Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-17, 13:35   #4111
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Kiedy bylismy razem bylo mi zle, czulam sie samotna i wlasciwie nie szczesliwa. Kiedy juz nie jestesmy razem czuje, że mi go brakuje. Takie błędne koło...
To nie jest błędne koło, problem leży w Tobie, skoro nie masz nic przeciwko spędzeniu życia z facetem, przy którym jesteś nieszczęśliwa.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Miłość jest głupia i ślepa!!
Nie wysługuj się miłością.
Czemu jesteś tak niedowartościowana, by decydować się na ślub z takim człowiekiem?
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
W tej chwili jest tak, ze oddzywa sie do mnie czasem na gg. Pisze, ze mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie.
Pisze to, co chcesz przeczytać i pewnie ma przy tym niezły ubaw. Patologia.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Twierdzi, ze nie chce spotykac sie z zadnymi innymi laskami i jakby wiedzial, ze jest dla nas szansa to by tego nie robil. W tej chwili robi sobie wyjscie awaryjne.
Żenujące. Gdyby mu na Tobie zależało, nie leciałby do innych, tylko starałby się Ciebie odzyskać, stając na głowie.
Wyjściem awaryjnym jesteś tu Ty, a nie inne panny.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 13:39   #4112
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Tlumaczyl ze bal sie mojej reakcji dlatego klamal.
Takie wytłumaczenie jest nic nie warte. Każdy, jak ma jakieś przewinienie, to boi się reakcji drugiej strony. Jak ktoś ma czyste sumienie, to się jej nie boi. On najwyraźniej traktował Cię, jako toważyszczkę, koleżankę, która wszystkiego wiedzieć nie musi, bo po co jej wysłuchiwać potem. Szans na utrzymanie związku z takim podejściem - zero.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Zacznę od tego, że po ok poł roku naszego związku podczas trudnego okresu (eks mial problem z tym, ze jego kobieta jest lepiej ustawiona od niego) zrobiliśmy sobie mała przerwe. Kiedy wszystko zmierzało do pogodzenia się zdradził mnie, a wlasciwie wdał się w romans. A ja glupia i zaślepiona miłością postanowilam mu wybaczyc i zapomniec. Wybaczyc moze wybaczylam, ale zapomniec chyba nie udalo mi sie nigdy. Krotko po tym zdarzeniuzamieszkalismy razem i sie zareczylismy. Planowalismy slub. 3 miesiace przed data slubu zdecydowalismy, ze odlozymy go w czasie z powodu roznych sprzeczek. W tym czasie Eks swirowal na czacie z laskami ze jest wolny, rejestrowal sie na portalach randkowych lub portalach gdzie mozna sobie znalesc lasne na sex. Te wszystkie rzeczy zawsze szybko wychodzily, a miedzy nami zgrzytalo. Jakis czas przed rozstaniem odnowil kontakt ze swoja byla i tu znow mnie oklamal mowiac ze nie utrzymuje z nia kontaktu. Prawda byla inna. Ja mu nigdy nie zabranialam kontaktu z nia ale nie znosilam jak pisal o tym co bylo. jak sie spotykali, calowali itp. uwazalam ze skoro jest ze mna to nie powinien tak otwearcie wspominac o tamtym. I teraz to kolejne klamstwo. Wiedzial, ze mam problemy z zaufaniem przez ta zdrade, ale nie robil nic aby to zayfanie odbudowac. Kiedy juz bylo oki to zawsze musial cos zrobic :/
W pierwszym poście tłumaczyłaś to impulsem... Teraz widzę, że zrobiłaś po prostu to, co trzeba było zrobić dawno. On po Waszym pogodzeniu się po zdradzie uznał, że dostał legalne pozwolenie na krętactwo i niewierność, niestety ale czasami tak się kończy wybaczenie (szczególnie zbyt łatwe) zdrady. Już nic z tym facetem byś nie utkała.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Niestety wiem, ze idealny nie jest, wrecz przeciwnie. Kiedy bylismy razem bylo mi zle, czulam sie samotna i wlasciwie nie szczesliwa. Kiedy juz nie jestesmy razem czuje, że mi go brakuje. Takie błędne koło...





Miłość jest głupia i ślepa!!



W tej chwili jest tak, ze oddzywa sie do mnie czasem na gg. Pisze, ze mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Ja byłam z nim szczera mówiąc, że nie może liczyć na szanse jeśli ja nie bede mu w stanie zaufać, bo taki związek jest bez szans na przetrwanie. Twierdzi, ze nie chce spotykac sie z zadnymi innymi laskami i jakby wiedzial, ze jest dla nas szansa to by tego nie robil. W tej chwili robi sobie wyjscie awaryjne.
Jak możesz pozwalać sobie być wyjściem awaryjnym?!?!?!?! Ty powinnaś być dla kogoś jedyna, najważniejsza, bezkonkurencyjna i numer jeden!!! A nie jak nie ta, to inna

A co do reszty - daj sobie czas i nie usprawiedliwiaj go, bo zachował się jak ostatni ch**. Tęsknisz za nim i wybielasz go, bo go kochałaś, to jest naturalne zjawisko, które zachodzi u większości kobiet, ale dopuść rozum do głosu, a rozum na pewno Ci mówi "zapomnij o palancie". Jest zbyt wielu uczciwych facetów na świecie (nawet jakby było ich pięciu ), żeby użerać się z patałachem.

Poza tym jedno jest absolutnie pewne i mówię to ze szczerym przekonaniem: ON BY CIĘ ZDRADZAŁ CAŁY CZAS. Kto wie, czy by Cię jakimś syfem nie zaraził albo ilu dzieciom musiałby płacić alimenty. Zdrowie być straciła na takiego łacha.

Zacznij leczyć rany i rozpocznij nowe, lepsze życie.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 13:49   #4113
marchewa0007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
AT, co to takiego?
Akademia Teatralna

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzisiaj oficjalnie zaczęłam ćwiczenia mięśni ramion i pupy. Wiosna idzie, trzeba się ruszyć
Ja też się staram... ruszać
marchewa0007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 14:11   #4114
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
To nie jest błędne koło, problem leży w Tobie, skoro nie masz nic przeciwko spędzeniu życia z facetem, przy którym jesteś nieszczęśliwa.


Masz racje… Zbyt niska samoocena sprawia, że się na to godziłam.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie wysługuj się miłością.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Czemu jesteś tak niedowartościowana, by decydować się na ślub z takim człowiekiem?
To też jego zasługa. Jestem osobą otyła i na początku kilka razy dał mi to do zrozumienia. I choć płakałam w poduszkę strach przed tym, że nikt mnie nie będzie chciał był zbyt duży.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Żenujące. Gdyby mu na Tobie zależało, nie leciałby do innych, tylko starałby się Ciebie odzyskać, stając na głowie.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wyjściem awaryjnym jesteś tu Ty, a nie inne panny.
Zaraz po zerwaniu zachowywał się chamsko. Włamał się na moje konto na nk, usunął kilka zdjęć. To chyba były jego starania.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Takie wytłumaczenie jest nic nie warte. Każdy, jak ma jakieś przewinienie, to boi się reakcji drugiej strony. Jak ktoś ma czyste sumienie, to się jej nie boi. On najwyraźniej traktował Cię, jako toważyszczkę, koleżankę, która wszystkiego wiedzieć nie musi, bo po co jej wysłuchiwać potem. Szans na utrzymanie związku z takim podejściem - zero.


I dlatego właśnie uważałam, że gdyby jego sumienie było czyste to bez problemu na to spotkanie zabrałby mnie ze sobą.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
W pierwszym poście tłumaczyłaś to impulsem... Teraz widzę, że zrobiłaś po prostu to, co trzeba było zrobić dawno. On po Waszym pogodzeniu się po zdradzie uznał, że dostał legalne pozwolenie na krętactwo i niewierność, niestety ale czasami tak się kończy wybaczenie (szczególnie zbyt łatwe) zdrady. Już nic z tym facetem byś nie utkała.


Ten impuls przelał czarę goryczy i zmusił mnie do działania. Wcześniej próbowałam go tłumaczyć i na siłę zachować związek.


Najgorsze jest to, że w głębi serca wiem, że ten związek nie ma szans. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Takie wsparcie i opinie osób, które spojrzą na problem na chłodno sprawiają, że człowiekowi jest naprawdę lżej.

---------- Dopisano o 14:11 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------

Szczerze przyznam, że ten związek od samego początku był trudny. Ja jako osoba rodzinna nie mogłam się pogodzić z faktem, że On tak rodzinny nie jest. Wiele kłótni o to czy iść do kogoś na urodziny czy nie. Czy na święta iść do jego rodziców czy do moich. Rozmawialiśmy o tym, ale zmieniało się zwykle tylko na chwilkę. I choć wylałam wiele łez ciągle tkwiłam w tym „chorym” (zdaniem mojej mamy) związku. Totalne klapki na oczach
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 14:45   #4115
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ehh muszę gdzieś to z siebie wyrzucić, bo wybuchnę:P to miał być taki cudowny weekend przyszedł dziś mój nowy rower, szkoda tylko że nie da się jeździć bez pedałów i siodełka... karton przyszedł w opłakanym stanie, prawdopodobnie kurierzy poczęstowali się moją przesyłką. Na szczęście firma rowerowa prześle mi brakujące części, muszę tylko jeszcze spisać protokół szkody;/
No i niestety jutro będzie pomagał mi były, bo nie mam nikogo innego co by tak bardzo znał się na rowerach. Jest mi potrzebny żeby stwierdzić jeszcze jakieś ewentualne braki typu śrubki, bo ja zauważyłam tylko brak siodełka i pedałów. Plus jeszcze złożenie roweru.

Heh, tak jak myślałam M. zdziwił się bardzo na wieść, że kupiłam rower sama. Od tej pory jest jakiś dziwny, dowala opisy na gg o samotności, no cóż, sam tego chciał. Zaczyna ogarniać mnie obojętność wobec niego... Czasem tęsknie, ale raczej za tym co było kiedyś. W marcu wszystko zaczęło się dziać hehe
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 14:54   #4116
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Hej

Dziękuję Siaaaa za radę postaram się wykonywać te ćwiczenia, chociaż jak oglądałam ten filmik to mnie na sam widok zaczęło wszystko boleć

Dorcia86 facet nie jest Ciebie wart, skoro tak bardzo chciał chodzić na spotkania z innymi to niech sobie chodzi i nie marnuje Twojego cennego czasu Jak to mówi moja koleżanka 'Niech spada na drzewo banany macać'

W ogóle dzisiaj znowu mam jakąś załamkę, te pare dni było dobrze i teraz od nowa... Nie wiem co się dzieje, chciałam się czymś zająć i zaczęłam odkurzać to przy odkurzaniu się poryczałam Jak na złość wpadł mi 'w ręce' profil tej dziewczyny, do której pisze mój eks i zastanawiam się tylko czy naprawdę jest fajniejsza ode mnie... Na pewno jest ładniejsza, co już w ogóle mnie załamuje
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:09   #4117
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Hej

Dziękuję Siaaaa za radę postaram się wykonywać te ćwiczenia, chociaż jak oglądałam ten filmik to mnie na sam widok zaczęło wszystko boleć

Dorcia86 facet nie jest Ciebie wart, skoro tak bardzo chciał chodzić na spotkania z innymi to niech sobie chodzi i nie marnuje Twojego cennego czasu Jak to mówi moja koleżanka 'Niech spada na drzewo banany macać'

W ogóle dzisiaj znowu mam jakąś załamkę, te pare dni było dobrze i teraz od nowa... Nie wiem co się dzieje, chciałam się czymś zająć i zaczęłam odkurzać to przy odkurzaniu się poryczałam Jak na złość wpadł mi 'w ręce' profil tej dziewczyny, do której pisze mój eks i zastanawiam się tylko czy naprawdę jest fajniejsza ode mnie... Na pewno jest ładniejsza, co już w ogóle mnie załamuje
mam to samo; tylko ze moj nie pisze, a wyrywa na moich oczach.
dzisiaj mi sie tak potwornie slabo zrobilo w szkole, az musialam wyjsc z lekcji, bo mi bylo duszno, nic nie jadlam caly dzien, w szkoel mnie skreca ja sobie pomysle, ze mialabym cos jesc..
chce na studia, ale do innego miasta, i nie wiem co mam zrobic, bo nie wiem skad na to kase wezme, ale bardzo bym chciala... nie wiem... chcialam sobie pokoj odnowic, ale jesli sie bede wyprowadzac to to nie ma sensu... nie wiem, nic nie wiem;
nawet mnie moje 'przyjaciolki' denerwuja... zamiast mnie wspierac, gadaja sobie z nim. pacnelam go i to moja sprawa, ale widze, ze chyba jestem teraz ta gorsza. boze- liceum...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:14   #4118
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
mam to samo; tylko ze moj nie pisze, a wyrywa na moich oczach.
dzisiaj mi sie tak potwornie slabo zrobilo w szkole, az musialam wyjsc z lekcji, bo mi bylo duszno, nic nie jadlam caly dzien, w szkoel mnie skreca ja sobie pomysle, ze mialabym cos jesc..
chce na studia, ale do innego miasta, i nie wiem co mam zrobic, bo nie wiem skad na to kase wezme, ale bardzo bym chciala... nie wiem... chcialam sobie pokoj odnowic, ale jesli sie bede wyprowadzac to to nie ma sensu... nie wiem, nic nie wiem;
nawet mnie moje 'przyjaciolki' denerwuja... zamiast mnie wspierac, gadaja sobie z nim. pacnelam go i to moja sprawa, ale widze, ze chyba jestem teraz ta gorsza. boze- liceum...
A może w wakacje spróbuj zarobić na studia? praca za granicą może?
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:15   #4119
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
To też jego zasługa. Jestem osobą otyła i na początku kilka razy dał mi to do zrozumienia. I choć płakałam w poduszkę strach przed tym, że nikt mnie nie będzie chciał był zbyt duży.
UWAGA. Po czymś takim powinny się wszystkim zapalać czerwone lampki i wyć alarmy! To jest klasyczny i książkowy przykład manipulacji i uzależnienia od siebie drugiego człowieka. Zrobił to specjalnie, po to, żebyś właśnie myślała, że on jest najlepszym, co Cię w życiu spotkało, bo przecież Ty jesteś gruba, taka czy owaka. On w tym momencie ustawił się na pozycji władzy nad Tobą, a związek nie polega na rządzeniu drugim człowiekiem. Za każdym razem, kiedy partner sprawia, że czujesz się brzydka, nic nie warta, że innego nie znajdziesz, przypomnij sobie to: to jest podła manipulacja chłopca, który w inny sposób nie potrafi zatrzymać przy sobie kobiety. Uzależnił Cię od siebie a potem mógł robić co chciał i ewidentnie z tej możliwości skorzystał. Ale nic straconego. Po prostu nie poświęcaj mu już ani jednego dnia swojego życia, bo on Ci je zniszczy!


Cytat:
Zaraz po zerwaniu zachowywał się chamsko. Włamał się na moje konto na nk, usunął kilka zdjęć. To chyba były jego starania.
Włamanie na konto internetowe to jest przestępstwo. Fajne starania.


Cytat:

I dlatego właśnie uważałam, że gdyby jego sumienie było czyste to bez problemu na to spotkanie zabrałby mnie ze sobą.
Albo chociaż powiedziałby Ci jasno o tym!



Cytat:
Ten impuls przelał czarę goryczy i zmusił mnie do działania. Wcześniej próbowałam go tłumaczyć i na siłę zachować związek.
To znaczy, że nie jest z Tobą źle, postanowiłaś przestać się pogrążać. I słusznie. Dałaś sobie szansę, teraz z niej korzystaj.

Cytat:
Najgorsze jest to, że w głębi serca wiem, że ten związek nie ma szans. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Takie wsparcie i opinie osób, które spojrzą na problem na chłodno sprawiają, że człowiekowi jest naprawdę lżej.

Lepiej późno, niż wcale



Cytat:
Szczerze przyznam, że ten związek od samego początku był trudny. Ja jako osoba rodzinna nie mogłam się pogodzić z faktem, że On tak rodzinny nie jest. Wiele kłótni o to czy iść do kogoś na urodziny czy nie. Czy na święta iść do jego rodziców czy do moich. Rozmawialiśmy o tym, ale zmieniało się zwykle tylko na chwilkę. I choć wylałam wiele łez ciągle tkwiłam w tym „chorym” (zdaniem mojej mamy) związku. Totalne klapki na oczach
Zdjęcie klapek potrafi bardzo boleć, ale pamiętaj, że to tak jak zastrzyk - boli, ale jest dla Twojego dobra
Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
Ehh muszę gdzieś to z siebie wyrzucić, bo wybuchnę:P to miał być taki cudowny weekend przyszedł dziś mój nowy rower, szkoda tylko że nie da się jeździć bez pedałów i siodełka... karton przyszedł w opłakanym stanie, prawdopodobnie kurierzy poczęstowali się moją przesyłką. Na szczęście firma rowerowa prześle mi brakujące części, muszę tylko jeszcze spisać protokół szkody;/
No i niestety jutro będzie pomagał mi były, bo nie mam nikogo innego co by tak bardzo znał się na rowerach. Jest mi potrzebny żeby stwierdzić jeszcze jakieś ewentualne braki typu śrubki, bo ja zauważyłam tylko brak siodełka i pedałów. Plus jeszcze złożenie roweru.

Heh, tak jak myślałam M. zdziwił się bardzo na wieść, że kupiłam rower sama. Od tej pory jest jakiś dziwny, dowala opisy na gg o samotności, no cóż, sam tego chciał. Zaczyna ogarniać mnie obojętność wobec niego... Czasem tęsknie, ale raczej za tym co było kiedyś. W marcu wszystko zaczęło się dziać hehe
Przykra sprawa z tym rowerem, ale dobrze że Ci odeślą nowe części. Szkoda, ze akurat on musi Ci w tym pomagać Staraj się, żeby te spotkania nie wykraczały tematyką poza części od rowerów, bo to dla Ciebie jeszcze za wcześnie na koleżeństwo z nim (wg mnie). Jeszcze trochę musisz odchorować. Poza tym jak już poskładasz ten rower, to wiosna czeka!
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:21   #4120
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
A może w wakacje spróbuj zarobić na studia? praca za granicą może?
no mam wyjechac do londynu w polowie lipca do siostry,ale co zarobie chcialam wlozyc w ten moj pokoj, ale teraz to nie wiem czy to dobry pomysl widziec sie nadal z tymi ludzmi, nie wiem, mam mieszane uczucia po dzisiejszym dniu, ale tak naprawde zostalo tylko 3 tygodnie chodzenia do szkoly... takiego intensywnego...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:34   #4121
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość

W ogóle dzisiaj znowu mam jakąś załamkę, te pare dni było dobrze i teraz od nowa... Nie wiem co się dzieje, chciałam się czymś zająć i zaczęłam odkurzać to przy odkurzaniu się poryczałam Jak na złość wpadł mi 'w ręce' profil tej dziewczyny, do której pisze mój eks i zastanawiam się tylko czy naprawdę jest fajniejsza ode mnie... Na pewno jest ładniejsza, co już w ogóle mnie załamuje
załamka na pewno spowodowana zmianą ciśnienia NIE JESTEŚ GORSZA OD TAMTEJ DZIEWCZYNY i przestań tak wogóle myśleć Oboje są siebie warci, niech sobie piszą czy będą ze sobą, Ty będziesz szczęśliwa z kimś innym

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ----------

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no mam wyjechac do londynu w polowie lipca do siostry,ale co zarobie chcialam wlozyc w ten moj pokoj, ale teraz to nie wiem czy to dobry pomysl widziec sie nadal z tymi ludzmi, nie wiem, mam mieszane uczucia po dzisiejszym dniu, ale tak naprawde zostalo tylko 3 tygodnie chodzenia do szkoly... takiego intensywnego...
Pomysł z wyjazdem jest świetny! Jeśli masz taką możliwość skorzystaj Studia w innym mieście w nowym otoczeniu z nowymi ludźmi pomogą Ci się uporać z tym co było. Jak sama napisałaś jeszcze tylko kilka tygodni i wszystko zacznie się układać, tylko musisz w to wierzyć
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:45   #4122
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość

Przykra sprawa z tym rowerem, ale dobrze że Ci odeślą nowe części. Szkoda, ze akurat on musi Ci w tym pomagać Staraj się, żeby te spotkania nie wykraczały tematyką poza części od rowerów, bo to dla Ciebie jeszcze za wcześnie na koleżeństwo z nim (wg mnie). Jeszcze trochę musisz odchorować. Poza tym jak już poskładasz ten rower, to wiosna czeka!
Zdaję sobie sprawę, że jeszcze jest to niebezpieczne, ale mimo to czuję, że i tak zrobiłam duży postęp. Ostatnio mam tak, że totalnie, ale to totalnie nie chce mi się z nim gadać... Jemu chyba dlatego się smutno robi. A w sumie to nie wiem:P Niech mi tylko pomoże złożyć ten rower, bo potrzebuję ostatnio ruchu jak ryba wody, nosi mnie po prostu. Czuję dużo złej energii w sobie, ciągle chodzę na ciśnieniu, a po wysiłku fizycznym się uspokajam miałam dziś biegać z przyjaciółką, ale u nas zimno dziś i wilgotno a ja jeszcze zmęczona po imprezie
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:54   #4123
Manna101
Raczkowanie
 
Avatar Manna101
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość

Przykra sprawa z tym rowerem, ale dobrze że Ci odeślą nowe części. Szkoda, ze akurat on musi Ci w tym pomagać Staraj się, żeby te spotkania nie wykraczały tematyką poza części od rowerów, bo to dla Ciebie jeszcze za wcześnie na koleżeństwo z nim (wg mnie). Jeszcze trochę musisz odchorować. Poza tym jak już poskładasz ten rower, to wiosna czeka!
A szczerze to mi koleżeństwo z eksem chyba dobrze robi..., ale bardzo możliwe, że sobie wmawiam ...Ale u mnie to chyba działa tak, że rozmawiając z nim i utrzymując kontakt widzę, że wcale nie jest taki szczęśliwy..., bo wiecie na początku wszystkie informacje czerpałam z fejsa, a stamtąd wywnioskować można, że najszczęśliwszy chłopiec na świecie. A poza tym to podświadomie chyba wciąż o niego walcze...

I tak sobie czytam i ej dziewczyny... naprawdę nie można sobie myśleć, że nowa dziewczyna eksa jest od was fajniejsza, ładniejsza czy coś. W każdym się doszuka czegoś ładnego. Trzeba patrzeć obiektywnie.... np. nowa dziewczyna mojego exa ma większe cycki, ale ja ładniejszą twarz
__________________
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem!
Manna101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 15:55   #4124
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ----------


Pomysł z wyjazdem jest świetny! Jeśli masz taką możliwość skorzystaj Studia w innym mieście w nowym otoczeniu z nowymi ludźmi pomogą Ci się uporać z tym co było. Jak sama napisałaś jeszcze tylko kilka tygodni i wszystko zacznie się układać, tylko musisz w to wierzyć
Jesli moge cos dodac od siebie z autopsji
JA w szkole sredniej(klasie maturalnej) mialam chlopaka..rozstalismy sie.. i zalamka jak u Lily-bo w 1 klasie bylismy..
I czekalam az sie szkola skonczy.. w wakacje sie juz nie widzielismy..
Pozniej kazdy zaczal inna studia(chodz w 1 miescie) i uwolnilam sie od mysli o nim i zapomnialam.. pol roku bylam sama i naprawde zylo mi sie dobrze samej a pozniej..pozniej poznalam tego barana
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:01   #4125
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
No i niestety jutro będzie pomagał mi były, bo nie mam nikogo innego co by tak bardzo znał się na rowerach. Jest mi potrzebny żeby stwierdzić jeszcze jakieś ewentualne braki typu śrubki, bo ja zauważyłam tylko brak siodełka i pedałów. Plus jeszcze złożenie roweru.
Przykro mi, że poczta zawaliła i przez to musisz się z nim użerać. Mam nadzieję, że chociaż będzie milutki widząc, że radzisz sobie dobrze bez niego.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Masz racje… Zbyt niska samoocena sprawia, że się na to godziłam.
I tyle? "Masz rację"?
Fubizka ma całkowitą rację. Gość ustawił Cię już na samym początku pod sobą. To przerażająco smutne...
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
To też jego zasługa. Jestem osobą otyła i na początku kilka razy dał mi to do zrozumienia. I choć płakałam w poduszkę strach przed tym, że nikt mnie nie będzie chciał był zbyt duży.
Waga to nie wszystko, z tym można walczyć, choć przy schorzeniach metabolicznych może być bardzo ciężko.
Znam osoby naprawdę otyłe i w związkach, po prostu reprezentują sobą coś więcej niż strach o akceptację.
Jesteś świetną dziewczyną i masz wiele do zaoferowania mężczyznom, światu.
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Zaraz po zerwaniu zachowywał się chamsko. Włamał się na moje konto na nk, usunął kilka zdjęć. To chyba były jego starania.
Ciekawy rodzaj starań
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Najgorsze jest to, że w głębi serca wiem, że ten związek nie ma szans. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Takie wsparcie i opinie osób, które spojrzą na problem na chłodno sprawiają, że człowiekowi jest naprawdę lżej.
Mama Ci mówiła, że to nie ma sensu i miała rację, pewnie kamień spadł jej z serca.

Ten związek ma szanse - na rozwinięcie się w patologiczne małżeństwo, w którym Ty będziesz zatopiona w garach i pieluchach, a on będzie zarywał laski na imprezkach.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:21   #4126
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no mam wyjechac do londynu w polowie lipca do siostry,ale co zarobie chcialam wlozyc w ten moj pokoj, ale teraz to nie wiem czy to dobry pomysl widziec sie nadal z tymi ludzmi, nie wiem, mam mieszane uczucia po dzisiejszym dniu, ale tak naprawde zostalo tylko 3 tygodnie chodzenia do szkoly... takiego intensywnego...
Zastanów się dobrze na co chcesz wydać te pieniądze, bo sama napisałaś wcześniej, że skoro miałabyś studiować w innym mieście to nie ma po co odnawiać pokoju, bo w nim już nie będziesz tak często urzędować Wydaje mi się, że studia w innym mieście dobrze Ci zrobią

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
załamka na pewno spowodowana zmianą ciśnienia NIE JESTEŚ GORSZA OD TAMTEJ DZIEWCZYNY i przestań tak wogóle myśleć Oboje są siebie warci, niech sobie piszą czy będą ze sobą, Ty będziesz szczęśliwa z kimś innym
Na razie to mam taki wstręt, że nie mogłabym być teraz z kimś innym... Ciągle mam tego kretyna w głowie... I najbardziej mnie boli to, że on od razu sobie o niej przypomniał... Chociaż jakbym była na miejscu tej laski to bym go wysłała do wszystkich diabłów, bo wiem, że z nią pisał, a przeze mnie przestał nagle się do niej odzywać i dopiero po długiej przerwie wyskoczył do niej z bajerem Dziękuję za wsparcie

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
Zdaję sobie sprawę, że jeszcze jest to niebezpieczne, ale mimo to czuję, że i tak zrobiłam duży postęp. Ostatnio mam tak, że totalnie, ale to totalnie nie chce mi się z nim gadać... Jemu chyba dlatego się smutno robi. A w sumie to nie wiem:P Niech mi tylko pomoże złożyć ten rower, bo potrzebuję ostatnio ruchu jak ryba wody, nosi mnie po prostu. Czuję dużo złej energii w sobie, ciągle chodzę na ciśnieniu, a po wysiłku fizycznym się uspokajam miałam dziś biegać z przyjaciółką, ale u nas zimno dziś i wilgotno a ja jeszcze zmęczona po imprezie
Chociaż się na coś eks przyda Słusznie, ruch to podstawa, popieram...

Cytat:
Napisane przez Manna101 Pokaż wiadomość
A szczerze to mi koleżeństwo z eksem chyba dobrze robi..., ale bardzo możliwe, że sobie wmawiam ...Ale u mnie to chyba działa tak, że rozmawiając z nim i utrzymując kontakt widzę, że wcale nie jest taki szczęśliwy..., bo wiecie na początku wszystkie informacje czerpałam z fejsa, a stamtąd wywnioskować można, że najszczęśliwszy chłopiec na świecie. A poza tym to podświadomie chyba wciąż o niego walcze...

I tak sobie czytam i ej dziewczyny... naprawdę nie można sobie myśleć, że nowa dziewczyna eksa jest od was fajniejsza, ładniejsza czy coś. W każdym się doszuka czegoś ładnego. Trzeba patrzeć obiektywnie.... np. nowa dziewczyna mojego exa ma większe cycki, ale ja ładniejszą twarz
Wg mnie takie koleżeństwo to nie jest zbyt dobry pomysł... chyba, że już sporo czasu minęło, emocje opadły, itp. A jest szansa żeby go odzyskać? I warto?

A co, jeśli potencjalna dziewczyna eksa ma i większe cycki i ładniejszą twarz? A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy
Nie lubię jej noooo
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:25   #4127
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość

A co, jeśli potencjalna dziewczyna eksa ma i większe cycki i ładniejszą twarz? A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy
Nie lubię jej noooo
Eeee nie opowiadaj, ona musi mieć jakieś braki może ma żółte zęby
A co do biustu to wisz w ciąży będziesz miała większy czekaj cierpliwie
Ciężko lubić nową laskę eksa, ja też jej nie lubię
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"

Edytowane przez wypalona
Czas edycji: 2011-03-17 o 16:27
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:31   #4128
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Eeee nie opowiadaj, ona musi mieć jakieś braki może ma żółte zęby
A co do biustu to wisz w ciąży będziesz miała większy czekaj cierpliwie
Ciężko lubić nową laskę eksa, ja też jej nie lubię

Nie wiem, nie ma chyba takich zdjęć 'z zębami' ma zablokowaną galerię, skubana Jak miałam eksa hasło to sobie ją obejrzałam dokładnie i nie zauważyłam braków Chociaż moja koleżanka stwierdziła, że jest 'jakaś taka oderwana od pługa' Do tej pory nie wiem co miała na myśli
Bo laski eksów są głupie, to udowodnione naukowo
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:33   #4129
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Manna101 Pokaż wiadomość
A szczerze to mi koleżeństwo z eksem chyba dobrze robi..., ale bardzo możliwe, że sobie wmawiam ...Ale u mnie to chyba działa tak, że rozmawiając z nim i utrzymując kontakt widzę, że wcale nie jest taki szczęśliwy..., bo wiecie na początku wszystkie informacje czerpałam z fejsa, a stamtąd wywnioskować można, że najszczęśliwszy chłopiec na świecie. A poza tym to podświadomie chyba wciąż o niego walcze...

I tak sobie czytam i ej dziewczyny... naprawdę nie można sobie myśleć, że nowa dziewczyna eksa jest od was fajniejsza, ładniejsza czy coś. W każdym się doszuka czegoś ładnego. Trzeba patrzeć obiektywnie.... np. nowa dziewczyna mojego exa ma większe cycki, ale ja ładniejszą twarz
Koleżeństwo z eksem jest dobre, jeśli spotykając się z nim widzisz, że go już nie chcesz, a nie jeśli widzisz, że nie jest szczęśliwy i to Cię pociesza.
Ja mam wielką nadzieję, że mój były jest szczęśliwy - naprawdę. Dopiero na tym etapie dla mnie jest możliwe koleżeństwo.

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-03-17 o 16:34
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:41   #4130
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
A co, jeśli potencjalna dziewczyna eksa ma i większe cycki i ładniejszą twarz? A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy
Hmm... ja wiem, że nowe panny Zakalca będą ode mnie ładniejsze, bardziej rodzinne... Ale żadna mi nie dorówna resztą atrybutów - wiedzą, inteligencją, tolerancją, wyczuleniem na kicz.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:49   #4131
Manna101
Raczkowanie
 
Avatar Manna101
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Wg mnie takie koleżeństwo to nie jest zbyt dobry pomysł... chyba, że już sporo czasu minęło, emocje opadły, itp. A jest szansa żeby go odzyskać? I warto?

A co, jeśli potencjalna dziewczyna eksa ma i większe cycki i ładniejszą twarz? A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy
Nie lubię jej noooo
Zdaje mi się, ze jest duża szansa..., tylko że ja nie wiem czy chcę zachować się tak jak ta jego nowa.... tzn w sumie to długa historia, no ale zniżyłabym sie do jej poziomu, a chyba mi to nie pasuje. nie jestem aż tak zdesperowana.
A ty masz pewnie ładniejszą figurę, albo włosy, albo oczy masz w sobie pewnie dużo fajniejszych rzeczy ^^

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Koleżeństwo z eksem jest dobre, jeśli spotykając się z nim widzisz, że go już nie chcesz, a nie jeśli widzisz, że nie jest szczęśliwy i to Cię pociesza.
Ja mam wielką nadzieję, że mój były jest szczęśliwy - naprawdę. Dopiero na tym etapie dla mnie jest możliwe koleżeństwo.
no ja wiem, ze to nie jest dobre, ale nie potrafię urwać w tej chwili kontaktu...., po każdym takim spotkaniu czy rozmowie czuje sie jakaś spokojniejsza i przekonuję się coraz bardziej, ze jest frajerem. Aczkolwiek nikt mnie nie nauczył, ze frajerów sie nie kocha
__________________
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem!
Manna101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:51   #4132
Klaudiax89x
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Czesc dziewczyny,
pisze w końcu do Was, chociąz powiem szczerze, że w każdej gorszej chwili w moim związku wchodziłam tu i czytałam Was.
Mam ogromne przeczucie, że niedługo i ja będę po Waszej stronie i ta myśl nie daje mi spokoju... boje się potwornie heh...
Otóż jestem z nim 3 i pół roku... mieliśmy niedługo razem zamieszkań... jeszcze w piątek mówił, że bardzo mnie kocha, że jestem jedyna i że wie, że to jest to... Nagle, z dnia na dzień w poniedziałek nie miał ochoty spotkać się ze mną bo miał "zły dzień"... wieczorem napisał jedynie, że wszystko jest dobrze, że mnie kocha, poprostu źle się czuł... Uznałam, że jest w porządku... Na drugi dzień zadzwoniłam, okazało się, że był u kolegi na imprezie a nie wspomniał mi o tym, żebym się nie martwiła... heh. Tego dnia też nie miał siły się spotkać. Miałam jego bluzę u siebie, podwiązłam mu ją, spał tzn. leżał... jak weszłam to powiedział, żebym mu dała spokój i szła..., że jestem "upierdliwa" itd.
Wróciłam do domu, nie odzywałam się, napisał jedną wiadomość, drugą, trzecią... później, że mnie kocha... Napisałam co mi leży na sercu, że go kocham i że zwyczajnie przykro mi jak się tak zachowuje, bo zawsze byłam jak potrzebował i zawsze mógł na mnie liczyć, a on mnie traktuje w taki sposób. Nie odezwał się... drugiego dnia rano dostałam wiadomośc, że to nie jest tak... że już długo jesteśmy razem i ma różne myśli..., że chciałby spróbować czegoś innego... że może mi zaproponować układ, że przez miesiąc dwa pobędzie z kimś innym (ja mogę robić to samo), a później zobaczy... heh... Napisałam, że chyba sobie robi ze mnie jakiś żart, że albo się kogoś kocha i jest się z nim, albo nie... że nie potrafiła bym robić czegokolwiek z kimś innym jednocześnie kochając jego... nie odpowiedział nic... Późnym popołudniem zapytał co u mnie... odpisałam. Później, napisał na gg - chwilę porozmawialiśmy, pisał że cieszy się, że jestem bo możemy trochę porozmawiać i poprosił żebym zadzwonila... Zadzwoniłam, rozmawialiśmy, trochę zeszliśmy na temat tego co on ostatnio wyprawia... Powiedziałam, że nie trzymam go siłą, że jeśli chce się bawić to niech idzie ale niech nie liczy, że później jak gdyby nigdy nic będzie mógł do mnie wrócić... Powiedział, że nie chce o tym mówić, że jest ok, że poprostu ostatnio "coś mu się dzieje" i że idzie spać. Skończyliśmy rozmowę, napisał jeszcze, że jutro się zobaczymy i porozmawiamy, prosił, żebym obiecała mu że uznamy że jest wszystko ok, i że jak sięs spotkamy to nie będziemy wracać do tematu.

Dziś rano napisał, że mnie kocha, chciał się spotkać wcześniej... Umówiliśmy się po czym dwie godziny przed spotkaniem oznajmił mi, że nie ma siły, jest śpiący i zmęczony, i że dziś do mnie nie wpadnie. Zadzwoniłam... krzyknął na mnie na starcie czego chce... powiedziałam, że chciałam chwile porozmawiać bo nie wiem dlaczego się tak zachowuje, powiedział, że jest zmęczony... Zaczęłam coś mówić, a on się nagle rozłączył. Weszłam na gg, napisał, że źle się czuje, że gdyby czuł się dobrze to wpadłby do mnie itd... Powiedziałam, że jedyne czego chciałam to żeby poprostu brał pod uwagę to co ja mogę czasem czuć bo ja z nim liczę się zawsze... a on powiedział: może ktoś inny będzie brał...

Poszedł.

Głupia, jak zwykle zadzwoniłam... odebrał i powiedział, że nie może teraz, żebym zadzwoniła za 10 min. Rozłączyłam się. Nie zadzwoniłam... ehhh nie mam siły, ciągle biegam, dzwonie, pisze, prosze, czekam... Rozmawiam spokojnie, po dobroci, próbuję do czegość dojść dając mu do zrozumienia, że go kocham, że nie chce źle... nic to nie daje, czasem wybuchnę i nawyrzucam mu... Nic nie działa, czuję że czego bym nie zrobiła to i tak będzie źle... jestem na takim etapie w tym momencie, że całkowicie czuje się już bezsilna...

Nie wiem co dalej będzie. Kocham go, ale nie mam już siły starać się za nas oboje... Kiedy jesteśmy razem to jest kochany, nie chciała bym wtedy ani na sekundę od niego odchodzić, ale takie sytuacje jak opisałam wyżej zaczynają być już coraz częściej... ehh

Zachowuje się jakby był dwiema różnymi osobami. Nie radzę już sobie...

Przepraszam, że tak długo... musiałam to z siebie wyrzucić.
Klaudiax89x jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:54   #4133
mlko92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bo wiosna to deszcz i srające ptaki, nie wiem czemu nikt tego nie widzi
Oj tam oj tam, srające ptaki są o każdej porze roku


A w ogóle to odniosłam dziś sukces i właściwie to nie wiem od czego to zależy
Wchodząc dzisiaj do szkoły, podeszłam od razu do mojej koleżanki, która (niestety) stała z eksem. Eks byl zajęty rozmowa z inną koleżanką. Ja uśmiech na twarzy, podchodzę do koleżanki, gadamy. I mimo tego że eks stał dosłownie metr ode mnie, ja nie czułam NIC - zero żalu, zero "ciężkiego serca" jak to było dotychczas...no po prostu jakbym stała koło zwykłego kolegi. A on stał ze smutną miną i chyba podsłuchiwał (tak wyglądał) a ja nic... i poszedł sobie w końcu. Wiem, że to za wcześnie żeby twierdzić że się wyleczyłam, ale mam ogromną nadzieję, że wlaśnie zapoczątkowałam ten proces "leczenia się". Z tymże zapoczątkowałam tak na serio, nie tak jak wcześniej. Oby z dnia na dzień było lepiej


Cytat:
Napisane przez Klaudiax89x Pokaż wiadomość
Nie odezwał się... drugiego dnia rano dostałam wiadomośc, że to nie jest tak... że już długo jesteśmy razem i ma różne myśli..., że chciałby spróbować czegoś innego... że może mi zaproponować układ, że przez miesiąc dwa pobędzie z kimś innym (ja mogę robić to samo), a później zobaczy... heh... Napisałam, że chyba sobie robi ze mnie jakiś żart, że albo się kogoś kocha i jest się z nim, albo nie...
Coo?! Co to za propozycje w ogóle?
Dokładnie. Nie ma czegoś takiego w związku jak "chciałbym spróbować czegoś innego". Jak tak można stwierdzić?

Edytowane przez mlko92
Czas edycji: 2011-03-17 o 17:01
mlko92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 16:58   #4134
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Manna101 Pokaż wiadomość
no ja wiem, ze to nie jest dobre, ale nie potrafię urwać w tej chwili kontaktu...., po każdym takim spotkaniu czy rozmowie czuje sie jakaś spokojniejsza i przekonuję się coraz bardziej, ze jest frajerem. Aczkolwiek nikt mnie nie nauczył, ze frajerów sie nie kocha
tak, mnie tez cieszy to, jak sie moj exio osmiesza, tylko ze jeszcze on o tym nie wie a to jest zle. rozmawialam z mama, po raz pierwszy poczulam, ze ona mnie rozumie i przyznalam sie, ze go uderzylam, a ona mowi, ze dobrze zrobilam, ze jesli mnie nie szanowal to dobrze postapilam... w sumie prawda taka, ze nic nie powiedzial takiego, ale oberwal za wszystko i mama zrozumiala, ufff...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:01   #4135
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Hej dziewczyny

Ale mam dzisiaj dzień koszmarny.... chodzę cała zdenerwowana, czekam na ten głupi okres. Juz sie nawet zapisałam do wątku antyshizujących ale tam się nikt prawie nie wypowiada... miałam iść na impreze, ale tak sie stresuje, że nigdzie nie pójde, od rana zjadłam jednego banana, ja chyba nie powinnam uprawiać seksu
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:02   #4136
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Klaudiax89x - z tego co piszesz wyłania się obraz strasznego buca... Domyślam się, że to nie pierwszy raz, gdy on nie liczy się z Twoimi uczuciami, a Ty za nim biegasz. Niech sobie idzie do innej i żałuje, co stracił. Ty już nie trać na niego więcej czasu, to nie był partnerski związek.

Ofelia - idź na imprezę, wytańcz się, rozgrzej, napij, to szybciej przyjdzie - osobiście polecam mleko sojowe i saunę
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:12   #4137
Klaudiax89x
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Malla owszem, nie była to nigdy związek parterski... zawsze, od samego początku za nim biegałam... a kiedy w lepszych momentach rozmawialiśmy tak o wszystkim i mówiłam mu to to za każdym razem tłumaczył się tym, że on już tak ma i nic na to nie poradzi, że szybko się denerwuje i nie patrzy na to co mówi... że taki jest i powinnam to zaakceptować heh...
Setki razy stałam nad jego łóżkiem i płakałam, a on przykrył się, odwrócił do ściany i nie odzywał się, a jak już odezwał to tylko bardziej jeszcze mnie zranił...
Jego mama nawet tłumaczy mi, że zasługuję na kogoś lepszego, że ona by tego nie zniosła, że powinnam go kopnąć w tyłek bo to dla mnie żadna strata, to on dużo straci... że ona mnie bardzo lubi, i chciałaby żeby miał taką porządną dziewczynę, ale nie chce mieć mnie na sumieni, że widziała i nie ostrzegła mnie, że kiedyś on mi życie zniszczy...

Piszę do niego setki razy i czekam pół dnia na jakąkolwiek odpowiedź... jak już się doczekam to słysze, że był z klegami i nie patrzył na telefon, albo był czymś zajęty i nie miał czasu... A kiedy jesteśmy razem to non stop zerka na telefon i gdzieś pisze... wteyd zawsze ma czas...

Tyle razy jak byliśmy umówieni on mi w ostatniej chwili oznajmia, że jednak wychodzi z kolegami, kiedy zaczynałam mieć pretensje to mówił, że przecież mamy całe życie przed sobą i jeszcze nie raz się zobaczymy, żebym się nie martwiła bo mnie kocha itd...

heh...
Klaudiax89x jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:16   #4138
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Klaudiax89x - z tego co piszesz wyłania się obraz strasznego buca... Domyślam się, że to nie pierwszy raz, gdy on nie liczy się z Twoimi uczuciami, a Ty za nim biegasz. Niech sobie idzie do innej i żałuje, co stracił. Ty już nie trać na niego więcej czasu, to nie był partnerski związek.

Ofelia - idź na imprezę, wytańcz się, rozgrzej, napij, to szybciej przyjdzie - osobiście polecam mleko sojowe i saunę
No jeszcze się zastanowie, i tak mam jeszcze dzisiaj zajęcia. Z chłopakiem, też nie chce się narazie spotykać, nie chce żeby słuchał moich "obaw" do tego nieuzasadnionych , nie chce go co miesiąc męzczyc.... W saunie nigdy nie byłam, ale zrobie sobie wieczorem super gorącą kąpiel. A o mleku sojowym to nie słyszłam
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:17   #4139
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Klaudiax89- jestes z 89?jak ja..
Obraz mojego bylego patologicznego zwiazku..pare historii sie zgadza z tym co bylo u mnie.
Jak to dziewczyny mi zwrocily uwage -zrobil ze mnie szmate i mnie nie szanowal..tu widze to samo.
Ja sie ciesze ze tamten zwiazek juz za mna..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-17, 17:24   #4140
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Klaudiax89x Pokaż wiadomość
Piszę do niego setki razy i czekam pół dnia na jakąkolwiek odpowiedź... jak już się doczekam to słysze, że był z klegami i nie patrzył na telefon, albo był czymś zajęty i nie miał czasu... A kiedy jesteśmy razem to non stop zerka na telefon i gdzieś pisze... wteyd zawsze ma czas...

Tyle razy jak byliśmy umówieni on mi w ostatniej chwili oznajmia, że jednak wychodzi z kolegami, kiedy zaczynałam mieć pretensje to mówił, że przecież mamy całe życie przed sobą i jeszcze nie raz się zobaczymy, żebym się nie martwiła bo mnie kocha itd...

heh...
U mnie było tak samo, czekanie po kilka godzin na odpowiedz, do tego on ciągle łaził z telefonem i innym odpisywał w miarę możliwosci od razu, wiec to nie pisanie do mnie było naumyślne, a nie dlatego, że był zajęty akurat w tym czasie. Też odwoływał spotkania na ostatnią chwilę, inaczej jest jak facet z góry mówi "dzisiaj idę z kolegami" a inaczej jak umawia sie z Tobą a potem zmiania plany tez tłumaczyłam, że nie zycze sobie czegos takiego, bo bym sobie zaplanowała cos innego a nie, że zostawia mnie na lodzie.

Słowo "kocham" nic nie znaczy, jeżeli sie tylko mówi, a czynami tego nie pokazuje.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.