Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-09-01, 17:04   #3901
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
W dzisiejszych czasach nauczyciel to taki guwerner, dziewczynka do bicia. Tylko, jak dziecko ma tego nauczyciela szanować, jak w domu słyszy o tym nauczycielu tego typu okreslenia? Dla dziecka w wieku wczesnoszkolnym ten nauczyciel jednak jest autorytetem i osobą dla dziecka ważną. Po co więc psuć w domu stosunki między dzieckiem a jego "panią"?

Kurczę, napiszcie jeszcze, że praca nauczyciela to odpękać sobie 18 godzin, mieć pół roku wolnego i pobierać kokosy. Tego jeszcze mi w tej dyskusji brakuje. Mam przyjaciółkę nauczycielkę i rzeczywistość jest jednak zupełnie inna ale, jak mówi ona sama: "Zapraszam do pracy w szkole", nie wdając się w polemiki.

Tasiu, zapewniam Cię, że dziecko nie dostanie złej oceny za przyniesienie długopisu zamiast pióra/napisanie czegoś innym kolorem. A to, że nauczyciel napisze do rodzica informację, że dziecku niewygodnie pisać jest piórem bo dopiero uczy się stawiać literki to czy to coś złego?
A skąd pewność, że dziecko takie określenia słyszy?
Moje dziecko nigdy takich określeń nie słyszy, ale jeo nauczyciele nie mają nigdy aż tak absurdalnych pomysłów. Nie stawiają też kropek, jedynek czy minusików za brak tego czy owego.

Tekst twojej koleżanki co najmniej nie na miejscu. Zresztą pokazuje jeden z głównych problemów mdzy szkoła a rodzicami tj. kiepską komunikację.
Pracowałam w polskiej szkole, przy polskiej szkole, chciałam uczyć, ale system mi nie odpowiadał, więc sobie odpuściłam taką przyjemność. Gdybym nie odpuściła, to nie sniłoby mi się tak traktować rodziców i dzieci.



Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
Oj myślę , że Ci grozi skoro już teraz irytują Cie takie głupoty.

---------- Dopisano o 14:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------



To napisz to CKE. Maturę pisze się czarnym długopisem, oczywiście można przyzwyczajać, ale jak ktoś nie jest "rygorystyczny" przez lata to uczeń i na maturze nie ma tego czarnego wkładu.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------



nie wiem, moze to kwesta utrzymania lepszego w malych raczkach
Nie czuję potrzeby pisania gdziekolwiek. Zwłaszcza, że w żaden sposób wymagania nauczycielek mnie nie dotykają.
jakby dotykały to bym się tym zajęła.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:05   #3902
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez dacn Pokaż wiadomość
Później zmienię na szaro. Niestety ale nie kupie wszystkich mozliwych kombinacji zeszytów tylko dlatego żeby mieć je wczesniej i "się zużyje" bo się nie zużyje i jest to zwyczajne marmotrawstwo. A moje dziecko dostało już uwagę za nieprzygotowanie, bo nie miało kolorowego papieru (cóż naiwn8e myśleliśmy że sprawdzanie librusa raz dziennie wystarczy, no niestety takie informacje lubiły się pojawiać koło 20).

Bardzo mi przykro że my jako matki miałyśmy czelność kupować dzisiaj przybory szkolne w momencie kiedy to bezdzietnym zabrakło kartki paieru czy naklejek i
Czy Twoje dziecko dostalo te uwage w pierwszy dzien szkoly? Lub chocby w pierwszym tygodniu? Serio pytam.

Mnie to nawet nie przeszkadza ze musialam stac w kolejce. Mnie po prostu smieszy to sranie sie ze na pierwszej lekcji plastyki pani na pewno bedzie oczekiwala kartki z bloku i akwareli. Nigdy na zadnej z pierwszych lekcji w nowym roku szkolnym nikt z moich kolegow nie dostal uwagi za brak czegokolwiek.

A zeszyty sie zuzyje. Jak nie teraz, nie w domu, nie jako brudnopisy, to w nastepnych klasach, w lo gdzie malo kto patrzy na to czy zeszyt jest w linie, czysty, czy w kratke.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:05   #3903
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez dacn Pokaż wiadomość
Bardzo mi przykro że my jako matki miałyśmy czelność kupować dzisiaj przybory szkolne w momencie kiedy to bezdzietnym zabrakło kartki paieru czy naklejek i musiały przez to czekać.
Dacn, jeśli to pretensja do mnie, ze ośmieliłam się spytać to cóż... może po pierwsze, napisz wprost - do tego służy cytowanie, po drugie - a pomacaj się po głowie, czy Ci korona nie spadła, co?

Zdziwiłam się, ze to tak na ostatnią chwilę, uprzejmie zapytałam, ale oczywiście nie - na to musi paść odpowiedź pełna jadu i pretensji. To naprawdę jest powód?
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:09   #3904
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Zdziwiłam się, ze to tak na ostatnią chwilę, uprzejmie zapytałam, ale oczywiście nie - na to musi paść odpowiedź pełna jadu i pretensji. To naprawdę jest powód?
Nie . To bylo do mnie.
Przy czym mi nie przeszkadzalo bardziej niz zazwyczaj stanie w kolejkach. Po prostu mnie to smieszy.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:12   #3905
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Niezmiennie mnie smiesza zaproszenia nauczycieli do pracy w szkole i ich narzekania. Dostaja pensje jak za caly etat, bo polowa godzin jest przewidziana na prace w domu, ale nie ma nauczyciela, ktory by nie narzekal, ze zabiera prace do domu. Drogie panie, wizaz wam nie wybral pracy, trzeba bylo wybrac inny zawod

---------- Dopisano o 17:12 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ----------

[1=9bfc43f248fa3dd370e3b64 5ec22fc32ebbe1d0f;6482883 6]tylko pani adwokat, architekt czy inny lekarz (przyjmujący prywatnie, żeby znowu nie było zaraz offtopa) pracując będzie miała kasę na dojazdy, na nianię i jeszcze jej sporo zostanie, więc to się zwyczajnie opłaca. a nie każdy jest lekarzem, prawnikiem czy architektem, nie każdy mieszka w pobliżu większego miasta z dobrym dojazdem...[/QUOTE]
No juz widze bezrobotnego lekarza xd u mnie w przychodni przyjmuja emeryci, ktorzy od lat sa poza obiegiem i robia glupstwa, bo nie ma mlodych lekarzy
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:19   #3906
dacn
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 544
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
Czy Twoje dziecko dostalo te uwage w pierwszy dzien szkoly? Lub chocby w pierwszym tygodniu? Serio pytam.

Mnie to nawet nie przeszkadza ze musialam stac w kolejce. Mnie po prostu smieszy to sranie sie ze na pierwszej lekcji plastyki pani na pewno bedzie oczekiwala kartki z bloku i akwareli. Nigdy na zadnej z pierwszych lekcji w nowym roku szkolnym nikt z moich kolegow nie dostal uwagi za brak czegokolwiek.

A zeszyty sie zuzyje. Jak nie teraz, nie w domu, nie jako brudnopisy, to w nastepnych klasach, w lo gdzie malo kto patrzy na to czy zeszyt jest w linie, czysty, czy w kratke.
Nie sprawdzę, bo librus skasował oceny z roku ubiegłego. Było to koło września- października.

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Dacn, jeśli to pretensja do mnie, ze ośmieliłam się spytać to cóż... może po pierwsze, napisz wprost - do tego służy cytowanie, po drugie - a pomacaj się po głowie, czy Ci korona nie spadła, co?

Zdziwiłam się, ze to tak na ostatnią chwilę, uprzejmie zapytałam, ale oczywiście nie - na to musi paść odpowiedź pełna jadu i pretensji. To naprawdę jest powód?
Nie mam opcji cytowania w telefonie.

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
Nie . To bylo do mnie.
Przy czym mi nie przeszkadzalo bardziej niz zazwyczaj stanie w kolejkach. Po prostu mnie to smieszy.
dacn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:21   #3907
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Niezmiennie mnie smiesza zaproszenia nauczycieli do pracy w szkole i ich narzekania. Dostaja pensje jak za caly etat, bo polowa godzin jest przewidziana na prace w domu, ale nie ma nauczyciela, ktory by nie narzekal, ze zabiera prace do domu. Drogie panie, wizaz wam nie wybral pracy, trzeba bylo wybrac inny zawod

---------- Dopisano o 17:12 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ----------


No juz widze bezrobotnego lekarza xd u mnie w przychodni przyjmuja emeryci, ktorzy od lat sa poza obiegiem i robia glupstwa, bo nie ma mlodych lekarzy
Przepraszam Cię, blue, ale w którym miejscu w moim poście przeczytałaś, że moja przyjaciółka narzeka? Napisałam jedynie, że zaprasza do pracy w szkole i nie wdaje się w polemiki, gdy ktoś twierdzi, że praca nauczyciela to 18 godzin, pół roku wolnego i kokosowa kasa. Ja akurat wiem po jej przykładzie, że tak nie jest. Przyjaciółka nigdy nie narzeka, że ciężko bo zawód wybierała swiadomie i jest jej pasją (odkąd pamiętam chciała zostać nauczycielką).

Bardzo Cię proszę, nie dopisuj swoich własnych wniosków jako podany przeze mnie fakt. Bardzo tego nie lubię bo generują się wtedy niepotrzebne nieporozumienia. Każda praca ma swoje plusy i minusy, jednak wazne, by po prostu lubić to, co się robi. Natomiast w kwestii zabierania pracy do domu: sprawdziany zapewne same się ukadają i sprawdzają, programy wychowawcze, dydaktyczne i profilaktyczne same się piszą i modyfikują, wydarzenia/wyjścia edukacyjne też same się robią, podobnie jak piszą się same i modyfikują tresci programowe w odniesieniu do stale zmieniającej się podstawy programowej, scenariusze lekcji to już pstryk i same są, wszelakie analizy wynikowe, programy naprawcze z nich wynikające, indywidualizacje procesu nauczania, dostosowania do indywidualnych potrzeb, kipu, spotkania indywidualne i zbiorowe z rodzicami, rady- to wszystko samo się robi. Plus tony dokumentów. Widzisz, no taka praca a to, co widywałaś na lekcji to efekt-suma wszystkich wymienionych przeze mnie działań
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!

Edytowane przez Mijanou
Czas edycji: 2016-09-01 o 17:28
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:29   #3908
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
W dzisiejszych czasach nauczyciel to taki guwerner, dziewczynka do bicia. Tylko, jak dziecko ma tego nauczyciela szanować, jak w domu słyszy o tym nauczycielu tego typu okreslenia? Dla dziecka w wieku wczesnoszkolnym ten nauczyciel jednak jest autorytetem i osobą dla dziecka ważną. Po co więc psuć w domu stosunki między dzieckiem a jego "panią"?

Kurczę, napiszcie jeszcze, że praca nauczyciela to odpękać sobie 18 godzin, mieć pół roku wolnego i pobierać kokosy. Tego jeszcze mi w tej dyskusji brakuje. Mam przyjaciółkę nauczycielkę i rzeczywistość jest jednak zupełnie inna ale, jak mówi ona sama: "Zapraszam do pracy w szkole", nie wdając się w polemiki.

Tasiu, zapewniam Cię, że dziecko nie dostanie złej oceny za przyniesienie długopisu zamiast pióra/napisanie czegoś innym kolorem. A to, że nauczyciel napisze do rodzica informację, że dziecku niewygodnie pisać jest piórem bo dopiero uczy się stawiać literki to czy to coś złego?
A kto powiedział, że dziecko słyszy w domu coś takiego? Ja bym przy swoim dziecku w życiu tak nie mówiła. Ze starszym gimnazjalistą/licealistą już bym pewnie inaczej pogadała na ten temat, bo nie uważam żeby nauczyciel był zawsze nieomylny i perfekcyjny i że nie wolno go krytykować, ale wiadomo że z młodszymi dziećmi jest inaczej. Pojęcia nie mam skąd to wzięłaś

Pogrubione - no akurat nietrafione, bo moja mama jest nauczycielką Że o moich własnych koleżankach-nauczycielkach nie wspomnę. Między innymi dlatego wiem, że szkoła to dżungla i bagno, do którego nie wlazłabym za żadne pieniądze.

No a ja Cię zapewniam, że takie przypadki z uwagami/nieprzygotowaniami/złymi ocenami za długopis/pióro/nie ten kolor realnie się zdarzają, znam takie przypadki osobiście. Ba, ja nawet sama miałam taką nauczycielkę w gimnazjum, polonistkę, świetna nauczycielka i ogólnie bardzo fajna osoba, ale na zajęciach mieliśmy OBOWIĄZEK pisać piórem i to koniecznie z niebieskim atramentem - inna rzecz do pisania z automatu równała się nieprzygotowaniu lub (w wypadku ich braku) pałą do dziennika i nie było przebacz. Do dziś nie wiem czemu miała takiego hysia na tym punkcie.

Edytowane przez daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Czas edycji: 2016-09-01 o 17:30
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 17:56   #3909
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;64830006]

Pogrubione - no akurat nietrafione, bo moja mama jest nauczycielką Że o moich własnych koleżankach-nauczycielkach nie wspomnę. Między innymi dlatego wiem, że szkoła to dżungla i bagno, do którego nie wlazłabym za żadne pieniądze.

[/QUOTE]

Kochana, sama szkoła to nie bagno. Bagno to stałe eksperymenty na edukacji, stale zmieniające się programy nauczania i podstawy programowe zmierzające, by w młodych ludziach, Broń borze, nie wyrobić nawyku samodzielnego myslenia i krytycznego osądu.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!

Edytowane przez Mijanou
Czas edycji: 2016-09-01 o 18:01
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 18:03   #3910
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Kochana, sama szkoła to nie bagno. Bagno to stałe eksperymenty na edukacji, stale zmieniające się programy nauczania i podstawy programowe zmierzające, by w młodych ludziach, Broń borze, nie wyrobić nawyku samodzielnego myslenia i krytycznego osądu.
Szkoła sama jako budynek nieee Ale większość rodziców, połowa pocieszek i to co wymieniłaś już tak
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 18:32   #3911
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Kochana, sama szkoła to nie bagno. Bagno to stałe eksperymenty na edukacji, stale zmieniające się programy nauczania i podstawy programowe zmierzające, by w młodych ludziach, Broń borze, nie wyrobić nawyku samodzielnego myslenia i krytycznego osądu.
Problem reform to jedna kwestia. Drugą jest mentalność nauczycieli i niektórych rodziców. Za równo po jednej jak i drugiej stronie bywają tacy, ktorym się .upach poprzewracało i nie rozumieją tego, że kluczem do sukcesu jest współpraca.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 18:35   #3912
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość

Nie czuję potrzeby pisania gdziekolwiek. Zwłaszcza, że w żaden sposób wymagania nauczycielek mnie nie dotykają.
jakby dotykały to bym się tym zajęła.
No chyba jednak czujesz potrzebę pisania czegokolwiek i gdziekolwiek. Kolory wkładów do długopisów to nie jest nowy wymysł. W dokumentach unijnych jest wymagany niebieski.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 18:44   #3913
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
No chyba jednak czujesz potrzebę pisania czegokolwiek i gdziekolwiek. Kolory wkładów do długopisów to nie jest nowy wymysł. W dokumentach unijnych jest wymagany niebieski.

daj spokój jakie to ma znaczenie w kontekscie nauki pisania ucznia szkoły podstawowe?
Żadne.
Może dziecko uczyło się pisać czarnym pisakiem zmazywalnym i ołówkiem. W przyszłości wypełniając unijne dokumenty będzie w stanie wybrać określony kolor tuszu/ wkładu/atramentu. Zwłaszcza, że wiele dokumentów, które przyjdzie jej wypełniać powinna być wypełniana tuszem czarnym.
Nie wspominając o tym, że wytyczne mogą się zmienić.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 19:05   #3914
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość

daj spokój jakie to ma znaczenie w kontekscie nauki pisania ucznia szkoły podstawowe?
Żadne.
Może dziecko uczyło się pisać czarnym pisakiem zmazywalnym i ołówkiem. W przyszłości wypełniając unijne dokumenty będzie w stanie wybrać określony kolor tuszu/ wkładu/atramentu. Zwłaszcza, że wiele dokumentów, które przyjdzie jej wypełniać powinna być wypełniana tuszem czarnym.
Nie wspominając o tym, że wytyczne mogą się zmienić.
Przy sztucznym świetle błękitny kolor wkładu jest prawie niewidoczny. Może stąd to rozróżnienie na błękitny i niebieski.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-01, 23:11   #3915
whoa
Wtajemniczenie
 
Avatar whoa
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 102
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez asia_aisa Pokaż wiadomość
PS. ja bym nie dojeżdżała w życiu godziny w jedną stronę.
A gdzie mieszkasz? W Warszawie (nie wiem jak w innych dużych miastach) to jest norma... Do godziny to jest normalny czas dojazdu, wiele osób jedzie nawet dłużej.

Cytat:
Napisane przez asia_aisa Pokaż wiadomość
Na zagraniczny wolontariat do mniej popularnych krajów dostanie się nawet osoba bez języka na poziomie B2, więc ja nie wiem, jakie większe wymagania mogłaby spełniać xD
Jasne, już widzę jak Karyny i Angeliki z miasteczka w podkarpackim, bez wykształcenia, języków itp dla których problemem jest nawet wyjazd za pracą do większego miasta czy podjęcie jakiejś zaocznej szkoły (czyli szansa na podniesienie kompetencji i nie pracowanie za najniższą) jadą na wolontariat do Afryki czy innej Australii xd Bo osób które realnie jeżdzą na takie wyjazdy ten temat i ten problem raczej nie dotyczy.
__________________


whoa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 00:01   #3916
201705250955
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 607
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez whoa Pokaż wiadomość
A gdzie mieszkasz? W Warszawie (nie wiem jak w innych dużych miastach) to jest norma... Do godziny to jest normalny czas dojazdu, wiele osób jedzie nawet dłużej.



Jasne, już widzę jak Karyny i Angeliki z miasteczka w podkarpackim, bez wykształcenia, języków itp dla których problemem jest nawet wyjazd za pracą do większego miasta czy podjęcie jakiejś zaocznej szkoły (czyli szansa na podniesienie kompetencji i nie pracowanie za najniższą) jadą na wolontariat do Afryki czy innej Australii xd Bo osób które realnie jeżdzą na takie wyjazdy ten temat i ten problem raczej nie dotyczy.
Dwa razy kulą w płot. Chwilowo mieszkam i pracuję w Warszawie. Mieszkanie mam kwadrans wolnym krokiem do pracy. No ale nie interesował mnie drugi koniec miasta, bo 100 zł taniej.
Druga sprawa jest taka, że znajomość języków nie jest czymś naturalnym wszystkiego jedynym znanym ci środowisku (czyt Warszawie). Mógłby cie zaskoczyć poziom znajomości języka takiej osoby z Podkarpacia. Poza tym widzę, że doskonale orientujesz się w realiach takich projektów, super. Próbujesz nadać jakieś cechy mieszkańcom innych regionów, a nie masz o nich pojęcia, śmieszne. Jakby co to do Rzeszowa notorycznie jest promocja za 5 zł z twojej kolebki, więc możesz sobie zrobić wycieczkę antropologiczną i (nie)mile się zaskoczyć

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
201705250955 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 00:12   #3917
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez dacn Pokaż wiadomość
"... trzy zeszyty w wąskie linie, gumka do mazania, ołówki trójkątne grube, długopis lub pióro niebieskie ( nie błękitne), zeszyt w kratkę bez / z marginesem 32 kartki, zeszyt gładki 16 kartek itd..."
Za moich czasów też były zeszyty w linie, kratki i buk wie co.
I mamusia nie ubolewała że musi kupi taki i taki zeszyt.

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
Kochana, sama szkoła to nie bagno. Bagno to stałe eksperymenty na edukacji, stale zmieniające się programy nauczania i podstawy programowe zmierzające, by w młodych ludziach, Broń borze, nie wyrobić nawyku samodzielnego myslenia i krytycznego osądu.
Tu się zgadzam.
Od szwagierki syn ma taki nawał w programie że mi brak słów, aż się boje jak moja córa pojdzie do szkoły i będzie w 4-6 klasie bądź gimnazjum. Jest masakra po prostu, materiał który ja miałam w wyzszej szkole i nawet więcej.

Moim zdaniem dzieciaki mają za dużo do nauki - niepotrzebnej do życia.

Lepiej by zrobili nauczanie do zycia w rodzinie, język polski, angielski, niemiecki czy jakikolwiek inny, matematykę, podstawy fizyki, chemii, geografię, ekonomię.

Po kiego grzyba mi wiedzieć jak żyje rosiczka jednobarwna?


Zero obecnie normalnego życia, tego co się może realnie przydać, dajmy na to obrony mienia, nic, Zero.
Ale moduły nuklearne czy połaczenia pierwiastków muszą być, nie wiem po co.

Kosmos po prostu.
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 00:29   #3918
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Renatka_2108 Pokaż wiadomość
Za moich czasów też były zeszyty w linie, kratki i buk wie co.
I mamusia nie ubolewała że musi kupi taki i taki zeszyt.



Tu się zgadzam.
Od szwagierki syn ma taki nawał w programie że mi brak słów, aż się boje jak moja córa pojdzie do szkoły i będzie w 4-6 klasie bądź gimnazjum. Jest masakra po prostu, materiał który ja miałam w wyzszej szkole i nawet więcej.

Moim zdaniem dzieciaki mają za dużo do nauki - niepotrzebnej do życia.

Lepiej by zrobili nauczanie do zycia w rodzinie, język polski, angielski, niemiecki czy jakikolwiek inny, matematykę, podstawy fizyki, chemii, geografię, ekonomię.

Po kiego grzyba mi wiedzieć jak żyje rosiczka jednobarwna?


Zero obecnie normalnego życia, tego co się może realnie przydać, dajmy na to obrony mienia, nic, Zero.
Ale moduły nuklearne czy połaczenia pierwiastków muszą być, nie wiem po co.

Kosmos po prostu.
No, powiedzmy, że nie bardzo o to mi chodziło, Renatko.

Nie rozumiem też, dlaczego chcesz skazać na banicję historię (każdy naród powinien znać swoją historię, inaczej może się to skończyć wynarodowieniem, o ile dobrze kojarzę pojęcie. Przecież Bismarck powiedział, że naród odcięty od korzeni przestaje istnieć), WOS (no przecież wypada coś wiedzieć o współczesnym świecie, wiedzieć coś o systemie prawnym obowiązującym w kraju itp) a biologia też jest ważna żeby zrozumieć świat, który Cię otacza (na przykład powinnaś wiedzieć, jak funkcjonuje Twój organizm, co może zachwiać ekosystem w Twojej okolicy). Z kolei WF pomoże dziecku zachować i rozwijać sprawność fizyczną, mieć zdrowy, prosty kręgosłup, ograniczy nadwagę w dobie śmieciowego jedzenia.

Jednak z tego, co napisałaś wypływa smutny wniosek: nauka naprawdę nie powinna być dla wszystkich. Niektórym serio do życia wystarczyłaby nauka czytania, pisania i liczenia do tysiąca.
Zapewniam cię, że to, co się serwuje dzieciom i młodzieży w szkole to nie są żadne "wyższe nauki".

PS
Akurat rosiczka to naprawdę ciekawa roślina. Miałam kiedyś muchołowkę i obserwowanie jej było przyjemnością. Ciebie to nie fascynuje, że roślina żywi się owadami, czyli organizmami bardziej złożonymi niż ona sama? Nie ciekawi, w jaki sposób roślina wytwarza soki trawienne?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!

Edytowane przez Mijanou
Czas edycji: 2016-09-02 o 00:48
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 07:56   #3919
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
No, powiedzmy, że nie bardzo o to mi chodziło, Renatko.

Nie rozumiem też, dlaczego chcesz skazać na banicję historię (każdy naród powinien znać swoją historię, inaczej może się to skończyć wynarodowieniem, o ile dobrze kojarzę pojęcie. Przecież Bismarck powiedział, że naród odcięty od korzeni przestaje istnieć), WOS (no przecież wypada coś wiedzieć o współczesnym świecie, wiedzieć coś o systemie prawnym obowiązującym w kraju itp) a biologia też jest ważna żeby zrozumieć świat, który Cię otacza (na przykład powinnaś wiedzieć, jak funkcjonuje Twój organizm, co może zachwiać ekosystem w Twojej okolicy). Z kolei WF pomoże dziecku zachować i rozwijać sprawność fizyczną, mieć zdrowy, prosty kręgosłup, ograniczy nadwagę w dobie śmieciowego jedzenia.

Jednak z tego, co napisałaś wypływa smutny wniosek: nauka naprawdę nie powinna być dla wszystkich. Niektórym serio do życia wystarczyłaby nauka czytania, pisania i liczenia do tysiąca.
Zapewniam cię, że to, co się serwuje dzieciom i młodzieży w szkole to nie są żadne "wyższe nauki".

PS
Akurat rosiczka to naprawdę ciekawa roślina. Miałam kiedyś muchołowkę i obserwowanie jej było przyjemnością. Ciebie to nie fascynuje, że roślina żywi się owadami, czyli organizmami bardziej złożonymi niż ona sama? Nie ciekawi, w jaki sposób roślina wytwarza soki trawienne?
Mi też wywraca flakami jak słyszę hasło "Po co dzieci uczą się w szkole historii?"

Natomiast z tym WFem to przegięłaś nieco, chyba dawno nie byłaś na WFie w szkole i nie wiesz jak on wygląda Więcej dziecko wyniesie pod względem zdrowotnym nawet z zabawy z kolegami na polu (o zajęciach dodatkowych nie wspominam), niż z WFu.

Ja to w sumie z przedmiotów, które obecnie mamy, odpuściłabym sobie część matematyki (typu bardziej zaawansowane funkcje, logarytmy, ciągi) oraz wyższe poziomy chemii i fizyki, w sensie, niech się tego uczą ci, którym NAPRAWDĘ będzie to potrzebne w życiu, a dorzuciłabym coś potrzebnego w życiu codziennym - jak wypełniać dokumenty typu np. PIT, porządny WDŻ, może nawet jakieś przedmioty w stylu lekcje szycia, naprawiania różnych rzeczy, bo jak tak patrzę na młodych ludzi to spora część wychodzi z domu kompletnie nieprzystosowana do dorosłego życia.

Cytat:
Jest masakra po prostu, materiał który ja miałam w wyzszej szkole i nawet więcej.
Taaa jasne
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:07   #3920
Mijanou
Wizażowy Kot Igor
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;64845366]Mi też wywraca flakami jak słyszę hasło "Po co dzieci uczą się w szkole historii?"

Natomiast z tym WFem to przegięłaś nieco, chyba dawno nie byłaś na WFie w szkole i nie wiesz jak on wygląda Więcej dziecko wyniesie pod względem zdrowotnym nawet z zabawy z kolegami na polu (o zajęciach dodatkowych nie wspominam), niż z WFu.

Ja to w sumie z przedmiotów, które obecnie mamy, odpuściłabym sobie część matematyki (typu bardziej zaawansowane funkcje, logarytmy, ciągi) oraz wyższe poziomy chemii i fizyki, w sensie, niech się tego uczą ci, którym NAPRAWDĘ będzie to potrzebne w życiu, a dorzuciłabym coś potrzebnego w życiu codziennym - jak wypełniać dokumenty typu np. PIT, porządny WDŻ, może nawet jakieś przedmioty w stylu lekcje szycia, naprawiania różnych rzeczy, bo jak tak patrzę na młodych ludzi to spora część wychodzi z domu kompletnie nieprzystosowana do dorosłego życia.



Taaa jasne [/QUOTE]
No nie w każdej szkole WF to fikcja.

Co do reszty: to, co piszesz, ma sens gdybyśmy przyjęli niemiecki system szkolnictwa: egzamin w wieku (chyba) 12 lat i w zależności od wyników system kieruje Cię do szkoły zawodowej albo do liceum (lub odpowiednika, bo nie wiem, jak się to ustrojstwo nazywa po niemiecku). I nie ma od tego odwołania. Co nie znaczy, że kończąc zawodówkę masz zamkniety dostęp do dalszej edukacji.Po prostu nie pominiesz tej formy kształcenia, do jakiej przydzielił Cię system.

Ale wyobraź sobie, co by było, jakby u nas wprowadzono ten system. Zaraz by się podniósł wrzask, że dzieci dzielone są na lepsze i gorsze. Bo rzeczywiście, w zawodowej szkole absolutnie nie są potrzebne żadne algorytmy ciągi, całki i generalnie żaden z przedmiotów na poziomie zaawansowanym.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209


Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw

No pasaran!
Mijanou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:11   #3921
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez asia_aisa Pokaż wiadomość
Dwa razy kulą w płot. Chwilowo mieszkam i pracuję w Warszawie. Mieszkanie mam kwadrans wolnym krokiem do pracy. No ale nie interesował mnie drugi koniec miasta, bo 100 zł taniej.
Druga sprawa jest taka, że znajomość języków nie jest czymś naturalnym wszystkiego jedynym znanym ci środowisku (czyt Warszawie). Mógłby cie zaskoczyć poziom znajomości języka takiej osoby z Podkarpacia. Poza tym widzę, że doskonale orientujesz się w realiach takich projektów, super. Próbujesz nadać jakieś cechy mieszkańcom innych regionów, a nie masz o nich pojęcia, śmieszne. Jakby co to do Rzeszowa notorycznie jest promocja za 5 zł z twojej kolebki, więc możesz sobie zrobić wycieczkę antropologiczną i (nie)mile się zaskoczyć

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
To niekoniecznie chodzilo o Podkarpacie. Serio nie znasz lasek w mlodym wieku, z kilkorgiem dzieci, czesto gesto po rozwodach lub z kolejnym konkubentem, mieszkajacych w malych miastach lub na wsi, ktore po angielsku to tylko "I love you"? Ktore edukacje zakonczyly na zawodowce i albo lapia jakies prace na dwa miesiace albo jeszcze nigdy nie pracowały? Wolontariat to kosmos w takich wypadkach.

A jesli chodzi o Warszawe to czesto nie jest 100 zl roznicy tylko duzo wiecej. I nie tylko kasa sie liczy ale stan mieszkania, lokatorzy. Wiec na ogol ten dojazd trwa.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.


Edytowane przez ciri15
Czas edycji: 2016-09-02 o 08:13
ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:12   #3922
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

O nie, żadnego wychowania do życia w rodzinie, wychowanie seksualne i tylko to.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:21   #3923
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
O nie, żadnego wychowania do życia w rodzinie, wychowanie seksualne i tylko to.
A to dlaczego ?
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:27   #3924
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Jak to dlaczego? Wdż w obecnych czasach to jedno wielkie guano. Powielanie stereotypów, brednie dotyczące "powinności mężczyzn i kobiet", a ZERO wiedzy konkretnej np. Jak dochodzi do zapłodnienia, jak działa organizm kobiety i mężczyzny, zero rzetelnej wiedzy na temat seksu i antykoncepcji, stygmatyzacja obu płci.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 08:33   #3925
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Jak to dlaczego? Wdż w obecnych czasach to jedno wielkie guano. Powielanie stereotypów, brednie dotyczące "powinności mężczyzn i kobiet", a ZERO wiedzy konkretnej np. Jak dochodzi do zapłodnienia, jak działa organizm kobiety i mężczyzny, zero rzetelnej wiedzy na temat seksu i antykoncepcji, stygmatyzacja obu płci.
Zawsze możnaby popracować nad jakością. 😉 a Sz P jest ewidentnym przykładem na to, że zajęcia w temacie rodziny by się przydały.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 09:19   #3926
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
No, powiedzmy, że nie bardzo o to mi chodziło, Renatko.

Nie rozumiem też, dlaczego chcesz skazać na banicję historię (każdy naród powinien znać swoją historię, inaczej może się to skończyć wynarodowieniem, o ile dobrze kojarzę pojęcie. Przecież Bismarck powiedział, że naród odcięty od korzeni przestaje istnieć), WOS (no przecież wypada coś wiedzieć o współczesnym świecie, wiedzieć coś o systemie prawnym obowiązującym w kraju itp) a biologia też jest ważna żeby zrozumieć świat, który Cię otacza (na przykład powinnaś wiedzieć, jak funkcjonuje Twój organizm, co może zachwiać ekosystem w Twojej okolicy). Z kolei WF pomoże dziecku zachować i rozwijać sprawność fizyczną, mieć zdrowy, prosty kręgosłup, ograniczy nadwagę w dobie śmieciowego jedzenia.

Jednak z tego, co napisałaś wypływa smutny wniosek: nauka naprawdę nie powinna być dla wszystkich. Niektórym serio do życia wystarczyłaby nauka czytania, pisania i liczenia do tysiąca.
Zapewniam cię, że to, co się serwuje dzieciom i młodzieży w szkole to nie są żadne "wyższe nauki".

PS
Akurat rosiczka to naprawdę ciekawa roślina. Miałam kiedyś muchołowkę i obserwowanie jej było przyjemnością. Ciebie to nie fascynuje, że roślina żywi się owadami, czyli organizmami bardziej złożonymi niż ona sama? Nie ciekawi, w jaki sposób roślina wytwarza soki trawienne?
Mijanou z całym szacunkiem dla Ciebie gdzie napisałam że historia jest nie potrzebna?

Uważam że z każdego przedmiotu PODSTAWY są potrzebne, w końcu fajnie wiedzieć z czego składa się drzewo czy inna roślina, ale po co uczyć dzieci to co kompletnie jest nie potrzebne? (Jeżeli dana osoba się interesuje rosiczką czy czymkolwiek to co za problem otworzyć stronę www, encyklopedię, atlas roślin i poczytać o tym na własną rękę?), Albo zrobić kółko zainteresowania biologią i tam tłuc takie rzeczy dla dzieci zainteresowanych tematem.

I również nie pisałam nic o W-Fie chociaż z tego co ja pamiętam nigdy go nie lubiłam bo ciągle siatkówka, siatkówka, bieganie, zero kreatywności nauczyciela. Jest koszykówka, aerobik - nie bo ciągle siatkówka



[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;64845366]Mi też wywraca flakami jak słyszę hasło "Po co dzieci uczą się w szkole historii?"

Natomiast z tym WFem to przegięłaś nieco, chyba dawno nie byłaś na WFie w szkole i nie wiesz jak on wygląda Więcej dziecko wyniesie pod względem zdrowotnym nawet z zabawy z kolegami na polu (o zajęciach dodatkowych nie wspominam), niż z WFu.

Ja to w sumie z przedmiotów, które obecnie mamy, odpuściłabym sobie część matematyki (typu bardziej zaawansowane funkcje, logarytmy, ciągi) oraz wyższe poziomy chemii i fizyki, w sensie, niech się tego uczą ci, którym NAPRAWDĘ będzie to potrzebne w życiu, a dorzuciłabym coś potrzebnego w życiu codziennym - jak wypełniać dokumenty typu np. PIT, porządny WDŻ, może nawet jakieś przedmioty w stylu lekcje szycia, naprawiania różnych rzeczy, bo jak tak patrzę na młodych ludzi to spora część wychodzi z domu kompletnie nieprzystosowana do dorosłego życia.



Taaa jasne [/QUOTE]

Otóż to właśnie, o to mi chodziło.
O nieprzystosowanie do normalnego życia, dlatego uważam że podstawy trzeba znać wszystkiego ale bez przesady.



Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Jak to dlaczego? Wdż w obecnych czasach to jedno wielkie guano. Powielanie stereotypów, brednie dotyczące "powinności mężczyzn i kobiet", a ZERO wiedzy konkretnej np. Jak dochodzi do zapłodnienia, jak działa organizm kobiety i mężczyzny, zero rzetelnej wiedzy na temat seksu i antykoncepcji, stygmatyzacja obu płci.
Takich lekcji też powinno być więcej, a nie jak nam nauczycielka tłumaczyła że w trakcie pierwszej miesiączki w ciąże zajść nie można O antykoncepcji wiedziałam więcej z "Bravo" niżeli z WDŻ, koszmar po prostu.
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 10:02   #3927
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
O nie, żadnego wychowania do życia w rodzinie, wychowanie seksualne i tylko to.
Lol no ja myslalam, ze to oczywiste, ze mam to na mysli a nie obecne wdz prowadzone przez katechetki, albo nawiedzone zwolenniczki kalendarzykow...

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 10:08   #3928
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;64850431]Lol no ja myslalam, ze to oczywiste, ze mam to na mysli a nie obecne wdz prowadzone przez katechetki, albo nawiedzone zwolenniczki kalendarzykow...

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
Ale dlaczego nie nazwać tego po imieniu, tylko "wychowaniem do życia w rodzinie"? przecież to dużo bardziej adekwatna nazwa.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 10:15   #3929
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez asia_aisa Pokaż wiadomość
Dwa razy kulą w płot. Chwilowo mieszkam i pracuję w Warszawie. Mieszkanie mam kwadrans wolnym krokiem do pracy. No ale nie interesował mnie drugi koniec miasta, bo 100 zł taniej.
Druga sprawa jest taka, że znajomość języków nie jest czymś naturalnym wszystkiego jedynym znanym ci środowisku (czyt Warszawie). Mógłby cie zaskoczyć poziom znajomości języka takiej osoby z Podkarpacia. Poza tym widzę, że doskonale orientujesz się w realiach takich projektów, super. Próbujesz nadać jakieś cechy mieszkańcom innych regionów, a nie masz o nich pojęcia, śmieszne. Jakby co to do Rzeszowa notorycznie jest promocja za 5 zł z twojej kolebki, więc możesz sobie zrobić wycieczkę antropologiczną i (nie)mile się zaskoczyć

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
no nie do konca kulą w plot, bo:
A) mieszkasz i pracujesz chwilowo
B) wynajmujesz mieszkanie/pokoj, mozesz wynajac gdziekolwiek, gdybys miala swoje byloby inaczej
C) trudniej zgrac mieszkanie i prace w przypadku dwoch osob np. Meza

Takze argument 100 zl taniej ma tu najmniejsze znaczenie.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-02, 10:22   #3930
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Ale dlaczego nie nazwać tego po imieniu, tylko "wychowaniem do życia w rodzinie"? przecież to dużo bardziej adekwatna nazwa.
Lo bosz, a jakie to ma znaczenie? Napisalam o co mi chodzi, a to, czy sie to nazwie wdztem, czy edukacja seksualna to juz mi zwisa.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
daf502bc9430c04b8cbdbd94f51a8624bed02f84_61e0bd2ac4d4e jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-22 18:19:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.