Rozstanie z facetem XXXVIII - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-05-26, 08:50   #4891
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Mój mi powiedział że mi odda kasę i nawet "policz ile ci wiszę"
Napisałam mu i cóż
Cisza
cocacolalight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 09:08   #4892
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez cocacolalight Pokaż wiadomość
Mój mi powiedział że mi odda kasę i nawet "policz ile ci wiszę"
Napisałam mu i cóż
Cisza
I co zamierzasz coś z tym zrobić w razie gdyby nie oddał, czy podarować te pieniądze?
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 09:41   #4893
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
I co zamierzasz coś z tym zrobić w razie gdyby nie oddał, czy podarować te pieniądze?
Raczej nic nie mogę zrobić
Jedyne co ro poprosić jego mamę ale znając ja to ona wyciągnie ostatnie pieniądze z portfela byle on nie miał problemów a głupio mi
Pewnie nie odda i tyle
Jutro jechalibysmy na rocznicowy wyjazd
Eh
cocacolalight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 10:47   #4894
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
Fortuna1 wiem że głupio zrobiłam z tymi pieniędzmi, ale miałam go za najbardziej uczciwego człowieka na ziemi. Był niby taki wrażliwy i pomocny i do rany przyłóż. I nie potrafiłam odmówić, poza tym zarzekał się że po najbliższej wypłacie odda. Mam nadzieje że chociaż na tyle uczciwy bedzie i to zrobi. A jak nie to nawet nie wiem co zrobic. Jedyne co moge to dzwonic i prosic zeby oddał, nie mam zadnych dowodów że ją ode mnie pozyczał.

I jeszcze zapomniałam dodać że powiedział mi że nie chce się obracać w środowisku takich ludzi jak ja, a ja zapytałam tzn jakich a on że kłamców i kombinatorów.

I dzwonił do mnie dzisiaj w nocy 6 razy. Pokazało mi się w rejestrze zablokowanych połączeń. Nie wiem co on sobie myśli, że zadzwoni i zapyta się co słychać, albo że bedzie się żalił że w robocie coś nie tak. Płakać mi się po prostu chce że okazał sie taką świnią.


I powiedzcie mi dziewczyny, co jest ze mną nie tak. Byłam w życiu w trzech związkach i za każdym razem to ja byłam zostawiana. Za każdym razem to ja wychodziłam z tych związków z płaczem. Czy ja naprawde nie nadaje się do tego żeby z kimś być. Jak zaufać komuś, skoro każdy z kim byłam mnie oszukał i zostawił
Moze ignorujesz pewne sygnaly? Albo podswiadomie wybierasz takich dupkow?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Katia525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 15:55   #4895
solll01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 191
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
Fortuna1 wiem że głupio zrobiłam z tymi pieniędzmi, ale miałam go za najbardziej uczciwego człowieka na ziemi. Był niby taki wrażliwy i pomocny i do rany przyłóż. I nie potrafiłam odmówić, poza tym zarzekał się że po najbliższej wypłacie odda. Mam nadzieje że chociaż na tyle uczciwy bedzie i to zrobi. A jak nie to nawet nie wiem co zrobic. Jedyne co moge to dzwonic i prosic zeby oddał, nie mam zadnych dowodów że ją ode mnie pozyczał.

I jeszcze zapomniałam dodać że powiedział mi że nie chce się obracać w środowisku takich ludzi jak ja, a ja zapytałam tzn jakich a on że kłamców i kombinatorów.

I dzwonił do mnie dzisiaj w nocy 6 razy. Pokazało mi się w rejestrze zablokowanych połączeń. Nie wiem co on sobie myśli, że zadzwoni i zapyta się co słychać, albo że bedzie się żalił że w robocie coś nie tak. Płakać mi się po prostu chce że okazał sie taką świnią.


I powiedzcie mi dziewczyny, co jest ze mną nie tak. Byłam w życiu w trzech związkach i za każdym razem to ja byłam zostawiana. Za każdym razem to ja wychodziłam z tych związków z płaczem. Czy ja naprawde nie nadaje się do tego żeby z kimś być. Jak zaufać komuś, skoro każdy z kim byłam mnie oszukał i zostawił
Pewnie się upil na wieczorze kawalerskim i dlatego dzwonił. Dobrze, że nie odebrałas, jeszcze by Cię wyzywał albo co. Odetnij się od niego. Wyślij mu tylko wiadomość, że czekasz na zwrot długu do 10 czerwca i tyle. Jak nie odzyskasz tych pieniędzy to trudno. Ważniejsze jest Twoje zdrowie psychiczne. Tylko wyciągnij z tych błędów nauczkę na przyszłość. Powodzenia

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
solll01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 17:38   #4896
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Wiecie najgorsze to jest to że nie moge tego przeboleć, czytam w kółko wszystkie wiadomości od niego, przeglądam zdjęcia i zastanawiam się gdzie popełniłam błąd.

Pewnie zapomniał mi z czymś dowalić i dzwonił, żeby mi poprawić. Nikt mi chyba nigdy tylu przykrych rzeczy nie powiedział co on w naszej ostatniej rozmowie.

Jak sobie przypomne te wszystkie plany, jak gadał o wspólnym mieszkaniu. o wakacjach, dzieciach, jak prosił żebym go nigdy nie zostawiała. I im dłużej o tym myśle tym bardziej jestem pewna, że jemu po prostu się odwidziało i znalazł pretekst żeby mnie zostawić. A ja tak bardzo żałuje że zaufałam i uwierzyłam człowiekowi który kreował się na szczerego i dobrego a okazał się chamem. I nie wiem jak sobie z tym poradzić, nie potrafie się uspokoić i przestać o tym myśleć, nie mam nawet z kim o tym pogadać.
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 18:00   #4897
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez solll01 Pokaż wiadomość
Pewnie się upil na wieczorze kawalerskim i dlatego dzwonił. Dobrze, że nie odebrałas, jeszcze by Cię wyzywał albo co. Odetnij się od niego. Wyślij mu tylko wiadomość, że czekasz na zwrot długu do 10 czerwca i tyle. Jak nie odzyskasz tych pieniędzy to trudno. Ważniejsze jest Twoje zdrowie psychiczne. Tylko wyciągnij z tych błędów nauczkę na przyszłość. Powodzenia

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Też bym tak zrobiła

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 18:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
Wiecie najgorsze to jest to że nie moge tego przeboleć, czytam w kółko wszystkie wiadomości od niego, przeglądam zdjęcia i zastanawiam się gdzie popełniłam błąd.

Pewnie zapomniał mi z czymś dowalić i dzwonił, żeby mi poprawić. Nikt mi chyba nigdy tylu przykrych rzeczy nie powiedział co on w naszej ostatniej rozmowie.

Jak sobie przypomne te wszystkie plany, jak gadał o wspólnym mieszkaniu. o wakacjach, dzieciach, jak prosił żebym go nigdy nie zostawiała. I im dłużej o tym myśle tym bardziej jestem pewna, że jemu po prostu się odwidziało i znalazł pretekst żeby mnie zostawić. A ja tak bardzo żałuje że zaufałam i uwierzyłam człowiekowi który kreował się na szczerego i dobrego a okazał się chamem. I nie wiem jak sobie z tym poradzić, nie potrafie się uspokoić i przestać o tym myśleć, nie mam nawet z kim o tym pogadać.
Przede wszystkim usuń zdjęcia i wiadomości, po co się tym katowac? Co było już nie wróci. Żebys poczuła się lepiej musisz zajac się czyms innym. Dziewczyny ci już chyba podpowiadaly - wyjście ze znajomymi, dobra książka, rower, rolki, pobiegać? Zadreczanie się i myślenie o nim w niczym nie pomoże. No i na przyszłość zamknij do końca ten rozdział zanim zaangażujesz się w następny związek...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 19:30   #4898
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Dokładnie najlepiej pousuwac
Ja raz zajrzałam w wiadomości i jeszcze 6 maja pisał mi "kocham cię najbardziej na świecie dziubdziulku" zawsze tak do mnie mówił a już 10 maja mi powiedział że mnie nie chce i mam się wynieść
I pousuwalam wszystko zdjęcia wiadomości
Tak samo ze snapem
Wrzucił jakieś zdjęcie ze znajomymi (laska i chłopak) z podpisem "najlepsi"
No i po co mam na to patrzeć
To będzie bolało
Więc wy☠☠☠alam wszystko
cocacolalight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-26, 19:33   #4899
Kyriana
Zadomowienie
 
Avatar Kyriana
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 335
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Hej dziewczynki, zawitałam i ja. Moją historię opisałam w swoim wątku https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1238411


Myślałam, że już jest ze mną lepiej. Pracowałam, miałam się nieźle. Ale przyszedł weekend i...się zaczęło. Znowu o nim myślę, to bardzo boli. Myśl, że on już mnie nie chce gdy obiecywał, że będę jedyną. Tak wiem to był mega toksyczny związek, ale...kocham go i nie daje sobie rady. Nie mam znajomych do których mogłabym wyjść, siedze tylko w domu i myślę, czekam z utęsknieniem na poniedziałek i pracę, żebym miała czym się zająć. Jest ze mną bardzo źle, nie wyobrażam sobie życia..czuje się jak pusta skorupa. Naprawdę myślałam, ze daje sobie radę, gdy znów się posypało. Boli myśl, że on może być z inną, boli że ja zostałam sama. Mam bardzo złe myśli, ledwo funkcjonuję. Wiele razy się płaszczyłam przed nim, błagałam, prosiłam, ale on..stwierdził że mnie już chyba nie kocha, dzień wcześniej mówiąc że kocha mnie najbardziej na świecie..zasrany kłamca. To tak boli, najchętniej zrobiłabym sobie krzywdę. Naprawdę coraz częściej o tym myślę, żeby to wszystko zakończyć, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego..dziewczyny proszę Was pomóżcie mi..bo boję się, że to tragicznie się skończy
__________________
"Nieśmiertelność to nie dar, lecz przeznaczenie, które musi się wypełnić..."
Książki 2019:
2

Edytowane przez Kyriana
Czas edycji: 2018-05-26 o 19:47 Powód: Dopisek
Kyriana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 08:31   #4900
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

wiem, że źle zrobiłam i popełniłam błąd ale im dłużej o tym myśle tym bardziej jestem przekonana, że to była tylko wymówka, sam mi zresztą powiedział, że już mu nie zależy, myśle że szukał pretekstu żeby całą wine za rozstanie zrzucić na mnie
w tej chwili nie jestem nawet w stanie wyobrazic sobie spotykanie się z kimkolwiek, z nim zresztą nie zamierzam mieć już nigdy jakiegokolwiek kontaktu, a z poprzednim byłym też nie mam bo dla niego zerwałam z nim kontakt całkowicie
myśle o tym dlaczego ludzie tacy są, dlaczego tak kłamią i dlaczego tak traktują innych. On wiedział ile złego mnie spotkało i zawsze powtarzał że on mi tego nigdy nie zrobi, a zrobił dokładnie to samo
i te jego plany, zawsze przy mojej czy swojej rodzinie mówił na mnie żono, opowiadał że on nie zamierza długo ze mną chodzić, że myśli już o ślubie, że chce ze mną zamieszkać, bo dla niego takie spotykanie się to za mało, że jestem jego ideałem, a ja się zastanawiam czy to wszystko od początku była ściema, czy serio tak myślał a potem jemu się odwidziało

Edytowane przez aaleksandra1990
Czas edycji: 2018-05-27 o 08:34
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 08:53   #4901
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

My byliśmy zareczeni wszyscy byli pewni moja babcia odkladala na ślub.
I cóż.
Dziś spędziłam noc u mojego byłego (bez żadnych erotycznych podtekstow bo spałam na kanapie). Był grill ogólnie było fajnie jego znajomi
Gadaliśmy i ustaliliśmy że między nami nic nie będzie, że fajnie jest razem wyjść i tyle. Obojgu nam taki układ pasuje.
Ogólnie u mnie dobrze chociaż sny mnie męczą
I raz na jakiś czas łapie mnie dół
Boli
Ale nie dlatego że tęsknię za nim tylko za byciem w związku za rodziną świętami wspólnymi
Już niedługo idę zdać prawo jazdy
cocacolalight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 08:56   #4902
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cocacolalight - ja rok temu odwoływałam ślub i powiem tyle ze da się z tego wszystkiego wyjść..a jeszcze uświadomisz sobie ze to wcale nie najgorsze a najlepsze co Cie spotkało

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
czekoladowoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 09:05   #4903
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez cocacolalight Pokaż wiadomość
My byliśmy zareczeni wszyscy byli pewni moja babcia odkladala na ślub.
I cóż.
Dziś spędziłam noc u mojego byłego (bez żadnych erotycznych podtekstow bo spałam na kanapie). Był grill ogólnie było fajnie jego znajomi
Gadaliśmy i ustaliliśmy że między nami nic nie będzie, że fajnie jest razem wyjść i tyle. Obojgu nam taki układ pasuje.
Ogólnie u mnie dobrze chociaż sny mnie męczą
I raz na jakiś czas łapie mnie dół
Boli
Ale nie dlatego że tęsknię za nim tylko za byciem w związku za rodziną świętami wspólnymi
Już niedługo idę zdać prawo jazdy
wiem, że u mnie to tylko pół roku, ale ja też wcześniej byłam zaręczona, człowiek z którym byłam 7 lat zostawiał mnie 3 razy, w trakcie przerwy w tym związku byłam z chłopakiem 2 miesiące który też mnie zostawił, a ten którego teraz spotkałam wydawał się najszczerszym i najuczciwszym człowiekiem na ziemi, takim który muchy nawet nie skrzywdzi i też mnie zostawił. Byłam z 3 różnymi mężczyznami i każdy mnie zostawiał. Nie wiem co ja robie nie tak, że zawsze jak zaczyna mi zależeć to każdy się ode mnie odwraca. I wiem, że można to przeboleć, wiem bo przeżyłam rozstanie po 7 latach, tylko zastanawiam się czy już zawsze tak będzie. Po co mam próbować i wchodzić w to wszystko skoro dla mnie zawsze kończy się to tak samo? Ile jeszcze moge wytrzymać i jak zaufać komukolwiek
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 16:16   #4904
Smutnania
Raczkowanie
 
Avatar Smutnania
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Kyriana Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki, zawitałam i ja. Moją historię opisałam w swoim wątku https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1238411


Myślałam, że już jest ze mną lepiej. Pracowałam, miałam się nieźle. Ale przyszedł weekend i...się zaczęło. Znowu o nim myślę, to bardzo boli. Myśl, że on już mnie nie chce gdy obiecywał, że będę jedyną. Tak wiem to był mega toksyczny związek, ale...kocham go i nie daje sobie rady. Nie mam znajomych do których mogłabym wyjść, siedze tylko w domu i myślę, czekam z utęsknieniem na poniedziałek i pracę, żebym miała czym się zająć. Jest ze mną bardzo źle, nie wyobrażam sobie życia..czuje się jak pusta skorupa. Naprawdę myślałam, ze daje sobie radę, gdy znów się posypało. Boli myśl, że on może być z inną, boli że ja zostałam sama. Mam bardzo złe myśli, ledwo funkcjonuję. Wiele razy się płaszczyłam przed nim, błagałam, prosiłam, ale on..stwierdził że mnie już chyba nie kocha, dzień wcześniej mówiąc że kocha mnie najbardziej na świecie..zasrany kłamca. To tak boli, najchętniej zrobiłabym sobie krzywdę. Naprawdę coraz częściej o tym myślę, żeby to wszystko zakończyć, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego..dziewczyny proszę Was pomóżcie mi..bo boję się, że to tragicznie się skończy
Byłaś u psychologa ? Może on pomoże ci przebrnąć przez ten ciężki czas dla ciebie
Smutnania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-27, 20:53   #4905
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
powiedział mi że nie chce się obracać w środowisku takich ludzi jak ja, a ja zapytałam tzn jakich a on że kłamców i kombinatorów.

I dzwonił do mnie dzisiaj w nocy 6 razy. Pokazało mi się w rejestrze zablokowanych połączeń.
Gość jest nienormalny...
Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
I powiedzcie mi dziewczyny, co jest ze mną nie tak. Byłam w życiu w trzech związkach i za każdym razem to ja byłam zostawiana. Za każdym razem to ja wychodziłam z tych związków z płaczem. Czy ja naprawde nie nadaje się do tego żeby z kimś być. Jak zaufać komuś, skoro każdy z kim byłam mnie oszukał i zostawił
Na te pytania może Ci pomóc odpowiedzieć psycholog
Myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, jak traktujesz samą siebie. Jesteś cudowną osobą, wiesz?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-28, 19:07   #4906
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Gość jest nienormalny...

Na te pytania może Ci pomóc odpowiedzieć psycholog
Myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, jak traktujesz samą siebie. Jesteś cudowną osobą, wiesz?
no dokłądnie, myśle że sam nie wie o co mu chodzi, tu mi mówi że kocha i nie potrafi odejsć, tu że jemu nie zależy i nie chce już ze mną być, tu że nie chce się ze mną zadawać, a za chwile że chce utrzymywać kontakt, tu że szanuje moją decyzje że nie chce kontaktu, a tu dzwoni... i jeszcze siostra mi mówiła że widziała go wczoraj jak sobie jeździł rowerkiem, a mi mówił że w sobote wyjeżdża za granice, nie wiem po co ta ściema...
właśnie chyba jak już dojde do ładu z pieniedzmi, które on mi jest winny to chyba wybiore się do jakiegoś psychologa... Nie wiem czy taką cudowną, skoro nikt na świecie nie jest w stanie pokochać mnie na tyle żeby ze mną być... i boje się strasznie tej samotności, bo ja tak chciałabym żeby ktoś mnie kochał...
i postanowiłam że będę walczyć o pieniądze, jeśli 10 nie odda, to do niego napisze, a jeśli to nie poskutkuje to pojade do jego rodziców. Nie bede sobie odmawiać swoich pieniedzy dla kogoś kto ma mnie gdzieś.
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 10:41   #4907
Nadzieja847
Raczkowanie
 
Avatar Nadzieja847
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

W nadchodzące święto wracam do domu rodzinnego, tzn. wyprowadzam się z miasta o ile ojciec będzie chciał po mnie przyjechać. Ewentualnie z walizami wrócę pkp. W weekend planuję powrót po resztę rzeczy. Wydaje mi się, że on nie chce rozstania, ale nie jestem pewna. Ja też nie jestem pewna czy chcę czy nie. Na pewno nie chcę wracać na wieś, bo mi to dużo nie pomoże w ogarnięciu się, a mieszkanie z matką i wieczna krytyka tylko mnie dobiją. Nie mam jednak wyjścia. On nie ma prawa mnie dłużej utrzymywać. Nie pasuje mu to, że według niego nie jestem ambitna, że mam depresję, której nie leczę, bo brak środków finansowych gdyż nie mam pracy. Może tak będzie lepiej. Ja się otrząsnę. Zajmę swoim życiem. Zweryfikuję wszystko i jeśli to miłość, a nie przywiązanie to nasze drogi się same kiedyś zejdą. Jak nie to tak miało być. Faktycznie ja bardziej na tym tracę, bo tracę możliwości rozwoju mieszkania w dużym mieście, tracę możliwość zajmowania się moim hobby, tracę znajomych itp. On traci tylko mnie. Serce pęka, ale muszę walczyć o siebie.
Nadzieja847 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 11:25   #4908
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Nadzieja847 Pokaż wiadomość
W nadchodzące święto wracam do domu rodzinnego, tzn. wyprowadzam się z miasta o ile ojciec będzie chciał po mnie przyjechać. Ewentualnie z walizami wrócę pkp. W weekend planuję powrót po resztę rzeczy. Wydaje mi się, że on nie chce rozstania, ale nie jestem pewna. Ja też nie jestem pewna czy chcę czy nie. Na pewno nie chcę wracać na wieś, bo mi to dużo nie pomoże w ogarnięciu się, a mieszkanie z matką i wieczna krytyka tylko mnie dobiją. Nie mam jednak wyjścia. On nie ma prawa mnie dłużej utrzymywać. Nie pasuje mu to, że według niego nie jestem ambitna, że mam depresję, której nie leczę, bo brak środków finansowych gdyż nie mam pracy. Może tak będzie lepiej. Ja się otrząsnę. Zajmę swoim życiem. Zweryfikuję wszystko i jeśli to miłość, a nie przywiązanie to nasze drogi się same kiedyś zejdą. Jak nie to tak miało być. Faktycznie ja bardziej na tym tracę, bo tracę możliwości rozwoju mieszkania w dużym mieście, tracę możliwość zajmowania się moim hobby, tracę znajomych itp. On traci tylko mnie. Serce pęka, ale muszę walczyć o siebie.
Ale przecież psychiatra i psycholog może być na NFZ więc kasa tylko na lrki
cocacolalight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 14:04   #4909
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
no dokłądnie, myśle że sam nie wie o co mu chodzi, tu mi mówi że kocha i nie potrafi odejsć, tu że jemu nie zależy i nie chce już ze mną być, tu że nie chce się ze mną zadawać, a za chwile że chce utrzymywać kontakt, tu że szanuje moją decyzje że nie chce kontaktu, a tu dzwoni...
Nie wydaje mi się, że chcesz jeździć takim rollercoasterem.
Cytat:
Napisane przez aaleksandra1990 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy taką cudowną, skoro nikt na świecie nie jest w stanie pokochać mnie na tyle żeby ze mną być... i boje się strasznie tej samotności, bo ja tak chciałabym żeby ktoś mnie kochał...
Na wszystko przyjdzie czas. Spróbuj nie żyć związkami. Oddajesz im całą siebie, zatracając swoją osobowość. To potem widać i może być przyczyną wykorzystywania Cię.
Postaraj się być osobą, z którą sama chciałabyś być
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 14:39   #4910
aaleksandra1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 77
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie wydaje mi się, że chcesz jeździć takim rollercoasterem.

Na wszystko przyjdzie czas. Spróbuj nie żyć związkami. Oddajesz im całą siebie, zatracając swoją osobowość. To potem widać i może być przyczyną wykorzystywania Cię.
Postaraj się być osobą, z którą sama chciałabyś być
wiem, że tak jak wyszło jest lepiej i im dłużej o tym myśle to zaczynam dostrzegać więcej jego wad, ale mimo wszystko boli strasznie
zastanawiam się czy te wszystkie obietnice i wyznania to od początku była ściema, czy po prostu z czasem się znudziłam
już nie dzwoni i się nie odzywa, zobaczymy jak bedzie z tymi pieniedzmi, powiedziałam sobie że daje czas do 10, a jeśli nie odda to bede walczyć, bo nie podaruje kasy, na która ja musze pracować komuś kto po prostu wdeptał mnie w ziemie
mam zamiar teraz być sama, nie chce narazie niczego z nikim próbować, myśle że ja właśnie za bardzo sie angażuje, wogóle to jestem taka że nie potrafie odmówić, np. było tak że on niejednokrotnie odwoływał spotkania i było ok, a jak on zaproponował (ogólnie przez wiekszośc naszego związku był bez samochodu, więc albo ja przyjeżdzałam do niego, albo po niego i go potem odwoziłam) i ja sie nie zgadzałam to była obraza i w końcu i tak do niego jechałam. Jetsem taka że najpierw mśle o tej drugiej osobie i o tym żeby komus przykrości nie sprawić, a później o sobie
I jest mi strasznie po tm wszystkim co mi powiedział, zastanawiam się jak można jednego dnia mówić komuś że jest ideałem, a kolejnego tak przykre rzeczy. Masakra jak jakiś patologiczny smiec się w tej chwili czuje
aaleksandra1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 20:48   #4911
jaaaa11
Rozeznanie
 
Avatar jaaaa11
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 894
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

mam dylemat dziewczyny. ..za miesiąc idę na wesele. nie mam z kim iść. jedyna osoba to kumpel z pracy ale boję się że zrobię mu nadzieję bo on ciągle za mną lata ...

stara jak może A ja nie chce. z innymi mam tak samo więc chyba to już jakąś blokada po tym ci się stało w grudniu. z jednej strony poszlabym sama A z drugiej się boję iść sama. w sierpniu miał być też mój ślub który odwolalam. I nie wiem jak się będę czuć na tej imprezie... A że względu na kase bo miałam i mam sporo wydatków po tym wszystkim...

wesele rodzinne. sami swoi. sama nie wiem..

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Saaan23
jaaaa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 20:56   #4912
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cześć dziewczyny. Dołączam i ja . Moja historia jest bardzo dluga ale postaram się ja skrócić jak tylko moge i mam nadzieje, ze komus bedzie chcialo sie przeczytać.
Bylam z chlopakiem prawie 2 lata- cudowny związek, wielkie uczucia, plany itd. Wszystkie zresztą znacie to uczucie, ze znalazlo sie bratnia dusze, drugą połówkę i najlepszego przyjaciela w jednym. Bylismy niesamowicie szczesliwi, taki związek jak z bajki. Dosc szybko zamieszkalismy razem ale to niczego nie popsuło-wręcz przeciwnie. Bylo jeszcze lepiej jak mieliśmy siebie na codzień. Do czasu.. az u niego zaczęły sie jakies wątpliwości dotyczace 'poważnego związku'. Zaczął mowic o tym, ze on chyba jednak nie jest gotowy, ze sie jesscze NIE WYSZALAL itd. Bylam w szoku.. mnóstwo rozmów, pytan itd. Koniec końców mnie zostawil. I właściwie miotal sie bardzo.. raz mowil, ze to przeze mnie bo sie klocilismy (normalne sprzeczki o przyslowiowe skarpetki na podlodze..) za chwile, ze on chce jeszcze szalec, nie dojrzal.i to nie jest moja wina.. zmienil sie nie do poznania.
Ja rozstanie przezylam bardzo, wlasciwie to byla czarna rozpacz. On sie wyprowadził, ja zostalam w naszym wspólnym mieszkaniu, zalatwialismy jeszcze formalności wiec chcąc nie chcąc przyjezdzal.. na poczatku mnie przytulal, POCIESZAL. Pozniej, ze jest juz zmeczony moim placzem.. zmienialo sie to wlasciwie jak w kalejdoskopie. Czasami dzwonił i pytal jak sie czuje, a za pare dni jak zadzwonilam ja to potrafił sie wydrzeć przez telefon ze mam mu dac spokoj. Pozniej przepraszal i tak w kółko.. caly czas mowil, ze sie pogubil, ze sam nie wie co sie dzieje.
Wlasciwie wplatalismy sie w taki 'zwiazek bez zwiwzku'. Ja chciałam walczyc, on sie miotal.. nie bede opisywać wszystkiego bo zajelabym chyba kilka kolejnych stron wątku ale w skrocie wyglądało to tak, ze jak ja zrywalam kontakt to on sie odzywal, jak ja ske zbliżałam to on sie oddalal.. raz mowil, ze kocha, za chwile ze powinnam ulozyc sobie zycie z kims innym. Nie mniej jednak podczas tego rozstania ja zawsze bylam w porzadku.. kiedy pptrzebowal.pomocy, jak byl w szpitalu, jak chcial.pogadac, jak mial problemy.. Taka hustawka trwala prawie rok! Najdłuższa przerwa bez kontaktu to zaledwie kilka miesiecy, po których to on sie odezwal. Ale wtedy postawilam sprawe jasno- albo wchodzi do mojego zycia albo z niego wychodzi bo ja już nie mam sily. Bylam na skraju wyczerpania przez te jego hustawki. Powiedzial (po raz kolejny) ze nie chce zwiazku. Wiec odpuściłam zupelnie, zablokowalam go wszedzie, zero kontaktu. Powoli dochodziłam do siebie.
Minęło kilka miesiecy i pojawil sie w warsztacie naszego wspólnego znajomego (jak sie pozniej okazalo-wiedzial ze tam bede) a nie mial innej możliwości kontaktu.. ech, co tu duzo mowic- poprosil o rozmowe. Zgodzilam sie. Przeprosil mnie za wszystko, powiedzial ze bardzo zaluje tego jak traktował mnie przez ten czas.. ze dopiero teraz to wszystko zrozumial itd. Wybaczylam, powiedzialam ze nie mam zalu.. ze zycze mu szczęścia. Odezwal sie za kilka dni- znowu chcial sie spotkac. Troche mnie to zdziwilo bo na ogol po takich spotkaniach nie odzywal sie kilka tygodni.. zapytalam czy cos sie stalo? Poprosił o kolejną rozmowe.
Dziewczyny, nie chce sie rozpisywac.. rozmowa była dluga i ciezka. Mowil glownie o tym jak zaluje naszego rozstania, jak bardzo teskni i nie potrafi o mnie zapomniec. Przyznał tez, ze spotykal sie z jakas dziewczyna i tym bardziej zrozumial, ze to ja jestem TĄ kobietą. Ze chcialby sprobowac jeszcze raz i ze bardzo mu zalezy. Ze dojrzal, docenil, przemyslal. Ze jego uczucia są wciaz takie same i ze zrozumial.to dopiero jak mnie stracil..ze nasze rozstanie to był ogromny blad. wahalam sie, balam.sie zaufac jeszcze raz. Spotykalismy sie.przez.2 miesiace az w koncu doszłam do wniosku, ze przecież wciaz go kocham a kazdy zasluguje na druga szanse.. i wrocilismy do siebie. Po 2 latach! Poczatki byly trudne.. bo poza calym szczęściem, ze jestesmy znowu razem, doszly jednak problemy z przeszłością i z tym zeby zaufac jeszcze raz.. ale w koncu sie 'przekonalam'. Kochałam go bardzo.. wierzyłam, ze wie co robi prosząc mnie o drugą szanse. Zaufalam mu po raz kolejny, powiedzial ze tym razem tego nie zaprzepasci. Widzialam jednak, ze malo sie stara.. ze to jednak ja jestem tą osobą, która bardziej walczy o tą relacje.. caly czas mowil, ze pptrzebujemy czasu, ze na spokojnie.. ze on nie chce mnie stracic ale to jest jednak zwiazek po zwiazku i musimy 'jakos wyluzowac'. Szczerze mowiac tego nie rozumialam ale bylam tak zakochana, ze chcialam po prostu zeby sie nam udalo. Mial swoja przestrzeń, ktorej podobno mu kiedys brakowalo.. zniknęły klotnie, nawet te o ☠☠☠☠☠☠☠y.. dogadywalismy sie świetnie, ciagle powtarzał ze nigdzie nie znalazlby drugiej tak cudownej dziewczyny. Pojechaliśmy na wakacje, bylo tak jak kiedys. Robilam mu niespodzianki, gotowalam obiady, dbalam o tą relacje. On jakos mniej.. bylo mi przykro i pare razy poruszalam ten temat. Za kazdym razem odpowiadał, ze wszystko przyjdzie z czasem..
Koniec koncow, zostawil mnie. Po raz drugi, po 4 miesiącach. Powiedzial, ze sie nie odnajduje, ze to nie dziala, ze on jednak chce byc sam.. na moje pytanie 'dlaczego wrocil?' odpowiedział tylko, ze byl pewien ze to sie uda..
Znowu przechodzę przez to samo. Jestem w kompletnej rozsypce. Dalam drugą szanse, dalam.z siebie wszystko.. i nie wiem kompletnie jak sie z tego pozbierać. Poblokowalam go juz wszedzie, teraz musze tylko zapomniec.. no wlasnie, albo AZ zapomniec. Ta historia trwala w sumie ponad 4 lata.. poratujcie mnie proszę dobrym slowem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 21:24   #4913
solll01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 191
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Dołączam i ja . Moja historia jest bardzo dluga ale postaram się ja skrócić jak tylko moge i mam nadzieje, ze komus bedzie chcialo sie przeczytać.
Bylam z chlopakiem prawie 2 lata- cudowny związek, wielkie uczucia, plany itd. Wszystkie zresztą znacie to uczucie, ze znalazlo sie bratnia dusze, drugą połówkę i najlepszego przyjaciela w jednym. Bylismy niesamowicie szczesliwi, taki związek jak z bajki. Dosc szybko zamieszkalismy razem ale to niczego nie popsuło-wręcz przeciwnie. Bylo jeszcze lepiej jak mieliśmy siebie na codzień. Do czasu.. az u niego zaczęły sie jakies wątpliwości dotyczace 'poważnego związku'. Zaczął mowic o tym, ze on chyba jednak nie jest gotowy, ze sie jesscze NIE WYSZALAL itd. Bylam w szoku.. mnóstwo rozmów, pytan itd. Koniec końców mnie zostawil. I właściwie miotal sie bardzo.. raz mowil, ze to przeze mnie bo sie klocilismy (normalne sprzeczki o przyslowiowe skarpetki na podlodze..) za chwile, ze on chce jeszcze szalec, nie dojrzal.i to nie jest moja wina.. zmienil sie nie do poznania.
Ja rozstanie przezylam bardzo, wlasciwie to byla czarna rozpacz. On sie wyprowadził, ja zostalam w naszym wspólnym mieszkaniu, zalatwialismy jeszcze formalności wiec chcąc nie chcąc przyjezdzal.. na poczatku mnie przytulal, POCIESZAL. Pozniej, ze jest juz zmeczony moim placzem.. zmienialo sie to wlasciwie jak w kalejdoskopie. Czasami dzwonił i pytal jak sie czuje, a za pare dni jak zadzwonilam ja to potrafił sie wydrzeć przez telefon ze mam mu dac spokoj. Pozniej przepraszal i tak w kółko.. caly czas mowil, ze sie pogubil, ze sam nie wie co sie dzieje.
Wlasciwie wplatalismy sie w taki 'zwiazek bez zwiwzku'. Ja chciałam walczyc, on sie miotal.. nie bede opisywać wszystkiego bo zajelabym chyba kilka kolejnych stron wątku ale w skrocie wyglądało to tak, ze jak ja zrywalam kontakt to on sie odzywal, jak ja ske zbliżałam to on sie oddalal.. raz mowil, ze kocha, za chwile ze powinnam ulozyc sobie zycie z kims innym. Nie mniej jednak podczas tego rozstania ja zawsze bylam w porzadku.. kiedy pptrzebowal.pomocy, jak byl w szpitalu, jak chcial.pogadac, jak mial problemy.. Taka hustawka trwala prawie rok! Najdłuższa przerwa bez kontaktu to zaledwie kilka miesiecy, po których to on sie odezwal. Ale wtedy postawilam sprawe jasno- albo wchodzi do mojego zycia albo z niego wychodzi bo ja już nie mam sily. Bylam na skraju wyczerpania przez te jego hustawki. Powiedzial (po raz kolejny) ze nie chce zwiazku. Wiec odpuściłam zupelnie, zablokowalam go wszedzie, zero kontaktu. Powoli dochodziłam do siebie.
Minęło kilka miesiecy i pojawil sie w warsztacie naszego wspólnego znajomego (jak sie pozniej okazalo-wiedzial ze tam bede) a nie mial innej możliwości kontaktu.. ech, co tu duzo mowic- poprosil o rozmowe. Zgodzilam sie. Przeprosil mnie za wszystko, powiedzial ze bardzo zaluje tego jak traktował mnie przez ten czas.. ze dopiero teraz to wszystko zrozumial itd. Wybaczylam, powiedzialam ze nie mam zalu.. ze zycze mu szczęścia. Odezwal sie za kilka dni- znowu chcial sie spotkac. Troche mnie to zdziwilo bo na ogol po takich spotkaniach nie odzywal sie kilka tygodni.. zapytalam czy cos sie stalo? Poprosił o kolejną rozmowe.
Dziewczyny, nie chce sie rozpisywac.. rozmowa była dluga i ciezka. Mowil glownie o tym jak zaluje naszego rozstania, jak bardzo teskni i nie potrafi o mnie zapomniec. Przyznał tez, ze spotykal sie z jakas dziewczyna i tym bardziej zrozumial, ze to ja jestem TĄ kobietą. Ze chcialby sprobowac jeszcze raz i ze bardzo mu zalezy. Ze dojrzal, docenil, przemyslal. Ze jego uczucia są wciaz takie same i ze zrozumial.to dopiero jak mnie stracil..ze nasze rozstanie to był ogromny blad. wahalam sie, balam.sie zaufac jeszcze raz. Spotykalismy sie.przez.2 miesiace az w koncu doszłam do wniosku, ze przecież wciaz go kocham a kazdy zasluguje na druga szanse.. i wrocilismy do siebie. Po 2 latach! Poczatki byly trudne.. bo poza calym szczęściem, ze jestesmy znowu razem, doszly jednak problemy z przeszłością i z tym zeby zaufac jeszcze raz.. ale w koncu sie 'przekonalam'. Kochałam go bardzo.. wierzyłam, ze wie co robi prosząc mnie o drugą szanse. Zaufalam mu po raz kolejny, powiedzial ze tym razem tego nie zaprzepasci. Widzialam jednak, ze malo sie stara.. ze to jednak ja jestem tą osobą, która bardziej walczy o tą relacje.. caly czas mowil, ze pptrzebujemy czasu, ze na spokojnie.. ze on nie chce mnie stracic ale to jest jednak zwiazek po zwiazku i musimy 'jakos wyluzowac'. Szczerze mowiac tego nie rozumialam ale bylam tak zakochana, ze chcialam po prostu zeby sie nam udalo. Mial swoja przestrzeń, ktorej podobno mu kiedys brakowalo.. zniknęły klotnie, nawet te o y.. dogadywalismy sie świetnie, ciagle powtarzał ze nigdzie nie znalazlby drugiej tak cudownej dziewczyny. Pojechaliśmy na wakacje, bylo tak jak kiedys. Robilam mu niespodzianki, gotowalam obiady, dbalam o tą relacje. On jakos mniej.. bylo mi przykro i pare razy poruszalam ten temat. Za kazdym razem odpowiadał, ze wszystko przyjdzie z czasem..
Koniec koncow, zostawil mnie. Po raz drugi, po 4 miesiącach. Powiedzial, ze sie nie odnajduje, ze to nie dziala, ze on jednak chce byc sam.. na moje pytanie 'dlaczego wrocil?' odpowiedział tylko, ze byl pewien ze to sie uda..
Znowu przechodzę przez to samo. Jestem w kompletnej rozsypce. Dalam drugą szanse, dalam.z siebie wszystko.. i nie wiem kompletnie jak sie z tego pozbierać. Poblokowalam go juz wszedzie, teraz musze tylko zapomniec.. no wlasnie, albo AZ zapomniec. Ta historia trwala w sumie ponad 4 lata.. poratujcie mnie proszę dobrym slowem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kochana, trzymam za Ciebie kciuki. I proszę, niech ta druga szansa będzie tą ostatnią... Dla Twojego własnego dobra.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
solll01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 21:42   #4914
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Nie dawaj mu wiecej szans, nawet jesli bedzie blagal. Zycze ci powodzenia, zebys jak najszybciej o nim zapomniala i pognila go kiedy napisze nastepnym razem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Katia525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 21:48   #4915
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Dziekuje za odpowiedz dziewczyny.
On sie juz nie odezwie.. zresztą poblokowalam go wszedzie, jutro zmieniam numer telefonu.
Na koniec życzył mi zebym 'poczula sie kiedys przy jakims facecie tak, jak on czul sie przy mnie..'
Włożyłam w ten związek tyle pracy i serca.. jak wrócił to naprawde mialam nadzieje, ze tak juz zostanie. Kompletnie nie rozumiem dlaczego tak zrobił.. wiedzial jak mocno przeżyłam pierwsze rozstanie, jak później walczylam o ten związek. Nie dawal o sobie zapomnieć przez 2 lata a ja glupia myślałam, ze tez nie potrafi zapomniec.. ech. Jeszcze ta dziewczyna- że to niby wtedy najbardziej zrozumial co stracil. Strasznie mi przykro

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 22:02   #4916
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Dziekuje za odpowiedz dziewczyny.
On sie juz nie odezwie.. zresztą poblokowalam go wszedzie, jutro zmieniam numer telefonu.
Na koniec życzył mi zebym 'poczula sie kiedys przy jakims facecie tak, jak on czul sie przy mnie..'
Włożyłam w ten związek tyle pracy i serca.. jak wrócił to naprawde mialam nadzieje, ze tak juz zostanie. Kompletnie nie rozumiem dlaczego tak zrobił.. wiedzial jak mocno przeżyłam pierwsze rozstanie, jak później walczylam o ten związek. Nie dawal o sobie zapomnieć przez 2 lata a ja glupia myślałam, ze tez nie potrafi zapomniec.. ech. Jeszcze ta dziewczyna- że to niby wtedy najbardziej zrozumial co stracil. Strasznie mi przykro

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dlaczego to zrobil? Bo jest niedojrzalym dupkiem i dobrze wiedzial, ze ci zranil i rani.
I ten jeszcze tekst "zebys poczula sie kiedys przy jakims facecie, jak ja przy tobie" No po prostu mistrz manipulacji. Tak sie nie traktuje osoby, przy ktorej podobno tak sie czuje i kocha. Facet chcial ci w ten sposob dowalic i zmiekczyc twoje uczucia zebys wrocila, bo pewnie tamta kopnela go w tylek albo jeszcze jakas inna.
Przykre, ze tak cie potraktowal i traktuje. Naprawdę nie warto marnowac sil na takiego typa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Katia525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 22:02   #4917
Olcia0401
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 390
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Tak bardzo, bardzo mocno go teraz potrzebuję. Potrzebuję, żeby mnie przytulił. Potrzebuję się wypłakać w jego rękaw. Kiedy to wreszcie minie?
Olcia0401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 22:10   #4918
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Katia525 Pokaż wiadomość
Dlaczego to zrobil? Bo jest niedojrzalym dupkiem i dobrze wiedzial, ze ci zranil i rani.
I ten jeszcze tekst "zebys poczula sie kiedys przy jakims facecie, jak ja przy tobie" No po prostu mistrz manipulacji. Tak sie nie traktuje osoby, przy ktorej podobno tak sie czuje i kocha. Facet chcial ci w ten sposob dowalic i zmiekczyc twoje uczucia zebys wrocila, bo pewnie tamta kopnela go w tylek albo jeszcze jakas inna.
Przykre, ze tak cie potraktowal i traktuje. Naprawdę nie warto marnowac sil na takiego typa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ten tekst zebym sie poczuła kiedys przy jakims facecie jak on przy mnie powiedzial jak mnie zostawial. Także juz na sam koniec.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 22:11   #4919
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez InsaneLa Pokaż wiadomość
Ten tekst zebym sie poczuła kiedys przy jakims facecie jak on przy mnie powiedzial jak mnie zostawial. Także juz na sam koniec.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czyli po prostu robil ci wode z mozgu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Katia525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-05-29, 22:18   #4920
InsaneLa
Rozeznanie
 
Avatar InsaneLa
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 994
Dot.: Rozstanie z facetem XXXVIII

Cytat:
Napisane przez Katia525 Pokaż wiadomość
Czyli po prostu robil ci wode z mozgu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No niestety na to wychodzi.. później bylo, ze ma metlik w glowie. Teksty typu 'jak można pozwolić odejść takiej dziewczynie? jestem idiota' itd.
Później, ze 'no przecież chyba brałaś pod uwage, ze nam sie nie uda?' Później mi dziękował bo uswiadomilam mu, ze nie może 'obiecywać ludziom zwiazku' (?) A na koniec mój ulubiony- 'no ja będę musiał żyć ze świadomością, że skrzywdzilem cie 2 razy'
Mam po prostu meksyk w głowie..


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
InsaneLa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-06-08 10:25:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.