Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 2012 - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-03, 19:35   #2341
ona10101
Raczkowanie
 
Avatar ona10101
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Wiadomości: 434
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
__________________
Jesteśmy razem 19.11.2005r.
Nasze zaręczyny 12.04.2009r.
Nasz ślub 22.05.2010r.
Adaś ur. 25.02.2012r.
ona10101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 19:40   #2342
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
z pieczarkami to robie tak: kroje pieczarki w kosteczke, cebulke w kosteczke, papryke w paseczki (kupuje mrozona wiec juz pokrojona w te paseczki wszystko podsmazam na maselku i to wszystko - a i pieprz i sol do smaku i jako farsz do nalesnikow.
Ciekawe muszę spisać bo ja to tylko na słodko robię nalesniki mieszam biały ser półtłusty przepuszczony przez praskę albo poduszony widelcem z żółtkiem z cukrem waniliowym i ze zwykłym cukrem. Ale muszę ten Twój pomysł przetestować

---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
No fajnie że jesteście juz w domku. A dlaczego synuś nie łapie od razu??
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 19:45   #2343
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Wróciliśmy od teściów i oczywiście.. umieram z przejedzenia..

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! Wpadłam tylko na chwilę - jestem w szpitalu od wczoraj. Na wizycie okazało się, że wód praktycznie nie ma - jakoś odpłynęły, lekarz wysłał mnie do szpitala... robią mi ktg i wychodzą piękne skurcze takie co 7 min. tyle, że bóli brak... no ale raczej już mnie nie wypuszczą w dwupaku

gratulacje dla Cytrynki i agabi
trzymam kcuiki za rozkręcenie się akcji! Kolejny Maluszek się szykuje!

Ona jeszcze raz gratulacje! Fajnie że napisałaś!


rybka ślicznie urządziłaś pokoik!


Natkulec trzymam kciuki!!!))

Idę odpocząc, zmęczyłam się tym jedzeniem..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 19:47   #2344
ona10101
Raczkowanie
 
Avatar ona10101
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Wiadomości: 434
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość

No fajnie że jesteście juz w domku. A dlaczego synuś nie łapie od razu??
Polozna w szpitalu mowila ze mam za male brodawki sutkowe i ze Syn jest Leniuszek bo nie chce gleboko zlapac tylko plytko ale kupilam oslonki silikonowe na brodawki i juz tego problemu nie ma.
__________________
Jesteśmy razem 19.11.2005r.
Nasze zaręczyny 12.04.2009r.
Nasz ślub 22.05.2010r.
Adaś ur. 25.02.2012r.
ona10101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 19:48   #2345
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
wow to w miare szybko Ci poszlo kochana jeszcze raz wielkie gratulacje
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 19:53   #2346
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Ona super ze napisalas co u Ciebie, dzieki za relacje z porodu!!
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:01   #2347
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Polozna w szpitalu mowila ze mam za male brodawki sutkowe i ze Syn jest Leniuszek bo nie chce gleboko zlapac tylko plytko ale kupilam oslonki silikonowe na brodawki i juz tego problemu nie ma.
Super ze juz sobie radzicie
Moj syn przez to, ze przedluzala mu sie zoltaczka fizjologiczna, tez byl leniuszkiem i nie chcial sie do jedzonka obudzic.

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ----------

nowaken slyszalas o "zgryzawkach po drugim porodzie?
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:12   #2348
rybka13
Zakorzenienie
 
Avatar rybka13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 353
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja tam Rybka do ciebie bezczelnie spisalam numer,bez pytania i do Moni tez.I nie zawaham sie go uzyc Oraz do kilku dziewczyn z Polski.
Moj tez jest podany jakby co
Spoko loko to i ja nie bede miec oporow

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
U nas na obiadek byly fajitas - mialy byc wczoraj, ale meza zabral mnie do restauracji wiec dzisiaj nie musialam kombinowac
Czo to?
Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Rybka a ja w koncu koncze Jezyk niemowlat i zwlaszcza koncowka jest ciekawa.

Balbinka ja tez musze posiac troche kwiatkow,a co posialas?
Oj no to musze to przerobic

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
Szybko Ci poszlo kochana
Super, ze znalazlas czas aby sie podzielic wrazeniami.
Pisz jak najczesciej

emigra, Mravka i lena_mi dziekuje

Natkulec, trzymam kciuki, Powodzenia!
rybka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:23   #2349
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

już wiem co jest przyczyną tych mrowień i drętwień w dłoniach
Chociaż nie wiem czy powinnam się cieszyć
zatrzymująca się w organizmie woda - zatrzymuje się w torebkach stawowych i powoduje ucisk na nerwy. Powinien pomóc magnez i wit. B6
całe szczęście środa niedaleko
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:35   #2350
mag_99
Rozeznanie
 
Avatar mag_99
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 871
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
ojejku, ale jak to mogly odplynac sobie? trzymam kciuki za porod kochana, trzymajcie sie z maluszkiem
Cytat:
Napisane przez balbinka20 Pokaż wiadomość
Cześć!!
Mag jako że teraz kolej na Ciebie przyszła to trzymam kciuki za szybki i małobolesny poród Swoją drogą ciekawa jestem jak te wody uciekły,tzn że nie zauważyłaś nic...
ja znowu tylko wpadam na chwilę - powiedzieć co i jak

dzięki za wszystkie kciuki - na razie dalej cisza... skurcze są co ok 6 min ale bardzo spokojne - tzn. skali na ktg brakuje ale nie bolą mnie, więc na razie czekamy

co do cytatów - no cóż dziewczyny ja mam generalnie małowodzie AFI na poziomie 6 miałam (teraz wód zostało na poziomie 2), więc po prostu tych wód było dosyć mało i jak troszkę powoli się sączyło to mogłam nawet nie zauważyć.. tym bardziej, że dostałam profilaktycznie na wyczyszczenie pochwy od gina globulki (na grzybka i bakterie) i przez to miałam taką grudziastą lub żółtą wydzielinę w zależności od tablety i zmieniałam bardzo często wkładki

czopa pewnie też nie ujrzę bo może już odszedł, a ja wzięłam to za żółtą wydzielinę po tablecie

raz nawet zastanawiałam się czy mi wody nie odchodzą bo miałam mokrą wkładkę, ale jak zmieniłam to kolejna była sucha, więc uznałam, że to nie to

3mam kciuki za natkulec - raczej będziesz kolejną wątkową mamusią a ja ustawiam się w kolejce
__________________
Filipek - 4.03.2012 godz. 16.00

a ja rosnę i rosnę
mag_99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:52   #2351
Zia_
Zadomowienie
 
Avatar Zia_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 128
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Furczak Pokaż wiadomość
dzisiaj tż mówił ze on od razu chce złożyć łóżeczko jak przywieziemy do domu ale się zastanawiam czy to nie za wcześnie, ze będzie się kurzyć bez sensu- mamy jeszcze 6 tygodni do terminu dużo wcześniej miałyście już uszykowane gniazdka dla maluszków ??
Furczak, rozlozyc to chyba jaknajwczesniej, zeby wywietrzalo. Moje stoi od sylwestra a jestem kwietniowa mama
Jak przywiezlismy z Ikei lozeczko, przewilak, i komode i zlozylismy to przez dobre 2 tygodnie czulam zapach sklejki A posciele tak pewnie z 2-3 tyg przed, i przykryje jakims przescieradlem zeby sie nie kurzylo.

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Dalam zdjecia na maila z naszego wczorajszego wypadu
Super wam se wycieczka udala!

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! Wpadłam tylko na chwilę - jestem w szpitalu od wczoraj. Na wizycie okazało się, że wód praktycznie nie ma - jakoś odpłynęły, lekarz wysłał mnie do szpitala... robią mi ktg i wychodzą piękne skurcze takie co 7 min. tyle, że bóli brak... no ale raczej już mnie nie wypuszczą w dwupaku
mag_99, trzymam kciuki!


Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
Dziewczynki chwale sie pokoikiem corci
Kolyske sama ozdabialam bedzie ona stala w naszej sypialni kolo lozka.
Naklejki Gosi znane
Pokoik maly, ale mysle ze malutkiej wystarczy
Rybka, super pokoik wyszedl. Od kiedy planujesz zeby mala spala w osobnym pokoju?


Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
Ona10101, dzieki za opis. Adas cudny! Wpadaj do nas opisywac jak sie wam zycie z Adasiem uklada, nawet jesli nie amsz czasu czytac wsyzstkiego.

Ja jutro zaczynam 36 tydzien i z tej okazji spakowalam torbe. Jeszcze mi zostalo duzo drobiazgow do dopakowania ale ogolny zarys juz jest Jej wam tez tak ciezko podjac naprostsza decyzje w stylu 'ktore skarpetki spakowac do szpitala '?. Z dwie godziny mi zeszly na podobne dylematy

Edytowane przez Zia_
Czas edycji: 2012-03-03 o 21:16
Zia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:53   #2352
adaikaka
Zakorzenienie
 
Avatar adaikaka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 768
GG do adaikaka
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
liscie malin od 34 tc mozna a wiesiolka od skonczonego 36 tc, jak lykam juz od ponad tygodnia i jak widac jeszcze nic mi nie rozwarl ale ponoc jego dzialanie polega na lepszym rozwieraniu sie szyjki i szybszym jak juz sie zacznie, sam z siebie (tak samo jak liscie malin) nie przyspiesza porodu w czasie, a moze wplynac pozytywnie na jego przebieg - moze, ale nie musi, niestety sa osoby, ktorym nic to nie dalo.
no właśnie chodzi mi o ułatwienie porodu, bo poprzednio moja szyjka rozwierała się w gorzej niż ślimaczym tempie pomimo zastrzyku na rozkurczenie jej i innych zabiegów... dopiero jak pękł pęcherz płodowy (g18:00) coś ruszyło ale i tak do 24:00 było tylko 9 cm... 10 c, się nie doczekałam o 2:43 wyciągnęli ze mnie małego przez cc
dzięki za info pasuje się rozglądać za liściami malin powoli
__________________
adaikaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 20:55   #2353
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Zdradz co to takiego?
Brzmi bardzo tajemniczo
tak jak Emigra juz napisala, to mieszanka, ktora moze wywolac skurcze. Jest to glownie mieszanina oleju rycynowego, jakiegos alkoholu i soku (lub zamiast ewentualnie mleka)... sa rozne przepisy...

zgadza sie tez, ze zazwyczaj wywoluje tylko biegunke, ale jesli jelita sa oczyszczone, a mieszanka nadal dziala i jelta nadal daja o sobie znac, to wlasnie te skurcze jelit moga doprowadzic do skurczy macicy

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
A mozna sobie ten Wehenkocktail samemu zrobic? Bo ja myslalam ze to tylko polozna robi?
jasne, ze mozna to sobie samemu zrobic... tylko, ze w ciazy, to w aptece sprzedadza ci olej rycynowy tylko na recepte gin lub poloznej

no i zalecaja ten koktail dopiero po terminie... ja jeszcze sie zastanawiam, w poniedzialek mam kontrole, to zapytam moja gin, co o tym sadzi i moze tez ma jakis sprawdzony przepis
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:02   #2354
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
ewelajna dziekuje
Nikii i Gucia rowniez dziekuje

Nikii nie smutaj sie, na pewno zadna dziewczyna nie bedzie miala nic przeciwko, zebys do niej pisala Dla mnie tez nie ma problemu, tylko ze ja w Anglii, wiec taniej bedziesz miala do kogos z Pl. A widze, ze dzis na forum wiekszosc emigrantek jest, pewnie dlatego zadna nic Ci nie odpisala na ten temat
Cytat:
Napisane przez 19claudia91 Pokaż wiadomość
Nikii89 jak chcesz możesz pisać do mnie znając życie będę na wizażu. nr na mailu masz
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Do mnie mozesz pisac,ale to na angielski,wiec drozej wyjdzie.
Mysle,ze kazda z dziewczyn ktora podala numer nie bedzie miec nic przeciwko.Bo po to sa wlasnie te numery.A nawet jak mamusie beda mialy malo czasu,to zeby przekazac taka wiadomosc na pewno znajda chwilke.
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
do mnie mozesz pisac a najlepiej wybierz sobie kilka nr i napisz do kilku z nas - ktoras na 100% da rade oznajmic dobra nowine
Dzięki Wam dziewczyny

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość

Nikki do mnie tez mozesz pisac ja jako ze masz taki termin pozwolilam sobie zspisac twoj nr
dzięki spoko po to dałam numer na meila jak co to pisz bez problemu

Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
Gratulacje dla mamusiek

My już się szykujemy na jutro na 9 mamy być w szpitalu, więc juz rano tu nie zajrzę, trzymajcie kciuki, jak tylko dam radę to napiszę
Nie wiem czy w ogóle dziś usne, bo już tej nocy nie mogłam przestać mysleć i mało spałam


Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
Super że już jesteście w domu


A ja się trochę wystraszyłam dziś bo nagle mnie tak brzuch bolał że masakra dwie godziny trzymało....
Najpierw brzuch bolał cały , potem jak na @. Po 40 min przestało i potem takie bóle co kilka sekund co kilka minut. Brzuch zaczął boleć i twardnieć i trzymało kilka sekund potem znów ulga a za min znów, potem znów ulga i za 5 min znów. Czy to mogły być skurcze?? Trochę chyba za wcześnie bo w przyszłym tygodniu zaczynam dopiero 35t. No i zero innych objawów czy to wypadnięcie czopa, czy pożegnanie się z wodami...
Mąż już na IP chciał jechać ale powiedziałam że jeszcze poczekam bo może przejdzie no i po jakimś czasie przeszło.
Ale łzy już miałam w oczach i byłam wystraszona bo torba nie spakowana

Idę się chyba położyć bo czuję że znów się zaczyna ból brzucha
__________________

Edytowane przez Nikii89
Czas edycji: 2012-03-03 o 21:04
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:02   #2355
rybka13
Zakorzenienie
 
Avatar rybka13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 353
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
Rybka, super pokoik wyszedl. Od kiedy planujesz zeby mala spala w osobnym pokoju?


Ja jutro zaczynam 36 tydzien i z tej okazji spakowalam torbe. Jeszcze mi zostalo duzo drobiazgow do dopakowania ale ogolny zarys juz jest Jej wam tez tak ciezko podjac naprostsza decyzje w stylu 'ktore skarpetki spakowac do szpitala '. Z dwie godziny mi zeszly na podobne dylematy
Dziekuje
W sumie to nie wiem, dopoki mala sie bedzie miescic w tej kolysce, to bedzie w niej spac. Planuje tak ok 6 miesiecy, zobaczymy jak bedzie rosla

Co do dylematow przy pakowaniu tez je mialam. Jakie skarpetki... wzielam w koncu jedne grubsze, drugie cienkie. Koszule...ile? Wzielam ostatecznie dwie, czy brac podklady na lozko i tak ze wszystkim. Ale i tak dalej mysle czy jestem dobrze spakowana
rybka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:11   #2356
tikki85
Zakorzenienie
 
Avatar tikki85
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 9 250
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
W sobote 25.02.2012 około 11 pojechalam na KTG do szpitala - tak jak wtedy wam pisalam - byly minimalne skurcze a rozwarcie takie jakie mialam czyli 2.5 cm a ze nic sie nie dzialo to lekarz wypuscil mnie do domu.
Godzina 15 - Mąż podgrzewal obiad a mnie cos sie mokro zaczelo robic poszlam do wc a tam wkladka cala mokra - taka lekko zabarwiona krwia - rozowa. No i wody plodowe zaczely sie saczyc co raz bardziej wiec dopakowalam kilka rzeczy do torby szpitalnej i pojechalismy do szpitala ponownie.
I znowu USG, KTG i decyzja - rodzimy!! Zrobili mi lewatywe, wzielam jeszcze prysznic, podali mi oxytocyne, posadzili na pilce, dali troche gazu ktory na mnie nie dzialal niestety...Jak mialam pelne rozwarcie, przeszlam na lozko do porodu i akcja porodowa sie zaczela.MASAKRA te ostatnie skurcze w ktorych trzeba przec.Mialam problemy z wlasciwym oddychaniem. Nie sluchalam za bardzo poloznej kiedy mowila kiedy mam puscic powietrze, no ale dalam rade i po kilku parciach urodzilam SYNA!! potem zszywanie - bardziej mnie bolalo znieczulenie niz samo szycie. A potem spotkanie z Mężem i z synem nastepnie przewiezli mnie na sale i cala noc nie spalam bo mnie jednak krocze bolalo
To by bylo na tyle W szpitalu lezalam 5 dni - wyszlismy w czwartek bo Adaś mial zoltaczke i moje Malenstwo lezalo pod lampa. Ciezko to znioslam, poza tym mam problemy z karmieniem- Synek nie lapie od razu, mimo ze mam duzo pokarmu.
Na szczescie jestesmy juz w domu i powoli uczymy sie wszystkiego. Dokarmiam go mlekiem bo wydaje mi sie ze z piersi nie dojada. Jest sliczny, czasem grzeczny, czasem placze - jak to dziecko. Wczoraj mialam wizyte poloznej juz. Nie wiem za bardzo co moge jesc, czego nie, wiec ostroznie jadam bo nie chce zeby mial kolke Adaś.
Zaraz dodam zdjecia na maila.
GRATULUJE kolejnym rozpakowanym mamom
Powodzenia dla niedlugo rodzacych Dacie rade i tez bedziecie miec swoje Kruszynki na swiecie.
Pozdrawiam.
Śliczny Adaś

---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Ja chciałam dziś trochę popakować do torby, ale nie wiem gdzie mam tą co chcę ją zabrać i z tego powodu zrezygnowałam z pakowania .
__________________
chomikomaniaczka
tikki85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:14   #2357
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
t
jasne, ze mozna to sobie samemu zrobic... tylko, ze w ciazy, to w aptece sprzedadza ci olej rycynowy tylko na recepte gin lub poloznej
ale mąż w ciąży nie jest i kupić może
chyba, że pytają dla kogo, po co i tak dalej



co do torby, ja mam większość rzeczy przygotowanych na fotelu.
Nie wiem ile wziąć wkładek laktacyjnych a pampersy kupię małą paczkę do szpitala. Wygodniej chyba.
Zostały mi do dokupienia wkłady poporodowe, tylko teraz powiedzcie mi jakie najlepiej? Mam kilka par zwykłych bawełnianych majtek, kupię może kilka tych jednorazowych poporodowych.

Malutka wypycha mi kolanka albo stópki
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:25   #2358
Zia_
Zadomowienie
 
Avatar Zia_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 128
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość
Dziekuje
W sumie to nie wiem, dopoki mala sie bedzie miescic w tej kolysce, to bedzie w niej spac. Planuje tak ok 6 miesiecy, zobaczymy jak bedzie rosla

Co do dylematow przy pakowaniu tez je mialam. Jakie skarpetki... wzielam w koncu jedne grubsze, drugie cienkie. Koszule...ile? Wzielam ostatecznie dwie, czy brac podklady na lozko i tak ze wszystkim. Ale i tak dalej mysle czy jestem dobrze spakowana
A ja przegladam wszystkie listy w internecie i patrze czego nie ma na mojej i sie zastanawiam czemu

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
co do torby, ja mam większość rzeczy przygotowanych na fotelu.
Nie wiem ile wziąć wkładek laktacyjnych a pampersy kupię małą paczkę do szpitala. Wygodniej chyba.
Zostały mi do dokupienia wkłady poporodowe, tylko teraz powiedzcie mi jakie najlepiej? Mam kilka par zwykłych bawełnianych majtek, kupię może kilka tych jednorazowych poporodowych.

Malutka wypycha mi kolanka albo stópki
Ja mam jedna paczke chyba 20 albo 30 sztuk - odlozylam pare do szuflady a reszta buch do torby
Zia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 21:31   #2359
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

[QUOTE=ona10101;32698030]Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
/QUOTE]

Super,ze napisalas.
No i oby z tym karmieniem bylo coraz lepiej.
Wiesz z jedzeniem zrobisz jak uwazasz,ale jak nie ma u ciebie w bliskiej rodzinie alergii,to ja bym sprobowala normalnie w miare jesc,tak jak w ciazy.Moze maluszek bedzie wszystko tolerowal.
No i pisz jak najczesciej co u was.

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
ja znowu tylko wpadam na chwilę - powiedzieć co i jak

dzięki za wszystkie kciuki - na razie dalej cisza... skurcze są co ok 6 min ale bardzo spokojne - tzn. skali na ktg brakuje ale nie bolą mnie, więc na razie czekamy
No to dalej trzymamy kciuki.
Oby sie rozkrecilo.

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość


A ja się trochę wystraszyłam dziś bo nagle mnie tak brzuch bolał że masakra dwie godziny trzymało....
Najpierw brzuch bolał cały , potem jak na @. Po 40 min przestało i potem takie bóle co kilka sekund co kilka minut. Brzuch zaczął boleć i twardnieć i trzymało kilka sekund potem znów ulga a za min znów, potem znów ulga i za 5 min znów. Czy to mogły być skurcze?? Trochę chyba za wcześnie bo w przyszłym tygodniu zaczynam dopiero 35t. No i zero innych objawów czy to wypadnięcie czopa, czy pożegnanie się z wodami...
Mąż już na IP chciał jechać ale powiedziałam że jeszcze poczekam bo może przejdzie no i po jakimś czasie przeszło.
Ale łzy już miałam w oczach i byłam wystraszona bo torba nie spakowana

Idę się chyba położyć bo czuję że znów się zaczyna ból brzucha
Oj bidulko.
Mogly to byc skurcze.
Zaczynasz 35 tc,to az tak malo nie jest.Zobacz chocby u nas na watku dziewczyny rodzily w 35-36 tc.
Oby sie uspokoilo i nie stresowalo cie.

Cytat:
Napisane przez rybka13 Pokaż wiadomość

Co do dylematow przy pakowaniu tez je mialam. Jakie skarpetki... wzielam w koncu jedne grubsze, drugie cienkie. Koszule...ile? Wzielam ostatecznie dwie, czy brac podklady na lozko i tak ze wszystkim. Ale i tak dalej mysle czy jestem dobrze spakowana
A wlasnie Rybka jak juz sie spakowalas,to podziel sie doswiadczeniem i napisz co spakowalas na sama porodowke?

Z tym mam najwiekszy problem.Najchetniej bym tam poszla ze wszystkim.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 22:19   #2360
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
A ja przegladam wszystkie listy w internecie i patrze czego nie ma na mojej i sie zastanawiam czemu


Ja mam jedna paczke chyba 20 albo 30 sztuk - odlozylam pare do szuflady a reszta buch do torby
ja posiłkuję się listą z pierwszego postu, którą to udostępniła Aguśka
Zakupię jeszcze wodę mineralną w małych butelkach, jakiś jeden lub dwa napoje izotoniczne, herbatniki i jakieś lekkie przekąski.

---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:11 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A wlasnie Rybka jak juz sie spakowalas,to podziel sie doswiadczeniem i napisz co spakowalas na sama porodowke?

Z tym mam najwiekszy problem.Najchetniej bym tam poszla ze wszystkim.
U mnie w szpitalu proponują zaopatrzyć się w wodę, ręcznik, jakąś poduszkę na czas samego porodu lub cokolwiek aby podłozyc sobie pod głowę, jakiś kosmetyk do mycia jeśli chcesz skorzystać z relaksującego lub odświeżającego prysznica. Masz dostęp do własnej łazienki z wc



ależ jestem mocno kopana
ałć!
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 22:25   #2361
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Super dziewczynki, ze pakujecie torby, moja juz od dawna spakowana przez ten zagrazajacy przedwczesny porod.
Ale oczywiscie juz zdazylam ja przepakowac pare razy



Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
A ja się trochę wystraszyłam dziś bo nagle mnie tak brzuch bolał że masakra dwie godziny trzymało....
Najpierw brzuch bolał cały , potem jak na @. Po 40 min przestało i potem takie bóle co kilka sekund co kilka minut. Brzuch zaczął boleć i twardnieć i trzymało kilka sekund potem znów ulga a za min znów, potem znów ulga i za 5 min znów. Czy to mogły być skurcze?? Trochę chyba za wcześnie bo w przyszłym tygodniu zaczynam dopiero 35t. No i zero innych objawów czy to wypadnięcie czopa, czy pożegnanie się z wodami...
Mąż już na IP chciał jechać ale powiedziałam że jeszcze poczekam bo może przejdzie no i po jakimś czasie przeszło.
Ale łzy już miałam w oczach i byłam wystraszona bo torba nie spakowana

Idę się chyba położyć bo czuję że znów się zaczyna ból brzucha
Biedactwo....
Moze to takie bole i skurcze przepowiadacze...
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
co do torby, ja mam większość rzeczy przygotowanych na fotelu.
Nie wiem ile wziąć wkładek laktacyjnych a pampersy kupię małą paczkę do szpitala. Wygodniej chyba.
Zostały mi do dokupienia wkłady poporodowe, tylko teraz powiedzcie mi jakie najlepiej? Mam kilka par zwykłych bawełnianych majtek, kupię może kilka tych jednorazowych poporodowych.

Malutka wypycha mi kolanka albo stópki
Ja wkladek mam ok. 20 sztuk, bo i tak z poczatku tego pokarmu nie ma, przynajmniej ja tak mialam, ze pojawil sie u mnie w 2 dobie i z poczatku to byly kropelki siary...dopiero pozniej sie rozkrecilo.
A jak bedzie malo, to maz dowiezie
Wklady (czyli te podpaski) ja mam bella zwykle te duze. Ale nie probowalam innych, moze sa jakies lepsze?
Jednorazowe majteczki na pewno Ci sie przydadza
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
ja posiłkuję się listą z pierwszego postu, którą to udostępniła Aguśka
Zakupię jeszcze wodę mineralną w małych butelkach, jakiś jeden lub dwa napoje izotoniczne, herbatniki i jakieś lekkie przekąski.

-

U mnie w szpitalu proponują zaopatrzyć się w wodę, ręcznik, jakąś poduszkę na czas samego porodu lub cokolwiek aby podłozyc sobie pod głowę, jakiś kosmetyk do mycia jeśli chcesz skorzystać z relaksującego lub odświeżającego prysznica. Masz dostęp do własnej łazienki z wc
Ciesze sie, ze moja ściąga pomaga
Ja sobie zapakowalam jeszcze z zywienionych rzeczy: otreby pszenne (zeby juz z jogurtem wcinac) i zeby uniknac klopotow z wyproznianiem bo takie niestety przez rane krocza mialam;/
No i na porod butelke małą coca coli, tak mi doradzil mąż, ze lepsze to niz napoj energetyzujacy.
Jakies wafelki tez mam i soczki w kartonikach malych.
Mam tez duza butelke wody mineralnej na czas po porodzie (bo przy karmieniu bardzo chce sie pic) i malą z dziubkiem na poród.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!


Edytowane przez Aguśkaa83
Czas edycji: 2012-03-03 o 22:26
Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 22:37   #2362
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Wlasnie przeczytalam wiadomosc od bliskiej kolezanki,ze jest w ciazy
Ale fajne sa takie wiadomosci
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 22:41   #2363
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Ja wkladek mam ok. 20 sztuk, bo i tak z poczatku tego pokarmu nie ma, przynajmniej ja tak mialam, ze pojawil sie u mnie w 2 dobie i z poczatku to byly kropelki siary...dopiero pozniej sie rozkrecilo.
A jak bedzie malo, to maz dowiezie
Wklady (czyli te podpaski) ja mam bella zwykle te duze. Ale nie probowalam innych, moze sa jakies lepsze?
Jednorazowe majteczki na pewno Ci sie przydadza

Ciesze sie, ze moja ściąga pomaga
Ja sobie zapakowalam jeszcze z zywienionych rzeczy: otreby pszenne (zeby juz z jogurtem wcinac) i zeby uniknac klopotow z wyproznianiem bo takie niestety przez rane krocza mialam;/
No i na porod butelke małą coca coli, tak mi doradzil mąż, ze lepsze to niz napoj energetyzujacy.
Jakies wafelki tez mam i soczki w kartonikach malych.
Mam tez duza butelke wody mineralnej na czas po porodzie (bo przy karmieniu bardzo chce sie pic) i malą z dziubkiem na poród.
Też wrzuciłam ze 20 wkładek, więc ok
Otręby na mnie kompletnie nie działają więc nawet nie będę brała, ale mam w domu
a picia to na pewno wezmę dużo, teraz wypijam ze 2-3 litry wody dziennie (i dziwię się, że tak puchnąć zaczynam).

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:38 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Wlasnie przeczytalam wiadomosc od bliskiej kolezanki,ze jest w ciazy
Ale fajne sa takie wiadomosci
no to super Gratulacje dla koleżanki.
Ja swojej jednej koleżance tez kibicuję, ale ma problemy z tarczycą i najpierw lekarz chce wyregulować pracę hormonów... ale i tak co miesiąc trzymam za nia kciuki
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 23:26   #2364
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Kolorowych snow Wam zycze
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 23:36   #2365
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
ale mąż w ciąży nie jest i kupić może
chyba, że pytają dla kogo, po co i tak dalej
jasne, ze moze... przez internet tez mozna kupic, a tam przeciez nikt nie pyta

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Wlasnie przeczytalam wiadomosc od bliskiej kolezanki,ze jest w ciazy
Ale fajne sa takie wiadomosci
oj fajne sa takie wiadomosci
gratulacje dla kolezanki


A tak w ogole, to mam wrazenie, ze wszystkie dziewczyny poszly dzis chyba rodzic... taka tu cisza
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 23:47   #2366
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość



oj fajne sa takie wiadomosci
gratulacje dla kolezanki


A tak w ogole, to mam wrazenie, ze wszystkie dziewczyny poszly dzis chyba rodzic... taka tu cisza
Dziekuje w imieniu kolezanki
Ona miala troche przejsc-poltora roku czekala na wize do USA,zeby jechac do meza.Bardzo kocha dzieci i od dawna mowila o swoich dzieciowych planach

Ja tez mam takie wrazenie Ale czy trafne,to okaze sie niedlugo.

Uciekam spac.Dobrej nocy!
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-03, 23:51   #2367
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

no ja na pewno nie rodzę. Jeszcze
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 03:38   #2368
19claudia91
Rozeznanie
 
Avatar 19claudia91
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

Nie umIm zasnąć :p musiałam wejść zobaczyć czy któraś rodzi ale cisza ;-)
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/ce0d3873d8.png

Fabianek
19claudia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 08:28   #2369
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20

ja nie mogłam dziś spać, masakra a śniło mi się że na przyspieszenie porodu ktoś mi radził zjeść szybko litr budyniu
a z rana widze złe wiadomości, słyszałyście już o tej katastrofie pociągów wczoraj wieczorem, tragedia

Karolca a mam pytanko do ciebie bo widzialam że pisałaś o tym puchnięciu dłoni i drętwieniu rąk, powiedz mi obydwie ręce ci dokuczają? Bo mi bardziej prawa, jak się budze to nawet palcy nie moge zgiąć i strasznie mnie nadgarstek boli widziałam w gazecie wczoraj dokładnie w świecie kobiety artykuł o zespole cieśni nadgarstka i że on też w ciąży się uaktywnia właśnie przez hormony i tak jak pisałaś zatrzymanie wody w organizmie. U mnie by to pasowało bo cały dzień w pracy na kompie pracuje i czasami się skarżyłam na bóle nadgarstka ale nie takie mocne jak teraz
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-03-04, 08:49   #2370
qsloncu
Wtajemniczenie
 
Avatar qsloncu
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 2 723
Dot.: Wiosenne mamy witają się z pociechami. Rozpakowywanie marcówek i kwietniówek 20


jakoś od dwóch dni niechce mi się jeść!!
dziś mam termin jak nie urodzę to jutro na 8 rano jadę na wywołanie. Boją się że łożysko jest nieodpowiednie dla mojego skarba;/
Nogi mnie też bolą, opuchły chyba bo sa jak kamienie-ciężkie!
Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny. Niestety nie jestem w stanie nadrobic ponad 60 stron ktore wyprodukowalyscie od soboty w skrocie opis dnia mojego porodu:
/QUOTE]podziel sie doswiadczeniem i napisz co spakowalas na sama porodowke?

Z tym mam najwiekszy problem.Najchetniej bym tam poszla ze wszystkim.
Ja spakowałam tylko ciepłe skarpety bo pod koniec zimno w stopy, szlafrok, 3 koszule, kapcie oraz kosmetyki. Tutaj reszte jak podpaski, pieluszki mają na miejscu.
Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
ja nie mogłam dziś spać, masakra a śniło mi się że na przyspieszenie porodu ktoś mi radził zjeść szybko litr budyniu
hehehe a pomogło chociaż!?
__________________
Make every day a happy day



Edytowane przez qsloncu
Czas edycji: 2012-03-04 o 08:52
qsloncu jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.