Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-10, 22:48   #4771
Nuria147
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Jesli czulas, ze w tak wielku kwestiach, waznych sprawach zyciowych nie bylo wam po drodze to dobrze ze podjeliscie taka decyzje. Najgorzej to sie za to obwiniac. Masz prawo miec wlasne marzenia i zaden facet nie moze tego zmienic. W koncu "umarlabys" w takim zwiazku.
Wiem, zresztą to szkodziło nie tylko mnie- on też czuł się nieszczęśliwy. Oboje próbowaliśmy- bardziej lub mniej- nagiać się do drugiej osoby, ale im mocniej próbowaliśmy tym było gorzej, każdy czuł się stłamszony no i wzajemne wymagania rosły. Ale jak sobie pomyślę o tym pierwszym, cudownym roku i o tym, że to w sumie dobry, interesujący facet ( a o takiego nie jest wcale łatwo) to jest mi bardzo żal i doszukuję się winy po swojej stronie ...

Behemotkot- wiem, że nigdy wina nie leży całkowicie po jednej stronie. I ja tą jego winę widziałam jak jeszcze byliśmy razem, a swoje zachowania uważałam za usprawiedliwione- teraz mi się odwróciło.
W ogóle przeczytałam Twój pierwszy post tutaj i widzę, że mamy dość podobną sytuację (choć Ty miałaś znacznie dluższy staż).U nas też były powazne plany, było dużo starań no i to wypalenie, o którym piszesz. I u mojego ex też uczucie się wypaliło (pod koniec mówił, że nie wie co do mnie czuje).

Dziękuję Wam, dziewczyny za odzew i wsparcie!

Edytowane przez Nuria147
Czas edycji: 2012-11-10 o 22:58
Nuria147 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:48   #4772
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Myślę, że dobrze się stało miedzy wami. Najwidoczniej nie byliście dla siebie stworzeni.
Co do winy, to nigdy ta wina nie jest jednostronna. Ja uważam że większość winy jest z mojej strony, ale z czasem stwierdzę pewnie, że to nieprawda. Musze tylko sie pozbierać.
O nic się nie obwiniaj.
Ja tez czuje sie w duzym stopniu winna. Bylam taka upierdliwa i placzliwa. Z kazdej glupoty robilam awanture, ze w koncu mial tego dosc no i odszedl...
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:49   #4773
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Tez chcialabym byc taka pewna siebie. Super
Oj, ja nie należę do pewnych siebie osób... Powiem Ci, że wszystko u mnie się zmieniło odkąd zaczęłam chodzić do psychologa - czyli jakieś 3 tygodnie temu. A największy przełom nastąpił tydzień temu. Po prostu spojrzałam w lustro i powiedziałam do siebie "Dziewczyno, jesteś piękna, inteligentna, nie pozwól, żeby jakiś chłopak cię niszczył" i podziałało... Nie poznaję samej siebie od tego czasu, tryskam energią, chce mi się uczyć, chodzić do szkoły, wychodzić ze znajomymi, stroić Chciałabym, żeby pewnego dnia eks zobaczył mnie i stwierdził, że żałuje, że mnie zostawił. I do tego dążę, ale to nie jest mój główny cel w życiu, żeby nie było, to jest tak tylko gdzieś obok
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:50   #4774
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim Nadrobiłam Was, odpisałam i... zamknęłam okno przeglądarki. Brawo Więc wybaczcie, ale drugi raz nie mam siły tego robić. Wróciłam przed chwilą do domu, byłam z koleżankami na zakupach, potem na piwie... Wypiłam za wolność Czuję się wspaniale, co prawda wypatrywałam dzisiaj eksa w centrum, ale to chyba tylko po to, żeby mu pokazać jak świetnie się bez niego czuję. Mam dziwne uczucie w środku, że za niedługo nastąpi jakiś przełom... Zobaczymy
Też chciałabym tak sie czuć. Tylko pozazdrościć.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:51   #4775
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Oj, ja nie należę do pewnych siebie osób... Powiem Ci, że wszystko u mnie się zmieniło odkąd zaczęłam chodzić do psychologa - czyli jakieś 3 tygodnie temu. A największy przełom nastąpił tydzień temu. Po prostu spojrzałam w lustro i powiedziałam do siebie "Dziewczyno, jesteś piękna, inteligentna, nie pozwól, żeby jakiś chłopak cię niszczył" i podziałało... Nie poznaję samej siebie od tego czasu, tryskam energią, chce mi się uczyć, chodzić do szkoły, wychodzić ze znajomymi, stroić Chciałabym, żeby pewnego dnia eks zobaczył mnie i stwierdził, że żałuje, że mnie zostawił. I do tego dążę, ale to nie jest mój główny cel w życiu, żeby nie było, to jest tak tylko gdzieś obok
To z powodu rozstania zaczelas chodzic do psychologa? Ile czasu po rozstaniu zaczelas chodzic na wizyty?
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:04   #4776
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[QUOTE=Nuria147;37547018]Wiem, zresztą to szkodziło nie tylko mnie- on też czuł się nieszczęśliwy. Oboje próbowaliśmy- bardziej lub mniej- nagiać się do drugiej osoby, ale im mocniej próbowaliśmy tym było gorzej, każdy czuł się stłamszony no i wzajemne wymagania rosły. Ale jak sobie pomyślę o tym pierwszym, cudownym roku i o tym, że to w sumie dobry, interesujący facet ( a o takiego nie jest wcale łatwo) to jest mi bardzo żal i doszukuję się winy po swojej stronie ...

Behemotkot- wiem, że nigdy wina nie leży całkowicie po jednej stronie. I ja tą jego winę widziałam jak jeszcze byliśmy razem, a swoje zachowania uważałam za usprawiedliwione- teraz mi się odwróciło.
W ogóle przeczytałam Twój pierwszy post tutaj i widzę, że mamy dość podobną sytuację (choć Ty miałaś znacznie dluższy staż).U nas też były powazne plany, było dużo starań no i to wypalenie, o którym piszesz. I u mojego ex też uczucie się wypaliło (pod koniec mówił, że nie wie co do mnie czuje).

Jakby tak sie przyjrzeć to wyjdzie,że zawsze znajdzie sie jakis wspólny punkt w tych naszych rozstaniach.
Damy radę.

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja tez czuje sie w duzym stopniu winna. Bylam taka upierdliwa i placzliwa. Z kazdej glupoty robilam awanture, ze w koncu mial tego dosc no i odszedl...


U mnie płaczu nie było, byly kłótnie, czepialstwo, upierdliwość i niekiedy ciche dni...tez przerąbałam tym sprawę.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:08   #4777
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
To z powodu rozstania zaczelas chodzic do psychologa? Ile czasu po rozstaniu zaczelas chodzic na wizyty?
Jakby to powiedzieć... To, że nie chodziłam do psychologa było jednym z powodów rozstania. Eks wiele razy mnie do niego ciągnął, ale ja kończyłam terapię po trzech spotkaniach i dalej tkwiłam w tym pustostanie. Jestem dda, więc mam dużo problemów ze sobą, ale o tym już pisałam wcześniej.
Zaczęłam chodzić jakoś 1,5 tygodnia po rozstaniu. W sumie na terapii na początku w ogóle nie skupiałam się na moich problemach związanych z dda, tylko na rozstaniu - mówiłam, co mnie męczy, jak się czuję itd., a pani doradzała mi co robić. Dopiero od jakiś 2 spotkań pracuję nad sobą i problemami z przeszłości. W każdym razie wiem, że pani psycholog pomogła mi uporać się z tym rozstaniem. Jeszcze niedawno byłam w takim stanie, że nie chciałam wychodzić z łóżka, musiałam być na lekach uspokajających, bo rzucałam się po ziemi, wyrywałam sobie włosy... Ciężko mi to pisać, no ale niestety tak było... Swoje przeżyłam. A teraz - od ponad tygodnia nie płakałam, uśmiech nie znika mi z twarzy... Więc wiem, że ta terapia naprawdę mi pomaga - no ale do tego dochodzi też moje podejście, które jest bardzo optymistyczne
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:12   #4778
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Jakby to powiedzieć... To, że nie chodziłam do psychologa było jednym z powodów rozstania. Eks wiele razy mnie do niego ciągnął, ale ja kończyłam terapię po trzech spotkaniach i dalej tkwiłam w tym pustostanie. Jestem dda, więc mam dużo problemów ze sobą, ale o tym już pisałam wcześniej.
Zaczęłam chodzić jakoś 1,5 tygodnia po rozstaniu. W sumie na terapii na początku w ogóle nie skupiałam się na moich problemach związanych z dda, tylko na rozstaniu - mówiłam, co mnie męczy, jak się czuję itd., a pani doradzała mi co robić. Dopiero od jakiś 2 spotkań pracuję nad sobą i problemami z przeszłości. W każdym razie wiem, że pani psycholog pomogła mi uporać się z tym rozstaniem. Jeszcze niedawno byłam w takim stanie, że nie chciałam wychodzić z łóżka, musiałam być na lekach uspokajających, bo rzucałam się po ziemi, wyrywałam sobie włosy... Ciężko mi to pisać, no ale niestety tak było... Swoje przeżyłam. A teraz - od ponad tygodnia nie płakałam, uśmiech nie znika mi z twarzy... Więc wiem, że ta terapia naprawdę mi pomaga - no ale do tego dochodzi też moje podejście, które jest bardzo optymistyczne



Kochana oby tak dalej
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:17   #4779
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość

Kochana oby tak dalej
Mam nadzieję, że tak już mi zostanie, bo świetnie się czuję ze sobą taką... Zresztą każdej z Was życzę szybkiego powrotu do siebie...
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:22   #4780
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Podsumowanie tygodnia:

minusy:

Miałam się wczoraj zobaczyć z eks na oddanie rzeczy, ale nie chcę go widzieć. Nie omieszkał mnie poinformować, że on swoich rzeczy i tak by nie zabrał, bo ma dwie imprezy. No cóż. Dziwnie się poczułam.

Mam stresy związane z nauką, pracą, pieniędzmi. Duże. I chcę, żeby to minęło.

Ludzie chyba myślą, że niczego nie odczuwam, a w sercu odczuwam wiele i bardzo na mnie wpłynęło to rozstanie.

plusy:

Mój internetowy romans za to kwitnie... Przeraża mnie to.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:27   #4781
Nuria147
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja tez czuje sie w duzym stopniu winna. Bylam taka upierdliwa i placzliwa. Z kazdej glupoty robilam awanture, ze w koncu mial tego dosc no i odszedl...
U mnie było podobnie, choć może nie ja zaczynałam awantury - ale też ten płacz i upierdliwość, pretensje. I za duże wymagania.
Nuria147 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:36   #4782
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Podsumowanie tygodnia:

minusy:

Miałam się wczoraj zobaczyć z eks na oddanie rzeczy, ale nie chcę go widzieć. Nie omieszkał mnie poinformować, że on swoich rzeczy i tak by nie zabrał, bo ma dwie imprezy. No cóż. Dziwnie się poczułam.

Mam stresy związane z nauką, pracą, pieniędzmi. Duże. I chcę, żeby to minęło.

Ludzie chyba myślą, że niczego nie odczuwam, a w sercu odczuwam wiele i bardzo na mnie wpłynęło to rozstanie.

plusy:

Mój internetowy romans za to kwitnie... Przeraża mnie to.
Słowa, ktore oddaja mój stan:
UDAJESZ, ŻE WSZYSTKO JEST OK, A TAK NAPRAWDĘ ROZPIERDALA CIE OD ŚRODKA.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:09   #4783
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ale juz nie chcesz z nim byc?
Chcę!

---------- Dopisano o 01:06 ---------- Poprzedni post napisano o 01:02 ----------

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
jeśli dobrze pójdzie to jutro nie będzie czasu na dół Najpierw odwiedziny u rodzinki a później jeśli nie zmienię zdania pochlejparty u koleżanki


Kornelciaczek Twój były to naprawdę ma tupet. Obraca inną a Tobie nie może dać spokoju. Tyle dobrego, że jesteś twarda

Kurde w tamtym tygodniu pijana o tej godzinie byłam a dzisiaj zamulam przy kompie wrrr :/
Jestem ZMUSZONA przez osobę trzecią do tej "twardości", bo tak bym odpisała Mu już dawno.

Sama się zastanawiam co chciał, po co zagadał i co do mnie czuje? Boję się, że milczeniem przekreślam swoją szansę na powrót, ale też boję się, że stracę kogoś - przyjaciela. I zastanawiam się, czy EKS jest dalej z nią, bo doszły mnie słuchy, że NIE!

---------- Dopisano o 01:08 ---------- Poprzedni post napisano o 01:06 ----------

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Me too
Tyle, ze moj pewnie obraca jakas dziewoje. Ha a ja jeszcze o seksie z nim mysle, no porazka na calego


---------- Dopisano o 01:08 ---------- Poprzedni post napisano o 01:08 ----------

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja to wiem ile mi wolno, zeby odreagowac ale nie miec kaca.
Ja mogę vódki wypić dużo bez skutków ubocznych, wina tak samo - gorzej z piwem

---------- Dopisano o 01:09 ---------- Poprzedni post napisano o 01:08 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim Nadrobiłam Was, odpisałam i... zamknęłam okno przeglądarki. Brawo Więc wybaczcie, ale drugi raz nie mam siły tego robić. Wróciłam przed chwilą do domu, byłam z koleżankami na zakupach, potem na piwie... Wypiłam za wolność Czuję się wspaniale, co prawda wypatrywałam dzisiaj eksa w centrum, ale to chyba tylko po to, żeby mu pokazać jak świetnie się bez niego czuję. Mam dziwne uczucie w środku, że za niedługo nastąpi jakiś przełom... Zobaczymy
-
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:10   #4784
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

jak sie macie dziewczyny? dzis sobota, chlopcy zrobili mi nalesniki , jak to powiedzieli , nie umieli mi odmowic wiec nazarta jestem, kola napojona i mam sie spoko bo wszystko jest spoko (chyba) Uszy do gory!
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:10   #4785
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Oj, ja nie należę do pewnych siebie osób... Powiem Ci, że wszystko u mnie się zmieniło odkąd zaczęłam chodzić do psychologa - czyli jakieś 3 tygodnie temu. A największy przełom nastąpił tydzień temu. Po prostu spojrzałam w lustro i powiedziałam do siebie "Dziewczyno, jesteś piękna, inteligentna, nie pozwól, żeby jakiś chłopak cię niszczył" i podziałało... Nie poznaję samej siebie od tego czasu, tryskam energią, chce mi się uczyć, chodzić do szkoły, wychodzić ze znajomymi, stroić Chciałabym, żeby pewnego dnia eks zobaczył mnie i stwierdził, że żałuje, że mnie zostawił. I do tego dążę, ale to nie jest mój główny cel w życiu, żeby nie było, to jest tak tylko gdzieś obok
raz jeszcze, że trafiłaś na psychologa z powołaniem, i że Ci pomaga, a nie tylko pieniądze widzi
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 10:35   #4786
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że tak już mi zostanie, bo świetnie się czuję ze sobą taką... Zresztą każdej z Was życzę szybkiego powrotu do siebie...
Super! Oczywiście możesz mieć też gorsze dni... to nic złego

Cytat:
Napisane przez Nuria147 Pokaż wiadomość
U mnie było podobnie, choć może nie ja zaczynałam awantury - ale też ten płacz i upierdliwość, pretensje. I za duże wymagania.
To samo ze mną. Mimo że na koniec potraktował mnie z buta to wiem, że sama spowodowałam to swoim zachowaniem.

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Jestem ZMUSZONA przez osobę trzecią do tej "twardości", bo tak bym odpisała Mu już dawno.

Sama się zastanawiam co chciał, po co zagadał i co do mnie czuje? Boję się, że milczeniem przekreślam swoją szansę na powrót, ale też boję się, że stracę kogoś - przyjaciela. I zastanawiam się, czy EKS jest dalej z nią, bo doszły mnie słuchy, że NIE!
Weź to na spokojnie... jeśli będzie chciał to sprowokuje Cię do kontaktu. Lepiej zachowywać się asekuracyjnie niż zrobić jeden głupi ruch i stracić przyjaciela (gdyby sie okazało że Ex tylko się zabawia)

A ja dzisiaj mam pozytywny humor Wczoraj fajnie spędziłam wieczór a po powrocie do domu pisałam do 2 z pewnym przystojnym blondynem z neta Niby nic ale zawsze to lepsze od gapienia się w ścianę i myślenie o tym co ON robi (a nic nie robi, bo widziałam jego komentarze na fb o północy )
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 11:02   #4787
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Jestem ciekawa czy na tym watku byly takie przypadki, ze para sie zeszla, ze facet wrocil...
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 11:20   #4788
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy na tym watku byly takie przypadki, ze para sie zeszla, ze facet wrocil...
Na pewno i to sporo. Mój eks też chciał wracać.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 11:20   #4789
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Jasne!! Miałyśmy się spotkać i co?

NEFFIK nie zaczynaj!!
Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
O hej Neffik co tam slychac ?
PRÓBOWAŁAM poukładać sobie życie. Załatwić pewną sprawę o której Kornelciaczku wiesz z moich PW, niestety nic z tego nie wyszło, muszę zapomnieć. Może to i lepiej bo nie chcę tego człowieka widzieć już na oczy a z drugiej strony tęsknie za nim choć moze to nie tęsknota, no po prostu myślę o nim codziennie... Wiem, że to jest koniec i nie wrócę do niego. Jestem zresztą w nowym związku z bardzo wyrozumiałym facetem, który też pomógł mi się ogarnąć. Jestem dużo szczęśliwsza, uśmiecham się codziennie, znalazłam swoją pasję, mam studia które mnie interesują, zmieniłam pracę (co prawda dorywcza i zarabiam prawie nic, ale cicho), zmieniam samą siebie (moje włosy niedługo diametralnie zmienią kolor), nie denerwuje się już tak.. Mój nowy partner (w sumie to już prawie trzeci miesiąc nam zleci więc nie taki nowy) bardzo mi pomógł panować nad sobą.. Jestem dda o czym on wie i też dzięki niemu naprawdę wreszcie zaczęłam pracować nad swoimi wadami i widać zmiany!! Co jeszcze.. dużo imprezuję wreszcie spotykam się ze znajomymi (gdy byłam z ex - był TYLKO on...), pojawiło się trochę nowych fajnych znajomości. Mam kolegów (z exem było to niemożliwe bo był zazdrosny), jest z kim wyjść, spotkać się na piwo, pogadać.
No właśnie wszystko pięknie fajnie.. Jestem teraz szczęśliwa, wygrzebałam się z depresji.. a tak naprawdę mam problem z tym, że myślę o tamtym;/ czasem mam wrażenie jakbym go jeszcze kochała jak się pozbyć tych myśli, kiedy to minie?.... Zaznaczam że kontaktu nie mamy od początku września, ZERO, nie widziałam go, wszędzie jest zablokowany na każdym możliwym portalu jaki mam.. a nadal wspominam.. sądzę, że trochę mnie to blokuje do dalszego działania.
Jakieś rady? czy czekać aż przejdzie samo?
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:32   #4790
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy na tym watku byly takie przypadki, ze para sie zeszla, ze facet wrocil...
No ja jestem tego żywym przypadkiem Cóż jak ponowne rozstanie nastąpiło po miesiącu

Witajcie Wczoraj u mnie był tak grubo, że dzisiaj jestem nieżywa... Spałam tylko 4 godziny, bo fizyka nie pozwoliła mi spokojnie wyspać się, ale wszystko ogarnięte więc zaraz chyba zdrzemnę się

Swoją drogą przyjechali do mnie znajomi i dwóch nieznajomych z nimi Fajne uczucie być znów adorowaną Przyjechał do mnie także stary znajomy, więc troche mu posmęciłam, ogólnie extra było. W trakcie imprezy napisał do mnie ex, że chciałby bardzo ze mną porozmawiać poważnie, bo ostatnio nie wyszło. Odpisałam mu, że w następny weekend możemy się spotkać wyjaśnić wszystko, bo nie lubie niedomówień, a czy w Krakowie czy u nas - obojętne. Zapytał także co tam się dzieje u mnie, napisałam, że kupa znajomych i impreza. Później coś tam napisał odnośnie spotkania, a że byłam zajęta wódeczką nie odpisałam, napisał kolejnego smsa i jeszcze następnego... Zdenerwowało mnie to troche, teraz nagle przypomniał sobie o mnie . Napisałam mu, coś w stylu, że prosta sprawa, dowiedz się czy masz wolne czy nie, daj znać ok środy i po problemie. Nie ma o czym gadać, więc nie męcz mnie, bo nie mam czasu na bezsensowne smsowanie, miłej soboty. Więc tak jakby troche go zgasiłam Ale wcale mi nie żal, dobrze mu tak, niech się poci, stresuje, teraz to ja mam frajde

Edytowane przez stupify
Czas edycji: 2012-11-11 o 12:34
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:32   #4791
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dół

Dzwoni do mnie telefon.... Patrze mój Eks...
-Słucham?
- Czesc skarbie!
- yyyy chyba sie pomyliles
(chwila ciszy)
- aaah no faktycznie sorki
-pa

Taka glupota a tak mnie wyprowadzila z równowagi....
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:35   #4792
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Dół

Dzwoni do mnie telefon.... Patrze mój Eks...
-Słucham?
- Czesc skarbie!
- yyyy chyba sie pomyliles
(chwila ciszy)
- aaah no faktycznie sorki
-pa

Taka glupota a tak mnie wyprowadzila z równowagi....
co to za dziwna rozmowa?
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:36   #4793
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Dół

Dzwoni do mnie telefon.... Patrze mój Eks...
-Słucham?
- Czesc skarbie!
- yyyy chyba sie pomyliles
(chwila ciszy)
- aaah no faktycznie sorki
-pa

Taka glupota a tak mnie wyprowadzila z równowagi....
Ale bym się wkurzyła... Nie dziwię się, że wyprowadziło Cię to z równowagi
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:40   #4794
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
co to za dziwna rozmowa?
Chyba chciał zadzwonic do swojej nowej kobiety.... dla ktorej mnie zostawil... rozstalismy sie 9 wrzesnia, a od 10 wrzesnia oni zostali oficjalnie para... Gdybym ja nie podjela decyzji za niego to nie wiem jak dlugo ciagnal by na dwa fronty. A najlepsze jest to ze ta dziewczyna wiedziala, wiedziala ze jestemy razem tak dlugo, i ze leci an dwa fronty.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Ale bym się wkurzyła... Nie dziwię się, że wyprowadziło Cię to z równowagi
Napisalam do niego: "Nie rób tego wiecej. Pomysl jak ja sie czuje w takiej sytuacji."

Podejzrewam ze gdyby nie ona to mielsibysmy dobre stosunki z moim eksem. Ale ona odciela go od wsyztskich zniomych, teraz sa tylko jej znajomi...
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:46   #4795
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Napisalam do niego: "Nie rób tego wiecej. Pomysl jak ja sie czuje w takiej sytuacji."

Podejzrewam ze gdyby nie ona to mielsibysmy dobre stosunki z moim eksem. Ale ona odciela go od wsyztskich zniomych, teraz sa tylko jej znajomi...
Dobrze napisałaś. Ech, co zrobić. Szkoda, że on Ci się przypomina w taki sposób.
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:55   #4796
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Dobrze napisałaś. Ech, co zrobić. Szkoda, że on Ci się przypomina w taki sposób.
W środe jade do Wloch, mam nadzieje ze pzrze te klka dni zapomne o nim... ciekawe czy bedzie pamietal o moich urodzinach... Poblokowalam ją i jego u siebie na fejsie, nie moglam patzrec jak dodaje demoty w stylu:szczesciem czlowieka jest drugi czlowiek itp...
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:55   #4797
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Ale bym się wkurzyła... Nie dziwię się, że wyprowadziło Cię to z równowagi
Dokładnie. Tez bym sie wkur***a

Własnie tez sie wczoraj zastanawiałam co sie dzieje z dziewczynami(i chłopakami), które/którzy wcześniej tutaj pisały/pisali. Czy znalazły nowe miłości, jak im sie życie potoczyło i czy były pary, które do siebie wróciły i już ze soba zostały...eh
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 12:59   #4798
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Chyba chciał zadzwonic do swojej nowej kobiety.... dla ktorej mnie zostawil... rozstalismy sie 9 wrzesnia, a od 10 wrzesnia oni zostali oficjalnie para... Gdybym ja nie podjela decyzji za niego to nie wiem jak dlugo ciagnal by na dwa fronty. A najlepsze jest to ze ta dziewczyna wiedziala, wiedziala ze jestemy razem tak dlugo, i ze leci an dwa fronty.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------



Napisalam do niego: "Nie rób tego wiecej. Pomysl jak ja sie czuje w takiej sytuacji."

Podejzrewam ze gdyby nie ona to mielsibysmy dobre stosunki z moim eksem. Ale ona odciela go od wsyztskich zniomych, teraz sa tylko jej znajomi...


Juz mi żal tej jego nowej kobiety Jak mozna byc z facetem wiedząc ze ma tez inną? Chyba dziewczyna ma strasznie niskie poczucie własnej wartości
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:00   #4799
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
W środe jade do Wloch, mam nadzieje ze pzrze te klka dni zapomne o nim... ciekawe czy bedzie pamietal o moich urodzinach... Poblokowalam ją i jego u siebie na fejsie, nie moglam patzrec jak dodaje demoty w stylu:szczesciem czlowieka jest drugi czlowiek itp...
Nie rozumiem takiego obnoszenia się z miłością na pokaz... Co to innych obchodzi
Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Własnie tez sie wczoraj zastanawiałam co sie dzieje z dziewczynami(i chłopakami), które/którzy wcześniej tutaj pisały/pisali. Czy znalazły nowe miłości, jak im sie życie potoczyło i czy były pary, które do siebie wróciły i już ze soba zostały...eh
A wiesz, że też o tym myślałam? Ciekawa jestem jak potoczyły się ich losy...
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:15   #4800
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Juz mi żal tej jego nowej kobiety Jak mozna byc z facetem wiedząc ze ma tez inną? Chyba dziewczyna ma strasznie niskie poczucie własnej wartości
To nic. ale fakt ze ona sama przezywala to co ja jakis rok temu. Z tym, ze ona miala już męza... I pamietam jak jeszcze niedawno sie zalila na swojego eksa i na ta kobiete, ze odbila jej faceta ... A SAMA CO ZROBILA? Moj prawie 6 letni zwiazek to nie ziwazek bo nie mielismy slubu?
Ja zycze dla swoejgo eksa jak anjlepiej, na prawde, tyle ze nie z nią....
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.