Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-25, 16:10   #1651
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
No, zbieramy się na spacer. Mała coś pokwękuje, więc ją przebiorę, nakarmię (tylko z grubsza, bo z myślą o spacerze już zdążyłam odciągnąć sobie stówkę - wywalać cyca w parku nie zamierzam) i lecimy
no właśnie i jak tak sobie odciągniesz to mleczko i wyjdziesz z nim na dwór na upał to ono nie skiśnie??ile jest zdatne do spożycia??
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 16:27   #1652
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Kasik ja raczej zdecyduje się na osobne szczepionki, nie na skojarzoną, jednak boję się powikłań neurologicznych, a ta szczepionka niesie za sobą ich zwiększone ryzyko. Koleżance, która rodziła pól roku temu w szpitalu lekarze odradzali tą skojarzoną.
Na pneumokoki szczepię, bo w naszym przypadku mamy to szczepienie obowiązkowe (niska masa urodzeniowa) i szczęśliwie darmowe.
Na rotawirusy nie szczepię, zbyt wiele słyszę opinii lekarzy siedzących w temacie, że nie warto

Co do spacerków nie pomogę, bo moja głównie podczas nich śpi
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:03   #1653
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Mi na pewno będzie potrzebna Mój niestety nie potrzebuje diety- jak zaczął regularne treningi to zrzucił fet z brzucha i jest ok. Do tego lubi sobie zjeść kolację tak o 22-23 więc to w odchudzaniu nie będzie pomagać
Wiesz, mój przy ok. 184cm wzrostu waży pewnie jakieś 85-86 kg Więc to jest dobra waga. On uważa, że powinien zrzucić 3-4 kg Dla mnie to absolutnie nie ma znaczenia ale skoro chce się ze mną "łączyć w bólu" odchudzania... nie będę protestować

---------- Dopisano o 16:55 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ----------

Dziewczyny, ale ze mnie suseł. Padłam o 14.30 na laptopem, nawet nie wiem kiedy zasnęłam, a wstałam ok. 16.20 Ale mi się dobrze spało

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
no właśnie - myślałam, że te łzy pojawiają się jakoś później
I powiem Ci, że wcale mnie ta umiejętność nie cieszy - teraz, jak mała płacze, jest mi jej (przez te łezki) dużo bardziej żal

hehe, no chyba, że tak. To zmienia postać rzeczy
I tu pewnie macie rację - ja, jak mówię, jem wszystko, i mimo karmienia piersią jakoś nie odnotowuję spadających w dzikim tempie kilogramów.

Czyli to słynne chudnięcie przy karmieniu piersią ewidentnie wynika nie z samego karmienia, a z drakońskiej diety

No, zbieramy się na spacer. Mała coś pokwękuje, więc ją przebiorę, nakarmię (tylko z grubsza, bo z myślą o spacerze już zdążyłam odciągnąć sobie stówkę - wywalać cyca w parku nie zamierzam) i lecimy
Czyli jednak samo karmienie nie jest kluczem do chudnięcia... trochę mnie tym zmartwiłaś. Ale ja, jako cykor, i tak pewnie będę się bała bardzo eksperymentować z żarełkiem.

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Ja z kolei mam nadzieję, że synek nie będzie bardzo wymagający co do mojej diety i w końcu pojem jak człowiek, bo mam po dziurki w nosie diety cukrzycowej,
żeby nie było z deszczu pod rynnę...
W Twojej sytuacji to całkiem inna sprawa Ale ja teraz się nie ograniczam więc taka dietka to nawet by była wskazana

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Wczoraj właśnie mówiłam małżowi, że jak już będę mogła to wrócę na aerobik i że już nie mogę się tego doczekać. To tylko stwierdziła: "ta, ciekawe czy będzie Ci się chciało..." Wiara męża - bezcenne

Z innej beczki:
http://kwejk.pl/obrazek/1326309/drapanie.html
Ciekawe czy Ci się będzie chciało Ja 200m od domu mam basen i siłownie dla kobiet. Miałam plan w ciąży chodzić na basen to ze względu na ciągłe infekcje lekarz powiedział żebym sobie wybiła to z głowy. Mam nadzieję, że jak już będę mogła to skorzystam z tego

A obrazem dobry - ja chyba taką właśnie mam minę jak mnie drapie mąż po pleckach

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Cześć mamusie

Oj coś mam mało czasu na wizaż więc tylko sprwdzam pierwszą stronę czy któraś kolejna mamusia urodziła i po łebkach to co piszecie. Nadia uwielbia być noszona i mało potrafi leżeć sama , macie jakiś sposób na spacery bez płaczu ???? mała nawet gdy ją wyjmę z wózka jest spokojna troszkę , a uspakaja się 100% dopiero w domu, jakby nie lubiła dworu i wózka . Owszem idę z nią na spacer po jedzeniu , ale często się zdarza ze wtedy nie zjada pełnej porcji , a mleka na dworzu pic za bardzo nie chce. Spokojny spacerek mamy jak mała zrobi wcześniej porządną kupę wtedy jest aniołkiem

A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
Dziewczyny decydujecie się na szczepionki skojarzone czy refundowane i czy szczepicie też na pneumokoki i rotawirusy ?????

Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek
Depoison brawa dla Zosieńki za 1 miesiąc skończony

Phdwao trzymam kciuki za szybki poród
za pierwszy miesiąc

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
za wizytę. Oby same dobre wiadomości, np. że rodzisz

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
trzymam kciuki za dobre wiadomości

Ja mam dziś wizytę na 19 ciekawe czy popsuje mi się humor tydzień temu gin mówił że nie widzi oznak porodu więc mam nadzieję że dziś będzie miał lepsze informacje

apropo telefonów to ja swój telefon jeszcze troszkę i wyrzucę przez okno co chwilę dostaje sms z pytaniem jak się czuję? ( pewnie myślą że odpisze, że już urodziłam) mama tez dziś rano nie mogła się do mnie dodzwonić to chciała już do tz dzwonić bo pewnie już
za wizytę. Oby gin się dopatrzył dobrych wiadomości
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:12   #1654
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Jestem po ktg. Wkurzyłam się, bo mój gin mówił, że jak odejdą mi wody to mam włożyć ręcznik między nogi i czekać na karetkę - nie jechać prywatnym samochodem (ze względu na odległość do szpitala ponad 50km) a na ip powiedzieli mi, że karetka nie zawiezie mnie do Bydgoszczy i będę musiała sobie poradzić sama . Bądź tu mądry i pisz wiersze... Rozmawiałam z kierowniczką pogotowia i ona właśnie poinformowała mnie, że na pogotowie nie mam co liczyć. Gin (zastępca ordynatora) co innego i oni co innego mówią... Chyba będę musiała sobie zorganizować transport do szpitala...
Na ktg wyszło jak zawsze parę skurczów (dziś nie były silne, w granicy 80-90), potem zbadał mnie lekarz. Mój gin jest na urlopie, więc badał mnie inny - bolało mnie, najpierw włożył mi wziernik a potem ściskał brzuch i badał ręką - myślałam, że się posr.am z bólu . Wnioski: szyjka rozmiękczona i rozwarcie na niecałe 2 palce... Czyli to samo co w poniedziałek. Myślę, że dotrwam do terminu z usg.

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
mi też lekarz narobił ostatnio nadziei, i nie tylko on, dlatego rozumiem co czujesz, tyle tylko, że ty zaczynasz dziś 39 tc, a ja mam termin na niedzielę
gratuluję 39tc


Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Gratki za 39 tydzień


Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Gratki z okazji 39 tygodnia!


Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
nasz Maluszek kończy dziś miesiąc ale to zleciało!



Cytat:
Napisane przez nitka_88 Pokaż wiadomość
Sama zaczynam dziś 38 tydzień, czyli jestem donoszona, tak?


Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
No właśnie zmieniłam decyzję co do szpitala wlaśnie jestem po wizycie na ktg na inflanckiej i jestem zadowolona - zrobili badanie, potem od razu lekarz je obejrzał i kazał się zapisać na piątek, co bez problemu się udało
Powiedział, że do 30. "czekamy na luzie". Coś czuję, że urodzę w sierpniu

Okazało się, ze na inflancką jedzie się od nas tylko o 10 minut dłużej niż ma madalińskiego więc wybieram inflancką
Super, że zmieniłaś szpital , teraz może zaczną Cię traktować po ludzku!

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
ogolnie jestem pod bardzo dobra opieka, wszyytkie badania praktycznie mam codIennie, ale dzisaj pasy od ktg tak mi uciskaly ze wywolaly skurcze do 50
dobrze, że jesteście pod stałą opieką.

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850


Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Idę się myć, potem do ginki . Ciekawe jak tam moja szyjka, może usłyszę coś miłego - najlepiej, że rodzę Potem zrobimy sobie spacerek, mam nadzieję że jak wrócę to już phdwao napisze, że urodziła
za wizytę!

---------- Dopisano o 17:12 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
t
Ja mam dziś wizytę na 19 ciekawe czy popsuje mi się humor tydzień temu gin mówił że nie widzi oznak porodu więc mam nadzieję że dziś będzie miał lepsze informacje
za wizytę!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:16   #1655
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Jestem po ktg. Wkurzyłam się, bo mój gin mówił, że jak odejdą mi wody to mam włożyć ręcznik między nogi i czekać na karetkę - nie jechać prywatnym samochodem (ze względu na odległość do szpitala ponad 50km) a na ip powiedzieli mi, że karetka nie zawiezie mnie do Bydgoszczy i będę musiała sobie poradzić sama . Bądź tu mądry i pisz wiersze... Rozmawiałam z kierowniczką pogotowia i ona właśnie poinformowała mnie, że na pogotowie nie mam co liczyć. Gin (zastępca ordynatora) co innego i oni co innego mówią... Chyba będę musiała sobie zorganizować transport do szpitala...
Na ktg wyszło jak zawsze parę skurczów (dziś nie były silne, w granicy 80-90), potem zbadał mnie lekarz. Mój gin jest na urlopie, więc badał mnie inny - bolało mnie, najpierw włożył mi wziernik a potem ściskał brzuch i badał ręką - myślałam, że się posr.am z bólu . Wnioski: szyjka rozmiękczona i rozwarcie na niecałe 2 palce... Czyli to samo co w poniedziałek. Myślę, że dotrwam do terminu z usg.
No mogli by się zdecydować. Do szpitala kawałek...
żeby sprawa się wyjaśniła
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:17   #1656
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Wróciłam od lekarza i nie rodzę
Po 1. Rozwarcie na palec, szyjka zgładzona w 40 % - a jak wiemy tak małe rozwarcie może trwać bez końca. Ale nie jest źle, bo obawiałam się usłyszeć, że szyjka jeszcze w kupie. Tak to jest nadzieja.
Po 2. Pierwszy raz bolało mnie badanie - dobrze, że było krótkie. Ale wyjątkowo nie przyjemne
Po 3. Dostałam zwolnienie do 15.08 - bez niczego, więc w sumie nie wiem czemu wcześniej ginka mówiła, że może tylko do tp.
Po 4. Moje małe dziecko wg usg waży 3600.... a ja liczyłam na malusią dziewuszkę z wagą 2800
Po 5. Mamy nowy plan na poród - mała nie chciała urodzić się wczoraj w urodziny dziadka, to może rodzić się w piątek wieczorem. Bo rodzice małża wyjeżdżają na weekend i będziemy mieć od nich spokój, szczególnie od teściowej i uwaga wymyślił to sobie małż. No poza tym pasowałoby mu to, bo akurat w sobotę miałby pępkowe
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:20   #1657
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Cześć mamusie

Oj coś mam mało czasu na wizaż więc tylko sprwdzam pierwszą stronę czy któraś kolejna mamusia urodziła i po łebkach to co piszecie. Nadia uwielbia być noszona i mało potrafi leżeć sama , macie jakiś sposób na spacery bez płaczu ???? mała nawet gdy ją wyjmę z wózka jest spokojna troszkę , a uspakaja się 100% dopiero w domu, jakby nie lubiła dworu i wózka . Owszem idę z nią na spacer po jedzeniu , ale często się zdarza ze wtedy nie zjada pełnej porcji , a mleka na dworzu pic za bardzo nie chce. Spokojny spacerek mamy jak mała zrobi wcześniej porządną kupę wtedy jest aniołkiem

A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
Dziewczyny decydujecie się na szczepionki skojarzone czy refundowane i czy szczepicie też na pneumokoki i rotawirusy ?????

ani na rota ani na pneumokoki szczepić nie będę, na pewno też 6w1 odpada, będe szczepić odzielnie zwracając uwagę na rodzaj szczepionki na krztusiec tzn szczepionką zawierającą bezkomórkowego krztuśca (zawierają wyodrębnione elementy bakterii (antygeny) - krztusiec acelularny), inna opcja to szczepionka pełnokomorkowa (zawierają całe komórki pałeczek krztuśca)

Dla tych mniej w temacie - Skuteczność szczepionek bezkomórkowych jest zbliżona do skuteczności szczepionek pełnokomórkowych, przy czym są one od nich bezpieczniejsze. Szczepionki bezkomórkowe powodują dwa razy mniej niepożądanych odczynów poszczepiennych i wielokrotnie mniej ciężkich lub poważnych.

a najchętniej to odroczyłabym szczepienia na kilka miesięcy

na spacerkach nasz maluch śpi, może zabieraj go w porze drzemki

no i gratuluje pierwszego miesiąca

Edytowane przez wanilllka82
Czas edycji: 2012-07-25 o 17:24
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:21   #1658
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
No mogli by się zdecydować. Do szpitala kawałek...
żeby sprawa się wyjaśniła


Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza i nie rodzę
Po 1. Rozwarcie na palec, szyjka zgładzona w 40 % - a jak wiemy tak małe rozwarcie może trwać bez końca. Ale nie jest źle, bo obawiałam się usłyszeć, że szyjka jeszcze w kupie. Tak to jest nadzieja.
Po 2. Pierwszy raz bolało mnie badanie - dobrze, że było krótkie. Ale wyjątkowo nie przyjemne
Po 3. Dostałam zwolnienie do 15.08 - bez niczego, więc w sumie nie wiem czemu wcześniej ginka mówiła, że może tylko do tp.
Po 4. Moje małe dziecko wg usg waży 3600.... a ja liczyłam na malusią dziewuszkę z wagą 2800
Po 5. Mamy nowy plan na poród - mała nie chciała urodzić się wczoraj w urodziny dziadka, to może rodzić się w piątek wieczorem. Bo rodzice małża wyjeżdżają na weekend i będziemy mieć od nich spokój, szczególnie od teściowej i uwaga wymyślił to sobie małż. No poza tym pasowałoby mu to, bo akurat w sobotę miałby pępkowe
Rozwarcie jest i szyjka się skraca, więc wszystko jest na dobrej drodze .
za wizytę!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:22   #1659
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Jestem po ktg. Wkurzyłam się, bo mój gin mówił, że jak odejdą mi wody to mam włożyć ręcznik między nogi i czekać na karetkę - nie jechać prywatnym samochodem (ze względu na odległość do szpitala ponad 50km) a na ip powiedzieli mi, że karetka nie zawiezie mnie do Bydgoszczy i będę musiała sobie poradzić sama . Bądź tu mądry i pisz wiersze... Rozmawiałam z kierowniczką pogotowia i ona właśnie poinformowała mnie, że na pogotowie nie mam co liczyć. Gin (zastępca ordynatora) co innego i oni co innego mówią... Chyba będę musiała sobie zorganizować transport do szpitala...
Na ktg wyszło jak zawsze parę skurczów (dziś nie były silne, w granicy 80-90), potem zbadał mnie lekarz. Mój gin jest na urlopie, więc badał mnie inny - bolało mnie, najpierw włożył mi wziernik a potem ściskał brzuch i badał ręką - myślałam, że się posr.am z bólu . Wnioski: szyjka rozmiękczona i rozwarcie na niecałe 2 palce... Czyli to samo co w poniedziałek. Myślę, że dotrwam do terminu z usg.
Czyli w sumie nic, a z tym transportem to kicha. Wcześniej musi się coś wyjaśnić, bo przecież na ostatnią chwilę nie będziesz gorączkowo myśleć jak dojechać do szpitala.

Modnisia za dobre wiadomości. Może Ty będziesz rodzić
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:27   #1660
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

hej jestesmy po spacerku, mala wisi na cycu a ja palaszuje flipsy kukurydziane :P
Amelka spala jak susel a mnie tylek rozrywa,
do tego kichlam 2 razy ohhh jak to bolalo...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:27   #1661
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza i nie rodzę
Po 1. Rozwarcie na palec, szyjka zgładzona w 40 % - a jak wiemy tak małe rozwarcie może trwać bez końca. Ale nie jest źle, bo obawiałam się usłyszeć, że szyjka jeszcze w kupie. Tak to jest nadzieja.
Po 2. Pierwszy raz bolało mnie badanie - dobrze, że było krótkie. Ale wyjątkowo nie przyjemne
Po 3. Dostałam zwolnienie do 15.08 - bez niczego, więc w sumie nie wiem czemu wcześniej ginka mówiła, że może tylko do tp.
Po 4. Moje małe dziecko wg usg waży 3600.... a ja liczyłam na malusią dziewuszkę z wagą 2800
Po 5. Mamy nowy plan na poród - mała nie chciała urodzić się wczoraj w urodziny dziadka, to może rodzić się w piątek wieczorem. Bo rodzice małża wyjeżdżają na weekend i będziemy mieć od nich spokój, szczególnie od teściowej i uwaga wymyślił to sobie małż. No poza tym pasowałoby mu to, bo akurat w sobotę miałby pępkowe
To coś się zaczyna dziać
Może ginka doczytała, że nie może zmuszać do macierzyńskiego?
W brzuszku masz małego klocusia
Plan na poród bdb Ja bym chciała zacząć rodzić jak zostaniemy na noc u moich rodziców (do niedzieli ich nie ma i czasem śpimy u nich) bo wtedy nikt by nic nie wiedział, że się zaczyna Ale rodzice niedługo wracają więc cały misterny plan w pi.zduuu W innym przypadku to moja teściowa nas zamęczy radami co i jak robić. Niby to z dobrego serca ale ileż można?

Młody w brzuchu szaleje Od kilku dni cały czas mam wrażenie jakby mi się na dwójkę chciało... do tego pobolewa mnie krzyż. Ale poza tym cisza... No i jeszcze jedno - czekoladę jadłabym tonami
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:29   #1662
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Czyli w sumie nic, a z tym transportem to kicha. Wcześniej musi się coś wyjaśnić, bo przecież na ostatnią chwilę nie będziesz gorączkowo myśleć jak dojechać do szpitala.
Nie wiem czy jak odejdą wody to nie zadzwonić czasem do gina, żeby podesłał karetkę. Ale on jest na urlopie do 5 sierpnia... Głupio tak przeszkadzać w urlopie .
Z drugiej strony mamy samochód a mąż z pracy zawsze może się szybciej zwolnić, tylko jak zacznę rodzić w godzinach miejskiego szczytu to będziemy stali w zakorkowanym mieście ze 2 godziny . Już nie wiem co myśleć...
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:37   #1663
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy jak odejdą wody to nie zadzwonić czasem do gina, żeby podesłał karetkę. Ale on jest na urlopie do 5 sierpnia... Głupio tak przeszkadzać w urlopie .
Z drugiej strony mamy samochód a mąż z pracy zawsze może się szybciej zwolnić, tylko jak zacznę rodzić w godzinach miejskiego szczytu to będziemy stali w zakorkowanym mieście ze 2 godziny . Już nie wiem co myśleć...
Myślę, że nawet w godzinach szczytu spokojnie dojedziecie na czas do szpitala. Położna na sr mówiła nam, że jak odejdą wody to wtedy na spokojnie się dopakować i zebrać do szpitala. Orientacyjny czas to 3h od odejścia czystych wód. (ja akurat mieszkam bardzo blisko szpitala więc do szpitala wybieram się jak będę miała regularne skurcze co 5 minut).
No natomiast jak - oczywiście nie życzę, odeszłyby Ci zielone wody, albo pojawiłaby się duża ilość krwi to wtedy jak najbardziej karetka. Bo to jest sytuacja kiedy jak najszybciej trzeba zjawić się w szpitalu.
Ale to są takie moje przemyślenia.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:45   #1664
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Hania czy dalej bola Cie szwy?
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:48   #1665
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Myślę, że nawet w godzinach szczytu spokojnie dojedziecie na czas do szpitala. Położna na sr mówiła nam, że jak odejdą wody to wtedy na spokojnie się dopakować i zebrać do szpitala. Orientacyjny czas to 3h od odejścia czystych wód. (ja akurat mieszkam bardzo blisko szpitala więc do szpitala wybieram się jak będę miała regularne skurcze co 5 minut).
No natomiast jak - oczywiście nie życzę, odeszłyby Ci zielone wody, albo pojawiłaby się duża ilość krwi to wtedy jak najbardziej karetka. Bo to jest sytuacja kiedy jak najszybciej trzeba zjawić się w szpitalu.
Ale to są takie moje przemyślenia.
Właśnie zapytałam o sytuację, kiedy dostanę krwotoku albo coś podobnego to czy wtedy mogę liczyć na karetkę - odpowiedzieli: w przypadku cukrzycy z insuliną my nic nie poradzimy, jak będzie się coś działo to nasi ratownicy i tak nie mają sprzętu do ratowania dziecka ciężarnej z cukrzycą... . Czyli po prostu umywają ręce! Jednak gdyby zaistniała sytuacja zielonych wód albo krwotoku bez wahania zadzwonię do gina i powiem co na to kierowniczka pogotowia. Może on coś zadziała w temacie.
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:50   #1666
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Po 5. Mamy nowy plan na poród - mała nie chciała urodzić się wczoraj w urodziny dziadka, to może rodzić się w piątek wieczorem. Bo rodzice małża wyjeżdżają na weekend i będziemy mieć od nich spokój, szczególnie od teściowej i uwaga wymyślił to sobie małż. No poza tym pasowałoby mu to, bo akurat w sobotę miałby pępkowe
super opcja
oby się sprawdziła
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:51   #1667
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:53   #1668
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:
"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"
Super , gratulacje !!! Mamy kolejnego dzidziolka!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:55   #1669
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Phdwao napisała jeszcze:
"niestety były kleszcze ;/"
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 17:56   #1670
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
suuuper gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:00   #1671
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
Hania czy dalej bola Cie szwy?
Już nie Jeszcze 2-3 dni temu kaszel i kichanie sprawiały mi ból, a dziś już spoko

A tak w ogóle to ryczeć mi się chce Pisałam rano że mamy mieć gości... no to nie mamy dziś gości Nie wiem czy bardziej jestem zła czy mi po prostu przykro...
I to nie pierwszy raz nas tak wystawiają. Chyba trzeba będzie zweryfikować tę znajomość

Zaprosiliśmy ich na 16-mieszkanie posprzątane, dwa ciasta zrobione etc. Za 5 czwarta telefon, że sorry ale oni jeszcze w domu i że przyjdą później. Nie cierpię niesłowności i niepunktualności ale ok-mają troje dzieci, w tym jedno 4-miesięczne, mogli się nie wyrobić. A teraz dzwoni koleżanka, że jednak nie przyjdą, bo jej mężowi się nie chce

Tak samo było jak urodziłam Dorotkę i chcieliśmy parę znajomych osób zaprosić-NIKT nie mógł, choć proponowaliśmy różne terminy. I teraz jest tak samo. Odechciało mi się wizyt, gości i takich "przyjaźni"
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:01   #1672
nitka_88
Zadomowienie
 
Avatar nitka_88
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
__________________
Przyszłość zaczyna się teraz...


www.NiciutKa.pl
nitka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:06   #1673
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła



ja już po sr
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:06   #1674
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Phdwao gratulacje
Bebe zasada jest taka, ze karetka wiezie do najbliższego szpitala polozniczego, nie mam pojecia jak jest w przypadku powikłań bądź porodów trudnych
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:06   #1675
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:14   #1676
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"
super informacja
serdeczne gratulacje, w końcu coś sie zaczyna dziać

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to ryczeć mi się chce Pisałam rano że mamy mieć gości... no to nie mamy dziś gości Nie wiem czy bardziej jestem zła czy mi po prostu przykro...
I to nie pierwszy raz nas tak wystawiają. Chyba trzeba będzie zweryfikować tę znajomość

Zaprosiliśmy ich na 16-mieszkanie posprzątane, dwa ciasta zrobione etc. Za 5 czwarta telefon, że sorry ale oni jeszcze w domu i że przyjdą później. Nie cierpię niesłowności i niepunktualności ale ok-mają troje dzieci, w tym jedno 4-miesięczne, mogli się nie wyrobić. A teraz dzwoni koleżanka, że jednak nie przyjdą, bo jej mężowi się nie chce

Tak samo było jak urodziłam Dorotkę i chcieliśmy parę znajomych osób zaprosić-NIKT nie mógł, choć proponowaliśmy różne terminy. I teraz jest tak samo. Odechciało mi się wizyt, gości i takich "przyjaźni"
przykra sytuacja, nie lubie takich sytuacji...
Dobrze mówisz, ze trzeba zweryfikować niektóre znajomości. Argument, ze męzowi się nie chce...ręce opadają.. wstyd by mi było coś takiego powiedzieć
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:15   #1677
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
Super wiadomość Gratuluję

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Już nie Jeszcze 2-3 dni temu kaszel i kichanie sprawiały mi ból, a dziś już spoko

A tak w ogóle to ryczeć mi się chce Pisałam rano że mamy mieć gości... no to nie mamy dziś gości Nie wiem czy bardziej jestem zła czy mi po prostu przykro...
I to nie pierwszy raz nas tak wystawiają. Chyba trzeba będzie zweryfikować tę znajomość

Zaprosiliśmy ich na 16-mieszkanie posprzątane, dwa ciasta zrobione etc. Za 5 czwarta telefon, że sorry ale oni jeszcze w domu i że przyjdą później. Nie cierpię niesłowności i niepunktualności ale ok-mają troje dzieci, w tym jedno 4-miesięczne, mogli się nie wyrobić. A teraz dzwoni koleżanka, że jednak nie przyjdą, bo jej mężowi się nie chce

Tak samo było jak urodziłam Dorotkę i chcieliśmy parę znajomych osób zaprosić-NIKT nie mógł, choć proponowaliśmy różne terminy. I teraz jest tak samo. Odechciało mi się wizyt, gości i takich "przyjaźni"
Olej ich ciepłym moczem!! Jakbym mogła latać to bym wpadła Ja nienawidzę takich co to najpierw się umawiają, a później odwołują I do tego argument - bezczelni !!!
Ale nie martw się - macie za to całe ciasta tylko dla siebie skorzystaj z tego, a jak następnym razem będą chcieli wpaść to... może wtedy Ty odwołaj spotkanie? I to najlepiej jak już będą jechać do Was. Nie warto się przejmować. Uszy do góry
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:15   #1678
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Gratulacje dla Phdwao!!!
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:27   #1679
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Komu jak komu, ale Tobie akurat należy się jak najbardziej normalna dieta po porodzie. Mam nadzieję, że synek nie będzie wymagający i da Ci pojeść
Dzięki, też mam taką nadzieję
Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Jestem po ktg. Wkurzyłam się, bo mój gin mówił, że jak odejdą mi wody to mam włożyć ręcznik między nogi i czekać na karetkę - nie jechać prywatnym samochodem (ze względu na odległość do szpitala ponad 50km) a na ip powiedzieli mi, że karetka nie zawiezie mnie do Bydgoszczy i będę musiała sobie poradzić sama . Bądź tu mądry i pisz wiersze... Rozmawiałam z kierowniczką pogotowia i ona właśnie poinformowała mnie, że na pogotowie nie mam co liczyć. Gin (zastępca ordynatora) co innego i oni co innego mówią... Chyba będę musiała sobie zorganizować transport do szpitala...
Na ktg wyszło jak zawsze parę skurczów (dziś nie były silne, w granicy 80-90), potem zbadał mnie lekarz. Mój gin jest na urlopie, więc badał mnie inny - bolało mnie, najpierw włożył mi wziernik a potem ściskał brzuch i badał ręką - myślałam, że się posr.am z bólu . Wnioski: szyjka rozmiękczona i rozwarcie na niecałe 2 palce... Czyli to samo co w poniedziałek. Myślę, że dotrwam do terminu z usg.
Nie no masakra jakaś, każdy gada co innego, nie mają jakiś procedur w wypadku przyjęcia ciężarnej z cukrzycą?
Na Twoim miejscu pojechałabym sama nie oglądając się na pogotowie, bo to pewniejsze niż liczyć na nich
Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
A z optymistycznych wieści to Nadia skończyła dzisiaj miesiąc, przytyła 650 gram i waży teraz 3850
Dziewczyny decydujecie się na szczepionki skojarzone czy refundowane i czy szczepicie też na pneumokoki i rotawirusy ?????
Gratulacje z okazji miesiąca
Ja nie będę szczepić skojarzonymi, za bardzo boję się powikłań. Na rota i pneumokoki te raczej nie
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza i nie rodzę
Po 1. Rozwarcie na palec, szyjka zgładzona w 40 % - a jak wiemy tak małe rozwarcie może trwać bez końca. Ale nie jest źle, bo obawiałam się usłyszeć, że szyjka jeszcze w kupie. Tak to jest nadzieja.
Po 2. Pierwszy raz bolało mnie badanie - dobrze, że było krótkie. Ale wyjątkowo nie przyjemne
Po 3. Dostałam zwolnienie do 15.08 - bez niczego, więc w sumie nie wiem czemu wcześniej ginka mówiła, że może tylko do tp.
Po 4. Moje małe dziecko wg usg waży 3600.... a ja liczyłam na malusią dziewuszkę z wagą 2800
Po 5. Mamy nowy plan na poród - mała nie chciała urodzić się wczoraj w urodziny dziadka, to może rodzić się w piątek wieczorem. Bo rodzice małża wyjeżdżają na weekend i będziemy mieć od nich spokój, szczególnie od teściowej i uwaga wymyślił to sobie małż. No poza tym pasowałoby mu to, bo akurat w sobotę miałby pępkowe
Ale spora dziewusia brawo!
I plan też dobry, oby się mała do niego dostosowała
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga wiadomość od Phdwao:

"To Jaś urodzony dziś o 16, 54 cm i 3500g"



Gratulacje
Jej bardzo się cieszę - prawie jak bym to ja rodziła
Ooooo, ale fajnie
Bardzo gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Już nie Jeszcze 2-3 dni temu kaszel i kichanie sprawiały mi ból, a dziś już spoko

A tak w ogóle to ryczeć mi się chce Pisałam rano że mamy mieć gości... no to nie mamy dziś gości Nie wiem czy bardziej jestem zła czy mi po prostu przykro...
I to nie pierwszy raz nas tak wystawiają. Chyba trzeba będzie zweryfikować tę znajomość

Zaprosiliśmy ich na 16-mieszkanie posprzątane, dwa ciasta zrobione etc. Za 5 czwarta telefon, że sorry ale oni jeszcze w domu i że przyjdą później. Nie cierpię niesłowności i niepunktualności ale ok-mają troje dzieci, w tym jedno 4-miesięczne, mogli się nie wyrobić. A teraz dzwoni koleżanka, że jednak nie przyjdą, bo jej mężowi się nie chce

Tak samo było jak urodziłam Dorotkę i chcieliśmy parę znajomych osób zaprosić-NIKT nie mógł, choć proponowaliśmy różne terminy. I teraz jest tak samo. Odechciało mi się wizyt, gości i takich "przyjaźni"
Rzeczywiście kicha też bym się wkurzyła, masz rację, żeby dać sobie spokój z takimi znajomymi olać ich
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"



Edytowane przez KarolinaPW
Czas edycji: 2012-07-25 o 18:29
KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-25, 18:30   #1680
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Już nie Jeszcze 2-3 dni temu kaszel i kichanie sprawiały mi ból, a dziś już spoko

A tak w ogóle to ryczeć mi się chce Pisałam rano że mamy mieć gości... no to nie mamy dziś gości Nie wiem czy bardziej jestem zła czy mi po prostu przykro...
I to nie pierwszy raz nas tak wystawiają. Chyba trzeba będzie zweryfikować tę znajomość

Zaprosiliśmy ich na 16-mieszkanie posprzątane, dwa ciasta zrobione etc. Za 5 czwarta telefon, że sorry ale oni jeszcze w domu i że przyjdą później. Nie cierpię niesłowności i niepunktualności ale ok-mają troje dzieci, w tym jedno 4-miesięczne, mogli się nie wyrobić. A teraz dzwoni koleżanka, że jednak nie przyjdą, bo jej mężowi się nie chce

Tak samo było jak urodziłam Dorotkę i chcieliśmy parę znajomych osób zaprosić-NIKT nie mógł, choć proponowaliśmy różne terminy. I teraz jest tak samo. Odechciało mi się wizyt, gości i takich "przyjaźni"
Jak mnie tacy ludzie irytują I żeby mieli jakiś sensowny argument, bo co to za powód, że się nie chce. Wy tutaj przygotowani - ciasta zrobione, mieszkanie wysprzątane a oni się wypinają (swoją drogą pisałaś, że będziesz robić torcik z galaretek - dobrze kojarzę? Zjadłabym teraz coś takiego ). Rzeczywiście trzeba zweryfikować znajomych....
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.