Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później... - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-06, 11:09   #1951
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez QueenBlair Pokaż wiadomość
Cholera chyba i mnie prokrastynacja dotyczy
Hej. QueenBlair
I piękny podpis.
W sam raz na jęczenie Nebuli:

"People dont tell you who you are, you tell them !"

Problem widzę w tym, że Ty Nebula sama jestes ślepa na to kim naprawdę jesteś.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Spostrzeżenia:
- zwracaliśmy uwagę na to jak i ile kto pisze. profesjonalne cv = znacznie wieksze zaufanie do kandydata
- zdjęcie musi byc, od razu inaczej kojarzysz dane cv
- ważne jest, żeby uwypukilic to, o co chodzi pracodawcy. nie wazna jest ilosc, ale jakosc. Np. nie podawac wszystkich prac dodatkowych , tylko te, ktore moga sie przydac na dane stanowisko
- przejrzystasc jest wazna! lepsza mniejsza czcionka i jedna strona niż dwie strony
- cv traktowane sa jak mieso w rzezni albo towar w sklepie - to dobre, to takie sobie, to zobaczymy itd. Nawet jak człowiek pomysli "ale ten się przechwala", to jednak te przechwałki bierze sobie do serca...
- listy motywacyjne sie czyta, i zawsze lepiej jak jest - nawet jesli sie go nie wymaga. jak ma sie watpliwosci to zawsze dobrze napisany list jest na plus.
WOW, dzięki!!

Cytat:
Napisane przez divona Pokaż wiadomość
Pozwolę sobie dołączyć do wątku.
hej divona
trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez Bear_in_a_Suit Pokaż wiadomość
A dobrze wychowany szczur da się pogłaskać i sam z siebie Cię nie ugryzie - znów trochę jak z psem: dobrze wychowany, szczęśliwy pies będzie się z Tobą bawił, a bity po głowie i głodzony przez właściciela odgryzie Ci rękę; tak jest z każdym zwierzakiem (z ludźmi właściwie też), i nie ma nic wspólnego z tym, że to zwierzę to akurat szczur
Mówi się, ze jak zwierzę wyczuwa, że ktoś się boi to robi się aresywne (tak?). A szczur w ludzkim umyśle nie kojarzy się raczej z kociaczkiem, do którego lgną wszyscy, zęby utulić i pogłaskać. Jak szczur reaguje na takiego niepoewnego zbliżającego się osobnika?
Chciałam mieć szczura, ale boję się, ze nie wiem za dużo o ich psychice, nie wiem tyle ile o psach. Dlatego czułabym się strasznie niepewnie na tym gruncie.

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Nebula, to, że tyjesz, nie jest żadną magią. I opanowanie głodu oczywiście ma tu znaczenie, ale nie takie, jak sądzisz. Sama przyznajesz, że się głodziłaś (pogrubione), że jesz niskokaloryczne potrawy i odmawiasz sobie cukrów. Tyjesz właśnie przez to. Metabolizm masz w strzępach, on leży gdzieś i kwiczy. Twój organizm każde jedzenie przyswaja teraz w przeświadczeniu, że jest klęska głodu, i trzeba wszystko chomikować na jeszcze gorsze czasy. Prawdopodobnie zapotrzebowanie kaloryczne Ci przez to wszystko strasznie zjechało, spaliły się mięśnie (bo są "droższe" w utrzymaniu), pojawia się tłuszczyk. Jeżeli zależy Ci na tym, żeby schudnąć do tych 52-51 kilogramów i tam zostać, to musisz zacząć jeść jak człowiek. Na początku nie będziesz widzieć efektów, a nawet możesz trochę przytyć, bo powinnaś zacząć jeść 5 posiłków dziennie, o kaloryczności przynajmniej 1800 (a to już mocno dietowy jadłospis). Nie masz prawa być głodna, najwyżej możesz być nienapchana owoce to rewelacyjna sprawa w pierwszej połowie dnia - wcale nie mają aż tak dużo kalorii, a ten cukier pozwoli Ci funkcjonować normalnie. Plus, oczywiście, witaminy. No i są pyszne, co dobrze wpływa na humor

Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby ten Twój stan zombie, jak go określasz, był wywołany właśnie sposobem odżywiania się.
100% zgodności z moimi poglądami!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez armania82 Pokaż wiadomość
Muszę się zgodzić w 100%.
Przestałam mieć problemy z nadwagą, jakimiś dużymi wahaniami wagi, gdy przestałam się odchudzać. Miałam problemy anorektyczne i bulimiczne, jeszcze parę lat temu.
Moje problemy z wagą skończyły się, kiedy przestałam wciąż myśleć, ze nie mogę TYLE jeść.
Zgadzam się.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri, zdrowiej! Jakąś stronę czy dwie temu napisałam Ci moje przemyślenia nt Twojej pracy mgr - nie wiem czy zauważyłaś? Jestem ciekawa co o tym myślisz?
Tak tak, zauważyłam, szczególnie to że się uchlamy
Ja sobie mogę... nic nie mogę, bo teraz chodzi o badania, a to zależy od mojego promotora, i wygląda na to, że kolejny tydzień mam z głowy, bo on nie ma czasu. Owszem, teoretycznie moge siedzieć i pisać sobie, to też wolę pisać (ze sporym prawdopodobieństwem, że będę odkładać, będę niechętna, będzie mnie odpychać, będę zmęczona) niż rozmyślać ile może mi to zająć, rozplanować całość z podziałem na godziny, a potem olać cały ten doskonały plan, jak zawsze....
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
was mialam na mysli wszystkich tutaj, albo innych ludzi ogolnie. bycie 'obok' jest zawsze lepsze, bo przezywasz wszystko niejako 'na dwoje'. NAwet jezeli to jest jakis problem. A jezeli jestes calkowicie sam w mieszkaniu, czasme nawet 48 godzin, a jedyna zywa rzecza, jest salata w Twojej lodowce, to mozna poczuc sie naprawde...samotnie.
Nie zawsze Nebulo... Niestety nie zawsze. Czlowiek potrzebuje trochę społecznosci trochę samotności. Myślę, że Ty po protu tęsknisz za swoim facetem i budujesz sobie w głowie iluzje o przyszłym życiu we dwoje (dlatego chce ci się ślubu, dzieci). Jak z każdą jedną rzeczą we wszechświecie i w tym przypadku są dwie strony medalu. Kiedy siedzisz w pustych ścianach i oglądasz FB ze szczęsliwymi rodzinami rodzi się w Tobie tęsknota za czymś takim, ale to jest złudzenie. Tam wszędzie sa małe ludzkie codzienne dramaty, nie ma wiecznie różowo. Tak już jest. Jak już Twoja głowa namaluje jak ma wyglądać twoja przyszłość a ona potoczy się inaczej, to będziesz nieszczęśliwa... Ja też marzyłam o ślubie i nie mam go. Przepłakałam dużo lat. z powodu tych innych, którzy mają, a ja nie mam. A teraz jakoś skostniałam w tym temacie. Tyle stresu z tymi ślubami... a potem i tak czar pryska i jest ta sama rzeczywistość, ktorą mam teraz. Przynajmniej nikt mi nie nakłamał przed ołtarzem.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-06 o 11:18
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-06, 20:09   #1952
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Raport z wczoraj:
+ zmywanie
+ posprzątać pokój
+ zrobić zakupy
+ zadzwonić do Mamy
+ nauczyć się kolejnych 2 wykładów na czwartkowy egzamin
+ 15 minut - francuski
- poświęcić godzinę na esej
+ poświęcić 2 godziny na projekt z ruralistyki
+ poświęcić 2 godziny na projekt z rekreacji
- poświęcić 2 godziny na projekt z wnętrz
- przeżyć
plus nieplanowane:
+ odpisać na maile
+ zadbać o włosy


Plan na dziś:
  • nauczyć się kolejnych 2 wykładów na czwartkowy egzamin
  • 15 minut - francuski
  • zajrzeć do projektu z instalacji (i może przeskalować rzuty chociaż... )
  • dokończyć esej
  • przeczytać tekst prezentacji i poprawić ewentualne błędy
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-06, 21:59   #1953
Atka87
Zadomowienie
 
Avatar Atka87
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Atka87 Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie

dziś nie będę dla siebie łaskawa i wszystko, co zamierzam zrobić, musi być wykonane!

* ruszyć się sprzed kompa i umyć włosy ZROBIONE
* skończyć magisterkę!!!!!! ZROBIONE
* zmyć naczynia i ogarnąć kuchnię ZROBIONE
* zrobić zakupy ZROBIONE
* spakować torby ZROBIONE
* poćwiczyć ZROBIONE
* zrobić projekt na brudno CZĘŚCIOWO ZROBIONE
* uzupełnić formularz tematu pracy ZROBIONE
Aaaaa sama nie wierzę, że tego wszystkiego dokonałam
__________________

Atka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-06, 22:06   #1954
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Atka87, gratulacje!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 09:14   #1955
Atka87
Zadomowienie
 
Avatar Atka87
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziękuję

Dziś:
* przeżyć na uczelni
* załatwić sprawę z promotorką
* mycie szafek
* spakować rzeczy
* prasowanie (jak będę miała jeszcze siłę po całym dniu)
__________________

Atka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 10:15   #1956
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Atka87 gratulacje

W niedzielę i wczoraj popołudniu byłam w dodatkowej pracy i całkiem sporo zrobiłam Ciekawe, czy to dlatego, że tam nie mam komputera (a raczej internetu), czy dlatego, że mam ramy czasowe i muszę się zmieścić? Zgadnijcie z kolei, jak mi idzie w "normalnej" pracy? Czuję się kompletnie bezsilna w tym miejscu

Na dziś:
skończyć k**** dział!
drugie 10 min hulahopa
po drodze do drugiej pracy kupić sobie wodę
wieczorem nastawić pranie i rozwiesić (dobrze, że to tylko jeden śpiwór)
odkurzyć
uświadomić męża, że jutro go czeka mycie łazienki (wieczorem przychodzą goście)
głowa do smarowania
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 10:26   #1957
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Hej. QueenBlair
I piękny podpis.
W sam raz na jęczenie Nebuli:

"People dont tell you who you are, you tell them !"

Problem widzę w tym, że Ty Nebula sama jestes ślepa na to kim naprawdę jesteś.


WOW, dzięki!!

hej divona
trzymam kciuki


Mówi się, ze jak zwierzę wyczuwa, że ktoś się boi to robi się aresywne (tak?). A szczur w ludzkim umyśle nie kojarzy się raczej z kociaczkiem, do którego lgną wszyscy, zęby utulić i pogłaskać. Jak szczur reaguje na takiego niepoewnego zbliżającego się osobnika?
Chciałam mieć szczura, ale boję się, ze nie wiem za dużo o ich psychice, nie wiem tyle ile o psach. Dlatego czułabym się strasznie niepewnie na tym gruncie.


100% zgodności z moimi poglądami!!!!!!!!


Zgadzam się.

Tak tak, zauważyłam, szczególnie to że się uchlamy
Ja sobie mogę... nic nie mogę, bo teraz chodzi o badania, a to zależy od mojego promotora, i wygląda na to, że kolejny tydzień mam z głowy, bo on nie ma czasu. Owszem, teoretycznie moge siedzieć i pisać sobie, to też wolę pisać (ze sporym prawdopodobieństwem, że będę odkładać, będę niechętna, będzie mnie odpychać, będę zmęczona) niż rozmyślać ile może mi to zająć, rozplanować całość z podziałem na godziny, a potem olać cały ten doskonały plan, jak zawsze....
Nie zawsze Nebulo... Niestety nie zawsze. Czlowiek potrzebuje trochę społecznosci trochę samotności. Myślę, że Ty po protu tęsknisz za swoim facetem i budujesz sobie w głowie iluzje o przyszłym życiu we dwoje (dlatego chce ci się ślubu, dzieci). Jak z każdą jedną rzeczą we wszechświecie i w tym przypadku są dwie strony medalu. Kiedy siedzisz w pustych ścianach i oglądasz FB ze szczęsliwymi rodzinami rodzi się w Tobie tęsknota za czymś takim, ale to jest złudzenie. Tam wszędzie sa małe ludzkie codzienne dramaty, nie ma wiecznie różowo. Tak już jest. Jak już Twoja głowa namaluje jak ma wyglądać twoja przyszłość a ona potoczy się inaczej, to będziesz nieszczęśliwa... Ja też marzyłam o ślubie i nie mam go. Przepłakałam dużo lat. z powodu tych innych, którzy mają, a ja nie mam. A teraz jakoś skostniałam w tym temacie. Tyle stresu z tymi ślubami... a potem i tak czar pryska i jest ta sama rzeczywistość, ktorą mam teraz. Przynajmniej nikt mi nie nakłamał przed ołtarzem.
Hey dziewczyny. Ogolnie dojechalam wczoraj do rouen i od razu zaralismy sie z profesorem do pracy...wiec po nieprzespanej nocy (zasnelam o 1.30, wstalam o 4) dotarlam do domu o 20 i jeszcze dalam rade by zrobic sobie na dzis sniadanie i obiad!
Mozecie wierzyc lub nie, ale przeszlam na diete. stwierdzilam, ze raz sie zyje i trudno. najwyzej padne z przemeczenia albo z niej zrezygnuje. Zapewne slyszaleyscie - o diecie Dukana. wiec, poki co zywie sie samymi bialkami. ciezko cos powiedziec po jednym dniu, ale poki co czuje sie niezle.
Poza tym co do kwestii oltazowych - mozliwe, ze macie racje. zreszta juz chyba o tym mowilam, ze potrzebuje czegos pewnego, jakiejs rzeczy, ktorej bede mogla sie uczepic i funkcjonowac tutaj myslac o niej. Obecnie nic nie jest pewne i walcze o wszystko :/ Jak ta praca byla chociaz stabilna, to mialam minimalny wewnetrzny spokoj, ze jak do mnie przyjedzie to i tak bedziemy razem.

niestety slepa jestem i probuje sobie te oczy otworzyc. Ale musze zrobic to sama, a nie liczac, ze od nadmiaru komplementow to zrozumiem.

Nie robie teraz zadnych list bo nie mam pojecia jak beda wygladac moje dni, ale wspieram was i gratumuje tym, ktorym sie udaje osiagnac >90% 'zrobione'

Pozdrawiam cieplutko z mzacego Rouen
Asia
Ps. Wczoraj zginal jeden z najwybitniejszych polskich architektow. szkoda Co zabawne, znow zabrala pogoda i samolot...jakas plaga normalnie.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 10:26   #1958
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Fioleciasto, chyba mnie za wczesnie pochwalilas...
Wczorajszy dzien kompletnie do d*&py.

wstac wczesnie ( 6.30, 7) wstalam o 8, ale zawsze lepsze to niz o 10
gramatyka
2 tematy rano
50 brzuszkow
45 min ksiazki
pograc w gre planszowa
spedzic milo czas z Tż-em
nie kłócić sie o ✂✂✂✂✂✂✂y
depilacja?
zbierac wpisy
zrobic jakis obiad ( albo cos co przypomina obiad )
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 10:35   #1959
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Na dzis:
2 tematy do 15
1 wieczorem
gramatyka
50 brzuszkow + 25 za wczoraj
45 min ksiazki czytalam nawet przez ponad godzine
ogarnac pokoj
uprac biustonosz
zrobic porzadek z poczta
zrobic porzadek w 1 folderze na kompie
zmyc naczynia

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-07 o 22:29
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 14:38   #1960
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Raport z wczoraj:
+/- nauczyć się kolejnych 2 wykładów na czwartkowy egzamin (1/2)
+ 15 minut - francuski
+ zajrzeć do projektu z instalacji
- dokończyć esej
- przeczytać tekst prezentacji i poprawić ewentualne błędy
plus nieplanowane:
+ sprawdzić termin oddania ksiażek i ew. przedłużyć
+ zadbać o stopy
+ wyspać się



Plan na dziś:
  • kupić płyty CD i kawę
  • wypłacić pieniądze na wydruki
  • nauczyć się ostatnich 2 wykładów na czwartkowy egzamin
  • 15 minut - francuski
  • dokończyć wizualizację projektu z wnętrz
  • zrobić kilka renderów
  • sprawdzić dokładny temat pracy semestralnej z urbanistyki
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 17:19   #1961
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Plan na dziś:
odpisać na 4 maile i napisać 1
zredagować jeden artykuł i go wrzucić na stronę
dodać dwie notki
posprzątać w pokoju
zrobić jeden riding
dokończyć recenzowaną książkę
odpisać na ewentualne wiadomości
zapisać się do dentysty

Plan na jutro:
zadzwonić do funduszu emert.
zrobić jeden writing
odpisać na maile i zamieścić notki
stawić się na skypową konferencję
zrobić dwa rozdziały idiomów
przeczytać jeden rozdział książki o zołzach

Co sądzicie o umawianiu się na spotkania z chłopakami poznanymi przez interent?
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 18:12   #1962
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dzisiejszy dzien do tej pory jest calkiem udany zobaczymy czy wyrobie sie ze wszystkim.
Fairytale moge wiedziec z jakiej ksiazki uczysz sie idiomow? bo tez czegos poszukuje a co do spotykania sie z chlopakami z internetu to raz sie spotkalam. milo wspominam
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 19:32   #1963
LaBamBam
Raczkowanie
 
Avatar LaBamBam
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Na dziś dwie rzeczy: gramatyka i literatura. Luuuudzieeeeee, jak mi się nie chceeeeeeeee!!!!!!!!!!!! ;(
LaBamBam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 21:56   #1964
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziewczyny, mam pytanie - bo zdaje mi się, że kilka w Was ćwiczy na twisterze. Chciałam sobie kupić to cudo, ale weszłam na allegro i jest bardzo duża rozpiętość cenowa (od 12zł do 60zł) i zastanawiam się czy te bardzo tanie są bardzo bublowate? Za ile można to kupić w stacjonarnym sklepie?

---------- Dopisano o 21:56 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Co sądzicie o umawianiu się na spotkania z chłopakami poznanymi przez interent?
Wielokrotnie umawiałam się z chłopakami "z internetu" Jeden z nich to mój były - dość udany 3 letni związek Reszta raczej kumple, nadal się kontaktujemy - spotkania mile wspominam Plus dwóch fotografów amatorów i umawianie się na sesje zdjęciowe - też super sprawa Ale nie idź z kimś z kim mało gadałaś i ot tak...tylko jeśli naprawdę wydaje się fajnym facetem Bo na świra wszędzie można trafić
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-07, 22:40   #1965
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Na dzis:
2 tematy do 15
1 wieczorem
gramatyka
50 brzuszkow + 25 za wczoraj
45 min ksiazki czytalam nawet przez ponad godzine
ogarnac pokoj
uprac biustonosz
zrobic porzadek z poczta
zrobic porzadek w 1 folderze na kompie
zmyc naczynia

Jupiii udalo mi sie 100%

Lista na jutro :
wstac na tyle wczesnie zeby zdazyc :
wykapac sie
umyc wlosy
pomalowac paznokcie
kupic bulke
2 tematy
przygotowac sie na zajecia
cwiczenia na talie
45 min ksiazki
6 idiomow

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-08 o 20:18
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 00:08   #1966
Atka87
Zadomowienie
 
Avatar Atka87
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Atka87 Pokaż wiadomość
Dziękuję

Dziś:
* przeżyć na uczelni ŻYJĘ
* załatwić sprawę z promotorką TAK I NIE! POSZŁAM ALE NIE MIALA DLA MNIE CZASU
* mycie szafek ZROBIONE
* spakować rzeczy ale spokojnie zdążę jutro
* prasowanie (jak będę miała jeszcze siłę po całym dniu) to też jutro
Kochane, zapraszam do klikania w banner w moim podpisie Pomożecie wygrać mojej znajomej a przy okazji może i mi
__________________

Atka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 08:18   #1967
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość
skończyć k**** dział!
drugie 10 min hulahopa
po drodze do drugiej pracy kupić sobie wodę
wieczorem nastawić pranie i rozwiesić (dobrze, że to tylko jeden śpiwór)
odkurzyć
uświadomić męża, że jutro go czeka mycie łazienki (wieczorem przychodzą goście)
głowa do smarowania
Na dziś:
przygotować spisy
kwerenda
zanieść teczki do magazynu
-posprawdzać pojedyncze pisma, czy są już w aktach
-zabrać się za kolejny dział i nie przesadzać z perfekcjonizmem, jeśli coś nie jest wymagane, to tego nie robić, bo tracę tylko czas (np. usuwać zszywki z papierów, które w przyszłym roku pójdą na makulaturę)
-20 min. hula hop
-pójść do drugiej pracy - skończyć rekrutację i porozdzielać organizację
-wrócić do domu akurat na film ze znajomymi
-mycie, smarowanie głowy

Mam nadzieję, że do wieczora przestanie padać, bo już mnie raz dziś zmoczyło na rowerze

Edytowane przez ziazik
Czas edycji: 2011-06-08 o 13:39
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 10:43   #1968
Atka87
Zadomowienie
 
Avatar Atka87
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dzień dobry

Wstałam późno, bo przed 10, nic prawie nie zrobiłam od tamtego czasu... Rozflaczenie totalne a lista czeka na wykonanie...
__________________

Atka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 10:57   #1969
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Nie będzie planu, ale dzień nie spełza na niczym. Mimo osłabienia coś tam udaje mi sie ruszyć. Wczoraj wstawiłam pranie, zmyłam część naczyń, ugotowałam obiad. Dziś byłam na korepetycjach (może dlatego mam wrażenie, że jest już popołudnie!!!! Wczoraj tak samo, bo jechałam z dzieckiem do lekarza, wracam, pokrzątałyśmy się trochę, myślałam, ze juz około 16 a tu dopiero 12 była!!!) Wpłaciłam tez za przedszkole. Zapisałam się nawet do fryzjera. Nie planuje dalej, bo nie chce potem na siebie kląć...
Do sklikania później.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 13:35   #1970
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Raport z wczoraj:
+ kupić płyty CD i kawę
+ wypłacić pieniądze na wydruki
+ nauczyć się ostatnich 2 wykładów na czwartkowy egzamin
+ 15 minut - francuski
+/- dokończyć wizualizację projektu z wnętrz - dokończeniem bym tego nie nazwała, ale jest sporo do przodu
- zrobić kilka renderów - ja chciałam, mój komputer niestety nie :/
+ sprawdzić dokładny temat pracy semestralnej z urbanistyki
plus nieplanowane:
+ film


Plan na dziś:
  • ponownie przeczytać wszystkie wykłady na czwartkowy egzamin
  • i przeczytać jeszcze raz
  • 15 minut - francuski
  • zadbać o włosy
  • zrobić w końcu normalny obiad (i zapamiętać, że chipsy i piwo nie są normalnym obiadem )
  • pozmywać
  • ogarnąć (pseudo)artystyczny nieład w pokoju
  • zdecydować się na jeden z czterech tematów na zaliczenie z urbanistyki, a resztą (bez)interesownie podzielić się z koleżanką
  • odpisać na jednego maila
  • odpisać na drugiego maila
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2011-06-08 o 13:40
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 16:00   #1971
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Lista na dzisiaj:
-phrasal verbs (4 rozdziały)
-collocations (3 rozdziały)
-3 rozdziały do przeczytania z finansów

I tyle...
Dzisiaj odniosłam jakże wielki sukces czyli zadzwoniłam do szkoły z zapytaniem, co z moim egzaminem z finansów.
I okazało się,że 12 dniowe odkładanie tego telefonu było totalną głupotą...Mam przyjść i go napisać.I już...
Takie proste,a kiedy czekałam na połączenie to myślałam,że zwymiotuję z nerwów...
Dlatego czasem za dużo myślenia nie robi człowiekowi dobrze.

Pod koniec czerwca wyniki z matury.
Póżniej rekrutacja. I z jednej strony fajnie bo wreszcie będę mieć jasną sytuację. Z drugiej strony nerwy będą.
Ale chcę iść do przodu bo każdy mały krok dodaje mi poczucie władzy nad własnym życiem.

Wczoraj oglądałam w internecie plecaki JanSportu i chyba czas sobie takowy sprawić.
Kiedy chodziłam do podstawówki rodzice mi takowy zakupili i wytrzymał, aż do ukończenia liceum, wyobrażacie sobie?
Mam nadzieję,że niedługo będzie przypływ konkretnej gotówki, więc sobie taki sprawię.
Potrzebuję też torby(ale takiej bardziej sportowej). Może macie jakiś swój typ? Myślałam o Campusie,ale trochę zbyt sportowo wygląda.
Chciałabym,żeby torba miała do 25 litrów pojemności. Te na laptopy odpadają bo za małe.

Przed nami druga połowa czerwca, lipiec i sierpień?
Jakie plany na wakacje dziewczyny macie?
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 19:38   #1972
LaBamBam
Raczkowanie
 
Avatar LaBamBam
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dlatego czasem za dużo myślenia nie robi człowiekowi dobrze.
Zgadzam się!

Moje plany na wakacje odkładam na "po sesji". Do tego w lipcu zaczynam nową pracę, do której chcę się trochę przygotować.

Dziś:

+ zaliczyłam trzy przedmioty;
+ zdobyłam cztery wpisy (mam już 10 wpisów na 30);

Do zrobienia:

- językoznawstwo;
- przygotować lekcję.

Dziś jest dobry dzień, wierzę, że dam radę.
LaBamBam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-08, 22:03   #1973
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

wstac na tyle wczesnie zeby zdazyc :
wykapac sie
umyc wlosy
pomalowac paznokcie
kupic bulke
2 tematy jakos nie mam ochoty, chociaz mam czas...
przygotowac sie na zajecia
cwiczenia na talie
45 min ksiazki
6 idiomow

Na jutro :
nie wstawac wczesnie i /nie myslec od samego rana o egzaminach
2 tematy
1-2 tematy zalegle 1 prawie zrobiony
45 min gramatyki
45 min ksiazki
10 idiomow
uprac biustonosz
przygotowac sie na zajecia
rozejrzec sie za hula hop
15 min cwiczen
rozchodzic buty

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-09 o 13:41
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 11:34   #1974
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Raport z wczoraj:
+ ponownie przeczytać wszystkie wykłady na czwartkowy egzamin
+ i przeczytać jeszcze raz
+ 15 minut - francuski
+ zadbać o włosy
+ zrobić w końcu normalny obiad (i zapamiętać, że chipsy i piwo nie są normalnym obiadem )
- pozmywać
+ ogarnąć (pseudo)artystyczny nieład w pokoju
+ zdecydować się na jeden z czterech tematów na zaliczenie z urbanistyki, a resztą (bez)interesownie podzielić się z koleżanką
+ odpisać na jednego maila
- odpisać na drugiego maila
plus nieplanowane:
+ ogarnąć kuchnię
+ przeczytać artykuł o wybranym osiedlu
+ poszukać w necie materiałów na temat tego osiedla
+ stworzyć szablon plansz pracy semestralnej


Plan na dziś (kolejność chronologiczna):
  • przedłużyć książki w bibliotece
  • pozmywać
  • 15 minut - francuski
  • poszukać adresu do wysłania listu
  • spisać listę potrzebnych ziół
  • sprawdzić adresy kilku zielarni
  • wynieść śmieci (zanim same wyjdą )
  • pożyczyć od koleżanki brakujący wykład
  • kupić piwo
  • skserować notatki (brakujący wykład x4, reszta x3)
  • przekazać innej koleżance kopię notatek
  • oddać kaski
  • kupić zioła
  • pójść do apteki
  • oddać pożyczone notatki i ładnie za nie podziękować (patrz --> kupić piwo)
  • pójść na pocztę i wysłać list
  • przygotować się do konsultacji z rekreacji (w szczególności poprawić schody!)
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2011-06-09 o 12:05
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 11:45   #1975
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość
przygotować spisy
kwerenda
zanieść teczki do magazynu
posprawdzać pojedyncze pisma, czy są już w aktach
zabrać się za kolejny dział i nie przesadzać z perfekcjonizmem, jeśli coś nie jest wymagane, to tego nie robić, bo tracę tylko czas (np. usuwać zszywki z papierów, które w przyszłym roku pójdą na makulaturę) ale to dlatego, że mnie zaangażowano gdzieś indziej
20 min. hula hop
/pójść do drugiej pracy - skończyć rekrutację i porozdzielać organizację
wrócić do domu akurat na film ze znajomymi
mycie, smarowanie głowy
Na dziś:
paginacja kilku teczek
sprawdzenie jednej informacji
posprawdzać pisma
i zabrać się za nowy dział (chociaż sobie znieść teczki)
drugie 10 min hula hop
druga praca - końcówka rekrutacji, organizacja
wieczorem zrobić zamówienie rowerowe koniecznie!

Co tak nic nie piszecie, same suche listy do zrobienia?
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 13:41   #1976
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

nie wstawac wczesnie i /nie myslec od samego rana o egzaminach
2 tematy
1-2 tematy zalegle 1 prawie zrobiony
45 min gramatyki
45 min ksiazki
10 idiomow
uprac biustonosz
przygotowac sie na zajecia
rozejrzec sie za hula hop
15 min cwiczen
rozchodzic buty

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-10 o 11:52
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 16:22   #1977
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Byłam u lekarza pierwszego kontaktu - ból w klatce piersiowej, nie mogłam oddychać, temperatura 35,5 , ręka mi drętwiała.
Diagnoza - nerwica - i jakieś uspokajacze na recepcie...

Do tego przy okazji wywiadu monolog... :

Badania amerykańskie pokazują, że jeśli człowiek nie wdroży się do pracy przed 30 to już się nie wdroży. Pani nie chce skończyć studiów, bo pani jest tak wygodnie. Ktoś panią utrzymuje, ktoś, a nie pani, jest odpowiedzialny za dziecko. Pani nie pójdzie już do pracy. 34 lata, kto panią przyjmie do pierwszej pracy?! Jeszcze kobietę. Pani nie pójdzie do pracy, ja znam te przypadki, a pracuję dłużej niż pani ma lat i naoglądałam się ludzi takich jak pani tez. Nie pomogą pani zadne tabletki, będzie pani popadać w depresje i inne choroby, bo mózgowi potrzebna jej aktywność, a jak jej brak, to on się skupi na czymś nieistotnym. I bedzie sobie pani wymyslac choroby, zeby nie isc do pracy. Bo pani tak jest dobrze. Niewolnictwo to jest najłatwiejsza droga. Nie wymaga wysiłku.

W domu poryczałam się do końca. Spałam do teraz. Budzę się, napływa do świadomości co usłyszałam i znów zbierają mi się łzy. Nie mam siły...
Gdybym mogła zmienić siebie na bardziej pewną siebie... cv, list motywacyjny, wiedziec gdzie i po co, wiedziec, że tam się odnajdę... Drżę o swoją przyszłość. O to, że nie mam swoich pieniędzy, prócz tych z korepetycji, czego nikt nie uważa za pracę. Generalnie ma rację, jak wszyscy dookoła. A ja czuję się w potrzasku. Nikt nie jest w mojej skórze i nie wie co czuję, a może to nie jest ważne. Po prostu.
Załamka, totalna, znów.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-09 o 16:39
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 16:28   #1978
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza - ból w klatce piersiowej, nie mogłam oddychać, temperatura 35,5 , ręka mi drętwiała.
Diagnoza - nerwica - i jakieś uspokajacze...

i jeszcze pewnie zalecil 'mniej stresu'? czy jest cos co mozemy dla Ciebie, jako silna grupa wsparcia , zrobic?
Wspieram ile moge, przesylam energie, chec do dzialania i optymizm. Weszlam na debet z tego tytulu ; )

Nie bede mowic co u mnie, bo szkoda waszego czasu.

OO. Kto Ci to powiedzial?
Kurcze Patri, tak mi przykro Nie wiem co mam powiedziec... poza tym, ze taka osoba niekoniecznie musi byc super psychologiem. nie kazdy jest taki sam i wyciaganie tak drastycznych wnioskow po jednej rozmowie, jest dosc... no nie wiem. zazwyczaj ze stawianiem diagnozy czeka sie tak dlugo az to mozliwe. By nie popelniac bledow.
Z drugiej strony, moze to mial byc kubel zimnej wody, bys sie ruszyla i pokazala, ze to nieprawda Cos jak moja szefowa, co miesza Cie z gownem bys lepiej pracowala... chociaz nie mam pewnosci co moja szefowa akurat kieruje, wiec kiepski to przyklad.

Z jeszcze innej strony, moze lepiej poddac sie i poplakac, to czasem po prostu daje re-fresh zycia. I potem przychodza lepsze dni, kiedy mamy wiecej energii na dzialanie. Ludziom roznie sie w zyciu uklada. I nie jest powiedziane, ze po 30tce to juz sie jest na przegranej pozycji. Co to w ogole za szowinista byl?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-06-09 o 16:39
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 16:45   #1979
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Kubeł zimnej wody.
Pogadała sobie, nie powiedziała niczego czego bym już od kogoś nie usłyszała...
Tak zdaję sobie sprawę, że jestem alkoholikiem, ale czy wszyscy myślą, że wyzdrowieję, jak na mnie pokrzyczą? Gdzie jest ręka, która mnie poprowadzi? Poklepie po plecach i doda otuchy, posiedzi ze mną nad zadaniem, a nie będzie tylko krytycznie sprawdzać rezultaty........... Nie ma, bo te czasy już minęły, nie jestem w podstawówce.... A jednak tak się czuję. Znów zostawiona sama sobie, bezradna kompletnie. Ustawicznie pokazywano mi wszystkich jako lepszych niż ja i na szarym końcu ofiara losu = ja. A teraz błyszcz pewnością siebie! Bo tego oczekuje świat!!!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-09 o 16:48
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-09, 16:52   #1980
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza pierwszego kontaktu - ból w klatce piersiowej, nie mogłam oddychać, temperatura 35,5 , ręka mi drętwiała.
Diagnoza - nerwica - i jakieś uspokajacze na recepcie...

Do tego przy okazji wywiadu monolog... :

Badania amerykańskie pokazują, że jeśli człowiek nie wdroży się do pracy przed 30 to już się nie wdroży. Pani nie chce skończyć studiów, bo pani jest tak wygodnie. Ktoś panią utrzymuje, ktoś, a nie pani, jest odpowiedzialny za dziecko. Pani nie pójdzie już do pracy. 34 lata, kto panią przyjmie do pierwszej pracy?! Jeszcze kobietę. Pani nie pójdzie do pracy, ja znam te przypadki, a pracuję dłużej niż pani ma lat i naoglądałam się ludzi takich jak pani tez. Nie pomogą pani zadne tabletki, będzie pani popadać w depresje i inne choroby, bo mózgowi potrzebna jej aktywność, a jak jej brak, to on się skupi na czymś nieistotnym. I bedzie sobie pani wymyslac choroby, zeby nie isc do pracy. Bo pani tak jest dobrze. Niewolnictwo to jest najłatwiejsza droga. Nie wymaga wysiłku.

W domu poryczałam się do końca. Spałam do teraz. Budzę się, napływa do świadomości co usłyszałam i znów zbierają mi się łzy. Nie mam siły...
Gdybym mogła zmienić siebie na bardziej pewną siebie... cv, list motywacyjny, wiedziec gdzie i po co, wiedziec, że tam się odnajdę... Drżę o swoją przyszłość. O to, że nie mam swoich pieniędzy, prócz tych z korepetycji, czego nikt nie uważa za pracę. Generalnie ma rację, jak wszyscy dookoła. A ja czuję się w potrzasku. Nikt nie jest w mojej skórze i nie wie co czuję, a może to nie jest ważne. Po prostu.
Załamka, totalna, znów.
Trzeba było jemu/jej powiedzieć żeby się pocałowala w du.......pę... Skończyla medycyne nie psychologie wiec niech się nie wymądrza!!! odrobina inteligencji i empatii nie pozwolila by nikomu tak mowic, a nie jakiemus palantowi który skończyl medycyne i wydaje sie ze jest Bogiem i moze ferować wyroki i oceniac cudze zycie. Co ta osoba niby wie o Twoim zyciu???? poza tym gdyby miala chodz odrobine wyczucia i wiedzy psychologicznej to skierowalaby cie do psychologa/psychiatry, na terapie a nie wyglaszala jakies durne uwagi....Ludziom się pomaga a nie sprowadza ich do poziomu parteru. Ale jak sie jest takim mega znachorem co zjadła wszystkie specjalizacje łacznie z byciem psychologiem to tak się ma....


Wiec...nie pozwól zeby jedna osoba wydawała wyrok i osąd na twoje zycie!!! Bo nic o Tobie nie wie! i tak naprawde nie wie, jak ułozy sie Twoje zycie.

Amen...bo sie zdenerwowałam...

Edytowane przez Aranel
Czas edycji: 2011-06-09 o 16:58
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.