Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII - Strona 58 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-26, 10:12   #1711
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość

Amilcia to spróbuję z tym siemie lnianym. A to jest w proszku czy w pestkach? I coś mi się wydaję, że najbardziej mnie boli jak zjem jogurt albo twarożek czy żółty ser, kurczę po tych mlecznych produktach :/
- najlepiej kup w pestkach, lepiej działa, to dodaj sobie np. do zupy albo posyp tym kanapkę, coś wymyślisz, tak jedną dużą łyżkę dziennie. Ja z woda nie mogłam tego wypić a tym bardziej na sucho a że byłam na diecie cukrzycowej to nabiału dużo jadłam stąd pomysł wsypania sobie do jogurtu. Mam nadzieję, że Ci pomoże

---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

Jeśli chodzi o zafasolkowanie to pewnie bede chciała po pierwszym @, bo nie boje sie nastepnego poronienia, ale wszystko przede mną
- a nie chcesz zrobić jakiś badań? Czy siostra Twoja wie co było przyczyną # ?
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:14   #1712
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

robią to badanie histopatologiczne. Ja sobie zrobie jeszcze hormonów, a na toxo itd miałam w ciazy robione i wszystko ok.
Moja siostra chyba nie robiła badań, a ona i mama poroniły ale z drugim dzieciątkiem. Ja miałam troszke gorzej bo to było moje pierwsze

Zresztą ja miałam inaczej niż one, nie krwawiłam. Mogłabym dalej chodzic w ciazy tylko dzidziuś się rozpłynął. Musieli mi dac tabletke żebym zaczeła ronić ale po paru godzinach sie nie doczekali wiec mnie wzieli bez tego. Chyba to wszystko było silne tylko dzidziuś słaby
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-05-26 o 10:16
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:15   #1713
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Dzień dobry!

Niemożliwe, ale.... smutno mi dzisiaj.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

heh mnie za kilka dni minie rocznica zobaczenia II. Myślałam, że jestem twardsza, bardziej racjonalna, silniejsza... heh kiepska ze mnie siłaczka rycząca pół nocy w poduchę...
nawet siłaczki czasem muszę popłakać. przytulam

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Ja też nie mam z kim o tym rozmawiać, jak tak sobie policzę to jak na moje nie mówienie o trudnych rzeczach to sporo osób wie co się stało, ale tematu wszyscy unikają jak ognia, nawet jeśli ja go zacznę to szybko się kończy, zmienia na "lżejszy". Trochę mi przykro z tego powodu bo na prawdę mam potrzebę rozmawiania. O mnie generalnie wszyscy mają takie zdanie, że jestem silna, twarda, samowystarczalna i nie potrzebuję wsparcia, może dlatego, że o rzeczach trudnych i tych, z którymi sobie nie radzę mówię bardzo. A tak na prawdę, mimo, że potrafię się ogryźć, odpysknąć i trochę, choć nie zawsze powalczyć o swoje, to jestem strasznie wrażliwa i sporo rzeczy mnie przerasta. Tylko w kwestii wsparcia, zrozumienia, wysłuchania, jakiejś bliskości i głębszej relacji nie potrafię walczyć o swoje
jak bym o sobie czytała

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
zrobiłam porównanie:
pierwsze zdjęcie Maksiu, drugie Kacperek
coś Ci się chyba pomyliło

Cytat:
Napisane przez bacharybnik Pokaż wiadomość
Moi chłopcy
Kamil poważny a Tobiasz zalotny

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Spóźnione życzenia dla Inutilka


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Nie oglądam "B sz", ale w "Na wspólnej" była przerwa reklamowa i widziałam to cudo! Faktycznie boski!
pokażcie na zdjęciu, bo ja nie oglądam

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
na jakims forum pisza zeby pić ocet niby kości staja sie gumowe
tak jak ryby w occie, ości miękną (ale doczytałam, że już dobrze)

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Komu kawy?
miiiiii latte?

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny, wczoraj miałam zabieg i potrzebuje paru rad..
a to moja historia:
witam przykro mi, że Ciebie to też spotkało.
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:18   #1714
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
- najlepiej kup w pestkach, lepiej działa
To lecę do sklepu i do apteki, dziękuję
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:28   #1715
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
robią to badanie histopatologiczne. Ja sobie zrobie jeszcze hormonów, a na toxo itd miałam w ciazy robione i wszystko ok.
Moja siostra chyba nie robiła badań, a ona i mama poroniły ale z drugim dzieciątkiem. Ja miałam troszke gorzej bo to było moje pierwsze
- ja też poroniłam 2 ciążę i gdybym nie zrobiła badań 3 też bym poroniła :/ Okazało się, że z wiekiem poziom progesteronu mi się zmienił i miałam niedomogę progesteronową.
Każda strata boli, nie ważne czy 1sza czy druga Ale jak jest już jedno dziecko to łatwiej się dochodzi do siebie, bo ma się dla kogo wstać, ubrać, uśmiechać (choć ja uśmiech długo udawałam przed córką).

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
To lecę do sklepu i do apteki, dziękuję
nie ma za co

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Dzień dobry!

Niemożliwe, ale.... smutno mi dzisiaj.
z jakiego powodu?
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012

Edytowane przez amilcia
Czas edycji: 2012-05-26 o 10:22
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:46   #1716
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
... będą same małżeństwa z dziećmi. tylko my będziemy sam....
będziecie RAZEM! wiem najlepiej jakie to trudne, ale życ trzeba
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Nie podtrzymywali mi ciazy, nic nie dali.
heh... jak sama piszesz sprawa była jasna... nie ma co siebie/lekarzy/kogokolwiek obwiniać. Taki parszywy los. Witaj

Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
Melduje, że żyję
uffffffffffffffffffffffff fffffff.... jaką rybę jadłaś?

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
teraz to siedzę przy herbacie i sucharkach, tak mnie boli żołądek :/


Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Chciałam zadać jeszcze pewnie głupie pytanie, kiedy mozna pic alkohol?
hehe wcale nie głupie. Jak tylko się wybudziłam z narkozy, to powiedziałam lekarzowi - rycząc i wyjąc - że chcę wódki z gwinta. Moja matka do tej pory się wstydzi
Wypiłam alk na drugi dzień po ostatniej tabletce antybiotyku. (nie z gwinta )

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość


miiiiii latte?
nie umiem, ale dla Ciebie mogę powalczyć
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:50   #1717
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

uffffffffffffffffffffffff fffffff.... jaką rybę jadłaś?
- pstrąga? A co? chcesz spróbować ? heheh
Chyba będę mieć uraz teraz

Zbieram się na spacer...
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:52   #1718
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
- pstrąga?
o jaaaaa..... często jemy.... kurcze... zazwyczaj ładne odchodzi szkielecik....
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 10:55   #1719
delilahinsomnia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 992
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Czesc Dziewczyny, doczytuje Was z doskoku, BasiaRybnik - super dzieciaki, Luna0 u mnie podobnie bylo z #, tez nie umialam sie rozkrwawic po tabletce no i to było moje pierwsze dzieciątko.. dzis tylko czekam na II kreski. Wrócilam z targu kupiłam piękne kwiaty zwisajace na balkon lobelie
delilahinsomnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 11:07   #1720
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
będziecie RAZEM! wiem najlepiej jakie to trudne, ale życ trzeba
heh... jak sama piszesz sprawa była jasna... nie ma co siebie/lekarzy/kogokolwiek obwiniać. Taki parszywy los. Witaj
Nie obwiniam lekarzy, bo nic by to nie dalo. Tylko że oni mnie trzymali cały dzien zanim sprawa była jasna, więc powinni dac progesteron chociaz na podtrzymanie. W innym wypadku mogli by pomoc a nie zastanawiac sie cały dzień. To ja im udowodniłam ze nic z tego dajac swoje wyniki bety. Inaczej pewnie dopiero dzis miałabym zabieg..
Wczoraj przyszła dziewczyna tez z plamieniami to jej zrobili HCG i do dzis musi czekac, tak samo nic na podtrzymanie a przeciez u niej moze to byc wlasnie zbyt maly progesteron


Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość
- ja też poroniłam 2 ciążę i gdybym nie zrobiła badań 3 też bym poroniła :/ Okazało się, że z wiekiem poziom progesteronu mi się zmienił i miałam niedomogę progesteronową.
Każda strata boli, nie ważne czy 1sza czy druga Ale jak jest już jedno dziecko to łatwiej się dochodzi do siebie, bo ma się dla kogo wstać, ubrać, uśmiechać (choć ja uśmiech długo udawałam przed córką).
Tak jak pisałam hormony porobie bo progesteron i prolaktyna najwazniejsze, chociaz i tak pewnie nic nie wykryją. Taki los.
Też uważam że boli tak samo, tylko że już pierwszy raz za sobą. Już jest to jedno szczęście w domu i było dane donosić całą ciąże. Ja nie wiem jak to jest mieć duży brzuszek, jaki jest porod i to szczescie gdzie jest dzidziuś, dlatego jest wieksza potrzeba tego doswiadczyc. Chociaz uwazam, że ból oczywiscie taki sam, byc moze nawet wiekszy bo juz sie wie jaki mogł być finał.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 11:46   #1721
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Amilcia całe szczęście, że ości już nie ma. Tydzień temu przypalony rosół, wczoraj ość ehh


Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
pokażcie na zdjęciu, bo ja nie oglądam
http://www.barwyszczescia.tvp.pl/997...9736&img=99745

Luna witaj.
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:00   #1722
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

hejka
wczoraj wyszłam ze szpitala bylam kilka dni bo mialam bole , w szpitalu było juz ok,a w domu znowu mnie boli leklarz mowi zebym 4 tyg jeszcze wytrzymała
Moja Niunia wazy 1800
a ja mam zakaz chodzenia i sprzatania . Wiec leze i gnije, a mimo to boli mnie brzuch i rwie udo i strasznie krzyz

wczoraj zaczął mi sie remont pokoju. Tak mnie korci by pomagac a tu dupa
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:06   #1723
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Dziewczyny a co do badań to moge zrobić je w tym miesiącu? Hormony chyba nie bardzo, ale cytologie i posiew chyba moge
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:22   #1724
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Luna, witaj, przykro mi...
Odnośnie Twoich pytań, to każda z nas ma trochę inaczej. Ja poroniłam w 6tc, poronienie samoistne, obyło się bez zabiegu. Krwawiłam wtedy przez 3 dni, wyglądało to jak normalny okres, tylko z większymi skrzepami i jednym dużym (wiadomo jakim). Potem @ dostałam po ok 6 tygodniach. Lekarz mówił, że po poronieniu 4-6 tygodni czekania na @ to norma, a jeśli do 2 miesięcy nie przyjdzie to zgłosić się do lekarza. Na kontroli byłam ok 2 tygodni po poronieniu, miałam USG, lekarz stwierdził, że wszystko się dobrze oczyściło i jest w porządku, pozwolił już współżyć (przed tą wizytą bałam się bo nie wiedziałam czy już mogę, czy nie zaszkodzę sobie tym itp.). A odnośnie planowania kolejnej ciąży kazał odczekać 3-4 miesiące, to samo mówili w szpitalu.

______________

my dziś na wesele jedziemy.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:23   #1725
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

A ja właśnie skończyłam obiad, mam ogórkową i gulasz z ziemniakami.
Zrobiłam już biszkopt i po południu będzie shrek
A czeka mnie jeszcze sałatka gyros, sprzątanie pokoju i zakupy

Luna witajPrzykro mi, że w takich okolicznościach się spotykamy
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:33   #1726
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Prince od początku Ciebie cały czas coś męczy :/ jeszcze trochę wytrzymaj

Fiol skąd masz tyle sił ja od rana się kręcę po domu i nic nie zrobiłam, a tu podłogi do umycie, pranie do zrobienia, później obiad... A najchętniej bym się położyła i spała, ale to mi nie służy bo później taka ogłupiona jestem
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 12:38   #1727
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Maguś są takie dni, że mogę góry przenosić, a potem są takie dni, że ciągle spać mi się chce Dziś TŻ ma urodziny więc chce mu zrobić przyjemność Zresztą dziś wraca do domu i wtedy zawsze mam lepszy humor i dzień
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 14:47   #1728
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Ale tu cisza... Widać, że weekend w pełni
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 14:49   #1729
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Luna witaj i przykro mi ze tu trafilas
Mi lekarz powiedzial ze mam odczekac 2 miesiace przed nastepnym staraniem.A okres ok 4-6 tygodni po zabiegu.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 14:55   #1730
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Luna witaj i przykro mi ze tu trafilas
Mi lekarz powiedzial ze mam odczekac 2 miesiace przed nastepnym staraniem.A okres ok 4-6 tygodni po zabiegu.
Ja czytałam na jakimś forum medycznym, że po poronieniu trzeba odczekać 3-4 prawidłowe cykle miesiączkowe i można się zacząć starać
O ile jeszcze psychika jest na to gotowa, bo skoro psychicznie nie jest się gotowym to fizycznie też

Pamiętam po stracie jak od razu chciałam być w ciąży, ale teraz wiem, że to było za wcześnie
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 15:53   #1731
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość


hehe wcale nie głupie. Jak tylko się wybudziłam z narkozy, to powiedziałam lekarzowi - rycząc i wyjąc - że chcę wódki z gwinta. Moja matka do tej pory się wstydzi
Wypiłam alk na drugi dzień po ostatniej tabletce antybiotyku. (nie z gwinta )
Pani ty to agentka jesteś!!!

Fio właśnie mi też się wydaje że chodzi o cykle, a że większość kobiet ma cykle miesięczne to mówią skrótowo 2miesiące,3 miesiące

Wiecie co dziewczyny gorzej być nie mogło. Pytam się tej mojej koleżanki z liceum w którym jest tygodniu a ona mówi że 30tc to ja miałam być teraz mniej więcej w tym tygodniu aż pobeczałam się a różnica jest jeszcze taka między nami, że ona nie chciała tej ciąży a ja płakałam ze szczęścia przy teście, no i Dzień Matki, wszyscy dookoła z kwiatkami a ja nawet nie mam sił złożyć życzeń własnej matce, wyślę jej smsa;/
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 17:33   #1732
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Amilcia całe szczęście, że ości już nie ma. Tydzień temu przypalony rosół, wczoraj ość ehh
los mnie nie oszczędza

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
a ja mam zakaz chodzenia i sprzatania . Wiec leze i gnije, a mimo to boli mnie brzuch i rwie udo i strasznie krzyz
wczoraj zaczął mi sie remont pokoju. Tak mnie korci by pomagac a tu dupa
- wytrzymaj jeszcze troche

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a co do badań to moge zrobić je w tym miesiącu? Hormony chyba nie bardzo, ale cytologie i posiew chyba moge
- ja się nie orientuję, mi kazano przyjść po 1 @ od # i wtedy dopiero robiłam badania.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
A ja właśnie skończyłam obiad, mam ogórkową i gulasz z ziemniakami.
Zrobiłam już biszkopt i po południu będzie shrek
A czeka mnie jeszcze sałatka gyros, sprzątanie pokoju i zakupy
- nie przeforsuj sie kochana.

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
no i Dzień Matki, wszyscy dookoła z kwiatkami a ja nawet nie mam sił złożyć życzeń własnej matce, wyślę jej smsa;/
- może jednak się przełamiesz, pomyśl, że Ty też kiedyś bedziesz mamą,
chciałabyś w taki dzień dostać smsa od córki ?



Mam wreszcie truskawki
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012

Edytowane przez amilcia
Czas edycji: 2012-05-26 o 17:35
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 21:08   #1733
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Grillujecie co tak cicho?

Chłopcy śpią, ja się wykąpałam, wymalowałam paznokcie. Tż poszedł jeszcze opony z zimowych na letnie zmienić (szewc w dziurawych butach chodzi).

pani ten płaszczyk jest z promod-y. U mnie nie ma tego sklepu.
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 22:14   #1734
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cytat:
Napisane przez amilcia Pokaż wiadomość

- może jednak się przełamiesz, pomyśl, że Ty też kiedyś bedziesz mamą,
chciałabyś w taki dzień dostać smsa od córki ?
taa przełamałam się jak matka napisała do mnie czy złożyłam teściowej życzenia, bo jej zięć złożył, odpisąłam że nie złożyłam i nie zamierzam. Jej też nie chcę składać bo za co mam jej dziękować?? że całe życie faworyzuje mojego brata, że ma mnie daleko, nigdy nie umie ze mną rozmawiać i całe życie mnie olewa?? Dziękuję bardzo! Może gwiazdki z nieba nie dam swoim dzieciom ale dam im to co najcenniejsze: miłość i akceptację, myślę że dzięki temu nie będą mi wysyłać smsów.
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-26, 22:51   #1735
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cześć Dziewczynki, Luna witaj,

Mnie dziś TŻ zabrał do... Krakowa! Taki spontaniczny wypad Jestem mu bardzo wdzięczna, bo wszędzie wszyscy świętują, a ja zapalam znicz swojemu dziecku. I tak nie ominęła mnie chwila smutku - po powrocie byliśmy w Rossmannie i pani chciała mi dać różę. Powiedziałam, że dziękuję, ale nie chcę. Nie chce pani kwiatka? I co miałam jej powiedzieć, że nie, to nie moje święto, bo moje dziecko leży na cmentarzu...? Ech.....

No ale wracając do Krakowa...
Podjechaliśmy sobie takim buskiem Uni Bus, ale ludzi... masakra, pół autobusu stało, a i tak niektórzy nie weszli.
W Krakowie połaziliśmy po rynku, byliśmy w Muzeum Narodowym (musiałam TŻa przekupić: ja idę z Tobą do restauracji indyjskiej, ty ze mną do muzeum), w rzeczonej restauracji indyjskiej i ofkorz w Galerii Krakowskiej

W restauracji wydaliśmy masę pieniędzy na jedzenie, które mi absolutnie nie smakowało :/ Wzięłam jakiś ser w sosie orzechowo-jakimś tam i kompletnie mi nie podeszło, bo ten sos był jakiś pietruszkowy chyba, ja już jadłam kiedyś taki krem orzechowo-pietruszkowy i z tym mi się kojarzył ten smak, z zupą warzywną, a nie jedzeniem indyjskim :/ Ale TŻowi smakowało, więc OK, o to chodziło.

W Muzeum z kolei mi się podobało, bardzo dawno już tam nie byłam, bo ostatnio ciągle jak byłam w Krakowie, to był remont sukiennic.

Oczywiście nie mogłam nie wstąpić do Galerii Krakowskiej, ale już mi się nie chciało nawet podjechać już na górę do MACa. Za to nie mogłam nie skorzystać z okazji i nie wypić kawy ze Starbucksa Wiem, jakie opinie krążą o tej kawiarni, ale ja jestem zdania, że ich kawa jest po prostu fantastyczna, piłam ją w kilku miejscach (nie tylko w Polsce) i stwierdzam, że wszędzie jest pyszna. I brakuje mi stoiska Starbucks u siebie...

Tak więc generalnie miło spędziliśmy dzień, myśli miałam cały czas zajęte.

No i potem jeszcze pod Spodkiem były pokazy jakieś auto-moto i ludzie skaczący na motorach :O Podziwiam odwagę...

Później ten Rossmann, więc chwilowa załamka. Ale już jest znowu OK, choć teraz pewnie gdzie nie otworzę strony w necie, tam będzie tylko o mamach, mamach, mamach....
Na szczęście udało mi się dzisiaj spotkać z moją mamą.

@ cholerna nie chce przyjść, już się zastanawiam, co jest Mam tylko jakieś beżowe plamienie. Nosz przecież nie jestem w ciąży, to by musiało być niepokalane poczęcie chyba. Były przytulanki chyba ze 2 razy, ale w "ubranku", więc nie mogło nic się stać. Jeśli tamten krwotok 3,5 tygodnia po porodzie to była miesiączka, to teraz powinna już być kolejna, a jeśli nie - to mogłaby już łaskawie 8 tygodni po porodzie nadejść

No i tak ogólnie to tyle, jestem trochę zmęczona. Nie mam nic na jutro na obiad, chyba zrobię oszukany bigos (bo bez mięsa, tylko na kiełbasie, ciekawe, czy to w ogóle wyjdzie...).
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 05:12   #1736
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Witajcie
Trochę zła na siebie jestem, bo wczoraj śmietana mi się do Shreka wogóle nie chciała ubić A do tego jedna kapusta pekińska do gyrosa była zgnita A ja potrzebuję duużo sałatki, ale nie było już gdzie kupić


Perse cieszę się, że wyprawa do Krakowa się udała
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 08:20   #1737
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

witam w niedzielę i życzę udanego dnia

lunao witaj, mi gin po łyżeczkowaniu pozwoliła się starać po 1 @ i udało się za 1 razem, Mikołaj ma pół roku i przygotowuje się teraz bardzo wytrwale do raczkowania Moja gin zalecała odczekać 2-3 m-ce ze względów psychicznych a fizycznie pozwoliła po 1 @.

Wydaje mi się, że każda z nas sama musi zadecydować kiedy jest na to gotowa. Jedne od razu a drugie czekają rok a nawet więcej. Wszystko zależy od Ciebie
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:46   #1738
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Cześć Dziewczyny, nadrobiłam wszystko, ale i tak żegnam się jak na razie. Ilość egzaminów i ich terminy powaliły mnie na kolana, mam 3 tygodnie niezłej jazdy, więc nie dam rady tu z Wami być. Poza tym mam jakiś kryzys wizażowy, czasem wydaje mi się, że jesteście tu tak zżyte, że nie pasuję Ale na pewno będę Was podczytywać, bo ciężko funkcjonuje się bez wątku AM. Pozdrawiam Was wszystkie
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:53   #1739
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

Dzień dobry
ja własnie jem jajecznicę na śniadanko (a dlatego dziś bo wczoraj tż był na służbie więc nasz mały rytuał został przeniesiony w drodze wyjątku na dziś)
później jedziemy do mamy na wieś trochę wiśni szpakom podbierzemy (bo kradną dziady, a psu się nawet przeganiać ich nie chce)
czy są już porzeczki? bo się ślinię jak o nich myślę...
"rocznicowe" dni minęły i jest mi troszkę lepiej, więc chyba wychodze z dołka
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:37   #1740
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XII

hejo
ja jakaś padnięta. wczorajszy grill mnie wymęczył. teraz zjadłam bułki na parze z jogurtem i chyba wracam do łóżka. tż jeszcze sie wala.

adunia wracaj do nas szybko
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.