Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-23, 19:24   #2431
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
wanda, Twój post daje do myślenia! bo to znaczy, że sama sobie wybieram stare śmieci, ba, nawet bagno. o nie, jutro wstaję z uśmiechem na twarzy (a dzisiaj się jeszcze posmucę)
Jutro ma to do siebie, że nigdy nie nadchodzi. Zmiany wprowadzamy od dziś

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
Lepiej trzymajcie kciuki bo solideja zamierza zrobić niezły chaos w swoim życiu
Sounds interesting

__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 19:25   #2432
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Czytam Was w miarę regularnie, ale wszystko było dobrze więc się nie udzielałam. A dziś mi jakoś smutno. To już prawie 6 tygodni, na codzień nie tęsknię ani nic. A dziś tak mi żal tego wszystkiego. Wczoraj był odwiedzić córkę, na jego widok poczułam odrazę, nawet go do domu nie wpuściłam. Myśli typu dlaczego?, jak on mógł? męczą mnie ciągle. Ale sama się sobie dziwię że tak mi łatwo poszło z tym rozstaniem. Nawet się już z kimś spotykam ale nie angażuję się, po prostu miło spędzam czas.
Kurde kiedy on całkiem zniknie z moich myśli?
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 19:32   #2433
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Kurde kiedy on całkiem zniknie z moich myśli?
Z tym może być problem, bo po pierwsze wyrządził Ci potworną krzywdę...a po drugie macie dziecko, z którym się będzie widywał...ale...z czasem przestanie boleć, przestanie Cię interesować, przestanie Cię brzydzić, stanie się kimś, kto był na tyle uprzejmy, że dał Ci super córę i to wszystko Nie ukrywam, musi upłynąć dużo czasu, rana była zbyt głęboka i zbyt poszarpana, żeby miała się ot tak po prostu zagoić.

Sama widzisz, że jest dobrze. Ciesz się tym co jest, staraj się jak najmniej rozpamiętywać...czas zrobi resztę.

No inaczej być nie może i kropka.

__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 19:41   #2434
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Wiesz elve ja staram się nie myśleć. Pogodziłam się z tym co się stało, odżyłam. Ale są takie momenty kiedy znów czuję się podle. Na szczęście jest ich bardzo mało. Chyba to wczorajsze widzenie go tak na mnie podziałało. Ale jutro będzie nowy, piękny dzień i tego się trzymam
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 19:57   #2435
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ale jutro będzie nowy, piękny dzień i tego się trzymam
Piękne jest to co piszesz, wiesz?

To ile masz w sobie siły, miłości do córki i do samej siebie...naprawdę, zapiera dech w piersiach

Właśnie tak trzeba żyć
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 20:20   #2436
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Piękne jest to co piszesz, wiesz?

To ile masz w sobie siły, miłości do córki i do samej siebie...naprawdę, zapiera dech w piersiach

Właśnie tak trzeba żyć
Dziękuję
A tak szczerze to pierwsze 2 tygodnie to był koszmar. Wstawałam z łóżka bo musiałam, szłam do pracy, patrzyłam w monitor i wyłam. Wyłam jak wilk do księżyca. Aż którejś nocy uświadomiłam sobie że to nic nie da. Że życie toczy się dalej, że mam misję do wypełnienia - zapewnić szczęście mojej córci. Skrzywdzono mnie, ale mam zamair być szczęśliwa i brać z życia ile się da. I od tego dnia jest już z górki. Paula jest szczęśliwa, bo ma zadowoloną mamę, ja staram się aby każdy dzień coś mi dał. Poza tym praca, firma, dziecko, dom, zwierzaki, znajomi... nie mam czasu na smutki. To w końcu nie ja straciłam najwięcej. Ja zyskalam spokój
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 20:21   #2437
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

boze faceci to prostaki
milcze do nowego 3dni , w dupie mam, prowokował m,nie jakimkis opisami na gg rózne rózniaste zaczepki zebym sie wkur** ja NICCC, napisal do mnie hahaaha wyszlam niby z neta. daje rade co za buc, nie mogę, widać ładnie wkurzony, żeg o laska zlala takie akty desperacji zaczyna odwalać że szok.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 20:24   #2438
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

dziewczyny jak się wkopałam mówię wam
najpierw o eksie... no więc 2 tygodnie się trzymałam, aż w końcu znowu gdzieś jego nr znalazłam i napisałam w sobotę wieczorem, tylko że życzę mu dobrej nocy, ale jednak... wiedziałam, że gdzieś się teraz bawi. No ale powiem wam, że chyba tego potrzebowałam, bo mi się lepiej zrobiło jak napisałam i dół mi nawet przeszedł (mimo, że nie odpisywał). W sumie to byłam pewna, że nie odpisze mi w ogóle. W niedzielę popołudniu odpisał, wymieniliśmy kilka smsów, aż w końcu na jednego ja już nie odpisałam, bo poszłam do pubu. No i w sumie tyle, ale powiem wam, że ogólnie to w sobotę miałam okropny dzień, cały czas o nim myślałam, nic mnie nie cieszyło, i jeszcze zobaczyłam jego zdjęcie na stronie naszego klubu... no ale tak jak mówię, jak napisałam, to mi minęło, i mam gdzieś co sobie pomyślał
w każdym razie tak... poszłam w niedzielę do tego pubu. Byłam tam ze znajomymi. Był tam też facet, o którym tutaj wspominałam już, z którym to się przespałam w grudniu, coś tam kręciliśmy ale nie wyszło, bo on wtedy jeszcze kochał swoją byłą. W każdym razie dalej mieliśmy kontakt, imprezowaliśmy razem, od mojej siostry dowiadywałam się, że często o mnie pyta, wspomina, pyta czy dalej się z tamtym kolesiem spotykam i czy może mnie wziąść na randkę ... mój eks nie był zadowolony, że dalej mam z nim kontakt, no ale jakoś tak wyszło. No i co... z jego byłą już dawno mu przeszło. Spotkaliśmy się wczoraj, było świetnie, jak zawsze dużo śmiechu, później poszliśmy jeszcze na imprezę, potańczyliśmy, zaczęliśmy się całować potem pojechałam do niego, do niczego nie doszło, całowaliśmy się, gadaliśmy, potem zasnęliśmy razem (btw zaspałabym do pracy, gdyby siostra do mnie nie zadzwoniła gdzie jestem ). Powiem wam, że wszystko byłoby ok, ale to co on mi mówił... ja to wszystko już słyszałam od eksa, i jak tylko to mówił, cokolwiek, jakikolwiek gest, wszystko mi się z eksem kojarzyło, i aż mi łzy w oczach stawały. Dziewczyny ja nie wiem w co się pakuję. Wiem z jednej strony, że on chciałby coś ze mną, z drugiej, sama już nie jestem pewna, czy on tak na serio chce próbować, czy trochę się pobawić, kurczę teraz to mi jest ciężko rozgryźć. Boję się, że coś schrzanię. Bo 1. od czasu eksa minęło mało czasu, ciągle tęsknię. 2. Naprawdę bardzo, bardzo lubię tego faceta, ale nie wiem czy to dobry pomysł, żeby coś próbować z nim, z drugiej strony myślę, że może warto, że może zrodzi się z tego jakieś uczucie, ale jeśli nie to nie chcę go krzywdzić. Dostałam dzisiaj niezły opieprz od siostry (to przyjaciel jej faceta). Że robię mu nadzieje, a dalej myślę o byłym. Ale ja naprawdę nie wiem nawet czy on to bierze na poważnie bardzo prawdopodobne (chociaż okaże się dopiero dzisiaj lub jutro), że w piątek pojedziemy razem do Hiszpanii na tydzień (ja, on i jeszcze jeden znajomy). Szczerze, chyba potrzebuję takiego wyjazdu żeby ochłonąć. Chociaż może lepiej nie jechać z nim? Ale nie mam pojęcia już co robić, dziewczyny czy ja całkiem zwariowałam, że idiotkę z siebie robię czy co
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 20:29   #2439
jestem_tylko_soba
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 19
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Witam.
Stało się, muszę tu napisać. Oficjalnego końca nie było ale ja czuję, że to koniec. Odchodzę, jest cięzko ale musze to zrobić. Dla siebie samej
jestem_tylko_soba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 20:31   #2440
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

enjoy ile spotkań zycia i wszytskiego zmarnowałaś juz stojąc i kochajac jedną nogą w przeszłości? chybna nie ma sensu zacznij żyć terazniejszoscią , ex to ex nowy to nowy bez roznicy po ilu go poznalas.
ja bylam keidys z facetem 3lata wielkie love oswiadczyny histeria po roztsaniu ze to moja jedyna milosc i co? po 2tyg poznalam chłopaka ! z ktorym bylam cudowne 2lata, lepsze niz tamte 3 z poprzednim. kiedys tez tam poznalam po miesiącu faceta i bylam z nim rok, czas tu nic nie robi przynajmniej ja tak uwazam, jak ma cos byc to i tak będzie !
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:03   #2441
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No to ciiiiiiiiiiiiiii...
Ależ ja nic nie mówię głośno
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:10   #2442
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Masz rację Aguś, że czas nie gra roli, ale tutaj chodzi o to, że ja boję się tego jak będzie teraz, tak jak ostatniej nocy, każdy jego pocałunek, każdy dotyk, taniec z nim, gesty, wszystko porównywałam do eksa, już nie wspominając o tym, że słyszałam te same słowa, dosłownie jakby go cytował czy co... i wtedy miałam eksa przed oczami jak to mówi, jak mnie całuje, dotyka. I tutaj nie było porównania po prostu (z eksem o niebo lepiej ale on to na mnie działał tak żeeee...). Ale wiem, że z eksem mi przejdzie. Nie wiem kiedy ale przejdzie. Nie chcę tylko, żeby to wyglądało tak, że chcę się wyleczyć z eksa przez spotykanie się z tym kolesiem. Bo to nie tak, naprawdę go lubię i chcę nam dać szansę (o ile on też poważnie o tym myśli, a nie tylko chce mnie zaciągnąć do łóżka, bo tutaj to nigdy nic nie wiadomo). W ogóle to czasem mam dość, jak nieraz spotykamy się większą grupą, jest ten koleś, i jeszcze dwaj jego przyjaciele, którym też się podobam. To jest po prostu jeden wielki cyrk, jak jeden jest o drugiego zazdrosny i jak się wtedy patrzą na siebie. Jeden z nich nawet mnie podrywał kiedyś przy nowym (ten co jedzie też do Hiszpanii), mimo, że wiedział, że coś między nami było. Drugi wczoraj łaził za nami i się gapił, kręcąc przy tym głową cały czas no po prostu śmiechu warte... ale lubię spędzać czas z nimi mimo wszystko
Ech... nie wiem, no nie wiem...
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:20   #2443
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ogłoszenie parafialne:
Słuchajcie kobiety Mallę, Elve i Królową Zimy, bo bez nich modliłabym się co wieczór do ołtarzyka zbudowanego dla mojego ex. Nie wypłacę Wam się za to w niczym, ale wdzięczność moja granic swych nie ma. Niech Wam Bóg wynagrodzi w dzieciach/samochodach/domach/kochankach/pensjach. AMEN



(chcę pensję x3 na dobry początek i udomowionego kochanka)

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No, Królowa też jest dobra, zrobiła się na tajniaczkę, wpada raz na jakiś czas i wali między oczy


(podczytuję regularnie, ale już prawie w ogóle nie odbieram tych wątkowych emocji; tak mi jakoś spokojnie i dobrze ... czasem tylko, jak jakaś wypowiedź pachnie niemiłosierną desperką, budzi się we mnie zwierzę )


Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Właśnie widzę, bo nie myślta se, podczytuję Was! Tylko czasu coraz mniej. Królowa jest moim totalnym guru, katuję ją nawet smsownie, kiedy mam wielkie doły i doliny.

Jak doczekam-zaproszę Was na moje wesele! Będziecie mi niosły dłuuuuuuuuuuugi welon! A potem się upijemy i będziemy wspominać stare czasy


Moniaaaa, czyli sugerujesz, że my to się już nie pożenimy (czy tam niepowychodzimyzamąż) i skazane jesteśmy na druhnowanie?
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:21   #2444
201801191006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

.

Edytowane przez 201801191006
Czas edycji: 2011-06-02 o 14:19
201801191006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:29   #2445
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość


(chcę pensję x3 na dobry początek i udomowionego kochanka)
Sprawdź konto I łóżko.



Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość


Moniaaaa, czyli sugerujesz, że my to się już nie pożenimy (czy tam niepowychodzimyzamąż) i skazane jesteśmy na druhnowanie?
ABSOLUTNIE NIE. Uważam, że tylko mnie tak popiędoli, żeby nosić jakąś gołębią obrączkę na palcu
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:32   #2446
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez tuliiipanek Pokaż wiadomość
Glowny problem to moje niezadowolenie, jak pisalam wczesniej, potrzebuje by zawsze wszystko bylo idealne, zawsze byl dla mnie, poprostu chcialam zeby bylo tak jak na poczatku a przeciez zwiazek polega na tym ze przechodzi pozniej w faze bardziej dojrzala.
zauważyłam, że bardzo wiele ludzi podchodzi do zwiazków/miłości na zasadzie "lustra"[jak ja to nazywam].. jeśli MY zachowujemy się w pewien określony sposób wobec osoby, na której nam zależy [całujemy, mówimy piękne słowa, robimy obiadki i takie tam] to wówczas uważamy, że ta druga osoba POWINNA nam się tym samym odwzajemnić.. jasne, to normalna sprawa.. tylko że problem zaczyna się, gdy oczekujemy od tej osoby dokładnie takich samych zachowań..
często zapominamy, że KAŻDY Z NAS KOCHA NA SWÓJ SPOSÓB..

nie wiem, czy napisałam to w miarę zrozumiale.. i nie odnoszę tego tylko do Twojego przykładu..
odnosi się to każdej/każdego z nas..


Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
MĘŻCZYZNĘ POZNAJE SIĘ NIE PO TYM JAK ZACZYNA- A PO TYM JAK KOŃCZY. a ON skończył marnie Dodam , że to dorosły facet po 30stce
napisałam to już kiedyś.. dokładnie to samo..
i tego samego jestem zdania..

Cytat:
Napisane przez loloo Pokaż wiadomość
jejku, jakbym czytała o sobie też jest teraz dystans i jakaś taka dziwna bariera, której wcześniej nie było. najbardziej mnie dziwi, że nie proponuje mi spotkania (a sama z tą inicjatywą nie wyjdę), bo jak się ostatnio widzieliśmy to było bardzo bardzo miło i mówił, że będzie chciał to powtórzyć.
no i przez to, że P. mnie tak zdystansował to coraz bardziej rozmyślam nad exem i zastanawiam się czy dobrze się stało.
(i nie, nie zostawiłam eksa dla nowego, tylko po prostu oczekiwałam innego obrotu spraw, a nie takiego dołka. myślałam, ze inaczej na to wszystko zareaguję )
a po co od razu wchodzić w kolejny związek ??
a może by tak nie oczekiwać od tego nowego niczego ??
i podejść do tej znajomości na luźno.. co ma być to będzie..


Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ale sama się sobie dziwię że tak mi łatwo poszło z tym rozstaniem.
mam dokładnie to samo odczucie.. ponad miesiąc, a mnie on obchodzi, jak zeszłoroczny śnieg..

* * * * *

dawno mnie tu nie było.. weekend miałam iście imprezowy.. poszalałam, oj poszalałam.. było super
napatoczyło się kilku potencjalnych panów chętnych do zaproszenia mnie na kawę.. jak znajdę czas to skorzystam.. póki co dobrze mi samej !!! uwielbiam tan stan.. i mam tyle pomysłów na swoje życie, że aż nie ogarniam..

normalnie jest zaje.biście
uciekam na grilla... ahhh...
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:37   #2447
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Sprawdź konto I łóżko.

ABSOLUTNIE NIE. Uważam, że tylko mnie tak popiędoli, żeby nosić jakąś gołębią obrączkę na palcu
Sprawdziłam. Nie ma. Ale bez paniki, daję Ci czas do końca tego roku z możliwością przywrócenia terminu maksymalnie do 23.05.2012r.

Jeśli się nie wyrobisz - pogniewamy się!
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:48   #2448
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A to akurat błąd

A ja wychodzę z założenia, że lepiej wyjść na nachalną, ale wiedzieć na czym stoję, niż siedzieć dumna, że nie napisałam pierwsza, ale blada, że czemu on nie pisze, pewnie mu nie zależy, co się stało, oj.
Ech, strasznie Ci zazdroszczę takiego podejścia. Bo o ile na co dzień w kontaktach z ludźmi jestem raczej osobą przebojową, nie mam też żadnych problemów z beztroskim flirtem czy zabawą z facetami (wręcz wydaje mi się, że traktuję ich z góry) to... kiedy jakiś mi się naprawdę podoba, włącza mi się jakaś blokada i zupełnie siebie nie poznaję. Każde odezwanie się, zagadanie, umówienie się - tragedia. Serce mi bije jak oszalałe, no normalnie objawy paniki wykazuję . I nic się nie da z tym zrobić. Na szczęście facetów, którzy tak na mnie działali mogę policzyć na palcach jednej ręki, i po jakimś czasie to przechodzi. Ale początki... brrr, szkoda gadać. Dlatego pewnie nie byłabym w stanie spytać o co chodzi będąc w takiej sytuacji.

Cytat:
Napisane przez loloo Pokaż wiadomość
omg
nie wytrzymałam i zapytałam czy chce żebym go odwiedziła jutro skoro jest chory i siedzi sam w domu.
zobaczymy co odpisze, ale to jest jego ostatnia szansa, bo jak mnie oleje to już raczej nie wyjdę z inicjatywą.

edit:
odpisał, że nie wie czy pójdzie jutro do pracy czy nie więc nie wie, o której będzie w domu(jest swoim własnym szefem więc se może iść albo i nie ), ale tak czy siak bardzo dobry pomysł i chętnie się ze mną zobaczy.
jejku, nie mam się w co ubrać!

ah, i dostrzegam żałosność samej siebie, bo teraz się cieszę a za chwilę będę rozpaczać po eksie. ciężko mi ze sobą wytrzymać i przepraszam, ze musicie to czytać. się czuję jak z border line =/
Border line, piękna choroba . Dawno temu w latach młodzieńczych postawiłam sobie właśnie taką diagnozę. Na szczęście nie wybrałam się nigdy do lekarza, by to sprawdzić . Tak poza tym, to gratuluję randki!

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
dziewczyny jak się wkopałam mówię wam
w każdym razie tak... poszłam w niedzielę do tego pubu. Byłam tam ze znajomymi. Był tam też facet, o którym tutaj wspominałam już, z którym to się przespałam w grudniu, coś tam kręciliśmy ale nie wyszło, bo on wtedy jeszcze kochał swoją byłą. W każdym razie dalej mieliśmy kontakt, imprezowaliśmy razem, od mojej siostry dowiadywałam się, że często o mnie pyta, wspomina, pyta czy dalej się z tamtym kolesiem spotykam i czy może mnie wziąść na randkę ... mój eks nie był zadowolony, że dalej mam z nim kontakt, no ale jakoś tak wyszło. No i co... z jego byłą już dawno mu przeszło. Spotkaliśmy się wczoraj, było świetnie, jak zawsze dużo śmiechu, później poszliśmy jeszcze na imprezę, potańczyliśmy, zaczęliśmy się całować potem pojechałam do niego, do niczego nie doszło, całowaliśmy się, gadaliśmy, potem zasnęliśmy razem (btw zaspałabym do pracy, gdyby siostra do mnie nie zadzwoniła gdzie jestem ). Powiem wam, że wszystko byłoby ok, ale to co on mi mówił... ja to wszystko już słyszałam od eksa, i jak tylko to mówił, cokolwiek, jakikolwiek gest, wszystko mi się z eksem kojarzyło, i aż mi łzy w oczach stawały. Dziewczyny ja nie wiem w co się pakuję. Wiem z jednej strony, że on chciałby coś ze mną, z drugiej, sama już nie jestem pewna, czy on tak na serio chce próbować, czy trochę się pobawić, kurczę teraz to mi jest ciężko rozgryźć. Boję się, że coś schrzanię. Bo 1. od czasu eksa minęło mało czasu, ciągle tęsknię. 2. Naprawdę bardzo, bardzo lubię tego faceta, ale nie wiem czy to dobry pomysł, żeby coś próbować z nim, z drugiej strony myślę, że może warto, że może zrodzi się z tego jakieś uczucie, ale jeśli nie to nie chcę go krzywdzić. Dostałam dzisiaj niezły opieprz od siostry (to przyjaciel jej faceta). Że robię mu nadzieje, a dalej myślę o byłym. Ale ja naprawdę nie wiem nawet czy on to bierze na poważnie bardzo prawdopodobne (chociaż okaże się dopiero dzisiaj lub jutro), że w piątek pojedziemy razem do Hiszpanii na tydzień (ja, on i jeszcze jeden znajomy). Szczerze, chyba potrzebuję takiego wyjazdu żeby ochłonąć. Chociaż może lepiej nie jechać z nim? Ale nie mam pojęcia już co robić, dziewczyny czy ja całkiem zwariowałam, że idiotkę z siebie robię czy co
Wiesz, jak na mój gust to chyba troszkę za wcześnie. Sama przyznajesz, że myślisz o byłym - może jednak najpierw zdrowiej byłoby się z niego wyleczyć? I pół biedy z jakimś nowym facetem, chodzi raczej o Ciebie. Wyjazd do Hiszpanii to fajny pomysł, tylko nie oszukujmy się - tam na pewno coś się wydarzy. Nawet jeśli nie będziesz chciała, ciężko będzie tak lawirować, żeby NIC się nie stało. Przemyśl to, zwłaszcza że sama stwierdziłaś, że lubisz tego faceta.

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
zauważyłam, że bardzo wiele ludzi podchodzi do zwiazków/miłości na zasadzie "lustra"[jak ja to nazywam].. jeśli MY zachowujemy się w pewien określony sposób wobec osoby, na której nam zależy [całujemy, mówimy piękne słowa, robimy obiadki i takie tam] to wówczas uważamy, że ta druga osoba POWINNA nam się tym samym odwzajemnić.. jasne, to normalna sprawa.. tylko że problem zaczyna się, gdy oczekujemy od tej osoby dokładnie takich samych zachowań..
często zapominamy, że KAŻDY Z NAS KOCHA NA SWÓJ SPOSÓB..

nie wiem, czy napisałam to w miarę zrozumiale.. i nie odnoszę tego tylko do Twojego przykładu..
dawno mnie tu nie było.. weekend miałam iście imprezowy.. poszalałam, oj poszalałam.. było super
napatoczyło się kilku potencjalnych panów chętnych do zaproszenia mnie na kawę.. jak znajdę czas to skorzystam.. póki co dobrze mi samej !!! uwielbiam tan stan.. i mam tyle pomysłów na swoje życie, że aż nie ogarniam..

normalnie jest zaje.biście
uciekam na grilla... ahhh...
Oo, Twoja zasada lustra - zgadzam się w 100%! Ja dla przykładu oczekiwałam od eksa, żeby on, będąc stoikiem, flegmatykiem i wszystkim innym, co powolne i spokojne reagował tak jak ja. To było bardzo głupie, ale chyba podświadome. No i niemożliwe do zrealizowania. Zresztą sam kiedyś mi powiedział, że mógłby udawać, że przeżywa wszystko tak jak ja, ale byłoby to fałszywe.

Zazdroszczę - pozdrowienia znad pracy magisterskiej. Ale od czerwca sobie wszystko odbiję, ojjj odbiję .

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2011-05-23 o 21:50
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:50   #2449
LetMeBeYourFantasy_
Rozeznanie
 
Avatar LetMeBeYourFantasy_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
mam dokładnie to samo odczucie.. ponad miesiąc, a mnie on obchodzi, jak zeszłoroczny śnieg..
Hm, ja się własnie obawiam, czy nie będzie to takie, hm, mniej intensywne przeżywanie, ale bardziej długotrwałe. Albo fala goryczy dopiero nadchodzi. Co za paranoja
LetMeBeYourFantasy_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 21:59   #2450
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ech, strasznie Ci zazdroszczę takiego podejścia. Bo o ile na co dzień w kontaktach z ludźmi jestem raczej osobą przebojową, nie mam też żadnych problemów z beztroskim flirtem czy zabawą z facetami (wręcz wydaje mi się, że traktuję ich z góry) to... kiedy jakiś mi się naprawdę podoba, włącza mi się jakaś blokada i zupełnie siebie nie poznaję. Każde odezwanie się, zagadanie, umówienie się - tragedia. Serce mi bije jak oszalałe, no normalnie objawy paniki wykazuję . I nic się nie da z tym zrobić.
Właśnie sobie uświadomiłam że też tak mam A parę postów temu tutaj się zarzekałam, że zdobędę spowrotem faceta za którym szaleję jasne, już to widzę, zrobię z siebie idiotkę
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 22:00   #2451
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wandziaaaaa...a powiedz mi, czy jest szansa, że problem pod tytułem "nie ma między nami tej samej bliskości emocjonalnej, co w poprzednim, wieloletnim układzie damsko-męskim" rozpłynie się z czasem...?
czym innym jest brak tej samej bliskości emocjonalnej co ze Stachem(Zdzichem/Mietkiem) a czym innym brak tej więzi w ogóle. W pierwszym wypadku porównujemy, co rzecz jasna jest błędem. W koncu bedąc w poprzednim związku bylo się na innym etapie zycia, rozwoju, były inne okoliczności, a przede wszystkim inny partner. Życie nie stoi w miejscu, ciagle idziemy naprzód, zmieniamy się, wszystko płynie, wiadomo. To nie jest tak, że ja, czy Ty jesteśmy wciąż tymi samymi osobami, co parę lat temu. Był związek, ale to se ne wrati. Nie ma sensu pielegnowac w sobie poczucia, że jakiś miniony związek był najlepszy. Nie był. Był tylko inny niż kolejne, czy obecny.
Trzeba ułozyc sobie zycie z samą sobą na nowo, a doświadczenia traktować nie jak balast, ale jak swój prywatny kuferek ze skarbami. Przekuć to, co było złe i smutne w coś cennego. I nigdy nie tracić radości zycia ani wiary w to, że gdzies za zakrętem czeka fajna niespodzianka.

A jeżeli mamy drugi przypadek, to...nie sądzę, żeby brak więzi emocjonalnej między dwojgiem ludzi mógł się rozpłynąć...ot tak zniknąć sobie, z czasem.
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 22:06   #2452
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

dziewczyny, może wy mi coś mądrego napiszecie, jakaś psychoanaliza czy coś, bo już sama siebie nie mogę rozgryść. dziś poniedziałek, były miał się odezwać w związku z oddaniem rzeczy - oczywiście tego nie zrobił, ale nawet mnie to nie rusza. może wkurzył się, że olałam go w sobotę, nie wiem. za to dzisiaj napisał do mnie facet o którym kiedyś już tu pisałam (poznałam go na imprezie u znajomych, potem razem bawiliśmy się na innej imprezie, dobrze mi się z nim gadało, ale...)napisał, że widział zdjęcia z imprezy i ze pięknie wyglądałam, że fajnie mu się ze mną bawiło... chol*ra, nawet nie wiem co mu odpisać. fajnie się z nim gadało, ale ja chyba BOJĘ SIĘ FACETÓW!!! normalnie jak jakiś ze mną zagada to chcę uciekać gdzie pieprz rośnie!!! właśnie zdałam sobie z tego sprawe. może jeszcze za wcześnie na takie rzeczy?
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 22:42   #2453
tuliiipanek
Zakorzenienie
 
Avatar tuliiipanek
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
zauważyłam, że bardzo wiele ludzi podchodzi do zwiazków/miłości na zasadzie "lustra"[jak ja to nazywam].. jeśli MY zachowujemy się w pewien określony sposób wobec osoby, na której nam zależy [całujemy, mówimy piękne słowa, robimy obiadki i takie tam] to wówczas uważamy, że ta druga osoba POWINNA nam się tym samym odwzajemnić.. jasne, to normalna sprawa.. tylko że problem zaczyna się, gdy oczekujemy od tej osoby dokładnie takich samych zachowań..
często zapominamy, że KAŻDY Z NAS KOCHA NA SWÓJ SPOSÓB..

nie wiem, czy napisałam to w miarę zrozumiale.. i nie odnoszę tego tylko do Twojego przykładu..
odnosi się to każdej/każdego z nas..
.
mialam tu juz nie pisac, ale wlasnie trafilas w sedno, o to mi chodzilo, i w tym jest moj problem, czuje ze wymagam od niego tego wszystkiego co ja mu daje, w ten sam sposob itp. i dlatego czuje sie nieszczesliwa, oczywiscie on tez nie jest bez winy ale w wiekszosci z tego powodu ("lustra" w milosci) jestem tak jakby nieszczesliwa.

zoabaczymy jak to bedzie dalej po naszej rozmowie
__________________
.
tuliiipanek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 23:28   #2454
201801191006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

.

Edytowane przez 201801191006
Czas edycji: 2011-06-02 o 14:19
201801191006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-23, 23:42   #2455
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
dziewczyny, może wy mi coś mądrego napiszecie, jakaś psychoanaliza czy coś, bo już sama siebie nie mogę rozgryść. dziś poniedziałek, były miał się odezwać w związku z oddaniem rzeczy - oczywiście tego nie zrobił, ale nawet mnie to nie rusza. może wkurzył się, że olałam go w sobotę, nie wiem. za to dzisiaj napisał do mnie facet o którym kiedyś już tu pisałam (poznałam go na imprezie u znajomych, potem razem bawiliśmy się na innej imprezie, dobrze mi się z nim gadało, ale...)napisał, że widział zdjęcia z imprezy i ze pięknie wyglądałam, że fajnie mu się ze mną bawiło... chol*ra, nawet nie wiem co mu odpisać. fajnie się z nim gadało, ale ja chyba BOJĘ SIĘ FACETÓW!!! normalnie jak jakiś ze mną zagada to chcę uciekać gdzie pieprz rośnie!!! właśnie zdałam sobie z tego sprawe. może jeszcze za wcześnie na takie rzeczy?
Musisz zacząć żyć i iść do przodu. Spróbuj, przecież to nic nie kosztuje. A ja nadal czekam i czekam i czekam... sama nie wiem na co Ale czekam ...
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 00:09   #2456
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Idę spać napisalam 2 str pracy i padam haha
Kolejny dzien zlewki na nowego, nawet na jego 'czesc kochanie jak tam cos tam" buhehehe nei odpisalam. no on się z choinki chyba urwal taki tekst po paru dniach ciszy

kosmitaaaaa
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !

Edytowane przez AguŚ87
Czas edycji: 2011-05-24 o 00:10
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 00:40   #2457
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Musisz zacząć żyć i iść do przodu. Spróbuj, przecież to nic nie kosztuje. A ja nadal czekam i czekam i czekam... sama nie wiem na co Ale czekam ...
wiesz co, ja idę do przodu. gdybyś widziała moje posty z początków aktywności na wątku (a było to 3 miesiące temu)... ogarniam się, wiem ze nie ma innego wyjścia, poprostu muszę i tyle!!! robię wszystko, żeby jak najszybciej wyjść z tego g**na - spotykam się ze znajomymi, chodzę na imprezy, staram się nie analizować rozstania. jest duuuużo lepiej, widzę, że z każdym tygodniem jest coraz lepiej. ale ten strach to taki skutek uboczny. eks zranił mnie baaaardzo i jakoś nie panuję nad tym strachem właściwie dopiero niedawno go sobie uświadomiłam. nie zgadzam się, że pójście do przodu nic nie kosztuje, mnie akurat kosztowało choler***ie dużo, ale jak się ruszy to już coraz łatwiej, od jakiegoś czasu żyję normalnie, wiadomo czasmi ma gorszą chwilę, ale generalnie nie jest tak źle. no zobaczymy
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 00:51   #2458
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Ale jestem durna zamiast wkuwać to ja 20 minut kartek a potem gapię się na zdjęcia No nie mogę sie ogarnąć, aż mnie nosi, najchętniej bym już teraz podjęła wszelkie działania, nienawidzę czekać!!!
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 01:51   #2459
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez LetMeBeYourFantasy_ Pokaż wiadomość
Hm, ja się własnie obawiam, czy nie będzie to takie, hm, mniej intensywne przeżywanie, ale bardziej długotrwałe. Albo fala goryczy dopiero nadchodzi. Co za paranoja
ja początkowo obawiałam się tego [po2-3 dniach], że tego nie przeżyję.. dosłownie.. że nie będę potrafiła żyć bez Niego.. że miną lata, jak się pozbieram.. i już nikogo tak nie pokocham..
po jakiś może 2-3 tygodniach pojawiła się - ulga.. wiem, dziwne, mnie też to zdziwiło.. ale ulga była spowodowała kilkoma sprawami odnośnie naszego wspólnego życia razem.. następnie nastąpiła złość, żal i rozczarowanie.. a z każdym kolejnym dniem - totalna olewka..
a teraz jestem na etapie pt. "jest tyle zajefajnych facetów! i na pewno o wiele bardziej wartych mojego zainteresowania niż eks!"
czasem mnie to dziwi, że tak szybko się ogarnęłam.. i nawet jestem pewna tego [na dzień dzisiejszy], że gdyby stanął we drzwiach z nie wiem, jak wielkim bukietem kwiatów i prosił o powrót to powiedziałabym : "Twoje 5 minut minęło! Żegnam!"

każda z nas przeżywa to na swój sposób.. każda z nas potrzebuje mniej/więcej czasu na "ogarnięcie się" i to jest normalne.. ważne jest, aby to zaakceptować, ale jednocześnie nie zatracić się w tym - przeżywaniu

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość

Zazdroszczę - pozdrowienia znad pracy magisterskiej. Ale od czerwca sobie wszystko odbiję, ojjj odbiję .

ja skończyłam ostatni rozdział.. tylko wstęp i zakończenie zostało i finito

zatem miłego pisania

Cytat:
Napisane przez tuliiipanek Pokaż wiadomość
mialam tu juz nie pisac, ale wlasnie trafilas w sedno, o to mi chodzilo, i w tym jest moj problem, czuje ze wymagam od niego tego wszystkiego co ja mu daje, w ten sam sposob itp. i dlatego czuje sie nieszczesliwa, oczywiscie on tez nie jest bez winy ale w wiekszosci z tego powodu ("lustra" w milosci) jestem tak jakby nieszczesliwa.

zoabaczymy jak to bedzie dalej po naszej rozmowie
ważne jest to, że masz już tego świadomość.. to dużo.. teraz tylko trzeba zrobić ten krok do przodu i znaleźć wyjście z sytuacji.. popatrzeć na swoje zachowanie i zacząć coś zmieniać..
ktoś kiedyś powiedział mądre słowa [zdaje sie w ksiazce "Kobiety kochane, kobiety porzucane" polecam swoją drogą!], że jeśli chcemy coś zmienić w swoim związku - trzeba zacząć zmieniać siebie, swoje podejscie.. i ja sie z tym zgadzam w 100%
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..


Edytowane przez niquolle
Czas edycji: 2011-05-24 o 01:54
niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 08:11   #2460
LetMeBeYourFantasy_
Rozeznanie
 
Avatar LetMeBeYourFantasy_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

niquolle
Ja chyba tez jestem na etapie, że bym go nie przyjęła z powrotem, ale chyba dlatego, że po szczerej rozmowie, wiem, ze on nie ma tego w planach. Teraz powoli godzę się z sytuacją i mam ochotę wszystkim powiedzieć, że jestem wolna, co by nie usłyszeć..: a gdzie Twój ...? Mimo, że parę osób wiedziało, że przestalismy się spotykać, to uparcie twierdziło, że to nic takiego i na pewno nam przejdzie.

użyłam w swojej wypowiedzi stanowczo zbyt wiele razy słowa "chyba"...

Edytowane przez LetMeBeYourFantasy_
Czas edycji: 2011-05-24 o 08:14
LetMeBeYourFantasy_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.