzie, którzy właśnie mają z czymś problem (no, może oprócz wizażu , tutaj przewijają się różne tematy i spostrzeżenia, wspólne grupy itp.). Pomyśl tak, że jednak mimo wszystko większość kobiet zachodzi w tą ciążę, wcześniej czy później, ale się udaje! I nam też się uda! Ja na razie nie myślę o klinikach leczenia niepłodności, choć kiedyś myślałam, gdyż wielu lekarzy stwierdzało u mnie PCOS. A jak wiadomo, z tą chorobą bardzo ciężko jest zajść w ciążę. Ale tylko jeden lekarz mi powiedział: "Jakie PCO? Wie Pani ile już widziałem małych "PCO"?". Jak byłam w zeszłym miesiącu na usg i Pani mi powiedziała, że jest pęcherzyk dojrzewający w lewym jajniku to tryskałam szczęściem. Dlatego, że myślałam, że u mnie owulacji pewnie nie będzie. I pamiętaj, że lekarze uznają za normalne starania się do roku. Głowa do góry, uda się!
monique_05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 09:46   #4209
Kasmina
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 669
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Vela... Tak mi przykro
Kasmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 10:26   #4210
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
bardzo staram się nie myśleć pesymistycznie, ale nie wychodzi mi to. Dlatego czasami rzadko się udzielam, bo nie chcę dolować innych moim pesymizmem. Nie umiem np. nie czytać for i teraz kiedy wiem z jak wielu powodów mozna mieć problemy z zajściem w ciąże, kiedy naczytałam o starających się latami to po prostu panicznie boję się, ze i mnie to moze spotkać, że mój czas minął. A boje się wizyt w klinikach leczenia niepłodności, wiem, ze to mnie dobije.
Nie sądziłam, ze tak mnie ten temat przytłoczy
Wg mnie właśnie powinnaś się udzielać. Nie mamy tutaj sr*ć tęczą, że wszystko super hiper i zaraz będziemy mamami. Mamy się wspierać, także w tych gorszych chwilach.
A to całkiem normalne, że się boisz. Jak się człowiek naczyta, nasłucha, to jak się nie bać? Ja też kiedyś rozkminiałam te wszystkie problemy z zajściem aż się udało za pierwszym razem i przestało to mieć znaczenie. A teraz znów - staramy się, tym razem już inaczej, mniej na spontana, a obawy że teraz będziemy się długo starać są. Co z tego że jesteśmy płodni, skoro mogą być inne problemy? No i strach o powtórkę historii..
Obawy są normalne. Nie piszmy tu tylko wtedy, kiedy jesteśmy happy

Cytat:
Napisane przez konefka_ Pokaż wiadomość
Bądź dzielna. Daj sobie troszkę czasu.

Ja miałam troszkę inną sytuację, bo pusty pęcherzyk i wszystko zakończyło się łyżeczkowaniem (8t6d) i po tym krwawiłam tydzień. Wiele lekarzy mówi że trzeba poczekać 3 miesiące, ale to bardziej chodzi o to żeby psychicznie dojść do siebie. U mnie niedługo mija czwarty miesiąc a jeszcze czasami mam gorsze momenty (słyszałam takie glosy "że co ja tak przeżywam, przecież tam nawet dziecka nie było" ), na dużo rzeczy inaczej się patrzy, a to następna koleżanka w ciąży (i dopada cię złość i smutek) a to okazuje się że znajoma ma ten sam termin porodu co miałaś ty.... trzeba to wszystko przetrwać, ale na pewno nie można się poddawać wszystko się ułoży i w niedalekiej albo trochę dalszej przyszłości każda z nas będzie tulić maluszka. Ściskam cię mocniutko rzytul:
Zabiłabym za określenie, że to nie dziecko.
Ciężko jest, ale wiadomo, jak się poddamy, to już klapa. Żeby wygrać, trzeba grać...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 10:36   #4211
aniusia49
Raczkowanie
 
Avatar aniusia49
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 97
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!


Bardzo mi przykro!
aniusia49 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 10:50   #4212
agusia b-rd
Raczkowanie
 
Avatar agusia b-rd
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 171
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Bardzo mi przykro koniecznie skonsultuj się z lekarzem..bądź silna, dzielna - jesteśmy z Tobą !
agusia b-rd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 10:54   #4213
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez monique_05 Pokaż wiadomość
Kochana, to ja mam odwrotnie, jestem naładowana pozytywną energią i chyba, aż za bardzo, ale mam nadzieję, że się uda. Weź pod uwagę też to, że na forach zazwyczaj piszą ludzie, którzy właśnie mają z czymś problem (no, może oprócz wizażu , tutaj przewijają się różne tematy i spostrzeżenia, wspólne grupy itp.). Pomyśl tak, że jednak mimo wszystko większość kobiet zachodzi w tą ciążę, wcześniej czy później, ale się udaje! I nam też się uda! Ja na razie nie myślę o klinikach leczenia niepłodności, choć kiedyś myślałam, gdyż wielu lekarzy stwierdzało u mnie PCOS. A jak wiadomo, z tą chorobą bardzo ciężko jest zajść w ciążę. Ale tylko jeden lekarz mi powiedział: "Jakie PCO? Wie Pani ile już widziałem małych "PCO"?". Jak byłam w zeszłym miesiącu na usg i Pani mi powiedziała, że jest pęcherzyk dojrzewający w lewym jajniku to tryskałam szczęściem. Dlatego, że myślałam, że u mnie owulacji pewnie nie będzie. I pamiętaj, że lekarze uznają za normalne starania się do roku. Głowa do góry, uda się!
i bardzo dobrze, że jestes nastawiona pozytywnie, zazdroszczę, ale tak trzymaj, ja wiem, ze zamartwianie sie i pesymizm mi nic nie pomogą, także zostań przy swoim optymiźmie
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 10:55   #4214
nusia00
Raczkowanie
 
Avatar nusia00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 162
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
nusia00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 11:00   #4215
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Wg mnie właśnie powinnaś się udzielać. Nie mamy tutaj sr*ć tęczą, że wszystko super hiper i zaraz będziemy mamami. Mamy się wspierać, także w tych gorszych chwilach.
A to całkiem normalne, że się boisz. Jak się człowiek naczyta, nasłucha, to jak się nie bać? Ja też kiedyś rozkminiałam te wszystkie problemy z zajściem aż się udało za pierwszym razem i przestało to mieć znaczenie. A teraz znów - staramy się, tym razem już inaczej, mniej na spontana, a obawy że teraz będziemy się długo starać są. Co z tego że jesteśmy płodni, skoro mogą być inne problemy? No i strach o powtórkę historii..
Obawy są normalne. Nie piszmy tu tylko wtedy, kiedy jesteśmy happy


dzieki musze popracować nad tym swoim podejściem, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, zameczę siebie i TŻ.
czekają nas pracowite święta

a obawy eh one beda już zawsze, jak widac zajście w ciaże to dopiero jeden sukces na drodze do upragnionego celu, oby nam wszystkim się udało, chce wierzyc, ze ten wątek jest magiczny

---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:59 ----------

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.

niestety nie mam pojęcia, ale trzymam kciuki, aby po lutce przeszło! który to tc?
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 11:04   #4216
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
O masz... Skoro dostałaś luteinę i masz leżeć, to leż. W ten sposób są szanse na uratowanie maleństwa! Ja za dużo nie wiem na ten temat, jedyne co kojarzę to chyba nie leży się z jakimiś podparciami tylko plackiem? No i możliwe, że czeka Cię ciąża na leżąco. Trzymaj się!!
Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
dzieki musze popracować nad tym swoim podejściem, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, zameczę siebie i TŻ.
czekają nas pracowite święta

a obawy eh one beda już zawsze, jak widac zajście w ciaże to dopiero jeden sukces na drodze do upragnionego celu, oby nam wszystkim się udało, chce wierzyc, ze ten wątek jest magiczny

---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:59 ----------




niestety nie mam pojęcia, ale trzymam kciuki, aby po lutce przeszło! który to tc?
Będziesz się martwić jako matka już w ciąży, po porodzie też. Taki już nasz los

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 11:31   #4217
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.

Szwagierka też tak miała niedawno, mówiła ze dostała leki na podtrzymanie ciąży a na następnej wizycie juz było ok, ale leki musi brać nadal. Nie musi leżeć, chodzi do pracy i jest ok.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 11:34   #4218
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
Kurczę Nie znam się na tym ale też słyszałam że trzeba leżeć. Teraz najważniejsze jest zdrowie Twoje i maleństwa

A jak tam dziewczyny u Was z prezentami? My już prawie skompletowaliśmy, został jeszcze mój tata Ale mamy już dla niego wybrany tylko musimy zamówić
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 11:53   #4219
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.!
Jejku tak mi przykro, myślę o Tobie ciągle, trzymaj się 😙

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
Matko, co za czarna seria😞 ale ważne że wiadomo co jest nie tak i lekarze wiedzą co robić. Nie wiem jakie mogą być konsekwencje, ale na pewno u każdej kobiety jest inaczej, nie martw się na zapas 😙 jesteśmy z Tobą, pisz jak Ci będzie nudno naleśniku 😜
Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Kurczę Nie znam się na tym ale też słyszałam że trzeba leżeć. Teraz najważniejsze jest zdrowie Twoje i maleństwa

A jak tam dziewczyny u Was z prezentami? My już prawie skompletowaliśmy, został jeszcze mój tata Ale mamy już dla niego wybrany tylko musimy zamówić
U mnie nigdy nie było tradycji dawania prezentów pod choinkę, zawsze Mikołaj był wypasiony😉 co najwyżej małej coś dziadkowie dadzą, bo my zaszaleliśmy na Mikołajki właśnie😀

A kiedy Ty testujesz? Bardzo w Ciebie wierzę😊

A ja mam cały czas obfity śluz białko jaja biało przezroczysty. Gdybym nie czekała na @, to byłabym pewna że to faza płodna😞

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 12:57   #4220
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
Niusia trzymaj się! Odpoczywaj, bierz leki i myśl pozytywnie!


Fanta my jeszcze nie mamy w ogóle prezentów, troche problemów sie narobiło w pracy i nie wiem jak będzie z tymi świętami zawsze to był taki radosny czas, rodzinny, a w tym roku jakoś wszystko sie komplikuje... Wiem tylko, że mojej mamie kupimy Szynkowar
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 13:12   #4221
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
U mnie nigdy nie było tradycji dawania prezentów pod choinkę, zawsze Mikołaj był wypasiony😉 co najwyżej małej coś dziadkowie dadzą, bo my zaszaleliśmy na Mikołajki właśnie😀

A kiedy Ty testujesz? Bardzo w Ciebie wierzę😊

A ja mam cały czas obfity śluz białko jaja biało przezroczysty. Gdybym nie czekała na @, to byłabym pewna że to faza płodna😞

Piszę z telefonu-pozdro szejset
U mnie odwrotnie - mikołajki to tylko słodycze do buta, konkretne prezenty na Gwiazdkę

testuję chyba 20 grudnia

a może Ci się owu przesunęła i to faktycznie płodny śluz?

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość

Fanta my jeszcze nie mamy w ogóle prezentów, troche problemów sie narobiło w pracy i nie wiem jak będzie z tymi świętami zawsze to był taki radosny czas, rodzinny, a w tym roku jakoś wszystko sie komplikuje... Wiem tylko, że mojej mamie kupimy Szynkowar
U nas też ten rok ciężki. U teścia wykryto nowotwór, my straciliśmy dziecko, wujek zginął tragicznie... i dlatego mam nadzieję że właśnie w święta spędzimy czas rodzinnie i nastroimy się dobrze na nowy rok
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 14:01   #4222
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Kurczę Nie znam się na tym ale też słyszałam że trzeba leżeć. Teraz najważniejsze jest zdrowie Twoje i maleństwa

A jak tam dziewczyny u Was z prezentami? My już prawie skompletowaliśmy, został jeszcze mój tata Ale mamy już dla niego wybrany tylko musimy zamówić
Ja już po prezentach. Tzn jeszcze drobiazg dla babci tż i koniec.


Ja chcę przejść Święta jak najszybciej...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 14:02   #4223
monique_05
Raczkowanie
 
Avatar monique_05
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: 51.770N 19.459E
Wiadomości: 480
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Kurczę Nie znam się na tym ale też słyszałam że trzeba leżeć. Teraz najważniejsze jest zdrowie Twoje i maleństwa

A jak tam dziewczyny u Was z prezentami? My już prawie skompletowaliśmy, został jeszcze mój tata Ale mamy już dla niego wybrany tylko musimy zamówić
Nusia trzymaj się!

Jeśli chodzi o prezenty to my w sumie już mamy wszystko, został tylko mój tata jak zwykle największy problem, tym bardziej, że ma w listopadzie urodziny i są zawsze dwie zagwozdki pod rząd :/
monique_05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 14:10   #4224
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez monique_05 Pokaż wiadomość
Nusia trzymaj się!

Jeśli chodzi o prezenty to my w sumie już mamy wszystko, został tylko mój tata jak zwykle największy problem, tym bardziej, że ma w listopadzie urodziny i są zawsze dwie zagwozdki pod rząd :/
Mój tata ma pod koniec grudnia urodziny a w listopadzie urodziny miała teściowa i teść i teść miał imieniny

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 14:42   #4225
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Ja prezenty co roku mam ogarnięte do połowy listopada, od tygodnia już zapakowane leżą na pawlaczu


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

VelaLuca przykro mi bardzo, że tak się stał. Badaj betę, żeby mieć kontrolę nad sytuacją.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 14:47   #4226
monique_05
Raczkowanie
 
Avatar monique_05
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: 51.770N 19.459E
Wiadomości: 480
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja prezenty co roku mam ogarnięte do połowy listopada, od tygodnia już zapakowane leżą na pawlaczu
My też mieliśmy taki chytry plan, ale nie wyszło
monique_05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 15:09   #4227
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Dziewczyny dziękuję za te wszystkie słowa otuchy i pocieszenia : cmok: Może nie zdajecie sobie sprawy i nie jesteście tego świadome, ja sama nie byłam dopóki sama tego nie doświadczyłam, ale to Wasze wirtualne wsparcie naprawdę wiele daje. Mogę nawet zaryzykować, że więcej niż słowa rodziny. Mamy ten sam cel i Wy najlepiej zrozumiecie co się czuje w takiej chwili.
Panna Izabela dziękuję za Twój nocny post. Czytałam go i ryczalam jak obłąkana. Potrzebowałam takich słów. Dziękuję

23 grudnia mam wizytę u lekarza. Muszę poczekać aż krwawienie ustanie, a w piątek powtórzyć betę. Ciężki tydzień przed nami

Prezenty to ostatnia rzecz o której teraz myślę, miałbyć jeden a wyjątkowy. Dlatego będą to pierwsze w moim życiu święta bez prezentów...

Nusia - kosmówka w wielu przypadkach po odpowiednich lekach i odpoczynku sama się z powrotem przykleja. Tego Ci życzę !
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 15:14   #4228
natlem
Zadomowienie
 
Avatar natlem
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 1 352
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
bardzo mi przykro trzymam kciuki, zeby wszystko ładnie się oczysciło i żebyś pozbierała się w miarę z tego... myśle, ze na tak wczesnym etapie jest właśnie spora szansa, ze zakończy się naturalnie wszystko. trzymaj sie!!


ten miesiąc chyba nalezy ogłosić miesiacem krótkich cykli, bo z tego co pamiętam to kilka tak miało?
mój cykl wyniósł 26 dni... ostatni tak krótki miałam 3 lata temu... zazwyczaj mam 28-29. trochę mnie to zastanawia, bo poprzedni cykl miałam 29 i byłam na monitoringu, owulacje miałam w 15 dni, i w tym cyklu też miałam w 15. A z tego co czytałam faza lutealna jest co miesiąc tej samej długości u danej kobiety więc jak mogłam dostać wcześniej @ :conf used:

jakby tego było mało ciągle bolą mnie piersi, a to już 4 dzień@, a w tym miesiącu tego bólu mam już po uszy.

Zaczynam 4 cykl z mega obawami, że znowu będzie rozczarowanie....

---------- Dopisano o 07:56 ---------- Poprzedni post napisano o 07:48 ----------

i gratulacje dla kolejnych zaciązonych! powiem wam, że to nieprawdopodobne jak w tym wątku szybko dziewczyny zachodzą!
Ja właśnie ostanie 3 cykle po 24-25 dni a owulacja tEstee potwierdzona w 16dni to fazę lutealna mam krótsza niż 10dni, może być problem :-( zobaczę ten miesiąc i zbieram się do gina
__________________

natlem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 15:39   #4229
tija93
Zakorzenienie
 
Avatar tija93
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Moja Kruszynka nie dała rady Dzisiejsza beta 21
Już od samego początku coś było nie tak, ale dzisiaj można uznać że doszło do samoistnego poronienia w 5 tc. Krwawienie przerodziło się w prawdziwą miesiączkę. Gorączka okazała się skutkiem choroby: kaszel, katar, ból głowy - jak na złość jeszcze teraz dopadła mnie choroba.
Jutro będę próbować kontaktować się z moim lekarzem. Zobaczymy co zaleci, ponieważ beta powinna spadać a ona minimalnie rośnie, co mnie najbardziej martwi.
Kurcze nie tak to miało wyglądać Miały być radosne święta ze wspaniałą nowiną dla rodziców. To chyba będą najsmutniejsze moje święta. Wiem, że dla niektórych 5 tc to nie ciąża, że to tylko jakiś embrion, pęcherzyk, itd., ale dla mnie to już była moja fasolka i jest mi tak cholernie przykro. Pół dnia przeryczałam dzisiaj z moją mamą Teraz zapewne będziemy musieli poczekać aż wszystko się tam ładnie oczyści i organizm dojdzie do siebie. I to jest jeszcze bardziej frustrujące...
Przepraszam za taki długi, smutny wywód ale musiałam wyrzucić to z siebie.

Heyho przeżywałaś ostatnio podobną sytuację. Możesz napisać mi jak to było u Ciebie? Czy długo miałaś krwawienia? Czy beta spadła? Wszystko ładnie się wyczyściło? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc!
Bardzo mi przykro Rób to co Ci emocje podpowiadają, płacz ile chcesz. Jest to dla Ciebie żałoba. Było to Twoje wyczekane dziecko. Trzymaj się blisko TŻta i bądźcie w tym razem.

Teraz z medycznego punktu widzenia. Takie bardzo niskie ciąże zazwyczaj szybko się ronią. Kontroluj bete i niech Ci lekarz zrobi USG. Prawdopodobnie nie będziesz potrzebować łyżeczkowania. Będzie to po prostu obfitsza miesiączka. Lekarza w takich sytuacjach nawet nie każą czekać ile miesięcy na starania. Można zaczynać od razu, po sprawdzeniu czy już jest wszystko w macicy ok. Mój doktor pacjentkom po poronieniu mówi, że jest to dla nich wielka tragedia, ale jedno wiedzą. Wiedzą, że zaszły w ciąże, więc kolejna jest kwestią czasu. I tego Ci życzę

Cytat:
Napisane przez nusia00 Pokaż wiadomość
Niestety wylądowałam w szpitalu plamienie wczoraj sie powtórzyło i pojechalam na pogotowie. Zrobili badania i okazało sie ze odkleja mi się kosmówka. Czy któraś wie cos na ten temat ? Dali mi luteinę i nakaz leżenia i musze tu zostac na kilka dni.
Oj oj Na to jest tylko jedna rada - leżeć i jeszcze raz leżeć. Często tak się dzieje na początku ciąży. Potem zazwyczaj wszystko jest ok. Czyli dużo książek i dużo filmów będzie Ci teraz potrzebne
__________________
02.08.2016
tija93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-12-15, 15:46   #4230
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy: od jesieni o dzidzię się staramy! staraczki 2015/2016

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dziewczyny dziękuję za te wszystkie słowa otuchy i pocieszenia : cmok: Może nie zdajecie sobie sprawy i nie jesteście tego świadome, ja sama nie byłam dopóki sama tego nie doświadczyłam, ale to Wasze wirtualne wsparcie naprawdę wiele daje. Mogę nawet zaryzykować, że więcej niż słowa rodziny. Mamy ten sam cel i Wy najlepiej zrozumiecie co się czuje w takiej chwili.
Panna Izabela dziękuję za Twój nocny post. Czytałam go i ryczalam jak obłąkana. Potrzebowałam takich słów. Dziękuję rzytul:

23 grudnia mam wizytę u lekarza. Muszę poczekać aż krwawienie ustanie, a w piątek powtórzyć betę. Ciężki tydzień przed nami

Prezenty to ostatnia rzecz o której teraz myślę, miałbyć jeden a wyjątkowy. Dlatego będą to pierwsze w moim życiu święta bez prezentów...

Nusia - kosmówka w wielu przypadkach po odpowiednich lekach i odpoczynku sama się z powrotem przykleja. Tego Ci życzę !
Nie ma sprawy, polecam się w trudnych sytuacjach, ale oby ich już nie było To normalne, że tutaj czujesz większe wsparcie, bo tutaj właśnie wszystkie pragniemy jednego, przeżywamy różne historie, mamy różne doświadczenia. To tak jak mnie nie zrozumie żadna kobieta, która nie urodziła martwego dziecka, tak Ciebie nie zrozumie ktoś, kto nie przeżył takiej straty. Domyślanie się a wiedza, jak ktoś się czuje to naprawdę spora różnica. Mam tylko nadzieję, że limit złych wiadomości na wątku został wyczerpany i teraz same zdrowe, szczęśliwe ciąże zakończone takim porodem właśnie.

My prezenty kupiliśmy, ale ja mam mega problem z opłatkiem, tak bardzo nie chcę się w tym roku dzielić z nikim i nikt tego nie rozumie Wsparcie mam tylko w tż i tu na wizażu. Moja mama np nie ogarnia, że to nie są dla nas szczęśliwe Święta (no bo jak, Boże Narodzenie i brak radości, to grzech...)

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-09 20:29:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.