Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-02, 19:36   #2401
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Garden
Baby ,Agatko nie mam pojęcia gdzie ja się tak załatwiłam ale chyba w dużej mierze załatwiłam się przez klimę w pracy no i przez przeciągi bo mam tak kochane dziewczynki w pracy że mimo klimy było im duszno i otwierały okna no i chyba mnie przez to dopadło
Wszyscy się ze mnie smieją no bo taki upał a ja smarkam kicham,słowa nie moge wydusić bo tak boli gardło i nic nie słyszę na uszy bo mam taki mega katar
Agatko na pewno masz mega emocje,będziesz musiała sobie zmienić już pojutrze podpis ,pozdrawiam serdecznie
Wiem jak to jest w pracy, ja rok temu o tej porze też byłam chora z tego samego powodu Życzę abyś jak najszybciej poczuła się lepiej

Co do moich emocji, to chodzę jak podpięta pod bombę Ale taką z pozytywną siłą rażenia Od rana próbuję się spakować i okazuje się, że dużo rzeczy będę musiała zostawić w Szkocji, bo nie mieszczę się w limicie 30 kg. Nie wiem kiedy po to wrócę. Ale mniejsza o to. Najwaniejsze, że prezenty spakowane

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Agatko, ostatnio zmieniło sie całkowicie moje podejscie do jedzenia, nie ma już tego luzu i swobody, wszystko mam zaplanowane, wyliczone jak kiedyś, tyle że teraz w rozsądnych ilościach ok 1800- 2000 kcal, niestety pojawiła sie obsesja na punkcie rowera, codziennie co najmniej godzinę więc w rezultacie jakieś 300kcal spalam i wychodzi dedukcyjnie Zawsze jak boje się ze przytyje to chudnę, nie potrafię tego wypośrodkować Jak to mówi moja psycholog ze skrajności w skrajność
Tak mi przykro Rozumiem co to znaczy mieć wszystko pod kontrolą, bo cały czas tak żyję. Każdy posiłek jest zaplanowany.
A jak Twoje wizyty u psychologa, bo z tego co pamiętam to postanowiłyście na jakiś czas przerwać terapię? Jak to teraz wygląda?

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Asilos Magdalena: A to Ty miałas udar? I jaka terapia czy cos było?
I dziekuje
Podobno był to udar. Do lekarza zgłosiłam się dopiero po kilku dniach, jak już czułam się lepiej, ale chciałam wiedzieć co to było.
To było okropne. Zasłabłam na dworcu (na szczęście byłam z siostrą), jakieś czarne plamy pojawiły mi się przed oczami. Na zmianę fale zimna i ciepła wędrowały po moim ciele. Do domu setki kilometrów... brrrr jak sobię to teraz przypominam to ciarki przechodzą mi po plecach! Wszystko dlatego, że przez ponad 2 dni cały czas siedziałam na palącym słońcu i piłam piwo. Teraz jak jadę na jakiś festiwal, czy w ogóle wychodzę choćby do ogrodu to nakładam czapkę lub chowam się do cienia. Ze słońcem nie ma żartów
A jak teraz się czujesz?


Głowa mnie rozbolała od tego pakowania. Miałam nadzieję, że wszystko uda mi się spakowac, ale niestety. No nic. Jutro o tej porze brat będzie mnie odwoził na lotnisko do Glasgow Wylot planowany jest o 22.20, a przylot do Gdańska o 1.20. Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się zgodnie z czasem i nie będzie żadnych opóźnień
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 19:48   #2402
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć dziewczyny
Przepraszam, że ostatnio mało się udzielam, ale mam tyle nauki, że to szok . Muszę w tym tygodniu pozaliczać mnóstwo rzeczy, mam test predyspozycji językowych do nowej szkoły i generalnie umieram . Wczoraj byłam na koncercie i było świetnie Grał 'happysad' i 'vavamuffin' pewnie większość z Was nie słyszała, ale to jedne z moich ulubionych polskich zespołów! Potem poszłam na ognisko do koleżanki i włączyły nam się głupawki. Z braku kiełbasek robiłyśmy truskawki i banany w ogniu, a potem mieszankę wedlowską .
Tak przeczytałam co się u Was dzieje i widzę, że mało pozytywnie
Funkuś wiesz tak to jest. Nam się chyba tylko wydaje, że tyjemy, a pozatym to sprawa psychiki. Ja się dziś zważyłam i byłam pewna, że będzie więcej, bo czułam się ociężała i w ogóle tym się bardzo martwiłam, modliłam się, żeby nie było więcej, bo bym się załamała i okazało się, że jest 39, czyli tyle ile akceptuję. Mam nadzieję, że zmądrzejesz, proszę
Wiosenko wysłałam Ci PW. Co u Ciebie słychać. ?

A wiecie dziewczyny wysłałam wczoraj emaila do IŻŻ (Instytut Żywności i Żywienia) i dostałam odpwiedź, więc wkleję, bo to może być wskazówka nie tylko dla mnie

"Dzień dobry
Na stronie internetowej IŻŻ zamieszczone zostały opracowane przez IŻŻ
zalecane normy żywienia, gdzie znaleźć można zakres norm na energię i
składniki pokarmowe dla wszystkich grup ludności w zależności od wieku,
masy ciała i aktywności fizycznej.
http://www.izz.waw.pl/wwzz/normy.html
IŻŻ jest placówką zajmującą sie leczeniem osób dorosłych. W celu
konsultacji w Pani sprawie proponujemy skontaktować się przede wszystkim
z Instytutem Matki i Dziecka, ul. Kasprzaka17 a, tel. 22 32 77 000 jak
też z Instytutem "Pomnik zdrowia Dziecka", ul.Dzieci Polskich 20 , tel.
22 81 57 000 ( adresy mailowe zapewne dostępna są w internecie).
Specjaliści z ww placówek mają największe doświadczenie w leczeniu osób
w Pani wieku.
Nie mniej jednak bardzo ważny jest fakt, iż podejmuje Pani działania
umożliwiające utrzymanie masy ciała. Musi Pani wiedzieć, iż u
nastolatków w okresie pokwitania w związku z intensywnym wzrostem i
rozwojem organizmu wciąż zwiększa się zapotrzebowanie na energię i
składniki pokarmowe.

Oto wskazówki, które pomogą Pani prawidłowo skomponować pełnowartościowy
codzienny jadłospis, który wspomoże wzrost i prawidłowy rozwój organizmu
, wykluczając przy tym udział w diecie produktów wysokokalorycznych a
jednocześnie ubogich w wartości odżywcze.

Dieta powinna być urozmaicona. Ważne jest, aby każdego dnia znalazły się
w niej produkty zbożowe, mleczne, wysokobiałkowe (ryby, drób, chude
mięso lub nasiona roślin strączkowych), warzywa i owoce.

1.Należy jeść małe porcje, ale często, najlepiej 4-5 razy dziennie, w
mniej więcej regularnych odstępach.

2.Największa ilość energii powinna pochodzić z produktów zbożowych
(czyli z węglowodanów,
a nie z tłuszczu), powinny być one podstawą
każdego głównego posiłku.


3. Wypijanie codziennie 3 szklanek mleka, kefiru lub jogurtu (np- w
postaci zupy mlecznej, budyniu, czy koktajlu) uzupełni niedobór białka
(potrzebnego do odbudowy mięśni i wszystkich komórek i tkanek)
oraz
wapnia, który utrzymuje w dobrej kondycji kości, zęby i paznokcie.
Dobrej jakości białka zawierają także sery, należy jednak wybierać chude
produkty mleczne, ponieważ tłuszcz mleczny zawiera dużo nasyconych
kwasów tłuszczowych, które podwyższają poziom cholesterolu we krwi i
sprzyjają rozwojowi miażdżycy.

4. Mięso i wędliny warto wybierać chude, gdyż każdy tłuszcz zwierzęcy
zawiera dużo nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, Wyjątek
stanowią tłuste ryby morskie (śledź, makrela, łosoś), których tłuszcz
jest bardzo cenny dla zdrowia (najlepiej 2-3 razy w tygodniu lub nawet
częściej)*

5. Dużo warzyw i owoców wzbogaci dietę w witaminy, sole mineralne i
kwasy które regulują równowagę kwasowo-zasadową a błonnik ułatwia
trawienie.

6. Na deser lub między posiłkami, polecam orzechy i owoce suszone;
śliwki, morele, rodzynki -zawierają wiele cennych składników odżywczych.

7. Polecane źródła tłuszczu to:
-"oleje roślinne, głównie jako dodatek do surówek i do sałatek
(najbardziej polecany jest olej rzepakowy i oliwa z oliwek)
-oliwki, zawierają one 13% bardzo korzystnego dla zdrowia tłuszczu.
- orzechy , migdały - ich tłuszcz, którego mają 60% to przede wszystkim
zdrowe jedno-i wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Należy wypijać 1,5-2 litry napojów każdego dnia, ale unikać napojów
słodzonych cukrem, lepiej pić soki owocowe i warzywne, które dostarczają
wielu witamin i soli mineralnych."

Fragmenty, które zaznaczyłam są moim zdaniem ważne, ponieważ ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem ofiarą tzw. kultu białka. To węglowodany są podstawą naszej diety i one powinny być w każdym posiłku, a nie białko. No i wreszcie przejdźmy do tego, że żeby uzupełnić zapotrzebowanie na białko nie musimy ciągle jeść tylko serków homo i wieśniaków, bo mleko i jogurty, które na wizażu uznawane są za produkty węglowodanowe, są również dobrym źródłem białka

Pozdrawiam Was Może jeszcze dziś zajrzę jak znajdę czas
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 19:58   #2403
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dzięki Hypnotic, to bardzo ciekawe
Te węglowodany mnie bardzo zainteresowały
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 19:59   #2404
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Ludowa Pokaż wiadomość
Przecież Ty się nie odchudzasz. Nie zaplanowałaś redukcji.
Tak, ale moje niektóre posty mogły na to wskazywać.

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
I to jest właśnie u Nas najgorze. Tak własnie to skupianie sie na jedzeniu, na jedzeniu podczas chudnięcia, utrzymania i tycia. norlany cżłowiek gdyby miał przytyc jadłby to na co ma ochote i o tej porze o której akurat ma ochote, ale starałby sie jakos wypośrodkowac ilości, chociaz pewnie po prostu jadłby więcej pysznych, tuczących rzeczy. A my nie- tycie - ciągle myslenie o jedzenu, żeby nie było go za mało , chudnięcie- żeby nie było za duzo, utrzymanie- ani za duzo ani zam mało. Popadamy w coś, co jest tak nienormalne i tak trudne. Nie mogę już czytac kto jaką częśc goląbka zjadł a jaką zostawil na talerzu, bo tak mi zla tych dziewczyn...i samej siebie, bo robię tak samo. A TY Funky postaraj się wogóle nie jeżdzic na tym rowerze, jeżeli to taki rowerek stacjonary, bo prawda jest taka, że ćwicza na nim tylko osoby, które albo chcą bardzo zadbac o kondycję, a pogoda jest brzydka i bardzo zalezy im na mięśniach i sylwetce albo chca schudnąc, albo właśnie mają ED, a przeciez Ty do żadnej z tych grup nie chcesz należeć
Niestety, zawsze w którąś stronę, czasem zastanawiam się jak to jest jeść to na co się ma ochotę bez myślenia o kcal i o wadze, nie pamiętam nawet jak to wyglądało przed ED ehhh

Cytat:
Napisane przez garden_d Pokaż wiadomość
Widocznie rzeczywiście to był ten powód
Ale wyzdrowiejesz!
yh, co do tego, to już Wiosenka zauważyła to u mnie. Godzina dziennie to minimum (poza jednym w tygodniu dniem wolnym od sportu), chyba, że wiem, że idę na rolki, biegać czy coś innego. Właściwie to ostatni tydzień nie tylko jeździłam w dzień na rowerku tą godzinę(a nawet półtorej-choc to był na dworze ), ale do tego na rolkach tyle samo, i do tego szybki, godzinny spacer i jakies inne cwiczenia w domu. I dlatego mimo,ze jadlam wiecej to schudlam.

Mam 163 cm, miesiączkuję, ale prawdopodobnie dlatego, że biorę wciąż tabletki hormonalne na to, by go mieć (nie miałam przez 3 czy 4 miesiące i poszłam do lekarza). Nie schudłam 0,5 tylko prawie 1,5 ;* ale jak pisałam wcześniej- czuję się tak lepiej nawet. Kurcze, tylko, żeby mnie jeszcze nie ciągnęło do dalszego. Muszę mieć prawdziwe U!


to niefajne
I jeszcze dochodzi ten ruch kolejna obsesja.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość

wiadomo... wiedziałam, że schudniesz, od początku tego, jak zaczęłaś pisać, że jesteś przygnebiona i że ucinasz - wiedziałam, że tak będzie. i najbardziej obawiałam się tej 'radości'. mówię to z autopsji - zwykle, gdy chudnę chcę wiecej i więcej, ale się powstrzymuję.

i wierzę, że Ty też to zrobisz
Wiem , Wiosenko że to wciąga, dodaje siły i wiary w możliwości, niestety nawet Sobie nie wyobrażasz ile kosztuje mnie to żeby zatrzymać się i nie isć za tym chorym głosem... A jeśli chodzi o jedzenie to tak jak pisałam , nie ograniczałam się bardzo, wszystko pod ścisłą kontrolą, zero luzu, tego co był kiedyś i jeszcze dochodzi rower, co dzienne jeżdżę co najmniej godzinę więc ta ilość kcal to wychodzi redukcyjna

A co U Ciebie słychać??
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 20:00   #2405
garden_d
Zakorzenienie
 
Avatar garden_d
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: parę chwil wcześniej.
Wiadomości: 6 514
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Właśnie. Wiem, że to trudne, ale postaraj się zadbav o własciwą dietkę, an której nie chuniesz. Widziałam Twoje jadłospisy i naprawdę są bardzo bardzo skromne.Nie życze Ci, żeby ktoś zaczął kontrolowac Twoje "przybieranie na wadze" , bo wtedy każą przytyc już do kompletnej normy, co jest bardzo trudne, gdy jest to 10 kg i więcej, dlatego pomysl o tym za wczasu
Kurcze Toffiee, dałaś mi bardzo dobry argument. Dzięki

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Zajrzałam do Was tylko na chwilkę,bo uczę się na hiszpański,geografię i matmę (choć z tym ostatnim trochę gorzej ),bo teraz najgorsze dni niestety.
W sumie u mnie nie jest aż tak źle,sama nie wiem czy się redukuję czy utrzymuję,bo w sumie jakościowo redukcja mi nie wychodzi (tak jakby te 90%) na szczęście wczoraj zrobiłam tylko 100brzuszków,nie wsiadłam na rowerek,więc jest lepiej .
Agness, cieszę się, że ostatnio nie miałaś wyrzutów. Chyba lepiej, no nie?

Izka masz rację, to nie jest normalne na pewno. Ale naprawdę się staram, dzisiaj miałam dosyć mało ruchu (jedynie tyle co lekki wf i z 15 minut rolek-nie chciało mi sie,bo jestem jakaś zmęczona:P) a zjadłam więcej niż 'normalnie' cieszę się z każdego z moich małych sukcesów i nie ucięłam dzisiaj nawet kalorii ^^ Nie dam się w to wciąganie i chęć dalszego chudnięcia. nie nie nie. koniec. teraz zdrowe, śliczne U


teraz uwaga! właśnie jem lody bakaliowe z truskawkami i posypką z otrębów i łyżeczki musli (sama nie wierzę w to, co robię )
garden_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 20:10   #2406
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Fragmenty, które zaznaczyłam są moim zdaniem ważne, ponieważ ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem ofiarą tzw. kultu białka. To węglowodany są podstawą naszej diety i one powinny być w każdym posiłku, a nie białko. No i wreszcie przejdźmy do tego, że żeby uzupełnić zapotrzebowanie na białko nie musimy ciągle jeść tylko serków homo i wieśniaków, bo mleko i jogurty, które na wizażu uznawane są za produkty węglowodanowe, są również dobrym źródłem białka
Chyba to powinno wisieć na ogólnej w podwieszonych, jeśli chodzi o U
__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 21:14   #2407
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Funky - kochanie,tak mi przykro jak czytam co się z Tobą dzieje ... tak bardzo bym chciała,abyś napisała,że jest wszystko ok i w ogóle ... jesteś taka szczuplutka,jejku a tak męczysz organizm ...

Baby - no to musiałaś chyba więcej schudnąć niż te pół kilo,skoro Ci tak kostki zaczęły wystawać,chyba,że zawsze tak było ...

Ja chyba nadal jestem niewolnicą rowerka. Zjadłam jakieś 1400 kcal dzisiaj,bardziej to przypomina U niż R,nie mam jakichś wyrzutów sumienia,ale mam wrażenie,że powinnam ćwiczyć i to sporo. To chore,ale jak nie ćwiczę to sobie myślę,że przytyję.
I mimo,że z jedzeniem troszkę lepiej,nawet z postrzeganiem siebie ostatnio ciut lepiej,to ta potrzeba ruchu,spalania ciągle jest.
Dzisiaj np. miałyśmy w-f na podwórku,było gorąco,upał jak nic i grałyśmy w tenisa ziemnego. I jak kiedyś się nasłuchałam,że to strasznie spala kalorie i szybko się przy tym chudnie,to latałam za tą piłką i grałam przez całą lekcję nawet się cieszyłam jak piłka leciała dalej,bo wiedziałam,że przynajmniej pobiegnę,to więcej spalę.
Albo wczoraj na mieście kupiłam naleśnika,a potem od razu chciałam się przejść,aby spalać.
I to nie z wyrzutów sumienia,a po prostu chęci spalania,bo wyrzutów jako tako żadnych nie było.
To chyba nie jest normalne,z resztą sama już nie wiem co jest.
Czuję,że jutro już na bank wsiądę na rowerek,mam wrażenie,że jak tak go odpuszczę to mimo tych wyczerpujących lekcji w-fu i w sumie dość sporego chodzenia przytyję,mimo,że jem sporo mniej niż wynosi moje zapotrzebowanie.
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Może to nie jest normalne,wybaczcie za ten monolog.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 21:26   #2408
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co tu się porobiło? Po pierwsze nie rozumiem za bardzo tej sytuacji z Weronika, już się pogubiłam w jej stanowiskach... a moniczkaaSnk... nie wiem co Ci powiedzieć... wiesz dobrze, że to Cię zniszczy. Spójrz nam siebie obiektywnie, wiem że to nie łatwe. Widzisz tłuszcz? A wiesz, że kiedy człowiek jest naprawdę chudy, to skóra i resztki ciała na kościach wyglądają jakby było jej więcej? W każdym razie ja tak miałam... Trzymaj się

Ja stwierdziłam, że czuję się naprawdę szczupło Jechałam rowerkiem wczoraj i pomyślałam, czy chciałabym być chudsza? Nieeee!

Ściąga na gegrę gotowa, żołądek nie domaga, w środę wizyta u psychologa, a dzisiaj jak się odważę to pójdę na tą lekką ;>
Pozdrawiam!
Kurcze jak się ciesze że u ciebie wszystko

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Oooo to powodzenia na jednym i drugim!

Właśnie sobie uświadomiłam, że od dwóch dni nie zaliczyłam kompulsu - pierwszy taki weekend od nie wiem kiedy. Tzn.jadłam po chyba 3300kcal, ale jakoś tak ogólnie wyszło a nie, że 2000kcal z napadu.
I to tyle chyba
Enex oby tak dalej

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Tu za pewne chodzi o mnie. Ostatnie dni nie należały do najlepszych i dlatego sie pogubiłam.





Aniu, Enex - gratuluje sukcesów
Enex - jak egzaminy, sesja ?? Trzymasz się dzielnie widzę, i jeszcze raz gratuluje.


btw. a u mnie kolejny dzień nauki
wszystko to co się dzieje ostatnio ze mną ,niestety odbija się na jedzeniu, będąc pewna że przytyłam stanęłam na wagę i jak się okazało jest o,5 kg mniej , a w środku radość pomieszana z lękiem.
Funky prosze nie daj się

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Dziewczynki kochane jestem ! Dzieki Waszym namowa powiedziałam to wczoraj rodzica bo własnie jak to pisałam juz ledwo siedziałam. Polezałam troche i pojechalismy do szpitala. Bardzo dobrze
Lekarz stwierdził iż moze to byc przegrzanie albo udar. Porobil jakies tam badania , dał zastrzyki. Lezałam sobie w szpitalu do 17 na obserwacji. Pozniej mi przeszło wiec postanowilam jechac do domu. Tak strasznie nie chciałam zostawac. Zreszta szpital jest blisko takze w razie czego bym podjechała.
Jak przyjechałam to mi rpzeszło. Tzn. nadal boli mnie głowa ale to taki zwykły bol w tej chwili. mam nie chodzic po sloncu itd.

Gddzies kolo 20 przyszła rodzina z kiełbaskami i zaproponowała grilla. To zjadłam fileta z kurczaka, mama zrobila lody tez zjadłam, potem czeresnie i placek borowkowy z kruszonka ciotki. Wszyscy mnie tak rozpieszczali Dzis nie poszłam do szkoly b wiadme ze nie moge po sloncu chodzic a upał taki ze szok.

Dziekuje Wam ze wysłałycie mnie do lekarza Powiedzial ze na przyszłosc mam nie bagatelizowac takich spraw

kasik30: Przeziebienie w taka pogode?

funky87: Kurcze tez schudłam 0,5 kg własnie a najgorsze jest to ze w glebi sie ciesze Ograniczałas sie jakos?

enex: Gratuluje strasznie tego "nie napadu"

a doczytałam jakie tu małe zamieszanie sie porobilo

Moniczka...
Wyzdrowiejesz i będzie ok.

Cytat:
Napisane przez garden_d Pokaż wiadomość
Ja ostatnio schudłam do 45,5kg...i czuje zmieszanie lekkie.


Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Kochana Garden słoneczko ja to wszystko wiem, że nie mogę, że nie powinnam, ale jest tak ciężko wcielić słowa w rzeczywistość i nie przejmować się niczym kiedy głowa pełna złych myśli i brak jakiegokolwiek sensu, celu dla którego warto byłoby kolejny raz się postarać.

Baby , całe szczęście że już lepiej, dobrze że jednak poszłaś do tego lekarza bo nie zaciekawie to brzmiało. Uważaj z tym słoneczkiem,żeby nie przedobrzyć A z tymi kg to wiem jak to jest , podświadomie ja też się cieszę , choć nie powinnam

no właśnie Ktoś tu chyba powinien jeszcze pomyśleć nad porządnym U Garden wiem że rozsądna z Ciebie dziewczyna i nie popełnisz żadnych głupot , tylko nadrobisz te stracone kg


Agatko, ostatnio zmieniło sie całkowicie moje podejscie do jedzenia, nie ma już tego luzu i swobody, wszystko mam zaplanowane, wyliczone jak kiedyś, tyle że teraz w rozsądnych ilościach ok 1800- 2000 kcal, niestety pojawiła sie obsesja na punkcie rowera, codziennie co najmniej godzinę więc w rezultacie jakieś 300kcal spalam i wychodzi dedukcyjnie Zawsze jak boje się ze przytyje to chudnę, nie potrafię tego wypośrodkować Jak to mówi moja psycholog ze skrajności w skrajność
Funky rowerek to żla rzecz on tobie nie jest potrzebny. Bez niego byś czy tak czy tak nie tyła

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Witam, po raz kolejny. Chciałam znów pomarudzić co u mnie ; pp
Otóż zjadłam wczoraj redukcyjne śniadanie, nieredukcyjny (ale zdrowy) obiadzik i lekką, redukcyjną kolację. Ale rodzice przywieźli do domu świeży, cieplutki razowy chlebek, więc pomyślałam, że nie warto tracić takiej okazji, bo nie jadam go na codzień takiego i zjadłam. To było aż 7 kromek, ale nie czułam wyrzutów. Z tego dwie były z miodem, a dwie..UWAGA: z margaryną to wszystko troszkę po kolacji.
Ubrałam dziś spodenki i bluzkę sprzed roku. Praktycznie większośc rzeczy na mnie jest luźna, co nie powiem, że one i również luźniejsze. Ale widzę siebie sprzed roku. Bardziej pulchną. Chociaż wiem, że jestem o wiele chudsza.
Wiecie co ja poprostu chcę? Utrzymać wagę, aby nie było jojo. No ale ja codziennie muszę zjeść coś słodkiego i boję się, że przez to nie uda mi się.
Dziś wychodzę ze znajomymi, a więc i chciałabym (jak oni) kupić sobie coś słodkiego i razem z nimi zjeść. I zrobię to. Nie mogę się tak łatwo poddać. Dziś to rozumiem, ale czy będzie tak cały czas?

Wronka- ale ja any nie mam...


Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Przepraszam, że ostatnio mało się udzielam, ale mam tyle nauki, że to szok . Muszę w tym tygodniu pozaliczać mnóstwo rzeczy, mam test predyspozycji językowych do nowej szkoły i generalnie umieram . Wczoraj byłam na koncercie i było świetnie Grał 'happysad' i 'vavamuffin' pewnie większość z Was nie słyszała, ale to jedne z moich ulubionych polskich zespołów! Potem poszłam na ognisko do koleżanki i włączyły nam się głupawki. Z braku kiełbasek robiłyśmy truskawki i banany w ogniu, a potem mieszankę wedlowską .
Tak przeczytałam co się u Was dzieje i widzę, że mało pozytywnie
Funkuś wiesz tak to jest. Nam się chyba tylko wydaje, że tyjemy, a pozatym to sprawa psychiki. Ja się dziś zważyłam i byłam pewna, że będzie więcej, bo czułam się ociężała i w ogóle tym się bardzo martwiłam, modliłam się, żeby nie było więcej, bo bym się załamała i okazało się, że jest 39, czyli tyle ile akceptuję. Mam nadzieję, że zmądrzejesz, proszę
Wiosenko wysłałam Ci PW. Co u Ciebie słychać. ?
Ja też lubie happysad
A wiecie dziewczyny wysłałam wczoraj emaila do IŻŻ (Instytut Żywności i Żywienia) i dostałam odpwiedź, więc wkleję, bo to może być wskazówka nie tylko dla mnie

"Dzień dobry
Na stronie internetowej IŻŻ zamieszczone zostały opracowane przez IŻŻ
zalecane normy żywienia, gdzie znaleźć można zakres norm na energię i
składniki pokarmowe dla wszystkich grup ludności w zależności od wieku,
masy ciała i aktywności fizycznej.
http://www.izz.waw.pl/wwzz/normy.html
IŻŻ jest placówką zajmującą sie leczeniem osób dorosłych. W celu
konsultacji w Pani sprawie proponujemy skontaktować się przede wszystkim
z Instytutem Matki i Dziecka, ul. Kasprzaka17 a, tel. 22 32 77 000 jak
też z Instytutem "Pomnik zdrowia Dziecka", ul.Dzieci Polskich 20 , tel.
22 81 57 000 ( adresy mailowe zapewne dostępna są w internecie).
Specjaliści z ww placówek mają największe doświadczenie w leczeniu osób
w Pani wieku.
Nie mniej jednak bardzo ważny jest fakt, iż podejmuje Pani działania
umożliwiające utrzymanie masy ciała. Musi Pani wiedzieć, iż u
nastolatków w okresie pokwitania w związku z intensywnym wzrostem i
rozwojem organizmu wciąż zwiększa się zapotrzebowanie na energię i
składniki pokarmowe.

Oto wskazówki, które pomogą Pani prawidłowo skomponować pełnowartościowy
codzienny jadłospis, który wspomoże wzrost i prawidłowy rozwój organizmu
, wykluczając przy tym udział w diecie produktów wysokokalorycznych a
jednocześnie ubogich w wartości odżywcze.

Dieta powinna być urozmaicona. Ważne jest, aby każdego dnia znalazły się
w niej produkty zbożowe, mleczne, wysokobiałkowe (ryby, drób, chude
mięso lub nasiona roślin strączkowych), warzywa i owoce.

1.Należy jeść małe porcje, ale często, najlepiej 4-5 razy dziennie, w
mniej więcej regularnych odstępach.

2.Największa ilość energii powinna pochodzić z produktów zbożowych
(czyli z węglowodanów,
a nie z tłuszczu), powinny być one podstawą
każdego głównego posiłku.


3. Wypijanie codziennie 3 szklanek mleka, kefiru lub jogurtu (np- w
postaci zupy mlecznej, budyniu, czy koktajlu) uzupełni niedobór białka
(potrzebnego do odbudowy mięśni i wszystkich komórek i tkanek)
oraz
wapnia, który utrzymuje w dobrej kondycji kości, zęby i paznokcie.
Dobrej jakości białka zawierają także sery, należy jednak wybierać chude
produkty mleczne, ponieważ tłuszcz mleczny zawiera dużo nasyconych
kwasów tłuszczowych, które podwyższają poziom cholesterolu we krwi i
sprzyjają rozwojowi miażdżycy.

4. Mięso i wędliny warto wybierać chude, gdyż każdy tłuszcz zwierzęcy
zawiera dużo nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, Wyjątek
stanowią tłuste ryby morskie (śledź, makrela, łosoś), których tłuszcz
jest bardzo cenny dla zdrowia (najlepiej 2-3 razy w tygodniu lub nawet
częściej)*

5. Dużo warzyw i owoców wzbogaci dietę w witaminy, sole mineralne i
kwasy które regulują równowagę kwasowo-zasadową a błonnik ułatwia
trawienie.

6. Na deser lub między posiłkami, polecam orzechy i owoce suszone;
śliwki, morele, rodzynki -zawierają wiele cennych składników odżywczych.

7. Polecane źródła tłuszczu to:
-"oleje roślinne, głównie jako dodatek do surówek i do sałatek
(najbardziej polecany jest olej rzepakowy i oliwa z oliwek)
-oliwki, zawierają one 13% bardzo korzystnego dla zdrowia tłuszczu.
- orzechy , migdały - ich tłuszcz, którego mają 60% to przede wszystkim
zdrowe jedno-i wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Należy wypijać 1,5-2 litry napojów każdego dnia, ale unikać napojów
słodzonych cukrem, lepiej pić soki owocowe i warzywne, które dostarczają
wielu witamin i soli mineralnych."

Fragmenty, które zaznaczyłam są moim zdaniem ważne, ponieważ ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem ofiarą tzw. kultu białka. To węglowodany są podstawą naszej diety i one powinny być w każdym posiłku, a nie białko. No i wreszcie przejdźmy do tego, że żeby uzupełnić zapotrzebowanie na białko nie musimy ciągle jeść tylko serków homo i wieśniaków, bo mleko i jogurty, które na wizażu uznawane są za produkty węglowodanowe, są również dobrym źródłem białka

Pozdrawiam Was Może jeszcze dziś zajrzę jak znajdę czas
Mądre to co ci przysłali
Mam nadzieje że oprócz nauki u ciebie dobrze
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Funky - kochanie,tak mi przykro jak czytam co się z Tobą dzieje ... tak bardzo bym chciała,abyś napisała,że jest wszystko ok i w ogóle ... jesteś taka szczuplutka,jejku a tak męczysz organizm ...

Baby - no to musiałaś chyba więcej schudnąć niż te pół kilo,skoro Ci tak kostki zaczęły wystawać,chyba,że zawsze tak było ...

Ja chyba nadal jestem niewolnicą rowerka. Zjadłam jakieś 1400 kcal dzisiaj,bardziej to przypomina U niż R,nie mam jakichś wyrzutów sumienia,ale mam wrażenie,że powinnam ćwiczyć i to sporo. To chore,ale jak nie ćwiczę to sobie myślę,że przytyję.
I mimo,że z jedzeniem troszkę lepiej,nawet z postrzeganiem siebie ostatnio ciut lepiej,to ta potrzeba ruchu,spalania ciągle jest.
Dzisiaj np. miałyśmy w-f na podwórku,było gorąco,upał jak nic i grałyśmy w tenisa ziemnego. I jak kiedyś się nasłuchałam,że to strasznie spala kalorie i szybko się przy tym chudnie,to latałam za tą piłką i grałam przez całą lekcję nawet się cieszyłam jak piłka leciała dalej,bo wiedziałam,że przynajmniej pobiegnę,to więcej spalę.
Albo wczoraj na mieście kupiłam naleśnika,a potem od razu chciałam się przejść,aby spalać.
I to nie z wyrzutów sumienia,a po prostu chęci spalania,bo wyrzutów jako tako żadnych nie było.
To chyba nie jest normalne,z resztą sama już nie wiem co jest.
Czuję,że jutro już na bank wsiądę na rowerek,mam wrażenie,że jak tak go odpuszczę to mimo tych wyczerpujących lekcji w-fu i w sumie dość sporego chodzenia przytyję,mimo,że jem sporo mniej niż wynosi moje zapotrzebowanie.
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Może to nie jest normalne,wybaczcie za ten monolog.
Agness to nie jest normalne za wszelką cene chcesz spalić to co zjadłaś(ale przyznam się też to mam)





__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 21:31   #2409
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

A ja dostalam Alpejskie Mleczko na Dzien Dziecka i cale zjadlam.. Nie bylo jednak kolacji i sniadanie male (nie zdazylam, bo zaspalam). Powinnam miec wyrzuty? A R zaczne od jutra

(U mnie rodzice sie wkurzaja jak jem malo i jak jem duzo. A ja nie umiem normalnie, bez sensu.)
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 21:56   #2410
garden_d
Zakorzenienie
 
Avatar garden_d
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: parę chwil wcześniej.
Wiadomości: 6 514
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Ja chyba nadal jestem niewolnicą rowerka. Zjadłam jakieś 1400 kcal dzisiaj,bardziej to przypomina U niż R,nie mam jakichś wyrzutów sumienia,ale mam wrażenie,że powinnam ćwiczyć i to sporo. To chore,ale jak nie ćwiczę to sobie myślę,że przytyję.
I mimo,że z jedzeniem troszkę lepiej,nawet z postrzeganiem siebie ostatnio ciut lepiej,to ta potrzeba ruchu,spalania ciągle jest.
Dzisiaj np. miałyśmy w-f na podwórku,było gorąco,upał jak nic i grałyśmy w tenisa ziemnego. I jak kiedyś się nasłuchałam,że to strasznie spala kalorie i szybko się przy tym chudnie,to latałam za tą piłką i grałam przez całą lekcję nawet się cieszyłam jak piłka leciała dalej,bo wiedziałam,że przynajmniej pobiegnę,to więcej spalę.
Albo wczoraj na mieście kupiłam naleśnika,a potem od razu chciałam się przejść,aby spalać.
I to nie z wyrzutów sumienia,a po prostu chęci spalania,bo wyrzutów jako tako żadnych nie było.
To chyba nie jest normalne,z resztą sama już nie wiem co jest.
Czuję,że jutro już na bank wsiądę na rowerek,mam wrażenie,że jak tak go odpuszczę to mimo tych wyczerpujących lekcji w-fu i w sumie dość sporego chodzenia przytyję,mimo,że jem sporo mniej niż wynosi moje zapotrzebowanie.
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Może to nie jest normalne,wybaczcie za ten monolog.
Mam dokładnie to samo. Boję się nie ćwiczyć, bo dla mnie (mimo, że sport, to bardzo duża przyjemność), życie bez sportu = tycie (obojętnie ile by się nie jadło). To bardzo głupie
Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość



Funky rowerek to żla rzecz on tobie nie jest potrzebny. Bez niego byś czy tak czy tak nie tyła





Mądre to co ci przysłali
Mam nadzieje że oprócz nauki u ciebie dobrze

Agness to nie jest normalne za wszelką cene chcesz spalić to co zjadłaś(ale przyznam się też to mam)
Czyli nie jesteśmy tu same z Agą. Zgadzam się z wszystkim co tu napisałaś
Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
A ja dostalam Alpejskie Mleczko na Dzien Dziecka i cale zjadlam.. Nie bylo jednak kolacji i sniadanie male (nie zdazylam, bo zaspalam). Powinnam miec wyrzuty? A R zaczne od jutra

(U mnie rodzice sie wkurzaja jak jem malo i jak jem duzo. A ja nie umiem normalnie, bez sensu.)
Po co masz mieć wyrzuty, które utrudniają życie? I bardzo dobrze że zjadłaś, skoro miałaś ochotę. o!
Co do jedzenia, to u mnie jest tak śmiesznie, bo jak jem mało, to jest źle, a jak jem 'normalniej' to 'ciągle łażę do tej kuchni' Nauczysz się jeść tak 'po środku', ja właśnie bym chciała teraz jeść tak 'normalnie'
garden_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 22:27   #2411
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość


Agatko, ostatnio zmieniło sie całkowicie moje podejscie do jedzenia, nie ma już tego luzu i swobody, wszystko mam zaplanowane, wyliczone jak kiedyś, tyle że teraz w rozsądnych ilościach ok 1800- 2000 kcal, niestety pojawiła sie obsesja na punkcie rowera, codziennie co najmniej godzinę więc w rezultacie jakieś 300kcal spalam i wychodzi dedukcyjnie Zawsze jak boje się ze przytyje to chudnę, nie potrafię tego wypośrodkować Jak to mówi moja psycholog ze skrajności w skrajność
a jak wyglądają te wizyty? czujesz, że pomagają?

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Co do moich emocji, to chodzę jak podpięta pod bombę Ale taką z pozytywną siłą rażenia Od rana próbuję się spakować i okazuje się, że dużo rzeczy będę musiała zostawić w Szkocji, bo nie mieszczę się w limicie 30 kg. Nie wiem kiedy po to wrócę. Ale mniejsza o to. Najwaniejsze, że prezenty spakowane

ale super, że jesteś taka szczęśliwa! wyobrażam sobie to uczucie!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! bosko


Podobno był to udar. Do lekarza zgłosiłam się dopiero po kilku dniach, jak już czułam się lepiej, ale chciałam wiedzieć co to było.
To było okropne. Zasłabłam na dworcu (na szczęście byłam z siostrą), jakieś czarne plamy pojawiły mi się przed oczami. Na zmianę fale zimna i ciepła wędrowały po moim ciele. Do domu setki kilometrów... brrrr jak sobię to teraz przypominam to ciarki przechodzą mi po plecach! Wszystko dlatego, że przez ponad 2 dni cały czas siedziałam na palącym słońcu i piłam piwo. Teraz jak jadę na jakiś festiwal, czy w ogóle wychodzę choćby do ogrodu to nakładam czapkę lub chowam się do cienia. Ze słońcem nie ma żartów o Matko...



Głowa mnie rozbolała od tego pakowania. Miałam nadzieję, że wszystko uda mi się spakowac, ale niestety. No nic. Jutro o tej porze brat będzie mnie odwoził na lotnisko do Glasgow Wylot planowany jest o 22.20, a przylot do Gdańska o 1.20. Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się zgodnie z czasem i nie będzie żadnych opóźnień
oczywiście, że wszystko będzie tak, jak chcesz nie mogę się doczekać, kiedy nam tu napiszesz, że już jesteś w domku i w ogóle a jak jedzonko?

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

I jeszcze dochodzi ten ruch kolejna obsesja.

Wiem , Wiosenko że to wciąga, dodaje siły i wiary w możliwości, niestety nawet Sobie nie wyobrażasz ile kosztuje mnie to żeby zatrzymać się i nie isć za tym chorym głosem... A jeśli chodzi o jedzenie to tak jak pisałam , nie ograniczałam się bardzo, wszystko pod ścisłą kontrolą, zero luzu, tego co był kiedyś i jeszcze dochodzi rower, co dzienne jeżdżę co najmniej godzinę więc ta ilość kcal to wychodzi redukcyjna wiem, jakie to ciężkie, by nie chudnąć, by zatrzymać błędne koło. gdy ja widziałam 0,5 kg mniej czułam się wspaniale, ucinałam tu i tam, by czuć sięj jeszcze lepiej. widok wystających kości itp. ech. teraz nadal mam podobnie, ale już nie w takim stopniu i gdy 0,5 kg pójdzie wdół potrafię się pohamować przed ucinaniem i wielokrotnie zaczynam jeść więcej. Wiem, że Tobie się też to uda.

A co U Ciebie słychać??
dla mnie właśnie ruch był największą obsesją, na szczęście już nie

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość

Ja chyba nadal jestem niewolnicą rowerka. Zjadłam jakieś 1400 kcal dzisiaj,bardziej to przypomina U niż R,nie mam jakichś wyrzutów sumienia,ale mam wrażenie,że powinnam ćwiczyć i to sporo. To chore,ale jak nie ćwiczę to sobie myślę,że przytyję.
I mimo,że z jedzeniem troszkę lepiej,nawet z postrzeganiem siebie ostatnio ciut lepiej,to ta potrzeba ruchu,spalania ciągle jest.
Dzisiaj np. miałyśmy w-f na podwórku,było gorąco,upał jak nic i grałyśmy w tenisa ziemnego. I jak kiedyś się nasłuchałam,że to strasznie spala kalorie i szybko się przy tym chudnie,to latałam za tą piłką i grałam przez całą lekcję nawet się cieszyłam jak piłka leciała dalej,bo wiedziałam,że przynajmniej pobiegnę,to więcej spalę.skąd ja to znam... z najgorszych czasów mojego ed.
Albo wczoraj na mieście kupiłam naleśnika,a potem od razu chciałam się przejść,aby spalać. to też
I to nie z wyrzutów sumienia,a po prostu chęci spalania,bo wyrzutów jako tako żadnych nie było. dokładnie
To chyba nie jest normalne,z resztą sama już nie wiem co jest. nie jest
Czuję,że jutro już na bank wsiądę na rowerek,mam wrażenie,że jak tak go odpuszczę to mimo tych wyczerpujących lekcji w-fu i w sumie dość sporego chodzenia przytyję,mimo,że jem sporo mniej niż wynosi moje zapotrzebowanie.
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Może to nie jest normalne,wybaczcie za ten monolog.
wg mnie masz duże zapotrzebowanie energetyczne a Twoja redukcja jest zbyt uboga jak na taki wysiłek. dla porównania - ja niby trenuję, ale nie mam wfów w szkole nie chodzę tyle ... no więc wiesz.

co z psychologiem?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 22:32   #2412
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dzisiaj
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 22:33   #2413
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

co się stało ?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 22:55   #2414
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dzisiaj byłam na tej wycieczce całodniowej. rano było ok pełna optymizmu itp. Później chodziliśmy i chodziliśmy przez około 4godziny(albo 5) łącznie w ciągu dnia i jeszcze kilka w autokarze i stania itp. Ale w ciągu przerw zjadłam coś i jak patrzyłam co jedzą moje koleżanki to ja jadłam choćbym 3 dni za nie jadła. I jeszcze na koniec palnęła każda że ona już kolacji jeść nie będzie, a ja jak przyszłam do domu to zjadłam 450ml lodów wiśniowo-jogurtowych z płatkami i jabłko a jeszcze później wieśniaka. Czuje się zła niby zjadłam tylko 2300 kalorii ale one zjadły dużo mniej i nie jadły kolacji. Na dodatek wczoraj wkurzyłam się o ten strój kąpielowy i to mi zostało. I nawet później myślałam no będzie dobrze, przytyje pójdzie troche w nogi troche w ręce, trochę w kręgosłup i w piersi a dzisiaj myśle po co mam tyć przecież powinnam być na R(chore) bo już waże tyyyle z 5 kg więcej niż przedtem. I znów sobie myśle jakby tu spalić to co zjadłam a tu to a tu tamt i tak samo dzisiaj z tym chodzeniem po skałkach(nie zjadłam jednej dużej kanapki którą spakowałam dla ucięcia kcal). A oprócz tego strasznie boli mnie głowa(może od słońca?)
A w środe ten głupi niemiecki i angielski
Jedyna myśl mnie ratuje to to że za niedługo koniec roku. I to że kupiłam sobie specjalnie buty na tę okazję.



Iza co u ciebie?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 23:04   #2415
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

No dobra, i tak wiem, ze grubo przesadzilam, ale nie przejmuje sie, bo od jutra nadal R, wiec zgubie Ale czuje sie grubo, masakra.

Krytio kochana, wiesz, ze nie mozesz i nie musisz byc na R, tylko koniecznie P, dla siebie i swojego zdrowia. Ile juz wazysz na swoj wzrost? Twoja waga pewnie nawet po tych drobnych 5 kg jest zbyt mala, czyz nie? I zapewne wygladasz o niebo lepiej
__________________


Edytowane przez plameczka
Czas edycji: 2008-06-02 o 23:28
plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-02, 23:58   #2416
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

5000kcal. A może więcej, bo już nie pamiętam nawet tyle tego poszło. I jupiiii. Głupia głowa. I nauki zero. I tyle. Od jutra nie ma bata
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 00:01   #2417
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
oczywiście, że wszystko będzie tak, jak chcesz nie mogę się doczekać, kiedy nam tu napiszesz, że już jesteś w domku i w ogóle a jak jedzonko?
Ja tak szybko tylko napiszę, bo zaraz będę oglądała film z bratem. Z jedzeniem u mnie bardzo dobrze Tzn. nie ma napadów i jem zgodnie z zasadami R. Nawet okazało się, że schudłam trochę, bo wczoraj się zważyłam Wiem, miałam tego nie robić, ale nie mogłam wytrzymać. Jeszcze ze 3 kg. i osiągnę moją wymarzoną wagę Wprawdzie jak jutro wrócę do domu to na bank ze 2-3 dni będą kompletnie nieredukcyjne, ale później ciągnę dalej moją R do końca czerwca

A teraz uciekam. Większość z Was już pewnie śpi- także życzę wszystkim wspaniałego jutra!! A w szczególności Funky i Kryci, bo takie smutne dziś

Trzymajcie się mocno Słoneczka
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 07:20   #2418
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia, a co Ty patrzysz na koleżanki? Mam kumpelkę w klasie, która na jednej lekcji wcina bułkę, dwa pączki, popija soczkiem i za 20 minut mówi, że jest głodna :P I naprawdę NIKT się tym nie przejmuje i nie zwraca uwagi. One się odchudzają? To ich problem i bolączka, że muszę odmawiać sobie pyszności. Ty już sobie na odmawiałaś w życiu. A jeśli one, hmmm... w jakiś sposób komentują Twoje jedzenie, to po pierwsze czy są normalne, a po drugie, to są dobrymi koleżankami? Ja kiedy zaczęłam jeść więcej, to moje koleżanki zaczęły się cieszyć, że już nie świruję. Może pora poszukać nowego towarzystwa? Nie chcą jeść kolacji, to niech nie jedzą- ich problem. Ty masz ochotę to szamiesz i niczym się nie przejmujesz!
Enex, kurcze


Jeszcze tylko trygonometria, zaliczenie na 5 z matmy, genetyka i... KONIEC!
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 07:44   #2419
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witam dziewczyny kochane Co do schudniecia to sie nie ograniczałam ale chyba nadal nie jem z zapotrzebowaniem i dlatego postaram sie jeszcze wiecej skoro chudne

Asilos Magdalena: Jeej...Twoj udar tez nieciekawie wygladaal Dobrze ze wyszłąs z tego. No a teraz trzeba pamietac o czyms na glowe bo nie ma zartow z tym sloncem jak piszesz.

garden: No to jasne ze schudłas skoro cwiczysz Jedz jeszcze wiecej albo zmniejsz aktywnosc.


Ech a wczoraj kolo 19 znowu mialam nawrot. I znowu widziałam wszystko za mgla. Jutro ide na szczegolowe badania
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 08:00   #2420
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Tak mi przykro Rozumiem co to znaczy mieć wszystko pod kontrolą, bo cały czas tak żyję. Każdy posiłek jest zaplanowany.
A jak Twoje wizyty u psychologa, bo z tego co pamiętam to postanowiłyście na jakiś czas przerwać terapię? Jak to teraz wygląda?
Dziękuję Agatko, ta kontrola jest straszna i bardzo Ci współczuję że musisz przez to przechodzić bo to psuje całą radość życia a nawet całkowicie ją odbiera. Terapie mam nadal nie przerwałam, jeszcze 3 spotkania i dopiero wtedy, bo chyba wyjeżdżam tzn., to już nie jest takie pewne pomimo tego że mam bilet, no ale zobaczymy co czas pokaże, za to Ty do domku wracasz tak się cieszę Udanego lotu

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Funky - kochanie,tak mi przykro jak czytam co się z Tobą dzieje ... tak bardzo bym chciała,abyś napisała,że jest wszystko ok i w ogóle ... jesteś taka szczuplutka,jejku a tak męczysz organizm ...
Aguś :przutyl: chyba czujemy to nawzajem jak czytamy o Sobie, bo ja to nawet jak sie uczę to myślę jak niszczysz Sobie życie, Ty pewnie jeszcze tego tak nie widzisz bo dopiero się w to wkręcasz, ale jeśli się nie zatrzymasz stracisz wszystko i wtedy dopiero (niestety) zobaczysz co straciłaś i że nie było warto

Baby - no to musiałaś chyba więcej schudnąć niż te pół kilo,skoro Ci tak kostki zaczęły wystawać,chyba,że zawsze tak było ...

Ja chyba nadal jestem niewolnicą rowerka. Zjadłam jakieś 1400 kcal dzisiaj,bardziej to przypomina U niż R,nie mam jakichś wyrzutów sumienia,ale mam wrażenie,że powinnam ćwiczyć i to sporo. To chore,ale jak nie ćwiczę to sobie myślę,że przytyję.
I mimo,że z jedzeniem troszkę lepiej,nawet z postrzeganiem siebie ostatnio ciut lepiej,to ta potrzeba ruchu,spalania ciągle jest.
Dzisiaj np. miałyśmy w-f na podwórku,było gorąco,upał jak nic i grałyśmy w tenisa ziemnego. I jak kiedyś się nasłuchałam,że to strasznie spala kalorie i szybko się przy tym chudnie,to latałam za tą piłką i grałam przez całą lekcję nawet się cieszyłam jak piłka leciała dalej,bo wiedziałam,że przynajmniej pobiegnę,to więcej spalę.
Albo wczoraj na mieście kupiłam naleśnika,a potem od razu chciałam się przejść,aby spalać.
I to nie z wyrzutów sumienia,a po prostu chęci spalania,Na jedno wychodzi bo wyrzutów jako tako żadnych nie było.
To chyba nie jest normalne,z resztą sama już nie wiem co jest.
Czuję,że jutro już na bank wsiądę na rowerek,mam wrażenie,że jak tak go odpuszczę to mimo tych wyczerpujących lekcji w-fu i w sumie dość sporego chodzenia przytyję,mimo,że jem sporo mniej niż wynosi moje zapotrzebowanie.
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Może to nie jest normalne,wybaczcie za ten monolog.
Aga to są początki , u Ciebie niestety już tak zaawansowane że jak poczujesz się lepiej to od razu świat wydaje sie kolorowy i nie mam z niczym problemu Wiesz pamiętam dokładnie dni kiedy na śniadanie zjadłam o 1 łyżkę serka więcej, to potem cały dzień chodziłam jak szalona, koleżanka chciała podjechać busem a ja nie bo mam ochotę się przejść i nic że śnieg sypał tak że świata nie było widać, ja przecież musiałam spalić te nadprogramową łyżeczkę Aga robisz dokładnie to samo, jak zjesz tyle ile zaplanowalaś to jest ok, ale jak pojawi sie coś więcej to od razu rowerek. Dobrze napisałaś "stałam się niewolnica rowerka" A jeśli chodzi o psychologa to widzę ciszaaaaa

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
A ja dostalam Alpejskie Mleczko na Dzien Dziecka i cale zjadlam.. Nie bylo jednak kolacji i sniadanie male (nie zdazylam, bo zaspalam). Powinnam miec wyrzuty? A R zaczne od jutra

(U mnie rodzice sie wkurzaja jak jem malo i jak jem duzo. A ja nie umiem normalnie, bez sensu.)
Plameczko dzień dziecka jest jeden jedyny raz w roku tu nie może być wyrzutów

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
a jak wyglądają te wizyty? czujesz, że pomagają?
Do niedawna czułam że pomagają , teraz to już sama nie wiem, tłumaczę Sobie ciągle to tym że pewnie taki etap w terapii, ale już coraz mniej w to wierzę.

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Dzisiaj byłam na tej wycieczce całodniowej. rano było ok pełna optymizmu itp. Później chodziliśmy i chodziliśmy przez około 4godziny(albo 5) łącznie w ciągu dnia i jeszcze kilka w autokarze i stania itp. Ale w ciągu przerw zjadłam coś i jak patrzyłam co jedzą moje koleżanki to ja jadłam choćbym 3 dni za nie jadła. I jeszcze na koniec palnęła każda że ona już kolacji jeść nie będzie, a ja jak przyszłam do domu to zjadłam 450ml lodów wiśniowo-jogurtowych z płatkami i jabłko a jeszcze później wieśniaka. Czuje się zła niby zjadłam tylko 2300 kalorii ale one zjadły dużo mniej i nie jadły kolacji. Na dodatek wczoraj wkurzyłam się o ten strój kąpielowy i to mi zostało. I nawet później myślałam no będzie dobrze, przytyje pójdzie troche w nogi troche w ręce, trochę w kręgosłup i w piersi a dzisiaj myśle po co mam tyć przecież powinnam być na R(chore) bo już waże tyyyle z 5 kg więcej niż przedtem. I znów sobie myśle jakby tu spalić to co zjadłam a tu to a tu tamt i tak samo dzisiaj z tym chodzeniem po skałkach(nie zjadłam jednej dużej kanapki którą spakowałam dla ucięcia kcal). A oprócz tego strasznie boli mnie głowa(może od słońca?)
A w środe ten głupi niemiecki i angielski
Jedyna myśl mnie ratuje to to że za niedługo koniec roku. I to że kupiłam sobie specjalnie buty na tę okazję.



Iza co u ciebie?
Krytia nie możesz patrzeć na koleżanki i na to co jedzą, Sama kiedyś pisałaś że Mama mówiła Ci jak to się ludzie zachowują gdy są z innymi,dużo mniej wtedy jedzą, a koleżanki pewnie tak samo , wstydziły się jeść więcej przy sobie nawzajem.



Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Ja tak szybko tylko napiszę, bo zaraz będę oglądała film z bratem. Z jedzeniem u mnie bardzo dobrze Tzn. nie ma napadów i jem zgodnie z zasadami R. Nawet okazało się, że schudłam trochę, bo wczoraj się zważyłam Wiem, miałam tego nie robić, ale nie mogłam wytrzymać. Jeszcze ze 3 kg. i osiągnę moją wymarzoną wagę Wprawdzie jak jutro wrócę do domu to na bank ze 2-3 dni będą kompletnie nieredukcyjne, ale później ciągnę dalej moją R do końca czerwca

A teraz uciekam. Większość z Was już pewnie śpi- także życzę wszystkim wspaniałego jutra!! A w szczególności Funky i Kryci, bo takie smutne dziś

Trzymajcie się mocno Słoneczka
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 09:45   #2421
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 750
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

U mnie zle zle i coraz gorzej
Jestem w wiecznej depresji, mój TZ mówi ze nigdy sie nie usmiecham. Jest mi tak ciezko, a nie mam do kogo zwrócic sie po pomoc.Bardzo chciałabym schudnac szybko i drastycznie nie moge sie do tego zabrac.
Miewam mysli samobójcze, wszytsko mnie drazni, najchetiej nie wychodziłabym z domu.
Nawet tutaj do Was nie pasuje, bo jestem za gruba, a Wy wsyztskie jestescie chude .
Jestem taka beznadziejna.
Nie chce mi sie zyc.
Dusze sie sama w sobie
Wszytskim beze mnie byłoby lepiej.
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it


Edytowane przez orzeszek01
Czas edycji: 2008-06-03 o 10:10
orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 12:03   #2422
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
U mnie zle zle i coraz gorzej
Jestem w wiecznej depresji, mój TZ mówi ze nigdy sie nie usmiecham. Jest mi tak ciezko, a nie mam do kogo zwrócic sie po pomoc.Bardzo chciałabym schudnac szybko i drastycznie nie moge sie do tego zabrac.
Miewam mysli samobójcze, wszytsko mnie drazni, najchetiej nie wychodziłabym z domu.
Nawet tutaj do Was nie pasuje, bo jestem za gruba, a Wy wsyztskie jestescie chude .
Jestem taka beznadziejna.
Nie chce mi sie zyc.
Dusze sie sama w sobie
Wszytskim beze mnie byłoby lepiej.
Orzeszku, nie wiem czy czytałaś moją historię, jeśłi nie to przeczytaj, niech będzie ona dla Ciebie przestrogą. Musisz zacząć walczyć o życie!! Ja straciłam kilka lat, ale z Tobą może być inaczej. Jesteś w pewnym sensie świadoma tego, że dzieje się źle- ja nie byłam. Przyjmowałam życie takim jakie jest i żyłam w cichej rozpaczy. Depresja to straszna choroba, zaczyna się powoli, po cichu, a później nagle spada się na dno!! Jednak można ją leczyć i im szybciej tym lepiej!!
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 14:35   #2423
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witam, witam i o samopoczucie pytam
Nie będę ukrywać, że u mnie lepiej, chociaż chwalić się też nie ma co, gdyż zapewne bym coś znów sama zepsuła (zresztą, jak zwykle gdy sie pochwale, że u mnie lepiej) . Dziś w szkole z dziewczynami robiłyśmy takie ćwiczonko, w którym szczerze mówiłyśmy sobie nawzajem, co ja lubię np. w niej, a co ona we mnie, patrząc prosto w oczy (psycholog nas zabrała) . Dowiedziałam się wielu miłych rzeczy i nawet dziewczyna, z którą nie zadaje się za wiele powiedziała mi, że lubi mnie bo jestem chuda, ale nie lubi we mnie tego, że jestem za chuda. Druga z kolei powiedziała, że nie lubi, że mówię, że jestem gruba a tak naprawdę jestem chuda. No cóż, ucieszyło mnie to, szczególnie, że rano znów miałam myśli, że jestem gruba . Aa, no i oczywiście pytałam koleżanek czy nie przytyłam. No i ? Nie przytyłam. Chciałam zrezygnować ze słodyczy, bo idą wakacje, wszyscy je odstawiają, a ja zaczynam jeść (i to w jakich ilościach ) , ale myślę sobie, że skoro nie tyje, to przecież od czasu do czasu nie zaszkodzi słodkości. I nie myślę o R, jedynie zaczynam ćwiczyć więcej.
Orzeszek-
Krytia- nie sugeruj się koleżankami. Ja mam akurat taką sytuację, że moje koleżanki jedzą wiele, a są takie szczuplutkie, co motywuje mnie do jedzenia
Baby- oby wszystko było dobrze

Dziewczynki, to ja zaraz będę spadać, bo muszę napisać na jutro referat z chemii, a taka piękne pgoda, że chcę jeszcze skorzystać. 3majcie się
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 14:56   #2424
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
U mnie zle zle i coraz gorzej
Jestem w wiecznej depresji, mój TZ mówi ze nigdy sie nie usmiecham. Jest mi tak ciezko, a nie mam do kogo zwrócic sie po pomoc.Bardzo chciałabym schudnac szybko i drastycznie nie moge sie do tego zabrac.
Miewam mysli samobójcze, wszytsko mnie drazni, najchetiej nie wychodziłabym z domu.
Nawet tutaj do Was nie pasuje, bo jestem za gruba, a Wy wsyztskie jestescie chude .
Jestem taka beznadziejna.
Nie chce mi sie zyc.
Dusze sie sama w sobie
Wszytskim beze mnie byłoby lepiej.
nie wiem jak Ci pomoc, nie wszystkie dziewczyny sa bardzo chude, ja jestem przy kości, kragła. Tez miewam takie stany jak Ty i zwrocilam sie o pomoc do psychologa. Mam isc na konsultacje do psychiatry, bo byc moze potrzebne beda leki antydepresyjne. Depresja to choroba tak, jak grypa, wiec nie lekcewaz objawow, tylko szybciutko do lekarza. Mozesz zmienic swoje zycie, mozemy obie, wiec postataj sie, bo ja sie staram
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 14:56   #2425
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Ja tak szybko tylko napiszę, bo zaraz będę oglądała film z bratem. Z jedzeniem u mnie bardzo dobrze Tzn. nie ma napadów i jem zgodnie z zasadami R. Nawet okazało się, że schudłam trochę, bo wczoraj się zważyłam Wiem, miałam tego nie robić, ale nie mogłam wytrzymać. Jeszcze ze 3 kg. i osiągnę moją wymarzoną wagę Wprawdzie jak jutro wrócę do domu to na bank ze 2-3 dni będą kompletnie nieredukcyjne, ale później ciągnę dalej moją R do końca czerwca

A teraz uciekam. Większość z Was już pewnie śpi- także życzę wszystkim wspaniałego jutra!! A w szczególności Funky i Kryci, bo takie smutne dziś

Trzymajcie się mocno Słoneczka
dziękuje
A ty do domku

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Krytia, a co Ty patrzysz na koleżanki? Mam kumpelkę w klasie, która na jednej lekcji wcina bułkę, dwa pączki, popija soczkiem i za 20 minut mówi, że jest głodna :P I naprawdę NIKT się tym nie przejmuje i nie zwraca uwagi. One się odchudzają? To ich problem i bolączka, że muszę odmawiać sobie pyszności. Ty już sobie na odmawiałaś w życiu. A jeśli one, hmmm... w jakiś sposób komentują Twoje jedzenie, to po pierwsze czy są normalne, a po drugie, to są dobrymi koleżankami? Ja kiedy zaczęłam jeść więcej, to moje koleżanki zaczęły się cieszyć, że już nie świruję. Może pora poszukać nowego towarzystwa? Nie chcą jeść kolacji, to niech nie jedzą- ich problem. Ty masz ochotę to szamiesz i niczym się nie przejmujesz!
Enex, kurcze

Jeszcze tylko trygonometria, zaliczenie na 5 z matmy, genetyka i... KONIEC!
JA cały czas na nie patrze, po części przez to wpadłam w ed. Niby nie komentują ale jak jem to niekiedy się na mnie patrzą itp. i już myśle: pewnie mówią ile ja jem";/ A nie wiem czy są dobrymi kol. raz się ze mnie śmieją a raz są normalne :
też mam 5 z matmy ;p, mi został niemiecki i angielski


Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny kochane Co do schudniecia to sie nie ograniczałam ale chyba nadal nie jem z zapotrzebowaniem i dlatego postaram sie jeszcze wiecej skoro chudne

Asilos Magdalena: Jeej...Twoj udar tez nieciekawie wygladaal Dobrze ze wyszłąs z tego. No a teraz trzeba pamietac o czyms na glowe bo nie ma zartow z tym sloncem jak piszesz.

garden: No to jasne ze schudłas skoro cwiczysz Jedz jeszcze wiecej albo zmniejsz aktywnosc.


Ech a wczoraj kolo 19 znowu mialam nawrot. I znowu widziałam wszystko za mgla. Jutro ide na szczegolowe badania
Baby idź idź na te badania I jedz więcej lodyyy i owoce teraz są najlepsze

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Dziękuję Agatko, ta kontrola jest straszna i bardzo Ci współczuję że musisz przez to przechodzić bo to psuje całą radość życia a nawet całkowicie ją odbiera. Terapie mam nadal nie przerwałam, jeszcze 3 spotkania i dopiero wtedy, bo chyba wyjeżdżam tzn., to już nie jest takie pewne pomimo tego że mam bilet, no ale zobaczymy co czas pokaże, za to Ty do domku wracasz tak się cieszę Udanego lotu

Aga to są początki , u Ciebie niestety już tak zaawansowane że jak poczujesz się lepiej to od razu świat wydaje sie kolorowy i nie mam z niczym problemu Wiesz pamiętam dokładnie dni kiedy na śniadanie zjadłam o 1 łyżkę serka więcej, to potem cały dzień chodziłam jak szalona, koleżanka chciała podjechać busem a ja nie bo mam ochotę się przejść i nic że śnieg sypał tak że świata nie było widać, ja przecież musiałam spalić te nadprogramową łyżeczkę Aga robisz dokładnie to samo, jak zjesz tyle ile zaplanowalaś to jest ok, ale jak pojawi sie coś więcej to od razu rowerek. Dobrze napisałaś "stałam się niewolnica rowerka" A jeśli chodzi o psychologa to widzę ciszaaaaa


Plameczko dzień dziecka jest jeden jedyny raz w roku tu nie może być wyrzutów

Do niedawna czułam że pomagają , teraz to już sama nie wiem, tłumaczę Sobie ciągle to tym że pewnie taki etap w terapii, ale już coraz mniej w to wierzę.

Krytia nie możesz patrzeć na koleżanki i na to co jedzą, Sama kiedyś pisałaś że Mama mówiła Ci jak to się ludzie zachowują gdy są z innymi,dużo mniej wtedy jedzą, a koleżanki pewnie tak samo , wstydziły się jeść więcej przy sobie nawzajem.


Może pisałam ale przestałam w to wierzyć. A teraz mówią że nigdy nigdy nie są głodne. A ja gdybym się nie powstrzymywałam to zjadłabym z 5 lodów

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
U mnie zle zle i coraz gorzej
Jestem w wiecznej depresji, mój TZ mówi ze nigdy sie nie usmiecham. Jest mi tak ciezko, a nie mam do kogo zwrócic sie po pomoc.Bardzo chciałabym schudnac szybko i drastycznie nie moge sie do tego zabrac.
Miewam mysli samobójcze, wszytsko mnie drazni, najchetiej nie wychodziłabym z domu.
Nawet tutaj do Was nie pasuje, bo jestem za gruba, a Wy wsyztskie jestescie chude .
Jestem taka beznadziejna.
Nie chce mi sie zyc.
Dusze sie sama w sobie
Wszytskim beze mnie byłoby lepiej.
orzeszku walcz. Nie możesz chudnąć szybko bo wszystko wróci

Ewelka ciesze się że u ciebie dobrze
Plameczko
Iza nie odp. co u ciebie?

Ide się uczyć i opalać
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 15:23   #2426
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia milego opalania

3majcie dziewczyny za mnie kciuki az do piatku, bo mam egzamin na prawko, a nie idzie mi zbyt ostatnio jazda....
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 15:40   #2427
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Zaliczyłam matmę i fizykę! Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to średnią mam 5,4
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 15:42   #2428
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Zaliczyłam matmę i fizykę! Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to średnią mam 5,4
Ma-sa-kra 5,4 Nieźle, u mnie w ogólniaku, w I klasie to cała klasa w sumie takiej nie miała
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 16:14   #2429
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
I w głębi duszy zazdroszczę Baby tak naprawdę. Mi np. się podobają bardzo wystające kości itp.
Tak mi przyszło do głowy, znajdź w swoim otoczeniu jakąś zadbaną, ładną kobietkę, taką na którą się aż miło patrzy, a która wcale bardzo szczupła nie jest. Dużo takich, piękno nie zależy od wagi ja osobiście znam sporo dziewczyn, których figura odbiega od 'ideału' (), a przez które mężczyźni wprost się ślinią

Nie wiem, czy to pomoże, Twój problem siedzi już głęboko, ale taki przykład może coś Ci da.

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
U mnie zle zle i coraz gorzej
Jestem w wiecznej depresji, mój TZ mówi ze nigdy sie nie usmiecham. Jest mi tak ciezko, a nie mam do kogo zwrócic sie po pomoc.Bardzo chciałabym schudnac szybko i drastycznie nie moge sie do tego zabrac.
Miewam mysli samobójcze, wszytsko mnie drazni, najchetiej nie wychodziłabym z domu.
Nawet tutaj do Was nie pasuje, bo jestem za gruba, a Wy wsyztskie jestescie chude .
Jestem taka beznadziejna.
Nie chce mi sie zyc.
Dusze sie sama w sobie
Wszytskim beze mnie byłoby lepiej.
Terapia?
__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-03, 16:15   #2430
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześc laski
Ale dziś gorąco,u mnie z katarem trochę lepiej i byłam nawet na rolkach Ale tylko na godzinkę bo potem słońce mnie wygnało do domku
Agatko ,miłej podróży Ci życzę
Wszystkim laseczkom też przesyłam
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.