Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-11, 08:58   #2011
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

zmalowana ja czuje ze to bedzie dzis
brumek kciuki za wizyte dzisiejsza
sygine ,brida wiem o czym mowicie u nas to samo tescie strasznie faworyzuja brata meza i jego rodzine,choc synowa nieraz juz ich wyzwala,a i tak zawsze lepsza odemnie,bo przeciez pani magister a ja niestety nie,im kupili mieszkanie dali kase na zalozenie firmy,zawsze im pomagaja,my sie budujemy a oni nic ,oprocz ciekawosci co juz jest zrobione,smutne to szkoda mi meza najbardziej bo wiem ze mu przykro,choc sie niechce przyznac,ale go znam i wiem ze na niego to dziala
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:03   #2012
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Kolina - sygnie kupiła nie dawno nikon D5000 - z funkcją kamerowania. Dla początkujących jest rewelacyjny

A ja mam pytanie :

Czy wałeczki dla dzieciątka w łóżeczku są potrzebne ?!
Muszę wydać 60 zł na jednej stronie a nie mam zielonego pojęcia co wziąć
i zastanawiam się nad wałeczkami ?!

http://www.lapetit.pl/posciel,-koce-...l_16_1899.html
eeee ja podkładam podusie i jest ok
Cytat:
Napisane przez Bartessa Pokaż wiadomość
Witajcie

Wrócilismy dzis do domku z malutkim


najpierw gratuluje kolejnym mamusiom: Lady, Zance, youyou i stapelce.


Wstawiam fotke maluszka a opis porosu bedzie pozniej
co prawda cc, ale jest co opisywac
śliczności

Cytat:
Napisane przez Bartessa Pokaż wiadomość
No więc tak. te co maja miec cc to niech lepiej nie czytają.

We wtorek lekarze zrobili mi usg
dopplera, i zwykle usg zeby zobaczyc co tam i jak tam. Zwazyli malego, okazało się ze wzy 3940, ze odcinek po ranie z poprzedniej cesarki jest bardzo cienki, no i stan po cieciu... no i odrazu w srode cięcie. lekarze się bali zebym sama nie popękala zanim zaczne rodzic naturalnie sama, bo rozwarcie na 2 cm juz mialam.
Dali mi do podpisania zgodę na operacje, no i sobie poczytalam ze musze się zgodzic na to ze np mogą mi ponacinac pęcherz moczowy, czy uszkodzic coś tm innego, wyciąc np macice, ze moze wystapic krwotok itp. no i juz cyka zlapalam.

No i w srode rano wzięli mnie juz na sale porodową, kolejno lewatywa i ktg i kroplowka. lezalam bardzo dlugo pod ktg, mialam miec o 9 cięcie ale wzieli najpierw inną kobietkę poniewaz nie podobal się im puls dziecka. ciecie opuznilo się o pond godzine a ja w tym czasie zaczęlam lapac coraz wiekszą schize, ze cos pojdzie nie tak, ze się zle wklują ze znieczuleniem, ze jeszcze mi dziecko natną

no i w koncu doczekalam się na swoją kolejke. wzieli mnie na sale operacyjną. Zaczeli mnie ukladac do znieczulenia, musialam się polozyc na boku i wypręzyc jak kot. no i mnie z 10 minut mierzyli, macali po tych placech. w koncu dostałam zastrzyk. samo ukłocie praktycznie bezbolesne, tylko to jak to znieczulenie mi wstrzykiwali to takie uczucie jakby mi coś pękalo...
szybko kazali obrocic sie na plecy. i pozniej juz szykowali brzuch do naciecia, dezynfekowali, czulam jak coraz bardziej drętwieje...
strach i przerazenie mnie ogarnelo takie ze szok. chcialam wstac i uciec ale juz bylo za pozno

resztkami czucia czulam jak mnie rozcinaja, ale to nie bolalo juz tylko takie gluche bylo...

stala przy mnie pani anestazjolog, caly czas mowila do mnie, zagadywala, widziala ze jestem przestraszona jak nie wiem... caly czas balam się zeby nic zlego mnie nie spokalo, zeby wszystko skonczylo sie ok, zamknęlam oczy i modlilam się, w zyciu tak szybko i tak intensywnie nie modlilam się tak jak wtedy.
psychika obciązona na maksa. Czlowiek w takim momencie jak stoją nad tobą i grzebią ci w brzuchu to wyobraza sobie takie rzeczy ze masakra.

Najgorsze te rozmowy lakarzy nademną: " teraz zawijamy brzuch", "kryk, kryk, kryk" i slysze te nozyczki... za chwile " tu musimy wyciąc, tu jest jakis zrost, poproszę ssak, poproszę o przetarcie okularów, pryska bardzo",

zaczęlam odlatywac w tym momencie, duszno mi sie zrobilo i cięzko na oczach, ale opanowali mnie.

pani anastezjolog caly czas glaskala mnie po ręce, powiedziala ze teraz bedzie nie przyjemnie, ze malutki zaraz się urodzi. no i wyciągneli go, zacząl najpierw tak niewyraznie plakac, bardziej czeszczec niz plakac, ale chwile zalapal powietrza i się rozwyl

poczulam juz ulgę, pokazali mi malutkiego, byl jeszcze w bialej mazi, i nie byl typowo rozowy, przez co dostal 9 pkt.

no i jeszcze slysze nade mną: "no wyciagamy lozysko, uwazajcie zeby w twarz nie strzelilo... oj chyba nie wyjdzie, bedzie rodzone droga naturalną ok mamy, zszywamy...

skonczyli, wzieli zaslonkę, otwarłam oczy i widze moją noge uniesioną do góry, myslalam ze zwymiotuje, jakas pielęgniarka myla mi krocze i nogę uniosla doslownie na prosto, a ja jej nie czulam...

skonczyli, przewiezli mnie na sale poporodową, malutki juz czekal na mnie.
zaczęlam miec drgawki, przez 2 godziny trzepalo mną jak chcialo, taki efekt uboczny znieczulenia..

przez pierwsze 2 dni to bylam w dolku, nie mialam czegos takiego ze otrącilam malego, ale zlapalam dola i nie chcialam karmic, plakalam za Bartkiem, ale się otrząsnelam....

ale gdybym jeszcze kiedys miala miec dzieciatko, to na pewno nie wybiorę juz znieczulenia od pasa w dol tylko narkoze.

no a teraz czuje się bardzo dobrze, o niebo lepiej niz po poprzedniej cesarce, nic mnie juz nie boli, czasem jak jakis bardziej energiczny ruch zrobie to czuje bol w dole brzucha ale tak to ok, no i najwazniejsze- uniknęlam bólu glowy



ps. przepraszam ze tak dlugo, ale krocej sie juz nie dalo
dzięki za opis dzielna mamuśko

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
Melduję się w domu
po pierwsze dziękuję za wszystkie gratulacje, smsy na szybko przeleciałam ostatnie strony i wzruszyłam się, jak mi dopingowałyście
jesteście kochane

Żanetko popraw na liście proszę, moja mała ma jednak 52 cm a nie 53

i teraz Wam napiszę, że ten poród był mega bolesny ale jednocześnie szybki
nie pamiętam już co mówiłam położnej przy przyjęciu do szpitala kiedy pytała od kiedy regularne skurcze mam ale w książeczce małej mam wpisane 7 h i 15 min, natomiast parcie 5 min
lekarz nie zdążył przyjechać na porodówkę, potem na położną się darł: dlaczego ona już urodziła
bolało jak jasna ch... ale 5 minut to pikuś
Grzesiek ledwo zdążył z pracy, bo przyszedł do mnie gdzieś o 9.50 o 10.10 chyba leżałam już na łóżku i po sprawdzeniu przez położną okazało się że rozwarcie pełne i szybko szykowała wszystko
przerwy między skurczami się wydłużyły za to każdy party trwał bardzo długo, na drugim wyszła mała
miałam nie krzyczeć a darłam się jakby mnie ktoś ze skóry obdzierał
no ale ten poród lepszy bo mogłam skakać na piłce i dzięki temu mała tak szybko zeszła w dół
a te moje 4 cm na przyjęciu to mi się zrobiły przez całą noc, byłam ledwo żywa w tym szpitalu, potem mała też nie dała pospać
i generalnie jestem padnięta do dziś, do tego mam dziś spadek formy psychicznej i boję się że nie ogarnę wszystkiego
brodawki poranione, bolą, mała ciągle chce ssać a ja płaczę z bólu kiedy ją dostawiam
no i mała w 1. dobie spadła do 2950g, w drugiej do 2900 g a dziś już ma 2920 g czyli już przybiera
jest bardziej marudna od Filipa, ciągle chce jeść, a moze to tylko potrzeba ssania... smoczek nie zawsze chce chwycić i się denerwuje
młody tylko jadł i spał, a Lena jest bardziej wymagająca... w końcu to kobieta
aha przy porodzie nie nacięli mnie, pękłam w kilku miejscach ale podobno powierzchownie
dziś po powrocie do domu wysprzątałam kuchnię i pokój więc po tym porodzie lepiej się czuję fizycznie
witamy w domku!!! ojjj biedna bolało wirzę

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Żaneta witaj w domku, ale fajnie macie ze tak szybko wróciłyście!!

Zmalowana no trzymam kciuki, trzymam !!!!!



A ja mam stracha przed jutrem, musze zadzwonic po połóżna bo od wyjscia do domu cos mnie cisnelo w pipie myslalam ze to dlatego ze sie zaczelam wiecej ruszac niz w szpitalu, spacery z wozkiem + spacery z psami, ale bolalo coraz bardziej, TZ poprosilam zeby zerknal czy wszystko OK, a tam.... szew, nie zdjecli mi jednego w szpitalu, pewnie juz jest wrosniety na amen, AŁŁŁŁAAAAA
dasz radę jeden mały szewek cóż to na przeciw wiecznośći

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Rany, dzisiaj mam hardcore Od 21 do tej pory wymiotowałam już 4 razy... Ale pocieszam się, że już tylko kilka tygodni i te torsje się skończą raz na zawsze (A przynajmniej do następnej ciąży)
o matko i córko nasz bidny wymiotku jeszcze troszkę

ojjj zmalowana będzie dziś młody używał płucek oj będzie

Marinko
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:06   #2013
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

witam

Marinko, trzymaj się,mam nadzieję ze jakoś się wszystko poukłada.

Zmalowana, coś mi się wydaje że się bez wywołania obejdzie

Cytat:
Napisane przez Brida Pokaż wiadomość
Ok, czuję się doinformowana, nie byłam pewna jak to jest z tym spaniem na bokach.
Mnie w szpitalu też położne kazały na boku kłaść, gł. dlatego że póki nie umie dziecko unosić i przekręcić główki to na plecach mogłoby się zakrztusić jak mu się uleje.

jak kogoś interesuje to w Biedronce za tydzień będą wózki spacerowe http://www.biedronka.pl/cms/img/u/No...18/01/07_b.jpg

---------- Dopisano o 09:06 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Brumek, biedactwo, ale Cię męczy...
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:21   #2014
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a ja dostałam prikaz od TŻ że mam rodzić po 23 lipca bo wtedy bedzie zodiakalny lew teraz mamy raki

ponawiam pytanie o soczewki kontaktowe czy któraś z Was używa i poleci jakieś które wychodza dobrze cenowo, ja kupuję z vision express miesięczne ale dość drogo ten interes wychodzi. Dziękuje tym które już odpowiedziały

zanka witaj w domu
zmalowana doczekałaś się trzymam kciuki aby dzidzia dzis na świat przyszła
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:23   #2015
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

dzien dobry

Zmalowana kciuki zaciskamy czekajac na wiesci

za wszystkie wizyty

i za moja trzymajcie tez mam dzis po 15.00

od kilku dni maly rusza sie tak mocno ze az czasami mnie to niepokoi, moze dlatego ze odczucia sa intensywniejsze, a przy pierwszym dziecku nie umiem powiedziec czy to ok, no i wczoraj naciskal mi mocno na szyjke, musialam sie polozyc, bo klulo dosc mocno

wczoraj wyprasowalam reszte ubranek maluszka i czesciowo spakowalam torbe
maluch ma prawie wszystko, mnie jeszcze kilku rzeczy brakuje ale to zamierzam uzupelnic w tym tygodniu

zaneta88, agni82, sygine dziekuje za rady dotyczace aparatu
pamietam ze kilka miesiecy temu byla o nich dyskusja, jednak nie pamietam w ktorej czesci
ja swoj aparat kompaktowy utopilam w niwielkiej ilosci wody
w tym momencie do lask wrocil nasz pierwszy nikon kompaktowy, ktory mimo tego ze ma wiele lat, wiele razy spadl na podloge i licznik ktory ma 9999 zdjec, przewinal sie 2x... to nadal dziala bez zarzutu
dlatego sercemjestem przy nikonie
druga marka rowniez moglaby byc ok - to canon

zastanawialam sie pomiedzy nikonem d3100 a d5100
a canonem 550d-600d

nie mamy kamery, wiec moze wlasnie z funckja kamery? tak na poczatek, pozniej kamera bedzie bardziej niezbedna jak dzieciak zacznie latac

aparaty te sa bardzo podobne do siebie, laik nie potrafi wydrebnic wiele roznic
na ten moment w zasadzie tylko cena jest rozroznikiem
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:33   #2016
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
a ja dostałam prikaz od TŻ że mam rodzić po 23 lipca bo wtedy bedzie zodiakalny lew teraz mamy raki

ponawiam pytanie o soczewki kontaktowe czy któraś z Was używa i poleci jakieś które wychodza dobrze cenowo, ja kupuję z vision express miesięczne ale dość drogo ten interes wychodzi. Dziękuje tym które już odpowiedziały
kmat wiem ze brumek cos pisala na temat soczewek
kolina masz juz ta koszule?dobra?
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:35   #2017
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam dziewczyny podczytuję wasz wątek już kawał czasu (jak już pewnie same zauważyłyście) - postanowiłam się przywitać Jestem teraz w 39 tyg i już chciałabym urodzić! Mała się rozpycha w brzuszku boleśnie, ale jeszcze nie zdecydowała się wyjść. Juz od początku czerwca siedzę w domu na L-4 i dzięki wam jakoś ten czas mi leci.
Miłego dnia życzę

Ps . Zmalowana - trzymam kciuki za szybki poród - bo to chyba już!
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:36   #2018
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
kmat wiem ze brumek cos pisala na temat soczewek
tak tak czytałam dziękuje

ellilka witaj
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:36   #2019
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Ja na szybkiego-dziękuję za Wasze odpowiedzi...Jutro zacytuje każda z Was z osobna, ale dziś już nie mam czasu

A jeśli chodzi o małża, to już się nawet nie odzywamy, jest tak wrogo między nami, a on powoli pakuje swoje ciuchy. Jest mi strasznie ciężko, uwierzcie...Ale nic nie mogę poradzić, myślę, że tak będzie po prostu lepiej dla nas...

Koniec smęcenia.

Iguś zaraz się mi będzie budził na flachę o 23.
Dziubku mi tez było bardzo żal, że nie mogę dać cyca, bardzo to przeżywałam, ale czasem się nie da i tyle. Zresztą przewałkowałysmy ten temat tu z dziewczynkami na forum, i od razu lepiej się poczułam, bo dużo z nas ( ja też ) było wychowywanych na mm lub krowim. I jesteśmy zdrowe i całe \
Super, że masz takie pozytywne nastawienie, właśnie masz rację-najważniejsze że mały je!-

Normalnie mam ochotę do niego zajechać i ustawić go i otworzyć oczy... jestem cholernie zła !

Może faktycznie, będzie lepiej dla Was oboje,
nie umiem przetrawić tego, że człowiek zmienia się kiedy na świat wychodzi tak naprawdę cząstka jego...
Dlaczego tak jest

Kochana masz mój nr telefonu, o każdej porze możesz pisać, dzwonić będziesz miała jakieś problemy - śmiało !
Dobrze, że mama Cię wspiera i Igorek swoim uśmiechem

No właśnie, Igorek - dawno nie było jego zdjęć

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Rany, dzisiaj mam hardcore Od 21 do tej pory wymiotowałam już 4 razy... Ale pocieszam się, że już tylko kilka tygodni i te torsje się skończą raz na zawsze (A przynajmniej do następnej ciąży)
Ty nadal wymiotujesz
Po każdym posiłku?
Ja wymiotowałam po falvit mama i musiałam zmienić tabletki.


Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość


Dzień Dobry
Chyba mam skurcze W sumie nie wiem bo nigdy nie miałam Wczoraj wieczorem się zaczęło taki ból podbrzusza jak bolesna miesiączka co 13-7 min, bardzo nieregularnie. Ale taki ból, że spokojnie poszłam jeszcze spać. Dzisiaj przed 5 się obudziłam i to samo tylko mocniej i z większą częstotliwością. Taki ból co łapie na 30 sekund dokładnie. Może to i to ?
I tak potem idę na IP ze skierowaniem i tak. Teraz się wykąpie jeszcze zobacze czy przejdzie czy nie. No i dzisiaj już śluz różowy zdecydowanie podbarwiony krwią.

Mówiłam !!
Co raz bliżej mi do położnej
Zmalowana dzisiaj będzie Twój dzień !!
Czuje to w kościach, że Filipek zrobi psikusa.
Pojedziesz niby na IP bo po terminie, a Filipek myk i wyjdzie sobie na świat, łobuz mały


Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Ale od wczoraj mam nerwa!!! Najchętniej poszłabym do szpitala poprosić o wywołanie porodu Teście ze szwagierka doprowadzili mnie do furii Jak już pisałam szwagierki teraz nie ma i wraca w czwartek. No i co dzwoni do tesciowej to się pyta czy już urodziłam a skoro nie to rzuca tekstem ze Natan czeka na ciocie I jeszcze dorzuciła sie kuzynka mojego P. twierdząc ze skoro tyle chodzę w tej ciąży to mam poczekac do 20 lipca bo jej mąż ma urodziny wtedy. Nosz ✂✂✂✂a czy nasze dziecko ma być prezentem dla któregoś z nich Wczoraj się z P. zastanawialiśmy czy Młodego po porodzie mamy owinąć w jakiś papier ozdobny i doczepić kokardę...
No i jeszcze teksty teściowej w stylu "To jak Natan pójdzie do żłobka albo będzie się nim zajmować opiekunka, to przecież szwagierka później od was jedzie do pracy i wcześniej wraca, to mogłaby odbierać go wtedy." "A szwagierka ma wakacje i ferie to wtedy może się zająć Młodym" Ja ✂✂✂✂✂✂✂ę czy to dziecko nie będzie miało rodziców czy jak??? Nawet jakby było w żłobku godzinę dłużej to wolę to niż jej pomoc!!!

Mnie najbardziej drażni to, że moja szwagierka WSZYSTKO co z dzieciątkiem jest związane porównuje do swoich sióstr, bo one maja dzieci. Tak jakby jej dzieci się tylko rodziły na świecie i każde rzeczy z nimi związane są wszędzie takie same np. przewijanie.
Ostatnio oznajmiła mi, że kolka bierze się tylko z tego co Ja zjem... że mam uważać co jem powiedziałam jej że coś w tym jest, ale tak naprawdę kolka bierze się z tego, że dzieciątko nie ma jeszcze dokładnie wykształconych jelitek itd to się skwasiła bo mówię jej, że np mam koleżankę (pomyślałam o Marinie) która karmi MM a jej dziecko ma wiecznie kolki, to była w szoku zatkało ją jak ruskie kakao
A w ogóle ona zawsze wszystko wie najlepiej szkoda słów!

Co do aparatu noo to D3100, napisałam D5000 bo mój kuzyn sobie go kupił ostatnio lustrzanki są cudowneee !

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
No laski stawia mi się brzuch podczas tego bólu, po kąpieli nie przeszło. Skurcze trwają idealne 30 sek. Są różnie co 10-4 min. Ale póki co nie panikuję i nigdzie nie idę :P
Dzieję się , dzieje

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość

dziewczyny proszę o kciuki bo dzisiaj mam wizytę
Proszę bardzo i każdej tej która ma dzisiaj wizytę !

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Uciekam, pojawię się dopiero po wizycie. Czuję, się jak skazaniec przed ostatnią apelacją... Może uda mi się odroczyć ten szpital?? Marzy mi się taka wizyta: siadam na fotelu, a gin mówi co Pani tu robi, na izbę - zaraz rodzimy! Ehh... pomarzyć można...
Ja z Tobą pomarzę aby Nasze marzenia się spełniły

Cytat:
Napisane przez kalinkap13 Pokaż wiadomość
Witam sie po intensywnym weekendzie

w pt mialam ur wiec nie mialam czasu nawet do Was zajrzec..w sob tez ur, i dwudniowy festyn-i tak zlecial weekend. a widze ze kolejne dziewczyny sie rozpakowaly
I się nic nie chwaliłaś
a miałam ochotę na torta

Wszystkiego to co najlepsze , dużo zdrowia, siły wiary,
aby mąż był zawsze w łóżku doskonały
Poród aby był bezbolesny,
i uśmiech Twój na twarzy wieczny !

Sto lat



Dziubek Ja też mam nadzieję, że będzie mi dane karmić normalnie, ale jeżeli będzie potrzeba karmienia MM to nie będę stresowała siebie i małej, bo to nikomu dobrze nie zrobi dziękuje za opis, sprawia on że w razie czego będę wiedziała co zrobić.
Jakie mleko MM jeszcze używasz?
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:38   #2020
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
No laski stawia mi się brzuch podczas tego bólu, po kąpieli nie przeszło. Skurcze trwają idealne 30 sek. Są różnie co 10-4 min. Ale póki co nie panikuję i nigdzie nie idę :P



Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Uciekam, pojawię się dopiero po wizycie. Czuję, się jak skazaniec przed ostatnią apelacją... Może uda mi się odroczyć ten szpital?? Marzy mi się taka wizyta: siadam na fotelu, a gin mówi co Pani tu robi, na izbę - zaraz rodzimy! Ehh... pomarzyć można...
Ojej też bym tak chciała


Witam Kochane

Brumek Blondynka Kolina za wizyty
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:39   #2021
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

do porodu zostalo nam 3 tygodnie wedlug suwaczka zaczynamy 38 tydzien
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:44   #2022
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny podczytuję wasz wątek już kawał czasu (jak już pewnie same zauważyłyście) - postanowiłam się przywitać Jestem teraz w 39 tyg i już chciałabym urodzić! Mała się rozpycha w brzuszku boleśnie, ale jeszcze nie zdecydowała się wyjść. Juz od początku czerwca siedzę w domu na L-4 i dzięki wam jakoś ten czas mi leci.
Miłego dnia życzę
Witaj Dlaczego tak późno sie odezwałaś
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:44   #2023
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Kolina mój kuzyn miał ostatnio ten sam dylemat co TY do nikona ( z canonem nie pomogę, bo się nie znam i nie przypadła mi do gustu ta marka, od zawsze chciałam nikona, bo miał coś w sobie) różnica u Nas w cenie wychodziła ponoć ok 100-300 zł między D3100 a D500, więc wziął D5000, ale tak naprawdę jak piszesz nie widzi różnicy między tymi aparatami. Jak dojdzie z czasem do wprawy która może przyjść za jakieś 2 lata to zobaczysz różnicę - bo lustrzanka to jest małe plastikowe pudełko z kilkoma przyciskami które działają cudna, ale żeby zdziałać te cuda trzeba się dużooooooooooooooooo nauczyć
I to tylko od Was zależy ile poświęcicie jej czasu, moja siostra ma D3000 i każde zdjęcie robi na automacie, mimo ze ma inne funkcję, ją satysfakcjonuję to że lustrzanka daje inne kolory, ostrość niż cyfrówka

Wasz wybór

Ja sobie teraz kupiłam właśnie cyfrówkę ale z funkcją kamerowania, bo w mojej lustrzance jej nie ma ( mąż zawsze mówi, że jak jest aparat to ma być aparat lustrzanka a nie aparat i kamera ) i biorę ją do szpitala, więc dobrze mieć też czasami taką mała cyfrówkę
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:45   #2024
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ja nigdzie nie mogę znaleźć wyników bety jestem ciekawa czy się pokrywa z terminem według @
jutro zaczynam 36tc według @ termin 09.08
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:50   #2025
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Witaj Dlaczego tak późno sie odezwałaś
To głupio zabrzmi - ale jestem chorobliwie nieśmiała i wychodziłam z założenia, że wy juz tak długo piszecie - i po co wam ja No ale wychodze z ukrycia już. Do tej pory tylko czerpałam od was wiedze (jesteście nieocenioną skarbnicą!) to teraz i ja sie poudzielam, choć pod koniec
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:52   #2026
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość


Dzień Dobry
Chyba mam skurcze W sumie nie wiem bo nigdy nie miałam Wczoraj wieczorem się zaczęło taki ból podbrzusza jak bolesna miesiączka co 13-7 min, bardzo nieregularnie. Ale taki ból, że spokojnie poszłam jeszcze spać. Dzisiaj przed 5 się obudziłam i to samo tylko mocniej i z większą częstotliwością. Taki ból co łapie na 30 sekund dokładnie. Może to i to ?
I tak potem idę na IP ze skierowaniem i tak. Teraz się wykąpie jeszcze zobacze czy przejdzie czy nie. No i dzisiaj już śluz różowy zdecydowanie podbarwiony krwią.
No! Będzie dzidziuś dziś! Czuję to w moczu


Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Oj będzie nowa mamusia dzisiaj
Będzie, będzie

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość

dziewczyny proszę o kciuki bo dzisiaj mam wizytę


Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Uciekam, pojawię się dopiero po wizycie. Czuję, się jak skazaniec przed ostatnią apelacją... Może uda mi się odroczyć ten szpital?? Marzy mi się taka wizyta: siadam na fotelu, a gin mówi co Pani tu robi, na izbę - zaraz rodzimy! Ehh... pomarzyć można...
Trzymam kciuki za wizytę oby gin powiedział to, co chcesz usłyszeć

Cytat:
Napisane przez kalinkap13 Pokaż wiadomość

dzis rano bylam juz u krwiopijcow..robilam badanie WR i HBS, mialam tez zlecenie na toxo IGG (na poczatku ciazy wyszlo mi ujemne) ale w koncu nie zrobilam.najwyzej pojde jeszcze raz. czy Wy powtarzalyscie to badanie???jest ono konieczne??
Ja miałam powtarzane tokso. Na początku ciąży IgG i IgM miałam ujemne, w połowie ciąży miałam robione tylko IgG (też ujemne wyszło), a teraz kazał mi powtórzyć znowu całość - IgG i IgM

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
a ja dostałam prikaz od TŻ że mam rodzić po 23 lipca bo wtedy bedzie zodiakalny lew teraz mamy raki
A to ciekawe, bo to samo usłyszałam od swojego tżaMaja ma się urodzić po 23 lipca i koniec kropka

Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość

i za moja trzymajcie tez mam dzis po 15.00
Proszę

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny podczytuję wasz wątek już kawał czasu (jak już pewnie same zauważyłyście) - postanowiłam się przywitać Jestem teraz w 39 tyg i już chciałabym urodzić! Mała się rozpycha w brzuszku boleśnie, ale jeszcze nie zdecydowała się wyjść. Juz od początku czerwca siedzę w domu na L-4 i dzięki wam jakoś ten czas mi leci.
Miłego dnia życzę
Hej Co tak późno się ujawniasz?
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:53   #2027
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
kolina masz juz ta koszule?dobra?
tak
dwa modele, ten ktory ty masz wzielam w rozmiarze 38 i jest super, swietny fason, jestem bardzo zadowolona
i dodatkowo inny model taki bardziej dopasowany, tu 40 i jest ciasna na brzuszku, no ale to ma byc po porodzie wiec powinno byc ok
do tej drugiej kobieta mi zaproponowala biustonosz z tym samym wzorem za 24,90, wiec zaryzykowalam i wzielam - i jest w porzadku
ale i tak mam w planach kupic jeszcze mamabel

witaj ellika pisz na biezaco, chcemy wiedziec jak sie zacznie i pozniej poznac opis porodu i zdjecia malej... jesli mozna chcemy uczestniczyc w tym wydarzeniu

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Brumek Blondynka Kolina za wizyty
dziekuje
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:56   #2028
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

karoline widzę żę TP masz podobnie jak ja no zobaczymy któremu TŻ się poszczęści
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 09:59   #2029
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziękuje kochane za tak miłe przyjęcie - ja do tej pory tak z ukrycia, bo wstyd się przyznać ale chorobliwie nieśmiała jestem Do tej pory czerpałam tylko od was (jesteście niesamowitą skarbnicą wiedzy!!!) i tak fajnie sie wspieracie No ale już jestem i bardzo chętnie z wami przejdę ten mój finisz

Ps. o i nie potrafie chyba cytować - jednego posta mi zjadło popróbuję - w końcu się nauczę
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:00   #2030
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cześć Mamuśki - te rozpakowane, te nie i te w trakcie

Zmalowana coś czuję, że nareszcie się doczekałaś
Zanka witaj w domu
Blondynka, Crazy, Kolina kciuki za wizytę
Ellika witamy. Szkoda tylko, że tak późno się odzywasz Ale nic straconego. Jeszcze sporo pogaduch przed Nami. Napisz coś więcej o sobie


Ja właśnie piję kawkę, śniadanie już zjedzone. Czekam na brata, który ma mi przywieźć łóżeczko i pościel, bo już przyszły ( prezent od niego i mojej szwagierki ) TŻ jak wróci z pracy to złoży łóżeczko, a ja za pranie pościeli wezmę się od razu
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:04   #2031
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witajcie kochane
Podczytuje na bierząco od soboty wieczora... widzę, że jakieś przesilenie na facetów padło czy co? normalnie ustawic pod ścianą, sciągnąć gacie i wężem strażackim zlać... może by się im rozumki odkurzyły troszkę

(Moj mężul podczytywał mi przez ramię co pisałyście i tylko co chwilę "widzisz, a Ty mnie nie doceniasz, a ja taki dobry dla Was..." osioł...)

Może i mają gorsze dni, strach ich obleciał ale nie mają odwagi się przyznać do tego bo to "niemęskie"... cóż też ludzie....... ale Marinka ten Twój.... kochana, szkoda słów..... tylko się nie daj... ani jemu a tym bardziej mamusi! wiem, że to trudne i jest strasznie ciężko.... ale jak teraz odpuścisz i dasz sobą pomiatać to nie zmieni się to nigdy... jesteśmy z Tobą pamiętaj!


Zapomniałam......

Stapelko ogromne gratulacje!!! witamy sliczną Zuzkę na świecie!!! klask i:

Poza tym:

Zanka, Bartessa witajcie w domku! dziękujemy za opisy, dzielne kobity z Was!

Wszystkie dzieciaczki są po prostu przecudowne

Zmalowana rodzimy!! :kciuki :

Kurcze no i nie wiem co miałam jeszcze pisać...

aa Brumka brzusio! Kochana no teraz widać, że ciężarna kobieta z Ciebie! Może nie 9-cio miesięczny ale jak dla mnie to tak na 7 miesiąc wyglądasz względem Twojej drobnej figury

Wczoraj mieliśmy już stracha Stoimy w kolejce po lody - te najlepsze w K-cy, kolejka ogromna jak zawsze... a mnie za chwile coś zaczyna rypać w brzuchu a w plecach jeszcze bardziej, no nic, zaciśnęłam zęby i stoimy dalej.Przeszło. Mineło parę minut i znowu! Ale nic, stoimy dalej... za chwile znowu i znowu doczekaliśmy się, wzzięliśmy lody i zaczęło kropić, biegiem do samochodu, jak lunęło z nieba.... grad taki straszny że się nawzajem w samochodzie nie słyszeliśmy... rozłożyłam fotel, równo co 5 min łapie mnie ból, pioruny strzelają na około! ściana deszczu, że nie ma szans samochodem ruszyć nawet.... normalnie jak z taniego horroru

Wróciliśmy do domu, pogoda sie poprawiła i mężuś mnie zabrał jeszcze na pyszny obiad wieczorkiem uwieczniliśmy nasz brzuszek w razie jakbym go już długo nie nosiła hehe

Gratuluje tygodni

I wielkie kciuki za wizyty!!
My od dziś mamy zielone światło możemy spokojnie rodzić z tym że czasu na to nie mam w tym tygodniu
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:05   #2032
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

SARA MA DZIŚ 3 TYGODNIE


Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
No laski stawia mi się brzuch podczas tego bólu, po kąpieli nie przeszło. Skurcze trwają idealne 30 sek. Są różnie co 10-4 min. Ale póki co nie panikuję i nigdzie nie idę :P
ohhhoohhhooo bedzie FILIPEK

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
dziewczyny proszę o kciuki bo dzisiaj mam wizytę
zaciskam

Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
dasz radę jeden mały szewek cóż to na przeciw wiecznośći
no to sie uśmiałam zobaczymy czy później mi bedzie do śmiechu
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.

Edytowane przez CarmelaSoprano
Czas edycji: 2011-07-11 o 10:13
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:05   #2033
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziękuję kochane za tak miłe przywitanie. Do te pory się nie ujawniałam bo nieśmiała jestem Chętnie teraz narobię i poudzielam sie Jesteście naprawde wspaniałe dziewczyny - tak sie wspieracie!!! i jesteście skarbnicą wiedzy

Ps. Piszę trzeci raz posta - nie chce mi coś publikować mam nadzieje że zaraz wszystkie naraz sie nie wyświetlą :-/
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:05   #2034
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej mamusie

Melduję sie z domu wyszliśmy wczoraj, ale było tyle emocji że po wieczornych harcach padłam na łóżku mając z jednej strony Lilkę a z drugiej wtulonego Filipa Biedaczek tak się stęsknił że jak weszłam do domu to przez 15 minut zawisł mi na szyi i całował i nie chciał puścić

Opis porodu wstawię może wieczorem, jest co opisywać byłam znana wśród personelu jako "aaa to ta z Izby"

Zmalowana to na pewno to! Moje skurcze też najpierw trwały równo 30sek a potem tuż przed szpitalem grubo ponad minutę. W nocy też mnie męczyły ale nie były bolesne bo dałam radę normalnie spać.
Takich naprawdę bolesnych to miałam może ze 2h..
dziś urodzisz
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:06   #2035
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

witajcie mamusie
Zamalowana ogromne oby szybko poszło
a ja jestem jakas padnięta dzisiaj kończę właśnie kawę i zaraz się zbieram na ktg do szpitala...ciekawe czy cokolwiek wyjdzie
Brumek pewnie dziś jest w swoim żywiole bo upał się zapowiada niezły
sygine to co, rodzisz dzisiaj w ramach złośliwości?

Marinko
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:11   #2036
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Kolina mój kuzyn miał ostatnio ten sam dylemat co TY do nikona ( z canonem nie pomogę, bo się nie znam i nie przypadła mi do gustu ta marka, od zawsze chciałam nikona, bo miał coś w sobie) różnica u Nas w cenie wychodziła ponoć ok 100-300 zł między D3100 a D500, więc wziął D5000, ale tak naprawdę jak piszesz nie widzi różnicy między tymi aparatami. Jak dojdzie z czasem do wprawy która może przyjść za jakieś 2 lata to zobaczysz różnicę - bo lustrzanka to jest małe plastikowe pudełko z kilkoma przyciskami które działają cudna, ale żeby zdziałać te cuda trzeba się dużooooooooooooooooo nauczyć
I to tylko od Was zależy ile poświęcicie jej czasu, moja siostra ma D3000 i każde zdjęcie robi na automacie, mimo ze ma inne funkcję, ją satysfakcjonuję to że lustrzanka daje inne kolory, ostrość niż cyfrówka

Wasz wybór

Ja sobie teraz kupiłam właśnie cyfrówkę ale z funkcją kamerowania, bo w mojej lustrzance jej nie ma ( mąż zawsze mówi, że jak jest aparat to ma być aparat lustrzanka a nie aparat i kamera ) i biorę ją do szpitala, więc dobrze mieć też czasami taką mała cyfrówkę
dziekuje za rady
podsumowujac, dla laika nie ma wielkiej roznicy (?)
a lepiej zopatrzyc sie w osobne urzadzenia - nie zawsze sprzet z multi-funkcjami sprosta im wszytskim i we wszytskich bedzie idealny

czyli w zasadzie mozna wziac podstawowy korpus np d300 ale z dodatkowym dobrym obiektywem

a kamere kupic osobno za jakis czas... moze tak zrobimy

karolinee1983 dziekuje za kciuki
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:13   #2037
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
no właśnie nie miałam i b. żałowałam mam takie fajne krzesełko co jest od 0-36mies ale mój Oli używa więc chyba kupię huśtawkę.
a co do karuzelki to chciałam przerobić ale ja będę kołyską jeździć po całym domu więc narazie zos na baterie.Ale jeśli masz łóżeczko w jednym miejscu to warto przerobić bo baterie b.szybka się kończą.Mój Oli uwielbiał karuzelkę i chodziła non stop baterie straczały na 3 dni

dziewczyny proszę o kciuki bo dzisiaj mam wizytę
Już zaciśnięte!!!

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Uciekam, pojawię się dopiero po wizycie. Czuję, się jak skazaniec przed ostatnią apelacją... Może uda mi się odroczyć ten szpital?? Marzy mi się taka wizyta: siadam na fotelu, a gin mówi co Pani tu robi, na izbę - zaraz rodzimy! Ehh... pomarzyć można...
No to kciuki za spełnienie marzeń


Cytat:
Napisane przez kalinkap13 Pokaż wiadomość
Witam sie po intensywnym weekendzie

w pt mialam ur wiec nie mialam czasu nawet do Was zajrzec..w sob tez ur, i dwudniowy festyn-i tak zlecial weekend. a widze ze kolejne dziewczyny sie rozpakowaly

Zanka, youyou i Stapelka WIELKIE GRATULACJE !!!!

dzis rano bylam juz u krwiopijcow..robilam badanie WR i HBS, mialam tez zlecenie na toxo IGG (na poczatku ciazy wyszlo mi ujemne) ale w koncu nie zrobilam.najwyzej pojde jeszcze raz. czy Wy powtarzalyscie to badanie???jest ono konieczne??

ide Was nadrabiac co tam sie dzialo w weekend
Najlepszego

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny podczytuję wasz wątek już kawał czasu (jak już pewnie same zauważyłyście) - postanowiłam się przywitać Jestem teraz w 39 tyg i już chciałabym urodzić! Mała się rozpycha w brzuszku boleśnie, ale jeszcze nie zdecydowała się wyjść. Juz od początku czerwca siedzę w domu na L-4 i dzięki wam jakoś ten czas mi leci.
Miłego dnia życzę

Ps . Zmalowana - trzymam kciuki za szybki poród - bo to chyba już!
A czemu się nie odywałaś? Przecież tu nikt nie gryzie No może tylko czasami

A mi się zasnęło i właśnie się obudziłam
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:14   #2038
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
hej mamusie

Melduję sie z domu wyszliśmy wczoraj, ale było tyle emocji że po wieczornych harcach padłam na łóżku mając z jednej strony Lilkę a z drugiej wtulonego Filipa Biedaczek tak się stęsknił że jak weszłam do domu to przez 15 minut zawisł mi na szyi i całował i nie chciał puścić

Opis porodu wstawię może wieczorem, jest co opisywać byłam znana wśród personelu jako "aaa to ta z Izby"

Zmalowana to na pewno to! Moje skurcze też najpierw trwały równo 30sek a potem tuż przed szpitalem grubo ponad minutę. W nocy też mnie męczyły ale nie były bolesne bo dałam radę normalnie spać.
Takich naprawdę bolesnych to miałam może ze 2h..
dziś urodzisz
Witamy w domu kolejną Mamusię
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:15   #2039
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny podczytuję wasz wątek już kawał czasu (jak już pewnie same zauważyłyście) - postanowiłam się przywitać Jestem teraz w 39 tyg i już chciałabym urodzić! Mała się rozpycha w brzuszku boleśnie, ale jeszcze nie zdecydowała się wyjść. Juz od początku czerwca siedzę w domu na L-4 i dzięki wam jakoś ten czas mi leci.
Miłego dnia życzę


Ps . Zmalowana - trzymam kciuki za szybki poród - bo to chyba już!
witamy witamy nareszcie coś skrobnełaśpisz i informuj nas jeśli tylko masz ochotę i czekamy na małą księżniczkę


Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
do porodu zostalo nam 3 tygodnie wedlug suwaczka zaczynamy 38 tydzien
no to siup na porodówkę na spokojnie
Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość

Wczoraj mieliśmy już stracha Stoimy w kolejce po lody - te najlepsze w K-cy, kolejka ogromna jak zawsze... a mnie za chwile coś zaczyna rypać w brzuchu a w plecach jeszcze bardziej, no nic, zaciśnęłam zęby i stoimy dalej.Przeszło. Mineło parę minut i znowu! Ale nic, stoimy dalej... za chwile znowu i znowu doczekaliśmy się, wzzięliśmy lody i zaczęło kropić, biegiem do samochodu, jak lunęło z nieba.... grad taki straszny że się nawzajem w samochodzie nie słyszeliśmy... rozłożyłam fotel, równo co 5 min łapie mnie ból, pioruny strzelają na około! ściana deszczu, że nie ma szans samochodem ruszyć nawet.... normalnie jak z taniego horroru

Wróciliśmy do domu, pogoda sie poprawiła i mężuś mnie zabrał jeszcze na pyszny obiad wieczorkiem uwieczniliśmy nasz brzuszek w razie jakbym go już długo nie nosiła hehe

Gratuluje tygodni

I wielkie kciuki za wizyty!!
My od dziś mamy zielone światło możemy spokojnie rodzić z tym że czasu na to nie mam w tym tygodniu
kochana nie rób akcji w aucie tak średnio wygodnie rodzić w takim miejscu
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 10:17   #2040
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
karoline widzę żę TP masz podobnie jak ja no zobaczymy któremu TŻ się poszczęści
Aż musiałam się do pierwszej strony cofnąć - faktycznie tylko kilka dni różnicy między nami No zobaczymy, który będzie skakał ze szczęścia, że lwa będzie miał w rodzinie

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
SARA MA DZIŚ 3 TYGODNIE
Gratki!!! Ale to szybko zleciało

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Dziękuję kochane za tak miłe przywitanie. Do te pory się nie ujawniałam bo nieśmiała jestem Chętnie teraz narobię i poudzielam sie Jesteście naprawde wspaniałe dziewczyny - tak sie wspieracie!!! i jesteście skarbnicą wiedzy
No to teraz proszę się ośmielić i pisać - lepiej późno niż wcale

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
hej mamusie

Melduję sie z domu wyszliśmy wczoraj, ale było tyle emocji że po wieczornych harcach padłam na łóżku mając z jednej strony Lilkę a z drugiej wtulonego Filipa Biedaczek tak się stęsknił że jak weszłam do domu to przez 15 minut zawisł mi na szyi i całował i nie chciał puścić

Opis porodu wstawię może wieczorem, jest co opisywać byłam znana wśród personelu jako "aaa to ta z Izby"

Zmalowana to na pewno to! Moje skurcze też najpierw trwały równo 30sek a potem tuż przed szpitalem grubo ponad minutę. W nocy też mnie męczyły ale nie były bolesne bo dałam radę normalnie spać.
Takich naprawdę bolesnych to miałam może ze 2h..
dziś urodzisz
Witamy, witamy! Tak podejrzewałam, że słynna jesteś już na swojej porodówce a Filipek słodki - taki stęskniony synuś mamusi
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.