Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 cz.2 - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-12-09, 11:38   #2971
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
MICHACHA Cocci ma swietny pomysl, Karmello to super opcja. Maja rozne rzeczy, nawet za 10-12 zl kupisz cos dobrego. Polecam imbir w czekoladzie albo skorke pomaranczowa w czekoladzie. Dobre maja tez czekolady z dodatkami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja dostałam w zeszłym roku od przedstawiciela paczuczkę pysznych ciasteczek z czekolady z karmello (taki mix 3 smaki, kosztuje chyba 11zł za 200gram) i do tego małą puszkę herbaty, te dwie rzeczy były zapakowane w celafon z kokardkąi takie małe a takie urocze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Każdemu osobno
Mojego tż brat wciąż się chwali, jak to był przy porodzie, jak pomógł przeciąć pępowinę i wogóle był po prostu niezastąpiony, bo bez niego to ten poród by nie doszedł do skutku W dodatku opowiada to na takim lajcie, że w sumie gdybym nie wiedziała jak przebiega poród, to bym pomyślała, że to buła z masłem. I pewnie mój tż będzie chciał bohatersko dorównać swojemu bratu Ale jeśli nie, to nie będę zła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wujek mojego S. też wczoraj z dumą opowiadał jak przecinał pępowinę przy porodzie syna 2 lata temu. Mój tż stwierdził, że też będzie do końca, także tego chyba samo się wyjaśniło

Koleżanka opowiadała jak jej szwagier nie chcial być przy porodzie piewszego syna, a jak później jej mąż był przy porodzie tak szwagier przy kolejnym dziecku nagle nie chciał być gorszy i stwierdził, że bedzie przy porodzie bo jakby inaczej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Mój mąż nie chciał być przy poprzednim porodzie, ale chyba że stresu źle zrozumiał pytanie na Izbie przyjęć bo na pytanie przyjmującej nas czy uczestniczy odpowiedział, że tak. No to już został do końca i naprawdę bardzo mi to pomogło. I teraz wszystkim niezdecydowanym mężczyznom mówi że to wcale tak źle nie wygląda, że miejsca strategiczne są przed facetem zasłonięte itp.
Ale powiem Wam że jego wyraz twarzy gdy zobaczył syna to niesamowity widok. Nigdy wcześniej ani pozn8ej nie widziałam u niego takiego uśmiechu i płynących z oczu łez.
Tylko trzeba dodać że tamten mój poród przebiegł bardzo szybko i położne pozwoliły mi (może dzięki obecności męża) w trakcie partych zmienić pozycję co chyba wiele ułatwiło. Ogólnie porodu nie wspominam źle. Gorsze było późnej.
Aż się wzruszyłam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Chyba wczorajsze wizyty w szpitalach za bardzo podzialaly na moją wyobraźnię otóż najpierw obudziłam się przed 4 i do 7 nie spałam, po 7 usunęłam i śniło mi się, że.... Uwaga sen śmieszny i glupawy Poszłam sobie sama do szpitala przed terminem bo chyba coś zaczęło się dziac (brzuch lekko mnie bolał i to był mój objaw :P) , ale nie do końca przekonana. Najpierw czekałam i później wyczailam, że jedno łóżko porodowe się zwolniło to sobie sama je posprzatalam, bo było brudne z krwi po poprzednim porodzie i wołam położna, że ja się na nim kładę, taka samowolka a co. Ona zaraz przychodzi, że sprawdzi czy jest rozwarcie czy coś się dzieje, ja mówię że chyba tak bo trochę mnie brzuch. Ona zagląda i wielkie oczy, że już główka wychodzi i zaraz cały mały człowiek wyskoczyl, tak szybciutko prawie bez bólu, położyła mi go, fajne to było, ale też się śmiała, bo nawet nie powiedziałam tż że rodze a to już. W końcu nagle on się pojawił i powiedzieli nam, że po 2 h możemy iść do domu, a my panika, że jak to, fotelika dla młodego nie mamy. Skojarzylismy, że blisko jest sklep to, że trzeba tam kupic. Tż idzie, a ja za nim cisne w tej koszuli przez miasto. Szliśmy na nogach, ale w sklepie musieliśmy zapłacić za parking a nie mieliśmy gotowki (to prawda dziś pod szpitalem oboje nie mieliśmy gotówki wogole, żeby zapłacić za parking). Weszliśmy do sklepu i okazało się nawet, ze jest promka na upatrzony przez nas fotelik, pomyślałam że w sumie chyba powinnam być w szpitalu z dzieckiem, a nie chodzić po sklepach później nic się nie działo, obudziłam się. Jestem przerażona, co ja mam w głowie 🤭🤣

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ahahaha dobre

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Dzień dobry niedzielne
Ja dziś do chrześniaczki z Mikołajem jadę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 11:41   #2972
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Ja dostałam w zeszłym roku od przedstawiciela paczuczkę pysznych ciasteczek z czekolady z karmello (taki mix 3 smaki, kosztuje chyba 11zł za 200gram) i do tego małą puszkę herbaty, te dwie rzeczy były zapakowane w celafon z kokardkąi takie małe a takie urocze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ----------

Wujek mojego S. też wczoraj z dumą opowiadał jak przecinał pępowinę przy porodzie syna 2 lata temu. Mój tż stwierdził, że też będzie do końca, także tego chyba samo się wyjaśniło

Koleżanka opowiadała jak jej szwagier nie chcial być przy porodzie piewszego syna, a jak później jej mąż był przy porodzie tak szwagier przy kolejnym dziecku nagle nie chciał być gorszy i stwierdził, że bedzie przy porodzie bo jakby inaczej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Aż się wzruszyłam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Ahahaha dobre

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Dzień dobry niedzielne
Ja dziś do chrześniaczki z Mikołajem jadę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Karmello czesto kupuje z racji tego, ze pracuje w miescie gdzie produkuja czekoladki nie wszystkie mi smakuja ale maja duzo opcji do wyboru i jak ide na stoisko to kompletuje sobie sama zestaw

Ile lat ma chrzesniaczka?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 11:46   #2973
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Karmello czesto kupuje z racji tego, ze pracuje w miescie gdzie produkuja czekoladki nie wszystkie mi smakuja ale maja duzo opcji do wyboru i jak ide na stoisko to kompletuje sobie sama zestaw

Ile lat ma chrzesniaczka?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A gdzie produkują ?
My w Krakowie mamy multum stoisk, kawiarni, uwielbiam mleczną czekoladę z mięta do picia a mój tż czekoladę truskawkową z liofilizowaną truskawką.

Chrześniaczka ma 9 miesięcy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 11:51   #2974
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 515
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dzień dobry my wczoraj o 2 dopiero w domu byliśmy oczywiście ja i mój brzuch byliśmy atrakcją wieczoru

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 12:20   #2975
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Karmello chyba wygrywa, jak zamówię dziś to powinno w tygodniu dojść, dzięki dziewczyny. Aż otwozyłam ptasie mleczko z wrażenia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 12:46   #2976
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Mój mąż nie chciał być przy poprzednim porodzie, ale chyba że stresu źle zrozumiał pytanie na Izbie przyjęć bo na pytanie przyjmującej nas czy uczestniczy odpowiedział, że tak. No to już został do końca i naprawdę bardzo mi to pomogło. I teraz wszystkim niezdecydowanym mężczyznom mówi że to wcale tak źle nie wygląda, że miejsca strategiczne są przed facetem zasłonięte itp.
Ale powiem Wam że jego wyraz twarzy gdy zobaczył syna to niesamowity widok. Nigdy wcześniej ani pozn8ej nie widziałam u niego takiego uśmiechu i płynących z oczu łez.
Tylko trzeba dodać że tamten mój poród przebiegł bardzo szybko i położne pozwoliły mi (może dzięki obecności męża) w trakcie partych zmienić pozycję co chyba wiele ułatwiło. Ogólnie porodu nie wspominam źle. Gorsze było późnej.
o tak jedyny raz w życiu kiedy widziałam łzy szczęścia w oczach tż. Byłam troche na haju po gazie, wiele rzeczy mi umkneło ale tych łez nie zapomne. I pamietam jego podnoszenie mnie na duchu ze do 13 urodze, jeszcze troche powtarzal. A ja patrzylam na zegarek a jak wybiła 13 to pytałam czemu jeszcze nie urodziłm 6 minut pozniej już było po. No i tz poszedl z dzieckiem na wazenie itp. bo akurat w sali obok to robili. Wiec bylam spokojna.
Teraz jak zapytalam czy chce byc to sie denerwuje ze glupie pytania zadaje. Mówi ze nic przyjemnego patrzec jak cierpiałam ale czuje ze jest tam potrzebny i chce być przy porodzie.

A powiem wam, że my to mam na wstępie [przerąbane. Nas nikt nie pyta czy chcemy być przy porodzie

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------

Cytat:
Napisane przez mzgz Pokaż wiadomość
Rozumiem że nie wszyscy chcą być i szanuje to ale jednak mam inne zdanie na ten temat.

Kobieta wie ze musi urodzić - ale tez sie denerwuje i nie wie co ją czeka bo wszytsko sie może zdarzyć .

Najważniejsze zeby wszyscy zrobili po swojemu i żeby wszystkim było dobrze

Tz mnie woła na śniadanko ... miłej niedzieli wszytskim
podobnie myślę...wiele kobiet tez panicznie sie boi a nie ma wyboru. My to zawsze musimy byc cierpiące i odważne. Nie lubie byc męczennicą i facet tez czasami moze zacisnąć zeby. A porod to nie wszystko, jest potem polog, kp i to wszystko dotyka bezsposrednio nas a nie ich. Ja rozumiem, że ktos się boi, nie chce, bo sama gdybym miala wybor pewnie bym miała obawy no ale bycie przy rodzącej to mega wyzwanie i wsparcia i chociaz pierwszą fazę. Do partych jest wiele cierpienia, czasami ciagnie sie to wiele godzin. Facet nie musi zaglądac kobiecie w krocze ale masować, podac wodę do picia, recznik pod prysznicem, czy potrzymać na piłce by mogl. Czy nawet byc wsparciem slownym czy posrednikiem miedzy lekarzami i polozna. Kobieta tak na prawde biedna lezy tam bez sil, jest zdana na personel, nie stanie sama w swojej obronie. Ja pewnie bym gazu nie dostala gdyby nie moj tz. I jeszcze on na 7 cm wypelnial moj plan porodu, bo babsko nie moglo tego me wczesniej dać. Ja nie bylam juz wtedy wstanie dlugopisu trzymać. Wydaje mi się ze takie wsparcie wazniejsze niz nawet obecność na partych. Ale kazda para decyduje sama, jesli kobieta czuje sie na silach byc tam sama to jest ich wybor. Ja pewnie bym byla mega rozczarowana gdyby tz nie chcial byc ze mną.
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 13:02   #2977
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Listopadowa bardzo dobrze to napisałaś ja akurat spedzilam na porodowce 1 dzien z balonikiem i moj maz byl ze mna i liczylismy że urodze ale nie wyszlo i mialam cc wiec byl w sali obok gdzie ważyli, mierzyli corke ja bym czula sie zle gdyby moj nie chciał uczestniczyc w porodzie i zostawił by mnie tam sama. Rozumiem, że na parte wychodzi - to jak najbardziej ale wczesniej to chyba mogly poczuc sie do pomocy żonie. On ma byc obok po to by pomasowal plecy, podal wode, pomogl wstac czy wziac prysznic. Uwazam również że taki wspolny porod barrrdzo zbliża ludzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 13:12   #2978
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
A gdzie produkują ?
My w Krakowie mamy multum stoisk, kawiarni, uwielbiam mleczną czekoladę z mięta do picia a mój tż czekoladę truskawkową z liofilizowaną truskawką.

Chrześniaczka ma 9 miesięcy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W Bielsku-Białej.. wlasnie ta czekolade na goraco z mieta mi polecala szefowa ale jeszcze sie nie skusilam
Cytat:
Napisane przez dorka607 Pokaż wiadomość
Listopadowa bardzo dobrze to napisałaś ja akurat spedzilam na porodowce 1 dzien z balonikiem i moj maz byl ze mna i liczylismy że urodze ale nie wyszlo i mialam cc wiec byl w sali obok gdzie ważyli, mierzyli corke ja bym czula sie zle gdyby moj nie chciał uczestniczyc w porodzie i zostawił by mnie tam sama. Rozumiem, że na parte wychodzi - to jak najbardziej ale wczesniej to chyba mogly poczuc sie do pomocy żonie. On ma byc obok po to by pomasowal plecy, podal wode, pomogl wstac czy wziac prysznic. Uwazam również że taki wspolny porod barrrdzo zbliża ludzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
o tak jedyny raz w życiu kiedy widziałam łzy szczęścia w oczach tż. Byłam troche na haju po gazie, wiele rzeczy mi umkneło ale tych łez nie zapomne. I pamietam jego podnoszenie mnie na duchu ze do 13 urodze, jeszcze troche powtarzal. A ja patrzylam na zegarek a jak wybiła 13 to pytałam czemu jeszcze nie urodziłm 6 minut pozniej już było po. No i tz poszedl z dzieckiem na wazenie itp. bo akurat w sali obok to robili. Wiec bylam spokojna.
Teraz jak zapytalam czy chce byc to sie denerwuje ze glupie pytania zadaje. Mówi ze nic przyjemnego patrzec jak cierpiałam ale czuje ze jest tam potrzebny i chce być przy porodzie.

A powiem wam, że my to mam na wstępie [przerąbane. Nas nikt nie pyta czy chcemy być przy porodzie

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------



podobnie myślę...wiele kobiet tez panicznie sie boi a nie ma wyboru. My to zawsze musimy byc cierpiące i odważne. Nie lubie byc męczennicą i facet tez czasami moze zacisnąć zeby. A porod to nie wszystko, jest potem polog, kp i to wszystko dotyka bezsposrednio nas a nie ich. Ja rozumiem, że ktos się boi, nie chce, bo sama gdybym miala wybor pewnie bym miała obawy no ale bycie przy rodzącej to mega wyzwanie i wsparcia i chociaz pierwszą fazę. Do partych jest wiele cierpienia, czasami ciagnie sie to wiele godzin. Facet nie musi zaglądac kobiecie w krocze ale masować, podac wodę do picia, recznik pod prysznicem, czy potrzymać na piłce by mogl. Czy nawet byc wsparciem slownym czy posrednikiem miedzy lekarzami i polozna. Kobieta tak na prawde biedna lezy tam bez sil, jest zdana na personel, nie stanie sama w swojej obronie. Ja pewnie bym gazu nie dostala gdyby nie moj tz. I jeszcze on na 7 cm wypelnial moj plan porodu, bo babsko nie moglo tego me wczesniej dać. Ja nie bylam juz wtedy wstanie dlugopisu trzymać. Wydaje mi się ze takie wsparcie wazniejsze niz nawet obecność na partych. Ale kazda para decyduje sama, jesli kobieta czuje sie na silach byc tam sama to jest ich wybor. Ja pewnie bym byla mega rozczarowana gdyby tz nie chcial byc ze mną.
Oczywiscie, ze mąż jest mega wsparciem w I fazie i temu absolutnie nie zaprzeczam, ja bardziej pisze o II fazie czyli partych, ze nie kazdy facet jest na to gotowy CC to jednak inna sprawa i mysle, ze tu by sie w ogole nie zastanawial.

Ja jestem inna bo w takich sytuacjach wole byc sama, przepracowac ze soba jakakolwiek trudnosc, co sie tam dzieje to zostaje tylko dla mnie i nie mam pretensji o to, ze go nie ma. tak samo jak Igor mial zabieg wyciecia migdala to zmusilam go, zeby szedl do pracy. Byl caly czas pod tel. Nie wiem dlaczego ale bardziej panuje nad sytuacja jak jestem sama.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 13:27   #2979
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Znaczy ja zdecydowanie uważam ze nie mozna go zmusić groźbą jeśli mówi że nie chce to warto o tym porozmawiać, wytłumaczyć jak to wygląda, do czego byłby pomocny... Sporo facetów boi się bo nie wiedzą, ze pierwsza faza to nic strasznego oprócz cierpienia kobiety.

Mamaszkrabka rozumiem takie podejscie bo są takie kobiety ktore wolą same potraktować to jako zadanie do wykonania i wspolczujacy mężczyzna będzie tylko rozpraszal takze to jednak indywidualna sprawa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 13:57   #2980
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Zawsze mozecie na youtubie puscic facetowi porod i jak bedzie w stanie ogladnac to przy waszym nie powinno byc problemu, a przynajmniej bedzie wiedzial jak to wyglada taka metode zastosowala kolezanka bo jej maz byl przerazony, a po ogladnieciu stwierdzil, ze go w sumie fajne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 15:07   #2981
agassek
Zakorzenienie
 
Avatar agassek
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 533
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Hej, witam się po dłuższej przerwie, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie Na wakacjach zepsułam swój telefon i na tym co mam obecnie nie mam appki, więc trudno mi było korzystać z wizażu, ale już postaram się być.


Jestem po połówkowych, wszystko dobrze, potwierdziły się przypuszczenia mojego lekarza i będzie syn
__________________
Cytat:
Kobieto na Krańcu Świata

agassek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 16:19   #2982
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Hmm a to nie jest tak, że te dwa szpitale mają najwyższy stopień referencyjności, ze są na równi?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Mi też już cycki popękały
Już parę tygodni temu. Taki już nas los. Kupiłam sobie serum na istniejące rozstępy z Musteli na promce, może będę smarować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Ja bym skomponowała zestaw na chłodne wieczory, jakaś herbatka, czekolada - polecam Karmello zawsze się zje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Znalazłam na jakiejś stronie:
Ujastek
Stopień referencyjności oddziału położniczego – II.
Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego – III.

Kopernika
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: III

To już nie wiem jak to jest. Ja zrozumiałam że na Kopernika mają lepszy położniczy, a w Ujastku neonatologiczny. Może w Ujastku mają lepszy sprzęt
Na Kopernika mój mąż nie chce bo tam nie będzie mógł ze mną zostać na noc i jednoosobowa sala poporodowa jest tylko jedna więc zakładam, że ciężko na nią trafić. I z tego co zrozumiałam to tam chyba nie można wykupić położnej bo mają jakiś odgórny zakaz chyba położne

Cytat:
Napisane przez msyska Pokaż wiadomość
Cześć, witamy


Ja jeszcze nie wiem jak to będzie z obecnością męża przy porodzie.. bardzo bym chciała żeby był chociaż do czasu partach. On na szczęście mówi ze ile ja będę chciała żeby był to on będzie tylko rozważam wykupienie położnej a to ponoć jest tak ze albo położna albo partner, nie można mieć dwóch osób przy sobie.. i trochę się z tym gryzę. Jest tez szpital dalej, około 40km i tam można wykupić położna i tez jak są wolne miejsca to skorzystać z pokojów do porodu rodzinnego. I tam ogólnie jest mniejsze obłożenie a nawet jak się rodzi w boksach to one zapewniają dużo więcej intymności niż w standardowym szpitalu.. ale kto mi zagwarantuje ze zacznę rodzic w takich godzinach że nie będzie korków? :p
Ja się cały czas zastanawiam czy brać położną bo moja gin mi zwróciła właśnie ostatnio uwagę, że co będzie jeśli położna będzie akurat po 12godzinnym dyżurze jak zacznie się mój poród

Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
Dzień dobry my wczoraj o 2 dopiero w domu byliśmy oczywiście ja i mój brzuch byliśmy atrakcją wieczoru

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
My też byliśmy wczoraj na urodzinach znajomego. I było to dziwne małżeństwo co było też na weselu we wrześniu co nam gratulowali wtedy ciąży. I ta laska się cały wieczór mi przyglądała. Aż mi było głupio bo się czułam trochę jak małpka w zoo. W końcu poszłam się położyć pod kocykiem na sofie żeby jej nie widzieć
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 16:21   #2983
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
W Bielsku-Białej.. wlasnie ta czekolade na goraco z mieta mi polecala szefowa ale jeszcze sie nie skusilam Oczywiscie, ze mąż jest mega wsparciem w I fazie i temu absolutnie nie zaprzeczam, ja bardziej pisze o II fazie czyli partych, ze nie kazdy facet jest na to gotowy CC to jednak inna sprawa i mysle, ze tu by sie w ogole nie zastanawial.

Ja jestem inna bo w takich sytuacjach wole byc sama, przepracowac ze soba jakakolwiek trudnosc, co sie tam dzieje to zostaje tylko dla mnie i nie mam pretensji o to, ze go nie ma. tak samo jak Igor mial zabieg wyciecia migdala to zmusilam go, zeby szedl do pracy. Byl caly czas pod tel. Nie wiem dlaczego ale bardziej panuje nad sytuacja jak jestem sama.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja to rozumiem. Osobiście sama bym się czuła źle i było by mi mega przykro ze TŻ nie chce mnie wspierać. Mi bardzo zależy na obecności faceta ale jeśli kobieta woli być sama to jej wybór. Gorzej jak sytuacja odwrotna, facet chce a kobieta nie ale to wszystko jest do uzgodnienia miedzy sobą. Każdy jest inny. Ja po prostu nie przyjęłabym do świadomości ze TŻ odmawia obecności. Na pewno bym z pokora tego nie zaakceptowała. Zrobił, niech chociaż wspiera i buzie ręcznikiem wyciera od potu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 16:57   #2984
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez agassek Pokaż wiadomość
Hej, witam się po dłuższej przerwie, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie Na wakacjach zepsułam swój telefon i na tym co mam obecnie nie mam appki, więc trudno mi było korzystać z wizażu, ale już postaram się być.


Jestem po połówkowych, wszystko dobrze, potwierdziły się przypuszczenia mojego lekarza i będzie syn
Hej pewnie, że pamiętamy gratuluję synusia
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 17:25   #2985
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez agassek Pokaż wiadomość
Hej, witam się po dłuższej przerwie, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie Na wakacjach zepsułam swój telefon i na tym co mam obecnie nie mam appki, więc trudno mi było korzystać z wizażu, ale już postaram się być.


Jestem po połówkowych, wszystko dobrze, potwierdziły się przypuszczenia mojego lekarza i będzie syn
Super!
Pamietamy! Siusiaki rosna w siłe
Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Znalazłam na jakiejś stronie:
Ujastek
Stopień referencyjności oddziału położniczego – II.
Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego – III.

Kopernika
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: III

To już nie wiem jak to jest. Ja zrozumiałam że na Kopernika mają lepszy położniczy, a w Ujastku neonatologiczny. Może w Ujastku mają lepszy sprzęt
Na Kopernika mój mąż nie chce bo tam nie będzie mógł ze mną zostać na noc i jednoosobowa sala poporodowa jest tylko jedna więc zakładam, że ciężko na nią trafić. I z tego co zrozumiałam to tam chyba nie można wykupić położnej bo mają jakiś odgórny zakaz chyba położne



Ja się cały czas zastanawiam czy brać położną bo moja gin mi zwróciła właśnie ostatnio uwagę, że co będzie jeśli położna będzie akurat po 12godzinnym dyżurze jak zacznie się mój poród



My też byliśmy wczoraj na urodzinach znajomego. I było to dziwne małżeństwo co było też na weselu we wrześniu co nam gratulowali wtedy ciąży. I ta laska się cały wieczór mi przyglądała. Aż mi było głupio bo się czułam trochę jak małpka w zoo. W końcu poszłam się położyć pod kocykiem na sofie żeby jej nie widzieć
A moze bardziej doula (chyba tak to sie pisze) by sie u Ciebie sprawdzila zamiast poloznej?
Tez nie wiem jak to wyglada cenowo ani z dostepnoscia takiej osoby ale to moze byc fajna opcja dla poloznej lub neza, ktory nie chce byc przy porodzie
Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem. Osobiście sama bym się czuła źle i było by mi mega przykro ze TŻ nie chce mnie wspierać. Mi bardzo zależy na obecności faceta ale jeśli kobieta woli być sama to jej wybór. Gorzej jak sytuacja odwrotna, facet chce a kobieta nie ale to wszystko jest do uzgodnienia miedzy sobą. Każdy jest inny. Ja po prostu nie przyjęłabym do świadomości ze TŻ odmawia obecności. Na pewno bym z pokora tego nie zaakceptowała. Zrobił, niech chociaż wspiera i buzie ręcznikiem wyciera od potu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No pewnie! Jesli tylko facet chce to nie ma co go wyganiać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 17:46   #2986
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Super!
Pamietamy! Siusiaki rosna w siłe A moze bardziej doula (chyba tak to sie pisze) by sie u Ciebie sprawdzila zamiast poloznej?
Tez nie wiem jak to wyglada cenowo ani z dostepnoscia takiej osoby ale to moze byc fajna opcja dla poloznej lub neza, ktory nie chce byc przy porodzie No pewnie! Jesli tylko facet chce to nie ma co go wyganiać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Z jakiegoś opisu na stronie gdzierodzic.info wynika że doulę można tylko wtedy gdy rodząca jest sama. Czyli wtedy to dyskwalifikuje obecność męża podczas porodu
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 17:52   #2987
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Z jakiegoś opisu na stronie gdzierodzic.info wynika że doulę można tylko wtedy gdy rodząca jest sama. Czyli wtedy to dyskwalifikuje obecność męża podczas porodu
Ah rozumiem.
Nie znam nikogo kto by z takiej douli korzystal wiec do konca nie wiem jak to wyglada.
A tak w ogole to jak jest polozna to mąż moze byc? Pytam, bo tez nie jestem w temacie ale jedno wyklucza drugie, chyba ze sa jakies inne przyczyny, dla ktorych moze byc albo doula albo mąż.
Jak kuzunki rodzily i mialy wykupiona polozna to maz byl u jednej, a u drugiej siostra + ta wlasnie polozna. Chodzi o ilosc osob na sali porodowej?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:30   #2988
agassek
Zakorzenienie
 
Avatar agassek
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 533
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dzięki


Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość

Ja się cały czas zastanawiam czy brać położną bo moja gin mi zwróciła właśnie ostatnio uwagę, że co będzie jeśli położna będzie akurat po 12godzinnym dyżurze jak zacznie się mój poród
Musisz się dowiedzieć jak to wygląda w konkretnym szpitalu, u mnie było tak, że położna miała kogoś na zastępstwo i w razie, gdyby jej coś nagle wypadło/nie mogła być przy porodzie, wysyłała swoją koleżankę.


Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Z jakiegoś opisu na stronie gdzierodzic.info wynika że doulę można tylko wtedy gdy rodząca jest sama. Czyli wtedy to dyskwalifikuje obecność męża podczas porodu
też to słyszałam

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ah rozumiem.
Nie znam nikogo kto by z takiej douli korzystal wiec do konca nie wiem jak to wyglada.
A tak w ogole to jak jest polozna to mąż moze byc? Pytam, bo tez nie jestem w temacie ale jedno wyklucza drugie, chyba ze sa jakies inne przyczyny, dla ktorych moze byc albo doula albo mąż.
Jak kuzunki rodzily i mialy wykupiona polozna to maz byl u jednej, a u drugiej siostra + ta wlasnie polozna. Chodzi o ilosc osob na sali porodowej?
Wydaje mi się, że może być po prostu jedna osoba dodatkowa przy porodzie (mąż, mama, koleżanka itd), położnej się w to nie wlicza, bo zalicza się do personelu szpitala Pewnie inna byłaby sytuacja, gdyby to była położna pracująca w innym szpitalu.
__________________
Cytat:
Kobieto na Krańcu Świata

agassek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:34   #2989
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Ah rozumiem.
Nie znam nikogo kto by z takiej douli korzystal wiec do konca nie wiem jak to wyglada.
A tak w ogole to jak jest polozna to mąż moze byc? Pytam, bo tez nie jestem w temacie ale jedno wyklucza drugie, chyba ze sa jakies inne przyczyny, dla ktorych moze byc albo doula albo mąż.
Jak kuzunki rodzily i mialy wykupiona polozna to maz byl u jednej, a u drugiej siostra + ta wlasnie polozna. Chodzi o ilosc osob na sali porodowej?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Chciałam położną z tego szpitala co będę rodzić - mają nawet na stronie cennik pakietów różnych i jest właśnie tam możliwość wykupienia położnej. I to się raczej z mężem/doulą nie wyklucza
Ilość osób na sali poporodowej. W tym szpitalu gdzie można wykupić położną można też opłacić sobie salę poporodową jednoosobową i w nich są sofy na których może spać osoba towarzysząca (mąż, mama, siostra, itp.) i to według mnie jest świetne bo nie mam pojęcia jak się będę czuła i bardzo bym chciała mieć przy sobie cały czas męża. Minusem tego drugiego szpitala są właśnie te sale poporodowe 2 i 3 osobowe, a jeszcze czytałam opinie że na 2 osobowe wrzucają trzecie łóżko i nawet jak ktoś chce odwiedzić to nie bardzo jest gdzie stanąć, a na obchody przychodzą studenci medycyny z lekarzami. Ja ogólnie lubię spokój i prywatność i jak będę wymęczona po porodzie to nie mam ochoty oglądać obcych osób odwiedzających inne pacjentki bo się będę po prostu krępować. I to wiem już dzisiaj mimo że jeszcze nigdy nie rodziłam
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:34   #2990
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez agassek Pokaż wiadomość
Hej, witam się po dłuższej przerwie, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie Na wakacjach zepsułam swój telefon i na tym co mam obecnie nie mam appki, więc trudno mi było korzystać z wizażu, ale już postaram się być.


Jestem po połówkowych, wszystko dobrze, potwierdziły się przypuszczenia mojego lekarza i będzie syn
Witaj, pamiętamy gratulacje synka!
Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Znalazłam na jakiejś stronie:
Ujastek
Stopień referencyjności oddziału położniczego – II.
Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego – III.

Kopernika
Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: III

To już nie wiem jak to jest. Ja zrozumiałam że na Kopernika mają lepszy położniczy, a w Ujastku neonatologiczny. Może w Ujastku mają lepszy sprzęt
Na Kopernika mój mąż nie chce bo tam nie będzie mógł ze mną zostać na noc i jednoosobowa sala poporodowa jest tylko jedna więc zakładam, że ciężko na nią trafić. I z tego co zrozumiałam to tam chyba nie można wykupić położnej bo mają jakiś odgórny zakaz chyba położne



Ja się cały czas zastanawiam czy brać położną bo moja gin mi zwróciła właśnie ostatnio uwagę, że co będzie jeśli położna będzie akurat po 12godzinnym dyżurze jak zacznie się mój poród



My też byliśmy wczoraj na urodzinach znajomego. I było to dziwne małżeństwo co było też na weselu we wrześniu co nam gratulowali wtedy ciąży. I ta laska się cały wieczór mi przyglądała. Aż mi było głupio bo się czułam trochę jak małpka w zoo. W końcu poszłam się położyć pod kocykiem na sofie żeby jej nie widzieć
Yy dziwne bo moja siostra po dniach otwartych mówiła, że na Kopernika same pojedyncze porodowe i sama też zaczęła rodzić po północy i była z mężem, urodziła nad ranem

Właśnie z tymi położnymi to nie wiem jak to jest, masz swoją opłaconą a wybierasz obecność męża albo jej? I co właśnie w takiej sytuacji jak zaczynasz rodzić po jej dyżurze...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:38   #2991
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez agassek Pokaż wiadomość
Dzięki



Musisz się dowiedzieć jak to wygląda w konkretnym szpitalu, u mnie było tak, że położna miała kogoś na zastępstwo i w razie, gdyby jej coś nagle wypadło/nie mogła być przy porodzie, wysyłała swoją koleżankę.



też to słyszałam


Wydaje mi się, że może być po prostu jedna osoba dodatkowa przy porodzie (mąż, mama, koleżanka itd), położnej się w to nie wlicza, bo zalicza się do personelu szpitala Pewnie inna byłaby sytuacja, gdyby to była położna pracująca w innym szpitalu.
Wczoraj wieczorem się zorientowałam że by akurat dzień otwarty w szpitalu a myślałam, że w grudniu już to ogarniemy. Chyba przedzwonię tam i zapytam czy się można umówić osobiście jak się chce jakieś tam pakiety u nich wykupić. Bo mi np. zależy na położnej i sali jednoosobowej poporodowej. Najbardziej mnie w tym zastanawia jak realizują wtedy taką umowę w przypadku porodu naturalnego - bo to przecież z Małym się na termin i godzinę nie umówię na wyjście Wyjdzie jak będzie miał ochotę
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:40   #2992
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Ja to rozumiem. Osobiście sama bym się czuła źle i było by mi mega przykro ze TŻ nie chce mnie wspierać. Mi bardzo zależy na obecności faceta ale jeśli kobieta woli być sama to jej wybór. Gorzej jak sytuacja odwrotna, facet chce a kobieta nie ale to wszystko jest do uzgodnienia miedzy sobą. Każdy jest inny. Ja po prostu nie przyjęłabym do świadomości ze TŻ odmawia obecności. Na pewno bym z pokora tego nie zaakceptowała. Zrobił, niech chociaż wspiera i buzie ręcznikiem wyciera od potu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja nie czułabym się dobrze zmuszając męża do czegokolwiek, dlatego się cieszę, że się tak angażuje w wizyty, w szkolenia i chce rodzić ze mną bez przymusu. Ja wiem, że to mega wsparcie i zacisnienie więzi.

W ogóle mojemu tżtowi się bardzo podejście do wszystkiego zmieniło po tym co przeszliśmy zanim dotarliśmy do tego etapu, stał się taki bardziej otwarty na sprawy rodzinne i bardziej zaangażowany.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Chciałam położną z tego szpitala co będę rodzić - mają nawet na stronie cennik pakietów różnych i jest właśnie tam możliwość wykupienia położnej. I to się raczej z mężem/doulą nie wyklucza
Ilość osób na sali poporodowej. W tym szpitalu gdzie można wykupić położną można też opłacić sobie salę poporodową jednoosobową i w nich są sofy na których może spać osoba towarzysząca (mąż, mama, siostra, itp.) i to według mnie jest świetne bo nie mam pojęcia jak się będę czuła i bardzo bym chciała mieć przy sobie cały czas męża. Minusem tego drugiego szpitala są właśnie te sale poporodowe 2 i 3 osobowe, a jeszcze czytałam opinie że na 2 osobowe wrzucają trzecie łóżko i nawet jak ktoś chce odwiedzić to nie bardzo jest gdzie stanąć, a na obchody przychodzą studenci medycyny z lekarzami. Ja ogólnie lubię spokój i prywatność i jak będę wymęczona po porodzie to nie mam ochoty oglądać obcych osób odwiedzających inne pacjentki bo się będę po prostu krępować. I to wiem już dzisiaj mimo że jeszcze nigdy nie rodziłam
Poporodowe na kopernika nawet i 4 osobowe...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 18:49   #2993
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Witaj, pamiętamy gratulacje synka!Yy dziwne bo moja siostra po dniach otwartych mówiła, że na Kopernika same pojedyncze porodowe i sama też zaczęła rodzić po północy i była z mężem, urodziła nad ranem

Właśnie z tymi położnymi to nie wiem jak to jest, masz swoją opłaconą a wybierasz obecność męża albo jej? I co właśnie w takiej sytuacji jak zaczynasz rodzić po jej dyżurze...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Porodowe jednoosobowe, ale poporodowe już nie - przynajmniej taką informację znalazłam na gdzierodzic.info
Właśnie położna jest niezależna raczej od męża jeśli pracuje w szpitalu. Nawet nie wiem czy można mieć położną spoza szpitala. Sprawa położnej po dyżurze właśnie mnie zastanawia. Albo jak będzie chora albo będzie akurat na urlopie np.

---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Ja nie czułabym się dobrze zmuszając męża do czegokolwiek, dlatego się cieszę, że się tak angażuje w wizyty, w szkolenia i chce rodzić ze mną bez przymusu. Ja wiem, że to mega wsparcie i zacisnienie więzi.

W ogóle mojemu tżtowi się bardzo podejście do wszystkiego zmieniło po tym co przeszliśmy zanim dotarliśmy do tego etapu, stał się taki bardziej otwarty na sprawy rodzinne i bardziej zaangażowany.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------

Poporodowe na kopernika nawet i 4 osobowe...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O tym właśnie mówię - i niech teraz do każdej przyjdzie jedna osoba, chociażby mąż już kompletnie pomijam że nie każdy jest odpowiedzialny i przyjdzie w takie odwiedziny zdrowy
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 19:04   #2994
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Chciałam położną z tego szpitala co będę rodzić - mają nawet na stronie cennik pakietów różnych i jest właśnie tam możliwość wykupienia położnej. I to się raczej z mężem/doulą nie wyklucza
Ilość osób na sali poporodowej. W tym szpitalu gdzie można wykupić położną można też opłacić sobie salę poporodową jednoosobową i w nich są sofy na których może spać osoba towarzysząca (mąż, mama, siostra, itp.) i to według mnie jest świetne bo nie mam pojęcia jak się będę czuła i bardzo bym chciała mieć przy sobie cały czas męża. Minusem tego drugiego szpitala są właśnie te sale poporodowe 2 i 3 osobowe, a jeszcze czytałam opinie że na 2 osobowe wrzucają trzecie łóżko i nawet jak ktoś chce odwiedzić to nie bardzo jest gdzie stanąć, a na obchody przychodzą studenci medycyny z lekarzami. Ja ogólnie lubię spokój i prywatność i jak będę wymęczona po porodzie to nie mam ochoty oglądać obcych osób odwiedzających inne pacjentki bo się będę po prostu krępować. I to wiem już dzisiaj mimo że jeszcze nigdy nie rodziłam
Z tym wykluczaniem to chodzilo mi o taki rozklad: polozna +maz/doula jest ok, ale doula+maz juz nie. Teraz rozumiem, ze polozna tylko ze szpitala.

Sala jednoosobowa jest na pewno wygodniejsza i daje wiekszy komfort. nie dziwi mnie, ze taka chcesz. Ja sie nie decyduje bo maz bedzie musial z Igorem w domu zostac wiec jestem nastawiona na dwuosobowe, bo takie sa u nas.
Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Porodowe jednoosobowe, ale poporodowe już nie - przynajmniej taką informację znalazłam na gdzierodzic.info
Właśnie położna jest niezależna raczej od męża jeśli pracuje w szpitalu. Nawet nie wiem czy można mieć położną spoza szpitala. Sprawa położnej po dyżurze właśnie mnie zastanawia. Albo jak będzie chora albo będzie akurat na urlopie np.

---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------



O tym właśnie mówię - i niech teraz do każdej przyjdzie jedna osoba, chociażby mąż już kompletnie pomijam że nie każdy jest odpowiedzialny i przyjdzie w takie odwiedziny zdrowy
Z relacji kuzynek, ktore oplacaly polozna to wygladalo tak, ze jak jest na urlopie/chora to inna polozna idzie za nia na zastepstwo. Maja jakies uklady miedzy soba.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 19:19   #2995
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Z tym wykluczaniem to chodzilo mi o taki rozklad: polozna +maz/doula jest ok, ale doula+maz juz nie. Teraz rozumiem, ze polozna tylko ze szpitala.

Sala jednoosobowa jest na pewno wygodniejsza i daje wiekszy komfort. nie dziwi mnie, ze taka chcesz. Ja sie nie decyduje bo maz bedzie musial z Igorem w domu zostac wiec jestem nastawiona na dwuosobowe, bo takie sa u nas.
Z relacji kuzynek, ktore oplacaly polozna to wygladalo tak, ze jak jest na urlopie/chora to inna polozna idzie za nia na zastepstwo. Maja jakies uklady miedzy soba.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U nas nie ma problemu bo jedyne co to mamy psy a one sobie mogą siedzieć same po kilka godzin (albo zawiezie się je do rodziców jednych albo drugich), poza tym moja mama już kumuluje sobie urlop
Z tymi zastępstwami brzmi logicznie. Chcę mieć położną cały czas w pobliżu. I chciałam żeby jakaś ogarnięta była i kulturalna (za dużo się już internetów naczytałam o chamskich tekstach położnych) i żeby w miarę możliwości pilnowała mojego planu porodu
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 19:20   #2996
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Zapytałam się tż czy chce być przy porodzie, to powiedział że "jeszcze nie ma zdania".
Poczytałam o fazach porodu i mi się słabo zrobiło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 19:30   #2997
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
U nas nie ma problemu bo jedyne co to mamy psy a one sobie mogą siedzieć same po kilka godzin (albo zawiezie się je do rodziców jednych albo drugich), poza tym moja mama już kumuluje sobie urlop
Z tymi zastępstwami brzmi logicznie. Chcę mieć położną cały czas w pobliżu. I chciałam żeby jakaś ogarnięta była i kulturalna (za dużo się już internetów naczytałam o chamskich tekstach położnych) i żeby w miarę możliwości pilnowała mojego planu porodu
Mam nadzieje, ze uda Ci sie znalezc fajna polozna

Ja nie mialam robionego planu porodu. Mam nadzieje, ze tymnrazem moj lekarz nie bedzie na urlopie
Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Zapytałam się tż czy chce być przy porodzie, to powiedział że "jeszcze nie ma zdania".
Poczytałam o fazach porodu i mi się słabo zrobiło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A co takiego wyczytalas?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 19:41   #2998
myszka_11
Zadomowienie
 
Avatar myszka_11
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 510
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Ja przy pierwszym porodzie miałam wykupiona położną i teraz mimo prawdopodobnie cc też planuje ja mieć. Bardzo dużo mi pomogła. Już miesiąc przed zapraszala co tydzien na darmowe ktg, jak przyjęli mnie na oddział po terminie to cały czas koło mnie chodziła, sprawdzała maluszkowi tętno, mi ciśnienie, jak się zaczęło była akurat po dyżurze i siedziała ze mną od 18 do 4 nad ranem. Gdyby mnie złapałoby w domu np w nocy to jeden telefon i do pół godziny byłaby w szpitalu. Podczas porodu masowala mi plecy, podawała wodę, monitorowala parametry maluszka a po cc pomogla mi przystawić małego, umyla mnie itp. Mąż cały czas był też obecny, jedynie podczas zabiegu czekal na zewnątrz ale teraz zapytam czy może być przy zabiegu no czesro podobno można. I po porodzie cały czas mnie odwiedzala, przyjezdzala do domu jako położną środowiskową i zawsze mogłam do niej zadzwonić więc rewelacja

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
myszka_11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 20:38   #2999
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Jesteśmy po drugiej imprezce urodzinowej córki i jestem happy, w końcu następne urodziny na szczęście za rok dzisiaj było malo gości ale były dzieci także było wesoło, był sajgon. Goście spóźnienie 2 godziny, także ten tego nie pytajcie co myślę ale wybaczam bo córka szczęśliwa była i tak. Nasza córka jak zwykle bila chłopaków i wszystkim rzucała ale zdążyliśmy posprzatac, nawet odkurzyc. Wiec od jutra laba. Mozemy skupic sie na świętach i na wyprawie. Tort wyszedl mega, ale sie pozbylismy wszystkiego, rozdalismy. Teraz tylko łobuza usypać...powiem wam ze szkoda ze to latem nie wypada. Łatwiej byłoby zrobić jedna wielką imprezę, w ogródku. Może nasze kwietniowe dzieciaczki jak się uda będą mogły mieć imprezy urodzinowe na zewnątrz. No i się okazało ze z naszej paczki prawie wszystkie jesteśmy w ciąży 3 dziewczyny. Później was nadrobie. Cos mnie głową dzisiaj boli. Wzięłam nawet paracetamol.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------

Cytat:
Napisane przez agassek Pokaż wiadomość
Hej, witam się po dłuższej przerwie, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie Na wakacjach zepsułam swój telefon i na tym co mam obecnie nie mam appki, więc trudno mi było korzystać z wizażu, ale już postaram się być.


Jestem po połówkowych, wszystko dobrze, potwierdziły się przypuszczenia mojego lekarza i będzie syn
Gratuluje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-09, 20:39   #3000
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Mam nadzieje, ze uda Ci sie znalezc fajna polozna

Ja nie mialam robionego planu porodu. Mam nadzieje, ze tymnrazem moj lekarz nie bedzie na urlopie A co takiego wyczytalas?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hehe wystarczy, że wyczytałam "skurcz", "krew","pęknięcie" itd i sobie wyobraziłam siebie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-12 21:06:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.