Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :) - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-07-08, 08:28   #811
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
Miałam pisać co po wizycie położnej laktacyjnej. Spotkanie było długie, dużo się z niego dowiedzieliśmy. Najważniejsze: mały ssie nieefektywnie z powodu skróconego węzidełka. Jesteśmy umówieni na zabieg podcięcia we wtorek o 11 Położna była i tak pod wrażeniem jak sobie w takiej sytuacji radzi ( nie może nawet wysunąć języka), nie spadł na razie nawet tych 10%, ale tendencja jest spadkowa. Stąd u mnie te poranione brodawki i pełne, bolesne i nabrzmiałe piersi. On nie umie mi ich ładnie opróżnić przy karmieniu bo ssie za płytko, stąd mam do wtorku masować je i odciągać nadmiar laktatorem, ale tylko trochę.
Lekko się zażółcił, więc się wystawiamy do słońca. Ogólnie ten ból piersi, który mam czasami jest najgorszym bólem ever i to nic przy bólu po cc, połóg to dla mnie większe zło niż poród
Tyle dobrze, że psychicznie się trzymam, zakochana i wpatrzona w synka mama

Summer nie przejmuj się takimi gadkami ;/ szkoda nerwów. A co do wagi to u nas też będzie różnie, wątpię aby mu się udało właśnie z powodu tego wędzidełka. Ssie płytko, zazwyczaj sam pierwszy pokarm i pewnie dopiero od zabiegu zacznie ładnie przybierać
Biedny Stasinek! Ileż on się musi męczyć, żeby pojeść! Dobrze, Emmo, że jesteś taka czujna. Muszę zwrócić mojej położnej uwagę na wędzidełko

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Ja nie rodzę. Zrezygnowałam tez dzisiaj z wyjazdu na IP. Zupełnie nic się nie dzieje, nie mam skurczy, ruchy jak zwykle wiec jeszcze poczekam chociaz dobę- dwie. Zreszta we wt mam wizytę a we czw już mój „ prawdziwy” termin. Chociaz psychika mi trochę siada tym bardziej że wiem ze gdybym tak zdecydowała to by mnie już pocięli. A teraz mam takie dni o których myślałam ze już będę po. No ale nic, przyjechaliśmy z Tż na wieś, zawsze jakieś zajęcie się znajdzie. Pogoda w miarę przyjemna więc może znajdę siły na jakiś wysiłek. Coś od wczoraj cisza z porodami??? Dziewczyny rozpakowane piszcie jak najwiecej o wszystkim!! I więcej zdjęć na fb!!! A jak nocki u Was? Da się coś pospać? Śpią maluchy w łóżeczkach? Czy z Wami?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Aniama, Prezes śpi z nami. A zawsze powtarzałam, że za żadne skarby świata nie będzie spało z nami dziecko, bo łóżko rodziców to łóżko rodziców, a nie dzieciorów a już pierwsza noc w domu pokazała, co robią hormony z matkami po porodzie - nie było mowy, żebym Prezesa ulokowała w łóżeczku, bo całą noc mogę na niego patrzeć i tulić

Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
My rano mieliśmy akcje karmienia przez 2h, potem była położna środowiskową a teraz mąż pojechał po składniki na obiad, mały śpi wiec nadrabiam.

Witaj w klubie. Tez się dowiedzieliśmy o skróconym wedzidelku. Jesteśmy umówieni na środę na 8.30 ale będę szukać wcześniejszego terminu. Tak mi szkoda tego malucha że chce jeść, a nie może. A wczoraj ryczałam tz ze nie umiem go dobrze przystawic do piersi i przeze mnie nie może się najeść.
Dużo Wam jeszcze spadł od wyjścia ze szpitala?

Miała może położną laktacyjna jakieś rady co do pozycji/ sposobu przystawiania małego?

W ogóle dziewcxyny mam pytanie: jak karmicie na siedząco to w jakiej pozycji karmicie maluszki? Korzystacie z poduch ciążowych czy zwykłych do podtrzymania ciałka(czy w ogóle bez)? Bo ja mam tę kurę do karmienia, ale ona nam się jakoś nie sprawdza. Mały jakos wpada w nią i ciężko go przystawiac. I karmiąc na siedząco prawie zawsze potrzebuje 3ciej ręki tz do pomocy, a jak wróci juz do pracy to będzie problem.

Aniama u nas do ok 2 w nocy śpi z nami, potem idzie do łożeczka i ok 6.00-06.30 z powrotem zabieram go do łóżka naszego. Ja karmie głównie na leżąco także nie mamy wielkiego pola manewru
Kolejne biedactwo z wędzidełkiem za krótkim
Ovejita, ja mam taki rogal, wypełniony kulkami - jest twardy i dość sprężysty a mimo to źle mi się na nim karmi. Brakuje mu tego, co twoja kura ma za wiele - miękkości. Przez to dzieć mi się zsuwa na brzuch. Za to genialnym odkryciem jest dla mnie poducha dla ciężarnych - ta wielka w kształcie litery c. Zawijam ją na sobie, wokół pasa, jak węża boa, starając się, żeby jeden koniec układał się na mnie tam, gdzie ma leżeć główka dziecka. No i jest mega!


Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Fajnie Wam Nie pogardziłabym takimi wypadami

Ja mam od Tomme Tippee, ale nie wiem czy jest twarda czy miękka, nie mam do czego porównać.

Brawa dla Kropeczka i jego dzielnej Mamusi! Emma, jak na skrócone węzidełko, to Staś i tak z tego co piszesz, coś tam ciumka, więc brawa dla niego! I dla Ciebie ofc! Skoro już teraz próbuje, więc co będzie jak już mu podetną? Zassie niczym odkurzacz na pełnej mocy! A oni tego w szpitalu nie sprawdzili?

Dziękuję Wam Dziewczyny za odzew w sprawie mojego pytania odnośnie wyprawki szpitalnej. Zapytałam o to, bo na stronie mojego szpitala takowej listy NIE MA, nic a nic, zero, null, nawet położną od lekarza na nfz pytałam i powiedziała, że nie ma. Dla dziecia dają wszystko, więc nie zabierać nic, nawet pampersów. Ew., można mieć swoje maści. Dla mam też coś tam dają, ale i tak trzeba mieć swoje. Z tego co pamiętam, to Blanka wrzucała w poprzednim chyba wątki całkiem obszerną listę, temu pytałam Jak przysiądę później do laptopa, to poszukam tego. Brakuje mi w sumie dokupić małe podkłady jednorazowe do przewijania Anielki w szpitalu.

Torba dalej niespakowana Totalnie tego nie czuje, żadnej presji, nic.. myślę, że ja po prostu jestem taka nieświadoma, bujam w obłokach, ale kompletnie nie czuję, żebym miała urodzić za tydzień czy dwa. Ani fizycznie ani psychicznie. Dzisiaj do jutrzejszego wyjazdy spakuję, ni ma bata.

Nie zaginęłam wśród odmętów ubranek Wczoraj poprasowałam resztki, dzisiaj będę układać w szufladach i nie mam żadnych organizerów poza dwoma czy trzema koszyczkami. Tak się zdenerwowałam na tę niewymiarową komodę, że odpuściłam temat.

Folineczko Wyjazd jest jutro z rana, a że mam zamiar totalnie odpocząć od wszelkiej elektroniki, internetów, fejsbuków, to zniknę zapewne i z forum Wieczorem może będę nadrabiać, coby żadnego porodu nie przegapić, w końcu od czwartku wszystkie będziemy donoszone!

---------- Dopisano o 07:24 ---------- Poprzedni post napisano o 07:13 ----------

Dostałam swego czasu w próbkach Cetaphil baby - balsam nawilżajacy z masłem shea, a że na pewno nie miałam i nie mam zamiaru smarować tym dziecia, to korzystają moje dłonie albo usta tuż przed snem. Nie kupujta tego To coś zostawia taką dziwną powłoczkę na skórze, która sprawia, iż mam wrażenie, że moje ręce są niedomyte, oblepione, tępe. Zużyję to też do nóg, byle szybciej. Za to niesamowicie fajne było smarowanie brzuszka kremem od Dermedic baby - linum emolient, masło intensywnie natłuszczające. Używałam na brzuszek, dłonie, nogi. To takie puszyste masełko, które nie dość, że bardzo przyjemnie się rozsmarowuje, ma fajniutką konsystencję, to pomimo tej domniemanej "lekkości" w dotyku, pozostawia bardzo przyjemną, ale nie tłustą powłoczkę. Chyba kupię sobie jako krem do twarzy dla siebie na zimę Składu ni pamiętam.

---------- Dopisano o 07:32 ---------- Poprzedni post napisano o 07:24 ----------

Aż weszłam sobie na wizaż i sprawdziłam opinie - nie jestem zaskoczona https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...szczajace.html Na bank kupię na jesień/zimę i będę smarować siebie oraz malutką przed wyjściem na zewnątrz.

Norko, miłego wypoczynku! Ależ ci zazdrościmy! odpoczywajcie sobie we trójeczkę i zróbcie dużo zdjęć na pamiątkę NAPRAWDĘ ostatniego wypadu we dwoje

Co do kosmetyków - ja nie polecam z kolei Musteli. Mam zestaw - mleczko, żel, chusteczki i krem do pupy. I wiecie co? Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że każdy produkt intensywnie pachnie. W założeniu ma to być taki delikatny, dzieciowo-kwiatowy zapach, ale jednak dla mnie to jest zupełnie zbędne.
Z maminych kosmetyków - nadal jadę na BioOil i to jedyny produkt do pielęgnacji ciała, który wciąż jest u mnie na tapecie, zakochałam się też w lano-maści z Ziai, zostało mi już mnie niż pół tubki!

P.s. dziewczyny, jak tam z pielęgnacją małych pupek?? Za każdym razem czymś smarujecie, okazjonalnie-profilaktycznie czy w ogóle?? Bo mam tych kremów od groma (łącznie z próbkami), ale używam co którąś pieluchę odrobinę Linomagu zielonego. I nie wie czy to dobrze czy nie....


Z Prezesowych niusów: od kilku dni karmimy się bez kapturków. Jednego dnia po prostu nie chciało mi się podnosić z małym i iść do kuchni po nie i pufff! Załapał od razu cyca. Niestety nadal nie opanowaliśmy do końca sztuki karmienia na leżąco - zazdroszczę tym, które robią to bez przerwy
Prezes pokazał wczoraj co myśli o kolejkach w sklepie - w Rossmanie był ciuchutko jak myszka dopóki mama wybierała kosmetyki dla siebie, ale na widok ogromnego korka przy kasie, wydał z siebie serię piskliwo-wrzaskliwych protestów. Oczywiście poskutkowało natychmiast - pani nas zawołała bez kolejki. Zanim zdążyłam schować do portfela kartę, nasz mały Ponurak znów zamienił się w słodką, pochrapującą istotkę. jego prawdziwą naturę zdradzaly tylko wydobywające się z czeluści jego układu trawiennego soczyste popierdywania. Rany, jak to dziecko daje czadu! Czasem boję się, że pieluchę rozerwie!




P.s. czy tylko ja mam wrażenie, że od wieków żadna nie urodziła??
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 08:50   #812
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Radenko, nie tylko ja uważam, że fajniutkie to maseło jak widzisz po linku Powiedziałabym puszyste masełko A ja zerknę na żel, koniecznie!

A dopiero zaczął Ci się spinać czy wcześniej to była norma?

Słyszałam, że dziewczynkom sklejają się te wargi Niefajna sprawa Jak Młoda to zniosła?
Wcześniej mi sie mało spinał,tak do 3 razy dziennie. A wczoraj to były takie serie dość długie. Nospa nawet średnio pomagała,ale w sumie to nie bolesne. Tylko oddychać ciężko
Co do Mlodej to niestety jest juz calkiem kumata... Byliśmy z mężem i teściowa,mi kazali wyjść,a potem juz tylko krzyki słyszałam. Caly dzień jej sie pozniej przypominało i pokazywala na pieluszke z żałosna miną :-( przy kąpieli nie dala sie tam dotknąć. Ogólnie przy zmianie pieluszki mamy jej tam rozklejać,a to jest na serio trudne,bo ucieka. Dobrze by było zeby juz sikala na nocnik,ale przeciez jej nie zmusze :-(
Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Biedny Stasinek! Ileż on się musi męczyć, żeby pojeść! Dobrze, Emmo, że jesteś taka czujna. Muszę zwrócić mojej położnej uwagę na wędzidełko



Aniama, Prezes śpi z nami. A zawsze powtarzałam, że za żadne skarby świata nie będzie spało z nami dziecko, bo łóżko rodziców to łóżko rodziców, a nie dzieciorów a już pierwsza noc w domu pokazała, co robią hormony z matkami po porodzie - nie było mowy, żebym Prezesa ulokowała w łóżeczku, bo całą noc mogę na niego patrzeć i tulić



Kolejne biedactwo z wędzidełkiem za krótkim
Ovejita, ja mam taki rogal, wypełniony kulkami - jest twardy i dość sprężysty a mimo to źle mi się na nim karmi. Brakuje mu tego, co twoja kura ma za wiele - miękkości. Przez to dzieć mi się zsuwa na brzuch. Za to genialnym odkryciem jest dla mnie poducha dla ciężarnych - ta wielka w kształcie litery c. Zawijam ją na sobie, wokół pasa, jak węża boa, starając się, żeby jeden koniec układał się na mnie tam, gdzie ma leżeć główka dziecka. No i jest mega!





Norko, miłego wypoczynku! Ależ ci zazdrościmy! odpoczywajcie sobie we trójeczkę i zróbcie dużo zdjęć na pamiątkę NAPRAWDĘ ostatniego wypadu we dwoje

Co do kosmetyków - ja nie polecam z kolei Musteli. Mam zestaw - mleczko, żel, chusteczki i krem do pupy. I wiecie co? Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że każdy produkt intensywnie pachnie. W założeniu ma to być taki delikatny, dzieciowo-kwiatowy zapach, ale jednak dla mnie to jest zupełnie zbędne.
Z maminych kosmetyków - nadal jadę na BioOil i to jedyny produkt do pielęgnacji ciała, który wciąż jest u mnie na tapecie, zakochałam się też w lano-maści z Ziai, zostało mi już mnie niż pół tubki!

P.s. dziewczyny, jak tam z pielęgnacją małych pupek?? Za każdym razem czymś smarujecie, okazjonalnie-profilaktycznie czy w ogóle?? Bo mam tych kremów od groma (łącznie z próbkami), ale używam co którąś pieluchę odrobinę Linomagu zielonego. I nie wie czy to dobrze czy nie....


Z Prezesowych niusów: od kilku dni karmimy się bez kapturków. Jednego dnia po prostu nie chciało mi się podnosić z małym i iść do kuchni po nie i pufff! Załapał od razu cyca. Niestety nadal nie opanowaliśmy do końca sztuki karmienia na leżąco - zazdroszczę tym, które robią to bez przerwy
Prezes pokazał wczoraj co myśli o kolejkach w sklepie - w Rossmanie był ciuchutko jak myszka dopóki mama wybierała kosmetyki dla siebie, ale na widok ogromnego korka przy kasie, wydał z siebie serię piskliwo-wrzaskliwych protestów. Oczywiście poskutkowało natychmiast - pani nas zawołała bez kolejki. Zanim zdążyłam schować do portfela kartę, nasz mały Ponurak znów zamienił się w słodką, pochrapującą istotkę. jego prawdziwą naturę zdradzaly tylko wydobywające się z czeluści jego układu trawiennego soczyste popierdywania. Rany, jak to dziecko daje czadu! Czasem boję się, że pieluchę rozerwie!




P.s. czy tylko ja mam wrażenie, że od wieków żadna nie urodziła??
Potwierdzam,ze ten duzy rogal daje rade. Ja na leżąco jak karmilam z racji moich malych cycków podstawialam go jakos pod siebie i pod dziecko i też dawało radę,bo bez niego to bym chyba musiala wisiec nad dzieckiem w mega niewygodnej pozycji.

Baaardzo sie ciesze razem z Tobą z zejścia z kapturkow!!! :brawo: na dluzsza mete jest to mega męczące i przez nie kilka razy chcialam konczyc kp

Haha, Prezes już widać zna te sztuczki kolejkowe

Też mam takie wrażenie,ze juz dawno żadna nie rodziła. Ja jeszcze pare dni i moge rodzić Myślę,ze na dniach znów sie rozkręci wątek w tym temacie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 08:52   #813
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Witam sie w niedzielę
Co do rad o kp to robi sie tutaj skarbnica wiedzy ! Pewnie bede do tego wracać jak juz urodze...
Summer Twoj Prezesik jest ekstra, z usmiechem czytam co tam u Was
Norcia, korzystaj z wyjazdu !
U mnie cisza, ale niczego innego sie nie spodziewałam :/
Wstaję na jakieś śniadanko, a potem obiadek u teściów

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 08:54   #814
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Witam sie w niedzielę
Co do rad o kp to robi sie tutaj skarbnica wiedzy ! Pewnie bede do tego wracać jak juz urodze...
Summer Twoj Prezesik jest ekstra, z usmiechem czytam co tam u Was
Norcia, korzystaj z wyjazdu !
U mnie cisza, ale niczego innego sie nie spodziewałam :/
Wstaję na jakieś śniadanko, a potem obiadek u teściów

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zua, dziękujemy, Prezes jest mega, ja nie rozumiem jak mogłam nie chcieć się rozmnażać. Toż to dziecię takie cudowne, bo zawiera moje geny!


P.s. odnośnie spania w łóżku z rodzicami:
http://mumme.pl/2018/07/07/1573/


__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:02   #815
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Summer,jeszcze co do smarowania pupki to ja mam taka rozpiske ze szpitala,jak chcesz to Ci zrobie zdjecie i tam jest napisane,zeby przy kazdej zmianie pieluszki nakładać gruba warstwe czegoś. Nie chce Cie wprowadziv w błąd wiec może zrobie to zdjecie ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:03   #816
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak fajnie się Was czyta. Folinka super, że rodzeństwo tak fajnie zareagowało i w ogóle podziwiam a czeórka dzieci w tym dwoje malutkich. Elaa u Ciebie to macierzyństwo idealne!! Emma ale Wam fajnie ze już spacerujecie- heh, a ten sam termin miałyśmy. A u mnie nic nowego, zdaje sobie sprawę ze w każdej chwili coś się może podziać, ale jak bym miała wybierać to byle nie noc. Po prostu nie znoszę być niewyspana- samopoczucie wtedy mi spada minus 100, a przecież już niedługo mnie to czeka. Nie mam siły już się ruszać za wiele ehh i chyba jakiś ślad opuchlizny na stopach zauważyłam- sypie się. A gdzie reszta dziewczyn- czyżby zmasowany atak na porodówkę ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie mogę nic złego powiedzieć, jest cudnie masz rację! a co do niewyspania ja większość ciąży zrywalam noce, nie spałam tygodniami. Wydawało się, że teraz też będę mieć problem żeby po przebudzeniu zasnąć, a jednak zasypiam w sekundę! Mi pomaga zdrzemniecie sie choć na pół godziny w dzień i jestem w stanie się zregenerować jak już naprawdę czuje zmęczenie. A z czasem myślę przywykniemy do takiej ilości snu, nie martw się na zapas
Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Elaaa u mnie, zarówno Ewa jako noworodek jak i Szymek wolą cieplejszą wodę, taka w temperaturze idealnej jest za zimna, musi być tak ze dwa stopnie cieplejsza inavzej jest dramat, płacz i krzyk. Po wyjęciu muszę szybko otulić ręcznikiem i najlepiej pod ręcznikiem ubrać.

Coś nam się spierdyńczyło przy piecu i zawór na grzejniki puscza. W efekcie jest napalone na wodę, a grzejniki gorące i idzie umrzeć w domu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U nas wczoraj odwrotnie, bo woda ciut przestygła zanim przenieśliśmy małego i jakimś cudem kąpiel odbyła się w ciut spokojniejszy atmosferze. Ale dziękuję za sugestie będziemy próbować i taki tak


My dziś wyspani, jedna pobudka nam dziś wyszła w nocy, bo też późno poszliśmy spać, ostatnie karmienie wypadło o północy, potem o 3, a rano już o 7 ale jest dobrze!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:09   #817
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dobra,wrzucę na fejsa,bo tu cos sie nie da.

Jeszcze do Norki - na stronie szpitala u mnie tez nie widzialam żadnej rozpiski,ale jak poszukalam na "Mama w mieście..." to ze 3 rozpiski miały dziewczyny. Może u Ciebie też takie coś jest? Ja sobie bardzo te grupy chwalę, zawsze sie znajdzie ktoś kto wie coś wiecej ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:29   #818
norka93
Wtajemniczenie
 
Avatar norka93
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczynyyyy, brodawka czy tam kurzajka wyskoczyła mi na kosteczce palca wsazującego lewej ręki... Czym mogę się poratować? Myślę czy napisać smsa do swojego ginekologa..? Akurat teraz, nie wiem jakie to jest zagrożenie, nie chcę tego roznieść..
__________________




norka93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:33   #819
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Summer,jeszcze co do smarowania pupki to ja mam taka rozpiske ze szpitala,jak chcesz to Ci zrobie zdjecie i tam jest napisane,zeby przy kazdej zmianie pieluszki nakładać gruba warstwe czegoś. Nie chce Cie wprowadziv w błąd wiec może zrobie to zdjecie ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja też bym prosiła o zdjęcie


cześć dziewczyny, witam się w upalną niedziele

mam mały problem i mąż już nie ma do mnie siły a ja nie wiem co mam zrobić, otóż od czwartku notorycznie leci mi krew z nosa najczęściej przy myciu twarzy czyli przy chwilowo dłuższym pochyleniem się ale dzisiaj to już przeszłam samą siebie bo leżałam sobie w łóżku i czułam, że zaczyna lecieć...
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 09:40   #820
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Summer,jeszcze co do smarowania pupki to ja mam taka rozpiske ze szpitala,jak chcesz to Ci zrobie zdjecie i tam jest napisane,zeby przy kazdej zmianie pieluszki nakładać gruba warstwe czegoś. Nie chce Cie wprowadziv w błąd wiec może zrobie to zdjecie ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki, Radena, chętnie zerknę. Chociaż nam chyba na SR mówili, żeby nie smarować nigdy pupy grubą warstwą, bo skóra nie oddycha, a jak do tego przylepi się jeszcze stolec, to tragedia gwarantowana. Dlatego ja Linomag nakładam cieniuteńką warstewką i myślę, że póki nie ma jakichś problemów, to właśnie skromna ilość jest lepsza. Ale to tylko takie moje gdybanie

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
ja też bym prosiła o zdjęcie


cześć dziewczyny, witam się w upalną niedziele

mam mały problem i mąż już nie ma do mnie siły a ja nie wiem co mam zrobić, otóż od czwartku notorycznie leci mi krew z nosa najczęściej przy myciu twarzy czyli przy chwilowo dłuższym pochyleniem się ale dzisiaj to już przeszłam samą siebie bo leżałam sobie w łóżku i czułam, że zaczyna lecieć...
Moniczka, w ciąży to normalne, ale uważaj na ilość tej krwi. Chyba powinnaś zgłosić swojemu ginowi, ja ze swojej strony mogę polecić uszczelnianie naczyń krwionośnych przez zwiększenie wit. C - ja codziennie brałam wit. c z rutyną tudzież bez (co tam miałam akurat pod ręką) i mimo że generalnie mam cerę naczynkową i dużo tego mi pęka wszędzie, to większych krwotoków i pęknięć nie doświadczyłam.


Elu, u mnie noc podobnie - zmęczyliśmy Prezesa na wieczorno-nocnym spacerze i dzięki temu tylko jedna pobudka w ciągu nocy, a potem sen aż do 6 czy 7. To było mega!


Norko - a kurzajkę chyba najlepiej potraktować czymś zamrażającym - nie powinno zaszkodzić i dostępne w aptece bez recepty. Na wszelki wypad można poczytać w necie i dopytać farmaceuty, ale nie sądzę, żeby dziecku zaszkodziło.
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 10:17   #821
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Witam w niedziele. To jak ja teraz śpię to jakiś szok. 6.30 do toalety a potem jeszcze do 9. To jest dobra strona ze jeszcze nie urodziłam dziś u mnie pada, fajnie, chłodno, świeżo tylko brak pomysłów jak spędzić dzień. Muszę coś fajnego wymyślić


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 10:51   #822
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Witam w niedziele. To jak ja teraz śpię to jakiś szok. 6.30 do toalety a potem jeszcze do 9. To jest dobra strona ze jeszcze nie urodziłam dziś u mnie pada, fajnie, chłodno, świeżo tylko brak pomysłów jak spędzić dzień. Muszę coś fajnego wymyślić


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Mam podobnie ze spaniem, dzisiaj wstałam o 5.25 jak mąż zbierał się do pracy poszłam siku i zjeść 4 śliwki i wstałam 10 minut temu. Korzystam ze snu póki jeszcze mogę. Wczoraj na działce zrobiliśmy z moim rodzicami grilla, wpadło kilka gości i zaczynają mnie irytować komentarze 'to Ty jeszcze chodzisz'.. Kiedyś kobiety rodziły podczas pracy w polu a teraz mam wrażenie, że panuje stwierdzenie że kobieta w ostatnim miesiącu to powinna leżeć i czekać aż nadejdzie ten dzień..
Jakoś zatrzymały nam się porody na wątku, zaryzykowała bym stwierdzeniem, że zawiało nudą. Młode mamuśki nie mają teraz zbyt wiele czasu do rozpisywania się co jest logiczne a te w dwupaku czyżby korzystały z ostatnich dni wolności?
Ja zaproponowałam wczoraj mężowi że możemy zacząć wypraszać małego z brzucha, bo nawet jakaś ochota się u mnie pojawiła, to dostałam kosza bo on małego nie będzie pukał w głowę. Także nie zdziwię się jak przenoszę do sierpnia.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Sandam13
Czas edycji: 2018-07-08 o 10:52
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 11:07   #823
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

witamy niedzielnie
Mały jakiś zażółcony, więc wystawiamy go na światło dzienne

Norko niestety nikt mu tego nie sprawdził :/ masakra, ale już trudno, do wtorku musimy się jakoś przemęczyć


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 11:18   #824
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dzień dobry! Ja ostatnio na tygodniu się budzę często jak tż wstaje koło 6 idę coś zjem do 7 coś przeglądane internety a potem do 8-9 jeszcze drzemie

Ja dziś mam kolejną imprezę rodzinna o 16 to do wieczora mi zleci. Czekam na wizytę w środę i gin jestem ciekawa jak tam mały i może coś się dowiem więcej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 11:28   #825
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Hej. Ja od dziś mam ciążę donoszoną
Iga coś od rana senna, nie czuję by się ruszała, ale może to dlatego, że cały czas ją bujam coś robiąc.
Mój syncio standardowo ma huśtawki nastrojów, więc biegam i go zabawiam.


Folinko, jak Wasze zdrowie?
U nas niestety mimo kp syn zawsze chorował gdy ja byłam chora, także już w te przeciwciała słabo wierzę

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 11:41   #826
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Hej. Ja od dziś mam ciążę donoszoną
Iga coś od rana senna, nie czuję by się ruszała, ale może to dlatego, że cały czas ją bujam coś robiąc.
Mój syncio standardowo ma huśtawki nastrojów, więc biegam i go zabawiam.


Folinko, jak Wasze zdrowie?
U nas niestety mimo kp syn zawsze chorował gdy ja byłam chora, także już w te przeciwciała słabo wierzę

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Gratuluję donoszenia u mnie już pojutrze pyknie 37+0, hip hip hurra

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:01   #827
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Gratuluję kolojennych donoszonych ciąż! Teraz tylko czekać, aż kolejne maluszki będą z nami. Pomyśleć, że za Mc to już chyba wszystkie będziemy rozpakowane.. Z jednej strony zleciało, a z drugiej końcówka się ciągnie strasznie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:08   #828
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez norka93 Pokaż wiadomość
Fajnie Wam Nie pogardziłabym takimi wypadami

Ja mam od Tomme Tippee, ale nie wiem czy jest twarda czy miękka, nie mam do czego porównać.

Brawa dla Kropeczka i jego dzielnej Mamusi! Emma, jak na skrócone węzidełko, to Staś i tak z tego co piszesz, coś tam ciumka, więc brawa dla niego! I dla Ciebie ofc! Skoro już teraz próbuje, więc co będzie jak już mu podetną? Zassie niczym odkurzacz na pełnej mocy! A oni tego w szpitalu nie sprawdzili?

Dziękuję Wam Dziewczyny za odzew w sprawie mojego pytania odnośnie wyprawki szpitalnej. Zapytałam o to, bo na stronie mojego szpitala takowej listy NIE MA, nic a nic, zero, null, nawet położną od lekarza na nfz pytałam i powiedziała, że nie ma. Dla dziecia dają wszystko, więc nie zabierać nic, nawet pampersów. Ew., można mieć swoje maści. Dla mam też coś tam dają, ale i tak trzeba mieć swoje. Z tego co pamiętam, to Blanka wrzucała w poprzednim chyba wątki całkiem obszerną listę, temu pytałam Jak przysiądę później do laptopa, to poszukam tego. Brakuje mi w sumie dokupić małe podkłady jednorazowe do przewijania Anielki w szpitalu.

Torba dalej niespakowana Totalnie tego nie czuje, żadnej presji, nic.. myślę, że ja po prostu jestem taka nieświadoma, bujam w obłokach, ale kompletnie nie czuję, żebym miała urodzić za tydzień czy dwa. Ani fizycznie ani psychicznie. Dzisiaj do jutrzejszego wyjazdy spakuję, ni ma bata.

Nie zaginęłam wśród odmętów ubranek Wczoraj poprasowałam resztki, dzisiaj będę układać w szufladach i nie mam żadnych organizerów poza dwoma czy trzema koszyczkami. Tak się zdenerwowałam na tę niewymiarową komodę, że odpuściłam temat.

Folineczko Wyjazd jest jutro z rana, a że mam zamiar totalnie odpocząć od wszelkiej elektroniki, internetów, fejsbuków, to zniknę zapewne i z forum Wieczorem może będę nadrabiać, coby żadnego porodu nie przegapić, w końcu od czwartku wszystkie będziemy donoszone!

---------- Dopisano o 07:24 ---------- Poprzedni post napisano o 07:13 ----------

Dostałam swego czasu w próbkach Cetaphil baby - balsam nawilżajacy z masłem shea, a że na pewno nie miałam i nie mam zamiaru smarować tym dziecia, to korzystają moje dłonie albo usta tuż przed snem. Nie kupujta tego To coś zostawia taką dziwną powłoczkę na skórze, która sprawia, iż mam wrażenie, że moje ręce są niedomyte, oblepione, tępe. Zużyję to też do nóg, byle szybciej. Za to niesamowicie fajne było smarowanie brzuszka kremem od Dermedic baby - linum emolient, masło intensywnie natłuszczające. Używałam na brzuszek, dłonie, nogi. To takie puszyste masełko, które nie dość, że bardzo przyjemnie się rozsmarowuje, ma fajniutką konsystencję, to pomimo tej domniemanej "lekkości" w dotyku, pozostawia bardzo przyjemną, ale nie tłustą powłoczkę. Chyba kupię sobie jako krem do twarzy dla siebie na zimę Składu ni pamiętam.

---------- Dopisano o 07:32 ---------- Poprzedni post napisano o 07:24 ----------

Aż weszłam sobie na wizaż i sprawdziłam opinie - nie jestem zaskoczona https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...szczajace.html Na bank kupię na jesień/zimę i będę smarować siebie oraz malutką przed wyjściem na zewnątrz.
Mam mały słoiczek tego dermedic linum emolient i będę go testować. Ma bardzo dobrą opinię na blogu srokao więc pójdzie w ruch jak tylko będzie jakaś bardziej przesuszona skóra. Bo póki co oliwka pomaga na wylinkę mojego małego wampirka.

Co do listy wyprawkowej, to wrzucę co jest wymagane w szpitalu, w którym ja rodziłam. Nie ma tam kosmetyków dla dzieci, ale ostatecznie tż dowiózł mi maść, bo jak przewijałam, to nie miałam czym posmarować.

Pytanie do dziewczyn, któe rodziły- używałyście pomadki do ust podczas porodu? Ja w ogóle nie miałam głowy do tego! Pić mi się chciało jak cholera, co chwile po małym łyczku piłam, podobno miałam strasznie suche usta ale nie czułam dyskomfortu i potrzebu smarowania...

Norko- udanego wyjazdu. Odpocznijcie, wróćcie i możesz rodzić

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Biedny Stasinek! Ileż on się musi męczyć, żeby pojeść! Dobrze, Emmo, że jesteś taka czujna. Muszę zwrócić mojej położnej uwagę na wędzidełko



Aniama, Prezes śpi z nami. A zawsze powtarzałam, że za żadne skarby świata nie będzie spało z nami dziecko, bo łóżko rodziców to łóżko rodziców, a nie dzieciorów a już pierwsza noc w domu pokazała, co robią hormony z matkami po porodzie - nie było mowy, żebym Prezesa ulokowała w łóżeczku, bo całą noc mogę na niego patrzeć i tulić



Kolejne biedactwo z wędzidełkiem za krótkim
Ovejita, ja mam taki rogal, wypełniony kulkami - jest twardy i dość sprężysty a mimo to źle mi się na nim karmi. Brakuje mu tego, co twoja kura ma za wiele - miękkości. Przez to dzieć mi się zsuwa na brzuch. Za to genialnym odkryciem jest dla mnie poducha dla ciężarnych - ta wielka w kształcie litery c. Zawijam ją na sobie, wokół pasa, jak węża boa, starając się, żeby jeden koniec układał się na mnie tam, gdzie ma leżeć główka dziecka. No i jest mega!





Norko, miłego wypoczynku! Ależ ci zazdrościmy! odpoczywajcie sobie we trójeczkę i zróbcie dużo zdjęć na pamiątkę NAPRAWDĘ ostatniego wypadu we dwoje

Co do kosmetyków - ja nie polecam z kolei Musteli. Mam zestaw - mleczko, żel, chusteczki i krem do pupy. I wiecie co? Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że każdy produkt intensywnie pachnie. W założeniu ma to być taki delikatny, dzieciowo-kwiatowy zapach, ale jednak dla mnie to jest zupełnie zbędne.
Z maminych kosmetyków - nadal jadę na BioOil i to jedyny produkt do pielęgnacji ciała, który wciąż jest u mnie na tapecie, zakochałam się też w lano-maści z Ziai, zostało mi już mnie niż pół tubki!

P.s. dziewczyny, jak tam z pielęgnacją małych pupek?? Za każdym razem czymś smarujecie, okazjonalnie-profilaktycznie czy w ogóle?? Bo mam tych kremów od groma (łącznie z próbkami), ale używam co którąś pieluchę odrobinę Linomagu zielonego. I nie wie czy to dobrze czy nie....


Z Prezesowych niusów: od kilku dni karmimy się bez kapturków. Jednego dnia po prostu nie chciało mi się podnosić z małym i iść do kuchni po nie i pufff! Załapał od razu cyca. Niestety nadal nie opanowaliśmy do końca sztuki karmienia na leżąco - zazdroszczę tym, które robią to bez przerwy
Prezes pokazał wczoraj co myśli o kolejkach w sklepie - w Rossmanie był ciuchutko jak myszka dopóki mama wybierała kosmetyki dla siebie, ale na widok ogromnego korka przy kasie, wydał z siebie serię piskliwo-wrzaskliwych protestów. Oczywiście poskutkowało natychmiast - pani nas zawołała bez kolejki. Zanim zdążyłam schować do portfela kartę, nasz mały Ponurak znów zamienił się w słodką, pochrapującą istotkę. jego prawdziwą naturę zdradzaly tylko wydobywające się z czeluści jego układu trawiennego soczyste popierdywania. Rany, jak to dziecko daje czadu! Czasem boję się, że pieluchę rozerwie!




P.s. czy tylko ja mam wrażenie, że od wieków żadna nie urodziła??
U nas też Mały ląduje między nami. I jest fajnie, jednak mimo wszystko czuję stres, poza tym leży zawsze na jednej stronie a chciałabym tego uniknąć. Dlatego zamówiłam ostatecznie dostawkę- takie rozwiązanie pomiędzy oddzielnym łóżeczkiem a spaniem w łóżku. W dostawce mogę go kłaść raz na jedną stronę raz na drugą, w łóżku to wylądowałaby jego stopa na moim nosie. A zazwyczaj odwrócony jest przecież do mnie, nie do tz. Dam znać czy sprawdziła się nam czy też zbędny gadżet.

Ja co jakiś czas smaruję cienką warstwą alantanu pupkę, pachwinki i klejnoty Małego. W takie upały trzeba pilnować, bo klejnoty mają tendencję do odparzeń... Linomag też się sprawdza, bo testowałam na początku, al epotem gdzieś mi zaginął w domu to przeszłam na alantan. Jak jedno się skończy to dokończę drugie.
Lano-maść jest super ale miałam próbki lanoliny z lansinoh i jest jednak ciut lepsza... Nie jest taka żółta i zbita, jest bardziej miekka, podatna do smarowania. Jak się Ziaja skończy, kupię lansinoh.

Summer a Ty już smarujesz bliznę biooilem? Właśnie zastanawiałam się, kiedy mogę zacząć smarować brzuch...

Co do dźwięków wydalanych przez Kropeczka, to widać ewidentnie, że to synek tatusia No i jak zasadzi... a nie raz zasadzi jeszcze, jak go przewijam

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
ja też bym prosiła o zdjęcie


cześć dziewczyny, witam się w upalną niedziele

mam mały problem i mąż już nie ma do mnie siły a ja nie wiem co mam zrobić, otóż od czwartku notorycznie leci mi krew z nosa najczęściej przy myciu twarzy czyli przy chwilowo dłuższym pochyleniem się ale dzisiaj to już przeszłam samą siebie bo leżałam sobie w łóżku i czułam, że zaczyna lecieć...
Zacznij brać wit. C z rutyną i zgłoś to lekarzowi.. Niech ma nad tym kontrolę. Ale może tak być, że masz większe ciśnienie krwi, naczynia są bardziej kruche i przez to zaczyna Ci lecieć z nosa...

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Hej. Ja od dziś mam ciążę donoszoną
Iga coś od rana senna, nie czuję by się ruszała, ale może to dlatego, że cały czas ją bujam coś robiąc.
Mój syncio standardowo ma huśtawki nastrojów, więc biegam i go zabawiam.


Folinko, jak Wasze zdrowie?
U nas niestety mimo kp syn zawsze chorował gdy ja byłam chora, także już w te przeciwciała słabo wierzę

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
kolejna donoszona! TO co? Kolejny wątek będzie na odchowalni?

Dziewczyny czy Wasze maluszki też mają często zatkany nos? Położna powiedziała, że jest to ulewające się mleko, przez to że tam wszystko jest takie małe i krótkie, ulewające mleko dostaje się do nosa i tak siedzi. Nie raz świszczy Małemu w nosie, albo wyciągam mu takie glutki...

Zdecydowałam się, że zamawiam silikonowe wkłądki laktacyjne z medeli. Położna je chwaliła, że dają przewiew brodawkom i nie podrażniają je tak jak klasyczne wkłądki laktacyjne. Przez to podrażnienia szybicej goją się. Tylko najlepiej gdybym je już teraz miała
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:37   #829
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dobry!
U mnie dziś dzień z nawałem... Wszystko byłoby spoko tylko martwię się bardzo o zastój i ból w miejscu guzka Ale coś tam mam już doświadczenie z gadem i nie pozwalam mu urosnąć. Od rana gorący prysznic na pierś, masaż (niby już się nie zaleca, ale wiem, że nic innego mi tak nie pomaga) i karmienie spod pachy, bo guzek prawie pod pachą, choć tak nie lubię tej pozycji, choćbym nie wiem ilu poduch użyła. Cóż, mam nadzieję, że to dzień lub dwa i będzie po sprawie.
Beni pół nocy nie spał znowu, a od 7 nie ma dziecka, teraz go musiałam obudzić na karmienie, żeby mi pomógł

norko, służę moją listą Blanka chyba faktycznie wrzucała trochę obszerniejszą (tam na końcu posta jest)
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post84113021
Będziemy tu czekać cierpliwie na Ciebie

summer, ja dokładnie tak samo - zielony Linomag co którąś zmianę

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-07-08 o 13:57
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:39   #830
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Kropko a macie już dostawkę? Ciekawi mi jak się sprawdza. Bo my jak narazie tylko dostawkę mamy. Musimy cis kupić jeszcze tu na wieś. Narazie myślimy o łóżeczku turystycznym z porządnym materacem- najwyżej w nocy będzie spał z Nami. A jeszcze takie pytanie co do kąpieli- kapiecie codziennie? Bo zalecenia niby 2x w tyg ale wiadomo życie sobie. No chyba trochę cisza z porodami i nierozpakowane mamy chyba trochę zamilkły bo ileż można pisać co się codziennie robi? Przynajmniej ja tak mam, porodowo nic się nie dzieje. A ja cały czas jakieś wielkie ilości przetworów robię i działam w kuchni- nigdy tak nie miałam haha. Ale ja nigdy w domu dłużej niż 1 dzień poza weekendem nie miałam.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:41   #831
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Witam się i ja.

U nas leniwa niedziela, mąż od rana był z Ewką na placu zabaw, później wszyscy razem siedzieliśmy przed domem. Teraz smok śpi, Ewka głupczy i czekamy na moją siostrę, bo ma przyjechać do mamy na obiad.

Ja się pytam, co to za cisza z porodami?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 12:44   #832
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Dzięki, Radena, chętnie zerknę. Chociaż nam chyba na SR mówili, żeby nie smarować nigdy pupy grubą warstwą, bo skóra nie oddycha, a jak do tego przylepi się jeszcze stolec, to tragedia gwarantowana. Dlatego ja Linomag nakładam cieniuteńką warstewką i myślę, że póki nie ma jakichś problemów, to właśnie skromna ilość jest lepsza. Ale to tylko takie moje gdybanie



Moniczka, w ciąży to normalne, ale uważaj na ilość tej krwi. Chyba powinnaś zgłosić swojemu ginowi, ja ze swojej strony mogę polecić uszczelnianie naczyń krwionośnych przez zwiększenie wit. C - ja codziennie brałam wit. c z rutyną tudzież bez (co tam miałam akurat pod ręką) i mimo że generalnie mam cerę naczynkową i dużo tego mi pęka wszędzie, to większych krwotoków i pęknięć nie doświadczyłam.


Elu, u mnie noc podobnie - zmęczyliśmy Prezesa na wieczorno-nocnym spacerze i dzięki temu tylko jedna pobudka w ciągu nocy, a potem sen aż do 6 czy 7. To było mega!


Norko - a kurzajkę chyba najlepiej potraktować czymś zamrażającym - nie powinno zaszkodzić i dostępne w aptece bez recepty. Na wszelki wypad można poczytać w necie i dopytać farmaceuty, ale nie sądzę, żeby dziecku zaszkodziło.
Oby więcej takich nocek u naszych Ponuraków!
Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Mam mały słoiczek tego dermedic linum emolient i będę go testować. Ma bardzo dobrą opinię na blogu srokao więc pójdzie w ruch jak tylko będzie jakaś bardziej przesuszona skóra. Bo póki co oliwka pomaga na wylinkę mojego małego wampirka.

Co do listy wyprawkowej, to wrzucę co jest wymagane w szpitalu, w którym ja rodziłam. Nie ma tam kosmetyków dla dzieci, ale ostatecznie tż dowiózł mi maść, bo jak przewijałam, to nie miałam czym posmarować.

Pytanie do dziewczyn, któe rodziły- używałyście pomadki do ust podczas porodu? Ja w ogóle nie miałam głowy do tego! Pić mi się chciało jak cholera, co chwile po małym łyczku piłam, podobno miałam strasznie suche usta ale nie czułam dyskomfortu i potrzebu smarowania...

Norko- udanego wyjazdu. Odpocznijcie, wróćcie i możesz rodzić



U nas też Mały ląduje między nami. I jest fajnie, jednak mimo wszystko czuję stres, poza tym leży zawsze na jednej stronie a chciałabym tego uniknąć. Dlatego zamówiłam ostatecznie dostawkę- takie rozwiązanie pomiędzy oddzielnym łóżeczkiem a spaniem w łóżku. W dostawce mogę go kłaść raz na jedną stronę raz na drugą, w łóżku to wylądowałaby jego stopa na moim nosie. A zazwyczaj odwrócony jest przecież do mnie, nie do tz. Dam znać czy sprawdziła się nam czy też zbędny gadżet.

Ja co jakiś czas smaruję cienką warstwą alantanu pupkę, pachwinki i klejnoty Małego. W takie upały trzeba pilnować, bo klejnoty mają tendencję do odparzeń... Linomag też się sprawdza, bo testowałam na początku, al epotem gdzieś mi zaginął w domu to przeszłam na alantan. Jak jedno się skończy to dokończę drugie.
Lano-maść jest super ale miałam próbki lanoliny z lansinoh i jest jednak ciut lepsza... Nie jest taka żółta i zbita, jest bardziej miekka, podatna do smarowania. Jak się Ziaja skończy, kupię lansinoh.

Summer a Ty już smarujesz bliznę biooilem? Właśnie zastanawiałam się, kiedy mogę zacząć smarować brzuch...

Co do dźwięków wydalanych przez Kropeczka, to widać ewidentnie, że to synek tatusia No i jak zasadzi... a nie raz zasadzi jeszcze, jak go przewijam



Zacznij brać wit. C z rutyną i zgłoś to lekarzowi.. Niech ma nad tym kontrolę. Ale może tak być, że masz większe ciśnienie krwi, naczynia są bardziej kruche i przez to zaczyna Ci lecieć z nosa...



kolejna donoszona! TO co? Kolejny wątek będzie na odchowalni?

Dziewczyny czy Wasze maluszki też mają często zatkany nos? Położna powiedziała, że jest to ulewające się mleko, przez to że tam wszystko jest takie małe i krótkie, ulewające mleko dostaje się do nosa i tak siedzi. Nie raz świszczy Małemu w nosie, albo wyciągam mu takie glutki...

Zdecydowałam się, że zamawiam silikonowe wkłądki laktacyjne z medeli. Położna je chwaliła, że dają przewiew brodawkom i nie podrażniają je tak jak klasyczne wkłądki laktacyjne. Przez to podrażnienia szybicej goją się. Tylko najlepiej gdybym je już teraz miała
Kropciu, mój czasem ma zatkany nos, ale ciągle praktycznie wydaje jakieś świsty, gwizdy przy karmieniu - położna mówiła, że to niewykształcona krtań, powinno minąć

Mam te nakładki silikonowe z medeli, użyłam raz w szpitalu jak brodawki mega bolały i z mojego doświadczenia powiem Ci, że bolało tak samo jak mały się przyssał

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 13:53   #833
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Hej. Ja od dziś mam ciążę donoszoną
Iga coś od rana senna, nie czuję by się ruszała, ale może to dlatego, że cały czas ją bujam coś robiąc.
Mój syncio standardowo ma huśtawki nastrojów, więc biegam i go zabawiam.


Folinko, jak Wasze zdrowie?
U nas niestety mimo kp syn zawsze chorował gdy ja byłam chora, także już w te przeciwciała słabo wierzę

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Gratulacje! Uważaj na ruchy
U nas sytuacja póki co bez zmian - ani lepiej, ani gorzej

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Pytanie do dziewczyn, któe rodziły- używałyście pomadki do ust podczas porodu? Ja w ogóle nie miałam głowy do tego! Pić mi się chciało jak cholera, co chwile po małym łyczku piłam, podobno miałam strasznie suche usta ale nie czułam dyskomfortu i potrzebu smarowania...
Chyba ze dwa razy mi tż podawał, a wody wypiłam ponad 2,5l

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

My będziemy kąpać właśnie ze 3 razy w tyg czy co drugi dzień, póki taki malutek jest i się nie brudzi ani nie poci. Dziś u nas pierwsza kąpiel będzie A w dni bez kąpieli przetarcie buzi i podwozia mokrymi wacikami na przewijaku dla czystości i jakiejś tam rutyny, że się myjemy, ubieramy, karmienie i spanie
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 14:06   #834
kropka_nad_i
Wtajemniczenie
 
Avatar kropka_nad_i
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Dobry!
U mnie dziś dzień z nawałem... Wszystko byłoby spoko tylko martwię się bardzo o zastój i ból w miejscu guzka Ale coś tam mam już doświadczenie z gadem i nie pozwalam mu urosnąć. Od rana gorący prysznic na pierś, masaż (niby już się nie zaleca, ale wiem, że nic innego mi tak nie pomaga) i karmienie spod pachy, bo guzek prawie pod pachą, choć tak nie lubię tej pozycji, choćbym nie wiem ilu poduch użyła. Cóż, mam nadzieję, że to dzień lub dwa i będzie po sprawie.
Beni pół nocy nie spał znowu, a od 7 nie ma dziecka, teraz go musiałam obudzić na karmienie, żeby mi pomógł

norko, służę moją listą Blanka chyba faktycznie wrzucała trochę obszerniejszą (tam na końcu posta jest)
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post84113021
Będziemy tu czekać cierpliwie na Ciebie

summer, ja dokładnie tak samo - zielony Linomag co którąś zmianę
Nawal... nie lubię. U mnie aktualnie wyglada to tak, ze w jeden dzien bar mleczny miekki jak przed ciążą, bo Maly wisi na nim non stop, a na nastepny dzien nie wiem ktore stwardnienie pierwsze mam ratować
Ja tez nie lubie spod pachy bo nie do konca potrafie tak karmic. Raz wychodzi a raz nie... Z tym masowaniem to tez wiem, ze niby nie wolno ale czasem tak leciutko paluszkami poklepie i juz jest lepiej... tylko nie mowcie nikomu
Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Kropko a macie już dostawkę? Ciekawi mi jak się sprawdza. Bo my jak narazie tylko dostawkę mamy. Musimy cis kupić jeszcze tu na wieś. Narazie myślimy o łóżeczku turystycznym z porządnym materacem- najwyżej w nocy będzie spał z Nami. A jeszcze takie pytanie co do kąpieli- kapiecie codziennie? Bo zalecenia niby 2x w tyg ale wiadomo życie sobie. No chyba trochę cisza z porodami i nierozpakowane mamy chyba trochę zamilkły bo ileż można pisać co się codziennie robi? Przynajmniej ja tak mam, porodowo nic się nie dzieje. A ja cały czas jakieś wielkie ilości przetworów robię i działam w kuchni- nigdy tak nie miałam haha. Ale ja nigdy w domu dłużej niż 1 dzień poza weekendem nie miałam.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dostawka ma przyjsc jutro albo we wtorek. Dam znac jak sie sprawdza. Kupilismy z kinderkraft. Mam nadzieje ze nie bedzie to pieniadz wyrzucony w bloto...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi.


Uczę się cierpliwości
kropka_nad_i jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 15:33   #835
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Dzięki, Radena, chętnie zerknę. Chociaż nam chyba na SR mówili, żeby nie smarować nigdy pupy grubą warstwą, bo skóra nie oddycha, a jak do tego przylepi się jeszcze stolec, to tragedia gwarantowana. Dlatego ja Linomag nakładam cieniuteńką warstewką i myślę, że póki nie ma jakichś problemów, to właśnie skromna ilość jest lepsza. Ale to tylko takie moje gdybanie



Moniczka, w ciąży to normalne, ale uważaj na ilość tej krwi. Chyba powinnaś zgłosić swojemu ginowi, ja ze swojej strony mogę polecić uszczelnianie naczyń krwionośnych przez zwiększenie wit. C - ja codziennie brałam wit. c z rutyną tudzież bez (co tam miałam akurat pod ręką) i mimo że generalnie mam cerę naczynkową i dużo tego mi pęka wszędzie, to większych krwotoków i pęknięć nie doświadczyłam.


Elu, u mnie noc podobnie - zmęczyliśmy Prezesa na wieczorno-nocnym spacerze i dzięki temu tylko jedna pobudka w ciągu nocy, a potem sen aż do 6 czy 7. To było mega!


Norko - a kurzajkę chyba najlepiej potraktować czymś zamrażającym - nie powinno zaszkodzić i dostępne w aptece bez recepty. Na wszelki wypad można poczytać w necie i dopytać farmaceuty, ale nie sądzę, żeby dziecku zaszkodziło.
Ja tak smarowalam grubo pierwszy miesiąc i faktycznie było spoko (to było jeszcze w szpitalu,tam nam dawali ich maść robioną do smarowania). Najgorsze odparzenia sie zrobiły Młodej wlasnie jak wcale nie smarowalam niestety. Ostatnie od fioletowych dad ponad tydzień leczylam :-(
Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Hej. Ja od dziś mam ciążę donoszoną
Iga coś od rana senna, nie czuję by się ruszała, ale może to dlatego, że cały czas ją bujam coś robiąc.
Mój syncio standardowo ma huśtawki nastrojów, więc biegam i go zabawiam.


Folinko, jak Wasze zdrowie?
U nas niestety mimo kp syn zawsze chorował gdy ja byłam chora, także już w te przeciwciała słabo wierzę

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Gratki donoszenia,ja od jutra a 11 lipca mamy z mężem 3 rocznice ślubu ale nie wiem,czy jestem gotowa psychicznie juz tak teraz rodzić
Cytat:
Napisane przez aaska92 Pokaż wiadomość
Gratuluję kolojennych donoszonych ciąż! Teraz tylko czekać, aż kolejne maluszki będą z nami. Pomyśleć, że za Mc to już chyba wszystkie będziemy rozpakowane.. Z jednej strony zleciało, a z drugiej końcówka się ciągnie strasznie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mam podobne odczucia, nie wiem kiedy zlecialo 8 miesięcy,ale ten 9 to mi sie ciągnie juz miesiac chyba,a dziś dopiero 8 lipca
Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Nawal... nie lubię. U mnie aktualnie wyglada to tak, ze w jeden dzien bar mleczny miekki jak przed ciążą, bo Maly wisi na nim non stop, a na nastepny dzien nie wiem ktore stwardnienie pierwsze mam ratować
Ja tez nie lubie spod pachy bo nie do konca potrafie tak karmic. Raz wychodzi a raz nie... Z tym masowaniem to tez wiem, ze niby nie wolno ale czasem tak leciutko paluszkami poklepie i juz jest lepiej... tylko nie mowcie nikomu
Dostawka ma przyjsc jutro albo we wtorek. Dam znac jak sie sprawdza. Kupilismy z kinderkraft. Mam nadzieje ze nie bedzie to pieniadz wyrzucony w bloto...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Aż zerknę na dostawkę,bo coś czuję,ze nie będzie łatwo sie pozbyć Młodej z łóżka. A wstawać w nocy i przynosic i odnosić Młodego to na pewno nie będzie mi sie chciało

W te ostatnie dni jestem crazy i jeszcze sobie zamówiłam rożek dla Dzidzia i mniejszą pieluszkę bambusową. I nie chwalilam sie,ale przyszedl mi natalis. Tylko mam teraz jakies obawy,bo wczytalam sie w ulotke i tam jest napisane,ze jak sie glowka pojawi na zewnatrz to trzeba dziecku przetrzec buzie,nosek i oczy i ogólnie też przyjąć poród w jakas pieluszke czy coś,bo dziecko jest po tym bardzo śliskie. Zaczelam wiec schizować,ze mi Młodego upuszczą... Co o tym myslicie,powinnam sie martwić? 80 zl mnie to kosztowalo,bo odkupilam od kogos na allegro. Ale i tak troche kasy szkoda jakbym miala nie użyć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 15:42   #836
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Mam mały słoiczek tego dermedic linum emolient i będę go testować. Ma bardzo dobrą opinię na blogu srokao więc pójdzie w ruch jak tylko będzie jakaś bardziej przesuszona skóra. Bo póki co oliwka pomaga na wylinkę mojego małego wampirka.

Co do listy wyprawkowej, to wrzucę co jest wymagane w szpitalu, w którym ja rodziłam. Nie ma tam kosmetyków dla dzieci, ale ostatecznie tż dowiózł mi maść, bo jak przewijałam, to nie miałam czym posmarować.

Pytanie do dziewczyn, któe rodziły- używałyście pomadki do ust podczas porodu? Ja w ogóle nie miałam głowy do tego! Pić mi się chciało jak cholera, co chwile po małym łyczku piłam, podobno miałam strasznie suche usta ale nie czułam dyskomfortu i potrzebu smarowania...

Norko- udanego wyjazdu. Odpocznijcie, wróćcie i możesz rodzić



U nas też Mały ląduje między nami. I jest fajnie, jednak mimo wszystko czuję stres, poza tym leży zawsze na jednej stronie a chciałabym tego uniknąć. Dlatego zamówiłam ostatecznie dostawkę- takie rozwiązanie pomiędzy oddzielnym łóżeczkiem a spaniem w łóżku. W dostawce mogę go kłaść raz na jedną stronę raz na drugą, w łóżku to wylądowałaby jego stopa na moim nosie. A zazwyczaj odwrócony jest przecież do mnie, nie do tz. Dam znać czy sprawdziła się nam czy też zbędny gadżet.

Ja co jakiś czas smaruję cienką warstwą alantanu pupkę, pachwinki i klejnoty Małego. W takie upały trzeba pilnować, bo klejnoty mają tendencję do odparzeń... Linomag też się sprawdza, bo testowałam na początku, al epotem gdzieś mi zaginął w domu to przeszłam na alantan. Jak jedno się skończy to dokończę drugie.
Lano-maść jest super ale miałam próbki lanoliny z lansinoh i jest jednak ciut lepsza... Nie jest taka żółta i zbita, jest bardziej miekka, podatna do smarowania. Jak się Ziaja skończy, kupię lansinoh.

Summer a Ty już smarujesz bliznę biooilem? Właśnie zastanawiałam się, kiedy mogę zacząć smarować brzuch...

Co do dźwięków wydalanych przez Kropeczka, to widać ewidentnie, że to synek tatusia No i jak zasadzi... a nie raz zasadzi jeszcze, jak go przewijam



Zacznij brać wit. C z rutyną i zgłoś to lekarzowi.. Niech ma nad tym kontrolę. Ale może tak być, że masz większe ciśnienie krwi, naczynia są bardziej kruche i przez to zaczyna Ci lecieć z nosa...



kolejna donoszona! TO co? Kolejny wątek będzie na odchowalni?

Dziewczyny czy Wasze maluszki też mają często zatkany nos? Położna powiedziała, że jest to ulewające się mleko, przez to że tam wszystko jest takie małe i krótkie, ulewające mleko dostaje się do nosa i tak siedzi. Nie raz świszczy Małemu w nosie, albo wyciągam mu takie glutki...

Zdecydowałam się, że zamawiam silikonowe wkłądki laktacyjne z medeli. Położna je chwaliła, że dają przewiew brodawkom i nie podrażniają je tak jak klasyczne wkłądki laktacyjne. Przez to podrażnienia szybicej goją się. Tylko najlepiej gdybym je już teraz miała
Lansinoh lepszy, powiadasz? Ja jakoś nie zauważyłam, żeby Ziaja była zbita, w każdy razie nie przeszkadza w aplikacji, więc pewnie zostanę przy Ziai.
BioOil jeszcze nie na bliznę - jest za wcześnie, ale wszystko inne smaruję cały czas nim
Wkładki miałam z Babyono, podobno są najbardziej miękkie i ja byłam zadowolona.

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Dobry!
U mnie dziś dzień z nawałem... Wszystko byłoby spoko tylko martwię się bardzo o zastój i ból w miejscu guzka Ale coś tam mam już doświadczenie z gadem i nie pozwalam mu urosnąć. Od rana gorący prysznic na pierś, masaż (niby już się nie zaleca, ale wiem, że nic innego mi tak nie pomaga) i karmienie spod pachy, bo guzek prawie pod pachą, choć tak nie lubię tej pozycji, choćbym nie wiem ilu poduch użyła. Cóż, mam nadzieję, że to dzień lub dwa i będzie po sprawie.
Beni pół nocy nie spał znowu, a od 7 nie ma dziecka, teraz go musiałam obudzić na karmienie, żeby mi pomógł

norko, służę moją listą Blanka chyba faktycznie wrzucała trochę obszerniejszą (tam na końcu posta jest)
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post84113021
Będziemy tu czekać cierpliwie na Ciebie

summer, ja dokładnie tak samo - zielony Linomag co którąś zmianę
Folinko, współczuję bólu


To jak tam te porody? Co tu taka cisza? My dziś na wsi, rwaliśmy wiśnie, co ja mam zrobić z łubianką wiśni?!
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 15:50   #837
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Ja wracam z big lodów. Chyba zwariowałam z taką porcją

Też mam od wtorku donoszoną. Ale pewnie będę się kulać do terminu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 16:05   #838
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dzień dobry


Norka co do mojej listy wyprawkowej do szpitala.
Napisze ci co ja mam spakowane.

Dowód osobisty
Karta NFZ
Karta ciąży + wynik grypy krwi i gbs
Wyniki morfologii, moczu i hbs (nie starsze niż 6tyg u mnie maja lekko ponad 2tyg)
Planu porodu nie pisze.

Moja torba :
2 x koszula nocna w tym jedna do porodu
2 x spodenki + bluzka na ramiączkach (to moja pizama ogólnie na pobyt w szpitalu)
2 x stanik miękki
Mydło że srebrem
Tamtum Rose w dozowniku
10 szt. Podkładów do majtek wielorazowych siateczkowych
10 szt. Podpasek bella maxi
4 szt. Majtek siateczkowych
10 par wkładek laktacyjnych
5 x podkłady te duże pod pupe
3 szt. zwykłych majtek
2 x skarpetki
2 x ręcznik kąpielowy
1 x mały ręcznik do rąk
Maść na brodawki
Klapki gumowe pod prysznic
Zel pod prysznic, szampon, pasta do zębów, szczoteczka do zębów, gąbka
Szczotka do włosów, krem do twarzy, tusz do rzęs i puder.
Ładowarka
Talerz, kubek, sztucce
Książka w razie gdybym była tam dłuższy czas przed porodem.


Dla małej :

3 x body długi rękaw + polspiochy
3 x cienkie śpioszki z długim rękawem
2 x body krótki rękaw
2 x skarpetki i niedrapki
Paczka pampersow
Paczka chusteczek
Linomag zielony bo będę używać profilaktycznie co któraś zmianę pieluchy
Rożek
3x pielucha tetrowa
1x pielucha flanelowa
Smoczek
Waciki duże
Sól fizjologiczna 5 ampułek
Octanisept.


Na samą porodówke mam małą torebkę materiałowa gdzie mam spakowane
Koszule do porodu, klapki, klapki, koszulkę i spodnie dresowe dla M.
2 x podkład duzy, 1 x majtki siateczkowe, mały ręcznik, podkład poporodowy do majtek.
3 małe wody niegazowane z dziubkiem.
Dla małej w woreczku strunowym śpioszki, jeden pampers, pieluche tetrowa, czapeczke.

Jak mi czegoś zabraknie to M. Dowiezie...
Ubranka na wyjście mam przygotowane w domu w foteliku małej leża.



U nas dziś leniwa niedziela właśnie skończyliśmy obiad robić, zapiekanke z szynka, pieczarkami, sosem, makaronem i serem z żaroodpornego haha

A potem nie wiem, może jakiś spacer... Albo zaszaleje i wypije "piwko" z sokiem haha dobrze...


Mamuśki fajnie się czyta wasze opisy życia z maluchami
U mnie już M. Jest mega zniecierpliwiony haha





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez xXBlankaXx
Czas edycji: 2018-07-08 o 16:07
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 16:23   #839
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość

W te ostatnie dni jestem crazy i jeszcze sobie zamówiłam rożek dla Dzidzia i mniejszą pieluszkę bambusową. I nie chwalilam sie,ale przyszedl mi natalis. Tylko mam teraz jakies obawy,bo wczytalam sie w ulotke i tam jest napisane,ze jak sie glowka pojawi na zewnatrz to trzeba dziecku przetrzec buzie,nosek i oczy i ogólnie też przyjąć poród w jakas pieluszke czy coś,bo dziecko jest po tym bardzo śliskie. Zaczelam wiec schizować,ze mi Młodego upuszczą... Co o tym myslicie,powinnam sie martwić? 80 zl mnie to kosztowalo,bo odkupilam od kogos na allegro. Ale i tak troche kasy szkoda jakbym miala nie użyć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Najlepiej chyba na porodówce z tym natalisem ustalić... Jak mają w tym przeszkolenie/doświadczenie, to się zgodzą. Jak nie to nie powinni myślę

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Folinko, współczuję bólu

Samo życie...


Blanka, wpiszesz nas na pierwszą stronę, proszę?
Beniamin, ur. 5.07, 3185 g, 56 cm, sn
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-08, 16:26   #840
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Najlepiej chyba na porodówce z tym natalisem ustalić... Jak mają w tym przeszkolenie/doświadczenie, to się zgodzą. Jak nie to nie powinni myślę



Samo życie...


Blanka, wpiszesz nas na pierwszą stronę, proszę?
Beniamin, ur. 5.07, 3185 g, 56 cm, sn
Właśnie wpisałam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-09-17 10:50:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.