|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1681 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Konwalia11
Moja niezłomność się przejawia w fakcie, że wczoraj miałam ochotę pokazac ''f*** you'' babie z urzędu... A tak poważnie rzecz biorąc, to powiedzmy sobie szczerze: jakie mam inne rozwiązanie? Tyle razy już plułam sobie w brodę i narzekałam pod nosem na tą całą sytuację z mieszkaniem.Najbardziej wkurzała mnie zależność od tego s******* i bierność moich rodziców.To było męczące do kwadratu.Naprawdę wolę kupować sobie jedną parę spodni na pół roku niż dalej tkwić w takim zawieszeniu...Kredyt przy jednym stałym dochodzi(też nie oszałamiającym bo około 2,5tys.) i jednym nieregularnym(około 1,3tys.) też nie jest super rozwiązaniem. Ale poza tym widzę tylko wynajem, a jestem zbyt racjonalna, by komuś dawać zarabiać na mnie... Spadam dziewczyny do moich babeczek(patrz prezentacja) i pierdółeczek na jutrzejsze koło. Miłego dnia
Edytowane przez lasubmersion Czas edycji: 2012-11-30 o 12:54 |
|
|
|
#1682 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Są jednak takie, w których realnie nie umiem ocenić, czy wniesie to coś istotnego. Wygląda na to, że tak, że jest niezbędne. Po fakcie widzę, że niekoniecznie... Z tym czytanie drugi raz jakichś informacji tuż przed zdarzeń - racja, racja, racja! Kiedyś myślałam, że to "brak przygotowania", ale nie - jeśli wiem, gdzie i wiem jak znaleźć informację - nie ma sensu powtarzać dwa razy tej samej procedury! Lepiej zostawić to na "tuż przed" ![]() Cytat:
Jeśli zaś nie - jeśli decydujesz się czekać, to po prostu chyba trzeba zaakceptować fakt, że "powrót" tych pieniędzy może nie nastąpić szybko... więc i sytuacja się szybko nie zmieni... Takie wpadanie z nadziei w zwątpienie będzie mega wykańczające. ---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ---------- Nebulko, na pewno walczysz z tymi napadami na różne sposoby, ale czy zdarzyło Ci się na chwilę zatrzymać tuż przed i zapytać się: "po co?", "jaką potrzebę dokładnie zaspokajasz?". Wydaje mi się, że w walce z takimi "nałogami" przeskakuje się z zatracenia, do chęci walki z tym, ale gdy znowu przychodzi pokusa i jest się na granicy, to raczej pojawia się negatywna ocena siebie, jakieś mega biczowanie, które nie przynosi rezultatu i znowu jest "jak zwykle". Może trzeba tej łagodności do siebie, przyglądania się sobie uważnie w tych chwilach... |
||
|
|
|
#1683 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Nebula - mnie nurtuje co Ty tak naprawdę zajadasz...jaki problem siedzi w Tobie, że musisz się tak wypełnić jedzeniem, aby przestać o tym myśleć. Bo to nie jedzenie jest Twoim problemem tak naprawdę
![]() I tak, najwyraźniej masz naturę introwertyka, który musi posiedzieć trochę sam. Nie wiem czemu się tym aż tak przejmujesz i dołujesz? Czy naprawdę jesteś zupełnie skreślona wśród znajomych jeśli nie pójdziesz z nimi co tydzień na piwo (tylko pójdziesz raz na jakiś czas kiedy masz ochotę)? Możesz sama zaproponować im inny dzień, kiedy Ty będziesz chciała - może ktoś pójdzie. A co do dnia urodzin - ja we własne urodziny nie imprezowałam...w zasadzie nigdy? Kiedyś spędzałam je z koleżanką (wtedy przyjaciółką), nigdy nie robiłam przyjęć, tortów, zwykle uczyłam się wtedy do jakiegoś egzaminu (akurat tak mi glupio wypadają w sesję zimową, cóż poradzić ). To nie znaczy, że nie można w jakiś sposób tego świętować. Usiąść z ukochanym z lampką wina, obejrzeć dobry film, poprzytulać się - przecież to też jest miłe
__________________
|
|
|
|
#1684 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć.
Ciężko zaczynać tak od środka. W zasadzie założyłam konto na wizażu po to żeby dołączyć do Was. Może to pomoże mi uporać się z własną osobą. Sama się zagoniłam w bałagan i niechlujstwo życiowe. Wolę nic nie robić niż z czymś się zmierzyć. |
|
|
|
#1685 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
Wczoraj pisałam po robieniu i jedzeniu obiadu z TŻ - usypiałam na siedząco. Nie jak cucumber, bo rumieńce po lampce wina mi się włączyły , ale właściwie bez emocji. Rzeczywiście zaraz potem padłam, ale udało mi się dobudzić i kibicować mojemu mężczyźnie na meczu wieczorem.Nebuli składam życzenia najlepszego, dużo mocy i rychłego odczarowania się ze smutku. Cindy, której urodziny przegapiłam w gorącym czasie, spełnienia marzeń, dobrych ludzi i wszystkiego naj.
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
||
|
|
|
#1686 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć
Napisz coś więcej o sobie. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nebula - nasza jubilatko Jaki masz dzisiaj humor? Powiedz mi, czy potrafisz jakkolwiek zidentyfikować powód swojego smutku i nieszczęścia? Może robisz po prostu coś, co jednak Cię nie satysfakcjonuje, frustruje i rzuca cień na wszystko inne Dzisiaj zdecydowanie można by wprowadzić dzień Nebulki [COLOR="Silver"]Cytat:
Cytat:
Myślę, że nie chodzi to o introwertyzm, tylko o myślenie: jak jest mi źle chcę być sama, niech nikt nie patrzy, nie widzi mnie, dojdę do siebie albo nie dojdę sama, nie chcę pomocy. Nie jest mi ono obce.. Nebulko A jak jest Ci źle i TŻ by Cię pogłaskał po główce nie byłoby milej? Od tego też jest mąż. Pozwól sobie czasem był delikatną istotką do zaopiekowania się. Jak myślisz, objadanie się to jedyny problem? W sensie, gdybyś tego nie robiła wszystko byłoby w porządku? Jakie masz wspomnienia zw. z jedzeniem z dzieciństwa? Czytam o analizie transakcyjnej i widzę, że chyba sporo z nas ma pogląd "Ja nie jestem OK, ty jesteś OK" przepiszę fragment- mam ang wersję: I - You + . This is psychogolically the depressive position , politically and a self- abasement transmitted to the children. Occupationaly, it leads people to live by choice on favours large and small and enjoy it with vengeance , that being the poor satisfaction of making the other pay as much as possible for his OK stamp. They get rid of themselves instead of others by isolating themselves in obscure rooming houses or canyons. It's the positon of "if only's" and "I should haves" To przekonanie, że nie jest się OK musiało się skądś wziąć. "Scenariusze powinny nam wystarczyć przez całe życie. Ich podstawą są mocne postanowienia z dzieciństwa i nieustanne programowanie ze strony rodziców (...) W języku analizy scenariuszy przegrywajacego nazywa się żabą, z zwycięscę księżniczką lub księciem. Rodzice chcą, żeby ich dziecko było zwycięscą albo przegranym, i oczywiście na ogół pragną, żeby było "szczęśliwe" w roli, którą dla niego wybrali, ale poza specjalnymi wyjątkami nie chcą, żeby zmieniło swój scenariusz. Matka, która wychowuje żabę, często pragnie, żeby jej córka była szczęśliwą żabą, ale zdecydowanie przeciwstawi się wszelkim próbom dziewczynki, żeby zostać księżniczką ("Co ty sobie wyobrażasz, że kim ty niby jesteś?"), ponieważ sama została zaprogramowana, żeby wychowała ją na żabę. (...) Zwycięzca to ktoś, kto wypełnia swoje kontrakty ze światem i sobą samym. To znaczy, jeśli postanowił coś zrobić, mówi otwarcie, że ma takie zamiar i prędzej czy później realizuje swoje zamierzenie. (...) Każdy mam prawo wybrać własną ligę i konkurencję i należy go oceniać jedynie ze względu na wymagania, jakie sobie narzucił. W skrajnym przypadku "przeżyć na ulicy za mniejszą sumę pieniędzy niż inni i nie rozchorować się" jest równie dobrą konkurencją jak inne i jeśli się to komuś udało, jest zwycięzcą. A ten, kto rozchorował się, jest przegrany. Typowy, klasyczny przegrany to człowiek, ktory choruje, albo robi sobie krzywdę bez powodu. Gdyby miał jakiś dobry powód, mógłby przynajmniej osiągnąć sukces w roli męczennika, co jest najlepszym sposobem, żeby wygrać przegrywając." Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-11-30 o 23:14 |
|||||
|
|
|
#1687 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Z fajnych słów jeszcze "sierściuch" (i "fartuch" do kompletu). ![]() Miło mi się zrobiło, że moje listy czytasz (wstawianie bez "niezrobionych" motywuje mnie bardziej) i że o bronzerze pamiętasz. Bliżej świąt będzie super. (Z makijażu byłam całkiem zadowolona, ale musiałam z braku słońca się doświetlać lampką przy machaniu pędzlami. Po wyjściu na dwór zmieniłam trochę zdanie na temat efektu. )Już wiadomo, skąd mi się ta aktywność brała przez ostatnie 2-3 dni. Syndrom studenta w czasie sesji. Chciałabym to teraz pociągnąć.Cytat:
Do zielnika podchodziłam parę razy w dzieciństwie i żaden sensowny nie przetrwał, a pamiętam, że miałam taki z małymi roślinkami polnymi i z liśćmi drzew - właśnie z powodu łatwości w archiwizacji. Na obozie wakacyjnym jak nieopatrznie ktoś dał nam-dzieciakom takie zadanie na popołudnie (z braku czasu bez suszenia), moja grupa miała zdecydowane fory - znalazłam w tym lesie kilkadziesiąt jaskrów, dziurawców, mięt, jagód, jeżyn itd. a reszta ekipy tylko je wklejała. ![]() Teraz gdybym robiła coś takiego, kupiłabym taki album skręcany na śruby, żeby nie było efektu niedomykającego się zeszytu (za segregatorami nie przepadam). Klucz można podpatrzeć w książkach, albo alfabetem zasuwać. Niektóre książki układają rośliny wg. koloru kwiatów nawet, więc naprawdę dowolny system będzie dobry. W oznaczaniu mogę pomagać (osobiście lub) polecając książki. ![]() Cytat:
![]() A płochliwość to cecha osobnicza, znałam klacz, która się potrafiła nagłego deszczu przestraszyć, a inna poniosła, bo usłyszała dźwięk tłuczonej butelki. Cytat:
![]() Zrobione dzisiaj: * odsypianie ![]() * odbiór karty miejskiej * przysługa - kupowanie książki * jasne pranie * mycie garów * czytanka i ćwiczenie akcentu * makaron z sosem
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-12-01 o 00:44 |
||||
|
|
|
#1688 | |||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć,
Odniosę się trochę wybiórczo, ale przez dwa wieczory i jeden dzień doszły aż trzy strony - jak na moją małą koncentrację, to za dużo.Cytat:
Cytat:
I o dziwo rozumiem, żeś nie cucumber - sama tydzień temu świętowałam głównie... śpiąc ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
), ale ten fragment... Może to kwestia jakiś osobistych aspiracji - albo ich braku - ale mnie trochę wstrząsnął. "Fajnie jest się realizować naukowo, ale równie fajnie móc wejść do sklepu...". Wierz mi, że są osoby, które szansę realizacji swoich naukowych (i okołonaukowych) pasji stawiają na pierwszym miejscu, ponad wszystkim innym - tak, jak dla Ciebie ważna jest stabilizacja, własne mieszkanie, tak ja np. marzę, by móc kiedyś uczyć się od moich mistrzów. I wiem już, że jeśli będzie to tego ode mnie wymagać, to sprzedam mieszkanie, które babcia mi przepisała, jestem gotowa prosić rodziców o pomoc, wynajmować coś kątem itp. Myślę, że to kwestia tego, co daje nam w życiu poczucie bezpieczeństwa, zadowolenia itd.Cytat:
Cytat:
Wiecie co? Jak już poodpisywałam, to sama nie wiem, co mogłabym Wam napisać od siebie ) - ale mam poczucie, że razem z kawałkami włosów opadło na ziemię część złych doświadczeń ostatniego czasu, stres, zmęczenie. I mam nadzieję, że ten zastrzyk energii przełoży się na działanie w weekend! |
|||||||
|
|
|
#1689 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
czerwieclipiec mnie Twoje listy też bardzo motywują, jakaś siła musi w nich tkwić
![]() Cytat:
Też takie uczucie oczyszczenia, zaczynania od nowa, nawet jak tylko końcówki podetnę, nie wiem skąd się takie coś bierze Ale faktem jest, że po fryzjerze zawsze mam więcej energii, pomysłów, mam trochę inną perspektywę na wszystko. W sumie fajnie by było znaleźć więcej takich działań, które wywołują tego typu uczucie.
__________________
przeciąg trzaska złudzeniami...
|
|
|
|
|
#1690 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć Dziewczyny...
Chciałam się poodnosić do Waszych postów, ale czuję się za głupia! Piszecie tyle mądrych rzeczy, czytam wszystko, ale sama nie potrafię sklecić czegoś sensownego... U mnie od wczoraj poprawienie nastroju. Napisałam w końcu jednego maila, który ciążył nade mną niczym wielka, obślizgła żaba!! Od razu dostałam odpowiedź, bardziej pozytywną, więc kamień spadł mi z serca i teraz, jak zwykle żałuję, że nie zrobiłam tego już dawno, tylko tak zwlekałam i się stresowałam! Ale mam to za sobą! Po za tym byłam w pracy, było całkiem fajnie Nawet za bardzo się nie stresowałam, starałam się o tym nie myśleć.Dzisiaj idę też wieczorem, a do tego czasu chciałabym ruszyć angielski, więc zaraz siadam do testów. Miłego dnia Wam życzę |
|
|
|
#1691 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Gratuluje Czerwiec! Jesteś fantastyczna, pożarłaś ogromniaste żabsko
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#1692 | |||||||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hello
Witam Wszystkie Nowe Duszyczki Cytat:
![]() U mnie jazda stopem przywołuje podobne odczucia ], starsi ludzie, młodzież, TIRowcy etc.etc.etc. Nie ważne jakim zawodem się parali, byli tak samo przyjaźni, życzliwi i pomocni .Cytat:
. U mnie na takie podejście rzutuje kręgosłup.Cytat:
. Aczkolwiek bardzo często ilość przybytku przekracza wszelkie normy .Cytat:
. Ciekawe czy logo firmy miało w tym jakiś swój udział.Cytat:
Cytat:
Dziękuję Cytat:
.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|||||||
|
|
|
#1693 | ||||||||||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
.Cytat:
Cytat:
Powiem tylko, że Andersena nie czytałabym swoim dzieciom. Do tej pory dzieje się tak, że kiedy jestem chora i ogólnie źle się czuję, sięgam właśnie po jego utwory, żeby jeszcze bardziej się zdołować .Cytat:
Cytat:
], że wchodzę i sprawdzam : pocztę, allegro, konto, wizaż. Staram się, by nie trwało to dłużej niż pół godz. Wieczorem zaś odpowiadam na wiadomości.Cytat:
Cytat:
.Cytat:
Cytat:
Przyda się Byłam dziś za Mamę w pracy, po powrocie rzuciłam okiem na mieszkanie i naszła na mnie taka fala złości, że wszystko tylko fruwało. Remont ciągnie się w nieskończoność. Mam dość tego nieuporządkowania! Pyłu, płytek i całego shitu, który się z tym wiąże! Za chwilę biorę się za to! Najbliższy tydzień wyglądać będzie następująco : SB 1.12 [dziś jeszcze do zrobienia] : - kolacja [udusić kurczaka, sałatka już jest] - ustalenie menu na Wigilię - ustalenie repertuaru na Pasterkę - porządki w butach [przełożenie do nowych szafek] - porządki w torebkach - pranie - allegro [ wystawić w końcu Kenzo!] - wyniesienie odłożonych rzeczy do piwnicy i schowanie na pawlacz kijków do NR - kąpiel - relax = książka + słonecznik PN 3.12 - Urząd Pracy [ podpis, przestawieni pisma z polibudy, zabranie ubezpieczenia] - odebrać kasę od Mamy O. - fryzjer - wybrać pomnik - przepisać się do lekarza - zabrać dla Mamy xero historii choroby i zanieść do nowego lekarza - kosmetyki dla M. - okna [cały dom] - mój pokój [książki]<== powyższe muszę przełożyć na następy tydzień, aktualnie płytki 'tną się' jeszcze na balkonie i mycie okien etc. jest bezcelowe - allegro [zimowe buty i imprezowe sukienki] - wybrać odkurzać - spakować się - zapakować kosmetyki do wysyłki - wystawa świąteczna u Mamy w sklepie - pranie - zjeść cytrynę z ananasem WT 4.12 - wyjazd do Ksh - jazda - porozmawiać z instruktorem na temat terminów egz praktycznego [podanie do zordu?] - Promotor - zapisać się na semestr [podanie + index] - niestety zima zaskoczyła drogowców, autobus nie przyjechał i nie zdążyłam załatwić powyższego. Inny termin nie wchodzi póki co w grę, gdyż Promotor jest tylko we wtorki. - xero i skan książki do ros - zadzwonić do Lsu - zadzwonić do Dziewczyn - oddać kesh i zapłacić za allegro - allegro [ bielizna] ŚR 5.12 - jazda - nauka na prawko -nauka na fito CZW 6.12 -jazda -allegro -spowiedź -nauka na prawko -nauka na fito PT 7.12 - jazda - znowu siła wyższa, spotkanie w ZORDzie, w czasie mojej jazdy. Czekać nie mogłam, z uwagi na pociąg do Szcz. - Szczecin Plan jest również w moim magicznym, różowym zeszycie , który z uwagi na ciągłą eksploatację zaczyna się już rozpadać . Myślę, że jeszcze przed nowym rokiem założę nowy .Zrobione rzeczy będą takie ; sprawy, których nie udało mi się zrealizować - takie; żaby - takie .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2012-12-09 o 20:43 |
||||||||||
|
|
|
#1694 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Tzn. tak jak ja to widzę...to Lasub, chociaż pomysł z tym, żeby podsumować siebie i swoje osiągnięcia i w ten sposób się podbudować i ukierunkować - super Można na to spojrzeć z takiej "dobrej" strony...Ale niektóre fragmenty brzmią jak podbudowywanie się poprzez pomniejszanie cudzych aspiracji... Jednak to tak jest - każdy chce i lubi coś zupełnie innego...a my ciągle się porównujemy A ja jestem w tym prawie mistrzem Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#1695 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
|
#1696 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Logo tylko podkreślało naszą innostronność chyba. ![]() No to uwaga wszyscy: POLECAMY AUTOSTOP! Cytat:
![]() Dzięki! Cytat:
![]() Cytat:
![]() Zrobione dziś: * ciemne pranie * suszenie upranych banknotów ![]() * odżywka na włosy * zupa jarzynowa * doładowanie karty miejskiej * spacer "Warsaw by night" * wielogodzinne radosne ploty i rozmowy nad kawą (za tym tęskniłam )* składanie ciuchów
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-12-02 o 14:00 |
||||
|
|
|
#1697 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Zastanawiam sie czy dziewczyny które znikneły,przestały si e udzielac....zwalczyły prokrastynacje?
Czy wogóle da sie ja zwalczyc....czy ona zawsze juz z nami mimo wszystko bedzie.. ![]() I czy faceci tez na nią cierpią i czy zdaja sobie z tego sprawę ![]() kolejny mierny dzien...jest 11 a ja w polu,w sumie nic nie zrobione,wieczorami równiez nie robie nic,siedze przed kompem,lampie sie w tv....nie mam weny ...meczy mnie to ,ale i tak nadal nic z tym nie robie ...powidxiałabym poprostu ze mi sie nic nie chce ....zwlec tyłek z kanapy ,nawet kolacji mi sie nie chce robic....i nie widzę tu zadnego rozwiazania-matnia ot co.
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1698 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Już 12, a ja jedyne co zdążyłam zrobić to nastawić pranie... Zawsze mam największy problem z niedzielą. No bo niby to jest dzień, kiedy powinno się odpoczywać, ale w tygodniu mam tak mało czasu na wszystko, że w praktyce niedzielę muszę przeznaczyć na nadrobienie zaległości w pracach domowych itd. A Wy jak spędzacie niedziele?
__________________
przeciąg trzaska złudzeniami...
|
|
|
|
|
#1699 | |||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Od zeszłego roku noszę się z zamiarem coby zakupić uwaga [!] 'prostotrzymacz Pani Teresy' . Może w końcu na Mikołaja sobie machnę .Czasem jest też tak, że logo zapewnia nietykalność Wiesz, jedzie ktoś ważny, lepiej go nie zatrzymywać .Otóż to ! Podróż Za Jeden Uśmiech górą ![]() Zaintrygowało mnie suszenie banknotów Czyżby i Tobie zdarzało się nie przeglądać kieszeni przed praniem?![]() Cytat:
Co do mężczyzn - uważam, że sprawa prokrastynacji dotyka ich również. Aktualnie pomieszkuję w Ksh u Psiapsióły, której Mąż to typowy 'odkładacz' wszystkiego na później. Porozmawiałam z nim i wychodzi na to, że kwestia tego jaki jest dziś tkwi w tym co działo się w jego życiu od kiedy skończył 16 lat, czytaj : liceum w innym mieście, mieszkanie na stancji, brak nadzoru, kontroli - typowego bata nad sobą. Sam mówi, że bardzo często wychodzi po 23 z domu, kaptur na głowę, słuchawki na uszy i w miacho. Imprezy do 6, a szkoła na 7. Przy tym był zdolny, dawał więc sobie radę, ale wszystkie terminy ogarniał na ostatnią chwilę. Aktualnie jest odpowiedzialny za wycieczki z Niemiec, które przyjeżdżają do Polski. Zauważył w pewnym momencie, że jest tyle spraw do ogarnięcia, że nie da sobie rady mając wszystko w głowie. Zrobił więc kartki z rozpiską : co, gdzie, kiedy, o której. Trzyma się tego i mówi, że praktycznie dzięki temu funkcjonuje. Natomiast gorzej jest ze sprawami domowymi, aczkolwiek też robi rozpiski i może kiedyś nastąpi taki dzień, że moja Psiapsióła nie będzie się bezproduktywnie wku.rwiać, że coś znowu jest nie zrobione, termin przegapiony etc. Cytat:
.Na studiach i aktualnie nic się u mnie w tej kwestii nie zmieniło. Schemat taki sam . I w sumie te niedziele dają mi poczucie stabilizacji, że jest w tygodniu taki dzień, który niczym mnie nie zaskoczy .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|||
|
|
|
#1700 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Te moje rozważania mają tak ulotny charakter, że dotykam klawiatury żeby to opisać, a one nagle frrrr i już nie wiem z której strony wgryźć się w temat, żeby się z Wami podzielić przemyśleniami. Sporo ich mam ostatnimi czasy.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1701 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 43
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
-minimalizm, -regularna nauka, -walka z prokrastynacją, -dbam o zdrowie i wygląd, -zrzucam kilogramy. TYM RAZEM SIĘ UDA!
|
|
|
|
|
#1702 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
K. mać.
Poświęciłam 20 minut, żeby dokładnie wyjaśnić kwestię ''aspiracji'' i kwestię''podbudowywania się'' czyimś kosztem, a ten pie,.lony wizaż mi wszystko skasował. Sorry laski, ale nie będę tego pisać po raz kolejny. Jestem zmęczona. Jestem wypompowana. I jestem gotowa, żeby wziąć 130tys kredytu co by mieć dach nad głową i móc w spokoju się pie.rzyć z własnym Tż we własnym łozku. Ten, kto ''kieruje'' moim życiem chyba bardzo mnie nie lubi... Pi.doli się równo. Idę spać,dobranoc./ |
|
|
|
#1703 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() A generalnie, to czuję, że się wykończę...czy ja muszę wszystko tak straaaasznie przeżywać? Chciałabym być na takim totalnym luziku, bez przejmowania się, bania, ale nie...ja nawet jak nie mam realnie się czym martwić, to stoję i stresuję się aż do bólów brzucha, mdłości, bólów głowy, łomotania serca...nie mogę tak ciągnąć, bo się wykończę
__________________
|
|
|
|
|
#1704 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Eh mnie też nie lubi i nie lubi pewnej bliskiej mi znajomej, która bardzo chciała mieć dziecko i je straciła. A taki wulkan optymizmu... A ja też mam wrażenie jak Nebula, że wlazłam w jakiś szlam, z którego nie mogę wyleźć.... :/ Chcialabym czasami móc zacząć wszystko od nowa. Byc taka bezproblemowa i pełna wiary w siebie jak nastolatki z liceum.... A zamiast tego coraz niżej zwieszona głowa... :/
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#1705 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#1706 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Czeka mnie intensywny i trudny tydzień. Byłoby lżej gdybym wykorzystała jakoś weekend. Ech..
|
|
|
|
#1707 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Zrobione dziś: * mail do S. * kalendarz adwentowy (1) * mail do M. * wywalenie wszystkiego z szafki (nareszcie chociaż tam jest miejsce) * sortowanie materiałów z matematyki i geografii na "brudnopisy" i "makulaturę" * marynowanie indyka * przygotowanie niespodzianki dla brata babci * ścieranie kurzy * akcja "Papiery ze strychu" (1) * zmywanie
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
|
|
|
|
#1708 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 183
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Ostatnio nie odzywałam się, bo byłam bardzo zajęta Nie miałam czasu na prokrastynację, mnóstwo rzeczy musiało być załatwionych tu i teraz, że nie miałam chwili wytchnienia.Spóźnione życzenia dla Nebulki (trzymaj się!), gratulacje dla czerwieclipiec, Lasub- ściskam! Naprawdę, widząc Twoją wytrwałość, determinację i ciężką pracę, życzę Ci jak najlepiej |
|
|
|
|
#1709 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć!
Weekend minął mi ok., nadrobiłam rodzinne spotkania, popracowałam też trochę tak, jak miałam w planach. Chodzi mi po głowie chęć zrobienia czegoś ekscytującego, tzn. w moim wydaniu rozpoczęcia jakiegoś nowego projektu, który zajmie mi czas, spowalniając zakończenie poprzednich a po czasie zacznie mi ciążyć tak samo, jak one. Kwestia nowej pracy, o której pisałam - nie podejmę jej - zupełnie nie dla mnie zadania. Cieszę się, bo jeszcze 2-3 lata temu brałam takie rzeczy i potem się męczyłam. Kwestie do rozważenia w tym tygodniu: - angielski - jak i gdzie się uczyć? co mogę sama robić i kiedy, żeby zachować systematyczność? - prawo jazdy - kiedy zacząć? teraz? w nowym roku? - siłownia/fitness - zapisać się, określić, kiedy mogłabym chodzić? Chciałabym te trzy aktywności jakoś tak naturalnie dopisać do moich codziennych zadań, żeby zobaczyć niebawem jakiś efekt. Sprawy do załatwienia: - odebrać bony - zdobyć informację o środkach do wykorzystania i sposobie rozliczenia - dowiedzieć się, jakie koszty k. przy dwóch autorach - zrobić korektę art. z MK i wysłać - zrobić statystykę w RB Główne zadanie na najbliższe dwa tygodnie, to dokończyć projekt - co wiąże się z domknięciem ok. 12 małych projektów... |
|
|
|
#1710 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć dziewczyny.
Chciałabym powiedzieć coś o sobie, ale nie wiem od czego zacząć... Nie skończyłam studiów, wybrałam dziecko. Lekarze nie dawali szans na swoje, chore jajniki powodujące znaczną nadwagę co pogłębiało problemy z depresją, którą rozbudowywały studia i moje "niechciejstwo". Wtedy jedyny raz zapytałam siebie czego chce. Chciałam mieć dziecko. Sporo mnie to kosztowało, do tej pory płacę za tą decyzję ale mam syna-moje szczęście i dowód na to że umiem walczyć. Teraz, dziś znowu sobie nie radzę, nie chce mi się. Nawet jak coś zacznę to przestaję bo coś mi przeszkadza np.: deska do prasowania jest zła, mam za mało czasu, uwiera mnie but itp., wymówki są różne od najgłupszych po ocieplenie globalne. Wczoraj mąż posprzątał dom, narzeka na mnie a ja wiem że go zawodzę. Wiem że zawiodłam rodziców, że nigdy nie spełnię oczekiwań mojej mamy (ale to grząski temat i nie chce mi się tego opisywać) . Boże chciałabym tyle napisać ale nie umiem ubrać myśli w słowa. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:17.





To taki brak umiejętności wyboru tego co jest naprawdę istotne... 

). To nie znaczy, że nie można w jakiś sposób tego świętować. Usiąść z ukochanym z lampką wina, obejrzeć dobry film, poprzytulać się - przecież to też jest miłe 
klask i:
lub uczcić w jakiś inny sposób.
, ale właściwie bez emocji. Rzeczywiście zaraz potem padłam, ale udało mi się dobudzić i kibicować mojemu mężczyźnie na meczu wieczorem.
to ja. naprawde ja. ja i moja psychika. wstyd o tym mowic. wstyd, a jednak nie potrafie sobie z tym poradzic. jedzenie i moje obrzeranie sie. wpieprzanie niezliczonych ilosci kalorii na raz. do bolu brzucha, do wymiotowania.
Jaki masz dzisiaj humor?
Powiedz mi, czy potrafisz jakkolwiek zidentyfikować powód swojego smutku i nieszczęścia? 





Tylko płakałam głośno jak mi brat dokuczał
.
Przyda się 


