Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-30, 12:41   #2911
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
gratuluje !!!!!!!!
Dziękuę !!
Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Moje gratulacje, świeżo upieczona kierownico aż mi sie przypomniało jak bardzo ja szczęśliwa byłam jak ja zdałam, och ach pięknie było
Jej, nawet nie wiesz ile ten zdany egzamin teraz dla mnie znaczy. Ostatnimi czasy nic mi się nie udawało, a teraz powolutku zaczyna się układać (odpukać).
Poza tym udowodniłam sobie, że potrafię to zrobić bez eksa Obeszłam się bez jego pomocy, której nawet nie chciał udzielić Łaski bez. Teraz ja wymiatam
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 12:45   #2912
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Dziękuę !!

Jej, nawet nie wiesz ile ten zdany egzamin teraz dla mnie znaczy. Ostatnimi czasy nic mi się nie udawało, a teraz powolutku zaczyna się układać (odpukać).
Poza tym udowodniłam sobie, że potrafię to zrobić bez eksa Obeszłam się bez jego pomocy, której nawet nie chciał udzielić Łaski bez. Teraz ja wymiatam
Uznaj to za początek dobrego Widzisz, on wcale nie jest taki fajny, umiesz sobie radzić bez niego
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:13   #2913
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Uznaj to za początek dobrego Widzisz, on wcale nie jest taki fajny, umiesz sobie radzić bez niego
Pewnie dam sobie radę ze wszystkim, bo prawdziwa kobieta niczego się nie lęka
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:20   #2914
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Nadrabiam. Widzę, że świąteczne dylematy były na tapecie
Cytat:
Napisane przez Tort Pokaż wiadomość
Haha, chyba bym wolała. Wczoraj mój kolega podrywał obce laski na świecące w ciemnościach prezerwatywy. Po 3 koszach wyrzucili go z klubu

Cytat:
Napisane przez emilka531 Pokaż wiadomość
Wy chociaz dostajecie od swoich eksow zyczenia... ja nie mam na co liczyc... a podobno tak mnie kochal, a teraz nagle nic nie czuje, wogole mnie nie zna....
Nie dostałam od żadnego i nie mam do nich o to żalu
Cytat:
Napisane przez paulinka_47 Pokaż wiadomość
Cierpię cholernie po rozstaniu, łzom nie ma końca, a tu jeszcze taki głupi sms, który dla mnie ewidentnie miał przesłanie: mam Cię w dupie, ale znaj łaskę.
Nie przesadzaj. Nie skasował Cię z telefonu, wysłał jedną wiadomość do wszystkich odbiorców, na pewno nie siedział i nie kombinował, co tu napisać, by Cię zdołować.
Cytat:
Napisane przez Madelaine Pokaż wiadomość
powiedział tylko, że teraz ma nową pracę i chce wszystko inne też zacząć od nowa...
Żenujące tłumaczenie.
Cytat:
Napisane przez Garuna Pokaż wiadomość
Nigdy chyba nie było dobrze. Dwa lata kłótni, niewiele dobrych chwil, siedzieliśmy w domu , nie wychodziliśmy właściwie razem (chociaż ja jestem z natury osoba aktywną). Mijaliśmy się pod względem zainteresowań. Pod względem, nastawienia do życia, pracy, nauki, myśli..
Ale cały czas wydawał mi się taki ciepły i uroczy, no i chyba podświadomie chciałam go naprawiać...
Na parę miesięcy taki związek można pomyślnie reaktywować, ale jak wyobrażasz sobie resztę życia? W domu na kanapie przed telewizorem? Ty pracujesz od 8 do 16, a on od 20 do 4?

Bądź silna, bo raczej zależy Ci na stałym i poważnym związku, a nie takim na rok czy dwa. Bardzo ważne jest, aby ludzie pasowali do siebie pod kątem planów dalszego, wspólnego życia, poglądów na życie, tolerancji religijno-politycznej... Gdy mija zauroczenie, coś musi ludzi łączyć prócz sentymentów.
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Nie chcę, żeby pomyślał, że mam go w dupie, chce, żeby myślał, że nie odpisuję, żeby mu mnie zabrakło...
Na jego miejscu pomyślałabym to pierwsze... Lepiej odpisać "umawialiśmy się na brak kontaktu przez xxx czas, życzę Ci szczerze Szczęśliwego Nowego Roku!"
Cytat:
Napisane przez MalgosiaM Pokaż wiadomość
doradzcie dziewczyny, zeby ocalic jakos moja godnosc i te relację...
Póki coś czujesz, o luźnej relacji nie może być mowy.
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Od miesiąca tkwię w miejscu. On mi ciągle powtarza, że mnie kocha.
Tkwisz w miejscu, bo wierzysz w lekkomyślnie wypowiadane słowa. Słowa, którym przeczy całym swym zachowaniem. On doskonale wie, że tym Cię do siebie przyciąga, jednak zrozum wreszcie, że należy do ludzi, dla których te słowa nie posiadają słownikowego znaczenia.
Cytat:
Napisane przez JustMe123 Pokaż wiadomość
Faceci są beznadziejni, czego między innymi dowodzi ten wątek, w moim otoczeniu na palcach u jednej ręki mogę policzyć szczęśliwe kobiety, reszta tkwi w byle jakich związkach, a ja tak nie chce...chce normalnego odpowiedzialnego porządnego faceta...czy to tak dużo???

Niestety coraz bardziej dociera do mnie fakt ze to już wymarły gatunek zwłaszcza jeśli się jest kobietą w tzw. wieku trumiennym, jak to kiedyś ładnie nazwała ELVE.
Oj tam, są jeszcze tacy faceci, choćby wspomniana Elve jest szczęśliwie zakochana mimo trumiennego wieku
Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
hej dziewczyny nie uwierzycie kto do mnie wczoraj zawital ! mój były masakra jaka ja byłam oszołomiona, nie wiedziałam co się dzieje.złożył życzenia, trochę jeszcze pogadał o tym bym do niego wróciła itd itp a na koniec wręczył mi prezent na gwiazdkę.powiedziałam, że nie chcę żadnego prezentu .wyszedł, a gdy ja po jakiejś godzinie wychodziłam na cmentarz patrze a pod drzwiami leży ten prezent....otworzyłam a tam wieeelki album i nasze zdjęcia od początku naszej znajomości aż do ostatnich wspólnych chwil i flakonik moich ulubionych perfum jak obejrzałam ten album to się poryczałam
Najpierw pomyślałam "wow!", a potem:
Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Hahah, Boże, widzę, że w święta oprócz zwierząt, także ch*** się odzywają
Jakie to żałosne.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:24   #2915
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
hej ;***
ale mnie wystraszyłaś !!! myślałam, że coś u Ciebie nie tak, jak zobaczyłam, że napisałaś w wątku. ufff, że to do mnie
bardzo często wracam do tego, co mi napisałaś. wtedy zaczynam wierzyć, że może mi również się ułoży
i zdaje sobie sprawę, że to nie będzie tak, że jednego dnia wszystko odejdzie...
a dzisiaj mam gorszy dzień, bo się odezwał ostatnio
a jest w związku, to nie wiem czemu mi dupę zawraca
jeszcze się upiłam wczoraj i miałam straszną ochotę zadzwonić, już wybierałam numer... i nie wiem, co się dzieje, bo ja zawsze szczyciłam się tym, że nieważne w jakim stanie jestem to nigdy nie pisze/nie dzwonie. A wczoraj mnie taka chęć złapała, w ostatniej chwili się rozłączyłam
a co u Ciebie? po świętach +2 kg w biuście?

hahah no fajnie by było, jakby +2 w cycki poszło niestety, nadal wyglądam jak deseczka.

do mnie ex też napisał i nie powiem- zaburzył mi jakąś tam już złapaną równowagę i harmonię. napisał w wigilię a raczej 1 dzień świąt, siedzę sobie godzina 3:15 a tu sms od niego. aż mnie w sercu zakuło, czytam a tam -wesołych świąt. odpisałam ze dzięki i wzajemnie a ten mi pisze znowu! że sorki jeśli obudził, myślę wtf napisałam że nie, nie że nie śpię. a on znowu (!) że to nie dobrze ale życzy dobrej nocy.. mówię no kurcze, po co? życzenia życzeniami-ok. ale już próbę wdawania się w jakąś dyskusję mógł sobie darować. ale fakt faktem, to była nasz pierwsza wymiana sms-ów od przeszło 8 miesięcy..

jejciu, jak Cię ciągle proszę- zerwij ten kontakt ! nic dobrego z tego nie masz. ex- to ex. przeszłość. coś co było- minęło. trzeba zacząć w końcu żyć przecież.


` jakie to dziwne tak bolało nie chciało się żyć a teraz takie nieważne niemądre jak nic. ` - ks. J. Twardowski

- mam nadzieję że kiedyś, w swoim tempie (oby jak najszybciej, wiadomo) każda z nas dojdzie do takiego właśnie wniosku.

__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:25   #2916
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Pewnie dam sobie radę ze wszystkim, bo prawdziwa kobieta niczego się nie lęka
O właśnie tak moje nowe motto
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:29   #2917
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat: Napisane przez Phoce
Hahah, Boże, widzę, że w święta oprócz zwierząt, także ch*** się odzywają
Jakie to żałosne.



no haha, mój kolega jak powiedziałam mu że ex napisał mi życzenia, skwitował- 'no cóż w końcu wigilia, więc nawet świnia przemówiła'
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:35   #2918
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
hahah no fajnie by było, jakby +2 w cycki poszło niestety, nadal wyglądam jak deseczka.

do mnie ex też napisał i nie powiem- zaburzył mi jakąś tam już złapaną równowagę i harmonię. napisał w wigilię a raczej 1 dzień świąt, siedzę sobie godzina 3:15 a tu sms od niego. aż mnie w sercu zakuło, czytam a tam -wesołych świąt. odpisałam ze dzięki i wzajemnie a ten mi pisze znowu! że sorki jeśli obudził, myślę wtf napisałam że nie, nie że nie śpię. a on znowu (!) że to nie dobrze ale życzy dobrej nocy.. mówię no kurcze, po co? życzenia życzeniami-ok. ale już próbę wdawania się w jakąś dyskusję mógł sobie darować. ale fakt faktem, to była nasz pierwsza wymiana sms-ów od przeszło 8 miesięcy..

jejciu, jak Cię ciągle proszę- zerwij ten kontakt ! nic dobrego z tego nie masz. ex- to ex. przeszłość. coś co było- minęło. trzeba zacząć w końcu żyć przecież.


` jakie to dziwne tak bolało nie chciało się żyć a teraz takie nieważne niemądre jak nic. ` - ks. J. Twardowski

- mam nadzieję że kiedyś, w swoim tempie (oby jak najszybciej, wiadomo) każda z nas dojdzie do takiego właśnie wniosku.

kontakt już zerwany
od miesiąca normalnie nie rozmawialiśmy ani się nie umówiliśmy.
jestem mimo wszystko zdziwiona, że Twój eks napisał dopiero po 8 miesiącach. byłam pewna, że zrobi to dużo wcześniej.
cieszę się, że nie wdałaś się z nim w jakieś dyskusje i nie zaczełaś wyciągać rzeczy z przeszłości. Bo pewnie masz w głowie wiele pytań albo miałaś, ale to dobrze, że umiałas ruszyć do przodu po takim niespodziewanym rozstaniu. Mam nadzieję, że w 2012 będzie jeszcze lepiej ;*
a ja się ogarnę kiedyś, tylko najpierw muszę przestać go widywać przypadkowo. a takie odcięcie się całkowite u mnie nie jest do końca możliwe, ale wierzę że będzie tylko lepiej
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:42   #2919
TrueLook
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
kontakt już zerwany
od miesiąca normalnie nie rozmawialiśmy ani się nie umówiliśmy.
jestem mimo wszystko zdziwiona, że Twój eks napisał dopiero po 8 miesiącach. byłam pewna, że zrobi to dużo wcześniej.
cieszę się, że nie wdałaś się z nim w jakieś dyskusje i nie zaczełaś wyciągać rzeczy z przeszłości. Bo pewnie masz w głowie wiele pytań albo miałaś, ale to dobrze, że umiałas ruszyć do przodu po takim niespodziewanym rozstaniu. Mam nadzieję, że w 2012 będzie jeszcze lepiej ;*
a ja się ogarnę kiedyś, tylko najpierw muszę przestać go widywać przypadkowo. a takie odcięcie się całkowite u mnie nie jest do końca możliwe, ale wierzę że będzie tylko lepiej
Ja uważam, że lepiej byłoby dla mnie jak bym się całkowicie odcięła od swojego eksa. Szkoda tylko, ze to niemożliwe, a on to jeszcze utrudnia
Postanowienie noworoczne: wyrzucić całkowicie eksa ze swojego serca
TrueLook jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:46   #2920
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

A ja siedzę i płaczę. Może zacznę od tego, że mam koleżankę Karolinę, która nigdy nie robi u siebie żadnych imprez, nigdy nie zaprasza do siebie żeby spać, czy coś w tym stylu. Trzymam się z nią jak i z jeszcze jedną Mariolą. Ostatni sylwester był u tej Marioli, a Karolina w przed tegorocznym sylwestrem zaczęła nalegać na Mariolę, żeby zrobiła go u siebie - a nie mogła zrozumieć, że do jej rodziców przychodzą znajomi, a sama Mariola idzie gdzieś indziej.
I eks napisał z pytaniem co robię w sylwestra, odpowiedziałam, że nic. Zapytał co robi Karolina w sylwka i żebym się jej zapytała, więc mu napisałam, że Ona nigdy do siebie nie zaprasza nigdzie i nie dam sobie wejść na głowę bo co impreza albo spanie to u mnie albo u Marioli, a eks zaczął na mnie najeżdzać ze "i dlatego jest jak jest bo wlasnie taka jestes ;p" - nie rozumiem kompletnie o co mu chodzi, kiey zapytałam "jaka" to napisał, że idzie się myć.
W dupie mam tego sylwestra, chcę go zapytać, to dlaczego On mnie nie zaprosi skoro wie, że nic nie robię, a każe mi na siłe robić sylwestra z koleżanką, która przychodzi zwykle na gotowe, a poza tym do siebie nie zaprasza..

Jak mnie nie zaprosi to będę wiedziała jak bardzo ma mnie w dupie..

Ps. Zapytałam go co On robi w sylwestra, a ten że kombinują aby sylwek był u tego H. na strychu (niektóre dziewczyny wiedzą o co chodzi). Miałam mu ochotę powiedzieć, że zapraszałeś mnie, a teraz zero gadki czy z nim pójdę.. ale co tam, nie będę się go o nic prosić, mam swój honor. płaczę bo mi strasznie przykro jest
__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe

Edytowane przez superMENKAAAAAAA
Czas edycji: 2011-12-30 o 14:17
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:51   #2921
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

najlepszy kontakt to brak kontaktu !

przeczytałam to tutaj po moim rozstaniu, napisałam na kartce, przyczepiłam nad biurkiem.

sheneedslove kochana.
ja wiedziałam że nie odezwie się do mnie, zmienił się bardzo. jejciu, jakbym go poznała teraz to na bank bym z kimś takim nie była. burak i tyle. i teraz rozkmina : czy zawsze taki był a ja tego nie widziałam, czy na prawdę dopiero teraz się zmienił? zresztą, to nie sprawa.

bardzo dobrze że kontakt już zerwany ! badź silna cały czas. mam nadzieję że uda nam się może kiedyś umówić na jakąś kawę czy coś, bo do krakowa mam ponad godzinkę drogi, więc nie jest to jakaś ogromna odległość.

TrueLook, wyrzucić całkowicie eksa ze swojego serca haha tak jest !
__________________
carpe diem



Edytowane przez Jacqueline__
Czas edycji: 2011-12-30 o 13:53
Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:51   #2922
Merrick
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Sylka1107 Pokaż wiadomość
a ja zaczęłam się zastanawiać [ może nie tylko ja tak mam ], że zamiast ciągnąć mnie do miłych gości, którzy mnie docenią, pomogą w potrzebie, to wolę tych chamskich egoistów, których ego jest wyższe niż IQ , gdzie wiem, że i tak mnie zrani, nie doceni mnie, a mimo wszystko mi i tak zaczyna co raz bardziej zależeć. taki tok myślenia. ` Misiek jest naprawdę kochany, ale...` .
a później pełne bólu rozstanie ... i ? on co chwilę pisze, nie da zapomnieć, napisze nawet z pierdołą, by później doprowadzić do kłótni i wracać do tego jak on bardzo nie chce ze mną być. w sumie to ciężkie...raz jestem pełna opanowania, nie ruszają mnie zupełnie jego słowa, a za chwilę płaczę jak to mi go brak ;/
przepraszam Dziewczyny, ale musiałam się choć trochę wygadać
No to nie tylko Ty tak masz. Ja mam to samo I do tego wydaje mi się, że pod ta skorupa chamstwa na pewno kryje się dobre serce, bo przecież potrafi byc taki miły dla mnie, mowić słodkie rzeczy, tak patrzy, tak się usmiecha, więc nie może być zły, nie może chcieć mnie zranić... A tu blada. A i tak tęsknie, pomimo wszystko.

BeforeIForget- mi też kilku facetów powiedziało takie coś. Że my, kobiety, wolimy tych bezczelnych drani. A miłych nie lubimy. I coś w tym jest, bo ja, nie wiedzieć czemu, tych "do rany przyłóż" spławiam szybko.
Moim zdaniem facet musi byc charakterny, nie lubie ciepłych klusek, uległych, potulnych, zawsze grzecznych i poprawnych. Ale na skrajnych chamów tez nie chcialabym trafiać.
Merrick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:53   #2923
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Nadrabiam dalej...

limonka1983 - wybacz, że Cię nie czytam, ale ta czcionka powala mój układ wzrokowy - wielkość, rodzaj, kolor, brak akapitu... nie dam rady tego przeczytać moimi podrażnionymi wgapianiem się w komputer oczami, a nie mam czasu kopiować w pracy do programu tekstowego i przerabiać

sheneedslove - za co dostałaś karniaka? Za to samo, co Elve?
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Tort - byłam niemiła, bo nie zapytałam co u niego? ;]
Nie. Niemiłe było pisanie "kończę, pa", "pomyśl".
Moja ulubiona emotka z gg -> <- może mieć negatywny wydźwięk, jest trochę ironiczna.
Nie uraziłaś go obojętnością, tylko tonem wskazujący "myśl czasem, idioto"
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Booże... Nie wiem, co ja takiego złego zrobiłam, że teraz mnie ktoś tak traktuje.... Czym ja zawiniłam?
Naiwnością. Kochana, zacznij myśleć i się cenić, bo faceci robią z Tobą to, na co im pozwalasz.
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale w tym wszystkim jest najgorsze to, że to ON do mnie pisze że kocha, to ON proponuje spotkania i to ON mnie wystawia.
I co z tego, że on? Ty reagujesz, odpisujesz, odbierasz telefony, umawiasz się na spotkania. Uregulujcie kwestie mieszkaniowe i baj, baj, maszkaro!
Cytat:
Napisane przez LusciousElegance Pokaż wiadomość
Ja już się wyleczyłam, można powiedzieć. Pozdrawiam Malle, która trochę w tym wyleczeniu się pomogła.
Malla odzdrawia
Cytat:
Napisane przez Cassandre Pokaż wiadomość
Zawsze jak się rozstawałąm z facetem to zrywałam kontakt całkowicie.Bo znam siebie i to,że później chciałabym znów być z nim bo wmówiłabym sobie,że w sumie to taki zły nie był i w ogóle.
Nie odpisywałam,nie odbierałam,zero nic...szybciej przechodzi.Nie potrafiłabym się przyjaźnić z eks.Zawsze jest jakaś pamięć i szansa,że gdy znów zaczniesz rozmawiać to wrócą uczucia.Bo jeśli chcesz się z nim kontkatować to znaczy,że chcesz by był obecny w Twoim życiu.
Smutne,ale prawdziwe...
Bardzo trafne.
Cytat:
Napisane przez aaanuuusiaaa Pokaż wiadomość
Ja was tak podczytuję i mam wrażenie, że nie jest to miejsce dla mnie. To ja byłam tą złą w związku, a tęsknota i pozytywne opisywanie eksa nie są idealizacją i stawianiem ołtarzyków. To bardziej on stawiał mnie na piedestale, poszedł po rozum do głowy i nie jest już zainteresowany...
Chciałabym być silna i pójść dalej, ale kumple narobili mi nadziei.
Walczę sama ze sobą o to, czy się starać, by go odzyskać, czy pozwolić mu znaleźć szczęście z inną. Widzę swoje błędy, widzę co zrobiłam źle, walę głową w biurko bo nie rozumiem swojego zachowania. Nie chcę więcej go ranić.
A jakie jest jego stanowisko?
Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
od 2 tygodni między mną a Eksem nie ma żadnego seksu
Jak to od 2 tygodni?
Cytat:
Napisane przez poprostu Pokaż wiadomość
pamietam jak mówiłam: a mieliśmy sie zaręczać
teraz żałuję, że się nie zaręczyliśmy bo bym opchnęła pierścionek

Fajnie widzieć, jak stajesz na nogi
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 13:56   #2924
Sylka1107
Raczkowanie
 
Avatar Sylka1107
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 74
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Merrick Pokaż wiadomość
No to nie tylko Ty tak masz. Ja mam to samo I do tego wydaje mi się, że pod ta skorupa chamstwa na pewno kryje się dobre serce, bo przecież potrafi byc taki miły dla mnie, mowić słodkie rzeczy, tak patrzy, tak się usmiecha, więc nie może być zły, nie może chcieć mnie zranić... A tu blada. A i tak tęsknie, pomimo wszystko..
a może oni grają takich ? nie wiem...
chyba najgorsze jest to, że pokazują, że mają uczucia ... później nagle ich nie ma, oschli i obojętni na wszystko, nic ich nie rusza...a potem i tak przepraszają za to co zrobili czy powiedzieli ...i najgorsze...i tak tęsknimy ;/
Sylka1107 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:15   #2925
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Ehhh... tak mi smutno

W dodatku nie mam nawet z kim porozmawiać ;(
Mam wrażenie, że moi znajomi sądzą, że już mi przeszło i jak im wyskoczę z żalami to dziwnie spojrzą na to wszystko.
Nawet ostatnio koleżanka mi powiedziała, że promienieję od rozstania i nikt by nie pomyślał, że to tak mnie zmieni i będę taka uśmiechnięta. Ale w środku... same wiecie co czasami się dzieje
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:32   #2926
Palinaaa
Raczkowanie
 
Avatar Palinaaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 95
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez tanczac_w_deszczu Pokaż wiadomość
Ehhh... tak mi smutno

W dodatku nie mam nawet z kim porozmawiać ;(
Mam wrażenie, że moi znajomi sądzą, że już mi przeszło i jak im wyskoczę z żalami to dziwnie spojrzą na to wszystko.
Nawet ostatnio koleżanka mi powiedziała, że promienieję od rozstania i nikt by nie pomyślał, że to tak mnie zmieni i będę taka uśmiechnięta. Ale w środku... same wiecie co czasami się dzieje
Mam to samo, moi przyjaciele już mają dość słuchania mojej gadki i myślą ,że mi przeszło. Ostatnio przyjaciółka powiedziała ,że jestem dla niej motywacją by wyrwać się z "toksycznego" związku bo widzi jak ja sobie świetnie radzę, jak wszystko ogarniam. Powiedziała ,że podziwia moją siłę... a znajomi z roku mówią tylko: ale schudłaś, ale promieniejesz, wyładniałaś przez ostatnie dwa miesiące itd.. :/
Schudłam bo nie mogę spać i jeść normalnie, zżera mnie stres.. :/ A całej reszty nie jestem w stanie logicznie wyjaśnić
Wiem tylko ,że siedzę i płaczę o 18 wyjeżdżam, wrócę dopiero koło wtorku do domu i jeszcze nie jestem spakowana
__________________
Never lose hope.



" trzeba pocałować wiele żab , żeby znaleźć księcia... "
Palinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:39   #2927
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
sheneedslove kochana.
ja wiedziałam że nie odezwie się do mnie, zmienił się bardzo. jejciu, jakbym go poznała teraz to na bank bym z kimś takim nie była. burak i tyle. i teraz rozkmina : czy zawsze taki był a ja tego nie widziałam, czy na prawdę dopiero teraz się zmienił? zresztą, to nie sprawa.
nie znam go, alee wiem, że jesteś rozsądną dziewczyną i myślę, że przez tyle miesięcy zauważyłabyś, jakim jest człowiekiem naprawdę. wydaje mi się, że się zmienił, ale ciężko mi w ogóle sobie wyobrazić, jakie człowiek musi dostać bodźce, żeby z normalnego chłopaka zamienić się w takiego buca. Super by było gdybyś wpadła do Krk, bardzo bym chciała Cię w końcu osobiście poznać. Więc jak już będziesz miała troszkę luzu, bo zaraz sesja to daj znać i sie ustawiamy
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
sheneedslove - za co dostałaś karniaka? Za to samo, co Elve?
o zauważyłaś
nie wiem za co dostała Elve, ale ja za niewinność ;p
tak naprawdę to mi się podniosło ciśnienie, jak przeczytałam, co Mandy pod wpływem emocji zrobiła i adnim uznał, że zbyt mało delikatnie napisałam, jak eksowie odbierają takie zachowanie eks-dziewczyn
potem powstała dyskusja i się zrobił kwas .
w ogóle jak tam po świętach? kot cały po wizycie w domu?
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:39   #2928
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Wciąż nadrabiam...
Cytat:
Napisane przez paranoidalna1 Pokaż wiadomość
On nie widzi tego, że się zmienił. Chciałam go zostawić, ale jest mi bardzo ciężko. Jakoś nie wyobrażam sobie siebie bez niego. Tyle dobrych wspomnień... Ciągle się waham.
Jak wyobrażasz sobie dalsze życie z obecną wersją jego? Zamierzasz żyć wspomnieniami?

Jak się skończył jego związek z byłą, zdradziła go, on ją, kto to zakończył?
Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
chyba liczy się to, że W KOŃCU tego NIE ROBIĘ, a nie od kiedy...
Tylko trochę smutne, że tu pisałaś, że tego nie robicie dłużej niż od 2 tygodni...
Ale kit z tym, ważne, żebyś wreszcie przestała to robić trwale, póki nie jesteście oficjalnie razem!
Cytat:
Napisane przez inez3 Pokaż wiadomość
Ja nie mogę sie pozbierać po 5 miesiącach, znów płaczę, kocham go i chce żeby wrócił chociaż to niemożliwe, z resztą sama nei wiem jakby to miało być. Był to mój pierwszy poważny facet, z którym spęcdziłam całą swoją dorosłość jak do tej pory (mam 27 lat dla niewtajemniczonych - zaraz 28), kochałam jak głupia, ale wiem, że pod koniec związku parę rzeczy zawaliłam (w trakcie też) i nie umiem sobie tego wybaczyć.

Ja nie wiem jak mam dalej żyć... Próbowałam wszystkiego: spotkania ze znajomymi (po 2 miechach totalnego odcięcia się od wszystkiego), wyprowadzka od rodziców i zamieszkanie samemu (nie mogłam mieszkać w mieszkaniu wynajmowanym z eksem, bo mnie stać nie było - to było nasze kolejne mieszkanie, mieszkaliśmy razem jakies 4-5 lat w sumie), poznawanie nowych znajomych, umawianie się z innymi facetami (z jednym wylądowałam w łóżku po 2 spotkaniach), picie, imprezowanie... NIC mi nie pomaga... Tęsknie za nim i chce go z powrotem...
Może pamiętasz, że byłam 1,5 roku temu w identycznej sytuacji - nagle sama, cała dorosłość z jednym facetem... Dasz radę

Potrzebujesz czasu, 5 miesięcy to nie jest mało, ale też po tak długim związku nie jest dużo.
Wychodzisz z uzależnienia, jakim jest długi związek, musisz odzyskać emocjonalną samodzielność i poczucie własnej wartości. Nie pij za dużo, unikaj przygodnych zabaw. Żyj dla siebie, nie podglądaj jego życia - póki łudzisz się gdzieś w głębi serca, że wróci, nie wyjdziesz z tego. Zamknij ten etap.

Jeśli będzie się to dłużyło, odśwież znajomość z psychiatrą i pamiętaj, że rozstanie nie siedzi w sercu, tylko w mózgu. Jak każde inne uzależnienie. Wódkę też można kochać
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Powiedział mi to. Dosłownie "Nie zależy mi i nie chcę".
Też to wymusiłam, po czym sobie wkręcałam "pogubił się, nie miał tego na myśli, przecież pisze, że mu zależy...". Na kupie mu zależy, nie na mnie
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:44   #2929
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
A ja siedzę i płaczę. Może zacznę od tego, że mam koleżankę Karolinę, która nigdy nie robi u siebie żadnych imprez, nigdy nie zaprasza do siebie żeby spać, czy coś w tym stylu. Trzymam się z nią jak i z jeszcze jedną Mariolą. Ostatni sylwester był u tej Marioli, a Karolina w przed tegorocznym sylwestrem zaczęła nalegać na Mariolę, żeby zrobiła go u siebie - a nie mogła zrozumieć, że do jej rodziców przychodzą znajomi, a sama Mariola idzie gdzieś indziej.
I eks napisał z pytaniem co robię w sylwestra, odpowiedziałam, że nic. Zapytał co robi Karolina w sylwka i żebym się jej zapytała, więc mu napisałam, że Ona nigdy do siebie nie zaprasza nigdzie i nie dam sobie wejść na głowę bo co impreza albo spanie to u mnie albo u Marioli, a eks zaczął na mnie najeżdzać ze "i dlatego jest jak jest bo wlasnie taka jestes ;p" - nie rozumiem kompletnie o co mu chodzi, kiey zapytałam "jaka" to napisał, że idzie się myć.
W dupie mam tego sylwestra, chcę go zapytać, to dlaczego On mnie nie zaprosi skoro wie, że nic nie robię, a każe mi na siłe robić sylwestra z koleżanką, która przychodzi zwykle na gotowe, a poza tym do siebie nie zaprasza..

Jak mnie nie zaprosi to będę wiedziała jak bardzo ma mnie w dupie..

Ps. Zapytałam go co On robi w sylwestra, a ten że kombinują aby sylwek był u tego H. na strychu (niektóre dziewczyny wiedzą o co chodzi). Miałam mu ochotę powiedzieć, że zapraszałeś mnie, a teraz zero gadki czy z nim pójdę.. ale co tam, nie będę się go o nic prosić, mam swój honor. płaczę bo mi strasznie przykro jest
SUPERMENKO, a to nie czasem TY się tak zarzekałaś, że pójdziesz z nim TYLKO na półmetek, bo rzekomo głupio wystawić go (co w Twojej sytuacji nie jest prawdą) i TYLE. A tu jakiegoś sylwestra oczekujesz.... trochę konsekwencji w swoich postanowieniach...
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:54   #2930
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Supermenka - słuchaj, ja bym zrobiła tak: skoro on Cię wcześniej zaprosił na Sylwestra i niedawno odwołał to i nie ponowi zaproszenia i pójdzie sam, to Ty nie idź z nim na ten półmetek. Niech ma dziad za swoje.. Wiem, że Tobie będzie pewnie ciężko mu powiedzieć, że nie chcesz z nim iść i idziesz z kimś innym, ale myślę, ze czas, żeby on choć przez chwilę poczuł jak to jest być olanym
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 14:59   #2931
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Jeszcze tryliard stron i nadrobię... Zniknąć na tydzień
Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
Moje serce dziś zostało zmiażdżone, nie spodziewałam się tego po Nim, ale chcę abyście wiedziały, że usunęłam Jego numer, pożarłam się jeszcze wcześniej z Nim w pewnej sprawie, zabrakło mu argumentów bo wiedział ze mam racje i nie odpisywał, więc napisałam mu, że mam dość i że odchodzę. Nic nie odpisał.

Serio mam dość i możecie śmiało powiedzieć sobie "A nie mówiłam?" - Ja już się nie będę bawic w Jego gierki, nie zamierzam odpisywac mu kiedy bedzie pisał. Skończyło się.
To znaczy, że rzuciłaś swojego eksa?

Ten wątek to jedno wielkie "a nie mówiłam" i tutaj jest to ze smutkiem zawsze wybaczane. Bo kto sobie umie od razu poradzić z rozstaniem i nie wyprawia głupot, ten raczej tu nie trafia...
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa co chce mi powiedzieć, może usłyszę "brakuje mi Ciebie ale to nie jest dobry moment na powrót" stały tekst jego w sumie
W sumie to ma rację. W pewnym sensie wymuszasz na nim tęsknotę, to męczy.
Trochę pokory i cierpliwości, imienniczko!
Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Zamień się ze mną miejscami, ciekawe czy z dnia na dzień zapomnisz o facecie, z którym byłaś, mieszkałaś, spędzałaś mnóstwo czasu, planowałaś
Każda tutaj jest w innej sytuacji i dla każdej to życiowy dramat, naprawdę trudno porównywać. Monilka była (i wciąż jest) młodziutka, to był typowo nastoletni związek, pewnych błędów trudno uniknąć. W nieco starszym wieku pewnych błędów nie przystoi popełniać...

Dojrzałość związku to nie tylko wspólne rzeczy. Nie mieszkając z kimś też można planować przyszłość, nabrać się na piękne słówka i dostać po tyłku. I odwrotnie - wspólny kredyt i dziecko nie muszą wynikać z osiągnięcia dojrzałości.

U Ciebie na przykład było tyle sytuacji, w których okazywał Ci brak szacunku, że nie wiadomo, czy Monika Twojego związku nie zakończyłaby parę miesięcy wcześniej, gdyby była na Twoim miejscu i miała Twoje doświadczenie. Nie wiemy tego i mam nadzieję, że nie będziemy musiały się tego dowiadywać.

Nie masz wyjścia, musisz się od niego odciąć i ruszyć do przodu. Między Wami nie będzie już miłości, ale masz całe życie przed sobą i niejeden padnie Ci do stóp. Tylko zamiast dawać z siebie wszystko, zacznij też wymagać.
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Mandy jest typem człowieka, który musi na własnej skórze się o czymś przekonać, żeby to zrozumieć, widzę to.
Tylko że to już kolejny jej związek o tym samym schemacie. Nie widzę nauki na własnych błędach, tylko pogrążanie się w patologii. Nie tylko w tym wątku, ale też w każdym innym, w którym się udziela i który zakłada. Mandy jest niestety znana na Wizażu z tego, że kolejny raz siedzi po uszy w klozecie. Wszyscy jej kibicują i do tej pory rozczarowują się tym, co robi.

Dziką radość sprawiało mi patrzenie, jak staje na nogi i wchodzi w nowy związek (choć uważam, że miało to miejsce zbyt szybko) i czekam na kolejne takie chwile zaserwowane przez nią
Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
A ja jeszcze chcę nawiązać do tego, co napisała Dearlie.
Wiele z Was pisze, że bałoby się ponownie wejść w związek z byłym itp. Ja osobiście uważam, że lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się NIE zrobiło. Jeśli Nam teraz nie wyjdzie, to przynajmniej będę wiedziała, że zrobiłam wszystko, żeby się o tym przekonać i pogodzę się z tym, pójdę dalej. A tak to cały czas chodziła (i chodziłaby nadal) za mną myśl: Co by było gdyby... I tym razem nie mogłam na to pozwolić. Jeśli dwie osoby wiedzą jaki popełniły błąd i chcą zrobić wszystko, żeby to naprawić, to nie ma się czego bać i trzeba śmiało próbować znowu być razem szczęśliwym
Też mam takie podejście. Wierzę w powroty. Mimo że większość z nich prowadzi do całkowitego obrzydzenia sobie drugiej osoby
Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Dobra to z kołem adoracji już śmieszne było (może miało?)
To ja tu np. widzę koło adoracji Elve (bez urazy dla Elve którą osobiście bardzo lubię )
Nie jest w moim typie. Ale co poradzę, że słusznie prawi?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:01   #2932
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Supermenka - słuchaj, ja bym zrobiła tak: skoro on Cię wcześniej zaprosił na Sylwestra i niedawno odwołał to i nie ponowi zaproszenia i pójdzie sam, to Ty nie idź z nim na ten półmetek. Niech ma dziad za swoje.. Wiem, że Tobie będzie pewnie ciężko mu powiedzieć, że nie chcesz z nim iść i idziesz z kimś innym, ale myślę, ze czas, żeby on choć przez chwilę poczuł jak to jest być olanym
ale właśnie tutaj się pojawia problem, bo Supermenka chce iść z nim na ten półmetek i pójdzie choćby nie wiem co.
Poza tym tego typu akcje robią kobiety, bo myślą, że tym jakoś wstrząsną faceta, że się opamięta, jak 'poczuje się olany'
A jak eks Supermenki powie 'spoko, pójde z koleżanką'? to się dopiero zacznie....
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:05   #2933
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ale właśnie tutaj się pojawia problem, bo Supermenka chce iść z nim na ten półmetek i pójdzie choćby nie wiem co.
Poza tym tego typu akcje robią kobiety, bo myślą, że tym jakoś wstrząsną faceta, że się opamięta, jak 'poczuje się olany'
A jak eks Supermenki powie 'spoko, pójde z koleżanką'? to się dopiero zacznie....
To chyba jak tak powie to znaczy, ze dobrze, ze ona zrezygnowała z niego i z nim nie poszła
No ale wiem jak to jest, znam ten schemat doskonale akurat. I pewnie jakby tak powiedział, to Supermenka by go prosiła, żeby jednak z nią poszedł..
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:11   #2934
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
SUPERMENKO, a to nie czasem TY się tak zarzekałaś, że pójdziesz z nim TYLKO na półmetek, bo rzekomo głupio wystawić go (co w Twojej sytuacji nie jest prawdą) i TYLE. A tu jakiegoś sylwestra oczekujesz.... trochę konsekwencji w swoich postanowieniach...
tak, zarzekałam się że tylko! ale pisałam wczoraj że przyjechał i przepraszał i że mówił to w złości ale widzę to były tylko puste słowa. nie poszłabym z nim na sylwestra, aczkolwiek chodzi mi o jego chęci, tym, że na prawdę mu przykro, że tak o mnie mówił, ale jak widać tak na prawdę gówno go to czy spędze sylwestra sama czy chociażby z Bradem Pittem

---------- Dopisano o 15:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ----------

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ale właśnie tutaj się pojawia problem, bo Supermenka chce iść z nim na ten półmetek i pójdzie choćby nie wiem co.
Poza tym tego typu akcje robią kobiety, bo myślą, że tym jakoś wstrząsną faceta, że się opamięta, jak 'poczuje się olany'
A jak eks Supermenki powie 'spoko, pójde z koleżanką'? to się dopiero zacznie....
Eks dawno skończył szkołę, więc tu nie zrozumiałam chyba,

I macie rację, bardzo chce z Nim iść..
__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:14   #2935
Merrick
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 54
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Sylka1107 Pokaż wiadomość
a może oni grają takich ? nie wiem...
chyba najgorsze jest to, że pokazują, że mają uczucia ... później nagle ich nie ma, oschli i obojętni na wszystko, nic ich nie rusza...a potem i tak przepraszają za to co zrobili czy powiedzieli ...i najgorsze...i tak tęsknimy ;/
Mi sie wydaje, że to mozliwe, że niektórzy grają takich, aby- gdy im się "odwidzi" związek- móc powiedzieć: "No przecież wiesz/ widzisz/ mówiłem Ci, ze jestem chamem". Takie zgrabne wytłumaczenie na wszystko: "bo taki jestem" Ale chyba są tacy, co nie udają, tylko po prostu tacy są: kwestia wychowania, doświadczeń zyciowych- może stają się zimni i nieczuli przez to(?)
No właśnie, najgorsze to, że okazują, jest pięknie, a potem oschłość ni z tego, z owego. Ale to chyba właśnie egoizm przemawia: jak chce to okazuje uczucia, później mi się odechciewa to mam w poważaniu (bo nie myślę o uczuciach innych ludzi), następnie znów zachciewa to przeproszę i będzie git. Na zasadzie robienia tak jak jemu wygodnie w danej chwili.

Mi też ludzie mowią, że wyglądam dobrze. Że schudłam (bo tak jak dziewczyny powiedziały- nie jem i nie spie, za to nerwow łażę w tą i z powrotem) i ze promienieje. Kolega mi powiedział, że pomimo cięzkiej sytacji i tak wyglądam super. Miłe to, ale ja się wcale tak nie czuję.

Coż, i tak zyczę wszystkim miłego piątku. Ja ide na piwko na miasto, musze się wyrwac, oderwać, choc cięzko
Merrick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:19   #2936
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość

Eks dawno skończył szkołę, więc tu nie zrozumiałam chyba,

I macie rację, bardzo chce z Nim iść..
myślałam, że to on Ciebie zaprosił jako osobę towarzyszącą.
przecież to wiadomo, że chcesz iść. najpierw będzie półmetek, później inna okazja. Albo przyjedzie i przeprosi, będzie super przez całe kilka godzin. I tak się będzie ciągnęło do usranej śmierci. Albo on sobie kogoś znajdzie i się ZAKOCHA naprawdę (wtedy pójdziesz w odstawkę) albo Ty sobie dasz spokój. Mniej będzie bolało jak sama odpuścisz.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:32   #2937
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Mam to samo, moi przyjaciele już mają dość słuchania mojej gadki i myślą ,że mi przeszło. Ostatnio przyjaciółka powiedziała ,że jestem dla niej motywacją by wyrwać się z "toksycznego" związku bo widzi jak ja sobie świetnie radzę, jak wszystko ogarniam. Powiedziała ,że podziwia moją siłę... a znajomi z roku mówią tylko: ale schudłaś, ale promieniejesz, wyładniałaś przez ostatnie dwa miesiące itd.. :/
Schudłam bo nie mogę spać i jeść normalnie, zżera mnie stres.. :/ A całej reszty nie jestem w stanie logicznie wyjaśnić
Wiem tylko ,że siedzę i płaczę o 18 wyjeżdżam, wrócę dopiero koło wtorku do domu i jeszcze nie jestem spakowana
Okropne to jest po prostu ;(
nikt nie wie z moich bliskich jak bardzo mnie to boli wewnątrz...
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:36   #2938
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
myślałam, że to on Ciebie zaprosił jako osobę towarzyszącą.
przecież to wiadomo, że chcesz iść. najpierw będzie półmetek, później inna okazja. Albo przyjedzie i przeprosi, będzie super przez całe kilka godzin. I tak się będzie ciągnęło do usranej śmierci. Albo on sobie kogoś znajdzie i się ZAKOCHA naprawdę (wtedy pójdziesz w odstawkę) albo Ty sobie dasz spokój. Mniej będzie bolało jak sama odpuścisz.
wszystko rozumiem

muszę być miła, ale jednocześnie obojętna na Niego, a jak mówicie że efekty będą to zapewne macie rację!

__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe

Edytowane przez superMENKAAAAAAA
Czas edycji: 2011-12-30 o 15:46
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:40   #2939
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dalej nadrabiam... połowa postów pewnie już nieaktualna
Cytat:
Napisane przez BigGirlsDontCry2 Pokaż wiadomość
usłyszałam ledwie tyle ze jest jakas klaudia potem ona cos do mnie mowila, ze stracilam swoja szanse potem on ze to koniec, to jak zły sen, co zrobić zeby nie oszalec?
Scyzoryk otwiera się w kieszeni przy czytaniu takich rzeczy. Panna Klaudia jest równie żałosna jak on, co oznacza, że idealnie się dobrali lub będzie miał dosyć swojego odbicia i przyleci z podkulonym ogonem do Ciebie.

Uświadom sobie, jak bardzo nie był wart tych lat spędzonych z Tobą. Dobrze, że wyszło to z niego teraz niż po ślubie i z dziedzicem w brzuchu.
Cytat:
Napisane przez BigGirlsDontCry2 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o pieniadze. On ma firme, mam jego numery kont, wszystkie piny i hasla do konta bankowego, duza dokumentow dotyczacych firmy, ubrania. Co mam z tym zrobić?
Tez mi wisi 400 zł od dawna.
Bylismy razem od moich 18 urodzin, ja nie wiem jak sie zyje w pojedynke, nie bede miala tego oparcia i nie wiem jak sobie poradze. To jest straszne.
Oddaj mu jego rzeczy, uzyskaj swoja kasę. Nie histeryzuj, nie odwalaj teatralnych scen.
Wyjdź z tego z podniesioną głową

Życie w pojedynkę po takim czasie nie jest łatwe, ale też przez to przeszłam całkiem niedawno i dałam radę, więc Ty też dasz
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Jak mam być miła, skoro nie wiem na czym stoję, co będzie jutro, czy wróci do mnie czy nie
Gdybyś miała mieć tę pewność, to zaprzestanie kontaktu nie miałoby żadnego sensu, więc zastanów się, czego oczekujesz, bo trochę się motasz. Dałaś mu czas, aby zdecydował i upewnił się wobec swoich uczuć, a wymuszasz na nim, by te uczucia były.
Jesteś dla niego niemiła i nie patrzysz na to, jak on zinterpretuje Twoje słowa. Denerwujesz się i nie panujesz nad sobą zamiast pogodzić się z tym, że to Ty schrzaniłaś i to on powinien teraz zdecydować, czy jeszcze chce z Tobą być.

Wyluzuj i bądź miła, bądź jego marzeniem Inaczej byle Kaśka spod kiosku będzie dla niego atrakcyjniejsza. Dasz radę
Cytat:
Napisane przez Ula_87 Pokaż wiadomość
Rok temu spędzałam sylwestra z TŻ
A ja przez 9 lat. No i co
Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
A póki co czekam na kuriera, zamówiłam sobie cudowne buty na poprawę humoru!
I like it!
Cytat:
Napisane przez Tort Pokaż wiadomość
Jej, przyszedł mój tangle teezer Natychmiast poprawił mi się humor
Testowałam i nie rozumiem fenomenu tego urządzenia
Cytat:
Napisane przez OlinaOkraglina Pokaż wiadomość
Nie jestem jakaś zezowata ani garbata. Sam zawsze powtarzał, że mam "cały pakiet", nawet przy rozstaniu powtarzał, że mam wszystko.
Dlaczego tak po prostu przestał kochać?
Bo na emocje mamy niewielki wpływ, czasem po prostu odpływają, zwłaszcza jeśli nie umiemy im pomóc.
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
To, żeby była równowaga to powiem, że ja ważę najmniej
AŻ 44 kg
Ja po Świętach przytyłam do 43 kg
Cytat:
Napisane przez 90agnieszka90 Pokaż wiadomość
A mama? Z jednej strony nie chce z nim być i ma go dość, a z drugiej żałuje tych 5 lat.
A czy tak wyobraża sobie kolejnych 50 lat?
Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Mój ex napisał:
- No hej kotek czemu się nie odzywasz cały dzień na gg Cię widzę tylko nie mam czasu napisać..
(w tej chwili zrobiłam facepalm głową o biurko)
Mrrauuu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-30, 15:51   #2940
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
AAAAAAAAAAAA dzis nawet eks mi zwisa - zdałam prawko!! <tańczy w dzikim szale>
Gratuluje kochanie moje!
A nie mówiłam

Cytat:
Napisane przez BeforeIForget Pokaż wiadomość
Też wczoraj o tym myślałam. I nie wiem, czy jakaś dziwna jestem czy co... Kiedyś kuzyn mówił, że dziewczyny tak mają, że wolą tych egoistów a nie porządnych, dobrych facetów, a potem płaczą. I że dobrze nam tak
_Desolation dupek mi się nie śnił
Dupek się dalej nie odzywa. Nie wiem czy to jego ciche pieprzone dni czy coś innego. Staram się nie myśleć o nim. Ale czuję że prędzej czy później się odezwie i to z jakimiś pretensjami...
Mi też się śnił.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jeszcze tryliard stron i nadrobię... Zniknąć na tydzień

To znaczy, że rzuciłaś swojego eksa?

Ten wątek to jedno wielkie "a nie mówiłam" i tutaj jest to ze smutkiem zawsze wybaczane. Bo kto sobie umie od razu poradzić z rozstaniem i nie wyprawia głupot, ten raczej tu nie trafia...

W sumie to ma rację. W pewnym sensie wymuszasz na nim tęsknotę, to męczy.
Trochę pokory i cierpliwości, imienniczko!

Każda tutaj jest w innej sytuacji i dla każdej to życiowy dramat, naprawdę trudno porównywać. Monilka była (i wciąż jest) młodziutka, to był typowo nastoletni związek, pewnych błędów trudno uniknąć. W nieco starszym wieku pewnych błędów nie przystoi popełniać...

Dojrzałość związku to nie tylko wspólne rzeczy. Nie mieszkając z kimś też można planować przyszłość, nabrać się na piękne słówka i dostać po tyłku. I odwrotnie - wspólny kredyt i dziecko nie muszą wynikać z osiągnięcia dojrzałości.

U Ciebie na przykład było tyle sytuacji, w których okazywał Ci brak szacunku, że nie wiadomo, czy Monika Twojego związku nie zakończyłaby parę miesięcy wcześniej, gdyby była na Twoim miejscu i miała Twoje doświadczenie. Nie wiemy tego i mam nadzieję, że nie będziemy musiały się tego dowiadywać.

Nie masz wyjścia, musisz się od niego odciąć i ruszyć do przodu. Między Wami nie będzie już miłości, ale masz całe życie przed sobą i niejeden padnie Ci do stóp. Tylko zamiast dawać z siebie wszystko, zacznij też wymagać.

Tylko że to już kolejny jej związek o tym samym schemacie. Nie widzę nauki na własnych błędach, tylko pogrążanie się w patologii. Nie tylko w tym wątku, ale też w każdym innym, w którym się udziela i który zakłada. Mandy jest niestety znana na Wizażu z tego, że kolejny raz siedzi po uszy w klozecie. Wszyscy jej kibicują i do tej pory rozczarowują się tym, co robi.

Dziką radość sprawiało mi patrzenie, jak staje na nogi i wchodzi w nowy związek (choć uważam, że miało to miejsce zbyt szybko) i czekam na kolejne takie chwile zaserwowane przez nią

Też mam takie podejście. Wierzę w powroty. Mimo że większość z nich prowadzi do całkowitego obrzydzenia sobie drugiej osoby

Nie jest w moim typie. Ale co poradzę, że słusznie prawi?
A sama bym ją wychwalała pod niebiosa. ( a czy w moim typie jest to nie wiem, nie widziałam jej na żywo ;> )
Tylko tak napisałam żeby pokazać że doceniamy tu siebie czasem nawzajem i nie ładnie było pisać o jakiś kółkach adoracji, ale nie chce od początku tego wałkować bo znowu będzie wojna.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach


Edytowane przez _Desolation
Czas edycji: 2011-12-30 o 15:53
_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.