Mamusie lipcowe 2018 cz.III - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-03-28, 11:59   #4111
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Hej, od wizyty mnie tu nie było :P
Póki pamiętam, Aandra, Ty robiłaś pompony? Super są, aż myślę, czy córce na urodziny zrobić
Dorka gratki mieszkania, 2 razy większy metraż na pewno robi różnicę!
Folinka, najlepszego dla Synka, 12 lat, jejuuuuu, moja pierworodna będzie mieć 2 lata za 2 miesiące :P
Blanka, odpoczywaj, leż, ja nie wzięłam do siebie tego leżenia w 1 ciąży to potem leżałam w szpitalu miesiąc z wcześniakiem A była piękna pogoda, kuzynki chodziły na spacery zaraz po powrocie do domu, a ja ryczałam w szpitalu, bo nawet nie wiedziałam kiedy wyjdę. A Młoda w inkubatorze
Regularkate, ja nawet jeszcze nie mam skierowania na krzywą. Niby będę robić prywatnie, bo wole w mojej przychodni blisko domu siedzieć te 2 godziny, ale domyślam się, że nawet tam jak jestem w ciąży bez skierowania mi nie będą chciały zrobić, bo to jednak duże obciążenie i musza wiedzieć, że nie ma przeciwskazań.
Swoją drogą zastanawiam się czy nie przejść na dietę cukrzycową. Od wizyty do wizyty przytyłam 3 kilo, już widzę jak moja urosła
Laski, dziś na c&a -20% na artykuły dziecięce, ja już wydałam 200 zł, no masakra. Po tych zakupach już tylko lump, na serio
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:02   #4112
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Hej, od wizyty mnie tu nie było
Póki pamiętam, Aandra, Ty robiłaś pompony? Super są, aż myślę, czy córce na urodziny zrobić
Dorka gratki mieszkania, 2 razy większy metraż na pewno robi różnicę!
Folinka, najlepszego dla Synka, 12 lat, jejuuuuu, moja pierworodna będzie mieć 2 lata za 2 miesiące
Blanka, odpoczywaj, leż, ja nie wzięłam do siebie tego leżenia w 1 ciąży to potem leżałam w szpitalu miesiąc z wcześniakiem A była piękna pogoda, kuzynki chodziły na spacery zaraz po powrocie do domu, a ja ryczałam w szpitalu, bo nawet nie wiedziałam kiedy wyjdę. A Młoda w inkubatorze
Regularkate, ja nawet jeszcze nie mam skierowania na krzywą. Niby będę robić prywatnie, bo wole w mojej przychodni blisko domu siedzieć te 2 godziny, ale domyślam się, że nawet tam jak jestem w ciąży bez skierowania mi nie będą chciały zrobić, bo to jednak duże obciążenie i musza wiedzieć, że nie ma przeciwskazań.
Swoją drogą zastanawiam się czy nie przejść na dietę cukrzycową. Od wizyty do wizyty przytyłam 3 kilo, już widzę jak moja urosła
Laski, dziś na c&a -20% na artykuły dziecięce, ja już wydałam 200 zł, no masakra. Po tych zakupach już tylko lump, na serio
Radena czy robisz prywatnie czy nie to musisz mieć skierowanie

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:08   #4113
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Gratuluję studniówek
A jeszcze termometr. Ja mam taką żyrafkę co się wrzuca normalnie do wanienki i bardzo jestem z niej zadowolona, bo jestem z tych ciepłolubnych i na siebie to leję wodę 40 stopni, więc nie wierzę swojemu łokciowi :P Teraz już się trochę starła, więc sobie kupię jakiś inny, 5 zł to nie żal kupić

---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Radena czy robisz prywatnie czy nie to musisz mieć skierowanie

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
No własnie tak kminiłam z teściową Teraz muszę się tylko umówić do mojego gina, bo ten ostatnio na zastępstwie był słaby
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:13   #4114
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
A mówił Ci lekarz, że masz w takim razie łożysko po lewej stronie i dlatego dzieć się rozłożył naprzeciwko? Bo niby u mnie taka przyczyna. Po lewej stronie też może kopać, ale łożysko amortyzuje i mogę nie czuć.

W ogóle mój gin mnie momentami "rozwala", mimo amniopunkcji i 100% potwierdzenia, że mamy kariotyp żeński to on na każdej wizycie patrzy, czy Magdzie coś nie wyskoczyło i wczoraj na przykład mówi: "No jaj to tutaj nie ma"



Oooj Kocie, ja też strasznie ubolewam, że ominą mnie w tym roku wszystkie letnie koncerty! Masz jakieś, na które wyjątkowo żałujesz, że nie pójdziesz? Ja tak strasznie chciałam jechać na Openera, Bruno Mars mi już dwa razy przeszedł koło nosa, zaszliśmy w październiku, a chyba w listopadzie info, że będzie właśnie tam grał znowu w tym roku. Nosz A poza tym jeszcze jedna kapela, którą strasznie bym chciała zobaczyć. Śmiałam się, że i tak pojedziemy, urodzę pod sceną najwyżej, to Bruno będzie chrzestnym

A czy coś przeoczyłam, czy Twoje kociaki miały sanację jamy ustnej, że są bezzębne? U mojego taty jest 17 kocur Buras bezzębny od lat i radzi sobie doskonale, zwłaszcza z zawartością miski dla psa, jak się nie dopilnuje

No i gratuluję 100dniówki



Tysia, no fakt, wynik, ekhem, porządny, ale i tak przoduję, bo licząc w miesiącach, to ja idę 6kg do przodu A brzuch to mi rośnie w postępie geometrycznym! Matko, gdzie te miesiące, gdy się zastanawiałam, czemu nie przybieram, tylko chudnę



Super, gratulacje! Nie ma to jak nudna, przewidywalna wizyta kontrolna
Co do meczu to miałaś wczoraj emocjonujący wieczór!



Blanka, to możesz mi dopisać wizytę na 10.04. Ja w sumie i tak chodzę co 2 tygodnie, jak zwolnienie mi się kończy.

A jeszcze co do książek, to kryminały też lubię, ale jednak jestem prawdziwą fanką fantastyki wszelkiej maści Znajdę wśród Was też jakieś? Uwielbiam Tolkiena, Herberta, Sapkowskiego, Grzędowicza, Goodkinda, Pratchetta i innych, zresztą, co chwilę wyszukuję jakieś nieznane jeszcze cykle fantasy. Gdyby tylko było tyle czasu, żeby to wszystko uważnie przeczytać.

ovejita, Kathyy, odowska, to będziemy mniej więcej razem przechodzić jeszcze przez (nie)dolę krzywej Też chyba poczekam do po świętach.
Też mi żal Openera byłam kilka lat pod rząd, ostatnio ze względu na pracę 3 lata przerwy i w tym roku znów miałam jechać, a wyszło jak wyszło

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Hej, od wizyty mnie tu nie było :P
Póki pamiętam, Aandra, Ty robiłaś pompony? Super są, aż myślę, czy córce na urodziny zrobić
Dorka gratki mieszkania, 2 razy większy metraż na pewno robi różnicę!
Folinka, najlepszego dla Synka, 12 lat, jejuuuuu, moja pierworodna będzie mieć 2 lata za 2 miesiące :P
Blanka, odpoczywaj, leż, ja nie wzięłam do siebie tego leżenia w 1 ciąży to potem leżałam w szpitalu miesiąc z wcześniakiem A była piękna pogoda, kuzynki chodziły na spacery zaraz po powrocie do domu, a ja ryczałam w szpitalu, bo nawet nie wiedziałam kiedy wyjdę. A Młoda w inkubatorze
Regularkate, ja nawet jeszcze nie mam skierowania na krzywą. Niby będę robić prywatnie, bo wole w mojej przychodni blisko domu siedzieć te 2 godziny, ale domyślam się, że nawet tam jak jestem w ciąży bez skierowania mi nie będą chciały zrobić, bo to jednak duże obciążenie i musza wiedzieć, że nie ma przeciwskazań.
Swoją drogą zastanawiam się czy nie przejść na dietę cukrzycową. Od wizyty do wizyty przytyłam 3 kilo, już widzę jak moja urosła
Laski, dziś na c&a -20% na artykuły dziecięce, ja już wydałam 200 zł, no masakra. Po tych zakupach już tylko lump, na serio
W Kapphalu powiększyli wyprzedaż na niektóre rzeczy do -70% kupiłam spodnie i body po 12zł, sweter za 21zł, jeszcze kombinezon, ogrodniczki i skarpetki tyle mam na swoje usprawiedliwienie, że są to już rozmiary 68 ( a tak są trochę większe). No wychodzi taniej niż w Lidlu

Edytowane przez emma90
Czas edycji: 2018-03-28 o 12:17
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:18   #4115
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja nigdy nie bylam na festiwalu takim duzym muzycznym. Za czasów studenckich chodzilam na koncerty lokalne, i dwa razy bylam na koncertach - raz na Serju Tankianie i raz na wyczekanym przeze mnie koncercie System Of A Down - moj ukochany zespół pamietam jak w styczniu 2013 roku ruszyla sprzedaz biletów, to w empiku bylam pierwsza w kolejce żeby je kupić, a i tak nie bylo gwarancji, że uda sie kupic haha. Zespół nie koncerowal w Polsce chyba 12 czy 13 lat, bo mieli nieprzyjemna sytuacje gdy grali jako support dla Slayera na poczatku swojej kariery. Fani Slayera ich wygwizdali i obrzucili różnymi rzeczami, także ten koncert w 2013 roku to bylo wydarzenie dla fanów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:32   #4116
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ja nigdy nie bylam na festiwalu takim duzym muzycznym. Za czasów studenckich chodzilam na koncerty lokalne, i dwa razy bylam na koncertach - raz na Serju Tankianie i raz na wyczekanym przeze mnie koncercie System Of A Down - moj ukochany zespół pamietam jak w styczniu 2013 roku ruszyla sprzedaz biletów, to w empiku bylam pierwsza w kolejce żeby je kupić, a i tak nie bylo gwarancji, że uda sie kupic haha. Zespół nie koncerowal w Polsce chyba 12 czy 13 lat, bo mieli nieprzyjemna sytuacje gdy grali jako support dla Slayera na poczatku swojej kariery. Fani Slayera ich wygwizdali i obrzucili różnymi rzeczami, także ten koncert w 2013 roku to bylo wydarzenie dla fanów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O! Myśmy na Systemie byli w zeszłym roku! To było niesamowite, bo miałam wrażenie, że wszyscy dookoła śpiewali wszystkie kawałki razem z zespołem. A wcale nie staliśmy blisko sceny, wręcz blisko wyjścia się trzymaliśmy na wypadek, że teściowa będzie dzwonić, że lepiej wrócić do Młodego.
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:35   #4117
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Patrycja dobrze ze juz Ci przechodzi. Z tym wymoczeniem nóg to ciekawe... ja mam nadal suchy ale u mnie to mysle ze on sie nie zamieni z mokry bo mokry był zupełnie na początku z flegma.

Ja jak wstaje w nocy na siku i sie zaraz kłade to maluszek sie wierci. Czuje to wyraznie. Zwykle jak chodze to nie czuje ale jak stanę gdzie na chwile to czasami mnie kopnie albo jak siedze to tez.

U mnie tez pogoda do niczego. Pada cały dzien i jest szaro. Ogólnie zapowiada sie cudna Wielkanoc. W sobote tesciowie przyjada. A dzis mam znowu pracowity dzien. Musze jechać do starego domu dokonczyc kilka spraw, przychodzi mezczyzna do czyszczenia dywanu i musze oddac klucze agencji. Po południu mam dostawę pralki i gościa od rolet. Mam wrażenie ze całe pakowanie i rozpakowywanie to było nic w porównaniu z tym co teraz jest. A zreszta ubrania nadal nie rozpakowane... kiedy ja bede miała chwile zeby sie za to zabrać...Załącznik 7489141
Tez w sumie nie sadzilam ze te moczenie nóg mi pomoze. Ale w nocy bylo troche lepiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:36   #4118
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Ja byłam na kilku koncertach, ale jakoś nie pałam miłością do takich wyjść

Za to w połowie sierpnia jedziemy w końcu do Energylandi już się nie mogę doczekać jeszcze będzie fajna pogoda to i atrakcje wodne można wypróbować, mama dostanie wózek z Nina i przynajmniej jej się nudzić nie będzie, bo ona za takimi miejscami nie przepada. Jedziemy z moimi rodzicami, kuzynka, jej narzeczonym i ciotka z wujkiem. Może zostaniemy na weekend tam

Zajdlam w końcu ta moja wyczekana jajecznice z pomidorkiem, wzięłam długa kąpiel, od razu lepiej się czuje teraz kawka i chyba już wybrałam ciasto jakie zrobię na święta. Sernik z marcepanem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:38   #4119
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
folinka Sto lat sto lat dla Synka! Czyli najmłodszą odstawiłaś jednak? A planujesz w razie czego pozwalać jej jeszcze, jak zobaczy, że Benio je i będzie chciała?
Dziękujemy
Bardziej to ona się odstawiła niż ja ją Od czasu jak o tym pisałam to już jej nie karmiłam ani razu. Myślę, że ciąża odegrała tu klasyczną rolę czy to była zmiana smaku mleka, czy spadek ilości mleka (z czym i tak się borykałam z różnych powodów), tak czy siak Lidusia nie chce już piersi. Na szczęście mleko z kubka uwielbia. Jakoś w ogóle nie spodziewam się, żeby jeszcze chciała jak Benio będzie jadł. Ona jeszcze jest na tyle mała, że szybko zapomina. Jak widziała smoczka u kolegi dwulatka (niestety chodzi z nim cały czas...), to nie reagowała, a jeśli już to lekko zdziwiona patrzyła (żeby nie powiedzieć zdegustowana ), jak przy stole wyjął go z buzi i położył obok siebie.
A jak u Ciebie sytuacja z kp?

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Folinka, najlepszego dla Synka, 12 lat, jejuuuuu, moja pierworodna będzie mieć 2 lata za 2 miesiące :P
Dzięki
No jest to już kawałek życia A jaka duma mamusi! Sporadycznie tylko łobuz


Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Gratuluję studniówek
A jeszcze termometr. Ja mam taką żyrafkę co się wrzuca normalnie do wanienki i bardzo jestem z niej zadowolona, bo jestem z tych ciepłolubnych i na siebie to leję wodę 40 stopni, więc nie wierzę swojemu łokciowi Teraz już się trochę starła, więc sobie kupię jakiś inny, 5 zł to nie żal kupić


DSC_0046.JPG

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-03-28 o 12:46
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:40   #4120
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Pola,jak tam??

Sandam,rozumiem Cię, teraz praktycznie wszyscy proszą o potwierdzenie przybycia albo przynajmniej o tel.że na pewno nie przyjdą. U mnie teściowie mało się wtracali i akurat mi się to podobało. Z moim rodzicami było trochę gorzej, wojny toczyłam z nimi.

Ja wczoraj poszłam spać też po północy, bo Mateusz po zmianie czasu tak wydziwia i kładzie się późno.
Martwię się, bo Igusia mało się rusza. Ostatnio miałam bardzo aktywne dni, mało siedziałam, ale chyba aż przesadnie cicho siedzi ta moja dziewczynka

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja tez jest spokojna w porownaniu do poprzednich ciąż.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:45   #4121
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja byłam na kilku koncertach, ale jakoś nie pałam miłością do takich wyjść

Za to w połowie sierpnia jedziemy w końcu do Energylandi już się nie mogę doczekać jeszcze będzie fajna pogoda to i atrakcje wodne można wypróbować, mama dostanie wózek z Nina i przynajmniej jej się nudzić nie będzie, bo ona za takimi miejscami nie przepada. Jedziemy z moimi rodzicami, kuzynka, jej narzeczonym i ciotka z wujkiem. Może zostaniemy na weekend tam

Zajdlam w końcu ta moja wyczekana jajecznice z pomidorkiem, wzięłam długa kąpiel, od razu lepiej się czuje teraz kawka i chyba już wybrałam ciasto jakie zrobię na święta. Sernik z marcepanem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ooo, byliśmy w ostatnie i przedostatnie wakacje! REWELACJA!!! Jeden dzień to mało! W pierwsze używał bardziej mąż z Maksem, a ja z Kajem i Lidką w brzuchu na spokojnie. W drugie on bardziej z dziećmi, a ja znowu z Maksem szalałam! Pewnie jak Kaj podrośnie za 2-3 lata, jak będziemy w Pl to sobie znowu nie odmówimy.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:46   #4122
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
O! Myśmy na Systemie byli w zeszłym roku! To było niesamowite, bo miałam wrażenie, że wszyscy dookoła śpiewali wszystkie kawałki razem z zespołem. A wcale nie staliśmy blisko sceny, wręcz blisko wyjścia się trzymaliśmy na wypadek, że teściowa będzie dzwonić, że lepiej wrócić do Młodego.
Odo, po koncercie w 2013 roku System stwierdził, że Polska jest super miejscem na koncerty, fani są mega, i w koncu zaczęli regularnie przyjeżdżać!!!
Szkoda, że mój mąż ma w ogole odmienny gust muzyczny, i raczej na taki komcert ze mna nie pojedzie, chociaz kto wie, moze jeszcze kiedyś. Jak ja szalalam za młodu na rockowych koncertach, nosilam glany i kostke na plecach, to mój mąż byl techno boyem z żelikiem ma wlosach hahahah
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja byłam na kilku koncertach, ale jakoś nie pałam miłością do takich wyjść

Za to w połowie sierpnia jedziemy w końcu do Energylandi już się nie mogę doczekać jeszcze będzie fajna pogoda to i atrakcje wodne można wypróbować, mama dostanie wózek z Nina i przynajmniej jej się nudzić nie będzie, bo ona za takimi miejscami nie przepada. Jedziemy z moimi rodzicami, kuzynka, jej narzeczonym i ciotka z wujkiem. Może zostaniemy na weekend tam

Zajdlam w końcu ta moja wyczekana jajecznice z pomidorkiem, wzięłam długa kąpiel, od razu lepiej się czuje teraz kawka i chyba już wybrałam ciasto jakie zrobię na święta. Sernik z marcepanem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Podobno jeden dzien w energylandi to strasznie krótko, trzeba tam spedzic troche czasu. Mam nadzieję, ze z taką maleńką Ninka dacie radę na takim wyjeździe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:48   #4123
odowska
Zadomowienie
 
Avatar odowska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Dziękujemy
Bardziej to ona się odstawiła niż ja ją Od czasu jak o tym pisałam to już jej nie karmiłam ani razu. Myślę, że ciąża odegrała tu klasyczną rolę czy to była zmiana smaku mleka, czy spadek ilości mleka (z czym i tak się borykałam z różnych powodów), tak czy siak Lidusia nie chce już piersi. Na szczęście mleko z kubka uwielbia. Jakoś w ogóle nie spodziewam się, żeby jeszcze chciała jak Benio będzie jadł. Ona jeszcze jest na tyle mała, że szybko zapomina. Jak widziała smoczka u kolegi dwulatka (niestety chodzi z nim cały czas...), to nie reagowała, a jeśli już to lekko zdziwiona patrzyła (żeby nie powiedzieć zdegustowana ), jak przy stole wyjął go z buzi i położył obok siebie.
A jak u Ciebie sytuacja z kp?
U nas już nie ma karmienia, jakoś od połowy ciąży właśnie. Nie wiem czy Młodemu smak mleka przeszkadzał, ale mi było ciężko i zaczęłam jednak proponować przytulanie zamiast. Jest ok, chyba tak czy tak był czas na to, ale nie jestem pewna jaka będzie reacja po porodzie. A teraz czuję, że mleko mam w piersiach cały czas. Takie przyciężkawe są, a w dodatku na samych czubkach brodawek takie białe "czopki". Masz może też tak?
odowska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:53   #4124
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Odo, po koncercie w 2013 roku System stwierdził, że Polska jest super miejscem na koncerty, fani są mega, i w koncu zaczęli regularnie przyjeżdżać!!!
Szkoda, że mój mąż ma w ogole odmienny gust muzyczny, i raczej na taki komcert ze mna nie pojedzie, chociaz kto wie, moze jeszcze kiedyś. Jak ja szalalam za młodu na rockowych koncertach, nosilam glany i kostke na plecach, to mój mąż byl techno boyem z żelikiem ma wlosach hahahah

Podobno jeden dzien w energylandi to strasznie krótko, trzeba tam spedzic troche czasu. Mam nadzieję, ze z taką maleńką Ninka dacie radę na takim wyjeździe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No dlatego planujemy jachac na weekend
Myślę, że damy radę to tylko niecałe dwa dni, a jej będzie chyba obojętne czy śpi w wózku jeżdżąc po naszych ulicach, czy jeżdżąc po Zatorze, domki też są blisko, więc jak coś zawsze można zrobić przerwę i wrócić do domku,odpocząć, wyciszyć się, no i nie planujemy całych dni spędzać w Energylandii wszystko z głową.


Moj brat miał 3 tyg i jechaliśmy na Słowację na tydzień
Więc taka Energylandia to nic
No ale gdyby było coś nie tak, to tylko 2,5h drogi, wsiadamy w auto i wracamy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-03-28 o 12:55
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:56   #4125
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
U nas już nie ma karmienia, jakoś od połowy ciąży właśnie. Nie wiem czy Młodemu smak mleka przeszkadzał, ale mi było ciężko i zaczęłam jednak proponować przytulanie zamiast. Jest ok, chyba tak czy tak był czas na to, ale nie jestem pewna jaka będzie reacja po porodzie. A teraz czuję, że mleko mam w piersiach cały czas. Takie przyciężkawe są, a w dodatku na samych czubkach brodawek takie białe "czopki". Masz może też tak?
Mam Ale tak sobie przypominam, że to normalne w ciąży, może nawet od siary bardziej i nie należy tego jakoś usilnie wymywać.
Ja też sobie tak myślę, że po prostu przyszła na to pora i fajnie, że odbyło się to naturalnie i bez przykrości.
Widzisz, a u mnie właśnie piersi zupełnie lekkie. Może trzy dni jakiś minimalny ucisk miałam.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:57   #4126
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Tez w sumie nie sadzilam ze te moczenie nóg mi pomoze. Ale w nocy bylo troche lepiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
najważniejsze, że pomogło muszę zapamiętać

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja byłam na kilku koncertach, ale jakoś nie pałam miłością do takich wyjść

Za to w połowie sierpnia jedziemy w końcu do Energylandi już się nie mogę doczekać jeszcze będzie fajna pogoda to i atrakcje wodne można wypróbować, mama dostanie wózek z Nina i przynajmniej jej się nudzić nie będzie, bo ona za takimi miejscami nie przepada. Jedziemy z moimi rodzicami, kuzynka, jej narzeczonym i ciotka z wujkiem. Może zostaniemy na weekend tam

Zajdlam w końcu ta moja wyczekana jajecznice z pomidorkiem, wzięłam długa kąpiel, od razu lepiej się czuje teraz kawka i chyba już wybrałam ciasto jakie zrobię na święta. Sernik z marcepanem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Świetny pomysł też tam jeszcze nigdy nie byłam i koniecznie pochwal się sernikiem
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:57   #4127
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Ooo, byliśmy w ostatnie i przedostatnie wakacje! REWELACJA!!! Jeden dzień to mało! W pierwsze używał bardziej mąż z Maksem, a ja z Kajem i Lidką w brzuchu na spokojnie. W drugie on bardziej z dziećmi, a ja znowu z Maksem szalałam! Pewnie jak Kaj podrośnie za 2-3 lata, jak będziemy w Pl to sobie znowu nie odmówimy.
Myśmy jeszcze tam nie dotarli zawsze coś wypadało.
Ale byli znajomi, moi rodzice i bardzo zadowoleni, mega zabawa więc już się nie mogę doczekać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 12:58   #4128
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Emma,Camelitos dziękuję

Bierze któraś z Was ascofer?
Polu, brałam Ascofer przez m-c w dawce 2 tabl. 3xdziennie, teraz biorę Ferrum 1xdziennie i zobaczymy jak wyniki. Od początku ciąży parametry ani drgną, mimo że nie jem w ogóle mięsa i myślę, że choć wyniki nie powalają, to hemoglobina nie spada dzięki chlorelli, którą biorę od początku ciąży niemalże.

Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Hej - ho 😸 my dzisiaj świętujemy 100-dniówke, rety nawet nie wiem kiedy to tak zleciało szybko 🙀

summer doskonale Cię rozumiem (przynajmniej częściowo) bo w moim przypadku zaczął się sezon koncertowy a ja siedzę w domu z brzuchem i tylko się wkurzam😤 ostatnio się wykłóciłam z mężem że on też ma siedzieć na dupie bo w końcu ja sobie sama w ciążę nie zaszłam 😤

Mi ogólnie tydzień minął na opatrywaniu i dogladaniu bezzębnych kotów 🙀 (ale już jest ok) Co do snów to dzisiaj mi się śniło że żyliśmy w czasach Mieszka czy innego Piasta i urodziła nam się Jadwisia przyszła królowa Jadwiga 😉
Norka my raczej nie kupujemy termometra- będę sprawdzać łokciem.

Trzymajcie się Dziewoje 😻
Kocie, i co, mąż na dupie będzie siedział? Mój ostatnio zapytał, czy może pojechać na zlot na rozpoczęcie sezonu motocyklowego, to prawie się zaplułam po pas. I jeszcze mówi, że mogę dołączyć, ale samochodem. Pfff..... Ale pozwoliłam, pozwoliłam... co dobra żona, to dobra żona

P.s. czemuż twe koty bezzębne?? Bo ja bym chętnie jednego zębów pozbawiła - kilka dni temu odrobaczałam gnidę, to tak mnie dziabnęła, że sama z wrażenia ugryzłam się w język

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Dobry Wieczór!

aniama6 Super, że wizyta udana, takie nudno to ja lubię!



Trzeci trymestr już!? Jakim cudem? Ale to zleciało... Gratulacje! Mi do studniówki brakuje 2 tygodni i w związku z tym zaczęłam się rozglądać za kreacjami na tę okazję. Sukienek, w które się zmieszczę mam mnóstwo, tylko niech się wreszcie zrobi ciepło



Cieszę się, że ok! Magdusiu, proszę tak mamy z łokcia nie traktować! Ja to nawet skierowania na krzywą nie mam... może mnie ominie?



No i gratulacje studniówki!



Super super super! Gratulacje! A co do hemoglobiny, to burak ma wysoką skuteczność, więc trzymam kciuki za kurację!



Ja dziś pomarnowałam trochę czasu, bo wpadłam na pomysł zrobienia grafiki dla moich synków i spędziłam trochę czasu w programie graficznym. Wrzucę Wam próbki. Wiadomo, że to jakieś arcydzieła grafiki nie są

A i donoszę z frontu imionowonadawczego: Moja mama ostatnio mi przysłała listę imion, które ona proponuje, oczywiście nie prosiliśmy o to, więc trochę mnie wkurzyła. Tż obstaje przy tym, które wybrał. Rzadko jest tak stanowczy, więc chyba mu zależy. Tyle, że dziś natknęłam się na imię, o którym pomyślałam, że to to właśnie to! Wiecie, takie styki mi się poprzestawiały i bęc. Jak mogłam wcześniej o tym nie pomyśleć! Tyle, że... no właśnie... jak mężowi zależy, to może tym razem powinnam odpuścić? A po drugie, jeśli myślałyście, że Ziemowit jest rzadko nadawanym imieniem, to to drugie imię miało w zeszłym roku około 10 razy mniej nadań

Odowska, grafika z kotem mnie urzekła
A co do listy imion od mamusi - ja bym powiedziała, że nie brała udziału w procesie tworzenia, to niech na ostatnim etapie też się nie wcina. No jak tak można.... Już rozumiem jakaś delikatna sugestia, ale LISTA?!

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Hej.Nie śpię.Wieczorem mialam.skurcze.Wzielam.ma gnez i scopolan .Teraz też mi się macica stawia,ale mniej.Ogarnął mnie strach.Co.się dzieje???!!!Wszystko było ok.Mam jakieś złe wizje .Coś czuje,że szpitalem się skończy,a ja tam umrę z głodu.
Polu, jak tam? Lekarz mi mówił, że w takich sytuacjach dobrze jest pobrać nospę przez tydzień 3x1 tabletka na dzień. Może spróbuj? Ale oczywiście do lekarza zadzwoń...

Sandam, trzymaj się, to już ostatnia prosta. Ciesz się, że masz przynajmniej takich cudownych rodziców, bo teściowe to tam druga liga lepiej tak niż odwrotnie!

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Hej. Wczoraj wyczytalam w necie ze na przeziebienie dobre jest moczenie nog w goracej wodzie, wiec wyprobowalam i kaszel zrobil sie bardziej mokry i jeat juz ciut lepiej.
Co do aktywnosci maluchow w brzuchu, to synowie strasznie wariowali mi w nocy, zwlaszcza jak chcialam isc spac. A teraz jak idę spac to mam grzrczne dziecko i tez spi razem ze mna
Chlopcy jak mi tak dokazywali w brzuchu do 1 w nocy to po porodzie tez tak dopiero chodzili spac.

Sent from my LG-M250 using Wizaz Forum mobile app

Patrycja, właśnie wczoraj położna mówiła, że w ciązy nie można moczyć nóg w gorącej wodzie. Nie zapytałam dlaczego, ale dziś tak dumam i dumam i pewnie chodzi o to, żeby nadmiernie nie podnosić temperatury ciała, bo może to doprowadzić do poronienia. Ale muszę o to jeszcze dopytać lekarza...

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ja nigdy nie bylam na festiwalu takim duzym muzycznym. Za czasów studenckich chodzilam na koncerty lokalne, i dwa razy bylam na koncertach - raz na Serju Tankianie i raz na wyczekanym przeze mnie koncercie System Of A Down - moj ukochany zespół pamietam jak w styczniu 2013 roku ruszyla sprzedaz biletów, to w empiku bylam pierwsza w kolejce żeby je kupić, a i tak nie bylo gwarancji, że uda sie kupic haha. Zespół nie koncerowal w Polsce chyba 12 czy 13 lat, bo mieli nieprzyjemna sytuacje gdy grali jako support dla Slayera na poczatku swojej kariery. Fani Slayera ich wygwizdali i obrzucili różnymi rzeczami, także ten koncert w 2013 roku to bylo wydarzenie dla fanów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
O! Myśmy na Systemie byli w zeszłym roku! To było niesamowite, bo miałam wrażenie, że wszyscy dookoła śpiewali wszystkie kawałki razem z zespołem. A wcale nie staliśmy blisko sceny, wręcz blisko wyjścia się trzymaliśmy na wypadek, że teściowa będzie dzwonić, że lepiej wrócić do Młodego.


SOAD , o mamuniu, ale wam zazdroszczę!! Ja to już przeżyję te koncerty, na których mnie zabraknie w tym roku i zakrapiane imprezy, ale na motocykl to w tym sezonie wsiąść muszę!


Tak w ogóle to byłam wczoraj na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia i w załączniku wrzucam wam skan z mini-informatora z wczorajszych zajęć. Myślę, że może to którąś z was zainteresować. Dużo ciekawych rzeczy mówiła położna, dodatkowo pewne rzeczy zaczęły mi się układać w głowie - odnośnie porodu zwłaszcza, bo to był wczorajszy temat. Generalnie to, co najważniejsze, jest na liście, jakby któraś z was była ciekawa szczegółów, to pytajcie.
Napiszę tylko o aktywności dzieci, bo wielokrotnie pojawia się tutaj ten temat. Zatem położna powiedziała, że oczywiście trzeba liczyć i pilnować ruchów dziecka, ale ważny jest zdrowy rozsądek. Każda z nas na tym etapie powinna już znać mniej więcej nasze dziecko, tj. zwłaszcza jego pory aktywności i tym się kierować. Jeśli w ciągu dnia jesteśmy zabiegane i nie słyszymy maleństwa, to warto wieczorem wciągnąć coś słodkiego, położyć się i poczekać na reakcję. Jeśli nasze dziecko jest zazwyczaj dość spokojne i nagle zaczyna się gwałtownie poruszać, to: poczekać 3h, jeśli w tym czasie się nie uspokoi - jechać na izbę. Wspominała, że zdarza się, że dziecko bawiąc się pępowiną, ściśnie ją za mocno. W efekcie - lekkie podduszenie, stąd zdarzają się gwałtowne ruchy. Zazwyczaj nie jest to nic groźnego. No i to chyba tyle w temacie. Podsumowując: jeśli wasze dziecko cały czas jest mały diabełkiem - to takie jest, jeśli jest spokojne i nieczęsto serwuje kopniaki - to też nic złego. Jeśli pojawiają się zachowania odbiegające od normy - obserwować, ale nie panikować.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg sr.jpg (91,2 KB, 41 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg sr2.jpg (133,4 KB, 41 załadowań)
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:01   #4129
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Odo, po koncercie w 2013 roku System stwierdził, że Polska jest super miejscem na koncerty, fani są mega, i w koncu zaczęli regularnie przyjeżdżać!!!
Szkoda, że mój mąż ma w ogole odmienny gust muzyczny, i raczej na taki komcert ze mna nie pojedzie, chociaz kto wie, moze jeszcze kiedyś. Jak ja szalalam za młodu na rockowych koncertach, nosilam glany i kostke na plecach, to mój mąż byl techno boyem z żelikiem ma wlosach hahahah

Podobno jeden dzien w energylandi to strasznie krótko, trzeba tam spedzic troche czasu. Mam nadzieję, ze z taką maleńką Ninka dacie radę na takim wyjeździe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zua, hahaha, padłam, jak przeczytałam o tobie i twoim mężu U nas było trochę podobnie - bo ja też taka mroczna, a on bardzo neutralny, ale z mrocznymi inklinacjami. Choć preferował pocinać po mieście w najaczach itp.
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:02   #4130
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
No dlatego planujemy jachac na weekend
Myślę, że damy radę to tylko niecałe dwa dni, a jej będzie chyba obojętne czy śpi w wózku jeżdżąc po naszych ulicach, czy jeżdżąc po Zatorze, domki też są blisko, więc jak coś zawsze można zrobić przerwę i wrócić do domku,odpocząć, wyciszyć się, no i nie planujemy całych dni spędzać w Energylandii wszystko z głową.


Moj brat miał 3 tyg i jechaliśmy na Słowację na tydzień
Więc taka Energylandia to nic
No ale gdyby było coś nie tak, to tylko 2,5h drogi, wsiadamy w auto i wracamy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Racja!
Z 2-3 mies dzieckiem znacznie łatwiej jeździ się na wakacje (zwłaszcza z piersiowym dzieckiem, o tym przynajmniej mogę powiedzieć z doświadczenia) niż np z 8-10 mies. Żeby tylko nie było upału i słońce nie prażyło, to luz.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:08   #4131
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

A to ja jestem wierna kulturze rapu, hip-hopu
Moj M. Też

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Racja!
Z 2-3 mies dzieckiem znacznie łatwiej jeździ się na wakacje (zwłaszcza z piersiowym dzieckiem, o tym przynajmniej mogę powiedzieć z doświadczenia) niż np z 8-10 mies. Żeby tylko nie było upału i słońce nie prażyło, to luz.
Też mam takie zdanie
Jak będzie upał to wiadomo, że inaczej ogarniemy temat, mała zostanie z mama w domku, ja będę dobiegac na karmienie, z resztą to nie jest tak że mała zostawię mamie na całe dwa dni i pójdę w tany haha .. Ale myślę, że wszystko się da ogarnąć
A jak mała będzie pokroju mojego brata, albo mnie i będzie ogólnie grzeczna to myślimy, aby odwiedzić jeszcze Kraków na 2-3dni, ale to narazie takie luźne rozmowy.. Zobaczymy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:09   #4132
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Ja byłam na kilku koncertach, ale jakoś nie pałam miłością do takich wyjść

Za to w połowie sierpnia jedziemy w końcu do Energylandi już się nie mogę doczekać jeszcze będzie fajna pogoda to i atrakcje wodne można wypróbować, mama dostanie wózek z Nina i przynajmniej jej się nudzić nie będzie, bo ona za takimi miejscami nie przepada. Jedziemy z moimi rodzicami, kuzynka, jej narzeczonym i ciotka z wujkiem. Może zostaniemy na weekend tam

Zajdlam w końcu ta moja wyczekana jajecznice z pomidorkiem, wzięłam długa kąpiel, od razu lepiej się czuje teraz kawka i chyba już wybrałam ciasto jakie zrobię na święta. Sernik z marcepanem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niedaleko energy budują się domki na wynajem w stylu westernowym, mają być otwarte w sezonie. Domki są nad jeziorkiem i można nawet ryby połowić jak ktoś lubi bo są zrobione specjalne pomosty. Przejeżdżam tamtędy kilkanaście razy w roku jeżdżąc do rodziców 😃

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:12   #4133
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Niedaleko energy budują się domki na wynajem w stylu westernowym, mają być otwarte w sezonie. Domki są nad jeziorkiem i można nawet ryby połowić jak ktoś lubi bo są zrobione specjalne pomosty. Przejeżdżam tamtędy kilkanaście razy w roku jeżdżąc do rodziców 😃

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O proszę! Raj dla mojego taty on uwielbia łowić ryby, ja szczerze mówiąc też 😂

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------

A te ciasto mam w planach zrobić

https://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-marcepanowy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:17   #4134
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Summer no mój mąż teraz zrobil sie taki neutralny, wcześniej to sie bawił na dyskotekach, laski obracal haha, ale usidlilam go zycie pisze dziwne historie. Patrze na dawną siebie, i predzej bym mu za mlodu z piąchy za dresy przydzwonila, niż sie z Nim zeszła ale jeżeli chodzi o gust muzyczny, to On teraz nie ma nic ulubionego, u mnie tez juz sie trochę zatarlo - dlatego ze nie mamy tego wspólnego. Dla przykladu ja jak jade autem, to muza musi byc moja i na prawde głośno, tak lubię. Za to mój mąż włącza radio i cicho, bo lubi słyszeć co sie dzieje wokół niego swoją drogą czesto mowi o tym, że z chęcią wybralby sie ze mna na koncert, żeby zobaczyc jak to jest pójść w pogo, ale ja to sie o niego boje haha ! Po takim koncercie nic juz by nie było takie samo

A co myslicie o podróżowaniu z takim Maluszkiem w okresie np wrzesien - październik ? Ja myslalam o tym, ale nie wiem czy to juz nie za zimno i troche sie obawiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:20   #4135
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Summer no mój mąż teraz zrobil sie taki neutralny, wcześniej to sie bawił na dyskotekach, laski obracal haha, ale usidlilam go zycie pisze dziwne historie. Patrze na dawną siebie, i predzej bym mu za mlodu z piąchy za dresy przydzwonila, niż sie z Nim zeszła ale jeżeli chodzi o gust muzyczny, to On teraz nie ma nic ulubionego, u mnie tez juz sie trochę zatarlo - dlatego ze nie mamy tego wspólnego. Dla przykladu ja jak jade autem, to muza musi byc moja i na prawde głośno, tak lubię. Za to mój mąż włącza radio i cicho, bo lubi słyszeć co sie dzieje wokół niego swoją drogą czesto mowi o tym, że z chęcią wybralby sie ze mna na koncert, żeby zobaczyc jak to jest pójść w pogo, ale ja to sie o niego boje haha ! Po takim koncercie nic juz by nie było takie samo

A co myslicie o podróżowaniu z takim Maluszkiem w okresie np wrzesien - październik ? Ja myslalam o tym, ale nie wiem czy to juz nie za zimno i troche sie obawiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
My jedziemy w 2 rocznicę ślubu na tydzień do Zakopanego 8.10 więc ja jestem jak najbardziej za,przecież wtedy wcale nie jest jakoś strasznie zimno.. Z resztą ja wychodzę z założenia, że dobrze ubrane dziecko, porządny śpiworek na zimę i nie ma zmiłuj
No chyba że będzie dużo na minusie..

Ogólnie jest za podróżowaniem, ale ja tylko po Polsce z tak małym dzieckiem nie mówię bardzo dobrze w obcych językach i ta bariera językowa mnie odstrasza.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-03-28 o 13:27
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:21   #4136
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Summer dzisiaj leżę,tylko zeszlam.zrobic śniadanie,teraz obiad-bedzie trochę fit,kasza jęczmienna,filet z indyka i brokuły na parze+obowiazkowo natka.
Jest poprawa,będę brala te leki i zobaczymy....Jeśli się pogorszy,to zadzwonię.

Moje dziecko,jakie aktywne w brzuchu.


Folinka sto.lat dla Synka.

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-03-28 o 13:30
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:26   #4137
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Odo.dzisiaj leżę,tylko zeszlam.zrobic śniadanie,teraz obiad-bedzie trochę fit,kasza jęczmienna,filet z indyka i brokuły na parze+obowiazkowo natka.
Jest poprawa,będę brala te leki i zobaczymy....Jeśli się pogorszy,to zadzwonię.

Moje dziecko,jakie aktywne w brzuchu.


Folinka sto.lat dla Synka.
To dobrze, że jest lepiej odpoczywaj!

U mnie ten magnez powiem szczerze, że chyba działa.
Nospe biorę tylko raz dziennie ok. 15.00
Obserwując swój organizm wydaje mi się, że jednak ten magnez wystarczy i ta nospa 1tabl.
Jak coś to zawsze mogę wziąć druga.


Moja też aktywna, czkawke ma biedna... Tak mi jej szkoda 😂 a wiem, że dla niej to nie jest strasznie uciążliwe i ja nie boli. A mi jej żal

Właśnie Folinko, najlepsze życzenia dla synka
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:33   #4138
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Dobra! Teraz co tam pamiętam jeszcze z ważniejszych...
Blanka, pola, trzymajcie się, żadnych mi tam akcji skurczowych!
Jak tak się robi Wam sporo skurczy, to już nie ma żartów. Proszę słuchać lekarzy! Ale być dobrej myśli

Blanka, gratki studniówki

Cami, moim zdaniem u większości kobiet ciężko te skurcze przegapić. To nie jest taki twardy brzuch jak byś się obżarła czy po prostu tak ciążowo ciężki i napięty. To jest naprawdę twardy jak kamień i jakby Ci obręcz brzuch ściskała. Jeśli masz takich skurczów 5 w ciągu godziny czy dnia to luz, to nawet dobrze, że są. Ale jeśli masz 5 rano, 5 w południe i 5 wieczorem i tak przez kilka dni, to już trochę gorzej. Warto zapytać o opinię lekarza.

Ciekawe, że przy kwestii kosztów ślubu żadna z Was nie wspomina, że to bardziej zwyczaj, że rodzice panny młodej wyprawiają wesele - wydają córkę Moja rodzina to czasem taka bardzo tradycyjna jest (choć ja już zupełnie inaczej), nie zawsze w dobrym tego słowa znaczeniu, ale moja mama bardzo chciała mi zrobić w miarę normalne wesele (ja i tż po części z powodów finansowych chcieliśmy tylko skromny ślub i obiad). Mówiła, że jej rodzice wyprawili wesele i teraz ona chce swojej córce. U teściowej było bardzo krucho z kasą i nikt poza nią nie widział w tym problemu, że się nie dokłada. Coś tam organizacyjnie za to starała się pomóc. I wyszło takie nieduże miłe wesele na koniec
Sandam, tak czy siak, skoro teściowie się nie angażują, to ten tekst, że nie ma pieniędzy, bo wyprawiają wesele był masakrycznie niesmaczny!
Przy takiej dużej imprezie zawsze jakieś nerwy i smuteczki sie znajdą, ale mam nadzieję, że powoli do przodu wszystko dobrze pójdzie i najważniejsze - efekt końcowy będzie udany i Wasz wymarzony

Co do książek ja właśnie zaczęłam czytać Tolkiena po latach odkładania W sumie ze 3 razy już zaczynałam, zwykle na jakimś urlopie, a potem nie było czasu i zostawiałam. Może teraz się uda, zwykle czas ciąży i karmienia to mój bardziej czytelniczy czas

Ja dalej ciągle w biegu. Wczoraj zakupy, wieczorem nie odpuściłam już basenu, dlatego tort późnym wieczorem czy już można powiedzieć prawie w nocy robiłam.
Dziś zaliczyliśmy nasze tradycyjne urodzinowe śniadanie w restauracji. Wszyscy pojedli po kokardki tak, że nawet odmówili ceremonii z tortem po powrocie. Przed moim wyjściem do pracy musimy, szkoda że mi urlopu nie dali
A ja się nie mogę doczekać tortu, bo od lat tej masy jabłkowej nie robiłam, a od dziecka była to moja ulubiona

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
A co myslicie o podróżowaniu z takim Maluszkiem w okresie np wrzesien - październik ? Ja myslalam o tym, ale nie wiem czy to juz nie za zimno i troche sie obawiam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Żaden problem! Ba, nawet może być lepiej niż w lecie, bo bez upałow.
Ogólnie zgadzam się z Blanką co do wyjazdów z głową w każdej porze roku

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Folinka sto.lat dla Synka.
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Właśnie Folinko, najlepsze życzenia dla synka
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:36   #4139
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Dobra! Teraz co tam pamiętam jeszcze z ważniejszych...
Blanka, pola, trzymajcie się, żadnych mi tam akcji skurczowych!
Jak tak się robi Wam sporo skurczy, to już nie ma żartów. Proszę słuchać lekarzy! Ale być dobrej myśli

Blanka, gratki studniówki

Cami, moim zdaniem u większości kobiet ciężko te skurcze przegapić. To nie jest taki twardy brzuch jak byś się obżarła czy po prostu tak ciążowo ciężki i napięty. To jest naprawdę twardy jak kamień i jakby Ci obręcz brzuch ściskała. Jeśli masz takich skurczów 5 w ciągu godziny czy dnia to luz, to nawet dobrze, że są. Ale jeśli masz 5 rano, 5 w południe i 5 wieczorem i tak przez kilka dni, to już trochę gorzej. Warto zapytać o opinię lekarza.

Ciekawe, że przy kwestii kosztów ślubu żadna z Was nie wspomina, że to bardziej zwyczaj, że rodzice panny młodej wyprawiają wesele - wydają córkę Moja rodzina to czasem taka bardzo tradycyjna jest (choć ja już zupełnie inaczej), nie zawsze w dobrym tego słowa znaczeniu, ale moja mama bardzo chciała mi zrobić w miarę normalne wesele (ja i tż po części z powodów finansowych chcieliśmy tylko skromny ślub i obiad). Mówiła, że jej rodzice wyprawili wesele i teraz ona chce swojej córce. U teściowej było bardzo krucho z kasą i nikt poza nią nie widział w tym problemu, że się nie dokłada. Coś tam organizacyjnie za to starała się pomóc. I wyszło takie nieduże miłe wesele na koniec
Sandam, tak czy siak, skoro teściowie się nie angażują, to ten tekst, że nie ma pieniędzy, bo wyprawiają wesele był masakrycznie niesmaczny!
Przy takiej dużej imprezie zawsze jakieś nerwy i smuteczki sie znajdą, ale mam nadzieję, że powoli do przodu wszystko dobrze pójdzie i najważniejsze - efekt końcowy będzie udany i Wasz wymarzony

Co do książek ja właśnie zaczęłam czytać Tolkiena po latach odkładania W sumie ze 3 razy już zaczynałam, zwykle na jakimś urlopie, a potem nie było czasu i zostawiałam. Może teraz się uda, zwykle czas ciąży i karmienia to mój bardziej czytelniczy czas

Ja dalej ciągle w biegu. Wczoraj zakupy, wieczorem nie odpuściłam już basenu, dlatego tort późnym wieczorem czy już można powiedzieć prawie w nocy robiłam.
Dziś zaliczyliśmy nasze tradycyjne urodzinowe śniadanie w restauracji. Wszyscy pojedli po kokardki tak, że nawet odmówili ceremonii z tortem po powrocie. Przed moim wyjściem do pracy musimy, szkoda że mi urlopu nie dali
A ja się nie mogę doczekać tortu, bo od lat tej masy jabłkowej nie robiłam, a od dziecka była to moja ulubiona

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ----------


Żaden problem! Ba, nawet może być lepiej niż w lecie, bo bez upałow.
Ogólnie zgadzam się z Blanką co do wyjazdów z głową w każdej porze roku




Dzięki Folinko chyba nie mam czegoś takiego jednak o czym piszesz a wizyta we wtorek to popytam ginke

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-03-28, 13:50   #4140
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.III

Torcik dziś taki zwykły mamy. Taki Maksiu zamówił.

DSC_0047.JPG

Jakbym już miała się chwalić, to raczej tym np z 1ych urodzin Lidki. Zresztą Kajowi też go robiłam na 1sze urodziny, bo jest pyszny i delikatny, a Maksowi na komunię tylko z innym przystrojeniem. Przepis jest z neta jakby ktoś chciał. I biszkopt z tego przepisu jest super, rośnie piękny bez proszku do pieczenia. Jest trochę zabawy, ale warto.
_20180328_123927.JPG

Ja nie przepadam specjalnie za gotowaniem, to tylko z obowiązku robię, a z pieczenia to lubię tylko zjeść efekt końcowy Ale robienie tortów dzieciom i patrzenie na ich radość to coś pięknego!
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-11 14:37:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.