Wakacyjne Mamy 2012 - część V - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-07, 16:55   #601
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Blue, babcia tż tak samo. Tylko ona kazała dawać wodę! Szczegół że po wodzie ulewa jak szalona, ale po co mam jej dawać wodę jak jest głodna ?! Bo ona tak robiła - 50 lat temu powiedziałam jej że jak będzie głodna to niech sama się napije wody to już nic nie powiedziała.


Pisałyście kiedyś o bezuciskowych rajstopkach ze Smyka, podacie mi link?
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:57   #602
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cyrk. Pies się położył przy Lu, ta go łapie za poduszki łap, jego to łaskocze i łapę odsuwa i przysuwa a Lu się z tego chichra jak szalona

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość

Dziewczyny dobry pomysł z tym aniołkiem/-kami w święta. Ale co powiedzieć małej jak ona zapyta czemu do niej przychodzą aniołki a do innych dzieci mikołaj?
że aniołki przychodzą do wyjątkowo grzecznych i dobrych dzieci
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:04   #603
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Wierzę, ze chciałaś i wierzę, że nie miałaś. Jestem jednak przekonana, ze można było Wam pomóc Tylko potrzebna była pomoc, której nie dostałaś. Jak wiele z nas.
dokładnie. Ale jak to Nela napisała, następnym razem będę mądrzejsza. Ja w szpitalu od położnych słyszałam tylko jedno "ma pani przystawiać". Według nich powinnam siedzieć 24/24 a resztę mają w pupie. Ich obowiązki tylko na tym się kończą. Widocznie.
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:04   #604
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

aaa no i waży 7100!
pani doktor powiedziała że to bardzo dużo, że pewnie je jak smok i dlatego te kupy takie są.

pospał mi na rękach chwile a teraz gada i gada
__________________
Emilowe całusy


Edytowane przez nel_a
Czas edycji: 2012-12-07 o 17:06
nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:10   #605
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ale jestem wkurzona. Od 2 dni czekam na propozycje menu z restauracji gdzie będzie impreza po chrzcie. Miało być w poniedziałek... Już raz sie mailowo przypomniałam, dostałam zapewnienie, ze będzie do wczoraj . I nie ma, dziś też nie Nieźle się zapowiada.
Też bym była zła a nie ma możliwości zmiany lokalu?
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
ja mam zamiar zachować tradycję z aniołkiem (o ile teściowie nie namieszają małej w głowie ). Mi się nic nie mieszało, a nawet czułam się "lepsza", że do mnie przychodzą aniołki, a nie drugi raz "tylko" św. Mikołaj
Też się obawiam, że teściowie mogą namieszać, bo już jej kilka razy mówiłam o Aniołku, a ona swoje że Mikołaj
Mi też się nie mieszało, ale kiedyś było inaczej, mniej komercyjnie, a teraz mikołaje atakują zewsząd
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
U mnie był Mikołaj ze słodyczami 6 grudnia i Gwiazdor w Wigilię.
I Tyni też tak będziesz mówić?
Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
mam identyczne wspomnienie u nas Mikołaj przychodził dwa razy i wchodził przez dziurkę od klucza, pamietam jak rozmawiałam z bratem jak to możliwe że Mikołaj przeciska się przez taką wązką dziurkę (taką przez która nawet nie da się zajrzeć) cos mi skutecznie ściemnił bo uwierzyłam a tradycje mikołajową kontynułuje w moim domu, starszy już nie wierzy ale twardo wszyscy mówimy, że to Mikołaj mam jego wszystkie listy do mikołaja, te pierwsze to "tylko" rysunki
Rozczuliłam się
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
że aniołki przychodzą do wyjątkowo grzecznych i dobrych dzieci
Dobre wytłumaczenie
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:11   #606
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Cyrk. Pies się położył przy Lu, ta go łapie za poduszki łap, jego to łaskocze i łapę odsuwa i przysuwa a Lu się z tego chichra jak szalona



że aniołki przychodzą do wyjątkowo grzecznych i dobrych dzieci
i to jest dobry pomysł teściowa pewnie będę mówić o Mikołaju ale już mam wizję jak ją gaszę

Ja pamiętam (nie wiem, miałam może 4-5 lat) w Wigilię biegałam z okna do okna i patrzyłam czy idzie Mikołaj. Nagle brat (starszy o 11 lat) powiedział że musi pilnie gdzieś wyjść no i za jakieś 5 minut przyszedł Mikołaj. Ja nawet nie pomyślałam że to on

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ----------

A kto to jest Gwiazdor?
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:15   #607
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Nie wszystko mi pocytowało.

W każdym bądź razie pisałyście o karmieniu piersią. NIe wiem od czego to zależy, że jednej kobiecie się udaje a innej nie.
Pewnie tak jak pisała Linka dużo zależy od dziecka. U nas nie było problemu, zapewne dzięki temu, że mała od razu ładnie ssała. Nie wiem co to znaczy mieć poranione brodawki. Szczęśliwie nie doświadczyłam tego.
Linka za wiedzę na temat kp.

Kasik12 pisałaś o pracy. Niestety też już wiem, że sumienność i bycie dobrym pracownikiem nie zawsze popłaca. Niemniej życzę, aby ułożyło się po Twojej myśli i jak najlepiej dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
czytam książkę "pierwszy rok z życia dziecka" i jestem zbulwersowana, przytoczę Wam jakie rady ma autorka gdy dziecko w 6 miesiącu(!!!) nie chce jeszcze przesypać nocy

"Obojętność: Jeśli dziecko budzi się na karmienie raz czy dwa razy w nocy nie reaguj niech sie wypłacze (...) jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, pozwól mu płakać aż samo się przekona że nikt do niego nie podejdzie (...) Kiedy dziecko płacze włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio żeby je zagłuszyć"
MASAKRA!!! rady ja w średniowieczu!! nie mowe wyjść z szoku!!
no oczywiście jest też sposób dla rodziców o "miękkim sercu" i "słabych nerwach"
Masakra, okropne "dobre" rady Nie byłabym w stanie tego przeczytać. Jeszcze tylko brakuje rady: zaknebluj dziecko, zwiąż pieluchą rączki i nóżki - nie będzie Ci przeszkadzać.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej, Fabi dalej marudzi...
Miałam jazdę, zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy A potem źle pojechałam na skrzyżowaniu i auto mi się zaczęło ślizgać na lodzie i wjechałam w krawężnik, bo hamulec nic nie dał a baba tak się na mnie wydarła, że do końca jazdy się trzęsłam..
[COLOR="Silver"]
Głupie babsko

bebe1987 Gosieńka śliczna


Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość

Było już
Dopiero później doczytałam, że Nela już to wrzuciła
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:16   #608
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Nie wszystko mi pocytowało.

W każdym bądź razie pisałyście o karmieniu piersią. NIe wiem od czego to zależy, że jednej kobiecie się udaje a innej nie.
Pewnie tak jak pisała Linka dużo zależy od dziecka. U nas nie było problemu, zapewne dzięki temu, że mała od razu ładnie ssała. Nie wiem co to znaczy mieć poranione brodawki. Szczęśliwie nie doświadczyłam tego.
Linka za wiedzę na temat kp.

Kasik12 pisałaś o pracy. Niestety też już wiem, że sumienność i bycie dobrym pracownikiem nie zawsze popłaca. Niemniej życzę, aby ułożyło się po Twojej myśli i jak najlepiej dla Ciebie



Masakra, okropne "dobre" rady Nie byłabym w stanie tego przeczytać. Jeszcze tylko brakuje rady: zaknebluj dziecko, zwiąż pieluchą rączki i nóżki - nie będzie Ci przeszkadzać.



Głupie babsko

bebe1987 Gosieńka śliczna




Dopiero później doczytałam, że Nela już to wrzuciła
i idź na drinka do pobliskiego baru

masakra jakaś.
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:20   #609
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

I Tyni też tak będziesz mówić?
Tego jeszcze nie wiem

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość


A kto to jest Gwiazdor?
W Wielkopolsce na Gwiazdkę przychodzi nie Mikołaj, a Gwiazdor. Choć wyglądają tak samo
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:21   #610
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Sol i Agunia jakiś czas temu wrzucałyście zdjęcia paputków, chyba dla Phdwao. No i dzięki temu przypomniało mi się, że w moich dzieciowych zapasach też mam takie Od razu wyjęłam i używamy.

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość


już po.
jak tylko weszlismy do zabiegowego to się rozryczał.
płakał przeokrutnie.
przy badaniu krzyczałyśmy z lekarka bysmy sie uslyszaly...
nie musze mowic co bylo pozniej....
Eh oby teraz było już tylko lepiej.
za wagę
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:25   #611
Vestis
Raczkowanie
 
Avatar Vestis
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 494
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Dokarmianie na pewno.
Pytanie dlaczego się nie najadała, pewnie coś z techniką było nie tak.
Ja wiem, ze bywa, ze mleka jest za mało. Ja sama jestem przykładem, moje dziecko b. słabo przybierało, było głodne. Stosowałam kapturki.
I zawsze jest jakiś powód i ten powód nie "jest w nas". Piersi każdej kobiety są zdolne do produkcji (może u 1% kobiet jest inaczej). Piersi nie mają też ograniczenia produkcji (i znowu ja jestem przykładem: karmię teraz tylko jedną piersią, a dziecko się najada; oczywiście karmię bez kapturków). Tak jak pisałam - przeważnie winna jest zła technika ssania - a ona moze wynikać z tego, że dziecku sie przeszkadza smoczkami, kapturkami itd., ogranicza czas przy piersi, są problemy fizjonomiczne. Pytanie co u Was wystąpiło.
Sporo kobiet ma jakieś problemy w karmieniu, sęk w tym, ze w Polsce sie ich nie rozwiązuje, tylko tłumaczy głupim "ma pani za mało mleka". A pytanie dlaczego za mało? Dlatego że dziecko źle ssie, dlatego że jest inny problem. A sprawę się zostawia.
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Pewnie źle ją dostawiałaś i dlatego. Szkoda, że w szpitalach nie ma przy tym pomocy...
Fabisia tak mi dostawiała, tak ściskała mu uszy i głowę, że płakał bardzo przy tym. Wtedy nie oddawałam im dziecka i sama do upadłego ćwiczyłam
Ja nie zapomnę dziewczyny, która leżała obok mnie w szpitalu. Bardzo chciała karmić piersią, ale pomimo tego, że na przemian przystawiała małego i jechała laktatorem - nic z tego nie wychodziło. Dziecko darło się wniebogłosy, ale nie chciało jeść z piersi i już, położne co chwilę przychodziły i ciągnęły ją za piersi sprawdzając, czy leci mleko. Wreszcie kazały jej wstawać w nocy co 3 godz i brać prysznic - na przemian gorącą i zimną wodą - aby w ten sposób pobudzić laktację. Dziewczyna, pomimo tego, że bardzo chciała karmić naturalnie, zaczęła w końcu wymiękać psychicznie, no bo ile człowiek tak może pociągnąć - nie dość, że wymęczony porodem, to jeszcze niewyspany i z burzą hormonalną do kompletu, do tego położne, które traktują cię jakbyś specjalnie nie produkowała mleka. Jeszcze od tych gorących pryszniców na nowo zaczęła ją boleć rana po cc. Ona ryczała i mały jej ryczał, do tego jeszcze dziecko zaczęło gorączkować z przegrzania od tego ciągłego ryku.

Jestem za tym, żeby karmić piersią - ale trzeba mieć do tego zdrowe podejście i dać sobie czas, żeby nauczyć się siebie nawzajem, bo w przeciwnym razie zniechęca się i matka i dziecko. Mój Bartek też był przez pierwsze 3 doby dokarmiany, a potem laktacja mi się rozkręciła i był tylko na kp.

Oczywiście to sprawa indywidualna. Linka pisała, że u niej kapturki zaszkodziły - u nas wręcz przeciwnie. Dzięki nim mały nauczył się ssać z piersi, bo na początku - gdy mleka było dużo, nie mógł złapać. Ale jak miał 2,5 m-ca płynnie przeszliśmy na samą pierś.
__________________
20.07.2012 Bartuś

Preferencje


Moje blogowanie - zapraszam

Edytowane przez Vestis
Czas edycji: 2012-12-07 o 17:28
Vestis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:26   #612
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Sol i Agunia jakiś czas temu wrzucałyście zdjęcia paputków, chyba dla Phdwao. No i dzięki temu przypomniało mi się, że w moich dzieciowych zapasach też mam takie Od razu wyjęłam i używamy.



Eh oby teraz było już tylko lepiej.
za wagę
jesy dobrze, śmieje się i gada

a nie wiem czy z tą waga to dobrze bo pani doktor mówiła że to jak 6miesięczny
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:36   #613
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
jesy dobrze, śmieje się i gada

a nie wiem czy z tą waga to dobrze bo pani doktor mówiła że to jak 6miesięczny
e, trochę przesadził . Iga kiedy miała 4 miesiące i 10 dni ważyła 7125g no ale chłopaki mają prawo ważyć więcej
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:40   #614
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Dokarmianie na pewno.
Pytanie dlaczego się nie najadała, pewnie coś z techniką było nie tak.
Ja wiem, ze bywa, ze mleka jest za mało. Ja sama jestem przykładem, moje dziecko b. słabo przybierało, było głodne. Stosowałam kapturki.
I zawsze jest jakiś powód i ten powód nie "jest w nas". Piersi każdej kobiety są zdolne do produkcji (może u 1% kobiet jest inaczej). Piersi nie mają też ograniczenia produkcji (i znowu ja jestem przykładem: karmię teraz tylko jedną piersią, a dziecko się najada; oczywiście karmię bez kapturków). Tak jak pisałam - przeważnie winna jest zła technika ssania - a ona moze wynikać z tego, że dziecku sie przeszkadza smoczkami, kapturkami itd., ogranicza czas przy piersi, są problemy fizjonomiczne. Pytanie co u Was wystąpiło.
Sporo kobiet ma jakieś problemy w karmieniu, sęk w tym, ze w Polsce sie ich nie rozwiązuje, tylko tłumaczy głupim "ma pani za mało mleka". A pytanie dlaczego za mało? Dlatego że dziecko źle ssie, dlatego że jest inny problem. A sprawę się zostawia.
Widzisz, może jakbym z Tobą się skonsultowała, to nadal bym karmiła piersią... Cholera, mądry Polak po fakcie... Przy kolejnym dziecku będę mądrzejsza i jestem prawie pewna, że się uda kp!
Kochana, rozjaśniłaś mi umysł. Szkoda tylko, że nie wcześniej...

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Ślicznie


Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
o jak słodko


Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość


już po.
jak tylko weszlismy do zabiegowego to się rozryczał.
płakał przeokrutnie.
przy badaniu krzyczałyśmy z lekarka bysmy sie uslyszaly...
nie musze mowic co bylo pozniej....

aaa no i waży 7100!
pani doktor powiedziała że to bardzo dużo, że pewnie je jak smok i dlatego te kupy takie są.

pospał mi na rękach chwile a teraz gada i gada
Dobra waga!
Najważniejsze, że jesteście już po .


Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
bebe1987 Gosieńka śliczna
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:44   #615
LadyMagnolia
Rozeznanie
 
Avatar LadyMagnolia
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: 3 Planeta od Słońca
Wiadomości: 778
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Widzę, że dzisiaj dużo o karmieniu piersią. Jakbym was wszystkie zacytować chciała, to pewnie do północy bym się nie odrobiła, więc tylko napisze jak u nas było.
Antek urodził się 38 tyg., poród bardzo szybki- wszystkiego razem 4h 50 minut. Zaraz przystawiony do cyca. no i niby coś tam podgryzał i ciągną, ale łykanie marne było i strasznie długo wisiał na cyku. To ja przed wyjściem się pytam, czy to możliwe , że on się nie najada, bo bardzo płacze i długo wisi- najada się bo mała utrata z wagi urodzeniowej jest. Mówię im ,że nic nie mogę z piersi wycisną, a sutki bolą, a oni nic. Laktacyjna chwilę nas uczyła się karmic i wtedy coś tam leciało, a tak nic. Wyszliśmy do domu i zaczął się Sajgon. Darł się w wniebogłosy, brodawkę gryzł. To dostał mm. Zadzwoniliśmy na pogotowie laktacyjne, ale kobieta akurat na urlopie. Ja strasznie chciałam kp i byłam załamana. Rady 3 położnych i w ciągu 3 dni byliśmy na kilku sposobach karmienia- mieszanym budelkowym, odciąganym przez strzykawkę i w kapturkach, laktator cały czas w ruchu, brodawki w koszmarnym stanie. (rodziłam w poniedziałek- siara leciała mi dopiero, po bolesnym odciąganiu w czwartek). W końcu w następny poniedziałek, wróciła laktacyjna z urlopu.
No i uczyła nas młodego przystawiać, korygować mechanizm ssanie. Karmienie co 2h ok 20 min. z zegarkiem w ręku, żeby uregulować laktację, czasem laktator. I tu jestem sama sobie winna, bo laktacje rozbujałam masakryczni(za często laktator).Antoś najadał się po 10 min., a ja go koniecznie chciałam 2o minut trzymać. Potem, jak już nauczył się dobrze ssać, krztusił się ialbo się odstawiał, albo płakał. Zaczął spłycać ssanie i znowu mnie podgryzać. Po drodze guzy, zastoje, prawie zapaleni piersi i naderwanie brodawki, leczone antybiotykiem. Pani z poradni laktacyjnej cały czas wspierała mnie radą i jeszcze 2 razy byliśmy na wizycie. W końcu chciałam przejśc na mleko odciągane w butelce, ale w nocy nie chiał się przystawić do niczego innego niż pierś.
Myślałam że zwariuje. W połowie 4 miesiąca wszystko się unormowało. Karmimy się piersią, bez smoczków, dokarmiania o w miarę regularnych porach Pomoc pani z poradni laktacyjnej była bezcenna, jak mam jakiś problem z małym, dzwonie do niej i ufam bardziej niż pediatrze. Nawet teraz, jak ma już 2 ząbki i czasem podgryza i jak sobie z tym radzić tez mi laktacyjna radziła
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
mnie rozwala to parcie pediatrów na rozszerzanie diety już w piątym miesiącu. Cały czas słyszę pytanie jak karmię, a na odpowiedź, że tylko pierś wielkie oczy, niemal oburzenie a na koniec stwierdzenie "ale pani powinna rozszerzać już dietę! Koniecznie! No a skoro się pani upiera, że jeszcze nie, to chociaż soczki, żeby dopajać, bo teraz sezon grzewczy i trzeba". Zupełnie nie rozumiem jak lekarze mogą takie bzdury wygadywać i zastanawiam się, czy oni nie znają w ogóle zaleceń WHO.
A za to specjaliści do spraw żywienia niemowląt jasno mówią, że u dziecka kp nowości wprowadzać dopiero po 6 miesiącu, ale nie z dniem ukończenia 6 miesięcy, a pojawienia się równocześnie czterech sygnałów świadczących o tym, że dziecko jest gotowe na rozszerzanie diety.
I jak dotąd spotkałam tylko jedną pediatrę, która nie czepiała się, że cały czas karmię tylko piersią, a zaznaczę, że jedna z tych "czepialskich" pracuje w szpitalu dziecięcym!
dlatego właśnie ja jak mam dylemat karmieniowy, wszystko co powie pediatra konsultuje z laktacyjną, która jest jakimś międzynarodowym specjalistą i dietę będziemy rozszerzać po 6 miesiącu. Ogólnie jestem bardzo dumna, że mimo wszystko karmimy się piersią.

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:41 ----------

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Cyrk. Pies się położył przy Lu, ta go łapie za poduszki łap, jego to łaskocze i łapę odsuwa i przysuwa a Lu się z tego chichra jak szalona
super Ci się córa rozwija
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Karolka wszystkiego naj dla Lileczki

Nela kciuki za szczepienie, oby poszło szybko i gładko.

Bebe słodki ten Twój Gosiaczek
Tu się podpinam rękami i nogami i idę dalej nadrabiać czytanie, a jak skończę, to może uda mi się wam opowiedzieć jak wyszło moje szlifowanie angielskiego.
__________________

The problem is not the problem. The problem is your attitude about the problem. - Captain Jack Sparrow

I' ve never recived
my acceptance
letter to Hogwarts

So I'm leaiving
Shire

TO BECOME
A JEDI

LadyMagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:49   #616
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Ja w szpitalu od położnych słyszałam tylko jedno "ma pani przystawiać".
przystawić dziecko to też sztuka, czasem nie ma z tym najmniejszego problemu a czasem jest np. ja ma się "trudne" brodawki - wtedy potrzebna jest pomoc

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
aaa no i waży 7100!
pani doktor powiedziała że to bardzo dużo, że pewnie je jak smok i dlatego te kupy takie są.

pospał mi na rękach chwile a teraz gada i gada
wow za wagę!


Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Też bym była zła a nie ma możliwości zmiany lokalu?
zależy nam na tym lokalu bo świetna kuchnia i 150 m od kościoła...

Cytat:
Napisane przez Vestis Pokaż wiadomość
Ja nie zapomnę dziewczyny, która leżała obok mnie w szpitalu. Bardzo chciała karmić piersią, ale pomimo tego, że na przemian przystawiała małego i jechała laktatorem - nic z tego nie wychodziło. Dziecko darło się wniebogłosy, ale nie chciało jeść z piersi i już, położne co chwilę przychodziły i ciągnęły ją za piersi sprawdzając, czy leci mleko. Wreszcie kazały jej wstawać w nocy co 3 godz i brać prysznic - na przemian gorącą i zimną wodą - aby w ten sposób pobudzić laktację. Dziewczyna, pomimo tego, że bardzo chciała karmić naturalnie, zaczęła w końcu wymiękać psychicznie, no bo ile człowiek tak może pociągnąć - nie dość, że wymęczony porodem, to jeszcze niewyspany i z burzą hormonalną do kompletu, do tego położne, które traktują cię jakbyś specjalnie nie produkowała mleka. Jeszcze od tych gorących pryszniców na nowo zaczęła ją boleć rana po cc. Ona ryczała i mały jej ryczał, do tego jeszcze dziecko zaczęło gorączkować z przegrzania od tego ciągłego ryku.

Jestem za tym, żeby karmić piersią - ale trzeba mieć do tego zdrowe podejście i dać sobie czas, żeby nauczyć się siebie nawzajem, bo w przeciwnym razie zniechęca się i matka i dziecko. Mój Bartek też był przez pierwsze 3 doby dokarmiany, a potem laktacja mi się rozkręciła i był tylko na kp.

Oczywiście to sprawa indywidualna. Linka pisała, że u niej kapturki zaszkodziły - u nas wręcz przeciwnie. Dzięki nim mały nauczył się ssać z piersi, bo na początku - gdy mleka było dużo, nie mógł złapać. Ale jak miał 2,5 m-ca płynnie przeszliśmy na samą pierś.
Kapturki są w stanie pomóc przez chwilę, ale dobrze jeśli szybko są odstawione. U mnie było ok przez pierwsze 2 miesiace, w trzecim widać laktacja już nie była w stanie dostosować się do rosnących potrzeb dziecka. Jednak u niektórych nawet stosowane długo nie szkodzą. U niektórych Generalnie osłabiają sygnał do piersi. Być może bez kapturków w pierwszych 2 miesiącach mialabyś jeszcze więcej pokarmu, tego nie wiesz.
Co do tej dziewczyny z sali, widać miała duże trudności i przeżywała to mocno, a stres nie ułatwia nigdy niczego. Nie wiadomo czy jej się udało czy nie. Ja przez pierwsze 2 dni (w szpitalu) tez miałam problemy, mała dostała raz butlę i sporo płakała. Ale teraz ma 5 miesięcy a karmimy się nadal piersią.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:50   #617
ooolllccciiiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ooolllccciiiaaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 164
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

piekę dietetyczne muffiny NAPRAWDĘ dietetyczne


bleeeee

Edytowane przez ooolllccciiiaaa
Czas edycji: 2012-12-07 o 18:03
ooolllccciiiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:51   #618
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
jesy dobrze, śmieje się i gada

a nie wiem czy z tą waga to dobrze bo pani doktor mówiła że to jak 6miesięczny
oj tam oj tam
ciesz się, że rośnie!
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:14   #619
LadyMagnolia
Rozeznanie
 
Avatar LadyMagnolia
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: 3 Planeta od Słońca
Wiadomości: 778
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
piekę dietetyczne muffiny NAPRAWDĘ dietetyczne


bleeeee
czemu blee
nel_a za wagę

Co do książek jeszcze ja mam"pierwszy rok z życia" Heidi Murkhoff i bardzo sobie cenie, nie tylko ludzkie podejście- pisze np, ze jak dziecko ma sześć miesięcy i nie przesypia nocy, to widocznie czegoś potrzebuje i trzeba się uzbroić w cierpliwość i dawać tego cyca A tak poza tym tam są fajnie pogrupowane osiągnięcia rozwojowe i to czasem koi nerwy zbyt ambitnej mamusi(czyli mnie)
__________________

The problem is not the problem. The problem is your attitude about the problem. - Captain Jack Sparrow

I' ve never recived
my acceptance
letter to Hogwarts

So I'm leaiving
Shire

TO BECOME
A JEDI

LadyMagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:23   #620
ooolllccciiiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ooolllccciiiaaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 164
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

bleee bo wyszły niedobre
ooolllccciiiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:26   #621
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez LadyMagnolia Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!

Może to te wasze ostatnie stresy osłabiły mu apetyt? Czekaj a ty go czymś jeszcze karmisz, bo nie pamiętam. Ja tak to może od tego jest bardziej najedzony i mniej ma chęci na cyca.
nie nie, bo to trwa juz dobry miesiąc, to raczej ogromne zainteresowanie otoczenime jest silniejsze od głodu
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

oj żeby tylko z tego zapalenia nie było
no to z Jasia mały zdolniacha
no własnie oby nie było, bo boli wciaż
Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
ja wierze ze to celowe, w książce "pierwszy rok z życia dziecka" w 5 miesiącu jest ta umiejętność
mam ja a jeszcze nie czytałam
Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
czytam książkę "pierwszy rok z życia dziecka" i jestem zbulwersowana, przytoczę Wam jakie rady ma autorka gdy dziecko w 6 miesiącu(!!!) nie chce jeszcze przesypać nocy

"Obojętność: Jeśli dziecko budzi się na karmienie raz czy dwa razy w nocy nie reaguj niech sie wypłacze (...) jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, pozwól mu płakać aż samo się przekona że nikt do niego nie podejdzie (...) Kiedy dziecko płacze włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio żeby je zagłuszyć"
MASAKRA!!! rady ja w średniowieczu!! nie mowe wyjść z szoku!!
no oczywiście jest też sposób dla rodziców o "miękkim sercu" i "słabych nerwach"
o boziu
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
przyszedł mi w końcu odkurzacz no i jestem zadowolona - super odkurza dywan

oo fajnie do nas przysła w końcu mata i apaszka

hej nadrobiłam wrócilismy z zakupów młody był bardzo grzeczny obkupiłam go głównie w tk maxx, był mega asortyment dla niemowląt tego jeszcze tam nie widziałamoto zdobycze Jasia:
a sobie kupiłam ubrania na ćwiczenia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF1250.jpg (35,1 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1251.jpg (48,0 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1252.jpg (80,6 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1253.jpg (58,1 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1254.jpg (54,3 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1255.jpg (50,6 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1256.jpg (49,0 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1257.jpg (61,5 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF1258.jpg (48,8 KB, 22 załadowań)
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:42   #622
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez LadyMagnolia Pokaż wiadomość
Widzę, że dzisiaj dużo o karmieniu piersią. Jakbym was wszystkie zacytować chciała, to pewnie do północy bym się nie odrobiła, więc tylko napisze jak u nas było.
Antek urodził się 38 tyg., poród bardzo szybki- wszystkiego razem 4h 50 minut. Zaraz przystawiony do cyca. no i niby coś tam podgryzał i ciągną, ale łykanie marne było i strasznie długo wisiał na cyku. To ja przed wyjściem się pytam, czy to możliwe , że on się nie najada, bo bardzo płacze i długo wisi- najada się bo mała utrata z wagi urodzeniowej jest. Mówię im ,że nic nie mogę z piersi wycisną, a sutki bolą, a oni nic. Laktacyjna chwilę nas uczyła się karmic i wtedy coś tam leciało, a tak nic. Wyszliśmy do domu i zaczął się Sajgon. Darł się w wniebogłosy, brodawkę gryzł. To dostał mm. Zadzwoniliśmy na pogotowie laktacyjne, ale kobieta akurat na urlopie. Ja strasznie chciałam kp i byłam załamana. Rady 3 położnych i w ciągu 3 dni byliśmy na kilku sposobach karmienia- mieszanym budelkowym, odciąganym przez strzykawkę i w kapturkach, laktator cały czas w ruchu, brodawki w koszmarnym stanie. (rodziłam w poniedziałek- siara leciała mi dopiero, po bolesnym odciąganiu w czwartek). W końcu w następny poniedziałek, wróciła laktacyjna z urlopu.
No i uczyła nas młodego przystawiać, korygować mechanizm ssanie. Karmienie co 2h ok 20 min. z zegarkiem w ręku, żeby uregulować laktację, czasem laktator. I tu jestem sama sobie winna, bo laktacje rozbujałam masakryczni(za często laktator).Antoś najadał się po 10 min., a ja go koniecznie chciałam 2o minut trzymać. Potem, jak już nauczył się dobrze ssać, krztusił się ialbo się odstawiał, albo płakał. Zaczął spłycać ssanie i znowu mnie podgryzać. Po drodze guzy, zastoje, prawie zapaleni piersi i naderwanie brodawki, leczone antybiotykiem. Pani z poradni laktacyjnej cały czas wspierała mnie radą i jeszcze 2 razy byliśmy na wizycie. W końcu chciałam przejśc na mleko odciągane w butelce, ale w nocy nie chiał się przystawić do niczego innego niż pierś.
Myślałam że zwariuje. W połowie 4 miesiąca wszystko się unormowało. Karmimy się piersią, bez smoczków, dokarmiania o w miarę regularnych porach Pomoc pani z poradni laktacyjnej była bezcenna, jak mam jakiś problem z małym, dzwonie do niej i ufam bardziej niż pediatrze. Nawet teraz, jak ma już 2 ząbki i czasem podgryza i jak sobie z tym radzić tez mi laktacyjna radziła

dlatego właśnie ja jak mam dylemat karmieniowy, wszystko co powie pediatra konsultuje z laktacyjną, która jest jakimś międzynarodowym specjalistą i dietę będziemy rozszerzać po 6 miesiącu. Ogólnie jestem bardzo dumna, że mimo wszystko karmimy się piersią.
w kp duze znaczenie ma to jak bardzo matka chce karmic i jej gotowość do pokonywania trudności, widać po tym co napisalas że bardzo chcialas karmić, wiele kobiet dawno by się poddało tak więc

Cytat:
Napisane przez LadyMagnolia Pokaż wiadomość
czemu blee
nel_a za wagę

Co do książek jeszcze ja mam"pierwszy rok z życia" Heidi Murkhoff i bardzo sobie cenie, nie tylko ludzkie podejście- pisze np, ze jak dziecko ma sześć miesięcy i nie przesypia nocy, to widocznie czegoś potrzebuje i trzeba się uzbroić w cierpliwość i dawać tego cyca A tak poza tym tam są fajnie pogrupowane osiągnięcia rozwojowe i to czasem koi nerwy zbyt ambitnej mamusi(czyli mnie)
hmmm serio?? bo ja właśnie o tej książce pisałam i mam wrażenie że (w temacie spania) inną książkę czytałaś

---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:39 ----------

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość

hej nadrobiłam wrócilismy z zakupów młody był bardzo grzeczny obkupiłam go głównie w tk maxx, był mega asortyment dla niemowląt tego jeszcze tam nie widziałamoto zdobycze Jasia:
a sobie kupiłam ubrania na ćwiczenia
śliczności szczególnie kurteczka i koszula z kołnierzykiem
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:47   #623
LadyMagnolia
Rozeznanie
 
Avatar LadyMagnolia
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: 3 Planeta od Słońca
Wiadomości: 778
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
w kp duze znaczenie ma to jak bardzo matka chce karmic i jej gotowość do pokonywania trudności, widać po tym co napisalas że bardzo chcialas karmić, wiele kobiet dawno by się poddało tak więc


hmmm serio?? bo ja właśnie o tej książce pisałam i mam wrażenie że inną książkę czytałaś

---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:39 ----------


śliczności szczególnie kurteczka i koszula z kołnierzykiem
ad1) dziękuje
Ad2) rzeczywiście masz rację, pisze tam o tych drastycznych metodach, doczytałam., tyle, że są przedstawiane jako wybór rodzica, więc jakoś mi to pewnie umknęło- wycinam takie rzeczy ogólnie, bo raczej się z nimi nie zgadzam. Za to przy umiejętnościach rozwojowych będę obstawać, bo głownie te skróty czytam i sięgam po książkę rzadko i raczej z indeksu- całej mi się porostu nie chce czytać. Zresztą rady są rożne nie tylko w książkach od "życzliwych" też i od niedouczonych można głupoty usłyszeć. Grunt to wybrać sposób dobry dla Siebie. Ja generalnie fajne rady z tej książki pamiętam. Te gorsze wyparłam chyba. No i pewnie przez to mi się z ludzkim podejściem ta książka kojarzy.
No ta jak już sama siebie zdiagnozowałam(zboczenie zwodowe) to coś wam pokaże. Antek i mata, i bodziaki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMAG0057.jpg (114,6 KB, 33 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMAG0062.jpg (102,4 KB, 27 załadowań)
__________________

The problem is not the problem. The problem is your attitude about the problem. - Captain Jack Sparrow

I' ve never recived
my acceptance
letter to Hogwarts

So I'm leaiving
Shire

TO BECOME
A JEDI


Edytowane przez LadyMagnolia
Czas edycji: 2012-12-07 o 19:22
LadyMagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:51   #624
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
oj tam oj tam
ciesz się, że rośnie!
no cieszę się tylko żeby za jakiś czas nie trzeba było go odchudzać
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:04   #625
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cześć dziewczyny
Miałam dziś bardzo fajny dzień. W sumie to może nic takeigo się nie dziąło ale jakoś mi tak dobrze i wesoło
Byliśmy na spacerze, pobawiliśmy się, młody pospał (teraz też śpi), ja ugotowałam obiad Generalnie jest dobrze

dla dzisiejszych jubilatów Lilka, Hania duże dziewczynki z Was

Tak w ogóle to młody wyciąga sobie smoczek za uchwyt z ust po czym go wkłada dziś obserwowałam i zrobił to kilka razy czasem ma problem z trafieniem ale generalnie daje radę jak nie może trafić do ust to głowę przesuwa zamiast ruszyć ręką. Wygląda to uroczo
I pytałam wczoraj neurologa o to przewrcanie się mlodego z brzucha na plecy i powiedziała że to dobrze u niego nie ma złego napięcia więc robi to świadomie
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png

Edytowane przez wvictoria
Czas edycji: 2012-12-07 o 19:07
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:21   #626
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Heeeej !!
Wpadnę później zobaczyć, co u was
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:25   #627
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Widzisz, może jakbym z Tobą się skonsultowała, to nadal bym karmiła piersią... Cholera, mądry Polak po fakcie... Przy kolejnym dziecku będę mądrzejsza i jestem prawie pewna, że się uda kp!
Kochana, rozjaśniłaś mi umysł. Szkoda tylko, że nie wcześniej...
Jedna z naszych mamuś też była pewna, a jej się nie udało. Ja też już jestem mądrzejsza i mam nadzieję, że jeśli będzie następny raz, to dłużej utrzymam kp jako jedyną metodę karmienia, ale też nie będę miała wyrzutów sumienia, jeśli będę musiała podać mm. No a przede wszystkim po pierwszych wymiotach odstawię nabiał.
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Cholera, mam trzy kombinezony zimowe i prawdopodobnie będę musiała w styczniu kupić jeszcze jeden... Jeden kombinezon, który kupowany był z dość sporym zapasem, jest już za mały dwa pozostałe są ok, ale chyba całej zimy nie da rady ich używać.
U nas w użyciu jest cieplejszy 62-68, a od świąt pewnie będzie 74.
Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość


już po.
jak tylko weszlismy do zabiegowego to się rozryczał.
płakał przeokrutnie.
przy badaniu krzyczałyśmy z lekarka bysmy sie uslyszaly...
nie musze mowic co bylo pozniej....
Biedny.
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
A kto to jest Gwiazdor?
To taki odpowiednik Mikołaja przynoszący prezenty pod choinkę.
Siostra tż stwierdziła, że Gwiazdor był za komuny, bo przeniesiony z ZSSR, a przecież u nich chyba był Dziadek Mróz. I w końcu nie wiem, kto u nich chodzi.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:25   #628
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

nigdy wiecej....
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:28   #629
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Tak w ogóle to młody wyciąga sobie smoczek za uchwyt z ust po czym go wkłada dziś obserwowałam i zrobił to kilka razy czasem ma problem z trafieniem ale generalnie daje radę jak nie może trafić do ust to głowę przesuwa zamiast ruszyć ręką. Wygląda to uroczo
To fakt.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 19:37   #630
muminek88
Zadomowienie
 
Avatar muminek88
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 991
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

fzis byla u nas polozna i nie mogla sie małej nachwalic...tak sie ciesze ze sie sama nauczyłam cwiczonek,cwiczymy 2-3 razy dziennie po 20 min i nie wyobrazam sobie juz tego nie robic jak wiem ze w ten sposob najlepiej pomagam małej...pozatym jaka jest radosc jak lekarz mi mała chwali ze silna jest i ze robi postepy,jest poprawa itp...juz nie umiem sie doczekac az beda chodzic specjalisci by zobaczyc jak szybko wtedy bedzie sie jej stan poprawiac...
muminek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.