Plotkowy dla dietetyczek :) III - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-29, 14:01   #1771
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość

Hehe ja to kiedyś sprawiałam 'problemy' , jak byłam duuużo młodsza - o których niedawno powiedziałam mamie po wielu latach. Jak byłam mała ( pierwsza klasa podstawówki) to miałam starsze koleżanki, niestety na osiedlu na którym dawniej mieszkałam nie było moich rówieśników więc utrzymywałam kontakty z 3 - 5 lat starszymi dziewczynami. Opiekowały się mną na swój sposób pamiętam, że któregoś dnia rodzice pojechali gdzieś, a ja zaprosiłam koleżanki do domu i... zaczęłyśmy się bawić w dzwonienie na... gorące linie wtedy w programach tv były numery na 'party line' czy jakoś tak

Później pamiętam już tylko rachunek telefoniczny który wrzuciłam za lodówkę ^^

Albo... któregoś dnia skoczyłam z huśtawki... której zapomniałam zatrzymać i trochę oberwałam w głowę (może dlatego teraz jestem taka trzepnięta ? ^^). Pomasowałam ręką i chciałam bawić się dalej, ale że nieopodal mama szła z wózkiem (bliźniaki to były kruszyny jeszcze) to zawołała mnie. Dotknęła mojej głowy i cała ręka we krwi
Jak to się stało, że nie poczułam tego ?
Jak byłam młodsza to też miałam takie akcje W 3 klasie podstawówki biłam się z kolegą na boisku, bo mi ukradł gumkę

Na szkolnym podwórku założyłam się z koleżankami, że przeskoczę przez płotek i podczas skoku nie podniosłam wystarczająco wysoko nóg i jakoś tak zahaczyłam o ten płotek, że upadłam na betonowy chodnik twarzą - cały nos, czoło, kolana zdarte

A huśtawką dostałam w głowę od siostry Miałam na osiedlu takie ogromne i niebezpieczne huśtwaki. Do tej pory mam w miejscu w którym moja głowa spotkała się z huśtawką bliznę. Po moim wypadku huśtawki zostały złożone Więc moje poświęcenie na coś się zdało

Ps. A co do rany na głowie, to ja też nic nie czułam, chociaż po spotkaniu z huśtawką też miałam głowę we krwi...

Edytowane przez Milka19
Czas edycji: 2007-11-29 o 14:31
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 14:04   #1772
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

hejjj dziewuszki Wczoraj wieczorem jak megazziębnięta wróciłam ze spotkania z koleżankami (udane) to tylko na zmianę trzęsłam się z zimna, kichałam i przygotowywałam na zajęcie więc już nic dałam rady nawet przeczytać co piszecie. Teraz nadrabiam
Dzięki wszystkim za życzenia zdrówka - póki co nie przyszło, ale zaraz sobie walnę Fervex i mam nadzieje,ze bedzie dobrze Nie moge teraz chorować... remont i brak lazienki zmuszaja mnie do nocowania przez kolejnych kilka nocy u kolezanek (przymusowa emigracja) wiec musze byc w formie,zeby ich nie pozarażać Poza tym jutro Andrzejki (w sumie to one sa dzis, ale i tak swietuje sie zawsze 30.11:P), a w niedziele wybieram sie na koncert.
co do tematu prawa i pracy w Policji - całkiem niedawno mialam dokladnie takie samo marzenie... Dlatego pierwszym kierunkiem o jakim myslalam bylo wlasnie prawo. teraz rozwazam to jako 2.kierunek (z seminarką z kryminalistyki w planach )
Ather, jak sobie postanowisz to na pewno Ci uda, bez 2 zdań
Taverney, a co robisz w wojsku jesli moge spytac? żołnierzujesz, zarządzasz czy coś jeszcze innego?

Cytat:
Napisane przez agatka-a Pokaż wiadomość
miała być czarna takiego śliskiego materiału, a jest brązowa ze sztruksu
no coz, kobieta zmienna jest :P

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Może jestem dziwna, sama nie wiem - ale nie kręci mnie 'sprawianie trudności' - potrafię szaleć kiedy można, ale z umiarem... Nigdy nie chciałam sprawiać rodzicom problemów związanych ze szkołą i ... jestem z tego dumna... że nie szlajam się po nocach, nie piję i nie palę, nie puszczam się z każdym. A mimo to w moim życiu nie brakuje rozrywki, imprez i tej 'lekkości'
I chciałabym aby tak pozostało.
eetam, zaraz dziwna. Po prostu rozsądna Na drugie imię powinnaś mieć "złoty środek" albo "umiar" słusznie jesteś dumna.
Ja tez jakos nie sprawialam rodzicom wiekszych klopotow. Na wagary przestali byc wrazliwi jak sie okazalo,ze ze swoja 50%frekwencja i tak mam dobre oceny Pisali mi usprawiedliwienia i byl luz:P Co do picia to wiedza, ze lubie i ze pije dosc czesto, ale maja w tej kwestii do mnie zaufanie, ktorego nie zdarzylo mi sie nadużyć Wychodze tez w granicach normy jesli chodzi o czestotliwosc wiec...
To czego sie czepiali u mnie to jedynie pyskowanie, bałagan... no i ED.

Cytat:
Napisane przez nefre Pokaż wiadomość
Dzisiaj mam sprawdzian z polskiego i big kartkowke z WOSu. Nic nie umiem ;] a uczyc się nie ma sensu an godzine przed sprawdzianem - wywoła to u mnie jeszcze większa panikę ;D
I dzisiaj lecę do tego lekarza... Ehh... Boję się trochę, bo co jesli on będzie tacy jak inni? :/
powodzenia, mam nadzieje,ze wszystko dobrze pojdzie ;*

Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
nareszcie ostatnia olimpiada za mną trudniejsza niz we wcześniejszych latach ale może "współpraca kolezeńska" cos pomoze...
uuuu nareszcie koniec olimpiad to teraz czas na odpoczynek

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
muszę nad jakimś obiadem pomyśleć
i nad sprzątaniem
ale, co zapewne nikogo nie zdziwi - nie chce mi się
haha, fakt - nie dziwi mnie to :P

woooow Ather, niezły fart z tym biletem
A co do dzieciństwa - ja w 1.klasie nazbierałam tyle uwag, że masakra:P Ale starczylo na dlugo, bo w nastepnych latach juz zadnej nie dostalam
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 14:09   #1773
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
nie lubię przyjmować pomocy od innych.
Ja też tego nie lubię Lubię robić wszystko sama i po swojemu.

A z tym kanarem - szczęściara Ja zawsze mam ważny bilet miesięczny, chociaż czasem mi się zdarza nie mieć ważnej legitki Ale nigdy świadomie nie jechałam na gapę, jedynie nieświadomie
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 14:39   #1774
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Witam kochane

Jejj,jeszcze tylko jutro i weekend W jutrzejszych planach mam zamiar jechać najpierw na miasto,do wypożyczalni z książkami,bo dawno nie byłam i trzeba oddać wszystkie a potem chyba idę na noc do koleżanki,ale jeszcze dokładnie nie wiem A sobotę chyba spotkam się z przyjaciółką,a po południu planuję z TŻ-tem i znajomymi iść na lodowisko

W ogóle dzisiaj dostałam minusa za gadanie na lekcji Ale przecież ja jestem grzeczna

Chyba zgubiłam ćwiczenia od geografii,i teraz się zastanawiam czy kupować nowe,czy kserować ...

Co do grzeczności wobec rodziców ... Chyba jedynym powodem,za który mogą się na mnie złościć są ich zdaniem nieodpowiednie odzywki do nich ... W szkole zazwyczaj skarg nie było,a to co w domu,no to już tradycja chyba

Ather - Szczęściara z Ciebie^^ Ja odkąd mnie raz spisali to teraz już noszę legitkę i jak dotąd nie było żadnych kanarów w autobusie ^

Miłego popołudnia
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:31   #1775
Ather
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 8 090
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A z tym kanarem - szczęściara Ja zawsze mam ważny bilet miesięczny, chociaż czasem mi się zdarza nie mieć ważnej legitki Ale nigdy świadomie nie jechałam na gapę, jedynie nieświadomie
Ja kiedyś zawsze kasowałam bilety, ale od jakichś 2 - 3 miesięcy ani nie kupuję miesięcznego ani nie kasuje
mam dośc bycia przykładnym obywatelem zamiast skasować dwa bilety wole sobie kupic serek wiejski
Ather jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:40   #1776
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 663
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Ja kiedyś zawsze kasowałam bilety, ale od jakichś 2 - 3 miesięcy ani nie kupuję miesięcznego ani nie kasuje
mam dośc bycia przykładnym obywatelem zamiast skasować dwa bilety wole sobie kupic serek wiejski
ci własnie najbardziej obrywaja!
ja od kilku lat kupuje bilet miesieczny i jakaś małpa sprzedala mi raz ze zla data (kupilam 4 a wystawila ze od pierwszego) no i jak jechalam po nowy bilet miesieczny (3 nastepnego miesiaca) to kanarek wlepił mi 70zł mandatu....

a ja dzis przykładna studentka pojechałam na dwa "obowiazkowe" (są obowiazkowe, ale facet nie puszcza listy) wykłady, nie poszłam rpzez to na zabiegi na noge... i co na drzwach wielkie kartki: wykladu z ... nie bedzie, wykładu z nie będzie...
agatka-a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:44   #1777
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość
Heheh
Ale ja ją nazwałam Azalia... Jakoś z Azorkiem mi się kojarzy ^^
Mój drugi pies to Rafi
Ja też się boję do szkoły... ale jutro 7 godzin zagrożenia...
Ładnie nazwałas ta psinke
Jak się okazało, nie mam jutro 2 polskich, więc kończe godz. wczesniej, ale ide do kumpeli, żeby mi pomogła w matmie...

Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
no nieładnie to ja myslalam ze przynajmniej stronę będę miała do nadrabiania a tu taka cisza...
nie zapominac o naszym plotkowym prosze

nareszcie ostatnia olimpiada za mną trudniejsza niz we wcześniejszych latach ale może "współpraca kolezeńska" cos pomoze...
Napewno będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Oj pogoda dziś cudna

Tak ogolnie zauważyłam, że ja nie potrfię rozmawiać o tym co ja czuję, często nie mówię co mnie boli, kryję wszystko w sobie i sprawiam pozory, że wszystko jest OK. Też tak macie Chociaż teraz już jest lepiej i wielu rzeczy się nauczyłam. Jednak czasem lepiej się wykrzyczeć, czy wypłakać niż udaważ, że wszystko gra
U mnie dziś znów bystre słonce i mróz... Nie lubie takiej pogody.
Ja rówiez nie umiem rozmawiać o uczuciach, a jeśli juz zdarzy mi się komuś wygadać, to i tak odnosze wrażenie, że nikt nie rozumie tego co czuje i o co mi chodzi, tak jakbym z innej planety była..

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Hm... Ja nigdy nie czuję potrzeby mówienia o tym co czuje, nawet jak jestem w totalnym dole. Nie lubię jak się ludzie litują, cenię sobie niezależność i z czasem to mnie pewnie zgubi bo nie lubię przyjmować pomocy od innych.
Tak więc jak coś mnie trapi i nawet zacznę z kimś rozmowę na ten temat - to nigdy nie powiem wszystkiego ani nawet o większej częsci problemu... może nie tyle że nie potrafię co nie chcę... przyzwyczaiłam się sama radzić sobie z problemami, powoli, małymi kroczkami ale sama. Ja mam tak że wszystko muszę spokojnie przeanalizować a potem podjąć odpowiednie kroki.


Swoją drogą, kanar mnie dziś zlapał w autobusie A widziałam ich jak wsiadali, jednak w banie było malutko ludzi a ja siedzialam przy wejsciu wiec bylam pierwsza. Dałam nieskasowany bilet (zawsze wozilam w kieszeni na wypadek kontroli, ale tym razem nie zdazylam xD) - pytala mnie o wiek i legitke/dowód - powiedziałam że nie mam, to tylko kazała mi skasowac natychmiast bilet i poszła dalej tym razem mi się upiekło
No to miałas szczeście Hmm.. ja tez wolałabym wiesniaka sobie kupić, niż bilety


Powróciłam !
Musiałam sobie obiad ugotować... i własnie go konsumuje
Nie to, żeby mi troche wykipiało mięso jak je gotowałam... ale to nic...

A Jak Wam dziewczyny mija dzionek ?
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:53   #1778
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Witam kochane

Jejj,jeszcze tylko jutro i weekend W jutrzejszych planach mam zamiar jechać najpierw na miasto,do wypożyczalni z książkami,bo dawno nie byłam i trzeba oddać wszystkie a potem chyba idę na noc do koleżanki,ale jeszcze dokładnie nie wiem A sobotę chyba spotkam się z przyjaciółką,a po południu planuję z TŻ-tem i znajomymi iść na lodowisko

W ogóle dzisiaj dostałam minusa za gadanie na lekcji Ale przecież ja jestem grzeczna

Chyba zgubiłam ćwiczenia od geografii,i teraz się zastanawiam czy kupować nowe,czy kserować ...
Ja na Twoim miejscu bym te ćwiczenia skserowała A może jeszcze znajdziesz te stare Ty gadatliwy stworze

Ja jutro będę andrzejkować ze znajomymi Coś mnie dziś głowa boli, więc wezmę aspirynę (jeśli jest) i do łóżka

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Ja kiedyś zawsze kasowałam bilety, ale od jakichś 2 - 3 miesięcy ani nie kupuję miesięcznego ani nie kasuje
mam dośc bycia przykładnym obywatelem zamiast skasować dwa bilety wole sobie kupic serek wiejski
Ja bym się psychicznie źle czuła Co ciekawe kserując książki nie mam wyrzutów, ale jak nie kupie biletu, to mi się wydaje, że tych biednych motorniczych okradam A poza tym ja podróżuje o takich porach, że ludzi niewiele, więc nigdy nic nie wiadomo

Ale nie ma co - cel szczytny - serek wiejski

Cytat:
Napisane przez agatka-a Pokaż wiadomość
ci własnie najbardziej obrywaja!
ja od kilku lat kupuje bilet miesieczny i jakaś małpa sprzedala mi raz ze zla data (kupilam 4 a wystawila ze od pierwszego) no i jak jechalam po nowy bilet miesieczny (3 nastepnego miesiaca) to kanarek wlepił mi 70zł mandatu....

a ja dzis przykładna studentka pojechałam na dwa "obowiazkowe" (są obowiazkowe, ale facet nie puszcza listy) wykłady, nie poszłam rpzez to na zabiegi na noge... i co na drzwach wielkie kartki: wykladu z ... nie bedzie, wykładu z nie będzie...
No czasem się tak zdarza Że też mnie takie rzeczy nie spotykają (oczywiście mam na myśli odwołane wykłady)
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:53   #1779
asiek14
Zakorzenienie
 
Avatar asiek14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 533
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Tak ogolnie zauważyłam, że ja nie potrfię rozmawiać o tym co ja czuję, często nie mówię co mnie boli, kryję wszystko w sobie i sprawiam pozory, że wszystko jest OK. Też tak macie Chociaż teraz już jest lepiej i wielu rzeczy się nauczyłam. Jednak czasem lepiej się wykrzyczeć, czy wypłakać niż udaważ, że wszystko gra
Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Hm... Ja nigdy nie czuję potrzeby mówienia o tym co czuje, nawet jak jestem w totalnym dole. Nie lubię jak się ludzie litują, cenię sobie niezależność i z czasem to mnie pewnie zgubi bo nie lubię przyjmować pomocy od innych.
Tak więc jak coś mnie trapi i nawet zacznę z kimś rozmowę na ten temat - to nigdy nie powiem wszystkiego ani nawet o większej częsci problemu... może nie tyle że nie potrafię co nie chcę... przyzwyczaiłam się sama radzić sobie z problemami, powoli, małymi kroczkami ale sama. Ja mam tak że wszystko muszę spokojnie przeanalizować a potem podjąć odpowiednie kroki.


Swoją drogą, kanar mnie dziś zlapał w autobusie A widziałam ich jak wsiadali, jednak w banie było malutko ludzi a ja siedzialam przy wejsciu wiec bylam pierwsza. Dałam nieskasowany bilet (zawsze wozilam w kieszeni na wypadek kontroli, ale tym razem nie zdazylam xD) - pytala mnie o wiek i legitke/dowód - powiedziałam że nie mam, to tylko kazała mi skasowac natychmiast bilet i poszła dalej tym razem mi się upiekło
zdecydowanie bardziej wolę sluchać o problemach moich znajomych i im doradzać niż samej prosić o radę. ja się do opowiadania o sobie i zwierzania nie nadaję... kiedys przyjęłam postawę ze im wiecej ktoś o mnie wie tym bardziej może mnie zranić... ciężko jest mi komuś zaufać, bo dużo razy sparzyłam się na ludziach

kiedyś przez parę dni jeździłam z nieskasowanym biletem w kieszeni a za zaoszczędzone pieniądze... poszłam sobie wyregulować brwi do kosmetyczki
__________________
06.2012 początkująca włosomaniaczka

12.10.2012 moje włosy
14.09.2012 CP
asiek14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 15:54   #1780
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 663
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość

A Jak Wam dziewczyny mija dzionek ?
miałam mieć jazde, ale odwołano mi... więc wziełam sie za sprzątanie łazienki, wszystko z niej wywalilam i... usiadłam do kompa ;P
agatka-a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:01   #1781
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez agatka-a Pokaż wiadomość
miałam mieć jazde, ale odwołano mi... więc wziełam sie za sprzątanie łazienki, wszystko z niej wywalilam i... usiadłam do kompa ;P
czyli sprzątanie w toku

ja oglądam tvn
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:03   #1782
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez agatka-a Pokaż wiadomość
miałam mieć jazde, ale odwołano mi... więc wziełam sie za sprzątanie łazienki, wszystko z niej wywalilam i... usiadłam do kompa ;P
hahahah Może samo się posprzata...
Żeby tak u mnie w szafkach się samo posprzatało
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:11   #1783
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
hahahah Może samo się posprzata...
Żeby tak u mnie w szafkach się samo posprzatało
A ja odkryłam niedawno, że nawet lubie sprzątać Czasami mam taką fazę, że nawet jak kończę zajęcia koło 19 to wracam i zabieram się za sprzątanie, bo poprostu nie mogę patrzeć na ten cały bajzer. Dodatkowo sprzątanie ma niejako działanie odstresowujące (przynajmniej dla mnie) a jak ładnie i czyściutko jest już po wszystkim
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:15   #1784
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 663
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
czyli sprzątanie w toku
oby nie za długo... bo nie wyjdę z mieszkania (drzwi są zawalone)
agatka-a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:18   #1785
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Hm... A mogę zapytać o Twoje ogólne kontakty z mamą ? W sensie - czy dobrze się dogadujecie.
między nami bywa różnie. tak naprawdę nie mamy czasu ze sobą rozmawiać. nasze poglądy zwykle nie zgadzają sie ze sobą. eh, ale przez mojego ojczyma też jest między nami dużo sprzeczek juz straciłam nadzieję na polepszenie kontaktów...
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:19   #1786
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A ja odkryłam niedawno, że nawet lubie sprzątać Czasami mam taką fazę, że nawet jak kończę zajęcia koło 19 to wracam i zabieram się za sprzątanie, bo poprostu nie mogę patrzeć na ten cały bajzer. Dodatkowo sprzątanie ma niejako działanie odstresowujące (przynajmniej dla mnie) a jak ładnie i czyściutko jest już po wszystkim
Przyznam szczerze, że sprzątać to też moge, lubie jak jest wszystko poukładane itp. itd, ale jak mam wyjmowac wszystko z szafek, a potem spowrotem układać, to
A jak pomyśle, że niedługo trzeba zrobić świateczne porządki... grrr...
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 16:56   #1787
Mangolina
Zakorzenienie
 
Avatar Mangolina
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Wherever
Wiadomości: 3 236
GG do Mangolina
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Ather, Ewusia, Tamonita - cieszę się, że podoba Wam się imię
Ather, ja również nie kasuję biletów

Ale dzisiaj miałam pecha w szkole... czułam to w kościach :/ Nie poszłam wczoraj do szkoły, żeby nie robić na dziś zadania z matmy, a to był jeden jedyny dzień w którym takowego nie zadała! Poszłam dzisiaj do tablicy... Nie dość, że myli moje imię, to działa mi niesamowicie na nerwach... Udaje miłą, a tak naprawdę jest z niej wredna %$^%$
Dygotałam z nerwów, gdy usłyszałam słynne "Już wiem kto pójdzie... Żaneta" () Nie reagowałam... - 'poprawiła' się więc mówiąc "Ala". W tym momencie wszyscy uświadomili ją "ANGELIKA". Podniosłam się zrezygnowana z krzesła, pominęłam jeden wyraz w zadaniu i w efekcie ciągle robiłam źle... Tłumaczyłam jej dlaczego tak mi wychodzi, zamiast powiedzieć dokładnie w czym rzecz mówiła ciągle "ale dlaczego tak? dlaczego? co to?"... W końcu odłożyłam kredę, spuściłam wzrok i usłyszałam "Dziękuję... zero wiedzy, umiejętności jeszcze mniej". Chciałam jej powiedzieć, że powodem tego jest tylko ONA i to, że nie potrafi niczego racjonalnie wytłumaczyć na porządnych przykładach. A w trakcie lekcji znowu podniosła mi ciśnienie "Żaneta, co się dzieje?" Bez komentarza.

Dodam, że zajada się jabłkiem i 'kromką" wasy z sałatą ...
__________________
Imagine pageant
In my head the flesh seems thicker
Sandpaper tears corrode the film...



...And I need you now somehow, And I need you now somehow.
Mangolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 17:18   #1788
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość
Ather, Ewusia, Tamonita - cieszę się, że podoba Wam się imię
Ather, ja również nie kasuję biletów

Ale dzisiaj miałam pecha w szkole... czułam to w kościach :/ Nie poszłam wczoraj do szkoły, żeby nie robić na dziś zadania z matmy, a to był jeden jedyny dzień w którym takowego nie zadała! Poszłam dzisiaj do tablicy... Nie dość, że myli moje imię, to działa mi niesamowicie na nerwach... Udaje miłą, a tak naprawdę jest z niej wredna %$^%$
Dygotałam z nerwów, gdy usłyszałam słynne "Już wiem kto pójdzie... Żaneta" () Nie reagowałam... - 'poprawiła' się więc mówiąc "Ala". W tym momencie wszyscy uświadomili ją "ANGELIKA". Podniosłam się zrezygnowana z krzesła, pominęłam jeden wyraz w zadaniu i w efekcie ciągle robiłam źle... Tłumaczyłam jej dlaczego tak mi wychodzi, zamiast powiedzieć dokładnie w czym rzecz mówiła ciągle "ale dlaczego tak? dlaczego? co to?"... W końcu odłożyłam kredę, spuściłam wzrok i usłyszałam "Dziękuję... zero wiedzy, umiejętności jeszcze mniej". Chciałam jej powiedzieć, że powodem tego jest tylko ONA i to, że nie potrafi niczego racjonalnie wytłumaczyć na porządnych przykładach. A w trakcie lekcji znowu podniosła mi ciśnienie "Żaneta, co się dzieje?" Bez komentarza.

Dodam, że zajada się jabłkiem i 'kromką" wasy z sałatą ...


Widze, że nie tylko ja drże na sam wyraz "matematyka"... nienawidze matmy, mimo, że nauczyciel jest ok, chociaż nie tłumaczy zbytnio, ale cóż... Od kiedy pamiętam z matmy najgorsze oceny miałam, tzn. najgorsze w porównaniu do innych przedmiotów. Dziś się starsznie kiepsko czułam w szkole, a na dodatek ostatnią miałam własnie mate i bałam się, że spyta, co jeszcze potęgowało mój strach i co za tym idzie... poszłam do pielęgniarki
Swoja drogą, to naprawde bardzo ci wspólczuje kochana, a co do tej nauczycielki, to przepraszam, że to napisze, ale odnosze wrażenie jak tak piszesz o niej, że nie jest do końca normalna
Ale "Żanetko" pamiętaj ! nie daj się jej



Edit: Mangooo, a Ty masz przytyć i nie będziesz jeść słodyczy ? Dlaczego ?
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 17:50   #1789
Mangolina
Zakorzenienie
 
Avatar Mangolina
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Wherever
Wiadomości: 3 236
GG do Mangolina
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość


Widze, że nie tylko ja drże na sam wyraz "matematyka"... nienawidze matmy, mimo, że nauczyciel jest ok, chociaż nie tłumaczy zbytnio, ale cóż... Od kiedy pamiętam z matmy najgorsze oceny miałam, tzn. najgorsze w porównaniu do innych przedmiotów. Dziś się starsznie kiepsko czułam w szkole, a na dodatek ostatnią miałam własnie mate i bałam się, że spyta, co jeszcze potęgowało mój strach i co za tym idzie... poszłam do pielęgniarki
Swoja drogą, to naprawde bardzo ci wspólczuje kochana, a co do tej nauczycielki, to przepraszam, że to napisze, ale odnosze wrażenie jak tak piszesz o niej, że nie jest do końca normalna
Ale "Żanetko" pamiętaj ! nie daj się jej



Edit: Mangooo, a Ty masz przytyć i nie będziesz jeść słodyczy ? Dlaczego ?

Nienawidzę szczególnie matematyki, fizyki, chemii Wszystkie te nauczycielki to wariatki dokładnie w tej kolejności którą podałam...
Ta "kobieta" potrafi wypatrzeć nawet, że ktoś ma kreskę na oku Raz nawet u mnie takową zauważyła... I poskarżyła się wychowawcy, gdy wszedł do klasy, że "Zosia i Ala mają 'oczy'" Ma też obsesję na punkcie obuwia zmiennego, a nawet potrafiła całą lekcję wyzywać na kolesia z t-shirtem z napisem "w tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja". To musiało być dla niej naprawdę straszne

Po prostu dużą satysfakcję daje mi przygotowanie pysznego, treściwego jedzonka, a nie wsunięcie np. tabliczki czekolady w biegu.
Słodyczy najadłam się już ostatnio sporo, na razie mi wystarczy, i wcale nie dlatego, że się ich boję 100 dni przerwy co najmniej to jeden z moich celów
__________________
Imagine pageant
In my head the flesh seems thicker
Sandpaper tears corrode the film...



...And I need you now somehow, And I need you now somehow.

Edytowane przez Mangolina
Czas edycji: 2007-11-29 o 18:11
Mangolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 18:34   #1790
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 078
Smile Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

A ja lubie matematykę I nawet maturkę z niej zdawałam I teraz na studiach też dużo matmy, ale już w mniej przyjemnej postaci więc nie narzekać, bo może być gorzej

Dobranoc Idę sobie książeczkę poczytać w łóżeczku przy gorącym kakao
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 18:42   #1791
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość

Tak ogolnie zauważyłam, że ja nie potrfię rozmawiać o tym co ja czuję, często nie mówię co mnie boli, kryję wszystko w sobie i sprawiam pozory, że wszystko jest OK. Też tak macie Chociaż teraz już jest lepiej i wielu rzeczy się nauczyłam. Jednak czasem lepiej się wykrzyczeć, czy wypłakać niż udaważ, że wszystko gra
też tak mam zwierzam sie jak mnie ktoś zmusi... albo po piwku wtedy mi się język rozwiązuje

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość

Swoją drogą, kanar mnie dziś zlapał w autobusie A widziałam ich jak wsiadali, jednak w banie było malutko ludzi a ja siedzialam przy wejsciu wiec bylam pierwsza. Dałam nieskasowany bilet (zawsze wozilam w kieszeni na wypadek kontroli, ale tym razem nie zdazylam xD) - pytala mnie o wiek i legitke/dowód - powiedziałam że nie mam, to tylko kazała mi skasowac natychmiast bilet i poszła dalej tym razem mi się upiekło
ale miałaś szczęście
mnie raz tylko kanar złapał bez biletu, ale dałam mu jakiś stary skasowany i łyknął to ale od tego czasu już nie jeżdżę bez biletu, za dużo mnie to nerwów kosztuje

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość

Ja tez jakos nie sprawialam rodzicom wiekszych klopotow. Na wagary przestali byc wrazliwi jak sie okazalo,ze ze swoja 50%frekwencja i tak mam dobre oceny Pisali mi usprawiedliwienia i byl luz:P Co do picia to wiedza, ze lubie i ze pije dosc czesto, ale maja w tej kwestii do mnie zaufanie, ktorego nie zdarzylo mi sie nadużyć Wychodze tez w granicach normy jesli chodzi o czestotliwosc wiec...
To czego sie czepiali u mnie to jedynie pyskowanie, bałagan... no i ED.
niezłe ziółko z Ciebie
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość

Jejj,jeszcze tylko jutro i weekend W jutrzejszych planach mam zamiar jechać najpierw na miasto,do wypożyczalni z książkami,bo dawno nie byłam i trzeba oddać wszystkie a potem chyba idę na noc do koleżanki,ale jeszcze dokładnie nie wiem A sobotę chyba spotkam się z przyjaciółką,a po południu planuję z TŻ-tem i znajomymi iść na lodowisko
fajne plany baw się dobrze

Cytat:
Napisane przez Ather Pokaż wiadomość
Ja kiedyś zawsze kasowałam bilety, ale od jakichś 2 - 3 miesięcy ani nie kupuję miesięcznego ani nie kasuje
mam dośc bycia przykładnym obywatelem zamiast skasować dwa bilety wole sobie kupic serek wiejski
no tak, przelicznik korzystny

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A ja odkryłam niedawno, że nawet lubie sprzątać Czasami mam taką fazę, że nawet jak kończę zajęcia koło 19 to wracam i zabieram się za sprzątanie, bo poprostu nie mogę patrzeć na ten cały bajzer. Dodatkowo sprzątanie ma niejako działanie odstresowujące (przynajmniej dla mnie) a jak ładnie i czyściutko jest już po wszystkim
chyba Cię wynajmę

ja nie znoszę sprzątać, ale sprzątam bo ktoś musi chociaż dziś na pół z siostrą posprzątałyśmy więc szybciej poszło

i włoskiego sie nawet pouczyłam jestem szalona

Mango, ale Ci nauczyciele dają w kość, masakra
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015





Edytowane przez Ewusia_marchew
Czas edycji: 2007-11-29 o 18:44 Powód: ;]
Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 18:44   #1792
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 663
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość


Ale dzisiaj miałam pecha w szkole... czułam to w kościach :/ Nie poszłam wczoraj do szkoły, żeby nie robić na dziś zadania z matmy, a to był jeden jedyny dzień w którym takowego nie zadała! Poszłam dzisiaj do tablicy... Nie dość, że myli moje imię, to działa mi niesamowicie na nerwach... Udaje miłą, a tak naprawdę jest z niej wredna %$^%$
Dygotałam z nerwów, gdy usłyszałam słynne "Już wiem kto pójdzie... Żaneta" () Nie reagowałam... - 'poprawiła' się więc mówiąc "Ala". W tym momencie wszyscy uświadomili ją "ANGELIKA". Podniosłam się zrezygnowana z krzesła, pominęłam jeden wyraz w zadaniu i w efekcie ciągle robiłam źle... Tłumaczyłam jej dlaczego tak mi wychodzi, zamiast powiedzieć dokładnie w czym rzecz mówiła ciągle "ale dlaczego tak? dlaczego? co to?"... W końcu odłożyłam kredę, spuściłam wzrok i usłyszałam "Dziękuję... zero wiedzy, umiejętności jeszcze mniej". Chciałam jej powiedzieć, że powodem tego jest tylko ONA i to, że nie potrafi niczego racjonalnie wytłumaczyć na porządnych przykładach. A w trakcie lekcji znowu podniosła mi ciśnienie "Żaneta, co się dzieje?" Bez komentarza.

brrr matematyka, głąb ze mnie taki że aż strach :/ a rodzice ekonomiści...
a ta sytuacja przypomina wiele moich z l.o. tylko ze moja nauczycielka nie była tak "miła"

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość


Dobranoc Idę sobie książeczkę poczytać w łóżeczku przy gorącym kakao
tak szybko? a to ja myslalam ze chodze wcześnie spać...
agatka-a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 18:46   #1793
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
W ogóle dzisiaj dostałam minusa za gadanie na lekcji Ale przecież ja jestem grzeczna
no no, plotkara jak się patrzy

Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
zdecydowanie bardziej wolę sluchać o problemach moich znajomych i im doradzać niż samej prosić o radę. ja się do opowiadania o sobie i zwierzania nie nadaję... kiedys przyjęłam postawę ze im wiecej ktoś o mnie wie tym bardziej może mnie zranić... ciężko jest mi komuś zaufać, bo dużo razy sparzyłam się na ludziach
no ja mam podobnie... lubię i wolę słuchać. Fakt, gadam też sporo, ale raczej nie o sobie bo i po co...

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A ja odkryłam niedawno, że nawet lubie sprzątać Czasami mam taką fazę, że nawet jak kończę zajęcia koło 19 to wracam i zabieram się za sprzątanie, bo poprostu nie mogę patrzeć na ten cały bajzer. Dodatkowo sprzątanie ma niejako działanie odstresowujące (przynajmniej dla mnie) a jak ładnie i czyściutko jest już po wszystkim
szalooooona zapraszam w takim razie do siebie na sprzątanko :P

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość

Ale dzisiaj miałam pecha w szkole... czułam to w kościach :/ Nie poszłam wczoraj do szkoły, żeby nie robić na dziś zadania z matmy, a to był jeden jedyny dzień w którym takowego nie zadała! Poszłam dzisiaj do tablicy... Nie dość, że myli moje imię, to działa mi niesamowicie na nerwach... Udaje miłą, a tak naprawdę jest z niej wredna %$^%$
Dygotałam z nerwów, gdy usłyszałam słynne "Już wiem kto pójdzie... Żaneta" () Nie reagowałam... - 'poprawiła' się więc mówiąc "Ala". W tym momencie wszyscy uświadomili ją "ANGELIKA". Podniosłam się zrezygnowana z krzesła, pominęłam jeden wyraz w zadaniu i w efekcie ciągle robiłam źle... Tłumaczyłam jej dlaczego tak mi wychodzi, zamiast powiedzieć dokładnie w czym rzecz mówiła ciągle "ale dlaczego tak? dlaczego? co to?"... W końcu odłożyłam kredę, spuściłam wzrok i usłyszałam "Dziękuję... zero wiedzy, umiejętności jeszcze mniej". Chciałam jej powiedzieć, że powodem tego jest tylko ONA i to, że nie potrafi niczego racjonalnie wytłumaczyć na porządnych przykładach. A w trakcie lekcji znowu podniosła mi ciśnienie "Żaneta, co się dzieje?"
ooo ranyyy jaka masakra:/ Z takim nauczycielem to nawet przy najszczerszych chęciach trudno polubić i zrozumieć przedmiot...:/

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość

Ta "kobieta" potrafi wypatrzeć nawet, że ktoś ma kreskę na oku Raz nawet u mnie takową zauważyła... I poskarżyła się wychowawcy, gdy wszedł do klasy, że "Zosia i Ala mają 'oczy'" Ma też obsesję na punkcie obuwia zmiennego, a nawet potrafiła całą lekcję wyzywać na kolesia z t-shirtem z napisem "w tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja".
bez kitu, nienormalna jakaś...:/ Mnie bardzo denerwują nauczyciele, którzy czepiają się takich bzdetów jak lekki makijaż, farbowane włosy czy kolczyki w miejscach innych niż uszy...

heh, posiedzę jeszcze trochę i zmykam na noc do koleżanki, ktora-w przeciwienstwie do mnie-ma czynną łazienkę:P. Planuję zaszyć się u niej z Fervexem pod kocykiem no i krótkie ploty bo jutro obie musimy rano wstać
W ogóle mam mega lenia (nic nowego), ledwie się zmuszam do chodzenia na zajęcia...:/
Miłego wieczoru
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 18:48   #1794
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 663
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

a tak btw. gdzie Merci i Sydzia?
agatka-a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:00   #1795
LoLcIa123
Zakorzenienie
 
Avatar LoLcIa123
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 472
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Emilko co do mojego Tż-eta to radzi sobie póki co,uczy się codziennie praktycznie,jakoś idzie,ale nie wiem jak to będzie za jakiś czas,w końcu to dopiero początek.

Już jutro piątek!
Dzisiaj się dowiedziałam,że dostałam 1 z sprawdzianu z maty,gr8 chyba się załamię,nie poprawię tego sprawdzianu,bo tego nie rozumiem no kurde.. dobrze,że mam 4 i 5 a jeszcze 2 kartkówki z łatwiejszych rzeczy.
Na pocieszenie dostałam 5+! z fizyki i 5 z Niemieckiego.
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia."

Tymoteusz
23.11.2014r


LoLcIa123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:03   #1796
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

a ja właśnie siedzę przy matmie. zawsze ja lubiłam i byłam z niej bardzo dobra, ale teraz, w liceum, nie mam po prostu czasu na odrabianie prac domowych z niej i musze nadrabiać zaległości przed klasówkami :/
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:10   #1797
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 210
GG do nefre
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

A ja dopiero wróciłam do domu

Wróciłam ze szkoły, szybko jakiś biad" i lece na zakupy. Wczoraj miałam świetny zastrzyk finansowy i z racji tego, że jestem rozrzutne stworzenie - dzisiaj już tych pieniędzy nie mam Się obkupiłam : spodnie, bluza, golf, tusz, kredka, żel, karta do fona, kremy jogurtowe No i zakupy spożywcze w zakresie własnym zrobiłam : WIEJSKIE! . No i teraz niby nauka, ale jakoś mnie nie ciągnie Chyba jutroz robię sobie wolne od szkoły ;]

Do lekarza nie poszłam. Idę we wtorek, juz jestem zarejestrowana. Przeraziło mnie tylko to, że jest to w tej samej poradni co kiedyś Tylko, że inny lekarz.. Mama też do niego chodzi.

Prosze, trzymajcie jutro za mnie kciuki o godzinie 14:00. Egzamin mam . Jestem dobrej mysli, ale cóż.. róźnie to w życiu bywa. Nie uda się? Trudno. Wieczorem i tak pójde odreagować, bo ze znajomymi wychodze prawdopodobnie- kiedyś trzeba, nie? A potanczyc bym sobie potańczyła, więc no

Madame - kuruj się
Ather - szczęsciara, mnie by od razu złapali , zdarzyło mi się kilka razy jechac bez biletu, ale to krótkie odcinki - 3 przystanki czy coś
Mango - nasłać mafie na babe z matY! Jeju jak ja się cieszę, że już nie mam fizyki i maty . Szkoda tylko, że biologia i chemia mi odpadły, ale cóż - uroki profilu humanistycznego
Miłego wieczoru
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:18   #1798
śnieżka_
Zakorzenienie
 
Avatar śnieżka_
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 560
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
w piątek klasówka a ja nic nie umiem! NIENAWIDZĘ HISTORII! wrr.. mam takiego nauczyciela, że nieważne czy kto się nauczy, czy nie, to oceny nie przekraczają 2. no czasami w porywach 3 (jeśli ktoś należy do kolka europejskiego).. idę spać, bo nawet robienie ściągi nie ma wiekszego sensu.. dobrej nocy dziewczyny
Przecież historia to taki fajny przedmiot !


Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość

Tak ogolnie zauważyłam, że ja nie potrfię rozmawiać o tym co ja czuję, często nie mówię co mnie boli, kryję wszystko w sobie i sprawiam pozory, że wszystko jest OK. Też tak macie Chociaż teraz już jest lepiej i wielu rzeczy się nauczyłam. Jednak czasem lepiej się wykrzyczeć, czy wypłakać niż udaważ, że wszystko gra
U mnie podobnie baaardzo rzadko mówię o tym co mnie w środku rozwala ..
Ather ale z Ciebie fuksiara

Mangolina ta kobieta faktycznie jakaś nie halo i jeszcze się malować nie możecie ? .. o losiee


LoLcIa gratuluję fizyki i niemca


a ja mam jutro sprawdzian z mapki konturowej Europy .. haha tylko wasze kciuki mogą pomóc bo chęć wiedzy u mnie coś się rozleniwiła .. to chyba przez perspektywę tego że jutro już piątek Po lekcjach idę z koleżanką na zakupy na mikołajki klasowe a w sobote rano na matme ( a chciałam się wreszcie wyspać ... ) a potem na zakupy

no to 3majta się do jutra
śnieżka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:25   #1799
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez Mangolina Pokaż wiadomość
Nienawidzę szczególnie matematyki, fizyki, chemii Wszystkie te nauczycielki to wariatki dokładnie w tej kolejności którą podałam...
Ta "kobieta" potrafi wypatrzeć nawet, że ktoś ma kreskę na oku Raz nawet u mnie takową zauważyła... I poskarżyła się wychowawcy, gdy wszedł do klasy, że "Zosia i Ala mają 'oczy'" Ma też obsesję na punkcie obuwia zmiennego, a nawet potrafiła całą lekcję wyzywać na kolesia z t-shirtem z napisem "w tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja". To musiało być dla niej naprawdę straszne

Po prostu dużą satysfakcję daje mi przygotowanie pysznego, treściwego jedzonka, a nie wsunięcie np. tabliczki czekolady w biegu. Słodyczy najadłam się już ostatnio sporo, na razie mi wystarczy, i wcale nie dlatego, że się ich boję 100 dni przerwy co najmniej to jeden z moich celów
No ja z matmy, fizy i chemii tez nienawidze, ale z fizy i chemii w tym roku jakos nie najgorzej mi idzie (odpukac )
Ja mam taka babke od biologii jak Ty od matmy Ostatnio postawiła koleżance za odpowiedź 1, ale prawda była taka, ze bylo jej widac kawałek brzucha i to dlatego ...
A ta Twoja nauczycielka to nie stara panna czasem

A odnosnie słodyczy to nie chodzi mi o cała tabliczke czekolady, a np. o ciastko, jakies paluszki słone (dla mnie to słodycz ), czy jakiegos cukierka... naprawde nie masz zamiaru jesc ? Nawet w małych ilosciach ? Kurde Moze ja tez nie powinnam ?...

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A ja lubie matematykę I nawet maturkę z niej zdawałam I teraz na studiach też dużo matmy, ale już w mniej przyjemnej postaci więc nie narzekać, bo może być gorzej
Jakby mi kazali zdawac a maturze matme to juz dzis wiem, ze bym nie zdała
Miłych snów i miłego czytania Milka

Cytat:
Napisane przez nefre Pokaż wiadomość
A ja dopiero wróciłam do domu

Wróciłam ze szkoły, szybko jakiś biad" i lece na zakupy. Wczoraj miałam świetny zastrzyk finansowy i z racji tego, że jestem rozrzutne stworzenie - dzisiaj już tych pieniędzy nie mam Się obkupiłam : spodnie, bluza, golf, tusz, kredka, żel, karta do fona, kremy jogurtowe No i zakupy spożywcze w zakresie własnym zrobiłam : WIEJSKIE! . No i teraz niby nauka, ale jakoś mnie nie ciągnie Chyba jutroz robię sobie wolne od szkoły ;]
Prosze, trzymajcie jutro za mnie kciuki o godzinie 14:00. Egzamin mam . Jestem dobrej mysli, ale cóż.. róźnie to w życiu bywa. Nie uda się? Trudno. Wieczorem i tak pójde odreagować, bo ze znajomymi wychodze prawdopodobnie- kiedyś trzeba, nie? A potanczyc bym sobie potańczyła, więc no
Mango - nasłać mafie na babe z matY! Jeju jak ja się cieszę, że już nie mam fizyki i maty . Szkoda tylko, że biologia i chemia mi odpadły, ale cóż - uroki profilu humanistycznego
Miłego wieczoru
Łoooo to się opkupiłaś widze moja droga
Fajnie, ciesze się, ze humorek masz lepszy
Ojj nie ucz sie juz, odpocznij sobie troche ( z serii namawianie do złego )
Btw. równiez jestem na profilu humanistycznym
Będe trzymała kciuki jutro
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-29, 19:36   #1800
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Plotkowy dla dietetyczek :) III

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
A odnosnie słodyczy to nie chodzi mi o cała tabliczke czekolady, a np. o ciastko, jakies paluszki słone (dla mnie to słodycz ), czy jakiegos cukierka... naprawde nie masz zamiaru jesc ? Nawet w małych ilosciach ? Kurde Moze ja tez nie powinnam ?...

Tamonitka
, a gdyby Mango radośnie oznajmiła nam, że jednak powiesi się na drucie kolczastym to co - może Ty też powinnaś?
__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.