|
|
#4111 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Nie wysługuj się miłością. Czemu jesteś tak niedowartościowana, by decydować się na ślub z takim człowiekiem? Cytat:
Cytat:
Wyjściem awaryjnym jesteś tu Ty, a nie inne panny.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#4112 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Takie wytłumaczenie jest nic nie warte. Każdy, jak ma jakieś przewinienie, to boi się reakcji drugiej strony. Jak ktoś ma czyste sumienie, to się jej nie boi. On najwyraźniej traktował Cię, jako toważyszczkę, koleżankę, która wszystkiego wiedzieć nie musi, bo po co jej wysłuchiwać potem. Szans na utrzymanie związku z takim podejściem - zero.
Cytat:
Cytat:
![]() A co do reszty - daj sobie czas i nie usprawiedliwiaj go, bo zachował się jak ostatni ch**. Tęsknisz za nim i wybielasz go, bo go kochałaś, to jest naturalne zjawisko, które zachodzi u większości kobiet, ale dopuść rozum do głosu, a rozum na pewno Ci mówi "zapomnij o palancie". Jest zbyt wielu uczciwych facetów na świecie (nawet jakby było ich pięciu ), żeby użerać się z patałachem.Poza tym jedno jest absolutnie pewne i mówię to ze szczerym przekonaniem: ON BY CIĘ ZDRADZAŁ CAŁY CZAS. Kto wie, czy by Cię jakimś syfem nie zaraził albo ilu dzieciom musiałby płacić alimenty. Zdrowie być straciła na takiego łacha. Zacznij leczyć rany i rozpocznij nowe, lepsze życie. |
||
|
|
|
#4113 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
|
|
|
|
#4114 | |||||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Masz racje… Zbyt niska samoocena sprawia, że się na to godziłam. Cytat:
Cytat:
Cytat:
I dlatego właśnie uważałam, że gdyby jego sumienie było czyste to bez problemu na to spotkanie zabrałby mnie ze sobą. Cytat:
Ten impuls przelał czarę goryczy i zmusił mnie do działania. Wcześniej próbowałam go tłumaczyć i na siłę zachować związek. Najgorsze jest to, że w głębi serca wiem, że ten związek nie ma szans. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Takie wsparcie i opinie osób, które spojrzą na problem na chłodno sprawiają, że człowiekowi jest naprawdę lżej. ---------- Dopisano o 14:11 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ---------- Szczerze przyznam, że ten związek od samego początku był trudny. Ja jako osoba rodzinna nie mogłam się pogodzić z faktem, że On tak rodzinny nie jest. Wiele kłótni o to czy iść do kogoś na urodziny czy nie. Czy na święta iść do jego rodziców czy do moich. Rozmawialiśmy o tym, ale zmieniało się zwykle tylko na chwilkę. I choć wylałam wiele łez ciągle tkwiłam w tym „chorym” (zdaniem mojej mamy) związku. Totalne klapki na oczach |
|||||
|
|
|
#4115 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ehh muszę gdzieś to z siebie wyrzucić, bo wybuchnę:P to miał być taki cudowny weekend
przyszedł dziś mój nowy rower, szkoda tylko że nie da się jeździć bez pedałów i siodełka... karton przyszedł w opłakanym stanie, prawdopodobnie kurierzy poczęstowali się moją przesyłką. Na szczęście firma rowerowa prześle mi brakujące części, muszę tylko jeszcze spisać protokół szkody;/No i niestety jutro będzie pomagał mi były, bo nie mam nikogo innego co by tak bardzo znał się na rowerach. Jest mi potrzebny żeby stwierdzić jeszcze jakieś ewentualne braki typu śrubki, bo ja zauważyłam tylko brak siodełka i pedałów. Plus jeszcze złożenie roweru. Heh, tak jak myślałam M. zdziwił się bardzo na wieść, że kupiłam rower sama. Od tej pory jest jakiś dziwny, dowala opisy na gg o samotności, no cóż, sam tego chciał. Zaczyna ogarniać mnie obojętność wobec niego... Czasem tęsknie, ale raczej za tym co było kiedyś. W marcu wszystko zaczęło się dziać hehe |
|
|
|
#4116 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej
Dziękuję Siaaaa za radę ![]() Dorcia86 facet nie jest Ciebie wart, skoro tak bardzo chciał chodzić na spotkania z innymi to niech sobie chodzi i nie marnuje Twojego cennego czasu Jak to mówi moja koleżanka 'Niech spada na drzewo banany macać' W ogóle dzisiaj znowu mam jakąś załamkę, te pare dni było dobrze i teraz od nowa... Nie wiem co się dzieje, chciałam się czymś zająć i zaczęłam odkurzać to przy odkurzaniu się poryczałam Jak na złość wpadł mi 'w ręce' profil tej dziewczyny, do której pisze mój eks i zastanawiam się tylko czy naprawdę jest fajniejsza ode mnie... Na pewno jest ładniejsza, co już w ogóle mnie załamuje
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
#4117 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
dzisiaj mi sie tak potwornie slabo zrobilo w szkole, az musialam wyjsc z lekcji, bo mi bylo duszno, nic nie jadlam caly dzien, w szkoel mnie skreca ja sobie pomysle, ze mialabym cos jesc.. chce na studia, ale do innego miasta, i nie wiem co mam zrobic, bo nie wiem skad na to kase wezme, ale bardzo bym chciala... nie wiem... chcialam sobie pokoj odnowic, ale jesli sie bede wyprowadzac to to nie ma sensu... nie wiem, nic nie wiem; nawet mnie moje 'przyjaciolki' denerwuja... zamiast mnie wspierac, gadaja sobie z nim. pacnelam go i to moja sprawa, ale widze, ze chyba jestem teraz ta gorsza. boze- liceum...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4118 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
|
#4119 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Lepiej późno, niż wcale ![]() Cytat:
Cytat:
Staraj się, żeby te spotkania nie wykraczały tematyką poza części od rowerów, bo to dla Ciebie jeszcze za wcześnie na koleżeństwo z nim (wg mnie). Jeszcze trochę musisz odchorować. Poza tym jak już poskładasz ten rower, to wiosna czeka!
|
|||||||
|
|
|
#4120 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
no mam wyjechac do londynu w polowie lipca do siostry,ale co zarobie chcialam wlozyc w ten moj pokoj, ale teraz to nie wiem czy to dobry pomysl widziec sie nadal z tymi ludzmi, nie wiem, mam mieszane uczucia po dzisiejszym dniu, ale tak naprawde zostalo tylko 3 tygodnie chodzenia do szkoly... takiego intensywnego...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#4121 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
NIE JESTEŚ GORSZA OD TAMTEJ DZIEWCZYNY i przestań tak wogóle myśleć Oboje są siebie warci, niech sobie piszą czy będą ze sobą, Ty będziesz szczęśliwa z kimś innym![]() ---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ---------- Cytat:
Studia w innym mieście w nowym otoczeniu z nowymi ludźmi pomogą Ci się uporać z tym co było. Jak sama napisałaś jeszcze tylko kilka tygodni i wszystko zacznie się układać, tylko musisz w to wierzyć
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
||
|
|
|
#4122 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
miałam dziś biegać z przyjaciółką, ale u nas zimno dziś i wilgotno a ja jeszcze zmęczona po imprezie
|
|
|
|
|
#4123 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
I tak sobie czytam i ej dziewczyny... naprawdę nie można sobie myśleć, że nowa dziewczyna eksa jest od was fajniejsza, ładniejsza czy coś. W każdym się doszuka czegoś ładnego. Trzeba patrzeć obiektywnie.... np. nowa dziewczyna mojego exa ma większe cycki, ale ja ładniejszą twarz
__________________
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem! |
|
|
|
|
#4124 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() JA w szkole sredniej(klasie maturalnej) mialam chlopaka..rozstalismy sie.. i zalamka jak u Lily-bo w 1 klasie bylismy.. I czekalam az sie szkola skonczy.. w wakacje sie juz nie widzielismy.. Pozniej kazdy zaczal inna studia(chodz w 1 miescie) i uwolnilam sie od mysli o nim i zapomnialam.. pol roku bylam sama i naprawde zylo mi sie dobrze samej a pozniej..pozniej poznalam tego barana ![]()
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4125 | ||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
I tyle? "Masz rację"? Fubizka ma całkowitą rację. Gość ustawił Cię już na samym początku pod sobą. To przerażająco smutne... Cytat:
Znam osoby naprawdę otyłe i w związkach, po prostu reprezentują sobą coś więcej niż strach o akceptację. Jesteś świetną dziewczyną i masz wiele do zaoferowania mężczyznom, światu. Cytat:
![]() Cytat:
Ten związek ma szanse - na rozwinięcie się w patologiczne małżeństwo, w którym Ty będziesz zatopiona w garach i pieluchach, a on będzie zarywał laski na imprezkach.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||
|
|
|
#4126 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Wydaje mi się, że studia w innym mieście dobrze Ci zrobią ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
A co, jeśli potencjalna dziewczyna eksa ma i większe cycki i ładniejszą twarz? A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy Nie lubię jej noooo
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
||||
|
|
|
#4127 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
może ma żółte zęby![]() A co do biustu to wisz w ciąży będziesz miała większy czekaj cierpliwieCiężko lubić nową laskę eksa, ja też jej nie lubię
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
Edytowane przez wypalona Czas edycji: 2011-03-17 o 16:27 |
|
|
|
|
#4128 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Nie wiem, nie ma chyba takich zdjęć 'z zębami' Jak miałam eksa hasło to sobie ją obejrzałam dokładnie i nie zauważyłam braków Chociaż moja koleżanka stwierdziła, że jest 'jakaś taka oderwana od pługa' Do tej pory nie wiem co miała na myśli ![]() Bo laski eksów są głupie, to udowodnione naukowo
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
|
#4129 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Ja mam wielką nadzieję, że mój były jest szczęśliwy - naprawdę. Dopiero na tym etapie dla mnie jest możliwe koleżeństwo. Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2011-03-17 o 16:34 |
|
|
|
|
#4130 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hmm... ja wiem, że nowe panny Zakalca będą ode mnie ładniejsze, bardziej rodzinne... Ale żadna mi nie dorówna resztą atrybutów - wiedzą, inteligencją, tolerancją, wyczuleniem na kicz.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4131 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
A ty masz pewnie ładniejszą figurę, albo włosy, albo oczy masz w sobie pewnie dużo fajniejszych rzeczy ^^ Cytat:
__________________
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem! |
||
|
|
|
#4132 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Czesc dziewczyny,
pisze w końcu do Was, chociąz powiem szczerze, że w każdej gorszej chwili w moim związku wchodziłam tu i czytałam Was. Mam ogromne przeczucie, że niedługo i ja będę po Waszej stronie i ta myśl nie daje mi spokoju... boje się potwornie heh... Otóż jestem z nim 3 i pół roku... mieliśmy niedługo razem zamieszkań... jeszcze w piątek mówił, że bardzo mnie kocha, że jestem jedyna i że wie, że to jest to... Nagle, z dnia na dzień w poniedziałek nie miał ochoty spotkać się ze mną bo miał "zły dzień"... wieczorem napisał jedynie, że wszystko jest dobrze, że mnie kocha, poprostu źle się czuł... Uznałam, że jest w porządku... Na drugi dzień zadzwoniłam, okazało się, że był u kolegi na imprezie a nie wspomniał mi o tym, żebym się nie martwiła... heh. Tego dnia też nie miał siły się spotkać. Miałam jego bluzę u siebie, podwiązłam mu ją, spał tzn. leżał... jak weszłam to powiedział, żebym mu dała spokój i szła..., że jestem "upierdliwa" itd. Wróciłam do domu, nie odzywałam się, napisał jedną wiadomość, drugą, trzecią... później, że mnie kocha... Napisałam co mi leży na sercu, że go kocham i że zwyczajnie przykro mi jak się tak zachowuje, bo zawsze byłam jak potrzebował i zawsze mógł na mnie liczyć, a on mnie traktuje w taki sposób. Nie odezwał się... drugiego dnia rano dostałam wiadomośc, że to nie jest tak... że już długo jesteśmy razem i ma różne myśli..., że chciałby spróbować czegoś innego... że może mi zaproponować układ, że przez miesiąc dwa pobędzie z kimś innym (ja mogę robić to samo), a później zobaczy... heh... Napisałam, że chyba sobie robi ze mnie jakiś żart, że albo się kogoś kocha i jest się z nim, albo nie... że nie potrafiła bym robić czegokolwiek z kimś innym jednocześnie kochając jego... nie odpowiedział nic... Późnym popołudniem zapytał co u mnie... odpisałam. Później, napisał na gg - chwilę porozmawialiśmy, pisał że cieszy się, że jestem bo możemy trochę porozmawiać i poprosił żebym zadzwonila... Zadzwoniłam, rozmawialiśmy, trochę zeszliśmy na temat tego co on ostatnio wyprawia... Powiedziałam, że nie trzymam go siłą, że jeśli chce się bawić to niech idzie ale niech nie liczy, że później jak gdyby nigdy nic będzie mógł do mnie wrócić... Powiedział, że nie chce o tym mówić, że jest ok, że poprostu ostatnio "coś mu się dzieje" i że idzie spać. Skończyliśmy rozmowę, napisał jeszcze, że jutro się zobaczymy i porozmawiamy, prosił, żebym obiecała mu że uznamy że jest wszystko ok, i że jak sięs spotkamy to nie będziemy wracać do tematu. Dziś rano napisał, że mnie kocha, chciał się spotkać wcześniej... Umówiliśmy się po czym dwie godziny przed spotkaniem oznajmił mi, że nie ma siły, jest śpiący i zmęczony, i że dziś do mnie nie wpadnie. Zadzwoniłam... krzyknął na mnie na starcie czego chce... powiedziałam, że chciałam chwile porozmawiać bo nie wiem dlaczego się tak zachowuje, powiedział, że jest zmęczony... Zaczęłam coś mówić, a on się nagle rozłączył. Weszłam na gg, napisał, że źle się czuje, że gdyby czuł się dobrze to wpadłby do mnie itd... Powiedziałam, że jedyne czego chciałam to żeby poprostu brał pod uwagę to co ja mogę czasem czuć bo ja z nim liczę się zawsze... a on powiedział: może ktoś inny będzie brał... Poszedł. Głupia, jak zwykle zadzwoniłam... odebrał i powiedział, że nie może teraz, żebym zadzwoniła za 10 min. Rozłączyłam się. Nie zadzwoniłam... ehhh nie mam siły, ciągle biegam, dzwonie, pisze, prosze, czekam... Rozmawiam spokojnie, po dobroci, próbuję do czegość dojść dając mu do zrozumienia, że go kocham, że nie chce źle... nic to nie daje, czasem wybuchnę i nawyrzucam mu... Nic nie działa, czuję że czego bym nie zrobiła to i tak będzie źle... jestem na takim etapie w tym momencie, że całkowicie czuje się już bezsilna... Nie wiem co dalej będzie. Kocham go, ale nie mam już siły starać się za nas oboje... Kiedy jesteśmy razem to jest kochany, nie chciała bym wtedy ani na sekundę od niego odchodzić, ale takie sytuacje jak opisałam wyżej zaczynają być już coraz częściej... ehh Zachowuje się jakby był dwiema różnymi osobami. Nie radzę już sobie... Przepraszam, że tak długo... musiałam to z siebie wyrzucić. |
|
|
|
#4133 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Oj tam oj tam, srające ptaki są o każdej porze roku
![]() ![]() A w ogóle to odniosłam dziś sukces i właściwie to nie wiem od czego to zależy Wchodząc dzisiaj do szkoły, podeszłam od razu do mojej koleżanki, która (niestety) stała z eksem. Eks byl zajęty rozmowa z inną koleżanką. Ja uśmiech na twarzy, podchodzę do koleżanki, gadamy. I mimo tego że eks stał dosłownie metr ode mnie, ja nie czułam NIC - zero żalu, zero "ciężkiego serca" jak to było dotychczas...no po prostu jakbym stała koło zwykłego kolegi. A on stał ze smutną miną i chyba podsłuchiwał (tak wyglądał) a ja nic... i poszedł sobie w końcu. Wiem, że to za wcześnie żeby twierdzić że się wyleczyłam, ale mam ogromną nadzieję, że wlaśnie zapoczątkowałam ten proces "leczenia się". Z tymże zapoczątkowałam tak na serio, nie tak jak wcześniej. Oby z dnia na dzień było lepiej![]() Cytat:
![]() Dokładnie. Nie ma czegoś takiego w związku jak "chciałbym spróbować czegoś innego". Jak tak można stwierdzić?
Edytowane przez mlko92 Czas edycji: 2011-03-17 o 17:01 |
|
|
|
|
#4134 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
a to jest zle. rozmawialam z mama, po raz pierwszy poczulam, ze ona mnie rozumie i przyznalam sie, ze go uderzylam, a ona mowi, ze dobrze zrobilam, ze jesli mnie nie szanowal to dobrze postapilam... w sumie prawda taka, ze nic nie powiedzial takiego, ale oberwal za wszystko i mama zrozumiala, ufff...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4135 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej dziewczyny
![]() Ale mam dzisiaj dzień koszmarny.... chodzę cała zdenerwowana, czekam na ten głupi okres. Juz sie nawet zapisałam do wątku antyshizujących ale tam się nikt prawie nie wypowiada... miałam iść na impreze, ale tak sie stresuje, że nigdzie nie pójde, od rana zjadłam jednego banana, ja chyba nie powinnam uprawiać seksu
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
#4136 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Klaudiax89x - z tego co piszesz wyłania się obraz strasznego buca... Domyślam się, że to nie pierwszy raz, gdy on nie liczy się z Twoimi uczuciami, a Ty za nim biegasz. Niech sobie idzie do innej i żałuje, co stracił. Ty już nie trać na niego więcej czasu, to nie był partnerski związek.
Ofelia - idź na imprezę, wytańcz się, rozgrzej, napij, to szybciej przyjdzie - osobiście polecam mleko sojowe i saunę
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4137 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Malla owszem, nie była to nigdy związek parterski... zawsze, od samego początku za nim biegałam... a kiedy w lepszych momentach rozmawialiśmy tak o wszystkim i mówiłam mu to to za każdym razem tłumaczył się tym, że on już tak ma i nic na to nie poradzi, że szybko się denerwuje i nie patrzy na to co mówi... że taki jest i powinnam to zaakceptować heh...
Setki razy stałam nad jego łóżkiem i płakałam, a on przykrył się, odwrócił do ściany i nie odzywał się, a jak już odezwał to tylko bardziej jeszcze mnie zranił... Jego mama nawet tłumaczy mi, że zasługuję na kogoś lepszego, że ona by tego nie zniosła, że powinnam go kopnąć w tyłek bo to dla mnie żadna strata, to on dużo straci... że ona mnie bardzo lubi, i chciałaby żeby miał taką porządną dziewczynę, ale nie chce mieć mnie na sumieni, że widziała i nie ostrzegła mnie, że kiedyś on mi życie zniszczy... Piszę do niego setki razy i czekam pół dnia na jakąkolwiek odpowiedź... jak już się doczekam to słysze, że był z klegami i nie patrzył na telefon, albo był czymś zajęty i nie miał czasu... A kiedy jesteśmy razem to non stop zerka na telefon i gdzieś pisze... wteyd zawsze ma czas... Tyle razy jak byliśmy umówieni on mi w ostatniej chwili oznajmia, że jednak wychodzi z kolegami, kiedy zaczynałam mieć pretensje to mówił, że przecież mamy całe życie przed sobą i jeszcze nie raz się zobaczymy, żebym się nie martwiła bo mnie kocha itd... heh... |
|
|
|
#4138 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
, nie chce go co miesiąc męzczyc.... W saunie nigdy nie byłam, ale zrobie sobie wieczorem super gorącą kąpiel. A o mleku sojowym to nie słyszłam
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
|
#4139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Klaudiax89- jestes z 89?jak ja..
Obraz mojego bylego patologicznego zwiazku..pare historii sie zgadza z tym co bylo u mnie. Jak to dziewczyny mi zwrocily uwage -zrobil ze mnie szmate i mnie nie szanowal..tu widze to samo. Ja sie ciesze ze tamten zwiazek juz za mna..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4140 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
tez tłumaczyłam, że nie zycze sobie czegos takiego, bo bym sobie zaplanowała cos innego a nie, że zostawia mnie na lodzie.Słowo "kocham" nic nie znaczy, jeżeli sie tylko mówi, a czynami tego nie pokazuje.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:01.






), żeby użerać się z patałachem.
przyszedł dziś mój nowy rower, szkoda tylko że nie da się jeździć bez pedałów i siodełka... karton przyszedł w opłakanym stanie, prawdopodobnie kurierzy poczęstowali się moją przesyłką. Na szczęście firma rowerowa prześle mi brakujące części, muszę tylko jeszcze spisać protokół szkody;/
Jak to mówi moja koleżanka 'Niech spada na drzewo banany macać'
Jak na złość wpadł mi 'w ręce' profil tej dziewczyny, do której pisze mój eks i zastanawiam się tylko czy naprawdę jest fajniejsza ode mnie... Na pewno jest ładniejsza, co już w ogóle mnie załamuje 



Staraj się, żeby te spotkania nie wykraczały tematyką poza części od rowerów, bo to dla Ciebie jeszcze za wcześnie na koleżeństwo z nim (wg mnie). Jeszcze trochę musisz odchorować. Poza tym jak już poskładasz ten rower, to wiosna czeka! 
Oboje są siebie warci, niech sobie piszą czy będą ze sobą, Ty będziesz szczęśliwa z kimś innym


A jak na złość mam kompleks na punkcie biustu i chciałabym mieć większy
Jak miałam eksa hasło to sobie ją obejrzałam dokładnie i nie zauważyłam braków

