Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 159 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-08, 19:16   #4741
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

lunka Skarbie w wyrko i leniuchowanie!! zero pomocy siostrze, bo teraz to Ty potrzebujesz pomocy, nie ma tez dzieciakow u Ciebie!!! dbaj o Was, a na pewno wszystko bedzie w porzasiu

matko kochana, dziewczyny, ja juz dzis 3x drzemke mialam i nadal mi sie oczy kleja
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 19:26   #4742
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

[QUOTE=MoTyleKsw;36971658]
Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość

hmmm... A ja tak się zastanawiam, bo z jednej strony - tak jak Lunka napisała - jak jej napiszesz smsem to będzie miała czas na przetrawienie tego na spokojnie... A jak jej powiesz przy spotkaniu to będzie sie musiał uśmiechac i gratulowac niezależnie od tego co poczuje w środku
Ale z drugiej strony to się zastanawiam czy skoro nie spotykacie się jeszcze osobiście - nie lepiej narazie jej nic nie pisać?... Zawsze to dla niej dodatkowy czas na dojście do siebie po swojej stracie i gdy jej powiesz nawet za miesiąc, to może to przyjąć spokojniej niż np. teraz... A poza tyk - kto wie - moze i ona z Tztem nie próżnują i zanim jej zdążysz powiedzieć to może i im uda się znowu zrobić dzidziusia A wtedy wiadomo - napewno przyjęłaby info o Twojej ciąży lepiej gdy sama będzie znowu w ciąży


Starać się nie starają na pewno, bo u nich to typowa wpadka była. Początkowo strach i "te najgłupsze myśli", a później już oswojenie i płacz po stracie.




Przyjaźnimy się 16 lat, różnimy się ogromnie. Wiem, że jest mi serdeczna, ale wiem też co pisała, bo jej ciocia jest w tym samym tygodniu ciąży co ona by była. Że nie będzie mogła patrzeć na to dziecko, że ono zawsze będzie jej przypominać o jej dzieciątku. Tylko z drugiej strony obawiam się, że to ona będzie później zła dlaczego jej nie powiedziałam. Jest mi najbliższa, zna sekrety, a jednak mam obawę. Może przyjdzie jakaś sytuacja, moment, że powiedzenie jej samo jakoś przyjdzie. Bo chyba nie będę jej jednak pisać sms, ani na fb, a jak coś to powiem, że nie mówiłam, bo nie chciałam zapeszać...Nie wiem





Więc po wizycie u nowego doktora! Strasznie się cieszę, że poszłam do Niego. Za wizytę z USG zapłaciłam 80 zł tzn wogóle zapomniałam zapłacić, on się nie upominał i jak wyszłam to mi się przypomniało. Ale ma na szczęście pielęgniarke w drugim gabinecie i jej zostawiłam, wszystkie ciężarne się ze mnie śmiały, bo ja taka oszołomiona wyszłam.
Wizyta trwała około 45 minut. Badania na fotelu, badanie USG, badanie stetoskopem, badanie piersi. Gabinet full wypas.
Dostałam skierowania na badania, kazał się cieszyć z objawów bo to znaczy, że silna ciąża, ale do rzeczy!

Mały/mała ma 0,54 cm i ma pięknie bijące SERDUSZKO (ale z wrażenia nie wiem ile)
Jemu według ostatniej miesiączki ciąża wyszła na 6t2d i tak też wychodzi z wielkości dziecka. Także termin porodu w obu przypadkach to 1.06.2012.

Po wyjściu z gabinetu zadzwoniłam do mamy z życzeniami, rozmowa mniej więcej wyglądała tak:
Ja: wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, szczęścia, miłości...
Mama się wtrąca: i wnuków
Ja: Będziesz Babcią!
Mama: cooo o ja nie wierze, kiedy, ile, o jaaaaa, super, bosze, w końcu, dziecko bardzo się cieszę
No to ja w płacz i później to już tam mniej istotne

Ukochana babcia przyjęła wiadomość, hmm z lekką obawą, później się cieszyła, ale tak jakoś dziwnie.
Dziadek przyjął wiadomość kiwając głową
Może się musi oswoić

Mój Brat się bardzo cieszył i już opowiadał, jak go na mecze będzie zabierał

Od strony TZ też się dowiedzą telefonicznie bo mama i siostra mieszkają 400 km, ale oni będą cieszyć się na pewno!

Tata mój póki co nie wie, bo jeszcze z pracy nie wrócił i tu będzie gorzej, wogóle z jego rodziną, bo bardzo katoliccy i będzie gadanie jak to dziecko bez ślubu Mam jednak nadzieję, że miło mnie zaskoczą!


P.S. Na mdłości powiedział, że najlepsza cola! Wcale jej się nie bać w ciąży, bo to co jest w internecie większość to przez sito przesiać! Gdybym miałą wątpliwości, pytania, ktoś by mi coś powiedział, coś by się działo dzwonić o każdej porze dnia i nocy!
Cóż za relacja, fajnie,fajnie że dzidzia zdrowa,ty zadowolona i rodzinka również,oby tak dalej...

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
Miałam nie zaglądać już dziś ale jak przeczytałam Twój post to się strasznie wystraszyłam...
Leż i dużo wypoczywaj kochana a na pewno wszystko będzie dobrze!!!
Buziaki dla Ciebie i maleństwa
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 19:47   #4743
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Luncia, chciałam tylko dodać, że odzywaj się do Nas cały czas, bo się martwimy! Mi ciągle ten Twój post chodzi po głowie...
Spiorę Twój chudy tyłek, jak nie będziesz leżeć i jednocześnie stale relacjonować co u Ciebie
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:05   #4744
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

to jest głupota.. ludzie mówią 'bez przesady to tylko ciąża, nie choroba' albo co innego jeszcze.. a tu wlaśnietak trzeba uważać.. jakby nie można było bez komplikacji.. jak sobie pomyśle, ze po stracie jednej dzidzi moja ciąża bedzie zagrożona czyms.. to po prostu aż ciary przechodzą.. inne chodzą pijane, palą i dzieci tych nie chcą to ciąże przechodzą bez zarzutu.. a tu takie numery.. jakby ktoś na górze nas za coś karał..

musiałam to napisać.. bo tak mnie to irytuje wszystko.. :[ Lunka trzymaj sie kobitko i odpoczywaj! *
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:20   #4745
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
nie chce straszyc, ale z lozyskliem nie ma zartow.. lez lez i jeszcze raz lez, albo chociaz nie rob nic co cie obciaza.. moja kolezanka niedawno urodzila w 28tygodniu bo odkleilo jej sie lozysko.. a tylko cwiczyla sobie troche w domu.. no i dzidzia roślinka.. dają pare miesiecy zycia.. i druga kolezanka pod koniec wrzesnia tez urodzila w 27 tygodniu.. i tez z tego powodu.. nie wiem co z dzidzią, jak z nią rozmawialam miala dwa tygodnie.. i powiedzieli ze nie ma duzo szans. teraz nie wiem co z nią bo nie chce pytac, stwierdzilam ze jak bedzie miala ochote to sama mi powie..
UWAZAJ NA SIEBIE I DZIDZIUNIE. moze nie powinnam Cie straszyc, nie strasze tylko powiedzialam co dzialo sie wokol mnie..
Zdaje sobie z tego sprawę... tylko że mi się troszke odkleiło więc jeszcze alarmu nie ma ale leżeć trzeba.. mam zamiar wstawać tylko siku, prysznic i ewentualnie coś do jedzenia

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Luncia, ojejku, aż mnie ciarki przeszły
Błagam cię kochana, odpoczywaj! Nic nie rób, nic!
Ja uważam, że powinnaś jednak leżeć w szpitalu, ja bym tak zrobiła na Twoim miejscu. JA jestem starszna panikara, więc bałabym się sama tak w domciu leżeć, a tak przynajmniej jakaś kontrola pielęgniarek, lekarzy... Tylko tak Ci daję do zrozumienia, może warto przemęczyć się dla dzidzi
Kochana, mam w ogóle nadzieję, że to tylko przejściowe kłopoty, trzymam bardzo mocno kciuki i chyba aż zdrowaśkę dziś odmówię za Ciebie i Twojego maluszka Trzymaj się!!! Nie denerwuj, nie czytaj w necie nic!!!! Nakręcisz się niepotrzebnie tylko!
Kejthx tylko ze w szpitalu mi nic nie pomogą ale zestresować potrafią... chodzi tylko zebym lezała więc lepiej w domu przy filmach itp czas zleci niż patrząc w sufit.. ja w szpitalu nie prześpie nawet nocy nie ma szans, wiec jaki sens jest się tak męczyć? Nie przytulić do TŻ ani nic.. jak on pracuje od 7-22.. jakby od tego zalezalo zycie dziecka to lezalabym tam 9m miesiecy, ale gin powiedział ze to bez znaczenia.. Gdyby to było bardzo poważne to gin kazałby przyjśc za tydzien a nie 2-3 tyg.. Tylko ostrzegał że musze się oszczędzać, ale ja tam wole leżeć plackiem...

aa i stres jest bardzo przeciwwskazany więc już się nie zamartwiam, poprostu jest coś nie tak wiec dostałam lekarstwo-leżenie i tyle. Nie potrafie myślec że może być cos nie tak.. nie moge się nawet popłakać zeby się nie stresować więc poprostu wybudowałam mur w myśleniu "poleże i się sklei" mam nadzieje ze to dobre myślenie...
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-10-08 o 20:24
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:28   #4746
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
hmmm... brzmi smakowicie Jak się przyrządza tego kurczaka w kapuście?
Bierzesz kapustę kiszona (jak jest mocno słona to lepiej będzie ją przepłukać), dodajesz do niej przypraw (ja idę na łatwiznę i dodaję te z prymatu do bigosu. Do tego kurczak przyprawiony według gustu (najlepiej wychodzą udka), ja swojego w przyprawach trzymam całą noc (i znowu idę na łatwiznę prymat przyprawa do kurczaka). W rękaw do pieczenia wkładasz kapustę na to kurczaka i zapiekasz około 1,5 godziny. Dobre, dla mnie wyszło już za pierwszym razem.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
Leż Kochana,leż i NIC NIE RÓB. Ja, podobnie jak kilka dziewczyn myślę, że szpital to lepsze wyjście, ale jeżeli - z drugiej strony - Ty miałabyś tam się źle czuć to zostań w domku. Tylko leż na MIŁOŚĆ BOSKĄ!!!!

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Więc po wizycie u nowego doktora! Strasznie się cieszę, że poszłam do Niego. Za wizytę z USG zapłaciłam 80 zł tzn wogóle zapomniałam zapłacić, on się nie upominał i jak wyszłam to mi się przypomniało. Ale ma na szczęście pielęgniarke w drugim gabinecie i jej zostawiłam, wszystkie ciężarne się ze mnie śmiały, bo ja taka oszołomiona wyszłam.
Wizyta trwała około 45 minut. Badania na fotelu, badanie USG, badanie stetoskopem, badanie piersi. Gabinet full wypas.
Dostałam skierowania na badania, kazał się cieszyć z objawów bo to znaczy, że silna ciąża, ale do rzeczy!

Mały/mała ma 0,54 cm i ma pięknie bijące SERDUSZKO (ale z wrażenia nie wiem ile)
Jemu według ostatniej miesiączki ciąża wyszła na 6t2d i tak też wychodzi z wielkości dziecka. Także termin porodu w obu przypadkach to 1.06.2012.

Po wyjściu z gabinetu zadzwoniłam do mamy z życzeniami, rozmowa mniej więcej wyglądała tak:
Ja: wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, szczęścia, miłości...
Mama się wtrąca: i wnuków
Ja: Będziesz Babcią!
Mama: cooo o ja nie wierze, kiedy, ile, o jaaaaa, super, bosze, w końcu, dziecko bardzo się cieszę
No to ja w płacz i później to już tam mniej istotne

Ukochana babcia przyjęła wiadomość, hmm z lekką obawą, później się cieszyła, ale tak jakoś dziwnie.
Dziadek przyjął wiadomość kiwając głową
Może się musi oswoić

Mój Brat się bardzo cieszył i już opowiadał, jak go na mecze będzie zabierał

Od strony TZ też się dowiedzą telefonicznie bo mama i siostra mieszkają 400 km, ale oni będą cieszyć się na pewno!

Tata mój póki co nie wie, bo jeszcze z pracy nie wrócił i tu będzie gorzej, wogóle z jego rodziną, bo bardzo katoliccy i będzie gadanie jak to dziecko bez ślubu Mam jednak nadzieję, że miło mnie zaskoczą!


P.S. Na mdłości powiedział, że najlepsza cola! Wcale jej się nie bać w ciąży, bo to co jest w internecie większość to przez sito przesiać! Gdybym miałą wątpliwości, pytania, ktoś by mi coś powiedział, coś by się działo dzwonić o każdej porze dnia i nocy!


Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Alee super,że wizyta się udała Reakcja mamy zarąbista No i na lekarza widac super trafiłaś. Ogólnie gratulujeklask i:
Co do tego co zaznaczyłam u Ciebie. Właśnie o to mi chodzi,że jak dużo objawów to znak,że hormonów w organiźmie dużo i silna ciąża. Mi nic nie jest i nie dolega. Jedynie piersi bolą i już mam schizy..
!
Uspokoję Cię, moja koleżanka z pracy nie miała ŻADNYCH, ale to żadnych objawów ciąży i dowiedziała się o niej dopiero w 3 m-cu! A potem też było łatwo, jedyne co odczuwała to pod koniec jak ją nogi bolą, i tyle. A urodziła zdrowego i ślicznego synka. Także bez schiz tu proszę !

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
aa i stres jest bardzo przeciwwskazany więc już się nie zamartwiam, poprostu jest coś nie tak wiec dostałam lekarstwo-leżenie i tyle. Nie potrafie myślec że może być cos nie tak.. nie moge się nawet popłakać zeby się nie stresować więc poprostu wybudowałam mur w myśleniu "poleże i się sklei" mam nadzieje ze to dobre myślenie...
i tak trzymaj. Będzie dobrze, a grunt to przekonanie,że będzie dobrze. Bo to daje dużo siły.
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:32   #4747
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Zdaje sobie z tego sprawę... tylko że mi się troszke odkleiło więc jeszcze alarmu nie ma ale leżeć trzeba.. mam zamiar wstawać tylko siku, prysznic i ewentualnie coś do jedzenia


Kejthx tylko ze w szpitalu mi nic nie pomogą ale zestresować potrafią... chodzi tylko zebym lezała więc lepiej w domu przy filmach itp czas zleci niż patrząc w sufit.. ja w szpitalu nie prześpie nawet nocy nie ma szans, wiec jaki sens jest się tak męczyć? Nie przytulić do TŻ ani nic.. jak on pracuje od 7-22.. jakby od tego zalezalo zycie dziecka to lezalabym tam 9m miesiecy, ale gin powiedział ze to bez znaczenia.. Gdyby to było bardzo poważne to gin kazałby przyjśc za tydzien a nie 2-3 tyg.. Tylko ostrzegał że musze się oszczędzać, ale ja tam wole leżeć plackiem...

aa i stres jest bardzo przeciwwskazany więc już się nie zamartwiam, poprostu jest coś nie tak wiec dostałam lekarstwo-leżenie i tyle. Nie potrafie myślec że może być cos nie tak.. nie moge się nawet popłakać zeby się nie stresować więc poprostu wybudowałam mur w myśleniu "poleże i się sklei" mam nadzieje ze to dobre myślenie...
Luncia, ja zrozumiałam, że chcieli Cie położyć w szpitalu, a Ty nie chciałaś, stąd moja reakcja Jak lekarz powiedział, ze mozesz w domu, to ok przecież musi być , bo ja już się wystraszyłam (a nie mówiłam, że straszna ze mnie panikara )
Odpoczywaj zatem, jak napisałaś plackiem leżymy!!!!
Oj troche mi ulżyło, będzie dobrze, mądra z Ciebie mamuśka
Magdaammm, mnie też to niesamowicie wkur, nie ma sprawiedliwości na tym świecie, ale przecież nikt nam nie obiecał, że łatwo też będzie Co nas nie zabije, to jedynie wzmocni ... mam nadzieję
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:34   #4748
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

moja przyjaciolka tez nie miala zadnych objawow, oprocz cyckow, ktore tez tylko na poczatku jej doskwieraly urodzila zdrowa core bez zadnych komplikacji w czasie ciazy
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 20:38   #4749
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Ze mnie też straszna panikara ale w końcu byłam na szpitalnym USG bo chodze do poradni, luteine jem więc nic a nic więcej by mi tam nie narobili a gin zapytał czy mnie położyć, bo chyba bał się że będę gonić
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 21:01   #4750
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
lunka Skarbie w wyrko i leniuchowanie!! zero pomocy siostrze, bo teraz to Ty potrzebujesz pomocy, nie ma tez dzieciakow u Ciebie!!! dbaj o Was, a na pewno wszystko bedzie w porzasiu

matko kochana, dziewczyny, ja juz dzis 3x drzemke mialam i nadal mi sie oczy kleja
i zaczynają się objawy

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Zdaje sobie z tego sprawę... tylko że mi się troszke odkleiło więc jeszcze alarmu nie ma ale leżeć trzeba.. mam zamiar wstawać tylko siku, prysznic i ewentualnie coś do jedzenia


Kejthx tylko ze w szpitalu mi nic nie pomogą ale zestresować potrafią... chodzi tylko zebym lezała więc lepiej w domu przy filmach itp czas zleci niż patrząc w sufit.. ja w szpitalu nie prześpie nawet nocy nie ma szans, wiec jaki sens jest się tak męczyć? Nie przytulić do TŻ ani nic.. jak on pracuje od 7-22.. jakby od tego zalezalo zycie dziecka to lezalabym tam 9m miesiecy, ale gin powiedział ze to bez znaczenia.. Gdyby to było bardzo poważne to gin kazałby przyjśc za tydzien a nie 2-3 tyg.. Tylko ostrzegał że musze się oszczędzać, ale ja tam wole leżeć plackiem...

aa i stres jest bardzo przeciwwskazany więc już się nie zamartwiam, poprostu jest coś nie tak wiec dostałam lekarstwo-leżenie i tyle. Nie potrafie myślec że może być cos nie tak.. nie moge się nawet popłakać zeby się nie stresować więc poprostu wybudowałam mur w myśleniu "poleże i się sklei" mam nadzieje ze to dobre myślenie...
Tu Cię popieram. Tym bardziej,że masz możliwość spokojnie w domu odpoczywać Gdyby działo się bardzo źle to byś dostała skierowanie do szpitala na już Także leżymy i obijamy się ile wlezie i się napewno łożysko przyklei na swoje miejsce



No ja już w wyrku i żegnam się na dzisiaj bo odpływam. Buziale
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 21:02   #4751
grulla
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: R-m
Wiadomości: 251
GG do grulla
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

ale nasmarowałyście, oj masakra, tak trzymać!!

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Bromek wyregulował Ci cykl??? mi przez 6 miesięcy nie pomógł nic
tak, wyregulował, ale też nie jest co do dnia, raczej z wahaniami +/- 1-2 dni, a wcześniej miałam 36-40 dniowe cykle, teraz to tak 31-32. Ogólnie jestem zadowolona

LunaO koniecznie odpoczywaj, ale grunt to odpowiednie nastawienie, a Ty je masz!

Kasiula199 nie smuć się, lada moment nowe staranka

a my dziś z TŻ byliśmy na wizualizacji łazienki, zamówiliśmy płytki i będą jeszcze w tym tygodniu. Teraz Tż robi w naszym domku karton-gipsy na poddaszu, pewnie przyjdzie o północy, a jutro na 7 wstaje. Kochany jest Tylko z powodu domu jakoś w tym cyklu mało było przytulania tych dniach, więc szanse niewielkie..Miałam o tym nie myśleć, nie wkręcać nic a jednak, d....a zła jestem na siebie, że swoje kłucia i pikania jajników biorę za dobry omen , muszę się wziąć w garść
__________________
"Nie ma czegoś takiego jak zła pogoda,jest tylko niewłaściwe ubranie".

grulla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 23:06   #4752
dmoc4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 317
GG do dmoc4
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
__________________
Aga
dmoc4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-08, 23:57   #4753
Mokka_83
Wtajemniczenie
 
Avatar Mokka_83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: duży pokój
Wiadomości: 2 154
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Zdaje sobie z tego sprawę... tylko że mi się troszke odkleiło więc jeszcze alarmu nie ma ale leżeć trzeba.. mam zamiar wstawać tylko siku, prysznic i ewentualnie coś do jedzenia


Kejthx tylko ze w szpitalu mi nic nie pomogą ale zestresować potrafią... chodzi tylko zebym lezała więc lepiej w domu przy filmach itp czas zleci niż patrząc w sufit.. ja w szpitalu nie prześpie nawet nocy nie ma szans, wiec jaki sens jest się tak męczyć? Nie przytulić do TŻ ani nic.. jak on pracuje od 7-22.. jakby od tego zalezalo zycie dziecka to lezalabym tam 9m miesiecy, ale gin powiedział ze to bez znaczenia.. Gdyby to było bardzo poważne to gin kazałby przyjśc za tydzien a nie 2-3 tyg.. Tylko ostrzegał że musze się oszczędzać, ale ja tam wole leżeć plackiem...

aa i stres jest bardzo przeciwwskazany więc już się nie zamartwiam, poprostu jest coś nie tak wiec dostałam lekarstwo-leżenie i tyle. Nie potrafie myślec że może być cos nie tak.. nie moge się nawet popłakać zeby się nie stresować więc poprostu wybudowałam mur w myśleniu "poleże i się sklei" mam nadzieje ze to dobre myślenie...
Lunka, jeśli gin kazał przyjść za 2-3 tyg, to myśle że nie jest tak źle Ale dobrze, że Cię zaalarmowal, że masz się po prostu oszczędzać Dlatego teraz leżakuj caly czas... i wyręczaj się siostrą Niech się w końcu wykaże
Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
dmoc... przykro mi... wiem doskonale co czujesz Trzymam kciuki aby tak jak u nas - drugi zabieg byl tym udanym A jeśli to nie tajemnica - w której klinice byliście?
__________________
Leonek
Mokka_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 07:25   #4754
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
Lunka kochanie wypoczywaj nie przemęczaj się nic a nic i dzwon po siostrę Ty jej pomagalaś no to teraz jej kolej i koniec.


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
lunka Skarbie w wyrko i leniuchowanie!! zero pomocy siostrze, bo teraz to Ty potrzebujesz pomocy, nie ma tez dzieciakow u Ciebie!!! dbaj o Was, a na pewno wszystko bedzie w porzasiu

matko kochana, dziewczyny, ja juz dzis 3x drzemke mialam i nadal mi sie oczy kleja
No to zaczynają się powoli objawy ciąży

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Bardzo mi przykro że się Wam nie udało ale nei trać jeszcze nadzei my dziewczyny z wizażu będziemy mocno trzymac kciuki i teraz na pewno się uda

Eh narobiłam w koncu wczoraj za bardzo nie miałam czasu pisac bo jakąś wenę na gotowanie załapałam i zrobiła ja głupia 2 sałatki i pyszne klopsiki z sosem. Powiem Wam ze uwielbiam gotować

A teraz życze miłego slonecznego dzionka
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 07:56   #4755
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam się. Dziś bedzie mnie mniej, muszę trochę poogarniać mieszkanie, bo już mi lżej, tylko kaszel troszku meczy.
Miłego dnia.
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:03   #4756
Szejda
Rozeznanie
 
Avatar Szejda
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 700
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cześć
Dziś dzień jak co dzień. Rano masakra, wstałam dopiero po 3 drzemce a teraz kawaka w pracy stawia na nogi. Wczoraj popołudnie spędziałm w kuchni, upiekłam szarlotke, zrobiłam fasolkę po bretońsku, gulasz na dzisiaj i jeszcze zupę krem z pieczarek. W łóżeczku jeszcze kilka stron książki i odpadłam

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Ej kochaniutka, ma masz jakieś wątpiliwości, że nie zostaniemy
Damy radę przecież

---------- Dopisano o 15:39 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ----------
Ja nie mam żadnych wątpliwości, tylko chciałabym, żebyśmy tymi mamuśkami zostały szybciej

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej, ja tylko na chwilę wpadłam zakomunikować że @ chyba nadciąga..., już mam jasno brązowy śluz :-(, tak jak pisałam wczoraj podbrzusze pobolewa,cycki bolą....
O dziwo ten cykl się skrócił i jak @ się rozkręci do jutra to trwał 29 dni,a ostatni miałam 35dc więc już naprawdę jestem zielona... :-(
Zapisałam się na wizytę do ginki za 2 tygodnie...
Jestem meeeeeeeeega zła,smutna i wszystko razem... Zajrzę do Was jutro jak trochę ochłonę... :-(
Przytulam
Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Wita się z Wami szczęśliwa mężatka ))

Colorblue GRATULACJE!!! Bardzo się cieszę
U mnie dziś 24 dc, pojutrze coś zatestuje
jeszcze jakieś zmiany oprócz colorblue?
Gratuluje i czekamy na relację z tego pięknego dnia

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny z wami to nie można normalnie funkcjonować. Wypadało by cały dzień przed kompem siedzieć żeby za wami nadążyć Dzisiaj ostatni dzień przed urlopem w Polsce byłam w pracy jeszcze tylko kurs do piątku i urlopik Powiem wam że aż się ciepło na sercu robi jak widzę tą babcie u której pracuje. Tak dużo mi daje że się to w głowie nie mieści nie tylko pieniądze o tym to nie wspominam nawet bo przesadza no ale te różne rzeczy i taka radość jak jej pomagam, a na kopercie od niej jeszcze podziękowania. Aż się wzruszyłam jak teraz to przeczytałam

A co do mnie nie myślę na razie o dziecku ale wiem że miałam jakoś wczoraj owulację. Nie da się tego nie odczuć i tak się zastanawiam może faktycznie coś ze mną nie tak skoro już mam takie dziwne odczucia w jajnikach właśnie to pieczenie czasami i całkiem mocny ból. Nie wiem ale mam nadzieję że nie długo się dowiem bo się wkurzać zaczynam na to.


Na obiad dzisiaj pizza Kupiłam mamie na urodziny ekspres do kawy i ogromną kawę do tego mam nadzieję że będzie zadowolona. A ja siedzę teraz i popijam herbatkę z Amaretto chyba się uzależniłam od niej ale ona tak fajnie grzeje
Udanego urlopu życzę

[QUOTE=MoTyleKsw;36971658]
Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość

Więc po wizycie u nowego doktora! Strasznie się cieszę, że poszłam do Niego. Za wizytę z USG zapłaciłam 80 zł tzn wogóle zapomniałam zapłacić, on się nie upominał i jak wyszłam to mi się przypomniało. Ale ma na szczęście pielęgniarke w drugim gabinecie i jej zostawiłam, wszystkie ciężarne się ze mnie śmiały, bo ja taka oszołomiona wyszłam.
Wizyta trwała około 45 minut. Badania na fotelu, badanie USG, badanie stetoskopem, badanie piersi. Gabinet full wypas.
Dostałam skierowania na badania, kazał się cieszyć z objawów bo to znaczy, że silna ciąża, ale do rzeczy!

Mały/mała ma 0,54 cm i ma pięknie bijące SERDUSZKO (ale z wrażenia nie wiem ile)
Jemu według ostatniej miesiączki ciąża wyszła na 6t2d i tak też wychodzi z wielkości dziecka. Także termin porodu w obu przypadkach to 1.06.2012.

Po wyjściu z gabinetu zadzwoniłam do mamy z życzeniami, rozmowa mniej więcej wyglądała tak:
Ja: wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, szczęścia, miłości...
Mama się wtrąca: i wnuków
Ja: Będziesz Babcią!
Mama: cooo o ja nie wierze, kiedy, ile, o jaaaaa, super, bosze, w końcu, dziecko bardzo się cieszę
No to ja w płacz i później to już tam mniej istotne

Ukochana babcia przyjęła wiadomość, hmm z lekką obawą, później się cieszyła, ale tak jakoś dziwnie.
Dziadek przyjął wiadomość kiwając głową
Może się musi oswoić

Mój Brat się bardzo cieszył i już opowiadał, jak go na mecze będzie zabierał

Od strony TZ też się dowiedzą telefonicznie bo mama i siostra mieszkają 400 km, ale oni będą cieszyć się na pewno!

Tata mój póki co nie wie, bo jeszcze z pracy nie wrócił i tu będzie gorzej, wogóle z jego rodziną, bo bardzo katoliccy i będzie gadanie jak to dziecko bez ślubu Mam jednak nadzieję, że miło mnie zaskoczą!


P.S. Na mdłości powiedział, że najlepsza cola! Wcale jej się nie bać w ciąży, bo to co jest w internecie większość to przez sito przesiać! Gdybym miałą wątpliwości, pytania, ktoś by mi coś powiedział, coś by się działo dzwonić o każdej porze dnia i nocy!
Super, że z dzidzią wszytsko ok i jaka fajna reakcja mamy Tatą się nie przejmuj, też napewno sie ucieszy i jak dziudziuś będzie na świecie to zobaczysz jaki będzie w nim zakochany Dbaj o siebie i dużo zdrówka życzę

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
No to teraz zaopatrz się w filmy, książki i grzecznie leż w łóżeczku. Siostra niech robi zakupy a Ty odpoczywaj i dbaj o siebie.

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Przykro mi, że się nie udało i trzymam kciuki za nastepną
Szejda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:11   #4757
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej, ja tylko na chwilę wpadłam zakomunikować że @ chyba nadciąga..., już mam jasno brązowy śluz :-(, tak jak pisałam wczoraj podbrzusze pobolewa,cycki bolą....
O dziwo ten cykl się skrócił i jak @ się rozkręci do jutra to trwał 29 dni,a ostatni miałam 35dc więc już naprawdę jestem zielona... :-(
Zapisałam się na wizytę do ginki za 2 tygodnie...
Jestem meeeeeeeeega zła,smutna i wszystko razem... Zajrzę do Was jutro jak trochę ochłonę... :-(
poki @ nie ma to .... wiadomo .. jest nadzieja

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
AAA, kolejne aaaa mam pyt - zamawiacie buty przez internet? Mozecie polecić jakieś internetowe sklepy z obuwiem, chodzi mi o botki, kozaki, czółenka, półbuty...
nie zamawiacie bo sie boicie, ze rozmiar nie bedzie pasowal :P nie lubie kupowac butow w ogole, bo zawsze mam schize ze za male, za duze...itd

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Wita się z Wami szczęśliwa mężatka ))

Colorblue GRATULACJE!!! Bardzo się cieszę
U mnie dziś 24 dc, pojutrze coś zatestuje
jeszcze jakieś zmiany oprócz colorblue?
witaj mężatko wszystkiego najlepszego na nowej drodze

[QUOTE=Kejthx;36968735]
Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Wita się z Wami szczęśliwa mężatka ))

]QUOTE]

Kochana stawiaj wirtualnego szampana, i to już!!!!!

GRATULACJE!!
Proszę o relację z dnia ślubu i wesela, uwielbiam takie opowieści!

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------



Nie przejmuj się, bankowo jest wszystko ok!!!!!
oo wlasnie, tak tak,,pijemy szampana

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
gratuluję mężatce


Ja z butami zamawianymi przez neta nigdy nie miałamproblemów. Zawsze sugeruję się długością wkładki.

A na obiad, to co wczoraj (bo mi sporo zostało) kurczak pieczony w kapuście i ziemniaczki

A teraz zmykam, może zajrzę później...
chcialam pytac o przepis ale juz doczytalam

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
oj,,, no to kochana Lunko lez plackiem i co najwyzej ruszaj palcem zeby przelaczyc progrram w tv nie martw sie, na pewno wszystko bedzie ok, skoro lekarze nie upierali sie przy szpitalu to nie jest zle...gdyby dzialo sie cos powaznego to polozyliby Cie i nie mialabys nic do gadania.
takze,,,lez i rob NIC
Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
:/... przykro mi,,, ale nast razem na pewno sie uda wierze w to

witajcie
wtorek
a mi juz sie nie chce
:P

powiedzcie mi prosze, bo mam pytanie o testach owulac.... zrobilam wczoraj i w erminowym czasie byly prawie rownego koloru kreski,,, slabe kolory oba ale prawie rowne...aleee.. po czasie ...jakies godziny-dwoch-*trzech jak spojrzalam to ta testowa byla slabsza od kontrolnej..... to uwazac test za pozytywny skoro na poczatku w tych 15 minutach byly podobne??

aaa colourblue zapodaj przepis na sałatke z porem?

Edytowane przez magbes
Czas edycji: 2012-10-09 o 08:14
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:14   #4758
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Jestem dziś zła jak osa Wkurzyłam się na szefową...Pomogła mi ze swoją propozycja pracy, po bankructwie mojej firmy, więc powinnam być wdzięczna, ale nie mam ochoty (i obowiązku) być w pracy 24 godziny na dobę. Wysłała mi rano maila z pretensjami, że wieczorem nie odebrałam od niej telefonu. To prawda- nie odebrałam. Było późno, leżałam już z mężem w łóżku. Postanowiłam, że zadzwonię wcześnie rano, przed pracą, ale zdarzyłam przeczytać maila i jestem teraz wściekła. Muszę się uspokoić zanim zadzwonię, żeby czegoś nie powiedzieć złego, bo zależy mi na tej pracy. Nie mam umowy, więc w każdej chwili może mi nowe szefostwo powiedzieć, że to koniec, a nie mogę sobie na to pozwolić. Mam nadzieję, że ona też to przemyślała i ochłonęła. Sama ma rodzinę, dzieci. Mam nadzieję, że będzie już luz jak zadzwonię, chociaż dzwonić się troszkę teraz boję.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:40   #4759
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
uda się

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Jestem dziś zła jak osa Wkurzyłam się na szefową...Pomogła mi ze swoją propozycja pracy, po bankructwie mojej firmy, więc powinnam być wdzięczna, ale nie mam ochoty (i obowiązku) być w pracy 24 godziny na dobę. Wysłała mi rano maila z pretensjami, że wieczorem nie odebrałam od niej telefonu. To prawda- nie odebrałam. Było późno, leżałam już z mężem w łóżku. Postanowiłam, że zadzwonię wcześnie rano, przed pracą, ale zdarzyłam przeczytać maila i jestem teraz wściekła. Muszę się uspokoić zanim zadzwonię, żeby czegoś nie powiedzieć złego, bo zależy mi na tej pracy. Nie mam umowy, więc w każdej chwili może mi nowe szefostwo powiedzieć, że to koniec, a nie mogę sobie na to pozwolić. Mam nadzieję, że ona też to przemyślała i ochłonęła. Sama ma rodzinę, dzieci. Mam nadzieję, że będzie już luz jak zadzwonię, chociaż dzwonić się troszkę teraz boję.
Ja wiem, że się denerwujesz tą sytuacją, ale nie można od kogoś wymagać całkowitego oddania. Jest praca i jest czas po pracy. Nawet jeżeli uratowali Ci tyłek (że tak obrazowo napiszę) po bankructwie, to nie mają go teraz na własność.
Ale rzmam kciuki żebyście się dogadały.

A ja już w pracy i kawka. Miłego dnia Drogie Panie
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:48   #4760
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Ja wiem, że się denerwujesz tą sytuacją, ale nie można od kogoś wymagać całkowitego oddania. Jest praca i jest czas po pracy. Nawet jeżeli uratowali Ci tyłek (że tak obrazowo napiszę) po bankructwie, to nie mają go teraz na własność.
Ale rzmam kciuki żebyście się dogadały.

A ja już w pracy i kawka. Miłego dnia Drogie Panie

Jakoś się porozumiałyśmy. Pogadałyśmy chwilkę. Poprosiła bym to ja wieczorami/ po południu do niej dzwoniła, tak o Tak żeby wiedziała jak się czuję, jak było w pracy itd. Spoko, na to się zgadzam. Zadzwonię sama z "meldunkiem" o rozsądnej porze i będę wiedziała, że później nie zadzwoni i mam wieczór dla siebie
Dopijam kawkę i do pracy. Dopiero wtorek, a ja się czuję jak przy czwartku.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:50   #4761
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam was dziewczyny. Nie było mnie 2 dni a tu tyle do nadrabiania. Tak więc ostatnią godzinę poświęciłam na czytanie was

Santom- gratuluję z całego serca ! Udało się

Lunka- Biedactwo Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Moja koleżanka też miałą problemy z łożyskiem i urodziłą w piątek śliczną zdrową córeczkę. I wcale nie leżała za bardzo.
Rozumiem Cię, że nie chcesz leżeć w szpitalu, zwłaszcza, że nic Ci tam nie będą dawać. Jeśli zastosujesz się do porad lekarza to jak najbardziej popieram twoją decyzję, żeby zostać w domu. Szpital niepotrzebnie by Cię zestresował i więcej z tego byłoby szkody niż pożytku !

Dastino- uda się. Jak nie teraz to w kolejnym cyklu Mocno Cię przytulam

Colorblue- nie wkręcaj sobie ! bo jak cię dorwę w moje ręce ciesz się, że jeszcze te przykre dolegliwości nie złapały. Wolałabyś 24h/ dobę rzygać jak kot?!

Dziewczyny jestem chora Z nosa się leje, mówić nie mogę. Wczoraj musiałam iść na zajęcia, ale przez to jeszcze bardziej się doprawiłam, choć ciepło byłam ubrana. Tż po mnie zajechał później i doszłąm do wniosku, ze koniecznie jedziemy do sklepu czapkę kupić dla mnie bo nie dam rady wyzdrowieć bez niej (a nie mam żadnej w domu- nawet przypałowej jakiejś) No i oczywiście czpki nie kupiłam, za to kupiłam buty. Śliczne botki brązowe Nie mogłam się oprzeć, choć kosztowały 110 zł. A zwykle unikam takich cen i z przeceny staram się kupować. Ale jak założyłam je to się po prostu rozpłynęłam. Mięciutkie, śliczne, na koturnie i nie za wysokie- idealne i do tego szyte a nie klejone
Na czapkę już nie starczyło. Znalazłąm nawet jedną bardzo ładną, pasującą mi do twarzy ale jak Tż powiedział, że ona 40 zł kosztuje to się załamałam. No i nie kupiłam jej. Muszę poszukać gdzieś taniej. Choć przez to łażenie bez czapki to się załatwię pewnie na amen. Tak więc jak wróciliśmy do domu to była 18. Tżcik zrobił mi obiado-kolacyję i po wszamaniu ok 20 oczy same mi się już kleiły więc poszłam spać.
Dziś mam 26 dc. Na zmianę mam mokry śluz ze smarkami ( czyli smarkam z dwóch stron ) Zakupiłam już wczoraj teścior, co by nasikać na niego ok piątku. Do lekarza na razie nie poszłąm. Raz, że nie mam zaświadczenia o ubezpieczeniu bo mąż mi od szefa nie wziął, a dwa dadzą mi na bank antybiotyk jakiś a jak okaże sie, że mam małą fasolinkę, to nie będę mogłą go brać.
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:53   #4762
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam wtorkowo

Powiem wam że mi od owulki zaczynają się jazdy i może faktyczni jest coś nie tak ze mną W tamtym cyklu też tak było tzn że zaczynam już latać w nocy do kibelka siku Przed owu po małpie nie mam takich problemów a po owu normalnie już znowu męczarnia Kurczę zaplanowałam sobie na dzisiaj pierogi zobaczymy co z tego wyniknie
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:55   #4763
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witam wtorkowo

Powiem wam że mi od owulki zaczynają się jazdy i może faktyczni jest coś nie tak ze mną W tamtym cyklu też tak było tzn że zaczynam już latać w nocy do kibelka siku Przed owu po małpie nie mam takich problemów a po owu normalnie już znowu męczarnia Kurczę zaplanowałam sobie na dzisiaj pierogi zobaczymy co z tego wyniknie
Anteria- w tym sikaniu to coś jest. Wiesz, ja też sikam więcej po owulce. W nocy wstaję itp. Także może to normalne jest?
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 08:57   #4764
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała


Heeh
Dzien dobry, ja nie wyspana.
Piszecie tyle, że ciężko nadrobić
Przytulam wszystkie, które dostały @ ...
Luna, Ty masz leżeć i ani się waż iść do siostry czy cokolwiek dźwigać!
Motylek - cieszę się, że 1 wizyta pozytywnie
Santom - wierzysz już?
Color - ciesz się brakiem objawów a jeśli się obawiasz może skocz do gina?
Lady - kuruj się!
To na razie tyle muszę do roboty
Pa!

Hehe doczytałam o sikaniu - ja też tak mam, że w 2 fazie cyklu więcej sikam i latam nawet w nocy.
Ostatnio zaczęłam zauważać, że sikanie nasila mi się też w okolicach samej owu
Więc nie jestem sama ufff
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...

Edytowane przez MarudexuS
Czas edycji: 2012-10-09 o 08:59
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:00   #4765
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej dziewczyny,
nie ogarniam już tego wątku...
Tak na szybko (szkoda, że trzeba tylko pocieszać zamiast gratulować)
Lunka trzymaj się, kochanie i dbaj o siebie. Wiesz, że my tu wszystkie trzymamy kciuki!
Dmoc szkoda, że się nie udało. To była pierwsza inseminacja, nie?
Dzastin póki nie ma @....
Ja się z rana wkurzyłam na młodego! tak się guzdrał, że myślałam, że szlag mnie trafi a jeszcze na każdą moją uwagę ma zawsze 10 odpowiedzi UFF jak ja go kiedyś zamorduje....

No i chyba nie przywitałam nowych dziewczyn - WITAM i życzę powodzenia

Boli mnie podbrzusze, czuję jakby było napęczniałe, do tego kłuje mnie raz z jednej, raz z drugiej strony. Śluzu płodnego już nie ma tylko taki białawy - progesteronowy a szyja długa i twarda. Czyli wszystko w normie. Widać, że tabletki działają odpowiednio. Niestety nie omijają mnie ich skutki uboczne : zgaga, mdłości i ciężki cyc ... no nic albo rybka albo pipka.
miłego
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:00   #4766
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej
Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
No i właśnie się martwię. Zobaczę jak będzie wyglądał ten cykl i jak się powtórzy to przestanę pić te zioła. A jutro idę do gina i nie wiem czy mu mówić o tych ziółkach. Szejda, czy ty mówiłaś mu o tym, że pijesz? Co on na to?
Ja bym powiedziała.Daj znać po wizycie
Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość

hmm... nie spotkałam się nigdy ze stwierdzeniem, że znieczulenie może utrudnić zajście w ciążę Jak dla mnie to spokojnie możesz je wziąć. A poza tym, przecież nawet kobiety w ciąży chodząc do dentysty biorą znieczulenie - tyle że słabsze

[/B]
Nie utrudniać zajście ale jakby już była fasolka to nie można znieczulenia.
Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Wita się z Wami szczęśliwa mężatka ))

Colorblue GRATULACJE!!! Bardzo się cieszę
U mnie dziś 24 dc, pojutrze coś zatestuje
jeszcze jakieś zmiany oprócz colorblue?
Dawaj fotki i relacje
[QUOTE=MoTyleKsw;36971658]
Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość

Więc po wizycie u nowego doktora! Strasznie się cieszę, że poszłam do Niego. Za wizytę z USG zapłaciłam 80 zł tzn wogóle zapomniałam zapłacić, on się nie upominał i jak wyszłam to mi się przypomniało. Ale ma na szczęście pielęgniarke w drugim gabinecie i jej zostawiłam, wszystkie ciężarne się ze mnie śmiały, bo ja taka oszołomiona wyszłam.
Wizyta trwała około 45 minut. Badania na fotelu, badanie USG, badanie stetoskopem, badanie piersi. Gabinet full wypas.
Dostałam skierowania na badania, kazał się cieszyć z objawów bo to znaczy, że silna ciąża, ale do rzeczy!

Mały/mała ma 0,54 cm i ma pięknie bijące SERDUSZKO (ale z wrażenia nie wiem ile)
Jemu według ostatniej miesiączki ciąża wyszła na 6t2d i tak też wychodzi z wielkości dziecka. Także termin porodu w obu przypadkach to 1.06.2012.

Po wyjściu z gabinetu zadzwoniłam do mamy z życzeniami, rozmowa mniej więcej wyglądała tak:
Ja: wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, szczęścia, miłości...
Mama się wtrąca: i wnuków
Ja: Będziesz Babcią!
Mama: cooo o ja nie wierze, kiedy, ile, o jaaaaa, super, bosze, w końcu, dziecko bardzo się cieszę
No to ja w płacz i później to już tam mniej istotne

Ukochana babcia przyjęła wiadomość, hmm z lekką obawą, później się cieszyła, ale tak jakoś dziwnie.
Dziadek przyjął wiadomość kiwając głową
Może się musi oswoić

Mój Brat się bardzo cieszył i już opowiadał, jak go na mecze będzie zabierał

Od strony TZ też się dowiedzą telefonicznie bo mama i siostra mieszkają 400 km, ale oni będą cieszyć się na pewno!

Tata mój póki co nie wie, bo jeszcze z pracy nie wrócił i tu będzie gorzej, wogóle z jego rodziną, bo bardzo katoliccy i będzie gadanie jak to dziecko bez ślubu Mam jednak nadzieję, że miło mnie zaskoczą!


P.S. Na mdłości powiedział, że najlepsza cola! Wcale jej się nie bać w ciąży, bo to co jest w internecie większość to przez sito przesiać! Gdybym miałą wątpliwości, pytania, ktoś by mi coś powiedział, coś by się działo dzwonić o każdej porze dnia i nocy!
Ale super że wizyta udana i trafiłaś na fajnego lekarzaI reakcja mamy-super
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
O jejku czytałam twój post i aż mnie zmroziłoKochana leż leż i jeszcze raz leż a wszystko będzie dobrze i łożysko sie przykleiI oczywiście wynajmij siostre dopomocy.
Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Przytulam:glasiu :
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Jestem dziś zła jak osa Wkurzyłam się na szefową...Pomogła mi ze swoją propozycja pracy, po bankructwie mojej firmy, więc powinnam być wdzięczna, ale nie mam ochoty (i obowiązku) być w pracy 24 godziny na dobę. Wysłała mi rano maila z pretensjami, że wieczorem nie odebrałam od niej telefonu. To prawda- nie odebrałam. Było późno, leżałam już z mężem w łóżku. Postanowiłam, że zadzwonię wcześnie rano, przed pracą, ale zdarzyłam przeczytać maila i jestem teraz wściekła. Muszę się uspokoić zanim zadzwonię, żeby czegoś nie powiedzieć złego, bo zależy mi na tej pracy. Nie mam umowy, więc w każdej chwili może mi nowe szefostwo powiedzieć, że to koniec, a nie mogę sobie na to pozwolić. Mam nadzieję, że ona też to przemyślała i ochłonęła. Sama ma rodzinę, dzieci. Mam nadzieję, że będzie już luz jak zadzwonię, chociaż dzwonić się troszkę teraz boję.
No tak to jest w pracyJa też mam teraz problemy w pracy i szczerze mówiac mam przez to takiego doła że odechciewa mi sie wszystkiego
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-10-09 o 09:02
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:00   #4767
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez grulla Pokaż wiadomość
ale nasmarowałyście, oj masakra, tak trzymać!!



tak, wyregulował, ale też nie jest co do dnia, raczej z wahaniami +/- 1-2 dni, a wcześniej miałam 36-40 dniowe cykle, teraz to tak 31-32. Ogólnie jestem zadowolona

LunaO koniecznie odpoczywaj, ale grunt to odpowiednie nastawienie, a Ty je masz!

Kasiula199 nie smuć się, lada moment nowe staranka

a my dziś z TŻ byliśmy na wizualizacji łazienki, zamówiliśmy płytki i będą jeszcze w tym tygodniu. Teraz Tż robi w naszym domku karton-gipsy na poddaszu, pewnie przyjdzie o północy, a jutro na 7 wstaje. Kochany jest Tylko z powodu domu jakoś w tym cyklu mało było przytulania tych dniach, więc szanse niewielkie..Miałam o tym nie myśleć, nie wkręcać nic a jednak, d....a zła jestem na siebie, że swoje kłucia i pikania jajników biorę za dobry omen , muszę się wziąć w garść
Ale fajnie macie z tym urządzaniem się I nie nakręcaj się każdym piknięciem czy czymś innym. Ja tak robiłam w 1 cs ,a później wyłam jak @ przyszła.

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Wiem,że Ci/Wam ciężko po tak długim czasie, ale bądź dobrej myśli. Kolejny raz będzie szczęśliwy!!!!

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Witam się. Dziś bedzie mnie mniej, muszę trochę poogarniać mieszkanie, bo już mi lżej, tylko kaszel troszku meczy.
Miłego dnia.
Super,że samopoczucie lepsze

[QUOTE=magbes;36979438]poki @ nie ma to .... wiadomo .. jest nadzieja


nie zamawiacie bo sie boicie, ze rozmiar nie bedzie pasowal :P nie lubie kupowac butow w ogole, bo zawsze mam schize ze za male, za duze...itd


witaj mężatko wszystkiego najlepszego na nowej drodze

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
oo wlasnie, tak tak,,pijemy szampana


chcialam pytac o przepis ale juz doczytalam


oj,,, no to kochana Lunko lez plackiem i co najwyzej ruszaj palcem zeby przelaczyc progrram w tv nie martw sie, na pewno wszystko bedzie ok, skoro lekarze nie upierali sie przy szpitalu to nie jest zle...gdyby dzialo sie cos powaznego to polozyliby Cie i nie mialabys nic do gadania.
takze,,,lez i rob NIC

:/... przykro mi,,, ale nast razem na pewno sie uda wierze w to

witajcie
wtorek
a mi juz sie nie chce
:P

powiedzcie mi prosze, bo mam pytanie o testach owulac.... zrobilam wczoraj i w erminowym czasie byly prawie rownego koloru kreski,,, slabe kolory oba ale prawie rowne...aleee.. po czasie ...jakies godziny-dwoch-*trzech jak spojrzalam to ta testowa byla slabsza od kontrolnej..... to uwazac test za pozytywny skoro na poczatku w tych 15 minutach byly podobne??

aaa colourblue zapodaj przepis na sałatke z porem?
Hehe niech go sama znajde Wiesz ja pamiętam,że były tam gotowane jajka pokrojone w kawałeczki i pokrojona drobno pora i majonez, ale nie mogę sobie przypomnieć czy coś jeszcze

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Jestem dziś zła jak osa Wkurzyłam się na szefową...Pomogła mi ze swoją propozycja pracy, po bankructwie mojej firmy, więc powinnam być wdzięczna, ale nie mam ochoty (i obowiązku) być w pracy 24 godziny na dobę. Wysłała mi rano maila z pretensjami, że wieczorem nie odebrałam od niej telefonu. To prawda- nie odebrałam. Było późno, leżałam już z mężem w łóżku. Postanowiłam, że zadzwonię wcześnie rano, przed pracą, ale zdarzyłam przeczytać maila i jestem teraz wściekła. Muszę się uspokoić zanim zadzwonię, żeby czegoś nie powiedzieć złego, bo zależy mi na tej pracy. Nie mam umowy, więc w każdej chwili może mi nowe szefostwo powiedzieć, że to koniec, a nie mogę sobie na to pozwolić. Mam nadzieję, że ona też to przemyślała i ochłonęła. Sama ma rodzinę, dzieci. Mam nadzieję, że będzie już luz jak zadzwonię, chociaż dzwonić się troszkę teraz boję.
Hheh widzisz Szefowa chciała tylko się dowiedzieć jak Ci dzień minął i jak było w pracy a Ty tak szalejesz eheheh
Super,że sobie wyjaśniłyście!





No i witam się wtorkowo!!!

Oczywiście z kawcią i śniadankiem
Zaraz koniec tego lenistwa. Trzeba mieszkanie ogarnąć,ale to jak się spręże to raz dwa i po kłopocie, a później lenistwo bo obiad w lodówce


Lunka jak się czujesz?
Mokka,Isia ciężarówki a Wy?
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:10   #4768
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Anteria- w tym sikaniu to coś jest. Wiesz, ja też sikam więcej po owulce. W nocy wstaję itp. Także może to normalne jest?
No niby normalne to jest bo po owulce jest wzrost jakiegoś hormonu

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witam wtorkowo

Powiem wam że mi od owulki zaczynają się jazdy i może faktyczni jest coś nie tak ze mną W tamtym cyklu też tak było tzn że zaczynam już latać w nocy do kibelka siku Przed owu po małpie nie mam takich problemów a po owu normalnie już znowu męczarnia Kurczę zaplanowałam sobie na dzisiaj pierogi zobaczymy co z tego wyniknie
Daaaajjjjjjjjjj pierogi

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Witam was dziewczyny. Nie było mnie 2 dni a tu tyle do nadrabiania. Tak więc ostatnią godzinę poświęciłam na czytanie was

Santom- gratuluję z całego serca ! Udało się

Lunka- Biedactwo Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Moja koleżanka też miałą problemy z łożyskiem i urodziłą w piątek śliczną zdrową córeczkę. I wcale nie leżała za bardzo.
Rozumiem Cię, że nie chcesz leżeć w szpitalu, zwłaszcza, że nic Ci tam nie będą dawać. Jeśli zastosujesz się do porad lekarza to jak najbardziej popieram twoją decyzję, żeby zostać w domu. Szpital niepotrzebnie by Cię zestresował i więcej z tego byłoby szkody niż pożytku !

Dastino- uda się. Jak nie teraz to w kolejnym cyklu Mocno Cię przytulam

Colorblue- nie wkręcaj sobie ! bo jak cię dorwę w moje ręce ciesz się, że jeszcze te przykre dolegliwości nie złapały. Wolałabyś 24h/ dobę rzygać jak kot?!

Dziewczyny jestem chora Z nosa się leje, mówić nie mogę. Wczoraj musiałam iść na zajęcia, ale przez to jeszcze bardziej się doprawiłam, choć ciepło byłam ubrana. Tż po mnie zajechał później i doszłąm do wniosku, ze koniecznie jedziemy do sklepu czapkę kupić dla mnie bo nie dam rady wyzdrowieć bez niej (a nie mam żadnej w domu- nawet przypałowej jakiejś) No i oczywiście czpki nie kupiłam, za to kupiłam buty. Śliczne botki brązowe Nie mogłam się oprzeć, choć kosztowały 110 zł. A zwykle unikam takich cen i z przeceny staram się kupować. Ale jak założyłam je to się po prostu rozpłynęłam. Mięciutkie, śliczne, na koturnie i nie za wysokie- idealne i do tego szyte a nie klejone
Na czapkę już nie starczyło. Znalazłąm nawet jedną bardzo ładną, pasującą mi do twarzy ale jak Tż powiedział, że ona 40 zł kosztuje to się załamałam. No i nie kupiłam jej. Muszę poszukać gdzieś taniej. Choć przez to łażenie bez czapki to się załatwię pewnie na amen. Tak więc jak wróciliśmy do domu to była 18. Tżcik zrobił mi obiado-kolacyję i po wszamaniu ok 20 oczy same mi się już kleiły więc poszłam spać.
Dziś mam 26 dc. Na zmianę mam mokry śluz ze smarkami ( czyli smarkam z dwóch stron ) Zakupiłam już wczoraj teścior, co by nasikać na niego ok piątku. Do lekarza na razie nie poszłąm. Raz, że nie mam zaświadczenia o ubezpieczeniu bo mąż mi od szefa nie wziął, a dwa dadzą mi na bank antybiotyk jakiś a jak okaże sie, że mam małą fasolinkę, to nie będę mogłą go brać.
Dobra będe grzeczna A Ty zdrowiej szyciutko i gratuluje udanych zakupów

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość

Heeh
Dzien dobry, ja nie wyspana.
Piszecie tyle, że ciężko nadrobić
Przytulam wszystkie, które dostały @ ...
Luna, Ty masz leżeć i ani się waż iść do siostry czy cokolwiek dźwigać!
Motylek - cieszę się, że 1 wizyta pozytywnie
Santom - wierzysz już?
Color - ciesz się brakiem objawów a jeśli się obawiasz może skocz do gina?
Lady - kuruj się!
To na razie tyle muszę do roboty
Pa!

Hehe doczytałam o sikaniu - ja też tak mam, że w 2 fazie cyklu więcej sikam i latam nawet w nocy.
Ostatnio zaczęłam zauważać, że sikanie nasila mi się też w okolicach samej owu
Więc nie jestem sama ufff
No właśnie pierwszą wizytę mam w poniedziałek 15stego, byłam i chciałam przełożyć już na ten piątek , ale jej nie będzie:/ No nic muszę czekać jeszcze te kilka dni.
Leci 6 tydzień więc już 2 tyg wytrzymałam to wytrzymam jeszcze jeden

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
nie ogarniam już tego wątku...
Tak na szybko (szkoda, że trzeba tylko pocieszać zamiast gratulować)
Lunka trzymaj się, kochanie i dbaj o siebie. Wiesz, że my tu wszystkie trzymamy kciuki!
Dmoc szkoda, że się nie udało. To była pierwsza inseminacja, nie?
Dzastin póki nie ma @....
Ja się z rana wkurzyłam na młodego! tak się guzdrał, że myślałam, że szlag mnie trafi a jeszcze na każdą moją uwagę ma zawsze 10 odpowiedzi UFF jak ja go kiedyś zamorduje....

No i chyba nie przywitałam nowych dziewczyn - WITAM i życzę powodzenia

Boli mnie podbrzusze, czuję jakby było napęczniałe, do tego kłuje mnie raz z jednej, raz z drugiej strony. Śluzu płodnego już nie ma tylko taki białawy - progesteronowy a szyja długa i twarda. Czyli wszystko w normie. Widać, że tabletki działają odpowiednio. Niestety nie omijają mnie ich skutki uboczne : zgaga, mdłości i ciężki cyc ... no nic albo rybka albo pipka.
miłego
Heloł siostro Te nasze Kacpry to chyba mają to genetycznie wbudowane. Bo ja jak mojego szykuje do szkoły to kilka razy liczę do 100 i modle się,żeby już wyszedł zanim go szurnę. Najpierw meksyk ze wstawaniem jest, jęczenie,marudzenie. Później ubiera jedną skarpetkę 10 min! Dosłownie trzeba stać nad nim bo inaczej nie ubierze się wcale. A to nie takie spodnie,a to nie taka bluza, a to buty sobie za luźno zawiązał i będzie deptał więc trzeba poprawiać
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:28   #4769
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Musze sie wam wyżalićPo prostu mój majster w pracy ciągle mnie szantażuje bo sytuacja jest taka że nie ma tyle pracy i mamy w czwartki i piątki lub tylko piatki postoje.Najcześciej wtedy mamy urlopy bezpłatne.Albo ZMUSZA żeby odrabiać te dni po 16 godzinA ja nie chce robić po tyle godzin jak sie staramy.On wtedy szantażuje mnie że pójdzie do szefa,a szef to taki sk... że szkoda gadaćAlbo ja mam życie ustawione pod zmiany w pracy i np,lekarzy tak ustawiam.A on mi wtedy wyskakuje z nadgodzinami,ja mówie że nie moge bo mam plany i znowu jazda.Ostatnio mnie straszył że jest kryzys a ja jestem niedyspozycyjna i mam dyspozycyjna 24h/na dobe.W piątek ustawił nas z takimi kobietami na mycie takich ogromnych wózków.Nie dość że praca cholernie ciężka fizycznie to mycie taką chemia że jak przyszłam do domu to było mi niedobrze,a musiałyśmy to wdychać przez 8 godzi.Wiem że w tym tygodniu też bedzie mnie znowu zmuszał i szantażował żeby iśc na te wózki,a ja sie po prostu boje nie chce wdychać tekj chemii jak sie staramy.W przyszłym tygodniu mam ustawione 2 wizyty u lekarzy u dentysty i u gina i już mnie brzuch boli z nerwów że znowu będzie szantazowanie.Tż uważa że jak bede tak ciągle odmawiać to w końcu mnie zwolni,a wtedy moge zapomnieć o staraniach bo z jednej wypłaty przy kredycie się nie utrzymamyNiedobrze mi aż jest z tych nerwów.Pracy raczej nie moge zmienić bo mam tą prace załatwioną po znajomosci i dobrze się tam zarabia
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-10-09 o 09:31
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:28   #4770
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Lunka najważniejsze że masz pozytywne nastawienie Odpoczywaj i wykorzystuj siostrę ile się da - nie miej skrupułów

Dzastin jak tam sytuacja? Tak jak dziewczyny mówią - póki nie ma @ jest nadzieja... 3mam kciukasy

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Nie poddawaj się Może tym razem się uda
Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witam wtorkowo

Powiem wam że mi od owulki zaczynają się jazdy i może faktyczni jest coś nie tak ze mną W tamtym cyklu też tak było tzn że zaczynam już latać w nocy do kibelka siku Przed owu po małpie nie mam takich problemów a po owu normalnie już znowu męczarnia Kurczę zaplanowałam sobie na dzisiaj pierogi zobaczymy co z tego wyniknie
Z tym sikaniem tak jest dlatego, że w drugiej fazie cyklu wzrasta poziom progesteronu i większość dziewczyn tak ma

Witam się wtorkowo Trochę się stresuję przed wizytą u tego specjalisty od leczenia niepłodności. Mam nadzieję, że będzie miał dla mnie dobre wieści i nie jest ze mną aż tak źle Ale wydaje mi się że ziółka naprawdę zadziałały (dzięki magdammm ) - jak nigdy czułam pikanie jajników w okolicach owulki a teraz już zaczynają się schizy bo ciągle czuję takie ciągnięcie od strony jajnika z którego była owulka a to dopiero trzeci dzień po... Eh... Zobaczymy co mi powie doktorek. Mam nadzieję, że potwierdzi że w tym cyklu owu była...
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.