|
|
#2761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 912
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Często was podczytuje, ale jeszcze rok temu temat mnie bardzo dotyczył. Za każdą z was trzymam kciuki, bo wiem jak to jest, wiem jak bardzo boli i ile trzeba łez żeby pójść dalej. Ja dzisiaj jestem w takim miejscu, gdzie jeszcze rok temu nie myślałam, że będę. Jedyne co jest dla mnie ciężkie to, to, że mój były co jakiś czas wraca, pisząc, że tęskni, mimo, ze ma dziewczynę. Na początku robiło to wrażenie, dzisiaj wiem, że to ściema na potrzebę tego żebym chciała z nim w ogóle gadać. Teraz zastanawia mnie jedno, gdzie ja miałam oczy.
__________________
"Zrób sobie przysługę i naucz się odchodzić. Ponieważ prawdą jest, że na każdą osobę, która Cię nie docenia, przypada jeszcze więcej ludzi, którzy tylko czekają, by Cię pokochać, tylko lepiej. |
|
|
|
|
#2762 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Pocieszam się myślą, że on ma tendencje do zdrady, ponieważ będąc jeszcze ze mną całował się z jakimś chłopakiem i flirtował na czatach z facetami a teraz jest w związku z chłopakiem - mnie mówi, że mnie kocha, jemu mówi, że go kocha, był na randce z dziewczyną a w klubie gejowskim wziął numer tel od jakiegoś faceta...
|
|
|
|
#2763 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 383
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2764 |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
|
|
|
|
#2765 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 369
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Ja się w sobotę z moim widzę. Szczerze to jak na początku desperacko pragnelam powrotu tak teraz nie wiem. Mam sporo przemyśleń mu do powiedzenia, mam nadzieję że to mu otworzy oczy. Bo ja postanowilam w sobote byc twarda. Mam nadzieję ze uda mi się tego trzymac. Chce tam przyjsc, wysluchac go, powiedziec mu co mam do powiedzenia i jeśli on juz nic nie będzie chciał to powiem ze okej, oddam mu bluze i skończę temat, odejde. A jeśli bedzie czegos chciał to powiem mu ze ja nie wiem, musialabym zobaczyc ze on serio tego chce, a nie tylko tak mówi. Co wyjdzie to wyjdzie. Postanowienie mam jedno; z nim czy bez niego chcę ruszyć dalej i ułożyć sobie życie.
Wysłane z mojego HUAWEI SCL-L01 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2766 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Kochana powodzenia. Trzymam kciuki żeby było tak jak tego chcesz |
|
|
|
|
#2767 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Jednego dnia wielka milosc walka o zwiazek ktory sie psuje ilka sytacji nie fajnych i nagle nie wiem uswiadamiaja sobie ze nie to jednak nie to? Ale kazdy przezywa wszystko inaczej sa tacy co wpadaja ze zwiazku w zwiazek i kazdy nowy partner to wielka milosc a sa takie przypadki ciezkie jak ja, ktore ktorys miesiac boli wszytko i nie moga sie pozbierac do zycia |
|
|
|
|
#2768 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 912
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
__________________
"Zrób sobie przysługę i naucz się odchodzić. Ponieważ prawdą jest, że na każdą osobę, która Cię nie docenia, przypada jeszcze więcej ludzi, którzy tylko czekają, by Cię pokochać, tylko lepiej. |
|
|
|
|
#2769 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dzień dobry Kochane
![]() Wczoraj był bardzo, bardzo zły dzień. Czułam się koszmarnie, nie potrafiłam wziąć w garść, ciało odmawiało mi posłuszeństwa :/ Dramat. Zadzwoniłam do niego ostatecznie, rozmawialiśmy z godzinę. Wiem, wiem, że nie powinnam była, ale wierzcie mi, na tamten moment było mi wszystko jedno. Byle jakoś sobie pomóc. Wspierał mnie, pocieszał, przypominał o mojej sile. Pomogło. Wczoraj odkreślam grubą krechą. Dziś jest nowy dzień, nowy początek. Na razie się trzymam Staram się nie wybiegać w przyszłość, tylko stawiać sobie bardzo małe cele - np. przeżyć dzisiejszy dzień. Tak jest łatwiej. xxsven - dobrze piszesz Słuchajmy się jej, Dziewczyny! Rośnie to, na czym się koncentrujemy. Spełnia się to, w co wierzymy. Zatem - skupmy się na naszych mocniejszych stronach, na tym, co sprawia nam chociaż chwilową ulgę, radość. A jutro będzie lepiej, wierzmy w to!KaRo141289 - trzymaj się Kochana! Jesteś bardzo dzielna! Twoje dzieciaki mogą być dumne z tak silnej Mamy! mon_92 - wiesz, tu już nie chodzi o jego orientację, tylko o to, jak się zachowuje, co wyprawia! Nie potrafi być stały w uczuciach i na każdym kroku to udowadnia! Wiem, że znacznie łatwiej byłoby, gdybyś nie miała żadnej opcji powrotu. A tak, kiedy wiesz, że wystarczy Twoje słowo... U mnie jest podobnie. Ale pamiętaj, że powrót do niego w Twoim jak i w moim przypadku byłby pójściem na łatwiznę. Wiemy doskonale, że oni się nie zmienią, bo tego najzwyczajniej w świecie nie chcą. A my co prawda teraz bardzo cierpimy, ale to jedyna droga, żeby się od nich uwolnić i dać sobie szansę na szczęście. sandrasandia - Kochana, będę trzymała mocno za Ciebie kciuki ![]() Ściskam Was Dziewczyny mocno i przesyłam pozytywne fluidy Jeszcze będzie dobrze, jeszcze wszystkie będziemy szczęśliwe
|
|
|
|
#2770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
We wtorek rozstałam się ze swoim facetem po 3,5 roku. Właściwie to on odszedł ode mnie. Powód? Jak się tak mocniej zastanowić nad naszym związkiem, to można by ich znaleźć mnóstwo. Ostatecznie jednak powód był dość infantylny. Wyjechał na cztery dni do przyjaciela z okazji jego urodzin. O wyjeździe wiedziałam, ale przez 4 dni nie odzywał się do mnie, a jak dzwoniłam to odrzucał moje rozmowy. Zdenerwowałam się, czułam się kompletnie olana. To nie było jego pierwsze tego typu zachowanie, ale przeważnie z bólem wybaczałam mu i nie robiłam problemów. Tym razem jednak miałam tego dość, i zachowałam się tak samo jak on. Przestałam się do niego odzywać. Po 4 dniach zadzwonił do mnie raz i to z samego rana, kiedy byłam w objęciach Morfeusza ( ja dzwoniłam do niego chyba z 5 razy). Przez kolejne dwa dni nie odzywałam się do niego, a on poza tym jednym telefonem też siedział cicho. Jako że jestem osobą miękką i wrażliwą, nie wytrzymałam dłużej niż niecałe dwa dni. Zadzwoniłam w końcu, i wtedy zapytałam dlaczego się do mnie nie odzywa. A on, że dzwonił ( raz) i że to ja się do niego nie odzywam, i że to koniec, ten związek nie ma przyszłości.
Tak ciężko było mu w trakcie wyjazdu, napisać choćby sms, że jest wszystko OK, zresztą cokolwiek. ---------- Dopisano o 08:56 ---------- Poprzedni post napisano o 08:44 ---------- Jest mi strasznie ciężko. Planowałam się do niego wprowadzić, choć jego zdaniem nie chciałam i strasznie to przeciągałam. Faktycznie, ale miałam ku temu powody. Główny powód, to jego alkoholowe problemy, depresja. Chciałam, żeby najpierw udowodnił mi, że mogę na nim liczyć, zaufać mu, że nie będzie pił. Nie chciałam wprowadzić się i za parę miesięcy wrócić z podkulonym ogonem do rodzinnego domu. I choć zaczął leczyć swoją depresję i zauważyłam, że ma się lepiej, to o tak sięgał po alkohol co jakiś czas. To nic przyjemnego patrzeć jak ukochany jest zalany. Kiedyś taki nie był, ufałam mu, czułam się przy nim bezpiecznie. O jego problemach oczywiście dowiedziałam się jak zwykle ostatnia. ---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ---------- Bardzo chciałabym, żeby przestał pić, zaczął wreszcie ze mną rozmawiać. Najczęściej twierdził, ze marudzę lub miauczę. Nie rozmawialiśmy ze sobą zbyt dużo, bo bałam się z nim rozmawiać. Dusiłam w sobie wiele uczuć dla lepszej atmosfery, a wreszcie kiedy trochę się zbuntowałam, to mnie zostawił. |
|
|
|
#2771 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Trzymaj się!
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#2772 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Tę samą reakcję miałam przy miauczeniu . Wow, co za dojrzały dżentelmen. Dobrze, że się do niego nie wprowadziłaś i zachowałaś trzeźwość umysłu przy tej całej sytuacji z dzwonieniem. Widać, że nie dałaś się całkowicie wciągnąć w toksyczne klimaty i masz mocny instynkt samozachowawczy. Jak już przejdziesz ten najbardziej emocjonalny moment po rozstaniu, to będzie dobrze, jestem pewna! nyana, jakie klimaty u ciebie? Trzeba jeszcze mocno trzymać kciuki, czy bierzesz już rozpęd na prostej drodze?
__________________
I'm feelin' posh so address me with an accent. |
|
|
|
|
#2773 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
), przefarbowałam się na kolor, którego bym u siebie nie podejrzewała (któraś z dziewczyn mnie tutaj prosiła o fotkę tych włosów, ale ciągle zapominam bo zalatana troszku jestem, praszam! ) i ogólnie naprawdę dużo się śmieję, spotykam z ludźmi, wczoraj sobie troszku pogawędziłam z miłym sprzedawcą, a nawet trzema (pomocne chłopy w tym mediamarkcie ). Zaczynam trochę przybierać na wadze, bo stresy odeszły, ale naprawdę czuję się dużo zdrowsza i coraz stabilniejsza psychicznie A jak u Ciebie? Nadal taki nawał pracy i turbo zalatanie?
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#2774 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Bardzo się cieszę, wygląda na to, że idzie ku dobremu.
U mnie był po zalataniu okres ciszy, bo mi dwa duże projekty nie wypaliły, nie z mojej winy . Potem miałam zabieg, aktualnie jestem na etapie odzyskiwania sił ( i lenistwa ) ale mam nadzieję, że za tydzień wreszcie zacznie się na porządnie kołowrotek z remontem chałupy, potem terminy wrześniowe na uczelni... Powiedzmy, że jestem na etapie ciszy przed burzą . Na ballady i romanse dalej mam wywalone.
__________________
I'm feelin' posh so address me with an accent. |
|
|
|
#2775 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Szybkiej rekonwalescencji Ci życzę )
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#2776 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Nyana, super, ze u Ciebie tak dobrze! To mi sie podoba Twoja historie śledziłam od poczatku bo moj zwiazek z exem sie sypał na raty, wiec wylądowałam ty na forum w tym samym czasie co ty mniej wiecej. Czuje sie jakbyśmy razem przez to wszystko przechodziły haha Naprawde az sie nie umiem nie uśmiechnąć jak czytam, ze tak dobrze sobie radzisz i strasznie sie cieszę!Ja odnowiłam kontakt ze starym znajomym, ktory mi sie bardzo długo podobał. Troche popiliśmy i skonczylo sie wspólnym powrotem do niego i od rana jestem w skowronkach. Było strasznie miło po prostu spac z facetem, w sensie autentycznie samo spanie było fajne. Był mega kochany, głaskał mnie po włosach, przytulał się w nocy. Czuje, ze wlasnie tego mi było trzeba, kogos innego, zeby sie przekonać, ze nie tylko z jedna osoba moze byc swietnie. Zamiast moralniaka mam radochę i genialny humor. Prawdopodobnie był to jednorazowy wybryk, ale w sumie nie jest mi z tym zle. Jestem naprawde szczesliwa, tak szczesliwa jak na poczatku zwiazku lub kiedy ex robił mi jakas niespodziankę albo po prostu było miedzy nami cudownie. Jestem równie szczesliwa teraz, tylko to szczescie biorę z innych rzeczy i na razie jest swietnie. Tak wiec dziewczyny, nie mozna sie łamać, jestesmy zbyt wartościowe, zeby tak sie dołować. |
|
|
|
|
#2777 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
xxsven gratuluje, jak fajnie czytać takie rzeczy!
__________________
I'm feelin' posh so address me with an accent. |
|
|
|
#2778 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
I przyznam, iż zwłaszcza ostatnio fajnie mi się Ciebie czytało, bo dużo radości, spokoju i rozsądku z Twoich postów płynie
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#2779 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
![]() Cytat:
Do dziewczyny można zadzwonić z łóżka, z kibla, z lasu, przy obiedzie. To naprawdę nie wymaga wysiłku. Jemu po prostu nie zależało. Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#2780 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Po rozstaniu zawsze zastanawiam się co będzie dalej. I już nawet nie chodzi mi oto, czy się pobieram, przestanę myśleć o nim, bo wiem że czas leczy rany. Bardziej zastanawiam się czy będzie mi dane jeszcze kogoś poznać, stanąć na ślubnym kobiercu, zamieszkać z ukochanym. Wiem że to nie reguła, ale przykro mi na samą myśl, że wszystkie moje bliskie koleżanki, przyjaciółki mają już mężów. U wielu z nich ten pierwszy okazał się jedynym. One dość wcześnie zaczęły rozglądać się za chłopcami. Ja bardzo późno. To był mój pierwszy związek. Za parę dni skończę 27 lat. Nie mam już z kim wyjść do klubu, zresztą czuję że już za stara na to jestem, że potrzebuję stabilizacji. A tak mieszkam z rodzicami, nawet na chwilę obecną nie pracuję. Jakoś nie wiem... wydaje mi się, że już nikogo na swojej drodze nie spotkam. To jest najgorsze.
|
|
|
|
#2781 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Roznie bywa, rodzice mojej przyjaciółki poznali sie na imprezie jak mieli juz po 30 lat sa super małżeństwem, wczesniej stawiali raczej na prace a nie związki, dorobili sie osobno całkiem sporo, teraz maja wszystko - fajne prace, super dom, dwójkę dzieci No i duzo jest przypadków, ze ktoś był 5 lat w zwiazku i nic nie szło do przodu, a miesiąc pózniej pojawił sie ktoś inny i po pol roku zaręczyny, znam kilka par ktore w ekspresowym tempie zamieszkały razem/zaręczyly sie. Znam osobe, ktora ma 28 lat i poznała swojego obecnego męża półtora roku temu w klubie ona wuefistka, on prawnik, wiec normalnie by na siebie nie trafili w pracy czy gdzies, a tak to spotkali sie w klubie. No i duzo rozwodów jest, wiec to, ze ktoś juz znajdzie o niczym nie świadczy. Moja mama teraz po rozwodzie ma super zwiazek, tata tez, a juz sa dawno po 40. Wiec szanse, ze poznasz, sa ogromne! Tylko wyjdź do ludzi, idź na imprezę , zapisz sie na jakies zajecia/kurs, w pracy duzo ludzi mozna poznać
|
|
|
|
|
#2782 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
CHcialas byc z alkoholikiem? POwinnas go po miesiacu w dupe kopnac ;p!!Ja tez pozno zaczelam rozgladac sie za chlopcami mega zaluje. Ale powiem Ci ze czesto w dzisiejszych czasach bywa ze w okresie okolo 20 lat ciezko o trwaly zwiazek. dopiero przed 30stka ludzie sa juz bardziej poukladani Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2016-08-17 o 22:27 Powód: Przywrócenie usuniętego posta. |
|
|
|
|
#2783 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Przy okazji mnie pocieszyłaś w listopadzie skończę 29 lat.To tak w żartach, bo wychodzę z założenia, że fajnie się żyje we dwójkę, ale jak mam być z kimś nieszczęśliwa i tylko po to aby być w związku (bo latka lecą ), a szczęśliwa sama, to wybiorę tą drugą opcję
|
|
|
|
|
#2784 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Poza tym fajny wiek, facet pod 30 juz jest wychowany, juz wie czego oczekuje, ma jakies doświadczenie, wyszalal sie juz. Nie mowie o wyjątkach, bo wiadomo, ze sa tez wieczne dzieci. Ale gorzej związać sie z 20latkiem, bo duzo sie zmienia, dopiero sie wchodzi w dorosłość tak naprawde, zamiast wiedziec czego sie nie powinno robic, to człowiek dopiero zaczyna uczyc sie na błędach. Nie macie wrazenia dziewczyny, ze jak człowiek chciałby byc w zwiazku to nikogo sie nie udaje poznać/z nikim nie wychodzi, a jak sobie odpuści i stwierdzi, ze teraz nie szuka, to nagle ktoś sie pojawia?
|
|
|
|
|
#2785 | |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
moge ci przybic piatke, tez mam 27lat
|
|
|
|
|
#2786 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 31
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Heh dołączam i też przybijam
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2787 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Teraz jestem znowu w punkcie wyjścia, znowu zrezygnowana, i boję się, że na kolejnego będę musiała poczekać.... tak jak czekałam długo wcześniej ;/ |
|
|
|
|
#2788 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 369
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków za moją rozmowę. Odbyła się dzisiaj. Ogólnie to nastawilam sie na to, ze on nic nie bedzie chciał, więc zabrałam ze sobą bluzę jego dla niego, by mu oddać, żeby jakby co wiedział, że ja jestem na to gotowa i że nie zamierzałam go o nic prosić.
Dziewczyny nie wiem, czy dobrze robię, liczę że on się w tym wszystkim pogubił i dlatego mnie zostawił te dwa tygodnie temu. Ogólnie powiedział mi że głupio zrobił, że mnie przeprasza i że chce powrotu. Ja mu na to palnelam wiazanke wszystkich moich przemyslen i zarzutów do niego (bylam twarda, nie popłakałam się ani nic, tak, jak sobie obiecalam) powiedziałam mu że trzeba rozmawiać, że on nie może nie mówić mi jak ma jakis problem i to dusić w sobie a potem zrzucać bombe, ze popelnil nieprzemyslana decyzje i ze musi wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, a nie uciekać jak sa problemy. Powiedzial ze wie i ze rozumie i ze przeprasza. Nie wiem czy podjęłam dobrą decyzje, ale ja jestem za dawaniem ostatnich szans więc się zgodziłam, żebyśmy sprobowali. Dalam mu tylko warunki, ze musi sie zmienić, zacząć ze mną rozmawiać, zaangażować się i ogólnie się postarać, jeżeli chce odzyskać znowu moje zaufanie, bo ja obecnie nie jestem niczego pewna. I zapowiedziałam mu, że jeżeli jeszcze raz zrobi mi taki numer, to tym razem ja go zostawie i to Wam i sobie obiecuje, ostatnia szansa ostatnią szansa ale trzeba się szanować. Teraz zobaczymy jak bedzie sie starać naprawić swój błąd i czy rzeczywiście to zrobi. Kocham Gk, więc mam jednak nadzieję, że się uda, trzymajcie kciuki i za to, proszę. Te dwa tygodnie to było najgorsze doświadczenie w moim życiu i trzeba czasu aby zapomnieć, nie zaslugujemy na to kobietki, na ten ból i te łzy. Mam nadzieję, że ułoży mi się z Nim jakos i że prędko do Was nie wrócę znowu zraniona, bo boję się tego. Wysłane z mojego HUAWEI SCL-L01 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2789 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ---------- Cytat:
A jak w liceum próbowałam coś ten teges z dwoma typami to nic z tego nie wyszło Ale to pewnie i tak kwestia mnóstwa czynników, bla bla
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
||
|
|
|
#2790 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Albo może raczej za niego, co by słowa dotrzymał ![]() Ale mężczyźni chyba tak mają, że jak mają jakiś problem to zamykają się w swojej jaskini, duszą go w sobie, dopóki go sami nie rozwiążą. Nie zwracając uwagi na otaczającą ich rzeczywistość, ludzi, bliskich których takim zachowaniem ranią. ---------- Dopisano o 19:48 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ---------- Jestem ciekawa co zrobiłyście ze trwałymi wspomnieniami.? Mam na myśli wspólne zdjęcia na papierze, gadżety, prezenty od lubego? Czy pozbywacie się tego jakoś? Kosz czy może jakiś ciężko dostępna dziura w domu? Ja mam po lubym kilka rzeczy, w tym jego ulubiony kubek, który mi podarował, do pierwszej pracy, co bym się nie stresowała i czasem pomyślała o nim na przerwie. Jej... śmieszne gest, ale uroczy mimo wszystko Teraz jest moim ulubionym i ciągle w nim pije, ale przypomina mi o nim jednak.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:20.






żeby było tak jak tego chcesz 





. Wow, co za dojrzały dżentelmen.
), przefarbowałam się na kolor, którego bym u siebie nie podejrzewała (któraś z dziewczyn mnie tutaj prosiła o fotkę tych włosów, ale ciągle zapominam bo zalatana troszku jestem, praszam!
) i ogólnie naprawdę dużo się śmieję, spotykam z ludźmi, wczoraj sobie troszku pogawędziłam z miłym sprzedawcą, a nawet trzema (pomocne chłopy w tym mediamarkcie
. Potem miałam zabieg, aktualnie jestem na etapie odzyskiwania sił ( i lenistwa
A jak w liceum próbowałam coś ten teges z dwoma typami to nic z tego nie wyszło
Albo może raczej za niego, co by słowa dotrzymał 
