Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-28, 17:02   #1951
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Wadera, włąśnie wróciłam od innego lekarza... lekarza, którego lubię i mu ufam, do którego chodziłam, jak miałam ubezpieczenie u poprzedniego pracodawcy w innej firmie medycznej... I oczywiscie co lekarz, to opinia. Ten mi powiedział, ze 'macica goi się jak na psie', jeśli mam ochotę to mogę zachodzic od razu, nie trzeba nic czekac, a tabletki anty - a po co? Ważne, zebym 'pozbierała się psychicznie' i chciała.
Nie ma sensu robic badan immunologicznych, bo czynników jest mnóstwo, sa drogie, nie wiadomo czy trafimy w ten właściwy - a rozwiązanie jest jedno - lek na rozrzedzenie krwi na początku następnej ciąży - xylene? cos takiego? któraś z dziewczyn na pewno będzie wiedziała, robi się samemu zastrzyki w brzuch.
Z jednej strony mam mętlik, z drugiej - uspokoiłam się. Mogę nie brać antyków, spokojnie obserwować swoje ciało, odczekać 1-2 cykle i próbować dalej. To chyba ważne, zeby znaleść lekarza, z którym 'zgadzamy się ideologicznie' i to co on proponuje, zgadza się z tym co samemu chciałoby się zrobić, nic na siłę.
Kochana i jak zrobisz?Będziesz brać antyki czy nie?
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ehhh dopadł mnie już dołek ... wróciłam z pracy (gdzie jest coraz gorzej, szefostwo nie liczy się w ogóle z ludźmi - pracownikami, ani z osobami na bardzo wysokich stanowiskach i o dużej renomie. coś najpierw ustalamy, co kosztuje dużo czasu który mogłabym lepiej spożytkować, a potem jak już się coś gotowe, to podcina się nam skrzydła i utrudnia pracę jak tylko można ....) i coraz jasniej dociera do mnie to że nie bedzie ze mną dziecka .... Nie mam ochoty na te święta, miałam umyć płytki w łazience i WC - nie umyję bo po co? Co mi z czystego mieszkania? Miałam iść pobiegac i też nie pójdę - co mi to da ... Mojej tęsknoty i bólu nic nie złagodzi.


TŻ nie rozumie mojego stanu, on się dawno pogodził ze śmiercią dziecka, jak coś zagaduję, to komentuje tylko wzruszeniem ramion, mówi, ze bedzie następne dziecko, albo obojętnym tonem "trudno, nie odstanie się" ... Już mu nawet nic nie mówię, a jak dopadają mnie takie smutki to automatycznie jestem zła na TŻ i traktuję go paskudnie.


Wiesz mężczyzni to inaczej przeżywają,nie rozumieją tego co my czujemy.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-03-28 o 17:03
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 17:07   #1952
margot_2012
Raczkowanie
 
Avatar margot_2012
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 174
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hosenko, lekarz mi powiedział, ze jeśli mój organizm produkuje jakieś antyciała i odrzuca dziecko jako obce białko, to zagęszcza sie krew w łożysku/ macicy i organizm blokuje prawidłowe dokrwienie/ odżywianie dziecka. Moze do konca tego nie rozumiem, ale roarzedzenie krwi ma spowodowac, ze bedzie ona swobodie dopływała do dziecka i nie powstaną skrzepy.

A co do TZ-ta - faceci przeżywają to inaczej... Mój chociaż jest dla mnie mega wsparciem, i bardzo chce byc przy mnie i mi pomóc, chce zamknąć ten rozdział, iść do przodu - ja mam potrzebę rozmawiac o tym, co bylo - i dlatego gadam z kolezankami Aniołkowymi, z Wami na forum - chcialabym nie obciążać tym TZ-ta, niech każdy z nas przeżyje to tak jak chce i potrafi... Najgorsze co moze sie wydarzyc, to oddalic się od siebie, o to zebysmy byli razem bede walczyc....

Iza, ciesze się ze dostałaś Clo, idziesz do przodu, na pewno terraz CI się uda. Chyba nie bede brac antyków, chce dzis wieczorem pogadac z TZ-tem, postanowimy co robimy, pewnie odczekamy 2 cykle, ale bez tabsów.

Edytowane przez margot_2012
Czas edycji: 2013-03-28 o 17:09
margot_2012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 17:10   #1953
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Najgorsze co moze sie wydarzyc, to oddalic się od siebie, o to zebysmy byli razem bede walczyc....
Niestety wiele par po # to spotyka..Słyszałam że co druga para po # sie rozstaje.

My z też też mieliśmy duży kryzys wynikający z tego że każdy z nas inaczej przeżywał strate.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 17:17   #1954
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

TŻ był dla mnei ogromnym wsparciem - w szpitalu spisywał się wzorowo, przyjeżdżał do mnie po 8, wychodził nawet ok 22 (z krótkimi przerwami na jedzenie), później już w domu też zachowywał się cudownie. Ale zdecydowanie wcześniej się pogodził z tym co się stało, a ja jestem zła na niego i mam ogromny żal i wyrzut, że to mu tak łątwo przyszło, jakby dziecko się nie liczyło. Jak zaczynam coś mówić czy mi łzy stają w oczach to się niecierpliwi i złości, że nadal rozmyślam. Nosz k**** przeciez nie rozmyślam cały dzień, nie "upajam" się i nie obnoszę się z moim bólem, ale jednak czasem nagle mi coś wpadnie do głowy i to wystarczy.

Po powrocie ze szpitala od razu rzuciłam się w wir zajęć, nie odczekałam nawet zalecanego czasu na regenerację i odpoczynek po ciązy i porodzie. Chciałam miec to jak najszybciej za sobą.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-03-28 o 17:18
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 17:22   #1955
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam.. znów..
jakoś od kilku dni nie umiem się ogarnąć.. te święta.. niby to już kolejne, więc powinno być łatwiej, ale nie jest.. wczoraj wieczorem bardzo płakałam.. po prostu prasowałam i łzy leciały po policzkach nie chcąc przestać.. Moje życie wydaje mi się takie puste.. takie bezsensu.. tak bardzo tęsknię za moimi maluchami... tak chciałabym widzieć jakby to było gdyby.. Nie umiem o tym rozmawiać z tż.. myślę że On tego nie zrozumie.. i trochę się oddaliliśmy od siebie przez ostatnie dni..
Atmosfera tych świąt jest dla mnie bardzo ciężka.. nie mam na nie ochoty.. a w kościele chce mi się wyć..
Sorki dziewczyny za moje smutki.. bo przecież każda ma swoje..
Kochana

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Hej...
Witaj!
Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
A ja mam pytanie takie z "innej beczki" - czy jak odwiedzacie teściów w Święta, to zawozicie jakieś ciasta, mięsa itp. Jadę do teściowej i chcę coś zrobić, ale słyszę, ze nie, ze mam się nie męczyć, że już wszystko jest itd, itp. Myślałam o jakimś cieście i sałatce, bo tam na miejscu tez nic pomagać nie mogę, teściowa wszystko sama robi. Źle się trochę z tym czuję
ja Teściom piekę ciasta i znoszę na dół (mieszkamy razem)
Jeśli masz czas, to rób coś. Napewno się ucieszy
Cytat:
Napisane przez zeloth Pokaż wiadomość
Witajcie,
Witaj i Ty, rozgość się

Nie czuję tych świąt, tż chory, na antybiotyku, ma zapalenie krtani, Starszy już kicha, kaszle, smarka, mówi, że słaby... w sobote na sankach pojedziemy jajeczka poświęcić...
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 17:57   #1956
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja już po wizycie.Jestem bardzo pozytywnie nastawiona
Strasznie mnie cieszą takie wiadomości

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam do tego lekarza i powiedziałam jak się czuje. Kazał przyjechać do szpitala. Oglądało mnie trzech lekarzy. Okazało się że szyjka macicy zwarta, zamknięta a skrzepy zostały w środku!! Jutro idę znowu do szpitala Mam antybiotyk doustny ale on podobno nie da sobie rady, więc dostane dożylnie a do tego leki otwierające szyjke. Święta w szpitalu....

Do tego chce dochodzić swoich praw. Chce żeby nasz syn mial akt urodzenia. Lekarze w szpitalu zareagowali fatalnie:" na co Pani to? Nie da się bo nie znamy płci."Powiedziałam że znam swoje prawa i że to ja w takim razie decyduje o płci. I że mają obowiązek w ciągu 3 dni zgłosić do USC informacje ze tego i tego dnia urodziam dziecko obojętnie który to tydzień.Jutro się okaże co dalej. Ten mój lekarz dopiero jak usłyszał że należy mi się urlop macierzyński i pieniądze z ubezpieczenia to zaczął być chętny do współpracy.... Mam w dupie ten urlop i pieniądze. Chce mieć akt urodzenia! Ale jak widać dla lekarzy to nie argument.

Kochane chciałabym każdej coś odpisać ale nie mam siły... Gorączka mnie męczy i bóle.

Nie dość ze jestem wrakiem psychicznym to i fizycznym. Mąż się popłakał jak sie dowiedział że znowu do szpitala
Bardzo bardzo mi przykro, że znowu musisz iść do szpitala Obyś szybko doszła do siebie... Nie dość, że straszne masz za sobą przeżycie, to jeszcze nie goi się to tak, jak powinno....

A co do uznania płci, itd. - wiem, że Eliza z naszego wątku chowała swoje dziecko z 12 tc, ale u niej były chyba badania odnośnie płci. Nie wiem dokładnie, może Elizka się wypowie

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Nie ma sensu robic badan immunologicznych, bo czynników jest mnóstwo, sa drogie, nie wiadomo czy trafimy w ten właściwy - a rozwiązanie jest jedno - lek na rozrzedzenie krwi na początku następnej ciąży - xylene? cos takiego? któraś z dziewczyn na pewno będzie wiedziała, robi się samemu zastrzyki w brzuch.

Ja nie chciałam aktu urodzenia, ani pogrzebu Aniołka, dowiedziałam się o takiej możliwości dopiero w szpitalu i nie miałam siły, nie byłam na to przygotowana.... W ulotce którą dostałam w szpitalu tak to było zagmatwane, ze zupełnie nie rozumiałąm, kiedy należy mi się urlop macierzynski, czy to nie dopiero od 22 tygodnia? Ktoś się orientuje?
Clexane. Niektóre dziewczyny tutaj donosiły ciąże na acardzie/heparynie/clexane - lub mieszance tych leków.

Co do prawa: http://www.dlaczego.org.pl/strata-dziecka

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
A ja się własnie zastanawiam co dają te leki na rozrzedzenie krwi Jaki to ma wpływ na ciążę?

Ehhh dopadł mnie już dołek ... wróciłam z pracy (gdzie jest coraz gorzej, szefostwo nie liczy się w ogóle z ludźmi - pracownikami, ani z osobami na bardzo wysokich stanowiskach i o dużej renomie. coś najpierw ustalamy, co kosztuje dużo czasu który mogłabym lepiej spożytkować, a potem jak już się coś gotowe, to podcina się nam skrzydła i utrudnia pracę jak tylko można ....) i coraz jasniej dociera do mnie to że nie bedzie ze mną dziecka .... Nie mam ochoty na te święta, miałam umyć płytki w łazience i WC - nie umyję bo po co? Co mi z czystego mieszkania? Miałam iść pobiegac i też nie pójdę - co mi to da ... Mojej tęsknoty i bólu nic nie złagodzi.


TŻ nie rozumie mojego stanu, on się dawno pogodził ze śmiercią dziecka, jak coś zagaduję, to komentuje tylko wzruszeniem ramion, mówi, ze bedzie następne dziecko, albo obojętnym tonem "trudno, nie odstanie się" ... Już mu nawet nic nie mówię, a jak dopadają mnie takie smutki to automatycznie jestem zła na TŻ i traktuję go paskudnie.


Wiecie, wczoraj jak przywieźli tą szafę, to TZ dla zabawy się w niej schował i od razu miałam wizję jak się tam mały brzdąc chowa.

Nie mam nawet ochoty układać w niej ubrań ...


Margo:
chyba od 20 tygodnia przysługuje urlop macierzyński, bo od tego momentu już nie jest poronienie a urodzenie martwego dziecka
Rozrzedzenie krwi = lepsze przepływy. Jak u kogoś było podejrzenie mikrozatorów, to dostaje Acard, żeby krew nie była taka gęsta.
Ja np. muszę co tydzień-dwa robić badanie na układ krzepnięcia krwi (aptt, inr), żeby kontrolować, czy mam dobrze rozrzedzoną krew. Oprócz tego dużo piję.

A co do dołka - w 100% Cię rozumiem. Niestety właśnie tak to wygląda Dlatego też pisałam o tym roku żałoby - że musimy przeżyć wszystkie takie newralgiczne daty, w których dziecko byłoby już z nami...
Mój TŻ też dość szybko wpadł w okres "nie rozmawiamy o tym". Musiałam się z tym pogodzić, on nie rozmawia o uczuciach prawie zupełnie, więc nie zdziwiło mnie to zachowanie. Ale wiem, że w głębi duszy wciąż to przeżywa i to mocno...
U nas jakimś tam remedium była wizja kolejnych starań. I faktycznie, potem się już poprawiło, ale przed samymi staraniami, czyli pół roku po # TŻ był w takiej depresji i tak się odsunęliśmy od siebie, że byliśmy chyba na granicy już.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:05   #1957
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Bry wiecie, że niedługo będzie dwa lata jak jestem na tym wątku? Od drugiej części chyba, normalnie weteranka prawie

Dwa lata temu właśnie w Wielki Czwartek robiłam swój pierwszy test, który wyszedł negatywny mimo, że jak się później okazało byłam we wczesnej ciąży Rok temu zamiast świętować już w dzieckiem na ręku, byłam w ciąży z Wiktorkiem, a w tym będziemy już razem święcić koszyczek choć podejrzewam, że maluch chętniej by z tego koszyczka wszystko powywalał bo mamy etap "spadające przedmioty są fajniejsze niż leżące"

Strata mojego pierwszego dziecka sprawiła, że bardziej celebruję wszelkie wydarzenia z synkiem
A ja rok temu 1 kwietnia zrobiłam test i były II kreski,na święta byłam w ciąży.A na te święta te dwie kreseczki są już z namiNajpiękniejsza Wielkanoc w tym roku
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:07   #1958
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Lekarze w szpitalu zareagowali fatalnie:" na co Pani to? Nie da się bo nie znamy płci."Powiedziałam że znam swoje prawa i że to ja w takim razie decyduje o płci.
dobrze, ze jestes swiadoma swoich praw i potrafisz je artykulowac
wspolczuje szpitala...

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
"Pani Marto niech się pani nie martwi,będzie pani w ciąży obiecuje to pani.Udał o sie raz,uda się i drugi to tylko kwestia czasu".
powiem Ci, ze moj tak samo mowil. ja nic a nic nie wierzylam. Chcialam - jak Ty - lekow i wynikow... mnie jednak nie pomogly. pomogl czas. i chyba wiara mojego doktorka.
mam nadzieje, ze u Ciebie CLO zadziala.

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
jeśli mam ochotę to mogę zachodzic od razu


Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
to komentuje tylko wzruszeniem ramion, mówi, ze bedzie następne dziecko, albo obojętnym tonem "trudno, nie odstanie się" ...
faceciii. chodzaca empatia....

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
ja mam potrzebę rozmawiac o tym, co bylo - i dlatego gadam z kolezankami Aniołkowymi, z Wami na forum - chcialabym nie obciążać tym TZ-ta, niech każdy z nas przeżyje to tak jak chce i potrafi...
mialam/mielismy tak samo. tyle, ze po pewnym czasie chlop zaczal byc zazdrosny o to forum ale juz sie przyzwyczail


Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Nie czuję tych świąt, tż chory, na antybiotyku, ma zapalenie krtani, Starszy już kicha, kaszle, smarka, mówi, że słaby... w sobote na sankach pojedziemy jajeczka poświęcić...

kochana trzymaj sie. duzo sie na Ciebie zwalilo ostatnio
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:12   #1959
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Byłam dzisiaj z małą na szczepieniu,Amelka waży 7 kg
Lekarka kazała już wprowadzić obiadki i owocki,także dzisiaj obiadek zaliczonywszystko wkoło było oplute,i radość niesamowita,potem wrzuce fotke
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:19   #1960
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

kucyku, margot, zeloth- przytulam mocno
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:31   #1961
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Kucyk_Truskawkowy Witaj strasznie mi przykro, że musisz przez to przechodzić Mam nadzieję, że te komplikacje po # szybko miną Wspierajcie się z mężem, bo to bardzo dużo daje rozmowa jest bardzo ważna i daje siłę. Gdyby nie mój mąż i ten wątek pewnie nie dałabym rady się pozbierać z nami
zeloth Witaj
Perse za zakupy, ostatnio też kupiłam bodziaki dla małej w Pepco po 5 zł Co do rzeczy po Dawidku jeżeli jesteś w stanie ubierać w nie Arturka to bym je zostawiła o używała
iza super, że dostałaś CLO, a teraz myśl pozytywnie
Dzisiaj w rozmowach w toku było o rodzicach, którzy stracili dzieci jak oglądałam to się poryczałam ...
Ostatnio się naczytałam, że jak dziecko jest bardzo ruchliwe to może się zaplątać w pępowinę i udusić, a moja Mała ciągle intensywnie fika aż brzuch skacze i zaczęłam się martwić
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:38   #1962
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

"Moja" fryzerka tak straciła bliźniaki - nie oni zaplątali się pępowiną, ale pępowina się zaplątała w supeł.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 18:50   #1963
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Nie ma sensu robic badan immunologicznych, bo czynników jest mnóstwo, sa drogie, nie wiadomo czy trafimy w ten właściwy - a rozwiązanie jest jedno - lek na rozrzedzenie krwi na początku następnej ciąży - xylene? cos takiego? któraś z dziewczyn na pewno będzie wiedziała, robi się samemu zastrzyki w brzuch.
lekarz mówił o Clexane ja akurat kułam się Fraxiparine (w gruncie rzeczy to to samo co Clexane)
mi wyszły przeciwciała w badaniach immunologicznych

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Margo:
chyba od 20 tygodnia przysługuje urlop macierzyński, bo od tego momentu już nie jest poronienie a urodzenie martwego dziecka
nie prawda termin poronienie a urodzenie martwe to definicje tylko medyczne, w przepisach państwowych nie ma tego rozgraniczenia, jeśli wywalczy się ze szpitala akt z adnotacją urodzenie martwe (nie ma tam rozgraniczenia w którym tygodniu) to urlop macierzyński przysługuje...
aczkolwiek były próby ograniczenia tego prawa dla tych co stracili dzieci przed 22 tyg.

tu o tym pisze: http://www.poronienie.pl/prawo/prawo...awo-komunikat/
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:11   #1964
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Kucyk_Truskawkowy i zeloth witajcie cóż mogę Wam powiedzieć... żadne słowa nie pomogą... zostańcie z nami

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Nie czuję tych świąt, tż chory, na antybiotyku, ma zapalenie krtani, Starszy już kicha, kaszle, smarka, mówi, że słaby... w sobote na sankach pojedziemy jajeczka poświęcić...
mój właśnie siedzi i smarka Twój chodzi do pracy?
Cytat:
Napisane przez czarnula 1982 Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj z małą na szczepieniu,Amelka waży 7 kg
Lekarka kazała już wprowadzić obiadki i owocki,także dzisiaj obiadek zaliczonywszystko wkoło było oplute,i radość niesamowita,potem wrzuce fotke

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Ostatnio się naczytałam, że jak dziecko jest bardzo ruchliwe to może się zaplątać w pępowinę i udusić, a moja Mała ciągle intensywnie fika aż brzuch skacze i zaczęłam się martwić
ne czytaj takich rzeczy tż przyjeżdża na święta?

ja mam dzisiaj pozytywny dzień, dostałam umowę na czas nieokreślony i awans
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:23   #1965
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Ostatnio się naczytałam, że jak dziecko jest bardzo ruchliwe to może się zaplątać w pępowinę i udusić, a moja Mała ciągle intensywnie fika aż brzuch skacze i zaczęłam się martwić
Ale to chyba bardziej, jak np. dziecko nagle dużo skacze, a Twoja Mała jest widocznie nadaktywna
Będzie dobrze Mój Mały też jest dość aktywny, a jestem 5 tygodni za Tobą.

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ja mam dzisiaj pozytywny dzień, dostałam umowę na czas nieokreślony i awans

Gratuluję!!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 19:39   #1966
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ne czytaj takich rzeczy tż przyjeżdża na święta?

ja mam dzisiaj pozytywny dzień, dostałam umowę na czas nieokreślony i awans
Tż przyjechał dzisiaj ale widziałam go zaledwie godzinę, bo pojechał ze swoim bratem kupować motor Mam nerwa na szwagra bo doskonale wie jak rzadko się widujemy i mimo wszystko wymyślił sobie, że musi akurat teraz kupić motor.
No i mamy dodatkowy wydatek teściów pies przegryzł nam oponę w samochodzie i najprawdopodobniej nie uda się jej skleić więc trzeba kupić nową nienawidzę tego psa jest strasznie głupi zawsze jak się wyjeżdża to gryzie koła
Barbie gratuluję awansu


---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Perse no właśnie ona jest cały czas bardzo aktywna, nawet nie liczę ruchów bo ona te 10 wykonuje w ciągu 5minut a nie w godzinę. Kiedyś w ciągu godziny naliczyłam około 80
__________________
Laura
Maks[*]

Edytowane przez ewel28
Czas edycji: 2013-03-28 o 19:41
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 20:17   #1967
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cześć dziewczynki rano moja bratowa urodziła śliczną córkę - 4010g i 57cm poza tym dziś pracowity dzień - z mężem wysprzątaliśmy cały dom - tego nie lubię w mieszkaniu w domku nadal nie dostałam @ i brzuch mnie pobolewa...

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam.. znów..
jakoś od kilku dni nie umiem się ogarnąć.. te święta.. niby to już kolejne, więc powinno być łatwiej, ale nie jest.. wczoraj wieczorem bardzo płakałam.. po prostu prasowałam i łzy leciały po policzkach nie chcąc przestać.. Moje życie wydaje mi się takie puste.. takie bezsensu.. tak bardzo tęsknię za moimi maluchami... tak chciałabym widzieć jakby to było gdyby.. Nie umiem o tym rozmawiać z tż.. myślę że On tego nie zrozumie.. i trochę się oddaliliśmy od siebie przez ostatnie dni..
Atmosfera tych świąt jest dla mnie bardzo ciężka.. nie mam na nie ochoty.. a w kościele chce mi się wyć..
Sorki dziewczyny za moje smutki.. bo przecież każda ma swoje..
kochana o smutkach trzeba mówić - a tu jest wiele osób które to rozumie...

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Nie wiem co dalej... Ktoś wyrwał mi serce, przemielił przez maszynkę, wsadził do środka i każe mu bić normalnie dalej.
Będe Was podczytywać, mam nadzieje że się wkręce.
kochana ja jestem po czterech # - ale nigdy nie doszłam tak daleko...zawsze roniłam samoistnie...ale boli zawsze tak samo...
nawet nie wiesz jak szybko się wkręcisz
Iza super, że dostałaś CLO
Agatka to już jutro
Barbie gratulacje

niestety nie nadrobiłam wszystkiego - przepraszam dziewczynki, ale jestem padnięta i chyba zaraz idę spać

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-03-28 o 20:21
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 20:26   #1968
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Tż przyjechał dzisiaj ale widziałam go zaledwie godzinę, bo pojechał ze swoim bratem kupować motor Mam nerwa na szwagra bo doskonale wie jak rzadko się widujemy i mimo wszystko wymyślił sobie, że musi akurat teraz kupić motor.
mężczyźni mają to do siebie, że nie rozumieja wielu spraw na ile przyjechał tż?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 20:27   #1969
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez czarnula 1982 Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj z małą na szczepieniu,Amelka waży 7 kg


Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
a moja Mała ciągle intensywnie fika aż brzuch skacze i zaczęłam się martwić
nie martw sie... ciesz sie ze fika

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
mam dzisiaj pozytywny dzień, dostałam umowę na czas nieokreślony i awans
alez sie ciesze. gratuluje z calego serca. nalezalo Ci sie!!!!!

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
No i mamy dodatkowy wydatek teściów pies przegryzł nam oponę w samochodzie
dlaczego oni nie pokryja szkody? albo pies w kagancu... rajuuu, bez przesady!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 20:32   #1970
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

dziękuję wszystkim za gratulację najbardziej cieszy mnie to, że dostałam umowę na czas nieokreślony, od razu człowiek czuje się pewniej.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:19   #1971
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

BERBIE-gratuluje
PANI-jak tam synuś
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:19   #1972
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

HEJ! pozdrawiam z krzaczorów. na bieżąco czytam ale cos z pisaniem mi cięzko idzie!
Witam nowe AM!!!!! bardzo , bardzo mi przykro z powodu waszych strat. ja dzieki temu forum i wsparciu jakie tu dostałam jakos oswoilam sie ze staratą.

Gratulacje dla Katki i Moniki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! klask i:

bardzo ciesze sie z kązdej wizyty lekarskiej czy to cięzarówek czy staraczek które tak bardzo cieszą!!

Dzieciaczki wszystkie sliczne!!!
Dla tych co chorują duzo zdrówka
BERBIE! gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!

ps. musze odpisywac na biieżaco bo nic takie wpisy sa bez sensu!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:20   #1973
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Aha i Amela ma już 64 cm a jak się urodziła to miała 53 cm.
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:22   #1974
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość

Strata mojego pierwszego dziecka sprawiła, że bardziej celebruję wszelkie wydarzenia z synkiem
Ja też.. Wydaje mi się, że jak coś się straci to dopiero się docenia wszystko
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:35   #1975
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Ami podczas pierwszego obiadku i podczas wieczornego usypiania
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg SAM_2919 (640x480).jpg (34,0 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg SAM_2936 (480x640).jpg (37,5 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg SAM_2937 (640x480).jpg (44,4 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg SAM_2941 (640x480).jpg (45,2 KB, 29 załadowań)
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:45   #1976
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
"Moja" fryzerka tak straciła bliźniaki - nie oni zaplątali się pępowiną, ale pępowina się zaplątała w supeł.
Boże..

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
dziękuję wszystkim za gratulację najbardziej cieszy mnie to, że dostałam umowę na czas nieokreślony, od razu człowiek czuje się pewniej.
Gratuluję

Zeberko jak dieta Ja chyba się zdecyduję na zaszycie żołądka na święta.. Już poległam jak zobaczyłam i spróbowałam sernik i orzechowca
A co do Kasi i lekarzy.. Mamy taki sam problem jeden neurolog nam mówi tak, drugi tak, terapeutki tak i kto ma rację

Perse ciągle powtarzaj sobie, że się uda i tak będzie. Nie masz innego wyjścia. Ja pewnie zrobiłam źle, że nie kupowałam wcześniej nic, ale tak po prostu czułam, że źle mi by było z tą świadomościa. Nie chciałam robić nic wbrew sobie. Zaczęłam kupować pare ciuszków pod koniec ciąży. Gdyby nie to, że tyle dostałam to byłaby kropla w morzu, bo dziecko szybko rośnie i codziennie okazuje się, że coś już jest za małe.
Daj sobie trochę czasu jeszcze

esko co tam u was słychać? na kiedy planujesz powrót do pracy?
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 21:56   #1977
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

co do urlopu macierzyńskiego to potwierdzam-nie ma ograniczeń ile trwała ciąża, ja poroniłam w 16tyg i skorzystałam z tego urlopu - należy się 8 tyg
w szpitalu chcieli mi dać l4 na miesiąc, ale nie chciałam

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa

Strata mojego pierwszego dziecka sprawiła, że bardziej celebruję wszelkie wydarzenia z synkiem
i ja się pod tym podpisuje
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-28, 22:13   #1978
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Amelka słodka

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Perse ciągle powtarzaj sobie, że się uda i tak będzie. Nie masz innego wyjścia. Ja pewnie zrobiłam źle, że nie kupowałam wcześniej nic, ale tak po prostu czułam, że źle mi by było z tą świadomościa. Nie chciałam robić nic wbrew sobie. Zaczęłam kupować pare ciuszków pod koniec ciąży. Gdyby nie to, że tyle dostałam to byłaby kropla w morzu, bo dziecko szybko rośnie i codziennie okazuje się, że coś już jest za małe.
Daj sobie trochę czasu jeszcze
Ja nie mam jakoś zamiaru zbytnio szaleć. Najdroższe rzeczy i tak zostawiam na koniec, te bodziaki to kupiłam bardziej żeby sobie poprawić nastrój niż żeby mieć coś praktycznego, nawet nie patrzę na rozmiary szczerze mówiąc.

Z drugiej strony boję się, że Artur się urodzi wcześniej niż powinien, ciśnienie mam ciutkę wyższe niż wcześniej, tj. wcześniej było na poziomie 110/65-70, a teraz już częściej mam 120/75-80... Wciąż dobre, ale ja już się boję
Ale wtedy pewnie musiałby leżeć w szpitalu... Odpukać
Tak czy siak nie kupuję na razie żadnych dużych rzeczy, choć powoli się rozglądam za różnymi rozwiązaniami.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-29, 01:10   #1979
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Perse- myślimy pozytywnie, błagam.....

czarnulka- córcia urocza, też będzie czarnulka? piękne ma brwi- jak wymalowane takie wyraźne

BERBIE- hurra! Gratuluję awansu i stałej posady!

fioluś- jaka dieta? jeśli pytasz o mojego Tz-eta to on trzyma dietę
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-29, 08:37   #1980
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

dzień dobry Kochaniutkie......mam gUpie pytanie?? czy te święta to Bożegonarodzenia czy Wielkanocne są??? Bo u mnie kupa śniagu nawaliła i sypie cały czas

Berbie Gratulacje Kochana

Iza widzisz! Jednak dał CLO a tak się bałaś! Dobrze....psychika tez jest ważna...dasz radę i sie uda!! Tylko nie nastawiaj sie na pierwszy cykl....


Nie wiem co komu przepraszam.....

Życzę Wam wszystkim Kochane Zdrowych, Spokojnych, Świąt, Ciepła rodzinnego oraz zadowolenia z Waszych pociech i pielęgnowania miłości w każdej minucie Waszego Życia
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.