masturbacja a katolicyzm - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-07-29, 16:17   #31
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Gwoli zasad religijnych... 10 przykazan bylo potrzebne po to aby rzeczywiscie trzymac krotko Izrael (to co sie dzialo w tamtych czasach mozna by nazwac barbarzynstwem) poza tym, wokol Izraela bylo mnostwo ludow poganskich i dlatego Bog musial im jasno powiedziec kto tu rzadzi poza tym co masz na przeciw tym przykazaniom? Wiekszosc z nich jest w naszym "prawie naturalnym" dobrze wiesz ze zabijanie, kradziez, zdrada to zlo.
I jeszcze jedno, Jezus wszystkie 10 przykazań złączył w 1. Przykazanie milosci.
Wazniejszy jest duch a nie litera Prawa.

Podejscie typu "lepiej zostac agnostykiem..." to moim zdaniem unikanie odpowiedzialnosci i pojscie na latwizne.

Pozdrawiam
Ja jestem zadeklarowaną ateistką, nie uważam, żebym w ten sposób unikała jakiejkolwiek odpowiedzialności za cokolwiek czy też szła na łatwizne....

O co ci chodzi? Katolicka wiara to nie jest jedyny słuszny pogląd na życie, a nawet powiedziałabym, że ma w sobie wiele niespójności, nadmuchanych "bożych prawd" i dogmatów wymyślonych jeszcze w średniowieczu. Kościelne środowisko jest skostniałe, konserwatywne do granic możliwości i marnuje czas, energię i pieniądze na to, aby do dawno już obśmianych pseudo - prawd dorobić ideologię pasującą do obecnych czasów - a mimo tego trudu i tak nie nadąża przez co traci coraz więcej wyznawców lub przez pewne grupy jest coraz bardziej modyfikowane. A i tak każdy już zgubił w tym wszystkim sens - zapominając o tym, że jak słusznie zauważyłaś przykazanie powinno być jedno "byśmy się wzajemnie miłowali"
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:18   #32
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
[


A najlepiej zostać agnostykiem lub ateistą - zobaczycie jak wiele problemów znika z zycia.
no niby tak ale wtedy nalezy myslec samodzielnie.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:18   #33
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez yaminishi Pokaż wiadomość
A zatajanie grzechów i przerabianie oczywistych zasad Kościoła pod siebie czym jest według Ciebie?
Nie żebym się Ciebie czepiała, tak tylko się zastanawiam.

Zatajanie grzechow jest zle, podobnie przerabianie oczywistych zasad kat. Tu sie pojawiaja odlamy chrzescijanstwa i sekty.
Zasady sa proste i powtarzam raz jeszcze: chodzisz do spowiedzi (ważnej) to przystepujesz do Komunii, nie spowiadasz sie, nie chodzisz do Komunii, nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma wlna wola, ale na milosc Boska! to wcale nie wyklucza cie ze wspolnoty i nie przekresla drogi do Zbawienia! Przeciez wiekszym zlem wg mnie jest robienie czegos wbrew sobie, wbrew swoim zasadom, zycie w falszu i obludzie.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:21   #34
Sandrunia Niepoń
Zadomowienie
 
Avatar Sandrunia Niepoń
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 763
GG do Sandrunia Niepoń Send a message via Skype™ to Sandrunia Niepoń
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez craaazygirl Pokaż wiadomość
a no musisz... to jest grzech ciezki z tego co mi wiadomo


Kurcze nawet do glowy nie przyszloby mi zebys ie z tego spowiadac
__________________
Moje szczęście jest już z Nami FASOLKA

Przyszedł na świat 2009.01.06


Sandrunia Niepoń jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:22   #35
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja jestem zadeklarowaną ateistką, nie uważam, żebym w ten sposób unikała jakiejkolwiek odpowiedzialności za cokolwiek czy też szła na łatwizne....

O co ci chodzi? Katolicka wiara to nie jest jedyny słuszny pogląd na życie, a nawet powiedziałabym, że ma w sobie wiele niespójności, nadmuchanych "bożych prawd" i dogmatów wymyślonych jeszcze w średniowieczu. Kościelne środowisko jest skostniałe, konserwatywne do granic możliwości i marnuje czas, energię i pieniądze na to, aby do dawno już obśmianych pseudo - prawd dorobić ideologię pasującą do obecnych czasów - a mimo tego trudu i tak nie nadąża przez co traci coraz więcej wyznawców lub przez pewne grupy jest coraz bardziej modyfikowane. A i tak każdy już zgubił w tym wszystkim sens - zapominając o tym, że jak słusznie zauważyłaś przykazanie powinno być jedno "byśmy się wzajemnie miłowali"
Ty widzisz tylko wielki kolos na glinianych nogach, kosciol instytucjonalny, ktoremu nie wroze przyszlosci "swietlanej". Nie widzisz w Kosciele Boga bo jestes ateistka, z tego co widze swiadoma (mowiac ze ktos idzie na latwizne mam na mysli podejscie, ze lepiej sobie tym nie zawracac glowy). Nie ma o czym mowic, nie chce nikogo nawracac, zeby to bylo jasne.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:35   #36
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
http://patrz.pl/filmy/george-carlin-...polskie-napisy

To tak gwoli zasad religijnych


A najlepiej zostać agnostykiem lub ateistą - zobaczycie jak wiele problemów znika z zycia.
Ten filmik moim zdaniem jest kiepski pod względem humorystycznym, do tego prezentuje zasady moralne tego konkretnego pana i np. z moimi już się nie pokrywa (jak chociażby jego stwierdzenie o szacunku dla rodziców/osób starszych), a wysnuta przez niego teoria jak przykazania powstały może nie odbiega daleko od prawdy ale jest przedstawiona w sposób uwłaczający inteligentnej osobie... Po oglądnięciu tego poczułam niesmak.

Co do samego powstania przykazań to nigdy nie można zapominać o realiach historycznych, o czasach kiedy te przykazania się kształtowały. Nie istniało przecież wtedy prawo świeckie - cywilne a jedynie nakazy/zakazy religijne. Na trudne pytania dlaczego nie wolno czegoś robić najłatwiejsza odpowiedzią od wieków było "bo bóg tego zabrania" a wiadomo - z bogiem ciemny lud dyskutować nie może i nakazów nie kwestionuje.
Jedne były rozsądne i stały się podwalinami prawa cywilizowanego świata (nie zabijaj, nie kradnij), inne na dzień dzisiejszy są przestarzałe, śmieszne, nie praktyczne lub nie przestrzegane (nie wymawiaj imienia boga na daremno/nie wzywaj boga na daremno, czy zmodyfikowane i usunięte przez KK przykazanie "nie uczynisz sobie żadnego obrazu na podobieństwo boga" <--- jakoś tak to szło, nie pamiętam dokładnie, ale można bez trudu znaleźć w ST).
Tak czy siak religia przez wieki była jedynie narzędziem do sterowania/zarządzania państwem i nadal jest to jeszcze praktykowane (o dziwo).

A czy ateizm lub agnostycyzm jest rozwiązaniem problemów? Chyba nie do końca, bo pojawiają się inne problemy, wątpliwości, przemyślenia, lęki itd. Nic nie jest idealne
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:51   #37
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Co do samego powstania przykazań to nigdy nie można zapominać o realiach historycznych, o czasach kiedy te przykazania się kształtowały. Nie istniało przecież wtedy prawo świeckie - cywilne a jedynie nakazy/zakazy religijne. Na trudne pytania dlaczego nie wolno czegoś robić najłatwiejsza odpowiedzią od wieków było "bo bóg tego zabrania" a wiadomo - z bogiem ciemny lud dyskutować nie może i nakazów nie kwestionuje.
Jedne były rozsądne i stały się podwalinami prawa cywilizowanego świata (nie zabijaj, nie kradnij), inne na dzień dzisiejszy są przestarzałe, śmieszne, nie praktyczne lub nie przestrzegane (nie wymawiaj imienia boga na daremno/nie wzywaj boga na daremno, czy zmodyfikowane i usunięte przez KK przykazanie "nie uczynisz sobie żadnego obrazu na podobieństwo boga" <--- jakoś tak to szło, nie pamiętam dokładnie, ale można bez trudu znaleźć w ST).
Tak czy siak religia przez wieki była jedynie narzędziem do sterowania/zarządzania państwem i nadal jest to jeszcze praktykowane (o dziwo).
...Zastanawiam się, czy za 10 tysiacy lat beda mowic o nas "ciemny lud" Ciekawe jakbysmy teraz wygladali gdyby nie wysilki calej ludzkosci przed nami...hmmm
Zbyt duzo ogólnień... religia to JEDYNIE narzedzie do sterowania/zarządzania państwem?! z tym to sie nie zgodze. Owszem było i jest to obecne ale nie jedynie do tego ludziom potrzebna jest religia! Poza tym ze wszystkiego co na celu ma dobro mozna wyniesc zlo, tak juz jest. Szkoda że nie widzisz ile dobra daje religia, szkoda ze nie widzisz wysiłkow tych wielu dobrych ludzi, ktorzy poswiecaja swoje zycie by sluzyc innym. Nie bronie zla w Kościele, przeciwnie nazywam je po imieniu i krytykuje, ale mimo to widze tez dobro i dzieki temu jestem w Kosciele.
Ludzie sa tylko ludzmi, a Kosciół to sami grzesznicy.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 16:54   #38
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Według Kościoła Katolickiego jest to bardzo ciężki grzech.
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 17:50   #39
ushia
Zadomowienie
 
Avatar ushia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 800
Dot.: masturbacja a katolicyzm

A tak w kwestii waznosci spowiedzi i zalowania:

nie zaluje sie grzechu jako takiego, czyli np seksu przedmalzenskiego, tylko zaluje sie faktu zlamania przykazan.
Nawet w tak absurdalnej instytucji jaka moim zdaniem jest kosciol katolicki znaja pewne granice absurdu i nie wymagaja zeby poczuc nagle wstret do przyjemnosci tylko potrafic jej sobie odmowic
ushia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 18:03   #40
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Z punktu widzenia katolicyzmu masturbacja jest grzechem, natomiast wybor tej religii powinien byc dobrowolny.
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 18:46   #41
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Tak, Kościół uwaza masturbacje za grzech... ale jeżeli nie jest się od tego uzależnionym to (moim zdaniem) nie należy się tym przejmować i obwiniać się
Chyba, że jest się Katolikiem i wtedy jak najbardziej trzeba się przejmować.

Cytat:
Napisane przez kasia2315 Pokaż wiadomość
wiec musze sie z tego spowiadać ? ;/
Oczywiście.
Jesli jesteś Katoliczką musisz spowiadać się z grzechów - z ciężkich tym bardziej.

Cytat:
Napisane przez craaazygirl Pokaż wiadomość
a no musisz... to jest grzech ciezki z tego co mi wiadomo


Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Odpowiem Ci tak: Zrób jak chcesz. Jeśli czujesz że to jest grzech i jest Ci z tym źle - wyspowiadaj się. Jeśli nie i nie jest to żaden problem typu uzależnienie, to wydaje mi się że nie musisz się spowiadać (ale herezje glosze) To jest twoja prywatna sprawa. Pewnie wielu ksiezy i zatwardzialych katoli powie ci ze to jest grzech i trzeba sie spowiadac, ale popatrz na to od innej strony. Twoje ciało jest "twoje" i co ty z nim robisz to juz twoja prywatna sprawa. Jeżli masz z tym jakis problem spróbuj go rozwiazac.
Jestem pewna że za masturbacje się do piekla nie idzie.
Kyoko, przepraszam, ale co pozwala ci zakładać, że jestes mądrzejsza niż tradycja katolicka i ojcowie Kościoła?
Jeśli masz przekonanie, że wiesz lepiej jakie są intencje katolickiego boga, to może zacznij walczyć o reformę kościoła zamiast zachęcac ludzi do łamania zasad i życia w zakłamaniu? I serio to piszę - przez takie powszechne lanie na zasady dobrowolnie przecież wyznawanej wiary instytucja głosząca poglądy mocno... kontrowersyjne może wciąz skupiać w swoich rękach tak ogromną władzę i pieniądze.

Cytat:
Napisane przez Marwari Pokaż wiadomość
chociaż jeżeli nie żałujesz i nie zamierzasz przestać to spowiedź i tak będzie nieważna
Owszem. Jednym z warunków dobrej spowiedzi jest mocne postanowienie poprawy. jeśli nie masz szczerego zamiaru nie grzeszyć więcej to nie tylko sakrament jest nieważny, ale i przystępując po nim do komunii popełniasz grzech świętokradztwa.

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem, (glosze herezje jak juz wczesniej wspomnialam) w miłosci nie ma nic zlego i dlatego za sex przed slubem i antykoncepcję (ale nie ta ktora wywoluje poronienia) do piekla sie nie idzie. Bog chce zebysmy sie kochali!!! Jeżeli dwoje ludzi sie kocha to nie ma nic piekniejszego, no bo co, maja siedziec i patrzec na siebie?! A kwestia spowiedzi to cos innego, jesli chcesz przyjmowac sakramenty, musisz sie spowiadac. Przed slubem zwlaszcza. Jednak bynajmniej sex przed slubem nie wyklucza cie ze wspolnoty.
Owszem, głosisz herezje - podważasz naukę kościoła nie występując z niego. To własnie herezja czyli "poglądy jednostek bądź grupy wyznawców danej religii sprzeczne z dogmatami, podstawowymi zasadami, naukami lub ustaleniami autorytetów konstytuującymi tę religię."

Co zaś do tego, czy seks przed ślubem wyklucza ze wspólnoty, czy nie, to trzeba zadać sobie pytanie, czy życie w grzechu ciężkim (i to niejednym bo do tego dochodzi świętokradztwo jeśli nadal przed mamą i sąsiadami udajesz Katolika i chodzisz do komunii) wyklucza ze wspólnoty?
Wedle Kościoła Katoliskiego tak - to problem analogiczny do kwestii rozwodników zawierających powtórne małżeństwo.
Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Z drugiej strony nie można slepo wierzyc ksiezom, to sa tylko ludzie i jak wszystkim wiadomo, to oni maja najwiecej na sumieniu. Trzeba rozgraniczyc dwie sprawy. albo jest sie katolikem ktory NIE MYSLI i jak mu ksiadz powie to on to zrobi bez zastanowienia, albo tacy którzy kieruja sie MILOSCIA, grzechu nie ma dopoki nie robi się sobie lub innym krzywdy. Każdy czlowiek ma ROZUM i wg niego powinien postepowac. Kazdy czlowiek (przy zdrowych zmyslach) czuje jezeli robi cos zlego.
Ale my nie mówimy o każdym człowieku przy zdrowych zmysłach, tylko o Katoliku, a Katolik powinien przestrzegać zasad katolickich, nie zdroworozsądkowych.


Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Grzeszyc jest rzecza ludzka. Ja ciesze sie zyciem, kocham i czuje ze jestem kochana. Tyle w tym temacie.
Czy wiesz, że wedle KK grzesząc za każdym razem krzyżujesz swojego Boga? Jeśli go kochasz to chyba jedst niezły powód, by przynajmniej starać się nie grzeszyć.

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Podejscie typu "lepiej zostac agnostykiem..." to moim zdaniem unikanie odpowiedzialnosci i pojscie na latwizne.
A pewnie.
Za to życie w zakłamaniu i brak poszanowania dla własnych zasad to zachowanie bardzo odpowiedzialne. Wymyślanie usprawiedliwień po to, żeby nie musieć klopotać się nakazami wiary, które są trudne to nie jest pójście na łatwiznę?

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
no niby tak ale wtedy nalezy myslec samodzielnie.
No i dodatkowo nie można być takim, jak wszyscy wokół. To niewygodne.

Nie mówiąc już o tym, że odpada śliczny ślub w kosciele i biała suknia z welonem nie prezentuje się w USC tak atrakcyjnie.
Sabbath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 18:57   #42
ciapulinka
Rozeznanie
 
Avatar ciapulinka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 977
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

Nie krytykuj masturbacji! To seks z kimś, kogo się kocha!---Woody Allen
ciapulinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:08   #43
ciapulinka
Rozeznanie
 
Avatar ciapulinka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 977
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

"Bóg jest albo Go nie ma." Ale na którą stronę się przechylimy? Rozum nie może tu nic określić: nieskończony chaos oddziela nas. Na krańcu tego nieskończonego oddalenia rozgrywa się partia, w której wypadnie orzeł czy reszka. Na co stawiacie? Rozumem nie możecie ani na to, ani na to; rozumem nie możecie bronić żadnego z obu.
Nie zarzucajcie tedy błędu tym, którzy uczynili wybór; bo nie wiecie.
– Nie, ale będę im zarzucał, nie iż uczynili ten wybór, ale w ogóle wybór; mimo bowiem że ten, który stawia na orła, i ów drugi popełniają jednaki błąd, obaj popełniają błąd; słuszne jest nie zakładać się w ogóle.
– Tak, ale trzeba się zakładać; to nie jest rzecz dobrowolna, zmuszony jesteś. Cóż wybierzesz? Zastanów się. Skoro trzeba wybierać, zobaczmy, w czym mniej ryzykujesz. Masz dwie rzeczy do stracenia: prawdę i dobro; i dwie do stawienia na kartę: swój rozum i swoją wolę, swoją wiedzę i swoją szczęśliwość; twoja zaś natura ma dwie rzeczy, przed którymi umyka: błąd i niedolę. Skoro trzeba koniecznie wybierać, jeden wybór nie jest z większym uszczerbkiem dla twego rozumu niż drugi. To punkt osądzony. A twoje szczęście? Zważmy zysk i stratę zakładając się, że Bóg jest. Rozpatrzmy te dwa wypadki: jeśli wygrasz, zyskujesz wszystko; jeśli przegrasz, nie tracisz nic. Zakładaj się tedy, że jest, bez wahania.
– To cudowne. Tak, trzeba się zakładać, ale za wiele może stawiam.
– Zobaczmyż. Skoro są równe widoki zysku i straty, tedy gdybyś miał zyskać tylko dwa życia za jedno, jeszcze mógłbyś się zakładać. A gdyby były trzy do zyskania, trzeba by grać (skoro znajdziesz się w konieczności grania) i byłbyś nierozsądny, skoro jesteś zmuszony grać, gdybyś nie postawił swego życia, aby wygrać trzy za jedno w grze, w której jest równa szansa zysku i straty. Ale tu chodzi o wieczność życia i szczęścia, a skoro tak jest, to gdyby zachodziła nieskończona mnogość przypadków, z których jeden tylko byłby za tobą, i tak jeszcze miałbyś rację postawić jedno, aby wygrać dwa; a działałbyś nierozsądnie, gdybyś będąc zniewolony grać, wzdragał się stawić jedno życie przeciw trzem w grze, w której w nieskończoności przypadków jeden jest za tobą - jeżeliby było do wygrania nieskończone trwanie życia nieskończenie szczęśliwego. Ale tutaj jest nieskończoność życia nieskończenie szczęśliwego do wygrania, szansa wygranej przeciw skończonej ilości szans straty i to, co stawiasz, jest skończone. Wybór jest jasny: wszędzie, gdzie jest nieskończoność i gdzie nie ma nieskończonej ilości szans straty przeciw szansie zysku, nie można się wahać, trzeba stawiać wszystko. Tak więc kiedy się jest zmuszonym grać, trzeba być obranym z rozumu, aby zachować życie raczej, niż rzucić je na hazard dla nieskończonego zysku, równie prawdopodobnego jak utrata nicości.
Na nic bowiem nie zda się mówić, że niepewne jest, czy wygramy, a pewne, że ryzykujemy; i że nieskończona odległość, jaka jest między pewnością tego, co się naraża (ryzykuje), a niepewnością tego, co się wygra, równa skończone dobro, które się na pewno naraża, z nieskończonością, która jest niepewna. Tak nie jest: tak samo każdy gracz ryzykuje pewne dla wygranej niepewnej, a wszelako ryzykuje pewną skończoność, aby wybrać niepewną skończoność, i nie grzeszy w tym przeciw rozumowi. Nie ma nieskończonej odległości między ową pewnością tego, co się naraża, a niepewnością zysku; to fałsz. Jest, to prawda, nieskończoność między pewnością wygrania a pewnością przegrania. Ale między niepewnością wygrania a pewnością tego, co się ryzykuje, zachodzi stosunek wedle proporcji zysku i straty: jeśli tedy tyleż jest możliwości z jednej strony co z drugiej, partia jest równa; wówczas pewność tego, co się naraża, równa jest niepewności zysku, bynajmniej zaś nie jest od niej nieskończenie odległa. Tak więc twierdzenie nasze potęguje się w nieskończoność, kiedy chodzi o narażenie czegoś skończonego w grze, gdzie są równe widoki straty i zysku, a nieskończoność do wygrania. To zupełnie jasne; jeśli ludzie w ogóle zdolni są do jakiejś prawdy, to jest prawdą."
jest to tzw. Zakład Pascala z MyśliBlaise Pascala
ciapulinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:18   #44
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez ciapulinka Pokaż wiadomość
"Bóg jest albo Go nie ma."
(...) Zakład Pascala z MyśliBlaise Pascala
"Myśli" Pascala oczywiście znać warto (szczególnie, że i przekład doskonały).
Tyle, że to nie jest dyskusja o istnieniu boga lecz o masturbacji i zasadach Kościoła Katolickiego.
Sabbath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:23   #45
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Nie chcialo mi sie czytac wszystkiego wiec jesli cos powtorze nie denerwujcie sie :P

Cytat:
Napisane przez Nina_84 Pokaż wiadomość
Według Twojego rozumienia katolik uprawiający seks przed ślubem również nie musi się z tego spowiadać? Bo to jego prywatna sprawa, jego ciało? Bo nie robi tym nikomu krzywdy?
Jestem katoliczka (moze nie taka poprawna do konca) i nie spowiadam sie z seksu przed slubem. Jest to milosc i niczego nie zaluje, czy to ze zdecydowalam sie na seks przed slubem znaczy ze od razu mam bycwykluczona z kosciola? A moze mam isc do spowiedzi i powiedziec "postanawiam sie poprawic i wiecej nie grzeszyc?" NIE! bo to nie prawda. Ja spowiadam sie ze wszystkich grzechow PRZECIW blizniemu, a nie Z MILOSCI do blizniego. I pewnie mnie teraz skrytykujecie ze po co chodze do kosciola i w ogole, chodze bo wierzę, ale nie chce z powodu jakihś tam przykazan ktorych nie uznaje rezygnowac z pewnych uciech zycia. Bo uwazam ze kosciol w wielu sprawach po prostu przesadza, a przykladny katolik to taki co gloduje bo posci i spi na slomie, a pieniadze zarobione oddaje na biednych. Jedno sie ma zycie i moim zdaniem powinno sie je wykorzystac tak jak tylko sie da - takie uznaje podziekowanie Bogu za dar zycia.


Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem, (glosze herezje jak juz wczesniej wspomnialam) w miłosci nie ma nic zlego i dlatego za sex przed slubem i antykoncepcję (ale nie ta ktora wywoluje poronienia) do piekla sie nie idzie. Bog chce zebysmy sie kochali!!! Jeżeli dwoje ludzi sie kocha to nie ma nic piekniejszego, no bo co, maja siedziec i patrzec na siebie?! A kwestia spowiedzi to cos innego, jesli chcesz przyjmowac sakramenty, musisz sie spowiadac. Przed slubem zwlaszcza. Jednak bynajmniej sex przed slubem nie wyklucza cie ze wspolnoty.

Z drugiej strony nie można slepo wierzyc ksiezom, to sa tylko ludzie i jak wszystkim wiadomo, to oni maja najwiecej na sumieniu. Trzeba rozgraniczyc dwie sprawy. albo jest sie katolikem ktory NIE MYSLI i jak mu ksiadz powie to on to zrobi bez zastanowienia, albo tacy którzy kieruja sie MILOSCIA, grzechu nie ma dopoki nie robi się sobie lub innym krzywdy. Każdy czlowiek ma ROZUM i wg niego powinien postepowac. Kazdy czlowiek (przy zdrowych zmyslach) czuje jezeli robi cos zlego.
otóż to. Ale co do pogrubionego, wyobrazasz sobie spowiadac sie z czegos czego nie zalujesz, nie zamierzasz zmieniac? wychodzisz z kosciola i robisz to samo. To jest w sumie wykluczenie z sakramentow - dlatego sie z tego nie spowiadam, bo nie uwazam tego za grzech. Wielu z was naskoczy na mnie ze przeciez to grzech po co jestem katokliczka jak chce swoja wiare zmieniac tak zeby "mi wszystko pasowalo". Ale to nie o to chodzi ze nie chce tego powiedziec ksiedzu przy spowiedzi bo sie wstydze czy nie wiem co. Nie żałuje tego, wiec sie z tego nie wyspowiadam.

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
Ale do spowiedzi i na msze katolickie chodzisz? Po co? Przecież z takim podejsciem nie spełniasz wymogów wiary katolickiej.

(...)

Skoro bog i tak ma oceniać to co w duszy a nie to co na zewnątrz, to moze wogole zrezygnuj z obrządków religijnych, na rzecz intymnej modlitwy.
Ja wierze dla siebie, wierze w to co uwazam za prawde. Nie sadze ze kazdy katolik wszystko co glosi kosciol przyjmuje tak powaznie. Kazdy z nas doszukalby sie czegos co mu sie wwierze nie podoba, wiec co, uwazasz ze tyle ilu ludzi tyle powinno byc religii? Kazdy powinien tworzyc swoja. A ja modle sie zarowno intymnie jak i w kosciele, bo tak po prostu uwazam za slusznie.
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:27   #46
ciapulinka
Rozeznanie
 
Avatar ciapulinka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 977
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

nie wazne w co wierzysz i jaka wiare masz w sobie ale wazne byc byl czlowiekiem i postepowal uczwicie i sprawiedliwie.

na wszelki wypadek przetlumacze wam o co chodzi z zakladem Pascala

otoz kazdy czlowiek ma dwie drogi do wyboru:
1. isc droga dobra postepowac dobrze aby nikomu krzywdy nie robic.
2.isc droga zla nie myslac o nikim wiecej i patrzec tylko na siebie.

w ktoryms momencie ta droga sie konczy to znaczy zycie czlowieka i wtedy musimy stanac.dopiero wtedy mozemy sie przekonac czy istnieje bog czy nie bo wczesniej nei wiemy tego.
jesli istnieje bog to co wygrywamy?? otoz zycie wieczne ktore zostalo nam obiecane jelsi idziemy dobra droga. a jesli zla to potepienia doznajemy.
a co sie dzieje gdy okaze sie ze boga nie ma??
idac dobra droga mozemy spojrzec na nasze dotychczasowe tycie i byc dumnym ze postepowalo sie dobrze i nikomu krzywdy sie nie zrobilo. a jesli nawet to sie umialo przeprosic. i znow wygrywamy wybierajac ta droge bo czujemy sie szczesliwi ze postepowalismy sprawiedliwie.

wiec jaki jest wniosek?? czy bog jest czy nie czy ktos jest katolikiem agnostykiem ateista powinien wybrac droge 1 zeby na koncu drogi wygrac i czuc sie spelnionym i szczesliwym ze przez cale zycie zylo sie dobrze i w zgodzie z samym soba i innymi.


kazda wiara ma swoje plusy i minusy.dlatego ja wole siebie nazywac chrzescijaninem niz katolikiem bo wiele rzeczy mi sie w katolicyzmie nei podoba. podobaja mi sie przykazanie boze i nimi sie kieruje ale przykazania koscielne i ich wymogi juz mi sie nie podobaja!!
ciapulinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:29   #47
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Kyoko, przepraszam, ale co pozwala ci zakładać, że jestes mądrzejsza niż tradycja katolicka i ojcowie Kościoła?
Jeśli masz przekonanie, że wiesz lepiej jakie są intencje katolickiego boga, to może zacznij walczyć o reformę kościoła zamiast zachęcac ludzi do łamania zasad i życia w zakłamaniu? I serio to piszę - przez takie powszechne lanie na zasady dobrowolnie przecież wyznawanej wiary instytucja głosząca poglądy mocno... kontrowersyjne może wciąz skupiać w swoich rękach tak ogromną władzę i pieniądze.

Nie mówiąc już o tym, że odpada śliczny ślub w kosciele i biała suknia z welonem nie prezentuje się w USC tak atrakcyjnie.
..Twoje podejscie do slubu kosc. jest czysto materialne, na dodatek zarzucasz je wszystkim ktorzy taki slob biora. nie potrafie i nie mam sily dyskutowac z takimi argumentami. Nie chcesz to nie bierz i nie zazdrosc innym.

Nie zakladam ze jestem madrzejsza, caly czas mowie za siebie i przedstawiam swoje poglady a tobie wyraznie sie to nie podoba. Ja zachecam ludzi do zycia w zaklamaniu? Przeczytaj najpierw moje posty DOKLADNIE i nie doszukuj sie dziury w calym. Powiedzialam jednoznacznie ze masturbacja jest grzechem wg KK oraz ze nie mozna jednoczesnie zyc w grzechu ciezkim i przyjmowac sakramentow - to jest oczywiste i tego przestrzegam (pisalam to juz wiele razy ale widze ze nie dociera). Reszta to moje poglady, wiec czego sie mnie czepiasz? Nie zgadzaj sie z nimi ale pozwol mi miec moje zdanie. Ziejesz jadem i nienawiscia.

Cytat:
Ale my nie mówimy o każdym człowieku przy zdrowych zmysłach, tylko o Katoliku, a Katolik powinien przestrzegać zasad katolickich, nie zdroworozsądkowych.
Rozumiem ze katolicy to sami debile? Gdyby czlowiek przestrzegal wszystkich zasad to na swiecie bylby lad i porzadek, dlaczego tak nie jest?
W religii chrzescijanskiej rozum i wiara wspieraja sie wzajemnie. Gdy tak nie jest wtedy zaczynaja sie patologie w kosciele.
Jest mnostwo katolikow ktorzy mysla podobnie jak ja, mimo tych niedoskonalosci i zla jakie jest w Kosciele nie odwracaja sie od Boga, bo coz jest on winny że ludzie wyniesli prawo ponad milosc.

Cytat:
Co zaś do tego, czy seks przed ślubem wyklucza ze wspólnoty, czy nie, to trzeba zadać sobie pytanie, czy życie w grzechu ciężkim (i to niejednym bo do tego dochodzi świętokradztwo jeśli nadal przed mamą i sąsiadami udajesz Katolika i chodzisz do komunii) wyklucza ze wspólnoty?
Wedle Kościoła Katoliskiego tak - to problem analogiczny do kwestii rozwodników zawierających powtórne małżeństwo.

Czy wiesz, że wedle KK grzesząc za każdym razem krzyżujesz swojego Boga? Jeśli go kochasz to chyba jedst niezły powód, by przynajmniej starać się nie grzeszyć.
Daj sobie spokoj z tymi madrosciami.
Nie mowie o przypadkach ludzi obludnych ktorzy sa w grzechu ciezkim i chodza do Komunii. Zauwaz ze jest jeszcze jedna opcja, mozna chodzic na msze i nie przyjmowac Komunii - wciaz jestes we wspolnocie, az dziwne ze o tym nie wiesz.
Istnieje teoria w teologii ze akt stworzenia czlowieka przez Boga jest rownoznaczny z włączeniem go do Kościoła.

Jesli myslisz ze Bog jest maszynka ktora sprawdza czy czlowiek wykonuje wszystkie zakazy i nakazy to sie mylisz i nie dlatego ze ja wiem lepiej niz sam Bog tylko czytalam troche Ewangelie i wierze w to co tam przeczytalam. Bog jest bardziej milosierny niz sprawiedliwy.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:42   #48
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
Jestem katoliczka (moze nie taka poprawna do konca) i nie spowiadam sie z seksu przed slubem. Jest to milosc i niczego nie zaluje, czy to ze zdecydowalam sie na seks przed slubem znaczy ze od razu mam bycwykluczona z kosciola? A moze mam isc do spowiedzi i powiedziec "postanawiam sie poprawic i wiecej nie grzeszyc?" NIE! bo to nie prawda. Ja spowiadam sie ze wszystkich grzechow PRZECIW blizniemu, a nie Z MILOSCI do blizniego. I pewnie mnie teraz skrytykujecie ze po co chodze do kosciola i w ogole, chodze bo wierzę, ale nie chce z powodu jakihś tam przykazan ktorych nie uznaje rezygnowac z pewnych uciech zycia. Bo uwazam ze kosciol w wielu sprawach po prostu przesadza, a przykladny katolik to taki co gloduje bo posci i spi na slomie, a pieniadze zarobione oddaje na biednych. Jedno sie ma zycie i moim zdaniem powinno sie je wykorzystac tak jak tylko sie da - takie uznaje podziekowanie Bogu za dar zycia.

otóż to. Ale co do pogrubionego, wyobrazasz sobie spowiadac sie z czegos czego nie zalujesz, nie zamierzasz zmieniac? wychodzisz z kosciola i robisz to samo. To jest w sumie wykluczenie z sakramentow - dlatego sie z tego nie spowiadam, bo nie uwazam tego za grzech. Wielu z was naskoczy na mnie ze przeciez to grzech po co jestem katokliczka jak chce swoja wiare zmieniac tak zeby "mi wszystko pasowalo". Ale to nie o to chodzi ze nie chce tego powiedziec ksiedzu przy spowiedzi bo sie wstydze czy nie wiem co. Nie żałuje tego, wiec sie z tego nie wyspowiadam.
Nie spowiadam sie z czegos czego nie zaluje. Jezeli trwam w grzechu ciezkim to nie chodze do Komuni, ale tez nie odwracam sie od Boga! Przypuscmy ze uprawiam sex przed slubem = nie korzystam z sakramentow. Przed slubem spowiadam sie z tego (zaluje tego ze zawiodlam zaufanie Boga i sprzeciwilam sie mu - w glebi duszy jednak twierdze ze w milosci nie ma nic zlego, przeciwnie jest to najpiekniejsza rzacz na swiecie) Ufam ze Bog to rozumie w przeciwnym razie po co nam taki Bóg, ktory zamiast serca ma kamień?!


Cytat:
Ja wierze dla siebie, wierze w to co uwazam za prawde. Nie sadze ze kazdy katolik wszystko co glosi kosciol przyjmuje tak powaznie. Kazdy z nas doszukalby sie czegos co mu sie wwierze nie podoba, wiec co, uwazasz ze tyle ilu ludzi tyle powinno byc religii? Kazdy powinien tworzyc swoja. A ja modle sie zarowno intymnie jak i w kosciele, bo tak po prostu uwazam za slusznie.
Dokladnie tak ciesze sie ze tak uwazasz. Masz zdrowe podejscie do wiary. Od tego ma sie rozum zeby go uzywac.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 19:42   #49
Signomi
Rozeznanie
 
Avatar Signomi
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: z Polski :D
Wiadomości: 593
Dot.: masturbacja a katolicyzm

chcialam zauwazyc ze seks z antykoncepcją to też jest grzech ( niezaleznie czy przed czy po slubie) a czy przy kazdej spowiedzi mowimy " i poprawe obiecuje" myslac sobie " hmmm a wieczorem przyjdzie moj TŻ i bedziemy sie niebiańsko kochac" :/ .... dla mnie takie grzechy to głupota...
szczerze ?
jak rozmawialam z ksiedzem na spowiedzi to powiedzial mi ze dopiero Stosunek płciowy ( seks pochwowy czy jak kto woli) jest grzechem ... ( spowiadalam sie z pieszczot ;p )

na podsumowanie
uwazam ze grzech to nie jest to, co uwaza Kosciol ... tylko to co my uwazamy za złe...
jezeli osoba bluzni i uwaza ze to jest dobre.. to po co ma sie spowiadac i oklamywac ksiedza ze sie poprawi ? grzech badz co badz jest pojeciem względnym. Jezeli kazdy musialby sie trzymac zasad Kosciola to chyba nikt nie wytrzymalby psychicznie... wiec jezeli uwazasz to za grzech - wyspowiadaj sie jezeli nie ( do czego masz pelne prawo) - nie rob tego

a tak w ogole to .. jezeli ksiadz nie moze uprawiac seksu ( ta.. ) to jak on zaspokaja swoje rządze ? w koncu jest człowiekiem ....
tak tak wlasnie tak ! wali sobie przyslowiowego konia... i tez nie sądze ze na kazdym kroku spowiada sie z tego ...
__________________
Żyjmy tak, jakby dzisiejszy dzień miałby być ostatnim
Signomi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:04   #50
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Signomi Pokaż wiadomość
a tak w ogole to .. jezeli ksiadz nie moze uprawiac seksu ( ta.. ) to jak on zaspokaja swoje rządze ? w koncu jest człowiekiem ....
tak tak wlasnie tak ! wali sobie przyslowiowego konia... i tez nie sądze ze na kazdym kroku spowiada sie z tego ...

:rot fl:: rotfl: PADŁAM


chyba ksiedza nawiedzonego takiego z prawdziwego powolania nie widzialas. Bo ja widzialam i zapewniam cie ze nie kazdy ksiadz "wali sobie konia" jak to ladnie ujelas :P
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:05   #51
xxsmutnaxx
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 382
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Jak to Marks mówił (Albo Engels?) Bog jest bo człowiek go sobie sam stworzył.

Moze to nie całkiem na temat, ale jednak.

Dla mnie to nie grzech.

Kościół to dla mnie najmniej odpowiednia instytucja do brania z niej przykładu. Dzisiejszy "kościół" ma mało wsppólnego z bogiem. Wybaczcie jesli kogoś uraziłam, to moje zdanie. W związku z powyższą opinią masturbacja to dla mnie grzech. Bo co to jest grzech?

To zespół zachowań który człowiek sam nazwał takim mianem i które świadomie wykonuje.
xxsmutnaxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:07   #52
xxsmutnaxx
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 382
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
:rot fl:: rotfl: PADŁAM


chyba ksiedza nawiedzonego takiego z prawdziwego powolania nie widzialas. Bo ja widzialam i zapewniam cie ze nie kazdy ksiadz "wali sobie konia" jak to ladnie ujelas :P

wiesz uważam że każdy człowiek ma swoje "potrzeby" szczególnie faceci. Ksiądz też facet, koloratka nie zwalnia z ludzkich zachowań. Więc wyobrażam sobie jakie orgietki sie muszą dziać na plebaniach
xxsmutnaxx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:07   #53
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
\Dokladnie tak ciesze sie ze tak uwazasz. Masz zdrowe podejscie do wiary. Od tego ma sie rozum zeby go uzywac.
A ja ciesze sie za znalazla sie choc jedna osoba ktora nie naskoczyla na mnie za to co napisalam :P Bo zaraz pewnie posypia sie opinie jaka to ja zla i jak deprawuje przykladnych katolikow :P
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:09   #54
ciapulinka
Rozeznanie
 
Avatar ciapulinka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 977
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
"Myśli" Pascala oczywiście znać warto (szczególnie, że i przekład doskonały).
Tyle, że to nie jest dyskusja o istnieniu boga lecz o masturbacji i zasadach Kościoła Katolickiego.
zaklad pascala nie jest dykusja o istnieniu boga znam lepszych myslicieli ktorzy o tym rozprawiali.ja podalam pascala jako przyklad by czlowiek kierowal sie zasada milosci blizniego jaka bog sam stworzyl. tak przynajmniej ja to rozumiem.

co do zasad kosciola katolickiego to wiekszosci sa to zasady stworzone przez czlowieka. czlowiek musial w takim kosciele stworzyc zasady by utrzymac cala hierarchie jaka istnieje w kosciele katolickim. tylko nalezy sie zastanowic jakie zasady sa wazniejsze te stworzone przez boga czy te przez czlowieka??


skoro mam dyskutowac o masturbacji to wedlug mnei jak ktos ma potrzeba masturbacji to neich sie masturbuje. bo wedlug mnie mniejszym zlem jest masturbacja niz gwalt!!! co najwyzej w masturbacji mozesz sam sobie zrobic krzywde na wlasne zyczenie. wedlug mnie zatem masturbacja nie jest grzechem tylko zaspokojeniem albo rozladowaniem napiecia czlowieka. podobnie jak sex.
ciapulinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:14   #55
Signomi
Rozeznanie
 
Avatar Signomi
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: z Polski :D
Wiadomości: 593
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
:rot fl:: rotfl: PADŁAM


chyba ksiedza nawiedzonego takiego z prawdziwego powolania nie widzialas. Bo ja widzialam i zapewniam cie ze nie kazdy ksiadz "wali sobie konia" jak to ladnie ujelas :P

wierz mi ... ze takiemu ksiedzu z powolania moga sie snic fajne kobitki i bedzie mokro nad ranem ;d i nie ma jak tego kontrolowac.. ;d albo hop na plebani dzikie orgie z samym sobą
swoja droga pewnie Ciekawy widok widziec ksiedza "Trzymającego interes we własnych rękach" <lol2>
__________________
Żyjmy tak, jakby dzisiejszy dzień miałby być ostatnim
Signomi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:18   #56
Lucka91
Wtajemniczenie
 
Avatar Lucka91
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: pokoik na poddaszu :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Signomi Pokaż wiadomość

wierz mi ... ze takiemu ksiedzu z powolania moga sie snic fajne kobitki i bedzie mokro nad ranem ;d i nie ma jak tego kontrolowac.. ;d albo hop na plebani dzikie orgie z samym sobą
swoja droga pewnie Ciekawy widok widziec ksiedza "Trzymającego interes we własnych rękach" <lol2>
prooosze cie bo mnie juz brzuch boli
__________________
Narysujesz mi coś?
Lucka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:20   #57
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
A ja ciesze sie za znalazla sie choc jedna osoba ktora nie naskoczyla na mnie za to co napisalam :P Bo zaraz pewnie posypia sie opinie jaka to ja zla i jak deprawuje przykladnych katolikow :P
Nie martw sie tym, zawsze znajda sie "za" i "przeciw" Grunt zeby miec wlasne zdanie i wiekszosc katolikow je ma tylko siedzi cicho, żeby ci "strażnicy prawa kanonicznego" co to sami sa z nim na bakier, nie zaczeli podpalac stosu, bo tak na prawde to jest sprawa miedzy czlowiekiem a Bogiem i innym wara!

A do tych wszystkich, ktorzy sa tacy "ortodoksyjni" i z wyzszoscia mowią "jestes katolikiem, spowiadaj sie z kazdej przyjemnosci fizycznej": Widzicie? mozna byc katolikiem i nie dreczyc sie zakazami i nakazami ktore tylko niosa ze soba frustracje i same negatywne emocje. Mozna byc szczesliwym, trzeba tylko chciec zrozumiec o co w naszej wierze tak naprawde chodzi i co jest najwazniejsze.
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:22   #58
Kyoko2
Raczkowanie
 
Avatar Kyoko2
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 59
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Signomi Pokaż wiadomość

wierz mi ... ze takiemu ksiedzu z powolania moga sie snic fajne kobitki i bedzie mokro nad ranem ;d i nie ma jak tego kontrolowac.. ;d albo hop na plebani dzikie orgie z samym sobą
swoja droga pewnie Ciekawy widok widziec ksiedza "Trzymającego interes we własnych rękach" <lol2>

:rot fl:

Jakie to ludzkie, prawda?
__________________
I'd be crazy not to follow
Follow where you lead
Your eyes
They turn me

Uczę się chińskiego!!!
Kyoko2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:25   #59
ciapulinka
Rozeznanie
 
Avatar ciapulinka
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 977
Smile Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Lucka91 Pokaż wiadomość
:rot fl:: rotfl: PADŁAM


chyba ksiedza nawiedzonego takiego z prawdziwego powolania nie widzialas. Bo ja widzialam i zapewniam cie ze nie kazdy ksiadz "wali sobie konia" jak to ladnie ujelas :P
czy ksiadz z powolania czy nie to mimo wszystko mezczyzna.a mezczyzni maja swoje potrzeby bo tak zostali stworzeni. zreszta kazdemu facetowi jak rano wstaje to stoi. chce czy tego niechce.taka natura a z natura ciezko wygrac czy ja oszukac.

tylko ktos kto nigdy nie zaznal masturbacji czz sexu nie bedzie go ciaglo w tym kierunku bo nie bedzie znal co to jest.ale to bardzo ciezka sprawa bo chlopcy okolo 13 wieku naczesciej sami dotykaja swoje miejsca intymne i doznaja potem ulgi. tak to juz u nich bywataka jest ich natura.
ciapulinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-29, 20:26   #60
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
Dot.: masturbacja a katolicyzm

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Rozumiem ze katolicy to sami debile? Gdyby czlowiek przestrzegal wszystkich zasad to na swiecie bylby lad i porzadek, dlaczego tak nie jest?
W religii chrzescijanskiej rozum i wiara wspieraja sie wzajemnie. Gdy tak nie jest wtedy zaczynaja sie patologie w kosciele.
Jest mnostwo katolikow ktorzy mysla podobnie jak ja, mimo tych niedoskonalosci i zla jakie jest w Kosciele nie odwracaja sie od Boga, bo coz jest on winny że ludzie wyniesli prawo ponad milosc.
Kyoko, gdzie ja pisałam o związku upośledzeń umysłowych z religią??
Napisałam, że zasady Kościoła Katolickiego (a w domyśle zasady religijne) nie są tożsame z zasadami zdroworozsądkowymi. To chyba nie wymaga uzasadnienia.

Co do przestrzegania zasad (bo o ładzie i porządku tez nic nie pisałam) - moje poczucie honoru i godności osobistej zakłada przestrzeganie zasad, które dobrowolnie przyjmuję.
Decyzja o przynalezności do kościoła (któregokolwiek) powinna być świadoma i oznaczać akceptację zasad ustanowionych przez ów konkretny kościół. W przeciwnym razie takie zrzeszanie się staje się tylko kwestią formalną, nie zaś kwestią konkretnej wiary.

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Daj sobie spokoj z tymi madrosciami.

Podoba mi się.

Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Nie mowie o przypadkach ludzi obludnych ktorzy sa w grzechu ciezkim i chodza do Komunii. Zauwaz ze jest jeszcze jedna opcja, mozna chodzic na msze i nie przyjmowac Komunii - wciaz jestes we wspolnocie, az dziwne ze o tym nie wiesz.
Istnieje teoria w teologii ze akt stworzenia czlowieka przez Boga jest rownoznaczny z włączeniem go do Kościoła.
Kyoko, a o kim mówisz Ty? O przypadkach ludzi obłudnych, którzy żyją w grzechu ciężkim i nie przystępują do Komunii?
Cytat:
Napisane przez Kyoko2 Pokaż wiadomość
Jesli myslisz ze Bog jest maszynka ktora sprawdza czy czlowiek wykonuje wszystkie zakazy i nakazy to sie mylisz i nie dlatego ze ja wiem lepiej niz sam Bog tylko czytalam troche Ewangelie i wierze w to co tam przeczytalam. Bog jest bardziej milosierny niz sprawiedliwy.
Kyoko, nie rozmawiamy o bogach i nie rozmawiamy o ewangelii. rozmawiamy o Kościele Katolickim. Katechizm KK w wielu przypadkach jest sprzeczny w tym, co napisano w ewangeliach. Dlatego właśnie Katolicyzm nie jest jedyną religią chrześcijańską i dlatego nie utożsamiam nauki KK z Chrześcijaństwem.

Trudno jest mi z Tobą dyskutować w sytuacji, w której prezentujesz pogląd, że łamanie własnych (bo jesli jesteś Katolikiem/Katoliczką to zasady ustanowione przez twój kościół powinny być Twoimi zasadami) zasad jest w porządku.

To relatywizm moralny, który w tym przypadku rzeczywiście nie prowadzi do krzywdzenia ludzi, ale analogicznie może dopuszczać dowolna interpretację także innych przykazań niż "nie cudzołóż". Na przykład dowolnie interpretowane "nie zabijaj" prowadziło do tego, że dobrzy Katolicy spod znaku swastyki w latach 30 i 40 ubiegłego stulecia zabijali Żydów, bo ich przykazania nie obejmowały.
Zrozum: nie porównuję tu skali zła - nie stawiam znaku równości pomiędzy tymi czynami.

Piszę o zasadach i o tym, że Katolika obowiązują zasady ustalone przez Kościół Katolicki, a nie inne. Kropka.
Sabbath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.