Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-10, 07:11   #3811
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry

Mój synio ostatnio jest bardzo ruchliwy z rana, czasem uda mi się przysnąć trochę i się uspokaja, ale dziś już odechciało mi się spać Wczoraj podczas oglądania Sopotu skakał w brzuchu, a mąż się śmiał, że nowy fan Budki Suflera rośnie

Miłego dnia
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:14   #3812
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam wszystkie mamuśki po weekendzie

Miałam straszną noc. Jestem zmęczona, niewyspana, obolała, rozdrażniona (i mogłabym tak chyba wymieniać i wymieniać). Zaczynając od tego, że wczoraj koło 16 wróciłam z tej imprezy regionalnej (dwie godziny tylko chodziłam - a czułam się zmęczona, jakbym przynajmniej kilkanaście kilometrów zrobiła). Po powrocie do domu wzięłam prysznc, zjadłam obiad i położyłam się spać. Wstałam koło 20, kolacja i te sprawy, jakiś filmik. Pościelałam łozio i spowrotem chciałam spać.

Lekko wyspana ciężko mi było zasnąć, ale poleżałam troche dłużej, pomodliłam się i w końcu zasnęłam. Nie na długo, bo o 23 obudziły mnie skurcze. Miałam tak twaqrde podbrzusze i okresowe bóle, że w pierwszej chwili pomyślałam, że chyba będę rodzić. Ale po 10 minutach ustąpiły. Od tamtej pory całą noc coś ze mnie płyneło. Zmieniałam kilka razy wkładkę i nawet gacie musiałam zmieniać. Non stop mokro. Co udało mi się zasnąć to budziła mnie albo powódz między nogami, albo skurcze ... Potem z telefonem siedziałam już i liczyłam czas twrania i odstępy między skurczami. Zazwyczaj ustępowały po kilku minutach i zaraz pojawiały się kolejne. Dopiero o 3 w nocy skończył się całkowicie, a byłam w stanie już pakować torbę do szpitala. Ale jak skończył się te skurcze, to zaczęły się te w łydkach, a potem doszedł ból bioder, jak leżałam na prawym boku to czułam, że to biodro zaraz wybuchnie, a jak na lewym to też nie mogłam wytrzymać. Ani na plecach, bo powietrza nie moge zlapac ... i wstawałam co pół godziny, spacer po pokoju, szklanka wody i znowu do tego cholernego łóżka. Niedawno znowu musiałam zmienić bielizne .... jak tak dalej pojdzie, to nie nadaze prać, albo bede chodzić w pampersach ... Ogólnie strasznie się czuje ...

I zaraz chyba uciekam do apteki zaopatrzyć się w resztę potrzebnych rzeczy do szpitala ... bo mam wrazenie ze dzisiejsza noc to byl wstep przed tym co mnie czeka
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:32   #3813
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam mamusie, ja też nie miałam nocy za ciekawej, jak spię na boku to mnie wszystko boli, plecy brzuch a jak mam sie przekrecić to robie to w spowolnionym tepie bo jeszcze gorzej wszystko boli, budziłam się ze 20 razy. Mało tego sniło mi sie że urodziłam dwie dziewczynki bliźniaczki i miałam pretensjie do lekarza dlaczego mi nie powiedziała wcześniej skoro ja przygotowałam wyprawkę dla jednego dziecka, ale dziewczynki były sliczne takie maleńkie

Fasoleczka ty dzwoń do lekarza, to nic innego ci nie ciekło jak wody płodowe, zapytaj się czy to jest normalne.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:40   #3814
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

hejka
Buuuu o 11 00 mam ginka, a nie chce mi sie jechac
Nie lubie lekarzy, a pewnie teraz kaze mi przychodzic co 3 tyg
Maly szaleje coraz bardziej, chyba mu sie tam nudzi, spac przez niego nie moge, a ja uwielbiam spac
TZ juz w domku moze go ze mna wyciagne

Fasoleczko pewna jestes, ze to nie wody ? Jak mialas taki potop to bym chyba do ginka dzwonila
Tez nie mam torby, dzis moze kupie jakies dwa staniki do karmienia do szpitala. Przemyslalam sprawe i chce kupic dwa zwykle mamusne najtansze to ok 15 eu za sztuke(bede raczej tylko do szpitala, bo w domu karmic bede golym cycem) i kupie jeszczse dwa odpinane z przodu jakies ladniejsze
Bo nie usmiecha mi sie wydac na 4 staniki po 50-60eu za sztuke jesli po porodzie nie beda mi potrzebne
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:49   #3815
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Fasoleczko, Ty dzwoń do lekarza! Taki potop to nie jest normalne

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Tez nie mam torby, dzis moze kupie jakies dwa staniki do karmienia do szpitala. Przemyslalam sprawe i chce kupic dwa zwykle mamusne najtansze to ok 15 eu za sztuke(bede raczej tylko do szpitala, bo w domu karmic bede golym cycem) i kupie jeszczse dwa odpinane z przodu jakies ladniejsze
Bo nie usmiecha mi sie wydac na 4 staniki po 50-60eu za sztuke jesli po porodzie nie beda mi potrzebne
Może to i wygodne rozwiązanie, ale jak będziesz osłaniać brodawki wkładkami laktacyjnymi? Zacieki na bluzkach murowane. No i zawsze to jakieś "rusztowanie" dla biustu, ktory jest cięższy przy laktacji, a siła grawitacji nie służy mu wtedy i potem będzie jak u Afrykanki
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:54   #3816
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

I zaraz chyba uciekam do apteki zaopatrzyć się w resztę potrzebnych rzeczy do szpitala ... bo mam wrazenie ze dzisiejsza noc to byl wstep przed tym co mnie czeka [/QUOTE]

Hej ja się na tym nie znam ale ja również podejrzewam że to mogą być wody. Fasoleczka4 zadzwoń lepiej żebyś zadzwoniła jak najszybciej do lekarza. Wiem że są takie paski do sprawdzania wód płodowych czy wyciekają ale nie wiem czy można je tak kupić bez recepty. Słyszałam o tym jak byłam w szpitalu i oni tam takie coś robią ale czy samemu w domu to nie wiem.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 08:58   #3817
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Witam mamusie, ja też nie miałam nocy za ciekawej, jak spię na boku to mnie wszystko boli, plecy brzuch a jak mam sie przekrecić to robie to w spowolnionym tepie bo jeszcze gorzej wszystko boli, budziłam się ze 20 razy. Mało tego sniło mi sie że urodziłam dwie dziewczynki bliźniaczki i miałam pretensjie do lekarza dlaczego mi nie powiedziała wcześniej skoro ja przygotowałam wyprawkę dla jednego dziecka, ale dziewczynki były sliczne takie maleńkie

Fasoleczka ty dzwoń do lekarza, to nic innego ci nie ciekło jak wody płodowe, zapytaj się czy to jest normalne.
Dzwoniłam. Pytał o kolor itd. Powiedziałam, że białe, opisałam bóle. Pytał, czy wcześniej miałam upławy. A ja miałam, tylko nie w takich ilościach. I powiedział, że jak do wieczora nic się nie zmieni, to jutro na wizyte, ale raczej to macica się samoczynnie czyści (, że uplawy są normalne i wogóle, a skurcze to te B-H). No wiec jestem spokojna ...
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:02   #3818
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Dzwoniłam. Pytał o kolor itd. Powiedziałam, że białe, opisałam bóle. Pytał, czy wcześniej miałam upławy. A ja miałam, tylko nie w takich ilościach. I powiedział, że jak do wieczora nic się nie zmieni, to jutro na wizyte, ale raczej to macica się samoczynnie czyści (, że uplawy są normalne i wogóle, a skurcze to te B-H). No wiec jestem spokojna ...
Hm... dziwne ja też mam upławy, ale nie w takiej ilości, jak to opisałaś. Ale skoro gin mówi, że to normalne...
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:07   #3819
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Dzwoniłam. Pytał o kolor itd. Powiedziałam, że białe, opisałam bóle. Pytał, czy wcześniej miałam upławy. A ja miałam, tylko nie w takich ilościach. I powiedział, że jak do wieczora nic się nie zmieni, to jutro na wizyte, ale raczej to macica się samoczynnie czyści (, że uplawy są normalne i wogóle, a skurcze to te B-H). No wiec jestem spokojna ...
kochana uffffffff jak dobrze ze juz jestes po rozmowie z lekarzem. az ciarki mnie przeszly jak czytalam twojego pierwszego posta. wierze ze strasznie sie przestraszylas. ja wczoraj bedac u babci mialam 3 dosc bolesne skurcze i niezle sie przestraszylam. dzisiejszej w nocy obudzil mnie rowniez bardzo boleny ale jednorazowy skurcz i kolejna panika. ja to ja, ale domyslam sie jak ty musialas sie przestraszyc!!!!!!!!!! ja ide jutro do lekarza i sie dowiem jak u mnie sprawa wyglada- ale powiem szczerze ze juz zaczynam sie stresowac.
uciekam bo ma wpasc kolezanka z wizyta a ja mam nieposprzatane...
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:08   #3820
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witajcie
wreszcie Was nadrobiłam, ale dośćpobieżnie, za co z góry przepraszam

W piątek była u mnie teściowa i pół dnia oczywiście....sklepy i ciuszki dla małej...za to kupiłyśmy bardzo fajne rzeczy, np. kombinezonik na zimę z taką dziurką na pas w foteliku samochodowym ( ten który mam do wózka, jest dość duży , a kupiłysmy na 62/68)
Kupiłam sobie jedną koszulkę niebieską do karmienia, taką bardzo zwykłą z kopertowym dekoltem i jedną piżamkę, śliczną, białą z czarną koronką i rozwiązywanym dekoltem ( też łątwo w niej karmić) po powrocie do domu zorientowałam się, żep rzed przeceną kosztowała....80 euro ... myslałam, że padnę...

w Holandii w szpitalu można mieć pidżamkę a nie koszulę

a poza tym pieluszki, prześcieradełka do kołyski, ochraniacze na materac, nowe żelazko i inne pierdoły...

a weekend mieliśmy bardzo relaksujący...



Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość

Kochana, a może Ty za dużo zimnego pijesz? Nie serwujesz sobie czasami napojów z lodem albo z lodówki przy tych upałach?
piję głównie wodę, która stoi w kuchni , normalnie nie schłodzoną..

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Skarbie trzeba się cieszyć z najmniejszych rzeczy
Ja staram się odnajdować w szarej codzienności sytuacje choć błahe, to takie które będą mnie napędzać do dalszej walki i życia ... bo gdyby nie to to pewnie już dawno bym się poddała
i baaardzo słusznie!!!!!

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
coś dziś Malinka się nie pokazuje i Nika zamilknęła
Nika plotkowała z teściową i była na wielkich zakupach...

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość

A teraz relacja z mojej wizyty. Szyjka zamknięta, więc w miarę dobrze, bo krótka.
Mała jest zdrowa, wszystkie przepływy i organy ok, tylko jest za mała o 2 tygodnie.I właściwie nie mam na to wpływu.
Poprawiła mi się hemoglobina, ale nadal mam wtryniać kaszanki i szpinak.
No i z gorszych wiadomości: mam leżeć. Jeśli przez 3 tygodnie będzie tak jak teraz (lub lepiej) to wizyta za 3 tygodnie i ozbaczymy co dalej. Jeśli się pogorszy(więcej skurczy, mocniejsze, akcja porodowa czy mniejsze lub niewyczuwalne ruchy) to doo lekarza. W każdym razie wyszło na to, że najprawdopodobniej wyjdzie poród wcześniaczy i będzie rozwiązany przez cc, żeby młodej nie męczyć, bo jest mała. Patrząc na jej wymiary to twermin się przesunął na kioniec września,ale dalej sie trzymamy połowy miesiąca, tak jak wg OM.
Ale mam sie baaardzo oszczędzać przez te 2-3 tygodnie, żeby sie nic nie zaczeło, bo lekarz zasugerował, że mam być gotowa na wszystkie ewentualności.
Czyli pakuję torbę
Już trochę ochłonęłam, mała się rusza, więc jest ok. dziś jeszcze przelecę dom odkurzaczem i odbiorę mamę i siostrę z pkp i leżę i pachnę. a grilla przygotują jutro dziewczyny, a mąż pozmywa i posprząta.
A w niedzielę będziemy wszystcy leżeć. Mąż na kacu z moja siostrą, mama na słońcu, bo lubi się opalać, a ja będę miałą wolne.

Znikam, bo czas mi ucieka.
kochana to ty uważąj na siebie, leż i odpoczywaj, nic nie rób, nie forsuj się... i nie przejmuj się wagą małej bo to jest orientacyjnie, więc może się okazać większa.

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość

No to pięknie - jak widać, jak na każdy temat, tak i w tych kwestiach można spotkać sprzeczne opinie.

W mojej książce ciążowej dr Preeti Agrawal, z której wskazówek jestem jak do tej pory bardzo zadowolona, zaleca głównie gotowane warzywa i kasze przez pierwsze 4 tygodnie karmienia, ostrożnie z nabiałem i całkowitą eliminację surowych warzyw i owoców oraz żywności przetworzonej.
Generalnie nie odbiega to od moich zwykłych standardów żywieniowych z wyjątkiem surowych warzyw i owoców, którymi teraz latem żywię się niemal wyłącznie w te upały i jeszcze na początku jesieni będzie ich taki wybór, że zwyczajnie szkoda mi z nich całkowicie rezygnować...
Nie wiem więc, jaką podejmę decyzję - okaże się pewnie w praktyce.
Ale te Wasze zmasowane opinie też mi dają do myślenia, zwłaszcza, że też jestem za naturalnym podejściem do dziecka, a nie jakimiś akcjami i dietami na siłę

Podobnie ze spaniem z noworodkiem - przytacza teorię, że mama synchronizuje się przez sen z dzieckiem, które przebudza się, nim zgłodnieje na dobre (zmienia mu się oddech) i matka wyczuwa to i zdąży się obudzić, gdy śpią blisko siebie.
Dodaje też, że niepotrzebnie straszy się rodziców, że dzieci nie będą chciały spać same - a że wręcz przeciwnie, dzieci śpiące z rodzicami są niezależne emocjonalnie i bardziej samodzielne.
Trochę trudno mi wyobrazić sobie dziecko śpiące z nami - zwłaszcza noworodka - łatwo chyba o zgniecenie No i dla higieny psychicznej może by się jednak taka sfera prywatności przydała I w tej kwestii chyba życie zweryfikuje moje poglądy.

No nie wiem, każdy wychowuje swoje dziecko jak uważa za stosowne.
ja po prostu będę uważnie obserwowała dziecko i starała się zapamiętać co jadłam, żeby potem wiedzieć , jeśli coś zaszkodzi, co to mogło być. Zresztą przez pierwszych 8 dni po porodzie będzie ze mną pani z kraamzorgu , ona mi poradzi i pomoże, a pod koniec sierpnia idę na kurs karmienia piersią, to też się dużo dowiem.

co do spania z dzieckiem w jednym łóżku to na pewno nie.

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
dziewczyny czy wasze dzieci czesto maja czkawke?? bo ja zauwzylam ze moj synek ma dosc czesto- np. dzisiaj wieczorem juz 2 razy czy jak dziecko ma czesto czkawke to cos to oznacza????
moja ma czasem czkawkę, słyszałam, że to jest nie szkodliwe.

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamuśki po weekendzie

Miałam straszną noc. Jestem zmęczona, niewyspana, obolała, rozdrażniona (i mogłabym tak chyba wymieniać i wymieniać). Zaczynając od tego, że wczoraj koło 16 wróciłam z tej imprezy regionalnej (dwie godziny tylko chodziłam - a czułam się zmęczona, jakbym przynajmniej kilkanaście kilometrów zrobiła). Po powrocie do domu wzięłam prysznc, zjadłam obiad i położyłam się spać. Wstałam koło 20, kolacja i te sprawy, jakiś filmik. Pościelałam łozio i spowrotem chciałam spać.

Lekko wyspana ciężko mi było zasnąć, ale poleżałam troche dłużej, pomodliłam się i w końcu zasnęłam. Nie na długo, bo o 23 obudziły mnie skurcze. Miałam tak twaqrde podbrzusze i okresowe bóle, że w pierwszej chwili pomyślałam, że chyba będę rodzić. Ale po 10 minutach ustąpiły. Od tamtej pory całą noc coś ze mnie płyneło. Zmieniałam kilka razy wkładkę i nawet gacie musiałam zmieniać. Non stop mokro. Co udało mi się zasnąć to budziła mnie albo powódz między nogami, albo skurcze ... Potem z telefonem siedziałam już i liczyłam czas twrania i odstępy między skurczami. Zazwyczaj ustępowały po kilku minutach i zaraz pojawiały się kolejne. Dopiero o 3 w nocy skończył się całkowicie, a byłam w stanie już pakować torbę do szpitala. Ale jak skończył się te skurcze, to zaczęły się te w łydkach, a potem doszedł ból bioder, jak leżałam na prawym boku to czułam, że to biodro zaraz wybuchnie, a jak na lewym to też nie mogłam wytrzymać. Ani na plecach, bo powietrza nie moge zlapac ... i wstawałam co pół godziny, spacer po pokoju, szklanka wody i znowu do tego cholernego łóżka. Niedawno znowu musiałam zmienić bielizne .... jak tak dalej pojdzie, to nie nadaze prać, albo bede chodzić w pampersach ... Ogólnie strasznie się czuje ...

I zaraz chyba uciekam do apteki zaopatrzyć się w resztę potrzebnych rzeczy do szpitala ... bo mam wrazenie ze dzisiejsza noc to byl wstep przed tym co mnie czeka
Fasoleczko...dzwoń do lekarza............ bo to dziwnie wygląda....

widzę, że od Kashin nadal zero wieści.... ciekawe jak ona się trzyma....

Kaszel mam niestety nadal...

W piątek dzowniliśmy do szpitala zapytać o badanie toksoplazmozy to pani omal nie załapała o co nam chodzi, i generalnie to oni tego nie robią często i muszą mieć papier od położnej a poza tym to mam się nie martwić tak bardzo...

ja się już opanowałam ale teraz mój mąż się martwi..


Polecam film "The Reader" - wczoraj widzieliśmy i zrobił na nas ogromne wrażenie. film do myślenia.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:11   #3821
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Najgorzej, że takie sytuacje stresowe tylko potęgują skurcze. Mnie tydzień temu męczyły bóle okresowe, bo miałam mieć badanie poziomu glukozy i wizytę u gina, a skończyły mi się tabletki z potasem i magnezem. Dopiero po wizycie u lekarza te skurcze minęły.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:27   #3822
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
I zaraz chyba uciekam do apteki zaopatrzyć się w resztę potrzebnych rzeczy do szpitala ... bo mam wrazenie ze dzisiejsza noc to byl wstep przed tym co mnie czeka
Fasoleczko Ty kup sobie w aptece takie paski do sprawdzania czy to nie wody płodowe się sączą. Takie skurcze też raz miałam, ale lekarz powiedział, że mogą się zdarzać i jak nie pomaga nospa to relanium mam brać. Współczuję Ci Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.


Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

widzę, że od Kashin nadal zero wieści.... ciekawe jak ona się trzyma....

Polecam film "The Reader" - wczoraj widzieliśmy i zrobił na nas ogromne wrażenie. film do myślenia.
Kashin już 1,5 tygodnia się nie odzywa, a miała iść tylko na obserwację do szpitala. Może już ją do porodu będą trzymać? Ona w końcu ma termin na początek września, czyli już niebawem.

Film widziałam, rewelacyjny. Człowiek może dostać schizofremii oglądając go.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:35   #3823
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Fasoleczk - trzymaj się i uważaj na siebie
Ja bym chyba od razu do szpitala jechała w nocy, zresztą mąż nie pozwolił by mi pewnie w domu zostać w takim przypadku

Ciekawe co u Kashin


Przeczytałam opis dzisiejszej nocy Fasoleczk i uświadomiłam sobie, że to już 10 sierpień i niedługo zacznie się rozpakowywanie na wątku
Ależ ten czas szybko leci....

*******************
Przypominam o przysyłaniu na PW numerów telefonów
Lista jest w trakcie tworzenia – po ukończeniu lub uzupełnieniu większości podeślę ją tym, które będą chciały
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:46   #3824
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Fasoleczko Ty to maszeruj do szpitala bądź lekarza, wody płodowe mogą się sączyć dużo przed porodem a to nie jest dobre dla dzidziusia dlaczego niby gin zawsze bada czy szyjka jest całkowicie zamknięta!


Moja przyjaciółka która jest w 2-3 miesiącu ciąży w piątek trafiła do szpitala, w nocy zaczęła krwawić niby z płodem jest wszystko OK, coś się jej naderwało ale i tak się martwię nie wiem na jak długo pozostanie w szpitalu.
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:49   #3825
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Fasoleczko, tak ciężko uśmiechnąć się do zdjęcia?
Aniago, piękne to zdjęcie w sepii

witam z rana, coś kiepskie u mnie samopoczucie mam nadzieję że nie czeka mnie kolejny atak nie daj Boże, bo mąż idzie dziś o13 do pracy, i będzie do nocy, bo ma wdrożenie, a ja nie chcę go martwić i nic nie mówię, teraz kosi trawę na ogródku
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..


Edytowane przez aliisanka
Czas edycji: 2009-08-10 o 09:51
aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 09:53   #3826
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Może to i wygodne rozwiązanie, ale jak będziesz osłaniać brodawki wkładkami laktacyjnymi? Zacieki na bluzkach murowane. No i zawsze to jakieś "rusztowanie" dla biustu, ktory jest cięższy przy laktacji, a siła grawitacji nie służy mu wtedy i potem będzie jak u Afrykanki
Rusztowanie dla biusto warto zastosować, jakos nie marzy mi sie biust po pepek Co do samego biustonosza i wkładek laktacyjnych to powiem wam ze bardzo przydatna rzecz wkładki, bynajmniej ja przy Werze mialm dużo pokarmu i chodzialbym non stop mokra, ale czym czlowiek staje sie coraz bardziej mobilny po porodzie to one kiepsko sie trzymają biustonoszy i uciekają na boki no i zong ja w koncu zaopatrzylam sie w 2 szt biustonoszy odpowiedniej wielkosci ale właśnie nie cienkich do karmienia tylko grubych tych "gabkowanych" i one stanowiły alternatywe do uciekąjacych wkladek zeby nie chodzic umoczona A mleko ucieka w najdziwniejszych stuacjach a bo juz minely 2 h od ostatniego karmienia i zegarki sie oddzywaja, a to wystarczylo ciepłe picie albo talerz cieplej zupy a ja juz mokra ehh Ja gleboko sie zastanawie teraz na zakupem biustonosza typowo do karmienia, napewno potrzebuje cos z odpiannymi ramiaczkami ewentulanie odpinany z przodu to wystarczajacy standard do karmienia jak dla mnie Te do karmienia wedlug mnie ani nie maja wygladu ani nie sa znowu tak wygodne i niezastapione jakby sie wydawalo

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Dzwoniłam. Pytał o kolor itd. Powiedziałam, że białe, opisałam bóle. Pytał, czy wcześniej miałam upławy. A ja miałam, tylko nie w takich ilościach. I powiedział, że jak do wieczora nic się nie zmieni, to jutro na wizyte, ale raczej to macica się samoczynnie czyści (, że uplawy są normalne i wogóle, a skurcze to te B-H). No wiec jestem spokojna ...
Opanowany lekarz ja dla własnego spokoju zrobialbym to co dziewczyny radza, idź do apteki i dla wlasnego spokoju i zdroweczka Julitki zakup te paski i sprawdź czy to nie wody, bedziesz i my tu na wątku spokojniejsze
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-08-10 o 09:55
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:06   #3827
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

cześć

mam pytanko
czy wasze brzuszki są bardziej napiete niż były wcześniej ??
jutro mam wizyte u gina, ale zauwazyłam, że brzuszek taki jest napiety - nic mnie nie boli, dlatego pytam, bo gdyby bolało to bym gnała do szpitala a tak jutro wizyta - tylko widzę zmianę, a wiecie im bliżej tym każda zmiana jest bardziej niepokojąca
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:15   #3828
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Zapowiada się u nas śliczny ale nie gorący dzień...fajnie


Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość

Kashin już 1,5 tygodnia się nie odzywa, a miała iść tylko na obserwację do szpitala. Może już ją do porodu będą trzymać? Ona w końcu ma termin na początek września, czyli już niebawem.

Film widziałam, rewelacyjny. Człowiek może dostać schizofremii oglądając go.
Bardzo możliwe, że ją zatrzymali... jezu ale mam nadzieję, że malutka już nie malutka i rośnie...

Co do filmu- myślę, że pięknie uświadamia, że nie wszystko w zyciu jest czarno-białe, że pomiędzy czernią a bielą są tysiące odcieni szarości ( jeśli rozumiesz moją metaforę..) i dlatego czasem tak trudno oceniać, wydawać sądy itp...filmy o bliskości, która wykracza poza stereotypy i moralne osądy. mądry, porażający.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość

Przeczytałam opis dzisiejszej nocy Fasoleczk i uświadomiłam sobie, że to już 10 sierpień i niedługo zacznie się rozpakowywanie na wątku
Ależ ten czas szybko leci....
wiem...zostało mi mniej niż dwa miesiące do porodu....szok...

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość

Moja przyjaciółka która jest w 2-3 miesiącu ciąży w piątek trafiła do szpitala, w nocy zaczęła krwawić niby z płodem jest wszystko OK, coś się jej naderwało ale i tak się martwię nie wiem na jak długo pozostanie w szpitalu.

zaciskam kciuki za przyjaciółę, będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość

witam z rana, coś kiepskie u mnie samopoczucie mam nadzieję że nie czeka mnie kolejny atak nie daj Boże, bo mąż idzie dziś o13 do pracy, i będzie do nocy, bo ma wdrożenie, a ja nie chcę go martwić i nic nie mówię, teraz kosi trawę na ogródku
Aliisanko, a może zadzwoń , nie ch jakąs psiapsiółka na kawkę wpadnie i z tobą posiedzi po południu... co?

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
cześć

mam pytanko
czy wasze brzuszki są bardziej napiete niż były wcześniej ??
jutro mam wizyte u gina, ale zauwazyłam, że brzuszek taki jest napiety - nic mnie nie boli, dlatego pytam, bo gdyby bolało to bym gnała do szpitala a tak jutro wizyta - tylko widzę zmianę, a wiecie im bliżej tym każda zmiana jest bardziej niepokojąca
mój brzuszek chyba ok, choć czasem wydaje się napięty....
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:19   #3829
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
cześć

mam pytanko
czy wasze brzuszki są bardziej napiete niż były wcześniej ??
jutro mam wizyte u gina, ale zauwazyłam, że brzuszek taki jest napiety - nic mnie nie boli, dlatego pytam, bo gdyby bolało to bym gnała do szpitala a tak jutro wizyta - tylko widzę zmianę, a wiecie im bliżej tym każda zmiana jest bardziej niepokojąca
ja mam zdecydowanie bardziej napiety niz wczesniej i czesto twardnieje- do tej pory az tak bardzo sie nie przejmowalam, no ale bedac wczoraj u rodziny jak kazdy mnie obmacywal to dziwili sie ze taki twardy- ze niby za twardy jutro ide do gina takze bede spokojniejsza....
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:21   #3830
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
ja mam zdecydowanie bardziej napiety niz wczesniej i czesto twardnieje- do tej pory az tak bardzo sie nie przejmowalam, no ale bedac wczoraj u rodziny jak kazdy mnie obmacywal to dziwili sie ze taki twardy- ze niby za twardy jutro ide do gina takze bede spokojniejsza....
no to się jutro obie dowiemy co to znaczy
dobra nie panikuje tylko jestem spokojna
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:22   #3831
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dubel, bo Wizaż dziś szwankował, aż w końcu wyłączyłam komputer i nie wiedziałam, że się mój post powtórzył po czasie

O szarym mydle też położna mówiła

To nie ma być ciepła woda, tylko przegotowana, więc chłodna, trzymana w jakimś pojemniku - misce, dzbanku.
Cappuccino robi mi mąż tylko w weekendy, a w tygodniu "pożywiam" się inką Przy mojej diecie mogę używać trochę śmietany 12%, półtłustego twarogu czy mleka 0,5%, a mleka do kawy zawsze dużo daję Najważniejsze to nie słodzić.

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

A ja dziś przyszłam z miasta z dwiema siatami zakupów, no i obiad musiałam sobie sama zrobić, ale żyję
No właśnie przemyślałam sprawę i tak też pomyślałam że przecież woda wcale nie musi być ciepła przecież chusteczek do przemywania pupy nikt nie podgrzewa co zresztą słusznie zauważyła Tysiak chyba....

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja ze względu na to, że młody będzie spał w śpiworku kupię ceratki. Wymiennie jak będę dziecko opierać będę używała zwykłego prześcieradełka. Poza tym obawy, że ja takie podgumowane prześcieradło rach ciach bym zajechała z moją skłonnością do prania wszystkiego co możliwe w 90 stopniach.

Ja również bo małż spał po nocy, więc nie chciałam go budzić. Jakoś doturlałam się do domu i też obiadek ugotowałam-wreszcie jakiś normalny, bo ostatnio jakoś natchnienia nie miałam i na mrożonkach jechaliśmy naprzemiennie z bobem.

Kurczę ja tylko 3 cm więcej a jakaś taka ogromna jestem.

Zobaczysz co to jest bazarowy gust jak Julitka trochę podrośnie i na odpust Cię wyciągnie

Kochanataki grzech to nie grzech!

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------


Czasem trzeba zaszaleć-byle nie za często!
Ja też jednak kupię te ceratki pod prześcieradło chociaż strasznie kusi mnie to prześcieradełko welurowe o którym wspominała Karamari Najwyżej jak się ceratka nie sprawdzi to dokupimy takie 2w1....


Zjadłam śniadanie i Mała dostała czkawki Ale powiem Wam szczerze ze nie lubię jak ma czkawkę. Mam wrażenie jakby mi wszystkie wnętrzności drgały. Dziwne uczucie....

Dziś na 15 wizyta u ginki. Już się zaczynam stresować bo pewnie znowu usłyszę że za dużo przytyłam Moj lekarz ma na tym punkcie "hopla"
__________________
Michalinka jest już z nami
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:23   #3832
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

No, Fasoleczko, jeszcze się okaże, że wysuniesz się na prowadzenie i rozpakujesz wątek
A tak na serio - odpoczywaj, niech się nie zaczyna za wcześnie...

Ja mam straszne kurcze w łydkach, wczoraj w nocy złapał mnie przeraźliwy ból, łzy jak grochy i krzyczę do męża "ratunku, skurcz", a on myślał, że zaczynam rodzić
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:26   #3833
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dziewczyny, nasze brzuszki są takie napięte, bo dzieci w nich nam rosną. To taka konkretna piłeczka, a nie galaretowaty brzuch z mięśniem piwnym

PS. Nie wiem, jak u Was, ale mój brzuch jest dodatkowo napięty, gdy brzdąc się wypina lub rozciąga nóżki, ale to z jednej strony (śmiesznie wygląda taki krzywy brzuszek)

Edytowane przez malin30
Czas edycji: 2009-08-10 o 10:29
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:29   #3834
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
No, Fasoleczko, jeszcze się okaże, że wysuniesz się na prowadzenie i rozpakujesz wątek
A tak na serio - odpoczywaj, niech się nie zaczyna za wcześnie...

Ja mam straszne kurcze w łydkach, wczoraj w nocy złapał mnie przeraźliwy ból, łzy jak grochy i krzyczę do męża "ratunku, skurcz", a on myślał, że zaczynam rodzić
ja o swojego meza powaznie sie boje ja sie zachowa gdy sie zacznie ostatnio jak pojawia sie u mnie na twarzy grumas spowodowany jakis mocnym kopniakiem lub skurczem (podkreslam tylko grymas) a maz od razu : CO SIE DZIEJE?, CO BOLI? jak mu mowie ze to nic takiego to on "uff nie strasz mnie tak bardzo- juz myslalem ze to juz":haha ha:no i po takiej akcji zawsze mowi do brzuszka "synekczku pamietaj jeszcze 2 miesaice musisz posiedziec w brzuszku"
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:37   #3835
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nasze brzuszki są takie napięte, bo dzieci w nich nam rosną. To taka konkretna piłeczka, a nie galaretowaty brzuch z mięśniem piwnym

PS. Nie wiem, jak u Was, ale mój brzuch jest dodatkowo napięty, gdy brzdąc się wypina lub rozciąga nóżki, ale to z jednej strony (śmiesznie wygląda taki krzywy brzuszek)
jak Lena prostuje nogę to jej stopę prawie przez skórę widać, można ją prawie za tą stópkę złapać...nie wiem skąd to dziecko ma tyle sił...
mąż ilekroć się z nią bawi mówi do mnie: po tobie jest taka aktywna, bo na pewno nie po mnie... no i wszystko moja wina!

dziś na szkole rodzenia mamy wieczór z mężami...będzie ubaw...

chyba w tym tygodniu zacznę pranko... wiem , że wcześnie ale mam jakiś taki....przymus?
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:51   #3836
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Co do filmu- myślę, że pięknie uświadamia, że nie wszystko w zyciu jest czarno-białe, że pomiędzy czernią a bielą są tysiące odcieni szarości ( jeśli rozumiesz moją metaforę..) i dlatego czasem tak trudno oceniać, wydawać sądy itp...filmy o bliskości, która wykracza poza stereotypy i moralne osądy. mądry, porażający.
Pięknie to ujęłaś Dlatego ten film jest taki wstrząsający, bo widz nie do końca może sprecyzować swoje poglądy.
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
PS. Nie wiem, jak u Was, ale mój brzuch jest dodatkowo napięty, gdy brzdąc się wypina lub rozciąga nóżki, ale to z jednej strony (śmiesznie wygląda taki krzywy brzuszek)
Dokładnie tak mam
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
ja o swojego meza powaznie sie boje ja sie zachowa gdy sie zacznie ostatnio jak pojawia sie u mnie na twarzy grumas spowodowany jakis mocnym kopniakiem lub skurczem (podkreslam tylko grymas) a maz od razu : CO SIE DZIEJE?, CO BOLI? jak mu mowie ze to nic takiego to on "uff nie strasz mnie tak bardzo- juz myslalem ze to juz":haha ha:no i po takiej akcji zawsze mowi do brzuszka "synekczku pamietaj jeszcze 2 miesaice musisz posiedziec w brzuszku"
U nas to mój mąż właśnie bardziej opanowany, a ja panikara. Na szczęście on zawsze potrafi mnie uspokoić. Jak kilka tygodni temu miałam plamienie to gdyby nie on to bym na zawał zeszła. Ja już teraz się śmieję, że jak się zacznie u mnie poród to wezmę to relanium, co mi lekarz przepisał i położę się do łóżka spać, żeby nie mieć świadomości

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
chyba w tym tygodniu zacznę pranko... wiem , że wcześnie ale mam jakiś taki....przymus?
Ja dzisiaj planuję zacząć prasowanie ostatnich ciuszków i pieluch tetrowych.
Do porodu zostało mi 42 dni.
Dzisiaj zaczynam 35 tydzień, w zasadzie jeszcze 3 tygodnie i synuś będzie donoszony. Chciałabym mieć już wszystko gotowe za te 3 tygodnie, by się nie stresować tym, co mi jeszcze brakuje. Ten ostatni czas zamierzam spędzić tylko i wyłącznie na lenieniu się i wyczekiwaniu maleństwa
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 10:55   #3837
jesienna_noc
Raczkowanie
 
Avatar jesienna_noc
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam wrześniowo - październikowe mamusie!
Dopiero teraz znalazłam Wasze forum ale lepiej późno niż wcale
Ja mam termin na 22 września a z USG na 12 września.
Będę miała najprawdopodobniej córeczkę. Czkawki to dla mnie tzw chleb powszedni bo zdażają się 5-7 razy dziennie, mam nadzieję że to nie wróży częstych czkawek po urodzeniu.
Widzę że są tu tak jak i ja mamusie z Lublina, czy jest jakaś która planuje rodzić w szpitalu na Jaczewskiego?
jesienna_noc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 11:04   #3838
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jesienna_noc Pokaż wiadomość
Witam wrześniowo - październikowe mamusie!
Dopiero teraz znalazłam Wasze forum ale lepiej późno niż wcale
Ja mam termin na 22 września a z USG na 12 września.
Będę miała najprawdopodobniej córeczkę. Czkawki to dla mnie tzw chleb powszedni bo zdażają się 5-7 razy dziennie, mam nadzieję że to nie wróży częstych czkawek po urodzeniu.
Widzę że są tu tak jak i ja mamusie z Lublina, czy jest jakaś która planuje rodzić w szpitalu na Jaczewskiego?
Witam nową mamusię
Rozgość się i napisz coś więcej o sobie - czy to Twoja pierwsza ciąża ?

Ja planuję rodzić na Jaczewskiego i Aniago też - mamy terminy w okolicach 20-22 października
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 11:16   #3839
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Pięknie to ujęłaś Dlatego ten film jest taki wstrząsający, bo widz nie do końca może sprecyzować swoje poglądy.

Dokładnie tak mam

U nas to mój mąż właśnie bardziej opanowany, a ja panikara. Na szczęście on zawsze potrafi mnie uspokoić. Jak kilka tygodni temu miałam plamienie to gdyby nie on to bym na zawał zeszła. Ja już teraz się śmieję, że jak się zacznie u mnie poród to wezmę to relanium, co mi lekarz przepisał i położę się do łóżka spać, żeby nie mieć świadomości


Ja dzisiaj planuję zacząć prasowanie ostatnich ciuszków i pieluch tetrowych.
Do porodu zostało mi 42 dni.
Dzisiaj zaczynam 35 tydzień, w zasadzie jeszcze 3 tygodnie i synuś będzie donoszony. Chciałabym mieć już wszystko gotowe za te 3 tygodnie, by się nie stresować tym, co mi jeszcze brakuje. Ten ostatni czas zamierzam spędzić tylko i wyłącznie na lenieniu się i wyczekiwaniu maleństwa
dokłądnie! film pozostawia naprawdę szerokie pole do refleksjii pomyślenia.

no właśnie ja tak już chyba pomału zacznę, bo wrzesień chciałabym leżeć i nic nie robić

mam straszną ochotę na jajko na twardo....idę do sklepu....będzie jajo na lunch !
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png

Edytowane przez Nika1980
Czas edycji: 2009-08-10 o 11:18
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 11:51   #3840
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez jesienna_noc Pokaż wiadomość
Witam wrześniowo - październikowe mamusie!
Dopiero teraz znalazłam Wasze forum ale lepiej późno niż wcale
Ja mam termin na 22 września a z USG na 12 września.
Będę miała najprawdopodobniej córeczkę. Czkawki to dla mnie tzw chleb powszedni bo zdażają się 5-7 razy dziennie, mam nadzieję że to nie wróży częstych czkawek po urodzeniu.
Widzę że są tu tak jak i ja mamusie z Lublina, czy jest jakaś która planuje rodzić w szpitalu na Jaczewskiego?
Witamy kolejną mamusię
Ja mam termin na 20 września
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dokłądnie! film pozostawia naprawdę szerokie pole do refleksjii pomyślenia.

no właśnie ja tak już chyba pomału zacznę, bo wrzesień chciałabym leżeć i nic nie robić

mam straszną ochotę na jajko na twardo....idę do sklepu....będzie jajo na lunch !
Nie mogłam się określić z dzisiejszym śniadaniem, mogą być i jajka na twardo Zaraz idę wstawić
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.